Witajcie, chciałabym dołączyć do Waszego grona

Jestem w 5w5 cudownej
ciąży

Dlaczego cudownej bo naturalnej na którą czekaliśmy 2 lata a lekarze
nie dawali nam prawie żadnych szans na naturalne poczęcie.
Dotychczas czułam lekkie pobolewanie podbrzusza jak na @ a od wczoraj czuję
ni to skurcze ni to szybko przebiegający ból (nerwoból) w środkowej części
podbrzusza są one krótkie ale mocniejsze. Bardzo boję się o fasolkę - czy to
naturalne???? Czy jednak warto udać się do lekarza ??? Byłam już w
poniedziałek na pierwszym USG (wszystko oki) Czy takie częste USG nie
zaszkodzi??? Doradźcie!!! Oczywiście biorę leki na podtrzymanie - duphaston.