Miłe kobietki! ja dopiero mam termin grudniowy, ale już teraz intensywnie
rozmyslam - co potem będę pałaszować... sniadania, obiady, kolacje... co tu
nakupić, nagotować, zamrozić żeby było potem jak znalazł..stąd pomysł -
żebyście się podzieliły informacjami co jecie i jak to wpływa na maluszki i
na ewentulane chudnięcie po. Poza tym jak się naczytałam czego jeść nie należy
to teraz sądzę, że po tygodniu zabraknie mi pomysłów na jakiekolwiek posiłki,
o przekąskach już nie wspomnę.. a jestem przekąskowa dziewczyna i jak jabłka
nie wolno - to co przekąszać?????? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie info!