Dodaj do ulubionych

wyniki krwi

05.10.05, 19:54
Chciałam się z Wami podzielić zadowoleniem z wyników krwi.
Mam hemoglobinę 13, 1 (wzrosła z 12,3 w poprzednim miesiącu)
hematokryt 38,7 (wzrósł z 36,7)

To jest mój rekord. Zwracam na to szczególna uwagę, ponieważ w poprzedniej
ciąży łozysko mi sie niewydolne zrobiło przez anemię (hemoglobiny miałam
nawet ok 9)i chłopczyk mój urodził się trochę wcześniej i troche na początku
nie miał ochoty do życia i oddychania.
Teraz całą ciąże przyjmuje preparat Ferrum lek zaledwie 1 tabletkę dziennie i
trzyma mi fantastycznie poziom hemoglobiny. Poprzednio nie tolerowałam
żadnego preparatu żelaza - dopiero zastrzyki trochę pomogły, ale było już za
późno
I nie wiem czy to z tym łączyć, ale pomimo że to już 33 tc łożysko mam nadal
I/II stopnia, czyli prawidłowo odżywia moją dziewczynkę. Poprzednio dwa
tygodnie później miałam już II/III z licznymi zwapnieniami.
Alem się cieszę.
Obserwuj wątek
    • marcia81 Re: wyniki krwi 05.10.05, 20:33
      Ja tez sie moge pochwalic. Przez prawie cala ciaze mialam bardzo niska
      hemoglobinke nawet 9 a teraz mi wzrosla do 11,4 smile))) Niestety stopien lozyska
      mam juz II a w jednym nawet zwapnienia, ale jeszcze musze troche wytrzymac. A
      ty mroweczko w ktorym tygodniu urodzilas swoja pierwsza dzidzie?
      • mrowka75 Re: wyniki krwi 05.10.05, 20:59
        Rafałek urodził sie w pierwszym dniu 39 tygodnia - mając cechy dziecka
        przenoszonego (tak jakby schudł wenątrzmacicznie) - co często świadczy o
        kłopotach z łozyskiem przedwcześnie się starzejącym. Nie chciał oddychac dostał
        tylko 7 punktów, a łożysko pdobnie wyglądalo naprawdę bardzo źle, prawie całe w
        zwapnieniach. To był podobno ostani gwizdek na poród, dlatego teraz bałam się
        takiej sytuacji.
        • r.kruger Re: wyniki krwi 05.10.05, 21:15
          hmm, ja miałam dobrą hemoglobine bo bez żadnych preparatów najniższa wartość to
          12,6 (zaraz po porodzie) a łożysko może nie żenujące ale nie najlepsze
          Teraz miewam wzloty i upadki(ostatnio 13,0) więc w piątek się okaże jaką mam
          tym razem, a w poniedziałek jak Adaś i łożysko...
          ps: martwi mnie to powracające przeziębienie, jutro biegne do lekarza bo mam
          złe przeczucie że to grypa sad
    • gabi72 Re: wyniki krwi 05.10.05, 22:37
      no to mroweczko ciesze sie razem z tobasmile
      a ja mam lozysko II stopnia czy moze wiesz co to oznacza?
      • mrowka75 Re: wyniki krwi 06.10.05, 10:00
        Oznacza to, ze dobrze w tym okresie ciąży, wydolne i dobrze odżywia, nawet jak
        sa pojedyńcze zwapnienia nie ma biedy.
        • gabi72 dzieki 06.10.05, 16:02

