aisza24
16.06.05, 12:31
Dziewczyny, ale mam stresujacy tydzien. Wczoraj mialam obrone pracy
magisterskiej,poszlo dobrze,zdalam na 5, ale stres byl niesamowity.
W sobote wychodze za maz. Ciesze sie,ale strasznie denerwuje.
Siadlam do komputera i tak zamyslilam sie....Ile rzeczy sie zmienie w moim
zyciu, w przeciagu kilku miesiecy:skonczylam studia,wychodze za maz i rodze
Synka...Tez Was łapia takie refleksje?jak sobie radzicie ze stresem, ktory
jest nieunikniony na takim etapie zycia?