Chyba mam dzis pecha

Bylam na wizycie kontrolnej i trafilam na zastepstwo.
Moja dr na urlopie, trafilam na taka zolze, ze strach!
Dziwie sie, ze tacy lekarz pracuja i przyjmuja porody.
Dostalam tylko tydzien zwolnienia - do 5 czerwca, mimo, ze
termin na karcie wg OM mam na 24 czerwca. No i teraz mam problem,
bo co jesli urodze na koniec czerwca?
Do tego pani dr byla obrzydliwie naburmuszona i miala ciagle
uwagi do calego swiata. Do mnie, do poloznej, do mojej dr, do zusu itp.
Pracuje w bielanskim i juz totalnie mnie zniechecila do tego szpitala

Podobno w szpitalach jest teraz przepelnienie i odsylaja dziewczyny do
innych. Nikomu nie zycze trafic na te pania.
Do tego posiew wyszedl kiepsko, mam jakas bakterie, a juz myslalam, ze nic
mi sie nie przyplacze. Lek dostane dopiero w poniedzialek, mam nadzieje, ze
zdaze sie przeleczyc. Szyjka jest ok, powiedziala, ze tydzien powinna jeszcze
wytrzymac i po 37 tyg. moge rodzic.