26.11.04, 23:44
Straszny, szarpiący wnętrzności, nie pozwalający spać, pracować, normalnie
funkcjonować wilczy głód. Przegryzienie czegoś ( jabłko, słodycze) tylko
nasila ten głód.
Chodzę wiecznie głodna. W domu nie może zabraknąć bułek i czegos konkretnego
do bułek ( mięsiwo!!). Zrobiłam obiad na jutro ( kurczaka) i nie wytrzymałam,
zjadłam o tej porze ( kawałek, nie całego!). I jak tu pilnować wagi??
Obserwuj wątek
    • jola-kropek Re: GŁÓD 27.11.04, 06:37
      to bedziesz miala chlopaka... hihismile jak cie na miesiwo bierze...
      pozdrowionka!
    • nonu Re: GŁÓD 27.11.04, 08:53
      Dziewczyny, ja chyba nigdy tyle nie jadłam, a czuję, że dopiero się rozkręcam.
      Zaraz jak wstanę, biegnę do kuchni i szykuję sobie śniadanko, a potem w ciągu
      dnia... oj, lepiej nie mówić. Całe szczęscie, że bynajmniej, na razie, słodycze
      nie stanowią dla mnie żadnej podniety, może to ustrzeże mnie przed
      nadmiernym "rozrostem". Pozdrawiam wszystkie łakomczuchy.
    • maral97 Re: GŁÓD 27.11.04, 13:27
      Znam to uczucie z pierwszych kilku tygodni ciąży, szczególnie wcinałam
      słodycze. Teraz już mi głód minął a glukoza we krwi prawie na skraju min.
      Więc teraz się nie dziwie czemu miałam taką ochote na ciuciu. Organizm sam
      potrafi się dopomnieć jeśli mu czegoś brakuje smile
    • mamalgosia Re: GŁÓD 27.11.04, 13:58
      OJ, znam to, znam. CO dwie godziny konkret. W książkach pisza o oszukiwaniu
      głodu np. jabłkiem, ale to do kitu - za 10 minut to samo.
      Co do wagi to na razie mam pół kilo na plusie, więc może nie jest najgorzej.
    • coronella Re: GŁÓD 27.11.04, 15:55
      No to witamy w klubie smile)))
      A najciekawsze jest to, ze z takim apetytem, poprzednio przybylo mi 6 kg.
      Ale kaszaneczka z cebulką, mmnniammm, o północy smile) to jest to, co tygrysy
      lubią najbardziej smile)
      • aetas Głóóód 27.11.04, 19:17
        To i ja się zapisuję do klubu.
        Przez ostatni rok odchudzałam się (skutecznie chyba pierwszy raz w życiu!),
        stopniowo zrezygnowałam ze słodyczy, nauczyłam się pić kawę i herbatę bez
        cukru. Kawa bez cukru pozostała, herbata już nie. Najgorsze jest to, że
        odżywiam się głównie cukrem, jestem trochę przerażona, bo po tej ciąży to ja
        się chyba przez dekadę nie odchudzę sad
        Dzień zaczynam od bułki koniecznie z dżemem (jak raz nie było dżemu, to
        myslałam normalnie, że do roboty nie pójdę, ale miód sie znalazł, to
        się "zaspokoiłam"wink)
        Mięsa prawie nie jadam, bo mnie jakoś nie interesuje, za to batony, czekolada,
        generalnie wszystko, co na cukrze, normalnie strach sie bać wink
        Ratunkuuu! wink
        • ewucha28 Re: Głóóód do aetas 29.11.04, 10:25
          Jeśli masz taka ochote na słodkie to proponuje zaopatrz sie w dzemy słodzone
          fruktozą, słodycze w (sklepach na pólkach dla diabetykow)robione także z
          dodatkiem fruktozy ustrzegą Cie przed problemami,proponuje takze suszone owoce
          one zaspakajaja głod na cukier,są zdrowe i dobrze działają na zaparcia.Pisze to
          poniewaz cukier jest bardzo niebezpieczny,fruktoza to cukier z owoców i jest
          zdrowa,natomiast cukier w cukierniczce i skrobie to inna bajka.Nawet sobie nie
          zdajemy sprawy ,ze cukier jest w wielu produktach jakie jemy
          (węglowodany):kasze,mąki,ziemniaki,buraki,marchew,kukurydza,ryże,makarony,pieczy
          wo....można wymieniac do jutrawinkZwroćcie uwage ze cukier dodawany jest takze
          do produktow typu jogurty,serki itp,ale także do soków owocowych(oprocz
          fruktozy dodane inne cukry)no i musztardy,majonezów,ketchupu,gotowych przypraw
          typu wegeta -No jednym słowem do wszystkiego.Na siłe osładzają nam życie;-////
    • gepart_czester Re: GŁÓD 27.11.04, 20:44
      jejciu Dziewczyny jak ja Was rozumiem!!!
      na poczatku ciazy moj organizm zupelnie zeswirowal. Zaszlam w ciaze tuz po
      slubie a przed slubem caly czas sie odchudzalam. Na poczatku nie jadlam tylko
      brzydko mowiac zarlam jak jeszcze nigdy. Jadlam wiecej niz moj maz, a on jest 2
      razy wiekszy niz ja. U mnie zakonczylo sie bardzo bardzo smutno - przytylam ok
      9 kg!!!!! Moja pani doktor strasznie sie na mnie zdenerwowala i porzadnie mnie
      ochrzanila. Dodatkowo kazala jeszcze zrobic specjalne badania, poniewaz ten
      przyrost wagi jest bardzo anormalny. Teraz jestem w 10/11 tc chec do jedzenie
      bardzo mi zmalala. Jem 1/3 tego co na poczatku. Ciesze sie bo troche waga mi
      spadla, mam nadzieje, ze spadnie wiecej i wszystko wroci do normalnosci.
      Mimo wszystko ciaza srednio mi sluzy - totalna hustawka od jedzenia po emocje.
      Pozdrawiam
      • lolo09 Re: GŁÓD 28.11.04, 12:09
        ja za to MUSIALAM wprowadzic sniadanie do jadlospisu. zwykle nie bylo na to
        czasu tylko kawka i do pracy, a jedzonka dopiero po 16. teraz jest mi slabo jak
        nie wrzuce chocby kromeczki przed wyjsciem z domku. zato wieczorny apetyt
        oslabl i juz nie jadam kolacji po 22. ale to chyba dobrze, w koncu tak
        bardziej zdrowo. no i mnie takze odrzucilo od miesa, za to wszelkie potrawy z
        maki i kasz jak najbardziej.
        pozdrawiam
    • strzala04 Re: GŁÓD 28.11.04, 14:28
      Ja nie odczuwam wzmożonego głodu. Co więcej nawet jego brak. Schudłam 2,5 kg
      między ostatnimi wizytami. Jestem pewnie wcześniej niż Wy bo zaczynam dopiero 9
      tydzień(zgodnie OM 11), więc zapewne przede mną czas napadów wilczego głodu.
      Swoją drogą to ciekawe, bo przed ciążą jadłam dużo, często więcej niż mąż (czego
      skutki niestety było widać). Na pierwszej wizycie u lekarza, Pani doktor
      kategorycznie zakazała mi objadania się, widząc moją lekką nadwagę. Jakoś tak
      psychicznie się zablokowałam i faktycznie mniej jadłam, a może to przez mdłości
      poranne i ciągłe "odbijanie się" mniej mnie ciągnie do jedzenia... Jedno wiem,
      że o 22 nigdy bym nie zjadła kolacji, tak jak ty Lolowink, wtedy już dawno śpię.
      Sen morzy mnie nawet o 8 wieczorem.
      • olina77 Re: GŁÓD 28.11.04, 21:53
        A ja chodzę głodna, bo mnie odrzuca od jedzenie (od mięsa, wędlin od razu do
        kibla). Jak myślę albo patrzę na jedzenie - wszystko mi się podnosi. Schudłam
        już 3 kilo! A od lat nie było takiego słowa w moim słowniku smile))
        ---
        truskawka
        • jancze Re: GŁÓD 29.11.04, 13:43
          Ja mam podobnie. W nocy budze się z głodu, aż boli mnie brzuch. A jem bardzo
          mało , bo prawdę mówiąc niewiele mogę. Mam jedzenio-wstręt. Na noc w ogóle nie
          jem, bo nie moge się położyć po jedzenie (odbija mi się, cofa itp.). Nie
          schudłam chyba tylko dlatego, że zmuszam się do jedzenia. Spadła mi mofrologia
          i biorę żelazo. I biorę torcean. Troche pomaga
          • pocahontas_kw Re: GŁÓD 29.11.04, 15:16
            u mnie to róznie....mam dni totalnej zgagi i jadłowstretu, ale mam tez dni
            (coraz częściej smaczków), mięso mnie nie kręci, ale owocki i warzywka oj
            tak..... za słodyczami nie przepadam, za to wściekle uwielbiam sery, jogurty,
            kefirki itp...cudo....wink wcinam tez płatki owsiane, no i bez przerwy chce mi
            się pić, woda, soki...w sumie wychodzi na to,że zdrowo sie odzywiam, ale nie
            tak zdrowo jak się wydaje... oprócz tego uwielbiam lody i fast foody, ale nie
            MCdonaldowskie oczywiście, tylko domowe, albo z moich ulubionych dziupl, chyba
            tak mi smakuja bo na nich jest duuuuzo serkawink przytyłam chyba z kilo, ale nie
            czuje się cięzko. Mam tez apetyty na kwasne rzeczy...
            Tez sie martwię,że przytyję za bardzo, ale na razie nad tym panuję, no i
            niczego sobie nie odmawiam jak mam wielka ochote, bo to chyba znaczy,że fasola
            tego potrzebuje.

            smile
            pocahontas
            • aetas Do Ewuchy 29.11.04, 20:48
              Dzięki, staram się aż tak sobie nie dogadzać, różnie mi to wychodzi, ale masz
              racje, zacznę większą uwagę zwracać na napisy i więcej naturalnych rzeczy, np.
              owoce, bo to akurat wchodzi bez problemu smile
    • angela11 Re: GŁÓD 29.11.04, 23:00
      Ja też miałam taki ponad tygodniowy okres, że ciągle byłam głodna. Aż raz
      podeszłam do lodówki i posmarowałam sobie chlebek razowy masłem, wcale tego
      masła nie żałując. No i się w końcu najadłam. Wcześniejszy tydzień jadłam
      bardzo mało tłuszczu. Teraz używam dosyć sporo masła a do smażenia (ze
      smażeniem staram się nie przesadzać) oleju. Margaryny używam rzadko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka