Dodaj do ulubionych

Wróciłam od ginekologa :)

31.03.05, 17:08
moja dzidzia ma 1 cm i 1 mm i 7,5 tygodnia
Obserwuj wątek
    • jolanta8 Re: Wróciłam od ginekologa :) 31.03.05, 18:12
      gratulację
    • kathrin78 Re: Wróciłam od ginekologa :) 31.03.05, 18:29
      Piękna dzidzia smile
    • kathrin78 Re: Wróciłam od ginekologa :) 31.03.05, 18:36
      Też byłam dziś u gina (7t5d), zrobił wymaz, usg, pobrano mi krewkę na badania. Przy okazji pożartowaliśmy o rosnących w ciąży w piersiach. Pośmiał się ze mnie, bo skarżyłam się na bolące i rosnące piersi, i stwierdził, że jeszcze zobaczę, jakie będą one później duże :lol: . Przyjemny człowiek. Dodatkowo ze względu na to, iż kasy chorych płacą u nas tylko 3 usg w ciągu całej ciąży, zamówiliśmy pełny pakiet usg (czyli usg przy każdej wizycie kontrolnej łącznie z utworzeniem lini wzrostu dzidzi). Stwierdziliśmy, że ta 100- ka to nic w porównaniu do kosztów, jakie już ponieśliśmy, a i my będziemy czuć się bezpieczniej, i dzidzia będzie pod lepszą opieką.

      Następną wizytę mam w piątek i być może będę musiała mieć przepisane żelazo, bo ostanio dość często mi słabo.
      • madziagirl Re: Wróciłam od ginekologa :) 31.03.05, 18:40
        kath ja już gdzieć chyba ten tekst widziałam ... wink już wiem ... witam
        koleżankę z Noworodka smile Maadzia
        • kathrin78 Re: Wróciłam od ginekologa :) 31.03.05, 18:52
          Mi się nieraz trudno już połapać, co, gdzie i jak - bo trochę miejsc do pisania w "ulubionych" się nazbierało wink
      • abiela Re: Wróciłam od ginekologa :) 31.03.05, 22:48
        kathrin78 napisała:

        u nas tylko 3 usg w ciągu całej ciąży, zamówili
        > śmy pełny pakiet usg (czyli usg przy każdej wizycie kontrolnej łącznie z
        utworz
        > eniem lini wzrostu dzidzi). Stwierdziliśmy, że ta 100- ka to nic w
        porównaniu
        > do kosztów, jakie już ponieśliśmy, a i my będziemy czuć się bezpieczniej, i
        dzi
        > dzia będzie pod lepszą opieką.
        >
        > Następną wizytę mam w piątek i być może będę musiała mieć przepisane żelazo,
        bo
        > ostanio dość często mi słabo.
        >

        Hmm, mnie takiego pakietu ginka nie proponowala. Jedynie chyba 30 Eur jesli
        chce USG zeby poogladac dzidzie.
        Ja mam slaba hemoglobine, ale ginka mowila, ze na poczatku ciazy zelazo jest
        niewskazane?!
        • sabi35 Re: Wróciłam od ginekologa :) 01.04.05, 08:59
          W przypadku ciąży zagrożonej albo problemów kasa chorych płaci każde USG jeżeli
          jest odpowiednio umotywowane przez lekarza. Wielu lekarzy tak robi jeżeli mają
          jakieś podejrzenia. Z badaniami jest podobnie. Tylko prawidłowe ciążę objęte
          są "sankcjami" i wtedy można wykupić specjalny pakiet za ok. 100 Euro (jak
          Kathrin) i oglądać częściej dziecko. Ja znam tutaj kobiety, które idą tylko 3x
          do gina (obowiązkowo) i resztę do położnej.
          Aha, dziewczyny w Niemczech, postarajcie się zawczasu o dobrą położną, która
          wam będzie odpowiadać, bo macie prawo do opieki w razie problemów, ciąży
          zagrożonej (porady, masaże, zioła itp.) i (nie daj Boże) gdyby coś się stało. U
          tej położnej możecie też później przygotować się do porodu, zasięgać porady co
          do pielęgnacji i karmienia, i odbyć gimnastykę poporodową (bardzo ważne dla
          mięśni miednicy). To wszystko płaci kasa chorych (tylko ojciec musi płacić z
          własnej kieszeni). Doświadczone położne są często lepsze niż lekarz, zresztą o
          namiary pytajcie lekarza albo koleżanki. Ja byłam strasznie zadowolona i chyba
          tylko przez położną przebrnęłam przez problemy z karmieniem. Jak już będziecie
          troszkę dalej, napiszę wam o cudownym poradniku o karmieniu dzieci, bo to
          często nie takie łatwe, jak się wydaje. Pa
          • jolanta8 Re: sabi35 01.04.05, 09:23
            a jak Wy szukacie połóżnej? Skąd wiecie która jest dobra i jak to wszystko
            wygląda z dogadaniem się jak do tego podejśc
            • sabi35 Re: sabi35 01.04.05, 09:41
              Ja szukam położnej takiej, która: ma sama dzieci, jest spokojna, lubi naturalne
              środki (masaże stóp, homeopatię, zioła), zachęca do karmienia, wie jak się
              pielęgnuje piersi w naturalny sposób (nie miałam żadnych kłopotów), zna
              niekonwencjonalne sposoby pielęgnacji niemowlęcia itp. Ostatnią (niestety,
              przeprowadziłam się w międzyczasie) znalazłam przez .. lekarza (opowiedziałam
              mu kogo szukam, krótko się zastanowił i powiedział, że zna taką, która mi się
              spodoba i to był strzał w dziesiątkę). I ona poleciła mi genialnego pediatrę,
              za co jestem jej do dzisiaj wdzięczna.
              • abiela Re: sabi35 01.04.05, 09:43
                Dzieki za wskazowki sabi. Moja ginka w sumie nie zwleka u USG, zwlaszcza gdy
                podejrzewa cos nie tak. Ja jestem po poronieniu i juz mialam 2 razy USG. O tym
                pakiecie mnie nie informowala. Ale nastepna wizyte mam w 12 tyg a wtedy juz
                jest 1. Organscreening. O poloznej juz slyszalam, mysle, ze po 12 tyg zaczne
                sie rozgladac, bo na razie nawet nie mam sie kogo poradzic.
                Pozdrawiam,
                Ania
                • sabi35 Re: sabi35 01.04.05, 09:47
                  Na położną masz jeszcze czas, ale dobrze by było, gdybyś powoli szukała i
                  rozpytywała się, bo dobre położne mają mnóstwo pracy. Najlepiej zapytaj
                  lekarki, one mają swoje położne, coś ci doradzi.
                  • abiela Re: sabi35 01.04.05, 10:13
                    sabi35 napisała:

                    > Na położną masz jeszcze czas, ale dobrze by było, gdybyś powoli szukała i
                    > rozpytywała się, bo dobre położne mają mnóstwo pracy. Najlepiej zapytaj
                    > lekarki, one mają swoje położne, coś ci doradzi.

                    Ok, dziekuje, jak bede w 12 tyg u niej to sie podpytam. Mysle, ze dobrze miec
                    polozna ze swojej dzielnicy, jak sadzisz? U mnie akurat tak sie sklada, ze
                    mieszkam jakies 25-30 min samochodem od mojej lekarki.
                    Ania
                    • sabi35 Re: sabi35 01.04.05, 10:22
                      W Berlinie pewnie są inne odległości. Ważne jest, żeby położna mogła do ciebie
                      szybko dojechać. Ale powinna być też dobra, czyli taka, która ci odpowiada.
                      • abiela Re: sabi35 01.04.05, 10:30
                        sabi35 napisała:

                        > W Berlinie pewnie są inne odległości. Ważne jest, żeby położna mogła do
                        ciebie
                        > szybko dojechać. Ale powinna być też dobra, czyli taka, która ci odpowiada.
                        >

                        Dzieki jeszcze raz! Jak sie czegos dowiem, to dam znacwink
          • kathrin78 Re: Wróciłam od ginekologa :) 02.04.05, 12:40
            Też będę się niedługo rozglądać, bo również czytałam już o tym, że opieka położnej przysługuje przez całą ciążę. Mi bardziej chodzi o to, że będę chciała rodzić ambulatoryjnie w klinice i potrzebuję położną na Wochenbettbetreuung. Poza tym mam nadzieję, że będzie w stanie pomóc mi przy ew. problemach.
            Tu można poszukać położnej: www.hebammensuche.de/suche/hebverz.html
            • czamon Re: Wróciłam od ginekologa :) 02.04.05, 13:01
              Ja tez byłam ostatnio na wizycie i miałam robione USG. Moja dzidzia jest tam
              gdzie powinna i wszystko jest dobrze. Nawet morfologie mialam całkiem niezłą, a
              zawsze miałam z tym problemy. Brzuch mnie jeszcze pobolewa, ale to podobno
              normalne i te okropne mdłosci. Moja dzidzia jest w 8 tygodniu zyciasmile
            • abiela Re: Wróciłam od ginekologa :) 02.04.05, 20:10
              kathrin78 napisała:

              > Też będę się niedługo rozglądać, bo również czytałam już o tym, że opieka
              położ
              > nej przysługuje przez całą ciążę. Mi bardziej chodzi o to, że będę chciała
              rodz
              > ić ambulatoryjnie w klinice i potrzebuję położną na Wochenbettbetreuung. Poza
              t
              > ym mam nadzieję, że będzie w stanie pomóc mi przy ew. problemach.
              > Tu można poszukać położnej: www.hebammensuche.de/suche/hebverz.html
              >
              Kathrin a czemu zdecydowalas sie na porod ambulatoryjny? Bardzo jestem ciekawawink

              Ania
              • kathrin78 Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 13:45
                Nie wyobrażam sobie dłuższego pobytu z maluszkiem w szpitalu - zależy mi na tym, aby dziecko od samego początku było w domu. Poza tym będę mogła liczyć na pomoc męża, który dostanie na kilka tygodni urlop, a także teściowej. Najchętniej urodziłabym w domu, ale cenię sobie większe bezpieczeństwo związane z porodem w szpitalu.
            • sabi35 Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 09:15
              To będzie ci naprawdę potrzebna dobra położna. Moja przyjaciółka tutaj też
              rodziła ambulatoryjnie, ale drugiego dziecka już nie chciała tak rodzić i
              została 3 dni w klinice wink)) Ja czasem myślę, że najbardziej bym chciała
              urodzić w ... domu. Ale pewnie się nie zdecyduje (ze strachu???) Większość
              położnych w Niemczech to świetne babki, mam jak najlepsze doświadczenia z
              przeszłości.
              • kathrin78 Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 13:48
                Poród normalny w szpitalu na pewno ma swoje plusy - chociażby to, że można odpocząć i zawsze się ktoś dzieckiem zajmie - ale dla mnie w tych chwilach najbardziej bedzie się liczyć zapewne bliskość z dzieckiem, a w domu będę mogła liczyć na pomoc męża i teściowej - więc ten czas po porodzie będzie przeznaczony tylko dla mnie i dzidzi smile
                • abiela Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 13:57
                  kathrin78 napisała:

                  > Poród normalny w szpitalu na pewno ma swoje plusy - chociażby to, że można
                  odpo
                  > cząć i zawsze się ktoś dzieckiem zajmie - ale dla mnie w tych chwilach
                  najbardz
                  > iej bedzie się liczyć zapewne bliskość z dzieckiem, a w domu będę mogła
                  liczyć
                  > na pomoc męża i teściowej - więc ten czas po porodzie będzie przeznaczony
                  tylko
                  > dla mnie i dzidzi smile
                  >
                  Pelny respekt z mojej strony. Ja mysle i takiej opcji moze przy drugim dziecku,
                  na razie wole, zeby mi fachowe sily pomoglywink No i niestety poza mezem nie bede
                  mogla liczyc chyba na niczyja pomoc.
                  Ania
                • sabi35 Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 14:06
                  To wszystko zależy od tego, jaki będziesz miała poród (ale nie zrozum tego jako
                  próby przekonania cię do innej opcji wink)) I jak się będziesz po nim czuła. A
                  ponieważ to twoje pierwsze dziecko, więc to niespodzianka. W szpitalu też
                  możesz mieć dziecko cały czas przy sobie. Ja wolałam się uczyć przewijania i
                  karmienia od położnych niż od mojej teściowej wink))))))))) Ale zrobisz jak
                  chcesz, i to i to ma swoje dobre strony. Ja jeszcze sama nie wiem (narazie o
                  tym nie myślę, mam nadzieję, że moje dziecko rozwija się dalej i ma się dobrze,
                  czasem mam takie czarne myśli, niestety).
                  • jolanta8 Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 14:11
                    To też moje pierwsze dziecko i będe miała pomoc męża i teściowej ale
                    przewijania i pielęgnacji dziecka nauczę się na szkole rodzenia Polecam bo
                    warto nie tylko jeżeli chodzi o poród
                    a poza tym podglądam też moje koleżankismile
                    • sabi35 Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 14:16
                      Ja już jedno mam i wiem, że wiele rad teściowych i mam są mocno przestarzałe.
                      Moja mama np. zabraniała mi prawie wszystkiego jeść przy karmieniu a ja się
                      buntowałam i jadłam wszystko (smażone, fasolę, kapustę, trochę kawy). Moja
                      córeczka nie miała żadnych kolek i moja mama zaczęła żałować, że się dawała
                      mojej babci tak terroryzować wink))
                      • jolanta8 Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 14:44
                        masz rację i tego też się boję może nie tego zabraniania ale tego wtrącania się
                        i nachodzenia mnie w domu codzienniesad ale jak tu odmówic teściowej zaraz
                        będzie obraza i co tu robićsad
                        • sabi35 Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 15:11
                          Rób to, co ty uważasz za słuszne. Bo jak na jedno pozwolisz, to nie będziesz
                          już miała spokoju. Wiele rad jest cennych, ale w dzisiejszych czasach dzieci
                          się pielęgnuje trochę inaczej (bez takich strasznych lęków i zabobonów) i
                          szczególnie teściowe mają z tym problem (z mamą nie miałam większych problemów,
                          była raczej zachwycona nowoczesną "lekkością", ale teściowa to była zmora)
                      • kathrin78 Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 17:49
                        A kto to mówi o uczeniu się od teściowej? Teściowa to będzie mogła domem się zająć, a nie dzidzią smile. Moja dobra znajoma dwójkę dzieci urodziła z mężem i położną w domu - bardzo sobie chwali. Miała porównanie do pierwszego porodu w szpitalu.
                      • kathrin78 Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 17:51
                        Ja na szczęście moją teściową muszę pochwalić, jak na razie nigdy nie wtrącała się w nasze małżeństwo oraz w wychowanie swoich wnuków - w sumie złoto nie kobieta.
                  • kathrin78 Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 17:50
                    Każdy ma swoje zdanie i różne rzeczy są dla nas ważne - dla mnie ważniejsze jest bycie jak najszybciej w domku, bo szpitale działają na mnie tragicznie. A teściowa ma mi pomagać nie w dziecku, ale w prowadzeniu domu przez ten tydzień smile
    • madziagirl Re: Wróciłam od ginekologa :) 04.04.05, 18:48
      Ale się ten mój wątek rozwinął ..........nie krępujcie się dziewczynki big_grin
    • madziagirl Re: Wróciłam od ginekologa :) - znowu 12.04.05, 11:33
      no i znowu wróciłam od ginekologa ale tym razem to coś mnie zdziwiło według USG
      moja dzidzia ma 9 tyg i 5 dni i 26 mm wg CRL. a według moich obliczeń dzisiaj
      wypada 9 tydz i 1 dzień moze i rożnica nie duża ale sie zakrecilam z tymi
      kalendarzami czy to znaczy ze moja dzidzia rośnie szybciej ? Ale jestem bardzo
      zodowolona z wizyty dostalam zdjęcie i pan doktor opisal mi wszystko co możliwe
      na monitorze widziałam nóżki które się ruszały i rączki i taką duuuuzia główka
      no i bijące serduszko
      • kklementynka Re: Wróciłam od ginekologa :) - znowu 12.04.05, 12:36
        Nie przejmuj się, ja robiłam usg kiedy było wg mnie 9t3d, a na opisie mam tak:
        z wielkości pęcherzyka ciążowego - 9t6d, a z długości Maluszka - 9t4d, to
        wszystko są dane orientacyjne, zalezą od czułości aparatu, dokładności lekarza
        itd.
        Ale też widzialam i SŁYSZAŁAM serduszko a MAleństwo w którymś momencie zaczęło
        tańczyć
        • madziagirl Re: Wróciłam od ginekologa :) - znowu 12.04.05, 12:43
          moje machało nóżką więc może facet co ?
          • kklementynka Re: Wróciłam od ginekologa :) - znowu 12.04.05, 12:55
            że niby piłke kopie?? smile
            ale ma takie nożki nożki? bo moje miało raczej.. pączusie big_grin
            • madziagirl Re: Wróciłam od ginekologa :) - znowu 12.04.05, 13:38
              mnie tp malutka pupcia strasznie rozczula mam zdjecie od tylu i plecki widac
              wyraznie
              • kklementynka Re: Wróciłam od ginekologa :) - znowu 12.04.05, 13:40
                a te moje zdjęcia zostawiają duże pole do popisu dla wyobraźni, następne usg
                mam 26 kwietnia, to już powinno być więcej widać smile
    • ela_maja Re: Wróciłam od ginekologa :) 12.04.05, 20:33
      Bylam u gina tydzien temu, byl 9t1d, wiec teraz jest tydzien 10. Troszke sie
      rozczarowalam bo co prawda rozczulil mnie widok 2.5 centymetrowej dzidzi z
      latajacym jak u motylka serduszkiem ale to byl widok bez dzwieku a ja sie jakos
      tak nastawilam ze i slychac bedzie to serduszko. Widocznie sa rozne aparaty a
      moze cos bylo nie wlaczone? Jakos tak nie zapytalam, sama nie wiem dlaczego...
      No i nie wiem czy siedziec spokojnie czy leciec do niego znowu bo mam od
      niedzieli delikatne plamienie...
      • kklementynka Re: Wróciłam od ginekologa :) 13.04.05, 12:14
        Ela maja, może zadzwoń chociaż do lekarza?
        A serduszko słyszałam jak pani doktor coś tam włączyła specjalnego, i taki
        smieszny wykres jak EKG się pojawił
    • ela_maja Re: Wróciłam od ginekologa :) 13.04.05, 14:19
      Na razie sie uspokoilo ale jutro do niego na wszelki wypadek pojde. No i zapytam o to USG bo
      moze w tym jego aparacie tez sie cos wlacza zeby bylo slychac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka