05.02.06, 21:42
nigdy nie pilam mleka sama z siebie a jogurty jadalam sporadycznie,
ostatni mam wieksza potrzebe na te produkty i ochote
tylko czy to nie zaszkodzi dziecku?oczywiscie nie sa to ogromne ilosci ale
napewno widac roznice ze jem wiecej produktow mlecznych.
A wy na co teraz macie ochote i czego domaga sie organizm?
Obserwuj wątek
    • kapuhy_a Re: Nabiał 05.02.06, 21:50
      Ogłądałam niedawno program właśnie o budowaniu kośćca i potrzebie wapnia i całej
      reszty którą dostarcza nam nabiał.Otóż tak naprawdę od tego jak mocne będą kości
      nasszego maluszka zależy też ilośc spożywanych produktów mlecznych w czasie
      ciąży dlatego powinno się zadbać o jego dostarczanie własnie teraz.Z wiekiem
      nasze dzieci coraz mniej przyswajają tak ważnych dla nich elementów.Ja piję
      mleko jem sery i jogurty bo lubię ale wiem,że dbam o moją maluszkę.
      Dlatego dziewczyny smacznego nabiałkowego obżarstwa.
    • anja.t Re: Nabiał 06.02.06, 08:45
      Ja też wcinam nabiał, chociaż wiem że mój dzidziuch najprawdopodobniej będzie
      uczulony na nabiał ( pierwsze dziecko ma silną alergię). I wiem też, że podczas
      karmienia będę musiała zrezygnowac w ogóle z nabiału. Dlatego teraz sobie nie
      żałuję i robię zapasy na przyszła dietę.
      • mamuski0606 Re: Nabiał 06.02.06, 09:00
        Mam termin na przełomie maj/czerwiec wg usgsmile Czytam czasem Wasze wypowiedzi ale
        częściej udzielam na czerwcówkach i mam pytanie do Anjismile Czy skoro w pierwszej
        ciąży jadłaś dużo nabiału to teraz nie dało ci to do myślenia dlaczego? Właśnie
        Twoje dziecko było po porodzie alergikiem bo z nabiałem przesadziłaśsmile i teraz
        robisz to samosmile Nielogiczne dla mnie troche. Sorki że sie mieszam ale może jak
        ograniczysz troche nabiał Twoje maleństwo po urodzeniu nie bedzie tak cierpiećsmile
        Pozdrawiam serdecznie.
        • anja.t Re: Nabiał 06.02.06, 09:20
          Baaardzo duzo czytałam na ten temat i nie jest do końca udowodnione, ze jak
          będę stosowała beznabiałową dietę w ciązy to dziecko będzie mniej lub bardziej
          uczulone. Na początku ciąży starałam się unikac nabiału ale niestety
          tzw "zachcianki" mnie powaliły i zaczęłam go jeść. Po urodzeniu pierwszego
          dziecka miałam przez pół roku bardzo drastyczną dietę ( gotowany indyk,
          ziemniaki i ryż). Mała wyciągnęła ze mnie wszystko co było można. Po pół roku
          karmienia, zęby miałam wszystkie do plombowania, włosy wypadają mi do teraz ( a
          już 3 lata minęły). a na dodatek okazało się że mała miała nietolerancję
          laktozy, której nie sposób wyeliminowac z mleka matki. Tak, że wiem że jakieś
          2-3 tygodnie przed porodem przejdę profilaktycznie juz na ostra dietę i tak
          będzie do końca karmienia. Dopóki się nie okaże, że druga dzidzia też ma
          nietolerancję laktozy.
        • nikasob :) 06.02.06, 13:14
          Był już o tym wątek jakiś czas temu - rzeczywiście żadne badania nie udowodniły
          związku pomiędzy alergią dziecka a tym co mama je w ciąży. Ja jestem najlepszym
          przykładem - nie przepadam za jabłkami i nie objadałam się nimi w pierwszej
          ciąży, a moja córa jest strasznym alergikiem na ten owoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka