mamaamati L I S T A 20.01.05, 10:46 1)paulina62 ,Paulina i Maja(03.02.04) 2)dorbuk ,Dorota i Ewa(05.02.04),EŁK,gg7848136 3)zofia77 ,Aneta i Zuzia(05.02.04) 4)dorcia80 ,Dorota i Aneta(08.02.04)WARSZAWA 5)alo76 ,Ola i Mikołaj(11.02.04)WARSZAWA 6)anitatab ,Anita i Mateusz(12.02.04) 7)nana81 ,Magda i Michał(18.02.04)LUBLIN,gg704445 9 8)ju8 ,Justyna i Magda(22.02.04)KRAKÓW 9)margarettka ,Gosia i Ignaś(23.02.04)WROCŁAW,gg532082 10)mamaamati ,Gosia i Mateusz(23.02.04)LUBLIN,gg45786 33 11)agulka04 ,Jola i Agnieszka(26.02.04)TARNOWSKIE GÓRY,gg3237549 12)patul ,Agnieszka i Patrycja(29.02.04)SZCZECIN,gg94 80152 oto nasza lista ,w razie jakichkolwiek wątpliwości wniesiemy poprawki Odpowiedz Link Zgłoś
zofia77 Re:do wszystkich mam 20.01.05, 10:52 Dziekuje, dziekuje i musicie mi wybaczyc bo ja zaczęłam raczkować po gazecie i dopiero teraz odkryłam poczte (wstyd sie przyznac). Dzieciaczki cudne!!! Zaraz wysyłam fotki Zuzi. Pozdrawiamy ciepło i serdecznie aneta i zuzanka Odpowiedz Link Zgłoś
zofia77 Re: L I S T A 20.01.05, 10:55 mieszkamy (narazie) w Łańcucie, podkarpackie mój gg 5686466 rodzeństwa Zuzia nie posiada ale za 2-3 lata cos pomyślimy o braciszku))) Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 mamaamati - lista super!!! 20.01.05, 11:07 teraz wiem z kim tu sobie piszę moja Aga też jedynaczka - widzę, że same młode mamusie tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Zdjecia 20.01.05, 11:17 Dziewczyny, ja tez wyslalam Wam kilka fotek, jesli nie dojda dajcie znac! Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati lista,zdjęcia 20.01.05, 11:33 Dzięki agulka! zofia dopiszę Twoje dane jak reszta mam zweryfikuje listę,czekam na Twoje zdjęcia ju,margarettka zdjęcia doszły no i co tu dużo mówić lutowiątka są ŚLICZNE. Młody właśnie śpi,ostatnio się przestawia na jednorazowe spanie w dzień,ale i tak przez to nie śpi lepiej w nocy.Kaszki właśnie znowu są BE i nic nie chce jeść na noc ani na śniadanie,nawet wędlinka i bułeczka BE,tylko cyc Już nie mam pomysłu co mu dawać,może przez te zęby traci apetyt,już sama nie wiem.Wydaje mi się,że juz dwójka na dole się przebiła,ale nie wiem na pewno bo nie da zajrzeć dokładnie odrazu krzyk i oburzenie Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 mamaamati 20.01.05, 12:47 moja Aga je wprawdzie wszystko, ale jak ma taki dzień że jeść nie chce (żadko...) to zawsze sie skusi na ziemniaki z masłem (mimo że nabiału jej ogólnie nie daję) Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: lista,zdjęcia 20.01.05, 12:49 Lista super. Ja jestem z Dębicy na Podkarpaciu. Maja rodzeństwa nie ma (poczęla się miesiąc po ślubie hi hi), ale nie mówię stop, tylko nie wiem, kiedy. Majka też coś podejrzanie z zębami i też nie da sobie zaglądnąć do buzi. Dziewczyny - dzięki za komplementy dla włosów Mai - ona faktycznie wzbudza nimi sensację - zawsze pierwsze słowa na jej widok to "ale ma włosy!!!" I to były też moje pierwsze słowa na jej widok A moja mama mówi, że ja miałam jeszcze większą szopę!!! Zaraz idę na skrzynkę zobaczyć zdjęcia od Zosi - na razie widziałam dzieciaczki Mamaamati, Agulki i Dobruk - dzięki serdeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: lista,zdjęcia 20.01.05, 12:59 Właśnie oglądnęłam zdjęcia jeszcze od Ju8 Margarettki - dzieciaczki piękne, ale Ignaś to najprzystojniejszy facet jakiego ostatnio widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: lista,zdjęcia 21.01.05, 09:36 Ja jako mamusia przystojnego Ignasia rosne w dume Odpowiedz Link Zgłoś
moniek76 Monia i Igorek 20.01.05, 14:00 Ja urodziłam mojego Skarbeczka 7.02.2004. Stoję przed dylematem oddania Igorka do żłobka właśnie od lutego. Czy żłobek to zło konieczne, czy mądra decyzja. Co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: Monia i Igorek 20.01.05, 14:02 moja Aga od początku stycznia chodzi do żłobka i bardzo sobię go chwalę - przesyłam link do forum Żłobki - poszukaj moich postów to dowiesz sie jak jest u nas w żłobku forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=646 Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: Monia i Igorek 20.01.05, 14:05 Dla mnie żłobek byłby złem koniecznym - na szczęście nie muszę. Uważam, ze mądrą decyzją jest posłanie dziecka do przedszkola po ukończeniu 3 lat, a wcześniej mama albo ktoś inny bliski dziecku. Jeśli masz inne wyjście, to ja radzę nie posyłac dzieciaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: Monia i Igorek 20.01.05, 14:05 Hej Jesli mam byc szczera, dla mnie to zlo konieczne. O ile przedszkole wydaje mi sie madrym rozwiazaniem, o tyle zlobek niekoniecznie. Lepszym wyjsciem wydaje mi sie juz niania. Takie male dziecko potrzebuje uwagi, ciepla, przytulania itd a w zlobku gdzie jest sporo dzieciaczkow trudno kazdym zajac sie tak, jak sie powinno zajmowac takim maluchem. Wiem, ze niania jet o wiele drozsza niz zlobek, m.in z tego powodu jestem z malym w domu. Bo do zlobka nie wyobrazam sobie go oddac, a pracowac i zarabiac tylko na opiekunke tez nie ma sensu. Tak wiec ja narazie czekam, a jak troszke Ignas podrosnie, to wtedy pomysle o pracy, do ktorej bardzo chcialabym isc. Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: Monia i Igorek 20.01.05, 14:07 Dodam jeszcze ze jakos zawsze chcialam sama wychowywac swoje dziecko, poza tym jestem z wyksztalcenia pedagogiem i za duzo sie naczytalam o tym jak wazna w zyciu dziecka jest obecnosc mamy do 3 r zycia ) Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 żłobek 20.01.05, 14:12 moją Agą babcia rozpieściła... a w żłobku są 4 opiekunki na 15 dzieci i ponieważ Aga jest najmłodsza to jest pupilkiem , je kaszki których nie ruszy w domu, w ciągu tygodnia zaczęła siadać i raczkować - babcia wszystko podawała pod nos a w naszym małym pokoiku wszystko jest w zasięgu ręki... jak mam z kimś zostawiać to niech bedzie z dziećmi Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: zdjecia 20.01.05, 16:34 Alez te wasze dzieciaczki cudne!!! Ja tez wyslalam swoje, mam nadzieje ze doszly. MOj Mateusz wlasnie sie nauczyl odpowiadac na pytania jak robi krowka i kaczuszka - myslalam ze pekne z dumy..: Bardzo lubi ogladac z niania ksiazeczki ze zwierzakami. Czy wasze dzieciaczki ogladaja juz jakies bajki w TV? Moj maluch np siedzi jak zahipnotyzowany przed teletubisiami A moze jest tu jakas mama po AGH krakowskim? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: zdjecia 20.01.05, 16:49 ho,ho Twój Mateusz też niczego sobie ,a ta fryzurka! Mój Młody bajek narazie nie ogląda,chyba nie bardzo go interesują,no i raczej nie ma okazji na dobranockę bo w tym czasie się kąpie. Woli pykać po kanałach pilotem,i piosenka z "Samego Życia"mu się bardzo podoba Wogóle to lubi tańczyć,jak tylko usłyszy muzykę.Gadać to bardzo mu się nie chce,ale mówi "mama" do mnie)) po studiach nie jestem-rzuciłam ech Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: zdjecia 20.01.05, 17:59 Ech!! Fajne te dzieciaczki.Szkoda,że nie mogą się spotkać ciekawe jak by się zachowywały.Moja Ewa nie ma do czynienia z małymi dziećmi. Niestety ja pierwsza rozpoczełam rozmnażanie w mojej rodzince i Ewa jest jedyną wnuczką z obu stron. >może macie jakieś fajne płytki dla dzieciaczków, skoczne wpadające w ucho, uczące wymowy? Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: zdjecia 20.01.05, 18:11 Mamy kilka piosenek z serii Margolcia - wpadaja w ucho i sie dobrze przy nich tanczy. Mozna je sciagnac z sieci... Moj Maluch tez raczej nie ma kontaktu z rowiesnikami. Mieszkamy daleko od rodziny (300 km). Teraz wlasnie Mateusz szaleje z Tata w rytm jakiejs piosenki - slyszalam przez tel Bo ja niestety siedze w pracy i tylko moge im pozazdroscic. Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 żłobki, nianie, babcie.................. 20.01.05, 22:25 Ja mam to szczęście ze córa zostaje z babcią. To chyba najlepsze rozwiązanie, kiedy rodzice muszą pracować. Na dobrą nianię trzeba trafić, nasłuchałam się różnych historyjek na ich temat.......Co do żłobka, no cóż, dobrze ze istnieje taka możliwość, jednak dla mnie to też zło konieczne. Jednak w dzisiejszych czasach często trzeba podejmować tak trudne decyzje. Jak widzę same jedynaki! Śliczne wszystkie baaaaardzo. Ja na swoje czekałam 6 lat, od slubu (z wyboru i zyciowej koniecznści). Tak więc taka młoda to już nie jestem)) Chociaż czuje sie na 18)) Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: żłobki, nianie, babcie.................. 21.01.05, 07:46 a ja się cieszę, że Aganie jest juz z babcią tylko w żłobku... Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 pytanko na piątek 21.01.05, 07:49 jak wygląda kąpiel Waszego Maleństwa? Też przypomina potop? ja nie mam wanny i kąpię Agę w brodziku, ona jest szczęsliwa już po włożeniu do wody, zanim zacznie chlapać; chlapie strasznie, woda się jej leje strumieniami po twarzy i wcale jej to nie przeszkadza; ja jej nawet włosy myję, jak ma główką schyloną do przodu - do tyłu nie da sobie odchylić, bo wtedy nie może się przecież bawić... wyjąć też się nie da - wypuszczam wodę jak jeszcze w niej siedzi, jak cała wyleci to ubieram jej szlafoczek i dopiero wtedy wyciągam z brodzika Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: pytanko na piątek 21.01.05, 08:17 Agulka04, ja czasem też mam dość babcinej opieki)) Jest to jednak moja mama więc zawsze się dogadamy Co do kąpieli to moja kąpana nadal w wanience, z tym, ze wanienka z tych większych. Bardzo lubi kąpiel ale muszę przyznac ze nie szaleje zbytnio, chlapie jakoś z umiarem, bardziej lubi łapać mydło, zabawki, gąbkę. Niestety głowy myć nie lubi, pewnie ma to po mnie, ja w jej wieku podobno dostawałam spazmów, a Madzia się tylko troszke sprzeciwia. Natomiast łazienka jest jej ulubionym pomieszczenie, zaglądanie do pralki,włazenie do brodzika itp. to jej ukochane zabawy)) Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: pytanko na piątek 21.01.05, 09:39 Jak wyglada kapiel Ignacego, to widzialyscie na zdjeciu ktore Wam przyslalam Mlody bardzo to lubi, jest grzeczny, ale czasem np raczkuje w wannie Lapie kran itd. Ale nie chlapie specjalnie...chyba jeszcze nie otkryl tej atrakcji Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: pytanko na piątek 24.01.05, 21:36 u nas jest podobnie. Michał uwielbia kąpiel ale naszczęście nie szaleje okropnie. Dwie ulubione zabawki to prysznic i książeczka. Kąpiemy go w wanience ale dość dużej Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati pytanko,nianie,babcie 21.01.05, 10:39 Mateusz uwielbia się kąpać.Chlapie strasznie,ale że kąpiemy go w wanience w wannie to wszystko jest pod kontrolą.Wanienkę też mamy z tych większych i chociaż się w niej nie ślizga.Ja raczej rzadko kąpię Młodego ,przeważnie robi to mąż od samego początku Co do opieki nad dzieckiem to na nianię nas nie stać.Babcia(moja mama)się nie nadaje ona nie ma cierpliwości do małych dzieci,a Mateusz ostatnio wszędzie pełno.Druga babcia na Śląsku to też odpada. Tak więc w razie konieczności pozostawałby żłobek,chociaż mam nadzieję,że nie będzie takiej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: pytanko,nianie,babcie 21.01.05, 11:23 Oj co ja bym dała za babcie, która zajęła by się małą. Z opiekunką próbowałam ale nie potrafiłam zaufać obcej osobie. Ten problem jest coraz bliżej bo niedługo będę musiała rozejrzeć się za pracą.A narazie jeszcze studja(zaoczne). >może któraś jeszcze z was się uczy jak godzicie to bo ja już wymiękam Co do kąpieli my na zmianę wanienka wanna. Chlapanie zależy od dnia czasami całe ściany mokre a czasami suchutko i spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: pytanko,nianie,babcie 21.01.05, 12:18 Ja studiuje podyplomowo Zarzadzanie kadrami. W sumie wszystko jest spoko, zajecia fajne itd, jedyne czego mi szkoda to tego, ze nie mozmy pobyc wtedy razem w trojke, a weekend to jedyna ku temu okazja. W tygodniu maz w pracy, wraca wieczorem...zreszta same wiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
zofia77 Re: pytanko,nianie,babcie 21.01.05, 13:18 mi też by się babcia przydała ale mama troche daleko a teściowa "toksyczna". Rraz jest lepiej raz gorzej jak to w życiu bywa. Czasu też mam mało, studiuje zaocznie i teraz zaczynam podyplomowe, mąż rano wychodzi wraca wieczór - życie jak większości z Was takie samo. Na razie do pracy nie wracam to jestem w domu z małą. Zresztą miałam niezabardzo miłą szefową więc same wiecie... Co do kąpieli to musiałam zrezygnować z waniennki bo mieszkanie wyglądało jak po powodzi. Cała podłoga (wykładzina dywanowa) była zamoczona. Teraz Zuza szczęśliwa bo ma dużo miejsca w wannie i może szaleć. Bez problemu miesczą się jej zabawki i gumowa kaczuszka swobodnie może pływać. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: pytanko,nianie,babcie 21.01.05, 14:19 Oj, pędzicie Kobietki! Maja lubi się kąpać - odkąd sama siedzi (skończyła pół roku) kąpie się w dużej wannie, najczęściej z mamą albo tatą. Nie lubi natomiast myć włosów i buzi (w ogóle nie lubi, jak się jej coś robi przy twarzy - jak smaruję ją kremem, to drze się w niebogłosy i tak jest od samego początku). Nie chlapie za bardzo - najbardziej interesuje ją gryzienie zabawek gumowych, a od niedawna szukanie pępka. Ja też studiuję podyplomowo (magistra mam z filologii polskiej) - logopedię. Na razie nie ma dużo nauki, z części egzaminów mam przepisane oceny, a zjazdów też nie ma tak dużo (średnio 2 soboty w miesiącu). Zymafluor - pediatra Majki uważa, że dawki fluoru powinny być podawane dopiero wtedy, jak dokładnie wiadomo, jaki poziom jest w wodzie w danej miejscowości - bo nadmiar fluoru bardziej szkodzi zębom niz jego niedobór. U stomatologa jeszcze z Mają nie byłam. Na razie mam problem taki, że Majka nijak nie da sobie wyczyścić zębów - jeszcze niedawno było bezproblemowo - teraz jej coś odbiło i jak zaciśnie wargi to koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: pytanko,nianie,babcie 24.01.05, 21:51 Ja też studiuję ale pedagogikę resocjalizacyjną i oczywiście zaocznie. Nie daabym rady zostawić Michała codziennie na tyle godzin, żeby pozwolić sobie na studia dzienne. A radzimy sobie w ten sposób, że ustalamy z mężem kto, którego dnia ma na głowie miśka a drugie ma wtedy czs na naukę i tym sposobem zaliczamy sesję bo mąż też studiuje Odpowiedz Link Zgłoś
zofia77 ząbki 21.01.05, 13:21 czy podajecie swoim dzieciaczkom zymafluor? Mi zaleciła to pani stomatolog ale czy to takie konieczne? Co o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: ząbki 24.01.05, 23:11 Mój dentysta powiedział, że nie ma sensu. Sam ma 3 (najmłodsze 2 lata najstarsze 9)dzieci i nie dawał a dzieciaczki mają ząbki zdrowe(sama widziałam). Pastą też powiedział, żeby nie myć tylko szczoteczką z wodą ale po każdym posiłku. Do tego ząbki nie muszą być szorowane jak nasze bo dzieci mają duże przerwy między nimii nie zbierają się tak resztki. Skoro u jego dzieci ta metoda skuteczna to ja jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: pytanko,nianie,babcie 24.01.05, 21:39 Też mam nadzieję, że unikniemy żłobka. Moja mama pracuje a teściowa się nie nadaje. W tej chwili Michał jest ze mną a jak wychodzę z domu zostaje z tatą. Odpowiedz Link Zgłoś
anetazuzia Re: Luty2004 22.01.05, 00:22 mam nowe konto bo tamto coś sie poprzestawiało z hasłem. Żal mi zdjęć w starej skrzynce Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: Luty2004 22.01.05, 11:56 anetazuzia to rozumiem dawna zofia77 ? Jak będę miała trochę czasu to Ci prześlę moje zdjęcia.Napewno nie będziesz mogła odzyskać starego konta?Może to jakis chwilowy problem? muszę trochę posprzątać póki Młody śpi odezwę się pózniej. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 pytanko na wekend 22.01.05, 18:14 co Was najbardziej rozczula w Waszym Maleństwie? mnie jak budzę Agę rano i ona taka zaspana wtula się we mnie i jeszcze sobie drzemie... jest wtedy taka słodziutka Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia80 Poprawka do LISTY 22.01.05, 23:02 Witam, wnosze poprawke do listy. Dorcia80, Dorota, Piotrus(08.02.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati L I S T A 23.01.05, 11:09 1)paulina62 ,Paulina i Maja(03.02.04),DĘBICA 2)dorbuk ,Dorota i Ewa(05.02.04),EŁK,gg7848136 3)anetazuzia ,Aneta i Zuzia(05.02.04),ŁAŃCUT,gg568646 6 4)moniek76 ,Monika i Igorek(07.02.04) 5)dorcia80 ,Dorota i Piotruś(08.02.04)WARSZAWA 6)alo76 ,Ola i Mikołaj(11.02.04)WARSZAWA 7)anitatab ,Anita i Mateusz(12.02.04) 8)nana81 ,Magda i Michał(18.02.04)LUBLIN,gg704445 9 9)ju8 ,Justyna i Magda(22.02.04)KRAKÓW 10)margarettka ,Gosia i Ignaś(23.02.04)WROCŁAW,gg532082 11)mamaamati ,Gosia i Mateusz(23.02.04)LUBLIN,gg45786 33 12)agulka04 ,Jola i Agnieszka(26.02.04)TARNOWSKIE GÓRY,gg3237549 13)patul ,Agnieszka i Patrycja(29.02.04)SZCZECIN,gg94 80152 zofia zmieniłam Ci nick, za usterki przepraszmy mam nadzieję ,że teraz jest wporządku Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: Luty2004 23.01.05, 11:27 No dziewczyny co tu tak cicho się zrobiło? Jeśli chodzi o ząbki to u stomatologa nie byliśmy,więc zymafluoru też nie bierzemy.Z tego co wiem ten środek dzieci mogą brać od 6m.ż.do pokazania się zębów stałych,czy podawanie jest konieczne to nie wiem. Powiedz mi Aneta w jaki sposób się wybrałyście do tego stomatologa,miałyście jekieś wskazania,pediatra zalecił??Bardzo mnie to ciekawi. Młody nie daje sobie czyścić zębównarazie daliśmy mu spokój,dajemy mu zmoczoną szczoteczkę i on gryzie,lepsze to niż nic Agulka nie ma nic bardziej rozkosznego jak rozespane tulące się dziecko. Ja strasznie nie lubię budzić Mateusza bo mi go wtedy szkoda,jak wiem,że jeszcze by pospał. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 ząbki 23.01.05, 23:11 Teraz wychodzą nam górne jedynki, jedna już na wierzchu, druga się wybija. Zębów mamy wię trzy)) ja przcuję na stomatologi i lekarze mają podzielona opinie na temat preparatów fluorowych. Wazniejsze jest odpowiednie dbanie o zęby już istniejące, tzn. przemywanie ich wodą, uczenie dziecka ze o to "coś" nalezy dbać. Moja uwielbia jak jej szoruje gumową szczoteczką jej "kasowniczki". Pozdrawiam bardzo cieplutko (mimo ze zimowo za oknem)) Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 rozczula mnie 24.01.05, 11:42 W weekend prawie nigdy nie siedzę przy kompie i widzę, że inni chyba też nie bardzo, bo pusto tu. Majka ostatnio daje mi i tatusiowi buzi i można się od tego popłakać. A specjalnie dla mnie przeznaczone jest przytulanie przed snem - tak zarzuca mi rączki na szyję i mocno ściska - wiem wtedy, jak bardzo mnie kocha i potrzebuje ta moja mała kruszynka. Odpowiedz Link Zgłoś
moniek76 Re: rozczula mnie 24.01.05, 16:19 A mnie rozczula jak mój Igorek (7-02-2004) woła po całym domu "mamamama" i "uha", "uha" co oznacza, że chce cyculka I jeszcze jak każe głaskać się pod kolankiem oraz jak rano próbuje wstawać i zupełnie niepitomny przewraca się po całym łóżku... no i oczywiście jak marszczy nosek - jest wtedy przesłodki Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: rozczula mnie 24.01.05, 21:48 WSZYSTKO!!!!!! Każda sekunda jej zycia jest dla mnie cudem, i wtedy kiedy jest słodka i wtedy kiedy już brak mi sił. Czasami się zastanawiam czy jest jakaś granica miłości rodzica do dziecka, bo choć wydaje się to niemożliwe z każdym dniem kocham ją bardziej. I nieważne jak bardzo zabrzmiało to pompatycznie tak właśnie jest......... Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: rozczula mnie 24.01.05, 23:21 Chyba u nas nie ma "najbardziej". On co chwilę robi coś takiego co mnie dosłownie powala. A tak uogulniając to chba wszystko "pierwsze":pierwszy krok, pierwsy buziaczek, pa pa itd.Rozczula mnie jego niesamowita bezbronność i jednoczesny ogromny choć nieporadny pęd do samodzielności? Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: rozczula mnie 25.01.05, 18:20 Mnie rozczula moj synek kiedy rano po przebudzeniu sie(w nocy biore go do nas do lozka) daje mi buziaczka!!!Ja udaje ze spie, mam zamkniete oczy a on na wszelkie sposoby probuje mnie obudzic!Ciagnie za wlosy,bije po buzi..I jak widzi ze to nie skutkuje daje mi najzwyklej w swiecie buziaczkaWtedy otwieram oczy i przytulamy sie bez pamieci az mu bedzie za duzo i sie bedzie zloscil...Wtedy czuje sie nieopisanie szczesliwa... Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 URODZINY:) 24.01.05, 23:56 No właśnie. Mam pytanie: jakie macie plany na te pierwsze urodziny dzieci? Chodzi mi o to kogo zaprosicie, co przyszykujecie, jakie prezenty dostaną maluchy. Jestem totalnie zielona i nie mam pomysłu na nic Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 URODZINY:) na bardzo wesoło 25.01.05, 08:05 mam pokój z kuchnią (32 m2) i dość dużego psa, na urodziny Maleństwa przyjdą obie Babcie, oboje Dziadkowie, chrestny z dziewczyną, chrzestna (na szczęśie sama), kuzynka z 4-letnimi bliźniakami.... fajnie będzie raz już miałąm taką imprezę ale wtedy jeszcze nie było Maleńtwa - wtedy się zmieścili to teraz też się zmieszczą; a jadłospis: - kupny tort, - jakieś chrupki i małe ciasteczka dla dzieci, - zupa Meksykańska, - sałatka "na-winie" - wrzucę wszystko co się nawinie pod rękę; Maleństwo ok. 20.00 zacznie marudzić i impreza się urwie w połowie... Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: URODZINY:) na bardzo wesoło 25.01.05, 11:05 Nas będzie 11 o 20 goście zostaną wyproszeni)) Tort zrobi chrzestna, do mnie należą asałatki, pewnie jakaś wędlinka, sosik tatarski i coś dla dzieciaków. I spora paczka chusteczek, bo ja się chyba zarycze, ze wzruszenia, radości i takich tam.....)))Aha, i mam ochhotę na balony, serpentyny i inne urodzinowe gadzety typu papierowe czapeczki itp. A co, wesoło ma być)) Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: URODZINY:) na bardzo wesoło 25.01.05, 12:08 a dzień wcześńiej moje harceki urządzają u mnie super imprezę z okazji roczku Agi - balony, wstążki, każda przynosi sałatke lub ciasto Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: URODZINY:) na bardzo wesoło 25.01.05, 21:18 To ty faktycznie będziesz miała BARDZO wesoło.U nas ludzi będzie sporo ale dzięki bogu mieszkanie rodziców(tu mieszkamy jeszcze) jest duże więc nie będzie problemów. A sałatka "na-winie"u nas też się pewnie pojawi.he he Odpowiedz Link Zgłoś
monikagie82 Re: uodziny 12.09.13, 10:49 Witam ja zorganizowałam imprezę dla córeczki przez firmę, przyszła para animatorów bawili się z dziećmi, skręcali balony, malowali twarze (nawet dorosłym), robili branzoletki z imionami itp. Dzieci bardzo zadowolone i rodzice też. Uważam, że jest to dobry pomysł na organizację urodzin. Ja za 3 godziny zabawy zapłaciłąm 250 zł.ale w cenie były balony, bransoletki i mały prezent dla mojej córki - więc uważam, że nie jest to drogo. Pewnie w każdym mieście jest firma, bądź animatorzy tego typu - ja akurat jestem z Łodzi a firmę wzięłam z mojego przedszkola gdzie robili animacje tutaj jest link do filmiku z ich animacji www.youtube.com/watch?v=-6ewVKKat4U a strona ich to www.em-fun.pl, ale tak jak mówię pewnie w każdym mieście w Polsce można spotkać tego typu atrakcję. Pozdrawiam i mam nadzieje, że ktoś skorzysta z rady Odpowiedz Link Zgłoś
alfalasergame Re: uodziny 28.09.15, 10:44 A moze laser game na urodziny ? alfalaser.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
agawa22 Re: Luty2004 25.01.05, 13:28 nie wiem czy mój syn ma jakies przyspieszenie, ale tak : urodził się 6 lutego siłami natury w 2 h, ważył 4200, w wieku 4 mieś sam siedział, w wieku 6 raczkował, teraz ma prawie rok i juz chodzi.Czy któraś mama ma podobne doświadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Luty2004-chcielibysmy sie przedstawic i dolaczyc 25.01.05, 14:35 Jak sie ciesze kobietki ze znalazlam ten super watek!! Mam na imie Agnieszka(prawie 30l),mam 35 letniego meza Thomasa i prawie rocznego synka Cedrika.Cedrik urodzil sie 17 lutego.Mieszkamy w Niemczech. Potrafi raczkowas,chodzic przy meblach, stac ale do chodzenia mu sie nie spieszy.Jest malym "szkodnikiem" i wszedzie go pelno.Ma 8 zabkow.Dostaje jeszcze "cycusia". Bardzo ciesze sie ze mozemy to podzielic sie naszymi spostrzezeniami,problemami i radosciami!!Czuje z wami ogromna bliskosc!! Pozdrawiam lutowe babelki i ich mamy. PS.Rowniez zastanawiamy sie nad wyprawieniem pierwszych urodzinek... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati urodzinki 25.01.05, 15:04 Witam nadal nie mam pomysłu na urodzinki ,ale myślę że będzie dobrze,bo ja nie lubie za wcześnie planować.Lubię działać spontanicznie Dużo osób nie będzie babcia wyjeżdża,teściowie za daleko,chrzesna właśnie bawi się na Malcie(może ją jakoś ściągniemy.Napewno będzie dziadek,chrzesny,prababcia.Z resztą się zobaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: urodzinki 25.01.05, 21:41 U nas niestety cala rodzina meza jest na miejscu,do tego chrzestny z dziewczyna no i moja przyjaciolka z mezem i bobasem(3 m-ce mlodszym) takze bedzie jakies 20 osob.Tez chetnie zrobilabym kameralnie ale niestety w naszym przypadku sie nie daMam zamiar zrobic!tort(pierwszy raz w zyciu) no a na wieczor cos do przekaszenia.Myslalam o 2 rodzajach salatek i cos do tego tylko jeszcze nie wiem co.Mamy rowniez zamiar przystroic mieszkanie balonami itp.Naprawde nie mam innych pomyslowMoze ktos jeszcze cos podpowie!? Do nana81-dzieki za komplment dla mojego synka.Moglabys mi przeslac jakies zdjecie swojej pociechy? Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: urodzinki 31.01.05, 09:52 Witajcie po przerwie Spedzilismy z Ignasiem tydzien u moich rodzicow i nie mialam dostepu do netu. Przejrzalam zalegle posty i tak w skrocie odpowiem hurtem Co do urodzin to robimy je u moich rodzicow, zrestza juz to chyba pisalam wczesniej, tam wszystkim jest blizej. Ale bedzie kameralnie tylko nasza trojka, dwie babcie, dziadek, chrzestny i moj brat. Bedzie tort, zimne zakaski no i jakis obiad, ale jeszcze nie wiem co zaserwuje Jesli chodzi o prezent dla mlodego, to nie mam pojecia, na gwiazdke dostal sporo zabawek, wiec jeszcze zobaczymy, moze jakies bajki... A w sprawie nocnika...nie mamy nawet jeszcze, czyli nie uzywamy, planujemy rozpoczac nieco pozniej. Pozdrawiam Was wszystkie i witam nowe mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: Luty2004-chcielibysmy sie przedstawic i dolac 25.01.05, 21:21 Masz ślicznego synka.Witamy nową mamę. Wątek się coraz bardziej rozrasta. BARDZO DOBRZE Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: Luty2004 01.02.05, 17:50 Witam lutowe bobaski i ich mamy!!! (a moze jacys tatusiowie tez sie tu pojawiaja? No to mamy 1 lutego.Dla nas miesiac bardzo imprezowy bo mamy mnostwo lutowych solenizantow(oczywiscie Cedriczek no i ja tez z lutego)Oprocz nas sa jeszcze 4 osoby rowniez z lutego wiec bedziemy caly luty balowac!! Slicznie wygladaja te wasze pociechy na nocniczkachMy stwierdzilismy z mezem ze jeszcze troche wstrzymamy sie z zakupem tegoz.Mamy jeszcze czas. Co do zdjec mamus uwazam to za wspanialy pomysl.Nas mozecie ogladac na naszej stronce www.thomaskaiser.de, a jak bede miala jakies swierze zdjecie nas to wam wysle na poczte. Dziekuje za wszystkie wasze zdjecia. paulina62-szybko zdrowiej zebys do urodzinek byla ""swierza""Bo wy jako pierwsi bedziecie "roczniakami"!! tzn Maja a nie Ty hahaha!!U nas najsmieszniej jest kiedy maly stoi na kanapie-narozniku (oczywiscie maz z nim) a ja podchodze jak najblizej do nigo tylko tak aby mnie nie widzial.No a jak juz mnie zauwazy to probuje uciec i zakopac sie w rog naroznikaPrzy tym tak sie smieje i piszczy ze zrywamy boki z mezem))) Nauczyl sie disiaj sam odpychac nogami na swoim samochodziku!!Do dzis musialam go pchac po calym pokoju a sam jedzil tylko "na wstecznym" Pozdrawiamy A oto chlopaki mojego zycia www.kaiserthomas.de/ Odpowiedz Link Zgłoś
moniek76 Re: Luty2004 27.01.05, 09:04 Z moim synkiem jest podobnie Urodził się 07.02.2004, ważył 4160, mierzył 57 cm, siedział w wieku 4 m-cy, pierwsze ząbki mu wyszły dokładnie 07.06. (w 4 miesiącu!!!), teraz ma ich 10!!! Zaczął raczkować w wieku 7 mcy, a teraz również prawie sam chodzi i gada jak najęty! Na dodatek potrafi mały skubaniec sam wleźć na wersalkę i z niej zejść tyłem Czy to aby nie za dużo jak na takiego małego brzdąca? Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: Luty2004 27.01.05, 22:08 moniek76 Boze przeciez chyba niemozliwe zeby taki okaz urodzic naturalnie,co?No i jak on szybko sie rozwija to az niesamowite.Gratulujemy Odpowiedz Link Zgłoś
moniek76 Re: Luty2004 31.01.05, 08:42 Też mi się wydawało, że nie dam rady, ale się jakoś dzięki zzo udało Chociaż jak lekarz zobaczył gabaryty mojego synka zaczął się po głowie skrobać, że może bezpieczniej byłoby zrobić cesarkę...Wprawdzie na usg wyszło, że dzidzia będzie ok. 4 kg, ale wszyscy się łudzili, że będzie to raczej -15% a nie + 15% (patrząc na moje gabaryty, bo jestem szczupła i mam wąskie biodra, a w ciąży przytyłam znowu nie tak drastycznie - 14kg, z czego 7 mniej miałam na następny dzień po porodzie). Igor jest moim pierwszym dzieckiem, a podobno drugie dzieci są jeszcze większe, więc już się zaczynam obawiać Dodam, że szycie po porodzie trwało dłużej jak sama 2 faza... Odpowiedz Link Zgłoś
olla1660 Re: Luty2004 15.02.05, 15:18 Witajcie, też jestem lutową mamą i chciałabym się dołączyć. Mój synek Antoś urodził się 27 lutego i za 12 dni skończy roczek. Rozwija się dość szybko, sam siadał około 7 miesiąca, raczkować zaczął w listopadzie, a od tygodnia już sam chodzi. Właśnie uczę go samodzielnego jedzenia. Skapował już, że łyżeczkę trzeba wsadzić do kubeczka, ale jeszcze nie wie, że zaraz potem trzeba ją wsadzić do buźki. Woli się nią bawić. Bardzo dużo rozumie gada po swojemu, ale... ciągle nie ma ani jednego zęba. Niby coś tam jakby wyczuwam, ale ciągle nic. Wypatruję z niepokojem. Czy któraś mama ma podobny problem? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati nowe lutówki przybywają.... 25.01.05, 15:15 Witam nowe mamusie agawa gratuluję tak szybko rozwijającego się maluszka) agakaiserka opis Twojego Cedrika bardzo pasuje do mojego Mateusza,z tą różnicą,że mamy już 7 zębów.Zastanawiam się czy Młody zacznie chodzić do roku czy nie.Jest bardzo ostrożny a waga(prawie 12kg) też mu nie ułatwia chodzenia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: nowe lutówki przybywają.... 25.01.05, 18:30 Nie wydaje mi sie zeby Cedrik zaczal chodzic przed ukonczeniem roczku mimo ze jest chudszy od Twojego Mateuszka(ok.9 kg)!Strasznie sie przed tym broni;nawet trzymany za rece nie zrobi kroku tylko odrazu siada na pupe Ale tak naprawde to mi nie spieszno do tego aby chodzil-jeszcze sie nachodzi.A tak na "czterech" mam go pod wieksza kontrola! Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Do mamamati 25.01.05, 21:25 Gosiu pisałam do ciebie na gg ale się nie odzywasz. Jak znajdziesz trochę czasu to odezwij się. Też jesteśmy z Lublina i myślałam, że może udałoby się nam wybrać na spacer? Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 pytanko o nocnik :-) 26.01.05, 07:48 uczycie już Maleństwa do czego służy nocnik? ja gdzieś wyczytałam, że przed pierwszym rokiem to za wcześnie, że dopiero jak zacznie chodzić.... i jakoś odłożyłam to na później; w poniedziałek przychodzę wczeńiej po Agę do żłobka - a ona na nocniku ! opiekunki powiedziały, że codziennie ją sadzają z innymi dziećmi na nocnik, a ona codziennie robi kpuę do nocnika od dziś zaczynam edukację nocnikową w domu - Aga jeszcze nie chodzi, więc nie potrafi wstać z nocnika i uciec Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: pytanko o nocnik :-) 26.01.05, 12:21 No nie wiem,jakos tez wychodzilam z zalozenia ze to jeszcze za wczesnie,ze nie bedzie wiedzial co ja wogole od niego chce!Ale skoro piszesz ze Agnieszka(moja imienniczka w zlobku codziennie robi na nocnik to bede musiala zaczac cos w tym kierunku robic! Pozdrawiam ciebie i Age Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: pytanko o nocnik :-) 27.01.05, 17:55 My nocnik wprowadziliśmy w połowie września i przyjął się bardzo dobrze. Mały lubi na nim siedzieć a ostatnio jakieś 1-2x dziennie sam woła że chce siku. Jeśli uda nam się zareagować odpowiednio szybko to siku jest do nocnika jak nie to np. nz mamę bo pielucha już zdjęta.Poza tym robi za każdym razem po wstaniu rano siku i kopa przed przed i po spaniu w dzień i przed spaniem nocnym. To są pewne sikania a poza tym jeszcze czasem. Polecam bo poza wszystkim innym to ogromna oszczędność pieluch Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: pytanko o nocnik :-) do nana 81 27.01.05, 22:04 No gratuluje ze tak sobie super radzicie z nocnikiem!!!!A ze wola juz na nocnik to genialneTo bardzo wczesnie jak na 11 miesieczniaka.Moj Cedriczek chyba dlugo jeszcze nie bedzie wiedzial do czego sluzy nocnik-nie jest taki madrutki.Ale na wszystko przyjdzie pora.Naszym nastepnym zakupem bedzie wiec nocniczek.Napisz mi prosze czy macie taki zwykly nocnik czy taki jakis z "bajerami".Pewnie nie bede sie mogla zdecydowac jaki kupic. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: pytanko o nocnik :-) do nana 81 28.01.05, 07:49 koleżanka mi powiedziała żeby nie kupować mocnika z pozytywką bo potem on gra jak tylko coś kapnie do niego... Odpowiedz Link Zgłoś
agawa22 Re: pytanko o nocnik :-) 26.01.05, 12:29 Ja czytałam ze na nocnik przychodzi pora dopiero okolo 18 mies, ale mysle ze to chyba za pozno.Mojego synka jeszcze nie sadzam(6 luty). Raz tylko probowalm ale mi uciekl.Teraz bawi sie nim i zaklada na glowe.Nie wiem jak to robia panie w zlobku. Powiedz mi czy Twoje dziecko nie choruje w zlobku?Sama chcę oddać do żłobka ale trochę się boję. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 żłobek 26.01.05, 12:52 Aga jest w złobku 4 tydzień i jest zdrowa (ma mały katar ale dorobiła się go w sobotę na spacerze), ale u nas w żłobku jest baaardzo mało dzieci - zapisanych 15, chodzi ok. 10, a piątek było 7... (na 4 opiekunki) Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: pytanko o nocnik :-) 26.01.05, 16:43 Oj agulka04 to musiało być zabawne zobaczyć takiego bączka na nocniku. My zupełnie w lesie nawet nie zaopetrzyliśmy się jeszcze w nocnik. Więc Ewa nie ma pojęcia co to i do czego służy. Czytałam,że wcześniej lepiej nie zaczynać bo maogą bytć jakieś urazy z tym związane.Ale może kupi ć by już wypadało!!!! Oj zapomniałam się . Gdzie moje maniery!? Serdecznie witam nowe mamusie. Ja w trakcie sesji więc trochę się gubię. Pozdrawiam PS.Cedrik jest śliczniutki. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: Luty2004 26.01.05, 19:01 Witam Jeżeli chodzi o nocnik to my może tak całkiem w lesie nie jesteśmy ale jako takich postępów nie mamy.Nocnik jest od 3 miesięcy ale w użyciu był może kilka razy.Jak Młodego posadzę i zabawię to coś z tego wyjdzie,inaczej ucieka.Jemu się poprostu nudzi na nocniku(siedzenie w jednym miejscu jest męczące) Dobrym rozwiązaniem może właśnie jest tak jak w przypadku agulki naśladowanie co robią inne dzieci. Jak narazie Młody nie ma się na kim wzorować a nam się z tą edukacją nie śpieszy. Mimo wszystko życzymy powodzenia w starciach nocniczkowych))) Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Luty2004-moge poprosic o zdjecia!?? 26.01.05, 21:53 Chcialabym abyscie pochwalily sie swoimi pociechami!No a Cedriczek chcialby zobaczyc swoich internetowych kolegow i kolezanki Czekamy z niecierpliwoscia Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: Luty2004 26.01.05, 21:53 Moja córa zaakceptowała nocnik i od dłuższego czasu każda kupka tam ląduje)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: Luty2004 26.01.05, 22:17 ju Madzia bombowo wyglada na tym nocniu))) Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 wesołe pytanko 27.01.05, 07:44 Co ukrywacie przed Waszymi dziećmi ? ja ukrywam fakt, że pufę można otworzyć - ja w nich trzymam bieliznę, skarpetki i rajstopy - raz Aga zauważyła, że mama robi coś ciekawego ale zanim dotarła do pufy, to ją tak postawiłam, żeby nie dało się jej otworzyć i Aga się zniechęciła... ale kiedyś napewno sobie poradzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: wesołe pytanko 27.01.05, 10:54 Witam Mamy, z którymi się jeszcze nie przywitałam! Co do nocnika - Maja korzysta z niego od miesiąca, 2,3 razy dziennie uda się "złapać" siku, z kupką się jeszcze nie udało, bo Maja lubi ją robic na stojąco! Jak się uda, to wyślę Wam zdjęcia! A co ukrywam? - często jedzenie, którego Majce nie mogę dać, a sama chcę zjeść np. cytrusy albo czekoladę (Maja ma często czerwone policzki i lekarz powiedział, żebym nie dawała jej na razie tych rzeczy i zwykłego mleka też). Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: wesołe pytanko 27.01.05, 11:15 ja ukrywałam jeszcze czekoladki Mersi - raz dałam jej spróbować i potem była awantura jak widziała a nie dostała Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: wesołe pytanko 28.01.05, 12:09 Ja ukrawam przed Cedrikiem piloty od telewizora,wiezy i tym podobnych!!Strasznie sie do nich rwie i jak tylko zauwazy ze ktorys lezy w jego zasiegu to....zapierdziela na tych czterech lapkach az sie za nim kurzy!!!Smiesznie to wygladaNa poczatku protestowal kiedy mu je znow odbieralam ale taraz ma chyba z tego wiecej zabawy. No i kapcie i wszelkiego rodzaju buty sa jego!!Nic nie moze stac tam gdzie jest Cedrik bo zaraz zapierdziela i bierze do buzi!!BEEEEEEEE!! Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
asiapildro Re: Luty2004 27.01.05, 22:08 Nasz synek Kuba urodził się 11-go, w 36 tyg. ciąży, w Łodzi, szpital ICZMP. Ważył 2500 i mial 50 cm. Teraz na początku stycznia (po 11miesiącach) ważył 9200 i ma chyba ok. 72 cm. Jest b. ruchliwy, raczkuje już ze 3 miesiace, szybko wstaje podpierając się o sprzęty domowe, albo i nie podpierając się (co czasami jest ryzykowne i się nie udaje). Zanim sam zaczął siadać chodził podtrzymywany za rączki, nadal chodzi za rączki bo bardzo pochyla się do przodu. Mimo tylko 2 zębów próbuje jeść wszystko co tylko my jemy, ale nie chce siedzieć w krzesełku poczas jedzenia, najlepiej gdyby można było zjeść w biegu. Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: Luty2004 27.01.05, 23:48 Jako ze wyglada na to ze mamy naszych lutowych bobaskow juz spia pozwole sobie przywitac nowa mame-mame KubusiaOch wy spiochy,to ja chyba tu jestem "nocnym Markiem". Dziekuje dziewczyny za zdjecia,nie moge wyjsc z podziwu z tych szkrabkow na nocniczkachAz wam zazdroszczeMusze koniecznie kupic nocniczek!!! Do ju8---Madzia wyglada przeslicznie na tym nocniczkuJak krolowa na tronie Do paulina 62---Maja wyglada slodko z tymi wloskami na cebulke,no i ten nocnik.... Do agulka04----Sliczna ta moja imienniczka,chyba wszystkie Agi sa ladne hi hi hi Do mamaamati----No ta twoja kluseczka to naprawde kluseczka w porownaniu z moim "pajaczkiem"Slodki Napiszcie czy macie normalne nocniczki czy jakies takie "na czasie z bajerami"?Bo bede miala dylemat jaki kupic.Kusza te z bajerami jak muzyczka itp ale nie wiem czy warto.Napiscie cos na ten temat. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: Luty2004 28.01.05, 11:15 Witam wszystkie mamusie. Trochę mam zaległości,ale postaram się nadrobić. agulka my niebardzo mamy co ukrywać przed Młodym bo u nas raczej wszystko na wierzchu,albo poza zasięgiem ,mieszkamy we trójkę w jednym pokoju i rozplanowany jest każdy centymetr.Czasami ja się chowam przed Mateuszem kiedy jem,żeby nie podbierał mi z talerza czegoś co mu niewolno jeść nana niezłe macie osiągnięcia z tym nocnikiem,jestem pełna podziwu,że Michał woła,że chce siku ja mam nocnik z pozytywką,nie wiem sama czy to dobrze w sumie wcześniej nie było takich bajerów i dzieci jakoś się załatwiały,no ale zakupu dokonała moja mama a poza tym ekspertem nie jestem))) Paulina Twoja mała tez fajowo wyglada na nocniku asiapildro biorąc pod uwagę,że Kubuś urodził się trochę zawcześnie to szybciutko się rozwija agakaiserka Ty faktycznie jesteś "nocnym Markiem"ja o tej porze to już smacznie śpię(coprawda czasami mi się zdarzy,że nie śpię),biorąc pod uwagę,że Młody często w nocy mnie budzi to kożystam ile się da. mam jeszczę pytanie co do naszych statystyk agawa22 Twoję imię to Agnieszka? asiapildro Twoje imię to Asia? (sugeruję się nickami ale nie chcę walnąć gafy no i porządek musi być! )))))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 nocnik 28.01.05, 11:38 Maja ma nocnik zwykły z pozytywką: - zwykły, bo nie chciałam, żeby kojarzył się jej z zabawką (ciężko było kupić zwykły, bo w sklepach większość to jakieś zwierzątka i samochodziki), - z pozytywką, bo moja siostra taki miała i sprawdzał się - Maja cieszy się, jak usłyszy muzyczkę i kojarzy, że wtedy jest już siku. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: do Agulki 28.01.05, 13:54 wiem ale dziecko sie podobno upierało, że ma grać.... Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Luty2004-JAKA TUTAJ CISZA.... 28.01.05, 22:26 No tak,jest po 22 i wszyscy juz spiaA ja dopiero co usiadlam do kompa. Nasunelo mi sie pytanko na krotko przed pierwszymi urodzinkami naszych pociech,ktore potrafi juz tak samodzielnie chodzic??Nie chodzi mi o trzymanie za raczki tylko o chodzenie samodzielne.Mojemu Cedrikowi nawet jeszcze nie sni sie chodzenie!!Ciekawe jak jest u was. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
justno.1 Re: Luty2004-JAKA TUTAJ CISZA.... 29.01.05, 01:26 moja Oliwia tez narazie o tym nie mysli; wpisna sie gdzie tylko sie da, ale chodzic nawet niechetnie jej sie chce, gdy ja trzymam pod paszki; chyba jeszcze sie boi; coz... mnie sie nie spieszy; im wiecej poraczkuje tym silniejszy kregoslup bedzie miec dziewczyna! milej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: Luty2004-JAKA TUTAJ CISZA.... 29.01.05, 13:31 Witam po dłuższej przerwie .Staram się nadrabiać zaległości ale naprawdę gonicie. Zaczniemy od nocniczka: Zakupiłam go dopieroo 2 dni temu inarazie jesteśmy na etapie oswajania. Siedzenie na nim nizbyt przypadło Ewie do gustu więc chyba nie będzie łatwo ją nauczyć Co do chodzenia to myślę,że lada dzień zrobi pierwsze samodzielne kroki. Może na urodzinki>? Jakie macie pomysły na ur. prezent? Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 prezent :-) 29.01.05, 13:56 my kupimy Adze dużą ciężarowke z Wadera - ona wszystko wkłada do pudełek, teraz nawet do nocnika (pustego oczywiście ) i tym jeździ... tylko gdzie my to zaparkujemy? a o chodzeniu już zaczęła myśleć - w żłobku ją czasem wkładają w chodzik i idzie jej nieźle Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: prezent :-) 29.01.05, 16:08 My rowniez mamy kilka pomyslow na prezenty,m.in. konik na biegunach,tez duza ciezarowka albo traktor z przyczepa,pluszowego Misia Puchatka i moze tez Klapouchego,taki rower na trzech kolkach do pchania z tylu.Mamy duza rodzine wiec mam nadzieje ze dostanie wszystkie wymienione prazentyA reszta moga byc niespodzianki. Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: Luty2004-JAKA TUTAJ CISZA.... 29.01.05, 13:57 Michał chodzi sam ale wtedy jak mu się wydaje, że ktoś go trzyma. Poza tym sporadycznie zdarzy mu się, że odwróci do mebli czy kogoś kogo się trzyma się i sam wędruje ale raczej się obawia Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: Luty2004-JAKA TUTAJ CISZA.... 30.01.05, 22:18 Dzisiaj to dopiero cisza)) I tak trzymać, niedziela dla rodzinki anie przed kompem) Co do chodzenia to tylka przy mebelkach, czasem jeden kroczek jak stwierdzi ze nie opłaca jej się zaraczkować np. od stołu do sofy. Co do prezentu jeszcze myślimy. Miłej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: Luty2004-JAKA TUTAJ CISZA.... 31.01.05, 09:56 Witajcie w poniedzialek, po dluzszej przerwie Napisalam wiecej w odpowiedzi na wczesniejszy post Pisze tak jakby ktoras z Was nie zauwazyla ze sie odezwalam Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: Luty2004 31.01.05, 10:46 Witam ech kobitki ,jak się tak dopinacie pod różne posty to naprawdę trudno sie połapać,ja staram się tego nie robic, otwieram dwa wątki w jednym czytam ,w drugim piszę(ale w sumie moze to tylko mi sprawia problemy( Jeśli chodzi o prezent to chyba kupimy ciężarówkę WADERA(podobnie jak Ty agulka),przyczepkę z klockami już mamy(też polecam),Młody widział już tą ciężarówkę u swojego brata ciotecznego i bardzo mu się spodobała. Mateusz sprawnie porusza się przy meblach,ale samodzielnie się jeszcze nie wyrywa do chodzenia. Muszę narazie kończyć bo Mati śpiący. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jonathanka Re: Luty2004 31.01.05, 11:39 Jonathan jest z 12ego i chodzi od 6 grudnia !!!! Teraz to biega. Zaczął bardzo wcześnie, ortopeda kazał mi go przytrzymać, bo już w siódmym miesiącu zaczął stawać - tylko dzieki żłobkowi jakoś mi udało, sama w domu nie zniosłabym płaczu Interesuje go wszystko co można zamknąć i otworzyć: książki, pudełka z wieczkiem, zakrętki na butelkach, klucze w zamku. Pije z kubka wyłącznie od 6 miesiąca, z butelki tylko mleko - nawet nie używałam kubków-niekapków. I ma osiem zębów. Generalnie jest Speedman-em. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 zdjęcia 31.01.05, 12:36 wysyłam zdjęcia nocnikowe - mam nadzieję, że do wszyskich Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: Luty2004 31.01.05, 12:40 Witam. Na początek - ja tez mam problem, jak dopisujecie się do wyższych wątków - najczęściej po prostu ich nie zauważam. Staram się dopisywać na końcu, i jeśli, Kochane, możecie, to też tak róbcie. U nas kiepściutko, bo Maja i ja chorujemy. Zasmarkane i kaszlące. Po poludniu wizyta u lekarza, bo Maja paskudnie kaszle, choć gorączki nie ma. Co do chodzenia - Maja umie już od jakiegoś miesiąca, ale brak jej odwagi i musi się trzymać choćby mojego małego palca. Czasem jak się zapomni to pójdzie sama. Bywają dni,że jest odważniejsza i puszcza się, ale na razie rzadko. W każdym razie nie przymuszam, ale przyznam, że męczy mnie to łażenie po całym mieszkaniu, bo to teraz ulubiona rozrywka Majki - przy okazji zbiera różne zabawki i z nimi wędruje )) Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Śmiechu warte !!! 31.01.05, 15:39 opiszcie sytuacje z Waszymi Maleństwami w roli głównej, króre gdybyście nagrali to napewno wygrałybyście w programie "Śmiechu warte" główną nagrodę! moja Aga w sobotę ukradła psu miskę z jedzeniem - pies sobie jadł, ona podpełza, jednym ruchem wzięła miskę (dużą miskę od dwa razy większego niż ona psa) i wrzuciła do środka zabawkę, którą miała w drugiej ręce... pies był w szoku... niestety nie wiem jakby zareagował, bo mąż odebrał Adze miskę - też była w szoku - przecież sama ją zdobyła wczoraj dałam jej skosztować sok grejpruitowy - ale się fajnie otrząsała... Odpowiedz Link Zgłoś
moniek76 Re: Śmiechu warte !!! 01.02.05, 13:08 Muszę wam opowiedzieć coś śmiesznego! Igor od wczoraj ćwiczy samodzielne stanie bez trzymanki. Stoi na rozwartych nogach trzymając się o ścianę, wydaje okrzyk bojowy, puszcza się ściany podnosząc obie ręce do góry i rusza dłońmi jakby wkręcał żarówki! Można się poryczeć ze śmiechu, tak to komicznie wyglądaA potem oczywiście pac na pupę) (musiałam ten tekst częściowo wyciąć z postu niżej, bo dopieo teraz zauważyłam ten "śmiechu warte". Ale jestem ślepa kura.) Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 do moniek76 01.02.05, 13:15 lepiej dopisać na samym końcu niż się wracać... bo czasem potem trudno się połapać Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 poradźcie 31.01.05, 20:15 mamy mały problem. Misiek totalnie się zbuntował i nie chce jeść żadnych warzyw. Owoce jeszcze jakos idą a poza tym wyłącznie mięsko chlebek kluseczki i naleśniki(na wodzie oczywiście nie mleku). Może macie jakieś sposoby na przemycenie małemu warzywek? Pomysł na prezent: ja jeszcze nie mam ale wszystkim polecam jeździdełka. Mały dostał jeszcze na mikołaja i uwielbia się tym bawić. My też jesteśmy zasmarkani. Naszczęście nie ma kaszlu ale i tak mój maluszek strasznie marudny. Pozdrawiamy wszystkie zdechlaczki Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 usmiałam się!!!!! 31.01.05, 21:40 Z tą miską psa bomba, umie dziewczyna walczyć)) Nie chorujcie kochane, zdrówka zyczę. U nas coś mąż pociąga nosem, mam nadzieję ze się nie rozchoruje, na wszelki wypadek nafaszeruje go jakąś aspirynką. nana81 a gdyby tak zawinąć papkę warzywną w naleśniki? Albo dodać do kluseczek np marchewkę? Moja wcina warzywka, więc nie bardzo mogę Ci pomóc. Moze przeczekaj. I również apeluję o niedopisywanie się do wyższych postów. Też nie "szukam" tylko od razu zjezdzam na dół. Tak jest prościej i na pewno kazdy przeczyta. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 super nocniczki:)))) 31.01.05, 21:47 Zdjęcia nocnikowe są przcudowne)) A propos zdjęć, tak sobie pomyślałam, troszkę się już znamy a jednak łatwiej by się piszało gdybym Was widziała, choćby wirtualnie. Dlatego proponuję aby oprócz dzieciaków ujawniły sie także mamy)) Zapraszam do poczty)) Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: super nocniczki:)))) 01.02.05, 09:10 Wyslalam do Was fotki. Jesli kogos pominelam albo nie doszly dajcie znac. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 zdjęcia 01.02.05, 09:25 chciałam wysłać zdjęcia ze mną ale nie przeszły... potem spróbuję jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 LUTY 2005 !!!!! 01.02.05, 09:25 nasze Maleństwa mają właściwie roczek... Odpowiedz Link Zgłoś
moniek76 Re: urodziny i ćwiczenie stania 01.02.05, 10:45 No właśnie! W związku z roczkiem szykuję 2 imprezy na weekend Iguś urodził się 07.02, więc w sobotę będzie imprezka dla znajomych (także tych z dziećmi i tych co mają dzieci w brzuszkach Będzie pierwszy torcik i świeczka (od 3 tygodni ćwiczymy dmuchanie i synek potrafi dmuchnąć......nosem!!! Imprezka na dywanie, szwedzki stół. W niedzielę impreza bardziej pompatyczna dla rodzinki (męża w przewadze, bo ja jestem jedynaczką i będzie tylko moja mama z mojej strony, a mąż ma 4 rodzeństwa!!!). Imprezka niedzielna będzie przy stole z drugim torcikiem upieczonym przez teściową.I znowu będzie dmuchanie świeczki!!! Muszę wam opowiedzieć coś śmiesznego! Igor od wczoraj ćwiczy samodzielne stanie bez trzymanki. Stoi na rozwartych nogach, wydaje okrzyk bojowy, podnosi obie ręce do góry i rusza dłoniami jakby wkręcał żarówki! Można się poryczeć ze śmiechu, tak to komicznie wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati L I S T A ####proszę uzupełniać! 01.02.05, 10:11 A oto lista wszystkich lutowiątek odnotowanych w wątku kierowniczki tego całego zamieszania czyli p.dorbuk)))) 1)paulina62 ,Paulina i Maja(03.02.04),DĘBICA 2)dorbuk ,Dorota i Ewa(05.02.04),EŁK,gg7848136 3)anetazuzia,Aneta i Zuzia(05.02.04),ŁAŃCUT,gg568646 6 4)agawa22 ,Agnieszka i Kubuś(06.02.04) 5)moniek76 ,Monika i Igorek(07.02.04),KRAKÓW 6)dorcia80 ,Dorota i Piotruś(08.02.04)WARSZAWA 7)alo76 ,Ola i Mikołaj(11.02.04)WARSZAWA 8)asiapildro ,Asia i Kuba(11.02.04)ŁÓDZ 9)anitatab ,Anita i Mateusz(12.02.04) 10)jonathanka ,? i Jonathan(12.02.04)WARSZAWA 11)agakaiserka ,Agnieszka i Cedrik(17.02.04)NIEMCY 12)nana81 ,Magda i Michał(18.02.04)LUBLIN,gg704445 9 13)ju8 ,Justyna i Magda(22.02.04)KRAKÓW 14)margarettka ,Gosia i Ignaś(23.02.04)WROCŁAW,gg532082 15)mamaamati ,Gosia i Mateusz(23.02.04)LUBLIN,gg45786 33 16)ana50 ,? i Karolinka(23.02.04) 17)justno.1 ,Justyna i Oliwia(23.02.04) 18)agulka04 ,Jola i Agnieszka(26.02.04)TARNOWSKIE GÓRY,gg3237549 19)patul ,Agnieszka i Patrycja(29.02.04)SZCZECIN,gg94 80152 z racji ,że wchodzimy w okres urodzinowy to nam trochę ułatwi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sulasia13 Re: L I S T A ####proszę uzupełniać! 02.02.05, 23:12 Chetnie sie dopisze, jesli mozna Asia i Emilia(13-02-2004) <A HREF='www.babybrabbel.nl' TARGET='_top'><IMG SRC='www.babybrabbel.nl/dynban/babybanner/1076697660/7/4/1/255/165/165/0/ 148/206/emilia.png' ALT='9 maanden banner' BORDER='0'></A> Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: Luty2004 01.02.05, 10:40 Z racji ,że mam jeszcze trochę czasu to coś jeszcze nasmaruję nana i paulina macie z dziećmi szybciutko wyzdrowieć,wkońcu nie można chorować wiedząć,że impreza urodzinowa się zbliża agulka nic mi narazie nie przychodzi do głowy z tymi śmiesznymi sytuacjami,Młody często coś wymysla,jak sobie konkretną sytuację przypomnę to napiszę a nawiązując do nocnikowego zdjęcia ,to się pochwalę,ze dzisiaj kupka Młodego wylądowała w nocniku nana może wystarczy narazie w zupie rozgnieść warzywa,Mati np.gotowanej marchewki nie ruszy,ale rozgniecioną z mięskiem zje.Podobno Misiek je to co Wy to jedzcie przy nim,może się przekona.Albo daj mu spokój na tydzień i znowu spróbuj u nas to skutkuje z niektórymi potrawami. dziewczyny dzięki za zdjęcia,sympatyczne kobitki z Was jak sie patrzy ja narazie nie mam swojego zdjęcia ale niedługo to nadrobię i wyślę pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: Luty2004 01.02.05, 12:11 Mamaamati - gratuluję kupki w nocniku ))) NA razie jesteśmy chore, a tu urodzinki za dwa dni - jak babcie nie pomogą, to ja splajtuję - ledwo mówić mogę, a nie tam siedzieć w kuchni, pichcić i jeszcze marudną Mają się zajmować. Moja mama zamówiła torta - stwierdziłam, ze na tą okazję ma byc profesjonalny, a nie jakiś tam wypieczony przeze mnie (choć na ogół wypieki dobrze mi wychodzą). W planach mam sałatkę owocową i koreczki -i tak pewnie małą zjedzą, bo to czwartek, przyjdą dopiero wieczór po robocie - to nie będzie długie świętowanie. Od moich teściów Maja już dostała konia na biegunach, a moi chyba dołożą nam kasę (już trochę dostaliśmy od mojej babci) i kupimy Majce zegar z kukułką i wahadłem - bo Maja ma ostatnio obsesję zegarową - u obu babc są bimbające zegary. Mai doktorka przepisała antybiotyk (klacid), choć nie wysłuchała nic w płucach, ale stwierdziła, że zbyt brzydka ta infekcja. TA doktorka ma dobrą opinię, ale nie jestem pewna, czy ten antybiotyk to dobry pomysł, skoro płuca nie są zajęte. No ale podałam, bo co mam być mądrzejsza od doktorki! Swoje zdjęcie wyślę, co mi tam, ale muszę wygrzebać jakieś przyzwoite - ostatnio takowe nie wyszło, więc przyślę sprzed paru miesięcy, ok? Co do śmiechu warte - najczęściej są to "kłótnie" Majki z moją siostrą - to są takie naprzemienne wrzaski i Maja wtedy wygląda komicznie, jakby się rzeczywiście kłóciła, ale opisać się tego nie da, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 ja też jestem lutowa:) 01.02.05, 13:24 No właśnie tylko już nie maluszek. he he. Pojutrze mam urodziny więc będziemy świętować z Mają. Dzięki dziewczyny za pomoc. Bedziemy coś kombinować. Jeszcze w sumie nie jest tak źle bo je trochę owoców więc dziś na obiad kluseczki z jagodami Fajnie, że nas coraz więcej. Witam nowe mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 jedzonko 01.02.05, 13:57 jak ja się cieszę, że Aga je wszystko w złobku i nie muszę się w domu martwić co jej dać - daję co akurat mam Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: LUTY 2004 jeszcze raz:-) 01.02.05, 17:56 Witam lutowe bobaski i ich mamy!!! (a moze jacys tatusiowie tez sie tu pojawiaja? No to mamy 1 lutego.Dla nas miesiac bardzo imprezowy bo mamy mnostwo lutowych solenizantow(oczywiscie Cedriczek no i ja tez z lutego)Oprocz nas sa jeszcze 4 osoby rowniez z lutego wiec bedziemy caly luty balowac!! Slicznie wygladaja te wasze pociechy na nocniczkachMy stwierdzilismy z mezem ze jeszcze troche wstrzymamy sie z zakupem tegoz.Mamy jeszcze czas. Co do zdjec mamus uwazam to za wspanialy pomysl.Nas mozecie ogladac na naszej stronce www.thomaskaiser.de, a jak bede miala jakies swierze zdjecie nas to wam wysle na poczte. Dziekuje za wszystkie wasze zdjecia. paulina62-szybko zdrowiej zebys do urodzinek byla ""swierza""Bo wy jako pierwsi bedziecie "roczniakami"!! tzn Maja a nie Ty hahaha!!U nas najsmieszniej jest kiedy maly stoi na kanapie-narozniku (oczywiscie maz z nim) a ja podchodze jak najblizej do nigo tylko tak aby mnie nie widzial.No a jak juz mnie zauwazy to probuje uciec i zakopac sie w rog naroznikaPrzy tym tak sie smieje i piszczy ze zrywamy boki z mezem))) Nauczyl sie disiaj sam odpychac nogami na swoim samochodziku!!Do dzis musialam go pchac po calym pokoju a sam jedzil tylko "na wstecznym" Pozdrawiamy P.S Jakos mi sie u gory dopielo wiec skopiowalam i tutaj dopisalam jeszcze raz zeby byl porzadek Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 torpeda:)))) 01.02.05, 23:31 Jak w temacie. Chodzi mi o szybkość postępów. Jeszcze wczoraj się nawet nie puszczała do samodzielnego stania a dzisiaj od razu poszła)) Pare kroczków, ale zawsze.............Co za widok........ Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 ja tylko na chwilkę.... 02.02.05, 08:22 przyszłam na moment do pracy, zaraz wracam - idę z Maleństwem do lekarza i do końca tygodnia pewnie będę a nią w domu - w nocy zaczęła brzydko kaszleć nie mam w domu internetu więc wszystkim Maleństwom (i ty duzym tez )które w tym czasie będą miały urodziny ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ ..... ZDROWIA, SZCZĘŚCIA, RADOŚCI I MNÓSTWO UŚMIECHU Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: torpeda:)))) 02.02.05, 11:37 BRAWO DLA MAGDUSI!!!No i gratulacje dla mamusiPewnie jestes taka dumna i szczesliwaRzeczywiscie poszla jak torpeda!!Ale tak podobno jest ze te pierwsze kroki przychodza tak niespodziewanie i w oka mgnieniu.Ciekawe kiedy u nas? agulka04-mamy nadzieje ze to nic powaznego ten kaszelek!!Trzymamy kciuki i szybkiego powrotu do zdrowia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Z chodzikiem czy bez?? 02.02.05, 11:51 Jestem ciekawa czy wasze dzieciaczki chodza w chodzikach a jezeli tak to jak to sie ma do ich pierwszych kroczkow??Czy np Magdusia(ju8) chodzila w chodziku i teraz wczesniej niz niektore z naszych pociech zaczela chodzic??Bo czesto slyszy sie ze wlasnie dzieci "chodzikowe" zaczynaja wczesniej chodzic bo sa pewniejsze.Czasami wrecz odwrotnie.No wlasnie jak to jest? My nie uzywalismy i nie uzywamy chodzika i nasz Cedriczek jeszcze nie zamierza chodzic.A jak jest u was? Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: Z chodzikiem czy bez?? 02.02.05, 12:09 My tez nie uzywamy chodzika. Wiele o ich niekrzystnym wplywie na dziecko slyszalam, zreszta ja wychodze z alozenia, ze dzieci same w odpowiednim czasie ucza sie siedziec, chodzic itd. Ignas poki co smiga przy meblach, sam narazie nie chodzi, nie chce tez chodzic prowadzony za raczki, od razu zaczyna raczkowac Wszystko w swoim czasie, na pewno w odpowiednim dla siebie momencie postawi pierwsze kroczki Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: Z chodzikiem czy bez?? 02.02.05, 12:24 Ja jestem dokladnie takiego samego zdania jak Ty "margarettka"!!!Na wszystko przyjdzie odpowiednia chwila i jak najbardziej bez "wspomagaczy" typu chodzik.U nas rowniez kazda proba chodzenia za raczki konczy sie "nogi do gory i na pupe))"" Jak nie chce to nie. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re:chodzik 02.02.05, 13:21 Witam oj agulka widzę że się dołączyłyście do grona schorowanych zdrówka ,zdrówka i jeszcze raz zdrówka dla chorowitków!! no i jak ju8 dziecko Ci zaczyna chodzić,nie obejrzysz się jak będzie śmigać))) Gratulacje! agakaiserka co do chodzika to mam podobne zdanie jak margarettka.Żaden ortopeda nie pochwali chodzika,bo moze on nawet utrudnic a nie pomóc w chodzeniu.W chodziku dzieci przeważnie odpychaja się na palcach,i bez chodzika im sie wydaje ,że tez tak trzeba robić no i jest problem. Mimo wszystko nie trzeba uogólniać wiadomo ,że kazde dziecko jest inne,jednemu coś zaszkodzi drugiemu nie. Ja osobiście jestem przeciwko chodzikom,lepszym wyjściem jest chodzik-jezdzik (dziecko pcha przed sobą to "ustrojstwo"i myślę,że to szybciej nauczy pewności w chodzeniu). Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re:chodzik 02.02.05, 13:31 Moj synek ma wlasnie chodzik jezdzik...ale on nie chodzi przy nim, po prostu sie nim bawi. Wywraca go do gory nogami, kreci kolkami itd Swietna jest ta zabawka ale nie ma nic wspolnego z tradycyjnym chodzikiem, bo tutaj dziecko samo decyduje czy chce wstac i chodzic przy tym, czy tez nie. Poza tym mozna malca na tym posadzic i powozic...tez swietna zabawa Odpowiedz Link Zgłoś
moniek76 Re:chodzik 02.02.05, 15:15 Własnie zastanawiałam się nad kupnem Chodzika-Jeździka Małemu na urodzinki, ale doszliśmy do wniosku, że mogłoby się do źle skoczyć. Po pierwsze mamy bardzo małe mieszkanie, więc młody jeździłby od ściany, do ściany; po drugie mamy szafę przesuwną w przedpokoju z wielkim lustrem i obawiam się właśnie o parkowanie centralne na tym lustrze; po trzecie zagrożeniem jest bardzo duże dwuskrzydłowe okno balkonowe - już sobie wyobrażam co by się mogło stać, jakby Igor nabrał rozpędu.... A może ja przesadzam i odbieram dziecku szansę na fajną zabawke? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: "człowiek demolka";) 02.02.05, 17:08 Nie wiem moniek jak to jest z Twoim Igorem,ale Mateusz potrafi niezle narozrabiać,nawet pewne bezpieczne rzeczy moga okazac sie niebezpieczne. Nad tą lustrzana szafą czy balkonem to bym się zastanowiła. No więc nawiązując do tytułu Młody zaliczył ostatnio: 1.wyskok z fotelika do karmienia-do tej pory nie wiadomo jak on to zrobił,jadł sobie coś w foteliku a mój mąż coś smażył i na niego spoglądał odwrócił się tylko na chwilę a tu ŁUP!(podejrzewamy że wyślizgnął się dołem,jak przełorzył sobie nogi przez pasek zabezpieczjący(dodam ,że mamy fotelik z tych większych i w sumie taka możliwość jest),naszczęście nic mu się nie stało. 2.rozciął sobię wargę uderzając o wannę-mąż mu zdejmował bluzkę(przez głowę) a Młody zniecierpliwiony tak niefortunnie machnął głową,że efekt był nieciekawy.Dodam ,że Mati uwielbia się kąpać i czasami mało co nie "sika po nogach"jak mu mąż nalewa wodę 3.zepsuł drukarkę-co prawda należy do nie najmłodszych i wydawało się,że nie jest w stanie nic tam zrobić,no ale mam "zdolne"dziecko ale naszczęście mam też zdolnego męża i naprawił 4.przyciął sobie palucha cukiernicą-tym razem dziadek sprawował pieczę nad wnukiem i chyba chciał pokazac jaki on dobry(znak na paznokciu Młody ma nadal) Aż nie chcę myśleć co będzie jak Mateusz będzie starszy ech wykończy matkę psychicznie i fizycznie a jak to wygląda u Was?? Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: Luty2004 02.02.05, 20:18 My też mamy właśnie chodzik - jeździk. Michał bardzo lubi się nim bawi w sposób dowolny tzn. jeździ na nim(do tyłu), pakuje do schowka różne rzeczy, chodzi za nim i pcha go i co tylko mu do głowy przyjdzie. TO JEST REWELACYJNA ZABAWKA. Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 chodziki, demolki itd. 02.02.05, 20:46 do moniek: wydaje mi się, że nie masz się co obawiać i poprostu musisz na małego uważać. My też mamy szafę z wielkim lustrem wyjście na balkon. Jak mały zaczyna się bawić to poprostu pilnuję żeby sobie krzywdy nie zrobił jak przy każdej innej zabawie Wyczyny małego: 1.wbiegł w lustro(dzięki bogu nic się nie stało) 2.źle wymierzył odległość i zamiast się złapać krzesła to upadł obok niego (chciał się go złapać) 3.próbował wyjść z łóźeczka górą oczywiście - złapałam w ostatniej chwili jak coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: chodziki, demolki itd. 02.02.05, 21:46 Moniek, ja tez mam male mieszkanie - 34 m2 i dajemy rade z chodzikiem jezdzikiem Co prawda nie mamy szafy z lustrem Ignas narazie glownie wlacza muzyczke, ogolnie go demoluje no i ostatnio odkryl, ze mozna go wywracac na wsystkie strony i tak tez czyni. Wywala go do gory nogami, trzaska, kreci kolkami i ogolnie super sie nim bawi. I mysle podobnie jak Nana, ze po prostu trzeba pilnowac brzdaca jak sie tym bawi, zreszta jak i przy wszystkim co robi, mysle, ze jest wiele innych rzeczy ktorymi dziecko sobie moze krzywde zrobic...wlasciwie chyba nie ma takiej, ktora by sobie nie moglo krzywdy zrobic )) Ignacy to milosnik kabli...wyrwalby wszystko co sie da, oczywiscie uwielbia tez stojaca lampe, wieze, komputer i inne nidozwolone sprzety. No i zabawe w "nie wolno" )) Czyli mow sobie mama "nie wolno" a ja i tak zrobie swoje ) Odpowiedz Link Zgłoś
sulasia13 Re: Luty2004 02.02.05, 22:32 Hej, wlasnie odnalazlam to forum! Moja coreczka urodzila sie 13 lutego (w piatek). Ja jestem Aska, mam prawie 29 lat, Emilia to moje pierwsze dzidzi, a mieszkamy w Holandii. Pozdrawiwm! Odpowiedz Link Zgłoś
agakaiserka Re: Luty2004 02.02.05, 22:50 Witam nowa mamusie i jej CoreczkeNapisz co twoja coreczka juz potrafi i moze jakies zdjecie...bedzie milo. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
sulasia13 Re: Luty2004 02.02.05, 23:08 Dzieki za powitanie. Moja Niunia chodzi sama od 14 stycznia. Mowi: papa, buik (brzuch), bal (pilka), lala, mniammniam, nos i oko (lacznie z demonstracja), miau (kotek), koko (kurka), ihaha (kon), baaa (owca), bzz (pszczola)- wszystkie zwierzatka pokazuje w ksiazce, mama tez czasem mowi, ale papa chetniej. No i oczywiscie mowi POO (z Teletubisiow). Emilia jest ich zagorzala fanka. Od ok. miesiaca oglada to jak zaczarowana, a teraz nawet wie, ktore dvd to sa jej Teletubisie, potrafi to wybrac sposrod wszystkich innych i isc z tym do mnie, proszac o wlaczenie, albo bierze pilota od dvd i sama probuje wlaczac . Od paru dni probuje sama nakladac czapeczke, szaliczek i buty, jeszcze to jej nie wychodzi, ale super na to patrzec. W ogole jest bardzo wesola, potrafi ot tak wybuchnac smiechem i caly czas sie usmiecha, jednak nie nawidzi, gdy obcy probuja ja wziac na rece (co mnie nie dziwi, ja na jej miejscu tez bym nie byla zachwycona, gdyby obca twarz nagle probowala mnie przytulac). Emilcia ma 7 zabkow i osmy juz sie wyrzyna. Jest raczej tez wszystkozerna - nasze jedzenie jest pycha i sloiczki tez sa pycha. Ostatnio wazyla 9600 i miala 74 cm (jakies 2 tyg. temu). No dobra reszte napisze potem, bo nikomu sie nie bedzie chcialo czytac takich dlugich wywodow. Chetnie pokazalabym wam moja Niunie, ale nie wiem jak mam zamiescic foto? Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 re: chodziki, demolki itd:))) 02.02.05, 23:27 Witam nową mamusię! Zdolną masz córę Madzi dzisiaj się chodzenie odwidziało, znowu tylko kilka kroczków, a tak to jednak raczki są ciągle na topie)) Posiadamy chodzik-jeździk, do tej pory sluzył zaczej do wlaczania muzyki, natomiast od kilku dni mała porusza się nim jak rajdowiec. Łącznie z wchodzeniem w zakręty i cofaniem)) Chorym życzymy zdrówka. ide lulu, dzisiaj miałam parszywy dzień............... Odpowiedz Link Zgłoś
moniek76 Re: CHODZIMY SAMI!!!!!!!!! 03.02.05, 09:05 Dziewczyny! Igor wczoraj zaczął sam chodzić!!! Pierwsze kroki (aż 10 na raz) postawił o 16:05 (babcia była świadkiem). Jak przyszłam z pracy ok. 17 rozłaził się już na dobre. Na razie na szeroko rozstawionych nóżkach z rączkami wyciagniętymi do przodu; z tym, że on wszystko robi biegiem i absolutnie nie chce żadnej pomocy! Siam będzie chodził i koniec! Co to wypadków domowych, właśnie z powodu pomysłowości mojego synka trochę obawiam się chodzika-jeździka: 1) dwa razy rozcięta warga- pad na twarz na dywan; 2) szarpanie za półę na której stoi video do tego stopnia, że półka w końcu spadła na rączkę 3) zeskakiwanie z wersalki na główkę (na szczęście nauczył się już, że można to zrobić tyłem) 4) guzy na głowie z powodu obtłuczenia o wannę przy rozbieraniu (tak mu się spieszy, że przęstępuje z nogi na nogi i za bardzo pomaga w ściąganiu koszulek) 5) potłuczona główka z tyłu - czasami tak ma, że z pozycji siedzącej z całej siły przechyla się do tyłu i tłucze głową o podłogę 6) ulubiona zabawa - wyrywanie kabli w całym domu (mimo, że pochowane za listwy) - zawsze można znaleźć fragmencik, który można by pociagnąć, a najlepiej ugryźć! Jak mi się jeszcze coś przypomni, to dopisze Odpowiedz Link Zgłoś
moniek76 Re: CHODZIMY SAMI!!!!!!!!! 03.02.05, 09:17 przypomniało mi się jeszcze jedno; sam umie otworzyć pralkę i wsadza do niej głowe((( Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: CHODZIMY SAMI!!!!!!!!! 03.02.05, 11:27 co za dzień był wczoraj. Moja Ewa też zrobiła pierwsze kroczki. Co prawda tylko 2 ale to zawsze co.To było niesamowita uczucie patrzeć na nią jak tak stąpa. Oj przepraszam zapomniałam przywitać nowe mamy. muszę przyznać,że przez myśl mi nie przeszło,że forum tak się rozrośnie a do tego jeszcze będzie międzynarodowe. Przepraszam za dłuższą nieobecność ale miałam dużo nauki a do tego urodzinki za pasem. Wszystkiego najlepszego dla nowych roczniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Maja ma rok! 03.02.05, 11:50 Równy rok temu - trochę wspomnień: Zbliża się południe. W końcu pielęgniarka zabiera mnie na salę zabiegową - juz dość mam tego leżenia z kroplówką, cewnikiem i czekania. Muszę się całkiem rozebrać - zawsze jest to dla mnie krępujące. Poza tym trzęsę się z zimna. Na szczęście lekarz mówi "przykryjcie dziewczynę trochę, będzie się lepiej czuła". Po chwili zabiera się za mój kręgosłup: trwa to długo, bo ma problemy z trafieniem - boli jak cholera, tak bardzo boli, gdy kilkakrotnie przechodzą przeze mnie silne prądy, a ten ostatni przez kość ogonową w pośladkach to najgorszy ból jaki do tej pory w życiu poczułam. Lekarz trochę zdenerwowany, bo to nie tak miało wyglądać (dygresja: po kilku dniach, kiedy dopadły mnie przeokropne bóle głowy, zbadał mnie tabun lekarzy anestezjologów, ginekologów i neurologów, ten doktor przyznał się, że to on wtedy musiał mnie zranić i dopóki rana w kręgosłupie się nie zagoi, to będzie bolało). Nareszcie ciało robi się nie moje - niby je czuję, ale jakoś tak osobno. To tak jakbym miała tylko głowę. Przychodzi dwóch ginekologów: rozcinają i ...wolę dokładnie nie wiedzieć,jak to robili - czuję (a właściwie nie wiem, czy to można nazwać czuciem)szarpanie. Chwilę potem słyszę: " - JEst, dziewczynka! - aaaaa!!!!aaaa!!! - Tak miało być! - Bardzo mała! - Godzina? - 12.20" Serce wali mi jak młotem, mnóstwo myśli kłębi się w głowie: Czy cała, zdrowa, ma ręce? Boże, chcę ją zaobaczyć!!! NATYCHMIAST!!! Jest, pielęgniarka ją przynosi, widzę główkę, bo mała zawinięta w pieluszki. Muszę uwierzyć pielęgniarce, że wszystko ma na swoim miejscu. "- Jakie masz włosy!!!" - to mój głos i nagle w ryk: płaczę jak bóbr , śluzy lecą mi z nosa,włosy mokre od łez, nie mogę się powstrzymać. Pielęgniarka odchodzi z dzieckiem, a ja dalej ryczę. Druga pielęgniarka ociera mi twarz i mówi cicho: "Płacz sobie, kochanie, płacz - to towja najpiękniejsza chwila w życiu", a ja wiem, że ma rację. Musiałam to napisać, Dziewczyny. Teraz też łzy cisną mi się, gdy to sobie wspominam. A teraz Maja ma rok. Odpowiedz Link Zgłoś
moniek76 Re: Maja ma rok! 03.02.05, 12:42 Gratulacje! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Majeczki Ja rok temu o tej porze jeździłam co dwa dni do szptala na ktgI co noc miałam nadzieję, że być może tej nocy w końcu urodzę (nie wiem dlaczego ubzdurało mi się, że akurat musze urodzić w nocy...) Odpowiedz Link Zgłoś
sulasia13 Re: Maja ma rok! 03.02.05, 13:13 Wszystkiego najlepszego dla Maji!!! Ja tez mam dzisiaj urodziny, tylko, ze ja sie urodzilam 29 lat temu! Odpowiedz Link Zgłoś