kasikk 18.07.05, 20:40 no właśnie, jak z waszym apetytem, bo ja od jakiegos tygodnia pochłaniam no jamochłon normalnie - co dwie godziny, jak niemowlę co prawda to małe ilosci, ale i tak mnie trochę przeraża Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
murken Re: apetycik 18.07.05, 21:30 U mnie różnie,a przeważnie na przemian.Jednego dnia wmuszam w siebie jedzenie,drugiego pochłaniam co wpadnie do ręki.Tydzień temu przyłapałam się na tym,że jadłam koreczki śledziowe i zagryzałam bułką z masłem czekoladowym.Jak znajomi pytali się mnie,czy nie mam jakiś dziwnych zachcianek typu lody i ogórki kiszone - to prawie się obraziłam Odpowiedz Link Zgłoś
youngeva Re: apetycik 19.07.05, 09:42 a ja nie mam apetytu juz od kilku tygodni, jem malo i zmuszam sie do jedzenia. staram sie jesc w miare rozsadnie, aby jednak dostarczyc sobie wszytskiego co potrzeba, bo Junior i tak sobie wezmie co chce przytylam jakies 9 kg i waga stoi. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: apetycik 19.07.05, 10:11 przez kilka tygodni sporo jadlam, utylam niecaly kilogram od tego. a teraz jakos ochota na obzarstwo mi przeszla i znowu normalnie jem. denerwuja mnie te zmiany laknienia, bo jak zaczynam miec wielki apetyt to nie wygladam ( przy jezdzeniu) jak czlowiek Odpowiedz Link Zgłoś