devina
07.07.09, 12:12
Tak się zastanawiam jak wyglądają Wasze wizyty u pediatry. Chodzi mi o takie
kontrolne jak np. przy szczepieniu. U nas wygląda tak: ważenie, mierzenie
wzrostu, obwodu główki i kl. piersiowej. Lekarka sprawdza jeszcze ciemiączko i
osłuchuje i tyle. Syn nie miał nigdy sprawdzanych odruchów, nigdy nie pytano
się mnie co już potrafi itp. Jeszcze pytają jak jest karmiony. kiedy skończył
6 mies. był ciągle na piersi i lekarka nawet nie zainteresowała się tym, żeby
mnie poinformować o wprowadzaniu innych posiłków.
Czy oni zakładają, że rodzice wszystko wiedzą jak powinno rozwijać się
dziecko, kiedy jaki odruch ma zanikać itd.
Tak na prawdę to skąd mam wiedzieć czy wszystko jest u małego OK.