Dodaj do ulubionych

Wątpliwości młodej mamy - cd.

15.09.05, 10:51
Cześć Dziewczyny!
Kupując wyprawkę zrodziło mi się jeszcze kilka pytań. Proszę te bardziej i
mniej doświadczone mamy napiszcie co sądzicie:
1. kupiłam kombinezonik, który ma rękawki zakończone w takiej zaokrąglonej
formie jak rękawiczuszki, ale jest tam przecięcie i łapek można dotknąć z
zewnątrz jak się odegnie ten materiał (jakoś tak niejasno to napisałam ale
pewnie będziecie wiedziały o co chodzi smile), pytanie jest takie - czy
uważacie że powinnam kupić jeszcze dodatkowo rękawiczki i zakładać je pod
kombinezonik ?
2. kupiłam kombinezonik, ciepły kocyk i cieńszy kocyk i zastanawiałam się na
zakupem specjalnego śpiworka do wózka ale naszła mnie wątpliwość czy nie za
dużo tego. W trzaskających mrozach i śnieżycach przecież nie będę wychodziła
na spacery czy wobec tego nie wystarczy owinąć dzidzię ubraną w kombinezonik
w ciepły kocyk do gondolki (nawet podwójnie bo kocyk duży) czy jednak
myślicie że ten wózkowy śpiworek się przyda ?
3. na szkole rodzenia uczyli żeby po kąpaniu dzidzię wytrzeć w jeden ręcznik
i go "wyrzucić" a dzidzię zaraz owinąć w suchy ręczniczek np. z kapturkiem i
w nim smarować tymi wszystkimi olejkami. Celem tych dwóch ręczników jest żeby
dzidzia nie leżała na mokrym. Co o tym myślicie, czy te dwa ręczniki to dobry
pomysł ? Jak Wy będziecie wycierały i smarowały dzidzię po kąpieli ?
4. jakie wkładki laktacyjne polecacie ? i czy lepiej kupić je już przed
porodem czy dopiero po ?
5. jakie podpaski / podkłady do stosowania po porodzie polecacie ?
Please help, bo jestem już cokolwiek skołowana...
z góry wielkie dzięki
Gosia
Obserwuj wątek
    • gabi72 pytanie ode mnie 15.09.05, 11:14
      czy do szpitala juz zabieramy te cieplejsze spiochy,czy na pobyt, tam jak
      bedzie przebywal w rozku wystarcza bawelniane?w sklepach nie maja jeszcze
      zimowej kolekcji i wciskaja mi bawelniane"bo przeciez w szpitalu beda grzac" i
      dziwnie sie na mnie patrza jak upieram sie przy tych z aksamitu .oczy tez robia
      jak prosze o czapeczki bezszwowe.uwazaja to za fanaberie.o to juz drugie sie
      zrobilo.poprosze o podpowiedz
    • r.kruger Re: Wątpliwości młodej mamy - cd. 15.09.05, 11:28
      1.w tym wypadku rękawiczki zbędne
      2.ja z takim zestawem świetnie dałam sobie rade
      3.wycieraliśmy a właściwie osuszaliśmy(nie powinno się trzeć skóry niemowlaka)
      jednym ręcznikiem, potem kładliśmy na suchym i dopiero zabiegi kosmetyczne
      4.uzywałam i będe używała wkładek jonson&jonson, są chłonne i delikatne.
      Gerbera po prostu robiły mi rany!!! przy pierwszym dziecku mamusie często
      mają "mlekotryski" i wkładki baardzo się przydają
      5.ja miałam belle, zadowolona byłam wiec jeszcze raz skorzystam
    • mrowka75 Re: Wątpliwości młodej mamy - cd. 15.09.05, 11:41
      Witaj Gomaz. odpowiadam na twoje pytania
      1. Moim zdanie to ciepłe rekawiczki na razie na początek nie będa Ci potrzebne
      (noworodkowi poza tym bardzo ciężko wkłada się rekawki kombinezona na rączki,
      sama zobaczysz, taki kombinezon z rękawkami bardziej Ci się przyda tak po
      miesiącu) - jedyne co Ci mogę polecić, to zakładanie takich łapek niedrapek
      (cienkie bawełniane rekawiczki bez paluszków), a dziecko raczej rączki b ędzie
      miec schowane do środka, w miare jak będzie rosło będziesz dokupować to, co
      uznasz za niepraktyczne. łapki niedrapki sa bardzo praktyczne nawet w
      mieszkaniu (dziecko nie drapie sobie buzi niekontrolowanymi ruchami rączek) ja
      zakładałam synkowi na rączki najmniejsze jakie znalazlam skarpetki, bo keidys
      (5 lat temu) nikt jeszcze nie wpadł na pomysł łapek niedrapek (przynajmniej w
      Bialymstoku).
      2. Jesli chodzi o śpiworek do wózka, to jest on na pewno bardzo wygodny (dzieci
      malutkie rzadko lubią być ubierane w kombinezony), tym bardziej jeśli zakupisz
      np taki od razu do fotelika samochodowego (chyba, ze nie będziesz go używać).
      Bardzo praktyczne ciepła rzecz. Na spacerki pewnie będziesz wychodzić, bo nie
      sądzę, że cała zima będzie super zimna. Do 10 stopni mrozu moim zdaniem można z
      dzieckiem wychodzić, może nie na długo ale jednak. Poza tym choćby wyprawy do
      lekarza czasem będa Ciebie czekały, wtedy taki śpiwór moim zdanie może być
      przydatny (chyba, ze naprawdę sprawdzi Ci się kombinezon) ja kombinezonu w
      ogóle nie zakupuję, będę używać własnie takiego śpiworka do wózka i fotelika
      samochodowego, a dziecko będę ubierać na cebulkę.
      3. Dobry pomysł. ja najierw wycierałam synka pieluchą flanelową, a potem
      zawijałam w ręczniczek i przenosiłam do ciepłego pokoju, aby tam poddac go
      dalszym czynnościom pielęgnacyjnym.
      4. Mi najlepiej sprawdziły się wkładki ultracienkie Gerbera.Nie widac ich pod
      bielizną, natomiast na samym początku lepiej mięc trochę grubsze, bardziej
      chłonne, np aventu. radziłabym się zaopatrzyć przed porodem, bo później nie
      będziesz miała czasu żeby wybierać. Pójdzie po nie mąż i nie koniecznie kupi to
      co trzeba. No ja przynajmniej miałam takie doświadczenia.
      5. Najtansze belle - wkłady pieluchowe, później używałam always super chłonnych
      i w miarę zminiejszania się ilości odchodów poporodowych zmieniałam chłonność
      podpasek. Wykluczone sa natomiast tampony z uwagi na ryzyku wstrząsu
      septycznego.


      Do Gabi

      ja biorę cieniutka bawełniana bielizne, a na wierzch założe w razie potrzeby
      kaftanik i grubego pajaca.
      • mrowka75 Re: Wątpliwości młodej mamy - cd. 15.09.05, 11:43
        "w miare jak będzie rosło będziesz dokupować to, co
        > uznasz za niepraktyczne."
        oczywiście miałam na myśli praktyczne
    • budzik11 Re: Wątpliwości młodej mamy - cd. 15.09.05, 13:42
      1. Jak stwierdzisz, że dziecko ma zimne łapki, to kup mu rękawiczki takie na
      zewnątrz. Ja na razie mam tylko "niedrapki" do domu i w razie czego mu je
      założę.
      2. E, nie ma co przesadzać z tą ilością, przecież nie mieszkamy na Syberii -
      ciepły kombinezon i dwa kocyki starczą.
      3. Ja myślę, że z pierwszej wody po kąpieli można dziecko wytrzeć w ręczniczek
      np. z kapturkiem a potem zawinąć w suchą pieluszkę tetrową albo flanelową,
      przeniseść na przewijak i tam go balsamować i pielęgnować smile Albo odwrotnie -
      na przewijak położyć w ręczniczku, ale pieluszkę łatwiej uprać, jak ją
      pobudzimy balsamem, oliwką czy innym kremem.
      4. Tu nie odpowiem, bo to pierwszy poród, kupiłam jakieś tam, nie wiem, i chyba
      lepiej kupić od razu, koszt nie jest wielki, a lepiej mieć pod ręką. W razie
      jak nie będzie nic leciało, to kiedyś się wykorzysta do zmywania makijażu czy
      maseczki z twarzy jak waciki smile
      5. Też nie mam własnego doświadczenia, wszyscy polecają Bellę, to chyba kupię:
      www.allegro.pl/show_item.php?item=64098663
      • ariana1 Re: Wątpliwości młodej mamy - cd. 15.09.05, 13:59
        Ja nie używałam nigdy rękawiczek, bo nasz śpiwór ma takie przedłużone rękawy i
        praktycznie rączek wcale nie było widać na wierzchu. Wycierałam córkę w 1
        ręcznik normalny, bez kaptura - zbędny wydatek. Wkładek laktacyjnych używałam
        różnych m.in. Bella Mama, ale były z ceratą i zaparzyłam sobie brodawkisad
        Ostatecznie stanęło na Gerberze - tani, dobry i praktyczny. Teraz też mam
        wkładki gerbera na liście zakupów. A jako podkłady w domu używałam (i teraz też
        kupię) pieluszki jednorazowe Bella, to są takie olbrzymie podpaski. Jedyną ich
        wadą jest to,że nie posiadają warstwy kleju i mogą jeździć po majtkach. A poza
        tym są rewelacyjne!
    • bazylea1 Re: Wątpliwości młodej mamy - cd. 15.09.05, 17:05
      > 1. rekawiczki zbedne
      > > 3. moim zdaniem 2 reczniki to przesada, a dziecka naprawde nie trzeba
      smarowac oliwką chyba że ma suchą skore - my smarowalismy tylko przez pierwsze
      moze 2 tygodnie bo sie łuszczyła skorka po 9-miesiecznym przebywaniu w wodzie a
      potem już tylko doraznie jak gdzies sie wysuszyła

      > 4. niezłe są Fixies ale tym razem chyba kupie wielorazowe bo dużo kasy na to
      schodziło

      > 5. Bella pieluchy (takie wielkie podpaski prostokątne)
      • bazylea1 Re: Wątpliwości młodej mamy - cd. 15.09.05, 17:07
        a do szpitala dla dziecka (i siebie) wyłącznie cienkie ciuszki, grzeją jak
        opętani, na salach poporodowych jest chyba ze 30 stopni
        • gabi72 Re: Wątpliwości młodej mamy - cd. 15.09.05, 18:07
          dzieki
        • r.kruger w moim szpitalu zimno było strasznie 15.09.05, 18:15
          ale Mikołaj był albo w ciepłym inkubatorze, albo w bawełence w rożku
          na wszelki wypadek zabieram ze sobą dwa pajacyki z "miki" czyli czegoś jak
          aksamit
          Ja nosiłam skarpetki,mimo zakazu lekarzy majtki i spodnie od piżamy a zamiast
          szlafroka polar ! w ubikacji padał śnieg przez kratki wentylacyjne więc
          biegałam na patologie ciąży a na noc brałam do pokoju basen...sama byłam na
          sali.
          • ariana1 Re: w moim szpitalu zimno było strasznie 16.09.05, 10:50
            U nas też było zimnosad Od okien wiało na sali, ja leżałam pod kołdrą i kocem i
            jeszcze w polarowym szlafroku. Moja córka wyszła ze szpitala przeziębiona.
            Tygodniowy noworodek z katarem i od razu pierwszy macierzyński stres i panika!
            Teraz szykuję same grubsze rzeczy, nie ma głupich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka