beauty.orchidea
05.09.09, 21:54
Próbuję rozgryżć dlaczego mój 4 miesięczny synek codzien kolo 18-19
wpada w ryk. słyszałam, że podobno tak czasami odreagowuja caly
dzien i bodzce, ale jak temu zaradzić.
Wygląga to tak, że o 18 go karmię, następnie z 10 minut jest ok i
zaczyna sie. Więc ja go nosze, bujam, pokazuje oznaki zmęczenia -
trze oczka - więc go wkladam do łózeczka i próbuje uśpić, czasami
usypiam na rękach - czasami zaśnie ale po 15 min znów zaczyna
płakac. Próbuje go wtedy dalej uśpić ale już mi sie nie udaje.
Patrze na zegarek 19-ta więc trochę dokarmiam - on w trkacie
eprzysypia ale nagle wybudza się i płacze - po kilku minutch
przestaje. oddałam go do taty, był spokojny jakies 20 minut i znów
ryk - więc tata go uspokaja, nosi, buja w końcu jak ja go wezmę to
się uspokaja. kapiemy go, karmię i odkładam do łóżeczka na sen -
zasypia.
... i tak codzień, scenariusz ten sam, z małymi odstępstwami. w
dzień mały robi sbie 2 lub 3 drzemki więc nie powinien byc
przemęczony.
nie mam pomyslu o co może tutaj chodzić?
Orchidea