witam mamusie
wiem ze okres rozwoju przechodzi przez etapy spokoju poprzeplatane z okresami
buntu ale
brakuje mi cierpliwosci. w pracy mam straszny mlyn, meza w tygodniu nie ma a
do tego damian przeszedl znowu "na ciemna strone mocy". z grzecznego 2 latka
stal sie niegrzecznym 2,5 latkiem. dzis wyprowadzil mnie z rownowagi do tego
stopnia ze dostal 3 klapy , czego zwykle nie robie. potem juz bylo ok.
najgorsze jest to ze ubzdura sobie jakas pierdole i sie denerwuje, ryczy itp.
dzis poszlo o to ze krotkich spodenek nie mogl naciagnac do kostek

(((
moze ktoras z mam ma jakis wyprobowany sposob na takie zachowanie???? bo jak
to ma trwac pol roku to ciezko bedzie
pozdrawiam wszystkie mamusie i czekam na odzew