Dodaj do ulubionych

teletubisie

09.07.09, 11:32
zastanawiam się nad kupnem bajek Teletubisie dla synka. Na razie
mały nic nie ogląda w TV bo ma 2,5 miesiąca ale w przyszłości
podobno Teletubisie są rewelacyjne bo wspomagają rozwój dziecka?
Proszę o radę czy faktycznie tak jest? od kiedy można to dziecku
puszczać? i czy jest jakiś podział tych bajek dla młodszych i
starszych dzieciakow?
Obserwuj wątek
    • bebik.pl Re: teletubisie 09.07.09, 11:50
      My mamy płytkę z 5 odcinkami Tubisiów. Młody je uwielbia ale na razie pozwolimy
      mu oglądać max 10 minut dziennie. Pisałam już o tym na blogu, zapraszam:
      www.bebik.pl/2009/07/teletubisie/
      • 34tydzien Re: teletubisie 09.07.09, 12:15
        bebik, a ile miał Twój skarb jak zaczął to oglądać?
        • bebik.pl Re: teletubisie 09.07.09, 12:43
          Hmm ogląda tak może od 3 miesięcy, nie wiem dokładnie. No i pisałam, że ogląda
          w sytuacjach 'awaryjnych' np. gdy chcę, żeby był spokojny przy obcinaniu
          paznokciu. Spokojnie, Młody nie gnije godzinami przed tv smile
    • smerfetka8801 Re: teletubisie 09.07.09, 11:55
      telewizja wspomaga rozwój?????????????????ciekawy pogląd.pomyśl logicznie to
      sama się z tego błędu wyprowadzisz!
      wiesz co stymuluje dziecko???zabawa z rodzicem ,rozmowa, książka,spacer czy
      nawet pies w domu.i to w każdym wieku-tutaj nie ma podziałów
      • bebik.pl Re: teletubisie 09.07.09, 12:46
        Hmm a taka nauka języków przez tv, programy przyrodnicze itp (oczywiście dla
        starszego dziecka), nie rozwijają dziecka?
        Nie przesadzajmy, że telewizja tylko szkodzi...
        • smerfetka8801 Re: teletubisie 09.07.09, 13:18
          owszem 3 latka można na pół godziny dziennie posadzić przed tv-czemu nie.sama
          kompletuję bajki w stylu krecika czy wilka i zająca-które oglądać będzie po 3r.ż
          programy przyrodnicze też są ok-ale pamiętaj ,ze jest to forum niemowlę! a
          niemowlak nie powinien oglądać tv nie ma to najmniejszego logicznego
          uzasadniania i na 100 procent niczego nie rozwija ani nie stymuluje.
    • aga_wer Re: teletubisie 09.07.09, 12:48
      teletubisie to ostatnia bajka jaką bym dziecku pokazała.nie wiem jak maluchom
      wspomaga rozwój ale starszy się tam nic nie nauczy.widziałam jeden odcinek gdzie
      teletubisie zadowolone robią w swoim domku bałagan a na prośbę posprzątania
      tylko się śmieją w głos po czym sprząta ten odkurzacz czy inny gada a one dalej
      się śmieją
      • banaszka82 Re: teletubisie 10.07.09, 10:40
        Bo to banda kolorowych pedałków przecieżtongue_out
    • my-azi Re: teletubisie 09.07.09, 13:22
      Popieram poglad ,ze ww bajka stymuluje rozwoj emocjonalny
      maluszkow.Za duzo rodzicow mi opisywalo rewelacyjne postepy w
      rozwoju malych pociech-zeby nie uwierzyc.Jak tylko wroce do domu-
      kupuje.Najwyzszy czas.Nie mamy polskiej tv a to,co tu dzieci
      ogladaja...nie bede sie wypowiadac.Przy calej tej nagonce na ta
      bajke-jest naprawde wartosciowa dla maluszkow -widzialam w celach
      rozpoznawczych 4odcinki na internecie-mlody bedzie zachwycony a ja
      nie mam zadnego ALE.
      • smerfetka8801 Re: teletubisie 09.07.09, 13:26
        chyba lepiej jednak zająć się zabawą ze swoim dzieckiem niż puszczaniem mu tv.
        • vivianna_82 Re: teletubisie 09.07.09, 13:58
          oczywiscie, bezsprzecznie najlepiej spedzac czas z dzieckiem, ale nie popadajmy
          w skrajnosci, ze absolutnie, nie puszczajmy dzieciom bajek, bo sa be, bo tylko
          rodzice i wspolna zabawa...
          my kupilismy kilka odcinkow teletubisiow z ciekawosci, byla promocja w dwupaku wink
          mała miala wtedy jakies pol roku - puscilismy na próbe i zainteresowaly ja
          kolorowe stworki smile puszczamy jej po kawałku tej bajeczki przy wieczornym
          karmieniu kaszką, wtedy zapomina o pluciu i marudzeniu wink cieszy się do
          teletubisiów, a najbardziej lubi to żółte sloneczko z twarzą małego dziecka smile
          oczywiście nie ma się co łudzić,że wciąga ją fabuła jakkolwiek banalna by byla -
          ale uważam, że bajka sama w sobie nie jest zla i może w jaki sposób stymulować
          młodsze dzieci np takie które zaczynają mówić itp...
          • kaskahh Re: teletubisie 11.07.09, 22:42
            pol roku i ja zainteresowaly?
            ojj..... chyba cos krecisz
    • ash_3 Re: teletubisie 09.07.09, 14:14
      mój ogląda teletubisie z płyty. patrzy jak zahipnotyzowany. a jak siedzi w kojcu
      to minimini leci w tle.
    • ola11mar Re: teletubisie 09.07.09, 14:36
      Moja córka ma prawie rok i od 4 miesiąca życia ogląda codziennie parę minut
      teletubisie. Uwielbia je. Siedzi zawsze jak zaczarowana. Uważam, że telewizja
      nie jest zła, tylko wszystko z umiarem. Ja też mam prawo w spokoju zjeść
      śniadaniesmile. A młoda dzięki "Tubisiom" nauczyła się robić pa,pa.Tak więc uważam,
      że spokojnie możesz kupić jej jakąś płytę, na pewno jej nie zaszkodzi. P.S.
      Pamiętaj, że na tym forum jest wiele idealnych matek, które 24 godziny na dobę
      stymulują prawidłowy rozwój swojego dziecka i takie mamusie jak my (czyli złe,
      bo pozwalają oglądać telewizje) spisały na straty. Pozdrawiam
      • smerfetka8801 Re: teletubisie 09.07.09, 14:50
        wyobraź sobie,że nie stymuluję rozwoju dziecka 24 godziny na dobę.jak siedzę
        teraz na forum to mała jest z babcią z którą mało kiedy się widuje i super się
        bawią-niekoniecznie zabawkami "edukacyjnymi" wyobraź sobie,ze zjadam śniadanie w
        spokoju mimo,że dzieć tv nie ogląda.nauczyła się robić pa pa bo rodzice ja tego
        uczyli-tak samo jak mówić lampa eci(nie umie powiedzieć świeci) itd itd. tv nie
        było jej do tego potrzebne a przynajmniej wzrok będzie mieć dobry i nie narażam
        jej na jakieś migające obrazy jużw niemowlectwie.to są niemowlęta!puszczanie tv
        niemowlakowi to grube przegięcie.
        bajki mogą uczyć,bajki może dziecko oglądać-ale na Boga!nie niemowlę!już wam
        macierzyństwo uciska????bo fundujecie dzieciakom kiepska rozrywkę w imię spokoju
        własnego.
        a jak tam sen u dzieci gapiących się w tv?spokojny???
        • ola11mar Re: teletubisie 09.07.09, 15:05
          Dziękuje. Sen ma nad wyraz spokojnysmile
        • zazou1980 Re: teletubisie 09.07.09, 15:32
          smerfetka wrzuć na luz. to że ty swojemu dziecku nie pozwalasz to nie znaczy, że
          wszyscy tak mają. moja młoda jak chce to luka reklamy, ale nie dlatego że ją
          specjalnie kładę tylko sama się odkręca to telewizora. jej ulubioną bajką jest
          miś pushupek i co mam jej nie pozwalać jak jej się to podoba? z resztą w żłobie
          ją stymulują, jak to mówisz, a w domu ja będę jej pozwalać na to co mi się
          będzie podobać...
        • my_valenciana Re: teletubisie 12.07.09, 22:57
          Może gdyby oglądała tv powiedziałaby, ze lampa świeci poprostu wink
      • memphis90 Re: teletubisie 10.07.09, 22:27
        OMG, biedne te dzieci, które nie mają teletubisiów... Nigdy nie nauczą
        się robić pa-pa...
    • smerfetka8801 linki dom poczytania 09.07.09, 15:30
      www.biomedical.pl/aktualnosci/niemowleta-ogladajace-telewizje-wolniej-ucza-sie-mowic-290.html
      www.urwis.pl/dzieci/219.html
      www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/8184,niemowl%C4%99,przed,telewizorem.html
      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Juz-niemowleta-masowo-zasiadaja-przed-telewizorem,wid,8851044,wiadomosc.html?ticaid=185a7
      • ola11mar Re: linki dom poczytania 09.07.09, 21:38
        Dziewczyno wyluzuj. Ja rozumiem, że jesteś z tych matek nadopiekuńczych i super
        nowoczesnych co stosują tylko i wyłącznie najnowsze teorie psychologiczne, ale
        bez przesady. Czy Ty uważasz, że pozwalam mojej córce oglądać godzinami
        telewizje? Myślę, że 10 minut dziennie nie zrobi z niej idiotki i gamonia.
        • camel_3d Re: linki dom poczytania 10.07.09, 09:20
          mysle, ze nie chodzi tu o te 10 minut tylko o ludzi, ktorzy maja np wlaczony tv
          przez caly dzien. Dzeicko nei koneiczneimusi przed nim siedziec, ale co jakis
          czas dostaje dawke kolorowych reklam itd..na ktore chetnie patrzy.
          • memphis90 Re: linki dom poczytania 10.07.09, 22:31
            Camel, od 10 minut w wieku niemowlęcym się zaczyna... A potem
            wyrastają nastolatki, które mają w głowie tylko gadu-gadu, MTV i
            sms'y. Spójrzmy logicznie- jaki sens ma sadzanie dziecka przed
            telewizorem na 10 minut? Co można zrobić w tak krótkim czasie?
            Niewiele... Więc pewnie to nie jest 10 minut, tylko 20, 30, a potem
            nagle okazuje się, że to już godzina, dwie, trzy, a dzieciak nie ma
            żadnych innych zainteresowań, nie umie skupić uwagi, ma nadwagę i
            problemy z nauką. Przykra rzeczywistość.
    • aleosochozi Re: teletubisie 09.07.09, 23:57
      Mój Mały uwielbia Teletubisie, ogląda codziennie po pół godziny
      (tyle dokładnie trwa odcinek) od około 7 miesiąca (teraz ma 11).
      Patrzy jak zahipnotyzowany a dla mnie to jest TO pół godziny rano
      żeby móc wejśc pod prysznic i ubrać się bez jego krzyków pod
      niebiosa (on z tych co za chiny ludowe w łóżeczku czy kojcu nie
      posiedzi nawet jak mnie widzi).
      Mam zasade że tylko pól godziny dziennie i nigdy do posiłków (bo
      potem by bez tego nie umiał jeść).
      Kupiliśmy mu płyty z Teletubisiami uczącymi angielskiego, zawsze
      moge sobie uzasadniać że uczy się języków (sa trzy
      płyty "Kolory" "Zwierzęta" i "Liczby"), ale mamy tez jeden klasyczny
      odcinek i nie mam zastrzeżeń. Generalnie widze że fabuła jest tak
      ułożona, że przyciaga uwage Małego, w odróżnieniu od
      bardziej "skompliwoanych" bajek na MiniMini które sa mu obojętne.
      A w ogóle to ja jestem uzależniona od telewizji i u nas ciągle TV
      leci, Mały poatruje na TVN24 co kilka minut i ostatnio zastanawiałam
      się czy tego nie ograniczyć.
      • 34tydzien Re: teletubisie 10.07.09, 07:55
        Dzięki dziewczyny za opinie. Bajeczkę kupię i puszczę mojemu
        szkrabowi jak będzie miał 6 miesięcy. A tak na nawiasie to niektóre
        osoby na tym forum mają chyba coś nie tak... przeczytałam dokładnie
        te linki od podnieconej tematem Smerfetki i nie znalazłam tam
        zapisu, że dzieci absolutnie nie mogą patrzeć na TV, więc prośba jak
        nie umiesz czytać ze zrozumieniem, alebo nie masz poęcia - a tylko
        CI SIĘ WYDAJE to nie pisz w moich tematach. Dzięki i pozdrawiam
        serdecznie smile
        • smerfetka8801 no cóż... 10.07.09, 10:05
          jeśli nie trafia do ciebie to,że niemowlęta oglądające tv wolniej uczą się
          mówić,że mogą mieć w przyszłości problemy z koncentracją...itd itd.
          proszę bardzo,być może jestem "nawiedzona" wiem też,ze matek "nawiedzonych"
          które uważają ,ze tv nie jest dla niemowląt i małych dzieci które radzą sobie
          bez "tego pół godziny" czy "tych 10 minut" jest mniej ale wiem,że nasze dzieci
          nauczą się tego samego co wasze i jeszcze więcej szybciej i zdrowiej.Tyle,że to
          tak naprawdę nie chodzi o to by ciągle "stymulować" chodzi o to by nie
          szkodzić.Zastanawianie się kiedy dziecko ma 2,5 miesiąca nad tym kiedy puścić mu
          tv jest śmieszne ale puszczanie tv 4 miesięcznemu dziecku jest już dla mnie
          straszne i głupie.Wiem też ,ze jeśli niemowlakowi pozwala się na 10-15 minut czy
          o zgrozo 30 minut to 3 latek spędzi przed tv 2 h a 5 latek będzie siedział przed
          pudłem od powrotu z przedszkola do momentu pójścia spać-bo "mu się podoba- to
          czemu nie?" bo "potrzebuje tych kilku godzin"...
          Wasze dziec będą się śmiać do słoneczka w TV moje do obrazków w książce-każdy am
          to co lubi.szkoda,ze konsekwencje głupich wyborów matek ponoszą dzieci.Wmawiacie
          sobie,że dzieci naucza się angielskiego i robić pa pa,że jak dacie "kinderka" to
          to samo co szklanka mleka...bezmyślnie wierzycie sloganom firm które na was
          zarabiają.Ale cóż...jak kto woli
          • leneczkaz [...] 10.07.09, 10:21
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • banaszka82 Re: smerfetka 10.07.09, 10:49
              Oj bo będzie klapsik!!!tongue_out
          • agrafka781 Re: Smerfetko... 13.07.09, 15:15
            Smerfetko, ale dlaczego zakłądasz , że skoro niemowlę ogląda bajkę
            pół godziny to trzylatek będzie siedział przed TV 3. Moja córka
            zaczęła spoglądać na teletubisie jak miała 6 miesięcy- była jesień,
            potem zima, mała chorowała, nie zawsze mogłyśmy isc na spacer, a co
            można robić przez caly dzień z dzieckiem w domu- przez 5 godzin
            pokazywać mu książeczki? Ja wariowałam już z dzieckiem w domu więc
            włączałam te Teletubisie- mała się cieszyła , a ja odpoczywałam
            psychicznie.
            Tereaz córka ma 16 miesięcy i od trzech nie oglądała tej bajki, ani
            żadnej innej- bo teraz jest lato i spędzamy pół dnia na dworze, bo
            jest starsza i można ją zabawić na tysiąc różnych sposobów. Nie
            oceniaj więc nas tak surowo.
    • camel_3d Re: teletubisie 10.07.09, 09:11
      kup mu lepiej muminki...albo misia uszatka
      teletubisie sa idiotyczne i kretynskie... smile))
      • banaszka82 Re: teletubisie 10.07.09, 10:49
        i gejowskie,błechbłechbłech...tongue_out
        • camel_3d Re: teletubisie 10.07.09, 11:00
          > i gejowskie,błechbłechbłech...tongue_out

          a to chyba juz mneij waznesmile
          • banaszka82 Re: teletubisie 10.07.09, 11:01
            no,to juz zależy od poziomu tolerancji rodzicasmile
            • camel_3d Re: teletubisie 10.07.09, 11:09
              > no,to juz zależy od poziomu tolerancji rodzicasmile


              moj maly ma rozowy wozeksmile i mieszka w berlinesmile
              • banaszka82 Re: teletubisie 10.07.09, 11:17
                Znaczy sie tęczowy chłopaksmile
                • camel_3d Re: teletubisie 10.07.09, 11:34
                  > Znaczy sie tęczowy chłopaksmile

                  znaczy, ze ma w nosie stereotyopysmile
                  • banaszka82 Re: teletubisie 10.07.09, 11:35
                    hehe,póki cosmile też mam dopóki z łapami do wychowywania dzieci sie nie
                    pchają.ale to drażliwy temat także amen.
                    • dzoaann Re: teletubisie 10.07.09, 13:52
                      jak leca tubisie w tv to puszczam malej(11mcy) tylko i wylącznie piosenkę z
                      początku , bo kiedys zobaczyła przez przypadek i byla zachwyconasmile nie dopisuję
                      tej bajce żadnych walorów edukacyjnych, ale coś w sobie ma, bo żadne inne coś w
                      tv jej nie intersuje. I bez mojej nauki sama z siebie zaczęła machać do Tubisiów
                      jak wyskakują i tyle. I fakt,że oglada w tym wieku chwilę nie oznacza,że potem
                      spędzi przed tv iles godzin.
                      Proszę nie upraszczać wszytkiego i nie wrzucać wszystkich do jednego wora w swym
                      słusznym oburzeniu.
                    • camel_3d Re: teletubisie 13.07.09, 14:47
                      a moim malym czasme zajmuje sie para chlopakow z mojego pietra i mnie tam ryba.
                      maly ich lubi a ja mam wolny wieczorsmile
    • leneczkaz Re: Dora 10.07.09, 10:25
      Ja jestem wielką fanką Dory big_grinbig_grin
      Kurcze, gdyby były ubranka w moim rozmiarze to bym chyba zakupiła big_grin

      A teraz na serio. Moją bajką nr 1. dla dziecka bardziej 'kumatego' jest Dora. W
      wersji ang. ale co za różnica. Nie czarujmy się, że nasze to wzrusza w jakim
      języku oglądają. Dora uczy też Hiszpańskiego.

      Mój mały 'ogląda' codziennie Mini Mini. Narazie nic nie czai i po 1 min. idzie
      dalej, potem znowu popatrzy i po 10 min. wylączam znudzona zachęcanim go do
      oglądania ;p

      Więc mój narazie za maly na bajeczki (9 m-cy).

      Jak będzie starszy to mu kupię Dorę i Kubusia. Tubisie pewnei też choć ja mam
      nerwice jak je słyszę, te: hihi haha lala O_o
    • mama-ola Re: teletubisie 10.07.09, 21:30
      Mój starszy syn miał ok. 1,5 roku, jak oglądał Teletubbisie.
      Przyswoił trochę słownictwa, a przede wszystkim kolory - Lala jest
      żółta, Poo jest czerwona itp. Jak miał 2 lata znał nie tylko te
      kolory, ale i wiele innych. Pewnie wiele z Was jeszcze tego nie wie,
      ale nieumiejętność rozpoznania kolorów przez 2-, 3-, 4-letnie dzieci
      to zmora wielu mam. Dlatego ja nie "potępiam" tej bajki i zachowałam
      płyty dla młodszego dziecka. Też będę mu je puszczać, jak będzie
      miał około 1,5 roku.
      • joshima Re: teletubisie 10.07.09, 22:54
        mama-ola napisała:

        > Jak miał 2 lata znał nie tylko te
        > kolory, ale i wiele innych.
        No proszę. Mój bratanek jak miał nieco ponad 2 lata rozpoznawał marki
        samochodów, niektóre po silniku jak na przykład poloneza. I nie oglądał TV, bo
        jego rodzice nie mieli. Nauczył się tego bo często się bawił ze swoim tatą.

        To że kilkulatki nie rozróżniają kolorów to zaniedbanie leniwych rodziców a nie
        brak TV. Można nauczyć dziecka tego bez gadającego pudła, więc proszę nie
        sugeruj, że jest ono do tego niezbędne. To, że nie chciało Ci się powtarzać
        dziecku co jest jakiego koloru, tylko robił to za Ciebie cudak z TV nie jest
        czymś, czym należałoby się chwalić.


        Pewnie wiele z Was jeszcze tego nie wie,
        > ale nieumiejętność rozpoznania kolorów przez 2-, 3-, 4-letnie dzieci
        > to zmora wielu mam. Dlatego ja nie "potępiam" tej bajki i zachowałam
        > płyty dla młodszego dziecka. Też będę mu je puszczać, jak będzie
        > miał około 1,5 roku.
        • mama-ola Re: teletubisie 11.07.09, 16:34
          > Można nauczyć dziecka tego bez gadającego pudła, więc proszę nie
          > sugeruj, że jest ono do tego niezbędne.

          Nie sugerowałam.

          > To, że nie chciało Ci się powtarzać dziecku co jest jakiego
          > koloru

          Pudło smile Ja z tych matek, co to do dziecka non stop gadają.
          A teletubisie nie mówią o sobie, jakiego są koloru (to właśnie mama
          dziecku tłumaczy). Ale skąd masz to wiedzieć, skoro nie znasz
          teletubisiów? Co Ci nie przeszkadza wypowiadać się w wątku na ich
          temat. Tylko po kiego? Zaspokajasz tym jakieś swoje potrzeby?

          >, tylko robił to za Ciebie cudak z TV nie jest
          > czymś, czym należałoby się chwalić.

          Ja się nie chwaliłam smile A miałabym czym... Odpadłabyś w
          przedbiegach, gdybyśmy zaczęły porównywać swoje dzieci smile
          Strasznie jesteś najeżona i atakująca. Pewnie masz jakieś problemy,
          a padło na mnie smile Nie gniewam się jakby co.
          • joshima Re: teletubisie 11.07.09, 19:28
            mama-ola napisała:


            > Ja się nie chwaliłam smile A miałabym czym... Odpadłabyś w
            > przedbiegach, gdybyśmy zaczęły porównywać swoje dzieci smile

            Szczególnie, że moje ma 3 miesiące i nie widzę powodów zaspokajać swoich ambicji
            chwaląc się jego umiejętnościami. Nie widzę również powodu wykorzystywania
            ogłupiacza do stymulowania rozwoju dziecka. Jest wiele innych, twórczych sposobów.
            • mama-ola Re: teletubisie 12.07.09, 17:37
              Skoro Twoje dziecko ma 3 m-ce, to nic nie wiesz o wychowywaniu ani
              stymulowaniu rozwoju dziecka. Starzego niż 3-m-czne, rzecz jasna.
              Zupełnie nie masz więc prawa, by mówić:

              > To że kilkulatki nie rozróżniają kolorów to zaniedbanie leniwych
              > rodziców

              bo guzik na ten temat wiesz. Gdybyś uczestniczyla w forum "małe
              dziecko", wiedziałabyś, że niektórzy rodzice na rzęsach stają, by
              ich dziecko posiadło umiejętność rozróżniania kolorów, ale się to
              nie udaje. A Ty od razu "zaniedbanie" i "leniwych". Na wyrost i
              niegrzecznie.

              > Nie widzę również powodu wykorzystywania
              > ogłupiacza do stymulowania rozwoju dziecka.

              Ogłupiacze nie stymulują - to sprzeczność sama w sobie smile
              • joshima Re: teletubisie 12.07.09, 21:18
                mama-ola napisała:

                > Skoro Twoje dziecko ma 3 m-ce, to nic nie wiesz o wychowywaniu ani
                > stymulowaniu rozwoju dziecka.
                Po czym wnosisz? Myślisz, że mieszkam na pustyni i w najbliższej rodzinie nikt
                nie ma dzieci?

                > Zupełnie nie masz więc prawa, by mówić:
                > > To że kilkulatki nie rozróżniają kolorów to zaniedbanie leniwych
                > > rodziców
                Mam. Dostatecznie wiele miałam do czynienia z przedszkolakami i ich rodzicami by
                móc tak twierdzić.


                > bo guzik na ten temat wiesz. Gdybyś uczestniczyla w forum "małe
                > dziecko", wiedziałabyś, że niektórzy rodzice na rzęsach stają, by
                > ich dziecko posiadło umiejętność rozróżniania kolorów, ale się to
                > nie udaje.
                To są smutne wyjątki.

                > Ogłupiacze nie stymulują - to sprzeczność sama w sobie smile
                Nie? A telewizor stymuluje? To przecież to samo co ogłupiacz.
                • mama-ola Re: teletubisie 12.07.09, 22:44
                  > Po czym wnosisz? Myślisz, że mieszkam na pustyni i w najbliższej
                  > rodzinie nikt nie ma dzieci?

                  To nie to samo, co osobiście mieć z dzieckiem kłopot. Na podstawie
                  wieści od rodziny jest się zaledwie biegłym... teoretykiem.

                  > Mam. Dostatecznie wiele miałam do czynienia z przedszkolakami
                  > i ich rodzicami by móc tak twierdzić.

                  Jeśli miałaś do czynienia z przedszkolakami, to powiedz, w której
                  grupie przedszkolnej wymaga się znajomości kolorów.

                  > To są smutne wyjątki.

                  Cóż za arbitralne stwierdzenie.

                  > Nie? A telewizor stymuluje? To przecież to samo co ogłupiacz.

                  "Telewizor = ogłupiacz" i nie ma innej opcji, zawsze ogłupi, nigdy
                  nie nauczy, a nawet jeśli czegoś nauczy, to można by czym innym i
                  byłoby lepiej... - tak mniej więcej uważasz? I masz mocne
                  postanowienie nigdy innej opcji nie przyjąć za dopuszczalną?
                  Tak sobie pytam retorycznie smile IMHO niefajnie, jak ktoś z góry
                  zakłada, że nigdy zdania nie zmieni choćby nie wiem co.

                  Oczywiście, że telewizor stymuluje. Maskotka stymuluje. Kartka i
                  ołówek stymulują. Sama kartka stymuluje. Wszystko stymuluje, tylko
                  odpowiednio stosowane smile
                  • joshima Re: teletubisie 13.07.09, 00:38
                    mama-ola napisała:
                    > "Telewizor = ogłupiacz" i nie ma innej opcji, zawsze ogłupi, nigdy
                    > nie nauczy, a nawet jeśli czegoś nauczy, to można by czym innym i
                    > byłoby lepiej... - tak mniej więcej uważasz?
                    Tak mniej więcej uważam. Mniej więcej to znaczy dokładnie tyle, że uważam za
                    idiotyczne sadzanie przed telewizor niemowlęcia. Jestem na tyle kumata, że
                    potrafię sama go nauczyć tego co potrzebuje. biorę pod uwagę wykorzystanie
                    telewizji w celach edukacyjnych w sytuacji, gdy zapotrzebowanie na wiedzę
                    przerośnie moje możliwości (czytaj moją wiedzę, czyli jeśli moje dziecko nie
                    będzie geniuszem to za dobre kilka lat).

                    Nie wiem w jakiej rodzinie Ty żyjesz. W mojej rodzinie jest tak, że jej
                    członkowie biorą udział w jej życiu nie pozostając jedynie teoretykami znającymi
                    problemy z opowiadań. No taka dziwna mam rodzinę.


                    > Tak sobie pytam retorycznie smile IMHO niefajnie, jak ktoś z góry
                    > zakłada, że nigdy zdania nie zmieni choćby nie wiem co.
                    Uważam, że tylko krowa nie zmienia poglądów. Jednak w chwili obecnej mam taki a
                    nie inny i w kwestii "niemowlę przed telewizorem tego poglądu nie zmienię".
                    • mama-ola Re: teletubisie 13.07.09, 11:47
                      > Tak mniej więcej uważam. Mniej więcej to znaczy dokładnie tyle,
                      > że uważam za idiotyczne sadzanie przed telewizor niemowlęcia.

                      Nie o tym rozmawiamy, nie rozmawiamy o sadzaniu przed tv
                      niemowlęcia. Ja nie sadzałam, Ty nie sadzasz, żadna z nas nie
                      pisała, żeby sadzać bądź nie sadzać, więc po co to piszesz?

                      > biorę pod uwagę wykorzystanie
                      > telewizji w celach edukacyjnych

                      Są jeszcze rozrywkowe, jakbyś chciała wiedzieć. Większość dzieci
                      ogląda bajki, bo lubi, nie by się uczyć. Dziecka nie trzeba cały
                      czas stymulować, można je także zabawiać. Puszczanie dziecku bajek
                      to nic złego, żaden szatan smile A Teletubbisie są przez dzieci bardzo
                      lubiane.
                      Oczywiście w żadnym wypadku nie namawiam CIEBIE, byś je swojemu
                      dziecku puszczała, odpowiadałam autorce wątku, która dopiero
                      wyrabiała sobie pogląd. Nie mam też misji namawiania, Ciebie czy
                      innych, by nie rezygnowali z telewizora, bo sama mam z tym
                      niejaki "kłopot". Nie lubię tv, nie oglądam od lat, a od pół roku
                      nie mamy nic wykupione, ani kablówki, ani satelity, nawet TVP1 nasz
                      odbiornik nie łapie, w związku z czym nasz 4-latek - czy chce, czy
                      nie - też jest tego pozbawiony. A uważam, że dla jego rozwoju byłoby
                      dobrze, gdyby oglądał choćby z pół godziny dziennie, dla ROZWOJU
                      właśnie (nie kpię bynajmniej), np. by zobaczył reklamy i znów się
                      dowiedział, że nie wszystko, co tam pokazują, jest warte kupienia.
                      Takie rozmowy prowadziliśmy, gdy miał 3 lata, mógł zapomnieć.

                      > Nie wiem w jakiej rodzinie Ty żyjesz. W mojej rodzinie jest tak,
                      > że jej członkowie biorą udział w jej życiu nie pozostając jedynie
                      > teoretykami znającymi problemy z opowiadań. No taka dziwna mam
                      > rodzinę.

                      To rzeczywiście bardzo się angażujesz. Albo raczej... nie wiesz, co
                      mówisz. Jaką ja mam rodzinę? Dużo by opowiadać - jeden przykład.
                      Jest w niej dziecko w wieku mojego, które choruje częściej od
                      mojego, ja o tym wiem, opowiadają mi, mówią na co chorował, jak go
                      leczą, jak zdobyli adres dobrego pediatry, które leki okazały się
                      dobre, a które mu nie pomagały. Słucham chętnie, dopytuję się, jest
                      mi szkoda dziecka, gdy jest chore itp. Wciąż uważam się za
                      teoretyka, i to nawet nie biegłego, w kwestii: często chorujące
                      dziecko. Bo moje nie choruje. A Ty masz taaaką rodzinę, że zjadłaś
                      wszystkie rozumy ;-D Może zacznij poradniki pisać ;-D
                      • joshima Re: teletubisie 13.07.09, 18:14
                        > Nie o tym rozmawiamy, nie rozmawiamy o sadzaniu przed tv
                        > niemowlęcia.
                        Właśnie o tym.
                        1. Autorka wątku ma dziecko w wieku 2.5 m-ca
                        2. Wiele osób w tym wątku deklarowało sadzanie przed telewizorem 6 m-cznych
                        niemowląt
                        3. To jest forum "niemowlęta"

                        > Ja nie sadzałam, Ty nie sadzasz, żadna z nas nie
                        > pisała, żeby sadzać bądź nie sadzać, więc po co to piszesz?
                        Czytaj uważnie a zmienisz zdanie o tym że żadna nie pisała... smile Słabo się chyba
                        w tej dyskusji orientujesz, albo zapomniałaś na jakim forum jesteś.


                        > Są jeszcze rozrywkowe, jakbyś chciała wiedzieć.
                        Naprawdę? Bardziej cenie inne rozrywki. A to jest dyskusja o stymulacji
                        niemowlęcia a nie o rozrywkach dla małych dzieci, więc po co piszesz?

                        > Puszczanie dziecku bajek
                        > to nic złego,
                        Nawet niemowlęciu?

                        > A Teletubbisie są przez dzieci bardzo lubiane.
                        Hamburgery i chipsy również. Może na codzienne śniadanie?

                        > A uważam, że dla jego rozwoju byłoby
                        > dobrze, gdyby oglądał choćby z pół godziny dziennie
                        Boooo ???

                        > To rzeczywiście bardzo się angażujesz. Albo raczej... nie wiesz,
                        > co mówisz.
                        To raczej Ty nie wiesz co mówisz próbując mnie zdyskredytować jako teoretyka.

                        > Jest w niej dziecko w wieku mojego, które choruje częściej od
                        > mojego, ja o tym wiem, opowiadają mi
                        No właśnie a ja wiem bo jeżdżę do szpitala z dziećmi mojego brata, rozmawiam z
                        lekarzami a nie dowiaduję się z opowiadań po fakcie. To pewna różnica, prawda?
                        Ty jesteś teoretykiem ja praktykiem. Taka jest różnica, więc nie mierz innych
                        swoją miarą, bo za krótka.

                        > Może zacznij poradniki pisać ;-D
                        Mam zbyt ciężkie pióro.
                        • mama-ola Re: teletubisie 13.07.09, 23:37
                          > > Nie o tym rozmawiamy, nie rozmawiamy o sadzaniu przed tv
                          > > niemowlęcia.
                          > Właśnie o tym.
                          > 1. Autorka wątku ma dziecko w wieku 2.5 m-ca
                          > 2. Wiele osób w tym wątku deklarowało sadzanie przed telewizorem 6
                          m-cznych
                          > niemowląt
                          > 3. To jest forum "niemowlęta"

                          > Czytaj uważnie a zmienisz zdanie o tym że żadna nie pisała... smile
                          > Słabo się chyba
                          > w tej dyskusji orientujesz, albo zapomniałaś na jakim forum jesteś.

                          Pisząc "my", miałam na myśli _naszą_ romowę, Twoja i moją. Dziwne,
                          że nie zrozumiałaś. Przecież zaczęłam od tego, że moje dziecko miało
                          1,5 roku i tak dalej, jakie były pożytki, a Ty się przyczepilaś
                          właśnie do _mnie_, nie do kogo innego - w _tej_ odnodze wątku.
                          Abstrahując od nazwy forum.

                          > Naprawdę? Bardziej cenie inne rozrywki. A to jest dyskusja o
                          > stymulacji niemowlęcia a nie o rozrywkach dla małych dzieci,
                          > więc po co piszesz?

                          Piszę jako odpowiedź na Twoją uwagę o telewizji.

                          > > Puszczanie dziecku bajek
                          > > to nic złego,
                          > Nawet niemowlęciu?

                          Oczywiście, że nie niemowlęciu. Nigdy nie pisałam, by puszczać
                          niemowlęciu - chyba nie czytasz mnie zbyt uważnie smile

                          > Naprawdę? Bardziej cenie inne rozrywki.

                          Tak, jasne, _Ty_ cenisz bardziej innej rozrywki i _Ciebie_ nudzą
                          Teletubbisie. Ale nie dla Ciebie je wyprodukowano smile

                          > > A Teletubbisie są przez dzieci bardzo lubiane.
                          > Hamburgery i chipsy również. Może na codzienne śniadanie?

                          smile

                          > > A uważam, że dla jego rozwoju byłoby
                          > > dobrze, gdyby oglądał choćby z pół godziny dziennie
                          > Boooo ???

                          Podałam powód. Na pewno nie czytasz mnie zbyt uważnie smile
                          Tych powodów zresztą jest więcej. Clifford chociażby - dla
                          słownictwa, historii i morałów. Mówiąc górnolotnie, Clifford Antosia
                          wzbogacił, negatywnych skutków ubocznych nie widzę. (Clifford to
                          taka bajka puszczana w telewizji).

                          > No właśnie a ja wiem bo jeżdżę do szpitala z dziećmi mojego brata,
                          > rozmawiam z lekarzami a nie dowiaduję się z opowiadań po fakcie.
                          > To pewna różnica, prawda?

                          Nawet bardzo duża smile
                          • joshima Re: teletubisie 13.07.09, 23:45
                            mama-ola napisała:

                            > Pisząc "my", miałam na myśli _naszą_ romowę, Twoja i moją. Dziwne,
                            > że nie zrozumiałaś. Przecież zaczęłam od tego, że moje dziecko miało
                            > 1,5 roku i tak dalej, jakie były pożytki, a Ty się przyczepilaś
                            > właśnie do _mnie_, nie do kogo innego - w _tej_ odnodze wątku.
                            > Abstrahując od nazwy forum.
                            Ejże... Nie jesteś aż takim pępkiem świata. Do Ciebie było tylko to co pod Twoją
                            zacytowaną przeze mnie wypowiedzią. Tak to już jest w internecie, że cię stosuje
                            cytaty i trzeba umieć to robić smile

                            > Tak, jasne, _Ty_ cenisz bardziej innej rozrywki i _Ciebie_ nudzą
                            > Teletubbisie. Ale nie dla Ciebie je wyprodukowano smile
                            To ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Cenie bardziej inne rozrywki i takich
                            właśnie dostarczam i zamierzam nadal dostarczać dzieciom, które są pod moją
                            opieką. Póki co z korzyścią i skutecznie.


                            > Podałam powód. Na pewno nie czytasz mnie zbyt uważnie smile
                            Jakoś zapomniałaś zrobić uczciwy bilans zysków i strat. Ja tam uważam, że
                            serwując dzieciom telewizyjną papkę zysków mamy niewiele.


                            > Tych powodów zresztą jest więcej. Clifford chociażby - dla
                            > słownictwa, historii i morałów.
                            Od tego są książki. Tylko trzeba mieć na nie jeszcze czas smile

                            > negatywnych skutków ubocznych nie widzę.
                            I módl się, żebyś nie zebrała za parę lat żniwa choćby w postaci
                            kilkunastoletniego dziecka, które bez telewizji nie potrafi sobie zapewnić
                            rozrywki a lekturę szkolną woli obejrzeć na DVD zamiast przeczytać.
                            • mama-ola Re: teletubisie 14.07.09, 00:53
                              > Ejże... Nie jesteś aż takim pępkiem świata. Do Ciebie było tylko
                              > to co pod Twoją zacytowaną przeze mnie wypowiedzią. Tak to już
                              > jest w internecie, że cię stosuje
                              > cytaty i trzeba umieć to robić smile

                              Czy Ty naprawdę nie zauważyłaś, że mamy własną odnogę na tym wątku?
                              Dziwne.

                              > > Podałam powód. Na pewno nie czytasz mnie zbyt uważnie smile
                              > Jakoś zapomniałaś zrobić uczciwy bilans zysków i strat. Ja tam
                              > uważam, że
                              > serwując dzieciom telewizyjną papkę zysków mamy niewiele.

