To już 17 tydz,a ja mam potworne mdłości i nie wiem,czy to jest coś
niebezpiecznego?
Nie wymiotuję,ale rano nie mogę zwleć się z łóżka

do tego, coś czuję,że chyba bierze mnie przeziębeienie,a jutro mam egzamin i
zaraz oszaleję,bo czytam książkę 6 raz a NIC, ale to NIC nie kojarzę

musiałam się wyżalić...
te mdłości są normalne?

( zaczynają mnie martwić,dręcza mnie od kilku
dni,ale dlaczego w 17 tyg? wizyutę mam dopiero za ponad 2 tygodnie

pozdrawiam!