Dodaj do ulubionych

sierpień 2003

20.03.05, 15:36
moja ula jest z 11 sierpnia gdy się urodziła ważyła 3600 i miała 58 cm dł.
obecnie waży 11 kg, mierzy 83 cm, jest b. wesoła, sporo już mówi i lubi się
popisywać, a wszyscy muszą bić brawo.
a jakie są wasze maluszki?
aga
Obserwuj wątek
    • siwa7 Re: sierpień 2003 20.03.05, 20:38
      Hej! Moja corcia urodzila sie 7 sierpnia(wazyla 3.800 i miala 52
      cm.dlugosci).Teraz wazy 10 kilo i ma juz 84 cm. wzrostu smile Mowi bardzo
      duzo....ale w swoim jezyku wink Dla nas zrozumiale jest "mama" i "papa"....na
      codzien slyszy dwa jezyki(mieszkamy w Niemczech),moze wiec nie wie na jaki
      jezyk sie zdecydowac wink Pozdrawiamy
    • kata4 Re: sierpień 2003 20.03.05, 21:35

      • siwa7 Re: sierpień 2003 21.03.05, 22:30
        Hej! Moja corcia tez nalezy do niejadkow ;-( Musze z nia "walczyc" zeby
        jadla.Pierwszym posilkiem jest nadal kaszka mleczna bo nawet jak zrobie jej
        kanapke to upomina sie o kaszke.Zazwyczaj po sniadaniu idziemy na spacer i po
        powrocie czas na przekaske owocowa(najchetniej ukochany banan),po ok.2
        godzinnej "drzemce" zjada z nami obiad(jesli akurat jest cos czego jej nie daje
        to szykuje dla niej cos osobno),a pozniej to juz podgryzanie ciasteczek i tym
        podobnych,wieczorem kanapka lub kaszka.A!-i zawsze mam cos dla Adriany do
        przekaszenia na spacerze( je wtedy najchetniej herbatniki lub mleczna
        bulke).Naleze do mam,ktore niechetnie daja dziecku slodycze(typu
        czekolada).Oprocz tego do picia dostaje tyle ile chce i kiedy chce ;-
        ) .Pozdrawiamy smile
        • agaaga19 Re: sierpień 2003 27.03.05, 21:01
          a jakie są wasze lwiątka?
          moja ula jest wyjątkowo pogodna, do wszystkich się smieje,
          uwielbia tańczyć i tylko czeka na brawa, a gdy nie klaszczemy to nas upomina
          wołając bawo, bawo, uwielbia też książeczki, szczególnie te ze zwierzątkami, no
          i oczywiście najważniejsze na świecie są spacery, gdy usłyszy że wychodzimy
          rzuca wszystko i biegnie po kurtkę, zna już bardzo dużo wyrazów i bardzo dużo
          powtarza po nas, większość z nich jest oczywiście delikatnie przeinaczona,
          ostatnio największy ubaw mieliśmy z wyrazem tragedia, gdy go usłyszała biegała
          po domu i wołała tadedia, dzieci to naprawdę sama radość pozdrawiam wszystkie
          mamy i tatusiów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka