cześć dziewczyny, postanowiłam założyć ten wątek bo ciekawa jestem co u Was
słychać, jakoś tak malutko nas, tylko kapuhy wszędzie pełno

a tak
zastanawiam się jak się czujecie, jak Wasze maleństwa?U mnie po staremu, w
pon idę do szpitala bo mała ma miednicowe poozenie i bedzie cesarka(mam
nadzieję, ze lekarze nie każa mi rodzić naturalnie mimo wszystko)zaczynam
odczuwać lęki i mam przez to niespokojne noce...po prostu się boję