kocia_kotna
20.07.05, 15:16
Na dzis skończyłam swoje pobłazanie. Dalam mu tydzień na zabranie swoich
rzeczy i wyprowadzenia sie ode mnie! Koniec prania gotowania i szczerzenia
zębów w nieszczerym usmiechu! Jak mi dzis powiedział żebym "przestała piłować
ten ryj" to się we mnie tak wezbrało że myslałam ze sciane rozwalę ręką!!!!
Najgorsze jest to że nie mam skąd zarobić minimum 500 zł na resztę zycia
czyli na oplaty za wynajmowane mieszkanie!!!!! Na jedzenie jeszcze sobie
jakoś wyluskam z reszty pensji z ZUS....... Ale naprawdę.....nie wytrzymalam
takiego traktowania! W domu uczyli mnie wzajemnego szacunku dla siebie!!! Co
ja mam teraz zrobić.... NO CO?????? Już mi łez brakuje!!!!!!!!!!!!!!!