romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 28.10.04, 16:04 Cześć Dziewczyny! Już po pracy jaka ulga A pomyślcie sobie, że jeszcze jutro i długi weekend. Dla mnie bomba Witam nową Mamę z Bartuniem. Będzie Ci u nas bardzo dobrze, zachęcam do jak najczęstszych odwiedzin. Gosia, moja Ola ma podobny harmonogram jedzenia, więc się nic nie przejmuj. Jeżeli jest zadowolona i się ładnie bawi, to napewo jest ok. Ja już się nie raz przekonałam, że gdyby Ola była głodna to potrafi to bardzo głośni i wyraźnie "powiedzieć". Cieszę się, że Agatka z każdym dniem lepiej. Aga, sukienka super i widać, że bardzo się Oliwce podoba szczególnie zajączek. Ola, jesteś bardzo dzielną osobą i powinnaś jak najczęściej wylewać z siebie żale, to będzie Ci napewno lżej. A tutaj możesz zawsze Edytka, jak siedzę przy komputerze, to moja Ola albo śpi albo bawi się na rozłożonych na dywanie kocach. Właśnie zawędrowała pod stół i coś tam kombinuje. Idę ją zabrać do łóżka i dam (.) bo ja Wam powiem szczerze, że mi szkoda karmienia, chociaż mam już chyba resztki. będę później wieczorkiem pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: MARZEC 2004 część III 28.10.04, 17:16 DZiewczyny prośba o pomoc może znacie osobę godną polecenia która zechciałaby się zająć moją 8 m-czną córeczką- ja mieszkam Warszawa przy ul. Dzieci W-wy - bardzo proszę dajcie znać. Moja dotychczasowa niania - notabene moja kuzynka rezygnuje bo rozpoczęła studia i nie daje rady tego wszystkiego pogodzić. Ja potrzebuję osoby do opieki na 100% na trzy dni w tygodniu bo w dwa zdeklaROWALA sie przychodzić moja babcia. dzięki za pomoc. Majka i MAryś (07.03.2004r.) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część III 28.10.04, 20:40 Hej dziewczyny! Melduję się że żyje , czytam Was na bieżąco, ale na pisanie już nie mam czasu tak jak kiedyś. Zdjęcia też staram się oglądać na bieżąco i wybaczcie że nie komentuję, no ale każdy wie że marcowe dzieciaczki są prześliczne i bardzo mądre . Współczuję wszystkim chorutkim, małym i dużym, oby do wiosny jakoś dotrwać! Agatce ślemy z Zuzią dużo buziaczków i życzeń powrotu do zdrowia, jak czytałam Gosiu Twoje posty, jak się bidulka męczyła z tymi krostkami w gardle, to bardzo nam tu wszystkim było jej żal. Dobrze że jest już światełko w tunelu że ospa ma się ku końcowi. Witam też nową mamusię z Bartusiem! Pogoda u nas dzisiaj była straszna, zimno, deszczowo i buro.... no i jak tu wychodzić na jakieś spacerki... Dwa dni temu Zuzia napędziła wszystkim stracha, już miałam wychodzić z pracy (koło 15-tej) a tu telefon z domu od dziadków - przychodź szybko bo Zuzia bardzo chora - wymiotuje co chwila. Ja w te pędy do domu, między czasie telefon do lekarki co robić. Poleciła dawać jej dużo płynów - wody, herbatki, żeby się nie odwodniła i jakby się pogorszyło czy coś to do szpitala. Jak przyszłam moja bidula spała. Na szczęście jak się obudziła to już z humorkiem i wymioty się nie powtórzyły. No ale strachu się wszyscy najedliśmy. Winne okazało się żółtko, wymioty nastąpiły po obiadku z całym żółtkiem, ostatnio jak jej dałam pół to raz zwymiotowała, ale myślałam że to od czegoś innego, taki pojedyńczy przypadek. Niestety tym całym żółtkiem to przedobrzyłam. Wymiotowała tak jakby zjadła z 10 słoiczków. Tak więc mała okazała się uczulona na żółtko. Co do pampersów, to mi też przydaża się dosyć często że Zuzia jest cała mokra na pleckach - bo bokiem lub górą wyszło. O promocji nic nie wiedziałam, no ale dzięki Wam już jestem w temacie, do miłego pana dzisiaj zadzwoniłam i może mi się uda coś uzbierać, jak na złość parę dni temu wyrzuciłam opakowanie po Jumbo paczce . Oki kończę bo muszę jeszcze troche coś tu w domu porobić, postaram się częściej pisać papa Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 część III 28.10.04, 21:20 Jeśli chodzi o żółtko to moja Martusia zjadała po połówce i nic jej przez dwa tygodnie nie było, a potem też zaczęła wymiotować. Lekarka powiedziała, że to nie uczulenie, ale żeby trochę odczekać, a potem znów spróbować, bo widocznie Mała nie jest na to przygotowana jeszcze. Co do Pampersów, to używałam od urodzenia Martusi i było OK, ale nowe Active Baby są do d... Rano Martusia ma mokre ubranko z boku zazwyczaj, a najgorsze jest to, że dostała uczulenia.... Teraz poluję na stare Total Care, ale jak się już zapasy skończą, to nie wiem, co zrobię. Huggiesy probowałyśmy, tu nam wszystko wycieka nogawkami, bo Martusia chudawa jest. Innych, badziewnych, boję się próbować, no zobaczymy, coś trzeba będzie wymyśleć. Pozdówka. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 część III 28.10.04, 21:41 Piszę jeszcze jednego posta, bo musiałam iść karmić, więc to co już zdążyłam wcześniej napisać wysłałam na wszelki wypadek, żeby nie przepadło w międzyczasie. Od dwóch dni mam dość usypiania, dotychczas uspiałyśmy się dość szybko, czasem 5 minut, czasem 10, do pół godzinki. Leżymy razem na moim wyrku, karmię, daję smoka, przytulam, śpiewam, okrywam kocykiem, głaszczę po łapce... Przez ostatnie dwa dni uspiałam Małą po 1,5 godziny. I nie ma mowy, żeby sama zasypiała w łóżeczku, jak radzą niektórzy mądrzy, łącznie z moją teściową. Martusia od razu wsadzona do łóżeczka przewraca się na brzuszek, raczkuje do barierek i wstaje... A ponieważ jeszcze dobrze nie stoi, jak się jej nie podtrzymuje to albo leci buzią w przód albo w tył bije główą o szczebelki i taki ryk że aż mi jej żal, nie mówiąc już o tym, jak ją to musi boleć... Uffff... Więc zasypiamy ostatnio około 22.30. Dziś dyżur Taty, więc mam chwilkę.... Jeśli chodzi o teściowe - temat rzeka. Moja też wie wszystko lepiej, też głodzę dziecko, wysłuchując, co jej dzieci w tym czasie już jadły, zawsze okazuje się, że przesadzam, jestem przewrażliwiona itp itd. Moja teściowa z tych, co najchętniej dałyby dziecku do zjedzenia bułeczkę i do popicia zwykłą herbatę... Ufff.... Sto tysięcy razy jej tłumaczę, że teraz jest inaczej niż kiedyś, ale nie dociera i zawsze w kółko to samo.... A jeszcze teść zawsze wtrąca swoje trzy grosze, że teściowa wychowała trójkę dzieci, więc ma doświadczenie i powinnam słuchać.... Moja mama zawsze pilnie słucha wszystkich moich "zaleceń", a kiedyś jak wspomniałam, że może byśmy jakąś zupę upichciły zamiast słoiczków, to wtrącił się mój tata i mówi, że przeciez mama umie gotować, bo nam gotowała. Na co moja mama, że teraz jest inaczej, inacze się gotuje i ona się nie wtrąca, bo nie umie bo "naszemu". Pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: MARZEC 2004 część III 28.10.04, 21:55 Tak się denerwuję tym że nie mogę nikogo znaleźć do opieki nad moją panną że po raz pierwszy od jej urodzin krzyknęłam na nią żeby przestała jęczeć - bo oczywiście chciałop jej się spać jak jasna ch ale nie wie jak to zrobić że też to usypianie musiała odziedziczyć po tatusiu - ja zanim się panna moja urodziła to jak byłam zmęczona to przykładałam głowę do poduszki i spałam - ale o dziwo z tego zmęczenia "padła". Piś ani jeść nic nie chciała i stwierdziłam że ja mam dosyć ją zabawiać i odłożyłam ją do łóżeczka dałam zmoka i 2 min i zasnęła - sama bez płaczu - ja jestem zmęczona ale i bardzo dumna z mojej kruszynki że tak ładnie dzisiaj zasnęła mam nadzieję że pośpi teraz ciurkiem ze 3h. bo ostatnio budzi się co 45min - 1h. Ja już naprawdę nie wiem o co chodzi że ona tak nie może spać w nocy czyżby aż tak tęsniła? Jak wasze pociechy śpią? Apropo teściowych i mam u mnie jest tak że raczej mało się wtrącają a nawet mogę śmiało powiedzieć że mało się interesują wnuczką. Przykre ale prawdziwe. Buźka. Majka i śpiący koala (tak ostatnio mówię na moją córcię) Odpowiedz Link Zgłoś
ania.iga1 Re: MARZEC 2004 część III 28.10.04, 22:16 Ja Iguane usypiam kazdego wieczoru tak samo i o tej samej porze (przynajmniej staram sie )to ona juz mniej wiecej wie o co chodzi .Po myciu lub kapieli jest jedzonko potem czytamy bajeczke (raz ja a raz maz)potem zaspiewana kilka razy ulubiona kolysanka ("Gdy sliczna panna")a jak jeszcze nie spi maluch to noski miloski i pieluszka do przytulania.Zazwyczaj Iga zasypia a czasami to ja poprostu klade u lozeczku i zasypia sama.Tzn.ze smokiem,ale po paru minutach po zasnieciu go uypluwa.OOOO tak wyglada nasz wieczor. Pa i caluski dla zasypiajacych Ania i Iga Odpowiedz Link Zgłoś
ania.iga1 Re: MARZEC 2004 część III 28.10.04, 22:02 Jeszcze raz ja. Co wtorek chodze z Iga na takie fajne zajecia gdzie spotykaja sie mamy ze swoimi szkrabami.Jest nas 9 spiewamy sobie ,cwiczymy z dziecmi sluchamy muzyki i tam takie rozne a jak juz maluchy sa wyczerpane pijemy herbatke i dzielimy sie doswiadczeniami-prawie jak nasze forum.Do czego zmierzam,ostatnio zapytalam jak jest z podawaniem zoltka i okazalo sie ze dopiero po roku,juz pisalam o tym siadaniu-jeszcze zadno dziecko nie siedzi (oprocz mojej Igi),w ogole wydaje mi sie ze tu jaies opoznienie panuje...Ale my robimy swoje,jak chce siadac to siada i juz hmmm...bo to laska z Polski. Ale byla dzis u mnie kolezanka (tez Polka)"troche" nawiedzona to powiedziala ze ona swojej Ellenki nie sadza ze wzgledu na kregoslup wiec zapytalam co jej sie stalo(dobrze wiedzialam o co chodzi)a ona ze dzwonila do poloznej i sie pytala od kiedy...tak na marginesie to ona o wszystka pyta polozna lub lekarza.DOSLOWNIE o wszystko,czasami mi nerwow brak dla niej-tak jak dzis.uff To na razie tyle jak sobie cos jeszcze przypomne to sie odezwe a tymczasem pa pa i spokojnej nocki Ania i Iga Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Bez komentarza 28.10.04, 22:17 Codziennie rano mówię babci, która aktualnie ma dyżur przy Mattim o której On jadł,zeby było mniej więcej wiadomo o której dac kaszkę. Dzisiaj rano tak samo mówię wieć tesciowej, że Mały jadł o 6. Dzwonie do niej po 9 rano a on mi melduje, że Matti płacze, jest jakoś rozdrażniony , napił sie herbatki i chyba on chce spać i PYTA CZY MA MU DAĆ KASZKĘ!! Po 3 godzinach on juz jest głodny!!! EWhhh rece opadają. Tłumaczyłam, tłumaczyłam i jak grochem o ścianę (( Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
agagacek2 Re: Bez komentarza 28.10.04, 22:38 Ja mam za to nieraz jazdy z moja mamą, która uważa ze głodze dziecko, bo wg niej Ola powinna byc przy cycu 24h na dobe. O cokolwiek mała zapłacze czy zajeczy, to mama od razu "mnie sie wydaje ze ona jest głodna. Daj jej cycka" Wrrrrrrrrr!!!! Czasem mam ochote jej powiedziec zeby sama jej dała, bo po prostu juz nie wytrzymuje. Mama uwaza ze na kaszki, deserki, soczki itp Ola jest jeszcze za mała i jesli tylko mam pokarm to powinnam ja karmic tylko cycem, no ewentualnie zupki. Tesciowej nie mam, niestety zmarła zanim jeszcze ja poznałam, i bardzo załuje bo podobno była bardzo dobrą, dyskretna, mądrą osoba. Nie twierdze ze moja mama jest zła - nie! Świata nie widzi poza wnuczkami, ale to ciągłe nagabywanie mnie ze "ona jest głodna" (a małą ledwo mozna udżwignąc) - same rozumiecie. Co do usypiania to ja mam dwie pociechy, wiec wieczorami, jak sa juz wykapane kłade sie z nimi w łóżku, jednej czytam bajki, druga karmie, potem sie jeszcze wygłupiamy, małe wariują po całym łóżku, wreszcie jak widze ze sa juz padniete, to jedną do cycka, drugiej buziaka i za chwile spia. Zasypiają praktycznie równoczesnie ok. 21 -21.30. Śpią razem (w jednym łóżu, bo Ola nie nauczona do łózeczka niestety()dopóki Ola sie nie obudzi na karmienie, a z tym róznie bywa - nieraz potrafi przespac pare godzin,a innym razem juz po 40 minutach musze do niej leciec. Jestem spompowana - wysiłek fizyczny,a zwłaszcza ilosc skłonów i przysiadów jakie trzeba wykonywac przy raczkująco-wstającym szkrabie jest nieporównywalny z niczym... Lece do męzusia póki mi daja sie poprzytulac. Pa, aga. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj dobranoc.. 28.10.04, 22:51 uffffffffff przeczytałam wszsytko ale nie mam siły na pisanie.. do jutra.. Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: O spaniu raz jeszcze... 28.10.04, 22:26 Majka i Inga, musze dorzucic swoja córke do klubu spiacych inaczej. Moja mala to najczesciej zasypia kolo 20.30-21.00, ale dopiero po ciezkiej walce ze mna. Z usypiania przy cycu zrezygnowala, z usypiania na lózku ja zrezygnowalam, bo ja wczesniej zasypiam niz ona, wiec teraz pozwalam jej robic co chce. Wiec lezy na moich kolanach i sie przekreca w te i wewte, na brzuchu zle to na bok, na boku zle to na plecy, w koncu po pól godzinie pada buzia wcisnieta w mój lokiec albo inne wygodne miejsce. Wtedy ja musze pokombinowac jak ja przelozyc do lózeczka. Pospi godzine, czasem pol i sie wybudza, wtedy od mojego refleksu zalezy, czy zdaze do niej doleciec i uglaskac, zanim otworzy oczy. Jak sie nie uda, no to powtorka z rozrywki. Dopiero gdzies od 23-24 Nika zasypia na tyle twardo, ze nic ja nie rusza, co nie znaczy ze do rana. Czasem mam dosyc tych wiezornych rytualów, jestem sama w domku od poniedzialku do piatku, wiec nie ma mnie kto zmienic. Nawet troche sie ciesze, ze jutrzejsza noc spedze w pracy, a tatus bedzie "walczyl". Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: O spaniu raz jeszcze... 28.10.04, 23:28 Oj u nas z zasypianiem też same problemy, pisałam już wcześniej. Niestety nie ma mocnych na naszego Barteuszka. Myślę, że może pretendować do tytułu prezesa klubu śpiących inaczej. Zasypia po kąpieli na max. 40 min., a potem zabawa (do 23 w porywach do północy), jęczenie, no i oczywiście ryk jak tylko go włożymy do łóżeczka. Nie pomaga śpiewanie, głaskanie, przy przytulaniu tylko się odpycha... Jedno go tylko urządza – wyjęcie z łóżeczka i zabawa. Niestety tak się przyzwyczaił, że na ryk jest zabierany i koniec. Na przeczekanie też nie da rady, bo aż się krztusi biedak uparty. Ale wystarczy tylko mu się pokazać, a wydaje radosne piski i wyciąga rączki – spryciarz. Mamusie, może znacie jakieś super triki, które by nam pomogły??? Jedyna pociecha, że po zmianie czasu będzie zasypiał chociaż godzinę wcześniej . Dzisiaj się wyjątkowo udało o 22:30, kot zadowolony, bo ma wolny fotel. Może to jest tak: coś za coś, bo przesypia już do rana.? Co do dobrych rad, to bawią mnie strasznie. Na szczęście moja teściowa nie ma odwagi wprost mówić mi co myśli o moim sposobie chowania Bartusia, ale czasem wymsknie się jej pytanie: jak on później się przyzwyczai do normalnych posiłków, jak teraz nic nie je? I czy potem nie będzie problemów z alergiami? A swoją dietę też powinnam rozszerzać, no bo przecież on potem nie będzie mógł nic jeść. No comments. Ale najśmieszniejsza jest moja babcia z ubieraniem Bartka. Ma obsesję, że jest mu zimno i że chce spać. Nawet kiedy go przewijam, nakrywa mu brzuszek pieluszką lub kocykiem – żeby nie zmarzł – a w domu 23 st. Już mi ręce opadły i nawet nie tłumaczę. A za to moja mama jest genialna! W nic się nie wtrąca, tylko pyta, dziwi się i podziwia – to lubię Ania.iga2 – fajne macie tam spotkania, taka jakby ferajna co? dlaczego u nas takich nie ma, na szkołach rodzenia się kończy. A ja po porodzie stwierdziłam, że przydały by się kolejne stopnie kursu. Całe szczęście, że jest nasze forum. Mstrus1 – Maju bardzo mnie rozbawił śpiący koala, słodkie... Ależ piszę epistoły, to chyba już zboczenie zawodowe - Sorki! Miłej nocy i słonecznego piątku! Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 28.10.04, 22:29 Moja Olusia zazwyczaj usypia na kolacyjnej butli, czasami jak idzie spać z nami (bo zazwyczaj śpi w łóżeczku) to przytula się do mnie i zasypia, a jak jest bardzo rozdrażniona lub pobudzona, to biorę ją na krzesło bujane i śpiewam ulubione "Kołysanki Utulanki" Grzegorza Turnaua i Magdy Umer (serdecznie polecam). Dobrej Nocki dla Mamuś i Dzieciaczków szczególnie dla tych nieśpiących i chorujących pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: MARZEC 2004 część III 28.10.04, 23:27 uff, naczytałam się i tak nie mam czasu pisać ( i siły)--pozdrowienia dla wszystkich; przestałam karmic piersią (i mała lepiej przesypia noce) aha i waży 8950, no kruszynka to ona nie jest, dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
godiva Re: MARZEC 2004 część III 29.10.04, 08:37 Hej!!! Dzięki za jadłospisy Waszych pociech. Widać różnorodność, jak we wszystkim, co dotyczy naszych brzdąców. Zważyliśmy małą - przybrała w 6 tygodni 400 g. To chyba nie za dużo, ale jak pomyślę, ile ona się rusza, to się dziwię, że wogóle przybiera. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: ale duzo tego 29.10.04, 08:38 Cześć Ale dużo piszecie - co kilka dni staram się czytać w pracy , ale już nie nadążam pisać - praca,praca... Malutką nadal karmię piersią, Karola nadal nie ma ząbków, nie próbuje raczkować - trochę mnie to martwi - czy wszystkie dzieci raczkują? Mój Szymek już w Karoli wieku chodził - a siostrzyczka coś nie za barzdo ciekawa poznawania świata, ale poza tym to jest super. Wczoraj wróciłam z dwudniowego szkolenia - czułam się jak wypuszczona ze smyczy - poimprezowałam konkretnie - ale tego mi chyba brakowało. Muszę już kończyć Pa Karina Witam wszystkie nowe mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 jakie mleczko ? 29.10.04, 08:58 Witajcie, moja Karolinka coraz skuteczniej odmawia piersi, nawet na noc i nawet przez sen. na razie wspomagam ją kaszką mleczną, ale chyba już czas zakupić jakieś mleczko. Jakiego używacie? Myślałam o Bebiko. Moja Korolinka również nie ma zabków, nie raczkuje i nie potrafi siedzieć. To ostatnie trochę mnie martwi, ale cóż, widocznie jeszcze dla niej za wcześnie. Agnieszka i Karolinka (21.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
mascarbone Re: jakie mleczko ? 29.10.04, 09:23 Witaj! Jak musiałam odstawić młodego od piersi to idealne okazało się bebiko omneo. Podobno ono ma takie właściwości zbliżone do mleka naturalnego, że jest bardzo dobre dla dzieci "przestawianych". Próbowaliśmy zwykle bebiko2 i nan2, ale nie chciał pić. Myślę, że i Ty musisz poeksperymentować A co do raczkowania - ciesz sie że jeszcze przez chwilę masz spokój Odpowiedz Link Zgłoś
ania.iga1 Jakie ceny? 29.10.04, 10:49 Witam wszystkie mamy i wszystkie bobaski w piatek. Dziewczyny mam pytanie :ile w Polsce kosztuja sloiczki(zupki deserki )kaszki np.Hippa i mleczko.Niedlugo wybieram sie do domu (na 6 tygodni))))i nie wiem czy brac ze soba wiekszy zapas stad.Moze tu jet taniej...Napiszcie prosze czy w sklad wchodzi cukier albo jeszcze jakas podejrzana substancja.Z gory dziekuje. Ania i Iga Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: Jakie ceny? 29.10.04, 11:21 Co do mleczka Ci nie powiem bo u nas cycus w uzyciu. Co do hippa tez Ci nie powiem bo tego nie kupuje. Zupki bobovity (polecam bo nie maja ani cukru, ani soli ani niczego podejrzanego) kosztuja w granicach 2,40 - 2,65 (140g) Zupki gerbera okolo 2,20 za 135 g. Z deserkow polecam gerbera i tu ceny wahaja sie od 2,00 do 2,20 zl. Bez cukru, bez dodatkow (tylko witamina C). Aha sa tez z cukrem wiec musisz zawsze patrzec na sklad. Mam nadzieje, ze Ci pomoglam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Witam w piątek! 29.10.04, 13:46 U nas ze zdrowiem już coraz lepiej, trzydniówkową biedroneczkę w domu mamy. Ale co się wczoraj wkurzyłam, to moje! Po 14 Matik z tatusiem pojechali do przychodni potwierdzić moje przypuszczenia o trzydniówce. Wracają i co się okazuje, że Matik ma takie zapalenie gardła, że pani konował ( tak, tak od tej pory już konował) antybiotyk przepisała! A Ma tik przecież w poniedziałek gardziołko miał czyste! Ja z tych całych nerw nawrzeszczałam na Bogu ducha winnego męża i zarząðziłam wyprawę do tego lekarza, u którego byliśmy w poniedziałek. Pojechaliśmi i oczywiście okazało się, że mama miała rację-trzydniówka jak ta lala( może nie książkowa, bo gorączka trwała 2 dni). A gardło, uwaga- BLADE!!! No i co wy na to? A co do teściowej, to moja też ma mnóstwo "wspaniałych" rad dla mnie, np. żeby małego nie puszczać na podłogę, bo będzie miał pleśniawki ( bo jej wszystkie dzieci miały). No to gdzie ja mam go trzymać, w łóżeczku cały czas, tam ma się nauczyć raczkować? O jedzeniu juz nawet nie wspomnę. Z moją mamą jest trochę lepiej, ale też ma swoje odchyły, choć łatwiej mi jest jej coś wyperswadować. Kończę, bo mi Matik wlazł pod biurko. Pa, pa Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Witam w piątek! 29.10.04, 14:36 Cześć mamusie i dzidziusie Dzisiaj u nas duża radość bo skoczyliśmy przez 25 dni z 25-tego centyla na 50- ty! Mamy 70 cm długości i 8,410 kg. To chyba rzeczywiście do tej pory dawały o sobie znać te 3 tyg. wcześniejszego urodzenia. Natomiast nie koniecznie jestem zadowolona z naszej p. doktor. Poszłam dziś specjalnie, żeby zbadała ciemiączko i zaleciła dawkę wit. D, to powiedziała, żeby dawać bez zmian, ja na to tzn. 2 krople? A ona, że nie tylko 1 i dopiero potem sprawdziła ciemiączko. No i innych witamin mam nie dawać wcale. Jak zapytałam o instrukcje żywieniowe, to powiedziała, żeby dawać to co jest dostępne na rynku dla tego wieku i z tego wszystkiego zapomniałam spytać o żółtko. Ech, a takie dobre wrażenie robiła ta kobitka na początku. Młoda, nowoczesna i miła lekarka, widać pozory mylą. (( Wobec tego, dziewczyny z W-wy może macie jakiegoś dobrego pediatrę, który starannie bada dzieci? Może być nawet prywatny. (odnoszę wrażenie, że lekarze prywatnie bardziej się starają, żeby zrobić lepsze wrażenie?, niestety nie zawsze świadczy to o ich większym profesjonalizmie) Byliśmy też dziś w poradni rehabilit. na wizycie kontrolnej i mamy skierowanie na ćwiczenia 1 x w tygodniu przez 1,5 miesiąca, bo Bartek mógłby trochę lepiej siedzieć posadzony. Zapytałam czy to może dlatego, że go nie sadzam, ale to nie ma żadnego wpływu, a sadzać go jednak nie należy. Natomiast z raczkowaniem można jeszcze czekać, nie jest to standard w tym wieku. A kiedy przyszliśmy w domu, to Bartek pierwszy raz przeczołgał sie z pół metra za zabawką )) Edytko7, niestety mówi mama jeszcze bez zrozumienia, zaczął tak mówić do wszystkiego ale jak mu się powie mama, to powtarza i się cieszy. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 do mamy_bartusia 29.10.04, 19:42 W sprawie pediatry. W mojej przychodni jest ich kilku, znaczy się dobrych. Tylko jeden facet nie zabardzo się przykłada. Niestety nazwisk nie znam. Przychodnia mieści się na Woli przy ul.Płockiej, wejście od Grenady. Godny polecenia jest młody pediatra. Z mężem zdziwiliśmy się, że przebadał Bartunia tak dokładnie. Może dlatego, że młody i jeszcze pełen zapału i bez rutyny. Odpowiada konkretnie na pytania, niczego nie narzuca, zna stare metody i te najnowsze. Bartusiowi też się spodobał. Idziemy teraz na wizytę 15.11. Jak cie interesuje to sie moge wypytac o co chcesz. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: ale duzo tego 29.10.04, 15:08 gocha, cieszę się ze Agatuś juz lepiej, niech ta ospa idzie precz! wita nowa mamusię jak wsiąkniesz w forum, to tylko odwyk ci pomoze)))))) pisze jedna ręka bo na drugiej spi moje maleństwo, i własnie tak przewaznie wyglada moje forumowanie. Hania, odkad opanowała sztuke stania z trzymaniem i podnoszenia sie to za nic nie chce siedziec, tylko od razu hop na sztywne nozki, a o raczkowaniu mowy nie ma, jak lezy na brzuchu, to zaraz myk na plecy i szuka punktu zaczepienia do wstania. kurcze, kaka, tez bym se poimprezowała, ale nie ma lekko, tata Hani wciaz pracuje, Hanka przy (.),ale przyjdzie czas na balety, mam nadzieje wkrótce... co do zasypiania to Hanus w sekunde, ale tylko po kapieli i po cycusiu, w łózku naszym, a potem ja przenosimy na spiaco, albo spi z nami. w tej sytuacji nie bardzo sobie wyobrazam pozegnanie z (.) koncze, sorry za dziwna składnię tekstu ale jak mówiłam, klikam jedna reka i..po cichu pa mamusie --- Oto Haneczka-moje szczęście forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15736045 Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 tatatatatatatatatatatatatata 29.10.04, 15:13 to w kółko powtarza moja pociecha, o wezwaniu rodzicielki ani mysli... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: tatatatatatatatatatatatatata 29.10.04, 18:33 ech dziewczycny przez dwa dni prawie 100 postów....NADPRODUKCJA!!! nie maiałm kiedy opdisac bo wczoraj cały dzień nas nie było a dzis miałam gościa.. teraz mały (usnął pierwszy raz od 12ej...) własnie sie budzi... wczoraj miałam iśc do pediatry.normalnie zawsze dzwonie przed wizytą..a wczoraj tego nie zrobiłam.. z rana się zerwałam,wszsytko w biegu..lece do tej przchodni a tam kartka przychodnia dzieci zdrowych nieczynna 28/10-03/11 wiadomo-długi weekend ech.. echa chciałam....powitać nową mamusię (czy juz dwie od przedwczoraj??? juz tracę rachubę..)no to witam aania79-masz rodzinkę w Łodzi?tak? łódź-moje miasto rodzinne!!!! na razie nie wiem co jeszcze chciałąm napisac a... wiem jednak nie zaczął raczkować ale coraz bliżej... Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 część III 29.10.04, 20:16 Cześć! Miałam małą przerwę w czytaniu Was no i od 2 dni odrabiałam czytelnicze zaległości . Z Kubą mieliśmy małe przeboje, bo w nocy z wtorku na środę dostał gorączki, w środe byłam u lekarki i zapowiadało się na 3 dniówkę, ale już wczoraj po gorączce ani śladu, dziś byliśmy jeszcze w kontroli i wszystko jest ok. Mały chyba złapał takiego jednodniowego wirusa od synka znajomych u których byliśmy w sobotę (5 latek przeszedł to samo ale w poniedziałek i kawałek wtorku). Podobno w Pyskowicach na Śląsku taki dziwny wirus grasuje...Ufff... cieszę się że to nic poważnego.... Kuba od kilku dni podnosi się z brzuszka na dłonie i kolanka i robi dupcią takie husiu, husiu...chyba za parę dni ruszy z kopyta do przodu- muszę się nacieszyć ostatnimi dniami swobody. Uciekam karmić. Pa! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 29.10.04, 20:39 Dziewczyny Czytam, czytam, czytam tylko pisać już nie mam siły. Wszystko u nas tak jak było, tzn. w dzień jako tako a w nocy koszmarki.Karmienia (.)już mało, tylko w nocy na pełnych obrotach.Po wczorajszej zupce słoiczkowej z cielęciną uczulenie (chyba po tym?), odczekamy i jeszcze raz bedziemy testować. W niedzielę wybieramy się na cały dzień do rodziny na wieś, mam nadzieję że będzie ładna pogoda i pospacerujemy sobie na świeżym powietrzu. A w poniedziałek moja Agata kończy 6 lat.Bardzo szybko mi te lata upłynęły, a z drugiej strony, tyle się przecież przez ten czas wydarzyło! Jestem z niej bardzo dumna bo to mądra i dobra córeńka.Często zaskakuje mnie niesamowitą, jak na jej wiek empatią, choć wiem, że ta umiejętność często w życiu przeszkadza (sama taka jestem, za bardzo przeżywam sprawy innych ludzi, a w moim zawodzie sporo nieszczęść do mnie "przychodzi"). Martyna krąży już po całym mieszkaniu, trzeba mieć oczy naokoło głowy. Marzenko trochę mnie dzisiaj zachęciłaś żeby przestać karmić, może moja mała też lepiej spałaby w nocy.Ja już nie mam siły do tego wstawania i nocnego karmienia, nerwy odmawiają mi posłuszeństwa no i padam ze zmęczenia. Właśnie wypijam ostatnią herbatkę na laktację a później wszystko pozostawiam naturze, zobaczę jak się sprawy potoczą. Pozdrawiam Was i słodkie dzieciaczki, hej Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część III 29.10.04, 21:14 Witajcie w piątkowy wieczór! Jestem ciekawa czy któraś z Was na jakąś imprezkę Halloweenową się wybiera? Hihihihi, żarty się mnie trzymają.... Pierwotnie miałam iść na jakieś małe piwko, ale tak zmęczona jestem że i ochoty na wyjście zerowe, no i na szczęście znajomi też spasowali i do kina poszli. A ja zadowolona w domku siedze - wkońcu weekendzik i to przedłużony )). Parę razy pisałyście o płytce Kołysanki Utulanki - ja też ją mam od dłuższego czasu i naprawdę jest super. Kołysanki przepiękne i nawet teraz sobie je słucham...a Zuzia już dawno śpi...)) Z karmieniem już u mnie też coraz gorzej, w dzień wogóle (.) nie karmię bo mała gryzie mnie jak najęta, tylko w nocy. W dzień rano i popołudniu sćiągam laktatorem i ledwo wyciągne 100 ml za jednym razem. Czasami jak mam siłę to i wieczorem ściągam, ale już powiem szczerze jestem zmęczona okrutnie tym laktatorem - w użyciu mam go już 7 miesięcy brrrr. No ale chciałabym tak dociągnąć do połowy grudnia z tym karmieniem, może się uda. Aaaaa, dzisiaj pensję pierwszą dostałam ), oddałam długi, mleko i pampersy dla małej kupiłam, no i w kieszeni zostało mi 50 złotych. Fajnie nie? Oki kończe i miłego wieczorku życzę, pa Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 GORĄCZKA :( 29.10.04, 22:13 Dziewczynki ja szybko, bo nie mam czasu. Oliwce idą kolejne ząbki i strasznie to przechodzi od wczoraj ma gorączkę z małymi przerwami, wczoraj w nocy miała 39,5 pod paszką!!!! strasznie się bałam. Ale jakoś daliśmy sobie radę, panadol i nurofen i żelik, troszkę ją wymęczyło i spała do 8 z przerwą na jedzenie o 3:30 i 5:30. Tak mi jej szkoda a w dzień nie było lepiej, rano dostała panadol i ok.10 znowu 39,3 więc znowu musiałam jej dać nurofen. Popołudniu jak już przeszło poszłyśmy na polko i za jakieś 30 minut znowu to samo!!!!! Teraz śpi, ale już jest cieplutka i tylko czekamy aż się obudzi, żeby dać kolejną dawkę panadolu A tak z weselszych wiadomości to kupiliśmy dziś maleństwu stoliczek z Fisher Pricea na allegro za 56 zł, troszkę drogi, ale za to śliczniutki i całkiem praktyczny, bo się otwiera i można schować zabawki i ma lusterko, co jest najważniejsze dla Oliwki www.allegro.pl/show_item.php?item=33703173 To tyle moje kochane, trzymajcie kciuki za Oliwcię, bo strasznie się boję gorączki, a wczoraj koleżanka powiedziała, żebym się cieszyłą, że nie ma drgawek i jeszcze bardziej mnie przestraszyła!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 część III 29.10.04, 22:30 No u nas tez piąteczek Mój ulubiony wieczór w tygodniu Właśnie zasnęła najstarsza Mała . Aneta , moja Maryś jest prawie równo rok młodsza od Twojej Agatki - pięć latek będzie 16 listopada . Dziś byliśmy na szczepieniu i ważeniu . Tymulek waży okrągłe 10 kilosów . CZyli przez ostatnio 8 tygodni przybrał tylko około 500 gram , no nareszcie przystopował! Mój synek tez nie raczkuje ,ale czołga sie tak sprawnie ui szybko , ze nie ma chyba motywacji zmieniać trybu poruszania . Marysia też się czołgała aż zaczęła chodzić , razczkowała może z tydzień lub dwa . A w swoje pierwsze urodziny śmigała w tiulowej sukni na brzuchu z pokoju do pokoju ( mamy deski i miała niezły poślizg - susem przez przedpokój ) Tymek nie siedzi jeszcze sam , więc go nie sadzam , bo się od razu przewraca . Lekarka jednak nie sugerowała , aby należało sie tym martwić Kołysanki utulanki są śliczne , kupiłam je dzięki kali ( dziękuję ) Tymuś , podobnie jak Marysia , najbardziej lubi Królewnę Złotowłosą , oczywiście śpiewać muszę ja . Bardzo ładnie mi zasypiał przy tej kołysance . A od wczoraj zmiana - jak dochodzimy do " pójdź pójdź, pójdź pójdź " to się zaśmiewa , tak go to zaczęło bawić ! A wiecie ,że to jest druga część kołysanek - utulanek ? Jakiś rok czy dwa temu , również w Dziecku była pierwsza płyta Turnaua i M. Umer, również bardzo ładna i zawierająca więcej utworów . Nam się już nieco osłuchała , ale wracamy do niej czasem . Moje dzieci bardzo lubią jak im śpiewam. Tylko Mikołaj aktualnie ma okres buntu , więc jak chcę mu spiewać to mnie wyłącza ( " mama klik " ) Idę coś schrupać pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za miłe słowa pod moim adresem- pomogły i zmobilizowały mnie do podciągnięcia się Ola Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 29.10.04, 23:53 Cześć Dziewczyny! Przede wszystkim dużo odpoczynku podczas długiego weekendu. Mam nadzieje, że wszystkie dzieciaczki wrócą do zdrowia. Cieszę się że Agatka już prawie po ospie. Jeżeli chodzi o Kołysanki-Utulanki to moja Olusia też najbardziej lubi Królewnę złotowłosą. To wydanie kołysanek, które jest teraz w Dziecku to tylko część całej płyty ze ślicznymi kołysankami: www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.glowna?str=fis266363&skad=peqhtssysa Ja usypiam Olę przy kołysankach odkąd się urodziła i uważam, że one rewelacyjnie wyciszają dziecko, nawet gdy jest bardzo pobudzone i poddenerwowane. U nas na szczęście wszystko dobrze. Olka Fasolka zazwyczaj jest grzeczna i pogodna. Jednego dnia zje całą miseczkę warzywek i zjadła by jeszcze, innego dnia nie zje nawet połowy. I nie widzę w tym rzadnej reguły. Nie wiem od czego to zależy i powiem szczerze, że za bardzo się nie przejmuję. Szczególnie, że moja lekarka raz gdy się zaczełam niepokoić, bo Ola straciła apetyt przez katarek, powiedziała "Pani Madziu Ola wygląda tak dobrze, że dwa dni diety jej nie zaszkodzą" W sumie nie myślałam o mojej Olusi, że "wyglada dobrze", ale udo to ona ma Jeżeli chcodzi o nowości, to jak Olusia siedzi i poda jej się rączki to sama wstaje i bardzo jej się to podoba. Dlatego ma już obniżone łóżeczko, bo nie chciałabym jej kiedyś zbierać z podlogi. Oki, uciekam spać. Dobrej nocki Wszystkim życzę, pa pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 30.10.04, 08:48 Witam Ale mnie zachęciłyście do kupna utulanek, może jeszcze gdzieś znajdę. Agnieszka powiedz Oliwce, że trzymamy z Martynią za nią kciuki, uściskaj ją od nas.Te drgawki, o których mówiła Ci koleżnka to nie jest jakaś nagminna sprawa, ale faktycznie przy gorączce czasami się zdarzają, oby nie!Ja chyba wówczas wezwałabym lekarza, tak myślę.Mam nadzieję, że już bedzie lepiej. Super ten stoliczek! A u nas zębów absolutnie nie widać.Martyna bardzo stabilnie siedzi, ale sama nie siada.Gdy ją posadzę na podłodze, to bez obaw mogę ją zostawić, po chwili zabawy przewraca się ostrożnie na brzuszek i uskutecznia ulubione ostatnio czołganie.Ustawiam wokół zabawki, w różnych pudełkach i jest to dla niej super zajęcie - wywalanie wszystkiego na podłogę (teraz też to robi, a ja dzięki temu mogę spokojnie usiąść przy kompie). Zapowiada się u nas piękna pogoda, pewnie wyjdziemy z dziewczynkami na małe zakupy, a po południu na cmentarz.Mężulo niestety dzisiaj w pracy, ale tylko do 14.00 Zapomniałam co jeszcze miałam napisać, może za chwilę.....a teraz zrobię sobie kawkę (jeszcze bezkofeinową).A za jakieś 40 min Mysia powinna iśc spać....Hej Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: do Agnieszki 30.10.04, 10:09 Agnieszko , jak tam Oliwka ? Moja lekarka zawsze powtarza , aby nie przeoczyć czegoś , zwalając na ząbkowanie . Tak wysokiej gorączka może mieć jakąś jeszcze przyczynę niż samo ząbkowanie . Ja bym radziła Ci pokazać Małą lekarzowi . A jesli chodzi o drgawki , to ja też się boję , ale nam się jeszcze nigdy nie przydarzyły zżadnym dzieckiem . Ponieaz jednak zdarzyły sie u dzieci przyjaciółki i siostry , lekarka dała mi czopki luminal , aby podac przy bardzo wysokiej gorączce , jesli nie daje się zbić , lub mieć na wypadek ysąpienia drgawek i być spokojnym . Leżą sobie w szafie z długim terminem ważności , a ja jestem spokjniejsza gdy dzieci gorączkują . Użyłam profilaktycznie raz , kiedy Mikołaj miał prawie 40 st i środki gorączkowe nie zbijały tego przez pół nocy . Zdrówka dla Oliwki !!! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: do Agnieszki 30.10.04, 11:09 Dzień doberek Byliśmy u lekarza jak tylko pojawiła się gorączka i nie chciała przechodzić!!!! Lekarka zbadała Oliwkę i powiedziałą, że jest zdrowa i to kolejne ząbki. Gorączka może utrzymać się nawet do pięciu dni dziś w nocy było nawet spokojnie, tzn. nie było już powyżej 39 stopni, ale raz byłą chłodna, a zaraz gorąca i tak na przemian. Teraz zresztą też tak jest Oliwka nauczyłą się robić główką nie i przy każdej okazji to robi jak jemy, jak psikamy do noska wodę morską (wtedy szczegulnie ) jak pijemy. A brawo to już robi jak się jej powie "brawo" więc już wie o co chodzi Ale czym wy się martwicie kochane, przecież każdy bobasek ma swój własny zebar biologiczny i robi coś wtedy, gdy do tego dorośnie, więc to, że Oliwka i inne dzieciaczki robią taaaakie cuda już to nic nie ma się trzym martwić. Idę cos porobić , bo mieszkanie wygląda jak po wojnie Aha ja mam kołysanki takie : siwa chmurka, już gwiazdy lśnią, dorotka, ach śpijcie moje dzieci, kołysanki-utulanki, słoneczko już.. jak macie inne to nagrajcie na kompa i prześlijcie mi na maila jak możecie I puszczamy je od urodzenia, a nawet wcześniej, już kiedyś o nich wam pisałam, że są super!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część III 30.10.04, 11:11 Moja Zuzia i ja też bardzo lubimy kołysankę Złotowłosa Królewna )), staramy się nawet śpiewać )) pozdrowionka Ania Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: MARZEC 2004 część III 30.10.04, 11:20 Piszę zza ściany łez i potoku kataru. Choć dziś już lepiej to jednak jeszcze chwilę kuracja potrwa. Sara już coraz lepiej, kaszle trochę w dzień, katar jeszcze jest, ale widać po niej że zdrowieje (pyskowanie, zabawy jak dawniej). Zuzka miała wczoraj apogeum. Postawiłam wczoraj Zuzce bańki (Sara niestety nie dała sobie postawić- wierciła się i „co ja tam mam”. Dziś już ciut lepiej, ale nadal kilka razy w nocy budzi się, bo kaszel i katar (nie umie oddychać ustami) nie dają spać. Chciałabym jakoś je pomóc, ale nie wiem jak. W dzień to sobie pośpi w wózku trochę, bo co chwila lulam (nawet godzinę ciurkiem pośpi),ale w nocy gorzej. Jakoś to przetrzymam. Aha. Tak na marginesie to oczywiście mąż pojechał w czorty, zamiast mi pomóc. Zostawił mnie chorą z nimi chorymi. A ja zostałam jak on się nie mógł ruszać... Tak mi pomaga... jak może. Agnieszko (aagnieszka12) – ja też poszłabym do lekarza, bo to chyba od samych zębów nie może być. Mam nadzieję, że już jej ta temperatura tak nie winduje się i jest lepiej. Oliwko – dużo dzielności przy ząbkowaniu! Olu (myfmyf ) – moja Zuzka też przez ostatnie 2 m-ce przytyła 500 g (teraz aż 7,5 kg waży - jakoś ja się tym nie martwię), gratuluję Tymkowi! Rośnie ci jak na drożdżach... Anetko (ankubek) – ale masz już dużą pannę, taka mała a pomaga ci na pewno dużo, moja Sara też mi „pomaga”, ale podobno koło 12-13 lat przestają pomagać, zobaczę czy to prawda Basiu (baszaj) – dobrze, że ten wirus to tylko jeden dzień trwało i poszło sobie, korzystaj póki możesz wolności, Kuba na pewno absorbuje cały twój czas, a teraz dopiero będziesz ... miała go mniej Agnieszko (mama_bartusia) – gratulacje dla mamy i Bartusia! Tak trzymać! A te 3 tygodnie wcześniej to już dawno nadrobił Nie minie miesiąc (od 1-ego października) a 1000 przejdziemy... I co? Kolejny wątek? Ja zwariuję.... Wasze dzieciaczki już siedzą, raczkują, niektóre stoją i zaraz będą chodzić, gaworzą. Jak ten czas leci. Przed chwilą czekałyśmy aż się urodzą, potem już są śliczne wyczekane, wytęsknione, a teraz ... Człowiek to naprawdę cudowna istota stworzona przez Boga. A mój Zazulek kilka dni temu miał „chwilę dla raczkowania” – dwa razy udało jej się przesunąć do tyłu odpychając się rączkami. Ale to był raz. Zaczyna teraz podpierać się na dłoniach, przewraca się namiętnie z brzuszka na plecy, nie siedzi sama choć jak się złapie za czyjeś ręce to siedzi, jak siedzi mi na kolanach i trzymam ją za ręce to non-stop gumisiuje (góra-dół „iks” razy) a radochę ma przy tym nieziemską. Bawi się praktycznie wszystkim co dostanie w łapki, bo i tak ląduje to w buzi. Ślinotok trwa, a zębów nie ma nadal i nie chcę ich Mówi aaaaaaaaaaaaaaa eeeeeeeeeee śpiewając właściwie. Wczoraj jak płakała to wyszło jej mammma, ale to przypadek, jak trwoga to do mamy... 2 dni zero sprzątania, gotowania i potrzebna mi szufla albo radiolokator co i kto gdzie jest. Muszę się zabrać dziś za dom. 1-ego nigdzie z domu nie wyjdę. Będę siedzieć z dziewczynkami a tata będzie jeździł. Chyba, że on też polegnie na polu chwały. Ostatnio net mi chodzi jak chce i kiedy chce. Zadzwoniłąm przedwczoraj do swojego dostawcy, a tam pani łaskawie przyjęła, że mam takie problemy „bo techników teraz nie ma” i tyle. Próbowałam wczoraj się dodzwonić, ale cisza. Jakby firma nie pracowała. Ani sklep ani serwis nie podnieśli słuchawki. Od 3 dni nie mogę poczty przez OE odebrać, tylko na www muszę wchodzić. Koszmar. Koniec dzisiejszego wypracowania. Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 część III 30.10.04, 20:27 Cześć! Dzisiaj była suuuuperowa pogoda! Od razu ma się lepszy humor )). Nie wiem, jak Wy, ale ja nie przypominam sobie kiedy o tej porze roku było tak ciepło... Zapomniałam napisać wczoraj, że ważyłam Kubę u lekarza i wyszło równo 9 kg - przybrał pół kg w ciągu miesiąca (na szczęście też przystopował..ufff). Co do mleczka modyfiowanego - daję albo Bebiko 2 Ha albo Bebiko sojowe - Kuba miał objawy skazy białkowej, więc wolę nie ryzykować normalnego mleczka. Zdecydowałam się w końcu na krzesełko do karmienia- w środę biorę urlop i robimy wypad do Ikei (ja jeszcze umówiłam się do fryzjerki- musi coś zrobić z moimi resztkami włosów na głowie ) Fotelik chyba kupimy Ramatti Venus (cena nie powala z nóg i wygląda całkiem całkiem, zresztą kolega ma dla swojej córci i nie narzeka). Jak któraś nie wie, to podpowiadam, że w Geantach jest promocja Pamersów Jumbo Pack. . Zmykam! Pa! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 30.10.04, 20:28 Cześć! Ja króciutko, bo góóóra prasowania czeka Matik jest juz coraz bardziej do Matika podobny niż do biedronki, kataru juz praktycznie nie ma (u mnie jeszcze trochę cieknie), więc chyba choróbska w końcu za nami Tylko te zęby, wrrrrrrrrr.... Kołysanki-Utulanki mamy, ale jeszcze dotąd nie mieliśmy jakoś okazji odsłuchać. No, ale po takich zachętach jutro napewno to nadrobimy Zmykam już do robotki, zdrówka wszystkim życzę- szczególnie trzem najbardziej poszkodowanym przez choróbska wstrętne, brrrr-Agatce, Zuzi i Sarze. Dobrej, spokojnej i dłuższej o godzinę nocki, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 część III 30.10.04, 21:46 Mascarbone ja musiałam kupić pampersy za określoną kwotę i wtedy dostałam zabawkę. Wczoraj wybrałam się do fryzjera , wziełam ze sobą starszego synka, bo i jemu włoski nieco podrosły. Olcia została z tatusiem. Umówiłam się na konkretną godzinę ale fryzjerka miała trochę poślizgu i w sumie nie było mnie 2 godz. Jechałam do domu pełna złych przeczuć: płacząca Olcia (bo ostatnio dużo marudzi), znerwicowany mąż ("jak se rozpieściłaś to noś"). A okazało się, ze mała ANI RAZU tatusiowi nie zamarudziła. Zjadła deserek i byli na spacerze. Robiliśmy później ekperyment: jak w pokoju był tylko sam Grzegorz to Olcia spokojnie się zabawiała , a jak tylko ja się pojawiałam zaczynała marudzić. Nie wiem jak to tłumaczyć, nie noszę jej dużo ale faktycznie cały czas muszę zabawiać. Mąż twierdzi, że muszę ją pozostawić samą sobie, żeby umiała się sama zabawiać, ąle jak nie reaguję na jej marudzenie to Olcia zaczyna płakać głośno, no to jak jej nie wziąść na ręce? Nie wiem, może coś poradzicie? Myślałam, że przy drugim dziecku to ja taka mądra matka będę a tu się okazuje, ze mam więcej rozterek niz przy pierwszym. Ech..... I mam jeszcze jeden problem: na wargach sromowych u Olci pojawiły się czerwone grudki, które pękają. Smarowałam sudokremem i linomagiem ale nie pomaga i jest tego paskudztwa coraz więcej. Może spotkałyście się z czymś takim? Wszystkim chorującym dzieciaczkom dużo zdrówka życzę! Najgorzej jak nasze szkraby chorują. Precz wszelkie chorubska!!! Pozdrawiam i życzę miłego weekendu pomimo smutnawych świąt. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Przyjechali wczoraj wieczorem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.10.04, 22:50 moi rodzice..na moje urodziny!!!!!!!!!! Kocham ich najnajnajmocniej na świecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bede jutro wieczorem albo w poniedziałek wieczorem buziaki miłeg weekendu long Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 30.10.04, 23:34 Przeczytałam, ale nie mam siły pisać. Miłego weekendu i przede wszystkim zdrowia wszystkim chorującym i zakatarzonym. pa Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 31.10.04, 00:20 Kali masz urodziny? To wszystkiego naj, naj!!! Ingulka nauczyła się dziś robić kosi łapki. Jak się bawiła to co jakiś czas "kosiała", ale również reagowała jak prosiłam "rób kosi kosi" . Radośc była w domu, jakby mała maturę zrobiła albo coś )) Oczywiście z tym proszeniem jej byłam jak zacięta płyta )) Agnieszka, ja też mam te kołysanki-utulanki co Ty. Słuchałam ich jeszcze w ciąży. Już gwaizdy śpią... znam na pamięć i nawet w ekstremalnych sytuajach działaja na Ingę łagodząco (śpiewałam jej jeszcze w brzuszku). Ankubek, ale panna już z Agatki, Życzymy jej radości dużo A u mnie jutro na 100% @ Mam nadzieję, że będzie tak jak przed ciążą czyli prawie jej nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 31.10.04, 09:11 Dzien dobry w niedielę I najlepsze życzenia dla Kali-oby Cię niehumory szeeeerokim łukiem omijały! Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 31.10.04, 10:11 No to i ja witam wszystkich w niedzielę rano - no nie takie już rano! My na grobach byłyśmy z Małgosia częsciowo już w piątek, bopogoda była piękna a i korków jeszcze nie było, a kto zna Warszawę i cmentarz na Wólce wie że w czasie tych świat dojechać tam to koszmar. Wczoraj tez odwiedziliśmy groby ze strony mojego męża i jeszce czekają nas 2 cmentarze. Strasznie tego dużo, ale jak jest taka łądna pogoda to jest to baaaaaaaaaardzo sympatyczne, taki rodzinny spacer... U nas jak na razie \małgośka pozbyła się kataru i wszyscy w miarę zdrowi. Dziewczyny z Wrocławia, będę u was na ten weekend 11-15 listopada. Jeśli będziecie miały wtedy spotkanie Wrocławianek to może dołącze ))) Kali WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!! Widzę że też jesteś SKORPIONIKIEM. To tak jak ja!!!!!!!!!!!!! Ja troszkę później bo 7 listopada - kurcze to już 32 urodzinki!!!! Ale jestem stara!! Zawsze od 1 listopada do 7 mama dołki że kolejne urodzinki się zbliżają..... Proszę o dawki optymizmu!! Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 31.10.04, 10:45 Witam mamusie Wiecie to chyba była gorączka trzydniowa, bo od wczoraj wieczorem Oliwka ma plamki czerwone na pleckach i brzuszku, a jak czytałam, to tak się dzieje, kiedy jest już koniec choroby. A wiecie, że po przebyciu jej dzieci nabierają odporności na całe życie Aniu wielkie dzięki za brakujące kołysanki. A dziś po zmianie czasu Oliwka wstała o 8:15, czyli tak jakby o 9:15 i dała nam się wyspać troszkę jakby wiedział, że dziś śpimy dłużej. To tyle narazie, bo jestem strasznie głodna, a już jesteśmy po śniadańku mój mąż się śmieje, że mała wysysa wszystko ze mnie, a ja ciągle bym jadła, szkoda tylko, że jek jestem sama w domu to nie mam na to czasu Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 31.10.04, 11:02 Cześć Dziewczyny! Przede wszystkim dla Kali wszystkiego naj z okazji Urodzinek, dużo radości ze ślicznego synka Ankubek, jeżeli bysmy się spotkały, to mogłabym Ci przynieść Kołysanki. Ja będę przez najbliższe dni w domu i pewnie wybiorę się na Promenade i na Kule, bo nam opona szczeliła w samochodzie i jesteśmy uziemieni. Szkoda, bo chciałam gdzieś pojechać do lasu na spacer połączony z grzybkami, no ale będziemy musieli być na miejscu. Ja i tak mam groby bardzo daleko, a bałabym sie wyjechać daleko w dorgę z Olą, mając jeszcze na uwadz ile zawsze niedzielnych kierwców jeździ i ile jest wypadków. Wczoraj byli u nas znajomi, którym mój mąż robił dużo przy komputerach i w ramach rewanżu, bo powiedzieliśmy, że nie weźmiemy od nich kasy, moja Olka Fasolka dostała żyrafę z FisherPrice i jeszcze dodatkowe klocki. Prezent extra. Już zdążyła dokładnie obejrzeć swoje zabawki i cały czas się bawi klockami, ale jeszcze wrzucac do żyrafki nie potrafi. Szkoda, że sama nie mogę jej kupować tych wszystkich ślicznych zabawek. Agnieszko, mam nadzieje, że Oliwka już lepiej. Zdrówka także dla Agnieszki, Sary i Zuzki. I oczywiście dla Agatki pozrowionka w ten śliczny dzień Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 31.10.04, 17:11 Karolcia !!! Duzo, duzo zdrowka, szczescia, samych dni z humorem, niehumor a sio, a sio Dziekuje za zyczenia zdrowka dla mojej kobitki, my tez zyczymy zdrowka Oliwce, Zuzce, Sarze. No i Agnieszka tez sie nie daj !!! Pracowity ten weekend, oj pracowity: latanie po sklepach, sprzatanie, gotowanie, pieczenie, prasowanie, pranie. Ponadrabialam zaleglosci, ze hej. Oczywiscie glowna tutaj zasluga Andrzeja bo siedzi z Agatka caly czas i Mateo bo zajal kompa hehe Agatka czuje sie DDDUUUUUZZZZZZOOOOOOOOOO lepiej. Srupy odpadaja na potege, w niektorych miejscach pozostaja po nich takie czerwone plamki (Agatka jest cala upudrowana, dlatego tak sie odznaczaja od wybielonej skorki) albo plamki z dziurkami. I tych dziurek sie strasznie wystraszylam, bo nie wiem czy sie Jej to zagoi czy wyrowna, czy juz takie dziurki jej zostana. Ehhh ... Na szczescie ma to w miejscach mniej widocznych, na boczku i na wargach sromowych. Na twarzyczce ma jednego ogromnego strupa ale ten strup jest juz bardzo dlugo wiec mam nadzieje, ze sie tam porzadnie skorka zagoi zanim odpadnie. Inne strupki sa srednie albo calkiem malutkie. Tak teraz sobie mysle, ze w tym "nieszczesciu" jest jedno szczescie - Agata nie umie sie jeszcze drapac dzieki czemu nie byla w stanie rozdrapywac pecherzy ani nie jest w stanie zdrapywac sobie strupow. Ale szorujac po lozeczku plecami rozsiala sobie ospe na calych pleckach tak, ze miala tego mnostwo. Nie wiem po co Wam to wszystko pisze, chyba zeby sie wyzalic. Dziewczyny, jutro rano wyruszam z Mateo na groby. Andrzej zostaje z Agatka w domku. Nie wolno Jej jeszcze wychodzic. Mam nadzieje, ze obrocimy szybciutko. Koniecznie musimy odwiedzic tylko grob mojego Dziadka. Wlasciwie to nawet nie musimy ale bardzo chce. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część III 31.10.04, 19:56 Wszystkiego najlepszego dla kali z okazji urodzinek!!!! Zazdroszcze Wam ładnej pogody, u nas szaro i deszczowo dzisiaj było, a słoneczka to ja już nie widziałam parę dni ((( pozdrowionka, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 31.10.04, 20:43 Cześć Niedawno wróciliśmy ze wsi od rodzinki, spędziłam naprawdę miły dzień, odpoczęłam, pojadłam słodkości. Martynia popisywała się czołganiem, gadaniem i śmiesznymi minkami i o dziwo nikogo się nie bała. Kali wszystkiego najjjjjjlepszego, oby każdy dzień przynosił miłe niespodzianki (ja też skorpion z 5 listopada i też 32 - Iwonko). Ciekawe jaka jutro będzie pogoda, bo teraz pada u nas jak diabli. Dobrze,że jutro wolny dzień choć wesoło niestety mi nie jest. Wszystkim chorowitkom zdrówka!Agata dzielna kobitka z Ciebie. Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Dobry wieczór 31.10.04, 21:47 Dzięjuję za życzenia zdrówka dla Oliwki już z nią dużo lepiej, tylko te plamki jej zostały, a jutro święto i nici z wizyty u lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Dobry wieczór 31.10.04, 22:49 BOGINI duża buźka i sto lat i żebys cały czas boginia była dla swych chłopów )))) Czytałam i czytałam az mnie oczyska bolą ) aha witam nowe Mamusie z Dziatkami )) Mój Matti to prawdziwy CYCOMANIAK! Dzisiaj zjadła bardzooo dużo zupki ( bo aż 3/4 filiżanki zwykle 1/2 ) i myślałam,że najedzony ale nie aferka taka, że cyca brak. Siedzielismy na łóżku i jak tylko do niego sie przybliżyłam to odrazu dzioba otwierała na wysokości (.) i trza było bluzkę zadzierać coby syńcio na siedząco mógł pojeść )) Widzę już trudności z odstawieniem go w przyszłości od (.) Jak dobrze, że Agatka i Matik juz zdrowieją )) Ehhhh dziewczyny 32 lata kiedy to było Wszyśćkiego najlepszejszego ) Padam i spadam )) Dobrej nocki Mamusiom i Dzieciaczkom Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: Dobry wieczór 01.11.04, 02:11 Czesc Dziewczyny Nie mogę spać. Przeżyłam dzisiaj koszmar ((((((((((((((( Przewróciłam sie z Tymkiem na rękach . Na chodniku . Wysiadłam z samochodu i wyjełam go spiacego z fotelika . Chciałam go przenieśc do domu . Jak to dobrez że go porządnie uchwyciłam - prawą ręką między nózkami pod plecy i az do główki , lewą z drugiej strony tez głeboko , główkę miał w moim zgięciu łokciowym . Na buzię rzuciłam mu kocyk zeby go wiatr nie zbudził ( mąż mnie wysadził parę metrów od domu ) Wyjęłam go więc, było ciemno, a on zasłaniał mi to co miałam pod nogami , a miałm konkretnie kwietnik . Potknęłam się i pofrunęliśmy . Ile to trwało ! Dla mnie wieki , jeszcze teraz się trzesę . Upadłam z całej siły na ziemię lecz udało mi się niemal nie wypuścic go z rąk . Wyhamowałam kolanami i nadgartskami .Dopiero kilikanaśnie cm nad ziemią główka mi się zsunęła z ramienia.Pod plecki wpadł kocyk i a pod główkę jeszcze zwinięty kaptur od kombinezona . Prawie całe ciałko było na mojej ręcę , choc jednak lekko się uderzył . Boże ile ja miałam szczęscia że on mi nie wypadł z rąk . Praktycznie wcale nie odczuł upadku , może tyle co by spdał z 10-15 cm materaca na dywan . Oudził się i zaczął płakać , ale jak tylko go przytuliłam to przestał . SIedziałam z nim tak na tym chodniku , głaskałam go i nie mogłam uwierzyc w to co sie stało . Szczęście w nieszczęściu . Cud. Jak to dobrze że go tak własnie uchwyciłam . Gdybym wzięła go tak normalnie ,na równoległe ręce: jedną pod główke , druga pod pupę , sturlałby się gdy tylko się przechyliłam . Nawte nie mogę o tym pomyśleć . Mąz wyskoczył pzrerażony z samochodu zdrapać nas z chodnika Na prawej ręce którą miałam całą pod Małym mam takie sznyty , ze blizny na wieczną pamiątkę murowane . Kraterki mam na grzbiecie dłoni . Stłukłam sobie tez okropnie jedna nogę . Jak ja się ciesze że to ja , w zyciu bym sobie nie darowała , gdyby coś mu się stało. Mąż zażartował wieczorem ze jak na Halloween to moja rączka akurat ! Ja wciąz nie moge sie uspokoić Oby Wam się nigdy nic podobnego nie przydarzyło . Kali 100 lat i duzo dobrego humoru myfmyf Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Dobry wieczór 01.11.04, 10:12 Dobry Bosze Ola to faktycznie horror i całe szczęście, że sie Wam nic powazniejszego niestalo. Znajac nasze realia pewno jeszce bylo malo oswietlone. Zapomnialam o Oliwce jej tez zdrowka i wszystkim inny dzidziom ,ktore pominelam )) Ah ta skleroza ) a maslo jusz odstawilam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 01.11.04, 10:24 Ola, uff opis był przerażający, wyobrażam sobie jak się zdenerwowałaś!Ja wierzę w Bożą Opatrzność i w takich sytuacjach jestem pewna, że działa siła wyższa, dobrze, że nic poważnego Wam się nie stało.Pozdrawiam Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: MARZEC 2004 część III 01.11.04, 11:28 Olu (myfmyf) chwała Bogu, że tak się to skończyło! Aż mi się gorąco zrobiło jak czytałam. Żeby tylko szybko ręka i kolano się wygoiły. Mam nadzieję że się trochę przespałaś. Dzięki dziewczyny za zdrówka. Pomogło, bo zaczyna powoli choróbsko się wynosić… tzn. Sara już tylko troszkę kaszle i lekki katar (resztki), ja też już nie płaczę choć katarzysko i to ciągłe uczucie gorąca nie przeszło. Zazulka chyba też trochę lepiej, choć ona jeszcze dość kaszle no i ten katar lejący, ale dziś w nocy tylko 2 razy się obudziła. Mąż profilaktycznie brał coś niecoś i chyba nie jest źle, aczkolwiek mówi, że chyba znowu mu zatoki się odzywają. W każdym razie my 3 w domu a on pojechał na groby z teściową. Karolino (kali) – spóźnione życzenia urodzinowe – żyj dłuuuuuugo i zdrowo, miej same dobre humory i słoneczne dni a marzenia niech wszystkie Ci się spełniają bez szemrania (widzę że jedno się spełniło nieoczekiwanie), no i niech Twoi mężczyźni doceniają cię na każdym kroku! Kasiu (kj) – no to jesteś dumna jak paw z Ingi, te nasze dzieci szybko się uczą (niektóre widzę szybciej) Aga (aagnieszka12) – gratuluję córki, bo moje po zmianie czasu nie zrobiły mi takiej niespodzianki (o 6.11 skończył się mój piękny sen!), dobrze, że z Oliwką już wszystko w porządku i jest zdrowa Magda (romiszcze) – nieważne co kupujemy naszym maluszkom ważne żeby miały nas, naszą miłość i czuły się bezpiecznie z nami, reszta to szczegół; a ja dzięki za wszystko Tobie zadzwoniłam do tego miłego pana i Zazulka będzie miała jakąś nową zabawkę (bo właściwie nic jej nie kupiłam jeszcze, wszystko w spadku po Sarze), tylko, że u mnie 2x więcej pampersów idzie, bo jeszcze Sara do spania i w nocy... Gosiu (gochagocha) - cieszę się, że Agatka już się (prawe) pozbyła choróbska i bardzo dzielnie to zniosła (jak i mama), masz rację, że jak jedno zachoruje to zaraz drugie łapie, ale nie ustrzeże się przed tym (u mnie też tak było) żeby nie wiem co by się robiło Gosiu (gosiaa_p) a niech sobie jeszcze będzie chwilę maniakiem ( . ) ( . ), a to wcale nie znaczy, że kiedyś nie da się od nich odstawić, moja Sara też tak miała i co? Miała dokładnie rok i 2 m-ce jak sama przestała (chciałabym żeby Zazul był tak samo domyślny, bo ja dłużej nie mam zamiaru karmić) – więc uszy do góry! Kiedyś będziesz ciepło te chwile wspominać A ja mam, jedną wątpliwość. Ponieważ Zazulka jeszcze nie siedzi sama to zastanawiam się czy to, że posadzona na kolanie i trzymana pod paszkami lub za rączki podskakuje jak gumiś nie zaszkodzi jej? Jak myślicie? Bo ona wpada niemal w trans i jak zacznie to jedzie aż chyba do Gdańska (jolu!) albo dalej. Potrafi tak długo. Czy ja źle robię? U mnie złota jesień choć dość buro-szaro bez słonka, ale to dzień pamięci i zadumy. Ja też myślę o swojej mamie... i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 01.11.04, 16:25 Karola, z okazji wczorajszych urodzin, zdrowia, szczęścia, miłośc, spełnienia marzeń i czerpania z macierzyństwa tego co najpiękniesze!!! Ola, szczęście w nieszczęściu, ale domyślam się jakie to nerwy! Hania cały czas stoi. Oczywiście trzymając się czegoś.Nie chce siedzieć, o leżeniu nie ma mowy. Zasanawiam się czy nie obniżyć całkiem łóżeczka. Na razie mam na 2 poziomie, ale Haneczka tak się wspina po tych szczebelkach... Dziś taki dzień. Tak bardzo mi żal, że moja Ukochana Babcia nigdy nie zobaczy mojej córki... Wierzę że czuwa nad nią po Tamtej Stronie. Pozdarawiam Was ciepło Dziewczyny. Olga Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: MARZEC 2004 część III 02.11.04, 22:22 Dzięki dziewczyny za uspokojenie moich rozterek. Teraz Zazulka sobie używa ile wlezie i robi już takie sekundowe przerwy na stanie. Hop, hop, stoję, hop, hop x15, stoję, itd. Uwielbia to spryciula. Z katarkiem już coraz lepiej, tzn. powoli kończy się u Zazulki, kaszel zaczyna być mokry (odrywa się wreszcie to co tam zalega) i ciekawam co jutro powie nasza pani doktor. Sara to już wariuje na całego. Ale do przedszkola jeszcze w tym tyg. na pewno nie pójdzie. Marzenko (nicole369) – z tymi piersiami to dziwne, choć ja akurat mam poza karmieniem różnicę w rozmiarze (teraz się prawie wyrównały, ale do czasu tak będzie), może spróbuj częściej przystawiać ją do tej bardziej „pustej”, ale myślę, że to jest przejściowe i za jakiś czas wszystko wróci do normy; jeśli chodzi o żółtko to ja jeszcze nie daję Zuzce (zupki słoiczkowe wtula aż miło), ale jak dawałam Sarze to do zupy dawałam surowe i tak po prostu podbijałam zupę – nie gotowane tylko surowe Elizo (godiva) – ja też myślę, że to raczej reakcja na żółtko, zdrówka dużo dla małej Ewuni! Aha. Dziś dałam dwie klisze do wgrania na CD i w piątek odbieram. No to niedługo i ja wreszcie pochwalę się wam swoimi szkrabami. A Sara dziś jak zwykle dała nam powód do śmiechu swoim gadaniem. Wieczorem kiedy Zuzia jeszcze drzemała (dziś mało co spała w ciągu dnia i dlatego po południu spała mi 2 h – od 17 do 19) coś do mówiła i w pewnym momencie mówi: „nie gadaj bo zajaz będziesz Ziuzię kajmić!” Zostałam pouczona i cichutko już siedziałam żeby Ziuzia jeszcze chwilę spała Na niewiele się to już niestety zdało. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 01.11.04, 16:23 Całe szczęście Olu, że Wam nic poważnego się nie stało (do tej pory aż mi ciarki przechodzą na samą myśl o tym co mogło się Wam stać, brrrr). Teraz tylko trzymam kciuki, że Ci się ręcę i noga szybciutko wygoiły. Agnieszko, u Matika wysypka "trzydniówkowa" trwała w sumie 4 dni- we wtorek się zaczęła i skończyła w piątek, więc u Oliwki też jeszcze może być, ale jutro lepiej pokazać ją lekarzowi. Zdrówka życzę! Gosiu (gosiaa_p), widzę,że obydwie hodujemy sibie takich cycolubnych gości. Mój dziś też taki numer odstawił z zupką i (.)(.), a może to Mateusze juz takie są i tyle Mój mąż to się śmieje, że Matik to taki prawdziwy mężczyzna, który zawsze wie jak sobie skombinować dobre jedzonko (zwłaszcza jak Matik gmera mi przy dekolcie) Dziś wybralismy się na spacer na opuszczony, stary cmentarz, na którym są pochowani mieszkańcy Wolego Miasta Gdańska. Powałęsaliśmy się, zapaliliśmy lampki... Lubię takie stare cmentarze, mają taki swój urok, klimat... Pozdrawiam ciepło w ten szczególny dzień, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 01.11.04, 19:04 Cześć Dziewczyny! Ola! całe szczęście, że nic się Tymkowi nie stało. Mam nadzieje, że Twoje zadrapania i potłuczenia się szybko zagoją. Wcale się nie dziwie, że jesteś cały czas zdenerwowana. W takich momentach człowiek sobie uświadamia, jakie to wszystko jest kruche i jak bardzo powinniśmy się cieszyć tym szczęściem, które mamy. Dzisiaj np byliśmy z Olą na cmentarzu i czytałam sobie napisy na nagrobkach. Gdzieś przeczytałam "Kasia, żyła 4 miesiące". Straszne. Ach, zmieniam temat bo nam się bardzo smutno tutaj zrobi. Mojej Olusi się za bardzo nie podobało na cmentarzu i nie wiem czy bała się światełek (bo to już był prawie wieczór) czy było za dużo ludzi i to ją drażniło. Za rok będzie już sama dreptać. Strasznie to wszystko szybko leci. Aga, dzięki za ciepłe słowa, ale sama wiesz jak to jest. Chiało by się dziecku nieba uchylić. Wiem, że trzeba mieć we wszystkim umiar i trzeba nauczyć się z czasem mówić "nie", ale mam na to jeszcze dużo czasu. Chyba, że Wy uważanie inaczej? Od kiedy się powinno dziecko zacząć "wychowywać"? Był ostatnio na ten temat artykuł w NewsWeeku chyba, ale nie zdążyłam przeczytać. W każdym razie było napisane, że właśnie wychowuje się najgorsze pokolenie dzieci, takie którym rodzice nigdy nie powiedzieli "nie". Co do (.)(.) to ja daję ile chce. Może dlatego, że już nie chce za często i nie wiem czy w ogóle tam jeszcze coś jest. Musze sprawdzić laktatorem. Oki muszę kończyć, bo mnie wzywa moja córcia pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 01.11.04, 19:39 Ola (myfmyf) jak bardzo się cieszę że prawie nic wam się nie stało. Wiem że się troszkę pocharatałaś, ale chyba każda z nas wybrała by własne pocharatanie niż drobne zadrapanie naszych maluszków. Kuruj rękę i nogę szybciutko!!!!!!!!!! My już po dowiedzeniu wszystkich grobów. Lataliśmy od piątku do dzisiaj, codziennie na innym cmentarzu. Tak było łatwiej bo i my i Małgoś nie zmęczyliśmy się i nieźle się przewietrzeliśmy. Życze wszystkim miłego wieczorku a pracującym mamom przypominam że ten tydzień ma tylko 4 dni!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 część III 01.11.04, 20:28 Olu i ja sie cieszę, ze tak się to skończyło. Mam nadzieję, ze ranki szybko sie zagoją. Aga (cloud_ac) moja Olcia też jeszcze niezbyt pewnie siedzi-często upada do tyły, ale na nózkach już staje, jak się czegoś złapie to chwieje się , ale stoi. Więc myślę, ze takie podskakiwanie Twojej Zuzi nie zaszkodzi, tym bardziej, że Ty niczego nie robisz na siłę. A my dzisiaj zwiedziliśmy dwa cmentarze. Olcia oczywiście zafascynowana - tyle ludzi i światełek. Starszy synek oczywiście podpalał wszystkie znicze i bawił się woskiem. Czy Wy też jak byłyście dziećmi bawiłyście się woskiem ze zniczy? No i oczywiście przy takim święcie kilka pytań ze strony Kamila na temat smierci. A ponieważ na ten temat rozmawialiśmy już nie raz, to pytania robią się coraz bardziej skomplikowane , np. jak długo są kości i ciałko razem? Ile trzeba mieć lat żeby umrzeć? A dlaczego babcia staruszka (tak nazywamy babcię męża, która ma już 89 lat) jeszcze nie umarła chociaż jest stara? Dzieciaczki są tak prostolinijne w swym mysleniu, że czasami aż człowiek nie wie co im odpowiedzieć na te proste pytania. Pozdrawiam was ciepło w ten dzień zadumy. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 02.11.04, 12:18 Witam Panie! Jak czytam o tych różnych chorobach, upadkach i uczuleniach, to aż się boję. Bartusiowi jeszcze nic sie nie przydarzyło i mam nadzieje, że to tak szybko nie nastąpi. My byliśmy juz przez dwa dni na grobach, ale dzisiaj jedziemy jeszcze raz. Oby nie padało! Bartek zrobił nam miłą niespodziankę w nocy, kiedy przestawialiśmy godzinę. Spał aż do 9.30!!!!!!!!!!!! W końcu się wyspaliśmy. Ale następnego dnia pobudkę zrobił nam już o 6 rano. Chociaż jak przeczytałam przed chwilą wątek Gosi, to widzę, że powinnam się cieszyć, że mój szkrabek śpi do rana (dla mnie - leniuszka, ta godzina to jeszcze noc). Reniu piszesz o kinie i spotkanku. Ja z radością, ale w ten czwartek idę akurat do pracy. W ogóle, to pracuję w poniedziałek, środę i piątek (więc kino odpada). Jakbyście planowały spotkania to byłabym wdzięczna gdyby były we wtorki lub czwartki. Bardzo chętnie spotkam się z wami, bo od narodzin Bartunia spaceruję sama lub z teściową. Idę ogarnąć trochę mieszkanko póki aniołek śpi. Nowe zdjątka Bartusia Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część III 01.11.04, 19:54 Olu! Całe szczęście że nic poważnego Wam się nie stało. Czytałam Twojego posta z przerażeniem. Wyobrażam sobie Twoje zdenerwowanie. Niech ręka szybko się goi. Dziewczyny przez to przestawienie zegara jestem już sztywna o 20-tej (pobudka o 5:30). Poczytam chwilę i lulu. dobranoc Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 kino, nosek, CZD i... spotkanko? 01.11.04, 23:30 hej dziewczyny!!! Witam po krotkiej przerwie przejrzalam wszystkie posty, poczytalam szybciutko - nie do konca dokladnie przyznaje sie ale nadrobilam rozmawial\jac z Wami juz via GG i nadrabiajac zaleglosci Kupilam dzis eDziecko i widze za cene 5,99 mam bilet w gazecie wart 10 zl, oczywiscie do Multibaby kino wazny do 1.12.2004. Tyle wsrod nas nowych mamus - moze jakos namowie na wspolna wyprawe do kina w srode na 12??? Mam tez pytanie o kolorowy nosek - od jedzenia sloiczkowego moj maly ma pomaranczowy nosek - marchewka, co z tmy fantem robic bo nie widzialam obiadku BEZ MARCHEWKI. Jutro jade do CZD-oby po raz ostatni, czeka nas pobranie krwi (jej, zebym tam nie omdlala i wizyta u onkologa. Jak ja nie cierpie tam jezdzic!!!! Aha! I proponuje spotkanko Mamus Marcowych - np: ten czwartek 12:00 Lazienki Renia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: kino, nosek, CZD i... spotkanko? 02.11.04, 07:59 Witam wszystkie mamy w ten wtorkowy poranek. Pogoda nie jest najpiękniejsza ale mam nadzieję że sie przejaśni. Małgośka coś straszie dzisiaj marudna, ale na dole drugi ząbek tuż tuż więc pewnie to to. Jeśli chodzi o pomarańczowe noski to ja go kocham. Jest taki śliczny po tych zupkach. Spotkanie wydaje mi się że będę mogłą się stawić, ale zapowiadają temperaturę około 0, więc nie wiem czy będę taka odważna, zęby się stawić. Lecę, bo jakaś syrena wyje!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: mleko... 02.11.04, 08:31 Witam w deszczowy wtorek. W końcu mam w pracy internet, a więc będę się chyba częściej odzywała. Mleczko sztuczne dawałam kilka razy Karoli, ale ze względu, że braciszek miał skazę białkową daję Karolince Nan HA i podobno pije, bo dawała to małej mama jak byłam na szkoleniu (stwierdziła, że by się wykończyła tyle razy wstając w nocy i chodząc do pracy), no ale ja sie juz przyzwyczaiłam. Moja Karolcia jest grzeczna jak mnie niema, jak ja się pojawię to jest bardzo płaczliwa i cały czas chce byc u mnie na rączkach - dosłownie nie można się iść wysikać. Kończe , bo wracam do pracy Pa Karina Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: .... 02.11.04, 09:32 wróciliśmy z objazdu grobów; Zuźka jest niesamowita-wiecie-dla niej, im więcej ludzi chyba tym lepiej, wszędzie gdzie byliśmy czarowała śmiechem a wczoraj to przeszła samą siebie- bylismy na zjeździe rodzinnym-ponad 20 osób-a ona z rak do rąk-grzeczna i cały czas energia ja roznosiła, byliśmy tam 6 godzin-a ona ani spać ani pomarudzić ai ja miałam "wolne" bo miała tyle niań że siedziałam sobie spokojnie; aha, no i mała była prowadzana wczoraj pod paszki, nawet nieźle jej to wychodzi- byłam przeciwna temu chodzeniu. ale mój mąż chodził już w jej wieku... no ui pediatra też stwierdziła że jest na tyle silna i tak dobrze trzyma sie tych na nogach że krótkie spacerki jej nie zaszkodzą; a to "podskakiwanie" dziecku nie zaszkodzi-ćwiczy sobie nóżki Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Wtorek.... 02.11.04, 09:46 ja krótko.. ola-ufffffffffffff że nic sie nie stało. Iwonka ja chętnie się z Tobą spotkam we Wrocałwiu!!! Kochane dziewczyny dziękuuję za zyczonka.. urodzinki miałam w czwartek 28ego.. a moi rodzice przyjechali na półtora dnia-w niedzile oło14ej pojechali powrotem do Łodzi..jak mi się strasznie płakało... coraz częsciej rozmawiamy z Adamem o tym by sie do Łdozi przeprowadzić-byłby to mój drugi powrót do miasta rodzinnego dziewczyny a Igo to się wcale nie przekręca z plecków na brzuszek.. z brzuszka na plecy jak najbardziej.. a w druga strone nic.. ??? kończę buziaczki miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: Wtorek.... 02.11.04, 10:51 Witajcie kochane Wiecie co, z tym żółtkiem to coś musi być, bo wczoraj Ingulka zjadła już chyba po raz 4 żółtko, ale po raz pierwszy była taka reakcja. Tzn. fontanna z buzi. Bidulka wymiotowała 2 razy, ale ile tego było. Ja miałam dwa ubrania do wymiany a biedny tata latał ze szmatą i sprzątał. Zrobię jakiś czas przerwy z tym żółtkiem a jutro (szczepienie WZW) zapytam lekarki. Cloud na pewno małej nie zaszkodzi jak będziesz trzymała ją w pozycji siedzącej na kolankach, a to, że podskakuje to znaczy, że sobie ćwiczy. Też myślę o obniżeniu na najniższy poziom łóżeczka, bo Inga próbuje wstawać. Na razie klęka i próbuje bez powodzenia, ale przecież niedługo się jej uda. Olu dobrze, że nic się wam nie stało. Dziś rano zmarła moja prababcia, ta która była na zdjęciu "5 pokoleń". Smutno mi, ale cieszę się że poznała Ingusię i że mała będzie miała z tych zdjęć kiedyś pamiątkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 fotki nowe 02.11.04, 11:33 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=17249071 to link do nowych fotek. To córecka takiej Ani z Rybnika, która pisała z nami na forum "W oczekiwaniu" Wszystkim chorym maluszkom życzymy, żeby minęły katarki, kaszlki, trydniówki i ospy. Oj widać, że już jesień, bo latem nie było takich problemów. Ściskam mocno!!! Kasia Moja słodka Ingunia 16.03.04 Odpowiedz Link Zgłoś
godiva Re: Wtorek.... 02.11.04, 11:40 Czesc dziewczyny! Na początek, pozdrawiam wszystki chore dzieci i te, które o mały włos... Powiedzcie mi kochane dziewczyny, czy jest możliwa SILNA reakcja uczuleniowa od multicebionu? Wczoraj podałam mojej małej, bo coś mi pokasływała. No i się zaczęło!!! Czerwone zaognione plamy na całym tułowiu, rączkach i nóżkach, na tych plamach pęcherze!!! Dałam jej szybko wapno i jazda na pogotowei. Kiedy dojechaliśmy - wielu plam już nie było (nie będę opisywać entuzjazmu pana doktora, którego obudziliśmy i musiał się pofatygować z wyrka na poradę, bo nie mam siły, pewnie wiecie jak to jest). Mała dostała zastrzyk i do rana nie było śladu... ale teraz się boję, z czego tak naprawdę to mogło być. W sobotę po raz pierwszy wprowadziłam jej żółtko, ale to chyba za długo na reakcję (poniedziałek wieczór), więc może rzeczywiście ten cebion... Mało tego mała kaszle dziś jak szalona, a ja od rana próbuję umówić się do lekarza i zaraz mnie trafi szlag jasny. Kasiu (kj74) mogę zapytać do jakiego lekarza chodzisz? Jesteś wszakże z Rybnika Pozdrawiam Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 do godivy 02.11.04, 11:45 chodzę do Bielawskiej a czemu pytasz? Ty też z Rybnika jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
godiva Re: do godivy 02.11.04, 11:50 No Już dawno na liście Rybnik podwójnie figuruje A godna polecenia ta Bielawska jest i czy prywatnie tam chodzisz? Taka mała prywata nam się zrobiła (w razie czego gg 954379) Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: do godivy 02.11.04, 11:57 Aż nie mogę uwierzyć, że to przegapiłam ))) Chodzę do przychodni na Nowinach. Całkiem fajna ta babka. Napisałam do Ciebie na gg, ale chyba Cię tam teraz nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
godiva Re: do godivy 02.11.04, 12:04 Bo zrobilam ciapa czeski błąd z tego pośpiechu: miało być 594379 Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: wtorek 02.11.04, 11:59 Witam ciagle mi smutno po wczorajszym dniu, nie moge jakos dojsc do siebie. Albert zostal z tata w domku a ja razem z rodzicami odwiedzilam groby. Pierwszy raz tak naprawde rozumime sens tego swieta. Iwo widzialam Cie wczoraj na Brodnie, razem z Twoja rodzinka, chyba 56 lub 55 aleja, zwrocil moja uwage piekny czerwony wozek. Ale swiat jest maly ) Olu, ciesze sie bardzo, ze Tymusiowi nic sie nie stalo, a reka niech sie goi szybciutko. Godiva, nie wiem czy cebion muli mogl uczulic - pewnie mogl, ale moze to byc tez spozniona reakcja na sobotnie zoltko. Niestety, u nas tez reakcje sa bardzo spoznione, zwykle 4-5 dni. Moje dziecko ukochane zrobilo mi dzis piekna niespodzianke i spalo prawie calusienka nocke, obudzil sie o 4:20, podjadl i usnal od razu, i tak juz do 7:30 ) Nie musze mowic jaka jestem wyspana chyba pierwszy raz ) Reniu moze ja sie w koncu skusze na to kino, a co graja?? Gosia i Albert (03.03.2004) Jesienny spacerek Lazienki Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: wtorek 02.11.04, 12:19 Yasmin to faktycznie bylam ja! Bylam tam mezem, 2 coreczkai, tesciem, żoną teścia (nie teściową) i ich córką. Faktycznie świat jest mały!!!!! My już po porannym spacerku i obiadku. Za chwilkę przychodzi niania i ja myk z domku robię. Dzisiaj dużo jazdy po mieście bo i zakupy i dodatkowo starsz córa na tenisa śmiga.... Do zobaczenia może w czwartek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agagacek2 Re: wtorek 02.11.04, 12:23 U nas w K-kowie dzisiaj szary, smutny dzien - taki prawdziwie listopadowy. Ola usneła i spi juz godzine, jestem przeszczesliwa bo ostatnio przez dobre kilka tygodni usypiała max 2 razy dziennie na pól godziny! Budziła sie z zegarkiem w reku po 30 min.! Nie byłam wczoraj na grobach bo moje panny zakatarzone i pogoda nie byla zbyt ciekawa, ale powspominałam sobie w domu moich najblizszych którzy odeszli niedawno i tak mi sie smutno zrobiło - spieszmy sie kochac ludzi... Moja Ola strajkuje znowu z jedzeniem kaszek - mysle ze ida jej dolne dwójki bo dziąsełka opuchniete i przexroczyste. Jutro wybieram sie z nia w koncu na sczepienie, zobaczymy ile wazy. Mysle ze nie przybrała duzo bo jest bardzo ruchliwa. Łózeczko mąz 2 tyg. temu opuscił na najnizszy poziom bo wstawała, a teraz juz sie przesuwa naokoło trzymajac sie szczebelków Tak samo przy meblach lub łózku. Ale co mnie cieszy - powoli uczy sie siadac z pozycji stojacej - tzn. nie puszcza sie juz gwałtownie rączkami podpory i leci na "zabij sie", tylko powoli na wyciagnietych rączkach kuca i gdy juz "zabraknie" jej rączek to puszcza i spada na pupe. Wczesniej stała przy meblu dopóki miała siłe, az zaczynała wrzesczec zeby ja ktos posadził. Potem zaczeła sama puszczac mebel i zawsze był wielki płacz bo lądowała głowa na podłodze. A teraz - prosze, wycwaniła sie mądrała. Kasiu (kj74) - nie moge za nic ściagnac i otowrzyc filmiku z kosi-kosi. Starsznie mnie to irytuje, czasem mam ochote skopac ten komputer. Próbowałam równiez powysyłac wam filmik z Olą i nie moge za chol... dodac załacznika. A po drugie znikneło mi gg juz po raz którys i nie mam z nikim kontaktu(( Zdaje sie ze bedziemy musieli na jakis czas pozbyc sie sprzetu i dac go do serwisu. Pozdrawiam wszystkie mamy "stare" i nowe. Zycze wszystkim duzo zdrówka. Ola - miałam gesia skóre jak czytałam o twoim wypadku z Tymusiem, sama sie kiedys potknełam z 3-tyg. Ola na reku, wiec wiem co przezyłas. Jola - co z tobą? Nie mów ze tak zakuwasz Pa, buziaki. Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: wtorek 02.11.04, 13:19 Tak czytam i czytam o wyczynach Waszych maluszkow. I tak mi dziwnie bo moja Agatka nic. Doslownie nic. Nawet przewroty z brzucha na plecy i odwrotnie to dla niej magia. Choc mam wrazenie, ze jest leniwa i to stad. No ale dzis bylam w przychodni i zapytalam Pania doktor o ta jej nieruchliwosc. Podsunelam jej pomysl, ze moze jakis rehabilitant by ja zobaczyl itp. Pani doktor popatrzyla na mnie dziwnie i powiedziala, ze moje dziecko jest w tym wieku kiedy nawet jeszcze siadac nie musi umiec. No i o zadnym skierowaniu do specjalisty nie bylo juz wiecej mowy. Poza tym jej tzn. cala energia Agatki idzie teraz w proces powrotu do zdrowia i nie "marnuje" jej na inne rzeczy. To tyle. Olu - ciesze sie, ze to sie tak dobrze skonczylo !!! Kasiu !!! - przed chwilka podziwialam Ingusie kosiajaca !!! Zdolna z Ciebie nauczycielka !!! I juz dzis nic nie pisze bo mnie glowa cos pobolewa. Cale rano biegalam po przychodniach, pocztach, sklepach a teraz czekam od 12.00 az Agatka wstanie na zupe !!! (spi juz od 11.00). Pozdrawiam wszystkie Mamy i dzieciaczki a zakatarzonym, kaszlacym, zalergizowanym zycze zdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 02.11.04, 14:13 Ola - jak to dobrze, ze tak to sie wszystko skonczylo. Moj maz kiedys przewrocil sie na wielkim kamorze na plazy z (malenka wtedy) Ninka. Polecial z calej swojej 1,94 m wysokosci!!!! Strasznie rozwalil noge, ale Malej nic sie nie stalo. Ja mysle, ze instynktownie chronimy nasze dzieci w kazdej sytuacji. Niech sie reka szybko goi. Pozytywne fluidy przesylam! Kali - spoznione, serdeczne zyczonka urodzinowe! Jagodka pelza i "majta" pupa, jak jest na kolankach. Sma nie siedzi, choc wczoraj przez moment siedziala i to usiadla sama. Kupilam jej na allegro siedzisko do wanny. Mysle, ze to fajne bedzie, nawet jak juz bedzie pewnie siedziala, to jakos bezpieczniej bedzie w tym siedzisku. Moze ktoras sie skusi...... sa jeszcze: www.allegro.pl/show_item.php?item=34085591 I tu jest najtaniej, bo w tanimmmarkecie kosztuje o 1 zl mniej, ale trzeba zaplacic za przesylke. My w tym roku po raz pierwszy nie bylismy na grobach. Nie usmiechalo mi sie jechanie prawie 300 km z Jagodka i calym majdanem, ale zaluje bardzo, bo paradoksalnie to jest jedyne swieto, kiedy cala rodzina sie zjezdza. Kasiu - Ingusia jest swietna z tym kosianiem) Calusy i duzo zdrowka dla Waszych dzieciaczkow, Ps. Nie wiecie co sie z Jolka dzieje?! Od kilku dni Jej tu nie widze Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 żółtko 02.11.04, 15:12 Chciałabym skonsultowac z Wami sposób i częstotliwość podawania żółtka. Karolinka je obiadki ze słoiczków. Gotujecie najpierw jajko i wybieracie żółtko,a potem dodajecie do jarzynek? Do mięsnych sie nie dodaje?? Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Wtorek.... 02.11.04, 18:35 dziewczyny dzis wieczorem bede dodawac zdjęcia Igo z ostatniej kliszy.. czyli z ostatniego miesiąca. nie wiem czy uda mi sie zrobić to samej czy będę musaiął wysyłac do moderatora.. ale będą nowe zdjęcia! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Wtorek.... 02.11.04, 18:59 Filmik siuper )))) Kto ma 4 dniowy tydzien ten ma ja w sobote tez dygam do roboty wrrrrrrrrr. Reszty poczty odczytac nie moglam ( Ingga) bo mi sygnalizowal komp wirusa Lece bo mbnie od wczoraj żołąd na...... i jedwom żywa Wiecej jak wydobrzeje ) Aha Gosia ( balbina16) u mnie to samo też gmera w dekoldzie ) Prawdziwy facet ) Dobrej nocki Mamom i Dziatkom Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: Wtorek.... 02.11.04, 21:36 Dziewczyny, zauwazylam dziwna rzecz ostatnio, a mianowicie duza róznice miedzy piersiami. Lewa jest duzo mniejsza, ciagle "pusta", a prawa ciagle pelna mleka, duzo szybciej w niej sie zbiera. Nie wiem, co z tym zrobic, bo mala dostawiam sprawiedliwie na zmiane. Najgorzej mi jest po dyzurze, bo prawa piers chce mi rozsadzic, az cala jest w grudkach. Mialyscie cos takiego? Co do zóltka- moja tez wymiotowala, zrobilam przerwe i dzis znowu dalam w zupce marchwiowej. Ugotowalam tak na pól miekko i dodalam do zupy, troche malej wciskalam, bo nie chce jest dalej tych cholernych zup. Po trzech lyzeczkach sie buntuje. Mówia, zeby nie zmuszac, ale tak to ona w ogóle nie je miesa, boje sie, zeby nie dostala anemii. Pozdrawiam.Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg uffff skonczylam czytac 02.11.04, 22:22 Dziewczyny, ale produkcja, czytam Was i czytam... zaleglosci od 28... i czytam i czytam i dlatego nie pisze, bo doczytac nie moglam hihihi myfmyf-Ola, zabawki nie sa tak fajne jak kartony itp. Tymus wie co dobre. Cale szczescie, ze nie ma gorszych powiklan upadku. Kuruj swoja reke i noge... Buziaki na pocieszenie Aneta-ja tez oblizuje lyzeczke (czasem) ale nie perfidnie - no bez jaj agagacek2-moja mama tez mowi "daj cycka" moze glodna, a moze ma mokro itd. ale albo mowie, ze wcale nie, albo juz dla odczepki przewijam i pokazuje prawie sucha pieluche, albo mowie, zeby sama sobie przewijala, jak mysli, ze mokro hihihihi. edytka7-ja mieszkam z Hania w pokoju 1-os w akademiku i tez mam nieziemskie halasy czasami -) a ona zwykle zasypia sama w lozeczku. cloud-ac-Agato, czekam na Zazulke w Gdansku... kiedy do nas dogumisiuje? kali_jj-spoznione ale szczere zyczonka, usmiechu i pogodnych dni, pociechy z uroczego synka i meza agagacek-nie zakuwam tak bardzo magdawe-zyjeeee hihihihi No to teraz czemu mnie nie bylo... Hania od kilku ladnych dni strasznie marudzi, w nocy teznie daje pospac. Zainstalowalam sobie ICQ i gadam z obcokrajowcami (co pozera troche czasu). Zebow u Hani nie widac, ale dziaselka ma opuchniete. Od kilku dni nie bardzo chce jesc cos poza cycusiem. Przyjmuje do siebie soczki (wypija na raz okolo 130 ml). Deserki robie sama (scieram jabluszko, gniote banana i winogrona)- bardzo jej to smakuje. Z umiejetnosci... w piatek usiadla sama z lezenia (przypadek ale jednak). Swietnie sie czolga... w lozeczku trzymajac sie szczebelkow - wstaje i troche chodzi... wzdluz barierek. Chce byc caly czas w pionie, albo na rekach... z kapieli nie chce wychodzic - siedzialaby caly czas w wanience . Teraz o mnie pierwsze kolo zaliczylam 8/10 pkt, a w czwartek drugie kolo. Z sob na niedz byl Krzysiek. Obejzelismy sobie kilka filmow (dzieki kali_jj za shrek'a2 suuuuper ). W niedziele rodzice kupili mi wykladzine do pokoju, ktora wczoraj polozylam juz (ale te meble sa ciezkie ufff). No to chyba na tyle Buziaki papapa Jolka z Haneczką Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: żółtko 02.11.04, 22:30 Cześć! Do mięsnych się nie dodaje, bo to by było za dużo żółtka Przesyłam dla Wszystkich pozdrowionka. Nie rozpisuję się dzisiaj za bardzo, ale nie mam siły i idę spać. Dobrej nocki, pa Magda i Olusia <b> dodałam nowe zdjęcia</b> Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: żółtko 02.11.04, 22:31 ja już chyba śpie: chciałam napisać, że do mięsnych dań się żółtka już nie dodaje, bo to by było za dużo białka. Uciekam spać ......... Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: dobranoc.. 03.11.04, 07:55 A ja dzień dobry mówię wszystkim. Pogoda w W-wie kiepska, ale nie pada, więc pewnie spacerek zaliczymy. Małgoska wesoła ale czasami ma napady złości i wtedy to trudno ją uspokoić. Krzyczy cały czas tatatata i bababaabba a o mamamama chyba nie ma co na razie myśleć. Lecę bo słysze jakieś pokrzykiwania take aj ajajajajajaj ej ejejejeej. TO chyba do mnie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Wtorek, żółtko i inne 02.11.04, 22:16 Cześć! Tak piszecie o tym żółtku i o tych gwałtownych na nie reakcjach, że aż się przestraszyłam. U nas jak dotąd wszystko jest w porządku i Matik nie oddaje zupek z żółtkiem. O jeszcze jedna z Was (przepraszam, ale nie pamiętam która) pytała jak dajemy żółtko, otóż ja daję co drugi dzień z zupką bezmięsną. Kasiu-Inga na filmie kosia superancko i muszę się pochwalić, że mój mąż dziś nauczył Matika też "kosiać" i Matik robi to równie fajnie co Ingula Jutro wybieramy się na kontrolę do przychodni, ciekawa jestem jak zareaguje pani doktor jak jej powiem, że nie podaliśmy Matikowi antybola. A u nas dziś piękna złota jesień była, szkoda tylko, że nam tatę teraz rozkłada Pozdrawiam i dobrej, przespanej nocki życzę Gosia P.S. A swoją drogą to też jestem ciekawa co z Jolą. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Nowe zdjecia Jagodki 03.11.04, 08:28 Zapraszam do ogladania ) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&a=17271654 Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: Nowe zdjecia Jagodki 03.11.04, 08:40 Niania Jagodce daje 1/2 zoltka 2 razy w tygodniu z zupka bezmiesna. Rozciera lyzeczka na miazge, bo moja Gwiazda jak tylko poczuje w buzi jakas grudke to natychmiast ma odruch wymiotny Jolka - fajnie ze jestes Pozdrowki i milej srody, Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 kiepska pogoda??? i CZD, spacer itp 03.11.04, 09:55 Dziewczyny, troche sie wyzala na CZD, ale najpierw... Iwo, w jakiej Warszawie ty mieszkasz? tak jak w "misiu" - "Londyn, nie ma tamigo miasta jest Lądek" u mnie w Warszawie jest piekna pogoda i chetnie pojde na spacer (film jakos mnie nie kusi dzisiejszy) - kto ma ochote isc to poprosze sms lub gg. Ciesze sie, ze odpisalas (jako jedyna- wstyd dziewczyny o spacerze jutrzejszym i o pomaraczowym nosku. Moja kolezanka ma coreczke ktora wiekszosc rzeczy miala pzredawkowane i np tez pomaranczowy nosek byl objawem za duzo jakiegos skladnika/witaminy czy innych, wiec sie martwilam. Wczoraj zaliczylam jak zwykle traume w CZD - dzieci z pzrerosnietymi buziami, naciagniete policzki, garby, pokrzywione glowki, znieksztalcone rysy... i posrod nich my z Piotrusiem o ktorym pani dr (nie chwalac sie) mowi "ojej, jak z reklamy"... Kurcze, doceniajsze, ze macie normalne, zdrowe dzieci. A my znowu na kolejne badania kontrolne na wszelki wypadek... pobranie krwi - musze pochawalic Piotrusia - nawet sie nie skzrywil a igla w wierzch dloni, nie jeden dorosly facet by juz zemdlal, a on usmiech, potem wizyta u onkologa, potem niezapowiedziany rentgen czesci krgoslupa (oczywiscie profilaktycznie, zeby sprawdzic cyz nie ma niespojnosci miedzy kregami jak sie wyrazono z komentarzem zeby mamy nie straszyc a prawde powiedziec) A w rentgenie najpierw do mnei pretensje czy moja onkolog dzwonila wczesniej pytajac czy jest dla mnie miejsce? Potem, ze dziecko nei jest czczo (jak mowilam rentgen wyszedl ad hoc- dowiedzialam sie o nim o 14!!!) a potem, ze... mam ruchliwe dziecko i dwie serie powtorzonych zdjec, placz Piotrusia itp... Do tego dochodzi bladzenie po kortarzach - chociaz moglabym juz robic za pzrewodnika tam bo lepiej trafiam niz obsluga radzi (wjedzie pani winda w bud E na poziom HP-wysoki parter, wyjdzie pani na zewnatrz, skreci pani w lewo, wjdzie pani do budynku, pzrejdzie do czesci C wjedzie winda na poziom 1 i pzrejdzie do zcesci B, tam skreci w prawo, w lewo i juz punkt pobran krwi hahahahahha - kto zapamietal i trafi? no jasne, ze Renia) Co pocieszajace mam tylko dzownic po 15.11 i zapytac o oba wyniki- jak sa dobre, to mzoe juz nam odpuszcza kolejne badabia kontrolne: jestesmy juz po 4xUSG, 2xkrew, 2xrentgen. Chcialam jeszcze zapyta na koniec teog przydlugiego postu - ile mniej/wiecej powinnam wydac na cieply wklad do wozeczka pieciopunktowy 9bo mam oba takie wozki)? Renia Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: kiepska pogoda??? i CZD, spacer itp 03.11.04, 11:28 Reniu, wlasnie sie zastanawialam, czy jest cos takiego, jak wklad - spiworek z dziurkami na pasy. Bo ja mam dosc plytka spacerówke i zwykly koc z niej zjezdza, szczegolnie, ze Nicole lubi miec swobodne nozki. Czy szukac tego w zwyklych dzieciecych sklepach, czy np. w internecie? Marzena. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 Re: śpiworek 03.11.04, 11:58 Dziewczyny, ja mam spiworek do spacerówki na nóżki. Kupiliśmy go razem z wózkiem, ale jest to uniwersalny spiworek z otworkami na pasy 5cio punktowe, na zasuwak po bokach. Na wiosnę kładłam go do gondoli. W każdym sklepie z wózkami, kocykami powinni miec cos takiego. Ja zapłaciłam ok 70-80 zl, nie pamiętam dokładnie. NA saneczki też powinien byc dobry )) Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: śpiworek 03.11.04, 12:43 Dobrze , że napisałaś Reniu, bo wczoraj na gg nie odpisywałaś i juz sie martwiłam.U mnie też piękna pogoda (Piaseczno-Józefosław).Chętnie bym się wybrała jutro do łazienek, ale nie mam jak dojechać ze wsi . Co do śpiworków to oczwiście ,że są na 5 pkt pasy. Moja Zuzia 1 listopada włączyła przedni bieg (póki co raczkowała do tyłu).Raczkuje po całym mieszkaniu i teraz jak ją przewijałąm zobaczyłam ze ma siniaki na kolanach,co mam jej kupić ochraniacze? Zabronić raczkować? Jolu-juz się martwiłam , zę Cie nie ma.Jak czytam o tym , że mieszkasz sobie z Hanią w akademiku to doskonale Cię rozumiem.Sama mieszkałam w akademiku, też dostałam taki pokój dla siebie i dziecka, tylko niestety tamto dziecko straciłam ((((.Hania musi byc nieżle odporna na hałas, u nas były cały czas imprezy-tylko podczas sesji wyciszało się Apropos allegro to polecam Xtra-21, sprzedaje zabawki litle tikes po dziwnie niskich cenach, nowe orginalne z wysyłką gratis, już dwie kupiłam dla Zuzi (muszę sie opamiętać). Dziś mąż zaprosił nas na kolację, kazała tylko poszukać restaurację gdzie można z wózkiem wjechać.Może znacie jakies takie w Wawie, gdzie można przy okazji cos smacznego zjeść? Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: śpiworek 03.11.04, 14:03 Reniu, spiworki na ogol maja dziury na pasy. Ja taki kupilam w Swiecie Dziecka na Pulawskiej 2 (swoja droga polecam ten sklep). Zaplacilam 89 zl. Widzialam tez takie spiworki w Sliniaczku na KEN (tam gdzie kolko, o ktorym Ci pisalam). Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: stoi 03.11.04, 14:43 Moja Zuzia od 2 dni raczkuje, ale widac juz jej sie znudzio, bo chce stac.Posadziam ja w lozecyku a ta hop na nozki i stoi...Bosz za chwile zaczynie chodzic, a byl taki spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 marzec 2004 03.11.04, 14:59 Jeszcze wszystkiego nie przeczytałam ale wydrukowałam sobie teraz w pracy i jak pójdę z panną na spacer to może uda mi się nadrobić zaległości. Moja córcia przechodzi najśmielsze moje oczekiwania. W nocy budzi się co 40 min czasami co 1,5h. Ja po prostu czuję się zmęczona - dzisiaj idziemy do pediatry - ciekawa jestem czy potwierdzi moje przeczucia że to przez zęby ale u nas jeszcze ani jednego ząbeczka nie ma. Poza tym siedzi laleczka sama jak ją posadzę w poniedziałek sama z leżenia na plecach dwa razy usiadła ale na tym koniec. Przewraca się z brzuszka na plecy i zpowrotem w takim tępie że ja za nią nie nadążam; jeszcze nie raczkuje a za to próbuje klękać i chce się podnosić do stania. Jak ją postawię to kiwa się jak pijany zając więc staram się tego nie robić. Nic nie chce jeść - w ciągu dnia je około 200ml mleka łącznie i 2 butelki herbatki i pół banana i koniec. Dzisiaj w nocy jak się dorwała do cyca to nie chciała się odessać a ja już ledwo zipię - ale czego się nie robi dla ukochanego dzieciaczka. Dalej szukamy niani - wczoraj była jedna pani to skończyło się tym że w połowie dnia zwalniałam się z pracy bo córcia moja tak się zachodziła płaczem i babcia moja z nową panią nie mogły jej uspokoić. Mam nadzieję że znajdę osobę na którą moja niunia będzie reagowała z uśmiechem. Pozdrawiam i życzę zdrówka Acha jeszcze jdeno w niedzielę byłyśmy z córcią pierwszy raz na basenie - i zdecydowałyśmy się zapisać na kurs dla niemowlaczków - grupa od 6 m-cy do 1 roku. Moja panna "nie chciała wyjść z wody" tak jej się podobało; awliła rączkami i uśmiech miała od ucha do ucha. Mogłabym z nią spędzać tak całe dnie. Maria i Maryś (07.03.2004r.) Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: marzec 2004 03.11.04, 15:40 mstrusŁ dostaas mojego maila odnođnie niani_ Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: marzec 2004 03.11.04, 15:43 mstrus :dostałaś mojego maila w sprawie niani? Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: marzec 2004 03.11.04, 16:00 Renia, u mnie o 7:55 było jeszcze brzydko a o 8:30 świeciło słoneczko. Mieszkam niedaleko Aani79 (już w W-wie). Moja Małgoś śmieje się do wszystkich dzieci na zdjęciach np w gazetach. Stranie też lubi pieski w teelwizji!!!!!!!! Oj znowu krzyczy.... za dużo sie nie napisałam ... Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: śpiworek 03.11.04, 15:39 Reniu! Chyba większość śpiworków ma otwory na pasy. My np. mamy Implasta (w Gdańsku kosztował 92zł)na ślicznym polarku, z otworami i suwakami po bokach. Polecam! Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: śpiworek 03.11.04, 16:30 Dziewczyny Czytam i czytam tylko popisać nie mam kiedy. Renia u Mokun na allegro są śpiworki z baby dreams po 59zł, ja co prawda latem zapłaciłam za niego 25 zł, ale to podobno była "letnia"promocja.Jest dosyć fajny, tylko kolory są dość smutne.Całą górę da się odpiąć i gdy jest ciepło służy jako "materacyk", no a zimą spełnia rolę śpiworka.Zobacz na allegro albo na stronie Baby Dreams. Reniu, oby to już był koniec waszych wizyt w CZD! Ania ale fajnie, że na kolacyjkę możecie się wybrać, dużego smacznego! Mstrus - współczuję z tą nianią, wyobrażam sobie ile Cię to zdrowia kosztuje. Ja chyba też będę miała kłopot z nianią, ale o tym później, bo mała już mnie wzywa (nie chce dzisiaj wcale spać). Romiszcze dziękuję za propozycję z tymi piosenkami, ale nawet nie wiem kiedy ja się pozbieram żeby się na spacer umówić.Córcia śliczna,obejrzałam dzisiaj nowe zdjęcia. Lecę bo płacz na całego.Pa Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Środa 03.11.04, 17:54 dziewczyny sa już nowe zdjęcia.. jeszcze wieczorem wrzucę zdjęcia z poniedziałku a do tych co już sa wieczorem dołączę opisy Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: Środa 03.11.04, 18:49 Nie wiedziałam o istnieniu takich fajnych spiworków. Dzięki wam wiele mogę się dowiedzieć. Tylko czasu nie ma na czytannie i bycie na bieżąco. Kali fajny ten twój marcowy chłopak. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 03.11.04, 19:03 Cześć Dziewczyny! Renia, mam nadzieje, że już nie długo wizyty w CZD się skończą raz na zawsze. Ja czasami jak Olusia ma gorszy dzień pocieszam się właśnie w myślach, że to przecież minie, a mam śliczną i zdrową córeczkę, więc nie mam co narzekać, tylko przytulam i cierpliwie czekam aż się uspokoi. Reniu, a Piotruś rzeczywiście jak z reklamy. Na tym ostatnim zdjęciu wyglądacie na bardzo szczęśliwych, aż miło popatrzeć Maria, życzę wytrwałości w nocnych pobudkach. Mam nadzieje, że szybciutko wyrosną ząbki i wszystko wróci do normy. Moja Olusia też ostatnio jakaś niespokojna i znowu wszystko zaczeła gryść, chociaż ma już 5 ząbków, a mimo to następne chyba też ją meczą. Aneta, jakbyś się kiedyś zdecydowała, to daj znać, to Ci przyniose kołysnaki, moim zdaniem warto je mieć bo są prześliczne. W przyszłym tyg mam taki chytry plan, żeby sobie wziąć dwa dni opieki (bo jak wiadomo, jeżeli ich nie wykorzystam do końca roku, to mi przepadną) i dwa dni urlopu i chcę pojechać na cały tydzień do Mamy. Ona się bardzo stęskniła za wnuczką i córką, i ja też się stęskniłam. Poza tym zjadłabym trochę dobrych rzeczy, odpoczęłabym sobie od męża i w ogóle Już się nie mogę doczekać. Tylko mi jeszcze szef musi urlop podpisać. pozdrowionka Miłego wieczoru Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: mała "prywata"do Romiszcze 03.11.04, 19:17 Magda gdzie pracujesz?Ja na Legionów w Poradni psychologiczno-pedagogicznej. Mam nadzieję, że uda nam sie spotkać, może znajdziemy jakiś dogodny termin, o której jesteś zwykle w domu po pracy?Ja mam różne godziny to może coś wykombinujemy.Pa ankubek Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: mała "prywata"do Romiszcze 03.11.04, 20:43 Aneta, ja pracuje czasami na Legionów, czasami na Morsztyna, bo mamy dwa zakłady. Mieszkam na Północy pod samym lasem. W domu jestem zazwyczaj parę minut po 15, ale jestem tylko do końca tego tyg, bo wyjeżdżam na tydzień do Mamy. A gdzie jest dokładnie ta Przychodnia? pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 03.11.04, 19:33 Magda trzymam kciuki żeby szef wypuścił cię z pracy. Taki tydzień bez męża u mamy to czasai super odpoczynek a i afrodyzjak ) My zaraz lecimy do wanienki. Chciałąm tylko napisać że Małgosia nauczyłą się ślicznie przytulać. Jest zresztą strzsznie przytulańskim dzidziusiem i jst wtedy taka słodziudka. Muszę też ją pochwalić że poprzedniej nocy karmiłam ją tylko 3 razy!!!!!!! A pierwsza pobudla była dopiero o 1 w nocy (spałą od 20tej) Może to jakieś śwoatełko w tunelu!!!! LEcę bo obowiązki wzywają!!!! Acha jeszcse się pochwalę że moja inwestycja rusza....powoli ale rusza!!! Mam coraz więcej pracy ale na szczęście nianie tez już mamy i jesteśmy z niej bardzo zadowaoleni więc może jakoś to wszystko pospinam w całość! Pappapa, Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2004 część III 03.11.04, 19:40 Hania zrobila dzis pierwsze kroczki. Trzymana pod pachami przeszla 2 metry i pozniej trzymana za raczki wrocila ta trasa Zadziwia mnie to moje Malenstwo, wazace bagatela 8 kg ;-/ Oczywiscie wszystkie obiadki sa feeee, owocki mniam i soczki pychotne... no i nie ma jak cycus. Dzis sie troche pouczylam, bo kolezanka zaopiekowala sie Hania (przyniosla na przewiniecie, bo dziecko przesiaklo no i poznije marudzace). Po kapieli byla taka glodna, ze jak sie dossala, to nie chciala sie odessac, ale za to juz smacznie spi - ciekawe jak dlugo. Nie mam na nic sily i ochoty. Jutro z rana przychodzi kolezanka do pilnowania Hani, a ja mam balagan na parapecie i na stole i na biurku... nie mam sil sprzatac... widziala dzis co sie tu dzieje i powiedziala, ze mnie rozumie hihihi. No to ide tylko jeszcze gary pozmywac i chyba w kimono. papapapaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 03.11.04, 21:46 Ja jeszcze w sprawie śpiworków. Wyglądają one na dosyć sztywne, zupełnie jakby dzidzia mogła tylko w nim leżeć. Czy nadaje się do wózka dla dziecka siedzącego? I czy to mu nie przeszkadza (układa się dobrze)? Napiszcie, jeżeli wiecie. Jolu podziwiam cie, godzić obowiązki matki i uczyć się to zapewne nie lada wyczyn!!! Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 03.11.04, 21:49 Jola nie przejmuj się bałaganem, przyjdzie taki czas, że posprzatasz. Iwonka to super, że zaczyna się coś kręcić. A my po ważeniu. Mała ślicznie przybrała (w końcu!!!) 220g przez 2 tyg. Teraz jest 7320g. Miała szczepienie WZW, troche popłakała i potem dłuuuugo spała na spacerze. Gosiu (gochagocha) gapa ze mnie i zapomniałam zapytać o szczepienie na grypę. ŻÓŁtko kazała podawać, jeśli nie było (a nie było) żadnych oprócz wymiotów reakcji. Ciemię małej nie zmniejsza się, ale twardnieje. Podobno tak też może być. Na Zobaczcie jest 5 postów z fotkami małej, które wczoraj zamieściłam. Serdecznie zapraszam do oglądania. Idę pobuszować na allegro )) Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 śpiworek 03.11.04, 21:52 Edytko ja tez mam implastowski i jest mięciutki. Śpokojnie dziecko może w nim siedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj jutro do lekarza 03.11.04, 22:33 to jeszcze raz ja.. jutro idziemy w końcu do lekarza z Igorkiem..bo przecież usg bioderek dawno zrobione morfologia tez i te wyniki mnie trochę niepokoja.. no i sprwdzić jak z wagą małego. dziś zalatany dzień..ale jedno dobre..kupiłam sobie kurtke na zime.. miała być w spokojnym kolorze..a wyszło na pomarańczowo-szaro..hihi dziewczyny lecę bo małzowinka sie dopomina komputera !!!! a niech ma chłopina.. ja jestem taka, że daje.. w przeciwieństwie do niego.. (nie dostałam prezentu ani nawet kwiatka na urodziny,buuuuuuuuu ((( ) spokojnej nocki śpijcie spokojnie! i dzieciaczki też-spijcie spokojnie!!! szczególnie Ty-Igorku kaczorku! )) (jutro zdjęcia będą z 1/11..) Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Witam mamusie 03.11.04, 23:01 Ja tylko na chwilkę, bo od tej zmiany czau jestem wieczorami nie przytomna i zasypiam z Oliwką po kąpieli później nieprzytomna o12 idę pod prysznic. Oliwka już pięknie chodzi za rączki, sama prubuje już się puszczać jak stoi!! i teraz dopiero się zacznie pilnowanie Kupiłam dziś małej czapeczkę na zimę taką śliczniutką i strasznie milutką, szkoda, że nie można kupic takiego materiału jak zrobię zdjęcia to wam pokarzę. Aha dzięki za kciuki dla Oliwki, już jest po wszystkim. Mam pytanie do was, ile słoiczka z zupką zjadają wasze dzieci???? Oliwka tylko pół słoiczka 140, jak próbowałam czasem dać jej cały to nic z tego nie wychodziło. Tak więc przekładam pół do 80 słoiczka po brokułach i tak podgrzewam. Jak jest u was???? Życzę dobrej nocki. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: Witam mamusie 03.11.04, 23:18 Moja Olka Fasolka to jest jednak żarłok. Cały słoiczek zupki to nie jest dla niej żaden problem. Ankubek, kołysnaki mam już dla Ciebie przygotowane. pozdrowionka Dobrej i spokojnej nocki Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 spiworki, biegunki, gardla chore itp 03.11.04, 23:39 Dziewczyny!!! dziekuje za liczn posty o spiworkach! zaczynam lowy. A dzis i wczoraj biegunka - kupa za kupa kupa pogania i temp 37,7 Zadzownilam do pediatry i twierdzi ze to grasujacy w mojej okolicy irus zoladkowy - tzreba pzreczekac i poic ile sie da (piersia) oraz poic siebie (woda a maz zapalenie gardla i 2 dni w domku Mam nadzieje, ze ja bede sie tzrymac Renia Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Aga -zupki 04.11.04, 00:27 Ingulek zjada cały słoiczek, często zagęszczony kaszką kukurydzianą albo dodaję zmiemniaczka (ale i tak słabo na wadze przybiera ). Rano zjada kaszkę zrobioną na 120ml mleka plus wymieszany banan, koło 15-16 owoce, często słoiczek albo tyle samo świeżych, między tym jest cyc jak trzeba, czasem więcej owoców i mnóstwo chrupek kukurydzianych, którymi okropnie się mała zajada Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 Hello 04.11.04, 07:54 Witajcie na wstępie dzięki Kasia za filmiki są świetne zawsze poprawiają humorek )Renia nie odpisywałam na posta bo dopiero co przeczytałam jak się nie czyta dwa dni to póżniej sama wiesz)Niestety na spotkanko nie przyjdziemy bo idziemy do laryngologa znowu z tym zatkanym noskiem!Mam nadzieję,że Piotruś i inne dzieciaczki nie dadzą się chorobom !Dużo zdrówka dla Was wszystkich!! p.s:ciekawe gdzie pokazywali temperaturę koło zera na dziś -Iwonko??Ma być ciepło 16 stopni więc miłego spotkanka,pa!! Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: Aga -zupki i monitor oddechu 04.11.04, 07:57 Agnieszko !!! Gratuluje wyczynów Oliwki !!! Jesli chodzi o zupki to Agatka zjada caly sloiczek bobovity czyli 140 g + 2 kopiaste lyzeczki SINLACA i mam wrazenie, ze wiecej by tez zjadla. A pomimo to nie wiem czy wazy wiecej niz 7000g no ale ospa ja tu przystopowala z pewnoscia. Reniu !!! Ale kto ma ta biegunke ? Piotrus ? Czy Ty ? Na wszelki wypadek trzymam kciuki za Piotrusia ale i za Ciebie tez !!! No a teraz musze Wam sie wyzalic no bo komu mam sie wyzalic jak nie Wam: dzis w nocy o godz. 1.08 rozdarl sie alarm z monitora oddechu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pierwszy raz od poczatku jego wspolpracy z Agatka !!! Andrzej skoczyl na rowne nogi i pobiegl do lozeczka ale zanim to wszystko sie rozegralo to juz z lozeczka odezwala sie Agatka. Nie moglam potem zasnac, caly czas myslalam DLACZEGO zadzialal, co moglo sie stac bo chyba nie ... nawet nie chce tego pisac. Andrzej twierdzi, ze to dlatego ze plytki (czujniki pod materacem) przesunely sie i Agatka na nich nie lezala (Ona ostatnio spi na poduszce w poprzek lozeczka). Ale ja WIEM, ze Ona NIE MUSI na nich lezec, ze to urzadzenie jest BARDZO czule, wystarcza mu nawet ruch KOLO LOZECZKA aby udobruchac alarm. Tak wiec wystraszylam sie bardzo i postanowilam, ze i w dzien bede jej to zalaczac bo do tej pory zalaczalismy tylko na noc. Koncze dziewczyny bo sie zas zdenerwowalam. Aha - Karolcia tym prezentem czy kwiatami od meza sie nie przejmuj. Mezczyzni juz tak maja. Andrzej np. nie pamieta dat urodzin swoich dzieci, moj tata tez nigdy nie wie kiedy ja sie urodzilam. Dla Nich to jest po prostu normalka. Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: Aga -zupki i monitor oddechu 04.11.04, 08:43 Gosiu też bym się wystraszyła ale dobrze że wszystko OK. Może to jakaś wada urządzenia albo faktycznie małą poprostu "uciekął" z zasięgu alarmu!!! No to teraz ja troszkę o jedzeniu: Moaj Małgoś ostatnio coraz lepiej jada, a wygląda to tak: 7:30 Kasza - z około 120 ml wody 10:00 cycuś SPACER 12:00 zupka - 140-150 g SPACER 15:00 cycuś - malutko 17:00 owocki 80-100 g 18:30 Kasza z około 120 ml wody w nocy karmienia około 24, 2, 4 i od 5tej często przy cycusiu do 6:30 Młoda 2 tygodnie temu ważyła 9,8 kg więc do małych nie należy hihi Martwi mnie tylko jej niechęś do poruszania, potrafi tylko kręcić się na brzuszku i oczywiście ubustwia siedzieć (ale usiąść nie umie). Ale postanowiłam być sierpliwą mamusią i nie pomagać i nie ponaglać. Jolu cieszę się że znowu piszesz bo już się martwiłyśmy o ciebie!!!! Oby nauka szła ci sprawnie a i wyniki były zadowalające. Nie dziękuj żeby nie zapeszyć!!! Karolciu jeśli chodzi o prezenty urodzinowe to ja akurat nie mogę marudzić ale z datami urodzin/imienin to u mojego mężusia zawsze na bakier. Reniu zyczymy zdrówka - ja zrozumiałam że to Piotruś. Oby się szybko skończyło!!!! Dzisiaj gnam znowu do Gminy o jakieś kolejne papiery do mojej działalności - trwa to wszystko straaasznie długo, ale przynajmniej Panie są miłe więc nie jest źle!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Dzień dobry :-D 04.11.04, 10:04 Jeśli chodzi o te słoiczki to deserki też zazwyczaj Oliwka zjada pół słoiczka, ale za to całą kaszkę owocową rano i wieczorem kukurydzianą albo kleiczek. A monitor oddechu musiał bardzo was przestraszyć też miałabym kłopoty z ponownym zaśnieciem. Kończę, bo maluszek chce spać Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: Dzień dobry :-D 04.11.04, 11:03 Ja nie mam monitora oddechu, ale jak czytalam posta, to sie sama wystraszylam. Moja Mama ciagle lata do Hani (jak jestesmy u "dziadkow" i Hania spi) i dodatkowo ochrzania mnie, ze co ze mnie za matka, ze nie sprawdzam czy wszystko ok ale co ja mam co 5 minut biegac i sprawdzac? Przeciez majac ja caly czas przy sobie dzien w dzien, to juz wiem co i jak... odpukac wszystko OK (od urodzenia). Piotrusiowi zycze szybkiego wyjscia wirusa z Niego Spiworka nie mamy, to znaczy mamy taki futerkowy z kapturkiem szyty przez moja babcie, jeszcze dla mojej siostry (czyli ma juz 27 lat) tylko zamek w nim zmienialam. Sloiczkow Hania ostatnio nie chce jesc - gora zje 3 lyzeczki. Plan wyglada nastepujaco: godzina jedzonko i czynnosci 6 cycus 8 cycus (soczek 110 ml - jak jestem na uczelni) 10:30 cycus - zwykle po tym zasypia 12 cycus 14 troche obiadku zapitego soczkiem lub cycusiem (15) (cycus i sen) 16/17 owocki (sloiczkowe lub tarte) i cycus - zwykle spi. Jak zasnie 17:30 to spi do 18:30 chyba, ze na spacerku to wtedy dluzej spi, a czasem nie spi do kapieli 19:00 kapiel, kropelki, cycus lub dwa - spi 21 cycus 23 cycus 3/4 cycus no i sie powtarza...... Na spacerki latamy zwykle zaraz po jakims karmieniu, wtedy czasem jedno wypadnie, albo sie opozni. Ucze sie jak Hania spi, albo w spokoju sie bawi. Gotuje - tylko gdy spi - zas jem z doskoku - znacie to? hihihi. Dzisiejsze kolo zawalilam, a baba zle sformulowala 2 polecenia i bede sie klocila(nie tylko ja) pewnie nie dostane wiecej jak 4/9 pkt. Szkoda, ze znow @@@@@@ dzis pierwszy dzien. Zwial mi tramwaj. Brzydka pogoda. Wszystkiego mi sie odechcialo. Krzysiek wczoraj mnie podbudowal Napisal mi, ze moglabym uczyc matmy hihihi, ze umiem tlumaczyc i to co mu pisze, to kuma (robilam mu zadanka i mailem wysylalam) - jak cos sie lubi, to sie umie tlumaczyc no nie? ale wyszedl mi mega post Dobra mam godzinke dla siebie - moze sie poloze? Pozdrawiam! Jolka Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: Dzień dobry :-D 04.11.04, 11:08 Dzien dobry mamusiom i ich szkrabkom! Aagnieszko12 mój Bartuś zjada duży słoiczek 190ml i domaga się jeszcze. Zazwyczaj sama mu gotuję i napełniam słoiczek, że jest pewnie 200ml. Czy to nie jest za dużo? A co mam robić gdy chce jeszcze? We wrzesniu ważył 9kg, teraz pewnie już 10 przekroczył. 15 listopada idziemy na wizyte to zobaczymy. Reniu nie daj się wirusowi i zyczymy twoim chlopakom powrotu do zdrowia!!! Kj74, jakie chrupki dajesz Inguni? Te co się przylepiają do podniebienia? Gosiu, to się musialas przestraszyc tym alarmem! Slyszalam juz dawno temu, ze niektore potrafią tak robic, tzn włączają sie bez przyczyny. Więc nie masz pewnie sie czym martwic. To zapewne wina aparatu, no cóż to tylko maszyna. Oby się to nie powtórzyło. Iwonko, to, że Małgosia nie umie usiąść to chyba normalne w jej wieku. To twoje drugie dziecko, wiec powinnas wiedziec. Ja gdy miałam 8,5 miesiąca umiałam już samodzielnie chodzić ale nie potrafiłam usiąść i nawet raczkować. Każde dziecko jest inne. Może twoja Małgosia bedzie spokojnym dzieckiem, a nie takim co go wszędzie pełno. Powinnaś się cieszyć. Życzę ci dużo zdrowia w załatwianiu papierków i cierpliwości! Bartunio od wczoraj uczy się pić z kubeczka. Jak na razie to jesteśmy cali pozalewani (zaczynamy od wody, żeby plam nie było) ale bedziemy dzielni i wytrwali. Wasze pociechy już potrafią? Uwielbiamy gumisiować po całym pokoju, tylko stoić Bartek jeszcze nie potrafi. A mamusie kręgosłup zaczyna pobolewac. A to dopiero początki!!! Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: Dzień dobry :-D 04.11.04, 11:14 to jeszcze ja Jolu nie mogę obejrzeć twojej Hanusi. Nie wchodzi mi link. A co studiujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Dzień dobry :-D 04.11.04, 13:09 Witajcie, ale jestem z siebie dumna.Nagrałam swój pierwszy własny film od narodzin Zuzanki do teraz-pokazujacy rózene etapy jej rozwoju, z muzyką i wogóle extra.No niestety nie moge wam przesłac mailem bo ma 46 mega, no ale jesli któras z was ma Direct Connect to chetnie sie pochwale. Jestem Wielka! Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: Dzień dobry :-D 04.11.04, 13:25 studiuje inzynierie materialowa na Polibudzie Gdanskiej. ja mam DC jaki masz nick?, na jakim kanale? i w ogole Hania wlasnie sobie stoi na czworaka i sie buja "majta pupa" hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 04.11.04, 09:59 Ja tez mam spiworek Implasta. W Warszawie taniej? Hmmmm.... no chociaz raz ))) Maria Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 Re: MARZEC 2004 część III- dostałam maila 04.11.04, 13:28 no własnie, dostałam maila tzw.krążownika: w lipcu zaginęła dwójka dzieci z podwarszawskiej okolicy. Na zdjęciu dwie uśmiechnięte dziewczyneczki w wieku 2. i 3. latek!!! Wyobrażacie sobie co przeżywaja ich rodzice. odkąd jestem mamą strasznie mnie poruszają takie informacje, albo o pobitym niemowlaku.Straszne. A poza tym, pozdrowienia dla wszystkich dzieciaczków i Mamuś. agniesza i karolinka (21.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 04.11.04, 14:32 Ale ładnie wam zajadają te zupki. Zawsze jak wysyłam posta to sobie przypominam co jeszcze chciałąm napisać, no to teraz dopisuję OLiwka staje już przy stole i się podciąga do góry i staje na paluszkach, żeby sobie coś z niego wziąść, siłaczka z niej już niezła No i zrobiła się z niej taaaaka przytulanka, do misia ,do mamusi i tatusia. Dziewczyny dodałam nowe zdjęcia Oliwki z nową czapeczką dzisiejsze!! jak macie ochotę to zapraszam do oglądania Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 04.11.04, 14:33 ale zrobiłam jeszcze raz podaje linka share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnlA¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1 Aga mamcia Oliwki (17.03.2004), MÓJ SKARBECZEK Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: MARZEC 2004 część III- dostałam maila 04.11.04, 14:45 aania79 dostałam od Ciebie namiary na nianię i bardzo dziękuję za odzew ale niestety ta dziewczyna opiekuje się już jakimś szkrabem a i jej koleżanka też także dalej poszukiwania w toku. Magda(magdawe)- musimy dać radę przetrwać te nocki - ciekawe kiedy te ząbeczki przestaną męczyć nasze kruszynki. Ja wczoraj byłam u pediatry - córcia moja waży 8200g. mimo że w ciągu dnia prawie nic nie je tylko nadrabia wieczorem i w nocy to przybrała przez miesiąc 400g. Wczoraj pani pediatra dała mi skierowanie na wykonanie badania moczu - ogólnego i na posiew bo stwierdziła że u mojej panny to nie widać żeby te ząbeczki jej tak mocno przeszkadzały i przyczyna budzienia się w nocy leży raczej gdzie indziej - może to być np coś z układem moczowym - mam nadzieję że nie - mi się wydaje że ona poprostu za mną tęskni bo jak wrócę z pracy i mnie zobaczy i nie daj boże zniknę w łazience to jest krzyk i płacz na całego dopóki mnie nie zobaczy i dopóki jej nie wezmę na ręce. Dzisiaj moja córcia po raz pierwszy sama kilka razy zrobiła rączką pa pa jak wychodziłam do pracy - takie maleństwo a już rozumie - codziennie mnie zadziwia jaka jest już mądra. Wczoraj wieczorem sama z pozycji siedzącej wstała - oczywiście opierała się rączkami o kolana taty ale no jest niesamowita i bardzo ją kocham i bardzo za nią tęsknię. Już nie mogę się doczekać kiedy wyjdę do domu. Buziaki. Maria i Maryś (07.03.04r.) Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 wirus, spiworek i tai-chi:) 04.11.04, 15:57 Hej! dzis byl lekarz u Piotrusia (3ci dzien biegunka!) i stwierdzil, ze to wirus i ze musi sie pzremeczyc tylko trzeba pamietac zeby sie nieodwodnil pzrez biegunke. Maz w domu na zwolnieniu wiec pognalam kupujac mu lekarstwa pzry okazji kupic spiworek - znalazlam swietnie pasujacy do mego Peg-Perego (spzredaja takie wozki jak moj wiec moglam przymierzyc) a i do Graco wejdzie - w sklepie przy al. solidarnosci - przed kinem Femina (w strone pl Bankowego) cena 85 zl a za to: 1. material zewnatrz skafandowy - porzadny i ladny 2. wewnatrz polar 3. mozna prac 4. 5 punktow na szelki 5. dol na rzepy - moga wystawac buciki jak kto ma ochote lub ubrudzone 6. mozna calkowiewcie odpiac gore Wczoraj bylam z Piotrusiem w zimowym skafanderku na 3 h spacerze i jak wrocilam mial zimne nozki bo nie mam bucikow do skafanderka i nie wiem gdzie dokupic takie cudo. A niedaleko sklepu moja szkola rodzenia i dzis wreszcie (wreszcie) zaliczylam cwiczenia poporodowe - 1,5 h za 20 zl - niezly wycisk na miesnie Co chwila zerkalam na zegarek ile jeszcze Oprocz mnie byly 4 mamy z dziecmi w wieku 3 -4 miesiecy i tez sporo pocwiczyly. Na slai mozna wypozyczyc lezaczki dla dzieci, dzieci tez moga sbie raczkowac. Woda mineralna do picia za darmo "Dobrawa". A maz z dzidziusiem. Tak to calkiem fajnie Renia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Coś na lepszy humorek :-D 04.11.04, 16:12 www.sugarqube.com/Ecards/CardView.cfm?CardID=1082&L1=19&L2=224&L3=0&Page www.bottlejockey.com/flash/operababy.cfm www.sugarqube.com/Ecards/CardView.cfm?CardID=422 www.sugarqube.com/Ecards/CardView.cfm?CardID=459&L=&L2=&L3=&Page www.sugarqube.com/Ecards/CardView.cfm?CardID=1063&L1=92&L2=230&L3=0&Page a to troszkę smutne www.toya.net.pl/~kazzie/flash/worm.swf Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Coś na lepszy humorek :-D 04.11.04, 16:15 Tylko włączcie głośniki Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Coś na lepszy humorek :-D 04.11.04, 16:23 i jeszcze coś www.bigfatbaby.com/v2_funpages/view.cfm/2421 Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: MARZEC 2004 część III 04.11.04, 17:07 Cześć dziewczyny. Jesteście obłędne z tym pisaniem. 3 dni przerwy i prawie nie ma szans na nadrobienie! Chyba nasz wątek bije rekordy ilościowe U nas w domku choroba- też nas jakiś wirus dopadł. Dziewczynki kaszlą jedna gorzej od drugiej, katar po pas, tyle tylko, że już gorączki nie mają. Najbardziej męczy się Tosieńka, bo nie potrafi jeszcze noska wydmuchać a wydzielina ją przydusza i wybudza ze snu. Ząbków jeszcze nie ma, choć lekarka tydzień temu mówiła, że lada dzień wyjdą. Acha, planowane szczepienie się nie odbyło, bo Tosia miała zaczerwienione gardłoL. Waży chyba najmniej ze wszystkich dzieci, bo tylko 7140g -jolyg, chyba Twoja Hania waży podobnie? Aż z zazdrością czytam ile ważą wasze maluchy. Myfmyf, niech Tymek odda choć kilogram jak mu za dużo Tośka nadal kręci nosem na wszelkie kaszki, nic jej nie mogę wcisnąć. Nie lepiej jest ze sztucznym mlekiem- jeśli już to tylko bebiko początkowe(!) i to nie więcej niż 50ml za jednym razem. Zupki słoiczkowi też w głębokim poważaniu, za to rzuca się na nasze zupy. Z tej rozpaczy dałam jej ziemniaki z naszej zupy i jadła jak oszalała. A wczoraj Weronika dała jej kawałek swojego naleśnika to czekałam tylko wieczora czy nie będzie jakiś sensacji. Nic jej nie było, ale to zdecydowanie za wcześnie. Sama już nie wiem co jej dawać, żeby nie zlichła z głodu. Przez ostatnie 8tyg przytyła tylko niecałe 200g a to zdecydowanie za mało. Doradźcie kobitki co tu robić z takim niejadkiem? Dobrze, że chociaż cyca ciągnie. A w tej chorobie już całkiem straciła apetyt Z nowości to pięknie mówi tatatatata, a nasz tata aż dumny jak paw. Z upodobaniem też staje na czworakach czworakach się kołysze. Lada chwila poleci. Kończe bo ryczy Pozdrowienia Magda Odpowiedz Link Zgłoś
mascarbone GG nie działa:(((((((( 04.11.04, 17:33 Cześć dziewczyny! Witam po długim weekendzie Powiedzcie działa Wasze GG? Moje od kilkudni wciąż nie działa, ciągle jestem offline, kurcze dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: GG nie działa:(((((((( 04.11.04, 17:35 u mnie chodzi... aczkolwiek były problemy.. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: zdjęcia lali 04.11.04, 18:02 iwo-Twoja Małgosia rzeczywiście sporo waży, moja Zuźka-9 kg i naprawde nie jest to mało do noszenia.. w jakiej branży rozpoczęłaś działalność? Zuza potrafi usiaść z "czworaka" ale czworakuje sie mniej chętnie, pełza, czołga sie, turla i zawsze dotrze do celu, z tym czworakowaniem to chyba niechętnie, bo w salonie ma za ślisko a tu najchętniej spędza czas ile ona gada ostatnio-mam wrazenie ze cos mi opowiada albo pokrzykuje na mnie jak cos chce Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj u doktorka 04.11.04, 18:24 byłam dzis u lekarza z Igo.. nadal nie tyje.. buuuuuuuu nie wiem o co chodzi.. a najlepsze jest to, że doktóka też nie wie..przez 3 tyg.przybył 100gram czyli przez 9 tyg tylko 300gram.. pani zaleciłą badanie moczu.. i może dac mu jakies mleczko? mnie sie pyta!!! dobrze że niedługo przenosimy sie do prywatnej przychodni może pani tam będzie bardziej zorietowana...poza tym morfologia jest ok. i pani do mnie że przecież Igo taki drobniutki (?!?!?!) a do tej pory słyszałam, ze spory.. więc głupieje powoli.. jutro jadę na wizytke do przyjaciółki.. może pozwoli mi poleżeć w wannie..oj odmoczyłabym się z pół godzinki w ciepluteńkiej wodzie..z hydromasażem, ach... dobra ide do malca.. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia dodatek z tyt. opieki na urlopie wychowawczym??? 04.11.04, 19:27 Cześć Mamusie! Niestety nie miałam wogóle czasu na czytanie. Ale nadrobię obiecuję Ale ja w sprawie dodatku z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego. Dopiero dzisiaj usłyszałam o czymś takim. Czy Wy też wiecie o tym, czy może już korzystacie. Dodatek wynosi 400 zł / mies. i jest wypłacany przez gminę. A z tego, co zdążyłam się zorientować, to nie zależy od zarobków męża. Jutro chyba pojadę do gminy i sprawdzę tę wiadomość. Na razie przesyłam link do strony, na której wyczytałam szczegóły: maluchy.pl/artykul.php3?nr=134#tyt_opieki A tak przy okazji, to mogłybyście wziąć udział w konkursie foto - uśmiech malucha - na stronie www.maluchy.pl, bo Wasze dzieciaczki naprawdę cudnie się uśmiechają . Bo nasz Bartolek na wszystkich zdjęciach taki poważny... . To na razie, odezwę się, jak już Was przeczytam. - Agnieszka - mama Bartusia Bartuś 31.03.2004 Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: dodatek z tyt. opieki na urlopie wychowawczym 04.11.04, 19:52 Być może coś się zmieniło w kwestii zasiłków, ale wątpię. 400 zł zasiłku wychowawczego plus dodatek rodzinny 43 zł na każde dziecko dostaje się, gdy dochód w rodzinie jest nie większy niż 504 (chyba) zł na osobę. Bierze się pod uwagę zarobki z 2002 roku, trzeba mieć zaświadczenie z Urzędu Skarbowego o zarobkach swoich i męża, z pracy o długości zatrudnienia przez wychowawczym, o terminie urlopu wychowawczego plus akt urodzenia dziecka. Dodatkowo wypełnia się formularz + te załączniki, u nas w Wydziale Spraw Społecznych Urzędu Miasta. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: dodatek z tyt. opieki na urlopie wychowawczym 04.11.04, 20:11 Cześć! Ingga- masz rację co do zasiłku. Mama bartusia- w tym linku który podałaś pisze, że taki dodatek z tytułu opieki nad dzieckiem na u. wychowawczym jest jednym z dodatków przysługujących gdy ma się prawo do zasiłku rodzinnego a ten zależy od dochodów za 2002r.((( A co u mnie? Wczoraj byłam u fryzjerki i podcięłam włosy, zrobiłam trwałą Headline, żeby mi te resztki na głowie choć trochę od skóry odstawały... Kupiliśmy też (nareszcie!) krzesełko do karmienia w Ikei (powędrowało do mojej mamy, gdzie Kuba jest w ciągu dnia), matę antypoślizgową do dorosłej już wanny (wanienkę Kuby pożyczymy wkrótce mojej kumpeli, która pod koniec listopada urodzi Majeczkę) Piszecie tak o tych śpiworkach...ja kupiłam kombinezon i wydaje mi się że do tego cieply kocyk wystarczy na spacerki (jak będzie bardzo zimno to i tak nie wyjdziemy, bo ja straszliwy zmarzluch jestem) - oświećcie mnie jeśli się mylę. Uciekam! Całuski dla choruszków!!! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: dodatek z tyt. opieki na urlopie wychowawczym 04.11.04, 20:15 Nie, nie. Już się wycofuję, ten dodatek to jest chyba do zasiłku rodzinnego, więc dla rodzin, w których dochód na os. nie przekracza 504 zł. sprawdziłam na : miasta.gazeta.pl/krakow/1,35801,1976309.html A już myślałam, że państwo tak dba o matki polki. . To na razie, idę sobie na pilates. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: dodatek z tyt. opieki na urlopie wychowawczym 04.11.04, 20:19 Sorki za zamieszanie To trochę tak jak z tymi rowerami na placu czerwonym. Ale to wszystko dlatego, że tak gnam i rzuca mi się na umysł. Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 marzec 2004 04.11.04, 21:12 Renia (ainer1) mam pytanie gdzie chodzisz na ćwiczenia w W-wie? Może bym dołączyła z moją panienką. My dzisiaj wieczór same w domku - tatko pojechał w delegację ma wrócić w nocy ale cały wieczór spędziłam tylko z córcią -ja jestem załamana moim kręgosłupe. Kompałam córcię w wanience małej wstawionej do brodzika i oczywiście musiałam klęczeć bo inaczej to już wogóle nie idzie wyrobić - i nie mogłam sie podnieść - ból w plecach jak ch..... - czy Wy też macie takie problemy? Moja córcia zaskakuje mnie teraz kilka razy dziennie - tempo rozwoju jakie obserwuję u niej od trzech dni jest powoalające. Dzisiaj przez cały dzień w pracy cieszyłam się że jest taka rozumna i sama zrobiła pa pa jak wychodziłam do pracy a tu proszę wróciłam z pracy wyszłam z córcią na spacer i po powrocie puściłam ją żeby poturlała się na podłodze a ona nie dość że przeraczkowała około 1,5 metra to jeszcze z leżenia śmiało już siada i próbuje stawać przy łóżku. Jak położyłam ją do łóżeczka spać to oczywiście się rozbudziła i musiała jeszcze trochę pofiglować - siedzenie przewracanie próby stawania; przyciągania się do góry za szczebelki -chciałabym z nią być w domu tzn opiekować się nią bez konieczności pracowania. Jeszcze jedno załamuję się pomału bałaganem w domu nie mam siły tego wszystkiego posprzątać. Buziaki idę zmywać i może jeszcze zajżę. Pozdrawiam Maria i Maryś Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: marzec 2004 04.11.04, 21:26 ja mam to samo z plecami. jak jest adam to mnie podnosi.. ortopeda skrzywił sie jak oglądał zdjęcia rtg.. okropienstwo powiedział- rehabilitację na złagodzenie bólu przepisał-a rehabilitacja w przychodni.. moge w lutym przyjśc zapytać sie czy mogę się zarejestrować.. maskara.. bede potem jak przypomnę sobie co chciałąm napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Czołem 04.11.04, 21:20 Zamieszanie zamieszaniem ale w czyms takim zawsze moze cos ciekawego wyjsc )) Miałam prasować ale to olałam bom wściekła na chłopa ( wraca se z Wawy). Matti zaczyna juz stawać z siedzenia czy lezenia jak sie mu da rece to hop na nóżyska i uchachany ,że hej )) Dzisiaj mamie tak mi wcześniej stanął wspinajac sie ( siedzieli na łóżku) po nodze a potem po rece tzn przyciaga nasza rękę za rekaw do sibie i opierajac sie na niej staje. Jak do tej pory udało mu sie to dwa razy. W dodatku zaczął robić takie śmieszne miny - ryjki pokazując swije dwa dolne siekacze ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Czołem 04.11.04, 21:40 ciag dalszy bo wcisnełam entera )) Od jakis 3 dni budzi sie jak wychodze do pracy i daje mamie calusa i usmiech na caly dzien. Dzisiaj rano jak mu dawalam buziaka na dowidzenia a on tak przyciagał mnie za bluzke do siebie to mi aż łzy w oczach stanęły, że musze go zostawic i iść do roboty. Ehhhhh a w przyszła niedziele chrzciny. Oby to juz było za mna. Wczoraj sie dowiedziałam, że chrzestna (mimo wcześniejszych deklaracji i zapewnień)kupiła tylko sam krzyżyk bez łańcuszka i co o tym mysleć??? Jak mój brat ( czyli chrzestny) deklarował, że może on kupi taki komplet (a znajac bratową toby się pokazali) to było,ze nie bo ona ( a to siostra mego męża) to wcześniej zaklepała. Głupio będzie jak zobaczą ale co tam powoem bratu,że ja na to wpływu niemiałam ( a on wie jaka ona jest). Ehhhh co ma być to będzie. Jeszce mi ( dzisiaj zauważyłam) pękła jakaś żyłka -chyba- w zgięciu prawej ręki wczesniej była tam gulka ejjj chyba rozsypuję sie ze starośći ))) Koniec przynudzania ))) Dobranoc i buziaczki dla Dziatek a chorutkim co by szybciutko do zdrówka powracali ))) Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Czołem 04.11.04, 21:43 Aha Matti na nową ksywkę "Dropsik" bo jest taki słodziutki i najchętniej miałabym go całay czas przy sobie co by odczasu do czasu pociumkac )) Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Jestem okropna matka... 04.11.04, 21:43 Zaliczylam dzis straszna wpadke jako mama - moja malutka spadla z tapczanu! Az mi wstyd, jak do tego dopuscilam. Rano zadzwonil telefon, wiec zerwalam sie i polecialam do drugiego pokoju odebrac. Mloda lezala ze mna, ale nie wiedzialam, ze dzwonek obudzil tez ja. Gadam sobie z mezulkiem jakies 5 minut i slysze wielki huk, a chwile potem straszny placz Nikusi. Az mi w oczach pociemnialo. Rzucilam tylko "Boze, dziecko mi spadlo" i rzucilam sluchawke. Na szczescie malej nic sie nie stalo, nawet nie bylo sladu na glówce, gdzie sie uderzyla, a musiala poleciec centralnie na glówke, bo rumor byl straszny. I na szczescie nie zahaczyla szafki, która stoi tuz obok tapczanu. I po raz trzeci, na szczescie spadla na moje kapcie, co chyba troche zamortyzowalo upadek. Dosyc szybko ja utulilam, poplakala chwilke, bo byla bardzo wystraszona, a ja ja ciagle przepraszalam. Potem siedzac na tapczanie delikatnie sie wyciagala i zagladala na podloge, a potem sie cofala. Wie, ze zrobila bam w tym miejscu - mala spryciula. A moj tchórzliwy pies przez godzine siedzial pod lózkiem i nosa nie wysciubial, pewnie to on ja sprowokowal do skoku na glówke, bo Nika az sie wyrywa, jak go widzi. Mala pod scisla obserwacja = nie wymiotuje, zachowanie normalne, apetyt jest, wiec chyba wszystko w porzadku. Chcialam jescze tylko powiedziec aagnieszce12, ze jej Oliwka jest baaaardzo podobna do Nicoli, ale moze juz kiedys to mowilam. Nawet gabaryty te same, ale moja nie jest taka szybka we wstawaniu i innych figurach. Reniu, jakiej firmy kupilas ten spiworek, bo ja tez mam graco, a skoro ten pasuje... Kali - Igo jest duzym, okraglym bobaskiem, nie wiem, gdzie ta twoja lekarka ma oczy. Koniec juz...,pa,pa. Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: Jestem okropna matka... 04.11.04, 22:00 Idę spać - dobrej nocy -choć 4h snu jednym ciurkiem mi się marzy. Ależ my jesteśmy szczęściary że mamy takie wspaniałe dzieciaczki. I co jak co ale dumne z siebie powinnyśmy być bo musimy wiele rzeczy godzić, znosić i robić na raz. Tym miłym akcentem kończę na dziś Pa Pa Maria i Maryś Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Jestem okropna matka... 04.11.04, 22:03 ja też się zmywam..pod prysznic, tylko żeby mnie nie zmyło... jutro koło ósmej do sklepu biegne, potem na spacerek potem do psiapsióły a potem wieczorkiem dopiero będę.. więc dziewczyny.. nie szalejcie z postami,kiedy nadrobię zaległości czytelnicze? moje słonko pól godziny temu miało zapędy, zeby wstawać juz..nowy dzień rozpocząć..na szczęcie.. śpi dalej.. dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Jestem okropna matka... 04.11.04, 22:38 wieci cos te linki zawodzą i nie tylko mi teraz, ale czasem ju tak było ,że któraś z was podawała i nie działał trzeba sprawdzać, po wysłąniu posta share.shutterfly.com/action/share/welcome? i=EeEMWjRk4cNnlA¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1 jak teraz będzie zły to się zastrzelę Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrryyyyyyyyyyyyy :-/ 04.11.04, 22:42 Ale za to ten podspodem działa Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrryyyyyyyyyyyyy :-/ 04.11.04, 22:43 No zaraz mnie trafi Odpowiedz Link Zgłoś
aldonka28 Dieta 05.11.04, 08:17 Witam! Dzisiaj zaczynam diete "13" jak dla mnie jest ona drastyczna, więc prosze o wsparcie.. Dieta zmierza do zmiany przemiany materii co sprawia że po 13 dniach można jeść normalnie bez efektu tycia, przez pierwsze dwa lata. Musze koniecznie schudnąć, bo już mi to 72 kilo lekko preszkadza. Dodam, że przed porodem ważyłam 94 kilo o zgrozo! No a przed ciążą 64, więc jeszcze 10. mam nadzieje że sie uda. Boje sie jedynie zawrotów głowy, podobno to normalne przy tej diecie. A ja przecież znowu sama z malutkim. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: Dieta 05.11.04, 08:53 Jeżeli karmisz piersią, to w ogole odradzam dietę. Tylko uważaj żebyś się nie wywrócila ze szkrabkiem w czasie osłabienia. Najlepiej poczekaj, gdy nie bedziesz sama. Byłam wczoraj u koleżanki, która ma 3 tygodniową Ewusię. Jaka ona malutka!!! Uwierzyć nie mogłam, że Bartuś był jeszcze mniejszy. To niesamowite, jak te nasze pociechy szybko rosną. Lecę, bo dzisiaj do pracki Odpowiedz Link Zgłoś
aldonka28 Re: Dieta 05.11.04, 16:14 Kochane nie karmie przecież cycuszkiem, tylko buteleczką. Jestem w miare rozsądna i dlatego nie odchudzałam sie przez 6,5 mc, ale teraz musze. Bo jak przestałam karmić to wskazówka na wadze poszła w góre. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Mocz do badań 05.11.04, 17:56 W zeszły piątek udało mi się upolować Martusiny mocz do pojemnika, więc mogę trochę na ten temat napisać. Woreczki są do d... i zarówno jeśli chodzi o użytkowanie tzn. łapanie moczu, a także pod względem wyników, co powiedziała mi pani laborantka na widok pojemniczka z moczem: "Pierwsza mądra matka, co nie łapie do woreczka!". Mądra, bo z woreczkami nie wyszło. Albo się odklejają, albo po nocy wychodzą od tyłu nad pieluszką, albo są przyklejone na amen, a mocz i tak wsiąknięty w pieluchę. Łapanie do pojemnika (mocz "dziewczęcy" )))) 1. Zakupić w aptece pojemnik na mocz, taki jak dla dorosłych, szeroki 2. Najlepiej zatrudnić do pomocy drugą osobę 3. Umyć pupę i "sikawkę" pod bieżącą wodą mydełkiem 4. Nakarmić cycem lub mlekiem z butelki na siedząco, druga osoba trzyma pod genitaliami pojemnik (w razie czego, gdyby siki już leciały) 5. Po karmieniu a)chodzić z dzieckiem nosząc przed sobą (druga osoba chodzi z nami trzymając podstawiony pojemnik) b)lub jeśli jest spokojne trzymać tyłem do siebie okrakiem na kolanach, tyłek wisi w powietrzu między naszymi kolanami nad ziemią, druga osoba w tym czasie siedzi obok z podstawionym pojemnikiem. Dziecku dać coś w łapki do zabawy, żeby się nie wyrywało. 6. Po 5 minutach myślisz: nigdy się nie uda 7. Po 10 minutach na skutek nakarmienia i zimna mocz masz już w pojemniczku, u nas 25 ml!!!!!! Życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
ania.iga1 Re: Dieta 08.11.04, 21:42 Czesc Aldonka28.ja wlasnie skonczylam te diete w sobote.Powiem szczerze,ze schudlam 3 kilogramy i z reka na sercu "krok po kroku".Nie chodzilam glodna i nie krecilo mi sie w glowie.Moze tez dlatego,ze ta dieta jest "dla mnie"bo zwykle jest najpierw kawka potem dlugo,dlugo nic,obiadek,i duza kolacja.Ale pewnie kazdy reaguje inaczej.Moja kolezanka schudla 7 kg.,a moj brat tez cos tam,ale juz zdazyl nadrobic wiec nie wiem czy wszystko prawda co o tej diecie pisza. Ale mimo wszystko POWODZENIA:najgorszy jest pierwszy dzien.Pa i dobrej nocki Ania Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: Dieta 08.11.04, 21:52 Hej! Właśnie przeczytałam zaległe posty no i już mało czasu mi zostało na pisanie. Jaka to dieta ta "13-tka"? Może i ja się skuszę hihihi... jak macie dziewczyny ją na komputerze, to poprosze na maila costadorada@interia.pl Karmienie moje powoli dobiega końca, może jeszcze wytrwam z dwa tygodnie. Broszurke pampers dzisiaj dostałam - najbardziej podobają mi się zabawki za 120 punktów . Pampersów Zuzia zużywa około 5-4 na dobę, w nocy nie przewijam. Oki, konze bo jak zwykle o tej porze ledwo na oczy widze papa Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 juz wtorek 09.11.04, 00:07 juz późno... zdążyłam przeczytać i juz trzeba iść spac. Mam dwie prośby: 1. o przesłanie mi przepisu na ciasto gruszkowe, co sie nim tak zachwycacie. 2.i o tę dietę cud. Ja na razie karmie, ale mojemu mezowi sie przyda. a tu zdjęcia Bartunia z sobotniej imprezki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&a=17440666 Odpowiedz Link Zgłoś
aldonka28 Re: Dieta 09.11.04, 09:21 Witam! Ja niestety zaprzestałam stosować, bo nie zbyt dobrze się czułam ("mruganie" powieki , drżenie nóg) a Karolek Chory i marudny trzeba nosić a ja przecież sama (już niedługo wraca mój mąż na święta i zostaje, hurrrra. jak pojechał w marcu to starczy!). Ale nie przestałam sie odchudzać, tylko robie to po swojemu - dieta "MŻ" czyli mnie żreć Dla zainteresowanych podaje "13" Pozdrawiam. pa DIETA KOPENHASKA CZYLI DIETA 13 - DNIOWA DZIEŃ 1+8 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy Lunch : 2 jajka na twardo, 200g gotowanego szpinaku, 1 pomidor Obiad : befsztyk wołowy (200g), sałata z sokiem z cytryny i oliwą z oliwek DZIEŃ 2+9 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: befsztyk wołowy, sałata z sokiem z cytryny i oliwą z oliwek, 1 świeży owoc Obiad: 10 dag szynki, 2/3 szklanki jogurtu naturalnego DZIEŃ 3+10 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: 200 g gotowanego szpinaku, 1 pomidor, 1 świeży owoc Obiad: 2 jajka na twardo, 10 dag szynki, sałata z sokiem z cytryny i oliwą z oliwek DZIEŃ 4+11 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 2 jajka na twardo, duża starta marchew, małe opakowanie serka (np. wiejskiego) Obiad: filiżanka sałatki owocowej z puszki (ew.kompotu z owoców), 2/3szklanki jogurtu naturalnego DZIEŃ 5+12 Śniadanie: duża utarta marchew z sokiem z cytryny Lunch: porcja chudej ryby (200g) z sokiem z cytryny Obiad: befsztyk wołowy, sałata bez dodatków, brokuł DZIEŃ 6+13 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: pierś kurczaka, sałata z sokiem z cytryny i oliwą z oliwek Obiad: 2 jajka na twardo, duża utarta marchew DZIEŃ 7 Śniadanie: 2/3 szklanki lub filiżanka gorzkiej herbaty Lunch: gotowane chude mięso wołowe (200g), 1 świeży owoc Obiad: nic Chuda ryba – dorsz lub pstrąg (upiecz w piekarniku-najlepiej w folii; usmaż w niewielkiej ilości oleju lub ugotuj w wodzie z warzywami, Oliwa z oliwek - jest najlepsza z pierwszego tłoczenia. Możesz ewentualnie zastąpić olejem, Kawa może być rozpuszczalna lub z ekspresu, Nie pij wiecej kawy niż zaleca dieta. bez ograniczeń możesz pić zieloną herbatę. Zaleca się pić 2 litry wody dziennie. Jeśli nie lubisz szpinaku, możesz go zastąpić sałatą z odrobiną soku z cytryny lub gotowaną kapustą pekińską. UWAGA: Lunch i obiad można zamieniać miejscami, jeżeli będzie to miało miejsce tego samego dnia. Dieta zmierza do zmiany przemiany materii co sprawia że po 13 dniach można jeść normalnie bez efektu tycia, przez pierwsze dwa lata. Nie jest to więc żadna dieta odchudzająca lecz dieta zwiększająca przemianę materii dlatego spokojnie działa nawet po zakończeniu kuracji. Jeżeli kurację przeprowadza się niewolniczo zgubisz nadmiar tłuszczu 7-20 kg. Kurację przeprowadza się przez 13 dni ani 1 dzień mniej ani więcej. Jeżeli podczas kuracji wypijesz lampkę wina, piwo, zjesz słodycz, albo żujesz gumę jesz dodatkowe jedzenie to od razu przerywasz kurację i w związku z tym ginie efekt. Jeżeli kurację przerwiesz przed upływem 6 dni można ją powtórzyć od nowa po 3 miesiącach. Jeśli z kuracji zrezygnowałaś później, możesz do niej wrócić po 6 miesiącach. Gdy stosowałaś dietę do końca, możesz powtórzyć ją najwcześniej po roku (ale zaleca się sopiero po 2 latach). Mój Karolek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16986704 Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Nocnik 09.11.04, 10:11 A to co znalazłam o nocnikowaniu: niemowle.onet.pl/1195916,4,1,1117,7554,wszystko.html Ale to moze byc podpucha, bo pisane przez Pampersa, a im zalezy na długim pieluchowaniu...))) Odpowiedz Link Zgłoś
bstar10 Re: Dieta 23.05.13, 14:30 Witam serdecznie, bardzo prosze o poświęcenie najwyżej 5 minut i wypełnienie ankiety. www.ankietydlaciebie.pl/ankiety/pokaz/3d8edfcf-3051-0c8e-8dfb-519de99882b6 Odpowiedz Link Zgłoś
maniamoni Re: Dieta 02.07.13, 20:12 Polecam uzupełnić dietę kwasami omega 3 warto odwiedzić stronę produktyomega3.pl/ jest tutaj zestawienie suplementów. Odpowiedz Link Zgłoś
75laura Re: Dieta 14.01.14, 16:09 7 kg w miesiąc można schudnąć dzięki metodzie Medidiet. Co prawda wymaga ona stałej opieki dietetyka i wykonywania odpowiednich badań, ale tak to jest z dietami przynoszącymi efekty w tak krótkim czasie. Zresztą, moim zadaniem taka stała kontrola, to akurat zaleta. Więcej o samej metodzie możesz poczytać tu: medilife.com.pl/metoda.html, w sumie mało gabinetów w Polsce ją przeprowadza, a szkoda. W każdym razie, powodzenia. Na pewno zejdziesz do wymarzonej wagi! Odpowiedz Link Zgłoś
damianero89 Re: Dieta 11.05.15, 14:25 W składniki diety warto zaopatrywać się w sklepie naturhouse w Katowicach Jest bardzo tanio i smacznie! Odpowiedz Link Zgłoś
dominika.staniewicz Re: Dieta 14.09.15, 17:32 Hmm jeśli ktoś mówi że zawroty głowy sa normalne na diecie to zdecydowanie go nie słuchaj. redukcja kalorii szczególnie gdy ma się maleństow musi być ostrożna. Spróbuj przejść na Vi zdecydowanie będziesz się lepiej czuła i nie zaszkodzisz ani sobie ani dziecku. POszukaj na fb vi smaczna łatwa dieta. Po za tym ważne abyś po prostu jadła inaczej a nie się głodziła. Odpowiedz Link Zgłoś
matematyczka72 Re: Dieta 24.12.17, 15:37 Polecam ułożyć dietę u profesjonalnego dietetyka. Moim zdaniem najlepsi są Slim-Dietsprawdź ich ofertę. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 04.11.04, 22:56 Pomóżcie! Była dzisiaj u mnie koleżanka z córeczką, która od kilku dni marudziła. W pewnym momencie jej córeczka usneła, więc położyła ją do mojego łóżeczka i mogłyśmy chwilę porozmawiać. Od słowa do słowa rozpoznałam u jej córeczki trzydniówkę. Później wezwała lekarza i się potwierdziło. Czy trzydniówka jest zarażliwa? Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Trzydniówka 04.11.04, 23:43 Podobno po wystąpieniu wysypki dziecko już nie zaraża. Pozdrawim i życzę Oli dużo zdrowia. Dobranoc, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Piątek 05.11.04, 08:00 Jeje, ledwo doczytalam wszystko, rano zawsze czytam jedzac sniadanie. Zezarlam wszystko i jeszcze czytalam, czytalam ... Kasiu !!! - w dzien do tej pory wogole jej tego nie zalaczalam bo jakos wydawalo mi sie, ze skoro krotko spi to nie musze. Teraz juz zalaczam. A nocek nie mialabym bez tego spokojnych bo Agata jak zasnie kolo 20.30 to "wstaje" ok. 6.00. Pewnie z 20 razy bym wstala patrzec czy wszystko ok. Tak jak bylo z Mateo. Nasza ospa jeszcze jest. Jeszcze sa strupki na brzuszku (3), na nozkach (5) i na buzi (8). Smieje sie, ze juz tak przywyklam (to juz 3 tydzien) ze wydaje mi sie, ze Agatka zawsze miala te ospe. Mysle, ze w ten weekend sprobujemy ja delikatnie okapac bo przeciez juz 3 tygodnie mijaja jak jej nie kapiemy. Codziennie rano sprawdzam przy okazji smarowania co odpadlo i ile jeszcze zostalo. I bardzo, bardzo mi szkoda naszych wspolnych spacerkow. Jak wroce do pracy to juz ni dudu (a ten dzien sie szybko zbliza). A teraz zakaz. W weekend pewnie sie do kompa nie dopcham bo bedziemy mieli goscia, ktory kocha internet tak samo jak ja no a gosciowi wypada ustapic. Mam nadzieje, ze nadrobie w poniedzialek zaleglosci choc az sie boje sadzac po ilosci postow. Milego weekendu. Aha, wczoraj przyszedl kombinezon zakupiony na allegro. Jest ekstra. Polecam tgirl. Solidna firma. Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: Piątek 05.11.04, 09:08 Jak dobrze że dzisiaj piątek i dwa dni z maleńską w domu. Dzisiaj moja córciazostała z moją babcią (84lata) i niestety bardzo rano marudziła jak ja wychodziłam mam nadzieję że dadzą sobie radę a jakby co to babcia ma dzwonić i najwyżej się zwolnię z roboty - wolałabym tego nie robić bo już we wtorek musiałam pdzić do domu bo była rozpacz okrutna. Dziewczyny napiszcie proszę na co według Was powinnam zwracać uwagę podczas wybierania niani. Z góry dziękuję za wszelkie sugestie. Pozdrawiam i życzę żeby ten dzień - mamom pracującym jak najszybciej minął i żebyśmy mogły wziąć skarby w ramiona i cieszyć się ich bliskością. Moja córcia już w niedzielę kończy 8 m-cy.- ależ ten czas leci. Maria i Maryś (07.03.04) Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Ciągle pada, a nawet leje!!!!!!!!!!!!! 05.11.04, 11:28 za spacerku nici.. i nie wiem co z odwiedzinami u cioci.. ech ((( Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 noc koszmar, cwiczenia, spiwor, dieta 13 05.11.04, 13:10 Hej dziewczyny! dzis noc do niczego - do 1wszej placz, 3-5 placz, 7-8 placz, spalismy najdluzej od 8-11. Brzuszek, brzuszek, brzuszek, 3x pzrewijanie, karmienie (jak dalej tka bedzie mnei gryzl to po pierwsze stres dla mnie a po drugie bol)ktorego powoli mam dosc. Do tego co jakis czas sprawdza mu glowke czy nie ma goraczki egh... Mnie boli glowa (w sumie co sie dziwic po takiej nocy) i brzuch, a do teog - na wlasne zyczenie - wsyzstkie miesnie, gl brzucha po cwiczeniach, no ale z tego jestem zadowolona - taka ukryta sklonnosc masochistyczna A teraz odpowiadam na pytania Mstrus: cwiczylam na arzie 1 w fundacji Rodzic po ludzku, www.rodzicpoludzku.pl czwartki 10:30-12:00, ul. Nowolipie Nicole: wyglada na to, z emoj spiworek to bezmetkowiec podaje wiec adres sklepu: wozki dzieciece, al. Solidarnosci 95/97, 00-145 Warszawa Aldonka: nie stosuj diety 13 - jest szkodliwa dla zdrowia!!! tracisz wapn, i obnizasz poziom zelaza - co szczegolnie dla Ciebie moze miec oplakane skutki! Renia Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: MARZEC 2004 część III 05.11.04, 13:29 A u mnie piękna pogoda, a słońce się uśmiecha najszerzej jak to możliwe, a my siedzimy w domu. Wczoraj byliśmy na kontroli u lekarza. Sara już prawie zdrowiutka, Zazulka jeszcze jakieś świsty ma w oskrzelach więc dostaje jeszcze leki, a ja podobno najbardziej z nich chora. I dostałam nowy mocniejszy antybiotyk i mam dziś postawić jeszcze raz bańki (ostatnio były mocno ciemne). Zobaczymy czy mi to w końcu przejdzie. A jak mój mąż zaniósł wczoraj zwolnienie do mojej pracy to ta wredna pani kadrowa zapytała czy to dzieci chore czy ja i że to już 15 dni będzie (no coś podobnego!?!). No w sumie jakbym teraz wróciła do pracy to zaraz wróciłabym z zapaleniem płuc – tak mi moja lekarka powiedziała. Gosiu (gochagocha) – nie zazdroszczę Ci tego alarmu, wierzę, że to był fałszywy alarm i po prostu urządzenie zawiodło; no i gratulacje dla Agatki! Tyle wycierpiała, a tu choróbsko już wygonione, a swoją drogą to nie wolno dziecka kąpać przez cały czas tej choroby? Pytam na wszelki wypadek (no bo jak Sara mi przypadkiem coś przyniesie z przedszkola...) Marzenko (nicole369) – na pewno się wystraszyłaś i to mocno, a teraz uważasz 10 razy bardziej; już widzę, że większość z nas to „zaliczyła” – widocznie nie da się przed tym ustrzec. Dobrze, że nic się nie stało i Nicole jest w jak najlepszym humorze. Karolino (kali_jj) - ja uważam, że Igo jest w sam raz i na pewno nie jest mizerny i za drobny, a co do przyrostu wagi to teraz to się trochę zwalnia, przecież nie będą nasze maluchy cały czas tak przybywać w kg jak przez pierwsze pół roku Reniu (ainer) – Piotruś jest dzielnym szkrabem i z tym dziadowskim choróbskiem też sobie poradzi, dużo zdrówka i dobrego humoru dla was! Aldona (aldonka28) – ty chyba zwariowałaś! Teraz dieta? Poczekaj aż skończysz karmić, a kg-mami się nie przejmuj aż tak, do roku po porodzie to się wszystko reguluje, a lepsze są już ćwiczenia, a nie drakońskie diety. Zastanów się zanim zaczniesz. Aga (aagnieszka12) nie mogę otworzyć tych zdjęć A dziś odbieram zdjęcia na CD. Nie mogę się doczekać. Od kilkunastu dni Zazulka jak sobie układa dziubek i robi prrrrrrrrrrrrrrrrrrr i robi za zraszarkę. Mamy z niej ubaw. Coraz dłużej potrafi usiedzieć (tzn. kilkanaście sekund, bo potem na bok albo na pysiu), gumisiowanie jest najlepszą zabawą pod słońcem, a i gryzienie stópek to też od jakiegoś czasu atrakcja. I mam też ubaw z Sary. Bo bawi się swoimi lalkami tak: karmi oczywiście piersią (to wygląda przekomicznie) – w ogóle od kilku dni mi mówi, że ma tam mleczko i moje tłumaczenie, że jest jeszcze malutka na mleczko nie trafia do niej, jak podaje „zupkę” to mówi „wagonik jedzie” albo „leci samojocik”, całkowite naśladowanie mnie. A wczoraj jak karmiłam Zuzkę wieczorem, a ona leżała z tatą i czytała sobie bajki to na moje strofowanie żeby ciszej czytała, bo Zuzia zasypia odpowiedziała, że mam być cicho, bo Zuzię karmię. No i gadaj tu z taką. Idę jakiś obiadek sklecić. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Witam po przerwie :) 05.11.04, 13:46 cześć Kochane! Witam po tygodniowej przerwie, jeszcze nie czytałam waszych postów... jest strasznie dużo. U nas przez te kilka dni dużo się wydarzyło, a mianowicie- mamy ząbka i drugi w drodze !!!!!! Bartek staje na czworakach do raczkowania ale nie umie ruszyć, za to po calym mieszkaniu zasuwa czołgając się, podnosi się na kolanach i hyc do przodu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: Witam po przerwie :) 05.11.04, 15:16 hej. Haneczka dzś pierwszy raz usiadła bez trzymania się czegokolwiek, samiuteńka!! Zuch dziewczyna!!! A od wczoraj mówię do swojego ślubnego per Zaklinacz Dzieci. Wczoraj wieczorem Hanusia usnęła o 22.00, jak zwykle. Ale że nocki marudne, więc i ja wpadłąm w marudny nastrój i żalę sie do męża - że mi to się nawet nie opłaca kłaść, bo maleństwo i tak zaraz się obudzi, i w ogóle jaka to ja bidna jestem. A Tomaszek mi na to " Nic się nie bój, jak się kąpałaś, powiedzałem jej że ma się obudzić na karmienie dopiero o 4.30. " Budzę się ja w nocy na wiadomy dźwięk z łóżeczka, patrzę na budzik - 4.30!!!Pociągnęła (.), i spała do 9.00!!! Dziś już nie było tak fajnie, ale niestety,jak zaklinacz wrócił to mały miś już spał, więc nie mógł z nią pogadać. Na zimę Hania ma kombinezon cieplutki różowiutki,no i ciepły wózek. No właśnie, tak byłam napalona na zmianę wózka (Deltim Voyager), ale mąż, rodzice, mówią żeby nim jeszcze przezimować, bo jest solidny, ciepły. Babeczka w sklepie poradziła to samo. Powiedziała, ze spacerówki zimą się nie sprawdzają, te z mąłymi kółkami, a ja taką chciałam, bo zależy mi na jak najmniejszej wadze woza. A Deltim ciężki jak nieszczęście, poza tym jak na spotkaniu silesian mam, ppojeździłąm innymi, to uważam, że skrętne kółka są jednak lepsze. Jak myślicie, przezimować? Jeszcze jedno pytanie, czy i czym czyścicie swoim dzieciaczkom ząbki? Czy robicie to rzeczywiście po kazdym karmieniu? Czytałam gdzieś w gazecie, że tak trzeba, żeby ustrzec ząbki przed próchnicą. kabr4 - gratuluję ząbka! Iwonka - sukcesów biznesowych! Hania ważyła ostatnio 6.270, lekarka narzeka że mało, ale badania super, dziecko zdrowe, zjada wszystko, nie przejmuję się. Ja też tak w dziecinstwie miałam. Nam też lekarka poleciła chrupki, ale trochę się boję czy Hania nie odgryzie wiąkszego kawałka, jak Ingusi idzie to wcinanie Kasiu? Aldonka, nie wiem co to za dieta,pewnie rozsądna, ale ja też wstrzymuję się z odchudzaniem do "po karmieniu", bo zostało trochę kg na + Alem się rozpisała. Olga Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 Re:zepsuty wózek i siusiu do woreczka 05.11.04, 14:33 Witajcie, po raz drugi zepsuł nam sie wózek Implast 3XL. Fatalna sztuka, a może model? Sa wśród nas inne użytkowniczki tego wózka. u nas poszły spawy na ramie, a wczesniej amortyzatory. Serwis w Poznaniu. Kurczę, moje dziecko w dzień spi tylko w wózku!!! Od trzech dni próbuje złapać siusiu Karolinki do woreczka na badanie. Ma to byś siusiu poranne. Wstaję o 6 rano, przyklejam woreczek, czeka-pielucha mokra, woreczek też, ale od zewnątrz, siusiu w pieluszcze. Macie jakieś sposoby na siusiu do woreczka??? Z chłopcem pewnie byłoby łatwiej.... agnieszka i karolinka (21.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 BADANIE MOCZU 05.11.04, 14:46 Ja też muszę złapać siusiu od mojej panny na badanie moczu i to w dodatku pani dr kazała do sterylnego pojemniczka bo to na posiew i jak to ona powiedział proszę spróbować łapać z lotu ptaka - jakiego ptaka przecież to dziewczynka - pod tym względem mamy chłopcó mają łatwiej. Dzisiaj myślałam że uda mi się złapać i oddam do analizy a tu nic z tego ciekawe ile ta zabawa potrawa - też czekam na podpowiedź jak sobie tą sprawę ułatwić. Ja już chcę do domu. Maria Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: BADANIE MOCZU 05.11.04, 15:04 DZIEWCZYNY JA ZAWSZE POBIERAŁAM MOCZ (ZE 3 RAZY) DO POJEMNIKA, RAZ BYŁO DO WORECZKA, ALE WYSZŁY BAKTERIE A I POBRAĆ TRUDNO (A ZROBILI JE ŻEBY BYŁO ŁATWO ) XYZ JA TEŻ MAM 3XL I SPAWY MI TEŻ JUŻ POSZŁY. SORRY ZA WIELKIE LITERY, ALE NIE ZMIENIŁAM GAPA Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 Re: wózek zepsuty 05.11.04, 15:11 Reklamowałaś? Naprawili, czy jeździsz takim rozklekotanym? Boję sie, że mi dziecko wypadnie. Ja mam już drugie podwozie. wychodzi na to, że co 4 mce sie psuje. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: wózek zepsuty 05.11.04, 15:28 Cześć! Ale mnie nastraszyłyście z tym wózkiem. Ja mam 4XL i jak dotąd (tfu, tfu odpukać) wszystko jest ok (no może czasem hemulec się zacina). Mam nadzieję, że mnie takie atrakcje ominą do wiosny, bo później przesiadamy się na coś lżejszego. Na dziś zapowiadali u nas deszcz, ale cóś iim z tą prognozą nie wyszło, było piękne słonko i sobie z Matikiem pospacerowaliśmy. Cieszę się bardzo, że Agatka już kończy walkę z ospą, dzielna z niej dziewczynka (zresztą tak jak mama). Mam też nadzieję, że i Piotruś z mamą oraz Zuzia też z mamą szybciutko i w miarę bezboleśnie uporają się z choróbstwami. Kochani, duuuuużo zdrowia!!!! Kali-ja też uważam, że Igo wcale nie jest jakim mikruskiem, to dorodny, zdrowy i jak widać na zdjęciach szczęśliwy chłopiec. Dobra lecę, bo Matik wzywa. Pa, na razie Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: wózek zepsuty 05.11.04, 15:33 Kurczę, dziewczyny, ale macie tempo, ja produkowałam posta, a tu już 4 inne! Pozdrowienia i buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 marzec 2004 05.11.04, 20:21 Moja córcia już śpi - wczoraj marzyłam żeby przespała ciurkiem 4h a spała po 3; lub 3,5 także jak na nią to i tak super. Ale dzisiaj był ciężki dzień cały czas chciało mi się okropnie spać a teraz zamiast się położyć to piszę. Ale już zmykam - do jutra - buźka Maria i Maryś Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 05.11.04, 20:29 Hej! Otwieram sobie właśnie stronę edziecko i kogo widzę? Ingusię! fajnie zobaczyć znajomą twarzyczkę Dziewczęta kochane mam do Was pytanko: czy któraś słyszała (lub wąchała) coś o takim zapachu"Leaf of coca"? Moja szwagierka zażyczyła sobie go pod choinkę (zamówienie odbierał mój mąż), a ja za choinkę nic o takowym zapachu nie słyszałam. Nie wiem co to za firma, co gorsze szwagierka podobno też nie W necie nic takiego nie znalazłam, wię zwracam się o pomoc do Was. Pozdrawiam, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część III 05.11.04, 21:12 Hej dziewczyny! Nadrobiłam parodniowe zaległości w czytaniu postów ufff. Piszę krótko bo zmęczona i śpiaca już jestem niemożliwie, dobrze że już weekendzik - ten tydzień był dość męczący i zabiegany. W środę zaliczyłam badania Zuzi - usg ciemiączka i brzuszka - wyszły dobrze, wszystko jest ok ..co za ulga. Teraz jeszcze echo serca nas czeka. Jutro może trochę dłużej popisze, buziaki, Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 05.11.04, 21:18 Cześć Od godziny czytam posty i już wszystko mi się pomieszało.Miałam dzisiaj ciężki dzień. Zaliczyłam długachne szkolenie z emisii głosu, bardzo dobrze poprowadzone ale jestem padnięta bo cały czas ćwiczenia praktyczne.Mój kręgosłup nadaje się teraz chyba tylko do wymiany co potwierdziła również pani prowadząca szkolenie,przez takiego krzywaka nawet moje oddychanie nie jest takie jak powinno być. Martyna z małym katarkiem, oby nie rozwinął się większy! Też zaczyna "majtać pupą", więc myślę że niedługo skończy się etap czołgania a zacznie raczkowania.Siada w błyskawicznym tempie leżąc w wózku głębokim, albo na boku w łóżeczku.Prycha buzią i też robi niezły zraszacz Waży trochę ponad 7 kilo i wcale nasza lekarka nie robiła z tego problemu. Daję jej ostatnio słoiczki od 7 miesiąca a tam jedzonko nie jest już tak dokładnie zmiksowane no i moja pannica jest nieco zdziwiona.Zaliczyłyśmy również Owocowy Sad - zaakceptowany.Zaczęła też pić soki, ale tylko te gęste. Mamine mleko w ciągu dnia zupełnie nie jest brane pod uwagę jako jedzenie, w nocy owszem ale tylko poprzytulać się do (.)a jedzenia bardzo malutko.Trochę mi szkoda, ale z drugiej strony cieszę się, że jakoś bezboleśnie nam to "rozstanie"przyszło. Niestety nocne budzenie nadal mocno daje mi się we znaki, dzisiaj 6 razy się budziła i nie wiadomo o co jej chodzi. Zaczęłam dzisiaj następny rok życia, niestety żadnego świętowania nie było bo mąż na delegacji we Wrocławiu, ale Agatka odśpiewała mi sto lat.Kali jeszcze raz dziękuję! Wszystkim zakatarzonym i łykającym "prochy" ZDRÓWKA. A w niedzielę wielka impreza mojej Agaty.Urządzamy jej urodziny w takim klubie dla dzieciaków "Słoneczna Kraina", jest taka podekscytowana, że co chwila coś w związku z tym opowiada.Sama też jestem ciekawa jak to wyjdzie? Magda(Romiszcze), moja poradnia mieści się na terenie zajętym również przez Zespół Szkół Andersa, pogotowie opiekuńcze, Centrum Kształcenia Ustawicznego. Może będą jakieś słoneczne dzni w najbliższym czasie i uda nam się jakoś spotkać, a jeśli nie to zawsze zapraszam do mnie.Jeśli chcesz to dam Ci namiar (link) na listę ginekologów w Częstochowie, fajnie, że dziewczyny o tym pomyślały.Ja jeszcze nic tam nie napisałam bo nie miałam czasu, ale z pewnością dopiszę tam kilka swoich opinii. Bardzo się rozpisałam, ale już Was nie męczę i idę spać pa Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek do Magdy Romiszcze 05.11.04, 21:22 Magda masz gg?Jeśli tak do daj namiar.Mój numer 3222311.Hej ankubek Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj już po piątku.. 05.11.04, 21:36 witam i zaraz znikam.. może się położe..może filma obejrzę.a może poprostu usnę.. byłam dziś u przyjaciółki..niewiele gadałyśmy bo szybciutko jej mąż wróćił.. może jutro przyjdą wieczorkiem..ale wątpię.pewnie mają inne plany.mają teraz nowych przyjaciół..a tak mi towarzystwa brak.. ech.. dziewczyny stwierdziłam,że bardzo doktóką sie nie przejmę.. może faktyczynie spróbuję małemu wciśnąć jakąs kaszkę..tylko jaką?nie znam się kompletnie! i teraz ja myślę, ze kończy się mleczko w (.)(.)buuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!nie fajnie..ale cóż.. co do diety.. ja nie stosuję.staram się tylko słodycze ograniczyc.. czasem z marnym skutkiem-jutro raniutko ciasto może upiekę... (hłe,hłe) pogoda ma być jak dziś-czyli absolutnie nie na spacer...sama z Igo w domu.. może być ciekawie.. a może niech nie przychodzą Ci goście? sama nie wiem. wiecie co..przypomniała mi się.. jakiś czas temu na wyrost kupiłam Igo jeździdełko: www.allegro.pl/show_item.php?item=33066854 wczoraj byłam w Galerii-to samo jeździdełko kosztuje 99PLN!!!!!!!!Oszaleli!!! dobra to chyba tyle. dobranoc. buziaczki chorowitkom,zdrowitkom, solenizantom i jubilatkom i jubilatom!!!!!!!! mamusiom i dzieciaczkom! do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: już po piątku.. 05.11.04, 22:28 Powinnam już spać ale oczywiście postanowiłam na chwileczkę tu zajrzec i tak zaglądam tu już od 40 minut i czytam. Ktoś pytał o nianię i na co patrzeć. Ja znalazłam bardzo sympatyczną panią (troszkę z poleceia). Na rozmowach pytałam o: - doświadczenie (poproś o kontakt do porzednich pracodawców), aj zadzwoniłam - czy pali - ja patrzyłam na ubranie, włosy, ręce - czy czyste i zadbane (nie chodzi o wypielęgnowanie i szałowe ciuchy ale o schludność) - jeśli masz zwierzaczki to jaki ma do nich stosunek - pytałąm czy znają zasady pierwszej pomocy DLA DZIECI - jakie zna zabawy dla niemowlaków - obserwój jak się odnosi do dziecka i czy jest zainteresowana tylko rozmową z tobą czy także dzieckiem - zanim powiesz coś o dziecku zadaj jej pytanie co by chciała wiedzieć odziecku zanim zostanie z nim sama, zobaczysz czy wie o co pytać!!!! Jak coś mi sie jeszce przypomni to napiszę. Zyczę powodzenia i żeby ci się udało tak jak mi!! Jeśłi chodzi o djetę to nie stosuję, ale często i tak nie mam czasu nic zjeść więc djeta pojawiła się samoczynie. Pochwalę sie że dzisiaj byłam na masażu!!!!!!!!!!!!!!! a od przyszłego tygodnia zaczynam regularne wizyty w Gimnasionie!!!! Koniec z lenistwem - hiihihih - nie pamiętam kiedy ostatni raz leniuchowałam!! Dobranocki!!! Buziaki Iwona Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993) Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac LISTA - MARZEC 2004 część III i nie tylko 06.11.04, 14:44 Witam nowe mamy z Natalią i Dawidkiem. Magdo powiedz nam datę urodzin Dawidka i skąd jesteście, to cię tu dopiszemy. A ja się nie wypowiadam co moja Zazulka potrafi, bo to wcześniak (6 tyg. przed terminem). 1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa 2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) + Szymek (15.05.99)Tychy Ruda Śląska 3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia 4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom 5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia 6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03) 7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa 8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa 9) mascarbone [Ania] + Bruno (03.03) Wrocłąw 10) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa 11) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków 12) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03) 13) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa 14) rrenata [Renata]+ Helena z (08.03) Warszawa 15) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001) 16) matmika [Mika] + Mateusz (09.03) Warszawa 17) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska 18) godiva + Ewa (11.03) Rybnik 19) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów 20) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa 21) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa 22) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl 23) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa 24) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik 25) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia 26) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia 27) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa 28) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów 29) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) – Gdynia 30) emiczek [Kasia}+ Kuba (17.03) Warszawa 31) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław 32) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03) 33) bogusia34 [Bogusia] + Natalia (20.03) 34) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03) Kobyłka k.Warszawy 35) moniko25 [Monika]+ Sandra (21.03) 36) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika (27.08.2002) Warszawa 37) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok 38) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa 39) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk 40) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice 41) aldonka28 [Aldona] + Karol (24.03) Opole 42) ania.iga1 [Ania} + Iga (24.03) Niemcy 43) jollyg [Jola] + Hania (26.03) Gdańsk 44) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa 45) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa 46) edytka7 [Edyta] + Bartek (31.03) Warszawa A ja wreszcie stworzyłam album z dziewczynkami (hihi i nie tylko). Nie są rewelacyjne fotki, ale to początki. Zapomniałam dać jeszcze jedną kliszę, ale dam następnym, razem. Na szczęście nie widać jaki ze mnie wieloryb U mnie szaroburo, zimno, brzydko, ja jak zwykle sama z dziewczynkami, próbuję wziąć się za sprzątnie, ale od rana coś nie mogę się zebrać. Może teraz. A Zazul dziś wyjątkowo marudny. I pierwsza noc bezproblemowo przespana – katar już jej nie doskwiera. W czwartek wybieram się do mojego taty, który kilkanaście dni temu przeszedł taki mikrozawał (nic się nawet nie przyznał, ze się źle czuje) i nie jest z nim zbyt dobrze. Może Sarę zabiorę. Anetko (ankubek) – na pewno to jakaś pokarmowa alergia, ja poszłabym do pediatry, może inne dziewczyny były u alergologów, dermatologów (ainer na pewno) to ci podpowiedzą, Aga (aagnieszka12) – no udało się, moja Sara na widok Oliwki powiedziała „dzidzia się śmieje, popatrz jak się śmieje!”, a czapka jest prześliczna, ty naprawdę jesteś zdolna i masz zacięcie Gosiu (gosiaa_p) – i jak przygotowania do chrzcin? Mam nadzieję że wszystko się samo ułożyło i zostaną tylko miłe wspomnienia... Kasiu (kabr) - gratulacje! Coraz więcej z naszych maluszków marcowych już może gryźć Olga (ola2004) – Oli gratulujemy pierwszego samodzielnego siedzenia, a ten Zaklinacz Dzieci to super sprawa Iwonko (iwo) – biznes jaki by nie był byle by był i trzymam kciuki żeby się szybko rozkręcił i przyniósł korzyści Inga (ingga) – uśmiałam się z tej instrukcji, kiedyś może ją wykorzystam Karolinko (kali_jj) – żadne mleczko się nie kończy, Igo jest już duży i ma większe potrzeby, ale ( . ) jest mu nadal potrzebny Dobra, bo Sara mi kuchnię roznosi - właśnie przybiegła z uśmiechem na twarzy i krzyczy: mamo wziuciłam kostkę, będzie pomidojowa! A na kuchence stoi ugotowana zupa kalafiorowa i tam znalazłam kostkę rosołową... Miłego weekendu! Alem się spisała.... Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: MARZEC 2004 część III 06.11.04, 16:05 Magda, z zabkami u Alberta to bylo dosc dziwnie. Pierwsze zebulki wyszly jak mial 4 miesiace, nawet niezauwazylismy, tylko rankiem poczulam cos na palcu ) Potem gorne jedynki juz bylo gorzej, maly poplakiwal i marudzil. Ale 2 gorne to juz porazka, nie chcial jesc, nie chcial usnac, w nocy budzil sie z wrzaskiem. Az strach pomyslec co bedzie z nastepnymi zebami. Oby juz gladko wyszly... My dzis wybralismy sie do Arkadii, matko ile ludzisk, nie widzialam jeszcze takich tlumow. Chicialam sobie kupic jakas kurtke na zime, ale wszystko juz tak przebrane, ze nie bardzo bylo z czego wybierac. Jedynie Albert sie zalapal na zakupy sliczne bodziaki baby club 3 szt za 29 zl i fajna koszulka z misiem ) ech temu malemu to dobrze, szafa juz peka od jego ubran. Odpoczne sobie troszke, a tymczasem mezus obiadek gotuje. Chyba w nagrode upieke piernik ) Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Broszurka Pampersa 06.11.04, 16:16 Zapomniałam zapytać was – dostałyście już tą broszurkę od tego „miłego pana”? Bo ja dzwoniłam 2 tyg. temu i nic. Mam się przypomnieć czy co? Aha. Z tej radości wkleiłam dwa takie same zdjęcia – mojej Sary bawiącej się z kolegą Mateuszem, teraz poprawiłam. Cóż jakość pozostawia wiele do życzenia, ale może to wina kliszy. Nie wiem. Zapytam jak będę z następną „porcją”. Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Siedziiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii 06.11.04, 17:31 Zazulka sama siedzi od 20 min w wózku i cieszy michę aż miło! Zrobiłam fotę i mam! Ale będzie dopiero jak wywołam i zgram na CD. A zadowolna, że hej! Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 12:30 Moje dziewczyny zdrowe, choć Zazulka dostaje jeszcze C i syropek przeciwkaszlowy, ja coś mam nawrót kaszlu i kataru, ale może to przejściowe. Zazulka moja ostatnio tak mi daje nocą w kość, że nie wyrabiam. 4-6 razy się budzi. Może zęby, ale dziąsła ma normalne, nie spuchnięte. Nie wiem co to może być. No i od 2 dni nie chce nic prócz mleka. Może masz rację Anetko z tym miskowaniem, chyba dziś zmiksuję, ale trochę. A może to reakcja na antybiotyki i te resztę niedobrych leków? Już nie wiem. No i odkąd siedzi czyli od 3 dni ma ubaw po pachy. Taka zadowolona jakby milion w totka wygrała. Wreszcie nie leży tylko „już” siedzi. A z tymi pampkami to u nas różnie. Zależy od ilości kupek, ale średnio chyba 4-5. W nocy nie przebieram, dopiero rano i to wtedy jak jest coś w środku. Gosiu – a co to za nauki? Ja nie miałam, tylko spotkanie żeby omówić co i jak wygląda, imiona, itp. Aldona - tu masz ciasto gruszkowe z czekoladą - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=16284952&wv.x=1&a=16315857 A z tym nocnikowaniem to ja nie będę sadzać teraz. Poczekam aż będzie kojarzyć potrzeby z nocnikiem a nie zabawą. Sarę uczyłam niedawno i też mi trochę zeszło, bo na początku był zachwyt, później płacz, a teraz jest już super. Tylko jeszcze w nocy nie budzi się na nocnik, ale to kwestia czasu, tak myślę. A tu znalazłam coś co nie jest podpuchą - serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51263,59697.html Miłego dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac LISTA - MARZEC 2004 część III i takie tam 12.11.04, 12:44 Witam nową marcową mamę z Kingą 1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa 2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) + Szymek (15.05.99)Tychy Ruda Śląska 3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia 4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom 5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia 6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03) 7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa 8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa 9) mascarbone [Ania] + Bruno (03.03) Wrocłąw 10) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa 11) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków 12) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03) 13) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa 14) rrenata [Renata]+ Helena z (08.03) Warszawa 15) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001) 16) matmika [Mika] + Mateusz (09.03) Warszawa 17) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska 18) godiva + Ewa (11.03) Rybnik 19) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów 20) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa 21) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa 22) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl 23) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa 24) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik 25) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia 26) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia 27) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa 28) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów 29) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) – Gdynia 30) emiczek [Kasia}+ Kuba (17.03) Warszawa 31) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław 32) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03) 33) bogusia34 [Bogusia] + Natalia (20.03) 34) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03) Kobyłka k.Warszawy 35) moniko25 [Monika]+ Sandra (21.03) 36) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika (27.08.2002) Warszawa 37) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok 38) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa 39) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk 40) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice 41) aldonka28 [Aldona] + Karol (24.03) Opole 42) ania.iga1 [Ania] + Iga (24.03) Niemcy 43) jollyg [Jola] + Hania (26.03) Gdańsk 44) asik_6 [Asia] + Kinga (29.03) Mrągowo 45) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa 46) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa 47) edytka7 [Edyta] + Bartek (31.03) Warszawa 48) quarterd + Marek (31.03) U nas zębów brak, ale noce są okropne. Non-stop pobudki, już mam dość. Jak wrócę do pracy to chyba z zapałkami będę chodzić. No i wreszcie dostałam tą broszurkę. Mam ochotę na kaczuszkę kąpielową albo klocki sensoryczne (ale wołałabym grające) albo na ślimaka. Osiołkowi w żłoby dano ... Kaczuchę już mogę mieć na resztę trzeba jeszcze dozbierać. Szkoda, że tylko jedną zabawkę można... Kasiu (kj) – ja pamiętam jak Zuzka miała chyba ze 2 m-ce i wtedy też mi tak zrobiła, ale jak wiecie wtedy to jeszcze był tylko ( . ) więc rzadziuchno i na żółciutko... nie będę opowiadać , same sobie wyobrazicie A u nas wczoraj było jak latem – ciepło, bezwietrznie, dziewczyny moje siedziały na „tarasie” i zażywały słonecznych kąpieli. Dom się wreszcie przewietrzył, ale dziś już tak miło nie jest. Mgła, zimno, chociaż słonko próbuje się przebić. No i koniec, bo Zuzka chce jeść. Mały wrzaskunik. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: LISTA - MARZEC 2004 część III i takie tam 12.11.04, 13:19 Hania wczoraj w dzien w ogole mi nie spala (z rana 15 minut kolo 11) to bylo straszne. Ciagle tylko jeki i jeki. Noc nie lepsza Wszedzie mi wstaje... mam juz oczoplas Witamy nowa Mame z Kinga. Idziemy na zakupy. no i jeczy hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: MARZEC 2004 część III 13.11.04, 23:40 A ja na wesoło dziś coś napiszę z cyklu: Sara starsza siostra. Otóż gdy sobie dziś przez chwilę rozmawiałam z Renią i Jolką po chwili Sara mi przychodzi tzn. wpada z hasłem: „mamo, Ziuzia zjobiła kupę, cieba przeblać!” Pomyślałam, że ona tylko tak, bawi się (cięgiem lalki i ziuzia sikają, robią kupy na niby) więc dopiero po chwili poszłam. A tam ... Zuzia leży w łóżeczku do połowy rozebrana, pamper odczepiony, kupa wszędzie – na prześcieradle, plecach, śpiochach, ona oczywiście w 7 niebie, chichra się na całe gardło, a Sara już bierze krem na odparzenia Nivea i będzie smarować pupę zuziową. Tak więc Sara w wieku 2 lat i 8 m-cy przebiera już młodsze rodzeństwo. Ale mi pomocnik rośnie A wczoraj to była Picasso w spódnicy, bo ja sobie tu gadu-gadu a ona w pokoju z czarnej ławy pościągała wszystko i zieloną kredką woskową malowidła mi odstawiła, a potem „mamo, to dla ciebie!”...... taaaaa, do sprzątania. No i w końcu stwierdziłam, że te klocki wezmę Zazulce za te kody pampkowe. A Zazul jutro pierwszy raz w życiu pojedzie dalej niż do babci (czyli jakieś niecałe 2km), bo jedziemy do dziadka do Jarosławia (ok.120km) – chcę zobaczyć ojca, po tym mikrozawale muszę go zobaczyć, choć na święta też jedziemy. Nie wiem, jak to będzie, bo np. Sara zawsze przesypiała drogę. Ale jutro będzie pełny zestaw w autku to i wesoło będzie. Magda (magdawe) – coś ty wymyśliła z tymi nakolannikami? Przecież wszystkie dzieci od zarania dziejów raczkowały, raczkują i będą raczkować i na pewno ich kolanka nie bolą. No chyba, że to ze względu na te panele. Tylko nie obraź się za tą moją bezpośredniość Gosiu (gosiaa_p) – no to już wyśpij się, bo jutro nie dość, że wrażeń to musisz być na pełnych obrotach! No i gratuluję pierwszych słów, a doczekasz się „mama” i kiedyś będziesz miała dość tego ciągłego „mamo, mamo, mamuuusiuuuuu!”, wiem coś o tym Asiu (asiadeb) – na pewno uczulenie, tylko na co to już musisz „wyczaić” albo przynajmniej spróbować, a lekarkę faktycznie masz .... ciekawy okaz ) Anetko (ankubek) – proszę mi wszystkie niehumory i inne niedobre nastroje wymieść miotłą, najlepiej taką z wikliny (zawsze to więcej ich wymieciesz) i uśmiechać się częściej, do siebie też! Jolu (jollyg) – ja ci już opier-papier robiłam, ale jeszcze tu to zrobię, nie czekaj aż będzie ból nie do wytrzymania i noga odmówi posłuszeństwa, tylko w te pędy do ortopedy i zrób z tym porządek - możesz naprawdę sobie przeholować z tym czekaniem i „a może będzie lepiej”, tym bardziej, że już to raz przechodziłaś, a Hania potrzebuje na zdrową mamę się wspinać i ze zdrową mamą rozrabiać No to się trochę rozpisałam. Aha. W poniedziałek do pracy po tych moich chorobach i to od razu na 6 dni - bo w sobotę odrabiamy 12.11 Nie chce mi się okropnie. A u mnie dziś pogoda pod rynną – cały dzień lało, teraz się uspokoiło. Może jutro będzie ładniej – liczę na to! No to spokojnej i przespanej nocki dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: LISTA - MARZEC 2004 część III i nie tylko 08.11.04, 16:13 Agatko dzieki,żes pamietała )) A ida powoli mięśka juz mam zrobione i opieczone ( zraziki i indorek) i zamrozone teraz tylko ciasto upiec ( to gruszkowe mniam mniam) torcik kupic, mama zimne stóki robi , sałatki w sobote i wędlinkę kupić, obowiązkowe nauki w Kościele odbyć aaaaaa ciuszki "chrzcinowe" wyprane i juz nic tylko czekać )) Teściówka z pomocą się nierwie ale co tam "dałam se na wstrzymanie" i p[ostanowiłam się wogóle niedenerwować i musi być OKI )) Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: już po piątku.. 05.11.04, 22:54 wiem, że nie można otworzyć tego albumu ze zdjęciami, ale albo coś u nich nie chula, albo nie ma takiej strony sama już nie wiem. Może lepiej było dać te zdjęcia na Zobaczcie, teraz podaję jeszcze raz linka i mam nadzieję , że zadziała, nowe zdjęcia są za tamtymi starszymi share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNnlA¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1 Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 05.11.04, 22:20 Cześć Dziewczyny! Jestem już u mojej Mamy. Wziełam sobie cały przyszły tydzień urlopu. Tak bardzo się cieszyłam, że piątek jest ostatnim dniem w pracy przed urlopem, ale był jakiś taki stresujący. Pokłóciłam się z jednym dyrektorem i chociaż zazwyczja staram się trzymać uczucia na uwięzi, jakoś ledwo się powstrzymałam przed wybuchem. Ale na szczęście teraz sobie odpoczne. Gosia (balbina) mam nadzieje, że nie zaraża, bo bardzo bym nie chciała, żeby moja kruszynka cierpiała. Ale jestem na to już przygotowana. Na wszelki wypadek wziełam ze sobą książeczki zdrowia. Dziękuję za życzonka Gosia, mam nadzieje, że z każdm dniem będziesz się przekonywać ile mniej jest strupków i że w końcu wszystkie znikną. Aldonka, daj sobie spokój z tą dietą. Lepiej 2 razy dziennie brzuszki po 15 minut. Też zamierzam zacząć Maria, na co zwaracać uwagę przy wyborze Niani? Ja się kierowałam przede wszystkim intuicją, ale oczywiście jest kilka rzeczy na które trzeba zwrócić uwagę. Moja Niania np dopiero na drugim spotkaniu zaczeła ze mną rozmawiac o pieniądzach. Na początku było tylko poznanie. W książce "Pierwszy rok życia dziecka" są napisane pytania, jakie można zadać Niańce. Np jak sobie wyobraża spędzać dzień z dzieckiem? Jak ma zamiar sobie radzić jak dziecko będzie miało gorszy dzień i będzie ją ciężko uspokoić? Możesz zrobić też tak, żeby np przychodziła przez kilka dni jak Ty będziesz i żeby głównie ona się zajmowała dzieckiem a Ty popatrzysz. No i najważniejsze: jak się dowiedzieć co robi Niańka jak jest sama? Ja nie miałam kamery, ale nagrałam Niańke na dyktafon Pożyczyłam od koleżanki, takie fajny, który super ściąga i jestem bardzo zadowolona Życzę Ci powodzenia w poszukiwaniach. Mam nadzeję, że znajdziesz dobrą osobę. Aga dużo zdrówka dla Ciebie, Zuzi i Sary. Oraz dla wszytkich małych chorych nosków. Inga, dzięki za szczegółową instrukcję, może się kiedyś przyda i wtedy będzie łatwiej skorzystać z gotowych doświadczeń. Mam nadzieje, że badania wyjdą dobrze. Aneta, napisałam do Ciebie na GG. Może nam się uda jakoś zgadać. pozdrowionka dla Wszytkich i spokojnej Nocki Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: MARZEC 2004 część III 06.11.04, 09:26 Cześć Jestem akurat w Warszawie, a tutaj pogoda fatalna. Wczoraj jadąc ze Śląska przez okrągłe pięć godzin lałao - fatalnie się jechało. Dzisiaj się wybieram na jakieś zakupki, bo mężuś miał urodzinki - też skorpion, jak wiele z was - z tego co czytałam - silne charakterki. Moja Ksarolcia zjada dziennie dwie zupki po 190g - zalecenia z CZD aby jadła dwa razy dziennie zupki, ale chyba trochę przystopuję - bo po pierwsze boję się że zacznie tyć, a po drugie to chyba zbankrutuję. Zastanawiam się, czy nie zacząć gotować, ale kiedy? Na nic nie mam czasu - dobrze, że opikeunka mi wyprasuje wszystkie ciuchy i posprząta - bo nie wiem kiedy bym to robiła. Dziewczyny, czy słyszałyście o akcji promocyjnej Pampersa, ja zadzwoniłam po broszurkę i czekam na nią. Wycinając kody kreskowe można sobie później wybrać (w zależności od uzbieranych pkt) zabawki fisher price. Nadal karmię piersią, nocki kiepskie - mała budzi się trzy razy - ząbków nadal brak, raczkowania brak - tylko do tyłu człapie i sięturla po całym pokoju. A przede wszystkim to najlepsze są rączki mamusi. Pa pozdrowienia. KJ-74 mam już samochód - podobno jesteśmy już trzy z Rybnika, trzeba by się było spotkać - ja mam czas tylko popołudniami - no i oczywiście musiałabym przyjechać dwójką moich dzieci - gdzie mieszka godiva - masz może się znamy? Pozdrowienia Karina Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 06.11.04, 09:32 W Warszawie skończyła się chyba złota polska jesień ;-((((((((( A było tak fajnie. My te weekend znowu obłożeni gośćmi - tym razem to moimi, jutro urodzinki ;- )))) Jeszcze za chwilkę lecę z dziewczynami na basen. Później jakieś małe przygotowanka i wieczorem pewnie już na gości nie będę miała siły ;-((( Pozdrawiam wszystkei mamy i dzidziusie weekendowo! Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 06.11.04, 09:32 Hej Magda ale Ci dobrze!Wypoczywaj i ciesz się każdą chwilą.Nie dostałam od Ciebie nic na gg, a numer sprawdziłam, jest dobry.(?) Ja jestem zła jak jasny gwint, ale nie będę przynudzać. Dziewczyny martwię się o Martynię, uczulenie nie schodzi, najgorsza jest buzia a od wczoraj oczka też wygladają jakoś dziwnie, czerwone, troszkę załzawione i jakby podpuchnięte.Myślicie, że to też może być od alergii?Nie wiem czy iść do pediatry czy do dermatologa (no ba ta skóra fatalna)czy do alergologa?Może zmienić mleko tak jak radziła pediatra, tylko na jakie?Wiele mam wątpliwości, nie wiem co robić.Pewnie mi przejdzie ten dołek ale komu jak nie Wam mam się wyżalić? Jadę po tort dla Agatki i jeszcze parę spraw do załatwienia, a mężulo w kiepskiej formie.... Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
magdziulek Re: MARZEC 2004 część III 06.11.04, 10:08 Witajcie dziewczyny! Jestem mamą już prawie ośmiomiesięcznego Dawidka. Od dwóch tygodni mój mały nie chce ssać piersi,a każda próba przystawienia do piersi kończy się wielkim krzykiem. Zaczełam więc odciągać pokarm. Czy którejś z was zdarzyło się coś podobnego? Mój Dawidek jest bardzo aktywny,gdy skończył 7 miesięcy zaczął raczkować i stawać przy meblach,a teraz zaczyna już robić małe kroczki w łóżeczku. Ja mieszkam pod Warszawą i też jest kiepska pogoda,ale przynajmniej nie pada. pozdrowienia dla wszystkich mam i ich bobasków Magda i Dawidek Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 przepisy na obiadki 06.11.04, 10:40 witam! Magdziulek : a moze jest zbyt glodny i chce cos wiecej niz piers? albo go cos boli, np wyzynajacy sie zab? Ankubek: a jak wyglada buzia Twojej coreczki? opisz moze to jakas nietolerancja mleka? sucha, zaczerweniona, nieco luszczaca sie? jak egzama? U nas wczorja juz bylo po biegunce(1 kupa) teraz staram sie mego :"cycomaniaka" dopoic aby zupelnic elektrolity, co nie ejst latwe. Mam pytanie odnosnie firm robiacych jedzenie: kogo polecacie procz nutricii, gerbera? Szukamobiadkow BEZ MARCHEWKI: bo powoduja u nas zatwardzenia i koloryzuja skore. I jeszcze pytanie o przepisy obiadkowe maloskadnikowe(zeby nie uczulic a jak juz to wiedziec czym - macie jakies swoje wyprobowane? Poki mam troche czasu i sily chetnie cos pogotuje wiecej niz zmiksowany ziemniak+marchew(ten zolty nos!!!)+pietruszka. Mam tez w domu bio platki ryzowe i jaglane. Do dermatologa czy alergologa nie chce juz isc bo albo zada mi ponownie drakonska diete (a zima to ja dziekuje) albo kaze piers odstawic (a ja mam inne zdanie) W najblizszym mi ekosklepie w Sadyba Best Mall jest z mies: krolik, kurczak, ale sprzedaja cale sztuki bez porcjowania, wiec moze na poczatek porobie bez miesa (nie znosze jego zapachu pzry gotowaniu-mdli mnie, zreszta juz bylam kiedys wegetarianka). Jesli macie jakies sprawdozne proste pzrepisy-to poprosze. Widze, ze za oknem wychodzi slonce Wczoraj poszerzylam jeden z otworow na pas w spiworku, wiec moze dzis wyjde na spacerek? pozdrawiam, Renia Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: przepisy na obiadki 06.11.04, 11:20 Witam u nas po 2 tragicznych nockach nastapila znow sielanka ( dzis tylko 2 podbudki 3;30 i ok 5:00 z min). 2 nocki Alberta bolal brzuszek, mial okropne wzdecia, i chyba to niestey po soku jablkowym pitym przez mamusie. Reniu obiadki bez marchewki ma hipp, ale maja w skladzie sol jodowana, wiec wybor nalezy do Ciebie. Magdziulek, moj Albert mial niechec do cycka przez dluzszy czas, juz sie balam, ze to koniec karmienia, ale wszystko wrocilo do normy jak wyszly gorne dwojki. Moze Twoj maluch tez zabkuje i stracil apetyt, wszystko na pewno wroci do normy. Moj Albercik zawsze usupial przy cycusiu, ostatnio jednak zdecydowal, ze koniec z tym, usypia wylacznie siedzac na kolanach, i opierajac sie pleckami. Przyznam, ze troche mi ulzylo, bo balam sie jak to bedzie z odstawianiem w przyszlosci. Maly zjada bardzo duzo zupki, ok 200ml, obiadkow z miesem daje mu 140 ml, ale od kilku dni zauwazylam, ze mu malo, kaszki tez sie domaga wiecej. Nasz pediatra tez jest zdania, zeby dawac 2 razy dziennie zupki ( raz z miesem, raz same warzywka). Ale sie tez boje, bo Albert jest bardzo duzy, wazy juz ok 11 kg. Zycze milego weekendu i zdrowia naszym malym chorowitkom. ps - ja tez czekam na broszurke na kody z pampersow ale nic nie slychac. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj sobota, i co z tego???? 06.11.04, 12:24 witam nową mamusię.. pogoda znów do bani.. lecę ciasto upiec ciasto tym razem z jabłkiem i wiókami ..może będzie dobre.. a jeśli naset nie.. to i tak je zjem! hłe,hłe... zaprosiłam wczoraj do nas moja przyjaciółkę z mężem (byłam wczoraj u nich i okazało się, ze lubię karkówkę!!! do tej pory sama siebie zaskauję tym co lubię.niedawno okazało się, ze lubię sery pleśniowe..narazie tylko te bezwonne może za jakis czas okaże się, ze te wonne też lubię..hłe,hłe..) ..ale jakaś taka dziś nie w sosie na gości jestem..a z drugiej strony chce mi się ludzi!!! maruda ściągnął skarpetę i buczy! co za maniery.... poza tym..kolejna moja koleżanka jest w ciązy..hurrrraaa ale jakoś nie chce-boi sie iść do lekarza.. strach??? (skąd ja to znam...) miłej sobotki.oby pogada Wam wszystkim dopisała!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdziulek Re: MARZEC 2004 część III 06.11.04, 13:31 DAWIDEK WŁAŚNIE ZASNĄŁ,WIĘC MOGĘ JUŻ ODPISAĆ. FAKTYCZNIE WYCHODZĄ MU TERAZ ZĄBKI I MOŻE TO JEST PRZYCZYNA.TYLKO ŻE PIERWSZE ZĄBKI ZACZĘŁY MU WYCHODZIĆ GDY MIAŁ 4 MIESIĄCE,A WTEDY NIE BYŁO ŻADNEGO PROBLEMU.A OSTATNIO GDY MĄŻ POŁOŻYŁ MI GO PRZY CYCUSIU,MAŁY TULKO TAK DZIWNIE PATRZYŁ,JAKBY JUŻ ZAPOMNIAŁ CO SIĘ TAM ROBI. MY NA SZCZĘŚCIE Z NOWYMI POKARMAMI NIE MIELIŚMY ŻADNYCH PROBLEMÓW,NIE BYŁO ŻADNYCH WZDĘĆ I BIEGUNEK.DAWID NIE AKCEPTUJE TYLKO DESERKÓW. NAJWIĘCEJ POKARMÓW BEZ MARCHEWKI MA HIPP,COŚ SIĘ ZNAJDZIE TEŻ U GERBERA. A JAK TAM WASZE DZIECIACZKI,CO JUŻ POTRAFIĄ ROBIĆ?BO JA NIE ZNAM ŻADNEJ MAMY,KTÓRA MA DZIDZIUSIA W WIEKU MOJEGO. POZDRAWIAM,MAGDA Odpowiedz Link Zgłoś
quarterd Re: MARZEC 2004 część III 06.11.04, 17:25 Mój Marek urodził się 31 marca o 10:45. Teraz to fajny facet na czworaka chodzi po całym mieszkaniu, trzymany za rączki też chętnie chodzi, wstaje przy meblach i ma dwa śliczne ząbki, ja bym tylko chciała żeby czasami usiadł i się ładnie pobawił a nie cały czas gdzieś pędził Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 06.11.04, 17:50 Cześć Dziewczyny! Ja teraz tylko na chwilkę, później na dłużej jak moja Olka Fasolka pójdzie spać Jestem u mojej Mamy w Tychach i bardzo odpoczywam. Dzisiaj zaliczyłyśmy najpierw sklepy a później długi spacer. Super. Czuję się bardzo wyspacerowana Babcia zajmuję się Olusią, ciasto piecze się w piekarniku a jak mam chwilkę dla siebie. Moja Ola od kilku dni zaczeła pokazywać swój charakterek. Tzn jak się ją zostawi na chwilę samą w pokoju, to zaczyna po prostu niemmiłosiernie wrzeszczeć, ale wystarczy się jej tylko na chwilkę pokazać, a już się śmieje od ucha do ucha (oczywiście dopóki się jest z nią). Poza tym tata nauczyl Ole wstawać. Wystarczy jej podać palce jak leży na plecach i na dwa podciągania się już stoi. A jak stanie to nie chce już ani siąść ani siedzieć. Witam nowe Mamusie ze swoimi Dzieciaczkami Wszystkiego NAJ dla Anety, która miała chyba wczoraj urodzinki i dla Iwony, która ma jutro. Teraz lece do mojego kochanego rozwrzeczańca Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2004 część III 06.11.04, 20:09 mamaweronki - moja Hania wazy 8kg, moze pomylilo Ci sie z waga Hani od Oli2004 mama_bartusia - z tym dodatkiem... studentkom tez sie nie nalezy, pomimo iz jestem na urlopie... coz takie to nasze prawo kabr_4 - gratulacje zabka Hania nadal bezzebna Wszystkiego najlepszego przeszlym, obecnym i przyszlym Jubilatkom listopadowym. Witam nowe Mamy z Maluchami! Wczoraj przyjechal Krzysiek zostal na nocke (po szkole). Hania w nocy byla strasznie marudna... powod? Nie zostala wykapana o stalej porze... i wystarczyla godzina zwloki, zeby zasnela dopiero po polnocy. Skutkiem niewyspania bylo dzisiejsze marudzenie. Teraz spi juz od 40 minut i pewnie o 21 wstanie na cycusia. Ide buszowac po necie MIlego wieczoru i nocki! J&H Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 06.11.04, 20:38 Cześć wieczorową porą Witam nowe mamy z dzieciątkami! Jola i Magda - dziękuję za życzenia, a Tobie Iwona przesyłam najlepsze NAJ na jutrzejszy dzień. Reniu na buzi u Martyny są takie małe placki o szorstkiej powierzchni, z lekko żółtym odcieniem, a na czole to raczej wygląda jak taka typowa wysypka, czerwonawa.Natomiast na brzuszku były dzisiaj rozlane plamy zdecydowanie czerwone.A takie jak na buzi są też pojedyncze na rączkach i nóżkach. Co drugi dzień kąpię ją w Balneum no i oczywiście smaruję maściami od dermatologa, ale to przecież nie jest zapobieganie tylko leczenie tego co już wylazło więc mi się to nie podoba. Podejrzewam uczulenie na cielęcinę, wczoraj niania dała jej słoiczek, bo zapomniałam jej powiedzieć, że rezygnujemy z tego mięska. Dzisiaj kupiłam Sinlac i dosypałam do deserku, zjadła cały słoiczek z wielkim smakiem.Gochagocha Ty też dajesz Agatce, ile tego dosypujesz?Do obiadków też?To jest słodkie, więc myślę, że tylko do deserków się nadaje. Cloud gratulacje dla Zuzi!Teraz to nasze maluchy dadzą nam popalić!Jak tylko zaczną chodzić to żadne diety nie będą nam potrzebne.Więc ja na to konto (przyszłego biegania za dzieckiem)upiekłam dzisiaj szarlotkę o wdzięcznej nazwie Tutti Frutti (znana też pod mniej miłą nazwą - Pleśniak). Agata nie mogę otworzyć zdjęć Twoich dziewczynek Jola czyżby poprawa w relacjach? Ubiegałam się dzisiaj jak szalona, mój ogonek - Agatka wszędzie ze mną, a pogoda była u nas dzisiaj beznadziejna, więc obie jesteśmy padnięte.Dziewczyny już śpią a na mnie czeka stos prasowania, jak myślicie, dam jeszcze radę, bo ja zaczynam w to wątpić.Tym bardziej, że czeka na mnie ksążka Samotność w sieci - Wiśniewskiego.Czytała któraś z Was?Bardzo współczesne romansidło. Kończę bo chciałam jeszcze poszukać dla Martyni takich fajnych klocków z Fisher Price, oglądałam dzisiaj w Tesco i "trochę" się napaliłam.Pa Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część III 06.11.04, 20:52 Anetko - wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszych urodzinek! I dla Iwony serdeczne życzenia na jutro! Moja Zuzia dopiero zasnęła, zawsze zasypiała o 19-tej bez problemu a od paru dni przeciąga się to spanie aż do 20:30. I znowu wzmogło się gryzienie na całego, więc wnioskuję że jakieś nowe ząbki w drodze. Od paru tygodni chce sobie obejrzeć jakiś fajny filmik na kompie i do tej pory mi się nie udało...często jestem już tak zmęczona wieczorem że i na film siły nie mam, obiecałam sobie dzisiaj że obejrzę - no i nie wiem ...już 21-wsza co wybrać - łóżko czy film ? Ach...gdzie te czasy co człowiek i do kina czasem poszedł... Witam nowe mamusie! Kończę, bo jeśli chcę coś obejrzeć to nie mam co zwlekać.... dobranoc wszystkim Ania Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 07.11.04, 00:16 Witam nowe mamusie!!! My dzisiaj bylismy na imieninach mojego brata. Jego córcia- Ania (2latka) i siostrzenica Kasia (1,5roku) czestowały Bartusia cukierkami i paluszkami. Bartek trochę ich się bał. Dziewczynki mają bardzo dużo energii, krzyczą, biegają, piszczą itp. Bartek nie nadążał. Śmiesznie to wyglądało. Wysyłam zdjęcia. Jutro pewnie bedzie mozna je juz zobaczyć. Reniu, gotowanie zupek nie jest tak bardzo czasochłonne. Max. 30min, ale gotuje sie samo. Czas przygotowania to ok. 5min. Wczoraj zrobiłam Bartusiowi cielęcinkę z buraczkami -jak mu smakowała!!! Buraczków w słoiczkach kupnych w ogóle nie widziałam, ani brukselki. A dzieciom smakuje. ide spac. Dobrej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 część III 07.11.04, 01:45 Czesc Dziewczyny Choć po łebkach , to czytam już od godziny a teraz jestem już tak skołowana , ze niewiele pamiętam co u kogo Z życzeniami dla Iwo jestem pierwsza w niedzielę Niech Ci córeczki dają wiele radości , a interes się rozkręci . A jaką działalnosc otwierasz , jeśli mozna spytać ? Dziękuję za życzenia zagojenia moich łap , choć prawdę mówiąc należały mi się te sznyty , gapie , ach , jak wspomnę , stara matka jestem a się z dzieckiem wywaliłam Reniu , mój strzsy synek tez miał zabawrwioną skórkę od marchewki i lekarka tez mówiła ze tego nie można traktować w kategoriach ładna czy nie ładna , bo jest to objaw ze wątroba nie przerabia nadmiaru karotenu , dlatego trzeba go zmniejszyć . Niestety nie poradzę Ci w których zupkach nie ma marchwii , bo wypadłam już z tematu . Tymek zupek je niewiele , soczki marchewkoe są u nas reglamentowane , więc nie mam tego kłopotu . A jak tam twoja waga Reniu , doszłaś już do swojej optymalnej ?? Wiem że ciężko jest przytyc na komendę , bo sama to miałam . Tak jak Ty ważyłam 49 kg kiedy chciałam zajścc w trzecią ciażę , a zalecenie było zeby wrócić do 53 kg i zajęło mi to wiele tygodni wmuszania w siebie . Mięska też nienawidzę gotowac i tez kiedyś byłam " bezmięsna " , no ale dzieciom musze coś robić , więc głównie piekę lub duszę Dziewczyny , którcyh maluchy maja sensacje po jajkach , spróbujcie po konsultacji ze swoim pediatrą wprowadzić jajeczka przepiórcze . Są świetne , zawierają bardzo dużo witamin i żelaza , znacznie więcej niz kurze i co najważniejsze nie należą do produktów alergizujących , równiez białko jest ponoć " bezpieczne " W smaku są nieco delikatniejsze niż kurze , jedyna wada - kiepsko się je skubie Dziś moi rodzice pierwszy raz od narodzin Tymka wzięli na 3 h Marysię i Mikołaja, a ja byłam z mężem i Tymkiem na zakupach . Wiecie co czułam się jakbym była na wczasach w okresie narzeczeńskim albo w podróży poślubnej . Nikt mi nie krzyczał ,nie uciekał , nie ściagał z półek , nie zagłuszał jak mówię do męża Szok Słucham radio zet , a tam baardzo późno puszczają taką melodię, której bardzo nie lubię , niepokoi mnie . To dla mnie znak ,żeby zwiewać do łóżka . Właśnie leci ! PA ! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 07.11.04, 09:37 Witam was Agatko (cloud-ac) ta czapeczka to nie moje dzieło, pewnie trudno by mi było znaleźć taki materiał, ale dziękuje Zdjęcia dziewczynek są super Kupiliśmy ostatnio po raz kolejny jumbo packa pampersów, tylko teraz wzieliśmy 4 rozmiar, no i jest ich mniej, 3 jest 96, a 4 80sztuk i tak się zastanawiałąm ile pieluszek dziennie zużywacie?? Bo u nas to zazwyczaj idą 3 rano jedna po nocy, popołudniu lub przed spacerkiem druga no i po kąpieli trzecia. Czasem wieczorem przed kąpielą też zmieniamy, ale to rzadko. No i jak nas zaskoczy kupką, które od dwóch tygodni lądują w nocniczku A jak u was to wygląda??? Mam jeszcze pytanie, podobnie jak któraś z was ,nie pamiętam która zauwżyłąm mała plamkę na policzku Oliwki. Jest nieguża ok.1cm i jest od dawna, tyle tylko, że kiedyś miała troszkę szorstką skórę w tamtym miejscu, więc smarowaliśmy kremem,czasem alantanem. A teraz jest co prawda mniejsza ale ma bardziej pomarańczowy kolor od reszty buźki i odstają malutkie kawałeczki skórki , jakby byłą sucha. Co to jest, wiecie może???? Nie wygląda to na uczulenie, bo jest tylko jedna i od dawna, hhmmmmm Pozdrawiam i idę popijać kawusię Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj niedzielka 07.11.04, 09:53 ja tylko z życzeniami!!!!!!!!!!!! Iwonko-wszsytkiego naj nja nja!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Urodziny Iwony! 07.11.04, 14:42 Zdrowia, szczęścia wielu pięknych chwil i samych dobrych ludzi na Twojej drodze - supermamie życzy Olga i Hania))) Witam dwie nowe mamusie Lecę wariować z Haneczką. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Aagnieszka12 07.11.04, 15:19 Aaganieszka12: My zużywamy co najmniej 6 pieluch dziennie. Papmpersy dopóki nas nie uczulały (Active baby) to już od dawna używałyśmy rozmiaru 4, mimo iż Martusia teraz waży 7,5 kg, to były OK. Iwonka dużo słoneczka, radości i szczęścia w życiu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: iwonko-wszystkiego naj! 07.11.04, 16:27 iwonko-wszystkiego naj! ale kiepski weekend, zimno, deszczowo, nic sie nie chce, a mała szaleje po mieszkaniu, sama się dużo bawi, siedzi i stuka kubeczkami, albo przeraczkuje do jakiegoś elementu typu odbojnik przy drzwiach i go skubie ale fajna jest Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: iwonko-wszystkiego naj! 07.11.04, 18:26 Ja na króciutko z życzeniami dla Iwony: wszystkiego naj, spełnienia marzeń i samych kolorowych i słonecznych dni!)) Gosia i Matik Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: Urodziny Iwony! 07.11.04, 20:17 Iwonko! Z okazji Twych urodzin (zapewne 18-stych) zyczymy Ci wszystkiego najlepszego, pociechy z pociechy, spelnienia marzen, duzo slońca na co dzien, wiele uśmiechu, zdobywania wyznaczonych celów oraz wspaniałego życia u boku ukochanych osób. Edyta i Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p do Ankubek 08.11.04, 16:26 www.bobomarket.pl i www.tanimarket.pl i jeszce jest promocje w GEAncie a w Makro ( w Gdyni) było 9 klocków cyrkowych za 40 zł - uważaja na Allegro są droższe niż w sklepie - nawet niedoliczając kosztów przesyłki i przekewu Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
magdziulek Re: MARZEC 2004 część III 07.11.04, 19:03 Witajcie dziewczyny! Mąż zajmuje się teraz Dawidkiem,więc mogę sobie teraz popisać. Jakoś tak trochę dziwnie wśród was-wszystkie tak dobrze się znacie,a ja nowa i zupełnie zielona. Niedziela cała spędzona w domku,bo Dawiś jest przeziębiony i bałam się gdzieś z nim wyjść.No właśnie,czy macie jakieś sprawdzone sposoby na przeziębienie i katarek,który już się utrzymuje 4 dni. Wczoraj miałam koszmarną noc,Dawidek się ciągle budził i nie chciał spać.Czy wasze dzieciaczki też tak kiepsko śpią? Mój synek zasypia tylko bujany wózkiem i zaczęłam się zastanawiać nad wypróbowaniem metody zaklinaczki dzieci. Czy macie jakieś zdanie na ten temat? I jeszcze jedno pytanie.Czy wasze maluchy śpią na podusi,czy tylko na płaskim materacyku. Pozdrawiam,Magda Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 część III 07.11.04, 19:44 Wszystkiego naj dla Iwony!!!!!! U nas byli dzis goscie, bylo wesolo.Ja dzis caly dzien bez karmienia piersią (wczoraj raz karmilam).Karmie jeszcze w nocy.Ale piersi to mi zaraz pękną Jesli chodzi o metode usypiania to u mnie sie sprawdziła madziulek .Zuzia sie na płasko Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 część III 07.11.04, 20:21 Cześć! Szkoda że weekend już się konczy.... Póki pamiętam: Iwonka! Wszystkiego najlepszego, zdrówka, zadowolenia z rodzinki, powodzenia w nowym biznesie! My zużywamy ok.5 szt. pampków na dobę i od jakiegoś miesiąca też 4, a na noc 4+. Kuba śpi na płasko, toleruje tylko spanie na pleckach (śpi na płaskim), przez co ma niestety spłaszczoną główkę z tyłu...mam nadzieję, że mu to się "wyprostuje" jak będzie bardziej ruchliwy w czasie snu. Dziś odwiedzili nas znajomi z małą Alą (za niedługo kończy roczek) - fajnie było! Dzieciaczki się zaczepiały, ciągnęły za włoski i próbowały wydłubać oczka . Ala pokazała Kubie jak się raczkuje (Kuba nadal tylko majta pupą choć zaczyna w tej pozycji przemieszczać rączki, pewnie za niedługo zacznie przebierać nóżkami). Reniu, Bobovita ma serię Kuchnia dla alergików ale nie wiem, dokładnie jakie stosują tam składniki. Uciekam karmić małego. Pa! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 07.11.04, 21:05 Hej My już po imprezie, Agata przeszczęśliwa, myślę, że dzieciaki dobrze się bawiły. Cloud udało mi się wreszcie obejrzeć Twoją rodzinkę, no i wielkie zaskoczenie - dlaczego ja myślałam, że Wasze dziewczynki są "blondaskami"?A tu proszę, wszyscy bruneci wieczorową porąCzy Sara i Zuzia są do siebie podobne?Bo na tych zdjęciach wydaje się, że tak. U nas "idzie"ok.4-6 pampersów dziennie, a wczoraj kupiłam Tesco na próbę, ale interesu nie zrobiłam bo pampersy były w promocji więc żadna oszczędność. Martyna śpi na bardzo płaskiej poduszce.No a w nocy to jak już ciągle powtarzam jest fatalnie.Na domiar wszystkiego ok 5.00 robi sobie przerwę w spaniu i nie zawsze chce ponownie zasnąć. Ja już od kilku dni nie karmię w dzień a i w nocy jest coraz gorzej, pokarmu mało a nad ranem, właśnie o tej 5.00 robię mieszankę. Dziewczyny, czu Wasze dzieciaki chcą jeść te dania dla "starszaków" czyli mniej zmiksowane? U nas jest z tym duży problem, łącznie z odruchem wymiotnym, nie wiem czy dać jej spokój czy starać się przełamać?Natomiast Sinlac stał się przebojem, dosypany do deserku jest żegnany z wielkim żalem, gdy okazuje się, że słoiczek jest już pusty. A jutro już niestety do pracy, szkoda.... Spokojnej nocy Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj jutro poniedziałek.. 07.11.04, 22:02 jejku ale pogoda dziś była we Wrocławiu..okrrrrrrrrrrrrropna!!! własnie wyszli goście-0chpć mieli w sumie nie przychodzić..nie lubię tak z zaskoczenia-że nie przyjdą a przyszli.. posiedzieli piwo weypili a ja przy Igo anwet herbaty nie dostałam! Skandal!!!!! co do oytań:Igo śpi na baaaaaaaardzo płaskiej podusi.. co do pampersó.. zuzywamy 5-6 dziennie używamy happy. dziś drugi dzień dawałam Igo kaszkę jabłkową po 70 ml ale nie zjada..dwa razy dziennie próbuje mu taką ilośc.i różne konsystencje robię.żadna jakoś nie jest..przyjmowana entuzjastycznie..co teraz?dokarmiac?czy nie? a widze że mały to taki trochę głodny jest-szczególnie w nocy po samym (.)..tak mi się wydaje. dobra lecę spokojnej nocki.kolorowych snów. miłego poniedziałku mamom pracującym i będącym w domku z dzidziulkami. Inga do jutra.. zastanowiłąm sie!!!!!ale na gg ci powiem choć od wczoraj zadania bardzo nie zmieniłam. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 07.11.04, 22:39 Cześć Dziewczyny! Dla pracujących: szybko mijających godzin w pracy. Ja się cały tydzień bycze Jestem troche podziębiona i boje się, że moja Olusia załapie. Magda, jeżeli chodzi o katarek u Dawidka to z moich doświadczeń dobry jest Nasivin i maść Majerankowa. Pieluch zużywamy 4-5 na dobę, no chyba że się uda złapać kupolka do nocnika (co jest raczej świętem). Ola śpi albo na całkiem płaskiej poduszeczce albo zupełnie bez. Kali ja też bardzo nie lubię niespodziewanych gości, szczególnie że przy dziecku czasami jest trudno utrzymać porządek w domu i samemu wyglądać po ludzku. Moim zdaniem niegrzecznie jest kogoś nachodzić bez zaproszenia. No chyba, że ma się 20 lat, mieszka się w akademiku i każda niespodziewana wizyta i szalona impreza jest jak najbardziej porządana. Dobrej i spokojnej nocki pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 07.11.04, 23:06 Dobry wieczorek Ja nie polecam kropelek Nasivin na katarek, ponieważ po nich Oliwka miała jeszcze gorzej i nasza lekarka powiedziała, że nie wolno ich używać bo włąśnie się tak dzieje. Natomiast polecam Euphorbium compositum S ale nazwa, w spraju dwa dni i było po katarku, u nas był w wyniku suchego powietrza i dlatego codziennie oczyszczam Oliwce nocek wodą morską. A Oliwka śpi na płaskiej poduszeczce, specjalnej dla niemowlaków i noworodków. Pa, pa zmykam do łóżeczka, chociaż dziś udało mi się pospać z małą po południu dwie godzinki Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 00:46 romiszcze, to byla aluzja? hehe mam 20 kilka lat i mieszkam w akademiku, am ciagle balagan hehehe i mnostwo niespodziewanych gosci... dobrze, ze pukaja hihi, ale nie zawsze czekaja na "prosze" (kolezanka zza sciany) Dzis upieklam ciasto eksperyment i wszystkim smakowalo jestem z siebie dumna. Hania spi calkiem na plask, jak i ja no i na brzuszku ide spac, jutro szkola. a we wtorek szczepienie papapappaaaa J&H Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 07:40 Na poczatek serdeczne zyczenia dla naszych solenizantek: Anetki i Iwonki. Agnieszka (cloud_ac) - na temat kapieli w czasie ospy sa dwie szkoly. Ja jestem wierna tej starej czyli nie kapac. Nowa jest taka, ze mozna prysznicowac delikatnie potem osuszajac skore. Ale ja balam sie zakazenia wiec nie kapalam. Ola2004 - Agatce czyszcze zabki silikonowa szczoteczka nakladana na palec. Tylko wieczorem przed zabiegami kosmetycznymi. Aby ja przyzwyczaic. Gosia (balbina16) - Agatka to faktycznie dzielna dziewczynka. Ze mna gorzej. Ciezko to wszystko przezywalam. I nadal sie martwie - teraz czy zostana slady. Magda (romiszcze) - tez mam nadzieje, ze juz wkrotce nie bede miala czego liczyc Aneto (ankubek) - to co opisujesz wyglada mi na sprawy alergiczne jak najbardziej. Jesli chodzi o Sinlac to poniewaz Agatka to chudzina dosypuje i do zup i do deserkow. Do zup (140g) sypie dwie kopiaste lyzeczki, do deserkow na caly sloiczek nawet 4. Agatka zjada wszystko bez protestow. Osobiscie wkurza mnie cukier w tym sinlacu no ale 2 lekarzy mi go polecilo, ze jest bardzo energetyczny i dla Agatki dobry. Magda (magdziulek) - stosowalam u Agatki metode 22446688 - teraz sama juz pieknie zasypia i w dzien i w nocy. Jesli chodzi o poduszke to Mala spi na takiej bardzo plaskiej 40 X 60. Prawie jej nie ma. Jesli mialabys jakies pytania odnosnie nauki samodzielnego zasypiania podaje moj numer gg 5767287 Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 09:51 Dzień dobry Mam jeden link, chyba prawdziwy, jeśli się klika na serduszko to można pomuc www.polskieserce.pl Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 09:53 polskieserce.pl a może tak się uda Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Nauka nocniczkowa :-) 08.11.04, 10:03 My już od dwuch tygodni mamy w użyciu nocniczek i Oliwka jest na niego sadzana rano i jak nie ma kupeczki to po drugim spańku ok. 11-stej. Nie sadzamy jej na długo, żeby nie myślała, że to do zabawy zazwyczaj po minutcie można ją zdjąć z pełnym sukcesem siedzi i jak widać , że nic z tego nie będzie to po paru minutkach ją bierzemy. Czytałąm, że powinno się tego uczyć jak dziecko już chodzi i samo może iść do nocniczka jak chce, albo jak rozumie o co z nim chodzi, ale ja uważam, że można takie maluszki już przyzwyczajać do niektórych czynności. Moja koleżanka ma 13 mieśięcznego Marcelka i kupili ostatnio ncnik, ale on się boi na nim siedzieć i płacze, a Oliwka sama sobie wybrała kolor-czerwony z kaczuszką i w sklepie wyprubowaliśmy siedzenie na nim, mała od razu go polubiła, oparła się i siedziała jak w tronie Ważne żeby ten pierwszy był wygodny!! A jk dziecko jest duże to wtedy można kupić jakieś bajeranckie. to tyle Życzę miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Jest ząbek!!!!!!!!!! 08.11.04, 10:11 Cześć dziewczyny!!! No spieszę się pochwalić, że wczoraj pokazał się pierwszy ząbek. Ale radocha Anetko i Iwonko - spóźnione, ale NAJ, NAJ!!!!! Kaka - musimy się spotkać, daj znać jak wrócisz. Godiva jest z Jankowic i też pracuje, więc możemy się spotkać jak wam pasuje. Witam nowe mamy! Ola2004 - przezimuj w tym wózeczku a na wiosnę kupisz nowy. Co do chrupek to Inga zajada je super, gryzie sobie po kawałku. Kupuję w Realu TIPowskie, są pyszne. Balbina - fajnie, a ja nigdy na Ingulkę nie trafiłam, raz tylko na znajomą buźkę z forum. xyz - wysłałam wózek do naprawy na koszt Implastu, obiecał mi taki "znajomy", że naprawią w ciągu 3-4 dni, czekałam 2 tyg. Reniu - kiedyś kupiłam Ingusi z Hippa ziemniaki z królikiem, nie było w tym marchewki, ale smak okropny. Mała wcale tego nie chciała jeść, przypominało (mi) mydło. Fuj! Idę pobawić się z moim zębolkiem kochanym )) Miłego dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 09:53 Cześć Dziewczyny, Dziękuje wszystki baaardzo serdecnzie za wczorajsze życzenia. Nie miaąłm wczoraj czasu na necik i dopiero dzisiaj odczytałąm. Urodziny się udały. Jak to miło obchodzić po raz kolejny 18tkę..... ))) Jesli chodzi o Pampersy to my uzywamy juz 4+ i 5-6 na dobę. Przewijam Malgosie oczywiscie o kupce i co około 4 godziny jesli kupki brak. W nocy nie przebieram. Pogoda w W-wie sredniasta...obaczymy jak bedzie dalej PYTANKO DO WSZYSTKICH MAM: KIedy planujecie naukę sadzania i korzystania z nocnika. Jak zwykle są dwie szokly: jak tylko dziecko siedzi albo jak samo wyrazi zainteresowanie czyli około 1,5- 2 latka!!!! Co sadzcie????? Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 10:12 Chcę tylko przypomnieć o sobie, że jestem. Ale wszechobecne wirusy i nas dopadły: jak uporam się z chorobami i przeczytam zaległe posty to napiszę więcej. Iwonko spóźnione ale szczere życzenia wszystkiego dobrego. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
magdziulek Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 10:33 Witajcie dziewczyny! Dziękuje za rady - faktycznie Nasivin nie pomógł. U nas kolejna koszmarna noc - Dawidek cały czas się budził i gdzieś około 2 się zbuntowałam i przeniosłam się do drugiego pokoju. Ja sobie trochę pospałam,ale mój mąż miał podobno kiepską noc i teraz dosypia razem z małym. Jeśli chodzi o korzystanie z nocnika,to mój Dawidek robi kupe do nocniczka i wygląda na to,że wtedy o wiele łatwiej mu to idzie. My go do niczego nie zmuszamy,a mały nie protestuje,więc chyba nie ma problemu. Buziaki dla wszystkich mam i ich dzieciaczków Magda Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 11:20 Witam! Piszecie o tym nocniczku, to moze my z Bartusiem sprobujemy. tylko on jescze nie ma stałych por robienia kupki i w ciągu dnia potrafi zrobić nawet 5-6. Wasze tez tak robią? Zużywamy przez to dużo pieluszek. Wszystkie myjecie zabki maluszkom? Bo nie wiem kiedy zacząć. Co prawda te dwa co mu wyszly, to odstają na razie na 2mm. I jeden wydaje sie byc krzywy. Troche mnie to martwi. Cóż, zobaczymy. Milego dzionka. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 12:05 Witam wszytskie Mamusie te "stare" i te nowe, gratuluje wszystkich nowych zębolków. Coś ostatnio nie mam czasu pisać, ale nadrobię to. zaraz zamieszczę parę zdjęć na zobaczcie i poczytam Wasze posty. Serdzecznie was pozdrawiam )) Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 13:18 Cześć Dziewczyny! Mam chwilkę czasu, bo Olusia śpi Ja walcze z katarem i bólem gardła od kilku dni i boję się, że moja córeczka się zarazi. Agnieszka ja też mam Euphorbium compositum S, ale przynajmniej mojej Oli jak miała katar nie związany z suchym powietrzem, to niestety one nie pomagały i wtedy zgodnie z radą mojej lekarki sięgnełam po Nasivin i bardzo nam pomógł. Więc chyba zależy na co katar. Ja aktualnie walczę z moim katarem właśnie Euphorbium compositum S i jestem zaowolona, bo mi pomaga Jola nie robiłam do Ciebie aluzji Ja sama mieszkałam 5 lat w akademiku i tak mi się po prostu na wspomnienia zebrało jak to kiedyś było ... szalone i cudowne czasy A Ciebie podziwiam, że dajesz sobie ze wszytkim radę. Pamiętam u nas dzieci chowane w akademiku zawsze były bardzo radosne, odważne i przekochane. Trzymam za Ciebie kciuki! Kasia gratulacje z okazji pojawienia się u Inguni zębolka Ola2004 też uważam, że powinnaś poczekać ze spaceróką do wiosny. Napewno Twojej Kruszynce będzie dużo cieplej w tym wózku. Chciałam Wam jeszcze opisać co zrobiła moja Olka Fasolka dzisiaj w nocy. Ponieważ jestem u Mamy musiałyśmy niektóre rzeczy dostosować do dziecka. I tak przerwę między łóżkiem a ścianą wypełniłyśmy kołderką, żeby nie przesuwać łóżka. Dzisiaj o 7 rano zbudziły mnie torsje wymiotów, które miała Ola, a moja Mama przybiegła wystraszona z łazienki. Moje biedactwo mało się nie udusiło. Mama szybko wszystko zebrała ręcznikiem a ja przebrałam Ole i utuliłam. I co się okazało? Jak Mama płukała ręcznik zobaczyła kawałki wsypu z kołderki. Moja Olusia znalazła dziurkę w kołderce i w nocy (bo się przebudziła ok 4 i trochę sama się bawiła) i najadła się wsypu z kołderki. Straszne! Na szczęście tak się skończyło jak się skończyło, ale musze już tak strasznie na wszystko zwracać uwagę, że chyba dokupię następną parę oczu. Idę do Olusi bo się dopomina o moje towarzystwo pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 15:27 Cześć! Magda, całe szczęście, że z Olą tak się skończyło. A swoją drogą to nam by się przydały ze 4 pary oczu i 4 pary rąk. No i oczywiście dodatkowy kręgosłup Gochagocha, nie martw się. Takiej laski jak Agatka nic nie jest w stanie zeszpecić, a blizn z pewnością nie będzie. Głowa do góry) Ingulkę witamy w klubie zębolków-gryzolków, żeby tylko oszczędziła swojej mamie wszelkiej maści ukąszeń. A my dzisiaj porandkowaliśmy z Matikiem i jego starszą o tydzień koleżanką. Tylko cos radkowicze się nie zgrali:jak kawaler spał, to panna była aktywna i na odwrót Ale nic to za tydzień wybieramy się razem do kina. A teraz odpowiadam na pytania: -na dobę zużywamy 5-6 pieluch, nocnika jeszcze nie mamy i w związku z tym nie sadzamy, ale może już niedługo spróbujemy, -Mati śpi całkiem na płasko, -zęby myjemy codziennie wieczorem, mamy taki zestaw szczoteczek z Canpola, obecnie uzywamy nr 2 Lecę do Matika, bo wyspał mi się na spacerze i teraz mam "szaleństwa Majki Skowron". Pa, na razie Gosia My zużywamy na dzień 5-6 pieluch Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 15:38 Balbina16 - Gosiu !!! Oj gdyby Agata czytac umiala od razu by byla dluzsza o 10 cm - z dumy ze nazwalas ja laska hihi Zamiescilam na forum zobaczcie zdjecia ozdrowienca mojego ukochanego, ale ma jeszcze puder na buzce wiec jak ktora wrazliwa to niech nie patrzy (ale spoko, nic spod tego pudru nie wystaje) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=17411735 A tutaj moja dzieciarnia w piątek wieczorem forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=17411749 Wzielo mnie na pstrykanie w ten weekend. A co do nocniczka to ja jeszcze nie probowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 16:30 no nie mówiłam, że laska! A w tej kiecce to prawdziwa dama)) Cloud-ac ja zamawiałam broszurkę Pampersa tak czwartek- piątek przed Wszystkimi i Świętymi i właśnie dziś ją otrzyamłam. Gosiaa_p-trzymam kciuki za imprezkę, a teściówkę sobie odpuść) Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 20:25 a ja dzwonilam zamowic broszurke we wtorek po swietach i jeszcze nie mam - ale to dopiero tydzien jutro minie. Upieklam dzis to ciasto z gruszkami - calkiem calkiem... nie bardzo uroslo, ale moze dlatego, ze w prodizu. Zamioast orzechow wloskich dalam laskowe, bo na wloskie Hania uczulona. W ogole ostatnio mam okropna chcice na slodycze przytyje jak nic Hania nie chce spac, juz mi sie nie chce jej usypiac. Po ciemku stoi w lozeczku i marudzi. Zapalilam swiatlo, to wzielo ja na spiewanie O juz jeczy - ja zwariuje... jesli to zeby to niech wylaza, bo trace cierpliwosc i sie tylko wkurzam... a to sie pewnie odbija na mleku i na Malej - rozumiem, ze dziecko moze marudzic... ale juz zasypiala sama, a teraz? mam inne sprawy jeszcze na glowie i nie mam sil ciagle bujac. Kregoslup juz mi siada nie mowiac juz o moich kolanach. Z kola, z ktorego myslalam, ze dostane max pkt, dostalam 5,5 - wiec nie jest zle, tym bardziej, ze tylko 1 osoba miala wiecej 6,5 reszta ponizej hehehe. Nie to, ze ciesze sie, ze inni mieli mniej, ale ze dosalam wiecej niz myslalam Moze jednak nie pojde sie juz wyklocac Pozdrowionka! Jolka Odpowiedz Link Zgłoś