                              Nie zapomniałam, tylko w poście wszystkiego się nie napisze.
                              Strasznie jesteś najeżona, ciskasz się i ciskasz smile

                              > I módl się, żebyś nie zebrała za parę lat żniwa choćby w postaci
                              > kilkunastoletniego dziecka, które bez telewizji nie potrafi sobie
                              zapewnić
                              > rozrywki a lekturę szkolną woli obejrzeć na DVD zamiast
                              przeczytać.

                              Ciężko rozmawiać z kimś, kto nie czyta... Ja mam wychować dziecko,
                              które bez telewizji... itd.? Przecież ja nie mam telewizji...
                              Pisałam to przecież, nie doczytałaś czy nie zrozumiałaś, co na jedno
                              wychodzi? Może czytaj po dwa razy, jak nie masz w tym wprawy? A
                              teraz odwróć kota ogonem, pisząc, że to nie było do mnie, tylko
                              ogólnie, bo przecież ja nie jestem pępkiem świata smile
                              Dzieci przejmują (raczej, bo wyjątki zapewne tez są) nawyki swoich
                              rodziców, i te żywieniowe, i te związane ze spędzaniem wolnego
                              czasu. Skoro moje dziecko widzi na co dzień, że telewizji u nas się
                              nie ogląda, za to w każdej wolnej chwili sięga po gazetę czy
                              książkę, to tym właśnie nasiąka. Bez modlenia.
                              • joshima Re: teletubisie 14.07.09, 16:15
                                Nie masz telewizji? No to czemu tak optujesz za teletubisiami? Że niby takie
                                pouczające, wartościowe i stymulujące. Teoretyk?
    • memphis90 Re: teletubisie 10.07.09, 22:26
      Teletubisie poruszają się i zachowują podobnie do dwulatków, natomiast
      dziecko powinno oglądać tv dopiero od 3-4 roku życia. A puszczanie 4
      latkowi teletubisiów mija się z celem... To opinia pedagoga
      zajmującego się wychowaniem przedszkolnym. Dla mnie puszczanie
      telewizji niemowlakowi (a zdarzały się na tym forum mamy, które
      szadzały dziecko przed ekranem na 1-2h dziennie) to totalny idiotyzm.
      Im później dziecko odkrywa telewizję, komputer, fast-foody i słodycze
      tym lepiej dla niego.
    • budzik11 Re: teletubisie 10.07.09, 22:38
      Dwoje moich dzieci rozwija się wspaniale bez Teletubisiów, więc IMO to zbędny
      wydatek smile
      • memphis90 Re: teletubisie 10.07.09, 23:11
        Jak to- i NAPRAWDĘ potrafią zrobić same papa? No bez jaj,
        ściemniasz...!
        • ciociacesia moje nie potrafi 12.07.09, 08:41
          czyli musze kupic teletubisie?
          • joshima Re: moje nie potrafi 12.07.09, 13:33
            Obowiązkowo, bo czym się będziesz chwalić? tongue_out
    • joshima Re: teletubisie 10.07.09, 22:41
      34tydzien napisała:

      > podobno Teletubisie są rewelacyjne bo wspomagają rozwój dziecka?

      Ciekawa jestem jak. Próbowałam to oglądać. Mnie ogłupiały. Wolałabym sama
      wspomagać rozwój dziecka.
      • dzoaann Re: teletubisie 11.07.09, 21:59
        mam dwoćh starszych synów wychowanych bez tubisiów, córka lubi
        popatrzeć na piosenke i macha do telewizora...na pewno ją to spaczy,
        nie nauczy sie mówić i w wieku iluś tam lat bedzie uzależniona od
        tv, kompa i słodyczy pochłanianych przed ekranem... jaciesad

        żyjcie i dajcie zyc innym...
      • mama-ola Re: teletubisie 12.07.09, 22:50
        > Próbowałam to oglądać.

        ??? Ty? A co, 2 lata masz? Puść 2-latkowi film dla dorosłych, też
        uzna, że próba oglądania się nie powiodła.

        > Mnie ogłupiały.

        j.w.
    • kaskahh Re: teletubisie 11.07.09, 22:44
      ludzie, to forum dla niemowlakow a polowa z nich juz oglada tv i je to bardzo
      interesuje...
      no dobrze, przeciez to madre i zdrowe...
      i mamy wiedza najlepiej, co dobre dla ich dzieci
    • gagatka70 Re: teletubisie 12.07.09, 00:26
      Moja córeczka ( 19 m.) uwielbia Teletubisie. Właczamy jej 1 odcinek parę razy w
      tygodniu, choć domaga się "lali" kilka razy dziennie. Nie wiem, co te stworki w
      sobie maja wink, ale faktem jest, że gdy zapomnieliśmy płyty z nimi na długą
      podróż i mąż kupił w drodze inną bajke, też infantylną wink, to mała po 3 minutach
      miała dość- i dalej marudziła, kurczę pieczone wink...
      • brzoza999_0 Re: teletubisie 13.07.09, 08:01
        Właśnie, bardzo infantylna.... córeczka mojej koleżanki bardzo lubiła oglądać Teletubisie z płyty włączane chyba zbyt często ponieważ w wieku 3 lat bardzo często zachowywała się jak Teletubiś tzn np.skakała zamiast chodzić, itp, ale najbardziej irytujące było to jej mówienie po teletubisiowemu w stylu "pisiu sisiu fisiu" głosikiem infantylnego Teletubisia, zupełnie bez zrozumienia i nie używała do tego żadnych znanych słów. Teraz po czasie koleżanka sama przyznała że uzależnili ją od tej bajki i teraz żałuje tego. Na szczęście wszystko minęło szybko jak ręką odjął gdy tylko mała poszła do przedszkola, Teletubisie już nie były potrzebne i wyzbyła się tych głupich zachowań a co najważniejsze bardzo szybko zaczęła ładnie mówić i teraz rozmowa z nią to przyjemność. Cóż nie znam się ale to naśladownictwo czasem robi krzywdę. Z kolei naśladownictwo w przedszkolu też nie odpuszcza, bo czym jest szał wśród dziewczynek na fryzurę "na księżniczkę " lub noszenie tylko spódniczek i sukienek. Zresztą my dorośli również to uprawiamy. Zmieniają się tylko formy, adekwatne do wieku.
        Każdy rodzic sam decyduje i ponosi odpowiedzialność za wychowanie swoich dzieci i każdy ma prawo do swoich argumentów za lub przeciw
        • 34tydzien Re: teletubisie 13.07.09, 08:11
          brzoza999_0 napisała:

          "Każdy rodzic sam decyduje i ponosi odpowiedzialność za wychowanie
          swoich dzieci i każdy ma prawo do swoich argumentów za lub przeciw"

          Dziewczyny i to jest chyba najlepsze podsumowanie i zakończenie tej
          moim zdaniem bezsensownej dyskusji!
          Nie ma sensu przekonywać się nawzajem do swoich racji. Ja zadałam
          pytanie, otrzymałąm odpowiedź i dziękuję bardzo. Nie ma sensu
          wzajemnie się obrażać etc. Poświęćmy ten czas naszym szkrabom smile
          pozdrawiam i dzięki
        • leneczkaz Re: teletubisie 13.07.09, 08:34
          Ty widzisz, że jedno zdanie zaprzecza drugiemu? Co się małe stało? Że
          podskakiwała i piskiwym głosikiem mówiła? Boże! Tragedia. HALLO! To jest
          dziecko. Zachowywała się odpowiednio na 3-lata w świecie bajek i fantazji. Co,
          miała czytać 'Ogniem i mieczem'? A fakt, że jak poszła do przedszkola to jej
          przeszło to kolejny dowód na to, że z małą wszytko ok.


          Umiar dotyczy wszystkiego.
          • silje78 Re: teletubisie 13.07.09, 13:55
            dużo zależy od dziecka. moja oglądała teletubisie krótko.
            interesowały ją tylko piosenki. jak miała z 20m to zauważyłam, że
            nie zwraca na nie uwagi, zaczęła je oglądać jak miała z 16-17m.
            właczałam rano jak obudziła się wcześniej, a ja musiałam się umyć
            itd. teraz nie chce oglądać teletubisiów, znudziły ją. bardzo lubi
            kubusia puchatka i taką bajkę na jim jam "co ja widzę" to jest
            akurat kilkanaście minut na to żeby miała chwilę dla siebie. u nas
            tv jest często właczony, ale córka nie przejawia uzależnienia od
            niego. woli mimo wszystko spędzać czas z nami niż przed tv i z
            reguły wędruje tam gdzie my jesteśmy, choć czasami jakiś program ją
            wciągnie, najczęściej puchatek i programy ze zwierzątkami. nie
            demonizowałabym tych teletubisiów, choć uważam, że 3-4 miesiace to
            za wcześnie na tv i puszczanie bajek. myślę, że uwage dziecka
            przykuwa raczej migajacy obraz niż treść bajki.
    • ewcia1980 Re: teletubisie 13.07.09, 21:20
      moja córka zaczeła ogladac bajki jak skonczyła rok.
      i na poczatku były to własnie teletubisie.
      uwielbia ja do tej pory (ma prawie 3 lata) ale w tym momencie ma juz
      zakaz ogladania tej bajki!

      ogladanie Tv przez niemowlaka to DLA MNIE jakas pomyłka.
      • joshima Re: teletubisie 13.07.09, 21:26
        A napiszesz, czemu ma zakaz?
        • ewcia1980 Re: teletubisie 14.07.09, 11:35
          Ponieważ jest duzo bajek odpowiedniejszych dla 3-latki niz głupio
          skaczace i stękajace cos pod nosem stowry smile
          To super bajka dla roczniaka czy 1,5 roczniaka.
          Ale nie dla 3 letniego dziecka.
          W tej chwili ta bajka uwstecznia moje dziecko straszliwie bo po jej
          obejrzeniu (jak przez przypadek obejrzy) zachowuje sie jak
          te "koczkodany" wink
    • mamaorzeszka Re: teletubisie 13.07.09, 22:06
      Ja studiuję logopedię. Jestem po pierwszym roku i na wykładach
      mówiono nam, że dzieci nie powinny w ogóle oglądac telewiżji do
      czasu, aż posiądą system językowy. Kreskówki stymulują prawą półkulę
      mózgową, a rozwój języka uzależniony jest od stanu lewej półkuli.
      Tak to jest, że obecnie otoczenie najczęściej bodźcuje prawa półkulę
      i to nie sprzyja nauce mowy. Kreskówki są to tylko zmieniające i
      migające obrazy dla takich maluchów.
      • joshima Re: teletubisie 13.07.09, 23:47
        mamaorzeszka napisała:

        > Kreskówki stymulują prawą półkulę mózgową

        Z czystej ciekawości (interesują mnie takie neurologiczne ciekawostki) pytam.
        Jaki mechanizm stoi za tym, że oglądanie kreskówek stymuluje tak niesymetrycznie?
        • nika1310 Re: teletubisie 14.07.09, 12:33
          ja nie zauważyłam takiej tendencji. Jestem tzw gospodynia domową, cały dzień mam
          tylko dla dzieci i domu, gadamy, chodzimy na spacery, ogladamy książki i
          telewizję - mamy dla siebie 12 godz dziennie, jak maluchy nie spią. Corka ma rok
          i 3 miesiace, syn 2 lata 9 miesiecy. On mowi od okolo roku, tak jak ja, ma
          bardzo duzy zasob slow, wiele łapie z bajek. Mowi po polsku, rozumie w 2
          językach - ojciec jest cudzoziemcem. corka, zaczela juz tez mowic, w 2 językach
          jednoczesnie, zna, nazywa imiennie 5 bohaterow z bajek, nazywa zwierzęta (kot,
          pies, slon, kon, owcaitd) potrafi powiedziec jaki dzwiek wydają, jak zrobi kupę
          mowi pampers, kupa, imię brata kamilek - mama, tata, ciasteczko, kiełbasa, sok,
          niam, czesc, papa itd.Wiele slow w 2 językach, niektore raz w 1 raz w 2 . Brat
          oglada bajki kolo 2 godz dziennie, ona tez podpatruje bawiąc się. Tak duzo czasu
          spędzamy razem, ze nie widze powodu dla ktorego ten czas przy telewizorze mialby
          byc zmarnowany, niby dlaczego, bo nie spedzony z mamą? Przecież z mamą rozmawia
          przez wiele godzin, na spacerach jest codziennie około 4 godz. Myślę ze
          telewizja rozwija dziecko a nie spowalnia mowę
          • leneczkaz Re: teletubisie 14.07.09, 13:15
            Moim zdaniem super. Choć 2 h. to dużo nawet jak dla mnie. Skłaniam się raczej ku
            10-15 min. (ale mój synek ma 9 m-cy).
            Jednak lepiej jest spędzać z dzieckiem kilka h. ucząc go + bajeczka, niż jak
            inne matki: 0 bajek i siedź dzieciu w domu i się baw sam, bo to takie
            stymulujące O_o
            Wszytko z umiarem.

            Swoją drogą dzięki temu wątkowi ściągnęłam 10 płyt z bajkami big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka