Dodaj do ulubionych

Do znających sie na tarczycy

11.09.06, 16:35
Ktoś kiedys szukał tu prawnika (?). Teraz ja szukam lekarza lub kogoś, kto pomoże w interpretacji moich tarczycowych hormonów. Czekam na odzew.
Obserwuj wątek
    • lirio Re: Do znających sie na tarczycy 11.09.06, 16:38
      Miałam problem z tarczycą więc coś tam mogę Ci powiedzieć, ale nie obiecuję
      wrzuć tu z normami z lab.
      • alfa36 Re: Do znających sie na tarczycy 11.09.06, 16:44
        TSH<0,05 (0,25-5,0); fT3 7,1 (4,0-8,3); fT4 16,43 (9,0-20,0). Do tego zauważonyna na USG guzek wielkości 1-cm.
    • lirio Re: Do znających sie na tarczycy 11.09.06, 16:53
      Z tego co widać to masz albo nadczynność tarczycy, albo ten guzek coś miesza w
      hormonach. Lekarzem nie jestem, ale jeżeli masz wyniki hormonów i USG to idź
      koniecznie do endokrynologa - szybko bo tarczyca wpływa na szaleństwo całego
      organizmu. Wiem, że kolejki są ogromne więc choć na pierwszą wizytę idź szybko
      i prywatnie.
      • lirio Re: Do znających sie na tarczycy 11.09.06, 17:08
        Znalazłam w swoich papierzyskach, że tak niskie TSH oznacza albo nadczynność
        tarczycy, albo niedoczynność przysadki.
        • alfa36 Re: Do znających sie na tarczycy 11.09.06, 18:30
          Tylko hormony fT3 i fT4 są w porzadku, wiec ta nadczynność chyba nie wchodzi w
          grę. Tym bardziej, ze nie mam objawów nadzcynności. Co to takiego niedoczynnośc
          przysadki? U endokrynologa już bylam, że poki co zaproponował mi biopsję tego
          guzka. Ta biopsja dopiero za dwa tygodnie. Boje sie, tym bardziej, ze dopiero
          od pół roku przestalam odwiedzac szpitale (bylam chora na ziarnicę) W swoich
          papierach sprzed 10 miesięcy doczytałam sie, ze ten guzek na tarczycy już był.
          Lekarze diagnozujący zz chyba nie zwrócili na to uwagi.
          • lirio Re: Do znających sie na tarczycy 11.09.06, 19:39
            Z pojedyńczego badania nie można nic wyrokować, fT3 i fT4 masz raczej w strefie
            wysokich, a TSH skrajnie niskie. Niestety nie mam informacji o niedoczynności
            lub uszkodzeniu przysadki. Ja mam odwrotny problem - skłonność do niskich
            wartości fT3 i fT4.
    • elik_78 Re: Do znających sie na tarczycy 11.09.06, 19:55
      chyba sie pomylilas do to zakresu wartosci ft4 ktory wynosi 0,8-1,9 moze sie
      nieznacznie roznic w zaleznosci o rodzaju sprzetu na jakim wykonywane sa
      badania. Masz po prostu nadczynnosc tarczycy, ja tez mialam ale odkad urodzilam
      nadzynnosc nie powrocila a to juz rok. Ja mialam takie wyniki na poczatku TSH
      0,028(0,25-5,0), FT4 4,77 (0,8-1,9)
      • alfa36 Re: Do znających sie na tarczycy 12.09.06, 08:49
        Dostałam karttkę z wynikami, na ktorej sa właśnie takie prawidłowe wartości hormonów: fT3 4,0-8,3; fT4 9,0-20,0; ja mam odpowiednio 7,1 i 16,43.
    • elik_78 Re: Do znających sie na tarczycy 11.09.06, 20:12
      a poza tym nadczynnosc tarczycy to tez; szybkie meczenie sie, przyspieszona
      akcja serca ja mialam 130 uderzen na minute, szybkie chudniecie, anemia ja
      bralam 17 zastrzykow z zelaza( zgroza), jest sie caly czas
      zdenerwowana,wszystko wkorza, wypadanie wlosow, slabe paznokcie, jak weszlam na
      pierwsze pietro to bylam mokra jak szczur a serce mi walilo jak oszalale.
      • alfa36 Re: Do znających sie na tarczycy 12.09.06, 08:57
        Jako, że jestem po dosć ciężkim leczeniu, to ostrzegano mnie, ze mogę szybciej sie meczyć. Na szczescie nie zauważylam tego. Co prawda jeszcze nie pracuję zawodowo, ale od pól roku zajmuję sie Kubą (wcześniej pomagali nam rodzice- mieszkalam u nich). Nie chudnę, wręcz przeciwnie, niemożność schudnięcia sklonila mnie do zbadania TSH (podejrzewalam niedoczynność). Kondycję mam rzeczywiście kiepską, morfologia, no cóż, też nie doszła do siebie po leczeniu. W zasadzie tylko kłopoty ze snem, wzmożoną potliwość i nerwy możnaby przypisać nadczynności. Tyle, że mialam tak od zawsze. Ale tez nigdy badan w kierunku tarczycy nie robiłam. Endokrynolog zaproponowal mi na razie biopsję wezła (ale to dopiero za 1,5 tygodnia, wykończę się nerwowo do tego czasu).
    • paulina685 Re: Do znających sie na tarczycy 12.09.06, 06:47
      Wlasnie wrócilam od endokrynologa. Sama mam zapalenie tarczycy, guzek i lekka
      niedoczynnosc. Przy twoich wynikach mysle, ze masz tez stan zapalny. A co do
      guzka, to sie nie martw. Wiekszosc z nich jest i pozostaje nie aktywnych.
      Trzeba sie tylko kontrolowac, brac hormony (do koncy zycia). Mozna z tym zyc.
      Pogadaj ze znajomymi dziewczynami i zobaczysz, jak wiele z nas ma takie
      klopoty. Ja na poczatku myslalam, ze jestem sama, potem sie okazalo, ze prawie
      nie mam w swoim otoczeniu dziewczyny, która by wszystko miala ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka