dorota3plus2 Jestem mamą piąteczki. Syn#3 ur. 16.02.2002 17.05.05, 00:34 Witajcie! Wybaczcie, ze tak późno dołączam... Mam na imię Dorota, 33 lata, jestem mamą 3 chłopców i 2 dziewczynek, w wieku od 9 lat do 9 miesięcy. Nasz najmłodszy syn urodził się w lutym 2000 r. W tej chwili ma już 5 lat i nie może doczekać sie pójścia do zerówki. Chce koniecznie dorównać starszym braciom Jednocześnie jest duszą najbardziej "poetycką" i rozmiłowaną w siostrach. Charakter skomplikowany, ale dobrze rokuje na przyszłość Chętnie nawiążę kontakt z rówieśnikami Dawida (i ich mamami Bardzo gorące pozdrowienia~! Odpowiedz Link Zgłoś
martad73 Re: Jestem mamą piąteczki. Syn#3 ur. 16.02.2002 17.05.05, 05:18 Witamy Cię Dorotko) Przepraszam dziewczyny, ze tak rzadko zaglądam, ale miałam nawal pracy, moje szczęścia na razie zdrowe (odpukac!!!!), tylko oboje tesknią za słoneczkiem, a tu ciagle brzydka pogoda. Mateusz ma teraz jakiś buntowniczy okres, strasznie się z nami wykłóca, ale juz niedługo jego urodziny i ma dostac swój wymarzony "Umeblowany" pokój - do tej pory był to skład zabawek i moje miejsce do prasowania), ale na 9.06 będzie przygotowany dla niego. Pewnie tylko on jest takim pieszczochem, ale muszę przyznac, ze dosc często ląduje u rodziców w łóżku (siostra taż( Dorotko, podziwiam Cię, że dajesz sobie radę z "piąteczką", fajna taka gromadka - ale ja nie dałabym rady - już przyd dwójce wysiadam) pozdrawiam wszystkie mamy i ich skarby Marta PS: I co z Mariolą??? Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Jeszcze sie trzymam niestety 17.05.05, 10:57 Cześć dziewczyny!! Jak w temacie, jeszcze 2 w1, byłam wczoraj u gina, Mała zdrowa, główka w kanale pełna gotowość do porodu, przeraziłam się tylko bo duuuża, już waży 3750, Kinga przy porodzie 3350, jest spora różnica. W sobotę wybieramy się na wesele, mam pozwolenie na tańce i wypycie lampki szmapana lub wina, a przede wszystkim dużo chodzić i skakać)). Teraz tak naprawdę to chciałabym doczekać do poniedziałku, bo u Kingi w przedszkolu Dzień Mamy i jej pierwszy występ, którego nie chcaiłabym opuścić. Oczywiście przygotowuję ją na to, że może mnie nie być, ale za to będzie tata i babcia. Na razie odpukać jest zdrowa i jak zawsze pełna energii. Ostatnia jej pasje to zbieranie karteczek kolorowych w segregatorze i oczywiście wymiany w przedszkolu, to temat nr 1 w domu. Dorotko, witamy Cię na forum i podziwiam z całego serca, ja chyba też nie dałabym rady z piątką, chociaż rodzinka super, duża i napewno bardzo zgrana Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 20.05.05, 17:02 Trochę spadł nasz post, więc podciągam do góry, żeby nie zaginął. Jutro się bawimy, Kinga cała przejęta, choć to nie pierwsze jej wesele. Poprzednio wytrzymała do północy, ale teraz zobaczymy. Koniec tygodnia jest zawsze dla niej męczący, bo codziennie budzę ją o 7 rano. W poniedziałek jeszcze wstaje bez problemu ale w piątki - tragedia, pół godziny leżakowania w łóżku. Mam nadzieję, że przez weekend się rozdwoję. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam Mariola, Kinga i Kaja co nie chce wyleźć)) Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 20.05.05, 22:02 Jejki Mariola normalnie ci wspolczuje wiec trzymam kciuki,a moj Loui skonczyl wczoraj 2miesiace,katarek przechodzi.No a propo 5latkow,to powiedzcie mi jak zabawic 2 ktorych pilnuje zeby sie nie klucily bo juz nie mam sil.A do tego moja Emma to taka luzara jesli rozchodzi sie o prace domowa(kolorowanie itp) normalnie tak sie ociaga a tyle klotni przy tym ze cos okropnego.Dobrze ze caly czas tak miala bo bym pomyslala ze to przez dziecko w rodzinie.No a przypomnialo mi sie ze ona zawsze mnie wola do Louisa,"mamo dziecko placze"ale do niego zwraca sie moj braciszku kochany. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: rok 2000 21.05.05, 18:23 No to Mariola bawi sie z rodzinka na weselu. Ciekawe czy moze tance jej pomoga? Dwa razy urodzilam po terminie...wiem jak to jest jak sie tak czeka i czeka i czeka i czeka....Trzymam kciuki Mariola!!! Moze Kaja da Ci sie wyszalec jeszcze dzisiaj a jutro bedziesz juz ja witac? Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 22.05.05, 21:20 Moja dwojka urodzila sie przed terminem to naprawde wspolczuje,ale warto bylo czekac co nie.A moje dzieci coraz fajniejsze no a Emma szybko rosnie jest taka kochana taka gadula,ma to po mnie.I do tego tak przekreca sloea to chyba przez ang.Dzis mowi mamo schowaj mi pieniadze do mojego sloliczka(czyt sloik)albo w ogole nie odmienia i mowi a tutaj jest moj przedszkol(playschool)mozna sie nasmiac ale oczywiscie nie przy niej bo sie obrazi.Ach kochane te nasze dzieciaki.I pomyslec ze za 5 lat bede miala to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 24.05.05, 10:56 cześć wszystkim!! Moja kochana Anusia już w piątek będzie miała 5 lat. Taka duża już jest z niej dziewczyna, aż nie chce mi się wierzyć, że tak szybko przelaciały te 5 lat. Ciekawa jestem, czy Wasze dziciaczki też jak moja Ania mają już zaplanowane kim będą w przyszłości z zawodu? Ania najbardziej chciała by być lekarzem, może być pediatra, kardiolog. Teraz jednak najbardziej chciałaby być czarodziejką i wszystko sobie wyczarować o czym marzy. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aprze Re: rok 2000 25.05.05, 17:04 To tak jak Ewelikna też chce być czarodziejką Ciekawa jestem kim będzie moje serduszko jak dorośnie. Lubi oglądać programy o zwierzętach, operacje itp. Bardzo ją interesują programy gdzie zwierzęta chodzą do wet. i są badane. Nie boi się krwi. pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: rok 2000 26.05.05, 05:39 No i wcielo nam Mariole...Oj zycze Ci szybkiego porodu no i zeby juz bylo po! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Dzien Mamy 26.05.05, 05:40 A moze dzisiaj sie urodzi? Ale by miala najwspanialszy prezent na dzien Mamy Wszystkim Mamom zycze wszystkiego naj naj naj Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: Dzien Mamy 26.05.05, 07:39 Ja również wszystkim mamom z okazji Dnia Matki życzę samych tylko pięknych chwil, radości i jak najmniej trosk Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 26.05.05, 15:06 Ja tez sto buziaczkow dla wszystkich mamusiek. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 26.05.05, 17:12 Niestety, ja dalej na nogach. Byłam dzisiaj w szpitalu i nic. W poniedziałek na wywołanie. Też życzę wszystkim mamusiom mnóstwa uśmiechu i pociechy z dzieciaczków Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 26.05.05, 19:36 Jejku niech ci wywolaja,bo napewno najbardziej denerwuja cie pytania typu"a ty jeszcze nie urodzilas"Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: Moja Anusia ma 5 lat 27.05.05, 08:13 Moja ukochana córeczka Anusia ma dzisiaj piąte urodziny. Dokładnie o 17.30 mija 5 lat jak jest na tym świecie Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: Moja Anusia ma 5 lat 27.05.05, 18:29 Wszystkiego najlepszego , spełnienia marzeń dla kolejnej pięciolatki!!!! Jak ten czas szybko leci kiedy się ma dzieci. Kiedy mijały kolejne moje urodziny nie czułam tego tak mocno, ale teraz kiedy Kinga ma już prawie 5 i pół roku, to się zastanawiam kiedy to minęło. Ale jak na nią patrzę to nie zamieniłabym tych lat na nic innego. Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
martad73 Re: Moja Anusia ma 5 lat-buziaczki:)) 27.05.05, 19:21 Buziaczki dla Anusi od Mateusza) duzo zdrówka i słodyczy Mateusz z Ewelinką życzy....szybko mija ten czas prawda - u mnie tort dobiero 9.06, a Mateusz już się nie może doczeka - na prezent dostanie nowy, umeblowany na nowo pokój. pozdr Marta Odpowiedz Link Zgłoś
blubelle Re: rok 2000 27.05.05, 20:53 Cześc Wam dziewczyny, ja również mam 5-latkę- Amelkę, urodzoną 10.01.2000. Jest najstarsza w grupie i pewnie zawsze tak będzie. Nie znosi spać w przedszkolu, niestety jest w 4-latkach a oni jeszcze sypiają. Ostatnio jest ostrą buntowniczką i obrazalską panienką, ale wiem, że to taki okres i cierpliwie czekamy, aż jej przejdzie. Zauważyłam, ze lubi być wodzirejką w grupie dzieci, w sumie to dobrze rokuje, ale z drugiej strony jest nieśmiała. Chciałabym ją zapisać od września na tańce, ale nie wyraża entuzjazmu. Rzadko choruje, tylko raz brała antybiotyki, choć ostatnio złapała dwie zakaźne choroby-szkarlatynę i ospę. Uwielbia czytanie książek, jej ostatnio "idolką" jest Pipi Langstrump. Pozdrawiamy wszystkich pięciolatków. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 27.05.05, 22:22 Witamy nową mamę pięciolatki i samą pięciolatkę Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: koncert rockowy 29.05.05, 07:55 Wczoraj Ania zaliczyła swój kolejny koncert rockowy, na którym wyśmienicie się bawiła, zreszta jak na innych koncertach tego typu. Dodatkowo był to koncert jednej z jej ulobionych kapel, czyli Lady Panku. Zna ich wiele kawałków, więc śpiewała razem z nimi. Wyszalała się pod sceną, że szok. Wogóle nie chciała wracać do domu, chociaż koncert skończył się po 24.00. Było super. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: koncert rockowy 30.05.05, 20:30 Przebojowa dziewczyna! Super! A czy Mama uwiecznila ten odlotowy dzien Ani? Buziaki dla Malej Fanki Lady-Pank Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: koncert rockowy 31.05.05, 07:44 Jasne zdjęcia porobione i to w dużej ilości. Ciekawa jestem jakie prezenty dajecie jutro swoim dzieciom z okazji Dnia Dziecka? Ja mojej Ani na Allegro kupiłam Kucyka PONY na wakacjach + akcesoria. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: rok 2000 30.05.05, 20:29 No to dzis jest poniedzialek. A juz prawie koniec poniedzialku...mysle, ze Mariola juz tuli swoja pocieche, co? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Dzień Dziecka!!!! 01.06.05, 08:57 Wszystkim naszym forumowym dzieciaczkom składam najserdeczniejsze życzenia. Aby ten dzień był najlepszy ze wszyskich!!!!. Moja Królewna poleciała do przedszkola przebrana za księzniczkę, a ja mam być o 11 w szpitalu pod kroplówką, więc może Kaja wybierze sobie Dzień Dziecka na przywitanie świata. W końcu to chybaw pewnym sensie tradycja - ja urodziłam się w Dzień Babci, a Kinga w Trzech Króli. Pozdrawiam i do usłyszenia za kilka dni Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 03.06.05, 13:37 Wczoraj moja Ania nakrzyczała na mnie, że nie nosze obrączki i jeszcze sobie ktoś pomyśli, że ja i tata to jeteśmy tak tylko ze sobą i nie mamy ślubu. Dodam, że mój mąż nosi zawsze obrączkę, więc Ania powiedziała, że jeszcze pewnie ktoś sobie pomyśli, że tata ma gdzieś inna żonę . Teraz muszę nosić obraczkę, bo mnie sprawdza, a jak mówiem, że puchną mi palce od tej obrączki to mówi, że pewnie coś zmyślam, bo tata też jest człowiek i ma tyle samo lat co ja i nie puchną mu palce. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 W końcu urodziłam!!!!! 04.06.05, 14:27 Cześć dziewczyny, W dzień dziecka urodziłam swoją drugą córeczkę. Ważyła 4000 g , mierzy 57 cm i jest cudowna. W wątku poniżej jest opis porodu. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28475&w=24762658 Jestem już od wczoraj w domu, Kinga zachwycona, na razie pomaga jak może, chociaż nie zawsze jest zachwycona, że Kaja tak długo je, lub tak długo śpi, ale myślę że z czasem się przyzwyczaji. Jak będę miała chwilę wkleję zdjęcia Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
martad73 Re: W końcu urodziłam!!!!!- Gratulacje:)))) 04.06.05, 16:59 witam Cię w koncu w pojedynczej osobie) i oczywiscie mocno gratuluję drugiej wspanieałej córeczki. U mnie bylo gorzej, kiedy urodzila się ewelina mateusz miał 2 latka i 10 m-cy , przez pierwszy tydzień strasznie przezywał (mimo, iż dobrze wiedział, że bedzie miał dzidziusia i czekał na niego). Za to teraz czyli dwa lata póxniej jest zadowolony z siostry (nieraz nawet mówi, że chciałby jeszcze jednego maluszka), ale ja już mam dośc - dwójka to max. co jestem w stanie znieśc. Ale co tam - najwazniejsze, że malutka jest grzeczna i zdrowa i w końcu przybyła na ten świat) życzę wam duzo zdrówka dziewczyny) pozdr Marta, Mateusz (09.06.2000) oraz Ewelinka (16.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: W końcu urodziłam!!!!!- Gratulacje:)))) 04.06.05, 17:31 Ja też dołączam się do gratulacji. Życzę dużo zdrówka i żeby malutka rosła ślicznie i dawała dużo szcęścia. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: W końcu urodziłam!!!!!- Gratulacje:)))) 04.06.05, 22:12 No wkoncu sie doczeklas,gratuluje w sumie to szyko ja 10godzin no ale nic nie czulam prawie.Zycze radosnego macierzynstwa i w miare snu,i zdrowia dla malej. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: W końcu urodziłam!!!!! 05.06.05, 05:30 GRATULUJE! Super! Czekamy na zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 06.06.05, 10:19 Dzisiaj idę z Anią na kontrolę do okulisty, a jutro na szcepienie. Ania ma teraz tydzień przygód z lekarzami. Pozdrawiam serdecznie i życze dużo ciepła, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 06.06.05, 11:55 Mam takie pytanie, czy ktos zna jakieś fajne, niedrogie pole namiotowe na mazurach? Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 06.06.05, 18:09 Mowie wam na nic nie mam czasu.Lui sobie poprzestawial w tej swojej malej glowce i nie moge go opuscic na krok malo spi czest je nie chce butli wiec chyba tak szybko nie wroce do pracy.Emma jakas taka inna,przemadrzala ale nadal sie przytula tylko ze leniwa.Mam nadzieje ze jej przejdzie.Ogolnie to mam syf w domu i chodze glodna,kiedy to sie wkoncu unormuje,no ale mezowi to nie przeszkadza jeszcze.No i schudlam znowu mieszcze sie w dziesiatki nie jest zle niedlugo usuwam zylaki to moze i jakas kiecke sobie zakupie.Caluski napiszcie swoje gg bo moje mi sie skasowalo a czasem mam ochote pogadac. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 07.06.05, 10:52 Hej, chyba nie jest aż tak źle? Moja Kajunia to najspokojniejsze dziecko na świecie. Mam nadzieję że nie zapeszę ale jak tak dalej pójdzie to rewelacja. Je i śpi 2-3 godz., potem kupka i znowu zje i śpi. Chwilami zapominam że mam dwoje dzieci. Kinga pomaga jak może, pilnje siostrzyczki, przynosi pampersy, a kąpiel nie może się odbyć bez niej. Jestem naprawdę bardzo szczęśliwa i coraz lepiej sie czuję. Mam czas żeby trochę posprzątać, ugotować coś i odpocząć. Co do wagi to narazie spada - oby nie przestało))). Czekam teraz na lepszą pogodę i na spacer. A najbardziej to chciałabym ubrać na siebie coś porządnego ze swoich przedciążowych ciuchów. Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 07.06.05, 16:55 Witam!! Mariola to tylko pogratulować i życzyć, żeby było tak dobrze cały czas. Kinga to pewnie dumna, że jest starszą siostrą!! Moja Ania też bardzo chciała by mieć siostrzyczkę. Dzisiaj byłyśmy na szczepieniu i spotkałam koleżankę z małym syneczkiem, Ania nie mogła od niego oderwać oczu i cały czas przy nim chodziła i wypytywała o wszystko. Chyba na poważnie musze zastanowić się nad maleństwem. Tym bardziej, że Mariola i Ksenia tak to zachwalają. Może się uda na wakacjach na Mazurach pod namiotami ha, ha, ha. Pozdrawiam i życzę wszystkim tylko dobrych i szczęśliwych chwil. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 10.06.05, 11:11 A moj Louis to juz druga noc przespal cala od 21.00 do 6.00 najadl sie i przekimal do 8.00,to dowod ze kazde dziecko jest inne. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 10.06.05, 12:28 To fakt, że dzieci są bardzo różne. Ciekawa jestem, czy karmisz go tylko piersią, czy dajesz mu jeszcze coś dodatkowo? Moja Ania przesypiała też całe noce i była karmiona tylko piersią. Ostatni raz piła o 22 i przesypiała do 7, a nawet 9. Jak przypominam sobie jak dobrze było z Anią, to chciałabym mieć i nawet trójkę takich dzieci. Jednak dzieci są różne i następnym razem może być całkiem inaczej. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, Agnieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 10.06.05, 14:00 Tylko na piersi bo nie chce nic innego,tu mam problem.Ale jesli trzeba bedzie to wezme urlop bezplatny,zeby go karmic. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: do Xseni 10.06.05, 15:06 A kiedy planujesz wrócić do pracy? Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 12.06.05, 19:11 Ja właściwie to już wróciłam do pracy, na szczęście pracuję w domu i na własny rachunek i jakoś to godzę. Kontrachenci i klienci są trochę zdziwieni że tak szybko, ale jak się prowadzi własny biznes to ne ma wyjścia. Oczywiście dzieci są na pierwszym miejscu. Po urodzeniu Kingi wróciłam do pracy po 3 latach po urlopie wychowawczym, ale wtedy prcowałam w prywtnej firmie. Nigdy nie żałowałam tych lat spędzonych z Małą, dużo ją nauczyłam, bardzo jesteśmy zżyte ze sobą i chciałabym aby tak samo było z Kają. Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 12.06.05, 22:07 A ja mam zamiar we wrzesniu albo pazdzierniku.Chociaz jesli nie wezma mnie na rano to sie zwolnie,bo tak prawde mowiac to wyzyjemy za jedna wyplate.Chcialam wrocic zeby kase miec dla siebie,ale nie chce tak jak przed ciaza pracowac wieczorami.Dzieci wazniejsze.Mariola a karmisz ja piersia? Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 13.06.05, 10:22 Tak, karmię piersią. Chociaż nie mam zamiaru karmić aż tak długo jak Kingę (14 miesięcy), myślałam tak o pół roku. Jak Mała skończy 3 miesiące, jeden posiłek chcę zastąpić butelką, bo wiem że trudno potem przyzwyczaić dziedzię do mleka modyfikowanego. Całe szczęście że Kajunia jest bardzo spokojna i daje mi pożyć i skupić sie na sobie, domu i pracy. Kingunia też dużo mi pomaga. Jestem naprawdę w szoku, że tak mocno opiekują się siostrzyczką. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: do mariola31 13.06.05, 11:12 Mam pytanie do Marioli, czym zajmujecie się w Waszej firmie? Pozdrawiam, życzę miłego dzionka, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna do mariola 14.06.05, 10:15 Sluchaj ja tez mialam taki plan zeby karmic gora 6mcy,i od 3zaczac butle tak robilam z Emi tylko ze ja dokarmialam od 5tyg,to znaczy ze byla przyzwyczajona do butli bo czasem herbatki tez.No i nie bylo z nia problemu,a Lui poprostu jest uparty i zaluje ze nie zaczelam butli predzej bo teraz niechce,moze byc niewiadomo jak glodny,ale czeka na cyca.Z jednej strony sie ciesze,bo ma to co najlepsze ale z drugiej to juz chcialabym zeby sie nauczyl.Chociaz chyba zrobie tak jak Marta i poprostu karmiac wprowadze stale a dokarmiac bede lyzeczka albo kubkiem.No to sobie tak mysle ze lepiej zebys nie miala takiego problemu i zaczela szybciej.Chociaz kazde dziecko jest inne. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Do Marty 16.06.05, 14:29 Marto!! Kurcze mam nowy komputer i gg jeszcze nie wstawione napisz na priva czy doszlo.Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
martad73 Dzieki Kseniu - dziś doszlo--cudo:))) 16.06.05, 20:48 Cześ Kseniu, doszlo) i jest po prostu SUPER!!!! pogadamy jutro, jak bedę w pracy odezwę sie do Ciebie pozdr Marta Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 20.06.05, 17:58 Przed chwilą myślałam, że umrę ze strachu. Ania szła do koleżanki pobawić się z nią. Koleżanka mieszka koło nas, dzieli nas tylko łąka. Chwile po jej wyjściu słyszem straszny krzyk "mama", patrzę a koło Ani stoi duży wilczur. Ania krzyczy, chce uciekać,a pies coraz bardziej rozjuszony. Mąż był ze mną w ogródku i szybko pobiegliśmy przez łąkę do niej. Na całe szczęście nic się nie stało, ale co strachu się wszyscy najedliśmy, to szok. Anusia wogóle boi się psów, a teraz ta przygoda jeszcze bardziej ją przeświadczyła w tym, że psy są straszne. Teraz bawi się u tej koleżanki, tylko tym razem zaprowadziłam ja sama i powiedziałam, ze jak bedzie już chciała iść do domu to żeby zawołała, to po nia przyjdę. Nie wiem, czy robię dobrze, ale strasznie się o nią wystraszyłam. U nas wogóle to jest tragedia z tymi psami, czasami jak idziemy na spacer, też zdarza sie spotkać bezpańskie psy. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: Dzień taty 22.06.05, 12:38 Ciekawa jestem jakie prezenty Wasze dzieci szykują na jutro dla swoich tatusiów? Ania zrobiła dla taty laurkę i kupiłyśmy na "Allegro" kubek ze zdjęciem Ani i napisem. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: Dzień taty 22.06.05, 17:15 Cześć, jak to dobrze że przypomniałaś, muszę zaraz zagonić Kingę do laurki. Prawdę mówiąc to jestem zmęczona. Spać mi się chcę. Śpię jak królik pod miedzą i budzę się na każde lekkie poruszenie Małej. A o 7 muszę wstać bo Kinga do przedszkola. Dzisiaj wróciła zadowolona, bo byli na festynie dla przedszkolaków, a w piątek jadą do wioski indiańskiej. W dzień nie ma szans żeby odespać, bo ostatnio mam dużo zamówień i mnóstwo telefonów od klientów. Prowadzimy z mężem dwa sklepy internetowe i oprócz tego zakład montażowy z zabezpieczeniami pojazdów, nagłaśnianie aut i salon kina domowego. Trochę tego jest. Mamy pracowników ale pilnować i tak trzeba. Jak będę miała wolna chwilę to napiszę coś więcej. Na razie to Kinga mnie ciągnie do zabawy Pozdrawiam Mariola i Smarfetki Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Do Agi 16.06.05, 14:30 A ty kochanie nieodzywasz sie do mnie troche mi teskno. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 16.06.05, 14:33 A wogole to trzeba ruszyc ten balagan bo mi sie Emma buntuje a ja nie mam skad czerpac pomyslow co z nia robic.Ostatnio powiedziala"a ja sie jutro od was wyprowadzam"rozchodzilo sie o to ze juz druga godzine odrabia lekcje.Chyba ja przerastaja. Odpowiedz Link Zgłoś
aja9 Re: rok 2000-wcześniak 27.06.05, 22:28 Czy komuś urodził się wcześnik w 2000 roku poniżej 1 kg. aja9 Odpowiedz Link Zgłoś
aja9 Re: rok 2000-wcześniak 27.06.05, 22:42 Witam.Żeby nie było tak bezosobowo to napisze coś wiecej. Mam na imię Ania,jestem mamą 5 latki -Majki, która jest wcześniakiem z wagą urodzeniową 750 gram.Szukam kontaktów z rodzicami innych wcześniaków ale nie tylko.Chciałabym wiedziec jak ich pociechy się rozwijają. pozdrawiam,aja9 Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: do aja9 28.06.05, 08:29 Witam ciepło kolejną mamę pięciolatka. Moja Ania też urodziła się jako wcześniak, ale ważyła 2420 kg. Nie miała nigdy żadnych problemów zdrowotnych. Czy Twoja Maja chodzi do przedszkola? Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aja9 Re: do aja9 28.06.05, 23:32 Witaj Agnieszko.Niestety Majka nie chodzi do przedszkola, ponieważ nękały ją infekcje. Maja urodziła sie w 30 tygodniu ciąży w zamartwicy, z dysplazją oskrzelowo- płucną.Spędziła 123 dnia w inkubatorze, oddychał za nią respirator.Kiedy zeszła z respiratora ważyła 1500 gram i wtedy poraz pierwszy małam ją na rękach.8 miesięcy spędziłyśmy w szpitalach.Do domu wróciłyśmy z butlą tlenową która miała do 1,5 roku. Kiedy się urodziła, lekarz powiedział, że jeśli przeżyje to pawdopodobnie będzie "rośliną". Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: do aja9 29.06.05, 09:51 Witam!! Teraz to pewnie jest już dobrze z Twoją kruszynką, prawda? Jesteś z nią w domu? Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: do aja9 29.06.05, 22:35 Sporo już przeszła Twoja córeczka w ciągu swojego krótkiego życia. Wiem co znaczy dziecko w szpitalu, z Kingą leżałam 4 razy, koszmar. Nie była wcześniakiem, raczej zaliczali ją do przenoszonych. Mam nadzieję, że Kaja nie pozna tej "przyjemności". Z pewnością z Twoją córeczką już wszystko OK i tak trzymać. Zaglądaj tu do nas często i pisz co ciekawego wymyśla Twoja pięciolatka. Kinga przyszła wczoraj z przedszkola i mówi mi że musi się ładnie ubrać na drugi dzień, bo ma ślub. Musiałam ubrać jej sukienkę, ładnie uczesać, nawet wpięła sobie kwiatek we włosy. Dzisiaj po wyjściu z przedszkola, z dumą pokazała mi pierścionek na palcu zrobiony z trawy i list od wybranka z serduszkami i napisem "dla Kingi od Mariusza". Jakoś szybko teraz dzieci bawią się w dom Pozdrawiam Mariola i Smerfetki Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: 2000 30.06.05, 11:08 No szybko.Moja Emma wpada do domu i tez mowi "mamo zakochalam sie w Reece,juz Danniego nie kocham"Cholipcia zmienia jak rekawiczki hi hi.Jeszcze nie raz zaplacze serducho.Ten czas tak szybko leci,ze az sie boje pomyslec ze juz niedlugo beda nastolatki))) Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: 2000 02.07.05, 14:08 podaję moje gg 2038811, zawsze zapomnę podać jak piszę)). Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 zdjęcia Kaji 05.07.05, 13:12 udało mi się w końcu wstawić zdjęcia moich smerfetek!!!!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22843951&a=26029535 Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: zdjęcia Kaji 06.07.05, 09:14 Super są te Twoje córeczki. Kajunia naprawdę wygląda na bardzo spokojne dziecko. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 nowe zdjęcia mojego maluszka 10.07.05, 18:54 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22843951&a=26233094 Kajunia ma już 1,5 miesiąca. Jest słodziudka. Kinga nie oddałaby jej za żadne skarby. Wczoraj była cały dzień z dziadkami nad jeziorem. Opowiadali, że jezioro należało do niej)) Buziaki Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 10.07.05, 23:10 Witam!! My jutro wyjeżdżamy na mazury pod namioty. Ciekawa jestem jak Ania będzie spała w namiocie. To jej pierwszy wyjazd pod namioty. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Zdjecia moich Smerfetek 20.07.05, 10:12 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22843951&a=26667609 Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Zdjecia moich Smerfetek 20.07.05, 12:55 Mariola moj tez tak charczy i wogole chrapie w nocy,i tez powiedzieli mi ze to wiotkosc krtani,ale nic nie robic do ukonczenia przez niego 1roku,bo moze samo sie unormowac. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 25.07.05, 17:20 Witam!! I juz po urlopie. Bardzo tesknimy za jeziorem, komarami i calymi mazurami. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 30.07.05, 09:24 Cześć!! Jak spędzacie wakacje? Jest u Was też tak ciepło, jak u nas? Do nas przyjechała z nad morza rodzinka i Ania szczęśliwa, bo ma kuzynkę do zabaw. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 30.07.05, 11:36 Ja siedze w domu,zimno 15stopi jak nie mniej,zazdroszcze wam. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Do Agi 30.06.05, 11:09 Jak tam,nie odpisujesz mi na gg,pewno masz duzo pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 09.07.05, 11:13 A u nas wszystko wyglada super,Emma cala szczesliwa ze mam brata.Lubi sie nim zajmowac,a maly to uwielbia.Ah super miec taka roznice wieku.Polecam!Hi hi. Odpowiedz Link Zgłoś
toja48 Re: rok 2000 13.07.05, 09:32 Witam mamy pięciolatków. Ja też mogę pochwalić sie Kubusiem, który 10.06 skończył pięć lat. Od tego czasu mój mały upiera sie że ma 6 lat i kłóci sie o to ze swym bratem Piotr-10,09,1998. Do naszej gromadki w marcu dołączy jeszcze jedno dziecią tko więc będzie jeszcze weselej. Pozdrawiam Ania. src="lilypie.com/days/060300/0/24/1/+0" Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 13.07.05, 10:54 No czesc witam i pozdrawiam.wpisuj sie czesto bo jakis zastoj tutaj ostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 13.07.05, 16:20 Hej witamy, mam nadzieję, że często będziesz zaglądać. Gratuluję ciązy. Pewnie marzysz o córeczce. Moje dwie smerfetki siedzą ostanio całymi dniami w ogrodzie. Kinga oczywiście spędza ten czas bardziej ruchliwie. Natomiast Kajunia przesypia prawie całe dnie, z małymi przerwami na jedzenie. Ogólnie jest super, rewelacyjna pogoda i wszyscy zadowoleni, nie może być lepiej))). Urlop robimy sobie dopiero na przełomie września i października. Chcięlibyśmy pojechać do Chorwacji, może macie jakieś sprawdzone kontakty? Pozdrawiam Mariola i Smerfetki Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: rok 2000 14.07.05, 07:47 Czesc Dziewczyny! Znow mnie troche tutaj nie bylo. Ach czas tak szybko leci! Witam nowe 5-latki z Mamusiami U nas nic w sumie nowego. Mateusz chodzil na basen, rosnie nam szalenie az sie martwie czy mundurek ktory mu kupilismy do szkoly (w maju trzeba bylo zamawiac) nie bedzie za maly...??? Zwlaszcza spodnie.... A nasza Majka skonczyla wczoraj 8 miesiecy, probuje raczkowac, ale jak pupcie podniesie to raczki leza na ziemi a jak raczki sa wyprostowane to pupcia na ziemi (hi hi hi!) i tak na okraglo! No i wychodza jej zeby ! I to PIEC (5) naraz!!! I to jeszcze w takiej jakiejs pokreconej kolejnosci.... A i lata u nas jakos nie ma za bardzo...w maju byly upaly a potem jakos sie uspokoilo....i jest w sumie chlodno...chlodno jak na te pore roku. OK. Lece. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 14.07.05, 10:07 Ostatnio zauwazylysmy z siostra ze nasze 5latki zrobily sie jakies takie popisowy,jakos caly czas sie popisuja i robia wszystko na pokaz i strasznie rywalizuja miedzy soba.No i do tego doszlo pyskowanie i podgladamie taty pod prysznicem, trzeba zamykac sie na klucz. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 17.07.05, 22:11 Hej, widać że wakacje i super pogoda bo aktywność na forum zmalała. Moja Kinga siedzi na plaży lub w ogrodzie, bo w domu nie można wytrzymać. Kajunia tak samo. Trochę się martwię, bo coś charczy jej w nosku. Nic z niego nie leci, pije i oddych normalnie i nie wiem co to jest. Poleciałam z nią nawet do lekarza, ale nic nie znalazł, na szczęście. Powiedział, że może to być wiotkość krtani, ale przepisał kropelki na wszelki wypadek. Zobaczymy. We wtorek idę na pierwsze szczepienie, może coś więcej się dowiem. Pozdrawiam Mariola i Smerfetki Odpowiedz Link Zgłoś
toja48 Re: rok 2000 18.07.05, 09:45 Cześć diewczyny. W sobotę mój syneczek bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Piotrus od września będzie już pierwszoklasistą i od jakiegos czasu miał upatrzony plecak. Właśnie w sobotę poszlismy go kupić, mąż przewidywał że będziemy musieli kupić dwa bo Kubus skrupulatnie pilnuje "równouprawnienia". I tu niespodzianka w sklepie mój Kubcio zadowolił się ....ołówkiem . No cóż najwyrazniej dziecko zaczyna dorastać. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: rok 2000 30.07.05, 18:17 A u nas goooorraaaacoooo! Jest bardzo goraco. Na razie nigdzie nie jezdzilismy na wakacje, ale w sierpniu chcemy pojechac na kilka dni pod namioty...zobaczymy jak to nam wyjdzie? Mateusz juz byl, ale dla Majki to bedzie pierwsza w zyciu wyprawa pod namioty. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 01.08.05, 14:36 Hej, u nas ciepło chociaż bardzo wietrznie. Wczoraj wieczorem była taka burza że szok, błyskało raz za razem. Narazie siedzimy w domu, a właściwie w ogrodzie. Kinga od czasu do czasu idzie do przedszkola, bo wakacje i większości dzieci nie ma. A Kaja dzisiaj kończy 2 miesiące, jak ten czas leci. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22843951&a=27174575 Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: do mariola31 02.08.05, 09:28 Witam!! Mariola, te Twoje córeczki to takiekie śliczne laleczki, aż chce się na nie patrzeć. Super dziewczynki!!!!! Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 08.08.05, 10:24 Co tutaj taka cisza? Czyzby wszyscy na urlopie? U nas ciągle pada deszcz Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: rok 2000 09.08.05, 07:49 Pada? A u nas upaly....mowiac szczerze to mamy juz dosc, ale w koncu jest lato. Dzisiaj ogladalam News i pokazywali babke, ktora zostawila 5-letniego synka w samochodzie, z zamknietymi oknami, upal ponad 30 C, a ona sama poszla robic zakupy. Ktos zobaczyl dzieciaka jak juz mial dosc...okazalo sie, ze byl juz tam godzine i nie wiadomo jak by to sie skonczylo gdyby ktos go nie przyuwazyl...oj glupota ludzka nie zna granic... Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 10.08.05, 09:22 Mało powiedziane że pada - u nas to dzisiaj leje, a wiatr taki że chce drzewa wyrwać, no i oczywiście ten zapowiedziany sztorm, okropność, a ja w niedzielę mam chrzciny((. Chciałam umyć okna i lipa. Kinga się nudzi jak mops, próbuję ją jakoś zabawiać ale nawet humor ma zrąbany przez tą pogodę. Kaja też marudna. Prawdę mówiąc to pogoda typowo jesienna. A co robią wasze pięciolatki w taką pogodę? Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 10.08.05, 09:33 Cześć!! U nas też z tą pogodą to strasznie, ciągle leje deszcz i okropnie zimno. Ania ma teraz kuzynki, więc przynajmniej ma się z kim bawić. Jeszcze przyjdą koleżanki z sąsiedźtwa i zawsze coś wymyślą razem. Między deszczami wychodzą trochę na dwór i jakoś czas mija. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 10.08.05, 18:12 No to kochane postawcie sie w mojej sytuacji ze ja tak mam prawie caly rok.Dzisiaj slonce ale od jutra juz deszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 11.08.05, 08:16 Potpatrzyłam w jakimś programie, że dzieciom za nieposłuszeństwo daje się kare siedzenia w jednym miejscu np. przez 20 minut.Po uzgodnieniu tego z Anią wprowadziłam jej to i muszę przyznać, że skutkuje. Ania po takich karach robi się coraz grzeczniejsza. Oczywiście nie zamykam jej w pokoju. Pokój jest otwarty. Nastawiam budzik na określony czas i gdy zadzwoni może przyjśc i kończy się kara. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 11.08.05, 14:16 Cześć dziewczyny Dobry pomysł z tą karą, muszę pogadać z Kingą, bo ostatnio daje trochę popalić. Założyłam album moich dziewczyn na www.mariola.bobasy.pl są tam wszystkie zdjęcia jakie ostatnio robię. Buziaki Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 LISTA 09.08.05, 07:55 Czas uzupelnic liste. Mam nadzieje, ze nie pominelam nikogo. Jesli tak to bardzo przepraszam! 06.01.2000 Kinga corka mariola31 10.01.2000 Amelka corka blubelle 29.01.2000 Marianna corka chelleandy ...02.2000 Dawid syn dorota3plus2 04.03.2000 Ewelinka corka Aprze 05.03.2000 Emma corka Xsenna 09.03.2000 Madzia corka kati.k111 10.03.2000 Mateusz syn Biedronka2003 30.04.2000 Kamilka corka makana 27.05.2000 Ania corka aga1610 09.06.2000 Mateusz syn martad73 11.07.2000 Julia corka joga7 ...07.2000 Wiktor synek 4tuna ...08.2000 Karolek syn ulinka18 01.10.2000 Olenka corka begonia4 ...10.2000 Filip syn Villl 12.12.2000 Filip syn besta3 20.12.2000 Oliwia corka olivia9 ......2000 Maja corka aja9 No to teraz mamy 12 dziewczynek i 7 chlopcow Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: LISTA - jeszcze raz - uzupelnienie 09.08.05, 07:58 Przepraszam toja48! Juz wpisuje Kubusia na liste 06.01.2000 Kinga corka mariola31 10.01.2000 Amelka corka blubelle 29.01.2000 Marianna corka chelleandy ...02.2000 Dawid syn dorota3plus2 04.03.2000 Ewelinka corka Aprze 05.03.2000 Emma corka Xsenna 09.03.2000 Madzia corka kati.k111 10.03.2000 Mateusz syn Biedronka2003 30.04.2000 Kamilka corka makana 27.05.2000 Ania corka aga1610 09.06.2000 Mateusz syn martad73 10.06.2000 Kubus syn toja48 11.07.2000 Julia corka joga7 ...07.2000 Wiktor synek 4tuna ...08.2000 Karolek syn ulinka18 01.10.2000 Olenka corka begonia4 ...10.2000 Filip syn Villl 12.12.2000 Filip syn besta3 20.12.2000 Oliwia corka olivia9 ......2000 Maja corka aja9 No to teraz mamy 12 dziewczynek i 8 chlopcow! Odpowiedz Link Zgłoś
toja48 Re: LISTA - jeszcze raz - uzupelnienie 09.08.05, 09:20 Biedronko nic nie szkodzi mój kubuś ma to do siebie że nie da się zgubić chociaz jest żywym srebrem. Pozdrowienia dla wszystkich mam pięciolatków. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Jutro ruszamy :) 15.08.05, 17:50 Czesc dziewczyny! No to zaczynamy pakowanie i jutro ruszamy pod namioty. Jedziemy do tzw. Doliny Brzoskwin nad jezioro. Nie wiem dokladnie na ile, ale najpozniej do niedzieli wrocimy. Trzymajcie sie! I do uslyszenia! Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: Jutro ruszamy :) 15.08.05, 18:08 życzymy udanego wypoczynku, pięknej pogody i ciepłego jeziora. Napisz jak tylko wrócicie jak było. Pozdrawiamy, Agnieszka z Anią Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Jutro ruszamy :) 15.08.05, 22:43 A moja ma grype zoladkowa biedna caly dzien wymiotuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: do Xsenna 16.08.05, 09:10 Życzę Twojej Emmie szybkiego powrotu do zdrowia. żeby mogła się cieszyć z wakacji. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: do Xsenna 16.08.05, 09:36 W nocy nic sie nie dzialo,narazie zrobilam jej chleb z maslem ale nie rusza.Najwazniejsze ze on lubi duzo pic.Dzieki Aga,w takich momentach zawsze liczy sie wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 17.08.05, 13:46 Witam!! Ja się pytam, gdzie to lato. Ja muszę grzać w piecu, bo na dworze tylko 15 stopni i w domu robi się zimno. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 17.08.05, 14:57 Hej, chyba jest u nas))) dzisiaj nawet niezły upał. W niedzielę miałam chrzciny i pogoda dopisała bobasy.pl/?u=mariola&s=e26acc47bc3abd333d82319e5a1c0199 Kilka dni temu też zastanawiałam się czy nie napalić w kominku Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 19.08.05, 09:09 No i przez to zimno jestem przeziębiona. Głowa mnie boli, nos zatkany i męczący kaszel. Szok, tego jeszcze nie było, żeby latem być chorym. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 19.08.05, 22:01 A moja Emma pomimo,ze juz niewymiotuje kupe nadal luzna,moze powinnam isc z nia do lekarza,nie jest to czesto ale jednak cos musi w niej siedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
toja48 Kończycie wakacje? 22.08.05, 10:35 Cześć wszystkim. Jak zdrowie Waszych pociech? Ja przeżyłam pierwsze wakacje bez anginy. Ale za to z innym poważnym problemem. Spodziewałam się trzeciego dzieciątka ale niestety nie będę go miała. W niedzielę obudziłam się z niewielkim plamieniem które szybko zmieniło się w krwawienie. W szpitalu juz nikt nie mógł mi pomóc. Teraz jest mi smutno, właściwie gdyby nie obecność moich chłopców to chyba cały czas bym płakała. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Kończycie wakacje? 22.08.05, 10:50 O boze wspolczuje,trzymaj sie cieplutko i poplacz sobie.caluski Ksenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: do toja48 22.08.05, 11:25 Toja trzymaj się ciepło. Myślami jestem z Tobą. Wiem jakie to jest ciężkie i trudne, bo sama przez to przechodziłam. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna A my znowu latamy po lekarzach. 23.08.05, 09:31 Tak sobie myslalam ze jak Emma bedzie starsza to moze przestanie mi chorowac.Mhm akurat.Wczoraj caly czas powtarzala ze ma kolke i jakos tak juz z 2 dni,ale myslalam ze moze za szybko szlam i ona nie nadazala.No nic,jakos tak to troszke zignorowalam,natomiast wczoraj zaczela chodzic trzymajac sie za brzuch i kulawo do tego zgieta w pol,bol po prawej stronie odrazu pomyslalam o wyrostku.Spanikowalam i zabralam ja do lekarza.Zbadal ja i bez zadnych wynikow powiedzial ze to moze byc cos z pecherzem i nerkami.Niczego mi nie przepisal tylko Calpol i duzo wody.Nie wiem dzisij zaniose im mocz do analizy,a na wlasna reke dalam jej bactrim.cala noc spala,ale wczoraj latala co chwile do kible.Twierdzi ze nie boli ja jak sika.To moje dziecko to normalnie wszystko lapie tak mi jej szkoda,ale ciesze sie ze to nie jest wyrostek. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 do Xsenna 23.08.05, 10:44 Witaj, Kinga też co jakiś czas narzeka na ból brzuszka, porobiłam jej wszystkie możliwe badania - USG, moczu, nawet kał na pasożyty. Na szczęscie nic nie wyszło. Zaczęłam dawać jej do picia herbatkę miętową z melisą. Ból przeszedł. Prawdopodobnie to jakieś nerwobóle. Teraz jak tylko wspomni że ją boli brzuszek dostaje herbatkę i szybko przechodzi. Może u Emmy to to samo? Może to taki wiek? Ale nie zaszkodzi zrobić badania. Zawsze to uspokaja. Tak przy okazji mam nowe zdjęcia moich smerfetek bobasy.pl/?u=mariola&s=b9157442ccc113bb78013abe850e5282 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: do Xsenna 23.08.05, 16:42 Witam!! Moja Ania też na bóle brzucha czasami sie skarży. Porobiłyśmy wyniki na wszystko możliwe i wyszły ok. Ja też myślę, że to jakieś nerwobóle. Muszę spróbować z ta herbatą miętową. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: do Xsenna 23.08.05, 17:28 Wyniki wyszly ok(oni tylko wtykaja papierek lakmusowy)no a Emma juz jest SOBA uwierzcie mi a bylo tak spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: do Xsenna 24.08.05, 09:34 To super że wszystko wyszło OK. Widocznie w tym wieku tak bywa, do główki dochodzi coraz więcej i bardziej to dzieci przeżywają. A z tym spokojem to masz rację, ja już odliczam dni do końca wakacji i rozpoczęcia przedszkola. Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 24.08.05, 17:08 Witam!! Tak mocno padało, że wkońcu nas zalało. Dobrze, że woda już opada. Ania z dziećmi ma teraz ubaw, bo biegają po wodzie. Aż strach pomyśleć jaka będzie zakatarzona po tych zabawach. Przebiera się co 5 minut i wszystko do wykręcania. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 24.08.05, 20:42 Hej, Aga gdzie ty mieszkasz? U nas jest taki upał że w domu nie można wyrobić. Zapraszam do Pucka. Kaja spać nie może w ciągu dnia bo za gorąco, a Kinga w nocy się budzi i pije. Siedzimy sobie z mężem do 23 na balkonie i rewelacja. Mam nadzieję że długo tak będzie, bo nie cierpię zimy. Buziaki z nad ciepłego morza Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 25.08.05, 10:11 Witam!! Wpisuję 3-setny post. Mieszkam na Śląsku cieszyńskim, w górach. To lato jest najgorsze od wielu, wielu lat. Ciągle pada deszcz i zimno. Muszę grzać w piecu, żeby wieczorem szło wytrzymać w domu. Wiem, że nad morzem są upały i chciałabym tam być, ale nie mogę. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 25.08.05, 12:05 jezu Aga widzialam te zdiecia normalnie fatalnie,Mam nadzieje ze juz lepiej dzisiaj.Tutaj pomimo ze pada nonstop to ta woda sie wchlania bardzo szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 28.08.05, 20:50 Hej, jak tam na południu? Pogoda lepsza? Bo przyznam się że nie oglądam telewizji i znam najnowszych wiadomości. U nas dalej super. Dzisiaj byłyśmy cały dzień w zoo w Gdańsku. Kaja przespała całą wizytę a Kinga najchętniej siedziałaby w małym zoo i karmiła kózki, owieczki i króliczki. Było naprawdę super. Tak wogóle, to mam do was pytanie odnośnie zachowania waszych pięciolatków. Kinga co jakiś czas urządza nam coś w rodzaju histerii. Jak coś nie pójdzie po jej myśli zaczyna ryczeć, tupać nogami, nie pomaga nic w tym momencie. Ani rozmowa, ani tłumaczenie dosłownie nic (pomogłoby pewnie spełnienie jej zachcianki, ale tego nie mam zamiaru robić). NIe wiem, czy jest to spowodowane pojawieniem się Kaji, czy po porostu to taki wiek? Ostatnio tłumaczyła się tym że zapomniała że nie ma robić tego typu awantur. Ręce mi chwilami opadają. Zastanawiamy się z mężem czy nie iść z tym do psychologa. Inny problem w tym, że nie lubi mniejszych dzieci ( kuzynostwa). Z 3-letnią kuzynką pobiła się ostatnio, a wczoraj bawiła się z nią. Tłumaczę jej że ona jest mniejsza nie potrafi się bawić tak jak ta by chciała. Kinga mówi że rozumi, ale i tak potem robi swoje, bo to np jej zabawki i Martyna je zepsuje. Napradę nie wiem co robić. Czy to jej przejdzie? Buziaki Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 30.08.05, 15:45 Witam!! Nareszcie zrobiło sie upalnie. Słonko świeci, żadnej chmurki. Tylko, że mogło tak być już 2 miesiące temu, a było inaczej. U mojej Ani na szczęście nie ma żadnych histerii, tupania nogami itp. Poprostu ona od zawsze wie, że nie można sobie na takie rzeczy pozwolić. Nie wiem, czy jakby się pojawiło rodzeństwo, czy by nie zmieniła się i pod tym względem. Jeżeli chodzi o zabawę z młodszymi dziećmi to Ania ma z tym okropne problemy. Nie potrafi się dzielić swoimi zabawkami, one są tylko jej. Nie rozumie, że dziecko chce się bawić inaczej niż ona wymyśliła. Tłumaczę jej, ale ona i tak swoje. Mam nadzieję, że z tego wyrośnie. Ania sama mi to powtarza, że jak będzie starsza, to się zmieni i lepiej to zrozumie. Najlepsze dzieci do zabawy dla niej są w wieku 4lata do 8lat. Dzisiaj byłam z Anią u pediatry, bo ostatnio skarży się na bóle w nogach. Doktorka stwierdziła, że to najprawdobodobniej przez szybkie rośnięcie(Przez dwa m-c urosła 5 cm).Dała też Ani skierowanie na szczegółowe badanie krwi, żeby sprawdzić czego jej organizmowi brakuje i wykluczyć zapalenie stawów. Pozdrawiam w ten upalny dzień, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: Kończycie wakacje? 23.08.05, 10:37 Serdecznie ci współczuję( ściskam wirtualnie Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: rok 2000 01.09.05, 10:10 Witajcie! Wszedzie dobrze ale w domu najlepiej. Wrocilismy juz jakis czas temu, ale caly czas dochodze do siebie, bo zamiast wypoczeta wrocilam padnieta. Ale bylo super! Nasze dzieciaczki super zniosly spanie pod namiotem (balam sie o Majke, ktora ma 9 miesiecy). Pogoda...z tym roznie bywalo, ale to tylko w nocy nastepowaly gwaltowne zmiany, a w dzien upal..A teraz do szkoly MARSZ! Rok szkolny rozpoczynamy 6.09. A Mateusz zaczyna "Zerowke" Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 01.09.05, 20:42 Aga zazdroszcze ci takiej spokojnej coreczki,moja ostatnio wywala caly swiat do gory nogami,i tupanie nogami na porzadku dziennym,do tego ostatnio doszlo pyskowanie.No a dzielenie zabawkami...tak jak mowisz.Ciesze sie ze juz jest szkola,bo mam spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 02.09.05, 09:04 Witam!! Ja zawsze powtarzam, że takie dziecko jak jest Ania to można mieć i z dziesiątkę w domu i nie było by źle. Oczywiście nie jest idealna i też ma czasami swoje fochy. Jednak w porównaniu to wyczynów innych dzieci, jest naprawdę spokojna. Ja ją bardzo rozpieszczam i na wiele pozwalam, ale od zawsze ustalone są pewne granice. Ania się ich trzyma i wie, że lepiej ich nie przekraczać. Udaje mi się z nią na tyle dogadywać, że nigdy nie potrzebowałam używać kar fizycznych. Jedyne kary to siedzenie w jednym miejscu przez określony czas. Co bardzo skutkuje. Wczoraj poszła do przedszkola i bardzo jest szczęśliwa, bo spotkała swoją wielką miłość- Wiktora. Dzisiaj ma w planie mu powiedzieć, że go kocha i spytać, się czy zostaną małżeństwem. Ach te nasze dzieciaki kochane. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 02.09.05, 12:16 A moja wczoraj podpadla Slawkowi i miala zakaz ogladania tv(koszmar)i musiala siedziec sama w pokoju.Tak sie przejela ze sama zasnela,mnie oczywiscie serce zabolalo i lezalam z nia chyba przez pol godziny,za to dzisiaj wstala jak aniolek.Ale od rana juz pytala czy moze bajki ogladac.Moze czasem jestesmy zbyt surowi ale ona czasem przesadza. Odpowiedz Link Zgłoś
toja48 Re: rok 2000 02.09.05, 14:50 Moje pięcioletnie szczęście w podskokach poszło dziś do przedszkola. Wchodząc do sali obejrzał się za siebie i upewnił że dziś przyjdzie po niego tatuś a nie mamusia (mąż dociera do przedszkola później niż ja). Czyli jest bardzo zadowolony z rozpoczęcia roku szkolnego, ja zresztą też. A jesli chodzi o dyscyplinę to Kubuś raczej wie że jstnieją granicę których przekraczanie groźi nie oglądaniem tv, brakiem dostępu do komputera itp. Największym problemem jest (na szczęście żadkie) zaczepianie starszego brata. Piotruś z natury cierpliwe dziecko nie może zrozumieć czemu Kubcio podczas zgodnej zabawy nagle wali go w łepek. Kuba robi takie rzeczy gdy cos staje się nudne, on po prostu lubi by dużo się działo. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 03.09.05, 10:08 Cześć, uff, odetchnęłam, bo widzę że nie tylko Kinga ma humory. Wprawdzie zdarza jej się to nie za często, ale konkretnie. Kończy się to oczywiście zakazem oglądania TV lub grania na kompie. Też na drugi dzień wstaje cichutka jak aniołek. Tak już chyba jest z dziećmi. Z drugiej strony trzeba się pocieszać, że to tylko taki problem, bo później mogą być gorsze. Aż się boję pomyśleć co będzie jak pójdzie do szkoły. Przecież ja w domu to z nerwów chyba szału dostanę. Wczoraj byłam u bratowej i jej synek zaczął pierwszą klasę. Przeżywałm to prawie tak mocno jak ona. Brrr.. dobrze że to jeszcze 2 lata Buziaki Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia 07.09.05, 09:14 Moje dziewczyny rosną jak na drożdzach. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22843951&a=28699326 Kinga załapała anginę. Ma bordowe gardło z biłymi nalotami na migdałach(((( Koszmar. Przez dwa dni nie mogłam zbić jej temperatury. A myślałam, że jak wróci do przedszkola to trochę odsapnę, a tu lipa. Załamać się można. Mam tylko nadzieję że Kaja się nie zarazi Pozdraawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia 07.09.05, 14:50 Biedna Kingunia, zamiast cieszyć się życiem przedszkolnym, to musi cierpieć i chorować. Życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia. Śliczne masz te dziewczyneczki. Nigdy nie mogę się na nie napatrzeć są przepiękne. Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia 08.09.05, 13:05 No moja Emma tez obudzila sie dzisiaj z bolem gardla,tez sie martwie o malego. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia 10.09.05, 10:14 No i moje dzieci chore.Zaczyna sie.To bedzie ciezki rok. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia 10.09.05, 14:03 Współczuję( biedne maluchy. U mnie na razie koniec, Kinga już OK, w poniedziałek do przedszkola, bo mówi że w domu wariuje) Kajunia na szczęście sie nie zaraziła, zresztą izolowałam ją bardzo od Kingi. A ja dzisiaj wypuszczam się z moim kochanym mężem na duuuuże zakupy. Po tygodniu siedzenia w domu z dwoma łobuzami na głowie mam serdecznie dosyć. Jedna zostaje z jedną babcią, druga z drugą i z głowy. Uff już nie mogę się doczekać, zaraz jedziemy Buziaki Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia 10.09.05, 17:53 A wiecie co zachodzac w ciaze nigdy nie przyszlo mi do glowy ze moje drugie bedzie narazone na rozne infekcje z strony Emmy,jakos tego nie przemyslalam.U mnie niestety nie da sie odizolowac bo Emma korzysta z chwili kiedy mnie nie ma i cmoka brata caly czas.Ostatnio nie wiedziala ze ja nagrywam i przekrecila go z pleckow na brzuszek i wola"mamo mamo Lui sie przekrecil"no to "bestia".Jak wszyscy sie pytaja a oddasz mi brata to ona ma 101 wymowek a to nie ma dla niego ubranek ,a to nie ma pampersow a ostatnio mowi A cycki to co,nie tylko mama moze. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia 10.09.05, 17:54 Ja to tez jestem wdzieczna jak mi ktos Emi wezmie.Mariola a karmisz jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia 11.09.05, 16:28 Jeszcze karmię, chciaż mleczka coraz mniej. Mała cwaniara wie, że z butelki nie musi się tak męczyć i woli butlę. Ale w nocy nie marudzi i pije z cycka ( dobrze że budzi się tylko raz). Z drugiej strony jestem zadowolona, bo mogą ją zawieźć mojej mamie i nie martwić się o karmienie. A ty karmisz jeszcze? A co do chorób, ja bardzo się tego boję, bo oznacza to dla mnie domowe więzienie. Moja mam mieszka ok 25 km ode mnie, ale zajmuje się dziećmi brata. Więc rzadko przyjeżdża, a teściowa, z którą mieszkamy w jednym domu, z Kają nie zostanie, bo nie potrafi się nią zająć, z Kingą nie ma problemu, więc muszę ja siedzieć z nimi sama do 17 codziennie (to w najlepszym wypadku, bo mąż rzadko kończy o 17). A ja raczej należę do osób dla których siedzenie w domu to katorga i męczę się strasznie, dobrze że chociaż teraz mam internet i mogę na forum się wygadać. Zaczynamy teraz remont w domu i chcemy dobudować poddasze. Będę miała trochę zajęcia, bo szukam kredytu i ciekawych pomysłów, no i oczywiście znowu sprzątanie itd Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 12.09.05, 06:53 Witam!! Ja w odrużnieniu od Marioli bardzo lubię siedzieć w domu. Najchętniej nie chodziłam bym do pracy, a wyjazdy na miasto też nie należą dla mnie do przyjemnych rzeczy. Jestem takim całkowitym domatorem. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 12.09.05, 09:02 Ja tez lubie siedziec w domu,ale sama,albo z mezem bo wtedy moge wyjsc gdzie chce tak na chwile i nie musze ubierac dzieciakow bo to trwa z 20min a potem to juz mi sie nie chce.Ide z Emma do lekarza i z malym bo chorzy,ja tez no i zaczelo sie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 15.09.05, 07:34 Witam!! Znowu pogoda deszczowa. Przez ten deszcz Ania nie poszła dzisiaj do przedszkola, bo rano było tak zachmurzone niebo, że wyglądało, jak w nocy. Nie chciało jej się wstawać. Dzisiaj może dłużej sie powylegiwać w łóżku. Akurat mogę jej dzisiaj pozwolić, żeby nie szła, bo nie ma w przeszkolu żadnych zajęć. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 15.09.05, 14:56 U nas pogoda też do bani, ale Kinga pomaszerowała do przedszkola. Ona juz sama z przyzwyczajenia budzi się o 7. A moja Kaja była wczoraj na szczepieniu. Lekarz uśmiał się z niej, bo przy wkuwaniu mała zamiast płakać radośnie się do niego uśmiechnęła)Mały kolosik już z niej waży 6730 g. Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 15.09.05, 16:01 Ania właściwie też z przyzwaczejenia budzi się przed 6 i dzisj też się obudziła dokładnie 10 minut przed 6. Tylko ta pogoda nie nastrajała ją pozytywnie do pójścia do przedszkola i poleżała sobie w łóżku do 9. Jutro już napewno pójdzie do przedszkola, bo ma gimnastykę korekcyjną. Mariola ta Twoja Kajunia to niezły egzemplarz. Tylko pozazdrościć takiej córeczki i dzielna i jeszcze taaaaaaaaka duża. Pozdrowienia, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 16.09.05, 18:22 Ja jak zwykle będę się chwalić zdjęciami forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22843951&a=29124207 Uwielbiam robić zdjęcia moim księżniczkom. Kinga ma ich bardzo dużo, a teraz pstrykam Kajuni. Mój mąż kiedyś też robił dużo zdjęć, miał nawet wystawę swoich prac u nas w Pucku. Ale teraz to mu czasu brakuje. Szkoda, bo ładne robił. Xeniu jak tam twoje maluchy? Buziaki Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 18.09.05, 11:44 Witam!! Mariolka te Twoje dziewczyny są prześliczne, zawsze z wielką ochotą je oglądam. U nas już typowa pogoda jesienna, choć jeszcze zostało kilka dni lata. Byliśmy na przejażdżce rowerowej i okropnie zmarzneliśmy, choć byliśmy ciepło ubrani. Rano było tylko +3 stopnia. To jest okropne, lata nie mieliśmy ciepłego, tylko ciągle deszcz i zimno, a teraz chyba czeka nas szybka zima. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 18.09.05, 12:15 Moje dzieciaczki juz lepiej,nawet maly az tak bardzo nieucierpial.Emma jeszcze kaszle ale odrywa sie,wiec nie jest zle.Lata jak oszalala.Lui zaczal raczkowac w pewnym sensie czolga sie po podlodze i wszystkich zaczepia pies od niego ucieka. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: rok 2000 21.09.05, 11:22 Czesc dziewczyny! Jakie sliczne sa Wasze maluszki! Alez ten czas leci! Moj Mateusz rozpoczal juz nauke w szkole (w zerowce), bardzo sobie chwali! A Maja juz nam zasuwa po calym domu, woli poki co na czterech lapkach, ale przy meblach juz powolutku drepta sobie. Pozdrawiam Was wszystkie a dzieciaczkom zycze duzo zdrowka! Odpowiedz Link Zgłoś
toja48 Re: rok 2000 22.09.05, 16:07 Hej wszystkim. Jesteście już przyzwyczajeni do wędrowania do przedszkola? Mój kubuś nie wyobraza sobie jak można zostać w domu. Wczoraj była w jego grupie bardzo udana "imprezka" -"pożegnanie lata". Dziecaki bardzo dobrze się bawiły dorośli w końcu też. A jak było dalej nie wiem bo musieliśmy uciekać aby odebrać piotrusia ze świetlicy. Cieszę się że poskudne wakacje już się skończyły, pochwalę się wam że już powoli odzyskuję równowagę i mam nadziejęże będzie dobrze. pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 23.09.05, 06:57 Witam!! Moja Ania też nie ma nic przeciwko chodzeniu do przedszkola. Chociaż czasami lubi zostać w domku i zrobić sobie urlop. Fajny pomysł z tym pożegnaniem lata. Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 23.09.05, 16:49 A moja gwiazda,od kilku dni robi nam kanapki,wczoraj slawek dostal z musztarda(chyba z 4 lyzki wywalila)i z szynka,a ja z majonezem i szynka z parowkami.Szok,sama kroila parowki. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 28.09.05, 07:22 Witam!! Moja Ania to każdy dzień po przyjściu z przedszkola bieże plecak z portfelem i karteczką ze spisanymi rzeczami, które ma kupić i maszeruje do sklepu na zakupy. Zawsze jeszcze przyniesie ze szkrzynki pocztę. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 30.09.05, 11:14 Co tu taka cisza? Nic się nie dzieje z Waszymi dzieciaczkami? Mam pytanie, czy Waszw 5-cio latki umią czytać i pisać(oczywiście nie chodzi mi o płynne czytanie)? Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 01.10.05, 10:05 Hej, witam, faktycznie coś wymiotło. Kinga zna literki i potrafi składać 3 i 4- ro literowe wyrazy, z pisaniem tak samo. Teraz zaczęłam ją uczyć pisanych liter bo drukowane zna świetnie (niestety) ale nie bardzo ma ochotę. Wiem że w przedszkolu w tym roku zaczną juz uczyć sie pisać. Ozywiście na początek szlaczki, pisanie po śladzie ale to juz coś. Za to świetnie dodaje i odejmuje do 20 i radzi sobie ze znakami < >. Lubi łamigłówki, stara się też rozwiązywać krzyżówki ale muszę jej pomagać i literować niektóre wyrazy. Nie wiem czy to dużo jak na 5 lat czy mało. A jak jest u was? A moja Kaja kończy dzisiaj 4 miesiące))) Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: Hej dziewczyny gdzie jesteście?!!!!! 10.10.05, 19:25 Xeniu co u ciebie? Jak tam maluchy? Zdrowe? Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Hej dziewczyny gdzie jesteście?!!!!! 11.10.05, 15:45 Zapodzialyscie sie wszystkie czy co.No watek nam ucieka.My z Luim na antybiotyku chorujemy na angine,Emma jak zwykle kaszle.Mialam malo czasu ostatnio bo zaczelam kurs9juz skonczylam)maly nie chcial jesc,nadal na cycu.Caly czas zalatwiamy sprawy zwiazane z domem,i jakos tak leci czas. Odpowiedz Link Zgłoś
futrzak1 Re: Hej dziewczyny gdzie jesteście?!!!!! 13.10.05, 00:21 Witam!! Naprawdę cisza tu grobowa. Co się stało? Pozdrawiam Was wszystkie srdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: rok 2000 07.10.05, 06:48 Jesli chodzi o czytanie to Mateusz zaczal czytac majac niecale 5 lat. Obecnie czyta juz ksiazki dla starszych dzieci. Ostatnio nawet przeczytal Gwiezdne Wojny!!! Oczywiscie nie mowie tutaj o wersji dla doroslych ale dla nastolatkow. A i z pisaniem nie ma klopotow. A jakie maja zainteresowania Wasze 5-latki? Moj ostatnio zaczal chodzic na karate. Lubi komputer. I naprawde uwilebia czytac ksiazki (co mnie bardzo bardzo cieszy) a tak w ogole to zamilowanie do czytania ma po mnie ) Lubi ogladac programy naukowe z Tata. Pozdrawiam! PS. Przepraszam, ze tak rzadko tu zagladam, ale mamy remont i jakos tak brak czasu.... Odpowiedz Link Zgłoś
bidusbajtus Re: rok 2000 13.10.05, 02:39 CZeść Wszystkim mieszkam w stolicy na Ursynowie i mam Wojtka z 22.08 oraz Olgę z 27.05.2005 narazie urwanie głowy bo Wojtuś ciągle ma katar taki zielonkawo żółty i źle śpi w nocy z głową na plecach. Ma mieć usunięty trzeci migdał w Kajetanach. Jakie macie doświadczenia ztrzecim migdałem poradzcie usuwać czy nie. Często choruje od kataru się zaczyna, gorączka kaszel.... czytałam,że wasze starszaki już czytają to geniusze mój jest przekorny i nie chce nawet opowiadać co było w przedszkolu ..znowu Ci muszę mówić albo wiedziałem że mnie zapytasz.Mała ma katar już drugi raz i się męczy a mnie jej szkoda co robić czy używałyście urządzenia do nosa Frida.... Ja nie mam pomocy bo jestem z daleka i dlatego musiałam teraz iść na rok na wychowawczy a potem się zobaczy POZDRAWIAM WSZYSTKICH Jak znajdę czas to będę pisać Odpowiedz Link Zgłoś
futrzak1 Re: rok 2000 13.10.05, 07:24 Cześć wszystkim!! Serdecznbie witam na naszym forum nowa mamę. Bardzo sie cieszę, że do nas dołączyłaś. Ciekawa jestem jakie są relacje pomiędzy Twoimi dziećmi? Ja ciągle nie moge zdecydować się na drugie dziecko i choć Ania skończyła już w maju 5 lat, to ciągle mam obawy, a czas ucieka i muszę szybko sie decydować. Już w niedzielę(16.10) stuknie mi 29 wiosen. Karmisz Olgę piersią? Ja nie miałam z Anią żadnych problemów zdrowotnych jak była mała. Do 3 roku życia karmiłam ją piersia i przez ten okres nie miała nigdy nawet namniejszego katarku, ani przeziębienia, nie mówiąc już o gorączce. Pierwszą goroczkę miała właśnie po odstwaieniu od piersi. Teraz na wzmocnienie odporności podaje jej syrop z cebuli, czosnku, cytryny i miodu. Jej bardzo smakuje i sprawdza się wyśmienicie. Może spróbujesz dawać Wojtkowi. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 13.10.05, 10:11 Witam nowa mame,i druga tez bo jakos przeoczylam. Odpowiedz Link Zgłoś
futrzak1 Re: rok 2000 13.10.05, 16:35 xsenna, mnie nie przoczyłaś, ja jestem założycielem tego forum "rok 2000" Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 13.10.05, 16:52 A wogole to sie kapnelam,ale jak przeczytalam ze karmilas Anie 3 lata,pomyslalam ze to chyba nie ty.Nie wiem dlaczego ale myslalam ze ona jest z marca i do tego ze karmilas ja z pol roku.Kurcze 3 lata to strasznie dlugo.Nic dziwnego ze nie choruje. Odpowiedz Link Zgłoś
futrzak1 Re: rok 2000 13.10.05, 17:05 No to ja. Jestem teraz pod inną nazwą, bo miałam trochę przejść na tym forum. Anie karmiłam właśnie 3 lata, bo i tak ciągle byłam z nią w domu. Jej to odpowiadało i mi też. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: rok 2000 14.10.05, 11:16 futrzak1 napisała: > No to ja. Jestem teraz pod inną nazwą, bo miałam trochę przejść na tym forum. >Czyzby Lipcowa zalazla ci za skore. Odpowiedz Link Zgłoś
bidusbajtus Re: rok 2000 13.10.05, 11:49 Olę karmię oiersią i już daję zupki i próbuję innych rzeczy. zdecuduj sie na dziecko jeżeli masz finanse i chęci jest ciężej ale nie odwróciłabym sytuacji na jdynaka. kocham oboje i jest ok najgorzej pierwszy rok półtora a potem bęzie lepiej mam taką nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 13.10.05, 10:04 Witam nową mamusię, widzę że jedziemy na tym samym wózku. Jak twoje dzieci dogadują się między sobą, a szczególnie Wojtek, jak zareagował na siostrę? Kinga jak narazie - odpukać - żadnej otwartej wojny nie prowadzi. Wręcz przeciwnie, uwielbia Kaję i bawi się z nią. Kinga też często chorowała, ale u niej to nie trzeci migdał, bo nic nigdy lekarz o tym nie mówił. A jeżeli chodzi o Fridę to mam i używałam i jest rewelacja w porównaniu z gruszką. Ponieważ twoje maleństwo jest z maja zapraszam też na forum majówek 2005 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28475 Odpowiedz Link Zgłoś
bidusbajtus Re: rok 2000 13.10.05, 11:43 dzięki za przywitanie. Wojtek jest zakochany w siostrze i każe ją całować i nigdy nie powiedzial że mu przeszkadza albo że jest płaczka, często mówi ze przecież nie płakała w nocy (kiedy on spał to płakał dwie godziny bo ma katar) Zabawy nie ma bo to pięć lat a drugie pięć i pół miesiąca. Ale zawsze ją wita rano i żegna wieczorem. jest nieźle ale ja chciałabym mieć rodzinę trochę bliżej bo nie mam pomocy.mąż praca a ja dom .powiedzcie jak odbierać poczę od was bo nie wiem co napartoliłam i nie mam wiadomośći czy jak wchodzicie na moją wiadomość to jest adres do mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
bidusbajtus Re: rok 2000 15.10.05, 21:56 Hej złapałyśmy wirusa tzn damska część rodzinny, najgorzej ja mam wyschnięty i dziwnie zapchany nos, mała pokasłuje a do lata daleko. Kupiłam to urządzenie do noska Frida nieźle kosztuje za taką prostą rzecz, teraz mogłabym zobić to sama a nie za 24,50 kawałek rurki no ale trochę lepiej się oczyszcza nosek. Co u Was jak przechodzićie te ciągłe zmiany pogody i temp..... Wojtuś zawsze chce rozbierać Olę do kompieli jest wtedy taki dumny i jak się za galopuje to chce ja przenosić.Zadał mi pytanie co by było gdyby nie było Oli "(ciągle gdzieś ma chyba lęk o to czy go mniej nie kochamy chociaż nie okazuje), więc powiedziałam że kochałabym go tak samo, a co by było gdyby nie było też jego więc mu powiedziałam że bylibyśmy nieszczęsliwi sami z tatą i chyba mu to wystarczyło bo nie było dalszych pytań a jak jest u Was. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
futrzak1 Re: rok 2000 16.10.05, 08:07 Witam!! Ja polecam na katar, tabletki "sudafed" (oczywiście nie dla naszych maluszków). Tabletki można przyjmować od 12 roku życia. Działaja rewelacyjnie. Wystarczy dwa dni kuracji(4 tabletki) i po katarze, po przeziębieniu nie ma śladu. U nas dzisiaj w nocy były już pierwsze przymrozki. Po 7 było -1. W górach widać, że napruszyło trochę śniegu. Po śniadaniu wybieram się z Anią na spacerek po górach, żeby się zahartować, przed nadejściem prawdziwej zimy. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo ciepła. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
toja48 Re: rok 2000 18.10.05, 09:02 Hej! Witaj "stara"koleżanko z nowym nickiem. Jak przebiega hartowanie Ani. U mnie tylko Kubuś jest jak narazie zdrowy. Horujemy wszyscy po kolei. Rozpoczął mąż potem Pietruś a teraz ja. Od wczoraj siedzę w domku łykam tabletki i rozkoszuję się nicnierobieniem. Nawet Kubcia nie zaprowadziłam do przedszkola bo nie mogę wychodzić z domku. Mój syneczek obserwując brata pierwszoklasistę też zapałał miłością do nauki i codziennie mamy naukę literek i czutania. Przerabiamy elementarz Falskiego i muszę przyznać że mały uczeń całkiem dobrze daje sobie radę. Jesienne pozdrowienia dla wszystkich pięciolatków i ich mam. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 18.10.05, 09:30 Nad morzem pogoda jeszcze w miarę, chociaż ponuro i pochmurnie, więc na spacery chodzimy. Kinga - odpukać jakoś się trzyma - faszeruję już na razie bioaronem c i tabletkami ziołowymi Padma 28, i nie wiem czy to te tabletki czy coś innego ale nie zaraziła sie nawet ode mnie. Kajunia też zdrowa, właśnie dzisiaj wypatrzyłam kojene zęby. Pierwszy wyszedł jej jakieś 2 tygodnie temu (tatuś znalazł) drugi krótko po nim, a tu teraz idać dwie górne jedyneczki, trochę szybko. Ale nawet bez większego marudzenia się obywa, za to ślini się niemiłośiernie, mogłabym ją przebierać co dwie godz, a śliniak już po chwili nadaje sie do wyrznięcia. Acha, wstawiłam zdjęcia Kingi sprzed 3 lat, nie miałam wcześniej cyfrówki zobaczcie jaki to był pultynek Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
bidusbajtus Re: rok 2000 17.10.05, 22:18 Czy może ktoś ma kombinezon do odsprzedania na 68 - 74 dla dziewczynki najlepiej na dwa suwaki z przodu.Bo ja po synu nie mam miałam porzyczony. a w sklepach to powyżej 100 zł. mieszkam na Stokłosy, .Pozdrawiam A może znacie fajny komis na Ursynowie.... Odpowiedz Link Zgłoś
elka63 Re: rok 2000 18.10.05, 15:50 Cześć Mam na imię Ela i jestem mamą dwóch szkrabów-Piotrusia z 9 lutego 2000 i Maciusia z 28 stycznia 2005. Starszy synek chodzi do przedszkola. Bardzo je lubi.Nie umie jeszcze pisać(poza pojedynczymi literkami) ani czytac. Jest bardzo żywiołowym chłopcem, wszędzie go pełno. Teraz niestety jest ze mna w domku, poniewaz w tamtym tygodniu miał zapalenie gardła. Oj, bardzo mu to nie pasuje. Najchetniej chodziłby do przedszkola.Zaczął do niego chodzic gdy miał 2,5 roku.Uwielbia swojego brata, powoli zaczynaja sie bawic razem. A młodszemu wczoraj wyszedł pierwszy ząbek. Pozdrawiam wszystkie mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
futrzak1 Re: rok 2000 18.10.05, 17:25 Witam!! Serdecznie witamy nową mamę ze swoimi dzieciaczkami. Mam nadzieję, że Piotruś szybko wróci do swojego ukochanego przedszkola. To bardzo dobrze, że tak lubi chodzić do przedszkola, bo przynajmniej nie masz problemów z tłumaczeiami, dlaczego musi tam chodzić. Ania dostaje do domu zadania domowe, pisanie szlaczków, liczenie(dodawanie i odejmowanie). Narazie podchodzi do tego z wielkim entuzjazmem i czasami jeszcze dobrze nie rozbierze kurtki,a juz rozwiązuje zadania. Ostatnio moje genialne dziecko wpadło samo na czym polega mnożenie i teraz z wielka zawziętościa wszystko przemnaża. Jeżeli chodzi o chorowanie, to trzyma się dobrze i ona i ja. Nie mamy żadnych dolegliwości. Pijemy regularnie syrop mojej roboty i chodzimy po górach, jak pogoda pozwala. Pozdrawiam i życze dużo zdrówka dla Was i Waszych dzieci, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
elka63 Re: rok 2000 19.10.05, 09:46 Ja próbuje zachecać Piotrusia aby ćwiczył w domu. Z mniejszym lub większym efektem. Z reguły szybko sie zniechęca gdy mu cos nie wychodzi.Niestety nie przynosi zadnych "prac domowych". A szkoda, bo wtedy podszedł by do tego ambicjonalnie. Bardzo lubi swoje panie i wykonuje co proponuja. Chyba musze z nimi porozmawiac, aby od czasu do czasu cos zadały. Odpowiedz Link Zgłoś
futrzak1 Re: rok 2000 19.10.05, 15:09 Witam!! Ja myślę, że nic na siłę. Jak nie ma ochoty, to lepiej go niezmuszać, bo się jeszcze zniechęci. Na naukę ma przecież jeszcze prawie rok czasu. Może kupuj mu krzyżówki, łamigłówki dla 5-cio latków. Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
elka63 Re: rok 2000 19.10.05, 18:26 Wiem, ze na nauke ma jeszcze troche czasu. Na siłe tez nic nie próbuje. Chce tylko aby ćwiczył ręke. Mamy bowiem jeszcze jeden problem. Piotrus jest leworęczny i czesto pisze pismem lustrzanym. Poza tym jest bardzo ambitny i jak cos mu nie wychodzi, wtedy sie denerwuje. Nie wiem jak sprawic aby był bardziej cierpliwy. Układamy duzo puzzli, bardzo lubi klocki. Niestety nie mam dla niego zbyt duzo czasu, jest jeszcze Maciuś. Odpowiedz Link Zgłoś
toja48 Re: rok 2000 19.10.05, 19:49 Proponuję abyś dołączyła też lepienie plasteliną i to nie tylko tradycyjne lepienie figurek ale też "zamalowywanie" kształtów na papierze własnie plasteliną. To cwiczenie świetnie "wyrabia" paluszki polecane jeż też dla dzieci starszych które mają problemy z brzydkim pismem. powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
elka63 Re: rok 2000 19.10.05, 21:49 Dzięki za pomysł. Na pewno skorzystam. Wiem , ze takie prace dzieci robią czasem w przedszkolu. Zresztą Piotrek bardzo lubi plastelinę i czasem sie nią "bawimy". Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 22.10.05, 08:28 Witam!! Co tu taka cisza? Czyżby wszyscy byli tak bardzo zajęci? Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
toja48 Re: rok 2000 22.10.05, 18:55 Hej. Zajeta jestem okropnie.....haftowaniem. Od czasu gdy podłączyłam się do internetu to trafiam na różne ciekawe strony, które przypominają mi o tym co lubiłam robić kiedyś. Albo raczej na co kiedyś miałam czas. W tym tygodniu chorując przypomniałam sobie o haftowaniu krzyżykami. Mój Kubuś wybrał sobie obrazek z Kubusiem Puchatkiem i właśnie to robię. Potem mam w planie wyszycie obrazka dla kuzynki,która właśnie urodziła córeczkę. A co wy robicie w wolnym czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
mariola31 Re: rok 2000 25.10.05, 19:45 rany ale jesteście zdolniachy. Ja nie mam cierpliwości do tego typu rzeczy. Wolę zdjęcia, robię ich naprawdę dużo. No i uwielbiam czytać. Faktem jest że ostatnio mniej z braku czasu, ale wykorzystuję każdą wolną chwilę. Od kilku tygodni dopadła mnie nowa pasja, mieszkanie. Przestawiam, zmieniam firanki, zaczynamy własnie remont więc mam pole do popisu. Już się nie moge doczekać Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: rok 2000 28.10.05, 07:26 Witam!! Co tam u Was dziewczyny i u Waszych dzieciaczków słychać? Jak ze zdrówkiem? Nareszcie mamy piękną, prawdziwą jesień. Ciepełko czasami takie jak latem. Pozdarwaim serdecznie, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś