olina77 fotelik 0-18 kg. chicco vector, a może inny? 06.11.05, 21:58 www.allegro.pl/show_item.php?item=69380318 Mam fotelik 0-13 kg. Bartek ma 8 kg, a już się nie mieści. Kopię i kopię i znalazłam chicco Vector 0-18 kg. Czy któraś ma taki? Czy noworodka da się w tym wozić (jak kupię, to sprzedam ten mój w cholerę i chcę, żeby ten nowy był dla kolejnego dziecka). A może są jakieś inne 0-18 kg, bo nie znalazłam. Ratunku! Dziś jak go ubrałam w kombinezon nad morze, to ledwie się mieścił. Siedział taki ściśnięty bidulek... Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: fotelik 0-18 kg. chicco vector, a może inny? 06.11.05, 22:14 Olinko! Nasz Misiu jeżdzi takim fotelikiem od 5 miesiąca życia, też się szybko przestał mieścić do mniejszego. Ale na początku musieliśmy pożyczyć (na wieczne nieoddanie) od znajomych wkładkę redukcyjną dla niemowląt, żeby mu główka nie "latała". Teraz Misiu ma już 2,5 roku i nadal się mieści, choć pomału rozglądamy się za następnym... Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: fotelik 0-18 kg. chicco vector, a może inny? 06.11.05, 22:32 katikaa, a jeżeli mam wkładkę dla niemowląt z tego mojego aktualnego fotelika (romer) to mogę ją przełożyć? czy to jest jakaś specjalna wkładka chicco? Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: fotelik 0-18 kg. chicco vector, a może inny? 06.11.05, 22:59 Tak sądzę, chodzi tylko o to aby pasy przeszły, poza tym może się okazać, że wcale jej nie potrzebujesz, bo Bartuś jest już starszy i przede wszystkim będzie zima więc faktycznie w tych wszystkich ubraniach może mu być wystarczająco wygodnie bez wkładki Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: fotelik 0-18 kg. chicco vector, a może inny? 06.11.05, 23:24 Ja bym się dowiedziała u sprzedawcy czy w razie jak Ci pasy w samochodzie nie dadzą go rady objąć to można zwrócić. Bo niektóre modele jak się montuje tyłem do kier. jazdy to są problemy. chyba, że chcesz w sklepie sprawdzić. No i sprawdziłabym pochylenie najbardziej leżącej pozycji. ja mam teraz easybob maxi i jak w skodzie z tyłu mocuję to mała za bardzo "siedzi" - jest wysoko i jej to na długiej trasie przeszkadza, bo się męczy. Podkładam wtedy poduchę taką grubą i dosyć sztywną pod spód stelaża. Co do zagłówka to ważny jest przy trasie jak mały śpi to mu główka nie będzie opadać na boki. A z drugiej strony w trasie ja rozbieram małą z kombinezonu i jedzie w pajacyku nałożonym na kaftanik i śpioszki. Więc sama musisz podjąć decyzję. Sugerowałabym jednak przymiarkę na żywo w sklepie i malucha do fotelika i fotelika do samochodu. Bo nie masz gwarancji, że nie będzie tak samo. A dzieci to raczej dużo w szerz juz nie urosną. Owocnych decyzji Olu. Chyba Ci tylko jeszcze bardziej namieszałam ;D Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: fotelik 0-18 kg. chicco vector, a może inny? 06.11.05, 23:41 uffff...już mi głowa paruje od tego kombinowania! We wtorek jedziemy do Gdańska to sobie polatamy po sklepach. Mam 3 typy. A za cenne uwagi Sowikoj serdecznie dziękuje! Wszystkim dziewczynom dziękuję za podpowiedzi! Co ja bym bez Was zrobiła? P.S. Wrzuciłam nowe zdjęcia mojej Kruszynki, która się nie mieści już do fotelika! Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: fotelik 0-18 kg. chicco vector, a może inny? 07.11.05, 14:48 Ola, Wiem o czym mowisz, moj Matys tez juz ledwo wchodzi do swojego fotelika. ) Mnie sie wydaje, ze nie bardzo ten sam fotelik nadaje sie dla noworodka i starszego niemowlaka. Jak dziecko zaczyna siedziec to wygodniejsze sa juz takie foteliki "siedzace". Mozna je na stale zamonrtowac w samochodzie, dzieciaczek jezdzi wtedy przodem do kierunku jazdy ma wiec lepszy widok i pozycje wygodniejsza (w tych niemowlakowych to te nasze dzieciaczki takie pokrzywione w paragraf ) ). Takze ja na Twoim miejscu poczekalabym az Bartus bedzie siedzial (a to juz pewnie kwestia miesiaca) i kupila mu taki "dorosly" fotelik. On zazwyczaj starcza juz na bardzo dlugo. No ale najlepiej faktycznie sama sie rozejrzyj i kup to, co Ci bedzie odpowiadac. Pozdrowionka, Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 a u nas chyba zabki ida... 07.11.05, 15:17 no wlasnie... mam nadzieje przynajmniej, ze to wlasnie to bo Matys od trzech dni bardziej marudny sie zrobil a dzis w nocy budzil sie co 2 godziny. Nie byl glodny tylko troche pomarudzil i zasypial... A slini sie chyba bardziej niz dotychczas i mocno pracuje jezyczkiem. Temperatury i innych niepokojacych objawow nie ma. Kupilismy mu w sobote gryzaczki, schladzamy w lodowce i sobie podgryza, zobaczymy co z tego bedzie. Czy ktoras z Was ma juz doswiadczenie w tej sprawie??? ) Pozdrowienia dla Wszystkich P.S. Mam nadzieje, ze nasze chore maluszki z dnia na dzien zdrowieja... Odpowiedz Link Zgłoś
truskaweczka12 Re: a u nas chyba zabki ida... 07.11.05, 20:01 Oj, tak, tak ... U nas też idą. Kamil jest momentami bardzo pobudzony, ślini się strasznie (!! śliniaki wymieniamy co chwila !!), wszytsko gryzie, rozszarpuje śliniaki, gryzaki nie pomagają, najlepszy jest palec Taty Pani dr powiedziała, że Kamil moze być tydzień spokojny, tydzień niespokojny i tak to moze trwac do 1,5 m-ca ((( Trzymam kciuki za wszystkie ząbkujące maluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
truskaweczka12 Re: a u nas chyba zabki ida... 07.11.05, 20:03 Zapomniałam dodać, ze zakupiliśmy Calgel do smarowania dziąsełek i Viburcol (czopki homeopatyczne na stany niepokoju u ząbkujących niemowląt) i w krytycznych sytuacjach tym sobie pomagamy Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: fotelik 0-18 kg. chicco vector, a może inny? 07.11.05, 21:12 Wczoraj jak pojechaliśmy do restauracji, to wzięliśmy Martynkę do środka w foteliku. Tak się jej przyglądałam i stwierdzilismy z mężem, że trochę robi się już dla nie za mały, a szczególnie za ciasny na szerokość, pomimo tego, że była bez kombinezonu. Stwierdziłam jednak, że chyba to jeszcze za szybko na wymianę, bo ona waży ponad 8 kg, a tu widzę, że nie tylko ja rozmyślam nad nowym fotelikiem, hhmmmm.... Więc zaczynam poszukiwania, jak trafię na coś ciekawego, to dam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Do mam które już wróciły do pracy 07.11.05, 16:41 Ja wracam od stycznia i za bardzo nie mogę sobie wyobrazić jak to będzie wygladało.Obecnia Emilka je co 2 godz. (pierś) bez znaczenia czy to dzień czy noc.Wprowadzanie zupek, soczków itp. idzie bardzo opornie (nie smakują jej) i nie wiem co ona będzie jadła jak pójdę do pracy.Może nie powinnam jeszcze panikować, bo niby zostało troche czasu, ale to przecież bardzo szybko zleci. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: Do mam które już wróciły do pracy 07.11.05, 18:45 U nas chyba też zęby bo Ola strasznie marudzi. Ale nic nie widać i nawet dziąsła na rozpulchnione nie wyglądają. Na wszelki wypadek zaopatrzyłam się w Dentinox żel - starszemu pomagał, więc.... Odpowiedz Link Zgłoś
renia73 Re: Do mam które już wróciły do pracy 07.11.05, 20:35 A ja wracam za dwa tygodnie Od jakichś dwóch tygodni sciągam mleko i w dzień podaje z butelki, poza tym wprowadziłam zupę (łyżeczką)i sok na "rozluźnienie". Te osiem godzin jestem w stanie opedzic - zrobiłam tez zapas mleka ("matki" hi hi ) w zanrażarce. Piotrek je co 3-4h więc nie jest najgorzej. jestem dobrej mysli. Z Mają 5 lat temu nie było tak dobrze - była kompletnie nieprzewidywalna i karmiłam czasem co 1,5 h a czasem co 3h Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Do kaja_ 77 07.11.05, 21:19 Pomimo iż Emilka ma skończone 5 miesięcy, to na zupki chyba za wcześnie. Ja rozmawiałam z moja lekarka i powiedziała, deserki owszem, ale zypy nie. Może dlatego jej nie odpowiada takie menu. Mój Fabciu zjada słoik deserku za jednym razem i zapewne chciałby więcej, ale nie można. Masz do stycznia jeszcze trochę czasu, więc z pewnością Emilka Ci pomoże z tym jedzonkiem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
grazka30 Re: Rozne 07.11.05, 23:39 Czesc dziewczyny, 2 tygodnie nie zagladalam do Was (wyjazd, przeprowadzka w trakcie) i uzbieralo sie zaleglosci. Apropo przeprowadzki czy ktoras przeprowadzala sie z malym brzdacem? Jak takie dzieci moga reagowac? Czytalam tez o zmianie koloru oczu: mysle ze powinniscie cieszyc sie z tych malych, pieknych oczet, nawet jesli sa po sasiedzie. Ogladalam fajny program o niemowlakach i wspomnieli ze kolor oczkow ustala sie do 2 miesiaca! Do sgosia5: pytalas o dokladne miejsce mojego zamieszkania: Bemowo. Do monika450: czy przeszlo juz Twojemu maluszkowi ropienie oczek? Czy nadal karmisz cycem? Wlasnie niedawno mojemu Grzesiowi znowu wrocilo. Wlasiwie od urodzenia mial problem z oczkami. Nawet ktoregos ranka jak sie obudzi to sama zlapalam sie za glowe i zaczelam mu pomagac te oczeta otwierac! Byly zupelnie sklejone. Polecono mi przemywac oczka wlasnym mlekiem. Na poczatku spuszczalam troche mleka na wacik ale niewiele pomagalo samo przecieranie az sprobowalam po prostu zakroplic mu do oczka troszke mleka, chwile odczekalam i nadmiar wycieralam. Jak reka odja! Nie wolno dopuscic aby splynelo cos do uszka! Do mamadominika1: mam do Ciebie prozbe, czy moglabys mi przeslac tabele, w ktorej zapisujesz np godziny karmienia? Chcialabym porownac z moja bo tez taka juz jakis czas robie, tez aby zaspokoic wlasna ciekawosc. Pozdrawiam wszystkie mamy i trzymajcie sie cieplutki wraz z malenstwami. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Re: Do kaja_ 77 08.11.05, 12:00 Witaj! Te zupki to takie jedno, góra dwuskładnikowe ze słoiczków (raczej mozna powiedzieć że to nie zupki tylko jarzynki). No i oczywiście wprowadzam to po konsultacji z lekarzem. A co do deserków to słyszałam, że jak się najpierw wprowadzi deserki to później trudniej zupki, bo deserki są lepsze i słodsze. No ale ja też już sie zastanawiałam czy nie spróbuję najpierw z deserkami i kaszką, a póxniej znowu wrócimy do zupek, żeby tylko zjadła coś innego niż pierś Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
renia73 Re: Do kaja_ 77 08.11.05, 12:06 ja wprowadzam zupe po konsultacji z lekarzem - zupa moze zastapic jeden posilek mleczny a deserek juz niekoniecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: Do kaja_ 77 08.11.05, 12:08 Kasiu, Ja najpierw podawalam jabluszko a dopiero potem zupki i w naszym przypadku nie mialo to zadnego znaczenia, takze chyba nie trzeba sie przejmowac ta kolejnoscia. A owocki i kaszki z owocami faktycznie bardzo smakuja wiec jest szansa, ze Ci sie uda. Powodzenia!!! Pozdrawiam, Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 jedzonko 08.11.05, 15:51 Martynce od początku smakowała marchewka, jabłko mniej, bo było za kwaśne. Stopniowo wprowadzałam jej więc jarzynki, później kaszkę, trochę gorzej idzie z owocowymi pokarmami, chociaż od paru tygodni soczki pije chętnie (a jakie po nich kupki.....). Za to deserki to tak różnie, ale pewnie też przyjdzie na nie pora. Myślę, że nie ma co popędzać maluszków, one w swoim czasie zaczną jeść wszystko a pewnego dnia krzykną "mamo, ja kciem mięćko i ciemniaćki" )))))))) A jak z Waszym jedzeniem, bo ja mam straszną ochotę na fasolkę po bretońsku, można już ????? I jeszcze jedno: czy Wasze maluszki lubią słuchać Waszych śpiewów, i czy im w ogóle śpiewacie, bo ja czasem sobie podśpiewuję do piosenki z radia, a Martynce bardzo się to podoba i czasem ze mną śpiewa. Takie to rozkoszne. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: jedzonko 08.11.05, 17:53 sebek zdecydowanie nie lubi kiedy spiewam - nie dziwie mu sie chyba bebenki mi dzis pekna - seba calutki dzien piszczy takim cieniutkim glosikiem najglosniej jak potrafi. sprawia mu to wielka frajde. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Emma 08.11.05, 17:55 Kaśka napisałam Ci odpowiedź o zezie na forum - przeczytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
doris312 Re: Emma 08.11.05, 19:33 Czesc wszystkim mamusia Czytam i czytam te Wasze posty i sie pocieszam ze nie mam najgorzej.Milenka juz od dawna sie slini, wklada wszystko do buzki(oprucz smoczka-od poczatku jej nie podszedl)a zebow nie widac!!W sobote dostala pierwszy w zyciu katarek i doszly zeby i poprostu nie mozna wytrzymac Ach te dzieciaczki sie namecza, o nas nie wspomne!Milence sie poprawilo pod wzgledem spania tzn.wedlug zaklinaczki wzielam, Ja na przetrzymanie i zasypia sama a nie jak do tej pory- bujak albo piers, odkladalam, Ona sie budzila i na nowo!! Fajowe sa wszystkie dzieciaczki, ogladam z Milcia zdjecia na bierzaco Pozdrawiam, jak wiekszosc z Was walczymy obecnie z katarkiem i zebami. Zycze Waszym dziecia duzo zdrowka i wytrwalosci w tym trudnym okresie, pozdrawiamy,pa Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: jedzonko 08.11.05, 21:32 Ale Wam dobrze z tym jedzonkiem. Niestety Tymuś okazało się ma alergię - jeszcze nie wiadomo na co, więc dieta eliminacyjna Jest zatem znowu tylko na mleczku i to butelkowym i jeden rodzaj zupki na razie. A tak przy okazji to uważajcie na zupki, które w składzie mają mleko w proszku, to też może uczulać!!! Mleko ma np. jarzynowa gerbera od 5 m. a marchewkowa już nie, ale dlaczego? Pozdrawiamy wszystkich kasia i tymuś Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Dzieki 08.11.05, 23:08 Dzięki za cenne informacje, ale jest chyba gorzej niż myslałam-dzisiaj próbowałam dać kaszkę, no i oczywiście odruchy wymiotne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 08.11.05, 22:17 Chciałam się pochwalić jakiego mam zdolnego synka Tu pierwsze udane próby samodzielnego siedzenia Sebastianka: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=25864773&a=31675429 Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 08.11.05, 23:02 Grazka30 - jeżeli chodzi o sposób z zakraplaniem mleka do ropiejącego oczka to w pierwszej kolejności go próbowałam. Poleciła mi go moja prababcia (dawniej akuszerka). Niestety w naszym przypadku nie dało to żadnego rezultatu, wręcz przeciwnie było jeszcze gorzej. Niestety oczko ropieje nadal i nie mam pojęcia, co jeszcze mogę robić. Przemywałam już solą fizjologiczną, mlekiem, herbatką, rumiankiem, były już krople i nadal nic. Okulista stwierdziła ze na 99% to kanalik i trzeba będzie go przepłukiwać i to do pół roku, bo później robią to w znieczuleniu ogólnym a to niesie już inne ryzyko. Czekam jeszcze miesiąc, masuję i przemywam herbatką (bo to chyba najlepiej nam pomaga) idę prywatnie do okulisty i jeśli nie będzie lepiej to się chyba zdecyduję na ten zabieg. Jezzmam – z tego, co czytałam z twoich wcześniejszych postów to Fabian miał problemy z nietolerancją białka (alergia). Mam pytanie czy nie za wcześnie wprowadzasz mu pokarmy? Wszędzie piszą i pediatrzy zalecają w przypadku podejrzenia alergii podawanie pierwszych stałych pokarmów po 6 miesiącu życia, a tu deserki? Ty jesteś mamą i pewnie wiesz, co dla twojego dziecka jest najlepsze, więc broń Boże nie podważam decyzji, ale zastanawiam się nad tym. Tak wogóle to gratuluję postępów w rozwoju Fabiana. Brawo, Tak trzymać silny chłopak. Kasia emma - Jestem pełna podziwu dla Sebastianka, bardzo ładnie się rozwija pewnie jesteś dumna mamusia (zresztą ja ze swojej panny też). Czy Sebastian ma już jakieś adoratorki (fan klub), bo jak coś to ustawiam Monikę w kolejce. Pozdrawiam Aga Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mikolaja5 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 08.11.05, 23:15 Aga my też mieliśmy problem z ropiejącymi oczkami. Nie pomagała sól fizjologiczna. Nasza Pani pediatra poleciła nam kupić w aptece zioła świetlika w torebkach ekspresowych i parzyć jak herbatę. Po przestygnięciu moczyć jałowy gazik i przecierać przy zamkniętym oczku. Nam to bardzo pomogło i o ropieniu mogliśmy zapomnieć. Ważne!!!! Każde oczko osobnym gazikiem, bo to cholerstwo przenosi się bardzo szybko. My przez nieuwagę tak sobie zaszkodziliśmy. Jedno oczko było już całkowicie zdrowe, a drugie ciągle ropiło. Jednym gazikiem przemyłam najpierw oczko ropiejące następnie zdrowe i za dwa dni zaś powrót - walczyliśmy z dwoma oczkami. Powodzenia i wytrwałości, walcz oby nie musiało się to skończyć zabiegiem. Wszystko będzie dobrze!!!!!! Trzymamy za Was kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
grazka30 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 08.11.05, 23:57 Jestem pewna ze w koncu cos pomoze, oczywiscie przed zabiegiem! Trzymajcie sie mocno i nie poddawajcie! Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Do monika450 09.11.05, 20:02 Dzięki Agnieszko za troskę. Rzeczywiście Fabciu miał alergie, ale co miesiąc jest lepiej i podobno objawy juz zaczynaja ustepować. Jest ciągle pod kontrolą lekarki i ona pozwoliła na te deserki. Zupek zabroniła jeszcze, ale deserki wcina tak, że czasami jeden słoiczek to za mało. Pozdrawiam Cie serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Dziś mija równe 5 miesięcy. 09.11.05, 20:06 Ale ten czas leci, to juz minęło od porodu, aż 5 miesięcy. Fabciu ma się dobrze, byliśmy dzisiaj na długim spacerze i świętowaliśmy podwójnie. Pozdrowienia od Fabcia dla wszystkich rówieśników i ich mam. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mikolaja5 Re: Dziś mija równe 5 miesięcy. 09.11.05, 22:44 Basiu Mikołajek składa Fabiankowi najlepsze życzonka w związku z jego dzisiejszym świętem. Według wyliczeń gina termin porodu miałam wyznaczony na 9 czerwca br., a tu Mikołaj zrobił mamie niespodziankę i pośpieszył się na świat o 19 dni. Fabciu rośnij zdrowo i bądź dla mamusi prawdziwym skarbeczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Do mama_mikolaja5 10.11.05, 08:01 Wielkie dzięki Asiu za ciepłe słowa. Jestem taka szczęśliwa, że Fabciu jest zdrowy i nie mam z Nim większych kłopotów. Pozdrawiam Ciebie i Mikołajka. Życzę Mu również dużo zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mikolaja5 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 08.11.05, 23:03 Kasiu gratuluję "siłacza", zdjęcia naprawdę napawają zachwytem, śliczny ten twój synek i bardzo dzielny. Nasz skarbek próboje się już też podciągać do pozycji siedzącej ale jak jest przez kogoś trzymany na reku lub siedząc w foteliku samochodowym. Kilka razy zauważyłam, że leżąc w łóżeczku łapie za szczeble i podnosi głowę do góry chcąc usiąść, ale robi to jeszcze nieudolnie i czekam dnia aż samodzielnie usiądzie i uśmiechnie się swoią bezzębną buziulką. Jakie to jest urocze, usycham z ciekawości kiedy to nastąpi. Boję się że może mnie to ominąć, gdyż wróciłam do pracy i praktycznie przez pół dzionka nie widzę swojego skarbeczka. Pozdrawiamy z Mikusiem wszystkie dzielne bobasy i czekamy na kolejnych siłaczy. Kto będzie następny, może ja ??????? Spokojnej nocy i kolorowych snów. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30790336&a=30790336 Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Do Kasi i mam podjących HEMOFER! 09.11.05, 15:24 Ciesz się swoim słoneczkiem. I podziwiaj! To naprwdę niebywałe jaki silny jest Twój synek! A mnie tym bardziej żal, bo byłyśmy w poradni patologii noworodka na kontroli. mała prawie nic nie przytyła od 25.10 - 70g! Je lepiej po żelazie, ale jak widać to juz jest poniżej 3go centyla i wagą i wzrostem. Jest nie tylko drobniutka (choć buźkę ma taką okrągłą), ale też chyba coś jest nie tak, bo mamy skierowanie do neurologa. Już sama nie wiem co robić. Jest dalej pogodna, choć od tygodnia jakby więcej marudzi i zdaża jej się zapłakać przed snem. Myślałam, że to zęby, ale chyba jednak nie. No i mamy odstawić kwas foliowy. A ja już sama nie wiem, bo co lekarz to innaczej mówi. Nasz domowy pediatra mówi, że bez kwasu to żelazo się prawie nie przyswaja. Ta lekarka z poradni, ze raczej nie wskazane za dużo! No i Ola jakby stanęła w miejscu. nie rośnie 9ciuszki cały czas 62-68, nie widzę też nowych "osiągnięć". Ostatnio niechętnie siedzi w leżaczku, na macie, w zasadzie to już sama nie wiem co z nią robić i jak stymulować jej rozwój. Jeszcze się łudziłam, że to może rozwój mowy, ale nawet od dwóch dni "gadać" przestała. A ja zaczynam się trząść z nerwów. Do tego u nas kolejki do neurologa, termin na przyszły rok - może.... Ufff, ale sobie ulżyłam! Dajcie znać jak któreś z Waszych dzieciaczków to też taka drobinka. Robert był drobny, ale nie tak bardzo! A może jednak powinnam próbować wrócić do podawania już stałych pokarmów? może moje mleczko jej nie wystarcza? Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Iwonko 09.11.05, 17:10 Przecież nic złego się nie dzieje, prawda? A do neurologa to może tylko kontrolnie macie iść? Nie zapytałaś lekarza, czy to dlatego, bo widzi coś niepokojącego czy tak "pro forma"? A jak lekarz skomentował ten niski przyrost wagi? A jak z apetytem Oli? I ile waży, bo nie napisałaś? Co do żelaza to nic Ci nie napiszę, bo nie wiem. A co do rośnięcia to chyba naturalne, że na początku dzieci szybciutko rosną, a teraz już wolniej. A Sebastian też za bardzo nie chce siedzieć (leżeć) w jednym miejscu, trzeba go nosić, pokazywać, ewentualnie przed tv posiedzi (wiem, że nie powinien). Nie zamartwiaj się na zapas, głowa do góry Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Iwonko 09.11.05, 17:27 Ja już dość długo podaję Martynie Hemofer i cały czas z kwasem foliowym. Nie znam się na tym i nic Ci więcej nie poradzę. Tak to już chyba jest, że jak się same nie dopytamy lekarzy, to nic nie wiemy i potem się zamartwiamy niepotrzebnie. I tak pewnie jest w Twoim przypadku, bo Ola na zdjęciach wcale nie wygląda na taką małą. Trzymam kciuki. Będzie dobrze. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Do Kasi i mam podjących HEMOFER! 09.11.05, 18:35 Witaj! Jak się tak denerwujesz, to może idź do tego neurologa prywatnie, to będzie szybciej i na pewno coś się wyjaśni! Ja Cię doskonale rozumiem, bo moja Hania też kiedyś przestała przybierać na wadze, zawsze była na 10 centylu a wtedy spadła poniżej trzeciego. Było to ok. 8-10mies., wtedy zaczęlismy podawać jej gluten (potrawy zawierające mąkę pszenną - bułeczki, kluski itp), no i się okazało że chyba za wczesnie, bo zaczęły się brzydkie kupy no i ta waga...Dostaliśmy nawet skierowanie do poradni gastrologicznej albo nakaz odstawienia glutenu, no i jak odstawilismy to się poprawiło. Zresztą wtedy też zaczęła odstawiać mi się od piersi, nie chciała innego mleka i odchodziłam od zmysłów: co ona bedzie jeść? Było troche nerwów, na diecie bezglutenowej była do ok. 1,5 roku, tak samo na bezmlecznej i bezjajecznej, ale przynajmniej rosła. A pediatra nas wcześniej postraszyła celiakią...Na strachu na szczeście sie skończyło, ale pamietam to do dziś. Na pewno u Was też niedługo bedzie cos wiadomo, oby nic złego! Trzymam kciuki! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
truskaweczka12 Re: Do Kasi i mam podjących HEMOFER! 09.11.05, 20:15 Witaj, Kamil również otrzymuje zelazo, z tym, że nie Hemofer. Dostaliśmy Ferrum Lek. Czytałam na innych forach, ze po Hemoferze są problemy z kupą, nie zawsze jest poprawa, co nie znaczy, ze Ferrum będzie rewelacyjne. Oczywiście żelazo z vit. C. Dodatkowo dostaje kwas foliowy i vit. B6. Pani dr powiedziała, że standardowo leczenie trwa 6-12 tyg. Kamil odzyskuje apetyt, co mnie cieszy. Jest obecnie na 25 centylu. Ja bym na Twoim miejscu nie czekała na wizytę w przychodni, poszłabym prywatnie. Powiem Ci, ze gdybym nie zrobiła prywatnie morfologii i żelaza we krwi Kamilowi, to nadal żyli byśmy w niewiedzy i zamartwiałabym się dlaczego traci apetyt. Takze radzę Ci nie czekaj. Acha Kamil je już stałe pokarmy (kaszki, zupki, owoce). Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 09.11.05, 17:24 Kasiu, ja wiedziałam, że Twój Sebek pierwszy z naszych dzieciaczków będzie siedział. No poprostu nie mogło być inaczej)) On jest taki do przodu z wszystkim i bardzo silny. Ja też wyczekuję tego momentu kiedy Martyna będzie siedziała. Mam pytanie. Czy w związku z tym obniżyłaś materacyk w łózeczku na niższy poziom?? Czy nie jest to jeszcze potrzebne?? Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 09.11.05, 18:29 Dziękuję wszystkim za słowa uznania; wprost pękam z dumy. Każdy dzieciaczek inaczej się rowija - Sebastian np. jeszcze za bardzo nie zaprzyjaźnił się ze stópkami. A wiem, że niektóre Wasze dzieci to wpychają sobie stópki do buźki, a Sebek to nawet dobrze ich złapać nie potrafi. Co do łóżeczka to od ok. miesiąca mamy na drugim poziomie, ale to dlatego, bo Sebastian: 1) kopał w karuzelę 2) kopał w przewijak 3) kładł nogi na górze łóżeczka i parę razy prawie zrobił fikołka do tyłu. Odpowiedz Link Zgłoś
aska0619 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 09.11.05, 19:52 Witajcie ! Kasiu, z zazdrością patrze jak Twój Sebastianek siedz...moja Zuza raczej z podparciem a na kolanach jeszcze się chwieje. Za to dzisiaj siedziała w leżaczku a Gabrysia jakieś szopki przed nią urządzała i tak "rechotała" tzn śmiała się w głos,że aż mnie się śmiać chciało... Mamy troche problemu z zupkami a raczej ..... kupkami po zupkach,bo te ostatnie zjada bardzo chętnie ale nie chce pić wogóle soczku (kupowałam i jabłkowy i marchewkowy i z winogron )i ją odrzuca , dobrze,że chociaż jabłko tarte zje ale też musi być słodkie i raczej tarte (te gotowe jakieś kwaskowe są i wykrzywia buźkę na wszystkie strony ) Mamy natomiast dziwny problem z pieluchami - używamy pampersów nr 3 i od jakiegoś czasu zauważyłam, że pielucha jeszcze całkiem lekka a Zuzia ma mokre pod pachą !!! nie wiem ale tak wygląda,że tyłem jej siuśki wylatują Mój mąż na mój problem zareagował w ten sposób,że ostatnio kazał jej się dobrze przyjżeć czy nie jest jakimś "utajnionym" chłopczykiem bo to dość dziwne żeby dziewczynka tak wysoko siusiała !!!!(pod pachę i to jeszcze z tyłu) nie wiem, czy te pieluchy są za małe ? czy za duże? czy może jakiś ferelny rzut i nie wchłaniają , miałyście może takie przypadki ? Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 09.11.05, 21:44 Witam Mam ten sam problemem, tez uzywam 3 i prawie za kazdym razem mala jest mokra,zastanawialam sie juz nad 4. Odpowiedz Link Zgłoś
aska0619 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 09.11.05, 22:12 używając mniejszych pieluch widziałam kiedy były za małe - natomiast 3 zapinają się jeszcze całkiem daleko ( aż rzepy zakrywają małe obrazeczki z boku)więc jakoś na małe mi nie wyglądają ale jakoś dziwnie mi z tym wchłanianiem nie pasuje - może pampers zepsuł pieluchy, bo rozdaje zabawki i na czymś muszą zaoszczędzić....hi,hi,hi....(a propo zbieracie kody na zabawkę ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 09.11.05, 22:25 No właśnie o tym samym myślałam, nawet w tym samym czasie pisałam o tym....hahaha......czyżby telepatia?? Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re: sowikoj 09.11.05, 22:31 Hej. Iwona – też myślę że powinnaś pójść prywatnie do neurologa jeśli tak długo musisz czekać i na razie zachowaj spokój i opanowanie, przecież gdyby coś się działo to lekarze powiedzieliby ci o tym. Trzeba skonsultować sprawę. Rozwój to indywidualna sprawa każdego dzieciaczka i czasem stymulacja na nic się nie zda, jeśli dziecko nie chce współpracować. Monika np. leży na brzuch i nie podpiera się rączkami tylko rozkłada je jakby miała fruwać, więc na boczki się nie przekręca. Nie gaworzy też jakoś rewelacyjnie tylko aaaa i eeeee. Co do wagi to ile Ola waży? Na zdjęciach nie wygląda na chudzinkę. Jeśli chodzi o żelazo to my nie stosujemy, ale słyszałam ze Ferrum Lek jest lepszy od Hemofer (chyba Olinka o tym pisała). Ola na pewno jest dzielną dziewczynką i dacie radę wszystkie trudności przezwyciężyć. Gdzieś czytałam ze „dzieci są bardzo usłużne, ponieważ codziennie przysparzają rodzicom nowych zmartwień” Jakoś tak mi to utkwiło i jak coś się dzieje to sobie to przypominam. Pozdrawiamy cieplutko i jeszcze jedno nie myśl pesymistycznie, bo złe myśli przyciągają złe siły. Powtarzaj sobie, że wszystko jest dobrze jak mantrę. Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re: Pampersy 09.11.05, 22:32 Pieluchy – od kiedy Pampers wypuścił na rynek pieluchy o intensywniejszych kolorach i większych postaciach na paseczku to są to najgorsze pieluchy na rynku (moim zdaniem). Kiedyś używaliśmy tylko Pampers ale jak tylko się zmieniła kolorystyka to właśnie zaczęły przeciekać, kupa lądowała na plecach albo bokiem, siuśki też pod pachą albo na plecach. Codziennie musiałam prać ciuszki zafajdolone. Zaczeliśmy używać Dady, Rossmana, Bella Happy i wszystkie te pieluchy są o niebo lepsze od Pampersa (moim zdaniem). Ostatnio skuszona promocją zabawki Fisher Price za kody Pampersa myślę sobie kupimy – może coś się zmieniło, ale znowu się rozczarowałam i to bardzo. Codziennie po 2-3 razy „przebierka i przepierka”. Potwierdziłam się tylko w przekonaniu, że Pampers to lipa i to zasrana. Odpowiedz Link Zgłoś
aska0619 Re: Pampersy 09.11.05, 23:02 lipa,lipa,lipa i to bardzo zasrana...)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: sowikoj -dzięki 09.11.05, 23:00 Dziękuję za słowa otuchy. Uzupełniam informacje. Ola waży 6020g z tetrówką i ma 62-63 cm. Główkę ma 42 klatkę piersiową 40,5. Ma na rączkach i nóżkach takie zaokrąglenia. Buźkę zawsze miała okrągłą- taka jej uroda. Ale jak wezmę na ręce - szczególnie gdy jest rozebrana to czuć żeberka i tam ma mało tłuszczyku - skóry. Trudno to opisać. Po prostu czuć że jest chuda. Ja jako dziecko byłam też drobna i chuda. Ale jako dziecko, a nie niemowlę. Chyba jutro pojadę do rodzinnego i zważę ją jeszcze raz, zapytam o Ferrumlek i kwas foliowy, i może wrócimy do jarzynek...Dam znać co dalej. Dziękuję za wsparcie. Jesteście nieocenione! Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: sowikoj -dzięki 09.11.05, 23:47 Oj, Iwonko, może po prostu Ola to taka zgrabna panna będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mikolaja5 Re: sowikoj 09.11.05, 23:00 Iwona nie możesz zamartwiać się na zapas, nie odwiedziwszy jeszcze neurologa. Może otrzymałaś skierowanie w celu skontrolowania rozwoju małej. Twój zły nastrój udziela się dziecku, staraj się myśleć pozytywnie i skorzystaj z wcześniejszej wizyty u specjalisty prywatnie. Szybciej będziesz mogła rozwiać swoje wątpliwości. A co do rozwoju naszych brzdąców to każde potrafi co innego i czasami jak czytam co potrafią już pociechy pozostałych forumowiczek to sama popadam w stany załamania. Mikołaj nie okazuje jak narazie zainteresowania swoimi nóżkami, za to ulubionym jego zajęciem od dłuższego czasu jest przewracanie się z plecków na brzuszek i dokazywanie w takiej pozycji przez większą część dnia. Głośno gaworzy, śmieje się w głos jak "krecik z bajki" i jest niezwykle pogodnym dzieckiem. Nie siada jeszcze sam jak Sebciu od Kasi, a jest starszy od niego. Nie załamuj się więc, ciesz się każdą chwilą spędzoną z małą i dostrzegaj jej nawet najmniejsze postępy, a nie porównuj z rówieśnikami. Każdy brzdąc rozwija się we własnym tempie. Pozdrawiam i przesyłam z Mikusiem pozytywne fluidki. Miłej nocy i kolorowych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 09.11.05, 23:42 To faktycznie trochę dziwne, żeby dziewczynka tak się obsiusiała. My od wczoraj używamy Pampersów 4. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 09.11.05, 23:40 Nie, no Sebastian też tak aż stabilnie nie siedzi, muszę go asekurować, bo lada chwila może polecieć... Jak masz problemy z kupką (tzn. Zuza, a nie Ty), to lepiej nie dawaj nic z marchewką. Ja zrobiłam pewien eksperyment; po tych jego kupkach raz na 3-4 dni przez kilka dni nic nie dawałam Sebastiankowi oprócz cyca. I bardzo ładnie robił codziennie kupala, a nawet 2 razy dziennie. Wczoraj dałam jabłuszko, które podobno też rozluźnia i powinien zrobić kupkę, a tu figa. Nie zrobił od czasu tego jabłuszka, czyli od wczoraj. Czyli powodem naszych kupkowych problemów było wprowadzanie stałych pokarmów. To ja na razie się jeszcze wstrzymam z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 kody kreskowe z pampersów 09.11.05, 22:22 Dziewczyny mam pytanko (trochę mi głupio, ale z drugiej str. zapytać nie szkodzi) potrzebuję kody z pampersów, jeżeli któraś z was moglaby mi odstąpić, byłabym wdzięczna.Już piszę do czego są mi one potrzebne: jakiś czas temu dostałam z Pampersa taką książeczkę "Jak się staję zdolnym dzieckiem" i mam możliwość otrzymania (znaczy się moja córka ma) zabawki (gwarantowana) z fisher price jezeli zbiorę odpowiednią ilość kodów, no i jeszcze trochę mi brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aska0619 Re: kody kreskowe z pampersów 09.11.05, 23:07 jeżeli chcesz dam Ci namiary na dziewczynę, która chciała mi sprzedać 5 sztuk za 15 zł ale ja potrzebuje jeszcze tylko jeden z jumbopaka albo dwie po 10 pkt (zbieramy na ślimaka )więc nie ubiłam z nia interesu .... jak już będę mieć wszystkie to potem mogę Ci odkładać, bo przecież pieluchy i tak muszę kupować (chyba,że w związku z "przeciekami"przestawimy się na inne ) Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: kody kreskowe z pampersów 10.11.05, 10:02 mam 3 kody z pampków, myślę że to z jumbo, bo raczej na takich ciągniemy, napiszcie adres to wyślę Tobie asia0619 jeden i pozostałe dwa dla kaja 77 ok? pozdr i idę myć ostatnie(!) okno, jakoś tak mnie naszło o poranku)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Re: kody kreskowe z pampersów 10.11.05, 22:00 Dziekuję, bardzo chętnie skorzystam, na pocztę prześlę adres Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik pieluchy pachnące mlekiem mamy 10.11.05, 22:13 a nie boicie się, że Maluchy się taką pieluchą owiną?O ile pamiętam to Kasia- Emma już dawniej pisała, że Sebastianek lubił tak zasypiać. Mam chyba jakąś obsesję na tym punkcie i od Maćka oodciągam wszystko czym mógłby się zakryć i nie daj Boże udusić...jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: pieluchy pachnące mlekiem mamy 10.11.05, 23:50 Oj, Basiu, gdybyś widziała, co Sebastian wyprawia w łóżeczku z tymi pieluchami (teraz już ma 2 - z każdej strony jedna) i z poduszką! Leżąc na pleckach wkłada obie ręce pod poduszkę (po obu strinach głowy) i przytula sobie tę poduchę do policzków, przy okazji całkowicie przykrywając sobie twarz. Sama się czasem zastanawiam, czy on tam może oddychać, ale jemu tak najwyraźniej dobrze. Ale Sebastian nie musi mieć pieluchy pachnącej mlekiem, wystarczy wyprana tetra. A tak nawiasem mówiąc, to ja też muszę się przytulić, najlepiej do roga kołdry, a bez mojego jaśka to nie zasnę. Chyba mi to zostało z dzieciństwa Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: pieluchy pachnące mlekiem mamy 11.11.05, 11:03 U nas Ola do kompletu jeszcze potrafi złapać za jasiek taki super lekki, który jest w drugim końcu łóżeczka i jakimś cudem wraca potem na swoje miejsce. Najlepsza zabawka to właśnie wtulanie się w podusię lub pieluchę i oczywiście jej obgryzanie. Żadna zabawka tyle jej nie zajmuje (no może z wyjątkiem misia z pozytywką) Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: kody kreskowe z pampersów 10.11.05, 23:55 Jezu, Kasiu, że też Ci się chciało te okna myć... Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Kasia i okna i inne zajęcia 11.11.05, 11:05 Podziwiam, bo ja nie wiem kiedy o tym zacznę nawet myśleć. Na razie robię takie obróżki na szydełku i kartki święteczne. Zabawa na całego. A i zamówień mam trochę więc nawet tu nie piszę wiele (poza ostatnimi żalami- na razie na siłę wciskam jej jeszcze jedno karmienie rano, ale i tak jakimś cudem zawsze koniec końców jest ich siedem na dzień ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Zdjęcia 11.11.05, 11:41 Do muszelki: jeżeli chodzi o program w jakim obrabiam zdjęcia to jest to program HP dołaczony do mojej drukarki, pozatym posciągałam sobie różne programy z www.download.com są to najczęściej wersje testowe na 30 dni więc ich ci nie prześle tylko sobie sciągnij, super jest program Zoner www.zoner.com , albo totalny hicior Coral Pani Shop Pro X www.corel.com , trzeba sie najpierw zarejestrować i mailem przyslą kod, ja go próbowałam instalować kilka razy, ale wkońcu się udało, popróbuj bo warto. Jak ściągniesz Zonera to daj znać wytłumacze ci jego fajne możliwości, niestety gotowe zdjęcia można zaypisać tylko w pdf , więc ich tu nie opublikujesz. Jak masz jeszcze jakieś pytania to daj znac. Zapraszam do oglądania zdjęć Dominika i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Zdjęcia 11.11.05, 20:47 Aniu, ślicznie Ci dziękuję za info o programach. W wolnej chwili spróbuję coś ściągnąć z tych stron i sie pobawię, bo zdjęcia Dominika są na prawdę super. Jeszcze raz. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Spanie na podusi 11.11.05, 20:54 Mam pytanie do wszystkich mamuś. Czy Wasze dzieciaczki śpią na poduszce, czy dalej na płasko na materacu? Ja Martynę cały czas kładę bez poduszki i zastanawiam się jak długo tak trzeba. Jak wiecie, to napiszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Spanie na podusi 11.11.05, 21:32 w łóżeczku Maciek śpi bez podusi ale jak w środku nocy ląduje w naszym łóżku to już na poduszce i to duuużej...opinie są różne ale chyba przeważają te :im dłużej tym lepiej. No to dobrej nocki Basia i Maciuś Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Spanie na podusi 11.11.05, 22:24 Ja własnie wczoraj połozyłam Martynce taką płaską jak naleśnik (ugnieciona przez Hanię), bo wydaje mi się że będzie jej ciut cieplej, ale dopiero ok. 2 nad ranem mnie olśniło, dlaczego tak czesto się budzi i nie może zasnąć sama: do tej pory spała na pieluszce i sobie ją przyciągała do buzi a do poduszki nie umiała się przytulić (jak Sebcio jak jej na tę podusię położyłam złożoną pieluszkę to zasnęła i spała do rana a dzisiejszej nocy juz się tak często nie budziła. A co do spania z pieluszką, to ja staram się nie zostawiać dodatkowej pieluszki w łóżeczku (tylko ta pod głową), bo się boję, że Marynka mi się kiedyś "zaknebluje", tak ją pcha do buzi. Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Spanie na podusi 11.11.05, 22:58 Tymus spi włóżeczku (wielkie osiągnięcie, bo misiu z niego nie korzystał), ma płaściuteńką podusię 40x60, ale czasem śpi dodatkowo na jaśku szczególnie jak ma katarek, wtedy o wiele lepiej mu się oddycha oprócz tego śpi zawinięty w kocyk lub śpiworek, co prawda nogi mu już dyndają jak go w to opatulamy, ale lubi tak Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: Spanie na podusi 11.11.05, 22:56 Wiesz to chyba jest na zasadzie im dłużej tym lepiej. Ola śpi bez, a podusia ma za główką, żeby się mogła czuć jak wtulona we mnie . A Robert do tej pory ma jasiek, który służy do przytulenia się, a nie do spania na nim. Miłej nocy... Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Kasia i okna i inne zajęcia 11.11.05, 15:45 nie myłam przez dłuuuugi czas, raz jak byłam w ciąży to M umył ale tak po męsku Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Do Emmy 11.11.05, 16:26 Kasia dostałaś mojego smska????? Jeżeli nie możesz,albo nie chcesz posłać tego programu to napisz a będę szukać gdzie indziej. Potrzebuje go TYLKO do paru zdjęć-NAPRAWDE. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Do Wifejk 11.11.05, 16:59 Byłam dzisiaj u lekarza, resztę napiszę w smsie. A to poniżej sobi kliknij - to dla Maciusia. Odwiedziny może w przyszłym tygodniu, jeśli termin Ci będzie odpowiadał. www.gifownik.pl/gify_gifownik/osobki/baby/19.gif Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Do Wifejk 11.11.05, 18:59 Jak tylko dacie radę w następnym tygodniu to zapraszam. Nas ma nie być we czwartek-wybieramy sie po Tatę /przyjedzie na 9dni/.Czekam na sms-ka natomiast cos mi podany link nie działa, zresztą ten poniżej też nie.... Dużo dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Do Emmy 11.11.05, 19:00 No przecież od razu Ci przesłałam! Najwyraźniej nie doszedł. Zaraz wyślę jeszcze raz z innej skrzynki. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Do Emmy 11.11.05, 19:14 Może jeszcze przyjdzie.Coś te poczty szwankują.Ale dzieki Kasiu. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Do Emmy 11.11.05, 19:39 Kasia narazie nic nie doszło.Wyślij mi smsem Twój adres to ja Ci coś pośle a później Ty mi odeślesz z tym programem---co??Może tak pójdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Do Emmy 11.11.05, 20:17 Napiszę Ci tutaj: emma_euro_emma@gazeta.pl emma_emma@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik witamy po przerwie 09.11.05, 23:02 ale mi się narobiło zaległości przez tę prawie 3-tyg absencję! podjęłam nawet próbę przeczytania wszystkich postów z tego okresu ale ich ilość przerosła moje możliwości...tak tylko po łebkach poleciałam.Bylismy na "wywczasach" u mojej Mamy......jak fajnie było i jak nam się wracać nie chciało to jejej! HEMOFER - Iwa, Maciuś jest na żelazie od początku lipca, więc już dość długo, zaczynaliśmy od Hemoferu ale____Maciek z dnia na dzień stawał się bardziej "przybity",brzuszek Go bolał co przejawiało się stękaniem, podkurczaniem nóżek, gazami poza tym nie było też postępów rozwojowych. Znajomość z tym lekiem zakończyliśmy jak mały zaczął robić kupki ze śluzem, najpierw było mało a później to aż grudky i na dodatek z pasmami krwi..Po odstawieniu była przerwa i teraz od początku września jesteśmy na ferrum leku, nie duża dawka bo 2x dziennie po 10 kropelek/ok 0,5ml/ i dla odmiany Mały zareagował zatwardzeniem.Nie odstawiłam leku/po konsultacji z lekarzem/ tylko wprowadziłam jabłuszka i jak na razie kupka jest co dwa dni..Ferrum lek jest podobno lepszy dal brzuszka i lepiej sie wchłania..Podawałam też do tego cebion ale na dłuższą metę też odpada bo w nocy zaczęły się pobudki co godzinę, ulewanie praktycznie cały dzień a kupy ciemno zielone i smierdzące...odstawiłam Cebion i jest o niebo lepiej...w przyszłym tyg idziemy pobierać znowu krew na kontrolę, może juz nie trzeba będzie tego świństwa dawać. PIELUCHY KIEPSKIE - pisałam o tym z miesiąc temu, co noc przesikane ale tylko właśnie w nocy, spróbowałam i belli i huggiesów i wróciłam do pampersów ale zakładam dwa i tylko czasem siuski się przedostaną /dla odmiany wiem którędy, tam pod rzepami Gagatek przesikuje więc nie wsiąka bo nie ma w co he, he)/ KCIUK SSANY - Dziewczyny nie pozwalajcie kurcze bo to taki nałóg się z tego robi.Maciek ponad dwa miesiące śpi w rękawiczkach a i tak w ciągu zabawy kciuka czsem próbuje wepchnąć do buziuni.. Tyle złego się o tym naczytałam więc walczę, walczę i walczę..dodam, że smoczkiem to od dwóch dni potrafi się pobawić ale żeby ssać, mowy nie ma! NIEKAPKI - wczoraj inauguracja takowego picia, kupiłam aventu i w cuda nie wierzę "że ani kropla" ale nie o to mi chodziło, Maciek musi mocno possać aby coś wypłynęło, dzisiaj załapał o co chodzi i aż Mu się oczka zaszkliły ze zdziwienia) a tak w ogóle to padam dziś na twarz lecz zawzięłam się, że MUSZĘ TU COŚ NAPISAĆ, COKOLWIEK, byle się z Wami przywitać... Maciek za 7 dni kończy PÓŁ ROCZKU!!ojejej!ale przeleciało..ostatni tydzień robił z buzi taki dziobek, rpześmiesznie wyglądał a wczoraj się oakzało po co tak robił...otóż aby "powiedzieć" coś więcej niż aaaaa, eeeeee, ggii, gee a mianowicie "błeee" a przy okazji popluć się na około strasznie chce siedzieć, chociaż przez pobyt u Babci to zasmakował w "byciu noszonym na rękach" i mocno się dziwi że ta rozpusta się skończyła. na sofie siedzi pierwszorzędnie ale oczywiście oparty. Najbardziej jednak podoba mi się jak do wszystkiego rączki wyciąga, wszystkiego chce dotknąć a już obrzeże stołu to i polizać chętnie i koniecznie..dzisiaj mój skrzydłokiwat ucierpiał bo nieopatrzenie za blisko podeszłam no i Zmykam, odezwę się wkrótce a teraz pędzę spać bo oczy mi się same zamykają.. pozdrawiamy Basia i Maciuś ps. witam wszystkie Dziewczyny i Maleństwa, które pojawiły się tu podczas naszej nieobecności...."stare Znajome" też oczywiście witam tylko no, wiecie o co mi chodzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: kolejnych wspaniałych miesięcy i lat dla Fabc 10.11.05, 08:03 Dzięki Basiu. Ucałuj Maciusia ode mnie i od Fabcia. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Do Wifejk. 10.11.05, 13:13 Widzę Basiu, że wróciliście od mamy. Co słychać poza tym, co napisałaś? Kiedy wyślecie nowe zdjęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Matys dzis obchodzi piate urodzinki ;-))) 10.11.05, 16:44 No wlasnie, i z tej okazji wlasnie grzeje sie dla niego zupka z kurczaczkiem ) Ciekawe czy zasmakuje. Poza tym Mateuszek chyba stwierdzil, ze w tak powaznym wieku trzeba sie porzadnie wyspac bo spi juz 2,5 h a jak na niego w dzien to baaardzo dlugo. Ciekawe co bedzie w nocy. ) Pozdrawiamy serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Matys dzis obchodzi piate urodzinki ;-))) 10.11.05, 21:50 tak więc duuużo beztroskich chwil w przyszłości dla Matysa od Maciusia i Jego mamy ps. mój wychowawca z LO nazywał się Matys hi, hi i ile razy czytam Twoje posty to zaraz mi rpzeszłość ogólniakowa przed oczami staje Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik i chyba Was wszystkie znowu wymiotło... 10.11.05, 22:22 jak tylko zaczęłam coś pisać!Mam nadzieję, że to zbieg okoliczności..a może wszystkie na ciut wydłużony weekend pomknęły? My siedzimy w domku, musimy pilnować palenia tzn grzania - jestem palaczem na etacie palę w piecu do ogrzania kawałka domu i w kominku do ogrzania drugiego kawałka..ale za to ciepło mamy gdy nad ranem przymrozki ścinają trawę...jak pomyślę, że zima tuż,tuż to mnie też mróz apie za serducho! No to miłego weekendu, może jadnak ktoś zostaje? Basia i Maciuś /16.11 kończy pół roczku / Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik jak zachęcić ..... 10.11.05, 22:10 mojego Maćka do ...no właśnie.Maciek ma zrobione swoje legowisko na dywanie, jest kolorowo, ma zabawki przeróżne i na dobrą sprawę nic na dłużej nie jest w stanie Go zająć. Jeszcze jak siedzę obok Niego no to "z łaski na uciechę się bawi" ale jak tylko wstanę i idę coś robić to zabawki lądują obok a Maciek tylko za mną patrzy,po chwili zaczyna machać łapkami, nastepnie marudzić i najlepiej aby Go na ręce brać..Jak Go na brzuchu położę to też marudzi chociaż potrafi - jak Mu się chce - bardzo ładnie i szybciutko na plecy się przewrócić.Jak czytam o przewrotkach Waszych Maluszków z plecków na brzuch to nie potrafię sobie wyobrazić, że M kiedyś tak zrobi..A już Fabianek jezzmam to rekordy bije)) nie wsponę o łóżeczku bo to akurat parzydło w ciągu dnia, jedynie nocki sobie tam ładnie przesypia /o ile akurat nie płacze i z tej racji nie dosypia obok mnie w naszym łóżku/ Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: jak zachęcić ..... 10.11.05, 23:53 A może posadź go tam w foteliku samochodowym lub w leżaczku? Tak będzie więcej widział i może będzie dłużej zainteresowany? Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Matys dzis obchodzi piate urodzinki ;-))) 10.11.05, 22:49 Co prawda juz późno, ale życzymy z Fabciem dużo, bardzo dużo zdrówka, niech rośnie ku pociesze rodziców. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: kolejnych wspaniałych miesięcy i lat dla Fabc 10.11.05, 16:46 przylaczamy sie do zyczen!!!! usciski dla maluszka i mamusi, Ewa i Matys Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 10.11.05, 21:26 Dzieci mi padły (mąż też, hi, hi), wzięłam dzisiaj kolejne zwolnienie, ponarzekać by się chciało na nasz (kobiecy) los a tu taka cisza... Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 10.11.05, 21:47 katikaa: aaaale Ci zazdroszcżę tych umytych okien! U mnie budowa za oknem (kolejnego bloku) i np. w kuchni to juz prawie nic nie widać myslałam ze jak bedzie piekna pogoda to umyję chociaz z jedno, bo jutro przyjezdża teściowa a ona nie cierpi bałaganu i brudnych okien, ale ciągle jeszcze pokasłuję, więc sobie darowałam. A Martynka dzisiaj wreszcie przekręciła się na brzuch! Bo już straciłam nadzieję. I jeszcze do emmy: fajnie siedzi ten twój Sebek martynka tez jeszcze nie łapie za nóżki, że o wkładaniu do buzi nie wspomnę... grazka: kiedyś pisałaś o przeprowadzce (o ile sie nie mylę...), myslę, że dla takiego malucha to bez znaczenia, b. szybko się przyzwyczai! To tak jak wyjazd na wakacje, bo jak my wyjeżdżalismy, to po dwóch tygodniach dzidzia zapominała gdzie mieszka Natomiast jak przeprowadzalismy się z Hanią jak miała 1,5 roku, to już była dla niej prawdziwa rewolucja...długo jej tłumaczylismy że juz nie wrócimy do starego domku... Jak mi się jeszcze coś przypomni to dopiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 10.11.05, 22:57 Oj, ale te dzieciaczki rosną i co wyczyniają! Znów nie byłam tu jakis czas. Wróciłam na dobre do pracy i po powrocie jadę po dzieci do rodziców, zanim wrócę jest 18, później kapiel i często mi się zdarza usnąc przy usypianiu maluchów. Elżbietka jest coraz słodsza każdego dnia, przezwisko "cudaczek" bardzo do niej ostatnio pasuje, zwłaszcza jak gada do cyca i rozgląda się zamiast jeść. Przepada za Łukaszkiem, chichra się w głos do niego. Dziś babcia była dumna, bo Elżbietka przy niej powiedziała bardzo wyraźnie ba ba ba. Poza tym turla sie z plecków na brzuch i odwrotnie, potrafi tak zawędrować na środek pokoju. Przesyłam pozdrowienia dla wszystkich Dzieciaczków i Mamuś! Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza do Emmy 11.11.05, 22:14 Kasiu - Emmo, wysłam Ci w końcu e-maila z prośba o zamieszczenie zdjec, z góry dziękuje - Iza Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: do Emmy 12.11.05, 10:05 Już. Jeszcze tylko muszą być zaakceptowane. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: do Emmy 12.11.05, 10:15 Dopiero dzisiaj posłałam Ci maila, bo byliśmy od 19:30 wczoraj na wypadzie z Fabciem, za to przespał do 7 rano, bo położył się o 21 szej. Pozdrawiam i z góry dziękuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: do Emmy 12.11.05, 19:26 Tak doszło, ale nie o to mi chodziło. No nic bardzo serdecznie dziękuje i przepraszam za zamieszanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: do Emmy 12.11.05, 21:10 Nic się Kasiu nie przejmuj. Mam takiego fachowca, co mi ciągle doradza i mówi, że to jest pestka z tymi obramówkami. Bardzo Ci dziękuje za fatyge. Odpowiedz Link Zgłoś
grazka30 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 11.11.05, 22:59 sgosia5 - mam nadzieje ze masz racje. Mam jednak tez nadzieje ze Grzes nie bedzie mi tak buszowal jak na tygodniowym wyjezdzie!!! Cos okropnego: nie dal spac w nocy, poprzestawial sobie godziny za dnia, nic nie bylo u niego jak w domu, choc staralam sie utrzymac taki sam "rozlad dnia". Przeprowadzke mam za dwa tygodnie, zobaczymy. Czytajac wasze wypowiedzi na temat wyczynow waszych Malenstw, zastanawiam sie czy nie za dlugo w ciagu dnia trzymam mojego Grzesia w lezaczku. Grzes lezy chetnie na brzuszku, niedawno zaczal podnosic lapki do gory, ciagnie glowke przy podnoszeniu, robi wszelkiego rodzaju mostki, jednoczesnie zsuwajac sie z lezaczka!!! Niechetnie jednak przekreca sie z brzuszka na plecki i nadal nie wyjawia zainteresowania co do swoich lapek i nozek. Czy lezaczek moze ograniczac rozwoj? Ile Wy, tzn wasze brzdace spedzaja czasu na brzuszku? Pozdrowienia dla wszystkich mam. Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 11.11.05, 23:04 mój tymuś też dopiero raz czysto przypadkowo przewrócił się na plecki, podejrzewam że pomogło mu w tym położenie rączek w dół, mam nadzieję że się nauczy, po prostu jest wolno dojrzewający do zmian i całkem iny niż michałek - on fikał na wszystkie strony za to nie było mowy o taaaakim gaworzeniu jak u tymusia, nie wszystko na raz, myślę że jeszcze nie pora się zamartwiać miłej nocki k. Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 12.11.05, 00:24 Ja staram się kłaść Martynkę jak najczęściej na brzuszku i zazwyczaj robię to przed nakarmieniem jej, ale wychodzi tego góra trzy razy w ciągu dnia. Niedawno robiłam jej po raz drugi kontrolne USG bioderek i lekarz wpisał mi do książeczki "układać jak najczęściej na brzuszku", więc staram się stosować do zaleceń. Życzę wszystkim dobrej nocy. P.S. O ludzie, to już tak późno!!! Zasiedziałam się w kuchni, piekłam ciacho i gotowałam obiadek na jutro, bo mamy gości. To pędzę do łózia, bo na 8 rano mam fryzjera umówionego. Papa Odpowiedz Link Zgłoś
anetuchap Re:do oliny77 ważne! 12.11.05, 01:21 Właśnie mąż pokazałmi jak wejść na pocztę gazetową,a tam list od ciebie wysłany i to tak dawno. Tak mi wstyd,że ci nie odpisałam,bardzo bardzo cię przepraszam! Ja jestem betonem komputerowym i od niedawna aktywnie uczestniczę w forumowym życiu.Dopiero się uczę i niewiele wiem. Ale mi głupio,co ty o mnie pomyślałaś..... Fakt,że żadko tu ostatnio byłam,bo trafiłam na wcześniaki. Napisałam tez do ciebie na forum prywatnym MAJ 2005,ale obawiam się,że tam nie bywasz. co do lekarza to napisz czy wolisz wiadomość na priva czy może być na forum.Z czystym sumieniem go zareklamuję. On przyjmuje w Gdańsku,będziesz miała daleko z Redy. Jeszcze raz przepraszam! Obiecuje,że to się więcej nie powtórzy Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 12.11.05, 22:24 podobnie jak grazka30 zastanawiam sie na ile lezaczek moze ograniczyc rozwoj ruchowy dzieciaka. Maciek od dawna siedzi w lezaczku /tu odpowiedz do Kasi - Emmy/staram sie jednak nie na dlugo Go tak trzymac...Po powrocie od mojej Mamy, gdzie lezaczka nie bylo Macius doslownie "rzucil" sie do niego, az usiadl na prosto aby grzechotki zlapac ale na nastepny dzien juz byl znudzony...taki to nasz Gagatek jest Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik i po sobocie 12.11.05, 22:37 ..która u nas minela pracowicie gdyz Maciuś spisał się dzisiaj bardzo dzielnie.Malo co marudzil, nawet nie protestowal wieczorem jak wyladowal na swoim kocyku na podlodze tylko lapal sie za nozki, przekrecal na jeden boczek i bacznie obserwowal swoj lezaczek na drugi boczek przekrecac juz Mu sie nie chcialo. Latalam wiec jak nienormalna aby jak najwiecej zrobic.Planowalam nawet auto wywoskowac ale puknelam sie w glowe w sama pore Zauwazylam, ze Maciek uwielbia dotykac mojej twarzy, rozsmieszaja Go wyrazy, ze do glowy by mi nie przyszlo, ze moga np "szybko, szybko"chyba to "szsz" Mu się podoba. Poza tym bardzo lubi wiatr, podobnie jak ja i fajna jest zabawa gdy Mu np pielucha albo kocykiem robie sztuczny wiatr.. Aha, no i ze spaniem w dzien ciagle sa problemy. Oczywiscie na spacerze ladnie sypia ale w domu?! Tak mnie przetrzymuje, ze koniec koncow zasypiac chce przy cycku. Na wieczorna drzemke ubralam Mu wiec czapke, powiedzialam, ze idziemy na spacer i ......spacerowalam tylko po drugiej, nie wykonczonej jeszcze czesci domu, chlodniejszej i malo Mu znanej - zadzialalo!Spal bita godzine, co rzadko sie trafia..Moze jutro tez mi sie tak uda. Przemilej niedzieli Wam wszystkim zycza Basia i Macius Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa mam:))) 12.11.05, 09:55 mam ząbka!!!, jaki pyszny i tak pięknie dzwoni o łyżeczkę, ale troszkę marudzę z tego powodu więc poszedł w ruch bobodent pozdrawiamy weekendowo tymuś z rodzinką Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: mam:))) 12.11.05, 14:15 cos daje, ale na tym etapie niewiele, Tymus nie może spać, cały czas stęka, każda zabawka ląduje w buzi tak jak do tej pory, ale teraz go to strasznie boli, bidulek Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Mała dżdżownica 12.11.05, 20:45 Gratulujemy ząbka. A przy okazji chciałam sie też pochwalić-mój skarbek wyciąga już do mnie rączki i pełza na dosyć duże odległości.Przed chwilką "uciekała" przede mną na łóżku.Zabawnie to wygląda:podnosi dupeczkę do góry i tak pełza jak dżdżownica.No i czasami uda jej się obrócić z brzuszka na plecki, bo w drugą stronę to nie ma problemu.Koniec już tego chwalenia.Zyczymy wszystkim dobrej nocy. Kasia i Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: mam:))) 12.11.05, 22:18 gratulujemy tej pierwszej perełeczki i życzymy aby dyskomfort dziąsełkowy szybko minął... Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik do Emmy 12.11.05, 23:08 Kasia, co ja wpisuję albo robię nie tak, że za ch...ta sygnaturka mi nie wchodzi? Plizz, pomóż.. <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30321297">Maćko</a> Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: do Emmy 12.11.05, 23:34 Może ja pomogę: Oczywiscie tę sygnaturke wpisujesz w taka tabelkę w Moje Forum. Spróbuj jeszcze zaraz za pierwszym cudzysłowem napisać tak, aby było: <a href="..." gdzie zamiast trzech kropek ma byś dalej to co u Ciebie w skopiowanym adresie Próbuję: Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: do Emmy 12.11.05, 23:35 wyszło! tylko oczywiście coś mi się przypadkiem uaktywniło...nie zwracaj uwagi na ten czerwony kolor. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Do Anetuchap 12.11.05, 23:45 Nic się nie stało Ja też przez ostatnie dni mało internetuję. Właśnie widzę, że "siedzisz" na wcześniakach. Ja podczytuję, ale nie udzielam się. Na maju nigdy nie byłam. Najwięcej jestem na zamkniętym czerwcu. Możesz napisać namiary na Twojego ginekologa tutaj, może jeszcze ktoś skorzysta. Ja pierwszą ciąże też jeździłam do Gdańska, do In Victy. Mam nadzieję, że nie podasz mi namiarów na mojego byłego gina, bo ja jestem nim mocno rozczarowana. A kolejną ciążę planuję za rok, dwa i chciałabym tym razem donosić. Gorąco pozdrawiam Ciebie i Twoje pociechy! Ola Właśnie mąż pokazałmi jak wejść na pocztę gazetową,a tam list od ciebie wysłany i to tak dawno. Tak mi wstyd,że ci nie odpisałam,bardzo bardzo cię przepraszam! Ja jestem betonem komputerowym i od niedawna aktywnie uczestniczę w forumowym życiu.Dopiero się uczę i niewiele wiem. Ale mi głupio,co ty o mnie pomyślałaś..... Fakt,że żadko tu ostatnio byłam,bo trafiłam na wcześniaki. Napisałam tez do ciebie na forum prywatnym MAJ 2005,ale obawiam się,że tam nie bywasz. co do lekarza to napisz czy wolisz wiadomość na priva czy może być na forum.Z czystym sumieniem go zareklamuję. On przyjmuje w Gdańsku,będziesz miała daleko z Redy. Jeszcze raz przepraszam! Obiecuje,że to się więcej nie powtórzy Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: do Emmy 13.11.05, 10:42 No ciekawe czy się uda? Dzięki sgosia i emma za podpowiedzi Basia Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: do Emmy 13.11.05, 03:53 Przed pierwszym słowem FORUM umieść http : / / ale bez spacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Re: Ząbek 13.11.05, 09:35 Za wcześnie nacisnęłam Znowu się pochwalę, u nas też jest już ząbek, nie przypuszczałam że to taka radość dla mnie i męża No to trzeba zacząć chyba już o niego dbać i mam nadzieję, że mi podpowiecie w jaki sposób.Z góry dziękuję i pozdrawiam-Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 13.11.05, 10:00 Uwaga! Są nowe zdjęcia prześlicznych dzieciaczków Izy: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=25769528&a=31851461 Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 13.11.05, 10:23 Zobaczcie nowe zdjęcia Dominika! Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: a teraz?bo się zdenerwuję;) 13.11.05, 10:48 idziemy na spacer i do kościółka, bo z tą sygnaturką..wrrrrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: a teraz?bo się zdenerwuję;) 13.11.05, 12:03 No i masz! Może to ten kościółek pomógł? Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Martynka ma już pół roczku :)) 13.11.05, 21:26 Wczoraj właśnie skończyła 6 miesięcy. Mieliśmy przez weekend gości i dzielnie ich zabawiała. Jest naszym kochanym i wesołym skarbem i mam nadzieję, że drugie półroczku minie nam równie radośnie i bez żadnych komplikacji zdrowotnych i tego naszej kruszynce z całego serduszka życzymy. Duży buziaczek nasze słoneczko ) Bardzo Cię kochamy Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Re: Martynka ma już pół roczku :)) 13.11.05, 21:37 Dołączamy się do życzeń Kasia i Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Martynka ma już pół roczku :)) 13.11.05, 21:55 ...słodkiego, miłego życia Kruszynkow sumie to jesteś prawie rówieśnica Maciusia Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: Martynka ma już pół roczku :)) 13.11.05, 22:30 Basiu podnosisz mnie na duchu! Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Martynka ma już pół roczku :)) 13.11.05, 22:30 My tez się przyłączamy do życzeń!!! Rośnij zdrowo Martynko! Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: Martynka ma już pół roczku :)) 14.11.05, 12:27 Serdeczne zyczenia dla Martynki i Rodzicow, duzo radosci, zeby Martynka rosla zdrowa i szczesliwa!!!! Mateuszek tez przylacza sie do zyczen dla swojej ciut starszej kolezanki a brzmia one w tej chwili: "lee, lee..." )) Pozdrawiamy, P.S. Coraz wiecej polroczniaczkow ) Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 14.11.05, 15:28 Czesc Dziewczyny, Jak sie czuja malenstwa? Aniu, jak zdrowko Dominiczka? Zaczal juz przybierac na wadze??? Mam nadzieje, ze wszystko juz dobrze, pisalas, ze sie poprawia. Moj szkrab ostatnio trenuje przewrotki brzuszno-pleckowe, i czasami sie nawet udaje. Zauwazylam dzisiaj, ze w jednej z potrawek z mieskiem Hipp'a po 5-tym miesiacu sa pomidory. Troche mnie to zdziwilo, bo wydawalo mi sie, ze pomidory wprowadza sie pozniej ze wzgledu na duze ryzyko alergii. Wiecie cos na ten temat??? Nie wiem czy podawac to malemu. I jeszcze jedno niedyskretne pytanko. Czy myslicie o kolejnym dziecku???? (do mam jedynakow) i jak podjelyscie decyzje o drugim (do mam rodzenstwa). Ja bym chciala zeby Mateuszek mial towarzystwo do zabawy ale boje sie, ze im dluzej bede odwlekac ta decyzje to bedzie ona trudniejsza do podjecia a tak od razu to nie wiem co w pracy powiedza no i czy nie bedzie za ciezko... Oj trudna decyzja... Pozdrawiamy serdecznie, Ewa i Matysio Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Kolejne dziecko 14.11.05, 16:17 ja bym już chciała drugie, ale, niestety, warunki materialno - mieszkaniowe to wykluczają Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Misiowe newsy 14.11.05, 16:48 Cześć dziewczyny Praktycznie cały tydzien nie pisałam, bo nie mam ostatnio czasu na nic! jeżeli chodzi o Dominika to dzisiaj rano byłam w szpitalu i robiłam badania no i na całe szczęście krew i mocz juz OK, ale jest kolejny problem Dominikowi zaczeły robić sie suche czerwone placki na ciałku, no i ma alergie, narazie dostał jakieś kropeli i maść , zobaczymy co dalej. Musze sie pochwalić że zaczął dzisiaj pełzać do tyłu i to na całego, do tej pory były nieudolne próby, dzisiaj ruszył na całego. Ale ten dzieciaczek rosnie i sie rozwija... Niestety musze kończyc bo Misiu mnie wzywa, spróbuje się poprawić i częściej pisać. Aha ktos mnie prosił o tabele Misia, kurcze niestety przez te chorobe tabela sie zaniedbała... Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Misiowe newsy 14.11.05, 21:58 Ania, a trochę krochmalu do kąpieli próbowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Re: Misiowe newsy 14.11.05, 22:08 W żadnym wypadku, lekarka zabroniła, to są typowe zmiany alergiczne Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Kolejne dziecko 14.11.05, 17:00 oj, ja też bym chciała i gdyby nie to, że musze wyleczyć nadżerkę (miałam już jedno wymrażanie, ale to nie koniec), to juz byśmy się starali, bo mąz też nalega i mówi, że "trzeba iść za ciosem"; leczenie może potrwać z 3 miesiące, więc wrócimy do tematu na wiosnę, ale jestm za Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Kolejne dziecko 14.11.05, 22:02 Najpierw było tak, że ja chciałam dwoje dzieci a mąż jedno, póżniej po ciąży takiej a nie innej ani ja ani mąż o drugim słyszeć nie chcieliśmy a ostatnio jak pakowałam ubranka, z których Maciek wyrósł dla młodszej dzidzi to mąż stwierdził,aby takie fajniejsze zostawić...ciekawe...czas pokaże co i jak będzie...czasami tęsknię do ruchów Maleństwa w brzuszku i boję się, że zapomnę jak to było a to było takie cudowne.. pozdrawiamy Basia i ... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Dzień śpiocha 15.11.05, 15:14 Śpioch dziś chyba wszystkich dopadł! U nas to samo. Pospałyśmy obie do 9.30 chociaż ostatnio mała co dzień budziła się już o 7. później jeszcze pospała na świeżym powietrzu ponad 2 godziny a teraz dokazuje. Piszczy na całego! W zeszłym tygodniu byłyśmy na basenie. Było super, wogle się nie bała. Machała nóżkami i rozchlapywała wodę co sił . Basen zwykły , woda chlorowana, temp wody 34 stopnie. Do brodzika dostęp dla wszystkich, nie tylko dla maluszków. Ale żyjemy i żadna wysypka nas nie zaatakowała. Przynajmniej na razie Seks hmm a co to jest? Powoli zaczynam się zastanawiać. Libido u mnie zerowe, ból podczas stosunków, ogólnie kicha Wielbię mego męża za cierpliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Re: Dzień śpiocha 15.11.05, 16:12 Ja też dzisiaj pospałam, zawsze pobudka o 5 , a dzisiaj do 7 pospaliśmy. Byłam na szczepieniu a teraz Misiek marudny jak nie wiem (pierwszy raz po szczepieniu takie zachowanie). Dziewczyny znowu kolejny problem, Misiek ma skaze białkową dostałam mleko sojowe na recepte poszłam wykupić i ta głupia baba w aptece dała mi mleko po 6 miesiącu (a ja byłam tak przejęcta że nawet nie pomyślałam żeby w aptece sprawdzić) teraz trzeba wszystko odkrecić. Może ma któraś dziecko ze skazą białkową, jeżeli tak to napisz mi jak się z takim dzieckiem "obchodzić" Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re: do mamydominika1 15.11.05, 19:28 Mamodominika – Skaza białkowa to poważna alergia. Czy na pewno jesteście pewni, że to właśnie to? Lekarze bardzo szybko i bez zastanowienia orzekają o alergii na mleko na podstawie wysypki, a tak naprawdę może to być chwilowa nietolerancja lub źle dobrane mleko. Ja nie jestem ekspertem, ale Monice to już w 2 miesiącu zdiagnozowali skazę, a to były potówki. Wówczas bardzo dużo lekarzy odwiedziłam i trochę się naczytałam (forum alergie – polecam). Skaza białkowa to nie tylko suche czerwone place na skórze i zaczerwienione policzki, ale również śmierdzące zielone śluzowate kupy, ulewania i przede wszystkim świąd. W zgięciach łokci, pod kolankami wysypka swędząca. Alergia ta często zwana jest również AZS. Tylko ze AZS jest pojęciem szerszym dotyczy uczulenia nie tylko na białko, ale np. na kurz sierść itp. Natomiast skaza białkowa dotyczy wyłącznie białka, czyli – mleko krowie i przetwory nabiałowe, jajka, wywary mięsne w tym zupy na kościach itd. Czasem przy tego rodzaju alergii występuje również uczulenie na soję (mleko sojowe). Dziecko przy skazie należy pozbawić kontaktu z alergenem, czasem wysypka czy suche plamy znikają dopiero po 5 tygodniach a czasem od razu. Zalecane są kąpiele w krochmalu albo w Ojlatum i smarowanie skóry tzw. emolientami czyli preparatami które łagodzą swędzenie np. lipobaza , Ojlatum soft (na bazie parafiny) lub Bailneum (na bazie soji). Dzieci najczęściej wyrastają z tej alergii do roku czasem później ale są też tacy którzy leczą się dłużej. Więcej poczytaj na forum alergie, a tymczasem życzę ci, aby diagnoza lekarza była fałszywa. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Re: do mamydominika1 15.11.05, 23:13 Aniu - mamodominika bardzo Was żałujemy. Ależ macie przejścia z dominiczkiem! Ale już niedługo będzie okazem zdrowia i zapomnicie o wszystkich nieprzyjemnych historiach! Z tą alergią to chylę głowę przed Agą - mamą Moniki, a właściwie jej więdzą na temat alergii. faktycznie napisała Ci wszystko a krótko i zwięźle. Popieram ją jak najbardziej- skonsultujcie diagnozę z jakimś dobrym alergologiem. Ja miałam też przygodę ze "skazą", tzn najadłam się czereśni a małą po cycu obsypało. Lekarz od razu orzekł skazę i prawie od piersi kazał odstawić. Po kilku dniach sama doszłam co tak naprawdę uczuliło moje dziecko. Trzymamy kciuki - będzie dobrze! Aga z Amką Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Re: do mamydominika1 16.11.05, 07:51 Byłam u jedej lekarki i stwierdziła skazę białkową, inna zaś podejrzewa, ale narazie kazała podawać Fenistil w kropelkach, smarować zmienione miejsca Elocomem i całe ciałko mascia cholesterelową, kapiele w oilatum. Mam to mu dawać przez tydzień i obserwować zmiany. Mysle że tak zrobie a z tym mlekiem sojowym się wstrzymam, chociaż mysle że nawet jak by wypił to chyba mu nie zaszkodzi...? Objawy sa następujące- zmiany na skórze (zaczerwienione , wysuszone placki) za łydkach kolankach i łokciach. Te zmiany sa juz od jakiś 2 miesięcy, pokazywałam je wcześniej lekarzowi ale powiedział że tylko nawilżać. Nasiliły sie mocniej i powiększyły kiedy Dominik miał infekcje układu pokarmowego i jadł tyko mleko ( prawie 2 tyg)no i zrozumiałe że wtedy jadł wiecej tego mleka (mamy NAN Bifidus) . Misiu też ulewa, ale ulewał od urodzenia, więc to może byc jego uroda, niekoniecznie alergia (?). I jeszcze jedno mój siostrzeniec też miał skaze i te zmiany na skórze wyglądają bardzo podobnie. Co o tym sądzicie??? Aha i znowu wielkie dzieki o troske nad Dominiczkiem, jestescie nieocenione. Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: do mamydominika1 16.11.05, 09:29 No, jeśli jadł tylko mleko modyfikowane, to może to być skaza...Bo jak dziecko jest na piersi to duuużo trudniej wyłapać alergen. ...Fenistil w kropelkach? do picia? Pozdrawiamy i życzymy zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: do mamydominika1 16.11.05, 12:28 Aniu, ale Ty przeciez od dawna karmisz sztucznie i dopiero teraz wyszla ta skaza??? Moze to faktycznie cos innego. Na zapas sie nie martw, a nawet jakby sie potwierdzilo to teraz sa dostepne produkty zastepcze, wiele dzieci z tym zyje takze nie trzeba sie zalamywac. A najczesciej dzieciaczki z tego wyrastaja. Uszy do gory!!! Bedzie dobrze. Pozdrawiamy serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Dzień śpiocha 15.11.05, 20:12 No nie, Aniu - to sobie pospaliście... Co do seksu, to u nas też cienko... Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Dzień śpiocha 15.11.05, 20:24 U nas takie rekordy dzisiaj nie padały, ale Martynka pospała tez troche dłużej, bo normalnie to od 6-6:30 zabawa, ale później oglądałam prognozę pogody na TVP2 i zapowaiadali, że maja być niekorzystne warunki biometerologiczne w całej Polsce, a jak tak zapowiadają, to M. zawsze dłużej pośpi. Te nasze maluchy to niezłe "barometry". A od jutra coraz zimniej, brrrrr, na weekend ma być zimowo i biało gdzieniegdzie, więc cieszę sie, że wcześniej kupilismy dla małej zimowy kombinezon. Pozdrawiam ciplutko Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Dzień śpiocha 16.11.05, 10:58 ale zazdrościmy wszystkim śpioszkom: tym małym i tym całkiem dorosłym Tymuś niestety zaraził się od Misia i dostał w niedzielę ostrego zapalenia krtani z finałem nieomal w szpitalu, nie spałam 3 noce i dzisiaj w końcu jakoś nam się udało zwalczyć kaszelek więc mogę powiedzieć że żyję!!! a do tego Tymuś ząbkuje, sliczne są te jego malutkie koroneczki (JUŻ DWIE)!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: Dzień śpiocha 16.11.05, 12:18 Gratulujemy zabkow!!!! Ja czekam z utesknieniem a tu nic... i nic... tylko morze sliny, budzenie sie w nocy i marudzenie od czasu do czasu. Pozdrowionka, Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Dzień śpiocha 16.11.05, 20:49 emma_euro_emma napisała: > Oj, Ewciu - my też czekamy > No, już nie czekamy - pojawił się na horyzoncie najpiękniejszy kiełek na świecie Sebek trochę marudzi i chce na rączki, więc wpadłam tu tylko na chwilkę... Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: Dzień śpiocha 17.11.05, 09:35 Kasia, to GRATULEMY!!!! tego zabka oczywiscie. U nas nadal nic ;-(( ale czekamy cierpliwie )) Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Do Katikaa 17.11.05, 20:17 Mam pytanko, dbasz już w jakis szczególny sposób o ząbki??? Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Do Katikaa 18.11.05, 20:38 od początku myjemy całą buzię rumiankiem szczególnie zwracając uwagę na dziąsełka i miejsca gdzie ewentualnie mogłyby się ukryć resztki pokarmu, teraz myjemy też rumiankiem ząbki i jak tylko znajdziemy chwilkę to kupimy pierwszą szczoteczkę (mięciutką!) Odpowiedz Link Zgłoś
truskaweczka12 Re: Kolejne dziecko 15.11.05, 07:44 Chciałam miec dwoje dzieci przed trzydziestką Po nardzinach pierwszego dziecka nie myślałam o drugim. No wiecie ... nieprzespane noce, zmęczenie, ogólny chaos ... Minęły 3 lata, Ola poszła do przedszkola ... i ... przyszedł czas na drugie Dziś Ola ma 4 lata, Kamil 5 m-cy i jest ok. Znów nastały nieprzespane noce (tym razem trzeba wstawać do dwójki - Ola teraz chora), mało czasu dla siebie, ale wsyztsko wynagradza nam milość dzieci do siebie, uśmiechy 'szczerbulka' i mądrości przedszkolaka Myslę, że teraz jest cieżko, że zawsze bedą jakieś problemy, ale warto. Sama jestem jedynaczką i moze nie było mi samej źle, ale fajnie byłoby miec teraz brata albo siostrę ... Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: kolejne.... to 2005 14.11.05, 21:02 U nas było po 1 tak że nie chciałam, bo poród miałam koszmarny i dopiero po 4 latach mi przeszło. I jakoś tak pomalutku dojrzałam i ja i mąż. i tak zeszłego lata zaczęły się starania o Olę . A teraz tak szybciutko było , że można mysleć nawet o trzecim, ale może właśnie o późnym..... hihi ciekawe co na to mój małżonek Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: kolejne dziecko 15.11.05, 09:17 Dzieki Dziewczyny za odpowiedzi a'propos kolejnego dziecka. Przynajmniej sie uspokoilam, ze nie tylko ja mialam tyle watpliwosci po porodzie chociaz przed ciaza bylam pewna, ze chce miec dwojke i to szybko. A teraz ja tez coraz bardziej dojrzewam do mysli o tym drugim wiec kto wie moze faktycznie z niektorymi z Was spotkam sie na forum maj/czerwiec 2007... )) A poki co napawam sie cisza i spokojem bo moje malenstwo dzisiaj postanowilo sie wyspac i jeszcze kima... Pozdrawiamy serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: kolejne dziecko 15.11.05, 12:35 jezu, my dzisiaj spaliśmy do 11.30! Tylko Sebastian zrobił przerwę w śnie w godzinach 8 - 8.30 Ale fajnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: kolejne dziecko 15.11.05, 12:53 oj to dzisiaj chyba jakas aura sprzyjajaca )) ze nasze skarby tak pospaly ;- )) oby wiecej takich dzionkow. Jak fajnie jest byc wyspanym... Pozdrowionka, Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Re:kolejne dziecko 15.11.05, 14:10 No to Emilka jest lepsza-spała do 13, z 15 minutową przerwą o 8.A ja zamiast cos porobić, np.poprasować, to co 5 min. zagladałam do niej czy wszystko jest ok. i czy oddycha i takie tam. Podziwiam was dziewczyny, że myslicie już o kolejnym dzieciaczku, ja mam problemy z przełamaniem się jeżeli chodzi o seks (sorki że tak bezpośrednio), już zaczynam się zastanawiać czy ze mną jest wszystko w porządku, czy nie powinnam się wybrać np. do seksuologa.Bo w końcu mąż znajdzie sobie inną Czy jestem z tym problemem sama, czy może któraś z was ma podobnie? Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re:kolejne dziecko - do Kaja_77 16.11.05, 12:35 Kaja, Nie martw sie problemem. Daj sobie czas a wszystko wroci do normy. Ja na poczatku mialam podobnie ale maz mi bardzo pomogl. Byl bardzo cierpliwy i przede wszyskim delikatny. Teraz jest super, i wiesz co, po tak dlugiej przerwie (w ostatnim trymestrze tez nie mialam ochoty) teraz czuje sie tak jak na poczatku naszej znajomosci, wszystko jest jakby nowe i bardziej ekscytujace. Warto bylo czekac!!! Pozdrawiam i zycze cierpliwosi. Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re:seks i inne 16.11.05, 13:42 Właśnie wróciłyśmy z godzinnego spacerku. Trafiłyśmy między jeden i drugi deszczyk U mnie libido OK przynajmniej w porównaniu do tego po urodzeniu Roberta. Teraz jest dużo lepiej z tym że dla odmiany mam okres (jakoś tak szybko, a jak u Was?) A na bóle i brak ochoty to mogę Wam polecić żel lubrikant J&J K-Y. Nie dość że nawilża to jeszcze poprawia ukrwienie i stymuluje jakieś hormony chyba, bo od razu nabiera się ochoty. Stosowałam i warto wydać te ok.20 zł (o ile pamiętam), bo na długo starcza Co do Oli to ma pierwszy ząbek! A wygląda, że drugi tuż tuż. No, ale z wagą nie jest najlepiej. Waży 5940g, czyli od 25.10 spadła o 10g zamiast przybrać choć trochę . Żelazo odstawiłyśmy i już nie pręży się tak przy jedzeniu. Czekamy na poprawę i aż zniknie śluz w stolcach i się trochę unormują, wtedy bedzie można dopiero podawać jakieś zupki. Staram się ją teraz nieco na siłę przystawiać co 2 godz. Dziś śpi już 3 godzinę, więc się cieszę, bo przez te zęby to ostatnio tylko 2x po 45 min w ciągu dnia spała, a w nocy też się budziła. Liczę że teraz już z górki... Mamodominika trzymaj się i nie panikuj. Wszystko po mału się ułoży i wyjaśni. Pozdrowionka dla ząbkujących Jak Wasze szkraby reaguja na brak spacerków przy paskudnej pogodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re:seks i inne 16.11.05, 14:01 Popołudniami na "spacer" chodzimy do niewykończonej, słabo ogrzewanej części domu to działa Dla mnie jak Maciek śpi dłużej niż pół godziny w ciągu dnia to już jest sukces. Wczoraj dołączył do Waszych śpioszków i miał dwie drzemki po prawie półtorej godziny! A tak w ogóle to odwiedziła nas wczoraj jezzmam z Fabciem, było super , mam nadzieję, żę wkrótce będą zdjęcia. U Niej dzisiaj mialo nie być prądu ale jak tylko będzie to pewno i zdjęcia się pojawią Basia i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re:seks i inne 16.11.05, 14:14 U nas sprawdza się "spacer" po niewykończonej, chłodniejszej części domu, ubieram Maćkowi czapę, pakuję w kombinezonik i mówię, że idziemy na spacerek, śpi jak złoto..tylko u nas normalnie to spanie trwa w dzień pół godziny! Wczorajszy dzień spiocha zaowocował dwiema drzemkami po ok półtorej godziny, gdzie to zapisać?!! A w ogóle to wczoraj odwiedziła nas jezzmam z Fabciem było fajowo, wkrótce powinny być fotki ze spotkania pzdr Basia i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re:seks i inne 16.11.05, 14:15 sorry, cos mi przyblokowało i nie wiedziałam, że pierwsza odp poszła Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Dla Maciusia... 16.11.05, 14:29 "Jak miekko i ożywczo oddycha! Spójrz!Ono marzy! Marzenia o radości wypełniają jego odpoczynek i kto wie, może stróżujące anioły rozmawiają we śnie z takimi dziećmi jak ono!"Bishop Coxe Mama i Tata z bezgraniczną miłością Maćko Półroczniak Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re:fajna stronka polecam 17.11.05, 22:38 www.lmm.pl/porady/karmienie/dziecko5.html Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re:skaza białkowa 17.11.05, 22:40 to dla dziewczyn które mają ten problem (kaja77 i Ania-mamadominika) www.atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?t=1190 Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Martynka ma już pół roczku :)) 14.11.05, 16:58 Martynka i jej rodzice serdecznie dziękują za życzenia )) Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Re: Martynka ma już pół roczku :)) 14.11.05, 19:50 Moje dziecię coraz bardziej absorbujące, zaczyna mi trochę brakować czasu. Tym bardziej że korzystałyśmy namiętnie z ostatnich słonecznych dni. Niestety idą śniegi i skończy się przesiadywanie na dworze Myślę że i tak miałyśmy fajnie z tą pogodą. Drugie dziecko też będę celować na majowo-czerwcowe No właśnie, bo ja też już się czuję całkiem gotowa i chętna do sprostania nowym wyzwaniom. Nie chciałabym żeby pomiędzy Amelką a jej braciszkiem bylo więcej niż 2-3 lata różnicy. A powiem więcej- planujemy trójeczkę! Ale trzecie to tak przed 40. Chciałabym zasmakować w późnym macierzyństwie. Aga-Muszelka może w takim razie spotkamy się na forum maj-czerwiec 2007? Czytam o wyczynach waszych dzieciaczków i naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem!Gratulujemy Tymusiowi i Emilce ząbków, Matyskowi przewrotów, a Dominikowi i jeszcze raz Emilce pełzania. U na na razie tylko obroty na boczki i próby pełzania do tyłu. Za to nóżki cały czas w buziaczku! Życzymy 100 latek Martynce!!! Ewa -Ekim pomidory faktycznie są jednym z najsilniejszych alergenów, dziwne że znalazły się w składzie jedzonka dla takiego maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Martynka ma już pół roczku :)) 14.11.05, 20:44 Martynko życzymy Ci samych dobrych dni, zdrowych i wesołych. Rośnij ku pociesze rodziców. Pozdrawiamy z Fabciem. Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Martynka ma już pół roczku :)) 16.11.05, 10:54 spóźnione ale baaardzo szczere życzenia dla dużej pannicy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mikolaja5 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 15.11.05, 19:55 Aniu, aż trudno uwierzyć w fakt, iż wszystkie "dziadostwa" możliwe do wystąpienia u niemowląt dotykają Dominika. Może faktycznie lekarka pośpieszyła się trochę z diagnozą, spróbuj odwiedzić jeszcze innego lekarza, to może być zwykła alergia a niekoniecznie skaza białkowa. Myślę, że z wymianą mleka w aptece nie powinnaś mieć problemów, przecież zostawiłaś receptę, a na niej widnieje PESEL Dominika. Baba trochę się przeliczyła z wiekiem i napewno dokona wymiany. Trzymaj się dzielnie i pomimo zakazu pediatry spróbuj kąpieli w krochmalu. Na pewno dziecku nie zaszkodzisz a możesz tylko pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mikolaja5 Ostrożnie z zupkami 15.11.05, 20:07 Dziewczyny w niedzielę przeżyliśmy prawdziwy koszmar. Ok godz 16:00 Mikołaj zjadł słoik świeżootwartej zupki Gerbera-warzywnej z jagnięciną od 6 miesiąca. Po około pół godzinie obudźił się z przeraźliwym płaczem, wręcz zwijał się z bólu. Takich napadów płaczu do wieczora było kilka. Do tej pory dziecko niezwykle spokojne, nie znające pojęcia płaczu i łez. Pomyśleliśmy z mężem, że coś jest nie tak. Ubraliśmy małego i jazda do szpitala. Pediatra dokładnie przebadała małego, brzuszek miał mięki więc wykluczyła problem kupki, pooglądała go z każdej strony i nie potrafiła postawić diagnozy. W związku że mieszkamy niedaleko od szpitala pozwoliła iść nam do domu z zaleceniem że w razie jakiś niepokojących sytuacji definitywnie mamy wrócić. Cała sprawa wyjaśniła się po godzinie od powrotu do domu. Mikołaj próbująć zasnąc co chwila popłakiwał aż w końcu zwymiotował zupką do łóżeczka. Walczyliśmy z mężem całą noc, co pochwila przebieranie i usypianie małego. Na szczęście już dzisiaj czuje się dobrze i postanowiłam pierwszy raz sama ugotować małemu zupę. Aż boję się mu podać te kupione na zapas. Pozdrawiam i życzę uniknięcia doświadczeń, które my przeżywaliśmy w niedzilę. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Ostrożnie z zupkami 15.11.05, 21:48 Ojej, biedaczek Może za dużo zjadł jak na pierwszy raz? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mikolaja5 Re: Ostrożnie z zupkami 15.11.05, 21:56 Kasiu Mikołaj jada już zupki od dwóch miesięcy i zawsze zjada słoiczek na raz. Przyczyna tkwi napewno nie w ilości zjedzonej zupki, a w jakości. Pozdrawiam i życzę miłej nocki- Asia i Miki. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Ostrożnie z zupkami 15.11.05, 22:54 Chodzi mi o to, że pierwszy raz ten rodzaj zupki - z jagnięciną. Ale dzisiaj już ok? Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Re: Ostrożnie z zupkami 15.11.05, 23:00 Asiu a mięsko już Mikołajowi podawaliście? Jadł już wcześniej te zupki z jagnięciną? To straszne to co piszesz, że tak zareagował. Jak tu teraz podawać te słoiczki dzieciom? Życzymy szybkiego powrotu do formy i oby to już się nie powtórzyło! Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Ostrożnie z zupkami 16.11.05, 11:04 Rety! My jemy tylko marchewkową i bardzo boję się nowych, bo Tymuś też ma takie czerwone szorstkie plamy, ale na drugą nowość kupiłam króliczka z jarzynką (dobrze, że nie musiałam go robić sama BRR) Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Re: Ostrożnie z zupkami 16.11.05, 12:04 Ja tez przezyłam ostatnio lekki szok, kupiłam zupkę z gerbera jarzynową od 5 m- ca i przeczytałam, ze w skladzie jest mleko, rozmawiałam o tym z kolezanka, ktora ma syna w wieku Emilki i doszłysmy do wniosku ze pewnie modyfikowane......ale zeby sie upewnic kolezanka zadzwonila do gerbera i co sie okazało: ze to mleko krowie, ale mala ilosc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: Ostrożnie z zupkami 16.11.05, 12:25 Dziewczyny ja rozmawialam o tych zupkach z pediatra, tzn. ze niektore zawieraja pomidory i inne rzeczy teoretycznie zabronione. Lekarz powiedzial, ze zabronione sa dla dzieci alergicznych a jesli dziecko nie okazuje zadnych objaw alergii to w malych ilosciach mu nie zaszkodzi, zeby sie nie przejmowac. A co do mleka krowiego to w ksiazce: "Pierwszy rok zycia dziecka" wyczytalam, ze sa 2 szkoly, jedna mowi ze po roku a druga (popierana przez jakas tam amerykanska akademie) ze po pol roku. Przede wszystkim trzeba wiec obserwowac maluszki i jak nic sie nie dzieje to sie nie przejmowac a jak sa objawy niepokojace to trzeba odstawic dany produkt. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Mleko 16.11.05, 13:33 Wiecie co, a ciekawe, jak to było kiedyś, jak niejednokorotnie podawało się dziecku od urodzenia mleko, a na wsi to takie prosto od krowy. I jakoś nie było tak glośno o jakichś alergiach czy skazach... Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Mleko 16.11.05, 13:49 No,,,i np mój mąż będąc bąblem ryczał w niebogłosy, nikt nie wiedział co Mu jest a jego mama praktycznie nic innego nie jadła tylko mleko non stop...tylko problem nie był tak rozpowszechniony,wiedza inna a i dziećmi wcale tak się nie przejmowali/ryczały, no to trudno, w końcu dzieci płaczą..zresztą i teraz byłam świadkiem nast sytuacji:będąc do szczepienia z Maćkiem spotkałam się z inną mamą a dołączyła trzecia-malec na piersi"zapasiony" w wieku niecałych trzech m- cy, z bardzo bolącym brzuszkiem, płaczący,ze wzdęciami itp.zasugerowałyśmy aby zrezygnowała z pokarmów mlecznych a i mąż jej przytaknął, że może by....jej!! oczy mu prawie wydłubała, bo nie dała sobie przegadać, że po mleku jej maleństwo może tak cierpieć.nic dodać, nic ująć.. Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Ostrożnie z zupkami 16.11.05, 13:55 To była pierwsza zupka Mikołaja? Może faktycznie za dużo?My wczoraj zadebiutowaliśmy, na pierwszy strzał poszła marchewka z warzywami, tak 1/3 słoiczka. Było spoko i nawet dzisiaj była kupka a obawiałam się, że przy zatwardzeniu Maćkowym to o kupie trzeba będzie zapomnieć na kilka dni. Z deserów to jemy jabłuszka i ew jabłuszka z jagodami. po jabłkach z dynią była szybka i brzydka kupa..Dzisiaj cd marchewki Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mikolaja5 Re: Ostrożnie z zupkami 16.11.05, 14:44 Nie była to pierwsza zupka zjedzona przez Mikołaja. Ogólnie zupy zaczął jeść jak skończył 4 miesiące. Tę jarzynową z jagnięciną jadł drugi raz w swoim życiu. Dzisiaj już jest wszystko w porządku, wrócił mu apetyt i jest już wesoły. Mam nadzieję że już nic tak paskudnego nas nie spatka. Wam też nie życzę tak niemiłych doświadczeń. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
madzias1968 Jedzenie - od kiedy. 16.11.05, 15:15 A czy jest na forum ktoś, kto nie podaje dziecku żadnych zupek i deserów? Piotruś dziś kończy 5 miesięcy i czytając was zastanawiam się czy nie podać mu owoców lub zupki. Nie wiem tylko od czego zacząć i czy nie zaczekać jeszcze choć miesiąc. Co mówili wasi pediatrzy? Na razie karmię maluszka tylko piersią. Piotruś niestety od kilku dni choruje na zapalenie oskrzeli i bierze antybiotyk. Uważajcie na duże skupiska ludzi. Nie narażajcie maluchów. Co do póżnego macierzyństwa to ... jak najbardziej polecam. Jestem przeszczęśliwa. Mam dużo cierpliwości i tyle pokładów spokoju, że tego nie da się opisać. W 150% doceniam każdą chwię spędzoną z maleństwem. I wiecie co, mój M to chyba dopiero teraz dorósł do tego, żeby być tatą. Pozdrawiam, Madzias. Mój Piotruś Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Re: Jedzenie - od kiedy. 16.11.05, 18:47 Ja również nie podaję mojej Julce nic oprócz piersi. Ma teraz niecałe 5 mies. Planuję podać jej pierwszy posiłak niemleczny jak skończy 6 mies. Szczerze przyznam, że trochę się dziwię tym mamom, które karmiąc piersią wprowadziły już inne pokarmy. Przecież w obecnych czasach kiedy co drugie dziecko jest alergikiem (a jak nie jest to może nim być) lepiej naprawdę poczekać i rozpocząć podawanie nowych pokarmów tak jak zaleca WHO po 6 mies. i zgodnie ze schematem wprowadzania konkretnych produktów (np. gluten w 10 mies). Nie wiem jak by to u mnie wyglądało jak musiałabym wrócić do pracy i na przykład Julka nie chciałaby pić mleka innego niż moje, ale w takiej sytuacji jak jestem teraz nie wprowadzę nic innego do jej diety. Pozdrawiam. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Jedzenie - od kiedy. 16.11.05, 21:19 Dziękuję w imieniu Maciusia /ma na karku 6m-cy))/ Co do wprowadzania stałego jedzenia to wcale nie zamierzałam podawać wcześniej niż po skończeniu 6 m-cy. Jednak jak wyszło Mu kiepskie żelazo to dwie niezależne lekarki/a tak się asekuruję/zaleciły jak najszybciej dojść do dań z mięsem. Zadania jeszcze nie wykonałam. Jabłka jako deser dostał po skończeniu 5 m-ca a wczoraj pierwszy raz marchewkę z warzywami. W takim tempie to ja niezbyt prędko dobrnę do mięsa, chociaż.. Soja - niby nie uczula a tymczasem/o czym pisałam wcześniej/Maćka uczuliła. Piłam zamiast normalnego mleka mleko sojowe no i z każdym dniem Maciek był bardziej rumiany aż Mu skóra zaczęła pękać/rumieńce można zobaczyć na fotkach u jezzmam, akurat wtedy byliśmy u Basi i Fabcia/soję odstawiłam i tylko czasami Maciek przybiera bojowe barwy.. Basia i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Jedzenie - od kiedy. 16.11.05, 22:40 No, juz myslałam że sama zostanę na placu boju (cycusiowym)) Ja tez karmię tylko piersią, wcale się nie spieszę z wprowadzaniem nowości, do pracy na razie nie wracam i mi się nie spieszy z tymi zupkami. Martynka na razie rośnie jak na drożdżach, a ponieważ ma skłonności alergiczne (po tatusiu, na razie niewielkie AZS), więc dopiero po 6m. zaczniemy. Albo i później, bo w świetle jej problemów kupkowych (jedna co tydzień...) chciałam kilka dni temu trochę jej pomóc jabłuszkiem, pomimo tego, iż miałam najpierw wprowadzić jakieś warzywko (najlepiej nie marchewkę, bo zapiera). No i zakupiłam jabłuszko w słoiczku Gerbera oraz soczek, ale nie było przecieranych, dałam jej polizać łyżeczkę i... tak się skrzywiła jakby próbowała cytrynę. Zresztą nie wiedziała co ma zrobić z łyzeczką, ani jej nie gryzła ani nie ssała, no katastrofa, tę odrobinę, którą jej włożyłam do buźki zaraz wypluła i jeszcze zwróciła z nawiązką(( Próbowałam przez kilka dni i dalej to samo. Tak więc nowe jedzonko na razie poczeka na lepsze czasy, a tymczasem dalej robię za smoczek...Zresztą mała nie zna smaku smoczka nawet do butelki, więc chyba od razu nauczę ja pić z niekapka (z Hanią tak było ale ona była "smoczkowa" po tym jak podmieniłam jej kciuk) Odpowiedz Link Zgłoś
truskaweczka12 do madzias1968 16.11.05, 20:54 Mam pytanko dotyczące zapalenia oskrzeli? Jakie były objawy? Czy leczycie siew domku? Czy macie skierowanie do szpitala? I jaki antybiotyk przyjmuje mały? Czy oprócz antybityku dostaje coś wykrztuśnego? Ufff ... ale pytań, ale bardzo mnie ten temat interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
madzias1968 Re: do madzias1968 18.11.05, 16:04 Przepraszam, ale dopiero teraz zauważyłam twój wpis. Piotruś od dłuższego czasu miał katarek, który mu nie przechodził i wreszcie spłynął na oskrzela. Którejś nocy po prostu zaczął mi kaszleć, czasami mu się odrywało, a czasami nie (taki szczekający kaszel). Ponadto, słychać było, że mu coś gra na wysokości klatki piersiowej. Generalnie mały czuł się bardzo dobrze, był zadowolony z życia, nie miał gorączki. Prawdopodobnie jest to zapalenie na tle alergicznym. Dostaje Klacid 125 (dziś 9 dzień podawania antybiotyku) i mucosolvan (syrop wykrztuśny). Dostałam skierowanie do alergologa. Pozdrawiam, i życzę dużo zdrówka wszystkim mamusiom i dzieciaczkom. Madzias Mój Piotruś Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Re: Ostrożnie z zupkami 16.11.05, 18:26 DLA PIOTRUSIA I MACIUSIA 100 BUZIACZKÓW NA 5 MIESIĘCY!!! Amelka w cigu dnia śpi w sumie 3-4 godziny w trzech drzemkach. Najbardziej aktywna jest pomiędzy 16-18. Dziś jak mi usnęła na balkonie o 10 to obudziła się przed 13 . To chyba jeszcze po wczorajszym Dniu Śpiocha. Madzias ja zaczęłam wprowadzać pokarmy stałe właśnie jak Amka skończyła 5 miesięcy. Moja pediatra sugerowała nawet trochę wcześniej ze już można podawać, ale ja zaczęłam od 6miesiąca. A na początek poszły zupki. Daję jej teraz słoiczek zupki ok 12 a wieczorkiem ok 18 tatuś daje jej soczek albo herbatkę. Na razie nic innego nie wprowadzałam. IWA u mnie żel niestety nie pomaga, dostałam nawet od gina maść LIGNOCAINĘ żeby miejscowo znieczulić bolesne miejsca, ale wtedy to jest właśnie taki znieczulony seks Co do dań w słoiczkach to znajomy alergolog opowiadał, że była kiedyś afera jak bodajże Gerber wyprodukował zupki z cielęciną. Po ostrej reakcji lekarzy szybko się wycofali. Odpowiedz Link Zgłoś
madzias1968 Re: Ostrożnie z zupkami 16.11.05, 20:35 Dziękuję w imieniu Piotrusia. Ja też mam problem z bólem podczas seksu. Pamiętam, że po 2 porodzie też tak miałam. Nie pamiętam już po jakim czasie, ale przeszło. Z tym, że chyba nie tak prędko. Cóż ćwiczenie czyni mistrza. Madzias Mój Piotruś Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 RICINUS COMMUNIS 16.11.05, 21:13 Kiedyś któraś z Was polecała ten lek, i go w końcu dostałam, nie wiem tylko w jakiej ilość go brać. Czy możecie napisać jesli któraś z Was stosuje go ?? Poza tym: - Martynce poprawiły się wyniki morfologii i nie bierzemy od dzisiaj Hemofer-u i kwasu fioliowego (HURRA!!!!), - wyniki moczu tez są dobre i za dwa tygodnie będzie szczepiona (mamy zaległości, więc to będzie szczepionka ta z 3 miesiąca), - Martynce spodobało się przewracamnie na brzuszek i chwilke bawi się w łózeczku lub kojcu, a za chwilę piszczy, bo przewróci się na brzuszek, ale np. zablokuje sobie rączkę i nie może sobie poradzić; efekt: biegam do niej ciągle i ją odwracam na plecki, - gada coraz ciekawiej, ostatnio najczęściej ba-bu, ba-bu, a dzisiaj usłyszałam cos w rodzju ma-ma, no ale to na pewno jeszcze takie przypadkowe, nieswiadome )) - w CUBUS-ie kupiliśmy dla niej 4 pary ogrodniczek (2x w rozm.80 i 2x w rozm.86), są słodkie, wygląda w nich super i tak dorośąlej jakoś. Asiu, to straszne co piszesz o tych zupkach. Martynka też je je i jak na razie nic się nie działo, ani po tej, ani po żadnej innej. Mam nadzieje, że to się nie powtórzy ani u Mikołajka ani u żadnego innego maluszka. U nas seksu "zero", bo leczę nadżerkę, ale wcześniej nie było najgorzej, chociaż często sił na to mi brak (( Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Re: RICINUS COMMUNIS 16.11.05, 22:24 Te granulki Aga - Muszelka to ja polecałam. Brałam je rano i wieczorem po 5 pod język. Gdzieś tak przez 3-4 dni. A potem sporadycznie jak mała domagała się więcej jedzenia. Uważaj bo dziwnie się je wysypuje z pudełka. Maciusia - półroczniaka bardzo ale to bardzo przepraszamy za pomyłkę! Magdapik a co z powrotem do pracy jak dziecko przy cycu? Przecież trzeba je odpowiednio wcześniej przyzwyczaić do pokarmów stałych. Nie każda mama może sobie pozwolić na urlop wychowawczy. A poza tym każde dziecko inne i nie można wszystkich podciągać pod WHO. Moja córcia np przestała przybierać na wadze i pediatra kazała rozszerzyć dietę. Nie sądzę żeby to miało takie duże znaczenie miesiąc w tą czy w tamtą... Ale życzę powodzenia i owocnego "cycolenia" do końca 6 miesiąca. miłej nocki - Aga z Amką Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re: jeszcze raz do mamydominika 16.11.05, 22:34 fenistil i elokom to sterydy, bardzo radykalna terapia nie ma co... dla takiego maluszka.... i to osłabionego chorobą. Ja bym się chyba nie zdecydowała. Czytając, co napisałaś o suchych plamach na łokciach kolankach to mogłaby być skaza, ale niekoniecznie (smaruj je np. kremem Ojlatum soft zanim użyjesz elokomu). Jak wygląda buźka Dominika czy policzki są zaczerwienione i suche? Alergia na białko właśnie najczęściej objawia się na twarzy. Czy Dominik drapie się, swędzi go to, trze się o pieluszkę np.? Jak rodzice, czy też jesteście alergikami? Co do mleka modyfikowanego to niestety nic na ten temat nie wiem bo jestem „piersiowa”, ale chyba są jakieś zastępcze preparaty dla dzieci z nietolerancją białka. Przyszło mi do głowy, żebyś zrobiła badania na pasożyty. Prawdopodobnie obecność lamblii często daje oznaki takie same jak przy alergii + ogólne osłabienie organizmu i częste infekcje (co by się u Dominika sprawdzało). Zdaję sobie sprawę, że jesteście już bardzo zmęczeni ciągłymi wizytami u lekarzy i bardzo wam współczuje, ale wszystko NAPEWNO będzie dobrze. Jeśli znajdziecie przyczynę to już dalej tylko z górki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re: wieczór 16.11.05, 22:36 U nas dziś ogólny niepokój. W dzień było wszystko normalnie a teraz Monika śpi i co godzinę płacze, ale nie wybudza się tylko jakby żaliła się przez sen choć łzy lecą, coś ją chyba boli? Może zęby? Chce ssać, jak daję pierś to się uspokaja, ale nie pije tylko śśie (smoczka wypluwa). Kurcze mam nadzieje, że to zęby, jakoś się przestraszyłam, bo nigdy się tak nie zachowywała, a na domiar złego jestem sama do soboty, bo mąż na szkoleniu na drugim końcu Polski. Może kolka? Brokuła i kalafiora się najadłam, ale ona nigdy nie miała kolki? Hmmmmm My też na razie tylko pierś - bo nie wracam do pracy, ale jak bym musiała to pewnie już coś bym wprowadzała więc wszystko zależy od punktu siedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: wieczór 16.11.05, 23:35 Aga, wiesz co, Sebastian miał okropny ból brzuszka kiedyś po brokułach. Ale z tego, co opisujesz, to chyba ząbek. Dojrzałam dzisiaj u Sebka ząbka i też tak popłakiwał co jakiś czas, jakby go nagle coś zaczęło boleć. Ale nie płakał tak mocno, jak przy brzuszku. Teraz - o dziwo - śpi spokojnie (odpukuję...). Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Re: jeszcze raz do mamydominika 17.11.05, 08:28 No własnie ma suche policzki, jeżeli chodzi o nawilżanie to wszystkiego już chyba spróbowałam, teraz stosujemy te lekarstwa 3 dni i nie widać poprawy... Ale mam jeszcze jedno pytanie co do mleka sojowego, czy oby jest takie dobre?? Koleżanka mi mówiła że jeden lekarz jej powiedział że dopiero po skończeniu przez dziecko 1 roku życia, czy któraś coś na ten temat słyszała. Nam lekarka przepisała Bebilon Sojowy (inna lekarka niż ta od lekarstw, już pisałam że mam dwa tory leczenia), narazie go nie daje, chce poczekać jakie będą wyniki po lekach... Aha a jezeli chodzi o te lekarstwa to przepisała nam je barzdo dobra alergolog od dzieci (?) I jeszcze jedno, Misiu dzisiaj między 1 a 4 zrobił sobie pobudke, niepłakał, ale był bardzo niespokojny, nie umiał usnąć w żaden sposób, smoczek wypluwał, może to rzeczywiście te ząbki, ale niestety niczego tam jeszcze nie widać ( ja miałam w 7 miesiącu, mój mąż też późno) Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: jeszcze raz do mamydominika 17.11.05, 10:00 Ja na Twoim miejscu to bym sobie darowała to mleko sojowe, wg naszej pani alergolog soja jest silnie alergizująca i jak u Hani nie moglismy dać sobie rady z AZS to odstawilismy zupki Bobovity (wtedy chyba wszystkie były z olejem sojowym) i była radykalna poprawa. Może poradźcie się alergologa, co na ten temat mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik jedzenie 17.11.05, 09:17 Własnie pisałam o tym, że ja mam komforową sytuację i nie muszę wracać do pracy a jak bym musiała wrócić to pewnie bym odciągała pokarm i w jakiś sposób próbowała podawać dziecku. Nie wiem jak by sytuacja wyglądała gdyby rzeczywiście mała nie przybierała na wadze, albo miała za niski poziom żelaza. Przy moim pierwszym dziecku pediatra również zalecała rozszerzanie diety w 5 czy 6 mies (już nie pamiętam), ale ja tego nie robiłam. Moim zdaniem własnie miesiąc w tą czy w tamtą ma znaczenie. Moja siostra ma synka alergika (łacznie ze skazą białkową) i na co dzień widziałam jak ten mały cierpiał i zresztą siostra też (przy ostrej diecie ważyła 41 kg) to nie chcę w żaden sposób narazić moje dziecko na ryzyko alergii. Pozdrawiam. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: jedzenie 17.11.05, 09:39 Madzia, Dobrze, ze tak dbasz o swoje malenstwa ale jesli dziecko nie ma sklonnosci do alergii to podawanie innego jedzonka w zaden sposob nie zaszkodzi. Jesli dziecko jest ze sklonnosciami to juz inna sprawa, wtedy faktycznie najlepiej piers jak najdluzej. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Re: jedzenie 17.11.05, 11:03 ekim3 ale skąd mogę wiedzieć że moja mała nie ma skłonności do alergii? Ani ja ani mój mąż nie jesteśmy alergikami więc predyspozycji genetycznych chyba nie ma. Jednak to że jemy obecnie tak przetworzoną żywność, z konserwantami i barwnikami i dodatkowo skażenie środowiska powoduje, że naprawdę coraz więcej dzieci zapada na alergię i to własnie niekoniecznie w wieku niemowlęcym tylko później. I nigdy do końca nie wiadomo czy np. jak 3 latek ma alergię to czy nie jest to wynik nieprawidłowej diety matki w czasie karmienia, ciąży czy wprowadzania pierwszych pokarmów. Nie chcę żebyście myślały, że jestem jakąś fanatyczką naturalnego karmienia, bo w tej chwili może to już tak wygladać ale ja po prostu karmię swoje dzieci dokładnie tak jak do tego podchodzi się na całym świecie a więc wyłączne karmienie piersią do końca 6 mies. I w żadnym wypadku nie potępiam karmienia butelką. Myślę tylko, że jeśli nie ma jakichś konkretnych wskazań do wprowadzania nowych pokarmów wcześniej to nie ma potrzeby tego robić. Mam wrażenie że częśc osób właśnie obserwując jak inne dziewczyny z forum zaczęły wprowadzać inne jedzonka same tak postąpiły czego być może by nie zrobiły gdyby nie miały kontaktu z forumowiczkami. Pozdrawiam i życzę aby żadne z naszych dzieciaczków w przyszłości nie miało alergii. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: jedzenie 17.11.05, 16:07 Madzia, Jesli w Twojej rodzinie nie ma alergii a dziecko nie reaguje alergicznie na zaden skladnik Twojej diety to nie masz sie co bac, tak przynajmniej twierdzi moj pediatra. Ale gdybym ja miala pokarm, nie musiala wracac do pracy i nie bylo by innych zalecen pediatry to zrobilabym tak jak Ty, tzn. karmilabym tylko piersia do konca 6-tego miesiaca. Niestety w moim przypadku jest inaczej. Hej, z Twojego postu wynika, ze bycie forumowiczka jest zagrozeniem dla naszych dzieci )) (to bylo troche zartem). Ja uwazam wrecz przeciwnie, forum jest skarbnica wiedzy i doswiadczen innych mam, a kazde dziecko jest jednak inne i kazda z nas o tym wie i na pewno nikt na slepo nie nasladuje innych, tylko dostosowuje cenne rady do swojej sytuacji. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 18.11.05, 00:08 Witamy serdecznie Izę z Amelką oraz Martę z Paulą i Olą. Dla Oli oczywiście gorące życzenia przespanych nocek i bezbolesnego ząbkowania! Kasiu trzymamy kciuki za Twoją Emisię żeby wysypka okazała się niegroźna i udało j się szybciutko wyleczyć. No i gratulujemy kolejnego ząbka! IZA może zmień neurologa...jak można tak straszyć młodą matkę? zamiast wspierać i pomagać. Na jakiej podstawie wydał taką diagnozę? Nie jestem lekarzem więc nie wiem czy Twojej córeczce naprawdę coś dolega, ale z tego co piszesz to silna zdrowa dziewczyna! Moja córeczka też nie za bardzo lubi leżeć na brzuszku. Powolutku ją przyzwyczajam - kładę ją często w ten sposób na własnej klatce piersiowej jak leżę na plecach, czy na kolankach jak siedzę. Próbuję z nią w takiej pozycji czytać bajki, itp. Jeśli chodzi o zabawki to też bywa ,że ładniej bawi się bez nich, np własnymi stópkami niż głośnymi grzechotkami. Nie widzę w tym nic niepokojącego. Może ma za dużo bodźców? Ja na Twoim miejscu na pewno skonsultowałabym się z innym neurologiem.Bądź dobrej myśli! Głowa o góry, każde dziecko ma inne tempo rozwoju! U nas jeszcze dzisiaj słoneczko choć ponoć już gdzie niegdzie śniegi pospadały. Ciekawe czy nasze dzieciaczki się zdziwią jak zobaczą lecący z nieba biały puch . Do tej pory Amelka oglądała na spacerkach listki, kwiatuszki, gałązki, często wyciągałam ją z wózka i pokazywałam przyrodę. A teraz? Na bałwana i sanki jeszcze za mała. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 18.11.05, 00:36 Co do tego neurologa, to zgadzam się w zupełności - to jakiś wariat! Nie zamartwiaj się nim, tylko idź do innego. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Skaza bialkowa 17.11.05, 18:03 Muszę się wam wyżalić!! Byliśmy z Misią dzisiaj u dermatologa, bo ma pełno czerwonych suchych plamek, nawet na główce, musi ją to bardzo swędzić, bo drapie się do krwi Bylam wczesniej u pediatry (wykluczyla skaze) przepisala maść robiona i kazala kapac w oilatum, na poczatku skóra sie poprawila, ale po kilku dniach bylo gorzej, juz wszedzie miala te placki i cala skóra jest szorstka i sucha (dlatego zdecydowałam sie pójść do dermatologa). No i diagnoza: najprawdopodobniej skaza białkowa!!!! Pierwsze co to odstawic oilatum, gdyż zawarta w nim parafina może uczulać (bardzo się zdziwiłam), podobno jest coraz więcej dzieciaczków na nią uczulonych. Przepisała kilka maści-inne na buzię i inne na resztę ciałka, a ja mam ograniczyć nabiał.Strasznie mi żal mojego maluszka niedość, że męczą ja jeszcze kolki, teraz ząbki i jeszcze ta skaza. Kończę, bo nie chcę was zanudzać, ale jest mi już trochę lepiej, że mogłam się wyżalić. Zapomniałam o najważniejszym: mamy drugiego ząbka!!!! Pozdrawiamy Kasia i Emisia Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Re: jedzenie 17.11.05, 18:13 Madzia, ale przecież wprowadzanie nowych posiłków nie ma chyba zbyt duzego wplywu na to czy dziecko będzie miało skazę czy jej uniknie (tak mi się przynajmniej wydaje). Zobacz mój przypadek: od niedawna zaczęłam wprowadzać nowe rzeczy, ale niestety idzie nam to strasznie opornie, ponieważ Misi nic nie smakuje tylko pierś (nawet jak odciągam, to z butelki też nie wypije) a skazę ma.No i niestety nie wiem co ona będzie jadła jak wrócę do pracy od stycznia, to mnie przeraża!!!!! Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 17.11.05, 22:04 Ja też mam na imię Iza , też jestem z Częstochowy i też w pewnym sensie jestem pedagogiem. Moja Amelka urodziła się 18.czerwca. Jutro kończy 5 m-cy. Komputer nie jest mi obcy, ale nie mam zielonego pojęciu jak tu się instaluje zdkęcia {na forum jestem początkująca). Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 17.11.05, 22:08 Ja też jestem Iza, też jestem z Częstochowy i też w pewnym sensie jestem pedagogiem. Moja Amelka urodziła się 18 czerwca i jutro kończy 5 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 czy moja Amelka jest zdrowa? 17.11.05, 22:42 Mam pytanie. Jak powinien dzieciaczek zachowywać się leżąc na brzuszku w 4-5 m- cu. Amelce niezbyt to wychodzi .Podpiera się na rączkach, ale niezbyt długo. Pozatym rozwija się prawidłowo (prawie sama już siada!), jest silna , gaworzy, śmieje się. Pediatra stwierdził że jest ok i poprostu jest troszkę leniwa. Neurolog natomiast że to jest opóźnienie rozwoju o 2 m-ce, że to asymetria, niedoczynność tarczycy, a może i niedorozwój. Bardzo mnie nastraszył. Skierował ją na rechabilitację, na którą ciągle czekam, na usg mózgu przez ciemiączko (stwierdziło,że wszystko jest dobrze)i badania genetyczne (też wyszły dobrze). Martwi mnie jeszcze to , że Amelka nie lubi bawić się zabawkami, wywołują wręcz u niej agresję i po krótkim czasie rzuca je ze złością. Toleruje tylko te grające. Uwielbia natomiast książeczki, gazety i wogóle obrazki. "Łapie" rączką to co jest na nich umieszczone. Mam nadzieję że jednak przekona się do zabawek. Proszę napiszcie czy mam powód do zmartwień i jak pod tym względem rozwijają się wasze dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
nika1228 Re: czy moja Amelka jest zdrowa? 17.11.05, 23:32 Moja Ola skończyłą dzisiaj 6 miesięcy i wprost nie znosi leżeć na brzuchu robi to tylko przez chwilę jak zabawia ją starsza siostra, owszem sama sie przewraca ale zaraz wraca na plecki, woli siedzieć a moje lekarka nie wysyłała mnie na żadne badania dodatkowe, mnie raczej martwi spore ciemiączko .. myśle że powinnaś być dobrej myśli, każdy dzidziuś rozwija sie inaczej a na razie te badania potraktuj jako dodatkową ostrożność skoro usg nic nie wykazało to mam nadzieję ze nie ma się czym martwić i trzymam za to kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 lista 17.11.05, 23:55 1. Jaiza - Iza (1972) z Częstochowy, mama Łukaszka (2001) i Elżbietki (20 maja 2005), już wróciłam do pracy - jestem pedagogiem 2. martyna122- Martyna(1980) z Ostrowi Mazowieckiej, mama Amelki, która urodziła się 27 kwietnia (waga1800), a zaplanowany poród był na 8 czerwiec. 3. mamadominika1- Ania (1979)z Tychów, mama Dominika (06.06.2005) 4. mama_mikolaja5 - Asia z Tychów (1978), 21 maja przyszło na świat nasze słoneczko _ Mikołaj 5.aagulek-Agnieszka (1976) z Warszawy mama Magdalenki 21.06., planowany poród na 3 lipca,wywołany bo miałam cukrzycę ciężarnych, Magdula ma obustronny refluks nerek 1 i 2 stopnia, mam nadzieję, że zniknie. 6.monika450-Agnieszka 1977 Olsztyn, mama Moniki 13.06 7. katikaa - Kasia (1975) z Rzeszowa, mamusia Michałka (2003 - od dwóch tygodni przedszkolaczek) i Tymoteuszka (01.06.2005) 8. sgosia5 - Małgosia(1972) z W-wy, mama Hani(2002) i Martynki (2.06.2005), nauczyciel w stanie spoczynku bo od 5 lat nie pracuję, teraz znowu urlop wychowawczy 9. wifeik - Basia(1974)ceperka z Podhala, mama Maćka, którego wyciągnęli 16/05/05 w Krośnie, w przyszłym tyg zaczynam urlop wychowaczy do 31/05/06 10. amelia2005 - Agnieszka (1977) ze Świdnicy, mama Amelii urodzonej 02.06.2005 ,pedagog, do końca roku na wychowawczym 11. izula 1973- Iza (1973)z Torunia, mama Maciusia (1999)i Martynki (29/05/2005).Podczytuję Was od jakiegoś czasu. Gdy zobaczyłam,że tworzycie nową listę postanowiłam się dopisać. Mam nadzieję,że mnie przyjmiecie. 12. muszelka04- Aga z Wrocławia, Dawid i nasz skarb Martynka; urodziła się 12 maja o 3 tygodnie wcześniej (termin był na 04.06.); miała wtedy 3000 g i 52 cm; olewam pracę, zostaję na wychowawczym ))) 13. (mój ulubiony numer) sowikoj-Iwa z Gorzowa (dawniej z Katowic), 33, Ola ur. 07.06., 2800g i 52cm. Starszy syn - Robert l.6. 14. emma_euro_emma; Kasia; mąż Artur; syn Sebastian ur. 06.06.05 sn; lat 23; Gdańsk; karmię jeszcze piersią 15.renia73 (siosra sgosi5), 32, Piotrek ur. 8.6.2005, 3660g i 58 cm. Starsza córka Maja - w grudniu 6 lat. 16. ekim3 - Ewa (1976); Warszawa, mama najukochanszego Mateuszzka ur. 10.06.05 17.olina77 - mąż Paweł (razem 10 lat!), synek Bartuś ur. 27.04.05 w 33tc (1950g, 48cm) z silnym zap.płuc. Miesiąc na oiomie. Cały czas walczymy z różnymi wcześniaczymi powikłaniami. Jestem na bezterminowym wychowawczym. 18. Madzias1968 z Warszawy - 3 chłopaczków Marcin 14l, Michaś 10l i Piotruś ur. 16.06.2005 r. - na wychowawczym zamierzam być do września 2006 r. Mój Piotruś 19. nika1228 - Marta z Warszawy - 2 córy Paula lat 7,5 i Ola ur. 17.05.2005 - zamierzam zostac w domu jak najdłużej 20. Izzy - Iza z Częstochowy - Amelka 5 m-cy ur.18.06.2005 - z wyboru nie pracuję, wychowuję Amelkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: lista 21.11.05, 21:46 Jestem mamą 5 miesięcznej Tosi chiałabym dołączyć do waszego grona. Mam na imię Anetta jestem pedagogiem chwilowo w stanie spoczynku.Opiekuję się naszą coreczką. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Miki ma połowinki Jezzmam urodzinki 21.11.05, 23:09 Gorące życzenia dla naszych jubilatów!! Oby szczęście zawsze Wam sprzyjało i uśmiech nie schodził Wam z buzi!! Witamy Tosię i jej mamę Anettę!! I my się meldujemy wśród bezzębowców czy jest ktoś jeszcze oprócz Mateuszka i dwóch Amelek? Dziś odnosłyśmy kolejny mały sukces - Amelka w końcu zatrybiła jak pije się z kubka - niekapka!! To wcale nie takie łatwe. Sama sprawdzałam, trzeba użyć nie lada siły. Ale po kilku dniach cierpliwych ćwiczeń udało się!!! Nasz mały wielki sukces. Życzymy wszystkim spokojnej nocy Aga z Amką Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 do mama_tosi 21.11.05, 23:14 Witaj Anetto! ja też jestem tu od niedawna moja Amelka 18 skończyła 5 m-cy. Jak rozwija się Tosia? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=32255730 Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Życzenia dla jazzmamy 21.11.05, 23:23 Po tym co ostatnio napisałaś - do wszystkich napisanych już życzeń dołączam: Miłości!!! Takiej prawdziwej, do końca życia!!! I żebyś już niczego nie musiała żałować patrząc za siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 do nika 17.11.05, 23:57 Dzięki. Też mam nadzieję ,że będzie dobrze. Codziennie ćwiczymy i są postępy. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 18.11.05, 00:44 Dzięki za miłe słowe. Właśnie w ten sam sposób zachęcam ją do leżenia na brzuszku. Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 18.11.05, 11:20 Witam serdecznie nowe forumowiczki i ich dzieciaczki Do Wifeik- Basiu jak długo po odstawieniu Hemoferu Maciuś wracał "do siebie" z kupkami. U nas już 6 dzień i dalej śluz. Lekarz przepisał jej Debridad, ale na razie bez zmian A może jednak podać jej marchewkę, choć kilka łyżeczek, żeby ją lekko przystopować, bo te 5-6 kup dziennie , gdzie z tego 4 to sama "woda" ze śluzem, ją wykończy. Na razie dużo pije więc się na szczęście nie odwodniła, ma dobry humorek i z "wyglądu" i zachowania jest wszystko OK. Więc może jeszcze czekać? Sama nie wiem. mamy drugi ząbek Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Do Sowikoj 18.11.05, 12:34 Jak Fabcia tak goniło to ciotka rakówka powiedziała mi żebym ugotowała sobie ryżu i zjadła sporą część. Wiesz,że podziałało.Spróbuj. Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: Do Sowikoj 18.11.05, 14:01 pewnie, że spróbuję. Tonący i brzytwy... Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 18.11.05, 13:09 Marchewka na pewno nie zaszkodzi. Możesz też spróbować jakiegoś deserku z jagodami. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 zdjęcia 18.11.05, 00:46 Błagam powiedzcie mi jak się tu umieszcza zdjęcia. Próbuję już 3 godz. i jak narazie dorobiłam się nowej poczty i dwóch blogów i nic. Ja też chcę pokazać swojego skarbeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Do Izzy69 18.11.05, 08:51 Podaj mi swój nr gg.Jeśli chcesz to wieczorem będę dostępna to pogadamy.To bardzo proste(ja tez kiedyś prosiłam o pomoc w tej sprawie),albo podaj mi swój adres e-mail to powiem ci wszystko krok po kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Nareszcie!!!!!!!!!! 18.11.05, 08:56 Kochane moje NARESZCIE u nas była możliwość założenia stałego łącza!!!! Już nie musze wisieć na telefonie!!!! Tak tylko chciałam sie pochwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Do jezzmam 18.11.05, 13:31 Mój nr gg to 3697198, a e-mail : ez694444@yahoo.com. Czekam z niecirpliwością. Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik do ekim3 i kaja_77 18.11.05, 08:52 Ewa: Wcale nie uważam, że bycie forumowiczką to coś złego. Źle mnie zrozumiałaś. Uważam wręcz przeciwnie. Bardzo mi się tutaj podoba i właściwie codziennie Was czytam. Kasiu: Ja pisząc o wprowadzaniu nowych posiłków miałam na myśli również inne alergie (a może nawet przede wszystkim) oprócz skazy bo raczej nie przypuszczam, że ktoś już zaczął wprowadzać mleko krowie i jego przetwory. Jeżeli Twoja Misia ma skazę to chyba jednak najlepiej byłoby, żeby była jeszcze na mleku i jeśli to możliwe Twoim (może spróbuj przez niekapek) ewentualnie na preparacie mlekozastępczym (o ile ta skaza jest zdiagnozowana już na 100%). Bo wiadomo przecież, że dzieci ze skazą mają większe prawdopodobieństwo, że uczulić je mogą inne pokarmy i nie tylko. Mają już po prostu większą skłonność do alergii. Mam nadzieję, że ta diagnoza się nie potwierdzi i wkrótce znikną Twojej córeczce te plamy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
madzias1968 do truskaweczki 18.11.05, 16:07 Przepraszam, ale dopiero teraz zauważyłam twój wpis. Piotruś od dłuższego czasu miał katarek, który mu nie przechodził i wreszcie spłynął na oskrzela. Którejś nocy po prostu zaczął mi kaszleć, czasami mu się odrywało, a czasami nie (taki szczekający kaszel). Ponadto, słychać było, że mu coś gra na wysokości klatki piersiowej. Generalnie mały czuł się bardzo dobrze, był zadowolony z życia, nie miał gorączki. Prawdopodobnie jest to zapalenie na tle alergicznym. Dostaje Klacid 125 (dziś 9 dzień podawania antybiotyku) i mucosolvan (syrop wykrztuśny). Dostałam skierowanie do alergologa. Pozdrawiam, i zyczę dużo zdrowia wszystkim mamusiom i dzieciaczkom. Madzias Mój Piotruś Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Do izzy69 18.11.05, 17:37 Masz zdjęcia z cyfrówki? Masz program do zmniejszania zdjęć? Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Do jezzmam 18.11.05, 21:18 tak mam cyfrowke i juz zmniejszylam zdjecia.weszlam tez na forum fotografikow (czy jakos tak) i tam sie wpisalam i wkleilam 3 zdjecia i nic. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Emma! 18.11.05, 21:50 Kaśka gratulacje dla Sebusia za ząbka! Żeby następne były mniej bolesne! Czemu nie pochwaliłaś się na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Emma! 18.11.05, 22:20 No, wyłażą mu dwie dolne jedyneczki. Teraz namnożyło się tych ząbków, więc nasze to żadna rewelacja... no, chyba, że dla mnie Olu, czy mi się dobrze wydaje, że mówiłaś mi kiedyś, że Paweł ma brata bliźniaka? Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: Emma! 18.11.05, 23:11 Kaśka zobacz wątek na naszym forum "zagadka" - to apropo bliźniaków Ja przed chwilą wrzuciłam nowe zdjęcia na "zobaczcie" i po paru minutach były. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Emma! 18.11.05, 23:18 Czy ta nowa żona ma ciemne (czarne?), długie włosy? Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Do jezzmam 18.11.05, 22:23 Tutaj wklej zdjęcia: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=621 nie w forum dla fotografików Moją koleżankę objechali za to, że wkleiła tam zdjęcia swojego malucha... Nie są zbyt gościnni... A jak już założysz nowy wątek i wkleisz zdjęcia, to musisz poczekać na akceptację, co trwa zazwyczaj kilka godzin. Musisz sprawdzać co jakiś czas, czy już się pojawił Twój wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
aska0619 pomocy ! 18.11.05, 23:05 emma_euro_emma jesteś już ekspertem w forum zdjęciowym - udało mi się wkleić zdjęcia moich dziewczyn ale nie wiem jak wyciągnąć pod moim postem jakiś skrót aby można było obejrzeć zdjęcia - jakbyś mogła coś podpowiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: pomocy ! 18.11.05, 23:19 to może ja, chociaż czasem coś chrzanię, przy tej pomocy... otwórz tę stronę ze zdjęciami w nowym oknie, skopiuj adres (podświetl i np. wciśnij razem ctrl C) potem napisz posta i na końcu wciśnij w nowej linii ctrl V, powinien Ci się wkleić ten skopiowany adres jak chcesz, aby to było pod każdym postem na stałe, to zaloguj się na Moje forum i wklej ten adres na dole w sygnaturce i zatwierdż OK jeżeli chcesz aby zamiast całego adresu wyświetlał się napis np MOJE DZIEWCZYNY to w tej sygnaturce napisz: <a href = " tu wklej adres ">MOJE DZIEWCZYNY</a> opuszczając wszystkie spacje po słowie href Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: pomocy ! 18.11.05, 23:20 Wchodzisz w "Moje forum", na dole jest ramka z napisem "Sygnaturka" i wklejasz w tę ramkę link do strony ze zdjęciami. Klikasz "Ok" i już. Wtedy pod każdą Twoją wypowiedzią pojawia się ten link. Odpowiedz Link Zgłoś
aska0619 Re: pomocy ! 18.11.05, 23:35 Dzięki Gosia i emma_euro_emma musiałam otworzyć forum aż w trzech oknach,żeby to wszystko zatrybić ale zobaczymy co wyszło..... Odpowiedz Link Zgłoś
aska0619 Re: pomocy ! 18.11.05, 23:37 ...nie wyszło a tak wpisałam : <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=32193445">GabiZuza"</a Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: pomocy ! 18.11.05, 23:58 Na samym końcu jeszcze musisz wstawić > Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Do Izzy69 19.11.05, 08:21 Kochana wczoraj byłaś niedostępna na gg,ale masz wiadomośćode mnie.Chyba lepiej będzie jak napisze Ci maila. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Do Emmy 19.11.05, 08:36 Wybacz,ale teraz sprawdziłam poczte gazetową. Suszarke kupiłam w tesco na którejś z wycieczek od Krakowa.Kosztowała 30pare złotych. Jest fajna bo po złożeniu zabiera mi mało miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Do jezzmam 19.11.05, 22:32 niestety mialam dostep tylko do komputera mamy a tam nie ma gg. od jutra znowu bede dostepna i bede probowac. Dziekuje za pamiec. Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Kasiu, zobacz proszę... 19.11.05, 23:30 czy to ta dziewczyna. Jak Paweł powiedział,że miałby dobrą wymówkę, to tak sobie pomyślałam "a może to był paweł z jakąś %$#$^%$#@#$# ? Zaintrygowało mnie to! Mam dwa zdjęcia owej żony: Tu jest z bliska, ale ma głowę spuszczoną Tu jest dalej, ale widać twarz I co? To ona? Bo jak nie... Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Kasiu, zobacz proszę... 20.11.05, 00:16 Tak, chyba ta. Za bardzo się jej nie przyglądałam, bo skupiłam się na Piotrku (dobrze imię pamiętam?) - pewnie sobie pomyślał, że jakaś wariatka... Byli w sklepiku w bloku naprzeciwko i kupowali piwko Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: Kasiu, zobacz proszę... 20.11.05, 00:33 Tak, Piotrek. Chwała Bogu! Oni mieszkają na Bajana (ale nie u teściów), także koło Ciebie. Spotkanie w sklepie bardzo prawdopodobne Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Do Izzy69 20.11.05, 07:08 Kochana to badz dostepna i sprawdzaj poczte to cos wykabinujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Do Sgosia5 20.11.05, 07:13 To nie jest takie nierealne! Tu jak zawali to koniec! Tylko za wirowym jest szansa sie stad wydostac! 5minut po wirowym NIE MA SZANS!))))) I w dodatku nie mamy wody! Jest 1dzien w tygodniu jak mamy szczescie!(((( Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Co to mogło być?? 20.11.05, 11:47 Hej Ciężka noc za nami. Misiu poszedł spać jak zwykle o 19, obudził sie z wielkim krzykiem przed 23 i cały czas ryczał do 3 w nocy, nie miał gorączki, brzuszek miał miekki, był najedzony (nawet herbatki nie chciał pić), dziąsełka nie są jeszcze nabrzmiałe (chyba to nie zęby), musielismy cały czas go nosic usypiał na 5 min i budził się znowu z wrzaskiem. Dzwoniłam o 2 do lekarki, ale nie potrafiła nic zdjagnozować, powiedziała żebym zadzwoniła za 2 godz to najwyżej przyjedzie, ale po 3 usnął (jęczał przez sen, budził się , ale już nie płakał). Rano wstał jak gdyby nigdy nic. Miałyście cos takiego??? Bo ja się znowu strachu najadłam, czasami to juz nie wytrzymuje psychicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Co to mogło być?? 20.11.05, 13:18 Fabian mial cos takiego przez 3 noce ostatnio. Lekarka tez nie umiala powiedziec co to moglo byc. W ciagu dnia natomiast nic sie nie zmienilo- Fabciu spi jak wczesniej co 2godziny 1-2godziny spanka to juz norma o ile warunki sie mu nie zmieniaja (odwiedziny u kogos lub u nas) Wifeik-obiecuje Wam kolejna sesje zdjeciowa o ile sie z tych zasp wygrzebie))) Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Co to mogło być?? 20.11.05, 16:16 a może coś Mu na żołądeczku siadło? U nas nocne pobudki są normą, tyle tylko, że nie ma takiego płaczu a raczej marudzenie.. jezzmam - zapraszamy a co z wyjazdem na planowaną wycieczkę? pzdr Basia i ... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Do Wifeik 20.11.05, 17:35 Basiu po wycieczce może sie wybierzemy do Was. Będę potrzebować czegoś od Ciebie, ale to w sms-ku. Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Co to mogło być?? 20.11.05, 22:43 u nas właśnie tak szły ząbki u Michałka (starszego) przez z ąbki przepłakał wiele nocy, ale za to nie miał innych objawów ząbkowania, ponoć w nocy właśnie najboleśniej dzieci odczuwają ząbkowanie Tymuś całkiem odwrotnie jak na razie życzę żeby to jednak nie był zęby bo zanim wyjdzie te 20 mleczaków... Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: pomocy ! 19.11.05, 08:42 Acha - jeszcze adress strony musi być w cudzysłowiu, a po GabiZuza nie ma go być. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam A u nas wali SNIEGIEM!!! 19.11.05, 17:30 Niestety przyszla bieda na ganksterki z podhala!!!! Teraz to bedzie przechlapane!! Lopata juz czeka nietylko u mnie,bo wifeik pisala mi,ze ja tez zasypalo!! nie wiem czemu nie moge napisac (el,ol itp) Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: A u nas wali SNIEGIEM!!! 19.11.05, 22:19 To odzywaj się od czasu do czasu, w razie czego wyślemy helikopter z prowiantem )) Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza Do izzy69 i nie tylko 18.11.05, 23:40 Izzy69 super, że masz na imię Iza i jesteś z Częstochowy! Jeśli 69 to Twoja data urodzenia, to prawie jesteśmy rówieśniczkami. Jeśli chodzi o kontakty z bardzo dobrym neurologiem i rehabilitanatami to ja mam namiary w Cz-wie. Nie martw się jednak zawczasu. Również chętnie towarzystko z Toba skontaktowałabym się. Jeśli chcesz to napisz: ikrasiejko@interia.pl Kasiu - emmo, jeszcze raz dziękuję za umieszczenie zdjęć, dzięki dziewczyny za miłe wpisy. U nas na razie dobrze. Elżbietka rozwija sie ok, jest wesołą dziewczynką, ładnie śpi w nocy, ma apetycik ... byle nie zapeszyć. Łukaszek też już się uspokoił po tych wydarzeniach przedszkolnych, odwiedziliśmy kilku specjalistów, wyszło, że ma cechy autystyczne. Już to zaakceptowałam i "odchorowałam". Od poniedziałku chodzimy na terapię integracji sensorycznej i jestem dobrej mysli, mam nadzieję, że do okresu szkolnego wyciągniemy go z tego, a intelektualnie przecież rozwija się wspaniale. To tyle, dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Zima, zima, zima -pierwsza naszych Maluchów 20.11.05, 11:43 no, nie licząc oczywiście tej, którą przezimowały w naszych brzuszkach Jezzmam faktycznie może miec problem jak Ją zasypie. Niby Podhale jest jedno ale są takie miejsca, gdzie jak "zakurzy" to szok! Aż się wierzyć nie chce, że to już przyszło... a u nas jest Tata, więc i malutko zaglądamy do Was. W końcu to święto jak On przyjeżdża to chyba nikt się nie dziwi.Próbujemy Macka dokarmiać wieczorkiem kaszką ryżową na wodzie oczywiście aby chociaz jedno karmienie cycem wyeliminować no i kurcze nie bardzo to idzie. Zaopatrzyliśmy się też w różne rodzaje zupek, zauważyłam, że generalnie gerber "wchodzi" lepiej niż np hipp i to zdecydowanie. A jak się ma u Was sprawa ze spacerami? U nas po spanku na werandzie pojawił się "seksowny" głosik u Maciusia i w związku z tym siedzimy na razie w domu. Ooooo, właśnie "syrena" się włączyła więc pędzę, lecę na ratunek Później postaram się załączyć nowe zdjęcia, zrobione dzięki dobremu sercu jezzmam pzdr Basia i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
jaiza ups 20.11.05, 15:13 Mam jajeczkowanie (wreszcie) i w związku z tym libido lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 20.11.05, 18:17 Chyba w końcu mi się udało. Amelcia: Aforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=32255730 Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 20.11.05, 18:58 Dziewczyny mam pytanie. Czy nawilżacie czymś mieszkanka? Od jakiegoś czasu moja córeczka pokasłuje. Zdarza się jej to rzadko, zbytnio mnie nie niepokoi, ale tak podejrzewam że to właśnie od suchego powietrza. Nawilżacza nie mamy, a mokre ręczniki na kaloryferze bardzo szybko wysychają. Staram się często wietrzyć mieszkanie, ale może warto zatanowić się nad nawilżaczem? Jak Wy sobie radzicie z tym problemem? Miłej rodzinnej niedzieli - Aga z Amką Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 do Amelia 2005 20.11.05, 19:25 My zrezygnowaliśmy z elektrycznego nawilżacza. Dobre są te wieszane z wodą na kaloryferze. Naszym patentem jest włączenie w pokoju parowego sterylizatora, można też włączyć czajnik elektryczny tak żeby się woda wygotowała (żeby się nie wyłączył trzeba zdjąć przkrywkę). Lekarz mi mówił, że łóżeczko powinno stać (o ile to możliwe) jak najdalej kaloryfera. Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 20.11.05, 21:32 Ja suszę pranie i jest ok. ale mam elektryczne grzejniki z termostatami i jak tylko przekroczy temp. w pokoju określony pułap to się wyłączają same Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Nawilżanie powietrza 20.11.05, 22:50 Kaloryfer mamy skręcony w sypialni bo mieszkanko mamy naprawdę bardzo ciepłe. Izzy dobry pomysł z tym czajnikiem, tylko zrobi się pewnie strasznie gorąco od wrzątku. Ale jutro wypróbuje. Pranie też rozwieszam w domu, ale to niewiele daje, bo suszarka jest w innym pokoju. Dzięki dziewczyny za podpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 BABA 20.11.05, 22:58 Spieszę się pochwalić że moja córcia zaczęła łączyć sylaby!! Zaczęła niestety od BABA, choć bardzo liczyłam na MAMA ale jestem z niej taka dumna, że wybaczam to małe nieporozumienie Aga i Babababa Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: BABA i inne nowinki 21.11.05, 08:58 Sebastian już chyba "wyrósł" z tego, bo już tak nie mówi. Po "baba" miał okres "pierdziawek" usteczkami, a następnie pisków do granic mozliwości. Tak piszczy, że mnie uszy bolą, a on aż się czasem zakrztusi. Zobaczymy, co będzie dalej... A, i już ma dwie dolne jedyneczki; nawet za bardzo nie marudził, jak wychodziły. Teraz ulubionym zajęciem Sebastianka jest obracanie się, głównie z plecków na brzuszek. Wcześniej w ogóle nie chciał na brzuszku leżeć, a teraz od razu się obraca; czasem mam trudności z utrzymaniem go w miejscu podczas przebierania lub przewijania. Za to śmieje się w głos z byle czego; wystarczy spojrzeć i zamrugać, albo otworzyć buzię, a on się aż cały zanosi ze śmiechu. Mały wariat. Siedzi już całkiem dobrze, tylko czasem straci równowagę i zaliczy czołówkę z kanapą - oczywiście jest to dla niego kolejny powód do rechotania A stopki udało mu się na razie tylko ze 2 razy włożyć do buźki, ale z dnia na dzień jest coraz sprawniejszy. Mało płacze, prawie w ogóle, jak już, to raczej marudzi (ale musi mieć powód). Karmię dalej piersią, planuję w niedalekiej przyszłości poczęstować go chrupkiem kukurydzianym. Ma już własne sanki W czwartek szczepienie, to zobaczymy, ile waży. Ogólnie jest super facetem, no i strasznie go kocham)) Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: BABA-POSTĘPY 21.11.05, 09:05 Mój Fabciu od jakiegoś czasu też próbuje coś klecić z sylabek: czasem powie NIE,MAMA,BO,ale NIE najczęściej mu wychodzi. Dziś są moje urodzinki a na polu ZIMNOOOOO WODY jak nie było tak nie ma nikt o mnie nie pamięta i Fabciu jak sie przebudził o 23ej to nie spał do 5ej a teraz wujek zakłada bratu kaloryfer i pompkę do hajcu i znowu była pobudka o 8ej....... a ja chodzę na rzęsach-(jak to mówi Wifeik) Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: BABA-POSTĘPY 21.11.05, 09:19 Tak jak pisała Emma Fabciu też ma za sobą piski,pierdziaczki ustami,nogaczki dalej wkłada do buziaczki z wielką radością)))))) Przewroty zalicza też już od dawna, ostatnio ledwo go złapałam bo spadł by z łóżka!!! Tak sie wierci i szaleje na łóżku,że nie sposób go upilnować!! Naj gorzej jakrobi mostki i odrazu fika pez nich na brzuch a,ze nie ma jeszcze orientacji w odległościach to przywali byle gdzie!! Niestety u nas łóżeczko jest TYLKO DO SPANIA!! Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: BABA-POSTĘPY 21.11.05, 09:23 Brat ma tak zniszczoną klawiature, że szkoda gadać!!!!(((( raz nie działa spacja,raz alt a już shift to zgroza!!! Ale niedługo będę miała swój sprzęt to będzie SUPER!!! Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 do jezzmam 21.11.05, 12:11 wszystkiego naljlepszego i nieustannej pociechy z synka życzy Iza i Amelka. Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: do jezzmam 21.11.05, 12:31 My też się przyłączamy! PS. żeby było jasne helikoptera nie posiadam, bo jeszcze rzeczywiście będziesz na niego czekać ale jak bedzie trzeba to zobaczymy, co się da zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Re: do jezzmam 21.11.05, 13:24 My również życzymy wszystkiego naj..., naj..... i spełnienia wszystkich marzeń. A tak na marginesie, to mój mąż tez ma dzisiaj urodzinki. Pozdrawiamy i życzymy udanej imprezki Kasia i Emisia Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: do jezzmam 21.11.05, 13:45 I my z Oleńką składamy życzenia spełnienie cichych marzeń Aleście się spisały, nie nadążam z czytaniem, strach pomyśleć co będzie jak się przez kilka dni nie zajrzy tu .... Oby tak dalej. Co do szczebelków to bym się nie przejmowała. To taki typ. Mój syn spał zawsze niezależnie od łóżka z głową przy desce. I tak ma do dziś Taka uroda. Jakby go bolało to by się połapał. Te nasze dzieciaczki są sprytniutkie Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 URODZINY!!! 21.11.05, 14:30 Wszystkiego najlepszego dla jezzmam, ale numer dołanczasz do grona urodzinych 20 lub 21, a oto to grono: - mój mąż - tatusiu WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO- Misiu i Mamusia bardzo cie kochają!!! - tata mojego męża- Dziadziu wszystkiego najlepszego od Misia - szwagier taty mojego męża- Wszysktkiego najlepszego dla wójka Józia - teść mojej siostry- również najlepsze życzenia - kolega Jarek - kolega Bartek - kolega Orlando I dla wszystkich których tu nie wymieniłam Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: URODZINY!!! 21.11.05, 14:49 Dzięki dziewczynki!!!)) Jak zwykle można na was liczyć!! Emma--26te urodzinki(18te??ech KIEDY TO BYŁO???) Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: URODZINY!!! 21.11.05, 15:17 jezzmam napisała: > Emma--26te urodzinki(18te??ech KIEDY TO BYŁO???) Nie wierzę! Daję Ci max. 20!)) Planujesz coś specjalnego? To dla Ciebie: www.zyczenia.friko.pl/html/urodziny.html Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: BABA-POSTĘPY 21.11.05, 12:44 A moja Amelcia też fajnie gada, krzyczy i wyśpiewuje mi tu arie.Pierdziaczki ustkami też ma opanowane. Ładnie siedzi i nawet zaczeła się bawić zabawkami, jednak w dalszym ciągu nie chce się obracać i to leżenie na brzuszku nie jest nalepsze Trochę wam zazdroszcze. Czekamy na rechabilitację. MAM PYTANIE: Kiedy można dziecku zacząć podawać wątróbkę? Może wiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: STO LAT dla Jezzmam!!! 21.11.05, 11:12 Basia, Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!! Szczescia, radosci, zdrowego i usmiechnietego malenstwa i wszystkiego naj naj naj zycza Ewa i Mateuszek Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: STO LAT dla Jezzmam!!! 21.11.05, 20:01 Ja równiez dołączam sie do życzeń. Basiu, spełnienia najskrytszych marzeń, dużo zdrówka, radości i dumy z bycia mamą, dużo usmiechu, no i .... dużo sił do odgarniania sniegu ) Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: BABA-POSTĘPY 21.11.05, 11:17 pamięta, pamięta - sama piszesz,że nie spał żeby pierwszy życzyć wszystkiego najlepszego. My się też chcemy dołączyć i życzymy samych uśmiechniętych i cieplutkich dni (i nocy!!!) z okazji kolejnych ale wciąż oczywiście -nastych urodzinek Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma basia 21.11.05, 11:32 Basiu, z okazji urodzinek (które to - osiemnaste?) życzymy Ci samych szczęśliwych chwil, życzliwych ludzi wokół i spełnienia marzeń. No i mnóstwa uśmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: POSTĘPY 21.11.05, 12:53 Matysio tez najczesciej mowi "nie" i to faktycznie wtedy jak mu sie cos nie podoba. ) Mama powiedzial 2 razy ale to pewnie przez przypadek tak mu wyszlo, na stale jeszcze nic wiecej nie mowi. Za to coraz lepiej wychodza mu przewrotki zarowno z brzuszka na plecki jak i odwrotnie. I ostatnim hitem jest sciaganie misiow z karuzelki wiszacej nad przewijakiem (zaznaczam ze wisza dosc wysoko takze niezle sie musi przy tym nagimnastykowac ale odstawia takie mostki i inne wygibasy ze w koncu mu sie udaje, tylko mnie coraz trudniej sie udaje zalozyc mu pieluche w tym czasie) )) A, i potrafi juz troche podpelznac do zabawki jak lezy dalej i nie moze siegnac. Dumnie siedzi rowniez na kolanach przy stole rozsylajac usmiecy na lewo i prawo (sam jednak jeszcze nie siedzi chociaz jest juz coraz sztywniejszy w tej pozycji) I to chyba tyle z nowosci. Zabkow nadal nie ma. ;-(( Czy jest ktos jeszcze bez zabkow??? Pozdrawiamy wszystkie pociechy i gratulujemy postepow. Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 łóżeczko 21.11.05, 12:58 Dziewczyny, Czy Wasze maluchy wkladaja nozki miedzy szczebelki w lozeczku? Moj to robi nagminnie rano jak sie obudzi i bawi sie karuzelka albo czsami w nocy jak sie wierci i ma przez to troszke poobijane kostki. Mamy zalozony ochraniacz ale konczy sie akurat na wysokosci jego stopek, zastanawialam sie nad zalozeniem drugiego ale boje sie zeby z kolei nie mial za duszno jak bedzie taki pozaslaniany. Jak to jest u Was? Mozecie cos poradzic? Dziekuje i pozdrawiam, Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: POSTĘPY 21.11.05, 13:12 ekim3 napisała: > Zabkow nadal nie ma. ;-(( Czy jest ktos jeszcze bez > zabkow??? Tak, mój dziadek)) Żartuję, pewnie, że jest. Co do nóżek między szczebelkami, to u Sebastiana jest to samo. Ale nie zakładam drugiego (chociaż też się zastanawiałam), bo i tak znajdzie sposób i, znając jego, wciśnie nóżki pod ochraniacz. Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: POSTĘPY 21.11.05, 20:08 Martynce powoli pokazuje się dolna lewa jedynka, a prawą widać jak prześwituje przez dziąsełka. Przez to czasem sobie popłakuje i momentami nie ma humoru, ale nie jest źle. Poza tym cały czas obraca się na brzuszek, pełza wyciągając rączki do zabawek i podnosi przy tym pupę. Ostatnio najczęściej mówi: ba-bu, ba-bu i ama-ma. Zrobiło się chłodniej, więc ubiaram ja w zimowy kombinezon i strasznie tego nie lubi, w ogóle najchetniej leżałaby cały czas na golaska i widać, że jej sie to podoba, bo podskakuje całym ciałkiem. Wczoraj zauważyłam u niej wysypkę na brzuszku, klatce piersiowej i częściowo na szyjce, nie wiem co to może być, chyba jutro pójdziemy do lekarza. Życzę miłego wieczoru i spokojnej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: POSTĘPY 21.11.05, 21:44 Fajnie,że nasze pociechy robią takie postępy. Dziękuje też wszystkim za życzenia. EMMO chciała bym mieć spowrotem 20lat inaczej bym ułożyła sobie życie i nie była bym sama teraz(może). NIE ŻAŁUJE absolutnie,że mam Fabcia ale inaczej może by było. Jutro wyjeżdżamy na pare dni na małą wycieczke więc życze wszystkim cieplutkich dni..)))) Jutro jeszcz pewnie zaglądne tu przed wyjazdem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: Nawilżanie powietrza 21.11.05, 22:15 My mamy bardzo gorące mieszkanie i wszystkie kaloryfery sa zakręcone a temperatura w mieszkaniu to 24 stopnie. w ciągu dnia wietrze pokoje jak najdlużej się da, na noc włączamy nawilżasz z oczyszczaczem powietrza. mała nie kaszle a i my lepiej się czujemy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 zabawa z balonem 21.11.05, 13:31 Dziewczyny, do zabawy polecam zwykły dmuchany balon, Emilka dostała go wczoraj od swojego kolegi-Kubusia i jest nim zachwycona, jak go tylko widzi to już sie smieje, nie mówiąc o tym co sie dzieje jak nim rzucamy. Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Sto lat! 21.11.05, 16:25 dla jezzmam! Fabciu faktycznie wiedział, że Mamusia świętuje i postanowił się dołączyć) co do szczebelków to Maciek śpi w spiworku od jakichś 2 tyg więc nie ma tego problemu... Basia i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik plamy po marchewce!!! 21.11.05, 16:26 Czy wie Któraś z Was jak się pozbyc tego dziadostwa z ubranek?? No bo przecież nie wyrzucę wszystkiego do kosza! Próbowałam vanish -ten najsilniejszy -nie działa! Są jakieś soposoby? Plizz o rady Basia i... Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: plamy po marchewce!!! 21.11.05, 18:50 Słyszałam gdzieś, że należy wystawić ubranie na działanie słońca... Tylko gdzie to słońce?! Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: plamy po marchewce!!! 21.11.05, 19:42 czytałam, że jesli chce sie usunąć plamy z ubranek dziecięcych, to nie nalezy stosować wybielaczy, bo mogą podrażnic skórę dziecka, ponoć pomaga zasypanie plamy solą, potem trzeba odczekać, aż sól wciągnie to i potem wypłukać i wyprać, spróbowałam tak raz na swojej bluzce i plama zeszła Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: plamy po marchewce!!! 21.11.05, 23:08 A próbowałaś moczenia w wizirze ? U mnie po takim moczeniu p. pół dnia po 2 praniach nie było śladu. Oczywiście to wizir sensitive, ale dotylko do białego. Zdaj relację jak znajdziesz sposób, bo prędzej czy później wszystkie nas to czeka Odpowiedz Link Zgłoś