24.11.05, 17:21
hej wlasnie odwiedzilam Wasza stronke sliczna masz niunie a w tym tygrysim
ubranku wyglada super. Niemniej jednak ogladajac zdjecie zawuwazylam ze Twoja
cora ma na wiekszosci zdjec zacisniete piastki i kciuki schowane do srodka.
Zwracam na to uwage bo ja bylam poltora tygodnia temu u neurologa i okazalo
sie ze nasza mala ma wzmozone napiecie miesniowe, a to objawia sie m.in
wlasnie czestym zaciskaniem piastek. Podobno jesli dziecko powyzej 30% czasu
ma zacisniete piastki to jest to niepokojace i wskazuje wlasnie na to
wzmozone napiecie. I w takiej sytuacji nalezy udac sie do neurologa aby
ocenil co z dzieckiem.
Obserwuj wątek
    • jadis76 Re: do jadis 25.11.05, 17:36
      dziękuje za informację
      chętnie pójdę
      a możesz polecić jakiegoś dobrego neurologa ?
      pozdrawiam
      Monika
      • kaliaa Re: do jadis 25.11.05, 18:27
        2wiesz co ja bylam panstwowo nie wiem czy ta neurolog jest dobra sad
        qale jutro ide na wizyte do Pawła Zawitkowskiego on jest rehabilitantem,
        pracuje w IMID podobno bardzo sie zna na tym, przyjmuje prywatnie na
        grzybowskiej, jest autorem poradnika: www.imid.med.pl/file/poradnik.pdf
        Mam nadzieje ze dalej nami pokieruje i oceni ogolny stan amelki. pzdr
        www.kaliaa.bobasy.pl
        • jadis76 Re: do jadis 25.11.05, 22:26
          już się umówilam do doktor Potakiewicz polecanej na forum warszawskim
          a jakie byly powody tego, że Amelka dostala skierowanie do neurologa ?
          • kaliaa Re: do jadis 26.11.05, 12:53
            przedłuzajaca sie żołtaczka. Bylysmy dzis na wizycie u zawitkowskiego okazalo
            sie ze to na szczescie nie jest to napiecie, choc mala jest dosyc spieta i
            jak to on okresli "choatyczna" wobec czego musimy calkowicie zmienic sposob
            obchodzenia sie z nia. Mamy sie jeszcze pare razy pojawic u niego. Generalnie
            jestem pod wrazeniem tego co on z nia "wyczynial" jeszcze nigdy nie widziałam
            zeby ktos nawiazał taki kontakt z obcym dzieckiem, ma naprawde fenomenalne
            podejscie do dzieci. Jestem pod ogromnym wrazeniem.
            • asmi7 Re: 28.11.05, 13:03
              My też byliśmy u P.Zawitkowskiego. Tak kontrolnie (przez pewien czas Wojtuś
              asymetrycznie układał główkę). Ten mój niepokój był trochę na wyrost, bo wg
              p.Zawitkowskiego wszystko jest Ok a Wojtek to "super świetny gość" smile.
              Podzielam całkowicie Twoją opinię, Kaliaa. Kontakt z niemowlakami ma
              rewelacyjny!!! Wojtek śmiał sie od ucha do ucha, gdy P.Zawitkowski śpiewał mu,
              rozmawiał z nim. No i wskazówki co do pielęgnacji malucha też świetne.
              Specjalista godny polecenia!
              • kaliaa Re: 28.11.05, 13:58
                powiem Ci asmi, ze probowalam w domu tak :gruchac do malej jak robil to
                zawitkwoski, ale niejak nie potrafie tego powtorzyc a kiedy on do nie
                ta "swoja" mowa przemawial amelka patrzyla na niego jak zaczarowana - na mnie
                nigdy tak nie patrzyla sad
                • anniia Re: 29.11.05, 14:09
                  a moglybyscie podac do p. Zawitkowskiego namiary i cene wizyty
                  dzieki
                  • kaliaa Re: 29.11.05, 19:44
                    wizyta kosztuje 80 zl trwa godzinke a tel. 0-501330872; e-mail:
                    ppolek@poczta.onet Przyjmuje na Grzybowskiej.
                • asmi7 Re: Kaliaa 29.11.05, 22:40
                  Kaliaa, ja też próbowałam tak gruchać i..., kurcze,też nic mi nie wychodzi. Ten
                  Jego "śpiew" tak przyjaźnie brzmiał, ze mój synek, tak jak Twoja Amelka, też
                  dał sie zaczarować.
                  Może gdybyśmy się spotkały i razem spróbowały , to może by coś nam w końcu
                  wyszło... To chyba było jakoś tak: "ebulołeblubulu..." smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka