Dodaj do ulubionych

urlopy i wyjazdy...??

04.08.05, 23:40
Okres wakacyjny ,a ja nie widzę,zebyście pisały coś o urlopach i wyjazdach.
Gdzie byłyście, gdzie się wybieracie i jak to znosiłyście??
ja chyba należę do najbardziej szalonych osób to na forum i za 3-dni wybieram
się służbowo do Austrii, a na początek 09.2005 zaplanowaliśmy wakacje nad
morzem...w Chorwacji.
Lekarz kazał mi tylko wykupić polisę dodatkową (oprócz NFZ) - trochę to
zajęło czasu ,zeby znaleźć firmę ubezpieczeniową i o dziwo...
znalazłam taką, która pokrywa koszty leczenia i nagłych przypadłości ,a nawet
koszty pobytu w szpitalu z tytułu porodu (za mamę i osobno za noworodka).
Napewno troszeczkę się boję gdzieś w głębi duszy, ale z drugiej strony... ten
czas już nie wróci w moim życiu...
Eliza
Obserwuj wątek
    • ania.de Re: urlopy i wyjazdy...?? 05.08.05, 07:51
      gratuluję odwagi. my z mężem też myśleliśmy o wyjeździe za granicę (Chorwacja,
      Hiszpania) ale nie zdecydowałam się. wolę nie szaleć. wybraliśmy spokojną formę
      relaksu ma Mazurach, my to nazywamy: byczenie się na pomoście. już nie mogę się
      doczekać. ja czuję się dobrze i wydaje mi się, że tak też będzie ma urlopie.
      pozdrawiam i życzę udanych wyjazdów i dużo odpoczynku.
      • konefka29 Re: urlopy i wyjazdy...?? 05.08.05, 11:27
        Ja oszczedzam urlop wypoczynkowy, aby wykorzystac caly po macierzynskim, bo na
        wychowawczy nie ide. Oszczedzam tez pieniadze na przyjscie dzieciaczka, dlatego
        nawet w weekendy siedzimy w domku. Nie czuje sie jednak zmeczona, caly czas
        pracuje i jestem szczesliwasmile
    • farpakon Re: urlopy i wyjazdy...?? 05.08.05, 10:37
      melduje poslusznie, ze my juz po wakacjach. niestety... (ale moze bedzie jeszcze jakis krotki wypad?)
      tu gdzie mieszkam (wielka brytania) to nic nadzwyczajnego, ze kobiety w ciazy jezdza na wakacje, czy podrozuje sie z malym dzieckiem. w gazetach wrecz zachecaja, zeby sie zrelaksowac, bo to ostatni dzwonek na wakacje we dwoje (jesli to pierwsze dziecko). jesli ciaza nie jest zagrozona, to dlaczego nie? ciaza to nie choroba!! chyba was lekarze w polsce troche za bardzo strasza!!

      my na poczatku czerwca bylismy w kornwalii na pare dni (ok 5 godz jazdy autem). pomimo niezbyt ladnej pogody odpoczelismy, moj synek wyszalal sie z dziecmiznajomych. zamiast na plazy siedzielismy na basenie (deszcz), a ja nie korzystalam z sauny jak reszta znajom. ze wzgledu na moj stan.
      na poczatku lipca natomiast wybralismy sie na wakacje w cieplejsze strony, tez do chorwacji, hehe. podroz zaplanowalam tak, zebym nie zmeczyla sie ja, ale glownie nasz 22mies synek. czyli 2 godz samolotem, potem nastepne 2 autem (bylismy na istrii). wakacje udaly sie fantastycznie! wrocialm wypoczeta i opalona, choc chronilam sie przed sloncem (parasol). duzo plywalam, odpoczywalam, bo nad jeremkiem czuwali maz i znajomi. bylismy tez na calodniowej wycieczce statkiem. jedzonko pyszne, winko tez (oczywiscie tylko na sprobe, a owocow morza tez unikalam). klimat super, bo niby cieplo, ale wialo milo od morza. poza tym mielismy klimatyzacje w pokoju i aucie. powrot przez wenecje, gdzie spedzilismy romatyczne 2 dni. cudownie! namawiam was dziewczyny, nie marnujcie czasu, jesli czujecie sie dobrze, to po co sie ograniczac? jak na swiat przyjdzie dziecko, przewroci ono wasze zycie do gory nogami, na nic czasu nie bedzie i sil tez.
      w I ciazy tez czesto wyjezdzalimy na krotkie wypady pod namiot nad morze (ja uwielbiam kempingi), ostatni wyjazd byl, gdy bylam w 8 mies i z duzym arbuzem z przodu. sporo tez chodzilismy, bo wybrzeze jest czesto skaliste i urwiste. nikogo to nie dziwilo, na kempingach (i nie tylko) widuje sie sporo i ciezarowek i niemowlat i malych dzieci.
      najwazniejsze, zeby mama byla zrelaksowana. ponoc aktywna w ciazy kobieta ma lepszy porod. u mnie to sie sprawdzilo, duzo sie ruszalam, cwiczylam, plywalam. porod byl szybki i bezproblemowy.

      pozdrawiam wakacyjnie! nie bojcie sie wakacji!


      Jeremek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15359226&a=20964368
      lilypie.com/baby2/030906/0/7/1/+0"

      Baby girl lilypie.com/days/051103/3/0/1/+0"
    • gabi72 Re: urlopy i wyjazdy...?? 05.08.05, 12:03
      juz w pn.wyjezdzamy troche w gory,do rodziny mojego narzeczonego a pozniej do
      jego rodzicow do szczecina i zrobimy krotki wypad nad morze.co najbardziej mnie
      cieszy,bo kocham morzesmile
      zycze udanych wakacji
      • naturella Re: urlopy i wyjazdy...?? 05.08.05, 13:17
        ja też już po wakacjach. Byliśmy nad morzem, w Kari - i ślubowałam, że nigdy
        więcej tam nie pojadę. Żałuję, że zdradziłam Pobierowo i łukęcin, gdzie
        jeździłam co roku - ale tym razem uznałam, że 600 km w ciązy to troszkę daleko.
        Okazało się, że w przypadku braku pogody można sobie tylko pluć w brodę, że się
        do Karwi pojechałosmile Dzikie tłumy z syndromem wakacyjnej nudy na wąskich
        chodnikach, dzikie tłumy w jadłodajniach, codziennie deszcz, wściekly wiatr.
        Słowem - kompletnie nieudany urlop. No ale jak dzidziol będzie miał siedem
        miesięcy, to pojedziemy sobie w czerwcu nad morze - i to w MOJE okolice.
        • r.kruger Re: urlopy i wyjazdy...?? 05.08.05, 17:11
          z urlopu przywieźliśmy sobie Adasia..(Mikołaja mam z podróży poślubnej) więc
          planuję urlop przyszłoroczny nad jakimś ciepłym morzem...
    • bazylea1 Re: urlopy i wyjazdy...?? 05.08.05, 18:59
      ja jutro wyjeżdzam nad jeziora, tylko pogoda cos nie bardzo. do zobaczenie za 2
      tygodnie smile
    • anpiku Re: urlopy i wyjazdy...?? 05.08.05, 19:52
      To ja też się przyznam, że i owszem jeździmy na urlopy czemu nie?
      Właśnie dziś mija tydzień jak wróciliśmy z tygodniowego pobytu w Tunezji. Lot
      przeżyłam beż przeszkód. Pogodę i arabskie żarełko też zniosłam bez problemu.
      Dużo moczyłam sie w wodzie, zachwycalam morzem i nawet opaleniznę przywiozłam
      choć starałam sie unikac słońca. Załuję tylko, że nie polecieliśmy na dwa
      tygodnie, bo tydzień szybko zleciał i miało sie wrażenie, że jeszcze nie
      odpoczęlo sie po jednej podróży a tu juz druga.
      Pozdrawiam
      Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka