Dodaj do ulubionych

do mam alergików

21.12.05, 11:06
Dziewczyny jak to u Was wygląda, czy objawia się tylko wysypką czy czymś więcej. Czy podajecie dzieciaczkom jakieś leki. Mój synek ma przepisany syrop Ketotifen. Wyczytałam że dzieci po nim bardzo tyją. Czy ktoś coś wie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • aloiram_m Re: do mam alergików 21.12.05, 12:16
      a jakiego rodzaju alergie ma dziecko? Dieta eliminacyjna nie pomogła? Moj syn
      ma skazę bialkową, uczulenie na jajko i marchewkę. U nas pomogła dieta
      eliminacyjna, chociaż krosty zniknęły dopiero po około 1,5 miesiąca. Ja jestem
      negatywnie nastawiona do podawania leków takim maluchom. no chyba że zawiodą
      wszystkie inne środki. Co do tycia to wielokrotnie slyszałam opinię ze leki
      alergiczne powodują tycie. Ale czy to prawda?
    • lirio Re: do mam alergików 21.12.05, 12:45
      U nas najpierw wyszły zmiany charakterystyczne dla nietolerancji laktozy lub
      AZS. Dziecko jest karmione od początku butelką, więc zmieniono mu mleko na
      Nutramigen, wycofano Vigantol i zastąpiono D3 w roztworze wodnym, Vigantol jest
      na olekju z orzeszków i często uczula. Potem znowu trochę Małego wysypało po
      CebionieMulti - wycofałam. Teraz nastąpił makabryczny wysyp wygląda, że po
      niedopłukanym praniu lub Cebionie. Wyprałam wszystko, łącznie z pościelą w
      czystej wodzie, wycofałam witaminy i przeszło.
      Mamy bardzo fajną lekarkę, dała małemu tylko wapno, pod zgięciami kolan zmiany
      były makabryczne, na granicy pęknięcia skóry i tylko to pani dr kazała
      smarować kremem sterydowym max. 3 dni. Diagnoza była taka aby wycofać wszystkie
      kosmetyki - zostawiłam tylko krem Diprobase, kąpałam w krochmalu, wycofać
      witaminy i herbatki, wyprać wszystko w czystej wodzie i obserwować. Przeszłam
      teraz na pranie tylko w mleczku Lovela z podwójnym płukaniem - często dzieci
      mają uczulenie na pył z proszków. Lekarka stwiedziła, że w ostateczności
      przepisze leki przeciwalergiczne, natomiast drogą eliminacji należy znaleźć
      sprawcę. Teraz będę wprowadzać co kilka po jednej rzeczy (kosmetyki, witaminy,
      płyn do prania) i mam nadzieję, że znajdę alergen. Któraś mama napisała mi, że
      dziecko może być wrażliwe na herbatki granulowane, nie chodzi tu o zioła w nich
      zawarte, ale o substancje słodzące - u nas skończyły się sensacje żołądkowe w
      chwili wycofania herbatek. No i oczywiście wszędobylski rumianek - też nieźle
      uczula.
      • aniapatryk Uwaga na wapno w syropie!!!!!!! 21.12.05, 13:48
        Ma w sobie barwniki i bardzo uczulało mojego starszego,podobnie Eurespal nie
        mowiac juz o cebionie,ale tam dodatkowo Wit C uczulała
    • asmi7 Re: do mam alergików 21.12.05, 12:46
      Ja jestem załamana tymi naszymi "alergicznymi" problemami. Mam chwile
      zwątpienia czy w ogóle moja dieta ma sens... Buźka jak była tak jest "brzydka",
      no może z małymi przerwami. Na dodatek teraz na raczce i nóżce pojawiły się
      takie małe szorstkie miejsca. Pediatra serwuje nam kolejne maści, co do których
      nie wiem na ile są bezpieczne. Jestem prawie pewna, że w przypadku Wojtusia
      chodzi nie tylko o "produkty od krowy", ale jak wyłapać ten właściwy alergen...
      Gdybyście miały namiary na dobrego alergologa w Warszawie, to, proszę,napiszcie.
      • aniapatryk Re: do mam alergików 21.12.05, 13:45
        Moj starszy brał ketotifen przez 1,5 roku i był wrecz patyczakiem
        chudym,niestety nie pomagał on nam wogole,pomogła nam jednak swietna
        homeopatka,bardzo złagodziła alergie no i masc Elidel bezsterydowy.Teraz musze
        isc z malutkim,bo jak go wysypało ostatnio tak cera jest fatalna,wstawiam
        zdjęcie oskara i jego alergii.Ostrzegam nie smarujcie buzi sterydami,moj
        starszak ma teraz przebarwienia na skorze od sterydów
        img481.imageshack.us/my.php?image=10004561cn.jpg
        • lirio Re: do mam alergików 21.12.05, 13:51
          Niestety Elidel mimo, że nie jest sterydem jest bardzo szkodliwy i nie stosuje
          się go u dzieci. Proponuję znaleźć opinię ekspertki z forum "kosmetyki
          dziecięce", to samo usłyszałam od lekarzy.
          • aniapatryk Re: do mam alergików 21.12.05, 13:54
            Lirio przedawkowanie Elidelu jest szkodliwe,ja wole jego w małych ilosciach na
            buzie niz steryd. A Elidel faktycznie powinno stosowac sie sporadycznie a steryd
            to zabawa z błednym kołem,wiem po przeszlam koszmar z tym.Słynna klinka w
            Karpaczu od alergii wydała kiedys opinie na temat Elidelu i tez stwierdzono ze
            lepszy on niz steryd,ale oczywsicie uzywac go bardzo mało
            • lirio Re: do mam alergików 21.12.05, 13:59
              Często niedouczeni lekarze walą takie kwiatki bez ostrzeżenia rodziców o
              konsekwencjach. Jeżeli ktoś się decyduje na takie leki to powinien wiedzieć o
              ich ewentualnej szkodliwości.
              Podobnie jak powszechnie stosowany Tormentiol czy Aphtin, przepisywany przez
              niedouczonych konowałów małym dziciom - no ale tu to już nie wiedzę
              usprawiedliwienia w stosowaniu tego u dzieci, bo istnieją zamienniki.
    • lirio Re: do mam alergików 21.12.05, 13:55
      • Re: MAŚĆ ELIDEL !!
      ewa.m.kaminska 14.10.05, 13:17 + odpowiedz


      NIE WOLNO stosować Elidelu, jeśli dziecko nie ma skończonych 2 lat oraz jeśli
      są jakieś inne leki, które mogłyby mu pomóc. W marcu tego roku amerykańska
      agencja FDA, odpowiadająca za bezpieczeństwo leków, wydała ostrzeżenie
      dotyczące stosowania Elidelu (i Protopicu) ze względu na prowadzone badania
      dotyczące jego rakotwórczości. W Polsce od samego początku Elidel jest
      zarejestrowany do stosowania dopiero u dzieci powyżej 2 lat i NIC nie uzasadnia
      oraz nie tłumaczy tego, że lekarze stosują go u młodszych dzieci.
      • aniapatryk Re: do mam alergików 21.12.05, 14:18
        Tak Lirio ja stosowałam Elidel dopiero jak mały miał około 2 lat
        .ale i tak najwzaniejsze jest leczenie od wewnątrz i a na zewnatzr nie
        dopprowadzanie do nadkazen skóry .A tu troche o Elidelu
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=33076260&v=2&s=0
    • zuzannap3 Re: do mam alergików 21.12.05, 14:22
      Nie wiem na co uczulony jest mój maluch. Prawdopodobnie alergia pokarmowa- tylko na co!!!. Swiadczą o tym kupki. Nie jem nabiału, wogóle mało co jem. Podaję mu vigantol i cebion- może od tego. Jak przeprowadzić dietę eliminacyjną? Nie mam już siły. Obecnie jesteśmy po szpitalu, mały miał zapalenie płuc, ale i przykurcz oskrzeli. Buzie ma znowu zsypaną. Nie wiem czy mu podawać ketotifen, czy jeszcze spróbować cos wyeliminować, tylko co!!! Co Wy wogóle jecie? Pomocy!!!
      • aniapatryk Re: do mam alergików 21.12.05, 14:31
        Moze byc i Cebion,ale moze byc w sumie wszystko,trezbaby nie jesc nic.Diete
        eliminacyjna trzeba zaczac od nabiału głownie od mleka,moje dzieciaki nie uczula
        sr biały,jogurt,czy masło ale czyste mleko.Ale z tym róznie bo jak jest
        nietolerancja laktozy to trzeba cały nabiał wyrzuc.najlepiej jakby udało ci sie
        doprowadzic skore to dobrego wygladu,bo wtedy bedziesz wiedziała,jak cos zjesz
        na co malenstow reaguje. jesli jesz kurczaki,jajka to tez moze uczulac.Ale
        przedewszystkim chemia ktora spozywasz tzntam gdzie masz benzoensan
        sodu,barwniki.Moze to byc zupa gotowana na rosołku,vegeta(u nas to bardxzo
        uczulało)moga uczukac wszelkie ciastka ze spulchniaczami.ciezko powiedziec,ale
        jedno jest pewne jak masz przepisany Ketitofen to dawaj,choc czesc lekarzy mowi
        ze to lek starej daty,ale lepiej dac bo trzeba zadzialc od wewnatrz,aby nie było
        tzn .marszu alergicznego.
        alergia to czesto długa przygoda,ale z latami leczona wycisza sie bardzo.AAA i
        przydałoby wam sie cos na wzmocnienie odpornosci,zwlaszcza po szpitalu,zapytaj
        sie o to lekarza.moj brał Lymphosil
        • maggie2229 Re: do mam alergików 21.12.05, 14:58
          i ja cały czas walczę z alergią, tylko nie do końca wiem na co...stwierdzona juz
          skaza białkowa, teraz azs...już od 1,5 m-ca prawie nie jem nic z nabiału,zero
          jaj, skóra na buzi i brzuszku lepsza, zniknęły krostki (ostatni wysyp był jak
          zaszalałam z ciastem drożdżowym i biszkoptami) ale nadal na rączkach i nóziach
          na zewsnętrznej stronie szorstka skórka, i jak tylko jest cieplej mała cała
          czerwonawa ....
          odrzuciłam Cebion,zostałam przy D3, odrzuciłam wędliny sklepowe i kupuje teraz
          kawał schabu czy brzucha piekę w termoobiegu bez żadnych przypraw i kroję
          plastry na kanapki-polecam...wykupiony mam Elidel ale na najostrzejsze
          zaognienie-2x cieniutko posmarowalam rączki,ale ze u mojej małej w momencie
          przepisania leku przez lekarke było prawie całe ciało wysypane, bałam się całą
          ją posmarować...mamy niecałe 3 m-ce...

          aha, Lovella i Yelp u mnie odpadają, piorę w płatkach mydlanych, w pralce długie
          pranie, podwóne płukanie i od jakiegoś tygodnia po wyjęciu jeszcze raz 2x płuczę
          tym razem już w wannie pełnej gorącej wody (aż ręce parzą..)-bo przecież w
          pralce zostaje zawsze osad z naszego wczesniejszego prania z naszego proszku,nie
          da sie tego wyeliminować, no i płukanie w pralce jest juz zimną wodą, więc teraz
          dodatkowo wypłukuję wrzątkiem...potem jeszcze solidnie żelazkiem (akurat u mnie
          pod pieluszką skóra najładniejsza-co sugeruje uczulenie na proszek)
          walczę dalej i jedyną pociecha tej walki, jest uśmiechnięta buzia mojej małej,
          wspanie bez problemu-tylko 2 budzenia na karmienie w nocy - więc chyba aż tak
          nie cierpi i tak bardzo ją to nie swędzi - i coraz lepsza skóra i cos
          jeszcze...moja figura-w jeansy kupione zaraz po ślubie,jak byłam wychudzona
          wchodze bez problemu i zrobie wszystko aby moja niunia nie cierpiała,bo nadal
          chcę karmić piersią (aha, biorę dodatkowo wapń bowiem boję się o swoje kości i
          zęby), a mala przybiera wprostproporcjonalnie (a raczej
          odwrotnieproporcjonalnie) jak ja chudne (2,5 m-ca i 6 kg) tylko ta wrażliwa
          skóra... sad
      • lirio Re: do mam alergików 21.12.05, 16:07
        Vigantol jest na oleju z orzeszków, podobno silnym alergenie - u nas został
        wycofany jako pierwszy. Dostałam roztwór wodny D3. Porozmawiaj z lekarzem czy
        możesz odstawić na troszkę witaminy i kosmetyki. Ogranicz się na tydzień do
        krochmalu, czystej parafiny i np. kremu Diprobase. Jak będzie poprawa, to
        znaczy, że coś z tego uczula. Jeżeli nic to nie da to możesz porozmawiać z
        lekarzem co sądzi o chwilowym wyłączeniu karmienia piersią i wprowadzeniu
        Nutramigenu. Laktację można utrzymywać laktatorem. Wtedy będzie wiadomo, czy to
        nie Twoja dieta jest przyczyną.
    • annq27 Re: do mam alergików 21.12.05, 18:21
      witam! po pierwsze najlepsze rady zawsze na forum alergie smile a po drugie napisze jak u nas wygladala dieta eliminacyjna, czyli co jemy, bo to praktyczniejsza wyliczanka niz czego nie jesc. u nas zaczelo sie w 3tygodniu zycia kubusia koszmarna wysypka, ale juz wczesniej bylo duzo ulewania i kupa ze sluzem. odstawienie mleka i przetworow nie pomagalo..pojawialy sie nowe zmiany i zalamana wzielam sie ostro za diete, ale pamietajac, ze karmiac trzeba 2500-2700kcal/d i ok. 100g bialka/d, lykac calcium-nie musujace!, ja biore jeszcz prenatal i sorbifer. no ale tabletki wlaczalam pozniej bo najpierw przez miesiac chyba zylam na ryzu (moglam jesc wszystkie rodzaje, +kleik ryzowy i platki-pycha!) bogato zaprawianym oliwa z oliwek i cukrem jak musialam sie doenergetyzowac, indyku (piers i udo-polecam bo tlusciejsze) i burakach. potem zaczelam poszerzac jak i wysypka i ulewania sie skonczyly. i dolaczylam do tej pory kasze i platki gryczane, kasze jaglana, make i kaszke kukurydziana (glutenowych produktow nie mozemy bo bylo koszmarnie po probie wprowadzenia-chlustanie a nie ulewanie, kupa z krwia i stanie na wadze), olej kujawski, ziemiaki, marchewka gotowana, jablka, gruszki, jagody (wszystko gotowane), Sinlac. no i na razie to tyle smile w kolejce do wprowadzenia czekaja brokuly, boczek, amarantus, dynia, pieczarki, cebula, suszone morele... zobaczymy jak to bedzie bo ostatnio mlody mnie troche zniechecil kupami i innymi atrakcjami do wprowadzania nowosci...obecnie czekam az mi sie kupy unormuja smile no ale spokoj totalny z objawami i przybieranie na wadze w okresach jak dieta jest OK upewniaja mnie ze warto..no i ze to alergia pokarmowa a nie azs czy pasozyty...no i vigantol i cebion moze maly brac...czyli nie jest z nami tak zle choc byly czas ze myslalam ze bede musiala z piersi rezygnowac i lezka mi sie krecila... no a teraz zamawiam bezglutenowego oplatka i mysle ze jakos to bedzie i ze wyrosniemy.pozdrawuiam i sorka jak zanudzilam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka