ximim Re: listapad 2002 04.11.03, 08:51 Wiecie co. Spojrzałam na słonko za oknem i przypomniało mi się, że jak rodziłam Mateuszka to widziałam przebijające się przez verticale takie samo jesienne sloneczko i mimo bólu bardzo mnie to ucieszyło. Dla nas listopad będzie zawsze pięknym miesiącem. No to jeszcze raz niech żyją listopadziaczki i ich listopadowe mamy!!!! Sto lat!!!!! ximim mama Mateuszka (01.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: listapad 2002 04.11.03, 11:20 Dla wszystkich już świętujących roczniaków i ich szczęśliwych rodziców 100 lat!!!Dla tych,którzy będą dopiero świętować oczywiście też najserdeczniejsze życzenia.My mamy jeszcze całe 3 tygodnie i narazie czytamy relacje z urodzinowych przyjęć. Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaprzekota Re: listapad 2002 04.11.03, 11:28 Cześć jesteśmy tu nowi dla Nas listopad jest najpiękniejszym miesiącem pewnie jak i dla Was mamy synka Michałka który przyszedł na świat 25 listopada czekaliśmy na Niego jak nigdy w życiu na nic.Michałek niedługo ma roczek tak jak i Wasze pociechy napiszcie do Nas czekamy czy chodzą Michałek już sam staje to pewnie niedługo ruszy na podbój świata napiszcie do Nas co asze pociechy jedzą i jak przygotowujecie się do roczku(imprezy)pozdrawiamy i całuski dla Waszych pociech pa czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
pepsii Re: listapad 2002 04.11.03, 12:46 Bardzo mi miło was powitać. Mój synek Kamilek jest o trzy dni młodszy (28/11/2002) od Michałka. Zaczynamy mu wprowadzać powoli prawie wszystko do jedzenia i też zaczniemy już niedługo przygotowania do pierwszych urodzin P.S. Kamilek zaczął chodzic dość szybko (ok 1,5 m-ca temu). Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki STO LAT !!! 04.11.03, 14:06 STO LAT dla Oliverka, Mateuszka, Agniesi, Agatki i dla listopadowych szkrabkow. Zyczymy bestroskiego i pelnego szczescia dziecinstwa, by kolejne lata byly tak piekne jak przyjscie Wasze na swiat. Kamila z Aleksandra, Dominisiem, Julcia 2002,11,19 Wroclaw Odpowiedz Link Zgłoś
pepsii Re: STO LAT !!! 04.11.03, 14:54 hhmmmm.... trojaczki to dopiero jest ubaw. Urodziny będą chyba bardzo huczne? Nieźle dają chyba w kość....??? Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: STO LAT !!! 04.11.03, 16:05 Ano 100 lat dla mojej Martynki, która o 8:43 została wyszarpnięta z mojego brzucha oraz dla Wszystkich Listopadziątek!!! No i wszystkiego naj z okazji pierwszej rocznicy bycia mamą!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: STO LAT !!! 04.11.03, 19:55 Witam A no tak urodziny pewnie beda huczne bowiem swietowac bedziemy w szerokim gronie ok 17 osob i to jest najblizsza rodzina - chrzestni. A co do pytania czy daja mi w kosc, hmm ja nie narzekam sa poprostu wyjatkowe, moze i jest mi lzej niz Tobie przy jednym dziecku Moje potrafia sie wspolnie bawic czyli nie marudza ze im sie nudzi budza sie witajac sie smiechem, czyli mnie nie placz budzi a raczej smiech dzieci itp.. Tak przyznaje, ze ciezko jest mi wyjsc na dwor, kapac dzieci, karmienie lyzeczka calej trojki tez nnie nalezy do latwych zajec bo czesto jedno szturchnie drugie i lyzeczka zamiast do buzki trafia we wlosy np. siostry lub brata lub w piekarnik- szfke itp. Dzieci spia cala noc w swoich lozeczkach w swoim pokoju od 18 do 7 -8 godziny. Wiec sama widzisz to nie dzieci daja mi w kosc bo naprawde sa cudowne, ale raczej organizacja i bariery architektoniczne ktore najbardziej daja mi w kosc bowiem wozek blizniaczy nie miesci sie do windy a mieszkam na 10p Serdecznie pozdrawiam. Jest takie powiedzenie, ktore swietnie pasuje do mnie: Bog nie da ci wiecej niz mozesz udzwignac. Jestem szczesliwa. Kamila ze siacymi szkrabkami Aleksandra, dominikiem i Julcia 2002,11,19 Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: STO LAT !!! 04.11.03, 21:11 kamila_trojaczki napisała: > Jest takie powiedzenie, ktore swietnie pasuje do mnie: Bog nie da ci wiecej > niz mozesz udzwignac. Jestem szczesliwa. pięknie powiedziane 100 lat, 100 lat dla wszystkich listopadziątek i ich mam Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: STO LAT !!! 05.11.03, 11:28 Dzieki Dorotko. Pozdrawiam cieplutko. Kamila ze spiacymi juz nie takimi malymi szkrabkami. Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: listapad 2002 04.11.03, 16:16 Mój synek też ma na imię Michałek i też obchodzi urodziny 25 listopada))Jak miło)))) Odpowiedz Link Zgłoś
akmka Re: listapad 2002 05.11.03, 10:29 Emamy, jak zasypiaja i spią Wasze Maluchy? Przyznam ze my od jakich 2 tygodni mamy z tym okropne problemy, wczesniej Wika zasypiała łatwiej i juz ok. 20ej. Teraz usypiam ją 2 godziny (przez ten czas przewraca sie na sofie, wstaje, pije, je cycusia, bawi sie smoczkiem, przytulanką, chodzi no i płacze i się b. denerwuje). Niestety budzi sie w nocy co godzinkę, siada i płacze, nie może zasnąć. Od niedawna biore ją po prostu do naszego dużego łóżka i śpimy z nią, inaczej nie wiem czy mogłabym w miarę normalnie funkcjonować w pracy. jak sie budzi dostaje cyca i czasami od razu zasypia a czasami marudzi, placze, łazi po całym łózku i w końcu pada- zasypia w najbardziej niewygodnej pozycji i w najbardziej nieodpowiednim miejscu np. na głowie męża ). Brzmi to może zabawnie, ale powiem szczerze że mamy już dość. Nie cierpię wieczorów... Chcemy wybrać sie do lekarza, ale czy on coś na to poradzi? A może to ząbki - w ostatnim m-cu wyszły Wiktorii 4 nowe. Lub za dużo wrażeń w ciągu dnia. Czy może dzieci w tym wieku tak mają? Pocieszcie mnie lub poradźcie coś, proszę. Pozdrawiamy Ania mama Wiki 16-11-2002 godz. 9.00 Odpowiedz Link Zgłoś
pepsii Re: listapad 2002 05.11.03, 10:41 Ja nic poradzić nie mogę, bo mój synek też wstaje w nocy ale dzisiaj to już był koszmar. Ni przesadzę jak napiszę, że wstałam do niego dzisiaj co najmniej 50 razy. Obudził się ok 12-tej w nocy i chciał ale nie mógł zasnąć aż do 3-ej. To, że zasnął wcale nie oznacza, że spał spokojnie. Do rana było wstawanie... . Jestem w pracy i ledwo patrzę na oczy. Może dzisiaj się wyśpię..... kto wie...? Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: listapad 2002 05.11.03, 11:51 Moje zasypiaja za szybko tzn. juz ok. 17 musze ich kapac, zeby polozyc ich ok. 18 bo inaczej zasypiaj na rekach, podlodze itp. Dajemy im jeszcze ok 23 mleczko i spia do rana tzn. aktualnie do 8.oo kiedys spaly do 7. W nocy sporadycznie sie budza, bo a to glowa sie za bardzo wcisnela w szczebelki lozeczka ( zrezygnowalam z ochraniczy bo dzieci sie nie widzialy, a to zapltaly sie w kolderke i nie moga sie obrucic. Czasem w nocy chce im sie pic- zaczeli grzac wiec powietrze jest suche, pomimo zawieszonego pojemnika z woda na grzejniku. Budzenie sie moich dzieci ma zawsze jakies przyczyny w.w. jak np. dam im sie napic to wychodze z pokoju, a one bez protestow nadal spia Zlote dzieci ))) Aniu moze cos zmienilas w dotychczasowym postepowniu. Moze robilas cos przed polozeniem Wiki na co ona czeka i dlatego nie moze zasnac, moze budzi sie bo wlasnie chce sie jej pic lub jest jej za goraco. Przed polozeniem postaraj sie ja wyciszyc czyli rzadnych zabaw ciche mowienie itp.. nie wiem co moge ci doradzadzic. Moje dzieci wiedza, ze po kapieli juz krotka droga do spania Jezeli to zabki polecam syrop przeciwbolowy np. Ibufen lub Apap. Dominik kiedys tez tak mial, ze dwie noce wstawal siedzial i buczal nie wiedzielismy dlaczego - swietnie sprawdzil sie Ibufen , po podaniu tego zaraz zasnal. Moze sprobuj dac Wiki jednorazowo ten syrop sprawdz czy pomoze, bowiem moze ja wlasnie cos boli. Jak przyzwyczaisz mala do spania z Wami to co noc bedzie plakac, ale nie dlatego, ze cos jej bedzie tylko bedzie chciala byc z Wami, a od tego trudno odzwyczaic. Nie wiem Aniu czy jakos Ci pomoglam,ale nic mi wiecej nie przychodzi do glowy. Serdecznie pozdrawiam i zycze spokojnych nocy. Kamila z aleksandra, Dominikiem i Julcia 2002,11,19 Wroclaw Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: listapad 2002 05.11.03, 12:04 Acha pytalayscie jaki prezent-enty szykujemy my rodzice dla naszych pociech. Wiecie mi np. najbadziej czego zal to to, ze dzieci tak szybko rosna ze te malenkie raczki, nozki zaraz bade takieeee duzeeee. Wiec postanowilismy z mezem zrobic odlew malych raczek w specjalnym do tego gipsie. Dokladnie nie wiem jak to bedzie wygladac, ale kiedys widzilam u kolezanki w Niemczech na scianie powieszony wlasnie taki maly odlew raczki oprawiony w ramke, superowo to wygladalo. Nie wiem czy mozna u nas cos takiego kupic- pewnie w jakims specjalistycznym sklepie np. z farbami do malowania obrazow itp. Ja dostalam od siostry z niemiec pisze na tym Modellgips i to sie u nich kupuje na wage. Utrwale male raczki nozki moich dzieci Zabawki kupuje im na bierzaco. Myslalam, zeby przebic Oli i Juli uszka i zalozyc kolczyki, ale obawiam sie ze beda sie ciagnely za nie, bo babcie namietnie pociagaja wlasnie za kolczyki. Chcialabym dac cos dzieciom co przetrwa lata, zeby moc powiedziec zobacz to bylo zrobine na Wasz roczek. Pomijam oczywiscie robienie fotek. Moze macie jakies orginalne pomysly??? Kamila z Aleksandra, Dominikiem i Julcia 2002,11,19 Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 05.11.03, 19:37 NO z tym odcisnieciem nozli lub raczki to niezly pomysl... Ja robilam cos takiego ale jak mala maila miesiac na kartce papieru odbilam raczke pomalowana farbka i dalam dziadka w ramke i prezent goptowy Ja juz kiedys pisalam, ze mi sie podobal pomysl na kupienei wina, ktore moze lezakowac i np otwarcie go na 18-stke lub slub dziecka, ja chyba nie wymysle nic trwalego do urodzin malej, bo ten miesiac dlugo bede pracowac i do pozna, wiec raczej na nic nie ma czasu Na urodziny juz mamy menu: tort, salatka grecka, zawijane w szynce szparagi, koreczki, szampan i to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 05.11.03, 22:28 jeju dopiero przeczytalam swoj post, sorki za literowki, ale nie moge sie przyzwyczaic do kalwiatury laptopa, obiecuje czytac najpiew to co wysylam Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki listapad 2002 06.11.03, 12:33 Mam chwilkę więc napiszę co u nas. Martynka właśnie jest na spacerze z dziadkiem, a ja jestem chora - mam anginę i modlę się, żeby Małej nie zarazić Jesteśmy już po jednych urodzinach, a przed drugimi, które będą w sobotę. Martynka dostała zestaw lego - motyl oraz do tego drugi zestaw klocków, też lego duplo, które bardzo fajnie do siebie pasują. Układa sobie wieże, wkłada klocki na motyla i on świeci i wydaje dźwięki, jeżdzi ludzikiem samochodem i słoniem super sprawa. Dostała też książeczki, które namiętnie czytamy oraz saksofon chicco, który gra melodyjki. Resztę prezentów dostanie w sobotę od chrzestnych. jeśli chodzi o jedzenie na roczek, to będzie obiad - rosół, schabowe i czarcie żarcie Zamówiłam torta, babcia upiecze mi ciasta - sernik, murzynek i jabłecznik. Na kolację będą wędliny i dwie sałatki - z ryżem, kurczakiem, ananasem i kukurydzą oraz druga z kukurydzą, górkiem, pomidorem, jajkiem, sałatą i fasolą. Martynka biega jak szalona, psoci jak szalona no i muszę przyznać, że robi się niegrzeczna Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: listapad 2002 06.11.03, 12:56 witam. Zapomnialam napisac o innym prezencie niz zrobienie odlewu w gipsie nozki, raczki, a mianowicie jestesmy w fazie tworzenia dla naszych sloneczek strony internetowej, ktora mam nadzieje przetrwa lata. Mam tylko nadzieje, ze zdarzymy ja odpalic 19 listopada na Roczek www.trojaczkinet Pozdrawiam Kamila Ps. poprosze przepis na salatke grecka Odpowiedz Link Zgłoś
kreania Re: listapad 2002 06.11.03, 13:35 Droga akmko! Czuje się jakbyś opisała mój dzień! Mam dokładnie taka samą sytuację z Karoliną od 2 tygodni. Ale wczoraj zauwazyłam, że wyszły jej 2 dwójki górne i chyba to było powodem, bo dzisiaj już spała lepiej i ja oczywiscie też . Pozdrawiam Ania i Karolinka 16.11.02r Odpowiedz Link Zgłoś
akmka do kreania 06.11.03, 14:03 kreania napisała: > Droga akmko! > Czuje się jakbyś opisała mój dzień! > Mam dokładnie taka samą sytuację z Karoliną od 2 tygodni. > Ale wczoraj zauwazyłam, że wyszły jej 2 dwójki górne i chyba to było powodem, > bo dzisiaj już spała lepiej i ja oczywiscie też . > Pozdrawiam Ania i Karolinka 16.11.02r Aniu, nie dość, że niestety ten sam problem, z którym ja dalej sobie nie radzę, to jeszcze jesteś moją immienniczką,a Karolinka ma tę samą datę urodzenia co Wiktoria!!! pozdrawiamy serdecznie i życzymy spokojniejszych wieczorów i nocy. Ania mama Wiki 16-11-2002 GG4071928 PS. Może faktycznie to ząbki, bo Wice w ciągu mca wyszły już 4 i to chyba nie koniec.... Odpowiedz Link Zgłoś
labusia Re: listapad 2002 06.11.03, 14:00 Mamy wybaczcie zamiast się dopisać wyszedł mi nowy wątek to dlatego że basia ma dziś urodzinki i jestem podekscytowana iszczęśliwaq pozdrawiam mama Basieńki Odpowiedz Link Zgłoś
jaagoda Re: listapad 2002 06.11.03, 17:57 Czesc Ania! Podobnie jak Ty mam problem z nocami - od prawie miesiaca śpi bardzo czujnie, czesto sie budzi , placze, wierci sie. Tez zamiezalam isc do lekarza z tym ale widze, żę to nie tylko u nas wystepuje. Troche sie uspokoilam. Ale musimy jakos temu zaradzic i znalezc powod meczenia sie naszych maluchow. Nie wiem czy to zabki. Agatce pierwsze gorne dwa wyszly 10 wrzesnia, kolejne dwa miesiac temu, dwa kolejne - gorne dwojki 2,5 tygodnia temu. Chociaz moze byc i to powodem. Miejmy nadzieje, ze to minie. Czy kupujecie jakas szczepionke platna (dodatkowa) teraz na roczek? Czy ktoras tak jak ja karmi nadal piersia w dzien i w nocy? Czy ktoras z Was nie pracuje? Jagoda i Agatka (3.11.02) z W-wy Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listapad 2002 07.11.03, 15:13 Wszystko ja - i kupuje szczepionke Priorix na roczek ( moja corcia po szczepionce panstwowej miala powiklania) i karmie piersia na zadanie i nie pracuje ( tak rzadko bywam w pracy, ze to sie nie liczy I jestem z Warszawy.Pozdrawiam. Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka.harrison Re: koniec listopada... do mam leniuszków! 06.11.03, 18:15 Hej mamy No i czytam te wasze wypowiedzi i znowu się nie mogę nadziwić że ten mój Dominik (29.11) jest aż tak 'do tyłu'! Ani nie raczkuje, ani nie stoi sam, nie mówiąc o chodzeniu, nie powiedział ani jednego słowa (dadadadada...), ma 5 ząbków! No ostatnio zaczął się podnosić z brzuszka do siadu i to tyle. Czy są tu mamy bardziej leniwych dzieci?!!!!Nie żebym się martwiła czy była zła, bo z drugiej strony to Dominik śpi w nocy, nigdy nie był chory, tak rzadko płacze że prawie zapominam że dzieci to robią! Mamy leniuszków odezwijcie się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaagoda Re: koniec listopada... do mam leniuszków! 06.11.03, 19:19 Nie martw sie i nie mow, że Twoj maly jest "do tylu". Pisze a sama tak nieraz mysle. Moja Agatka (3.11) jeszcze nie chodzi. Owszem raczkuje (zaczeła jakies 1,5 miesiaca temu), chodzi przy sofie, podnosi sie przy krzesle. Jak czytam niektore listy to naprawde mozna sie czasmi zalamac, że moje dziecko jeszcze tego nie potrafi a gro dzieciakow juz to dawno robi. Ale jak sama wiesz kazde rozwija sie swoim tempem i nie martw sie na wakacje juz napewno bedzie biegal - moja mam nadzieje tez. To samo tyczy sie rozwoju mowy - nie moga byc wszystkie takie same bo by bylo nudno. Ale doskonale Cie rozumie bo ja przez jakis czas nie pisalam bo nie mialam czym zaskoczyc. Pamietam jak czekalam na pierwszy zabek - Agatce pierwszy zabek przebil sie 10.09 - a wiec w momencie jak chyba wszystkie dzieciaki mialy po conajmniej 4 zabki. Dobra musze konczyc. Jagoda i Agatka Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Problemy w pracy 06.11.03, 20:57 Jaagodo ja karmię piersią Martynkę koło 8 rano (mam przerwę w pracy) koło 15 po powrocie z pracy niestety zazwyczaj koło 17 – 18 wymusza na mnie i robi sobie taką kilkuminutową drzemkę przy cycusiu koło 20 na dobranoc – usypianie przy cysiu w nocy minimum raz, choć zdarzyły się nam już 3 przespane noce , ale zazwyczaj kilka razy. Ze szczepionek kupuję Priori i Hiberix. W związku z karmieniem miałam w pracy ostatnio niezły stres! Kadrowa wymyśliła sobie, że przerwa na karminie przysługuje do roku. Byłam u gina, wzięłam zaświadczenie, że karmię a kadrowej powiedziałam, że musi pokazać mi przepis, który mówi, że można korzystać z przerwy do roku. Po 2 dniach przyznała mi rację. Ale dziewczynę, która lata temu urodziła zrobiła w balona i pozwoliła korzystać z przerwy tylko do roku. Niestety tamta nie miała dostępu do netu i do dziegciowych forów, więc nawet nie wiedziała jakie ma prawa. Druga nieprzyjemna sprawa w pracy – dowiedziałam się zupełnie przypadkowo, że kierownik zrobił mi przysługę i zapisał na tzw. akcję zima (pracuję w przedsiębiorstwie komunalnym). Miało to polegać na tym, że w listopadzie, styczniu i w marcu miałabym dyżur od 4 rano do 22 w nocy. Codziennie o 4 rano musiałabym sprawdzić jaka jest pogoda, w razie deszczu marznącego czy śniegu jechać na bazę, budzić kierowców, którzy będą odśnieżać miasto. Potem normalnie 8 godzin w pracy a po pracy dalej dyżur. W razie awarii trzeba siedzieć nawet całą noc. Tylko kierownik zapomniał, że matce dziecka do lat 4 nie wolno zatrudniać w nocy i w nadgodzinach bez jej zgody. Mieliśmy nieprzyjemną rozmowę, w której kategorycznie odmówiłam udziału w akcji. najgorsze jest to, że nawet ze mną nie rozmawiał, nawet mi nie powiedział, że mnie wpisuje na akcję!!! Totalne chamstwo i brak szacunku!!! Do tego co za sposób traktowania matki małego dziecka, pomijam, że karmiącej!!! W takich czasach żyjemy dziewczynki – niestety nie szanuje się pracowników, pracowników ogóle nie szanuje się ludzi. Sama mam nadzór nad ludźmi, w większości bardzo prostymi, po podstawówce albo i nie, ale nigdy, nigdy nie podniosłam głosu na nikogo, chociaż czasami miałam ochotę nie tylko zbluzgać ale dosłownie walnąć jednego czy drugiego, za totalny brak myślenia, ale wychodzę z założenia, że pracownika, nawet najgorszego trzeba szanować. Jak mam coś do kogoś to w życiu nie opieprzam przy innych pracownikach, tylko biorę na bok. Niestety mój kierownik wali różne teksty przy wszystkich, na mój temat powiedział do brygadzisty przy moich pracownikach cytuję – bierze kasę? Niech zapierd.. po nocach w akcji!!! Co Wy na to??? Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Problemy w pracy 06.11.03, 22:22 No niezlego masz kierownika.... po prostu cham i najgorsze jest to, ze takiemu nie podskoczysz. Ja pracuje niby w kulturalnej branzy bo bank i na dzien dobry mialam zgode na pismie od 8-15, bo karmilam, ale od 1.04 pracuje od 9-17, trzaskam nadgodziny, jak chce pojsc z dzieckiem do lekarza lub chocby na szczepionke to biore wolne i nikt nie dba o to, ze mam male dziecko w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsii Re: Problemy w pracy 07.11.03, 08:01 Chciałabym was zapytać drogie mamy co to są za szczepionki i na co o których piszecie wyżej. Mi lekarka nic nie mówiła na temat tych szczepień a byłam nawet u niej tydziń temu. Wspomniała tylko o jakiejś potrójnej szczepionce platnej ok 80 zł ale to dopiero za trzy miesiące. Do tej pory Kamilek miał wszystkie szczepienia bardzo regularnie robione nie mamy żadnych zaległośći. Ja nawet nie słyszałam o w/w szczepionkach od mojego lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos1975 Re: Problemy w pracy 07.11.03, 08:39 hej, ja również nadal karmię małą. Ponieważ pracuję to po powrocie z pracy pierwsze co robię to siadam i ściągam mleko na następny dzień, na czas kiedy jestem w pracy. Potem w ciągu dnia karmię małą kiedy tylko sobie życzy. Noc-też cyc do dyspozycji Julki. Kidy chce to mnie cięga za bluskę i dostaje. Czasem to nawet nie ciąga cyca tylko sie przytula. Co do godziny na karmienie to oczywiście się należy na czas ... prawo tego nie reguluje czy to jest rok, dwa czy trzy. Dziewczyny musimy sie bronić i nie pozwolić sobie tego zabrać. Oczywiście nadgodzin też nie mogą nam wlepić bez naszej zgody . Oreiro świetnie się w tym oriętujesz. Ja też usłyszałam ostatnio od dyrektora niby śmiechem - zapytał do kiedy należy mi sie ta godzina mniej pracy i mu powiedziałam że prawo tego nie reguluje, śmiał się i powiedział że po roku mi to zabierze. Dodam, że właśnie tak sie złożyło że jestem kadrową i nie pozwolę sobie na to. Co prawda zajmuję to stanowisko od kilku miesięcy i z prawem dopier się zapoznaję, ale tyle wiem . Godzina się należy i koniec. Zaświadczenie mogę przynieść. Pozdrawiam Gośka i Julka (30.11.2002r.) - najmłodsze listopadziątko. Odpowiedz Link Zgłoś
akmka Re: listopad 2002 07.11.03, 09:39 Kilka słów o nas: ostatnia noc i wieczór były już lepsze, Wika tak nie marudziła przy zasypianiu i nie budziła sie tak często - może idzie ku lepszemu? Nadal karmię piersią i pracuję; wygląda to tak że Wika dostaje cycusia jak wracam ok 17 i potem przy usypianiu i kilka razy w nocy. Mam wrażenie że najwiecej z niego korzysta własnie w nocy, wtedy tak głosno przełyka hihihihihi. Wika raczkuje od ok. miesiaca, wstaje i chodzi przy meblach tez od tego czasu. ZAWSZE wszystko robiła później, przewracać sie z plecków na brzuszek i odwrotnie też zaczeła b.późno. Ma już 7 ząbków. Co do mowy, to nie jest b. rozmowna, mówi tatatata, mamamama, titi, udaje kotka, pieska i gada po swojemu. Natomiast wiele rozumie i wiele rzeczy pokazuje: jaka jest duża, jakie ma kłopoty, jak robią Indianie, kosi-kosi, papa, robi tany tany, karmi lale, przytula, daje buziaki, przybija piątkę. Jest fantastyczna, ale marudna. Często płacze bez powodu. Pozdrawiamy Ania mama Wiki 16-11-2002 Odpowiedz Link Zgłoś
roxane Re: listopad 2002 07.11.03, 11:17 Witam! Wielkie buziaki i najlepsze zyczenia dla naszych roczników, my dołączymy juz za kilka dni 13 listopada Powoli przygotowujemy sie do imprezy, przyjedzie do nas moja mama i babcia, niestety reszta rodziny nie może ach te 600 km niby mało a duzo ale i tak sie ciesze Michałek chyba tez bo jest jakos bardzo grzeczny..hmmm nawet do sklepu moge wejsc z znim...a niedawno to nie mógł usiedziec w wózku nawet 5 minut. POza tym lata po mieszkaniu jak szalony..juz nawet nie chodzi. Przedwczoraj kupiłam mu takie kółka z dzwoneczkiem w środku które jest na kiju i Misiu chodzi po domu dumnie trzyma przed spoba kij i toczy kółko Mam ubaw i my tez koncze bo musze obiadek ugotowac misiowi POzdrawiam Wioleta&Michałek (13.11.02) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: koniec listopada... do mam leniuszków! 07.11.03, 09:16 Maja nie chodzi i nie staje w łóżeczku za to "zasuwa" po całym domu na brzuchu- czołga się nie wiem czy to nazwać raczkowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: koniec listopada... do mam leniuszków! 07.11.03, 15:18 Moj Zygmus jeszcze nie chodzi Malo tego - nie wie, po co mialoby mu to byc potrzebne.Duzo mowi i raczkuje, owszem, ale do chodzenia sie nie spieszy.Maa 6 zabkow Glowa do gory . Marzena i Zygmus (20.11) Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka.harrison Re: koniec listopada... do mam leniuszków! 07.11.03, 17:50 Ja się nie przejmuję (za bardzo ) ale wychodzi mi na to, że jednak Dominik jest najwolniejszy! Raczkowanie?! a co to takiego?... no wprawdzie przymierza się od kilku tygodni, ale zatrzymuje się w pewnym momencie i tyle. A co do stania, to też nie przejawia zainteresowania, nie jarzy że się może za coś złapać... za to dzisiaj mnie rozśmieszył, bo oglądał TV (bardzo lubi) a ja do niego mówię: a gdzie mama ma nosek: a on bezbłędnie mnie walnął w nos nawet się nie odwracając od telewizora. Typowy facet Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: koniec listopada... do mam leniuszków! 07.11.03, 19:33 No zobacz, jakie ma bogate zycie wewnetrzne )) A moj w ogole nie lubi telewizji - moze tylko kawalek reklamy obejrzy i pewnie dlatego raczkuje po calym domu - inaczej baardzo by sie nudzil. Pisalas kiedys, ze Twoj maz pozno zaaczal chodzic - to jest chyba powod.Moje dzieci zawsze zaczynaja chodzic po roku, choc stoja juz od 10 mies. i maja to... uwaga... uwaga.. po mnie. Tak to trzeba uwazac kogo czlowiek sobie wybiera na zone/meza ))) Ale duzo gadaja... tez po mnie.I znowu maz niezadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopadowe roczki. 08.11.03, 11:15 No to zaczynamy goraczkowe przygotowania. Zaraz odsylam mala do chrzestnej zeby miec troche spokoju i heja do kuchni i sprzatania. Pozyczona tradycyjnie lawa od sasiadow, pozbierane krzesla, talerze, sztucce, bycie na dorobku fajne jest. O 13 odbieramy torta niespodzianke, bo zamawiala chrzestna. Przywiezli wlasnie blat na barek, wiec jeszcze czeka nas wiercenie i kurz i pewnie po urodzinowym stresie padne, ale to ,mily stres Dziewczyny czekam na sprawozdania i fotki z imprezek, a trymczasem borem lasem zmykam. Odpowiedz Link Zgłoś
koruba Re: listopadowe roczki. 08.11.03, 20:33 Cześć dziewczyny i listopadziątka!!! wreszcie jesteśmy w domu. Bardzo długo nam zeszło w szpitalu Patrynia złapała wirusa grypy żołądkowej i przez sześć dni była na kroplówach bo nic nam nie jadłą i cały czas wymioty i biegunka. wymęczyło się nasze słoneczko ale od dwuch dni jesteśmy w domciu i już dochodzi do siebie. Wiemy już co było powodem naszych problemów z brzuszkiem. okazało się że mała uczuliła sięna soję i wystarczyło zmienić mleko i już jest dobrze. teraz mamy bebilon pepti ale niunia nie chce się przestawić. Już ułożyliśmy menu na urodzinki i teraz tylko czekamy na ten wielki dzień. Wszystkim dzieciaczką które już skończyły roczek dużo zdrówka i radosnych chwil życzą Monika, Patrysia i Jacek PA PA Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listopadowe roczki. 08.11.03, 21:45 Witamy i składamy wszystkim maluszkom najsłodsze życzenia urodzinowe. My urodziny robimy 23 listopada wraz z chrzcinami i cały czas myślę co podać na stół no i szukam tortu dla małego. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopadowe roczki. 08.11.03, 22:14 Kurcze jak to jest jeden maluch ma takie powiklania po soi, a moja tylko soja bo na reszte ma wysypke... dobrze, ze juz wszystko oki u was, szpitala to serrrdecznie wspolczuje. A u nas juz po roczku, paaadam, ale chyba bylo oki, 14 osob czyli nablizsza rodzinka (nawet zaszczycila nas tesciowa, ktora sie nie odzywa do mnie od 3 miesiecy). Torcik pycha i strzalem w 10 okazaly sie kawalki piersi z kurczaka, na ktorych polozone byly pieczarki z cebulka, pomidorek i zolty ser i to do piekarnika a potem z sosikiem majonezowym. Mloda dostala klocki, baczka, lalke, ubranka, rowerek, zapas chrupek na zime od wujka surwiwala, telefon, aparat fotograficzny zabawkowy i kase. Przechodzila z rak do rak i byla cala szczesliwa, ze tyle osob sie nia zajmuje. Teraz smacznie spi, a ja ide odpoczac, wszystko juz posprzatane, maz na matrixie we Wrocku, a ja udaje sie w zasluzona piane w wannie. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listopadowe roczki. 09.11.03, 13:19 Już po imprezie. Zaraz wkleję fotki na zobaczcie. Było super – Martynka super. Dostała kasę miśki wszelkiej maści i rozmiaru, ciuchy i samochodzik jeżdżący. Wybrała !scyzoryk! – będzie Kubą rozpruwaczem, kalkulator (księgowa w mafii?), kieliszek, nici, różaniec. Laski mam prośbę. Kiedyś wysyłałam niektórym z Was książkę kucharską dla dzieci – ebook i czy mogłaby któraś mi ją teraz przysłać, bo po awarii kompa mi wcięło??? Bardzo proszę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopadowe roczki. 09.11.03, 14:30 WLASNIE szukalam w swojej poczcie ta ksiazke kucharska, ale mam tego tyle, ze jakos nie widze... Stenia podobno pycha torty robia kolo Ciebie na Galaktycznej. U nas poszedl za jednym zamachem 5 kg, byl reeewelka.... moze cos sie ostalo w lodowce to zaraz go nei bedzie. Dla Natalki obecnie wszystko jest telefone, wszystko bierze do ucha i jest halo, nawet szczebelek od lozeczka Wlasnie wrocilam z zakupow i kupilam jej normalny telefon, a niech ma! Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listopadowe roczki. 09.11.03, 15:50 Kiedyś Przemek dostał od babci stary telefon typu "Bratek" i też to jest ulubiona jego zabawka, wszędzie go ciąga za sobą. Dobrze że podpowiedziałaś Doris, muszę się tam przejść w tym tygodniu Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka.harrison Re: do mam leniuszków! - doczekałam się! 10.11.03, 11:39 Wiecie co? Wczoraj Dominik u babci zaczął chodzić gdy go wzięłam pod paszki. Byliśmy wszyscy bardzo dumni! Teraz chodzi po całym domu ciągnąc mnie ze sobą, ale mnie teraz plecy bolą sama chciałam... może jednak będzie szybszy od męża w samodzielnym chodzeniu! Ale to dziwne, że 1000 razy coś robisz z dzieckiem i nic, a 1001 raz i załapie! Pozdrawiamy Jagienka i Dominik Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: do mam leniuszków! - gratulacje 11.11.03, 21:13 Jak wyzej ! Zygmus chodzi z kims lub przy czyms bardzo dlugo, ale sam nie chce,buuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: listapad 2002-pampersy 10.11.03, 10:02 Trzeba wyciągnąc nasz wątek urodzinki urodzinkami a ja chciałąm zapytac o zupełnie inną rzecz Ile pampersów zużywacie na dobę? My 4-5, zaznaczam że nie używamy nocnika (jeszcze) tylko pampersy lub huggisy. Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002-pampersy 10.11.03, 14:45 Cześć.My od 5-7.W nocy nie zmieniam.To tez zalezy od dnia,jak robi czesciej kupkeJa uzywam pampersow(ale jak Olis byl malutki to tylko huggisy,bo sie nie wylewala kupka).Pozdrawiamy Madzia&Oliver Odpowiedz Link Zgłoś
akmka Re: listapad 2002-pampersy 10.11.03, 15:49 My tez zużywamy ok 5 szt dziennie. W nocy nie zmieniamy, po porannej pobudce ok 7.00, potem przed spacarkiem ok 12.00, ok 16.00 i przed spaniem.Uzywamy Pampersów. Pozdrawiam Ania mama Wiki 16-11-2002 Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka.harrison Re: listapad 2002-pampersy 10.11.03, 17:44 Ja mniej więcej 4-5 dziennie (ok godz 8,12,16,18 i 21), no chyba że zrobi kupkę. Używamy pampersów normalnych i active fit. Jagienka i Dominik Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listapad 2002-pampersy 11.11.03, 21:11 ok. 5 dziennie. Nie pamietam godzin, wybaczcie Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 10.11.03, 15:09 Cześć.My juz po roczku.Mielismy 3 i 7 i 8.Trzy imprezy.Oliver w swoje urodziny (3/11)prawie zlamal sobie nosek.Leciala mu krew i mial nosek jak bokser.Strasznie to przezylam.A to wszystko wina nocniczka(kasztalt foki) polozyl raczki na glowce foki i sie przechylil i prosto na nos.Ale plakal,cos strasznego.Prezentow dostal strasznie duzo.Juz mi sie w domu nie mieszcza Pozdrawiamy mamusie i zyczymy wszystkim maluszka (ktore juz mialay urodzinki) wszystkiego naj.Madzia&Oliver Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 10.11.03, 19:14 No i zaczelo sie wychowanie rodzicow. Mala od 2 dni, cokoliwiek jest nie po jej mysli, prostuje raczki i zlosci sie strasznie dopoki nie dostanie co sobie upatrzy. Od telewizora jak ja zabieramy, bo ciagle go wlacza to od razu histeria... ech zaczyna sie kolejny etap, teraz czekam na nastepny a bedzie to pewnie tupanie przed sklepem i KUP MI TOOO Mamoooo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 11.11.03, 15:53 Wszystkich, którzy jeszcze nie widzieli zdjęć martynki z urodzin zapraszam na stronkę - MARTYNKA CÓRKA OREIRO forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8014719 Dziś znów wrzóciłam nowe zdjęcia, także jutro powinny być Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 11.11.03, 19:15 A teraz z innej beczki. Czy moze malowalyscie kiedys farbkami na oknie? Kupilam takie farbki, zeby zimowe dekoracje na szybach porobic, ale cos mi nie wychodzi samo malowanie. Konsystencja tych farb jest dziwna i nie wiem czy pedzlem malowac, czy maczac w wodzie itp... nie napisano na pudle co i jak.... Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: listapad 2002 do doris-farbki 14.11.03, 11:18 Czy sa to moze zelowe farbki- w plastikowych buteleczkach, gesta konsystencja, mam takie. Do tego powinna byc ksiazeczka z motywami np. swiatyecznymi itp. Powinna byc tez jedna farbka do rysowania konturow ona jest bardzo gesta przewaznie w czarnym kolorze. Ja to robie najpierw na foli - koszulce do segregatora odrysowuje kontury czekam az wyschnie a nastepnie koloruje, a potem calosc odklejam od koszulki i przyklejam w wybrane miejsce np. na oknie doniczce itp.. Trzeba dobrze zrobic kontury zeby nie bylo przerwy bo zle moze sie odkleic. Nie wiem czy o takie farbki chodzi ??? Pozdrawaim Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 do doris-farbki 14.11.03, 18:51 Sa w pojemniczkach takich farbkowych i nie ma wlasnie do konturow nic, bede cos na razie sama kombinowac moze na tej folii namaluje roznej grubosci farbkami. Co do wzorow to na forum eZabawy sa rewelacyjne wzory i tam m.in sa ekstra na swieta. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 12.11.03, 18:22 Czesc dziewczyny!To sa zdjecia z urodzin Olisia 3/11 i urodzin dla rodziny z 8/11.Zapraszamy.Calusy.Madzia&Oliver forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092&a=9039544 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092&a=9039590 Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: listapad 2002 13.11.03, 22:45 Oliś jak zwykle śliczny ale mamusia......chyba się zakochałam )) Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 14.11.03, 10:07 Dorotadu.Dziekujemy za mile slowaPozdrowienia.Madzia&Oliver Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 12.11.03, 21:59 Tak mnie naszło i chcę wam coś pokazać, jak będziecie miały czas to poczytajcie www.dzieckoinfo.com/forum/showflat.php?Cat=&Board=smoki&Number=82864&page=0&view=collapsed&sb=5&part=all&vc=1 Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listapad 2002 13.11.03, 19:46 Bardzo mi sie podoba! Jest super. Bede sobie czasem poczytywac. Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
jaagoda Re: listapad 2002 13.11.03, 21:45 Jutro ide do lekarza. Jeszcze zastanawiam sie nad wykupieniem szczepionki na HIB. Co dajecie Waszym maluszkom do jedzenia? Smażone mięso? Kiszone ogórki? Twarożki różnego rodzaju, serki topione? Kiedy założyć pierwsze buty? Jak zaczyna sama chodzić czy jużjak chodzi sama przy np. sofie. Nie wiem. Moze ktoras jest bardziej zorientowana w tym temacie. Bede wdzieczna. Musze konczyc. Agatka namietnie powtarza od 1,5 tygodnia: "NIE" - bardzo ladnie jej to wychodzi - mala buntowniczka. Pozdrawiam, Jagoda i Agatka Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 14.11.03, 10:26 Jaagoda.Odpowiadam na ten post z 12/11.Pytalas sie czy te karmienie nocne sie skonczy?U mnie sie nie skonczylo.My skonczylismy z piersia jak Oli mial 10 miesiecy.Teraz jest na butli i dalej w nocy je.Mi sie wydaje ze to przyzwyczajenia z piersi.Nawet jak w dzien duzo zje to i tak musi z 2 flaszki wypic po 210ml.Koszmar---bo mialam nadzieje ze juz na butli sie wyspieJuz wszystkiego probowalam(herbatki,smoczka)ale on chce butle z mlekiem i kasza.Mam nadzieje ze twoja Agatka bedzie spac--zycze ci tego.Jeszcze moj kochany synek chodzi sobie spac o 23.00(robilismy cuda,zeby kladl sie wczesniej)ale on ma nas gdzies i nie mysli o spaniu.Teraz juz nie chce spac w dzien.Ja nie wiem o co chodzi,przeciez on jest maly--musi miec popoludniowa drzemke--a on NIE.Zdrowy jest,wazy juz ponad 11 kg,chodzi ze spuchnietym nosem i jest zadowolony. Bylam wczoraj u lekarza z tym noskiem i na krwiaka pod koscia,niby nic groznego--lekarz powiedzial ze dobrze ze nie zlamany ale ten krwiak moze sie utrzymywac az z 3 miesiace.A moje dziecko smiesznie wyglada z tym noskiem jak u bokserka. Ja do jedzenia daje juz prawie wszystko.Kiszone ogorki?jeszcze tego nie dawalam.Smazone mieso nie dam,do uwazam ze to nic dobrego.Twarozki zaczynam dawac a topiony serek juz dawalam jak maly mial 9 miesiecy. Co do butow.Ja mojemu juz zaczynalam powoli zakaladac jak stawal,zeby sie oswoil.U nas bylo tak,ze Olis juz dobrze chodzil a jak zakladal buty to padal.Nie umial w nich chodzic.Teraz juz sobie radzi,ale czasami i tak pada na ziemie a najwiekszy koszmar jest wtedy jak moje dziecko lapie golebie i pada na je kupy(fffffffffuuuu) Moj jeszcze nie mowi NIE.Tylko DAJ Pozdrawiam was Dziewczyny a Oliver swoje ekolezanki i ekolegow.Buzia Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: listapad 2002 14.11.03, 11:40 Aleksandra zrobila 3 samodzielne kroczki w ramiona mamusi hiiii Dominik i Julia jak na razie nie sa zainteresowani samodzielnym chodzeniem. Moje serduszka chodza spac ok 17-18 spia do 7 g. o godzinie 23 dostaja butle z mleczkiem. Pampersow dzienie idzie mi 4-5 szt.dziennie kazde firmy Pampers. Kamila z Aleksandra, Dominikiem, Julia 2002,11,19 Wroclaw Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: listapad 2002 14.11.03, 11:47 cześć dziewczyny i dzieciaki troszkę nas nie było, ale udało mi się przeczytać wszystkie posty )) Z nowości naszych: Nataszka od tygodnia chodzi !!! ale tylko na boso lub w skarpetkach, w butach się przewraca i kopie nóżkami, żeby jej się to "coś" od stóp odkleiło )) Poza tym właśnie kończymy trzydniówkę ( Już jest wysypka, więc to napewno to. Przez tą trzydniową temperaturę tak się mała poprzestawiała, że chodzi spać ok. 23 i śpi do 10 ( z pobudkami oczywiście ) Karmię nadal piersią, zresztą od pewnego czasu nie ma innego zasypiania (( chociaż już prawie zasypiała sama. Pilnie śledzimy poczynania waszych maluszków i podziwiamy fotki Pozdrawiamy wszystkie roczniaki i prawie roczniaki Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 14.11.03, 14:35 Dzięki Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
jaagoda Re: listapad 2002 15.11.03, 00:54 Omn3. Dzieki za odpowiedz na moje pytania. Wiesz to jest straszne z tym budzeniem sie w nocy. Polozylam ja dzis ok.21.15 i do tej pory obudzila sie ok. 7 razy. Czy to normalne. Moze to po szczepionce - na HIB. Moze. Wspolczuje Ci i nie wyobrazam sobie zeby Agatka caly dzien mi nie spala - chodz zdazylo sie raz ze spala 10 min. w ciagu dnia ale uwazalam to za wypadek przy pracy. Ja jestem szczesliwa, ze moge cos zrobic w koncu jak ona idzie spac bo nie daje mi zyc - czytac ksiazki , tanczyc, opowidac, chodzic za nia bo zaraz cos zbroi. Nie moge sie doczekac jak przyjdzie maz i zajmie sie nia. Wtedy nie wiem od czego zaczac, co mam robic, jestem w szoku, ze moge sie zajac soba. Agatka spi raz czasami 2 razy w ciagu dnia po godz. Idzie spac srednio o 22.00 i wstaje ok. 8.00. Co do butow to jak jej zakladam to zdziera je, krzyczy - protestuje aby je zdjac. Faktycznie musze to czesciej robic aby ja przyzwyczaic. Moja kruszynka wazy dokladnie 8980 g. i 75 cm.- jak urodzila sie wazyla 3580 i 56 cm - byla niezym pulpecikiem a teraz wysmuklala. Na szczesice jest zdrowa. Wydaje mi sie, ze dwojak gorna zachodzi za jedynke - chyba zle sie wyzyma. Poczekamy, zobaczymy. Jedynki ma niezle"łopaty" ajk to mąż nazywa. Naprawde nawet dzis Pani Doktor powiedziala, ze ladne jedyneczki. jka uda mi sie je sfotografowac to postaram sie je zeskanowac i pokazc na forum. Koncze juz. Do uslyczenia Jagoda i Agatka Aha! A czy dajecie Waszym pociechom salatki np. z tunczyka z kukurydza, ogorkiem, majonezem? Wlasnie zrobilam i zastanawiam sie czy jej jutro nie dac do sprobowania. Chyba jednak jestem za szybka w tym. Majonez chyba nie jest odpowiedni dla roczniakow. Dobra teraz to juz napewno koniec. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 15.11.03, 09:52 Czesc.Z tym majonezem to chyba za wczesnie(mi sie tak wydaje)zawsze mozna zastapic jogurtem naturalnym.Ryby gdzies wyczytalam ze od 2 roku(ale wiesz jak to jest--ja banany dawalam bardzo wczesnie--a mialy byc od 10 miesiaca).Ale swoja droga to tunczyka uwielbiam(a ta salatke co robisz to jadlam we Francji (tylko bez majonezu)--jest pycha). Moj tez ma "jedynki jak łopaty",ma ich juz 6 no i caly czas wychodza 2-ki dolne.Marudzi moje dziecko strasznie no i teraz w nocy strasznie placze.Wczoraj poszedl spac o 17.00 na godzinke. Dziewczyny napiszcie gdzie wy mieszkacie?(jak mozecie ) Ja urodzilam sie w Zielonej Górze,studiuje w Nowym Saczu a teraz mieszkam(nie na dlugo)w Bolesławcu(kolo Jeleniej Góry).Calusy.Madzia&Oliver Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 15.11.03, 21:24 Ja studiowałam w Szczecinie a mieszkam w Barlinku - zachodniopomorskie Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 15.11.03, 21:43 Ja urodzilam sie w Legnicy, tu mieszkam i pewnie umre Ale kocham KRAKOW !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: listapad 2002 15.11.03, 23:19 doris zapraszam ) miejsce do spania jest Urodziłam się w Poznaniu (i myślałam że tak już zostanie ) od sierpnia mieszkam w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 15.11.03, 23:55 Ja urodziłam się w Kamiennej Górze, a od 3 lat mieszkam w Legnicy Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: listapad 2002 16.11.03, 09:12 Urodziam się i mieszkam w Tychach, studiowałam w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 16.11.03, 11:21 Doska dzieki za zaproszenie, mysle, ze spotkanie bedzie do zrealizowania. Bardzo czesto przebywalam w Krakowie rowniez sluzbowo, bo miesci sie tam centrala mojego Banku, ale i raz w miesiacu bywalam towarzysko, mam do dyspozycji mieszkanko w Rynku na Pl. Mariackim, wiec w tym miejscu od razu sie zakochalam. Oczywiscie pierwsze moje wakacje z Natka tez bylo w Krakowie, Zakopanym i okolicach. Teraz pewnie jedynie na wakacjach bede tam przebywac ale moze uda mi sie w lutym skoczyc na pare dni na narty. A my jestesmy po wyleczonym katarze, ale za to u mnie sie zaczal, w tym tygodniu idziemy na szczepienie tym priorixem. Do lask wrocily pluszaki, a naj jest maly gorylek, ktory wydaje niesamowicie glosne dzwieki i moze dlatego jest naj, bo mloda ciagle go nasladuje. To tyle, znikamy na spacerek do parku, bo jest piekna pogoda. Odpowiedz Link Zgłoś
jaagoda Re: listapad 2002 16.11.03, 22:20 Czesc! Ja urodzilam sie w Klobucku, od 2 roku życia mieszkałam z rodzicami w Ptakowicach/Tarnowskich Gor, studiowalam a nastepnie pracowalam w Warszawie i od tej pory tutaj mieszkam. Tutaj poznalam meza i zostalam. Agatka tez jest srtasznie marudna. Caly czas chce byc ze mna. tlumacze sobie to zabkowaniem - kiedy sie to skonczy!!! Nie chce nadal spac. Przed momentem usnela a spala tylko raz w poludnie ok. 1 godz. Budzi sie b. czesto w nocy i placze. Glaszcze ja i zasypia za moment albo daje jesc. Jest to srtasznie meczace. Maz wyprowadzil sie do drugiego pokoju aby sie wyspac do pracy. Dla mnie tez bo spie z nia w łóżku i nie budze go aby przestal chrapac bo moze obudzic mala. To jest moze chore, wiem ale czego sie nie zrobi aby sie troche przespac. Agatka ma b. czuly sen tak jak ja niestety. Mam dylemat - o malo nie poklucilam sie o to z mezem. A mianowicie - buciki - wkladac czy nie. Agata jeszcze samodzielnie nie chodzi tylko biega przy lozku lub innych dostepnych meblach. Co mowia na to madrzy lekarze, uczeni? Wiecie? Dodam, ze Agatka chodzi na pacach i maz mowi, ze moze miec krzywe stopy. Czy to prawda - wiecie cos na ten temat? Bede wdzieczna za odp. Nie chce mi sie isc do ortopedy bo mysle, ze to nie jest problem a taka kolej rzeczy. Zaczynam sie jednak coraz czesciej nad tym zastanawiac. Pozdrawiam, Ji A. Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: listapad 2002 - link zajrzyjcie 16.11.03, 22:56 Doris, trzymam za słowo. Narazie mieszkam przy Zakopiance, ale bardzo lubie spacerki po Rynku dziewczyny, przeczytajcie ponad stuletnią ulotkę Nestle: dziecko.nestle.pl/in_menu2_001_nestle_maczka.phtml Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listapad 2002 17.11.03, 09:06 Urodzilam sie w Warszawie, studiowalam w Warszawie ( kiedy to bylo?), mieszkam w Warszawie )) Umre pewnie w Zabruzdach Zachwyca mnie mnostwo innych miast i wiosek.W ogole mam taka nature,ze lubie poznawac inne miejsca - uwielbiam Suwalszczyzne,Krakow,Jure,milo mi w Wisle, podoba mi sie .... itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: listapad 2002 17.11.03, 11:57 A ja urodziłam się i całe życie mieszkam we Wrocławiu.Dobrze mi tu)) Jesli chodzi sen mojego Michała,to zdarza mu się budzić w nocy ze strasznym płaczem,tłumaczę to sobie wyrzynającymi się górnymi czwórkami(idą dwie jednocześnie).W dzień jest trochę lepiej ale za to łazi za mną dosłownie wszędzie,taka "przylepa" z niego.Jak tylko wyjdę z pokoju zaraz płacze.Nie wiem czemu tak ma,bo wcześniej tolerował wszystkich domowników a teraz tylko ja.Aha,moje dziecko ostatnio odmówiło jedzenia wieczornej butli u mamy na kolanach,chciał jeść na stojąco i już,oczywiście w międzyczasie przeszedł wzdłuż mebli kilka razy cały pokój.Ech,nie usiedzi ten mój synek nawet chwili))Ach i muszę się jeszcze pochwalić)Udało mi się ostatnio przeczytać Misiakowi cały rozdział "Kubusia Puchatka"))Wiem,że nic z tego nie zrozumiał ale siedząc u mnie na kolanach tak się wyciszył,że poszedł szybciutko spać.Do tej pory czytałam mu same wierszyki i szczerze mówiąc wytrzymywał może dwa)) Strasznie się wzruszyłam,jak siedział u mnie na kolanach wtulony i słuchał.No,to tyle. Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsii Re: listapad 2002 17.11.03, 15:17 A ja urodziłam się w Krakowie, mieszkam w Krakowie i to w dodatku w bardzo starej dzielnicy "Kazimierz". Nie wyobrażam się wyprowadzić do innego miasta, Kraków jest tak piękny i bardzo się cieszę, że Wam prawie wszystkim się podoba. Jeśli chodzi o nowości to mój Kamilek od jakiś dwóch tygodni nie znosi się kąpąć . Nie wiem co mu się stało. Do tej pory uwielbiał wieczorne igraszki w wannie a teraz z dnia na dzień mu się odwidziało. Nie wiem co robić nic nie pomaga... ani śpiewanie, ani jego ulubione zabawki do wody itp. Dziewczyny poradżcie coś, bo chyba zwarjuję... . kamilek wrzeszczy jak opętany jak tylko mówię, że idziemy się kąpać a przecież nie moge niekąpać go np. cały tydzień. Jeżeli chodzi o nocne spanie to też wstaję do małego po 2-4 razy w nocy, czasami częściej albo np. robi sobie godzinną przerwę w spaniu w nocy Ok 22-ej dostaje ostatni posiłek(250 ml mleka+6 miarek kleiku ryżowego) i nie je czasami aż do 8-9-tj rano. Żeby oduczyc go nocnego jedzenia podawałam mu w nocy samą przegotowaną wodę lub herbatkę bez cukru. Do tej pory Kamilek tylko jeden raz przespał całą noc..... Jak ja marzę o porządnym wyspaniu się... Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 17.11.03, 15:54 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8014719 Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 17.11.03, 18:29 Oj Martynka też za mną chodzi krok w krok – nazywam Ją moją kulą u nogi – w skrócie po prostu Kula. Do południa wie, że mnie nie ma i się do tego przyzwyczaiła, ale jak wrócę z pracy jest taka upierdliwa, że szok. Nie ma mowy, żebym poszła się wysikać przy zamkniętych drzwiach – zaraz ryki i kwiki!!! W ogóle ujawnia się Małej powoli charakterek – coś nie tak, coś nie po Jej myśli – już ryk!!! Wszystko chce wymusić. Przy kompie też mi nie da posiedzieć – jak tylko widzi, że siadam, zaraz leci biegiem, uwiesza się na mnie i ryczy - nie wiem dlaczego – chyba dlatego, że siedząc przy komputerze nie poświęcam Jej całej uwagi. Wszędzie wlezie, wszystko Ją ciekawi. Jak reagujecie na takie sytuacje typu: dziecko mimo upomnień włazi gdzieś, albo wyciąga coś z szuflady, czy otwiera coś? Ja zabieram Martynkę i zajmuję czymś innym, staram się też upominać i mówić, że nie wolno, ale Ona nie reaguje na zakazy. Czasem ręce opadają… Oj zaczęło się wychowywanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaagoda Re: listapad 2002 17.11.03, 23:08 U mnie podobnie - tylko, ze z Agatka jestem caly dzien. Chodzi za mnia, wyciaga rece, krzyczy jka nie reaguje na jej zaczepki. Tlumacze to sobie zabkowanniem - podobnie w nocy (makabra - b. czesto wstaje i tylko ja ja moge uspokoic). Czekam z utesknieniem na meza aby wzial mala na troche i wymyslal nowe zabawy. Troche sie z nim pobawi ale zaraz piszczy i chodzi po mieszkaniu mnie szukac. Mam nadzije, ze sie to niedlugo skonczy. Koncze, musze troche odpoczac bo mialam meczacy dzien. Dobrej nocy J. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka1313 Re: listapad 2002 17.11.03, 23:29 Hej!!! Urodzilam sie w Gryfinie i tu mieszkam. Studiuje natomiast w Szczecinie (woj. zachodniopomorskie). Juz po imprezce. Bylo milo. Tylko dziadkowie i chrzestni. Jak bede miala chwilke to wrzuce zdjecia. Poza tym z nowosci to wrócil tatus z rejsu i Filip chodzi za nim krok w krok. Wreszcie mam wolne. Uff!!! Mój maly tez wstaje w nocy i czesto placze. Mam nadzieje, ze to wkrotce sie skonczy, bo mam dosc!!! Zwlaszcza moje "cycy" jak maly usypiajac mnie gryzie... Pozdrawiamy!!! Kasia i reszta Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 - roczek 18.11.03, 11:49 Dzisiaj mój synek Przemcio kończy roczek o 14.35(ale to zleciało) Kochany Przemciu twoi rodzice składają ci najsłodsze życzenia i życzą abyś dalej się tak zdrowo rozwijał i nadal był taki radosny i uśmiechnięty. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: listapad 2002 - roczek 18.11.03, 20:12 Wszytskiego najlepszego dla Przemcia. Piszecie, ze wasze dzieci chodza za wami i marudza by wziasc je na raczki, ale wy macie jeszcze szanse noszenia chodzby caly dzien jednego bobasa. Ja jednak z trojaczkami nie mam najmniejszych szans, zwlaszcza przy ich dorodnej wadze Czesto bawia sie wspolnie i zapominaja, ze jest mama, ale jednak tak jak kazde dziecko tez chca na raczki i mi trudno za kazdym razem odmawaic w koncu dlaczgeo maja miec gorzej niz pojedyncza dzidzia. Nosze czasem dwoje naraz, jednak na trzecia dzidzie nie mam sily i 3 reki. Zreszata same mozecie to sobie wyobrazic- moje zmeczenie, ale co tam, dam rade. Nikomu nie jest latwo, ale pomyslcie, ze nasze dzieci tak szybko rosna i tak szybko sie usamodzielniaja, ze niedlugo nie bedziemy im potrzebni, a juz napewno nie do noszenia i chwala Bogu uffff. Tak jak juz pisalam ze jest takie powiedzenie, ktore swietnie pasuje do mnie. "Bog nie da ci wiecej niz mozesz udzwignac" Wiec wiedzial, ze dam rade Jak urodzilam dzieci i je zobacyzlam moje watpliwosci w trakcie calej ciazy ze nie dam rady prysnely bowiem wiedzialam, ze dla nich zrobie wszytsko, ze sa calym moim swiatem, ze nieba im uchyle bo sa moje. Pozdrawaim Kamila ze spiacymi aniolkami. Czyz nie sa wyjatkowe chodza spac ok.18 i spia do rana (pod kazdym wzgledem sa wyjatkowe) Aleksandra, Dominik i Julcia 2002,11,19 Wroclaw Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listapad 2002 - roczek 18.11.03, 21:04 no to mi dal jedno do noszenia i to lekkie.A i tak mnie kregoslup boli )) Dobry ten Bog.Tylko moj synek bije wszystkie rekordy - wazy 8.360 i mierzy 76 cm !!! Tez mnie uwielbia i lubi zaa mna chodzic - nie chodzi jeszcze sam, wiec lapie sie jedna reka spodni i idzie)) Czasem zmierzaa do mnie na czworaka , a ja dokads sie spiesze i wymine go.Jaki jest wtedy ryk! Trzeba chciaz poglaskac i zagadnac przechodzac obok. Oczywiscie nie zwaza na to, ze nie wolno, chociaz wie juz o co chodzi.Jezeli mu naa czyms nie zalezy - odpuszcza sobie.Jak mu czegos nie wolno - wyjmuje z lapki, tlumacze, czasem zabieram z danego miejsca, mimo protestow.On ma prawo protestowac, ja byc stanowcza.Zabraniam mu niewielu rzeczy - i juz nie otwieraa 2 szafek w kuchni, nie sciaga obrusa, nie grzebie w misce kota... Ale jeszcze dluga droga przed nami Komputer to jego wrog, bo mama spedza przy nim czas Trzeba sie wtedy uwiesic i krzyczec z calych sil))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaagoda Re: listapad 2002 - roczek 18.11.03, 22:33 Ciesze sie, ze jest takie forum i jestem spokojna ze moja mala jest normana a nie rozpuszczonym dzieciakiem - jka powiedzial kiedys moj maz widzac jak Agatka lepi sie do mnie i kryczy gdy jej nie wezme lub nie dostanie czego czego chce. Moja wazy 8980 g i mierzy 75 cm. - tydzen temu. Uwielbia paczki - wiem ze nie powinnam jej dawac (maz na mnie krzyczy) ale troszeczke nie zaszkodzi. I tak malo je ostatnio. Koncze, narazie. Wszystkiego naj.. dla roczniakow Jagoda i Agatka - 3.11.02 Odpowiedz Link Zgłoś
ximim Re: listapad 2002 - roczek 19.11.03, 08:46 Sto lat dla Przemka i wszystkich roczniaków. Ja też nie mam za dużego ciężaru do noszenia - Mateusz ma teraz 76 cm a waży 9000 g. Da się takiego kluska nosić, zwłaszcza, że rzadko ma takie napady, że chce być noszony na rękach (raczej w jakimś celu, np. chce coś zobaczyć z bliska). Ale przylepa jest. Zwłaszcza wieczorami lubi przyjść poprzytulać się, albo tak jak wczoraj przyszedł do mnie z książeczką, wzięłam go na kolana a on wtulony we mnie słuchał wierszyków. Miłe to jak nie wiem. A najlepiej jak jeszcze na koniec zostaje się obdarowanym mokrym całusem całą paszczką. Mateusz lata już po całym domu, przemieszcza się z prędkością małego perszinga i zatrzymuje się tylko przy telewizorze i 100 letnim Singerze, żeby przy nich pogrzebać. Czyli robi dokładnie to co mu zabraniamy (no oprócz biegania). O Singera to jest z małym wieczna wojna bo , obstawiliśmy go takimi wielkimi poduchami, żeby przypadkiem nie wlazł na pedał albo nie zrobił sobie krzywdy kolem. No a dziecię z godnym podziwu uporem te poduszki stara się odwalić. My mu mówimy "nie" a on w ryk. I tak w koło macieju. Na szczęście niezawodną metodą jest zabawa piłką, szukanie krowy w książce itp czyli odwrócenie uwagi. Mateusz nadal jest wyjątkowo pogodnym maluchem - ciągle się śmieje (wczoraj niemal do łez rozbawiło go walenie kapciem w tapczan). Poza tym został mianowany domową papugą, powtarza i naśladuje co się tylko da. A daje się min: kaszel taty, kura, krowa, pies i słowa: mama, tata, daj, Daria (w jego wykonaniu DALA), dalej (ale zupełnie bez zrozumienia), nie, tak, lala, baba, pa pa. I co najdziwniejsze oprócz dalej słów używa w kontekście (ajk mówi Dala to idzie u niani do pokoju jej wnuczki Darii). To niesamowite jak nasze dzieci się rozwijają. A dziś mam pierwsze od porodu samodzielne wieczorne wyjście. Idę na babskie spotkanie i zostawiam moich chłopów w domu samych. Wprawdzie mąż już miał okazję zostać z małym sam na sam, ale takie wieczorny wypad zdarza mi się pierwszy raz i trochę mam cykora (czy uda mu się ułożyc Mateuszka spać), a zresztą co ja się martwię najwyżej mały będzie jeszcze na nogach jak ja wrócę (chyba bardziej powinnam się martwić o męża). A czy Wasze dzieci nadal biorą wszystko do buzi? Mateusz bada prawie każdy przedmiot pyszczkiem - na spacerach musze dokonywać cudów, żeby nie ładował sobie do dzioba kamieni, patyków i innych takich tam. Pozdrawiam ximim mama Mateuszka(01.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
pepsii Re: listapad 2002 - roczek 19.11.03, 11:12 Ale dostałam dzisiaj w nocy w kość...uuuffff.... . Nie dość, że mały często budzi się w nocy to już druga noc z rzędu nieprzespana. Kamilek obudził się dzisiaj o 2:30 i do 5-tej rano nie było mowy o spaniu. Ja jeszcze na domiar złego poszłam spać o 1-szej więc suma sumarum spałam tylko 1,5 godz. Od siódmej rano już siedze w pracy i chyba teraz mam kryzys. Juz ledwo patrzę na oczy... No ale dość już użalania nad sobą..... Kamilek ma ok 80cm wzrostu i waży 9,5 kg. Ostatnio zrobił się straszna przylepa. Cały czas chce żeby go nosić na rękach albo robić "krakowiaczka". Ja nie narzekam na to noszenie narazie, lubię jak sie do mnie przytula i daje mi bardzo soczyste buziaki. Ximim życzę udanego babskiego wieczoru. Pozdrawiam Ania&Kamilek(28/11/2003) Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re Dzis konczymy ROCZEK!!! 19.11.03, 11:21 Kochani dzis jest dla nas bardzo wyjatkowy dzien- Roczek naszych trzech serduszek- Aleksandry, Dominika, Juli. 19 listopada 2002 roku przyszly na swiat nasze szkrabki stawiajac na glowie nasze dotychczasowe zycie. Byl to rok trudny zwlaszcza pierwsze miesiace, ale mysle, ze mozemy byc z siebie dumni. Miniony rok z dziecmi byl dla nas najpiekniejszym rokiem. Zyczyli bysmy sobie by kazdy nastepny rok byl tak piekny jak przyjscie na swiat naszych dzieci. Mama i tatko wyjatkowych dzieci- Kamila z Piotrem Olenko, Dominisiu, Julciu chcielibysmy byscie wyrosly na szczesliwych ludzi by wasze buzki byly zawsze radosne. PS. Waga moich dzieci z 6 pazdziernika teraz napewno po ok.1kg maja wiecej. Julcia-8.850 74 cmm Aleksandra- 9kg 74cmm Dominis-11.050kg 77cm Same widzicie jaka wage mam do nosznia )) hiii Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Dzis konczymy ROCZEK!!! 19.11.03, 17:57 Naj zyczenia roczniakowe dla naszego krajana Przemka i potrojne zyczenia dla niesamowitej mamy i jej trojaczkow. DUUUUZEEE BUZIAKI !!!! Czekam na urodzinowe fotki. p.s a do jaagody : zacznij krzyczec na meza) Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: listapad 2002 19.11.03, 22:01 Wszystkiego naj,naj dla roczniaków i tych pojedynczych i potrójnych) Przy tej okazji muszę się pochwalić wszem i wobec,że mój syn dołączył wczoraj do grona chodzących listopadziątek)) Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: listapad 2002 Dzis konczymy Roczek!!! 20.11.03, 12:33 Dziekujemy wszystkim za zyczenia. Dzieciom chcielismy dac cos wyjatkowego innego co przetrwa kilka lat wiec w prezencie dostaly zrobiony odlew raczek w gipsie -oprawiony w ramke i stronke internetowa nad ktora nocami sedzial tatko. www.trojaczki.net Cieplutko pozdrawaim wszytskich Rodzicow i wszytskie maluszki w tym magicznym dla nas listopadzie. Kamila i brykajace szkrabki Aleksandra, Dominis i Julcia 2002,11,19 Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapadowe roczniaki 20.11.03, 18:39 Dzis bylysmy u lekarza zaszczepic Priorixem, mala nawet lezki nie uronila. Nastepne szczepienie dopiero w lutym. Panna smoczyca wazy 13.450! Ja juz chce, zeby Ona chodzila! Ja juz tego klocka nie mam sily nosic, a kregoslupa to juz nie mam. Witamine D3 mamy jeszcze podawac, bo Natka ma duzo zebow, duzo kosci i sama jest duza Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 I my mamy roczek !!!!! 20.11.03, 19:54 Wreszcie nadszedl nasz dzien ))) Ale nie wyglada , jak myslelismy, bo pochorowalismy sie ( goraczka). Skladamy najserdeczniejsze zyczenia WSZYSTKIM MLODSZYM I STARSZYM ROCZNIAKOM i myslimy, ze pomimo choroby dzien byl niezly - dostalem zrobina przez siostre ksiazeczke, lokomotywe Chicco z taakimi fajnymi funkcjami, papier toaletowy do salonu i nikt sie nie czepial, ze go rwe i rozwijam. Pozwolili mi gapic sie w swieczke, ile chcialem. I... najwiekszy hit na koniec- tata pozwolil mi przekrecic glosnosc na maxa. Mama uciekla... ale potem dopuscila mnie na forum. Mam teraz duzo powazniejsze spojrzenie, nie jestem taki maly ))) Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: I my mamy roczek !!!!! 20.11.03, 23:03 Wszystkiego najlepszego dla "naszych" trojaczków Oli, Julci i Dominika oraz dla Zygmusia ) Buziaki wielkie przesyłamy Doris, rzeczywiscie masz co dzwigac Ech te nasze słodkie ciężary ) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: listapad 2002 21.11.03, 09:17 A dzis są urodzinki Majusi !!! urodziła sie o 14.10 imprezka bedzie podzielona na dwie raty-jedna dziś , druga w niedziele. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: listapad 2002 STO LAT STO LAT!!! 21.11.03, 10:26 Wszytskiego naj naj lepszego dla Zygmusia i Maji z okazji pierwszych urodzinek. Dziekujemy Doris i Nataszko za zycznia Wam rowniez zyczymy wszytskiego naj najlepszego Pozdrawaim mama trzech spiacych szkrabkow 2002,11,19 Wroclaw Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listapad 2002 STO LAT STO LAT!!! 21.11.03, 11:25 Dziekujemy za wszystkie zyczenia i jeszcze raz zyczymy wszystkiego, co najlepsze i nie chorujcie.Doris, tak sobie mysle intensywnie, moze pozyczylybyscie jakis kilogram? Wam nie zrobiloby to roznicy, a ja bylabym spokojniejsza ))) Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: listapad 2002 21.11.03, 22:00 pewnie Oreiro zaraz na mnie nakrzyczy )) ale kilka dni temu do naszego wieczornego rytuału przed zaśnięciem dołączyliśmy siusianie do nocnika Zawsze mała chwilę po włożeniu do wanny siusiała, więc zakupiliśmy nocnik i tuż przed kąpielą Nataszka siusia do niego i ma z tego niezłą frajdę ) No to się pochwaliłam )) pozdrawiam dośka Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 22.11.03, 08:57 A moja Natka zalapala o co chodzi w klockach, jak na razie to ja ukladalam jakies pojazdy a wczoraj zaczela do nich dokladac pojedyncze klocki. Dzis od rana uklada wieze na moich konstukcjach, doklada i doklada, ale naj ida jej wlasnie te klocki z pojedynczymi oczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 22.11.03, 20:19 Przemcio bardzo dziękuje za życzenia i składa także innym już roczniakom najsłodsze życzenia. Jutro czeka nas podwójna impreza roczek (trochę spóźniony)i chrzciny. Byłam też już na szczepieniu i mały waży 11,500kg i mierzy 82cm. Co do noszenia to czasami na podwórku mi koncert odstawi i trzeba wziąźć na ręce, w domu tylko jak się za mocno uderzy. Już zdążył zepsuć 3 samochody (rozsypały się w drobny mak) Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 do Steni 22.11.03, 21:10 Nie wiem czy widzialas na dolnoslaskim forum, ale w niedziele jest torcik u agry, Dawidek konczy 3 latka, my idziemy Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 do Doris 23.11.03, 21:02 Widziałam dopisek na gg, i oczywiscie piszemy się z Przemkiem na imprezkę urodzinową....a co by nie. tylko mam mały problem bo nie wiem co kupić trzylatkowi. Co zamierzasz sprezentować? Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 23.11.03, 21:25 Dośka krzyczę na Ciebie))))))))))))))))))))))))))) Czemu miałabym krzyczeć? Jedną sprawą jest sadzanie na nocnik rocznego dziecka a drugą mówienie, że 10 miesięczniak woła kupę i siku. Jesteśmy po wizycie u Teściowej – tragedia. Bogu dziękuję, że mieszkamy w miarę daleko od siebie. Non stop uwagi i sytuacje typu: Ona: zrobię Martynce herbatki Ja: Martynka nie pije herbatki, pije wodę Ona: zrobię herbatki Ja: Mamo Martynka nie lubi ani herbatki ani soczku, lubi wodę i pije wodę Ona: biedne dziecko zrobię jej soczku Ja: nie trzeba, ma wodę Ona: to dam jej świeżej wody Ja: właśnie nalałam świeżutkiego żywca Ona: ja przegotuję jej wody i ostudzę, co? Ja: Mamo mamy wodę nie trzeba Ona: biedna dziewczynka (bo pije wodę) Wieczorem ścielę łóżko, teściowa nade mną: Ona: Myślałam, że będziecie spać na dole, tam jest cieplutko Ja: Mamo tam jest za gorąco dla małej, tu jest też ciepło i większe łóżko Ona: ale jak będziesz chciała coś to na dole lepiej Ja: Mamo a co ja mogę chcieć? Nie chodzę sikać w nocy, a po co dziecko ma się pocić (dziadkowie przesadzali z paleniem w piecu) Ona: a jak mała będzie chciała pić? Ja: mamo przecież mała w nocy ssie pierś Ona: hmmmmmmmmmmmmmm, to podłuż Jej chociaż pod główkę poduszkę Ja: Martynka śpi na płaskim Ona: jak na płaskim, dalej na płaskim? Daj dziecku poduszę ( i układa poduszkę) Ja: Mamo nie potrzeba poduszki ( i zabieram nieszczęsną poduchę z pierza metr na metr na metr) Ona: to kiedy dasz jej poduszkę Ja: jak zawoła, że chce Ona: ale jak zawoła, jak Ona nie wie co to poduszka Ja: no to nie zawoła i będzie spała bez poduszki, tak jest zdrowiej dla kręgosłupa Ona: biedne dziecko… Mogłabym przytoczyć tysiąc takich historii. Najgorzej mnie wkurza to, że Ona myśli, że jak raz na ruski rok do niej pojedziemy to życie będzie się toczyło według Jej pomysłu, przestanę momentalnie karmić piersią, dam dziecku na maxa tłustych gołąbków, po których mi się tydzień odbija, pozwolę Małej jeść razem z psem z jego miski, napoję dziecko capuccino i nie wiem co jeszcze. Dobrze, że następne spotkanie dopiero na Święta… Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Juz po imprezce urodzinowej 23.11.03, 22:25 Jestesmy juz po imprezce, bylo bardzo milo od godz.15 do 23. Dzieci poszyl spac pozniej niz zwykle bo o 20. Umiescilismy pare fotek na naszej stronce. www.trojaczki.net Pozdrawaim Kamila z Aleksandra, Dominisiem i Julcia 2002,11,19 Wroclaw Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: Juz po imprezce urodzinowej 23.11.03, 22:28 Cos nie podkreslilo mi linku sprobuje jeszcze raz www.trojaczki.net/ Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Juz po imprezce urodzinowej 23.11.03, 22:38 Rewelka, te 3 torty, czapeczki i foteliki, no i usmiechy nieznikajace chyba z ich buziek Czy Twoje roczniaki tez sa fanami kubusia puchatka? u nas bzik na punkcie tygryska. Orerio wiecej dytsnsu do tesciowej, zacismij zeby i ciesz sie, ze daleko mieszka. Moja mama powtarzala, ze ma naj tesciowa, bo mieszka daleko. Stenia kupilam puzzle z kubusiem puchatkiem i maly samochodzik wywrotke chyba boba budowniczego. No to uciekam, maz meczy pisanie jakiegos programu i ciagle zajmuje kompa Odpowiedz Link Zgłoś
ximim Re: listapad 2002 24.11.03, 10:40 Ale masz jazde Oreiro. Współczuję serdecznie, ale faktycznie pocieszeniem może być to, że teściowa daleko. Ja ostatnio od swojej usłyszałam, że już teraz jak odstawiłam Mateuszka od piersi to nie mogę go znowu przystawiać - bo mi to mleko zdążyło skwaśnieć w piersiach. Ja jej tłumaczyłam, że nie będę przystawiać, zeby małemu w głowie nie mieszać, ze raz jest pierś a raz jej nie ma, ale ona swoje o kwaśnym mleku. Ale to chyba ni ejej zła wola ale po prostu wina wiedzy jaką się raczyło pokolenie naszych rodziców. Ważne, że osiągnęłyśmy konsensus w kwestii Mateusz a cyc (a właściwie brak cyca). U nas w weekend Mateusz zaprezentował umiejętność odpowiadania na pytanie: "gdzie jest Mateuszek?" Dziecie na tak zadane pytanie klepie się obiema łapkami w okolice żołądka i z tryumfem w głosie oznajmia "TU". Można pęknąć ze śmiechu. Poza tym byliśmy na placu zabaw gdzie mały zaopiekował się na jakieś pół godziny basenem z piłeczkami (normalnie nie chciał z niego wyjść) i wyhasał się jak dzikus. Ja po babskim spotkaniu i wizycie u fryzjera w szampańskim nastroju, mąż wyjątkowo nie pracował w niedzielę więc ten weekend należy zaliczyć do baaardzo udanych. Oby do następnego. A potem już mikołajki - macie już prezenty? ximim mama Mateuszka (01.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listapad 2002 24.11.03, 18:37 Kochana Oreiro )) Usmialam sie, ze jeszcze ktos tak ma... Czy wiesz, dlaczego moje dzieci choruja ? Bo mamy za zimno w domu .Utrzymujemy temp. ok.21 st. i dla mojej mamy to jest za zimno.Przychodzi do mnie w dwoch swetrach Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 25.11.03, 08:46 Kochana Mader a ja myślałam cały czas, że Twoje dzieci chorują przez Ciebie, bo jesteś złą matką, a One biedne muszą znosić Twoje głupie pomysły na życie (typu 21 stopni w domu, gdzie przy małych dzieciach powinno być co najmniej 26 a najlepiej 31) Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listapad 2002 25.11.03, 17:49 Masz swieta racje ! I nie dosyc tego - pozwalam im pic sok na kolacje (zamiast cieplej herbaty), pozwalam chodzic bez serdaczka,dyskutuje z nimi i pozwalam gadac przy stole ! Jak one moga zachowywac sie tak halasliwie ! Ganiac po mieszkaniu ! A jedna ma juz 13 lat - pyskuje i kloci sie z siostra i..gania ( zamiast siedziec jak ciota i ogladac piekne seriale).A ten, ktory ma taka temperature w domu, niech sie nie dziwi.... szkoda slow )))) Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: I GRUBA poduszka tez sie dziecku nalezy !!!!! 25.11.03, 20:40 Jak można pozwalać dziecku ganiać???? Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: listapad 2002 25.11.03, 08:44 he he Maja w nocy ma temp. 18-19 stopni Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka1313 Re: listapad 2002 26.11.03, 18:49 Hej!!! Dawno nie pisalismy. U nas wszystko po staremu. Filip je coraz wiecej "normalnych" pokarmów i wola mniam jak widzi kogos jedzacego. Coraz rzadziej zjada sloiczki z gotowymi daniami. Oprócz tego mamy od dwóch dni szczeniaczka Malamuta Alaskana. Napiszcie mi czy macie w domu zwierzeta i jak one reaguja na wasze dzieciaki. Aha!!! Mieszkacie w blokach czy domkach?? Bo nie wiem czy Filip nie jest za maBy na pieska. Napiszcie co o tym myslicie. Kasia mama Filipa (15.11) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka1313 Re: listapad 2002 26.11.03, 18:51 Aha!!! I oczywiscie sto lat dla wszystkich listopadziatek i ich rodziców!!! Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: listapad 2002 26.11.03, 21:34 My też jesteśmy już po imprezce))Przyjęcie się udało,tort był przepyszny,smakował zwłaszcza Michałowi,który mógł jeść go rękami i brudzić się do woli))Tyle czekałam na ten pierwszy roczek i już po... Jesli chodzi o psa,to jestem szczęśliwą posiadaczką psa(suki)jamnika szorstkowłosego.Ma niecałe dwa lata i przed pojawieniem się Michała na świecie była naszą pupilką(znajomi śmiali się,że mamy córeczkęBałam się,że będzie zazdrosna o naszego syna ale jakoś przeżyła to bezboleśnie.W tej chwili Michaś jest na etapie zachwytu nad psem i gania za nią po całym mieszkaniu chcąc pieska pogłaskać(czyt.palnąć gdzie się da))Suka znosi to dzielnie i nie protestuje.Myslę,że zwierzątko w domu jakiekolwiek by nie było zawsze będzie pozytywnie oddziaływać na rozwój dziecka.A,że pilnować trzeba i dziecko i psa to oczywista rzecz.Zarówno ja jak i mąż wychowywaliśmy się od dzieciństwa ze zwierzętami i nie wyobrażamy sobie życia bez nich.Aha,mieszkamy w bloku. PS.Do Kamili_trojaczki))) Tak,tak Kamilko ta claire to Monika))Dobrze celujesz))Naprawdę nie przyszło mi do głowy "ukrywanie"się przed kimkolwiek.Swojego nicka uzywam od 1,5 roku jeszcze z czasów edziecka i nie widziałam powodów dla których miałabym zmieniać go na bardziej czytelny))Jesli masz jakieś pytania,to śmiało pisz,przecież mamy swoje numery GG i tam możemy coś poskrobać prywatnie. Pozdrawiam serdecznie i tak przy okazji gratuluję własnej strony,naprawdę udana no i dzieci śliczne(ale to już wiesz przecież)) Aha, byliśmy na kontroli upediatry i Michał waży 10,350 i ma 78 cm. Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: Do claire 27.11.03, 19:51 Hej hej Monika Tak jak pisalam na gg wszytskiego naj naj lepszego dla Michalka. Nie wiedzilam, ze claire to Ty, chodz od niedawna zaczelam tak przypuszczac, teraz sprawa jsna Cieplutko pozdrawaim. Kamila i spiace aniolki Odpowiedz Link Zgłoś
carollka Re: Do claire 27.11.03, 20:30 najepsze zyczenia dla Was wszystkich i Waszych dzieci. moja paulina skonczyka wczoraj rok i nie wiem kiedy ten czas minal. goraco wszystkich pozdrawiam carollka z paulina Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: Nataszka ma roczek :))) 28.11.03, 13:59 Dzisiaj o 11:07 Nataszka skończyła roczek !!! Ale fajnie. Ja właśnie dmucham balony na naszą skromniutką imprezkę, niestety rodzinka nie przyjedzie (to jedyny minus mieszkania w Krakowie). I chyba skończy się moje lenistwo jeśli chodzi o Nataszkowe posiłki. Mała zdecydowanie odmawia obiadków słoiczkowych ( Ech, trzeba się wziąć do garów )) Pozdrawiam dośka Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: Nataszka ma roczek :))) Sto lat,sto lat 28.11.03, 17:22 Wszytskiego naj najlepszego dla Paulinki i Nataszki i dla wszystkich listopadowych szkrabkow i oczywiscie ich rodzicow, bo zdaje sie, ze to my rodzice najbardziej przezywamy te pierwsze urodzinki ) Pozdrawiam Kamila ze spiaca juz rodzina mezem Piotrem, Olunia, Dominisiem i Julcia- ale z nich spiochy hii www.trojaczki.net Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: Nataszka ma roczek :))) Sto lat,sto lat 29.11.03, 15:56 STO LAT Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: Nataszka ma roczek :))) Sto lat,sto lat 29.11.03, 20:42 Sto lat, sto lat!!!! Skonczylismy chorowac i dzisiaj wybralismy sie cala rodzinka po... nocnik )) Na razie nasiusiala do niego baby-born. Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Nataszka ma roczek :))) Sto lat,sto lat 29.11.03, 21:19 mader1 wlasnie, ja w sprawie lali, czy to udany zakup, naprawde jest taka rewelacyjna? Dziewczyny to juz chyba kazda z nas jest roczna mama)) ale sie postarzalysmy Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: dzieciaczki listopadowe 30.11.03, 20:30 Bylysmy dzis ze Stenia i naszymi maluszkami u forumowego Dawidka na 3 urodzinach. WIdac, ze nasze dzieci sa rowiesnikami: maja duzo klopotow, wszystko jest halo, a jak cos nie po ich mysli to piszcza)) BYlo sporo dzieci, ale jednak kazde z nich zajmowalo sie raczejs jakas zabawka i oddzialna zabawa. Fajnie czasem popatrzec na takie grono maluchow (przedzial byl od 3,5 miesiaca do 5 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: dzieciaczki listopadowe 30.11.03, 22:11 Lala zostala kupiona juz bardzo dawno, dla mojej starszej coreczki Powiem,ze dla mnie zadna rewelacja - wszystkie dodatki sa drozsze niz dla prawdziwego dziecka... Oczywiscie je, robi siusiu, kupke.. ale... wszystkie, no prawie wszystkie, dziewczynki w wieku przedszkolnym chca ja miec Ze wzgledow prestizowych raczej. One potem wychodza z tymi lalami, tula je... licytuja sie troche dodatkami - ale ja juz tu powiedzialam, ze bez przesady i lala ma ubranka szyte i po braciszku... na szczescie moja corcia juz z niej powoli wyrasta. Ciekawe, co drogiego wymysli Muniek. Oreiro bedzie krzyczala ))) ale on juz dwa razy nasikal do nocnika )) Nic z tego nie rozumial, to byl raczej podstep z mojej strony - jak juz dlugo nie sikal, posadzilam go na nocniczku i puscilam wode. Oczywiscie nasikal, nocnik zaczal grac, my bic brawo, a Muniek byl cokolwiek zdziwiony.Nie do konca pojmowal, skad ten plyn.Daje mu czas do jutra na przetrawienie tej rewelacji... Moze za rok sie kapnie, jak to sie dzieje Pozrowionka i calusy. Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: dzieciaczki listopadowe 01.12.03, 08:39 Mader kochana krzyczę na Ciebie!!!!!!!!!!!! ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pepsii Re: dzieciaczki listopadowe 01.12.03, 09:19 No my też dołączyliśmy 28/11/2003 do grona roczniaków. Nie miałam okazji wcześniej się wam tym pochwalić, bp byłam pochłonięta przygotowaniami do imprezy, która byla w sobotę. Kamilek dostał bardzo dużo prezentów i ubranek. Był zachwycony... Na początku nie bardzo wiedział o co chodzi. Tyle ludzi na raz, każdy do niego podchodzi coś mu daje, całuje(a on za tym nie przepada)... Było super... Impreza udała sie na całego. Jak tylko wywołam zdjęcia to zaraz je wam pokażę. Pozdrawiam wszystkie roczniaki i ich szczęśliwe mamy!!! Ania&Kamilek Odpowiedz Link Zgłoś
malgos1975 Re: dzieciaczki listopadowe 01.12.03, 09:39 hej, u nas też juz roczek 30.11. imprezka była udana. Masę przygotowań, ale warto było. Największą frajdę sprawiły sanki, na początku nie wiedziała o co chodzi, ale jak ją posadziliśmy i ciągaliśmy to już było super. Oczywiście masa prezentów i przytulanek. Mała kochała wszystkie i robiła im aaaaaa - czyli usypiała. Potem babcia zalała dziecko soczkiem porzeczkowym i trzeba było zdjąć śliczną sukienkę. Mała chętnie się pozbyła kiecki, jakoś nie lubi sukieneczek. Jak będą zdjęcia to je pokażemy. Pozdrawiam wszystkie roczniaczki i ich mamy. My jako ostatnie dołączamy do Was. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: dzieciaczki listopadowe -do Doris 01.12.03, 16:55 he he a ja mam cale "grono maluchow" na codzien hii tzn. swoje trzy male serduszka, ale musze przyznac, ze moje pociechy raczej bawia sie wspolnie niz oddzielnie np. kukaja do siebie za rogu lub w lozeczkach i maja z tego niezly ubaw az czkawki dostaja ze smiechu itp... Czasem jak jedno ma cos co chce drugie lub trzecie to glosno piszcza, ale to chyba normalne. Ostatnio zaczely probowac sily zebow- grysc Na poczatku Julcia gryzla teraz jej przeszlo a zaczela Aleksandra. Dzis ugryzla Dominika bo zabieral jej auto. Na nim nie zrobilo to wiekszego wrazenia bo nawet nie zaplakal chodz odcisk uzebienia zostal na jego raczce . Widac,ze wszytskie moje dzieci musza przejsc pewne etapy chodzby z gryzieniem ciekawe tylko co bedzie kolejnym. Zarowno potrafia sie pieknie wspolnie bawic jak i nie zbyt pieknie klocic Cieplutko pozdrawaim Kamila z trzema aniolkami Aleksandra, Dominisiem i Julcia Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: dzieciaczki listopadowe 02.12.03, 12:50 dziękujemy za życzenia i składamy życzenia sto lat dla najmłodszych listopadziątek ) A propos grup dzieci Raz w tygodniu (czasami dwa) chodzę z Nataszką to tzw. domowego przedszkola, organizuje je jedna z forumowych mam u siebie w domu, Taszka jest najmłodsza, głównie przychodzą 2- i 3-latki. Co tam się czasami dzieje, ho, ho, nie da się tego opisać: krzyki, piski, wyrywanie zabawek, wzajemne przepraszanie, przytulanie, jedzenie z jednej michy ) Jest fajnie Chodzimy jeszcze z tymi samymi mamami (i tatami) poszaleć w basenikach z piłkami, na zjeżdżalniach itp. I chyba mamy wiekszą zabawę niż nasze maluchy )) pozdrawiam dośka i śpiąca Natka Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: dzieciaki - roczniaki 02.12.03, 18:29 Natala karmi lalki, maskotki, nas, siebie i wogole karmienie jest naj. Nawet dzis do opiekunki jechala w wozku z lyzeczka w dloni. Zaczyna stawiac samodzielne pierwsze kroki, opiekunka nie moze sie nacieszyc jej postepami, jak probuje nam pokazac jak chodzi gdy po Nia przychodzimy to nic z tego, bo mala idzie na zywiol, bo cieszy sie, ze nas widzi. Mysle, ze na Swieta juz bedzie tuptac. Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: dzieciaki - roczniaki 03.12.03, 13:55 Z karmieniem to u nas jest podobnie, podczas jedzenia ja karmię Przemcia a on mnie...hihi . Wie gdzie poinny być klucze, tzn. jak znajdzie w pokoju klucz to zanosi do przedpokoju i rzuca pod drzwi (przynajmniej nie musimy juz szukać kluczy po całym domu). Dzisiaj wybraliśmu się do apteki (sama idę do niej 5 min), a z Przemkiem w tą i z powrotem zajęło nam godzinkę czasu (cały czas na nóżkach). Za to teraz Przemek śpi już druga godzinkę .......... tak go wyczerpał ten spacerek.. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki 26 lat i 13 miesięcy 04.12.03, 17:32 Dziś skończyłam 26 lat, a Martynia 13 miesięcy... Czas leci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 sto lat:)))) 04.12.03, 23:28 Niech Ci dziecko pieknie rosnie, maz niech zawsze ciebie slucha, niech Ci w pracy placa dobrze... spelnienia marzen !!! Ales ty mloda !!! Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: sto lat:)))) 05.12.03, 17:57 Dzięki za życzenia. Byłyśmy z Otylią na szczepieniu. Otylia waży 12.300, czyli nie jest tak źle, czy jest??? Szczepiliśmy Priorixem, nawet nie pisnęła, nawet się nie skrzywiła!!! Dała galowy popis zarówno przed pielęgniarkami, jak panią doktor i innymi mamami z dziećmi - grzeczniutka, gaduła, wszędzie wlazła, do wszystkich mówiła cześć. Jedna mama karmiła maleństwo, a martynka mówi: dzidzi cycy Ta mama do Martynki choć pani ci da cycy a martynia pokazuje na mnie i mówi cycy Mądre dziecko. Za 6 tygodni idziemy na Hiba a potem w marcu. Czy szczepiłyście na Hib? Jaką szczepionką??? Hiberixem czy ActHibem, czy czym??? Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: Szczepienie- waga 06.12.03, 12:52 My takze po szczepieniu maluszkow szczepilismy Priorixem. Dzieciaki zachowywaly sie bardzo grzecznie i zadne nie zaplakalo przy ukuciu. Pielegniarka powiedzila, ze dobrze szczepi sie ta szczepionka bo jest dobra igla wiec malo bolesna- w przeciwienstwie do jakies innej szczepionki w ktorej igla jest lekko wygieta i a takze lekko tepawa. Troche gorzej bylo z nasza organizacja bowiem zrezygnowalismy z nosidelek wiec dzieci musielismy przyniesc na rekach ale to nie problem gorzej bylo z odkaldaniem ich po szczepieniu bo nie bylo gdzie. Ola pocieniowala na kolanach do sasiedniego gabinetu dodam tylko ze w bialych ogrodniczkach, ktore po jej wyprawie wygladaly na czarne- kolana cos nie chce mi sie wierzyc ze wogole tam ktos myje podlogi. Dominikowi udalo sie pogrzebac przy biurku wiec byl caly uchichany, bo grzebanie, przekadanie, przesuwanie to jego pasja. Julcia natomiast siedzila sobie spokojnie na kozetce i obserwwala wszytsko z gory. Ojjjj ciezko bylo, ale dalismy rade i tak dosc sprawnie to poszlo Dobrze, ze zdarzylam przed ochlodzeniem sie z tym szczepieniem bo dzieciaki zamiast kombinezonow mialy kurtki uff o tyle latwiej. Aktualna waga szkrabkow z 4 grudnia: Aleksandra 9,850 77cmm (6 pazdzier. wazyla 9kg. 74cmm) Dominik 12kg 78cmm (6 pazdzier. wazyl 11,050 77cmm) Julia 9,710 77cmm (6 pazdzier. wazyla 8,850 74cmm) To tyle cieplutko pozdrawaim. Jak tam Mikolaj przyniosl wam cos ? bo dzieciakom wiadomo, ze tak Kamila i spiaca rodzina- tatko tez spi Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Mikolaj i nocnik cd. 07.12.03, 21:24 Mi przyniosl pania do sprzatania.Swietny prezent, polecam Gratuluje przezycia szczepienia. Zygmusiowi bardzo sie podobala, bo miala kubly z woda, w kierunku ktorych robilismy wspolne biegi ))) Nauki nocnikowej dalszy ciag.Maly zalapal, ze najbardziej ciesze sie,jak zagra pozytywka, a gra , jak on sie wysili i zrobi siusiu. Wiem, ze robi to dla mnie i 3,4 razy dziennie udaje mu sie zrobic )) Oczywiscie, nie wola jak chce siusiu, ale jezeli go posadze, jak mu sie chce, zrobi... nieglupi jest )) Chodzic nie chce, tylko przy meblach, samochodziku, za rece. Przez ostatnie 2 tyg. nie mowi nic dodatkowo.Czyli tak jak wczesniej - tata, dada, baba,mama, da, Mela, buda, cici, Ija (imie kota),mi i seria pomrukow i zdan w swoim jezyku.Jak chce cyca, wcale o tym nie mowi, tylko zaczyna sie ukladan, pomrukiwac i wkladac mi glowe pod bluzke)) Jak mu proponuje, zeby to wyrazil jasniej, smieje sie... Odpowiedz Link Zgłoś
koruba Re: Mikolaj i nocnik cd. 08.12.03, 19:06 witamy wszystkie mamy i maluszki dawno się nie odzywałam ale jakoś nie było kiedy. Patrysia jeszcze nie chodzi ale już zrobiła pierwsze cztery kroczki do mamy. chcemy zacząć nauke nocniczkową ale nie wychodzi. co do mowy to bez zmian. mała uwielbia książeczki które ogląda od rana do nocy tak że już po kilka razy były sklejane. dalej jak dzika leci do pokoju w którym usłyszy lecaca w telewizji reklame. jest wesoła i wszedzie jej pełno i nie mozemy się juz doczekac jak zacznie sama chodzic. pozdrawiamy monika i patrysia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka1313 Mikołaj, nocnik i szczepienia 09.12.03, 17:21 Byliśmy z Filipem u lekarza, ale nie został zaszczepiony, bo ma wystarczającą bliznę. na szczepienie mamy przyjść pod koniec stycznia. Receptę dostaliśmy na szczepionkę M.M.RII (szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce) a ten Priorix to na co jest?? Miesiąc po tym szczepieniu mamy mieć Hib-a wcześniej nie szczepiliśmy tym. Receptę mamy na Act-Hib. Filip waży 12,150 a wzrostu ma ok. 76cm. - chyba nie jest za wysoki, a Wasze maluchy ile mają wzrostu?? Co do nocnika to niedawno zakupiliśmy taki z pozytywką, ale Filip zakłada go wszystkim na głowę, siedzieć za długo nie usiedzi i na razie go nie zmuszamy. A na Mikołaja Filip dostał komplet narzędzi: śrubokręty, kombinerki, klucze, śrubki itd. bo ostatnio jak tata składał meble to miał urwanie głowy. Teraz składają razem ;o) Poza tym to Filip biega jak szalony, strasznie się "kłóci" oczywiście po swojemu i bawi z psem. Ile Wasze maluchy śpią w dzień?? Bo mój Dyziek wstaje ok. 8/9 śpi od 12 nawet do 15/16 a potem idzie spać dopiero po 22/23 i w nocy się budzi ok 2/3 razy - różnie to bywa czasem raz, a czasem śpi aż do 7. Ale z drugiej strony jak śpi krócej w dzień - ostatnio zaczęłam go budzić - dodam jeszcze, że tyle czasu śpi na dworze więc jak zaczęłam wcześniej z nim wracać do domu to potem marudny jest i nie wiem jak ten problem rozwiązać. Nie chce też sam siedzieć w łóżeczku, zasypia u nas na łóżku, a potem go przenosimy. Mam już czasami dość. A jak jest u Was?? Pozdrawiamy!!! Kasia & Filip (15.11) Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: Mikołaj, nocnik i szczepienia 09.12.03, 18:22 My dopiero przyszłym tygodniu się zmierzymy i zważymy. Wczoraj w "domowym przedszkolu" był Mikołaj, taki prawdziwy ) z brodą i w sukni i Nataszka się go niestety wystraszyła i za nic nie chciała wiąć prezentu, więc mama wzięła A propos spania, właśnie od soboty mamy rewolucje. Nataszka zdecydowanie odmawia spania w dzień, a w nocy też niekoniecznie ( Dzisiaj szalała od rana i nagle ok. 16.30 zasnęła w foteliku do karmienia (jedząc) no i śpi już prawie 2 godziny, nocnego spania chyba nie będzie (( pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: Mikołaj, nocnik i szczepienia 09.12.03, 22:14 Martynia śpi raz dziennie około 2 - 3 godzin, czasami jak śpi krócej, to skiśnie koło 17 na godzinkę. Jak jest u Was z wit. D? Nam lekarka zaleciła albo codziennie 2 kropelki D3, albo co drugi dzień Vibovit. Na razie nadal podajemy po 2 kropelki do paszczy wit D3. Jak to jest u was? podajecie jeszcze jakieś inne witaminy? My podajemy C po 5 kropelek wieczorem, ale nie zawsze, w zależności czy dużo owoców się objadła czy też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
koruba Re: Mikołaj, nocnik i szczepienia 09.12.03, 23:35 patrysia w dzień śpi 1,5-2h koło południa a wieczorem kładziemy ją koło 20 jeżeli chodzi o D3 to mała dostaje jedną kropelke dziennie, jeden vibovit i 5 kropelek witaminki C pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
akmka Re: listopad 2002 10.12.03, 09:42 Witam emamy i edzieciaczki! Wiktoria gdy jest z raodzicami czyli z nami w weekend śpi niestety malutko ; godzinkę lub półtorej i to też zasypiając w wózku (nie potrafi zasnąć w łóżeczku) i wieczorem pada ok 21 dopiero, natomiast kiedy jest z nianią w tygodniu śpi 2 razy po 1,5 godzinki i zasypia wieczorem ok 21-22 nawet. W dzień niestety zasypia w wózku i nie mam pomysłu jak ją od tego odzwyczaić; w łóżeczku chodzi, wstaje, siada, przewraca sie, marudzi i nie w głowie jej spanie. A wieczorem zasypia ze mną na sofie przy cycusiu, czasmi trwa to 20 min a czasami i godzinkę lub dłużej bo musi sie poprzewracać na miekkiej kołdrce. Jak zasypiają Wasze dzieci w dzień? I jak do tego doszłyście? A propos witaminek, Wika dostaje 1 kropelkę Vigantolu oraz 5 kropelek cebionu multi, ostatnio była przeziębina i dostaje co wieczór 8-10 kropli cebionu. Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 10.12.03, 10:54 Witamy drogie mamusie! Dlugo nie pisalismyOliver robi postepy,wczoraj nauczyl sie wychodzic z lozeczka.To jakis koszmar.Nie wiem jak sie tego nauczyl.Co do spania-chodzi sobie o 22/23 spac.Spi do 10.30/11.00.W dzien ma w tylku spanie(czasami zasnie na godz o 16.00).To jakis koszmar.Jemu sie nie chce spac i do tego rozpiera go energia.Wchodzi na parapety,stoly,kanape.Przynosi samochod i wchodzi na niego dosiegajac do wszystkiego. Ostatnio-przez 4 dni nic nie jadl.Polecialam do lekarza,a on zdrowy jak ryba.Wazy 11.500 i na 83 cm.Noge ma bardzo duza.Mam nadzieje ze nie bedzie wyzszy od tatusia Dziewczyny a co z sylwestrem?wybieracie sie gdzies?I co z maluszkami,gdzie zostawiacie.U nas jest problem bo wszyscy wychodza. Jak ciocia zostanie to idziemy na dyskoteke sylwestrowa.Rok temu spedzilismy w domu i teraz chcialabym sobie poszalec. Pozdrawiamy Oliver(3/11) i Madzia forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka1313 Re: listapad 2002 10.12.03, 12:19 Filip dostaje cebion multi 5 kropelek i D3 1 - codziennie do soczku lub herbatki, zależy. Czasami daję mu też wit. C kilka kropelek, ale nie codziennie. Na Sylwestra gdzieś chetnie byśmy poszli, na razie kupiona tylko kiecka i zbieramy oferty. Myślę, że jakiś bal w restauracji (chętnie się trochę "odchamię", a poza tym już nie pamiętam kiedy gdzieś byliśmy :o( ) Maluszka chyba podrzucimy dziadkom, bo oni raczej nigdzie nie idą. Boję się tylko jak mały prześpi noc, skoro często się budzi na cycusia. No zobaczymy. Napiszcie mi coś o tych szczepieniach, bo wczoraj czytałam, że ten MMRII którym mamy szczepić wywołuje autyzm!!!! A czym Wy szczepicie maluch na odre, świnkę i różyczkę?? Jedną szczepionką czy tylko pojedynczą na odrę?? Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Sylwester 10.12.03, 22:22 he he to chyba tylko ja jestem taka odważna Wyjeżdżamy na 4 dni na Słowacje oczywiście bez małej, która zostanie z moimi rodzicami. Nie wiem jak ona to zniesie ale w końcu trzeba odciąc pępowinę . Fakt ,że nadal karmie piersią pogarsza troche sprawę ale mam zamiar odzwyczaić ją choć trochę od cycy przed wyjazdem. Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: Sylwester 11.12.03, 10:10 Odwazna jestes i to na maxa.My tez mielismy wyjechac ale ja bym nie dala rady: (Wiem ze kiedys i tak bede musiala sie roztac i to juz w lutym---Wracam na uczelnie.My idziemy na bal sylwestrowy ktory jest w dyskotece(w grupie 27 osob).Mam nadzieje ze bedzie ok,bo nie pamietam juz kiedy sie bawilamNo i teraz jest problem w czym isc.Faceci mama super sytuacje,boze to jakis koszmar,ja nic nie mam Co do witaminek to moj Olis bierze 2 kropelki wit D3,witaminy INFANT FORMULA (jest tam juz wszystko).Szczepic bedziemy pozniej bo Oli ma katarek. Dziewczyny a co na prezent dla dziadkow!!!!!!!!!!!!! Ja chce poprosic znajomego ktory pracuje w ceramice,zeby odbil mi Olisia stope albo raczke i zeby ja wypalil.I jak myslicie?dobre? Macie jakies pomysly.Kaledarz dalismy rok temu? Calujemy mocno.Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: Sylwester 11.12.03, 14:23 My pewnie na sylwestra będziemy w domciu, kaski mało ai małego nie mamy komu zostawić. Z witamin podaję Wit.D3 dziennie 1 kropelkę i vibowit raz dziennie. Co do prezentu który wymyśliłaś to zrobisz miłą niespodziankę dziadkom. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Sylwester 11.12.03, 17:11 My na Sylwka pewnie gdzies na prywatce bedziemy sie bawic, juz w zeszlym roku dziecko bylo "sprzedane". Na prezent zamowilam duza bombke, ma byc pomalowana w aniolki i napisane: od Natalki dla Dziadkow. Natka zaczyna coraz odwazniej chodzic, a naj zabawka jest sorter fishera, wklada ksztalty juz perfekcyjnie. Zachwycona jest rowniez powieszonymi bombkami w calym mieszkaniu i namalowanymi na oknach obrazkami swiatecznymi, wreszcie ktos docenil moj talent Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 12.12.03, 15:52 Dzisiaj byłam z Przemciem na badaniach (chirurg i anestezjolog), no i w poniedziałek mamy się zgłosić na operację(przepuklina pępkowa). Narazie jestem spokojna, ale pewnie w niedzielę będę chodzić struta i zacznę się dopiero denerować. Najbardziej obawiam się znieczulenia ogólnego (narkozy), boję się zeby mały nie wybudził się w trakcie operacji, a i tego aby się wybudził po operacji. Qrcze już pisząc to zaczynam się denerwować. Życzcie nam aby się wszystko udało. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 12.12.03, 17:18 Boze to straszne!!!! Biedulek.Wszystko bedzie ok.On nawet tego nie bedzie pamietac.Jak mozna sie spytac to od czego to sie stalo?Jestesmy z wami.Calusy Madzia&Olver forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092 Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 13.12.03, 20:53 Narazie nie dziękuję....... Do Omn3 W sumie to sama nie wiem ....z wyjaśnień pediary to ponoć słabe mięśnie brzuszka i płacz - choć starałam się do niego nie dopuszczać ale to trudne przy maluszku miesięcznym czy dwumiesięcznym. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 14.12.03, 12:20 Wkleiłam nowe zdjęcia, możecie spojrzeć, myślę, że jutro będą. Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: listapad 2002 12.12.03, 22:06 Będzie dobrze. Oczywiscie bede trzymac kciuki. Nie denerwuj się, bo Przemcio wyczuje, że coś jest nie tak. Powodzenia! pozdrawiam dośka Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: listapad 2002 12.12.03, 22:22 Mocno trzymamy kciuki!!!Wszystko będzie dobrze i nie wolno Wam mysleć inaczej. Powodzenia, Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 13.12.03, 16:46 Marzenka to zwykły rutynowy zabieg i tak masz do tego podchodzić. Wszystkie trzymamy kciuki, będzie wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listapad 2002 13.12.03, 19:58 Tak, to jest proste,krotkie, nie ma powiklan.Badz dobrej mysli.Duzo spokoju... bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002-operacja odwołana..... 15.12.03, 09:54 ...narazie. Z soboty na niedzielę w nocy Przemcio zaczął mi wymiotować, a całą niedzielę miał biegunkę....jedyne dobre było to że jadł normalnie i pił (podejrzewam że musiał coś zjeść.....znalazłam w pokoiku nadgryzionego surowego ziemniaka...nawet nie wiem kiedy go wziął). Chciałam podziękować wszystkim dziewczynom za trzymanie kciuków. Termin operacji przenieśli na początek lutego (4 lutego badania, 5 lutego operacja).Mam nadzieję że już nic nie przeszkodzi i mały będzie miał to z główki...........i znowu będzie stres, a tak myślałam że już będzie po wszystkim. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM . Odpowiedz Link Zgłoś
jaagoda Re: listapad 2002-operacja odwołana..... 16.12.03, 11:33 Czesc Jestem troche zaniepokojona- ja daje tylko wit. D3 - 2 krople dziennie i zadnych dodatkowych witamin. Za pol miesiaca ide na szczepienie to musze to wyjasnic z pania doktor. Agatka spi b. malo - godz. (max) w dzien -ok. 15.00. A wiueczorem to jest makabra czasmi zasypia dopiero ok. polnocy. Ostatnio ok. 22.00 i spi do 9.00- 10.00. W nocy budzi sie b. czesto - karmie ja i usypia. Mysle o odstawieniu jej od piersi. Napiszcie jak zescie to zrobily. Jakie mleko w zamian? Nie wyobrazam sobie zostawienia Agaty komus na dluzej niz 2 godz. Zdaje sobie sprawe, ze to musi nastapic ale jak dotad ja siedze z nia caly dzien. Rodzicow mamy daleko (200, 300 km). Ja nie pracuje. Aagtak jest zdrowa, nie pamietam kiedy miala katar, prawie wogole nie placze. 2 tygodnie temu dopiero zaczela chodzic. Miesiac temu wazyla 9 kg i 74 cm. Dostala od Mikolaja konika-bujaka - plastikowego - b. fajna zabawka- sama wchodzi na niego i sie buja - jet nisko wiec i bezpiecznie. Koncze bo dobrala sie do plyt meza i bedzie robila porzadek z nimi. Narazie, pozdrawiam J. i Agatka Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 16.12.03, 16:48 Ja pytalam sie lekarza czy moge mala uodparniac dodatkowo jakimis witaminami, bo codziennie ja woze wozkiem 40 minut w jedna strone do opiekunki i nic mi nie kazal (naj sa naturalne witaminy), jezeli juz to vibovit (nie wiem jak sie to pisze) ale wtedy juz nie witamina d3, a ta mamy jeszcze dawac przez jkais miesiac bo mala jest duuuuzababa i ma duuuze kosci Ja mala zostawiam od 4 miesiaca na 8 godz.nie jest zle, mozna sie latwo przyzwyczaic no i mamy rewelacyjna opiekunke, ale chyba ze wzgledow finansowych znowu bedzie ja bawila tescowa...buuuu. A sama Natka zaczyna coraz smielej sie puszczac (coz za slowo) , a wiec na Swieta prezenty bedzie chyba wyciagac juz sama. Ide, bo mi juz pisacnie pozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listapad 2002 nastepny bilans 16.12.03, 20:23 A moj synek znow utyl i osiagnal zawrotna wage - 8.580 !!!))) Jakby nie dobre wyniki, umarlabym ze zgryzoty.Ma 78 cm. wzrostu. Szczepilismy priorix i maly plakal nieduzo. Odpowiedz Link Zgłoś
koruba HURRA już chodzę 16.12.03, 21:31 witamy wszystkich dzisiaj nasze szczescie zaczeło samo chodzić. bardzo jej się to spodobało i wcale nie idzie zauwazyc ze dopiero zaczyna. jeszcze się troszeczke chwieje ale pomalutku juz przechodzi z jednego pokoju do drugiego. poza tym jest troszeczke podziebiona i mamy z nia klopty ze snem. od kilku dni spi 1,5h wpołudnie, idzie spac o 20 ale koło 22 sie budzi i nie daje nam spac przez pół nocy. Może któraś z was miała ten sam problem i wie co począć? Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 listopad 2002 16.12.03, 23:22 Witam.Gratulacje!!!!!teraz to sie zacznie U nas zadnych postepow,Oliver dzisiaj dostal 38,9 stopni.Zero kataru,kaszlu,szaleje jak zwykle,radosny---moze to zęby?Moj synek z 1 grudnia wazy 11,5 kg i ma 83 cm.Je jak kon,ale za to malo pije.Prawie wcale.Co do spania to jest tak samo(godz 23/24 idzie spac)w dzien(przewaznie zero snu).On jest nie do zdarcia.Lata,lata i lata.Kondycje ma niesamowita(moze zostanie sportowcem Na sylwka idziemy na dyskoteke sylwestrowa.Swieta spedzamy u moich a potem u Norberta rodzicow.W pierwszy dzien Świat jedziemy do mojej rodzinki do Berlina a potem wracamy do mojego ukochanego rodziny.Ale ten czas szybko mija.Pamietam Olivera w tamtym roku(taki malutki)a teraz wszystkie bombki bedzie zdejmowac.Prezentu dla Olivera nie moge wymyslic.Zabawek ma tyle ze sie juz nie mieszcza w naszym mieszkaniu,ciuszkow ma duzo.I jestesmy w kropce.Moze mu kupie sanki(jak bedzie snieg)albo taki domek(namiot). Pozdrawiamy.Madzia&Oliver(03/11/2002) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 16.12.03, 23:25 Doris caly czas klikam na strone twojej coreczki i cos nie idzie.Nie wiem czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: listopad 2002 19.12.03, 13:46 dzisiejsza waga Nataszki to 10,700 i 77 cm wzrostu Dziewczyny słyszałyście o tym, że po dodaniu do wzrostu dziecka z okolic 12/13 miesiąca 1 metra otrzymamy przybliżony wzrost dorosłej osoby? Spotkałam się z tym kilkakrotnie, ale nie wiem czy to jakieś wymysły czy ktoś badał taką zależność. To tak w ramach ciekawostki )) A, no i Nataszka coraz częściej siusia do nocnika ) Dzisiaj rano poszła po niego do łazienki i czekała aż ją rozbierzemy, no i poza siusiami trafiła tam też kupka, ale mała była zdziwiona, nie chciała oddać nocnika )) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listopad 2002 19.12.03, 15:02 Jak by tak bylo to bym sie bardzo cieszyla(bo wszyscy mi mowia ze nasz Oliver bedzie wielki bo juz ma 84 cm a noga to 23,5(rozmiar).Moj mąż(sprawdzalam z tesciową)w wieku 12,5 miesiaca mial 76 cm,a teraz ma 194 cm wiec u niego sie nie sprawdzilo.Ja sie tylko modle zeby Oliver nie mial ponad 2 metry. Moj jak widzi nocnik to go bije,a dlaczego?Bo w swoje urodziny rozbil noska przez ten nocnik i sobie chyba zakodowal.Bede musiala kupic inny Oliver teraz ma faze przytulania,przychodzi i sie tuli daje caluska--jest taki pocieszny. Dziewczyny czy wasze dzieci pokazuja np w bajce pieska albo inne zwierzeta?Bo ostatnio rozmawiam z kobieta i ona mowila ze juz 8 miesieczne dzieci powinny.Tylko sobie tak mysle ze moje jak mialo 8 miesiecy to nawet ksiazki nie chcialo chwytacMoze moje jest inne.Moj chcetnie slucha,ale nic nie pokazuje(podobno chlopcy pozniej kapuja takie rzeczy?),ucze go roznych rzeczy,ale i tak jak mu sie chce to pokaze albo powie(moze len?).Za to ma opanowane sprzatanie ze mna. Wszystko co znajdzie wrzuca do wanny.Kocha sie kapac i wchodzic na parapety.Teraz zaczal sie interesowac swoja kumpelka(jest 6 dni starsza).Chodzi za nia,daje zabawki a ona go karmi---to jest takie romantyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopad 2002 19.12.03, 18:20 Dziewczyna z forum pazdziernikowego podala super link. Polecam milosnika Kubusia Puchatka. a.disney.go.com/disneychannel/playhouse/bop/bop_games.html Mala uwielbia sie smiac jak tygrysek, lata z kubusiem balonem i ciagle wzdycha i sie zachwyca, tanczy w rytm muzyki kubusiowej itp. stronka rewelacja. Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listopad 2002 19.12.03, 20:47 Ja słyszałam znowu że powinno się dziecko zmierzyć dniu skończenia 2 latek i pomnożyć x2, wtedy wyjdzie ile będzie miało wzrostu gdy dorośnie. Co do nauki to Przemcio eż jest ciężki, potrafi pokazać kwiatek i czasem uda mu się powiedzieć "katet" i przynosi maskotki , jak poproszę o pieska to przynosi pieska. Za to nadrabia rzeczami których mu nie wolno, gdy jesteśmy w kuchni to żadna szafka czy szuflada nie jest bezpieczna, zaraz coś wynajdzie i wywala na podłogę. Ciągle podchodzi do telewizora i nam wyłącza, o włączeniu nie ma mowy. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopad 2002 19.12.03, 23:04 omn3 chwilowa przerwa, maz serwer przenosi, ale milo, ze czasem zagladacie Natka uwielbia ksiazeczki, sama je wyciaga, oglada gada do siebie i pokazuje obrazki, umie pokazac gdzie jest oczko, gdzie misiu i takie najprostsze rzeczy. Od czytania jest tato, naj jest Lokomotywa. Wydaje mi sie ze chlopcy sa chyba szybciej fizycznie rozwinieci, a dziewczynki psychicznie i tak pozostaje do konca zycia)) he heee. Dzis zachwycala sie karpiami, bidne plywaja sobie w wannie a Ona by chyba wszystko dala by plywac z nimi, piskow szczescia nie bylo konca. Mloda mowi juz: tata (naj slowo) , tiii (zegazek), mama (czasem sie wyrwie), si (swiatlo) i ostatnio fajnie mowi na koziolka matolka ale nie pamieta, reszta slow jest znana tylko jej. Ostatnio jak leci teleturniej na Polsacie z Ibiszem to licytuje podnoszac raczke z druzynami, oj wogole dzieje sie... Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listopad 2002 20.12.03, 09:50 .To gratuluje. Co do stwierdzenia ze faceci: "Wydaje mi sie ze chlopcy > sa chyba szybciej fizycznie rozwinieci, a dziewczynki psychicznie i tak > pozostaje do konca zycia)) he heee" to sie zgadzam w 100%.Moj za to mąż sie denerwuje,ze jak tak moge mowic i zaraz mi daje przyklady.Słyszalam tez o bolu,ze kobiety sa bardziej wytrzymale poniewaz juz od urodzenia maja zakodowane ze musza przejsc porodtak slyszalam.Ja widze roznice miedzy Oliverem a jego kolezanka Nicola(6 dni starsza).Ona pokazuje co chce,rogi glupi g;upi,jak dziadk pali robi fuuuuuu,i duzo innych rzeczy.Moj Oliver za to jest fizycznie sprawniejszy,wszystko podnosi,biega,wchodzi,wyciaga garnki itd. Oliver mowi mama,tatuś(chcialam go nauczyc mamusia ale nie chcial,"hy"na cos co chce,"da da"--jak wychodzimy,"czesc"jak ktos przychodzi,"ko ko"--jak jest w wannie,jak chce jesc to wyje,ksiazki go interesuja na 10 sek,bajki oglada ale z 5 min,a uwielbia wchodzic na miske i stac na niej to robi z 20 min.Mam nadzieje ze sie to zmieni. ZOBACZCIE KONIECZNIE foto.onet.pl/albumy/album.html?id=14192&grupa=0&kat=15&a=omn3 Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: listopad 2002-1000 post omn3 20.12.03, 13:03 Maja mówi mama, tata, baba, dziadzia, nie - tych słów uzywa ze zrozumieniem. a co do chodzenia to szkoda gadać ) kiedy ją stawiam to podwija nóżki i mówi "nieee" Odpowiedz Link Zgłoś
jaagoda Re: listopad 2002-1000 post omn3 20.12.03, 14:23 Czesc Agatka od 3 miesiecy mowi i sklada rece "amen" - jak widzi jakis krzyz albo obraz z Matka Boska; mama, tata, lala, mis, ba (balon), papa (macha reka). Sama oglada ksiazki i wydaje rozne dzwieki w zaleznosci jakie jest zwirzatko. Chodzic zaczela dopiero 2 tyg. Jedyny "problem" to czeste budzenie nocne. Tylko ja wtedy moge ja uspokoic - cyc. Dostalam od znajomej ksiazke"Usnij wreszcie" - podobna super rezultaty. Zobaczymy. Mysle o odstawieniu od piersi ale jakos nie moge sie zabrac do tego i nie wiem jak. Pomozcie! J. i Agatka Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: listopad 2002-1000 post omn3 20.12.03, 16:43 Dawno tu nie zaglądałam.Widzę,że Wasze maluchy strasznie zdolne))Mój Michał jeśli chodzi o mówienie,to straszny leniwiec)Woli pokazać na to co chce niż powiedzieć.Narazie to zdarzy Mu się powiedzieć mama,tata,baba a jak idzie to woła"idi".Poza tym gadać nie chce)Książki uwielbia i biega za mną przez pół dnia i każe sobie czytać,do tych ukochanych należą "Stefek Burczymucha","Kaczka- Dziwaczka" i "Lokomotywa".Znam je już na pamięćDaje cześć,robi papa i "przybija piątkę"Nauczył się też pokazywać proste obrazki:pies,kot,motyl,ptaszek,piłka,drzewko itp.I pokazuje na swój brzuch gdy pytamy Go gdzie jest Michałek))Aha,na Mikołaja Michał dostał płytę z piosenkami Fasolek i bajkami z Misiem i Margolcią i teraz to jest hit dnia)) Włączam Mu piosenki a mój synek tańczy))A ile radości ma przy tym))Zresztą Michaś w ogóle bardzo lubi muzykę,ma kilka swoich ulubionych teledysków (Dido "White Flag",K.Minogue "Slow" i prawdziwy hit T.Love "Polish Boyfrend")) i wtedy siedzi wpatrzony w tv albo "kiwa" się w rytm muzyki)) Jesteśmy już po szczepieniu na odrę,świnkę i różyczkę.Michał jak każdy prawdziwy facet nie jest odporny na ból))Krzyczał na całą przychodnię by już po 5 minutach zapomnieć o wszystkim i z usmiechem na ustach wyjść z gabinetu Michał waży teraz 11 kg. Narazie to tyle,bo syn się obudził i awanturuje się o deser)) Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listapad 2002 20.12.03, 20:10 WESOLYCH SZCZESLIWYCH SWIAT. ZEBY WAM DZIECIAKI NIE CHOROWALY, ZEBY BYLY DZIELNE W CZASIE SZCZEPIEN, ROSLY, MOWILY, CHODZILY I ZEBY MEZOWIE OKAAZYWALI WAM CIAGLA ATENCJE Marzena z Trojka w tym rowiesnikiem Zygmusiem ( 20.11.) Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: życzenia:))) 24.12.03, 15:27 Serc tak czystych jak śnieg, Stołów pełnych po brzeg, Nieb gwiaździstych co noc Niech Wam da cicha noc. A po nocy niech brzask Nie oszczędza Wam łask, Które niech w Nowy Rok Będą z Wami co krok. Wszystkiego dobrego Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki listopad 2002 25.12.03, 10:01 Jakoś takoś dawno nie pisałam, ale posty wasze czytałam. Już piszę co u nas w nawiązaniu do Waszych wcześniejszych postów. Jeśli prawdą byłoby to, że po dodaniu 100 cm mamy wzrost dorosłego, to Martynia miałaby 179!!! Gdzieś mi się obiło o uszy, że wzrost dziecka można wyliczyć dodając wzrost rodziców, dzieląc przez 2 i do tego + - 6 cm, ( u nas: 173 + 185 = 358 / 2 = 179 + - 6 cm czyli między 173 a 185! No w naszym wypadku obie metody dają podobny wzrost. Martynia ma maleńką nóżkę, obecnie 19/20. Jej koleżanka o 4 miesiące młodsza już od około poł roku ma wększą stópkę o pół dużego paluszka. Jeśli chodzi zaś o zachowanie, to też jest faza przytulania, całowania, obejmowania. jak wracam z pracy Martynia wiesza mi się za szyję i całujemy się nawzajem po oczkach, nosku policzkach, buzi. No i podstawowa sprawa - Martynka zawsze musi sprawdzić jakie mam rączki - czy zimne. Jak zimne (ostatnio zazwyczaj od trzymania kierownicy) to delikatnie dotyka i się nieustannie dziwi, że takie zimne. Potrafi pokazać i nazwać mnóstwo rzeczy, np lampa (pampa), bombka (boba), piesek (bobo), a jak robi piesek? phhh ( nie wiemy skąd jej się to phhh wzięło, umie powiedzieć hau, ale jak się zapytamy jak robi pir\esek, to zawsze mówi phhhhh) kotek (toto) robi mniaaaaaaaaa krówka robi mmmmmmmmmm mmmmmmmmm to również miś do tego oczywiście mówi mama, tata, baba dziadzia, ciocia, lola (Jola np. Kwaśniewska), Ela, Dana (Diana nasz pies podwórkowy), baja (bajka), katak (kwiatek), lala, ato (auto), dada (na spacerek), aaaaaaaaa (spać) no i wiele wiele innych. Martynia ma bardzo dużo książeczek takich o sztywnych kartkach, takich po około 3 zł i ostatnio zastanawialiśmy się jak ona wybiera te książeczki do czytania - czy rozumie którą książeczkę przynosi, czy wyiera je z rozmysłem, czy po prostu na chybił trafił. Rozłożyliśmy wszystkie książeczki na dywanie w 2 rzędach, żeby do każdej był dobry dostęp (książeczek około 20 sztuk - też znam wszystkie na pamięć i szczerze mówiąc nowe kupuję nie tyle dla dziecka ile dla siebie jak mam już dość tych, które są w domu). No więc mówię do Małej: przynieś mamusi książeczkę "miesiące" i zaczynam mówić początek: znasz miesiące? jeszcze nie? zaraz ci przedstawię je... a martynie buch za odpowednią książeczkę i mi przynosi. My w szoku, myślimy - zbieg okoliczności. Mowię znów przynieś Martyniu mamusi "tydzień" i znów zaczynam początek książeczki: tydzień dzieci miał siedmioro i znów mała bezbłędnie przyniosła i tak chyba z 7 książeczek, ale zabawa się znudziła. Jednak teraz już wiemy, że jest mądrzejsza niż myśleliśmy. Np podczas czytania Na straganie w Dziweń targowy przy kwestii buraka, Niech no pani sztybko zmyka zatyka czytającemu nos. ja pierwsza jak kupiłam tą książeczkę zatykałam sobie nos, a później babcia nie wiedziała o co chodzi, czemu Nyna ją za nos łapie, aż wreszcie zajarzyła o co chodzi. Ulubioną częścią ciała Małej jest pepe czyli pępek i wszyscy muszą jej pokazywać pępek, ona wkłada palca i się cieszy. Strasznie ją dziwi to, że wszyscy ten pępek mają i rodzice i dziadki i nawet lala czy o zgrozo goście! Też muszą pokazywać pępek!!! Martynka robi też Amen, ostatnio u swojej prababci leci przez pokuj taka rozpędzona, nagle kątem oka zobaczyła obraz na ścianie przystanęła zrobiła Amen i poleciała dalej. Prababcia był zachwycona! Nadal karmię cysiem, ale już coraz mnie. Już 3 dni mała nie dopomina się popołudniowego cyckania - fakt, ze nie przebywam w pobliżu fotela, na którym zawsze Ją karmię. Zostało ciumkanie poranne - jak przyjeżdżam z pracy - koło 8 i na dobranoc + czasami w nocy, bo muszę się pochwalić, że tak średnio 3 - 5 nocy na tydzień przesypia całych od mniej więcej 20:30 - 21:00 do 7:00 - 8:00. Choć i z tym różnie bywa, czasem zaśnie później lub wstanie wcześniej. Jeśli chodzi o Święta, to choinki delikatnie mówiąc zlewa. Pokazuje i omija z daleka, może dlatego, że się ukuła świerkiem. Na wigilię jadła na potęgę wszystko jak leciało, także poranna kupa miała straszną woń... FUJ!!! Pod choinkę dostała cymbałki - gąsiennię do ciągania za sznurek, na którą mówi mmmmm czyli miś, piramidkę Gerbera - akurat przyszła w Wigilię (wysłałam etykietki) oraz mnóstwo klocków Lego Duplo (Primo Baby). Uwielbia się nimi bawić. Pierwszą część dostała na urodziny i bawi się n8imi średnio godzinę dziennie. na czytanie też mniej więcej tyle poświęcamy. no i ostatnio lubi bajkę na Video zaczarowany ołówek i Kot Filemon - były w jakiejś gazecie. No to się rozpisałam. mam nadzieję, że nie zasnęłyście przed końcem opowieści Pozdrawiam świątecznie. Ps. ja dostałam m. in drugi i trzeci rok życia dziecka - polecam bardzo. jakby się którać zdecydowała, to w środku książki był wzór zamówienia o 5 zł taniej niż w księgarni, a jak zamówi się coś jeszcze to przesyłka gratis. Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopad 2002 25.12.03, 16:00 A moje dziecko w Wigilie zaczelo samo chodzic!!!! Juz wiem dlaczego tak dlugo spala przed kolacja, zbierala sily na tuptanie, a dzis od rana sama bez pomocy chce tuptac. Pod choinke dostala kamizelke z postaciami z Kubusia, pokazala palcem gdzie tygrysek, gdzie kubus, a na pytanie gdzie prosiaczek pokazala na mojej mamy siostre)) Mnie moje dziecko tez czasem zaskakuje, albo moze my sobie nie zdajemy sprawe, ze sa to juz male madrale, Natka ostatnio przyniosla mi kapcia i podsunela pod noge, potem powiedzialam, zeby przyniosla drugiego i tez tak zrobila, zreszta same wiecie, ze o tym mozna pisaac i pisac, no to ide dalej Swietowac (czytaj jesc i siedziec przed TV), ale jutro za to w rejs. Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopad 2002 p.s 25.12.03, 16:02 Orerio moja kolezanka w Tesco kupila te ksiazke za 1 zl, az Pani przy kasie sie dziwila Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listopad 2002 p.s 26.12.03, 10:08 Za 1 zł??????????? Ja zapłaciłam (tzn Mikołaj w postaci mojej mamy) 54 z groszem Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002-Życzenia:)))))))))))))) 23.12.03, 08:37 Kochane mamusie i kochane maluszki!!!! Stu choinek w lesie, Prezentów ile gwiazdor uniesie, Bałwana ze śniegu, Mniej życia w biegu oraz tyle radości co ryba ma ości. Aby te Święta upłynęły w spokojnej, rodzinnej atmosferze oraz aby Nowy 2004 Rok Był pasmem samych sukcesów. Wszystkiego naj, naj, naj... Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002-Życzenia:)))))))))))))) 24.12.03, 12:01 Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku sukcesów w pracy, dobrego zdrowia, szczęścia w życiu osobistym, domku z ogrodem i basenem, eleganckiej limuzyny, samych zwycięstw, spełnienia marzeń, miłych niespodzianek losu, grona prawdziwych przyjaciół, niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień, drogi usłanej różami, satysfakcji z pracy, genialnych pomysłów, niskich podatków, słodkiego, miłego życia, świeżości spojrzenia, głównej wygranej na loterii, pozytywnej aury, pogody ducha, pomyślnych wiatrów, gorącej miłości, wygodnych butów, cudownych wakacji, szczęścia, pociechy z dzieci i wnuków, punktualnych pociągów, świętego spokoju, jachtu, żadnych trosk, powodzenia u płci przeciwnej, wysokich lotów, rześkich poranków, pomyślności, trafnych decyzji, intuicji w interesach, prezentów od losu, dużego łóżka, pękatego portfela, szerokiej drogi, miłego szefa, jasności umysłu, niebanalnych wyzwań, miłych snów, pewności siebie, wielkiej fortuny, wielu uśmiechów, bogatego wujka, błyskotliwych ripost, romantycznych wieczorów, udanych łowów, pasjonującej pracy, szansy na sukces, dużo słodyczy, pozycji lidera, szampańskiej zabawy, mocnego dachu nad głową, samych pozytywnych wibracji, pełni życia, wielu niezapomnianych chwil, dużo słońca, olimpijskiej kondycji, pomyślności, jak najmniej zmartwień, wyjścia z każdej sytuacji, uwielbienia u podwładnych, pasma sukcesów, niezmiennie zielonego światła, czystego nieba, stu lat życia, końskiego zdrowia, sławy, pokaźnego konta, manny z nieba, wysokich wygranych, ciągle nowych rekordów, niskich kosztów, bezpiecznych lądowań, wielu ciekawych znajomości, wygranych przetargów, sumiennych dłużników, taaaakiej ryby, najwyższego miejsca na podium, dobrego fryzjera, radosnych świąt, serca jak dzwon, pewnej ręki, komfortowych warunków, przyjemnych doznań, wielu wzruszeń, mocnej głowy, powodzenia, otrzymania najwyższych odznaczeń, osiągnięcia wyznaczonych celów, pełnego sejfu, szczęścia w kartach, sprzyjającej pogody, dobrych zbiorów, kolorowych chwil, twórczego podejścia do pracy, połamania pióra, góry pieniędzy, samych słonecznych dni, smacznego jajka, uroku osobistego, mnóstwa prezentów, udanych negocjacji, serdecznych przyjaciół, grzecznych dzieci, udanych wakacji, miejsca w Księdze Rekordów Guinessa, większości w parlamencie, miłego wypoczynku, wesołego towarzystwa, dobrego apetytu, szczęśliwej podróży, złotej jesieni, poczucia humoru, wielkiej przygody, słodkich snów, wystrzałowej zabawy sylwestrowej, zgranej ekipy, pomyślności na nowej drodze życia, pociechy z pociechy, lojalnych współpracowników, bujnej wyobraźni, interesujących przeżyć, rodzinnej atmosfery, pomyślnych wieści, radości życia, dobrego serca, pełnego szkła, suto zastawionego stołu, złotej rybki, zimnego piwa, zasięgu w każdym miejscu, gry fair play, nieomylnych decyzji, miejsca w historii, głównych ról, kreatywności, podróży dookoła świata, udanych szkoleń, efektywnych poszukiwań, pakietu kontrolnego, bogatej kolekcji, dużo wolnego czasu, beztroskiego życia, dobrej passy, celnych strzałów, zdobycia Mount Everestu, wolności, trafnych wyborów, gradu prestiżowych nagród, spokoju ducha, oddechu od codzienności, samych piątek w szkole, godnych przeciwników, szczerych komplementów, wszelkiej pomyślności, codziennych atrakcji, świetlanej przyszłości, hossy na giełdzie, korzystnego horoskopu, zdjęcia na okładce, miłych sąsiadów, wiary w sukces, mocy zawsze z Wami, wielu alternatyw, przychylności bogów, tolerancji, własnego odrzutowca, gorączki sobotniej nocy, piwniczki pełnej wina, silnej woli, wyrozumiałego spowiednika, zamku w Szkocji, ambitnych planów, kilku odkryć i kilku wynalazków, owacji na stojąco, zniewalającego uśmiechu, szczęśliwego trafu, płomiennych uczuć, pomocnej dłoni, niezawodnej pamięci, nieprzemijającej urody, asa w rękawie, sprawnych hamulców, miękkiego lądowania, dużo nadzienia w pączku, strumieni szampana, kominka, rozbicia banku, recepty na szczęście, wyjazdu do Brukseli, zabawy do białego rana, odwagi cywilnej, dobrej prasy, ptasiego mleczka, przygód z happy endem, długich wakacji, dużo rodzynek w cieście, zmysłowych nocy, gwiazdki z nieba, wiernego psiaka, celnego oka, sportowego wozu, różowych okularów, ruchu w interesie, stabilnej waluty, zgrabnej figury, siły perswazji, zdolności nadprzyrodzonych, ostatniego słowa, dobrego smaku, własnego sposobu na życie, w zdrowym ciele - zdrowego ducha, właściwych wniosków, widoków na przyszłość, podzielnej uwagi, czterolistnej koniczyny.. no i najważniejsze... anielskiej cierpliwości przy czytaniu tych życzeń Odpowiedz Link Zgłoś
koruba Re: listapad 2002-Życzenia:)))))))))))))) 24.12.03, 14:11 Kochane listopadziątka i ich rodzinki!!!! Jak obyczaj karze stary, według ojców naszych wiary, pragniemy złożyć Wam życzenia w dniu Bożego Narodzenia. Niechaj szczęście wciąż Wam sprzyja i niech miłość Was otacza, niech co dnia w Was radość gości i marzenie niech się ziści. Monika, Jacek i Patrysia Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002-Życzenia:)))))))))))))) 24.12.03, 15:24 Smacznego karpia, wielu prezentow, spokoju i rodzinnego nastroju, zyczą ich troje: Dorota, Natalka i Alek Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listapad 2002- i moj chodzi ! 25.12.03, 23:12 Nie do wiary, myslalam , ze sie nie zdecyduje ! Prowadze go dzis za raczke do pokoju dziennego i natknelismy sie na tate. "O ! " - powiedzial tata - "Bedziesz chodzil ?" Na to Munio sie rozesmial, puscil moja reke i poszedl Nie wiedzialam, ze to takie kluczowe pytanie Tyle bylo radosci z prezentow ! Munio uwielbia ksiazeczki ( jak wszystkie moje dzieci) i od dawna zna ich tresc.Jest u nas w domu bajka o Jasiu i Malgosi ( pisalam o niej w Zabawach) i w niej ilustracja zgubionych dzieci. Opowiadajac, mowie,ze dzieci sie zgubily i placza i robie grymas. Munio teraz widzac te strone udaje, ze placze - krzywi sie i jeczy )) Jego siostry graja na pianinie.Muniek z powazna mina staje przy instrumencie, uderza paluszkami obydwu rak w klawisze, a potem siada i bije sobie brawo. Bije sobie tez brawo, jak zrobi siusiu na nocnik Moja najstarsza mowi " zero samokrytyki". Najbardziej uwielbiany ostatnio jest tato Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: listapad 2002 28.12.03, 23:29 Witam poświątecznie Gratulacje dla "nowych chodziarzy" Natalki i Zygmusia !!! Ale Martynia dużo mówi. Nataszka ze słów zrozumiałych dla obcych mówi mama, tata, daj, nie i pewnie kilka innych, rzadko uzywanych piesek robi: haaaaaa haaaaaaa, kotek miaaaaaa, a krowka buuuuuu ) Więcej jest słów, które tylko my rozumiemy np: pa = lampa, ba = balonik, tete = telefon itp. ) Lubi rysować znaczy bazgrać ) Najchętniej długopisem, ale lubi też kredki Powtarza wszystkie gesty, które zobaczy. Świetnie to czasami wygląda )) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki A u nas ??? 30.12.03, 19:58 Dominik zaczal chodzic (uff bedzie nam lzej) i jak sie cieszy przy tym, sprawia mu to wiele radosc, nam tez Aleksandra tez ladnie chodzi ale raczej mniej pewnie niz Dominik ktory w zasadize biega. A nasze najmniejsze sloneczko Julcia raczej sie przyglada rodzenstwu Aktualnie dzieciaki sa troszke przeziebione, zwlaszcza Aleksandra. Duzo mowia miedzy soba -swoim jezykeim ze zrozumialych dla nas slow jest mama, baba, tata, daj. Najczesciej jak cos chca to wskazuja na to. Pokazuja: gdzie sroczka kasze wazyla, jak odleciala-machaja raczka w powietrzu, lampe, oczko, nosek, brzuszek jak pyatmy gdzie np. Julia to Ola wskazuje na Julcie itp. Olenka ktoregos dnia spala z nami (przeziebiona) rano ku mojemu zaskoczeniu obudzila mnie calusiem teraz jak mowie daj mamusi buzke to chetnie daje, robi buzke czyli caluje swoja raczke i wysyla do mnie calusa Robi wiele fajowych rzeczy chetnie i latwo sie uczy jest chyba najzdolniejszym z moich szkrabkow. Nigdy jej nie uczylam czesania wloskow kiedys powiedzilam uczesz Ola sobie wloski a ona z usmiechem z wykonuje te czynnosc. Wszytskie moje serduszka robia sobie i rodzenstwu cacy - czyli glaszcza sie po glowkach, oglnie bawia sie rewelacyjnie wiele przy tym ich smiechu. Lubia ksiazeczki zwlaszcza Ola. Duzo by pisac o tych moich bablech, sa naprawde superowymi dziecmi, duzo sie smieja chyba wiekszosc dnia. Strasnzie je kocham i wszytsko co robia sprawia mi wiele radosci och moze procz otwierania szafek zwlaszcza przez Dominika. To tyle. Mam pytanie czy macie rozlozone chinki w domach?? jaka jest dzieci reakcja na nie?? My mielismy nie rozkladac bo w ciagu calego roku stoi w pokoju zabaw duzy kwaitek ktorego dzieci caly czas szarpia, wysypuja ziemie itp co naprawde jet dla nas uciazliwe. Obawialismy sie ze 2 metrowa chinka ze swiecidelkami raczej nie ustoi zbyt dlugo, ale nasze zdziwienie bylo ogromne bowiem wogole nie sa nia zainteresowane. Moze zamiast kwaitka zostawie na caly rok choinke -rownie przyjemna w wygladzie hiiiii. i mniej klopotliwa niz wielki benjamin. Cieplutko pozdrawim wszytskie mamusie i wasze pociechy. Zycze szampansiej zabawy w sylwestrowa noc. Kamila z Olenka, Dominisiem i Julcia Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: A u nas ??? 30.12.03, 20:00 Njlepiej nas mozna zobaczyc na naszej stronce www.trojaczki.net Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: No i mamy Nowy Rok 31.12.03, 19:35 No to hop w ten Nowy Rok. Wszystkiego naj naj naj dla wszystkich listopadowych mam i maluszkow, oby byl tak samo dobry a moze i lepszy ten 2004 !!!! Szampanskie buziaki dla wszystkich !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: Zyczenia 31.12.03, 23:55 Wszytskiego naj najlepszego dla wszytstkich listopadowych mamusi i ich serduszek w NOWYM ROKU 2004 zyczy Kamila z Piotrem oraz Aleksandra, Dominikiem oraz Julia Ps Wlasnie maz wszystkich powyjmowal z lozeczek wiec lece przywitac nowy rok z najwazniejszymi i najkochanszymi dla mnie osobkami - Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: A u nas ??? 06.01.04, 13:52 No tak juz po switach i choinka dzieciom sie znudzila. Przedwczoraj musielismy ja szybko rozebrac, bo tak jak jej nie ruszaly to nagle zaczely. Mielismy troche strachu z OLa bo sciagnela bombke (bez tej zawieszki) i kawalek czubeczka odgryzla, a szklo pedem polknela. Dzwonilismy na pogotowie, powiedzileli ze raczej jej nic nie bedzie i naszczescie nic nie bylo, oprocz naszego strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 03.01.04, 20:58 Cześć dziewczyny, witamy Nowym Roku 2004. No i jesteśmy znowu o rok starsze (okropne). Jak tam wasze dzieciaczki, pobudziły sie od huku petard, mój spał i nic go nie obudziło. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 03.01.04, 22:42 Martynka też spała, mogliśmy spokojnie iść na imprezkę, a nie siedzieć w domku!!! Jak się bawiłyście na Sylwestra? Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 04.01.04, 10:39 Jako kinomanka spedzilam w Lubinie w kinie na premierze 3 czesci Wladcy Pierscieni na ktory czekalam caly rok, wczesniej byl jeszcze jeden film potem godzinka przerwy na szampanika i koreczka i za cale 30 zl spedzilam ze znajomymi i pozostalymi 250 osobami Sylwka Wrocilispy przed 5 i spalismy blogo do 14, nie pamietam kiedy tak dlugo spalam. Dziecko spedzilo Sylwestra z tesciowa. A teraz wlasnie sie pakujemy, sanki pozyczone i smigam z mala do brata na wies, a maz zlapal grype i sie kuruje. Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: listapad 2002 04.01.04, 21:55 Przede wszystkim składam najlepsze życzenia noworoczne dla Was wszystkich)) Sylwestra spędziliśmy u koleżanki za miastem.Dzieciaki grzecznie spały a my grzecznie się bawiliśmy))O północy postrzelalismy z petard i po 1-wszej już poszliśmy spać.Takie z nas imprezowe towarzystwo)) A tak zbaczając z tematu,czy Wasze maluchy też tak cierpiały przy wyrzynaniu się czwórek???Michał pierwsze 8 zębów znosił bardzo dzielnie,za to teraz oboje już nie dajemy radyJedna już się przebiła i idzie następna( Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: listapad 2002 05.01.04, 10:24 Witam w Nowym Roku!!! My z mężem Sylwestra spędziliśmy na Słowacji (4 dni) a mała z dziadkami. Generalnie nie mieli z nia problemu tylko wieczorem i w nocy no ale czego się spodziewać skoro przy mnie też budzi się od 4 do 10 razy ((. Myślałam że po odstawieniu od piersi to sie zmieni ale nic z tego (( ale muszę przyznać że zniosła to bardzo dzielnie właściwie bez protestów. Maja po ukonczeniu 13m waży 9400 - he he aż trudno uwierzyć że mając 6m ważyła 8kg. Jest bardzo grzeczna i mądra ale z chodzeniem to ciągle jesteśmy na bakier Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 05.01.04, 16:05 Witamy i zyczymy wszystkiego co naj w Nowym roku. 30.12.2003 Oliver ma szytego paluszka w szpitalu.Koszmar!!!strasznie plakal,zalozyli mu 3 szwy.Potem nawet nie pamietal.Myslalam ze nawet nie pojdziemy na sylwka jak Olis bedzie marudzil(mielismy go zostawic u Cioci)ale wszystko skonczylo sie ok.W szpitalu powiedzieli ze teraz jest prawdziwym mezczyzna--szycie i blizna----(dziekuje bardzo). Sylwka spedzilismy na balu sylwestrowym w dyskotece,bylo bosko,wytanczylam sie za wszystkie czasy i skonczylismy impreze o 4.30. Teraz nadszedl okres niejadka u Olivera.Nic nie chce jesc.Moze mu zęby ida (mowie tak juz od 3 miesiecy).Rozrabia dalej i wlasnie dzisiaj wziol markera i pomazal nam sciany.Plakac mi sie chce. Moje dziecko to tornado. Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 05.01.04, 17:47 omn3 zdjecia scian poprosze) u nas dzis spokoj, przyszla piramidka z Gerberka i mala ma nowa zabawke, siedzi sobie i rozklada i uklada, jak sie czyms zajmnie to na calego i jest nieco spokoju, wogole mamy grzeczne dziecko, wiele osob sie dziwi, ze tak spokojnego dziecka to nie widzieli. Dziewczyny a jak mrozy..brrr... mi dzis sie serce krajalo jak rano szlyszmy o 7 rano 40 min. do opiekunki, malej az lzy z mrozu plynely, jeju aby do lata, co ja gadam do wiosny choc, nawet "stary" solidny wozek i spiwor przeprosilam. Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 05.01.04, 21:55 Co do mrozów, to jak sobie pomyślę, że w zeszłym roku przy - 8 latałam z maleńką Martynką 2 godziny po mieście, to stwierdzam, że byłam odważna!!! Teraz nadal śpi na dworze - dziś 3 godziny!!! Ale połowę w ganku - zawsze to kilka stopni cieplej niż na dworze, ale też na minusie. U nas też idą czwórki - buuuuuuuuuuuu Są nowe zdjęcia Małej. Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 06.01.04, 00:35 Witam ponownie. Wlasnie odkrylam o 22.10 ze Oliver ma gorne dwie czworki.Razem ma juz(jedynki dolne i gorne,dwojki dorne no)czyli 8 ząbkow.To chyba malo co? Nic nie je od 5 dni--no i teraz wiem co bylo i jest przyczyna.Ale i tak zrobie wszystkie badania(moczu,kalu i krwi).Jutro--czyli dzisiaj idziemy zdjac szwy z paluszka--ale bedzie ryk.Biedactwo. Caluski Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 06.01.04, 06:33 My też mamy 8 zębów, 1 i 2 na dole i górze. Czekamy na następne. Trzymajcie się na zdejmowaniu szwów! Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Jestesmy w gazecie 06.01.04, 13:41 Witam. We wczorajszej Gazecie Wyborczej w dodatku Wroclaw na 2 stronce jest fotka naszych trzech pociech Gazeta przypomniala sobie o nas i chyba postanowili sami cos napisac bo my o niczym nie wiedzileismy, ale co tam. Sylwestra spedzilam najlepiej jak tylko moglam sobie wymazryc czyli we dwoje z mezem i dziecmi w domu, inaczej niz zwykle. Minony rok byl dla nas trudny, pracowity zwlaszcza poczatki gdy dzieci sie urodzily. Ja chyba zle znosze zimowa pore bo ciagle jestem ospala i zmeczona, chodz na dzieci nie moge narzekac bo sa grzeczniutkie. Wiec sylwester w domu sam na sam bardzooooo mi pasowal. Acha nasza zlota najmlodasza coreczka Julia wyskubala calutka tapete kolo lozeczka teraz ma jak w slamsie. Zdjecia zamiescimy na naszej stronce ktora chwilowo nie dzila www.trojaczki.net/ Serdecznie pozdrawaim i byle do wiosny. Kamila z cala zaloga Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: Jestesmy w gazecie 06.01.04, 14:03 My Sylwka spędziliśmy w domu (mąż pracował do 22). Po północy zeszliśmy na podwórko wypić szampana i popatrzeć na petardy. Co do ząbków, to właśnie wychodzą dolne czwórki, w dzień Przemcio jest marudny, ale w nocy śpi jakby nigdy nic. Jak się juz przebiją to będziemy mieli już 12 ząbków. A tak poza tym to mam w domu niezły bajzel (nie nadążam sprzątać), Przemcio jest jak huragan lub trąba powietrzna, nie usiedzi w jednym miejscu nawet 2 minut. Mam tak żywe dziecko że aż się boję co będzie dalej. Wszystko go ciekawi, wszystkiego musi dotknąć i oczywiście ugryźć.Żadna zabawka go nie zaciekawi na dłużej niż minutę.Mam istną demolkę w domu. Zamieszczam właśnie zdjęcia, pewnie jutro będą. Pozdrawiam i duże buziaczki dla wszystkich dzieciaczków. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: Jestesmy w gazecie 06.01.04, 16:14 Marzena--czytam i widze ze mamy te same charakterki.Oliver jest taki sam!!! Mam nadzieje ze moj w przyszlosci sie uspokoji--bo teraz to jest masakra w domu--a charakterek to ma--skorpionek!!!Ja podobno bylam bardzo ruchliwa i wszedzie wchodzilam,zagadalam na smierc--ale mojamama mowi ze ja w porownaniu do Olivera jestem pikusO zgrozo Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: Jestesmy w gazecie 06.01.04, 21:25 Tak sobie myślę, że jeżeli Przemcio wdał się w tatusia to będę biedna. Mąż (Jacek) jak był mamy to miał szczególne pomysły czego dowodem jest wielka szrama na policzku (wszedł niefortunnie na meble).Ale z drugiej strony cieszę sie że mam "żywe srebro" w domu, przynajmniej jest go pełno i wiem że mam dziecko.....hihi, chociaż nieraz da popalić. Dobrze by było aby odziedziczył jeszcze gadane po tatusiu....istna mieszanka wybuchowa..........hihi. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: do omn3 06.01.04, 22:14 omn3 nie wiem czy kiedys juz ktos Cie pytal i czy pisalas, ale jakim aparatem robisz fotki? ja juz mam bzika na punkcie aparatu, ciagle mam metlik w glowie czy cyfrowke czy lustrzanke (chetnie i to i to), w czerwcu koncza nam sie 2 kredyciki, wiec obiecalam sobie, ze musi byc aparat, ja to bym cykala i cykala, w pracy tez jestem naddwornym fotografem i nie tylko tam. ------ Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: do doris73 07.01.04, 10:15 Doris aparat kupił mi mąż prawie rok temu na walentymki(tak powiedzial)--no kupilismy.Teraz sa juz lepsze bo np filmiki maja glos(a my nie mamy).Moj sie nazywa tak SONY CYBER-SHOT 3.2 MEGA PIXELES.Nie jest skomplikowany,robi rewelacyjne fotki.Jestem bardzo zadowolona.Ja tez kocham robic zdjecia.Dziennie robie 100 zdjec.Potem wybieram i mam piekne katalogi.To jest cyfrowka,zdjecia jak chce odbic do albumu Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Czy moge? 09.01.04, 00:08 Czy przyjmiecie ode mnie jeszcze zyczenia WSPANIALEGO Nowego Roku ? Zygmus niby chodzi, ale ciagle najchetniej naa czworaka. Jest uroczy i bardzo wesoly Psoci, rozwala, ucieka przede mna i zamyka mi drzwi przed nosem. Zadnego szacunku Zdrowy, chudy,ruchliwy. Spi jak zajaczek. W Sylwestra obudzil sie na petardy i nie spal 2 godziny. Bylo bardzo fajnie. Moja corka ma tego dnia imieniny, wiec zaprosila czesc klasy. Bawili sie do 21.oo Munio poszedl spac, a u niej zostaly jeszcze dwie kolezanki. O 22.00 przyszli do nas przyjaciele i spedzilismy na gadaniu, graniu i spiewaniu czas do polnocy. O 11.30 wstal Muniek, o 1.oo ulozylismy do snu Krysie w pokoju meza. O 2.30 odprowadzilam kolezanki corki do domu, o 3.00 wyszli goscie i poszlismy spac obcalowujac sie - bo zapomnielismy przez Munka o 00.00 )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re:listopad 2002 09.01.04, 14:47 Witam dziewczyny!!! No i Oli na zdjete szwyOczywiscie bylo ich 3 ale moj synek wczoraj 2 sam wyrwal(auuuuu).Oczywiscie przez te zęby moje szczescie schudlo i nie chce dalej nic jesc. Oliver teraz ma nowa zabawe-wchodzi na parapet(o zgrozo)i skacze na lozko(jak Malysz).Mi az sie goraco robi.Dobrze ze to robi jak my jestesmy na lozku,bo nie chce myslec co by bylo gdyby sam spadl.Mam o tym maly filmik --ale szkoda ze nie moge tutaj go zamiescie(((((. No wreszcie moj urwis zaczyna sie uczyc,juz mowi rozne slowa,pokazuje.Najlepsze jest to jak jest w kuchni i nie da sie go wykurzyc tylko wolam "Oli kąpu,kąpu"moj synek juz jest przed drzwiami do lazienki i krzyczy)) Spac chodzi jak zawsze po 23.00 i spi do 10.00.Ale teraz juz go budze o 8.00(a jaki jest placz--ze nie daje mu spac).O jedzeniu nie pisze bo az mnie brzuch boli(to jest koszmar)a tak pieknie jadl(szkoda). Pozdrawiamy wszystkie maluszki. Caluski- Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: wieczorne jedzenie 09.01.04, 15:41 Oj ja też się jeszcze nie przywitałam w tym roku. Wszystkiego lepszego życzę Sylwestra spędziliśmy u znajomych (dzieciatych), dzieciaki szalały, a nam się spać chciało Dziewczyny, co wasze dzieciaczki jedzą na kolację ? Nataszka ostatnio nic nie chce ( Były już kanapeczki (teraz reakcją na chleb jest nieee!!), były kaszki, były paróweczki (ale tylko na zimno). Rzuca wszystkim co dostanie (ale tylko wieczorem). pozdrawiam, P.S.a za oknem -14, brrrr, zima Odpowiedz Link Zgłoś
jaagoda Re: wieczorne jedzenie 11.01.04, 15:18 Czesc! Dawno mnie tutaj nie bylo. Wyjazdy i oczywiscie Aagta - ktora nie daje mi chwili wytchnienia. Ulubiona zabawka to Kon bujany z Tesco - taki plastikowy. Wszystko by było Ok ale zaczela zamiast siedziec to stawc nogami i tak sie bujac. Robi sie z niej szatan. Walczy o to co chce , wyrywa innym dzieciom zabawki, zaczela b. glosno piszczec gdy cos nie idzie po jej mysli(maz sie na to wkurza). Bede konczyla bo zaraz sie obudzi i nie da mi spokoju. Zaczela sama pewnie chodzic w Swieta i nie moge jej juz zaczymac. We wtorek ide na szczepienie. Marwie sie bo zauwazylam ze ma znowu ciemieniuche. Czy ktoras z Was ma podobny problem? Co do jedzenia to tez raczej nic konkretnego nie je. Bardzo lubi paluszki - na okraglo je wcina. Caly zas mysle o odstawieniu od piersi ale jakos nie moge sie za to wziasc. Aha! Agatka ma tylko 6 zebow a jest z 3.11. No nic pewnie jej wczesniej czy pozniej wyrosna. A jedynki ma takie lopaty. Postaram sie zamiescic zdjecia z grudnia ajk mi sie oczywiscie uda. Narazie, pozd. , Jagoda i Aagtka (3.11) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka1313 Re: wieczorne jedzenie 11.01.04, 23:27 I ja chcialabym sie przywitac w Nowym Roku. Wczesniej jakos nie bylo jak. Dopiero dzisiaj mam chwilke na nadrobiebie zaleglosci. Wiec zaczynam: Filip to male tornado, istny diabel wcielony. Nie mozna go spuscic z oczu na dwie minuty!!! Potrafi zabrac kosc psu i gryzc lub (o zgrozo!!!) wyciagnac kostke z toalety i gryzc. Pomysly ma nieziemskie! Jest strasznym nerwusem (ma to chyba po mnie) i strasznie sie wscieka jak cos nie jest tak jak on chce. A glosik ma donosny okropnie. On w ogóle nie umie sie bawic zabawkami, szybko mu sie nudza; woli natomiast jakies garki, patelnie, lyzki itd. W ogóle uwielbia kuchnie. Jak cos sie gotuje trzeba mu pokazywac, bo czepia sie nóg i piszczy, ze chce zobaczyc. Jak widzi cos do jedzenia to tak glosno krzyczy mniam, ze wszyscy sasiedzi go chyba slysza. Generalnie z jedzeniem nie ma problemu, chyba ze mu zeby ida to wtedy nie chce jesc. A zebów ma 11 w tym 3 trzonowe ostatnio mu wyszly. Byl okropnie marudny przy tym. Nadal z reszta jest problem z zasypianiem i spaniem w nocy. Budzi sie i spi niespokojnie. Nadal je cyca, ale glównie w nocy. Chcialabym go odstawic, ale nie wiem jak sie do tego zabrac. Dlatego ostatnio zostawiam go po kapieli w lózeczku niech sam zasypia, ciezko mu to idzie, placze i czesto i tak po dwoch godzinach musze go wziac do lózka i dac mu cyca wtedy migiem zasypia. Czasami zdazy mu sie zasnac samemu w lozeczku jak go tata po glówce glaska albo jak sie przy nim siedzi. W tym tygodniu idziemy na kontrol do okulisty (bylismy jak mial 3 mies. i kazali przyjsc jak bedzie mial 12-14 mies.) i jedziemy pod koniec miesiaca do ortopedy, bo jak bylam tu u nas na wizycie to wygladalo to tak: Wchodze Pan doktor: prosze rozebrac dziecko do pampersa, rozbieram dzwoni tel. doktor rozmawia ok. 5 min. a Filip marznie i sie denerwuje. Po skonczeniu rozmowy mówi aby dziecko przeszlo sie po gabinecie mówi ok i kaze go ubrac. Nawet go nie dotknal, ani stópek nie obejrzal, nic!!! Bylam w szoku i umowilam sie na wizyte w szpitalu dzieciecym w Szczecinie. Aha!!! Mam pytanie jakie kapcie kupujecie dzieciom do chodzenia po domu??? Czy jakies specjalne z profilowanymi wkladkami??? Dobra bede konczyc, bo sie rozpisalam. Aha!!! Zapomnialam sie pochwalic tym, ze zrobilam Filiowi stronke. Mozna o nas wiecej poczytac na republika.pl/filip_kmiec (na razie taki adres, musze wykupic jakas domene, ale ciagle szukam dobrej oferty) pozdrawiamy: Kasia & Filipek Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka1313 Re: wieczorne jedzenie 11.01.04, 23:46 Zapomnialam dodac, ze Swieta spedzilismy w domu: Wigilia u nas, I dzien swiat u rodzicow, drugi juz sami w domu. A na Sylwestra wybieralismy sie na bal, ale niestety nie poszlismy. Filip pare dni przed mial ciezkie nocki i balam sie go zostawic na noc babci zwlaszcza, ze jeszcze go nigdy nie zostawialam. Zostalismy wiec w domu zaprosilismy gosci i bylo milutko. Filip przespal cala noc, nawet wieczorem sam zasnal w pokoiku ok. 21 i spal do 6, nie obudzily go nawet petardy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: wieczorne jedzenie 12.01.04, 19:48 Laski ile razy dziennie dajecie mleko? Czy Martyni wystarczy mleko moje wieczorem, ewentualnie jeszcze raz czy dwa w nocy + kaqszka z mlekiem + jogut co drugi dzień na zmianę z budyniem i żółty ser? Czy muszę wprowadzić normalną butlę? Kto wie??? Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: wieczorne jedzenie 13.01.04, 08:48 Co do jedzenia to Maja od jakichś 2 miesięcy jada mleko tylko w nocy (teraz już nie karmie piersią-ok 3 tyg- ale kiedy to robiłam też jadła tylko w nocy). Wypija wtedy od 70-11ml ale wstaje 3 razy . No i doczekałam się co prawda jeszcze nie chodzi sama ale próbuje chodzić za rączki )) Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: wieczorne jedzenie 13.01.04, 09:30 czesc dziewczyny!!!! U na z piciem mleka jest tak.Oliver rano dostaje 240 ml i wieczorem 240 ml.Czasami jest tak ze jeszcze w nocy mu daje tyle samo. Dzisiejsza noc byla najgorsza,Oliver non-stop plakal.Nic nie pomagalo,nosilam,glaskalam,spiewalam.Nie wiem co mu jest.Albo brzuszek albo zęby. Na kolacje Olis czasami je paroweczke albo chlebek z wedlinka. Ostatnio Norbert dal mu kisiel--jak mu smakowalo,jadl i jadl Wczoraj mialam niesamowity dzien.Kolezanka zadzwonila czy moge sie zaopiekowac jej corka(6 dni starsza od Olivera) na pare godzin.Nicola byla u nas 7 h.Ja myslalam ze padne.Nejlepsze bylo ze spaniem.Polozylam Nicole to Oliver walil zabawkami,krzyczal---jak juz zasnal Oliver to Nicola sie obudzila i zaczela sobie krzyczec.Podziwiam mamusie ktore maja blizniaki albo trojaczki- -ja wieczorem bylam wypompowana.Wszystko jest fajnie bo sie potrafia razem bawic--ale musialam miec caly czas oko na nich bo Oliver ja walnal telefonem a Nicola podeszla i popchnela Olivera.Oli nie placze(mowimy ze to twardziel bo jak upadnie to nigdy nie placze)a Nicola placze natychmiast i musialam tulic-- i tak od nowa. Dziewczyny a kiedy staracie sie o nastepne malenstwo?????? My postanowilismy ze w tym roku zajde w ciaze(oby sie udalo). Czerwiec/lipiec bronie prace i pragne zajsc w ciaze Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: wieczorne jedzenie 13.01.04, 10:49 Jeśli chodzi o jedzenie,to Michał rano dostaje 200 ml kaszki i wieczorem tak samo.W ciągu dnia mleka nie pije,odrzucił butlę kompletnie.Pytałam mojej pediatry czy to wystarczająco,powiedziała,że w tym wieku wystarcza 500 ml mleka na dobę.Dodatkowo codziennie Misiek dostaje Bakusia lub jogurt,więc jest ok.Od jutra robię próbę z podaniem kaszki na normalnym mleku.Zacznę od porannej porcji i będę obserwować.Michał nigdy nie miał problemów z alergią więc spróbujemy.Z nowości,to Michał zaczyna gadać jak nakręcony i buzia mu się nie zamyka przez cały dzień.Gada oczywiście po swojemu i sprawia mu to ogromną radość. Co do planowania drugiego dziecka,to ja narazie sobie odpuszczam)) Zaplanowaliśmy z mężem,że różnica wieku ma być 3-5 lat,więc mamy jeszcze duuużo czasu))Ja skłaniam się ku tej większej różnicy))) A tak przy okazji,to zamieściłam ostatnie zdjęcia Michała,może któraś z Was się skusi i obejrzy))Zapraszam. Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopad 2003 13.01.04, 12:28 Natka rano i wieczorem pije 180 mleka, czasem wieczorem zamieniamy butle na kasze. Na obiad jakas zupka i drugie danie, przed snem jakis owoc i w miedzy czasie skubnie od kazdego male conieco. Co do drugiego dziecka to na razie wielkie NIE. Na forum wrzesniowo-pazdziernikowym mamy juz jedna mame, ktora jest w ciazy A kto u nas pierwszy??? Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listopad 2003 13.01.04, 15:53 Ja się nie odzywam w sprawie drugiego dziecka, bo będzie tak jak z tym okresem... Tfu tfu tfu!!!! Odpukać!!!! A kysz a kysz!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaagoda Re: listopad 2003 14.01.04, 13:50 Moj maz juz od roku chodzi za mna i chce drugiego dzidziusia. Ja troche go stopowalam. Chociaz teraz to juz nawet bym chciala byc w ciazy. Mysle, ze 2 lata to bardzo dobra roznica wieku - z opowiadan doswiadczonych mam i z mojego dziecinstwa (mam 4 i 1 rok starsze siostry). Ciesze sie ze nie tylko ja karmie namietnie w nocy i nie wiem jka sie zabrac do odstawienia. Pozdrawiam, J i Agatka -3.11 Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listopad 2003 14.01.04, 21:52 Przemcio mleko je rano i wieczorem po 240ml, na drugie śniadanie zjada 2-3 kanapki, później obiad, na podwieczorek owoce, oczywiście też lubi sobie podjadać w między czasie. A teraz pytanko od mojego męża " skąd Przemek ma tyle energii?"....hihi....no i cóż ja mam mu odpowiedzieć, dla mnie poprostu tak jest. Zaznaczę że mam bardzo żywiołowe i ciekawskie dziecko. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 16.01.04, 21:50 Dzieczyny ciekawi mnie ile już mówią wasze dzieciaczki. Przytoczę parę słówek, które rozumiem, a które mówi Przemcio.. mama - mama tata,tato - tata tatek - kwiatek gdzie - gdzie kapcie - kapcie (narazie powiedział tylko 2 razy) ha - halo aaaa - hau lub piesek am lub mniam - jedzenie lub picie To tyle narazie ze zrozumiałych dla mnie słówek, dodam że Przemcio jak narazie nie mówi "nie", a nawet nie pokazuje. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: listapad 2002 16.01.04, 22:54 Maja mówi: mama-mama tata-tata baba-babcia dziadzia-dziadek ne-nie yma-nie ma tat-tak jaja-lala hmm hmm-hau hau maaał-kotek miałczy buuu-krówka ćiii ćiii-ptaszek (ćwir ćwir) aaaaa-spanie, huśtawka pa pa-spacer brrrm -auto no to chyba tyle Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 17.01.04, 09:32 U nas papa to zarówno papa (pożegnanie) jak ptaszek, Patryk, piłka (choć piłka bywa ball) i praktycznie wszystkie słowa na p. Martynia gada coraz więcej i potrafi nas nieźle zadziwić czasami, np taki dialog: Ja: Martyniu Martynka: cio? Ja: chcesz jeść Martynka: cie Po prostu dla mnie szok!!! Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 17.01.04, 10:43 mama, tata, baba, si (swiatlo), tik ti (zegarek), cyyy (cycki), kci (kot), lala (tak mowi na siebie), nie, aaa jak kolysze maskotki do snu i wiecej slow ja nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: Majusia jest chora :((( 18.01.04, 20:27 w nocy wymiotowała a przez cały dzień miała b. wysoką temperaturę ma podobno tzw grypę jelitową Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopad 2002 19.01.04, 22:09 dorotadu miejmy nadzieje, ze to chorobsko szybko minie! a kysz! a kysz!! Dziewczyny na forum wrzesniowo-pazdziernikowym pare dni temu urodzila sie coreczka) Mamy juz pierwsza mamuske, a kto u nas? Czekam na chetne Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listopad 2002 20.01.04, 22:10 Ja się jeszcze nie piszę.......hihi.....a może?????????? Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listopad 2002 21.01.04, 12:18 A ja chce!!!!!! Miałam bycByłam u gin a on mi mowi ze na 90%jestem w ciazy.Ze wszystko na to wskazuje.Ale nie moze mi powiedziec na 100% bo to za wczesnie.Po tyg zrobilam test i z krwi beta hcg i nie jestem Z jednej strony to sie obawialam,bo w lutym wracam na uczelnie(600 km od domu) a chce to skonczyc bo zostalo mi 6 miesiecy.Ale z drugiej to sie bardzo ucieszylismy.Tak wiec postanowilismy ze w grudniu zaczynamy pracowac ostro))) My jestesmy jedynakami i bardzo chcemy miec duza rodzine.Ja mysle ze do 3 dojdziemy albo nawet 4 tylko wszystko zalezy od kasy. Dzisiaj dopiero zaszczepilam Olivera za oder,rozyczke i swinke.Kurcze kobieta mi powiedziala ze moze od 5-10 dnia wystapic uczulenie(czerwone wypryski),kaszel szczekajacy i cos jeszcze.A jak u was bylo?Bo jade na tydz do Berlina i nie wyobrazam sobie zebym tam miala jeszcze po lekarzach chodzic. Oliver z mowieniem to jeszcze slabo,nie mowi tyle co wasze maluszki.Za to rozrabia i wszystko chce.Kocha ludzi i zwierzeta)No i mamę oczywiscie))))) Calujemy Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: do omn3 :((( 21.01.04, 20:08 omn3 napisała: > Dzisiaj dopiero zaszczepilam Olivera za oder,rozyczke i swinke.Kurcze kobieta > mi powiedziala ze moze od 5-10 dnia wystapic uczulenie(czerwone > wypryski),kaszel szczekajacy i cos jeszcze.A jak u was bylo?Bo jade na tydz do > Berlina i nie wyobrazam sobie zebym tam miala jeszcze po lekarzach chodzic. Oj to możecie mieć nie ciekawy pobyt (( Maja została zaszczepiona w przeddzień Wigilli a w Wigilię w nocy dostała 39,5 gorączki !!! i tak przez 1 i 2 święto ((. Za jakis tydzięń wysypka i ten kaszel który trzymała ą ok 4 dni ale to jeszcze nie koniec pozostawił on po sobie tak jakby charczenie ( na ok 7 dni. Do teraz Maja mówi jak jej charczy. pozdrawiam i nie zyczę takich skutków ubocznych Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: do dorotadu 22.01.04, 09:12 mam takie pytanie---poszlas z tym do lekarza czy tylko podawalas lekarstwo na zbicie goraczki?U mojego jest na teraz ok,ale to jeszcze wczesnie.I jaka dostala twoja coreczka szczepionke bo my prlorix(chyba tak sie pisze) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: do dorotadu 22.01.04, 09:44 Maja dostała to samo co Oli - priovix. Nie szłam z tym do lekarza bo wiedziałam ze takie mogą być rezultaty (( ale muszę przyznać że gorączkę było bardzo ciężko zbić Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: do dorotadu 22.01.04, 09:50 kurcze a ja glupia nawet nie poczytalam,teraz wlasnie wyszulalam watki.Zostaje mi czekanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: listopad 2002 24.01.04, 00:11 Dzisiaj byłam z Nataszką u stomatologa. Na jednej jedynce ma mały brak szkliwa, takie jej już wyszły ( Lekarz polakierował to preparatem z fluorem i już. Zalecił też podawanie Zymafluoru. Dajecie swoim maluchom ?? Naczytałam się o pozytywach i negatywach i już nie wiem, ale chyba zacznę podawać. W ciąży nie jestem, tak myślę ) Odpowiedz Link Zgłoś
mader1 Re: listopad 2002 24.01.04, 19:27 U moich coreczek bylo ze szkliwiem to samo - musialy miec pozniej polakierowane takim ciemnym lapisem... Nie podaje do srodka fluoru, raz na pol roku lakieruje preparatem z fluorem. To byla moja decyzja, bo zdania sa podzielone. Zeby stale na razie dziewczyny maja piekne i mocne Moj Munio WRESZCIE przekroczyl 9 kg. i wrocil do siatki centylowej - dostal brawa od lekarza i ode mnie Juz chyba nie pojde na wazenie Natomiast dzisiaj buleczka przykleila mu sie do podniebienia, wiec zwymiotowal pol obiadku, potem zas mial w buzi kawaleczek skorki od jablka, wiec podzielil sie deserkiem z podloga i bluzeczka Utucz tu takiego! Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopad 2002 24.01.04, 20:58 Dziewczyny to trzeba juz isc do dentysty???? Natalka ma 10 zebow. Od paru dni w domu mam dame, mloda zaklada wszystkie wisorki i naszyjniki na siebie, a na raczki wszelakie kolka. Ubrana w pizame od razu szuka jakiegos wisiorka i dopiero jak zasnie moge sciagnac jej ten caly majdan. Dzis chodzila ciagle z malym koszyczkiem z kwiatkami, pewnei to substytut torebki oj zaczyna sie.... Moja maz mowi, ze pewnie kolczyki bedzie nosic za niedlugo, ale jej jej bede przebijac to mam mu nawet nie mowic kiedy, bo bedzie cierpial i tak za swoja coreczke ech to jest oczko w glowie na calego. Odpowiedz Link Zgłoś
roxane Re: listopad 2002 25.01.04, 13:02 Witam! Dawno nie pisałam ale jakos tak wyszło Ale tak czytam sobie i czytam i stwierdzam, że mój Michał to prawie nic nie mówi poza mama, dada i nie to jakieś śpiewy w stylu aba baba ba itp. oczewiście modelujac glos A i bym zapomniała oczywiście muu - jak widzi krowereszta czyli kotek, piesek czy ptaszek też jest mmmmmm Mam nadzieje,że kiedyś coś powie... Co do ząbków misio ma 8 na razie I myje je codziennie...ale w moim towarzystwie Dopóki ja myje swoje Micho myje swoje Do dentysty to raczej na razie sie nie wybierzemy bo na hasło pokaz zęby Michałek zaciska usta...na razie mój dentysta powiedział, że wystarczy jak sam myje sobie ząbki (2 razy dziennie)...i juz powoli wprowadzamy paste do ząbków A co do jedzonka..to Misiowi wrócił apetyt i obiadki wcina aż miło MOje dziecko to jest "mleczniak" pożera wszystko co ma zwiazek z mlekiem..mleko, kaszke mleczną, jogurty, serki..i najchętniej zamiast obiadu też by coś mlecznego zjadł hihih Pozdrawiam...i kończe bo się Misio obudził Wioleta&Michałek Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 27.01.04, 23:45 Przemcio się poparzył. Robiłam małemu herbatkę i zostawiłam na blacie w kuchni aby wystygła. Myslałam że przesunęłam dość daleko i Przemcio nie dosięgnie, ale niestety nie dość daleko bo dosięgnął i wylał na siebie. Ma poparzona klatkę piersiową (plama z pęcherzem 7cm na 4cm). Byliśmy w szpitalu i niestety mały kwalifikuje się do leżenia w szpitali (poparzenie II stopnia) Sama sobie teraz pluję w twarz jak mogłam do tego dopuścić. W sumie to nie mam co się dziwić jak ma się dziecko którego wszędzie jest pełno, nawwet 5 min. nie usiedzi spokojnie. Najgorsze w tym wszystkim jest to ze musimy być w szpitalu, dobrze chociaż ze mogę być z nim. Życzcie Przemciowi aby szybko się zagoiło i aby nie było komplikacji. Wierzę w waszą moc mamy forumowe. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 28.01.04, 02:03 z całego serca zycze Przemciowi zdrówka i jak najszybszego powrotu do domu a co my tu robimy o tej porze.......wrrrrrr bawimy się Odpowiedz Link Zgłoś
malgos1975 Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 28.01.04, 07:30 my również życzymy Przemciowi sybkiego powrotu do zdrowia. Strasznie nam przykro z tego powodu, że mały cierpi. Muszę Ci powiedzieć , że moją obsesją są poparzenia. Czasem w nocy się budzę i sprawdzam czy mała sie nie poparzyła, bo coś tam mi się śniło. Strasznie się tego boję. Pozdrawiam Gośka i Julka (30.11.2002r.) Odpowiedz Link Zgłoś
roxane Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 28.01.04, 11:46 Witam! Zycze szybkiego powrotu do zdrowia Przemusiowi.. Mój Michał ma obsesja na punkcie wspinania sie na wszystko co jest na podłodze...no i oczywiscie kubki...zwykłe z uszkami jak zobaczy to od razu chwyta...juz nie raz wylał na siebie i podłoge zawartość. Ja juz pamietam i nie pije goracych herbat czy kawy jak przestygnie to dopiero biore z kuchni...a Michał po prostu uwielbia pic z kubeczka..musze mu kupić taki dla niego Pozdrawiam Wioleta i Michałek Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 28.01.04, 21:59 My tez z calego serca zyczymy Przemus zebys wracal do zdrowia Kurcze,tak trzeba uwazc na nasze maluszki.Moj tez za wszystko chwyta,podklada sobie wszystko,miske,samochod zeby wejsc i zobaczyc co gotuje.Kupilam w ikea specjalny ochraniacz na kuchenke,bo Oli bez problemu sobie chwytal za garnki. Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 28.01.04, 22:21 Zyczymy Przemkowi szybkiego powrotu do zdrowia i oby jak najszybciej zniknęły ślady oparzenia.Z całego serca wierzę,że będzie dobrze i już niedługo wszyscy zapomnicie o tych przeżyciach. Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 28.01.04, 23:31 Oczywiście życzę szybciutkiego powrotu do zdrowia. Napewno ładnie się zagoi i wszystko będzie dobrze. Trzymaj się Przemciu ! Odpowiedz Link Zgłoś
kamaha Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 29.01.04, 23:10 Przemciu !!!! Życzymy Ci maleńki dużo zdrówka i jak najmniej cierpienia. Teraz już będę na Hanię obsesyjnie uważać, bo jej "wędrujące łapki" są wszędzie; Hanka jednak na razie specjalizuje się w spadaniu z różnych mebli, bo chce wejść wszędzie i to jak najwyżej, nie możemy jej spuscić z oczu. Jeszcze raz buziaczki dla Przemusia. Magda i Hanusia (ur.06.11.2002r) Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 30.01.04, 12:33 Wszytskiego naj najlepszego dla Przemusia. Powiem Wam dziewczyny, ze moje dzieci to poprostu wszytsko potrafia z blatu kuchennego sciagnac jak nie raczka to akcesoriami kuchennymi np Dominik jak dostaje cos dlugiego- lyzka drew. a najlepiej szczotke do mycia butelek to chodz nie widzi co znajduje sie na blacie straca na oslep az cos uda mu sie zdobyc, oczywiscie dziewczynki ida w slad za bratem. Wiec chodz wydawaloby sie, ze goraca herbata jest wysoko i napewno jej nie scignie a jednak wszytsko jest mozliwe. Rzeczy w kuchni mam podosuwane do sciany, chociaz i z tym roznie bywa bo np. ze stolu w kuchni tez sciagaja podosuwane rzeczy do sciany typu cukiernica, przyprawy itp. maja na to swoj sposob co trzy glowki to nie jedna hiii Najpierw wysuwaja krzeslo, potem zakradaja sie od tylu stolu i wypychaja go na srodek kuchni i rzeczy ktore byly przy scianie stoja nagle na krawedzi. Echhh pomyslow maja mase, jak nie moge dosciegnac to wchodza jedno na drugie- przydeptujac sie , albo wysuwaja lezaczek z pod stolu wchodza na niego potem hoppp i juz wlaza na wysokie krzeslo, lub z lezaczka sciagaja cos co wczesniej sobie upatrzyly. Aleksandra, Dominis sa juz po trzydniowce, zostala jeszcze Julcia Pozdrawaim i zycze by rzadne z naszych dzieci nie zostalo poparzone. Kamila i budzaca sie ekipa Aleksandra, Dominis i Julia 2002,11,19 www.trojaczki.net Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 - Dzięki za wparcie 30.01.04, 20:17 Dziękuję Wam mamy forumowe za trzymanie kciuków. Jesteśmy już w domu, Przemcio zachowuje się tak jakby nic mu się nie stało. W szpitalu prawie rozniósł oddział chirurgiczny. Wszędzie go było pełno, wszystko go ciekawiło. Nauczył się otwierać drzwi i każdy pokój odwiedził. Śmiałam się że zabawia się w ordynatora i chodzi na obchód. Wszystkie pielęgniarki i lekarze nie mogli się nadziwić że jest taki żywiołowy, oczywiście zaskarbił ich serca. Rana jeszcze się nie zagoiła ale idzie ku lepszemu, jeszcze czekają nas zmiany opatrunków (Przemek tego nie cierpi), dobrze że chociaż są teraz opatrunki które może nosić bez zmiany 5 dni. I znowu przesunął nam się termin operacji przepukliny pępkowej, chyba Przemcio nie chce iść na nią. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 - Dzięki za wparcie 31.01.04, 00:24 Wlasnie sobie tak mysle,jak to wyglada w szpitalu. 1.Jak dziecko jest zywiol i nie chce spac w lozeczku(np moj,nie ma szans na siedzenie w lozku,on musi biegac do 23.00) 2.Bylas z Przemciem w nocy? Jezeli mamusie nie sa to jak to wyglada.Moj by krzyczal tak strasznie(nie cierpi zasypiac w lozeczku). Slyszalam ze daja dziecia jakies lekarstwa zeby byly senne? Nie wyobrazam obie ze "siostry" lataja za Oliverem bo on nie ma ochoty siedziec w sali. Ja dostaje dreszczy na sama mysl o szpitalu(za duzo ,jak bylam mala tam spedzilam).śmialam sie ze pierwszy raz chetnie poszlam do szpitala jak rodzilam.Jak juz skonczylam 18 lat to zawsze wypisywalam sie po 3 dobie (psychicznie nie dawalam rady). Napisz jak to jest teraz z maluszkami w szpitalu. Moja kumpela jak byla z swoja coreczka to przezyla koszmar.Latala do innych sal zeby uspokajac maluszki bo "siostry"siedzialy i ogladaly seriale i mialy wszystko w d....(sorry). Pozdrawiamy was i trzymajcie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listapad 2002 31.01.04, 00:33 Ja juz padam.Jestem z Oliverem od soboty sama(tydzien).Najpierw bylam u rodzicow(ktorych tez nie ma)i wymieklam.Rano musialam isc z Oliverem na rekach ok km do garazu po samochod--wieczorem to samo.Non stopa za nim chodzic(bo dom mojej mamy nie jest przystosowany do dziecka).Bylam wypompowana.Stwierdzialm ze wracam do domuJest lepiej ale juz nie daje rady,mam zakwasy od dzwigania (do i z garazu dalo swoje),Oliver w dzien spi ok 40 min wiec nawet nie odpoczelam.A chodzi o 23.00 spac.Za co to?A moj ukochany jezdzi sobie na desce w Austrii(sama go namowilam).Dzisiaj wraca i jestem tak szczesliwa(ze odpoczne) no i oczywiscie ze bedzie z nami)))) Podziwiam kobiety ktore wychowuja samotnie dzieci,ja za tydzien chodzilabym po scianach.Ide spac!!!! Trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listapad 2002 31.01.04, 09:02 Moja kolezanka niedawno byla w szpitalu z dzieckiem tam gdzie stenia. Spala na podlodze na karimacie, jedyne co jej pozwolono, oczywiscie wyzywienie we wlasnym zakresie. Jak po paru dniach przyszlam do nich to wygladala gorzej od synka....brrr... dobrze stenia, ze juz macie to za soba. Matka chyba powinna miec 4 rece i 4 pary oczu, no i sile do dzwigania dziecka+wozek+zakupy. My mamy otwarta przestrzen w domu, wiec mala ma dostep do wszystkiego, na szczescie nie jest az tak ruchliwa i szybka ze wzgledu na swoja mase ciala No to idziemy ogladac Hugo, a potem smigamy na sanki. -- www.kosmitka.leg.pl/index.cgi?mode=album&startitem=13&album=/13-14-15miesiac Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listapad 2002 - Dzięki za wparcie 31.01.04, 20:10 W szpitalu cały czas byłam z Przemkiem, spałam na materacu rozłożonym obok łóżeczka. Ze spaniem Przemek nie miał problemu, jedynie co to poprzestawiały mu się godziny drzemek popołudniowych. Z tak małymi dziećmi lekarze pozwalają mamom zostawać przez cały czas. W trakcie mojego pobytu było troje tak małych dzieciaczków jak Przemek. Jedno 7 miesięczne, drugie 1,5 roczne, były przy nich mamy. Mieliśmy izolatkę. Jak zauważyłam to takie maluchy są same na sali z rodzicami i moim zdaniem to dobrze bo przynajmniej gdy śpią nic im nie przeszkadza. Lekarze sami chcą aby były mamy, pielęgniarki nie dały by rady upilnować. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
koruba co ze spaniem 31.01.04, 21:31 witamy po długiej przerwie! mieliśmy problemy z komputerem ale już jest ok. patrysia przez tem czas przeszła grypę jelitową i powikłania po niej, idą jej dwie trujki na raz i trochę się męczy, a poza tym to szaleje jak zwykle. może mi poradzicie jak postępować żeby mała zaczeła przesypiać całą noc albo chociaż pół bez przerwy bo jak dotąd to budzi się od kilku do kilkunastu razy. jak to jest u waszych skarbów, pozdrawiamy patrycja i monika Odpowiedz Link Zgłoś
roxane Re: co ze spaniem 31.01.04, 22:00 Witam! U nas ze spaniem jest jak na razie dobrze (odpukac). Miś zasypia o 20.30 prawie co do minuty i wstaje o 7.30 - tez prawie co do minuty. Przeważnie nie budzi sie w nocy wogule. Teraz wychodza mu zębiska czwórki chyby i to w większej ilości niz 1W dzień miś spi do 1,5 godziny. A przed spaniem je 220 ml + 60 ml ( a czasem więcej)bebika z kleikiem Pozdrawiamy Wioleta & Michałek Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: co ze spaniem 31.01.04, 23:52 Michał zasypia o 20.30 i budzi się ok.8.Niestety zaczął nam się budzić także w ciągu nocyOstatnio wychodziły mu 4 zęby jednocześnie(2 górne czwórki i dwie górne trójki).Mówię Wam to był koszmar,zęby przebiły się wszystkie jednej nocy: (((Wcześniejsze zęby(miał już 8 szt.)wychodziły bez takich cyrków.A teraz biegunka,gorączka i marudzenie.Strasznie cierpiało to moje dziecię ale już jesteśmy po.W czasie tych nocnych pobudek jedynym sposobem na sen,było położenie Misiaka do naszego łóżka albo spanie z nim w fotelu.Wybrałam łóżko.I teraz skubaniec próbuje wymusić na nas w nocy żebyśmy go wzięli do siebie. Jeśli chodzi o dzienne drzemki,to Michał sobie to uregulował i śpi raz dziennie ok.1,5-2 godz. Teraz mamy inny kłopot,od 3 dni Michał nie znosi się kąpać.Ja pojęcia nie mam skąd to się wzięło.Po prostu jak próbuję włozyć go do wanny,to krzyczy i wyrywa się,wygląda mi to na strach i to paniczny.Nic się nie wydarzyło,co mogłoby spowodować ten lęk.Nie pomaga nawet wspólna kąpiel z tatą i chyba wszystkimi mozliwymi zabawkami.Po prostu nie i koniec. Uff,rozpisałam się Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: co ze spaniem 02.02.04, 14:08 To my chyba wygramy!!! Oliver wstaje o ok 9.00-----w dzien spi czasami 40 min a czasami "zero snu"---- idzie spac o 23.00/24.00.Ja nie wiem jak on wytrzymuje.Bylam u lekarza --dla mnie to jest nienormalne!!!A lekarz nic mi konkretnego nie powiedzial((Daje meliske do picia(zero efektów).On jest tak zywiolowy,caly dzien lata i nawet sie nie meczy!!!Robilismy wszystko zeby zasypial ok normalnej godzinie ale zawsze konczylo sie tak ze my robilismy"oko"a on wchodzil i skakal po nas))) Ostatnio jak bylam u mamy Dzien wygladal tak: Rano wstalismy o 9.00,po 11.00 wyszlismy do miasta(myslalam ze w wozku zasnie-- ale oczywiscie -nie-),odwiedzilismy prababcie wiec Oliver caly czas byl w ruchu.O 16.00 poszlismy do salonu zabaw gdzie non-stop ganaialam za nim 1,5 godziny.Bylam cala mokra,ledwo zylam a on---latal i latal.Potem poszlismy do zanjomych gdzie maja 2 corki.Tam sie bawil i szalal.O 21.00 wrocilismy do domu.Myslalam ze padnie a on poszedl o 24.00 spac.Ja nie wiem co jest.Oliver jest nie do zdarcia.On chyba nie lubi spac i tracic czasu)))) Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Pytanie 02.02.04, 18:21 Dziewczyny napisalam na edziecko pytanie o wzroscie ale jakos nikt nie odpisuje.Jak u waszych maluszkow z wzrostem.Moj ma 86 cm a jak u was? Pozdrawiamy.Madzia&Oliver(03/11/2002) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092&v=2&s=1 Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: Pytanie 02.02.04, 23:54 Maja ma 80cm i waży ok 9,5kg śpi w nocy 11h od 19 - 7 (ale muszę wstawać do niej co ok godzinę go chce herbatkę?) w dzień ok 2h Odpowiedz Link Zgłoś
malgos1975 Re: Pytanie 03.02.04, 10:09 Julka nasza jest mała - 78cm wzrostu, ale waży za to chyba koło 11 kg. Ze spaniem to różnie bywa, ale najczęściej zasypia gdzieś około 23 budzi się w nocy do cyca i śpi do ok. 8, w dzień też różnie 1,5 - 2,5 h. Jak na dworzu to właśnie 2-2,5h, w domku mniej. Pozdrawiam Gośka i Julka (30.11.2002r.) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Pytanie 03.02.04, 19:07 Na naszej domowej miarce ostatnia kreska przypadla na cyfrze 82. Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: Pytanie 03.02.04, 20:16 Przemek ma 86cm, waga 13 kg. Przesypia noce od 20 do 8 rano. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
kamaha Re: Pytanie 03.02.04, 23:52 Hania ma około 80 cm i waży 10,5 kg. Ze spaniem bywa różnie, zasypia około 20 i wstaje o 6.30, w dzień spi przeciętnie godzine. Je wszystko i w każdej ilości (nawet cytrynę). Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki Re: Pytanie 04.02.04, 22:09 Martynka 81 cm, około 13 kilo. Śpi całą noc, ale ostatnio z nami ((((((((( Wciąga wszystko lewą dziurką nosa )))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aguga4 Re: Pytanie 05.02.04, 09:23 Witam was wszystkie mamy Mam na imię Ola i mam synka Tymona (17/11/2002). Mieszkamy w Grudziądzu, Tymek urodził się w Bydgoszczy. Ważył 3800 i miał 57 cm Teraz waży ko ło 13 kg i ma 82 cm na naszej miarce .Aktualnie wychodzą mu pierwsze trzonowce. Chodzi spać o 19.30 budzi się między 5.50--6.30. Od 1 w nocy muszę go zabierać do łóżka bo nie chce spać w łóżeczku. Kręci się, obraca , czasami siada, ciągle marzę , żeby w końcu przespał swoją pierwszą noc. Jeść lubi , uwielbia pić, nie może rozstać się ze swoja butelką , dopóki nie opróżni jej do końca. Chodzi od niedawna to jest jakieś 2-3 tygodnie. Jest bardzo żywiołowy, robi przysiady , nauczył się kiedy patrzył jak ćwiczy jego tato Maciek. Mam do was pytanie jak dołączyć zdjęcia , to miło wiedziec do kogo i okim się piszę . Ja przejrzałam Wasze i jestem pod wrażeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
koruba Re: Pytanie 05.02.04, 18:35 Witam nową mamę i jej szkraba, co do zdjęć to na stronie ze zdjęciami jest instrukcja. U nas w domciu szpitał bo teściowa przywlokła grypę a my z Patrysią osłabione po antybiotykach raz dwa złapałyśmy to świństwo i teraz znowu się kurujemy. Jestem już totalnie wykończona bo jak na złość mąż siedzi po godzinach i wraca dopiero koło 23. mam nadzieję że szybko nam przejdzie bo od miesiąca nie możemy dojść z małą na szczepienie. Pocdrawiamy serdecznie i życzę wszystkim zdrówka, PA PA Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Pytanie 05.02.04, 21:03 Witamy nowa mame i jej pocieche. Zdjecia zalaczasz tak samo jak pisanie postu, zdjecia nie moga przekroczyc okreslonej wielkosci, czekamy z niecierpliwoscia. Dziewczyny ta pogoda jest straszna, juz chyba wole snieg i nieco mrozu, dopiero zaczelam sezon saneczkarski i balwanarski, a tu prosze Odpowiedz Link Zgłoś
kamaha Re: Pytanie 05.02.04, 22:04 masz rację pogoda do niczego. W końcu mam dwa tygodnie wolnego i siedzimy z Hanutkiem w domu. Każde wyjście konczysię wielkim praniem. Słuchajcie, czy któreś z Waszych dzieći bierze Zyrtec, bo moja Hania już półtora miesiąca, jak długo się to bierze. Lekarka jej zapisała Zyrtek bo przez cały wrzesień miała katar i totalny kaszel, teraz już jej całkowicie przeszło. pozdrawiam Magda i Hania (06.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: Pytanie 05.02.04, 22:20 Witam nową mamę i Tymonka który jest o dzień starszy od mojego synka Przemka. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Pytanie 07.02.04, 22:13 Dzis zaliczamy kolejny etap. Mala spi na rozkladanej sofce, a lozeczko poszlo w kat. Budzila sie nam juz w nocy z placzem, bo przewracajac sie i wiercac zachaczala o szczebelki. Jak na razie to zadowolona chodzi z kolderka po calej sofce, zobaczymy jaka bedzie noc, no i spokojnie rano z niej zejdzie i przyjdzie do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: Pytanie 07.02.04, 22:42 Doris a nie boisz się że w nocy właśnie kręcąc się spadnie z sofy. przemek też się kręci w łóżeczku ale ja jeszcze trochę poczekam ze zmianą łóżeczka. A teraz się pochwalę, Przemcio dzisiaj sam jadł widelcem spagetti. Gdy chciałam mu poprawić w rączce widelec to był krzyk że przeszkadzam więc dałam spokój i Przemek jadł po swojemu. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Pytanie 08.02.04, 10:42 sofka ma rozkladane materace na podlodze, nawet jak sie zesliznie to niezauwazy Dwa razy tylko wstawalam i ja dawalam na srodek. Rano wstala, lezala sobie cala zadowolona z tygryskiem, jadla tez w lozeczku i chyba jej sie to podoba, bo nawet nie przytuptala do nas. No to w pokoju mamy juz dwa duze lozka i lozeczko, chyba zaczyna byc ciasne nasze mieszkanie U nas samodzielne jedzenie chyba jeszcze poczeka, albo bedzie odbywalo sie na korytarzu, gratulacje dla Przemka i napisz jak tam blizna po oparzeniu i samopoczucie Przemka. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiorek1 Re: Pytanie 08.02.04, 17:24 Dzięki Doris za zaproszenie.Od niedawna jestem użytkownikiem komputera,więc się jeszcze nie oriętuje. Cześć wszystkim.Mam na imię Magda i jestem mamą 14.5miesięcznego Rafałka ur.27.11.2002,teraz waży 10.300 i ma 80cm wzrostu. Jest kochanym urwisem,z którym spędzam każdy dzien bo nie pracuję.Czy któraś jest z Krakowa lub okolic? Odpowiedz Link Zgłoś
oreiro.mama.martynki witam 08.02.04, 21:38 Witam kolejne listopadowe mamusie i ich szkrabiki. Odpowiedz Link Zgłoś
kamaha Re: witam 08.02.04, 21:47 słuchajcie, piszę na forum od niedawna (około dwóch tygodni), ale jeszcze się oficjalnie nie przedstawiłam, czyli: magda, jestem mamą Hani urodzonej 06.11.2002 i bardzo chętnie pogadam z innymi mamami, bo u mnie poza jedną koleżanką z dzieckiem nie znam nikogo. Może znajdzie się też jakaś mama z Wałrzycha. buziaczki Magda i Haneczka Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: witam 08.02.04, 22:07 Witamy również nowe mamy i listopadziątka))Fajnie,że jest nas coraz więcej)) My też pochwalimy się naszym sukcesem,Michał odstawił już całkowicie butelkę.Moje dziecię zapałało miłością do kubka niekapka i wszędzie z nim chodzi po całym mieszkaniu.Herbatkę i soki pije tylko z kubka,kaszkę wcina tylko z miseczki))Aha,Michał ma teraz 81cm i waży 11kg. Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: Pytanie 09.02.04, 00:05 Witam nowe mamuśki i maluszki ) Nataszka ma 78 cm (wg mojego mierzenia, wg. przychodni 80), waga ok. 11 kg. Śpi w dzień ok. 1,5h, noc rozpoczyna ok. 21.30 (wczesniej sie nie da) budzi się ok. 8-8.30, no i raz sie budzi w nocy ok. 1.00. Mysiorek, mieszkam w Krakowie, a niedługo chyba w Wieliczce ) A Twój Rafałek jest o dzień starszy od Nataszki ) Jeśli nie pracujesz, to zapraszamy do domowego przedszkola ) Szczegóły znajdziesz tutaj (w dziale forum): www.przedszkole.naturo.pl/ lub w starym wątku tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=601&w=8252146&a=8252146 Odpowiedz Link Zgłoś
pysiorek Re: Pytanie 09.02.04, 22:22 Cześć Dośka. To fajnie że jest ktoś z Krakowa,ale chyba nie za długo. Nie pracuje,całe dnie spędzam z moim Króliczkiem.Gdzie może to jeździ ze mną.Waży 10.300 i ma 80cm. Ząbków posiada aż 16.Uwielbia paluszki i sernik.Za mlekiem nie przepada ale je.Zaraz skorzystam z zaproszenia i zobacze do "przedszkola" Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: Pytanie 09.02.04, 07:23 Od środy nie musze już zaklejać blizny, ale tylko smarować maścią. Narazie goi się ładnie. Co do samopoczucia Przemcia to w niczym mu to nie przeszkadza, dalej szaleje po domu i oczywiście podwórku. Teraz zastanawiam się czy iść do lekarza bo od paru dni Przemek robi luźne kupki, po kilka razy dziennie i nie wiem czy to nie jest groźne, choć z zachowania nic na to nie wskazuje (nie jest apatyczny). Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopad 2002 09.02.04, 19:57 Kamaha o ile mnie pamiec nie myli to z Walbrzycha chyba nie ma nikogo, ja ze stenia jestesmy z Legnicy i sa tez mamuski z wroclawia tu. Polecam Ci forum regionalne, pewnie tam znajdziesz mamy z Walbrzycha Odpowiedz Link Zgłoś
kamaha Re: listopad 2002 09.02.04, 22:46 dzięki. Byłam już na forum regionalnym, wpisów z wałbrzycha jest mało i ze stycznia, mam jednak nadzieję, że ktoś się odezwie. Przez legnicę przejeżdżam często bo całą rodzinę mam w głogowie. pozdrowienia magda Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listopad 2002 10.02.04, 13:05 Choć teraz mieszkam w Legnicy to całą radzinę mam w Kamiennej Górze i stamtąd pochodzę. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
kamaha Re: listopad 2002 10.02.04, 13:39 Świat jest mały, musimy się wszystkie kiedyś spotkać! Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listopad 2002 10.02.04, 21:33 Jasne że musimy.......dobrze że już bliżej wiosny. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
meganm Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 10:19 Chcialabym dolaczyc do Waszego grona. Mam na imie Magda i mam 14,5 miesiecznego synka Adasia (ur.21.11.2002). Cala rodzinka mieszkamy w Poznaniu. Moj synek jest takim malym rozbujnikiem )))) i jak tylko z rana otworzy swoje niebieskie oczka to juz mysli co by tu zbroic )). Chetnie pokazalabym Wam moje slodkie dzieciatko. Poniewaz zktualne zdjecia bede miala dopiero za pare dni to dopiero potem moge Wam pokazac Mojego synka. Zycze wszystkim duzo zdrowia dla swoich pociech. Pozdrawiam Magda i Adas (21.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 10:56 Witamy cie Madziu i Adasiu.Ja mam tez takiego rozbujnika)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kamaha Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 14:02 witamy mMgdę i Adasia. Moja Hania też nie należy do aniołków. Magda i Hania Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 13:52 I my witamy Adasia i jego mamę. Co do rozbujnika w domu to możemy sobie podać rękę Madziu. Pozdrawiamy Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 17:03 Oj tak omn3 to ma rozbujnika, jak zobaczylam te fotki z sudocremem na kanapie to chyba fajnie, ze mam spokojna, zolwikowata dziewczynke, ktora po parapetach nie skacze Witam oczywiscie mame poznanianke, i ide zobaczyc fotki na Zobaczcie Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 12.02.04, 08:59 Oj ciesz cie kochana doris ciesz.Po sudocremie sa plamy(((Juz spodenki i bluza sa tylko po domu))A dywan---jestem zalamana.Ale teraz jest taki kochany,przyjdzie da buzi(tak z siebie)przytuli,zrobi cacy cacy i wymiekam.Mam tylko nadzieje ze troche ochlonie(jak bedzie starszy)bo jak nie to da nam popalic)))))))))))Ale chlopcy sa przewaznie wieksze rozbujniki(chociaz zadarzaja sie takie dziewczynki ze przebija )))))Mocno calujemy Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 17:07 a ja nie mam rozbójnika ale za to rówieśniczkę Adasia Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 20:28 No kochane ja to mam jednego rozbujnika- Dominika ktorego jest pelno wszedzie i dwie uparte kobitki. Och mowie wam jak u nas jest wesolo Cieplutko witam nowa mame i Adasia. zapraszam na nasza stronke-nowe fotki www.trojaczki.net Pozdrawaim Kamila ze spiacymi przeziebionymi szkrabkami Aleksandra, Dominikiem i Julia 2002,11,19 Wroclaw Odpowiedz Link Zgłoś
aguga4 Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 12.02.04, 11:36 Witam1 Oj ten Oli to rozbójnik, ja też mam cały dywan w plamach , bo jak zmieniam Tymkowi pampersa to juz muszę za nim gonic. On czasem usiądzie na tyłku zanim zdaże zapiąć i plama gotowa.Tymek miał przedwczoraj gorączkę i leżał jak betka. Wróciłam do domu z angielskiego i nie słyszę moich chłopaków. To nienormalne , zawsze jest albo chicht albo brzęczenie ale nie cisza .Wchodzę do pokoju a mój synek lezy z tatą na sofie, rumiany i gorący . wezwałam doktora , bo miał już 38,8i bałam się co będzie w nocy. Dałam mu Calpol - lek z paracetamolem a lekarz dołożył niestety antybiotyk na 3 dni. W nocy mimo ,że był na lekach miał 39,3 a rano już 36. Teraz od dwóch dni ma albo 35, albo 34,6. Kosmos- takie osłabienie- nie podaje Calpolu. Słuchajcie ale po nim tego osłabienia nie widać , lata , gra w piłkę, szaleje jak zawsze. Tymek nawet jak miał to 39,3 w nocy to sie usmiechał i puszczał mi oczko. Puszanie oczka to jego popisowa sztuczka. Mimo , że rozbójnik wole już jak szaleje niż choruje. Dzisiaj przychodzi pan doktor bo to 34,6 jest nienormalne. Może w końcu uda mi się wysłać zdjęcie Pa. Ola i Tymcio Odpowiedz Link Zgłoś
meganm No i co wy na to ??? 12.02.04, 12:48 Bardzo dziekuje za mile powitanie)) Wiecie co moj maly zboj dzisiaj zrobil? Wyobrazcie sobie poszlam rano do kuchni szykowac kanapki na sniadanie, a Adas otworzyl sobie szafke, w ktorej trzymam moj najladniejszy serwis kawowy i zbil mi sliczna porcelanowa cukiernice. Na szczescie nie zrobil sobie krzywdy, ale co ja sie najadlam strachu czy nic mu sie nie stalo. A on.....spokojnie sobie siedzial i naslinione paluszki moczyl w cukrze. Ale mial ubaw, kiedy ten cukier przyklejal mu sie do paluszkow. Juz sama nie wiem jak przed nim wszystko chowac i zamykac, bo on zawsze tak dlugo grzebie przy blokadzie, az dopnie swego i otworzy. Taki z niego konbinator )). Oczywiscie mam na mysli wszelkiego rodzaju sznurki i gumeczki, bo tradycyjne blokady nie pasuja do moich szafek. A Wy jak dajecie sobie rade z Waszymi pociechami??? Pozdrowka. Magda i Adas (juz wkrotce bede mogla pokazac wam mojego slodziaka, ale to dam znac na forum). Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: No i co wy na to ??? 12.02.04, 16:03 Odkrecone wszystkie galki i uchwyty w calym mieszkaniu, utrudnia mi to zycie bo musze sie schylac jak chce otworzyc szafje U nas kolejna faza, mala chodzi z poduszka na glowie, pod pacha, opatulona w nia lub gdziekolwiek ja rozklada i sie kladzie Odpowiedz Link Zgłoś
aguga4 Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 09:42 Mój Tymek też otwiera wszystkie szafki, ja w salonie w dolnych szafkach powkładałam jego rzeczy , żeby nie wyciągał moich i mam troche spokoju a w kuchni ciągle muszę uważać, najbardziej upodobał sobie szafkę gdzie są cukry, kasze itp. Uwielbia wysypywać , a potem rozmazuje po całej podłodzę. Już nie mogę doczekać się wiosny i zabaw w piaskownicy.Aha Jeśli macie ochotę możecie zobaczyć Tymka na ZOBACZcie - Tymek 2002, bo nie wiem jak to dołączyć do tego postu Ola i Tymon Odpowiedz Link Zgłoś
roxane Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 11:37 witam!! hihi moj rozbojniczek Michałek to juz nawet otwiera szafki z odkreconymi gałkami...tak długo grzebie długopisem w dziurce po odkręconej gałce aż drzwiczki sie otworza...cóz na dole trzymam tylko to czego nie pobije czy sobie krzywdy nie zrobi... POzdrawiamy Wioleta&Michałek Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 14:13 U nas szafki w kuchni są na porzadku dziennym...hihi. Ale Przemek na tym nie poprzestaje, upodobał sobie szuflady z naszą bielizną i co naśmieszniejsze to gdy uda mu się wyciągnąć np. slipy taty (gdy niezauważe) to próbuje je sobie na głowe założyć, parę razy mu się udało, wtedy pokładam się ze śmiechu. Kiedyś cały dom obszukałam bo nie mogłam znaleźć jego kubeczka a okazało się że leży sobie spokojnie w pralce....hihi Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 15:14 Czesc dziewczyny.U mnie to samo Fafki w kuchni mam pozaklejane tasma(zabezpieczenia sa ale do tego jeszcze tasma).Wyciaga garnki ktore walaja sie po calym domu,lodowke to molestuje tysiac razy dziennie,rzuca sobie jajkami,wywala z niej wszystko(byla blokada ale wyrwal))) U mnie duzo rzeczy z szafy laduje w muszli toaletowej(teraz mam zabezpieczenia ale rowniez opracowal jak je usunac),wyciaga wszystko co sie da,lampa nie dziala,video tez,dywan(oj moj dywan)---koszmarny wyglad,rolety na oknach jak sciery.Ostatnio wylaczyl lodowke i zalalo mi cala kuchne---A- Odpowiedz Link Zgłoś
kamaha Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 22:51 u nas jest podobnie, żadne zabezpieczenia nie działają, Hania otworzy wszystko. Ostatnio zbiła litrowy słoik z kompotem, który bardzo chciała mi przynieść. Oczywiście moja wina bo jej nie dopilnowałam, ale się najadłam strachu przez rozbite szkło. Stwierdziłam, że musimy gdzieś tą energie wyładować i chodzimy do sali zabaw. Hania szaleje. W przyszłym tygodniu zaczynamy znowu chodzić na basen. pa Magda i Hania Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 23:10 My też nie odbiegamy od normy))))Michał przez cały dzień biega po mieszkaniu i już po jego minie widzę,że próbuje coś zmajstrować.Ostatnim wybrykiem było wrzucenie tatusiowi tel.kom. do kubka z gorącą herbatą.Mąż mało zawału nie dostał,bo to tel. służbowy.Na szczęście działa))Michał też wszystko wyciąga z szuflad a ja tylko chodzę i zbieram.Chociaż ostatnio postanowiłam,że przez godzinę nie będę sprzatać po moim dziecku.I pokój wyglądał jak po przejściu tornada.Złamałam się i znów łażę za nim i sprzatam na bieżąco.Pocieszam się,że kiedyś to minie)) Znów wylazły Misiakowi dwa kolejne zęby(dolne trójki).Teraz ma ich już 14.Tym razem nawet nie zauwazyłam kiedy to się stało. Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
kamaha Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 23:24 Zapomniałam jeszcze o jednym, najnowszy obiekt zainteresowania Hani to kosz na śmieci. Co chwilę coś z niego przynosi i pyta "to to je" (co to jest), ma kobietka zdrowie, jest w tym niezmordowana. Magda i Hania Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 WALENTYNKA 14.02.04, 10:09 WALENTYNKOWE CAŁUSKI DLA KOLEŻANEK"listopadowych" PRZESYŁA OLIVER. Odpowiedz Link Zgłoś
kamaha chodzicie na basen? 17.02.04, 22:39 Dziękujemy Oliverowi za pamięć o listopadowych panienkach. Coś u nas od kilku dni jakoś cicho. Więc pomyślałam sobie, że coś napiszę. Nastrój raczej kiepsk u mnie bo po dwóch tygodniach bycia z Hanią musiałam iść do pracy - koniec ferii !!! Napiszcie czy ktoś z Was chodzi z maluszkami na basen, my czasem z Hanią jeździmy, młoda jest zachwycona, a jak Wasze dzieci? Magda i Hania Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka1313 Re: chodzicie na basen? 19.02.04, 18:40 Witamy!!! Ostatnio dawno się nie odzywaliśmy - jakoś czasu brakuje mi na wszystko! Filip to istny diabeł wcielony!!! Szaleje od rana do nocy, pomysły ma takie, że nie wiem skąd to dziecko je bierze. Włazi na stół, parapet i w ogóle wszędzie gdzie sie da, nawet po drabinie na strych wyszedł! Chwila nieuwagi... i już on jest wszędie tam gdzie być nie powinien. Ani chwili nie posiedzi spokojnie! Nie wiem skąd on ma tyle energii w sobie. Tak od 8 rano nawet do 23. Ostatnie dni kładziemy go po kąpieli wcześniej spać, ale nie zawsze usypia od razu, czasami buszuje do 23.30 - 24 ale zdarza mu się ostarnio coraz częściej, że usypia ok 21.30 - 22. Jaka wtedy cisza dom ogarnia!!! Wreszcie chwila dla siebie!!! Poza tym u nas nic nowego, szczepiliśmy się MMRII i obyło się bez żadnych efektów ubocznych. Cycuś nadal jest naj... ale daję mu też bebiko 3 - bananowe do tego kaszkę Bobovitę też bananową, zamiast jak wcześniej kaszki na wodzie. Bałam się, że cycuś już mu nie wystarcza. Na basen chodzimy odkąd Filip skończył 4 miesiące - nieregularnie ale często. Dyziek w wodzie czuje się jak rybka!!! Pozdrawiamy!!! Kasia & Filip (15-11-2002) republika.pl/filip_kmiec Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopad 2002 20.02.04, 19:53 My juz po ostatnim szczepieniu, nastepne jak mala skonczy 5 lat i Pani powiedziala, ze wtedy potrzebne sa 3 osoby do przytrzymywania dziecka. Mala wazy 14 kg (ech). Mam skierowanie do ortopedy, bo mialam isc na kontrole jak sama zacznie pewnei chodzic, ale w moim miescie zaden lekarz nie podpisal umowy z kasa chorych (chory, chory kraj). Wczoraj bylam w Ikei i zastanawialam sie zamiast namiotu nad tunelem, mozna by sie fajnie bawic z dzieckiem, ma ktoras z Was takie cos??? Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 p.s 21.02.04, 21:55 to jeszcze ja, chce przetestowac sygnaturke, czy cos mi sie uda Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listopad 2002 22.02.04, 20:55 My też jesteśmy po ostatnim szczepieniu, choć chyba za 4 tygodnie zaszczepię małego szczepionką Hib. U nas waga 12kg. Co do namiotu czy tunelu to słyszałam że dzieci bawią się nimi np.pół godzinki i ta rzecz idzie w kąt. Jeszcze chyba za wcześnie na to.....jak narazie to dzieciaczki za szybko się nudza jedną rzeczą. Ja jeszcze poczekam z kupnem. Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
koruba Re: listopad 2002 23.02.04, 08:40 My miałyśmy iść na szczepienie w środę ale mała ma gorączkę i znowu nic z tego nie będzie, oprocz tego żadnych innych objawów . Od stycznia wpadliśmy w jakies błedne koło, Patrycja ciągle jest chora i boimy się żeby to znowu nie było jakieś wstrętne przeziębienie które dla małej oznacza kolejne syropy albo znowu powikłania. BO cały czas leczyliśmy małą właśnie z powodu powikłań po grypie. Niestety nie obyło się bez antybiotyków i to aż dwóch w ciągu tego czasu. Ostatnio częściej odwiedzam lekarza niż chodzę na spacery z małą. A te stały się dla nas prawdziwą pogonią za szkrabem który na nóżkach odkrywa świat zewnętrzny. Mam pytanie czy któraś z was mogłaby polecić mi dobrego stomatologa dziecięcego we Wrocławiu. NAszemu szkrabikowi zaczeły ciemnieć ząbki. Pediatra mówi że to z powodu diety eliminacyjnej (alergia na mleko) i kazała podawać zymafluor ale wolimy jednak konsultacje u specjalisty bo jeżeli zaczyna się coś złego to można już zacząć leczyć mleczaki żeby stałe były zdrowe. Poza tymi kłopotami mała jest rozbrykana, wesoła i bardzo uparta. Wszędzie jej pełno i nie można spuścić jej z oka nawet na sekunde bo włazi tam gdzie jej nie wolno. Nowe słowo to ciuchciuch co oznacza ciuchcie. POZDRAWIAMY I ŚLEMY BUZIACZKI. Ps. juz nie możemy doczekać się wiosny. Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listopad 2002 23.02.04, 22:18 Czesc dziewczyny. My tez po szczepieniu) Oliver wazy 12 kg i rosnie i rosnie.Noge ma wielka i wyrasta mi z bucikow.Teraz mu wychodza zęby i znowu sie zaczyna koszmar(goraczka i zero jedzenia). Co do namiotu i tunela to mam i radze zeby poczekac.Bo to jest dobre na 10 min.Teraz leza w nim zabawki(co mi sie podoba,bo nie walaja sie po calym domu). Mocno was sciskamy. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka1313 Re: listopad 2002 24.02.04, 00:02 Witamy!!! My jesteśmy po wizycie u ortopedy i okulisty. Pojechaliśmy do ortopedy do Szczecina, bo u naszego wizyty stawały się coraz bardziej śmieszne. Podczas wizyty małego nawet nie dotykał, rozmawiał przez tel. i mówił że wszystko w porządku. Mnie to jednak wkurzyło i postanowiłam pojechać do innego lekarza. Okazało się, ze nasz maluszek nie miał usg stawów biodrowych nigdy robione, a to jest podobno rutynowe badanie każdego 6 tygodniowego malucha!!! Nawiasem mówiąc czy wasze dzieci miały to badanie?? W każdym razie my je zrobiliśmy i na szczęście okazało się że wszystko ok i na następną wizytę za rok. U okulisty nie było tak fajnie. Przez 5 dni musieliśmy małemu zakrapiać oczy atropiną 2x dziennie a potem jeszcze raz na badanie. Okazało się, że Filip lekko zezuje i dostaliśmy receptę na okularki. Do nas jednak należy decyzja czy je kupimy i będziemy mu zakładać, bo wada jest mała i moze sama się uregulować. Nie wiem co robić?? Jak Wy byście zrobiły?? Z drugiej strony jak namówić tego mojego szkraba rozbrykanego do noszenia okularów, a noszenie i ściąganie nie ma sensu lepiej wcale nie nosić. Myślę, ze jeszcze się wstrzymamy ok. pół roku jak się to nie zmieni to wtedy pomyślimy. Mam nadzieję, że nie będzie gorzej. Poza tym to u nas bez zmian. Filip wariuje. Dzisiaj dostaliśmy klocki sensoryczne Fisher Price od Pampersa, Dyziek oczywiście na początku był zainteresowany ale chyba bardziej pudełkiem, a po paru minutach rzucił je w kąt. Ach te dzieci!!! Pozdrawiamy!!! Kasia i Filip (15-11-2002) Dyziu Odpowiedz Link Zgłoś
malgos1975 Re: listopad 2002 24.02.04, 07:46 Witaj Kasiulka1313 muszę Ci powiedzieć, że nasza Julka miała USG stawów biodrowych robione za każdym razem kiedy byliśmy na kontroli mimo tego, że zawsze było wszystko oki, a byliśmy chyba ze trzy razy, a czwarty jak chodziła. Nie pamiętam tylko czy ostatnim razem miała robione czyli jak już chodziła. U nas też jest wszystko dobrze ze stawami i nawet dostałam 6+ za pielęgnację małej. Pozdrawiam Gośka i Julka 30.11.2002r. Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listopad 2002 24.02.04, 09:41 My tez badalismy stawy 2 razy(jak Oli mial ok 10 tyg i pozniej).Ja jak bylam mala tez nosilam okulary, wlasnie dzwonilam do mamy i mowila ze mnie tez probowala zakladac(jak mialam 1,5 roku) i nie dalo efektow.Caly czas podobno sciagalam.Okulary nosilam bardzo krotko i oczka sie naprawily)) My mamy teraz koszmar z Oliverem,wychodza zęby i maluszek strasznie cierpi. Pojechalam wczoraj do przychodni(bo ma goraczke)i lekarz zbadajac stwierdzil ze Oli ma zapalenie pluc,gardlo czerwone i do tego migdalay tak duze ze poinnam je usunac.Dostalam 2 antybiotyki.Wsiadlam w samochod do Zielonej Góry(tam mam lekarza,ktory zna Olisia od malego).Ona zbadala i mowi,ze Oliver cierpi strasznie na zeby i dlatego ta goraczka,zero czerwonego gardla,pluca sa ok,migdaly piekne.Co wy na to!!!!Koszmar,jak bym nie pojechala to bym leczyla malego na zapalenie pluc!!!Po co tak wymyslac. Dostalismy specjalna robiona masc na dziasla i smarujemy.Biedny Oliver. Odpowiedz Link Zgłoś
koruba Re: listopad 2002 24.02.04, 13:13 MOja mała ma to samo. Zaczeła gorączkować a ja już w strachu, ale okazało się że idą jej trzy zęby i jeden z nich bardzo pokaleczył jej dziąsełko i dlatego ta gorączka. Patrynia też bardzo cierpi a najbardziej dokucza jej to w nocy i nie może spać. Smarujemy żelem i w krytycznej sytuacji dajemy panadol. Pediatra kazała też dawać Eurespal przeciwzapalny bo mała ma czerwone gardełko ale to podobno często się zdaża przy ostrym ząbkowaniu. To straszne co ci lekarze wyrabiają teraz naprawdę nie wiadomo czy można im wierzyć czy nie. My w styczniu zmieniliśmy panią doktor i teraz jestem bardzo zadowolona. Wcześniejsza lekarka stawiała diagnozę na chybił trafił, ale teraz jestem spokojna o mojego szkraba a ona wprost przepada za wizytami w przychodni. POzdrawiamy Monika i śpiący bąbelek. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: listopad 2002 25.02.04, 12:30 A moje szkrabki zabkowanie jak narazie znosza dobrze Julia ma 14zebow, reszta zalogi po 8szt, ale Dominikowi chyba cos sie tam teraz przebija. Ostatnio bable chorowaly ja z mezem takze wiec byla straszna jazda, ale to juz za nami na szczescie. Pozdrawaim i zapraszam do naszej stronki- nowe fotki Kamila i spiace juz nie takie malenstwa. www.trojaczki.net Odpowiedz Link Zgłoś
kamaha Re: listopad 2002 25.02.04, 22:25 nasza Hania też ząbkuje kosmicznie, najczęściej pomaga maść i w razie wysokiej gorączki czopek - w jej przypadku jest najbardziej skuteczny. Na szczepienia jeszcze czekamy, trochę nam się przesunęło przez wcześniejsze choroby Hanusi. USG bioder hania miała robione jeszcze w szpitalu, bo ja też miałam zwichnięcie stawów i kiedy lekarka zauważyła u mnie na nodze bliznę(w czasie porodu), natychmiast kazała zrobić małej usg, były nieprawidłowości, hania była przez trzy miesiące pieluchowana i jest wszystko w porządku. Za dwa tygodnie będą u nas źniaki. Będzie czwórka dorosłych troje 16-sto miesięczniaków i pies. Mówię wam, niezła zabawa. pozdrawiam magda i hania Odpowiedz Link Zgłoś
koruba Re: listopad 2002 26.02.04, 12:51 Witamy wszystkich! Wczoraj byliśmy z niunią na kontroli w poradni alergologicznej. Pani doktor kazała pomału stosować u małej prowokacje na produkty z mleka oczywiście ciągle przy zyrteku ale może tym razem ta alergia jej mineła. Więc dzisiaj Patrynia z wielkim smakiem zjadła 1/4 kubeczka danonka i czekamy na reakcje. Oczywiście miałam w domu awanturę bo dla niej to było zdecydowanie za mało. Jesteśmy też po wizycie u pedadonty i okazało się że mała ma wadę szkliwa dlatego ma ciemniejsze ząbki. Teraz odzwyczajamy się od picia ze smoczka i idzie nam to dość dobrze w dzień ale ciężko jest w nocy. Może któraś z was wie jak zachęcić malca żeby w nocy pił wodę a nie herbatkę? Patrysia waży całe 10,9 kg i mieży 80cm. Ale jak się na nią patrzy to wszyscy oceniają że ma z jakieś 13 kg i ja nosząc ją też tak myślałam a tu prosze. Pozdrawiamy wszystkie mamy i szkrabiki! Monika i Patrynia Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: listopad 2002 26.02.04, 15:35 U nas to juz jest niesympatycznie.Oliverowi dochodzi do 40 stopni i nic nie dziala.Bylam u lekarza i jest zdrowy.Zęby ida i nie moga sie wybic,a on marudzi,placze.Ja juz mam dosyc,4 noce juz nie spie.Biedny moj maluszek. Oli wazy(poniedzialek wazony)12kg i juz doszedl do 88 cm.od 3 dni nie je,tylko pije ale malo(waga pojdzie w dol(((().Te zeby mnie wykancza.U nas nawet zele nie pomagaja,mam specjalnie robiony na dziasla(troche lepiej jest)ale tez nie rewelacja.Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
stenia72 Re: listopad 2002 26.02.04, 21:43 Do tej pory z ząbkowaniem nie było u nas problemów, ale teraz zaczynaja się przebijać trójki i jedynym nieporządanym objawem jest lekki śluz w kupce małego, ale tak poza tym nic Przemciowi nie dolega. Jakim słownictwem już operują wasz dzieciaczki? Przemcio mówi mniej więcej tak: tata, tatu-ś - co oznacza zarówno tatę jak i mamę tato - co to? totu - kto tam? am, pić - jedzenie i picie baob - balon odejć - odejdź wyć - wyjdź reszty nierozumiem......hihi Marzena i Przemcio (18.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: listopad 2002 26.02.04, 22:28 tata (naj slowo), mama, baba, tiktik, kwakwa, si(gorace), nie, tej (chyba oznacza to), kcikci(kotek), lala (jak spiewa), niania, ania, Odpowiedz Link Zgłoś
livett Re: listopad 2002 27.02.04, 10:53 Witajcie kochane! Jestem tu poraz pierwszy. Może od razu się przedstawię Mam na imię Wiola i 15 miesięcznego urwiska Weronisię, dla której nie ma rzeczy niemożliwych.Bąbelek mierzy 80 cm i warzy 9500kg (tylko- niestety straszny z niej niejadek). Jest wulkanem energii. Ostatnio moja córusia upodobała sobie wchodzenie na ławę, stół i parapet. Jest urocza. Pozdrawiamy wszystkie listopadziądka i ich mamusie . Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: listopad 2002 27.02.04, 11:47 Witamy Weronisię z mamą wsród rówieśników. Pozdrawiam Kamila z calą przeuroczą załogą Aleksandrą, Dominikiem i Julią 2002,11,19 Wroclaw Zapraszam do oglądniecia moich trzech serduszek www.trojaczki.net Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Re: listopad 2002 27.02.04, 11:50 Witamy Weronisię z mamą wśród rówieśników. Pozdrawiam Kamila z trzema wulkanami energi Aleksandrą, Dominikiem i Julia 2002,11,19 Wroclaw www.trojaczki.net Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_trojaczki Ps.hmmm 2 razy to samo 27.02.04, 11:54 Za pierwszym razem niby nie przeszlo hmm a jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
koruba Re: Listopad 2002 27.02.04, 12:59 Serdecznie witamy nową mamę i jej skarba. jeśli chodzi o mowę to nasz bąbelek może się pochwalić: tata mama - ale tylko jak mnie widzi na zdjęciu ciuchciuch - ciuchcia aj to - daj to mniam - jeść a tu je - tu jest nie tak bach - upadło ba - babcia da - dziadek aa.. - a kuku jaj się jej spytam czy dobre to głaszcze się po brzuszku i mówi ach ide - idę i wiele innych niezrozumiałych ale słodkich jak cała ona. Pozdrawiam Monika i śpiący szkrabik Odpowiedz Link Zgłoś
pilocik2 Re: Listopad 2002-nowa 27.02.04, 13:22 Pozdrawiam mamy listopadowych dzieciaczków.Chętnie dołączymy się do Was z Dorotką,chociaż tak naprawdę jest z października, no ale z 31.Nie jest za duża, ok 9 kg i 80 cm.I właśnie odstawiłyśmy leki po zapaleniu płuc.Mieszkamy w Krakowie, wreszcie we własnym domku(precz z przeprowadzkami!).Muszę wczytać się w wypowiedzi pozostałych mam, żeby lepiej was poznać.Miłego dnia. Asia i Dorotka (31.10.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: Listopad 2002-nowa 27.02.04, 13:59 Witamy nowe mamusie i pociechy)) U nas znów zębyOd dwóch dni Michał ma gorączkę i biegunkę.W nocy wyszła jedna dolna czwórka i wygląda mi,że zaraz przebije się druga.To będzie już 16 ząbek i błagam o trochę odpoczynku!!!Oczywiście Michał nic nie chce jeść z wyjątkiem kaszy i zupy na obiad,a i jeszcze chleb(koniecznie suchy).Dobre chociaż tyle. Jeśli chodzi o słownictwo,to Misiak mało mówi: mama,tata,nie(ulubione ostatnio słowo obok aha),ba(babcia),da(dziadek),kaka (kaczka),kłakła(tak mówi kaczka),cici(kotek),cykcyk(zegarek),bep(chleb),pi (pić),am(jeść),ać(dać),idi(ide)i całe mnóstwo niezrozumiałych dla nikogo sylab. Jak to piszę,to wcale tak mało tego nie ma)) Aha,czy Wasze dzieci też tak lubią tańczyć??? Michałowi jest bez różnicy jakiej słucha muzyki,czy jest to melodyjka z pozytywki,muzyka z MTV czy fragment reklamy TV)) Nie wiem czy już się chwaliłam ale pożegnaliśmy się już butelką na dobre.Jak tylko wyjdzie mu ten ząb zaczynam odstawiać smoczek.I chociaż służy mu tylko do spania,to czuję,że ciężko będzie. Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
koruba Re: Listopad 2002-nowa 27.02.04, 17:40 nasza mała jak tylko usłyszy muzyczkę to krzyczy tan i chce tańczyć. tylko że ona tańcuje u mamy na rękach bo za nic nie chce spróbować innaczej, no chyba że na reklamach to tak. Buziaczki Monika i Patusia Odpowiedz Link Zgłoś
meganm Re: Listopad 2002-nowa 29.02.04, 06:28 Witam nowe mamusie i ich pociechy )). Ciesze sie, ze jest nas tutaj coraz wiecej. Moj Adas to prawdziwe zywe srebro. Jest bardzo pogodnym dzieckiem, uwielbia sie bawic i caly czas sie przy tym smieje. Jednak nie bardzo chce mowic. Jak powie mama, albo tata to naprawde sukces. Caly czas to tylko papa, dada lub cos sobie "kumka" pod nosem. A jaki jest zaczepny??? Jak tylko ktos nas odwiedzi to od razu kokietuje )). Pozdrowka. Magda i Adas (ur.21.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
kamaha Re: Listopad 2002-nowa 29.02.04, 12:28 witajcie nowe mamy z dzieciaczkami, fajnie, że jest nas tak dużo. Haneczka też uwielbia tańczyć, nawet jak dzwonią dzwony w kościele to się buja. Ostatnio upodobała sobie tańczenie z nami w kółeczko. Hania mówi coraz więcej, ale zdarza jej się , że zapomina tego czego nauczyła się wcześniej: mama, mamo tata, ta-tuś, ksisiu(krzysiu) baba, dziadzia ciocia, wuj-ku jajuś(jaruś) alfa imię naszej suki apa(łapa) cacy daj, jajko ola, jaju(jasiu) to to je (co to jest) gdzie lala kulu (na piłkę) miau, hau, kwa, gę, ko, kra, i ha ha, io, gru-chu, odpowiednio widząc zwierzęta, i jeszczew kilka ale nie pamiętam ma, pić pupa, oko i jak wszystkie inne dzieci gada coś do siebie. Jak czegoś nie potrafi powiedzieć to zawsze na początku jest pipa, a potem prubuje dalej. Jeszcze mówi na siebie Han-nia i hanko. pozdrawiam magda i hanusia Odpowiedz Link Zgłoś
livett Re: Listopad 2002-nowa 01.03.04, 10:24 Witajcie! Moja Weronisia też uwielbia tańczyć. Jak tylko usłyszy jakąś muzyczkę od razu zaczyna podrygiwać, buja się, kiwa na wszystkie strony, tańczy w kółeczko - fajnie jej to wychodzi. Poza tym jest straszną gadułą. Przez cały prawie dzień wysila się nad układaniem coraz to nowszych słówek ( niestety dla nas jeszcze większość jest niezrozumiała)). Ulubione jej słówka to: mm ma - nie ma - ostanio najczęściej wypowiadane ( gdy wyłączy telewizor, komputer, magnetofon lub coś innego,lub gdy coś już zje i chce więcej tiatia - tata, mama nio nio- przy tym uśmiecha się i grozi paluszkiem ne ne - nie baba, bacia- babcia dziadia - dziadek mniam mniam- mówi gdy chce jeść lub pić da - daj lub masz toto - kto to lub co to koko - kura muu, buu - krówka baa - gdy coś spadnie ba - gdy coś jest niesmaczne czyli bee ... i uwielbia naśladowć czyjś śmiech - wtedy to naprawdę mozna boki zrywać Pozdrawiamy Wiola i Weronisia (10.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
pilocik2 Re: Listopad 2002 01.03.04, 17:04 Co do tańców, Dorotka bardzo lubi tańczyć z tatą.Ostatnio jednak upodobała sobie reklamę Luksji, gdzie tańczy kaczka i znakomicie ją naśladuje.Ząbek wychodzi dopiero ósmy.Poza tym Dorotka zmieniła mi się w Zosię-samosię,sama chce jeść,myć się i ciągle sprząta.Powinnam się chyba cieszyć.Gorzej, że zaczyna włączać kuchenke elektryczną i wspinać się na wszystkie krzesła.Na moment nie można jej zostawić samej.Dużo mówi i naśladuje różne zwierzątka. pozdrawiamy Asia i Dorotka(31.10.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka1313 Re: Listopad 2002 01.03.04, 19:08 Witamy!!! U nas ciężki weekend, Filip z powodu zębów dostał gorączki 39 stopni i biegunki (która trwa do dziś) W sobotę wylądowaliśmy na pogotowiu, bo nie byłam pewna czy to od zębów, najgorzej było w nocy z soboty na niedziele wtedy chyba właśnie przebijały się ząbki. ogólnie ma ich 14 ale wychodzą jeszcze dolne trójki więc będzie 16. Oprócz tego nasz pies chorował razem z Filipem miał 39,5 stopnia gorączki i też biegunkę. Dostał kroplówkę i zastrzyki. Ale też już mu lepiej. Dzisiaj Dyziek był pierwszy raz u fryzjera. Wygląda teraz jak mały mężczyzna ;o) Poza tym to też wszystko chce robić sam i coraz więcej rozumie. Szok jak te nasze dzieciaczki rosną!!! Pozdrawiamy!!! Kasia i Filip (15-11-2002) republika.pl/filip_kmiec Odpowiedz Link Zgłoś
koruba Re: Listopad 2002 02.03.04, 09:14 Witamy! Patrysi idą teraz dolne trójki i znowu gorączka i budzenie nocne co godzinkę. Jak tak dalej będzie to zacznę chodzić na rzęsach. Niunie rozpiera energia, też włazi na wszystko i nawet na sekundę nie można jej spuścić z oka bo zaraz jest na fotel. Teraz kilkanaście razy dziennie oglądamy album z jej zdjęciami bo małej sprawia to ogromną frajde. Dalej książki to najlepsza zabawa no i od niedawna karmienie lalki. Musimy jej kupić wózeczek bo jak ostatnio bawiła się takim u znajomych to nie mogłam jej od tego oderwać. Super miała zabawe. Buziaczki Monika I Patrysia Patrysia Odpowiedz Link Zgłoś
claire Re: Listopad 2002 02.03.04, 13:02 U nas okazało się,że ta wysoka gorączka nie była tylko od zębów,tylko była to trzydniówkaZresztą Michał przechodził ją już po raz drugi,zawsze myślałam,że choruje się na to raz w życiu a tu proszę,my po raz drugi.W niedzielę pojawiła się wysypka a dziś już śladu nie ma.Wczoraj byliśmy u lekarza i pani potwierdziła moje przypuszczenia i powiedziała,że czasem trzydniówka może się powtórzyć.Przy okazji ważyłam Misiaka i waży 11,8 kg. Pozdrawiam claire. Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: Listopad 2002 02.03.04, 16:15 U nas juz lepiej,goraczki juz nie ma,Oliver juz rozrabia czyli powrot do normalnosci)) Oliś z mowieniem jest z tylu(wasze maluszki niezle juz mowia).U nas podstawowe slowa,ale nie jest tak tragicznie))) Zęby cos zaczynaja powoli wybijac sie,ma juz jedynki dolne i gorne,dwojki gorne,czworki gorne i dolne teraz wybijaja sie dwojki dolne))Troche inaczej jak powinny)) Z muzyka u nas jest tak.Masz syn slucha hip-hopu,soulu,---to co my no i Brytney Spears---ja za nia nie przepadam osobiscie ale Olis uwielbia.Juz nawet tanczy do rytmu,jak wolna to macha raczka a jak szybka to szaleje.Super to wyglada. Mojego syna ulubieni wykonawcy 1.Jennifer Loper 2.Justin Timberlake 3.Mariah Carey 3.Busta Rhymes 4.Twista 6.Sugarbabes 7.Dj Tonka(techno ale do tanczenia) 8.LL Cool J i wiele innych. Pozdrawiamy wszystkie maluszki Odpowiedz Link Zgłoś
steffa Re: Listopad 2002-nowa ᡗ.10 14.03.04, 01:50 Hej,hej. Rzadko tu zaglądam, ale już gdzieś raz się udzielałam dawno temu > mój przeokrutny też jest z 31.10, ale uważam go za listopadowca, bo zawsze miał byc z listopada. Odpowiedz Link Zgłoś