Dodaj do ulubionych

27sierpień 2004

14.10.05, 14:59
Witam!!!

Szukam Mamuś i Ich Dzieciaczków urodzonych 27 sierpnia 2004 roku. Skłoniła
mnie do tego data urodzin mojego synka FILIPA. Fajnie byłoby porozmawiać z
Mamami mającymi dzieci urodzone tego samego dnia. Dodam tylko, że Filip
urodził się w samo południe!!! smile Jest bardzo żywym i wiecznie uśmiechniętym
dzieckiem i daje nam dużo radości. A jakie są Wasze dzieci????
Czekam na Wasze odpowiedzi!!!

Pozdrawiam!!!

Mama i Filip
Obserwuj wątek
    • gugusiaczek Re: 27sierpień 2004 17.10.05, 20:31
      ja sie urodzilam 27 sierpnia smile
      Ale ja jestem mama smile
      Przepraszam ze nie na temat i pozdrawiam
      • baranca Re: 27sierpień 2004 21.10.05, 00:21
        witam,moja córcia urodziła się 26 sierpnia, więc chyba się załapujemy? smile)))
        może powiem coś na początek:
        niunia jest dużą kobitką i bardzo energiczną. zaczęła dreptać 4 pażdziernika,
        ale do tej pory na "wyboistym" terenie nie daje sobie rady sama.
        jak sie uropdziła, miała 56cm i wazyla 3660
        pozdr dla Filipka i Mamy smile))))))))
        • ania_r_s Re: 27sierpień 2004 21.10.05, 09:28
          Witam!!!

          Miło, że wpadłaś!!! 26 to przecież tak blisko 27. smile))) A jak ma na imię Twoja
          Córeczka??? No i Ty tez oczywiscie!!!!

          Rzeczywiście spora ta Twoja dziewuszka. Filip przy urodzeniu ważył 3480 i
          mierzył 55 cm. A chodzić zaczął bardzo szybko - 17 lipca, a wiec mial 10
          miesięcy i 3 tygodznie. Teraz biega już tak, że nie można za nim nadążyć!!! :-
          )))
          A jak dużo mówi Twoja Córeczka??? Co lubi??? W co się bawi?? Czekamy na
          wieści!!!!!!

          Pozdrawiamy!!!
      • ania_r_s Re: 27sierpień 2004 21.10.05, 09:24
        Miło, że wpadłaś!!! Pozdrawiamy!!!
    • baranca Re: 27sierpień 2004 21.10.05, 10:26
      Mojaniunia ma na imię Asya, bo tatus jest obcokrajowcem, ale w Polsce większość
      znajomych i sąsiedzi mówią po prostu Asia. A ja jestem Ania.Mieszkamy w
      Warszawie, na Ursynowie, a Wy?
      Ponieważ niunia "mówi" w dwóch językach, więc na razie miesza wszystko:
      mówi mama w 2 jez., woła naszego psa po imieniu, mówi tata i to na razie
      wszystko. nasladuje pieska, pktaszka, samochód i czasami kotka. smile)))
      i strasznie nienawidzi: ubieraćsię, zmieniac pieluchy, mężczyzn mówiących
      grubym głosem, s[piewu Placido Domingo, i zasypiania.
      a jak u Was w tych sprawach??
      pozdrawiam,(dołaczyłabym zdjęcie, ale nie wiem jak to się robi)
      • ania_r_s Re: 27sierpień 2004 25.10.05, 14:30
        WITAJ!!!
        Mieszkamy w Koszalinie - to miasto blisko morza. Ale, wbrew temu, co sadzisz,
        nie bywamy tam codziennie. smile Filip mówi trochę mniej niż Twoja córeczka, ale
        bardzo duzo rozumie - czasem jesteśmy bardzo zaskoczeni. Ostatnio nawet
        wyrzucił do smieci swoje buciki, bo Dziadek powiedział, że są niedobre na
        zjeżdżalnię. smile Tzn. mają gumowe podeszwy i po prostu hamują przy zjeżdzaniu.
        Szukaliśmy bucików pół dnia, wyobrażasz sobie??? smile
        W ogóle nasz Filip to taki mały śmieszek. Jest bardzo wesolutki, ciągle chodzi
        i śmieje się na głos. Ze spaniem nie mamy problemów - Filip zasypia sam - chyba
        nawet nie potrafiłby zasnąć w towarzystwie.

        A jak u was z jedzeniem??? Filip je różne rzeczy, ale ze względu na reakcje
        alergiczne jesteśmy bardzo ostrożni. No i jeszcze je sporo
        jedzonek "słoiczkowych". Z naszego stołu tylko niektóre potrawy. A jak je
        Asia???

        Jeśli chodzi o zdjecie, to też nie wiem jak je dołączyć (jestem nowa na forum),
        ale podłączam Ci link do mojego wątku na forum: "Zobaczcie!"

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30856854
        Pozdrawiam!!!
        • baranca Re: 27sierpień 2004 26.10.05, 00:04
          Śliczny ten Twój syneczek! Widać, że mały z niego śmieszek!Z bucikami to super
          sprawa, takie sytuacje naprawde rozbrajają. Ja załozyłam specjalny zeszyt i je
          zapisuję, bo choć może zapisane nie brzmia tak śmiesznie, mysle ze po latach
          dziecko ( kiedy już dzieckiem nie będzie) będzie to czytac ze wzruszeniem. A o
          takich drobnostkach sie przeciez tak szybko zapomina!
          Z tym spaniem Wam zazdroszę, Asia nie znosi zasypiac, najchętnie w ogóle by nie
          spała ( ja tez podobno taka byłam). w dzień spi godzinę i czasem ok.godz.17 jak
          ją zmusze- 30 minut. Na szczęście w nocy jak już zaśnie śpi do rana ( choć
          ostatnio sie budziła ok. 1 ej w nocy)Ale spi od urodzenia w swoim pokoju. Ze 3-
          4 mies temu wyrzucilismy łózeczko i śpi sama na 2 osobowej kanapie ( 80cm
          człowieczek!!!) bo wierci się i łazi nieprzytomnie!
          Je tak "pół na pół" cześć ze słoików, część normalnie. ( to troche z mojego
          lenistwa, poza tym to jedzenie słoikowe jest jednak lepiej zbilansowane). Co
          ciekawe nie lubi słodyczy, za do rzuca sie na dziwadła w stylu kiszone ogórki,
          oliwki itd. Alergii na szczęście nie ma. Może to zasługa psa? Mielismy też
          kota, ale niestety umarł kilka mies temu, wiec mala go juz nawet nie pamięta.
          Mam wrażenie, że z wiekiem dzidzia robi się ostrozniejsza i ... spokojniejsza,
          juz nie leci na łeb na szyję jak kiedyś.
          A jak Twój synek traktuje obcych, albo dalszych znajomych, których rzadziej
          widzi?
          Czy jestes z nim w domu, czy masz opiekunke/babcię a może złobek?
          Ja jestem tłumaczką i po urodzeniu małej zrezygnowałam z pracy. Teraz pracuje w
          domu. ALe przyznam, że czasem mam ochote zwiać do ludzi smile)))
          Spróbuje pokombinowac z tymi zdjeciami, moze zamieszcze na tym forum, dam Ci
          znać. }
          Pozdrowienia
          ANia

          • ania_r_s Re: 27sierpień 2004 31.10.05, 20:16
            Witam!!!

            My dziś byliśmy na pierwszych postrzyżynach. Nie obyło się bez odrobiny płaczu.
            Ale był z nami dzielny miś, więc jakoś pocieszył małego Filipa.
            Tak więc śliczny z niego chłopczyk. smile

            Jeśli chodzi o obcych i tych rzadko widywanych to bywa różnie. Filip jest w tej
            materii nieobliczalny. Ostatnio np. zareagował żałosnym płaczem, bo moja ciocia
            dotknęła go w nóżkę. Ale to skrajny przypadek. Generalnie reaguje pozytywnie,
            choć do nowych i mało znanych ludzi podchodzi z początku z pewną rezerwą. Minął
            mu już ten okres, kiedy pozdrawiał wszystkich mijanych ludzi na ulicy. Teraz
            nowe osoby muszą "zdobyć" zaufanie Filipa. Ale jak już je zdobędą, to mogą z
            nim robić "wszystko"...

            Niestety, rodzaj mojej pracy nie pozwala mi na to, aby być z Filipem w domu
            cały czas. A na urlop wychowawczy nas nie stać, bo jest on darmowy. A życie z
            jednej pensji przy małym dziecku - to raczej trudna sprawa. Tak więc po urlopie
            macierzyńskim i wykorzystaniu wszystkich możliwych urlopów i wolnych wróciłam
            do pracy. Filip miał wtedy 5,5 miesiąca. nie był już taki mały, ale duży też
            nie...
            Na szczęśćie jest z nim moja mama, więc mój powrót do pracy nie wiązał się z
            tak wielkim stresem. Owszem, był stres typu: "zostawiam dziecko, choć
            chciałabym z nim być", ale nie było tego : "zostawiam dziecko z obcą osobą".
            Zrezstą należę do typu osób bardzo towarzyskich, więc mimo wszystko ciężko by
            mi było usiedzieć w domu. smile
            A Ty kiedy zamierzasz wrócić do pracy, czy w ogóle to planujesz?? Skoro możesz
            pracować w domu... To chyba niezłe rozwiązanie...

            W co lubi bawić się Twoja córeczka?? Filip uwielbia róznego rodzaju pojazdy.
            Lubi "kółko graniaste", "starego niedźwiedzia", "kosi, kosi". Wprost kocha
            książeczki, mógłby je oglądać godzinami - my wtedy nie mamy dziecka... smile

            Czekam na fotki.
            Pozdrawiam!!!
    • netka1 Re: 27sierpień 2004 04.11.05, 21:20
      witamy, a nasz Bartuś urodził się 26 sierpnia 2004r. - to blisko 27 i w dodatku
      urodził się niedaleko Koszalina, pozdrawiamy
      • ania_r_s Re: 27sierpień 2004 07.11.05, 10:52
        Witam!!!

        Miło, że wpadłaś. Opowiedz nam o sowim synku. Czekamy!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka