Dodaj do ulubionych

a my do neurologa... :-( ....i pisać skargę?..

02.06.06, 15:33
W poniedziałek czeka nas wizyta u neurologa, i jestem bardzo przestraszona
tym, co powie...
Mała niestety przy porodzie złamała obojczyk, i lekarze podejrzewają
dodatkowo porażenie splotu barkowego. Takie najlżejszego stopnia, ale zawsze.
Być może niedowład rączki (nie może jej całkiem podnieść do góry) jest
spowodowany tylko obrzękiem pourazowym, a nie uszkodzeniem nerwów - ale i tak
się boję... Jeśli to jednak porażenie to czeka nas długa rehabilitacja i 90%
szans na wyleczenie.
Mam jeszcze pytanie - co byście zrobiły na moim miejscu:
Lekarz nie pofatygował się do porodu i przyjmowały go same położne. Napisać
skargę na lekarza (nota bene samego ordynatora), który miał wtedy dyżur i
żadnych innych pacjentek w tym czasie? Napisałm do Fundacji Rodzić po Ludzku,
czy przy porodzie z komplikacjami musiał się stawić. Zobaczę co mi
odpowiedzą, ale nie chciałbym siedzieć cicho. Chociaż na złość za ten stres,
który teraz mamy.
Obserwuj wątek
    • o_tuska Re: a my do neurologa... :-( ....i pisać skargę?. 02.06.06, 15:51
      witaj, trzymam kciuki aby jednak wszystko okazało sie jaknajmniej groźne
      co do skargi to jaeśli się okaże że powinien być to pisz - rodziłaś w nocy????
      jeśli tak to pewnie spał.
      optymistyczna buźka
      • nikasob Re: a my do neurologa... :-( ....i pisać skargę?. 02.06.06, 15:58
        II faza zaczęła się o 6.25, położna przy mnie do niego dzwoniła i z nim
        rozmawiała - na pewno nie spał.
    • jaga241 Re: a my do neurologa... :-( ....i pisać skargę?. 02.06.06, 16:08
      W takim razie walcz. Dlaczego ma to lekarzowi ujść na sucho. To jest Twoje
      dziecko i Ty musisz stanąć w obronie jej życia i zdrowia. Nie zostawiaj tego bez
      echa. Trzymam kciuki
      • vanilia25 Re: a my do neurologa... :-( ....i pisać skargę?. 02.06.06, 17:18
        Trzymam kciuki zeby wszystko dobrze sie skonczylosmile. a lekarz oczywiscie niech
        odpowie za brak swojej obecnosci. w koncu byl w pracy a nie na urlopie. bedzie
        wszystko dobrze zobaczysz.smile
    • masza76 Re: a my do neurologa... :-( ....i pisać skargę?. 03.06.06, 10:29
      u nas też okazalo się, ze mała ma złamany obojczyk, nas czeka szybsza wizyta u
      pediatry i konieczność wykonania usg. mam nadzieję, ze okaże się, że wszystko
      ładnie się goi. Ida oszczędza trochę prawą raczkę, ale na szczęście podnosi do
      góry. trzymam za was kciuki i wierzę, że będzie dobrze.
      • aneczkasw Re: a my do neurologa... :-( ....i pisać skargę?. 03.06.06, 12:17
        Witaj,
        popieram swoje przedmówczynie. To Twoje dziecko i musisz walczyć. Czasu nie
        cofniesz, ale dzięki takiej skardze innemu dziecku możesz pomóc. Ja na
        szczęście miałam takie szczęście, że byłam jedyną pacjętką na całym oddziale
        położniczym, nie licząc dzieczyny przeterminowanej o 2 dni, której nic się nie
        działo. Przy moim porodzie były 2 położne i lekarz co kilka minut wchodził na
        salę. Moja 2 faza porodu trwała tylko 20 minut, więc nie musiał się nachodzić,
        ale się interesował tym co się dzieje na porodówce.
        Pozdrawiam
        ANia z Hubertem
        Oto Hubcio: www.bobasy.pl/?a=&u=3612&s=3f2006b5c32b33518843237c0b4e0387&
      • nikasob masza76 03.06.06, 12:19
        Moja starsza ma na imię Ida smile
        A Marta zaczyna już trochę lepiej ruszać łapką. Napiszę w poniedziałek co
        powiedział neurolog.
    • nikasob Re: a my do neurologa... :-( ....i pisać skargę?. 16.06.06, 09:40
      Hej, zamknęli nas w szpitalu, jesteśmy tu od 5 czerwca i zostaniemy pewnie do
      28. Mała jest na rehabilitacji splotu barkowego. Już widać wyraźną poprawę, ale
      ja z tęsknoty za domkiem usycham...
      Pozdrawiam Was serdecznie,
      Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka