Dodaj do ulubionych

ekspozycja - słowo daję oszaleję

29.07.09, 13:53
dziec ma juz 6 miesiecy z haczykiem. Do tej pory nie dawalam
glutenu, bo karmiony sztucznie, a lekarz na pytanie o ekspozycję
powiedział: "tylko dla dzieci pod parasolem ochronnym karmienia
piersią"
ale ostatnio sie łamie, cztam artykuły i chyba zaczne tę ekspozycje,
może nie jest za późno.
PROSZĘ podajcie mi jakiś prosty jak dla durnia przepis na to dziwo.
ps. mlody ostatnio zupami gardzi więc bede dawać do owoców ten
gluten - jak? co? i ile? płaski? czubate? surowe? ugotowane?
Obserwuj wątek
    • leneczkaz Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 29.07.09, 14:01
      kupujesz kaszkę glutenową na mleku modyfukowanym.
      glutenowa to taka bez napisu 'nie zawiera glutenu'.
      dodajesz do mleczka 1 miarkę.
      albo robisz jakszkę bezglutenową i dodajesz miarkę glutenowej i podajesz łyżeczką.

      proste jak konstrukcja cepa.
      • atena12345 Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 29.07.09, 14:10
        moze i proste, ale ja widocznie dura jestem wink
        • atena12345 Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 29.07.09, 14:12
          durna - mialo byc
    • aniasa1 Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 29.07.09, 14:22
      Nam pediatra zalecił 1/2 łyzeczki co drugi dzien a po 2 tygodniach codziennie.
      Szkrab piersiowy. Wiec to do zupki. Mozna i do mleka, sa chyba specjalne smoki
      do gestszego
      • marcowa_anula Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 29.07.09, 14:37
        Do ekspozycji na gluten doskonale nadaje się zwykła kasza manna, dodajesz pół płaskiej łyżeczki (dziennie) do słoiczka (oczywiście uprzednio ugotowanej wink )i czekasz czy coś się dzieje. Ale jak teraz odpuścisz sobie gluten to też nic się nie stanie, podasz po 10 miesiącu.
        • marcowa_anula Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 29.07.09, 14:40
          A no tak, nie doczytałam, że dzieć butelkowy, wtedy chyba z tą późniejszą ekspozycją jest inaczej...
    • kaisog3 Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 29.07.09, 14:51
      najprościej jak się da to: pójść do sklepu i kupić gerbera jabłko z kaszą manna
      i już smile lub faktycznie ugotować kaszę manną i dodać po łyżeczce do zupy.
      Schemat żywienia jaki dostałam od mojego pediatry jest podzielny na dzieci
      butelkowe i piersiowe i jak byk jest napisane, że w 6 msc dzieci butelkowe
      powinny dostawać gluten "1 raz dziennie ok. 2-3g(pół łyżeczki)kaszy manny na
      100ml (zupy lub owoców)
    • atucapijo Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 30.07.09, 13:36
      z mojego podrecznika bobovity podaje:
      dziecko butelkowe: po skonczonym 5tym mcu - 2-3 g produktu
      glutenowego na 100 ml nieglutenowego( zuoka, owoce, kasza ryzowa).
      tak rzez 2 miesiace, po nich zwiekszasz 2 razy dawke, i kolejne 2
      mce. jesli nic sie nie dzieje, to podajesz wg uznania.
      ja zrobilam wlasnei po 5tym mcu, mimo ze dziec piersiowy, i
      poczekalam 2 mce, ale nie bylam bardzo pewna, czy dac cale posilki
      glutenowe, bo sie boje tej celiakii, ale sie nie skusilam zeby
      zaczac wczesniej - lepiej poczekac te 2 mce, zamiast potem se pluc w
      brode, jesli sie dziec uczauli, co to jest 4 mce w stos do reszty
      zycia...
    • ik_ecc Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 30.07.09, 14:25
      > ale ostatnio sie łamie, cztam artykuły i chyba zaczne tę
      ekspozycje,
      > może nie jest za późno.

      Za pozno???

      Sztuczny gluten chcesz mu dodawac?

      Zatkalo mnie. Takie cos sie teraz robi? Musi byc "ekspozycja" na
      gluten w wieku 6 mies? A jak nie to co?

      Gluten jest w chlebie, daj mu kawalek chleba kiedy sam o to poprosi,
      bedziesz miec ekspozycje.
      • marzena19_75 Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 30.07.09, 14:58
        dobresmile przyłaczam się do wypowiedzi poprzedniczki (ik_ecc)
        • atena12345 Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 30.07.09, 15:00
          hmm. ja tez chyba w końcu zrezygnuje z tej ekspozycji...
          • zazou1980 Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 30.07.09, 15:49
            moja młoda miała niecały miesiąc ekspozycji i to podobno 3 razy za dużą dawką,
            później dałam sobie spokój. teraz ma prawie 8 miesięcy i od dosyć już dawna daję
            jej normalne kaszki wielozbożowe. kaszki je tak sobie, ale ona w ogóle cienka z
            jedzeniem jest...
      • embeel Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 30.07.09, 16:24
        nie musi, we Francji o wiele swobodniej podchodzi się do tego tematu - po prostu
        zaczynasz dawać zboża i już. małe żaby chodzą z kawałkiem dobrze wypieczonej
        bagietki w łapce i mają się dobrze wink.
        • gocha500 Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 30.07.09, 17:29
          a kiedys przychodzil 5-6 miesiac zycia dostawalo sie flache kaszy
          mannej na mleku i ciagnelo sie przez smoka z dziura na palec i
          zadnej ekspozycji nie bylo!!!!!!!!!
          a jaos wyroslismy wszycy na zdrowych ludzi!!!
          • ciociacesia mów za siebie 30.07.09, 20:30
            > a jaos wyroslismy wszycy na zdrowych ludzi!!!
            ja tam dopiero w ciazy wygrzebałam sie z problemów z ulk pokarmowym
    • m_laczynska Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 30.07.09, 19:29
      Daruj sobie, posłuchaj lekarza. Jest teoria, że jeśli dziecko jest "nosicielem"
      celiakii to przy podaniu glutenu wytwarzają się przeciwciała w organizmie
      malucha. Jeśli karmiłabyś piersią to przeciwciała w Twoim mleku mogłyby pomóc
      dziecku, ale jak karmisz sztucznie to nie ma to sensu. W tym wypadku lepiej dla
      zdrowia dziecka wstrzymać się z ekspozycją na gluten.
      Chyba coś w tym stylu -mam koleżankę z celiakią i zagrożonym w związku z tym
      dzieckiem i chyba coś w tym stylu opowiadała...
      • anettchen2306 Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 30.07.09, 20:08
        Ludzie, nie mylcie celiaki (nietolerancja glutenu przez cale zycie,
        bo to choroba genetyczna) z alergia (uczuleniem) na gluten, ktore
        czesto wystepuje u niemowlat. Z celiaki sie nie wyrasta, trzeba
        zachowywac diete na przez cale zycie. Z alergi na gluten - owszem -
        wyrasta sie. Obojetnie czy poda sie dawke glutenu w 5, 10 mcu czy
        tez w 3 roku zycia dziecka, jezeli dziecko ma wadliwy gen, to i tak
        MA juz celiakie w chwili narodzin i zaden pozniejszy kontakt z
        glutenem tego nie zmnieni, takze karmienie piersia nie wyleczy
        dziecka z celiaki! (Zbyt )wczesne podanie glutenu nie wywoluje
        celiaki.

        O tym, ze istnieje slowo "ekspozycja" na gluten dowiedzialam sie
        dopiero z tegoz forum. Mieszkam w De i tutaj tez nikt nie "cuduje"
        odmierzajac odpowiednie dawki. Kupuje sie cos z zawartoscia zboz,
        np. sloiczek hippa (danie deserowo-owocowe) i daje dziecku. Lub
        podobnie jak embeel pisala: kawalek pieczywa lub danie z makaronem.
        • m_laczynska Re: ekspozycja - słowo daję oszaleję 30.07.09, 20:15
          No właśnie widzisz ten synek mojej koleżanki, która ma celiakię i jest całe
          życie na diecie był przebadany - i ma tam jakiś gen,który ma swój udział w
          powstawaniu celiakii. Jest objęty badaniem, dostał saszetki z czymś - gluten lub
          placebo. Okazało się, że był to gluten - pojawiły się przeciwciała - już miał
          mieć biopsję jelitek, ale po tych całych saszetkach mu przeszło. Sama widziałam
          jak bułę wcinał na spacerze (a koleżanka ciasteczka bezglutenowe). Tak więc
          ekspozycja ma właśnie chronić przed celiakią i niczego tu nie mylę! Ale sprawa
          jest w trakcie badań.
          • ciociacesia z tego co czytałam o celiakii 30.07.09, 20:34
            to nie jest to takie proste - jest gen - jest choroba. gen to własnie jakby
            nosicielstwo - majac go mozesz zachorowac a le niekoniecznie
            • atena12345 Re: z tego co czytałam o celiakii 30.07.09, 21:08
              słuchajcie, a jesli nikt w rodzinie nie ma celiaki, to jakie jest
              prawdopodobieństwo, ze dziec może ja mieć?
              bo jesli to choroba genetyczna, to dlaczego ekspozycja maja byc
              objete wszystkie dzieciaki?
              jakoś mnie ten temat nurtuje, jak i to, ze sprawa jest "w toku". Czy
              aby nasze dzieci nie są potrzebne do statystyk?
              ja nie jestem przeciwna nowością, zmianą zaleceń itp. ale chce
              wiedzieć dlaczego sie takie wprowadza.
              Jak już pisalam zrezygnuje z tej ekspozycji. Ale temat ciekawy.
              No i ten "parasol ochronny" mnie nurtuje, a juz nie chcialam lekarza
              dopytywać, bo gaduła jest, a na korytarzu kolejka.
              • krasulas Re: z tego co czytałam o celiakii 30.07.09, 21:29
                moja lekara z destansem podchodzi do glutenu, ale, że mój prawie
                butelkowy (przez 4 m-ce mieszany), to pomimo informacji, jak podac
                gluten w postaci kaszy manny do obiadku, kupiłam deserek jabłko z
                kasza manną i obserwowałam - głownie kupy...
                Potem kupiłam ciasteczka HIPPa - pierwsze ciateczka z glutenem.
                Rozpuszczałam 2 sztuki co 2 dni w deserze i podawałam. Po tygodniu
                przerwy podałam piętkę z chleba - synek podziamlał i olał sprawę.
                Dzisiaj podałam 2 biszkopty klasyczne glutenowe rozpuszczone w
                deserze. Czekam na śmierdzące i luźne stolce i mam nadzieję, że się
                nie doczekam...
                pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka