zebra51 05.09.05, 15:29 zaczęły się w piątek ((( Ciągle mnie mdli. Piję mietę, zagryzam bananami i sucharkami. Nic, nie pomaga. Jak tu pracowac??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monisku32 Re: Mdłości.... 05.09.05, 20:04 czesc zeberko pamietasz mnie? bardzo Ci wspolczuje, mnie nic takiego nie dolega, kto wie, moze zaraz sie zacznie... a pracowac to mi sie po prostu raczej nie chce i trudno mi sie skupic... Odpowiedz Link Zgłoś
moli75 Re: Mdłości.... 05.09.05, 22:20 Ja nie mam nic, co choćby troszkę przypominałoby mdłości. Choć wiem, że to nieprzyjemne, wolałabym mieć ten typowy objaw ciąży. Byłabym spokojniejsza, że wszystko w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Mdłości.... 07.09.05, 10:50 Monisku, pewnie ze Cie pamietam ze staran sierpniowych U mnie mdlosci cd.... Rano nie jem sniadania, tylko herbata ciezko mi cokolwiek zjesc, po czym nie byloby mi pozniej kwasno. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia.ax Re: Mdłości.... 10.09.05, 17:40 Ja w pierwszej ciazy wcale nie miałam mdlości. I miałąm nadzieję, ze teraz tez tak będzie. NIestety tak dobrze nie ma. Mdli mnie jak tylko coś zjem, super. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko_261 Re: Mdłości.... 12.09.05, 08:51 najlepiej rob sobie napar ze startego swiezego imbiru, abo kup herbate imbirowe. A rano przegryz pare sucharów albo biszkoptów, to pomaga. Zycze jak najmniej dolegliwosic Odpowiedz Link Zgłoś
1urszula1 Re: Mdłości.... 16.09.05, 12:02 No i mnie dopadly Najpierw sie martwilem, ze nie ma, bo poprzednio mialam przez caly drugi i trzecu miasiac. No i sa. Wlasciwie to pomaga mi... jedzenie! Jak jem i jakis czes po jest Oki, a potem znowu sie zaczyna. Rezultat jest taki, ze ciagle cos jem. A jaki bedzie rezultat po ciazy? Mama - slon. Acha, i moglabym na okraglo jesc... gotowane ziemniaki, najlepiej same, bez dodatkow. Ula Odpowiedz Link Zgłoś
lila_m Re: Mdłości.... 19.09.05, 07:42 A ja mam mdłości (póki co pewnie) tylko jadąc samochodem (jako pasażer). Jeśli to dziedziczne to z pewnością będę miała, moja mama musiała przechodzić obok sklepu mięsnego drugą stroną ulicy, nienawidziała zapachu lodówki itp a babcia miała wymioty pijąc lub tylko czując zapach wody (drażnił ją chlor w wodzie), więc piła wyłącznie oranżady A co do herbaty imbirowej - gdzie można ją dostać? W herbaciarniach? - przyznaję że w sklepie nigdy nie widziałam. Lila Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko_261 Re: Mdłości.... 19.09.05, 08:10 M. in. herbate imbirową robi Herbapol, wiec mozna ja kupic w zasadzie wszedzie, a na pewno w sklepach zielarskich, mozesz tez spróbowac w specjalncych sklepach z herbatami i tam moze dostaniesz np. zielona, lepsza niz ta Herbapolu /jest b. srednia smakowo mouim zdaniem/. Mozesz sama wyprodukowac sobie napar z imbiru - kupic swiezy zetrzec na tarce /duze oczka/ dodac lyzke miodu i zalac wrzatkiem, smaczne i poprawia odpornosc. Powodzenia i jak najmniej mdłosci Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Mdłości.... 20.09.05, 17:04 ech, ja nie mam mdłości i w ogóle nie wiem, co z tą ciążą... 2 tyg. temu na usg wyszła jakaś za mała (pojutrze mam powtórzyć), na początku było plamienie, w niedziele znowu, no i tak sie staram nie zamartwiac... a termin byłby jakoś na środek maja... Odpowiedz Link Zgłoś
a_zoltko Re: Mdłości.... 26.09.05, 17:46 Ja już nie mogę z tymi mdłościami. Juz trzeci tydzień. W zeszłym tygodniu miałam jeden dzień bez nudności to od razu sie najadlam- smażone kalamary, a na deser tiramisu. taaak... teraz tylko twarog i mleko, jedyna rzecz po ktorej mnie nie mdli. najgorsze ze nawet nie wymiotuje tylko czuje, że mi cięzko na żołądku. Ktoś wie jak dlugo jeszcze? Pije herbate z imbirem, to jedyna która mi smakuje ale nie pomaga za bardzo. A najciekawsze ze od dwóch dni nie moge pić wody bo wydaje mi sie kwaśna. Dziwne rzeczy się dzieją z moim organizmem w czasie ciąży. czuje sie jak transformer. pozdrawiam zółtko Odpowiedz Link Zgłoś
agnes3131 Re: Mdłości.... 27.09.05, 17:43 Ja również polecam herbate imbirową rano na śniadanie z jakąś kanapeczką, wtedy pół dnia mam spokój. Niestety gorzej wieczorem- a podobno to poranne mdłości :- ) Kupowałam ją w świecie herbat. Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Mdłości.... 28.09.05, 09:54 Hej. Ja też mam termin na maj a co do mdłości to mam je 24 godziny na dobę, nie wiem dlaczego mówi się o nich poranne mdłości Nawet w nocy jak się pudzę to mnie mdli. Ciągle czuje w gardle taką gulę i cięzko na żołądku. Od wymiotów mam już pokaleczony przełyk, pewnie kwasy żołądkowe mi go uszkodziły. Nic mi na to nie pomaga ani herbatki ani inne rzeczy. Krótko mówiąc jest okropnie i każdego dnia budze się z nadzieją, że może już przeszło i będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
monikajacka Re: Mdłości.... 28.09.05, 10:09 cóż i mnie dopadły w poniedziałek zarówno mdłości jak i nudności.Na moje nie ma żadnej rady,kompletnie nic nie pomaga,a w nocy też czuję cegłę w żołądku i przełyku.oby jak najszybciej przeszły kysz kysz od nas Odpowiedz Link Zgłoś
mala781 Re: Mdłości.... 28.09.05, 10:36 ja nie wiem co ja mam ale myślałam że niestrawność niezwiązana z ciążą...ale już sama nie wiem...mam "cegłę" w żołądku...niesamowite mdłości i nic nie mogę jeść...czy ja się zatrułam czy to ciążą? Odpowiedz Link Zgłoś
1urszula1 Re: Mdłości.... 28.09.05, 11:02 A ja to chyba mam trojaczki, bo nie wierze,z e jeden maly fasolek, moze mnie tak wymeczyc (. Dziewczyny, tak na powaznie, czy takie silne wymioty 5,6 razy dziennie nie zaszkodza dziecku? Niewiele z tego co jem zostaje w brzuchu... Ja juz mam dosc, ale jak trzeba to przez to przejde. Tylko nie wiem co fasolek na to? Tu do poki nie ma odwodnienia to lekarze palcem nie rusza na mdlosci Przepraszam, za obrzydliwy temat. Pocieszcie troche Ula Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Mdłości.... 28.09.05, 14:20 Mnie to od wymiotów bolą aż mięśnie brzucha, tez martwię się, że to może coś na ciążę szkodzić, bo raz na jakis czas to może i ok ale tak ciągle. Odpowiedz Link Zgłoś