Dodaj do ulubionych

USG w 12 tc - pytania

01.08.06, 21:13
Witajcie,

Mam pytania zwiazane z USG robionym standardowo (wg slow mojej gin) w 12 tc.
Zostalam dokladnie poinformowana co sie na nim robi, ale szczerze mowiac nie
udalo mi sie znalezc celu tego badania.

Bede wdzieczna, jesli skorygujecie, to co napisze ponizej (sa to moje
przemyslenia, a nie prawda objawiona, moge sie mylic, dlatego pisze o tym na
forum).

Badanie to skupia sie na zbadaniu tzw przeziernosci karkowej u plodu miedzy 11
a 14 tc (najlepiej w okolicach 12 tc). Badanie to ma 80-90% skutecznosci w
wykrywaniu wad (genetycznych??) u plodu (m.in. zespol Downa). Poza tym dziecko
jest mierzone i lekarz moze okreslic, ze jest tak duze, jak powinno, czyli,
czy rozwija sie prawidlowo.

OK, bardzo ladnie. Ale ze wzgledu na nie 100% pewnosc tego badania zdarzyc sie
moze, ze dostane info, ze jest OK a dziecko urodzi sie chore lub na odwrot
dostane info, ze jest zle a dziecko urodzi sie zdrowe.

I tak zle i tak niedobrze (w pierwszym przypadku przynajmniej ciaze mam spokojna).

Z tego co czytalam wynik tego badania nie jest podstawa do decyzji o
terminacji ciazy. Natomiast moze stanowic podstawe do kontynuacji dlaszych
badan majacych na celu sprawdzenie, czy dziecko faktycznie jest chore.

I dalej. Z tego co czytalam zespol Downa wykryty u plodu nie jest podstawa do
terminacji ciazy.

I teraz MOJE (podkreslam to z cala moca) konkluzje. Z jednej strony statystyka
przemawia na korzysc badania. Skutecznosc 80-90% to bardzo duza skutecznosc,
jak na badanie nieinwazyjne. Z drugiej strony to 10-20% niepewnosci pozostawia
zbyt duzy margines przypadkowi.

Boje sie tego badania. Boje sie tego, ze uslysze - dziecko jest chore i sie
zalamie, albo, ze uslysze - dziecko jets zdrowe, a ja znajac przypadki bede
czekala z przerazeniem na porod.

Nie mysle o terminacji ciazy, urodzilam dwoje dzieci, jedna ciaze poronilam.
Ale boje sie tego "niepewnego" wyniku badania... Coraz czesciej mysle o
zrobieniu USG ale bez badania przeziernosci karku...

Pomozcie, prosze... Bo ta niepewnosc mnie zezre.

Kania
Obserwuj wątek
    • bocianowa Re: USG w 12 tc - pytania 01.08.06, 22:55
      Witaj Kania_kania smile
      Ja myslę, że napewno masz w pewnym sensie rację, dlatego musisz sie zastanowić.
      Ja np, zdecydowałam się na to badanie, ponieważ chciałam wiedzieć o wystepowaniu
      wady, a może raczej w razie wykrycia wady, jej dużym prawdopodbieństwie,
      przygotować się... A jeśli by się okazało, że lekarz poinformował mnie o wadzie
      dziecka, a faktycznie by jej nie było, pozostałoby się tylko cieszyć. W
      odwrotnym przypadku, że lekarz mi mówi, że jest wszystko ok, a jednak by nie
      było,,,to zawsze może sie zdarzyć....Trzeba pamiętac cały czas o tym, że badanie
      ma 80-90% skuteczności.
      Myślę, że tak jak do wielu spraw, tak i do tej trzeba podejść w odpwiedni
      sposób, zamartwiac się nie można bo to do niczego nie prowadzi, trzeba wszystko
      wywarzać nie przesadzać w żadnym kierunku, co ma być to i tak będzie, a jesli w
      jakimś stopniu możemy czemus zadziałać, zapobiec, nalezy to robić, choćby
      dlatego, żeby potem nie mieć sobie nic do zarzucenia, że mogłam cos zrobić, a
      nie zrobiłam.
      Takie jest moje zdanie, mam nadzieje, że mnie dobrze zrozumiesz, czasem słowo
      pisane jest zupełnie inaczej odczytywane niż byśmy tego chcieli smile
      Pozdrawiam smile
    • irima2 Re: USG w 12 tc - pytania 02.08.06, 09:08
      Mam dokładnie takie co Ty przemyślenia. Ja mam usg za tydzień i coraz bardziej
      się zastanawiam, czy nie powiedzieć lekarzowi, żeby nie badał tej
      przezierności. Jak dla mnie to badania mają sens tylko po to, żeby dziecko
      leczyć jeszcze w ciąży, albo mieć poumawiane zabiegi lub leczenie zaraz po
      urodzeniu. "Terminacja" ciąży jest dla mnie niedopuszczalna. Poza tym wydaje mi
      się, że mam trochę inne podejście ze względu na to, że bliska mi osoba jest
      nieuleczalnie chora. Oczywiście baaardzo chcę, aby moje dziecko było zdrowe,
      ale dla mnie najważniejszymi wartościami jest życie i miłość. Bez zdrowia da
      się żyć i być szczęśliwym. Trzeba się tylko umieć z tym pogodzić.
      W każdym razie, uważam że badanie to powinno być wykonywane u kobiet, u których
      jest większe ryzyko występowania wad płodu. Tak to zamiast się cieszyć ciążą co
      chwilę myśli sie o jakiś innych strasznych rzeczach.
      Myślę, że każda kobieta powinna sama zadecydować (może z pomocą lekarza). Bo ja
      np. chyba wolałabym nie wiedzieć. No ale mam jeszcze tydzień, poza tym zobaczę
      co mi powie lekarz.
      • jagoodka8 Re: USG w 12 tc - pytania 02.08.06, 09:51
        A ja jestem bardzo pozytywnie nastawiona do tego badania... Czytałam o pomyłkach
        lekarzy- dziecko jest zdrowe a na badaniu wyszło że będzie chore... dlatego
        zdecydowałam się na USG połączone z testem PAPPA. Wiem że ma to zwolenników i
        przeciwników... ja ide do dość znanego specjalisty, gdzie jest dobry sprzęt. USG
        to są 2 główne parametry- przezierność karkowa i obecność kości nosowej, do tego
        w teście są 3 parametry z krwi. Wiem że medycyna to nie matematyka ale idę na to
        badanie bo moje dotychczasowe doświadczenia są takie, że wole być przebadana i
        zeby lekarz mi powiedzial ze wszystko jest dobrze niż myśleć i shizować. Należe
        niestety do osob nad wyraz panikujących i im wiecej mi lekarze powiedza tym
        lepiej. Głęboko wierzę że wszystko będzie OK.
        Teraz jade na luteinie z nospa, mialam 10 dni temu plamienie, trafilam do
        szpitala. Od razu mnie przebadali ze wszystko jest OK i dali kaprogest w pupe
        ale USG zrobili mi dopiero nastepnego dnia rano. Jak na USG lekarz stwierdzil
        ze wszystko jest OK, że dziedzia rozwija sie prawidlowo, zmierzyl tetno, pokazal
        kregoslup, serduszko, powiedzial ze wszystko jest symetryczne to czułam się
        jakby mi wyrosły skrzydlasmile
        Jasne że jest obwawa ze cos wyjdzie w badaniu nie tak ale ja głeboko wierze ze
        bedzie dobrze.
        Wiem ze 9 na 10 potencjalnie "chorych" dzieci rodzi sie zdrowe... dlatego takie
        kiepskie procenty... mysle ze po prostu trzeba miec tego swiadomosc jak sie
        idzie na takie badanie...
        Trzymam za nas kciuki dziewczyny, mysle ze jest to bardzo indywidualna decyzja
        kazdej z nas ... my z mężem na szczęście byliśmy jednomyslni...
        Dam znać jak było na USG w poniedzialek bo na krew trzeba będzie poczekać 10 dni.
        • nswiderska Re: USG w 12 tc - pytania 02.08.06, 12:07
          Ja juz jestem po tym badaniu i jestem przerazona (co wcale nie znaczy ze drugi
          raz bym tych badan nie zrobila). Usg wyszlo doskonale (NT 0,8 mm dla 12+1 tc),
          natomiast wolne HCG w tescie PAPPa bardzo podwyzszone. I od kilku dni jestem w
          rozsypce. Dzisiaj ide znowu do lekarza i postanowimy co dalej. Na razie
          rozmawialismy tylko przez telefon. Pewnie bedzie dalsza diagnostyka, kolejne
          usg, test potrojny a w ostatecznosci amniopunkcja. Nie wiem czy w przypadku
          stwierdzenia, ze dziecko np. w 95% urodzi sie ciezko chore istnieje mozliwosc
          przerwania ciazy, mysle ze w naszej polskiej rzeczywistosci (nie mowie o
          stronie prawnej) jest to niemozliwe. Na razie patrze na te kwestie jeszcze
          teoretycznie (chcialabym po prostu miec wybor). Mam nadzieje jednak ze dalsze
          badania rozwieja moje obawy i nie bede musiala stawac przed takimi dylematami.
          Nie sa to slowa otuchy dla tych ktorzy decyduja sie na robienie badan
          prenatalnych, jednak mimo watpliwosci z nimi zwiazanych uwazam ze nalezy je
          przeprowadzac.
          • jagoodka8 Re: USG w 12 tc - pytania 02.08.06, 14:44
            Czy tylko bhcg podwyższona? Pozostałe parametry w normie? Wiesz ten test
            potrojny jest duzo mniej miarodajny niz pappa. Poza tym pappa nie polega na
            sprawdzaniu jednego czynnika tylko kilku... daje kombinacje... jeden wynik
            ostateczny pozytywny badz negatywny... A co z kościa nosowa? Z białkiem pappa?
            www.usg-3d.pl/t_pappa.html - poczytaj prosze moze Ci to troszke rozjaśni
            na czym to wszystko polega.
            Dodam jeszcze że 9 na 10 kiebiet ktore maja zly wynik pappa rodza sie
            zrowiutenkie dzieci- a u ciebie jest super przeziernosc karkowa. Zadzwon do
            lekarza i spytaj sie prosze co z koscia nosowa i bialkiem pappa! Jak sie okarze
            ze 3 z 4 rzeczy sa wzorowe to napewno sie uspokoisz....
            Wiesz jeżeli rzeczywiście lekarz widzi poważne zagrożenie to dlaczego nie dal od
            razu skierowania na amniopunkcje? (moze chce zarobic jeszcze na potrojnym- wiem
            ze to wredne z mojej strony ale....wiecie jak jest)
            • nswiderska Re: USG w 12 tc - pytania 02.08.06, 16:50
              jagoodka8 - dzieki za slowa otuchy. Ryzyko polaczone wynosi 1:131 wiec w sumie
              nie jest za wielkie. Nie znam wartosci referencyjnych bialka pappa i wolnego
              hcg (u mnie wyniosly pappa 2,19 mlU/ml skor Mom 0,80, a f B-HCG 179 ng/ml skor
              Mom 4,24 - dla 12+1 tc i NT 0,8 mm). W opisie jest informacja o wysokim
              poziomie B HCG, i szperajac po internecie znalazlam tabelki z wynikami kobiet
              ktore urodzily dzieci z zespolem Downa i faktycznie dla tego tygodnia ciazy
              wynik wydaje sie wysoki. Niestety wartosci prawidlowych nie znam i trudno mi to
              wszystko samej dopasowac. Lekarzowi mojemu na pewno nie chodzi o pieniadze bo
              badania mam wykonywane w szpitalu klinicznym za darmo ( on sam jest czesciowo
              odpowiedzialny za te badania, natomiast ja mam juz prawie 37 lat i jestem w
              grupie zagrozonej)Spotykam sie z nim dzisiaj po poludniu i bedzie latwiej
              porozmawiac niz przez telefon. No coz - staram sie nie martwic (w koncu ryzyko
              urodzenia chorego dziecka wyszlo u mnie nizsze niz 1%) ale gdzies tam w
              podswiadomosci tkwi jakas mala zadra....
              • brombeer Re: USG w 12 tc - pytania 02.08.06, 16:57
                U mnie (mieszkam we Francji) skierowano by cie na badania prenatalne
                (amniopunkcja), od 37 lat; na twoim miejscu porozmawialabym z lekarzem, mam
                nadzieje ze jest to ktos normalny, ktory przedstawi ci sytuacje tak jak ona
                wyglada w swietle medycyny, a nie jego swiatopogladu.
              • jagoodka8 Re: USG w 12 tc - pytania 02.08.06, 17:48
                Jak mi napisałaś że masz 37 lat to jeszcze nasunęła mi się jedna rzecz do
                dodania. W tescie pappa też do wzoru liczenia prawdopodobienstwa dodaje się wiek
                matki- myślę że to dosc niekozystne prawdopodobieństwo jest spowodowane Twoim
                wiekiem. To chyba lepiej niz mialoby byc spowodowane jakimis "namacalnymi"
                czynnikami u dzidzi... Myślę że warto poszukać jakie moga byc rozne przyczyny
                podwyzszonego bhcg- u mnie na poczatku ciazy bhcg bylo dosc wysokie bo mialam
                dwa pecherzyki ciazowe z czego jeden byl niestety pusty.
                Głupio mi ze powatpiewam w intencje Twojego lekarza.. ale tyle naczytalam sie na
                forum o roznych zachowaniach lekarzy...
                Ja bym chyba zdecydowala sie od razu na amniopunkcje (chociaz z drugiej strony
                ryzyko powikłan amniopunkcji jest u ciebie wieksze niz ryzyko choroby dzidzi...)
                bo wynik potrojnego jest malo konkretny (niektorzy podaja 60%) ... nie to co amnio.
                1% ryzyko powiklan jest mniejsze niż np. ryzyko zajscia w ciaze przy braniu
                pigulek lub jakiejs innej tradycyjnej metody antykoncepcji- czyli male ale jest..
                Amniopunkcja jest o tyle dobrym badaniem ze daje bardzo jasny obraz sutuacji a
                nie przedstawia jakies glupie prawdopodobienstwa sad
                Decyzje musisz podjąć sama ja trzymam za ciebie kciuki i za twojego bobaska...
                bede zagladac jak sobie dajecie rade..
          • ola33333 Re: USG w 12 tc - do nswiderskiej 02.08.06, 18:45
            Dzis robilam badanie przeziernosci, wyszlo b. dobrze i moj lekarz odradzil mi
            robienie badania krwi, uzasadnil to tym, ze tylko najem sie strachu
            niepotrzebnie, bo przy bardzo dobrej przeziernosci nawet gdyby badanie krwi
            wyszlo kiepsko to EKSTREMALNIE rzadko zdarza sie, zeby dziecko bylo chore.
            Tez powinnas w to wierzyc !! Trzymam kciuki !!
            • ola33333 Re: USG w 12 tc - do nswiderskiej 02.08.06, 19:57
              a czy byla u Twojego dziecka widoczna kosc nosowa ?
              Bo jesli tak, to bardzo poprawia prawdopodobienstwo (zdecydowanie zmniejsza
              ryzyko choroby). Znalazlam przyklad (niestety po niemiecku):
              www.praenatal.de/cms/142.0.html
              Pozdrawiam !!
    • brombeer Re: USG w 12 tc - pytania 02.08.06, 17:03
      To badanie nie ma na celu wylacznie sprawdzenia przeziernosci karkowej: lekarz
      sprawdza czy ciaza jest pojedyncza czy mnoga, ustala tzw wiek ciazy tzn czy
      wielkosc plodu odpowiada jego teoretycznemu wiekowi (z daty ostatniej
      miesiaczki), co swiadczy o tym, ze plod sie rozwija.
      Sprawdza czy bije serduszko, ocenia parametry.
      Sprawdza np dlugosc konczyn etc.
      Sprawdza czy powloki brzuszne sa zamkniete, czy zamknieta jest cewa nerwowa.
      I mnostwo innych rzeczy.
      Mozna w ogole nie wykonywac badan, jak w czasach naszych babc.
      Ale czemu mialoby to sluzyc?
      • kania_kania Re: USG w 12 tc - pytania 02.08.06, 17:32
        Tam od razu, jak za czasow babc... Jak rodzilam Mlodych (10 i 8 lat temu) to USG
        nie wchodzilo w zakres badan, nie robilo sie testow na toksoplazmoze czy cmv.

        Badania o ktorych napisalas, mozna rownie dobrze zrobic w innym tygodniu ciazy,
        a nie koniecznie miedzy 11 a 14 tygodniem. Moja gin powiedziala, ze jesli bede
        chciala, to na nastepnej wizycie (9/10 tydzien) bedzie mogla mi zrobic USG i
        wszystkiego sie dowiem.

        Nie udalo mi sie znalezc chorob u dziecka, jakie wykrywa sie przy tym USG, a
        ktore sa mozliwe do leczenia w lonie matki. Stad moj dystans... Skoro badanie
        nie daje pewnosci, to czy jest sens je robic?

        Kania
        • brombeer Re: USG w 12 tc - pytania 02.08.06, 19:12
          Tak sie sklada, ze to badanie wchodzi w sklad standardow w medycynie, na calym
          swiecie postepuje sie podobnie, wiec sa ku temu powody.
          12 tygodni uwaza sie za okres ukonczonej organogenezy, czyli powstawania narzadow.
          Mozna je tez wykonac w innym czasie, czemu nie. Sa lekarze, ktorzy robia usg co
          miesiac.
          Nie sadze, zebym cie przekonala i nie zamierzam.
          Patrze tez z troche innej perspektywy z racji zawodusmile
          • nowakaga5 Re: USG w 12 tc - pytania 02.08.06, 20:21
            Celem badania USG w 12 tyg nie jest wcale stwierdzenie (lub nie) zespołu Downa
            (to przy okazji), ale przede wszystkim stwierdzenie wielkich wad, głównie
            chodzi o wady letalne jak np. bezczaszkowiec itp. Zesp. Downa jest jedną z
            łagodniejszych wad, które się stwierdza w tym okresie
            • kania_kania Re: USG w 12 tc - pytania 03.08.06, 11:11
              Kobietki, no...

              kapiecie informacjami.

              Jesli wiecie cos nt tego JAKIE dokladnie wady wykrywa to badanie, to bede
              wdzieczna za info.

              Mnie sie nic konkretnego nie udalo znalezc. I szlag mnie trafia.
    • nswiderska Re: USG w 12 tc - pytania 03.08.06, 07:38
      Hej,
      wczoraj bylam na wizycie u gina i zrobilismy kolejne usg. Przeziernosc karkowa
      idealna (jestem juz na granicy kiedy sie ja bada, ale to bylo usg kontrolne -
      wiec 14+1 tc - 1,6 mm), kosc nosowa to nawet ja widzialam. Zaznaczam ze 2
      tygodnie temu wyniki usg tez byly bardzo dobre. Tylko ten test pappa (z
      markerow <1:50). Lekarz nie moze dac mi 100% pewnosci ze wszystko bedzie dobrze
      ale zapewnil ze przy takim usg jest malo prawdopodobne aby cos bylo nie tak.
      Probuje sie tego trzymac, a za niecale 2 tygodnie robimy test potrojny (w
      przyszlym tygodniu wyjezdzam wiec dlatego tak pozno. Dzieki za wszystkie
      informacje i slowa otuchy.
    • mo1717 no i mam dylemat... 03.08.06, 11:01
      ja mam ustalona wizytę z ginem na 9.08 tak wypadnie ze to bedzie koniec 12 tyg,
      ale nic mi nie wsponinał ze bedzie robił USG /w tej ciąży miałam 2 wizyty i juz
      2 razy USG robione/. O ile dobrze pamiętam /a napewno dobrze pamiętam smile/ to
      przy poprzedniej ciązy tez nie miałam robionego badania przezierności karku. Po
      tym wszystkim co tu przeczytałam na temat tego badania, to sama nie wiem czy
      chcę się o nie dopominać... hmm nieraz lepiej nie wiedzieć o wszystkim - mniej
      sie ma do myślenia
      • ola33333 Re: no i mam dylemat...do nswiderskiej 03.08.06, 21:56
        wiesz co, tak sobie zagladam do roznych watkow, i zauwazylam wlasnie Twoj wpis,
        ze bierzesz luteine. Czy gin Ci nie mowil, ze wspomaganie hormonalne zmienia
        obraz krwi ? Bo ja slyszalam, ze tak. Nie wiem, czy dotyczy to luteiny, ale byc
        moze to jest powod, ze masz podwyzszone beta HCG. Pozdrawiam !
        • nswiderska Re: no i mam dylemat...do nswiderskiej 04.08.06, 09:38
          luteiny nie biore juz od prawie miesiaca (lozysko juz sie wyksztalcilo do tego
          czasu i nie trzeba dzidzi wspomagac dodatkowym progesteronem), wiec to niestety
          nie tosad Poza tym moj "osobisty" gin zajmuje sie badaniami prenatalnymi w
          szpitalu klinicznym (poza rodzeniem dzieci) wiec chyba by cos na ten temat
          zauwazyl. Tym bardziej ze bardzo staral sie mnie przekonac ze wszystko bedzie w
          porzadku. Dzieki ola33333

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka