atucapijo
15.08.09, 10:38
czolem, moj synek nie chcial za chinskiego boga jesc ryby, ani ze
sloika, ani "zywej" , i w koncu znalazlam sposob zeby zjadl,
chcialam sie z Wami podzielic.
biore filet rybny, zeby malo go bylo czuc ryba ( np panga) , kroje
na kawalki, wypatrujac sokolimm okiem osci. na patelni na paru
kroplach oliwy z oliw podsmazam pol malej cebulki, i jak tylko sie
zeszkli, wrzucam rybke. podlewam troche wode, dokladam pol obranego
ze skory pomidora, wczoraj dolozylam tez kawalek cukinii.dusze
wszystko, podlewajac woda, poki nie zmieknie. na koniec wyciagam
rybe na talerzyk, dziubie widelcem, a z warzyw robie mikserem
sosik - bez sosiku ryba malemu nie wchodzi, moze za sucha?
takiej ryby pozarl mi wczoraj caly talerzyk!!!z ziemniakiem z wody
rozdziubanym widelcem. wszystko bez soli i innych przypraw.
aha- podaje tak odkad maly skonczyl 8 mcy.