        • prendilo Re: wyniki krwi 06.10.05, 21:03
          NO ja wlasnie mam nie za dobrze... tylko 10 hemoglobiny, a biore preparaty i
          jeszcze misie pogorszylo... Lekarz powiedzial ze nie przyswajam zelaza. Ale
          dzidzia w 30 wazy juz 2800 wiec chyba w porzadku? Lozysko tez II st.
          Przerazilyscie mnie troche....
          • mrowka75 Re: wyniki krwi 06.10.05, 22:17
            przepraszam, nikogo nie chciałam straszyć. W pierwszej ciąży moje łozysko
            szybciej się zestarzało - przyczyna? Mogła być anemia - ale tego nikt nie jest
            w stanie stwierdzić na pewno. takie sa hipotezy. jesli moge Ci coś zasugerować,
            to jesli nie brałaś Ferrum lek to spróbuj - jest naprawde świetne. a poza tym
            zauwaz, że ja miałam hemoglobinkę poniżej 9 a Ty masz 10. Dla pewności możesz
            sobie oznaczyć żelazo w surowicy - koszt niewielki, a będziesz wiedzieć, czy
            przyczyną niskiej hemoglobiny jest niedobór żelaza, czy np duża ilość osocza
            krwi (normalna w ciąży). Jęsli będziesz miała w normie żelazo, to nie ma się
            czym przejmować. A łożysko II w tym okresie ciąży jest ok. No i waga dzidzi tez
            super, moja mała po 32 tc ważyła niecałe 2 kg.
          • marcia81 do prendilo 06.10.05, 22:36
            Wogole sie nie przejmuj, mi nawet spadla do 9 i lekarz powiedzial ze jeszcze
            nie jest zle, ze zna pacjentki ktore mialy nawet 7. Ja 10 mialam przez cala
            ciaze. Nie wiem w jakich godzinach i jakie lykasz te zelazo, ale moge ci
            doradzic cos. Mi sie wyniki bardzo polepszyly jak zaczelam zelazo popijac woda
            pol godziny przed posilkiem, ale nie rano, gdzyz najczesciej na sniadanko pije
            sie herbatke a ona powoduje nie wchlanianie sie zelaza. Mozesz lykac (jesli
            oczywiscie tego nie robic) przed obiadkiem lub przed kolacja, ale pozniej nie
            pij juz herbaty. Wiem jeszcze ze witamina c powoduje lepsze wchlanianie zelaza,
            ja tego nie probowalam ale mozesz sprobowac.
            Trzymaj sie.
    • ala115 Re: wyniki krwi 07.10.05, 09:07
      Dziewczyny, żeby się dobrze wchłaniało żelazo, to trzeba je brać na 40 minut
      przed posiłkiem. Dobrze jest też popić słabą herbatką z dużym plastrem cytrynki.
      Tak powiedział mój gin. Czyli rano żelazo + herbatka z cytrynką, a po 40
      minutach śniadanko + witaminki.
      • ala115 Re: wyniki krwi 07.10.05, 09:10
        Nawet po posiłkach bogatych w żelazo typu szpinak poleca się picie soczku
        pomarańczowego, który zawiera wit.C.
        • marcia81 do ala 07.10.05, 11:05
          Bron Boze popijac herbata, lezalam\w szpitalu i doslownie wszyscy mi tego
          kategorycznie zabronili, jak to zmienialam morfologia od razu mi podskoczyla,
          zreszta poczytaj sobie, wszedzie jest napisane aby zelaza bron boze nie laczyc
          z herbata!!!!! Ja jestem idealnym przykladem.
          • ala115 Re: do ala 07.10.05, 20:02
            Mój Gin kazał do tego żelaza łączyć witaminę C, więc ja sobie piłam słabą
            herbatkę z cytrynką, ale skoro tak ci mówiono w szpitalu, to zaczne popijać po
            prostu soczkiem pomarańczowym. Dzięki za radę.
            Ja biorę teraz jedną tabletke dziennie Tardyferonu. HGB mam 11.4. To jest
            jeszcze ponizej normy, ale i tak już nieźle, bo było ok. 10. Na ostatniej
            wizycie (koniec 35tc) Gin powiedział, że to jest środek anemii fizjologicznej.
            Nie wiem tylko czy mojej anemii czy tak ogólnie u ciężarnych.
            Mam nadzieję, że teraz po odstawieniu herbatek porannych podskoczy mi jeszcze
            trochę poziom żelaza.
      • mrowka75 Re: wyniki krwi 07.10.05, 09:39
        Rzeczywiście ta zasada dotyczy większości preparatów dostępnych na rynku
        (sorbifer, hemofer, tardyferon, ascofer) jest to żelazo tzw dwuwartościowe i
        rzeczywiście trzeba je brać na czczo a zwlaszcza uważać z nabialem. Więc jeśli
        ktos ma zalecone 3 razy dziennie po 2 tabletki jakiegoś preaparatu to naprawde
        trudno utrafić w moment na czczo. Natomiast Ferrum jest na trzecim stopniu
        utlenienia i jest to żelazo w kompleksie z substancja o nazwie polimaltoza,
        dzieki czemu jest w cząsteczce (bez utleniania) transportowana z jelit wprost
        do obiegu krwi, gdzie tam już żelazo przechodzi swoje dalsze przemiany. W
        związku z tym. wchłanialność jest blisko 100% - i jedna 100mg tabletka
        wystarczy, aby profilaktyka była skuteczna. Nie ma znaczenia pora przyjmowania,
        ani tez czy pacjent jest na czczo czy nie. W związku z tym, ze reakcje nie
        zachodza bezpośrednio w przewodzie pokarmowym kwestia tolerancji (zaparcia,
        nudności) jest dużo wyższa. Nie ma też żadnej potrzeby zakwaszania środowiska
        przy przyjmowaniu właśnie ferrum lek. Polecam, bo sama to biorę, a bardzo źle
        reagowałam na preparaty starszej generacji - i rzeczywiście wchłanialność ich
        była bliska zeru, bez względu na to jak dbałam o te przepisowe bycie na czczo i
        popijanie czymś kwasnym.
        • prendilo Re: wyniki krwi 07.10.05, 10:20
          Dzieki dziewczyny... RZeczywiscie trudno jest trafic na czczo i jeszcze potem
          czekac 40 minut...szczegolnie rano jazaraz powstaniu z lozka cos jem, bo
          musze... i szczerze do tej pory nie przejmowalamsie jak zazywam zelazosmile bralam
          fakt 3 x dzienne ale np podczas posilku, po posilku, popijalam mleczkiemsmile
          Mrowka mam d ciebie pytanie, czy ten preparat moznakupic bez recepty? Bo ja
          bralam sorbifer - nic, terazascofer - nic, a mowiszdosc przekonujacosmile JEzeli
          jest na recepte to poprosze mojego lekarza smile Pozdrawiam
          • mrowka75 Re: wyniki krwi 07.10.05, 11:00
            Niestety jest na receptę i kosztuje ok 20 zł za 30 tbl. Ale zamiast 3-ech mi
            wystarcza jedna pastylka dziennie. Jest ono do ssania, gryzienia, lub jeśli nie
            będziesz tolerowac smaku można połykac w całości.
            Pozdrawiam.
    • delta.x Re: wyniki krwi 07.10.05, 11:03
      Dziewczyny, ja przez całą ciążę miałam do tej pory 3 badania krwi i Hb wynosiła:
      -na początku: 12,6
      -w 28 tc: 11,3
      -w 35 tc: 11,8
      Lekarz nie przepisał mi żelaza, czy myślicie, że te wartości są ok? Czy któraś
      z was przy podobnych wartościach też nie łyka żelaza?
      • marcia81 Re: wyniki krwi 07.10.05, 11:09
        Te wyniki nie sa zle, nie jest moze super, ale zla tez nie, ja z takiej
        morfologii zaczynalam, ale ze wzgledu na blizniaki lekarz od razu mi przepisal
        sorbifer i kwas foliowy 5mg.
      • mrowka75 Re: wyniki krwi 07.10.05, 11:13
        Moim zdaniem ok. Obniżenie hemoglobiny zalezy tez od ilości osocza krwi, które
        pod koniec ciąży się zwiększa i pozornie poziom hemoglobiny spada. A35 tc i
        takie wyniki - to jest moim zdaniem świetny wynik - i to bez suplementacji!
        pogratulować.
        • marcia81 mroweczko 07.10.05, 11:17
          dostalas mojego maila ze zdjeciami???
          • mrowka75 Re: mroweczko 07.10.05, 14:32
            Wsatwione zdjątka, czekamy na akceptację moderatora. Wysłalam maila na priv.
            • marcia81 Dzieki mroweczko :) 07.10.05, 14:36

      • delta.x Re: wyniki krwi 07.10.05, 11:53
        Dzięki dziewczyny za pocieszenie, bo już byłam gotowa pomyśleć, że lekarz
        zapomniał mi przepisać (w poprzedniej ciąży pamiętam musiałam łykać żelazo ale
        wyniki pewnie miałam gorsze). Ogólnie całą ciążę staram się jeść więcej mięsa i
        wędlin i może to ma wpływ na moją Hb.
    • gomaz Re: wyniki krwi 07.10.05, 11:40
      ja żelazo (sorbifer 2 razy po 2 tabletki dziennie) zażywam od 11 tc. a wyniki
      mam w granicach 10,6-10,9 i zawsze z wit.C, ale pierwszy raz słyszę coś o
      nabiale, napiszcie proszę jak to jest, bo ja zawsze rano na czczo po zażyciu 2
      tabletek i odczekaniu tych 30-40 min. jem śniadanko, a jest to najczęściej
      mleczko z płatkami...
      • mrowka75 Re: wyniki krwi 07.10.05, 14:33
        nabiał podobno utrudnia wchłanianie żelaza na II stopnu utlenienia (sorbifer,
        ascofer, hemofer, tardyferon)
    • djenne Re: wyniki krwi 07.10.05, 15:58
      ja nie jem miesa w ogole (wegetarianizm). mam hemoglobine teraz-35 tydzien-
      13.2. herbaty nie wolno pic, zawiera polifenole, ktore chelatuja żelazo i
      uniemozliwiją jego wchłanianie. za to bardzo dobra jest herbata z pokrzywy-
      nawet 1 dziennie, wiem to od ginekologa wegetarianek, wiec mizmo ze to zilo to
      wolno.
      pozdrawiam
      • r.kruger Re: wyniki krwi i moczu --mam dzisiejsze 07.10.05, 16:03
        krew ok. 12,7 mimo iż hemofer leży i się kurzy
        mocz jak zawsze do du.. jak nie cukier to białko...
        • mrowka75 Re: wyniki krwi i moczu --mam dzisiejsze 07.10.05, 22:40
          Krugerka, a dietkę trzymasz?
          Mój mąż gada, ze cukier w niedużych ilościach może pojawić się w moczu
          ciężarnej zupełnie bezkarnie. Białko też, zwłaszcza po przeziębieniach, a Ty
          chyba niedawno byłaś przeziębiona, albo może nawet jeszcze jesteś. Nie przejmuj
          się tak bardzo, tak tylko w kontrolowany sposób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka