Dodaj do ulubionych

Wizyta u pedietry

07.07.09, 12:12
Tak się zastanawiam jak wyglądają Wasze wizyty u pediatry. Chodzi mi o takie
kontrolne jak np. przy szczepieniu. U nas wygląda tak: ważenie, mierzenie
wzrostu, obwodu główki i kl. piersiowej. Lekarka sprawdza jeszcze ciemiączko i
osłuchuje i tyle. Syn nie miał nigdy sprawdzanych odruchów, nigdy nie pytano
się mnie co już potrafi itp. Jeszcze pytają jak jest karmiony. kiedy skończył
6 mies. był ciągle na piersi i lekarka nawet nie zainteresowała się tym, żeby
mnie poinformować o wprowadzaniu innych posiłków.
Czy oni zakładają, że rodzice wszystko wiedzą jak powinno rozwijać się
dziecko, kiedy jaki odruch ma zanikać itd.
Tak na prawdę to skąd mam wiedzieć czy wszystko jest u małego OK.
Obserwuj wątek
    • smerfetka8801 Re: Wizyta u pedietry 07.07.09, 12:20
      ważenie i mierzenie przez pielęgniarkę potem idziemy do pani doktor osłuchuje a
      przy okazji bawi się z mała sprawdzając jak się rozwija pyta co je i ile.jak
      mała mi się zanosiła to poświęciła nam dużo zcasu tylko po to by sprawdzić jak
      rozwija się dziecko i czy zanoszenia się może być tylko jednym z objawów czegoś
      poważniejszego.uspokoiła nas ale i tak dała skierowanie do specjalisty-nawet nie
      musiałam pytać.do tego am takie same poglądy jak ja odnośnie skarpetek czapek
      przegrzewania i paskudnego jedzenia w słoiczkach.uwielbiam kobietę smileprzychodnia
      publiczna
    • beliska Re: Wizyta u pedietry 07.07.09, 12:24
      Też są szybkie. Jak była malutka sprawdzono odruchy itd. Jednak wychodzę z założenia, że o wszystko mogę spytać, a i nie potrzebuję prowadzenia za rękę, bo dostęp do info mam spory. Obserwuję dziecko, ale nie licze dni, kiedy i co powinno sie pojawic, a co zniknąc. Widze, że jest ok, a gdy cos zaczyna niepokoic, ide i pytam. Ważne, by pamiętać, ze czasem warto zrobić morfologię, bo lekarz może 'zapomnieć' o daniu skierowania, a przy maluchu trzeba sprawdzac żelazo, bo to ma tendencje do spadków.
      Poza tym zauwazyłam, że naprawdę dobry peditra potrafi zauważyc wiele na pierwszy rzut okiem.
      • malwisul Re: Wizyta u pedietry 07.07.09, 16:31
        no u nas jest tak że sprawdza co potrafi, ciemiączko, waga i pełno moich pytań
        wink myślę że gdyby pediatra miał informowac każdą mamę co, jak, kiedy, dlaczego,
        po co itp. to by z przychodni nie wychodził a na wizyty czasu by nie starczało
    • banaszka82 Re: Wizyta u pedietry 07.07.09, 16:42
      Moja waży i mierzy,czasem zbada obwód główki,pyta czy mam jakieś
      zapytanka...generalnie to idiotka i nie zauważyła u córki zokn a ni szpotawych
      nóg powyginanych jak pałączki,podczas gdy dwie inne rehabilitantki zaleciły
      łuski....
      • kociaczek83a Re: Wizyta u pedietry 07.07.09, 21:34
        u mnie na szczepieniu to tragedia nie ma pediatry tylko lekarz od chorób
        zakażnych od łaski z waży i osłucha na moje zapytania odpowiada że mi się wydaje
        lub przesadzam także jak mam jakieś pytania to doszukuje w internecie lub na tym
        forum nie zauważyła u dziecka asymetri ułożeniowej i napięcia mięśni dzięki
        mojemu uporowi poszłam do innej lekarz i od razu dostałam skierowanie do poradni
        rehabilitacyjnej nie słyszała szmeru serca a dziecko urodziło się z wadą
        serduszka nie miła bez podejścia do dzieci dlatego zmieniłam przychodnie.
    • deodyma Re: Wizyta u pedietry 08.07.09, 17:20
      a to wszystko pediatra ma Ci mowic???
      nie wiedzialas, ze w wieku 6 msc mozesz rozszerzac dziecku
      jadlospis???
    • kuksu22 Re: Wizyta u pedietry 08.07.09, 18:51
      U nas też jakoś standardowo. Najpierw widzimy się z pielęgniarką, która nas
      rejestruje. To ona waży maluszka, mierzy obwód główki i klatki piersiowej. Nikt
      nie sprawdza wzrostu, bo podobno będą to robić jak dziecko będzie samo stało -
      niby bardziej miarodajne. Nie przeszkadza mi to, bo mniej więcej widzę jaki
      rozmiar ubranek nosi wink
      Dopiero po tym wszystkim, po wpisaniu wyników do książeczki zdrowia dziecka
      idziemy do pediatry. Ten najczęściej kładzie go na brzuszku, bada i w tym czasie
      obserwuje co Maluszek robi. Jest to także czas na zwrócenie przez niego uwagi na
      rozwój ruchowy dziecka. Jak zauważa coś niepokojącego to mówi i w razie
      konieczności kieruje do specjalisty w danej dziedzinie. Następnie siadamy i
      JEST CZAS na rozmowę. W tym miejscu pada mnóstwo moich pytań, które mi
      się od ostatniej wizyty nasunęły. Muszę przyznać, że jak o czymś nie pomyślę to
      sam zwraca uwagę. On też wskazuje co warto wprowadzić do diety dziecka. Jeżeli
      wprowadziłam coś bez jego wiedzy, czy sugestii informuję go tylko przy kolejnej
      wizycie. Tym samym jest na bieżąco co się u dziecka dzieje. Jestem bardzo
      zadowolona z takiego pediatry.
    • anaveronika nawet nie mierzą wzrostu 08.07.09, 19:11
      przy wizytach szczepieniowych za pierwszym razem zwazyli, zmierzyli obwod głowy i klatki piersiowej ale nie wzrost. Bo podobno nie mierzy sie wzrostu dzieci ponizej 10 mies, bo to zle wpływa na bioderka. Tak mi powiedziała pielegniarka i na dowod pokazała urządzenie do mierzenia, wyglądające jak drewniana skrzynka na kwiaty. Za drugim razem tylko waga. Lekarka osłuchała, zajrzała do gardła, do pieluszki, połozyła na brzuszku. Jak o cos pytałam to odpowiadała i tyle.

      Na wizycie prywatnej nie był wazony ani mierzony, ale lekarz zajrzała mu do uszu, do gardła, sprawdziła dziąsła, ponaciskała brzuszek, całosciowo pogładziła by sprawdzic skore.
      • smerfetka8801 Re: nawet nie mierzą wzrostu 09.07.09, 12:22
        u nas mierzy się an leżance która ma z boku miarkę....nie terroryzują dziecka
        żeby je zmierzyć..
      • embeel Re: nawet nie mierzą wzrostu 09.07.09, 12:31
        'i na dowód pokazała urządzenie do mierzenia, wyglądające jak drewniana skrzynka
        na kwiaty'.

        to może powinni zmienić to urządzenie a nie wykręcać się od mierzenia.
    • ash_3 Re: Wizyta u pedietry 09.07.09, 14:12
      w przychodni to raz dwa, ale prywatnie wizyta trwa zazwyczaj godzinę. lekarka
      wszystko mierzy (w przychodni nie mierzą wzrostu), waży, osłuchuje, sprawdza
      umiejscowienie narządów, gardło, zęby, uszy, pyta co umie, co je, mówi co można
      już podawać.
    • bamboletta Re: Wizyta u pedietry 10.07.09, 12:30
      u nas lekarka rodzinna jest tylko po to, żeby zbadała synka przed szczepieniem- waży go, nie mierzy nawet, osłuchuje przez słuchawki i pyta czy nie miał ostatnio jakichś infekcji. Tyle. Przechoddzimy do gabinetu obok, jest szczepienie i to wszystko.

      Dlatego na wizyty kontrolne chodzimy prywatnie do pediatry, która poświęca synkowi naprawdę dużo czasu: za każdym razem go mierzy, waży, osłuchuje, sprawdza ciemiączko, ząbki, zagląda do uszu, sprawdza oczka, sprawdza odruchy (głównie jak był młodszy: podciągała go za rączki do siadu, sprawdzała napięcie mięśni nóżek lekko go stawiając na stópkach), teraz patrzy na to jak siedzi, jak raczkuje, jak się podciąga do stania. Zagląda wszędzie, sprawdza jąderka, siusiaka, pępek... dosłownie wszystko smile
      Oczywiście wszystko zapisuje nam w książeczce zdrowia. Potem jest czas na porady odnośnie pielęgnacji, rozszerzania diety, karmienia piersią, szczepień, ewentualnie jakie badania możemy zrobić dziecku, itp. smile
      Słucha też moich pytań, jeśli mam i na wszystko odpowiada. Jesteśmy z niej naprawdę baaardzo zadowoleni. To taki kompleksowy przegląd maluszka- czego w przychodni u rodzinnej nie ma, nigdy nie było i z tego, co widzę raczej nie będzie- niestety sad
      • smerfetka8801 Re: Wizyta u pedietry 10.07.09, 12:51
        z tego co czytam to chyba tylko ja w państwowej przychodni mam dziecko
        porządnie badane.może to kwestia lekarza a nie tego czy prywatnie czy
        państwowo???tzn mało któremu lekarzowi "chce się" cokolwiek gdy pracuje
        "państwowo" a zupełnie inaczej zachowuje się "prywatnie".naszej pediatrze się
        chyba wciąż chce...mimo,ze w zawodzie jest od wielu lat
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka