Dodaj do ulubionych

Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja

30.06.05, 15:29
Dzisiaj byłam z wizytą po 5 tygodniach od porodu. Lekarka stwierdziła, że
wszystko dobrze się obkurcza. Za pół roku na kontrolę. W międzyczasie po
zastrzyk antykoncepcyjny.
I o to chciałam się Was zapytać. Przekonana byłam do prezerwatyw, ale lekarka
zapisała mi zastrzyk antykoncepcyjny, który jest ważny przez 3 miesiące.
Podobno już samo karmienie jest dobrą antykoncepcją, ale dla bezpieczeństwa
nalezy przyjąć zastrzyk. Mam go sobie zrobić za 2 tygodnie.
Jak u Was? Jaką metodę wybrałyście i czy wiadomo coś o skutkach ubocznych
takiego zastrzyku?
Nigdy nie faszerowałam się prochami i trochę się bojęsad
Obserwuj wątek
    • magdalenka77 Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 30.06.05, 17:55
      Ciekawe, co to?
      Ja też raczej nastawiam się na prezerwatywy, bo chemii nie lubię.
      Ale idę dopiero za półtora tygodnia. Może i mnie lekarz "nawróci"?
    • magda_pm Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 30.06.05, 18:01
      To zapewne ma być cerazette w zastrzyku. Ja się chyba na coś takiego nie
      zdecyduję. Jeżeli już to lepiej tabletki. Efekt ten sam a jeśli nie będziesz
      tego preparatu dobrze tolerować, to zawsze możesz przerwać. Zastrzyku nikt z
      Ciebie nie "wyciągnie" a słyszałam że niektóre dziewczyny bardzo źle na niego
      reagują. Wymioty, bóle głowy itd. Poza tym podobno wolniej się gubi po tym
      kilogramy po porodzie albo wręcz tyje (po tabletkach również) - ale to jest
      informacja którą gdzies przeczytałam, nie wiem czy jest medyczne potwierdzenie.
      Ja rodzę dopiero za kilka dni ale też mam ten dylemat. NArazie mam dwie opcje:
      alboprezerwatywy albo wkładka. Pierwsza mi się nie podoba bo jednak to inne
      doznania a druga, bo jednak to ciało obce w organizmie. Ciężka zsprawa z tą
      antykoncepcją po porodzie.
      • sgosia5 Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 30.06.05, 23:12
        magda_pm napisała:

        > To zapewne ma być cerazette w zastrzyku. Ja się chyba na coś takiego nie
        > zdecyduję. Jeżeli już to lepiej tabletki. Efekt ten sam a jeśli nie będziesz
        > tego preparatu dobrze tolerować, to zawsze możesz przerwać. Zastrzyku nikt z
        > Ciebie nie "wyciągnie" a słyszałam że niektóre dziewczyny bardzo źle na niego
        > reagują. Wymioty, bóle głowy itd

        Takich argumentów używał też mój gin jak zapytałam o ten zastrzyk po urodzeniu
        Hanki, więc się nie zdecydowałam, na wkładkę zresztą wtedy też nie, a
        proponował mi od razu na wizycie kontrolnej po porodzie. Ale teraz chyba to
        przemyślę.
        • ewucha28 Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 30.06.05, 23:23
          teraz przed porodem lezalam na sli z dziewczna ktora lada dzien miala rodzic a
          w domu miala rocznego malucha ,zaszla w ciąże bo myslala,ze jak karmi piersią i
          nie ma miesiączki to w ciąże nie zajdzie-hehehe tego typu antykoncepcji nie
          polecam.Ja tak jak po pierwszym dziecku zakladam wkladke domaciczna zdecyduje
          sie chyba na mirene -jest to 5 lat spokoju ,99,9%pewności no i taka wkladka
          (potoznie zwana spuiralką)zmiejsza dolegliwosci miesiączkowe i ilośc
          krwawienia,nie znam skutkow ubocznych ,pierwsza sobe bardzo chwalilam,po jej
          wyjęciu w sierpniu ubieglego roku zaszlam bez prolemow w ciąże w pierwszym
          cyklu.W kazdej chwili mozna ją wyciągnać no i ma te zaletę ze mozna ja nosic i
          karmic piersią co w przypadku tabletek nie jest takie oczywiste.tutaj ozna o
          tym poczytac www.mirena.pl/ogolne.html
    • mamalgosia Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 30.06.05, 19:32
      strzala04 napisała:

      > Dzisiaj byłam z wizytą po 5 tygodniach od porodu.
      O, rany, już jesteś 5 tyg. po porodzie??? Jak ten czas leci!!

      Podobno już samo karmienie jest dobrą antykoncepcją,
      O, nie, nie liczyłabym na to. Kolezanka karmiłą na żądanie, w nocy oczywiście
      również, nie dokarmiała i miesiączka przyszła po dwóch miesiącach.

      ale dla bezpieczeństwa
      > nalezy przyjąć zastrzyk.
      ja bym się nie zdecydowała, ale to moje zdanie



    • strzala04 Zastrzyk Depo provena 01.07.05, 08:11
      Tak się nazywa. Poszukałam informacji w internecie. Są bardzo skrajne opinie.

      Depo-provena a depresja ZUZA 2005-01-10 20:13
      Brałam zastrzyki przez rok-4 zastrzki .W rezultacie wpadłam w depresje i do tej
      pory prawie rok po odstawieniu cierpie na stany lękowe .Nie polecam nikomu tej
      metody.
      Odpowiedz
      Depo-provera Anetuś 2005-01-28 11:55
      Brałam zastrzyki i wszystko było w porządku, jedyną wadą jest mniejsza ochota na
      seks, ale nie wszyscy uznają to za wadę!
      Odpowiedz
      Depo-provena-NIE!!! Beti 2005-01-17 14:36
      NIE polecam tego zastrzyku żadnej kobiecie.Brałam go i bardzo żle się po nim czułam.
      Odpowiedz
      a ja na tak mikita 2005-03-16 11:55
      Biore depro provenę i wszystko jest ok , bardzo dobrze sie czuję , nie tyję
      wręcz chudnę! i nie mam żadnych stanów lękowych i nie musze myśleć o tabletkach
      Ja osobiście bardzo polecam ten środek
      Odpowiedz
      NIE MOGĘ SIĘ ZGODZIĆ Joanna Kmiotek 2005-03-01 23:52
      Coż, nie mogę się zgodzić z treścią tego artykułuzarówno ja, jak i kilka
      koleżanek stosujemy Depo-Proverę i jesteśmy zadowolone z tej metody, na początku
      jedna koleżanka miała krwawienia, ale jest to normalne i może się zdażyć, teraz
      jest bardzo zadowolona. Nie wykluczam, że u kobiet ze skłonnościami do depresji
      mogą się one nasilić, nie można jednak mówić, że dotyczy to wszystkich. Sporo
      czytałam przed podjęciem decyzji o metodzie antykoncepcji i tylko tu znajduję
      informacjeo depresji i myślach samobójczych. Czyżby niezdrowa konkurencja ??



      Jak widzicie opienie są bardzo skrajne. Nie wiem kto je pisał? Może jest któraś
      z nas która go stosowała wcześniej i może udzielić WIARYGODNYCH informacji??!
      • lolo09 Re: Zastrzyk Depo provena 01.07.05, 22:26
        ja jesli tylko dobrze mi zszyli szyjke wybiore wkladke (spokoj na 5 lat). jesli
        nie to mam tez problem, bo prezerwatyw nie lubie, a chemii przy cycu troche sie
        boje. no nic za 3 tyg mam wizyte to zobacze co mi gin zaproponuje smile
    • guleranda Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 01.07.05, 22:43
      Jestem ciekawa co mi gina powiesmileja do niej trafiłam z kursu
      przedmałżeńsiego,ona prowadzi na Solcu 'naturalne planowanie
      rodziny'.Zobaczymy...w sumie jako katoliczka powinnam się dostosować,ale
      warunki mieszkaniowe jeszcze nie te żeby ryzykować kolejne mnaleństwo tak szybko
      • mamalgosia Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 02.07.05, 10:26
        Agnieszko, naturalne metody nie są takie zawodne, jak lubią głosić ich
        przeciwnicy. Ja stosuję około 8 lat i jestem zadowolona - dwoje planowanych dzieci
        • guleranda Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 02.07.05, 11:06
          Tez tak uważam.stosowaliśmy z mężem przez 5 lat i było dobrze,a
          Marysia...poczęła się gdy stwierdzilismy,że juz nie musimy czekać(może nie
          całkowicie planowana,ale wpadką też tedgo bym nie nazwała,bo liczylismy się z
          tym,że moge zajść w ciąże).Tyle tylko,że teraz jest taki niepewny okres,nie
          wiadomo kiedy bedą te dni.Jak długo moge czekać na okres?
          • mamalgosia Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 02.07.05, 12:48
            Prawda jest taka, ze gdy zawodzą metody naturalne, to okazuje się, że zaiwedli
            ludzie - a bo sobie coś pominęli, zlekcewazyli, albo sie wyluzowali. Ja
            osobiście chciałąm mieć dwoje dzieci i mam, nie chciałabym mieć już trezciego -
            ze względu na stan zdrowia (kiepski), wiek (mam już 35 lat), no i wygodę też.
            Ale ufam na tyle tym metodom, że nie boję się.
            Zgadzam się, ze czas po porodzie jest czasem trudnym, bo przez jakiś czas nie
            woadomo na czym się stoi. Po poprzednim porodzie miałam pokusę antykoncepcji,
            ale mąż mi pomógł ją przezwyciężyć. Specjalistka od NPRu mówiła mi wtedy, że jak
            nie ma śluzu, to można współzyć co drugi dzień bez obaw. Ale ja miałąm obawy i w
            efekcie czekalismy aż do pojawienia się pierwszej miesiączki. Rozumiem, że komuś
            może nie starczyć cierpliwości.
            • mama-in-spe Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 02.07.05, 14:13
              ja chyba wybiorę Cerazette, spiralki jakoś się boje. NPR nie wchodzi w grę.
              • koral777 Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 02.07.05, 16:01
                Ja jeszcze tydzień temu byłam zdecydowana na zwykłe pigułki - bo nie karmiłam.
                A teraz już odciągam po 50 ml do co drugiego karmienia!!!. Ale jestem
                szczęśliwa. A co cieawego dzieciak mleka udojonego z butelki nie chce pić.
                Muszę pól na pół mieszac z mlekiem z pudełka???? Cycka tylko pomamoli, bo juz
                przyzwyczaiła się do silikonu. A nakładki silikonowe jak dydoli ściąga
                łapinkami. Więc w takim razie przynajmniej na początku będzie to CEZARETTE
                potem (za 3-4 miesiace) zamienimy na normalne dwuskładnikowe. Przed ślubem dość
                często byłam na pigułkach z przerwami i wtedy prezerwatywaka. Raz ja raz mój
                przyszły mąż myślelismy o odpowiedzialności. Przed ciąża - a po ślubie bawiłam
                sie w NPR przez rok!!! - ale tylko obserwacja śluzu. Coś nie wyszło jednak z tą
                obserwacją bo mamy Magdusię. Sama zdecydowała kiedy rodzice nie powinni być już
                sami. Drugi raz bym nie zaryzykowała. Wiem że to ja źle coś robilam. Ale
                rozbieżnośc w datach porodu z OM - 4 czerwca z USG pierwszego w 6 tyg ciązy i
                kolejnych - 21 czerwca - już samo za siebie mówi. Cykle zawsze miałam
                regularne. W tym sierpniowo-wrzesniowym 2004 roku coś zachwiało i NPR nie
                zadziałała. Następna dzidzia za 4-5 lat. Więc witaj chemio!!!!!
    • elza78 Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 05.07.05, 23:15
      ja tam stawiam na prezerwatywy, zwlaszcza ze po cc nie mozna od razu znow zajsc
      w ciaze...
      tak ze przez te kilka miechow zanim sie zaczniemy starac o drugie to chyba
      bedzie dobra metoda, w ciaze nie zachodzi sie tak latwo w koncu, a nie mam
      zamiaru sie faszerowac hormonami...

      a z tym zabezpieczeniem dzieki karmieniu to strzala uwazaj to nie do konca tak
      jak mowisz... jesli masz przerwy miedzy karmieniami nie wieksze niz 3h to wtedy
      mozna uznac ze jestes zabezpieczona ale wystarczy jedna na dobe przerwa na
      przyklad na 4 godziny i wtedy klapa...
      • strzala04 Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 06.07.05, 07:42
        Wiem Elza, wiemsmile Też jestem po cc i musze uważać minimum 2 lata. Traktuję
        karmienie nie jako prawdziwą antykoncepcję, ale wspomożenie antykoncepcji. Wiem
        o zagrożniach o których piszesz, dlatego uważam, że np. taki zastrzyk to mógłby
        uzupełnić. Łamię się jednak coraz bardziej i chyba zrezygnuję na rzecz starej,
        poczciwej gumkismile)
        • elza78 Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 09.07.05, 13:58
          wiesz, bez sensu ladowac w siebie leki hormonalne, ja tak szczerze mowiac
          doswiadczylam juz na wlasnej skorze ze niestety maja one pewne dzialania
          uboczne, a przede wszystkim chyba do mleka tez przenikaja...
          tak jak mowisz karmiac piersia jest mniejsze prwadopodobienstwo zajscia plus
          gumka to chyba wystarczy... takze ja raczej ten sposob wybiore, nie chce
          narazac siebie i malego na niepotrzebne dawki hormonow...
          tez tak sie trzeba zastanowic czy troche skorka warta wyprawki, bo zastrzyk
          dostaniesz i on dziala trzy miesiace, a przeciez w ciagu tych trzech miesiecy
          mamy rece urobione po pachy, to tak na prawde kiedy przy malym dzieciatku
          placzacym co chwile starczy nam czasu na to zeby "poprzytulac sie" z mezem??
          byc moze bedzie to kilka razy na miesiac wiec czy jest sens sie po to truc??
    • trolka72 Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 06.07.05, 08:21
      Jestem Kwietniówką, ale problem ten sam. Stosowaliśmy NPR przez 10 lat(no,
      niekiedy z odstępstwami, ale jakoś tej metodzie ufałam). Mam 2 planowane
      dziewczynki i wpadkowego chłopaczka-kwietniaczka.Ponieważ jestem po 3cc boję
      się zajść w ciążę.Gdyby nie ideolo, wybrałabym Cerazette, tak to nie wiem.
      • mamalgosia Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 06.07.05, 11:22
        A możesz napisać, co było przyczyną wpadkowego synka?
        • trolka72 Re: Wizyta u gina po połogu i antykoncepcja 06.07.05, 13:23
          Hm... zgubiła nas ( a raczej tak myślałam, bo teraz myślę, ze to był bardzo
          szczęśliwy traf)żelazna regularność mojego cyklu- a on począął się w 7 lub 8
          dniu cyklu (tak wynika z dedukcji)-wiec chyba ten cykl byłby krótszy niż
          wszystkie pozostałe przez x lat. Śluzu nie stwierdziłam w tamtym czasie.Ale
          prawdopodobnie jakiś tam błąd popełniłam- choć wydawało mi sie, ze w tej ocenie
          śluzu jestem dość biegła. Widać nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka