Dodaj do ulubionych

Do mam chlopcow!

02.03.06, 17:01
Mam pytanie poniewaz u mnie w rodzinie same dziewczynki a kazdy lekarz mowi co
innego. Jak to jest z odciaganiem siuraska? Od kiedz, i przede wszystkim jak
odciagac? Mocno? slabo? bo juz zglupialam
Obserwuj wątek
    • mamusia_chlopczyka Re: Do mam chlopcow! 02.03.06, 17:07
      też bym chciała się tego dowiedzieć...
    • efka30 Re: Do mam chlopcow! 02.03.06, 17:08
      Mnie lekarz powiedział że delikatnie ile sie da, ale nie na siłę i tylko w celu
      wymycia zalegających tam nieczystości.Nie w celach "sportowych" smile)
      Od kiedy??Od urodzenia.
      Pozdr.
      Ewa i Kubuś smile)
    • smeagoul Re: Do mam chlopcow! 02.03.06, 17:09
      mam ten sam problem - jedni mówią tak inni nie- i juz też zgłupiałam, ale wiesz
      co postanowiłam to robić 1 raz w tygodniu, lekuśko naciągam napletek i
      delikatnie zmywam wydzielinkę- podczas kapieli. Maciuś chodzi do żłobka i pani
      doktor żłobkowa rózniez kazała mi przekazać że powinnam delikatnie przemywać tą
      okolice więc to robię.
    • pati775 Re: Do mam chlopcow! 02.03.06, 19:18
      no ja jaz tyle sie naczytalam ze juz wiem ze sa dwie szkoly wsrod lekarzy wiec
      co za tym idzie i wsrod mama .. bo jeden super, extra specjalista powiedzial ze
      absolutnie NIE a drugi super ekstra specjalista powiedzial ze jak najbardziej
      TAK
      my sciagamy od urodzenia codziennie po kapieli, jak sie juz maly w wodzie
      wymoczy
      robi sie to na tyle lekko zeby nie popekala skorka ktora sciagasz - na wyczucie
      po prostu przy systematycznym naciaganiu bedziesz widziala ze co rz bardziej
      sie sciaga w dol
      ps. nie polecam sciagania w wodzie w kotrej kapiesz bo w koncu dupke myjesz a
      potem siusiaka odslaniasz lepiej nie ryzykowac i robic to po wyciagnieciu z
      wanienki
      • murken Re: Do mam chlopcow! 02.03.06, 19:51
        Miałam ten sam problem,ale w rodzinie mam pediatre i powiedziała zdecydowanie-
        ściągać.Sama wychowała 2 chłopców.Ale nic na siłe,delikatnie,codziennie po
        kąpieli.Jestem przewrażliwiona na tym punkcie bo mój brat miał problemy w wieku
        2 lat. Na szczeście obeszło sie bez nacięcia.
    • bogusia.woj Re: Do mam chlopcow! 03.03.06, 10:25
      Bardzo dziękuję za odpowiedż. Każdy mówił co innego ale ostanio synek
      koleżanki miał bardzo nieprzyjemny zabieg/zresztą już drugi/ i wolałabym swojemu
      synkowi tego zaoszcządzić. Pozdrawiam serdecznie mamy chłopców i nie tylko
    • nie_zapominajka1 Re: Do mam chlopcow! 03.03.06, 13:19
      Mój pediatra z kolei kategorycznie nie pozwolił nic odciągać. Do 2 roku życia
      napletek jest przyklejony i jak powiedział ma kilkoro dzieci, którym mamy
      odciągały napletek, pozrywały, a potem wszystko na nowo się pozrastało nie tak
      jak trzeba i teraz te dzieci czeka zabieg nacinania. Tak, że my nic
      nie "grzebiemy" przy siusiaku.
      • kolagulka Re: Do mam chlopcow! 03.03.06, 14:10
        Ja nie odciągam.
        Ale podczas badań u lekarki ona odciąga małemu napletek i wychodzi sisiaczek,
        więc chyba nie jest przyklejony.
    • kika_kika Re: Do mam chlopcow! 03.03.06, 14:13
      "W przypadku niemowląt i małych dzieci do ukończenia 3 roku życia niemożliwość
      odsunięcia napletka do rowka zażołędnego uważa się za stan fizjologicznie
      prawidłowy, zazwyczaj niespowodowany stulejką. Noworodki płci męskiej w
      większości przypadków przychodzą na świat z napletkiem mocno sklejonym mastką z
      żołędzią prącia. W żadnym przypadku nie wolno na siłę odsuwać napletka. Często
      rodzice, położne, a nawet lekarze pierwszego kontaktu próbują niemowlakom
      ściągnąć napletek. Prowadzi to do poważnych komplikacji - popękania napletka,
      naderwania wędzidełka, uszkodzenia powierzchni żołędzi - i jest bardzo bolesne
      dla dziecka. Tego typu działania są bezpośrednim powodem powstania właściwej
      stulejki, gdyż pęknięty napletek bliznowacieje i ulega zwężeniu. Działanie
      takie jest absolutnie nieprawidłowe z medycznego i pielęgnacyjnego punktu
      widzenia."
      • aniapatryk Re: Do mam chlopcow! 03.03.06, 21:28
        Kochane ja problem siuskowy mam ze starszym i wiem jak to jest. Wiec tak jak
        piszecie sa 2 szkoły,ale ja juz sie pytałam tylu lekarzy i nie tylko w Polsce
        ,wiec tak jak pisze kika do 3 roku nie ruszajmy,nie sciagajmy.Oczywiscie mozna
        tam poruszac skórka ale nie sciagac.Mojemu starszemu dziecku zaczeły sie
        problemy od kiedy Pani doktor sciagneła na siłe skórke.Miał wtedy rok,skórka
        pekła ,zrobiła sie blizna i zarosnło na amen.Potem kazano mi po ukonczeniu 2 lat
        isc do lekarza znow.Poszłam,przygotowano siuska masciami zmiekcajacymi przez 3
        tyg,posmarowana masciami Emla i Lignocainą no i mo znow sciagneli.Płacz
        histeria,maskar.zarsoło sie za tydzien,wiec znow sciagneli.Dziecko nie pozwiliło
        mi dotykac siuska po tym przez nastepne pare miesiacy.I powiedziałam NIGDY
        WIECEJ.Poniewaz nie miał nigdy zapalen i tego typu problemów to spokojnie
        czekamy.A jak nie pojdzie to wole zabieg i zrobienie tego porządnie niz takie
        cierpienia.Wiem jedno gdyby wtedy gdy miał rok ten babsztyl tego nie ruszył nie
        byłoby teraz problemów.
        A co do oskarka to powiem wam,ze jak miał 2 m-ca był chory przyszedł
        doktor,zbadał go i nagle sciagnał mu skórke,małego to nie zbaolało,bo nie
        płakał,ja nawet niezdązyłm mu tego zabronic.Ale doktor powiedzial ze 2 m-cznika
        to nie boli a on sprawdził czy cewka moczowa ma ujscie.Okazuje sie ze ma ujscie
        i jak nikt nie bedzie juz teraz Oskarkowi tam manipulował to wszystko bedzie ok.
        • karynk dlaczego zarosło? 13.03.06, 22:28
          Moj mały na odklejony napletek całkowicie. Przy kapieli odsłaniamy,
          myjemy i naciagamy skórkę. Higiena jak u każdego chłopaka/mężczyzny

          Zastanawiam się, dlaczego skoro raz odklejony napletek to
          zarósł/przykleił się ponownie.
          Czyżby po pierwszym ściagnięciu nie było systematycznej pielęgnacji??
    • gocha34 Re: Do mam chlopcow! 03.03.06, 21:58
      Bądż tu człowieku mądry,jak są dwie szkoły nawet wśród lekarzy.Ja z grubsza
      usuwam wydzielinę ,ale naprawdę tylko z grubsza.Od chirurga dziecięcego wiem że
      ważne jest żeby po leciutkim rozchyleniu napletka było widać ujście cewki
      moczowej,jak widać to powinno być ok.Nie powinno się maluszkom ściągać
      napletka.Tego się trzymam.Delikatnie rozchylam,przemywam riwanolem od czasu do
      czasu i mam nadzieję że będzie ok.
      • sasza71 Re:czerwony siusiak!!!! 13.03.06, 21:45
        a ja nie scągałam napletka,przemywałam riwanolem,a dzis koncowka siuiaka cala
        czerwona,podrazniona? co robic? riwanol i co dalej? do lekarza?
        • karynk Re:czerwony siusiak!!!! 13.03.06, 22:24
          Najlepiej do lekarza, zobaczy co i jak i powie jak postępować.
    • malex Re: Do mam chlopcow! 14.03.06, 08:41
      moja urolog (a wlasciwie jego urolog) mowi, zeby nie zsuwac, a lekko odslaniac
      dziurke, tak zeby usunac spod zrolowanego napletka nagromadzony brud.
      faktycznie - jak codziennie podczas kapieli to robie, to wyplukuje mu w ten
      sposob taki bialawy nalot... wiec widac cos tam sie zbiera. a zeby zadne
      zakazenie sie nie wdalo, to trzeba to usuwac
      wink
      • azja811 Re: Do mam chlopcow! 14.03.06, 08:54
        tak to prawda.Odsłaniac jak najbardziej,ale nie ściągać.
        • sasza71 Re: Do mam chlopcow! 14.03.06, 08:58
          ale jak to robic- jak odsłaniac-nie odciagajac?prosze o wskazowki
          techniczne,taka instrukcje obsługi!
    • qbolina Re: od UROLOGA DZIECIĘCEGO: 14.03.06, 09:20
      cześć, przytocze post napisany na innym forum, na którym się udzielam, przez koleżanke która poszła z tym problemem do urologa dziecięcego"
      "Do mam chłopców.
      Dziewczyny, pisałam Wam o swoich obawach co do siusiaka Kuby. Poszukalismy specjalisty i wybralismy sie do urologa dzieciecego. I całe szczescie, bo moge spac spokojnie. Otóz z klejnotami mojego synka wszystko wporzadku, a nawet i dosc okazale, tyle tylko, ze Kuba to miesiwy czlowiek i ma troszke tluszczyku, ktory czesciowo zaslania. Ale jak to powiedzial lekarz, jak tylko podrosnie i cialka w tym miejscu mu spadnie to bedzie dosc okazaly narzad meski .
      Druga sprawa to stulejka, ktorej trzeba pomoc zniknac .
      Tak wiec pan doktor delikatnie pokazal nam co trzeba robic, aby uniknac w przyszlosci infekcji, zabiegu itp.
      Porady pediatrow poszly w łeb.....i to na dobre. Nie sa oni specjalistami w tych sprawach i powiedzenie "nie dotykac siusiaka" nie kazdego dziecka sie tycza.
      Pan doktor zanim przystapil do badania zapewnil nas, ze nie zrobi nic na sile i wszystko bedzie przebiegalo delikanie.
      Tak wiec odsunal niewiele skorki Kubusiowi do momentu (delikatnie) az czuje sie lekki opor. Kuba nawet nie zrobil krzywej minki, caly czas sie usmiechal i rozgladal po gabinecie W szoku bylam. Nastepnie pod jego nadzorem i wskazowkami zrobilam to ja. PO odslonieciu kazal te miejsce myc, tak jak to robi kazdy mezczyzna.
      Powiedzial rowniez, ze jezeli nie bede tego robic systematycznie, to zapewnia mnie, ze za okolo rok, przyjde do niego na zabieg.
      Powiem Wam, ze nabralam do tego lekarza zaufania. Wszystko dokladnie wytlumaczyl, pokazal.
      I nie prawda jest aby nie dotykac sie tak jak mowia to pediatrzy. Trzeba, tylko ze nic na sile. Na poczatku jest to niewiele, ale systematyczna praca doprowadzi, ze za kilka miesiecy mozna bedzie sciagnac juz dosc spory kawalek.
      Dziewczyny, te ktore nie sciagaja napletka (tzn, te ktore sie nie dotykaja, tak jak ja to robilam), wybierzcie sie do specjalisty(urologa dzieciecego, najlepiej jakiegos zaufanego, znanego) aby dokladnie poznac sprawe stulejki, aby uniknac problemow w przyszlosci."
      Do mnie to przemawia! Zreszta ja od początku delikatnie odciagałam - no może nie od samego, od kiedy Mat skończył miesiąc.
      • tin_t Re: od UROLOGA DZIECIĘCEGO: 14.03.06, 09:31
        jak najbardziej zgadzam się z qboliną, my tez mamy już wskazówki specjalisty,
        odkąd maly skończył miesiąc odciągamy b.delikatnie po kapieli, głównie żeby
        uniknąć infekcji i w przyszłości zabiegu. systematyczna praca naprawdę dużo
        daje! więc też radzę mamom, które mają wątpliwości, żeby wybrały się do
        zaufanego lekarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka