chimba
22.05.06, 09:20
Niestety wiedziałam, że tak będzie i tym razem, mam ułomne piersi... To
genetyczne - bardzo chciałam karmić piersią, ale nie wyszło, bo miałam do
wyboru odwodnić Zosię, albo dokarmić butelką, wybrałam butelkę, bo z moich
piersi nawet kropla pokarmu nie poleciala przez 3 dni chociaż mała była non
stop przystawiana do piersi. No cóż jesteśmy na butelce, ale właśnie sama nie
wiem, bo czasami zwraca - to normalne - ale ma taki kolor - ten pokarm
zwrócony - żółty... I tak się zastanawiam, czy powinnam się tym niepokoić?
POzdrawiam