Dodaj do ulubionych

Katowickie mamy!!!

30.01.04, 21:11
Czytam różne listy i zastanawiam się dlaczego wszystkie mamy są z Warszawy,
Czy katowiczanki nie korzystają z internetu?
Jestem mamą 7 -miesięcznej Sylwusi. Córcia jest cudowna. Brakuje mi jednak
kontaktów z dorosłymi. Może ktoś się odezwie i pogadamy o ... dzieciach
oczywiście.
Obserwuj wątek
    • katos Re: Katowickie mamy!!! 30.01.04, 21:25
      Witam
      Ja jestem z Katowic, a konkretnie z Janowa. Mój synek ma 4,5 miesiąca.
      Internet mam od niedawna i też próbuję nawiązać kontakt z innymi mamami.
      Czy u Twojej córeczki pojawiły się już ząbki ? Jestem ciekawa jak mój to
      będzie przechodził bo już są pierwsze oznaki. Ślini się gryzie co popadnie i
      jest zmierzły.
      • joannamagda Re: Katowickie mamy!!! 30.01.04, 21:35
        Moja już ma ząbki, nawet cztery, wyszły jeden za drugim. Śliniła się
        okropnie,gryzła co tylko wpadło jej do rączki, ale poza tym nie zauważyłam
        innych dolegliwości. Przezornie kupiłam żel, ale jak na razie nie był mi
        potrzebny.
        A tak poza tym ja jestem z Ligoty.
        Pozdrawiam i dzięki za list.
        • mysiam Re: Katowickie mamy!!! 30.01.04, 22:36
          Hejka!A jakże ! mamy z Katowic są .Ja właściwie siedzę co dzień na forum
          szczególnie luty 2003-bo wtedy urodził się moj Misio.Też narzekam na brak
          towarzystwa mam w okolicy !Ja mieszkam na Panewnickiej ale to już są
          Panewniki.Więc całkiem niedaleko....Strasznie chciałabym poznać jakieś mamy z
          Katowic ,chętne do poplotkowania o dzieciaczkach a czasami i do
          spotkań ,pozdrawiamy ,Mysiam i Michał
          • joannamagda Re: Katowickie mamy!!! 01.02.04, 22:02
            Mysiam, cieszę się że jesteś tak niedaleko, to prawie rzut kamieniem. Chętnie z
            TTobą poplotkuję a nawet spotkam się. Myślę, że z ciekawością zobaczę co jest
            jeszcze przede mną - to znaczy co potrafi roczny dzieciaczek. Kiedy Twój
            Bajbbus umiał siadać i raczkować?
            Aśka z Sylwusią
            • mysiam Re: Katowickie mamy!!! 02.02.04, 16:09
              HEJ,Mam nadzieję ,że wreszcie poznam jakąś "krajankę"-Ligota to rzut
              beretem!!!!!
              Mój Misiek(19.02.2003)jeszcze nie chodzi sam ,ale myślę ,że to kwestia dni .On
              chyba wychodzi z założenia ,że chodzenie jest dla frajerów smile,lepiej i szybciej
              wszędzie można dojść na czworakach.Ząbków mamay całe.....2!!
              Wiesz ,myślę ,że trudno się sugerować konkretnym dzieckiem .Znaszego forum
              dzieci -luty-2003,widać ,że co dziecko to inaczej .Jedne mają już kilkanaście
              zębów ,same chodzą ,a inne nawet za bardzo nie chćą raczkować ,a i bezzębne są
              jeszcze.smileTak więć czas Ci pokaże jak Twój szkrab będzie rósł .Wiesz ,strasznie
              się cieszę ,że wreszcie jest jakaś chętna mama z pobliża ,z którą mam nadzieję
              czasami spotkać się i poplotkować .Być może już kiedyś spotkałyśmy się na
              jakimś spacerku.Ja często spaceruję po Ligocie i nie tylko-rejon
              Ligota,Panewniki mam zchodzone wzdłuż i wszerz .Oj, Misiek się
              obudził ...uciekam,Mysiam
              • joannamagda Re: Katowickie mamy!!! 02.02.04, 17:22
                Cześć, już się cieszę na spotkanie i ploteczki. Moja dzidzia właśniestrasznie
                rozrabia w swoim pokiku, ale na szczęście bezpiecznie. Przemieszcza się jak
                zawodowy żołnierz. Muszę kończyć, właśnie do mnie pełznie.
                Podaję tel. kontaktowy. Może będziesz miała ochotę pogadać. 2526269; 602111454.
                Aśka
      • driadea Re: Katowickie mamy!!! 03.02.04, 23:59
        Moje dzieciątko też ma 3,5 miesiąca smile Kiedy dikladnie urodziłaś? Ja 14
        października.
        No i też jestem z Katowic smile
        Pozdrawiam
    • aguska3 Re: Katowickie mamy!!! 31.01.04, 11:13
      Hej emamy.
      My nie z Katowic, ale nie daleko bo z Sosnowca. Chętnie przyłączymy sie do
      Was, tyle że Nas z Sosnowca nikt nie lubi. smile))) To oczywiście żart czysto
      wywodzący się z naszych przyzwyczajęń o ludziach za rzekismile)) Ale myśle że
      wirtualny świat łamie wszelkie bezsensowne spory.
      Ja jestem mamą synka z lutego ( Mysiam pozdrowienia) więc mamy już prawie
      roczek. Zębów 8, chodzenie ćwiczymy w tępie umiarkowanym, za to niejadkiem
      jesteśmy przeokropnym.

      Pozdr.
      Aguśka i Piotruś.
      • dorotadu Re: Katowickie mamy!!! 31.01.04, 17:41
        witam!!!
        a my jestesmy z Tychów smile))
    • anita001 Re: Katowickie mamy!!! 31.01.04, 12:16
      Jak to nie ma???mam z Katowic i okolic?
      jestem ja, lika_26, alexk, m_o_k_o,goska 271...
      Jest na spare a najczesciej mozna nas spotkac na edzieckowym czacie
      Zapraszam serdecznie do rozmow i zapewniam ze szykujemy juz niebawem jakies
      spotkanie edzeckowe w Chorzowskim zoo
      • gemma.v Re: Katowickie mamy!!! 02.02.04, 18:40
        A gemma? wink
        Mieszkam w Piotrowicach, do parku chorzowskiego mam troche dalej, niż kiedyś,
        kiedy mieszkałam w Chorzowie. Za to mam blisko do parku na Zadolu. smile
        Chętnie się tam kiedyś wybiorę z Zuzą (która za 4 dni kończy 3 lata smile) i Wojtkiem, 5
        i pół miesiąca.
        POzdrawiam smile)
        gemma
        • joannamagda Re: Katowickie mamy!!! 02.02.04, 19:06
          Park na Zadolu to nasze ulubione miejsce spacerowe. A więc do zobaczenia?
          • driadea Re: Katowickie mamy!!! 04.02.04, 00:07
            Przepraszam za poprzedni wpis, miał być gdzie indziej, choć tu nawet się
            wpasował smile
            Ja też jestem z Katowic (samiutkie centrum), mam córcię 3,5 miesięczną, chętnie
            pogadam z którąś e-mamą, może na spacerku? smile
            Pozdrawiam
    • m_o_k_o Re: Katowickie mamy!!! 05.02.04, 07:34
      hej nio jestem z okolic katowic dziekuje anitko hii! jestem z Mysłowic. Kochane
      mamusie mamy w planach małe spotkanko.Zapraszam na regionalne pa.
    • mamkube Re: Katowickie mamy!!! 05.02.04, 11:16
      Czesc
      Ja mam małego Kubusia (dwa latka), mieszkam w Dąbrowie Górniczej, więc też nie
      daleko. Jak ktoś z was miałby ochotę poogadać to ja chętnie, bo czasem można
      zwariować bez rozmów z dorosłymi osobami. Proszę pisać na
      edytkat@poczta.onet.pl
      Pozdrawiam Edyta mama Kubusia 19.02.2002
    • trautlusia Re: Katowickie mamy!!! 05.02.04, 12:13

      • joannamagda Re: Katowickie mamy!!! 05.02.04, 16:03
        Witaj! Gdzie najczęściej chodzisz na spacery? Czy twój mały śpi na spacerze?
        Przesiadłaś się już na spacerówkę? Sorry za nawał pytań, tak jakoś wyszło.
        Pozdrawiamy Aśka z Sylwusią
        • katos Re: Katowickie mamy!!! 05.02.04, 16:50
          Witam wszystkie mamy a szczególnie Trautlusię. Super że do nas dołączyłaś. Mam
          nadzieję że będziesz tu bywała częsciej. Ja już dawno nie pisałam ale będę
          również chętna na spotkanie. Pozdrawiam i licze że wszystkie katowickie mamy
          będą tu częsciej zaglądały abyśmy mogły sobie podyskutować, poplotkować i po
          prosu pożalić smile
          • joannamagda Re: Katowickie mamy!!! 05.02.04, 21:54
            No właśnie, ja też mama taką nadzieję na katowickie ploteczki, dlatego
            rozpoczęłam ten wątek. Siedzenie w domu (już 7,5 miesiąca) po prostu mi nie
            służy. Jestem dość aktywna, a raczej byłam. Teraz z Maleństwem jest cudownie,
            ale wiele wyrzeczeń i ograniczeń. Mąż na dodatek pracuje do późnego wieczora
            (ok.20), a teraz właśnie poleciał na 3 tygodnie do Chin. I co wy na to? Ja
            usycham ...z tęsknoty, samotności i małej aktywności.
            Aśka z Sylwusią
            • katos Re: Katowickie mamy!!! 05.02.04, 22:18
              Joannamagda czy jesteś na wychowawczym czy wogóle nie pracujesz. Bo ja jestem
              w trakcie szukania pracy. Z jednej strony będzie mi bardzo ciężko zostawić
              mojego szkraba. Tylko wpierw muszę znaleźć tą pracy a czy będą chcieli kobietą
              która ma małe dziecko? Jak jeszcze nie miałam dzidziusia to mówili "młoda
              mężatka - to szybko w ciąży będzie" no to się zdecydowałam. Nie żałuję smile
              Żeby już tylko ta wiosna przyszła, na spacerek by się poszło. Nie potrafię się
              doczekać kiedy mój szkrab w spacerówce będzie jeździł = ale będzie miał
              frajdę. Ma 4,5 miesiąca i jeszcze jeździ w głębokim wózku. Mam pytanie do mam
              z Ligoty. Czy rodziłyście może w szpitalu kolejowym. Ja tam właśnie rodziłam.
              A konkretnie 15.09.2003 r.Pozdrawia Kasia i Olafek
              • agapolo Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 08:42
                Witam serdecznie, mam na imię Agnieszka, mój synek urodził się 28.09.2003 i
                mieszkamy w sosnowcu, chętnię dołącze do grona mam Śląsko-ąbrowskich.

                Aga mama Patryka.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10167534
              • agapolo Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 08:43
                Witam serdecznie, mam na imię Agnieszka, mój synek urodził się 28.09.2003 i
                mieszkamy w Sosnowcu, chętnię dołączę do grona mam Śląsko-Dąbrowskich.

                Aga mama Patryka.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10167534
              • mysiam Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 11:16
                Hej Kasia,ja rodziłam w Kolejowym ale prawie rok temu (19.02.2003).Niestety
                spartaczyli wiele rzeczy i nie wspominam tego mile...ALe nie będę tu zanudzać
                szczegółami ,możę jak się spotkamy ...na co liczymy!Mariola i Michał
              • joannamagda Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 11:39
                Pozdrawiam Kasię i Olafka. Fajnie, że jesteście!!!
                Ja jestem na wychowawczym, we wrześniu planuję powrót do pracy (jestem
                nauczycielką).Na szczęście układy w szkole są na tyle dobre, że czeka tam na
                mnie miejsce.
                Moja mała też jeszcze jeździ w głębokim, ale czasami ją w nim posadzę i wtedy
                ma ogromną frajdę i nie marudzi. Leżeć już nie chce, chyba, że śpi.
                Ja też rodziłam w kolejowym razem z mężem (20.06.2003). Uważam, że nie było
                źle, poza szyciem. Robiła to stażystka - pierwszy raz w życiu. Reszty nie
                dopowiadam. Leżałam cztery dni, bo mała miała żółtaczkę i myślałam, że tam
                zwariuję. Cieszyłam się kiedy wróciłam do domu.
                Jakie są Twoje wrażenia?
                Szczerze mówiąc na temat porodu (szczegółowo) jeszcze z nikim poza mężem nie
                rozmawiałam, no ale on tam był i wie. Jedno jest pewne, żadne opisy książkowe
                nie oddadzą tego co kobieta musi przeżyć. TYle, koniec, kropka.
                Do usłyszenia
                Aśka z Sylwusią
            • mysiam Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 11:12
              Hejka,Asia-nawet nie powiem mojemu mężowi ,że Twój teraz w Chinach..smileMój suszy
              mi głowe z wyjazdem do Chin ,Tybetu....Właśnie wczoraj mówiłam Mu ,że chyba
              wreszcie poznam jakąś mamusię z Ligoty i wreszcie może przestanę tak usycha z
              tęsknoty za kontaktem z ludzmi niekoniecznie "mówiącymi" tylko
              mama,tata,baba,gege..itp.ha!!!!to o Miśku.Wczoraj po Twoim sms-ie próbowałam do
              Ciebie zadzwonić ,ale cały cas miałam komunikat ,że abonent poza
              zasięgiem ..czyżbyś ukryła się pod amfiteatrem.??Dziś pogoda pod psem ,ale może
              w poniedziałek się spotkamy-prognozy są zachęcające.Napisz mi tylko w jakich
              godzinach bywasz w parku ,bo z moim szkrabem to już nie takie proste
              spacerować .Najchętniej wychodzę z nim jak już łapie tzw. "kapę ",czyli zaraz
              zasypia.Inaczej chce wychodzić z wózka.Zresztą obiecuję zadzwonić w
              poniedziałek,pozdrawiam Mysiam i Michał
              • joannamagda Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 11:48
                Witaj! Szkoda, że się nie dodzwoniłaś, nie wiem dlaczego.
                Mój w Chinach jest służbowo, a Twój pewnie w góry ciągnie - marzenie. Chociaż
                aż tak wysokie góry to chyba wolę oglądać z daleka. A tak w ogóle to góry to
                mój żywioł, więc siedzenie w domu jest mało atrakcyjne.
                Poniedziałek, wtorek niestety odpada, może środa?Mam nadzieję, że w końcu się
                spotkamy. Jak daleko masz do Bazyliki(w minutach). Ja około 15 minut. Mieszkam
                obok dworca PKP.
                Jeśli chodzi o godziny spacerowe, to bywa różnie. Moja mała jeszcze nie śpi
                regularnie. Zazwyczaj są to godziny południowe 11 do 14.
                CZekam na telefon, wieczorem zawsze jestem w domu.
                Pa, Aśka z Sylwusią
                • mysiam Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 11:56
                  Hejka, HA! Mieszkamy praktycznie rzut beretem od siebie ,a spotkać się mamy
                  problem....czekam już niecierpliwie na tę środę .Mam nadzieję ,że nic w
                  międzyczasie nie wypadnie ani mnie ani Tobie.Do bazyliki mam szybkim marszem
                  ok. 25 min -chyba ....Ale to nie problem ,zawsze mogę wsiąść w samochód i
                  podjechać -czasami tak robiłam .Asia jesteś nauczycielką ...ha! ja też ,ale
                  tylko z wykształcenia(kierunek historia) ,nie pracowałam w swoim
                  zawodzie .Czego uczysz?pozdrówka,Mariola..Koniec laby Misiek się
                  obudził ,rozpoczyna się demolka mieszkania,pa
                  • joannamagda Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 20:50
                    Ale numer, nauczycielka!!! Niesamowite. Ja uczę te najmłodsze dzieciaczki, tak
                    więc nauczanie początkowe. Od razu wiedziałm, że jestes pokrewna dusza.
                    Jeszcze bardziej nie mogę się doczekać środy. Zapraszamy też inne mamy na
                    spotkanie.
                    Do zobaczenia!!!!
                    Aśka z Sylwusią
            • trautlusia Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 14:05

        • trautlusia Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 13:54
          Witam was serdecznie mieszkam na Bogucicach i niestety nie ma tutaj duzo miejsc
          gdzie mozna spokojnie spacerowac z bablem , zazwyczaj to do praku lub po
          obrzezu - Osiedla malo samochodow ogrodki dzialkowe .ostatni Szczepan jakos nie
          chce spac na spacereku tylko sie reozglada jak byl malutki - tak jakby teraz
          byl duzy - to zasypial zaraz po wlozeniu do wozeczka , na spacerowke to
          przesiadziemy sie pod koniec zimy jeszce troszke ma miejsca w gondlce ale za
          oko 2 miesiace to raczej nie bedzie szans . A jak tam Sylwusia ile ma,
          pracujesz, i gdzue mieszkacie
          • aguska3 Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 14:36
            Witam serdecznie.
            Szczególnie Age z Patrykiem i mame Kubusia. Dobrze że jednak istnieją mamy z
            Sosnowca i okolic. Kuba urodził się dokładnie w tym samym dniu co mój Piotruś.
            Fajnie może utworzymy własny wątek zeby nie "przeszkadzać" katowiczankom. A
            może i wy macie chęc spotkac się i pogadać. A wogóle to zapraszam mame Kubusia
            na wątek Luty 2003 dużo nas ale jesteśmy chętne do dyskusji.

            Pozdrawiam
            Aguśka I Piotruś (19.02.03)
            • katos Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 18:19
              Witam smile
              Ja ze szpitala Kolejowego na Ligocie jestem tylko częsciowo zadowolona.
              Położne były super babki - a to już częsć sukcesu. Jeżeli chodzi o szwy to
              rozpuściły się zanim rana się zagoiła. Jestem tylko zła /i to do dzisiaj/ z
              jednego powodu - NIE DALI MI OLAFKA ZARAZ PO URODZENIU DO PIERSI !! Urodziłam
              go 18.30 a dostałam dopiero na drugi dzień o 12.00. Miałam duże problemy z
              pokarmem - pokazał mi się dopiero po 2 tygodniach od urodzenia. To że nie
              przystawiłam do piersi dziecka zaraz po urodzeniu mogło być jednym z przyczym.
              Uparłam się i udało mi się karmić małego przez 4 miesiące. Ale tak bardzo
              chciałam karmić że przez te problemy byłam w depresji po porodzie.
              O całym bólu porodowym zapomniałam kiedy zobaczyłam synka.
              No to koniec mojego marudzenia. Pozdrawiam serdecznie.
          • joannamagda Re: Katowickie mamy!!! 06.02.04, 20:46
            Witaj Trautlusia!
            bogucice są mi bardzo bliskie bo tam pracuję w Katolickiej szkole podstawowej,
            no teraz jestem na wychowawczym. Doskonale znam tamtejsze tereny, a park w
            szczególności. Ja jestem z Ligoty. Moja mała jest z 20 czerwca 2003, więc ma
            7,5 miesiąca. Waży 8 kg, natomiast jeśli chodzi o wzrost to dokładnie nie wiem,
            ale ubranka pomiędzy 74-80. Moja też na spacerkach nie chce spać i marudzi.
            Dlatego wymyśliłam siedzące spacerki w gondolce z poduszeczką za pleckami.
            Wprawdzie ostatnio lekarka powiedziała, żeby jej nie sadzać bo będzie leniwa i
            nie będzie chciała sama usiąść. Ja się tym nie martwię, jest bardzo żywym
            dzieckiem i czołga się jak zawodowy żołnierz i próbuje siadać, przybiera
            odpowiednią pozycję i myślę, że to już niedługo nastąpi.A jak u Szczepanka?
            Pozdrawiam
            Aśka z Sylwusią
            • trautlusia Re: Katowickie mamy!!! 09.02.04, 11:11
              Witaj, a ja dobrze znam szkołe katolicka od zewnątrz - oczywiscie, wlasciwie to
              park jest tak malutki ze godzinny spacer tam i z powrtoem to srednia
              przyjemnosc, no ale jakos dajemy sobie rade. Od urodzenia mieszkalam na
              Janowie - tam gdzie Kasia - katos i ciagle jest mi zal tych pieknych miejsc
              spacerowych tam naprawde jest gdzie pochodzic z dala od samochodow zgielku
              hmm.... no ale jak sie nie ma co sie lubi .... Sczepanek ma 6,5 miesiaca wazy
              juz oko 9 kg (czuć go na rękach)a wzorst miedzy 72-80 dokladnie nie wiem.
              Siedzi ladnie ale z przewracaniem sie na brzuszek lub plecki mamy problem czy
              to kwalifikuje sie na rehabilitacje? a moze jest po prostu leniwy smile Bardzo mi
              brakuje spacerków z moim syneczkiem w jak bylam na macierzyńskim to codziennie
              chodzilismy sobie a teraz praca -do domu wacam pozno sad Szczepan jest bardzo
              pogodny smieje sie caly dzien - jak ma dobry humor. Jak umieszcza sie zdjecia
              przesle zrobione wczoraj u Kasi Olafek i Szczepanek razem
              • joannamagda Re: Katowickie mamy!!! 09.02.04, 22:21
                Hej!
                Co do zdjęć to nie mam pojęcia jak się to robi. Jeśli chodzi o konieczność
                rehabilitacji, też się nie wypowiadam Ja jedynie wiem, że moje Maleństwo
                najpierw zaczęło się przewracać z pleców na brzuszek a potem odwrotnie(w
                książkach piszą inaczej). Poza tym teraz turla się bezproblemowo w obydwie
                strony. Przyjmuje również pozycję na czworakach i się huśta. Jescze nie
                raczkuje. Uwielbia stać podtrzymywana pod paszki lub tylko za rączki. Trzymana
                pod paszkami spręzynuje.

                Moja mała też jest bardzo pogodnym dzieckiem. Tylko ostatnio mało w dzień śpi.
                Tragicznie było w sobotę i niedzielę jak byłam u rodziców. Czas czuwania trwał
                nawet 8 godzin, a snu 1 godz. Dzisiaj spała prawie 3 godziny w poludnie i to by
                było na tyle. Ona bardzo dobrze śpi za to w nocy i nie zamieniłabym tego na sen
                dzienny.

                A jak śpi Twój Maluch? A może inne mamy pamiętają jak sypiały ich dzieci w
                wieku 7,5 miesiąca?

                Pozdrawiam
                Aśka z Sylwusią
                • trautlusia Re: Katowickie mamy!!! 10.02.04, 09:07
                  Hej moj synek ma już pierwszego ząbka!!! "wykluł" sie wczoraj nawet bardzo nie
                  cierpieliśmy Szczepan był tylko troche marudny ...
                  W dzień Szczepan zasadniczo spi 3 godziny ale z tym to bywa różnie .. czsami
                  czuwnie 5-6 godz. za to noc przesypia całą od 21-8 i mam nadzieje ze to sie nie
                  zmieni.
                  Wczoraj tez dostał pierwszego chrupka ciekawe skad dzieciaczki wiedza ze to
                  jest do jedzenia
            • trautlusia Re: Katowickie mamy!!! 09.02.04, 11:23

    • angelika27 Re: Katowickie mamy!!! 12.02.04, 20:38
      Witam
      Jestem z Będzina i chętnie się przyłącze do grona Mamuś.
      Mam synka 2,5 roczku.
      Mój mały to wyjątkowy przypadek niejadka, więc może spotkam tu jakąś mamę,
      która ma podobny przypadek w domciu. smile
      Pozdrawiam
      Angelika
      • agapolo Re: Katowickie mamy!!! 12.02.04, 20:44
        Aguska 3 chętnie nawiąże z Tobą kontakt, jeśli masz ochotę porozmawiać
        zapraszam na priv agapolo@idea.net.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka