Dodaj do ulubionych

listapad 2002

    • ximim Re: listapad 2002 04.11.03, 08:51
      Wiecie co.
      Spojrzałam na słonko za oknem i przypomniało mi się, że jak rodziłam Mateuszka
      to widziałam przebijające się przez verticale takie samo jesienne sloneczko i
      mimo bólu bardzo mnie to ucieszyło.
      Dla nas listopad będzie zawsze pięknym miesiącem.
      No to jeszcze raz niech żyją listopadziaczki i ich listopadowe mamy!!!! Sto
      lat!!!!!
      ximim mama Mateuszka (01.11.2002)
      • claire Re: listapad 2002 04.11.03, 11:20
        Dla wszystkich już świętujących roczniaków i ich szczęśliwych rodziców 100
        lat!!!Dla tych,którzy będą dopiero świętować oczywiście też najserdeczniejsze
        życzenia.My mamy jeszcze całe 3 tygodnie i narazie czytamy relacje z
        urodzinowych przyjęć.
        Pozdrawiam
        claire.
    • monikaprzekota Re: listapad 2002 04.11.03, 11:28
      Cześć jesteśmy tu nowi dla Nas listopad jest najpiękniejszym miesiącem pewnie
      jak i dla Was mamy synka Michałka który przyszedł na świat 25 listopada
      czekaliśmy na Niego jak nigdy w życiu na nic.Michałek niedługo ma roczek tak
      jak i Wasze pociechy napiszcie do Nas czekamy czy chodzą Michałek już sam
      staje to pewnie niedługo ruszy na podbój świata napiszcie do Nas co asze
      pociechy jedzą i jak przygotowujecie się do roczku(imprezy)pozdrawiamy i
      całuski dla Waszych pociech pa czekamy
      • pepsii Re: listapad 2002 04.11.03, 12:46
        Bardzo mi miło was powitać. Mój synek Kamilek jest o trzy dni młodszy
        (28/11/2002) od Michałka.
        Zaczynamy mu wprowadzać powoli prawie wszystko do jedzenia i też zaczniemy już
        niedługo przygotowania do pierwszych urodzin smile

        P.S. Kamilek zaczął chodzic dość szybko (ok 1,5 m-ca temu).

        • kamila_trojaczki STO LAT !!! 04.11.03, 14:06
          STO LAT dla Oliverka, Mateuszka, Agniesi, Agatki i dla listopadowych
          szkrabkow. Zyczymy bestroskiego i pelnego szczescia dziecinstwa, by kolejne
          lata byly tak piekne jak przyjscie Wasze na swiat.
          Kamila z Aleksandra, Dominisiem, Julcia 2002,11,19 Wroclaw
          • pepsii Re: STO LAT !!! 04.11.03, 14:54
            hhmmmm.... trojaczki to dopiero jest ubaw. Urodziny będą chyba bardzo huczne?
            Nieźle dają chyba w kość....??? smile
            • oreiro.mama.martynki Re: STO LAT !!! 04.11.03, 16:05
              Ano 100 lat dla mojej Martynki, która o 8:43 została wyszarpnięta z mojego
              brzucha oraz dla Wszystkich Listopadziątek!!!
              No i wszystkiego naj z okazji pierwszej rocznicy bycia mamą!!!!!!!!!!
            • kamila_trojaczki Re: STO LAT !!! 04.11.03, 19:55
              Witam
              A no tak urodziny pewnie beda huczne bowiem swietowac bedziemy w szerokim
              gronie ok 17 osob i to jest najblizsza rodzina - chrzestni.
              A co do pytania czy daja mi w kosc, hmm ja nie narzekam sa poprostu wyjatkowe,
              moze i jest mi lzej niz Tobie przy jednym dziecku smile Moje potrafia sie
              wspolnie bawic czyli nie marudza ze im sie nudzi smile budza sie witajac sie
              smiechem, czyli mnie nie placz budzi a raczej smiech dzieci itp..
              Tak przyznaje, ze ciezko jest mi wyjsc na dwor, kapac dzieci, karmienie
              lyzeczka calej trojki tez nnie nalezy do latwych zajec bo czesto jedno
              szturchnie drugie i lyzeczka zamiast do buzki trafia we wlosy np. siostry lub
              brata lub w piekarnik- szfke itp. Dzieci spia cala noc w swoich lozeczkach w
              swoim pokoju od 18 do 7 -8 godziny. Wiec sama widzisz to nie dzieci daja mi w
              kosc bo naprawde sa cudowne, ale raczej organizacja i bariery architektoniczne
              ktore najbardziej daja mi w kosc smilebowiem wozek blizniaczy nie miesci sie do
              windy a mieszkam na 10p
              Serdecznie pozdrawiam.
              Jest takie powiedzenie, ktore swietnie pasuje do mnie: Bog nie da ci wiecej
              niz mozesz udzwignac. Jestem szczesliwa.
              Kamila ze siacymi szkrabkami Aleksandra, dominikiem i Julcia 2002,11,19
              • dorotadu Re: STO LAT !!! 04.11.03, 21:11
                kamila_trojaczki napisała:


                > Jest takie powiedzenie, ktore swietnie pasuje do mnie: Bog nie da ci wiecej
                > niz mozesz udzwignac. Jestem szczesliwa.

                pięknie powiedziane smile

                100 lat, 100 lat dla wszystkich listopadziątek i ich mam
                • kamila_trojaczki Re: STO LAT !!! 05.11.03, 11:28
                  Dzieki Dorotko.
                  Pozdrawiam cieplutko.
                  Kamila ze spiacymi juz nie takimi malymi szkrabkami.
      • claire Re: listapad 2002 04.11.03, 16:16
        Mój synek też ma na imię Michałek i też obchodzi urodziny 25 listopadasmile))Jak
        miłosmile))))
        • akmka Re: listapad 2002 05.11.03, 10:29
          Emamy, jak zasypiaja i spią Wasze Maluchy?
          Przyznam ze my od jakich 2 tygodni mamy z tym okropne problemy, wczesniej Wika
          zasypiała łatwiej i juz ok. 20ej. Teraz usypiam ją 2 godziny (przez ten czas
          przewraca sie na sofie, wstaje, pije, je cycusia, bawi sie smoczkiem,
          przytulanką, chodzi no i płacze i się b. denerwuje). Niestety budzi sie w nocy
          co godzinkę, siada i płacze, nie może zasnąć. Od niedawna biore ją po prostu do
          naszego dużego łóżka i śpimy z nią, inaczej nie wiem czy mogłabym w miarę
          normalnie funkcjonować w pracy. jak sie budzi dostaje cyca i czasami od razu
          zasypia a czasami marudzi, placze, łazi po całym łózku i w końcu pada- zasypia
          w najbardziej niewygodnej pozycji i w najbardziej nieodpowiednim miejscu np. na
          głowie męża smile). Brzmi to może zabawnie, ale powiem szczerze że mamy już dość.
          Nie cierpię wieczorów...
          Chcemy wybrać sie do lekarza, ale czy on coś na to poradzi?
          A może to ząbki - w ostatnim m-cu wyszły Wiktorii 4 nowe. Lub za dużo wrażeń w
          ciągu dnia. Czy może dzieci w tym wieku tak mają?
          Pocieszcie mnie lub poradźcie coś, proszę.
          Pozdrawiamy
          Ania mama Wiki 16-11-2002 godz. 9.00
          • pepsii Re: listapad 2002 05.11.03, 10:41
            Ja nic poradzić nie mogę, bo mój synek też wstaje w nocy ale dzisiaj to już był
            koszmar. Ni przesadzę jak napiszę, że wstałam do niego dzisiaj co najmniej 50
            razy. Obudził się ok 12-tej w nocy i chciał ale nie mógł zasnąć aż do 3-ej. To,
            że zasnął wcale nie oznacza, że spał spokojnie. Do rana było wstawanie... .
            Jestem w pracy i ledwo patrzę na oczy. Może dzisiaj się wyśpię..... kto
            wie...?smile
          • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 05.11.03, 11:51
            Moje zasypiaja za szybko tzn. juz ok. 17 musze ich kapac, zeby polozyc ich ok.
            18 bo inaczej zasypiaj na rekach, podlodze itp. Dajemy im jeszcze ok 23
            mleczko i spia do rana tzn. aktualnie do 8.oo kiedys spaly do 7. W nocy
            sporadycznie sie budza, bo a to glowa sie za bardzo wcisnela w szczebelki
            lozeczka ( zrezygnowalam z ochraniczy bo dzieci sie nie widzialy, a to
            zapltaly sie w kolderke i nie moga sie obrucic. Czasem w nocy chce im sie pic-
            zaczeli grzac wiec powietrze jest suche, pomimo zawieszonego pojemnika z woda
            na grzejniku.
            Budzenie sie moich dzieci ma zawsze jakies przyczyny w.w. jak np. dam im sie
            napic to wychodze z pokoju, a one bez protestow nadal spia smile Zlote
            dzieci smile)))
            Aniu moze cos zmienilas w dotychczasowym postepowniu. Moze robilas cos przed
            polozeniem Wiki na co ona czeka i dlatego nie moze zasnac, moze budzi sie bo
            wlasnie chce sie jej pic lub jest jej za goraco. Przed polozeniem postaraj sie
            ja wyciszyc czyli rzadnych zabaw ciche mowienie itp.. nie wiem co moge ci
            doradzadzic. Moje dzieci wiedza, ze po kapieli juz krotka droga do spania smile
            Jezeli to zabki polecam syrop przeciwbolowy np. Ibufen lub Apap.
            Dominik kiedys tez tak mial, ze dwie noce wstawal siedzial i buczal nie
            wiedzielismy dlaczego - swietnie sprawdzil sie Ibufen , po podaniu tego zaraz
            zasnal. Moze sprobuj dac Wiki jednorazowo ten syrop sprawdz czy pomoze, bowiem
            moze ja wlasnie cos boli.
            Jak przyzwyczaisz mala do spania z Wami to co noc bedzie plakac, ale nie
            dlatego, ze cos jej bedzie tylko bedzie chciala byc z Wami, a od tego trudno
            odzwyczaic. Nie wiem Aniu czy jakos Ci pomoglam,ale nic mi wiecej nie
            przychodzi do glowy.
            Serdecznie pozdrawiam i zycze spokojnych nocy.
            Kamila z aleksandra, Dominikiem i Julcia 2002,11,19 Wroclaw

          • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 05.11.03, 12:04
            Acha pytalayscie jaki prezent-enty szykujemy my rodzice dla naszych pociech.
            Wiecie mi np. najbadziej czego zal to to, ze dzieci tak szybko rosna ze te
            malenkie raczki, nozki zaraz bade takieeee duzeeee.
            Wiec postanowilismy z mezem zrobic odlew malych raczek w specjalnym do tego
            gipsie. Dokladnie nie wiem jak to bedzie wygladac, ale kiedys widzilam u
            kolezanki w Niemczech na scianie powieszony wlasnie taki maly odlew raczki
            oprawiony w ramke, superowo to wygladalo. Nie wiem czy mozna u nas cos takiego
            kupic- pewnie w jakims specjalistycznym sklepie np. z farbami do malowania
            obrazow itp. Ja dostalam od siostry z niemiec pisze na tym Modellgips i to sie
            u nich kupuje na wage. Utrwale male raczki nozki moich dzieci smile
            Zabawki kupuje im na bierzaco. Myslalam, zeby przebic Oli i Juli uszka i
            zalozyc kolczyki, ale obawiam sie ze beda sie ciagnely za nie, bo babcie
            namietnie pociagaja wlasnie za kolczyki. smile
            Chcialabym dac cos dzieciom co przetrwa lata, zeby moc powiedziec zobacz to
            bylo zrobine na Wasz roczek. Pomijam oczywiscie robienie fotek. Moze macie
            jakies orginalne pomysly???
            Kamila z Aleksandra, Dominikiem i Julcia 2002,11,19
            • doris73 Re: listapad 2002 05.11.03, 19:37
              NO z tym odcisnieciem nozli lub raczki to niezly pomysl... Ja robilam cos
              takiego ale jak mala maila miesiac na kartce papieru odbilam raczke pomalowana
              farbka i dalam dziadka w ramke i prezent goptowysmile Ja juz kiedys pisalam, ze
              mi sie podobal pomysl na kupienei wina, ktore moze lezakowac i np otwarcie go
              na 18-stke lub slub dziecka, ja chyba nie wymysle nic trwalego do urodzin
              malej, bo ten miesiac dlugo bede pracowac i do pozna, wiec raczej na nic nie
              ma czasusad Na urodziny juz mamy menu: tort, salatka grecka, zawijane w szynce
              szparagi, koreczki, szampan i to wszystko.
              • doris73 Re: listapad 2002 05.11.03, 22:28
                jeju dopiero przeczytalam swoj post, sorki za literowki, ale nie moge sie
                przyzwyczaic do kalwiatury laptopa, obiecuje czytac najpiew to co wysylamsmile
    • pepsii Re: listapad 2002 06.11.03, 11:50
      wysuwam watek do góry.
      • oreiro.mama.martynki listapad 2002 06.11.03, 12:33
        Mam chwilkę więc napiszę co u nas.
        Martynka właśnie jest na spacerze z dziadkiem, a ja jestem chora - mam anginę i
        modlę się, żeby Małej nie zarazić
        Jesteśmy już po jednych urodzinach, a przed drugimi, które będą w sobotę.
        Martynka dostała zestaw lego - motyl oraz do tego drugi zestaw klocków, też
        lego duplo, które bardzo fajnie do siebie pasują. Układa sobie wieże, wkłada
        klocki na motyla i on świeci i wydaje dźwięki, jeżdzi ludzikiem samochodem i
        słoniem super sprawa. Dostała też książeczki, które namiętnie czytamy oraz
        saksofon chicco, który gra melodyjki.
        Resztę prezentów dostanie w sobotę od chrzestnych.
        jeśli chodzi o jedzenie na roczek, to będzie obiad - rosół, schabowe i czarcie
        żarciesmile
        Zamówiłam torta, babcia upiecze mi ciasta - sernik, murzynek i jabłecznik.
        Na kolację będą wędliny i dwie sałatki - z ryżem, kurczakiem, ananasem i
        kukurydzą oraz druga z kukurydzą, górkiem, pomidorem, jajkiem, sałatą i fasolą.
        Martynka biega jak szalona, psoci jak szalona no i muszę przyznać, że robi się
        niegrzecznasad
        • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 06.11.03, 12:56
          witam. Zapomnialam napisac o innym prezencie niz zrobienie odlewu w gipsie
          nozki, raczki, a mianowicie jestesmy w fazie tworzenia dla naszych sloneczek
          strony internetowej, ktora mam nadzieje przetrwa lata.
          Mam tylko nadzieje, ze zdarzymy ja odpalic 19 listopada na Roczek
          www.trojaczkinet
          Pozdrawiam Kamila
          Ps. poprosze przepis na salatke grecka smile
    • kreania Re: listapad 2002 06.11.03, 13:35
      Droga akmko!
      Czuje się jakbyś opisała mój dzień!
      Mam dokładnie taka samą sytuację z Karoliną od 2 tygodni.
      Ale wczoraj zauwazyłam, że wyszły jej 2 dwójki górne i chyba to było powodem,
      bo dzisiaj już spała lepiej i ja oczywiscie też smile.
      Pozdrawiam Ania i Karolinka 16.11.02r
      • akmka do kreania 06.11.03, 14:03
        kreania napisała:

        > Droga akmko!
        > Czuje się jakbyś opisała mój dzień!
        > Mam dokładnie taka samą sytuację z Karoliną od 2 tygodni.
        > Ale wczoraj zauwazyłam, że wyszły jej 2 dwójki górne i chyba to było powodem,
        > bo dzisiaj już spała lepiej i ja oczywiscie też smile.
        > Pozdrawiam Ania i Karolinka 16.11.02r

        Aniu, nie dość, że niestety ten sam problem, z którym ja dalej sobie nie radzę,
        to jeszcze jesteś moją immienniczką,a Karolinka ma tę samą datę urodzenia co
        Wiktoria!!!
        pozdrawiamy serdecznie i życzymy spokojniejszych wieczorów i nocy.
        Ania mama Wiki 16-11-2002
        GG4071928
        PS. Może faktycznie to ząbki, bo Wice w ciągu mca wyszły już 4 i to chyba nie
        koniec....
    • labusia Re: listapad 2002 06.11.03, 14:00
      Mamy wybaczcie zamiast się dopisać wyszedł mi nowy wątek to dlatego że basia
      ma dziś urodzinki i jestem podekscytowana iszczęśliwaq pozdrawiam mama Basieńki
      • jaagoda Re: listapad 2002 06.11.03, 17:57
        Czesc

        Ania! Podobnie jak Ty mam problem z nocami - od prawie miesiaca śpi bardzo
        czujnie, czesto sie budzi , placze, wierci sie. Tez zamiezalam isc do lekarza z
        tym ale widze, żę to nie tylko u nas wystepuje. Troche sie uspokoilam. Ale
        musimy jakos temu zaradzic i znalezc powod meczenia sie naszych maluchow. Nie
        wiem czy to zabki. Agatce pierwsze gorne dwa wyszly 10 wrzesnia, kolejne dwa
        miesiac temu, dwa kolejne - gorne dwojki 2,5 tygodnia temu. Chociaz moze byc i
        to powodem. Miejmy nadzieje, ze to minie.

        Czy kupujecie jakas szczepionke platna (dodatkowa) teraz na roczek?

        Czy ktoras tak jak ja karmi nadal piersia w dzien i w nocy?

        Czy ktoras z Was nie pracuje?

        Jagoda i Agatka (3.11.02) z W-wy
        • doris73 Re: listapad 2002 06.11.03, 18:09
          priorix czy jak jej tam za 65 zeta
        • mader1 Re: listapad 2002 07.11.03, 15:13
          Wszystko ja - i kupuje szczepionke Priorix na roczek ( moja corcia po
          szczepionce panstwowej miala powiklania) i karmie piersia na zadanie i nie
          pracuje ( tak rzadko bywam w pracy, ze to sie nie liczysmile I jestem z
          Warszawy.Pozdrawiam.
          Marzena
    • jagienka.harrison Re: koniec listopada... do mam leniuszków! 06.11.03, 18:15
      Hej mamy
      No i czytam te wasze wypowiedzi i znowu się nie mogę nadziwić że ten mój
      Dominik (29.11) jest aż tak 'do tyłu'! Ani nie raczkuje, ani nie stoi sam, nie
      mówiąc o chodzeniu, nie powiedział ani jednego słowa (dadadadada...), ma 5
      ząbków! No ostatnio zaczął się podnosić z brzuszka do siadu i to tyle. Czy są
      tu mamy bardziej leniwych dzieci?!!!!Nie żebym się martwiła czy była zła, bo z
      drugiej strony to Dominik śpi w nocy, nigdy nie był chory, tak rzadko płacze
      że prawie zapominam że dzieci to robią!
      Mamy leniuszków odezwijcie się!!!
      • jaagoda Re: koniec listopada... do mam leniuszków! 06.11.03, 19:19
        Nie martw sie i nie mow, że Twoj maly jest "do tylu". Pisze a sama tak nieraz
        mysle. Moja Agatka (3.11) jeszcze nie chodzi. Owszem raczkuje (zaczeła jakies
        1,5 miesiaca temu), chodzi przy sofie, podnosi sie przy krzesle. Jak czytam
        niektore listy to naprawde mozna sie czasmi zalamac, że moje dziecko jeszcze
        tego nie potrafi a gro dzieciakow juz to dawno robi. Ale jak sama wiesz kazde
        rozwija sie swoim tempem i nie martw sie na wakacje juz napewno bedzie biegal -
        moja mam nadzieje tez. To samo tyczy sie rozwoju mowy - nie moga byc wszystkie
        takie same bo by bylo nudno. Ale doskonale Cie rozumie bo ja przez jakis czas
        nie pisalam bo nie mialam czym zaskoczyc. Pamietam jak czekalam na pierwszy
        zabek - Agatce pierwszy zabek przebil sie 10.09 - a wiec w momencie jak chyba
        wszystkie dzieciaki mialy po conajmniej 4 zabki.
        Dobra musze konczyc.
        Jagoda i Agatka
        • oreiro.mama.martynki Problemy w pracy 06.11.03, 20:57
          Jaagodo ja karmię piersią Martynkę
          koło 8 rano (mam przerwę w pracy)
          koło 15 po powrocie z pracy
          niestety zazwyczaj koło 17 – 18 wymusza na mnie i robi sobie taką kilkuminutową
          drzemkę przy cycusiu
          koło 20 na dobranoc – usypianie przy cysiu
          w nocy minimum raz, choć zdarzyły się nam już 3 przespane noce smile, ale
          zazwyczaj kilka razy.

          Ze szczepionek kupuję Priori i Hiberix.

          W związku z karmieniem miałam w pracy ostatnio niezły stres! Kadrowa wymyśliła
          sobie, że przerwa na karminie przysługuje do roku. Byłam u gina, wzięłam
          zaświadczenie, że karmię a kadrowej powiedziałam, że musi pokazać mi przepis,
          który mówi, że można korzystać z przerwy do roku. Po 2 dniach przyznała mi
          rację. Ale dziewczynę, która lata temu urodziła zrobiła w balona i pozwoliła
          korzystać z przerwy tylko do roku. Niestety tamta nie miała dostępu do netu i
          do dziegciowych forów, więc nawet nie wiedziała jakie ma prawa.

          Druga nieprzyjemna sprawa w pracy – dowiedziałam się zupełnie przypadkowo, że
          kierownik zrobił mi przysługę i zapisał na tzw. akcję zima (pracuję w
          przedsiębiorstwie komunalnym). Miało to polegać na tym, że w listopadzie,
          styczniu i w marcu miałabym dyżur od 4 rano do 22 w nocy. Codziennie o 4 rano
          musiałabym sprawdzić jaka jest pogoda, w razie deszczu marznącego czy śniegu
          jechać na bazę, budzić kierowców, którzy będą odśnieżać miasto. Potem normalnie
          8 godzin w pracy a po pracy dalej dyżur. W razie awarii trzeba siedzieć nawet
          całą noc. Tylko kierownik zapomniał, że matce dziecka do lat 4 nie wolno
          zatrudniać w nocy i w nadgodzinach bez jej zgody. Mieliśmy nieprzyjemną
          rozmowę, w której kategorycznie odmówiłam udziału w akcji. najgorsze jest to,
          że nawet ze mną nie rozmawiał, nawet mi nie powiedział, że mnie wpisuje na
          akcję!!! Totalne chamstwo i brak szacunku!!! Do tego co za sposób traktowania
          matki małego dziecka, pomijam, że karmiącej!!!
          W takich czasach żyjemy dziewczynki – niestety nie szanuje się pracowników,
          pracowników ogóle nie szanuje się ludzi.
          Sama mam nadzór nad ludźmi, w większości bardzo prostymi, po podstawówce albo i
          nie, ale nigdy, nigdy nie podniosłam głosu na nikogo, chociaż czasami miałam
          ochotę nie tylko zbluzgać ale dosłownie walnąć jednego czy drugiego, za totalny
          brak myślenia, ale wychodzę z założenia, że pracownika, nawet najgorszego
          trzeba szanować. Jak mam coś do kogoś to w życiu nie opieprzam przy innych
          pracownikach, tylko biorę na bok. Niestety mój kierownik wali różne teksty przy
          wszystkich, na mój temat powiedział do brygadzisty przy moich pracownikach
          cytuję – bierze kasę? Niech zapierd.. po nocach w akcji!!!
          Co Wy na to???
          • doris73 Re: Problemy w pracy 06.11.03, 22:22
            No niezlego masz kierownika.... po prostu cham i najgorsze jest to, ze takiemu
            nie podskoczysz. Ja pracuje niby w kulturalnej branzy bo bank i na dzien dobry
            mialam zgode na pismie od 8-15, bo karmilam, ale od 1.04 pracuje od 9-17,
            trzaskam nadgodziny, jak chce pojsc z dzieckiem do lekarza lub chocby na
            szczepionke to biore wolne i nikt nie dba o to, ze mam male dziecko w domu.
            • pepsii Re: Problemy w pracy 07.11.03, 08:01
              Chciałabym was zapytać drogie mamy co to są za szczepionki i na co o których
              piszecie wyżej. Mi lekarka nic nie mówiła na temat tych szczepień a byłam nawet
              u niej tydziń temu. Wspomniała tylko o jakiejś potrójnej szczepionce platnej ok
              80 zł ale to dopiero za trzy miesiące. Do tej pory Kamilek miał wszystkie
              szczepienia bardzo regularnie robione nie mamy żadnych zaległośći. Ja nawet nie
              słyszałam o w/w szczepionkach od mojego lekarza.
          • malgos1975 Re: Problemy w pracy 07.11.03, 08:39
            hej, ja również nadal karmię małą. Ponieważ pracuję to po powrocie z pracy
            pierwsze co robię to siadam i ściągam mleko na następny dzień, na czas kiedy
            jestem w pracy. Potem w ciągu dnia karmię małą kiedy tylko sobie życzy. Noc-też
            cyc do dyspozycji Julki. Kidy chce to mnie cięga za bluskę i dostaje. Czasem to
            nawet nie ciąga cyca tylko sie przytula. Co do godziny na karmienie to
            oczywiście się należy na czas ... prawo tego nie reguluje czy to jest rok, dwa
            czy trzy. Dziewczyny musimy sie bronić i nie pozwolić sobie tego zabrać.
            Oczywiście nadgodzin też nie mogą nam wlepić bez naszej zgody . Oreiro świetnie
            się w tym oriętujesz. Ja też usłyszałam ostatnio od dyrektora niby śmiechem -
            zapytał do kiedy należy mi sie ta godzina mniej pracy i mu powiedziałam że prawo
            tego nie reguluje, śmiał się i powiedział że po roku mi to zabierze. Dodam, że
            właśnie tak sie złożyło że jestem kadrową i nie pozwolę sobie na to. Co prawda
            zajmuję to stanowisko od kilku miesięcy i z prawem dopier się zapoznaję, ale
            tyle wiem . Godzina się należy i koniec. Zaświadczenie mogę przynieść.
            Pozdrawiam Gośka i Julka (30.11.2002r.) - najmłodsze listopadziątko.
            • akmka Re: listopad 2002 07.11.03, 09:39
              Kilka słów o nas:
              ostatnia noc i wieczór były już lepsze, Wika tak nie marudziła przy zasypianiu
              i nie budziła sie tak często - może idzie ku lepszemu?
              Nadal karmię piersią i pracuję; wygląda to tak że Wika dostaje cycusia jak
              wracam ok 17 i potem przy usypianiu i kilka razy w nocy. Mam wrażenie że
              najwiecej z niego korzysta własnie w nocy, wtedy tak głosno przełyka hihihihihi.
              Wika raczkuje od ok. miesiaca, wstaje i chodzi przy meblach tez od tego czasu.
              ZAWSZE wszystko robiła później, przewracać sie z plecków na brzuszek i
              odwrotnie też zaczeła b.późno. Ma już 7 ząbków. Co do mowy, to nie jest b.
              rozmowna, mówi tatatata, mamamama, titi, udaje kotka, pieska i gada po swojemu.
              Natomiast wiele rozumie i wiele rzeczy pokazuje: jaka jest duża, jakie ma
              kłopoty, jak robią Indianie, kosi-kosi, papa, robi tany tany, karmi lale,
              przytula, daje buziaki, przybija piątkę. Jest fantastyczna, ale marudna. Często
              płacze bez powodu.
              Pozdrawiamy
              Ania mama Wiki 16-11-2002
              • roxane Re: listopad 2002 07.11.03, 11:17
                Witam!
                Wielkie buziaki i najlepsze zyczenia dla naszych roczników, my dołączymy juz
                za kilka dni 13 listopadawink Powoli przygotowujemy sie do imprezy, przyjedzie
                do nas moja mama i babcia, niestety reszta rodziny nie możesad ach te 600 km
                niby mało a duzo ale i tak sie cieszewink Michałek chyba tez bo jest jakos
                bardzo grzeczny..hmmm nawet do sklepu moge wejsc z znim...a niedawno to nie
                mógł usiedziec w wózku nawet 5 minut.
                POza tym lata po mieszkaniu jak szalony..juz nawet nie chodzi. Przedwczoraj
                kupiłam mu takie kółka z dzwoneczkiem w środku które jest na kiju i Misiu
                chodzi po domu dumnie trzyma przed spoba kij i toczy kółkowink Mam ubaw i my
                tezwink
                koncze bo musze obiadek ugotowac misiowiwink POzdrawiam
                Wioleta&Michałek (13.11.02)
      • dorotadu Re: koniec listopada... do mam leniuszków! 07.11.03, 09:16
        Maja nie chodzi i nie staje w łóżeczku za to "zasuwa" po całym domu na brzuchu-
        czołga się smile nie wiem czy to nazwać raczkowaniem smile
      • mader1 Re: koniec listopada... do mam leniuszków! 07.11.03, 15:18
        Moj Zygmus jeszcze nie chodzi smile Malo tego - nie wie, po co mialoby mu to byc
        potrzebne.Duzo mowi i raczkuje, owszem, ale do chodzenia sie nie spieszy.Maa 6
        zabkow smile Glowa do gory .
        Marzena i Zygmus (20.11)
        • jagienka.harrison Re: koniec listopada... do mam leniuszków! 07.11.03, 17:50
          Ja się nie przejmuję (za bardzo wink) ale wychodzi mi na to, że jednak Dominik
          jest najwolniejszy! Raczkowanie?! a co to takiego?... no wprawdzie przymierza
          się od kilku tygodni, ale zatrzymuje się w pewnym momencie i tyle. A co do
          stania, to też nie przejawia zainteresowania, nie jarzy że się może za coś
          złapać...
          za to dzisiaj mnie rozśmieszył, bo oglądał TV (bardzo lubi) a ja do niego
          mówię: a gdzie mama ma nosek: a on bezbłędnie mnie walnął w nos nawet się nie
          odwracając od telewizora. Typowy facet smile
          • mader1 Re: koniec listopada... do mam leniuszków! 07.11.03, 19:33
            No zobacz, jakie ma bogate zycie wewnetrzne smile)) A moj w ogole nie lubi
            telewizji - moze tylko kawalek reklamy obejrzy i pewnie dlatego raczkuje po
            calym domu - inaczej baardzo by sie nudzil. Pisalas kiedys, ze Twoj maz pozno
            zaaczal chodzic - to jest chyba powod.Moje dzieci zawsze zaczynaja chodzic po
            roku, choc stoja juz od 10 mies. i maja to... uwaga... uwaga.. po mnie. Tak to
            trzeba uwazac kogo czlowiek sobie wybiera na zone/meza smile))) Ale duzo gadaja...
            tez po mnie.I znowu maz niezadowolony.
            • doris73 Re: listopadowe roczki. 08.11.03, 11:15
              No to zaczynamy goraczkowe przygotowania. Zaraz odsylam mala do chrzestnej
              zeby miec troche spokoju i heja do kuchni i sprzatania. Pozyczona tradycyjnie
              lawa od sasiadow, pozbierane krzesla, talerze, sztucce, bycie na dorobku fajne
              jest. O 13 odbieramy torta niespodzianke, bo zamawiala chrzestna. Przywiezli
              wlasnie blat na barek, wiec jeszcze czeka nas wiercenie i kurz i pewnie po
              urodzinowym stresie padne, ale to ,mily stressmile Dziewczyny czekam na
              sprawozdania i fotki z imprezek, a trymczasem borem lasem zmykam.
              • koruba Re: listopadowe roczki. 08.11.03, 20:33
                Cześć dziewczyny i listopadziątka!!!
                wreszcie jesteśmy w domu. Bardzo długo nam zeszło w szpitalu Patrynia złapała
                wirusa grypy żołądkowej i przez sześć dni była na kroplówach bo nic nam nie
                jadłą i cały czas wymioty i biegunka. wymęczyło się nasze słoneczko ale od
                dwuch dni jesteśmy w domciu i już dochodzi do siebie. Wiemy już co było powodem
                naszych problemów z brzuszkiem. okazało się że mała uczuliła sięna soję i
                wystarczyło zmienić mleko i już jest dobrze. teraz mamy bebilon pepti ale
                niunia nie chce się przestawić. Już ułożyliśmy menu na urodzinki i teraz tylko
                czekamy na ten wielki dzień.
                Wszystkim dzieciaczką które już skończyły roczek dużo zdrówka i radosnych chwil
                życzą Monika, Patrysia i Jacek
                PA PA
                • stenia72 Re: listopadowe roczki. 08.11.03, 21:45
                  Witamy i składamy wszystkim maluszkom najsłodsze życzenia urodzinowe.
                  My urodziny robimy 23 listopada wraz z chrzcinami i cały czas myślę co podać
                  na stół no i szukam tortu dla małego.



                  Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                • doris73 Re: listopadowe roczki. 08.11.03, 22:14
                  Kurcze jak to jest jeden maluch ma takie powiklania po soi, a moja tylko soja
                  bo na reszte ma wysypke... dobrze, ze juz wszystko oki u was, szpitala to
                  serrrdecznie wspolczuje. A u nas juz po roczku, paaadam, ale chyba bylo oki,
                  14 osob czyli nablizsza rodzinka (nawet zaszczycila nas tesciowa, ktora sie
                  nie odzywa do mnie od 3 miesiecy). Torcik pycha i strzalem w 10 okazaly sie
                  kawalki piersi z kurczaka, na ktorych polozone byly pieczarki z cebulka,
                  pomidorek i zolty ser i to do piekarnika a potem z sosikiem majonezowym. Mloda
                  dostala klocki, baczka, lalke, ubranka, rowerek, zapas chrupek na zime od
                  wujka surwiwala, telefon, aparat fotograficzny zabawkowy i kase. Przechodzila
                  z rak do rak i byla cala szczesliwa, ze tyle osob sie nia zajmuje. Teraz
                  smacznie spi, a ja ide odpoczac, wszystko juz posprzatane, maz na matrixie we
                  Wrocku, a ja udaje sie w zasluzona piane w wannie. Pa
                  • oreiro.mama.martynki Re: listopadowe roczki. 09.11.03, 13:19
                    Już po imprezie.
                    Zaraz wkleję fotki na zobaczcie.
                    Było super – Martynka super.
                    Dostała kasę miśki wszelkiej maści i rozmiaru, ciuchy i samochodzik jeżdżący.
                    Wybrała !scyzoryk! – będzie Kubą rozpruwaczem, kalkulator (księgowa w mafii?),
                    kieliszek, nici, różaniec.

                    Laski mam prośbę.
                    Kiedyś wysyłałam niektórym z Was książkę kucharską dla dzieci – ebook i czy
                    mogłaby któraś mi ją teraz przysłać, bo po awarii kompa mi wcięło???
                    Bardzo proszę.
                    pozdrawiam
                    • doris73 Re: listopadowe roczki. 09.11.03, 14:30
                      WLASNIE szukalam w swojej poczcie ta ksiazke kucharska, ale mam tego tyle, ze
                      jakos nie widze... Stenia podobno pycha torty robia kolo Ciebie na
                      Galaktycznej. U nas poszedl za jednym zamachem 5 kg, byl reeewelka.... moze
                      cos sie ostalo w lodowce to zaraz go nei bedzie. Dla Natalki obecnie wszystko
                      jest telefone, wszystko bierze do ucha i jest halo, nawet szczebelek od
                      lozeczkasmile Wlasnie wrocilam z zakupow i kupilam jej normalny telefon, a niech
                      ma!
                      • stenia72 Re: listopadowe roczki. 09.11.03, 15:50
                        Kiedyś Przemek dostał od babci stary telefon typu "Bratek" i też to jest
                        ulubiona jego zabawka, wszędzie go ciąga za sobą.

                        Dobrze że podpowiedziałaś Doris, muszę się tam przejść w tym tygodniu

                        Marzena i Przemcio (18.11.2002)
            • jagienka.harrison Re: do mam leniuszków! - doczekałam się! 10.11.03, 11:39
              Wiecie co? Wczoraj Dominik u babci zaczął chodzić gdy go wzięłam pod paszki.
              Byliśmy wszyscy bardzo dumni! Teraz chodzi po całym domu ciągnąc mnie ze sobą,
              ale mnie teraz plecy bolą wink sama chciałam... może jednak będzie szybszy od
              męża w samodzielnym chodzeniu! Ale to dziwne, że 1000 razy coś robisz z
              dzieckiem i nic, a 1001 raz i załapie!
              Pozdrawiamy
              Jagienka i Dominik
              • mader1 Re: do mam leniuszków! - gratulacje 11.11.03, 21:13
                Jak wyzej ! Zygmus chodzi z kims lub przy czyms bardzo dlugo, ale sam nie
                chce,buuuu...
    • dorotadu Re: listapad 2002-pampersy 10.11.03, 10:02
      Trzeba wyciągnąc nasz wątek smile
      urodzinki urodzinkami a ja chciałąm zapytac o zupełnie inną rzecz
      Ile pampersów zużywacie na dobę? My 4-5, zaznaczam że nie używamy nocnika
      (jeszcze) tylko pampersy lub huggisy.
      • omn3 Re: listapad 2002-pampersy 10.11.03, 14:45
        Cześć.My od 5-7.W nocy nie zmieniam.To tez zalezy od dnia,jak robi czesciej
        kupkesmileJa uzywam pampersow(ale jak Olis byl malutki to tylko huggisy,bo sie
        nie wylewala kupka).Pozdrawiamy Madzia&Oliver
        • akmka Re: listapad 2002-pampersy 10.11.03, 15:49
          My tez zużywamy ok 5 szt dziennie. W nocy nie zmieniamy, po porannej pobudce ok
          7.00, potem przed spacarkiem ok 12.00, ok 16.00 i przed spaniem.Uzywamy
          Pampersów.
          Pozdrawiam
          Ania mama Wiki 16-11-2002
      • jagienka.harrison Re: listapad 2002-pampersy 10.11.03, 17:44
        Ja mniej więcej 4-5 dziennie (ok godz 8,12,16,18 i 21), no chyba że zrobi
        kupkę. Używamy pampersów normalnych i active fit.
        Jagienka i Dominik
        • mader1 Re: listapad 2002-pampersy 11.11.03, 21:11
          ok. 5 dziennie. Nie pamietam godzin, wybaczcie smile
    • omn3 Re: listapad 2002 10.11.03, 15:09
      Cześć.My juz po roczku.Mielismy 3 i 7 i 8.Trzy imprezy.Oliver w swoje urodziny
      (3/11)prawie zlamal sobie nosek.Leciala mu krew i mial nosek jak
      bokser.Strasznie to przezylam.A to wszystko wina nocniczka(kasztalt foki)
      polozyl raczki na glowce foki i sie przechylil i prosto na nos.Ale plakal,cos
      strasznego.Prezentow dostal strasznie duzo.Juz mi sie w domu nie mieszczasmile
      Pozdrawiamy mamusie i zyczymy wszystkim maluszka (ktore juz mialay urodzinki)
      wszystkiego naj.Madzia&Oliver
      • doris73 Re: listapad 2002 10.11.03, 19:14
        No i zaczelo sie wychowanie rodzicow. Mala od 2 dni, cokoliwiek jest nie po
        jej mysli, prostuje raczki i zlosci sie strasznie dopoki nie dostanie co sobie
        upatrzy. Od telewizora jak ja zabieramy, bo ciagle go wlacza to od razu
        histeria... ech zaczyna sie kolejny etap, teraz czekam na nastepny a bedzie to
        pewnie tupanie przed sklepem i KUP MI TOOO Mamoooo!!!smile
        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 11.11.03, 15:53
          Wszystkich, którzy jeszcze nie widzieli zdjęć martynki z urodzin zapraszam na
          stronkę - MARTYNKA CÓRKA OREIRO
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8014719
          Dziś znów wrzóciłam nowe zdjęcia, także jutro powinny byćsmile
          • doris73 Re: listapad 2002 11.11.03, 19:15
            A teraz z innej beczki. Czy moze malowalyscie kiedys farbkami na oknie?
            Kupilam takie farbki, zeby zimowe dekoracje na szybach porobic, ale cos mi nie
            wychodzi samo malowanie. Konsystencja tych farb jest dziwna i nie wiem czy
            pedzlem malowac, czy maczac w wodzie itp... nie napisano na pudle co i jak....
            • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 do doris-farbki 14.11.03, 11:18
              Czy sa to moze zelowe farbki- w plastikowych buteleczkach, gesta konsystencja,
              mam takie. Do tego powinna byc ksiazeczka z motywami np. swiatyecznymi itp.
              Powinna byc tez jedna farbka do rysowania konturow ona jest bardzo gesta
              przewaznie w czarnym kolorze. Ja to robie najpierw na foli - koszulce do
              segregatora odrysowuje kontury czekam az wyschnie a nastepnie koloruje, a
              potem calosc odklejam od koszulki i przyklejam w wybrane miejsce np. na oknie
              doniczce itp.. Trzeba dobrze zrobic kontury zeby nie bylo przerwy bo zle moze
              sie odkleic. Nie wiem czy o takie farbki chodzi ???
              Pozdrawaim Kamila
              • doris73 Re: listapad 2002 do doris-farbki 14.11.03, 18:51
                Sa w pojemniczkach takich farbkowych i nie ma wlasnie do konturow nic, bede
                cos na razie sama kombinowac moze na tej folii namaluje roznej grubosci
                farbkami. Co do wzorow to na forum eZabawy sa rewelacyjne wzory i tam m.in sa
                ekstra na swieta. Polecam!
    • omn3 Re: listapad 2002 12.11.03, 18:22
      Czesc dziewczyny!To sa zdjecia z urodzin Olisia 3/11 i urodzin dla rodziny z
      8/11.Zapraszamy.Calusy.Madzia&Oliver

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092&a=9039544
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092&a=9039590
      • dorotadu Re: listapad 2002 13.11.03, 22:45
        Oliś jak zwykle śliczny smile
        ale mamusia......chyba się zakochałam smile))
        • omn3 Re: listapad 2002 14.11.03, 10:07
          Dorotadu.Dziekujemy za mile slowasmilePozdrowienia.Madzia&Oliver
    • stenia72 Re: listapad 2002 12.11.03, 21:59
      Tak mnie naszło i chcę wam coś pokazać, jak będziecie miały czas to poczytajcie

      www.dzieckoinfo.com/forum/showflat.php?Cat=&Board=smoki&Number=82864&page=0&view=collapsed&sb=5&part=all&vc=1



      Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • mader1 Re: listapad 2002 13.11.03, 19:46
        Bardzo mi sie podoba! Jest super. Bede sobie czasem poczytywac.
        Marzena
        • jaagoda Re: listapad 2002 13.11.03, 21:45

          Jutro ide do lekarza. Jeszcze zastanawiam sie nad wykupieniem szczepionki na
          HIB.

          Co dajecie Waszym maluszkom do jedzenia? Smażone mięso? Kiszone ogórki?
          Twarożki różnego rodzaju, serki topione?

          Kiedy założyć pierwsze buty? Jak zaczyna sama chodzić czy jużjak chodzi sama
          przy np. sofie.
          Nie wiem. Moze ktoras jest bardziej zorientowana w tym temacie.
          Bede wdzieczna.
          Musze konczyc. Agatka namietnie powtarza od 1,5 tygodnia: "NIE" - bardzo ladnie
          jej to wychodzi - mala buntowniczka.
          Pozdrawiam, Jagoda i Agatka
          • omn3 Re: listapad 2002 14.11.03, 10:26
            Jaagoda.Odpowiadam na ten post z 12/11.Pytalas sie czy te karmienie nocne sie
            skonczy?U mnie sie nie skonczylosad.My skonczylismy z piersia jak Oli mial 10
            miesiecy.Teraz jest na butli i dalej w nocy je.Mi sie wydaje ze to
            przyzwyczajenia z piersi.Nawet jak w dzien duzo zje to i tak musi z 2 flaszki
            wypic po 210ml.Koszmar---bo mialam nadzieje ze juz na butli sie wyspiesmileJuz
            wszystkiego probowalam(herbatki,smoczka)ale on chce butle z mlekiem i
            kasza.Mam nadzieje ze twoja Agatka bedzie spac--zycze ci tego.Jeszcze moj
            kochany synek chodzi sobie spac o 23.00(robilismy cuda,zeby kladl sie
            wczesniej)ale on ma nas gdzies i nie mysli o spaniu.Teraz juz nie chce spac w
            dzien.Ja nie wiem o co chodzi,przeciez on jest maly--musi miec popoludniowa
            drzemke--a on NIE.Zdrowy jest,wazy juz ponad 11 kg,chodzi ze spuchnietym nosem
            i jest zadowolony.

            Bylam wczoraj u lekarza z tym noskiem i na krwiaka pod koscia,niby nic
            groznego--lekarz powiedzial ze dobrze ze nie zlamany ale ten krwiak moze sie
            utrzymywac az z 3 miesiace.A moje dziecko smiesznie wyglada z tym noskiem jak
            u bokserka.

            Ja do jedzenia daje juz prawie wszystko.Kiszone ogorki?jeszcze tego nie
            dawalam.Smazone mieso nie dam,do uwazam ze to nic dobrego.Twarozki zaczynam
            dawac a topiony serek juz dawalam jak maly mial 9 miesiecy.

            Co do butow.Ja mojemu juz zaczynalam powoli zakaladac jak stawal,zeby sie
            oswoil.U nas bylo tak,ze Olis juz dobrze chodzil a jak zakladal buty to
            padal.Nie umial w nich chodzic.Teraz juz sobie radzi,ale czasami i tak pada
            na ziemie a najwiekszy koszmar jest wtedy jak moje dziecko lapie golebie i
            pada na je kupy(fffffffffuuuu)smile

            Moj jeszcze nie mowi NIE.Tylko DAJsmile


            Pozdrawiam was Dziewczyny a Oliver swoje ekolezanki i ekolegow.Buzia
            • dorotadu Re: listapad 2002 14.11.03, 11:08
              Madziu prosimy o zdięcie noska sad
              • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 14.11.03, 11:40
                Aleksandra zrobila 3 samodzielne kroczki w ramiona mamusi smile hiiii
                Dominik i Julia jak na razie nie sa zainteresowani samodzielnym chodzeniem.
                Moje serduszka chodza spac ok 17-18 spia do 7 g. o godzinie 23 dostaja butle z
                mleczkiem. Pampersow dzienie idzie mi 4-5 szt.dziennie kazde firmy Pampers.
                Kamila z Aleksandra, Dominikiem, Julia 2002,11,19 Wroclaw
              • doska76 Re: listapad 2002 14.11.03, 11:47
                cześć dziewczyny i dzieciaki smile

                troszkę nas nie było, ale udało mi się przeczytać wszystkie posty smile))
                Z nowości naszych:
                Nataszka od tygodnia chodzi !!! ale tylko na boso lub w skarpetkach, w butach
                się przewraca i kopie nóżkami, żeby jej się to "coś" od stóp odkleiło smile))

                Poza tym właśnie kończymy trzydniówkę sad( Już jest wysypka, więc to napewno to.
                Przez tą trzydniową temperaturę tak się mała poprzestawiała, że chodzi spać ok.
                23 i śpi do 10 ( z pobudkami oczywiście smile)
                Karmię nadal piersią, zresztą od pewnego czasu nie ma innego zasypiania sad((
                chociaż już prawie zasypiała sama.

                Pilnie śledzimy poczynania waszych maluszków i podziwiamy fotki smile
                Pozdrawiamy wszystkie roczniaki i prawie roczniaki smile
        • stenia72 Re: listapad 2002 14.11.03, 14:35
          Dzięki


          Marzena i Przemcio (18.11.2002)
          • jaagoda Re: listapad 2002 15.11.03, 00:54
            Omn3. Dzieki za odpowiedz na moje pytania. Wiesz to jest straszne z tym
            budzeniem sie w nocy. Polozylam ja dzis ok.21.15 i do tej pory obudzila sie ok.
            7 razy. Czy to normalne. Moze to po szczepionce - na HIB. Moze.
            Wspolczuje Ci i nie wyobrazam sobie zeby Agatka caly dzien mi nie spala -
            chodz zdazylo sie raz ze spala 10 min. w ciagu dnia ale uwazalam to za wypadek
            przy pracy. Ja jestem szczesliwa, ze moge cos zrobic w koncu jak ona idzie spac
            bo nie daje mi zyc - czytac ksiazki , tanczyc, opowidac, chodzic za nia bo
            zaraz cos zbroi. Nie moge sie doczekac jak przyjdzie maz i zajmie sie nia.
            Wtedy nie wiem od czego zaczac, co mam robic, jestem w szoku, ze moge sie zajac
            soba.
            Agatka spi raz czasami 2 razy w ciagu dnia po godz. Idzie spac srednio o 22.00
            i wstaje ok. 8.00.
            Co do butow to jak jej zakladam to zdziera je, krzyczy - protestuje aby je
            zdjac. Faktycznie musze to czesciej robic aby ja przyzwyczaic.

            Moja kruszynka wazy dokladnie 8980 g. i 75 cm.- jak urodzila sie wazyla 3580 i
            56 cm - byla niezym pulpecikiem a teraz wysmuklala.
            Na szczesice jest zdrowa. Wydaje mi sie, ze dwojak gorna zachodzi za jedynke -
            chyba zle sie wyzyma. Poczekamy, zobaczymy. Jedynki ma niezle"łopaty" ajk to
            mąż nazywa. Naprawde nawet dzis Pani Doktor powiedziala, ze ladne jedyneczki.
            jka uda mi sie je sfotografowac to postaram sie je zeskanowac i pokazc na forum.

            Koncze juz. Do uslyczenia
            Jagoda i Agatka

            Aha! A czy dajecie Waszym pociechom salatki np. z tunczyka z kukurydza,
            ogorkiem, majonezem? Wlasnie zrobilam i zastanawiam sie czy jej jutro nie dac
            do sprobowania. Chyba jednak jestem za szybka w tym. Majonez chyba nie jest
            odpowiedni dla roczniakow. Dobra teraz to juz napewno koniec. Dobranoc.
            • omn3 Re: listapad 2002 15.11.03, 09:52
              Czesc.Z tym majonezem to chyba za wczesnie(mi sie tak wydaje)zawsze mozna
              zastapic jogurtem naturalnym.Ryby gdzies wyczytalam ze od 2 roku(ale wiesz jak
              to jest--ja banany dawalam bardzo wczesnie--a mialy byc od 10 miesiaca).Ale
              swoja droga to tunczyka uwielbiam(a ta salatke co robisz to jadlam we Francji
              (tylko bez majonezu)--jest pycha).

              Moj tez ma "jedynki jak łopatysmile",ma ich juz 6 no i caly czas wychodza 2-ki
              dolne.Marudzi moje dziecko strasznie no i teraz w nocy strasznie
              placze.Wczoraj poszedl spac o 17.00 na godzinke.

              Dziewczyny napiszcie gdzie wy mieszkacie?(jak mozecie )
              Ja urodzilam sie w Zielonej Górze,studiuje w Nowym Saczu a teraz mieszkam(nie
              na dlugo)w Bolesławcu(kolo Jeleniej Góry).Calusy.Madzia&Oliver
              • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 15.11.03, 21:24
                Ja studiowałam w Szczecinie a mieszkam w Barlinku - zachodniopomorskie
                • doris73 Re: listapad 2002 15.11.03, 21:43
                  Ja urodzilam sie w Legnicy, tu mieszkam i pewnie umresmile Ale kocham
                  KRAKOW !!!!!
                  • doska76 Re: listapad 2002 15.11.03, 23:19
                    doris zapraszam smile) miejsce do spania jest smile
                    Urodziłam się w Poznaniu (i myślałam że tak już zostanie smile) od sierpnia
                    mieszkam w Krakowie
                    • stenia72 Re: listapad 2002 15.11.03, 23:55
                      Ja urodziłam się w Kamiennej Górze, a od 3 lat mieszkam w Legnicy

                      Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                      • dorotadu Re: listapad 2002 16.11.03, 09:12
                        Urodziam się i mieszkam w Tychach, studiowałam w Krakowie.
                        • doris73 Re: listapad 2002 16.11.03, 11:21
                          Doska dzieki za zaproszenie, mysle, ze spotkanie bedzie do zrealizowania.
                          Bardzo czesto przebywalam w Krakowie rowniez sluzbowo, bo miesci sie tam
                          centrala mojego Banku, ale i raz w miesiacu bywalam towarzysko, mam do
                          dyspozycji mieszkanko w Rynku na Pl. Mariackim, wiec w tym miejscu od razu sie
                          zakochalam. Oczywiscie pierwsze moje wakacje z Natka tez bylo w Krakowie,
                          Zakopanym i okolicach. Teraz pewnie jedynie na wakacjach bede tam przebywac
                          ale moze uda mi sie w lutym skoczyc na pare dni na narty. A my jestesmy po
                          wyleczonym katarze, ale za to u mnie sie zaczal, w tym tygodniu idziemy na
                          szczepienie tym priorixem. Do lask wrocily pluszaki, a naj jest maly gorylek,
                          ktory wydaje niesamowicie glosne dzwieki i moze dlatego jest naj, bo mloda
                          ciagle go nasladuje. To tyle, znikamy na spacerek do parku, bo jest piekna
                          pogoda.
                          • jaagoda Re: listapad 2002 16.11.03, 22:20
                            Czesc!

                            Ja urodzilam sie w Klobucku, od 2 roku życia mieszkałam z rodzicami w
                            Ptakowicach/Tarnowskich Gor, studiowalam a nastepnie pracowalam w Warszawie i
                            od tej pory tutaj mieszkam. Tutaj poznalam meza i zostalam.

                            Agatka tez jest srtasznie marudna. Caly czas chce byc ze mna. tlumacze sobie to
                            zabkowaniem - kiedy sie to skonczy!!!
                            Nie chce nadal spac. Przed momentem usnela a spala tylko raz w poludnie ok. 1
                            godz. Budzi sie b. czesto w nocy i placze. Glaszcze ja i zasypia za moment albo
                            daje jesc. Jest to srtasznie meczace. Maz wyprowadzil sie do drugiego pokoju
                            aby sie wyspac do pracy. Dla mnie tez bo spie z nia w łóżku i nie budze go aby
                            przestal chrapac bo moze obudzic mala. To jest moze chore, wiem ale czego sie
                            nie zrobi aby sie troche przespac. Agatka ma b. czuly sen tak jak ja niestety.

                            Mam dylemat - o malo nie poklucilam sie o to z mezem. A mianowicie - buciki -
                            wkladac czy nie. Agata jeszcze samodzielnie nie chodzi tylko biega przy lozku
                            lub innych dostepnych meblach. Co mowia na to madrzy lekarze, uczeni? Wiecie?
                            Dodam, ze Agatka chodzi na pacach i maz mowi, ze moze miec krzywe stopy. Czy to
                            prawda - wiecie cos na ten temat? Bede wdzieczna za odp. Nie chce mi sie isc do
                            ortopedy bo mysle, ze to nie jest problem a taka kolej rzeczy. Zaczynam sie
                            jednak coraz czesciej nad tym zastanawiac.


                            Pozdrawiam, Ji A.
                          • doska76 Re: listapad 2002 - link zajrzyjcie 16.11.03, 22:56
                            Doris, trzymam za słowo.
                            Narazie mieszkam przy Zakopiance, ale bardzo lubie spacerki po Rynku smile

                            dziewczyny, przeczytajcie ponad stuletnią ulotkę Nestle:
                            dziecko.nestle.pl/in_menu2_001_nestle_maczka.phtml
              • mader1 Re: listapad 2002 17.11.03, 09:06
                Urodzilam sie w Warszawie, studiowalam w Warszawie ( kiedy to bylo?),
                mieszkam w Warszawie smile)) Umre pewnie w Zabruzdach smile Zachwyca mnie mnostwo
                innych miast i wiosek.W ogole mam taka nature,ze lubie poznawac inne miejsca -
                uwielbiam Suwalszczyzne,Krakow,Jure,milo mi w Wisle, podoba mi sie .... itd
                itpsmile
                • claire Re: listapad 2002 17.11.03, 11:57
                  A ja urodziłam się i całe życie mieszkam we Wrocławiu.Dobrze mi tusmile))
                  Jesli chodzi sen mojego Michała,to zdarza mu się budzić w nocy ze strasznym
                  płaczem,tłumaczę to sobie wyrzynającymi się górnymi czwórkami(idą dwie
                  jednocześnie).W dzień jest trochę lepiej ale za to łazi za mną dosłownie
                  wszędzie,taka "przylepa" z niego.Jak tylko wyjdę z pokoju zaraz płacze.Nie wiem
                  czemu tak ma,bo wcześniej tolerował wszystkich domowników a teraz tylko
                  ja.Aha,moje dziecko ostatnio odmówiło jedzenia wieczornej butli u mamy na
                  kolanach,chciał jeść na stojąco i już,oczywiście w międzyczasie przeszedł
                  wzdłuż mebli kilka razy cały pokój.Ech,nie usiedzi ten mój synek nawet
                  chwilismile))Ach i muszę się jeszcze pochwalićsmile)Udało mi się ostatnio przeczytać
                  Misiakowi cały rozdział "Kubusia Puchatka"smile))Wiem,że nic z tego nie zrozumiał
                  ale siedząc u mnie na kolanach tak się wyciszył,że poszedł szybciutko spać.Do
                  tej pory czytałam mu same wierszyki i szczerze mówiąc wytrzymywał może dwawink))
                  Strasznie się wzruszyłam,jak siedział u mnie na kolanach wtulony i
                  słuchał.No,to tyle.
                  Pozdrawiam
                  claire.
                  • pepsii Re: listapad 2002 17.11.03, 15:17
                    A ja urodziłam się w Krakowie, mieszkam w Krakowie i to w dodatku w bardzo
                    starej dzielnicy "Kazimierz". Nie wyobrażam się wyprowadzić do innego miasta,
                    Kraków jest tak piękny i bardzo się cieszę, że Wam prawie wszystkim się podoba.
                    Jeśli chodzi o nowości to mój Kamilek od jakiś dwóch tygodni nie znosi się
                    kąpąć . Nie wiem co mu się stało. Do tej pory uwielbiał wieczorne igraszki w
                    wannie a teraz z dnia na dzień mu się odwidziało. Nie wiem co robić nic nie
                    pomaga... ani śpiewanie, ani jego ulubione zabawki do wody itp. Dziewczyny
                    poradżcie coś, bo chyba zwarjuję... . kamilek wrzeszczy jak opętany jak tylko
                    mówię, że idziemy się kąpać a przecież nie moge niekąpać go np. cały tydzień.

                    Jeżeli chodzi o nocne spanie to też wstaję do małego po 2-4 razy w nocy,
                    czasami częściej albo np. robi sobie godzinną przerwę w spaniu w nocy smile
                    Ok 22-ej dostaje ostatni posiłek(250 ml mleka+6 miarek kleiku ryżowego) i nie
                    je czasami aż do 8-9-tj rano. Żeby oduczyc go nocnego jedzenia podawałam mu w
                    nocy samą przegotowaną wodę lub herbatkę bez cukru. Do tej pory Kamilek tylko
                    jeden raz przespał całą noc.....
                    Jak ja marzę o porządnym wyspaniu się...

                    • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 17.11.03, 15:54
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8014719
                      • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 17.11.03, 18:29
                        Oj Martynka też za mną chodzi krok w krok – nazywam Ją moją kulą u nogi – w
                        skrócie po prostu Kula. Do południa wie, że mnie nie ma i się do tego
                        przyzwyczaiła, ale jak wrócę z pracy jest taka upierdliwa, że szok. Nie ma
                        mowy, żebym poszła się wysikać przy zamkniętych drzwiach – zaraz ryki i kwiki!!!
                        W ogóle ujawnia się Małej powoli charakterek – coś nie tak, coś nie po Jej
                        myśli – już ryk!!!
                        Wszystko chce wymusić.
                        Przy kompie też mi nie da posiedzieć – jak tylko widzi, że siadam, zaraz leci
                        biegiem, uwiesza się na mnie i ryczy - nie wiem dlaczego – chyba dlatego, że
                        siedząc przy komputerze nie poświęcam Jej całej uwagi.
                        Wszędzie wlezie, wszystko Ją ciekawi.
                        Jak reagujecie na takie sytuacje typu: dziecko mimo upomnień włazi gdzieś, albo
                        wyciąga coś z szuflady, czy otwiera coś?
                        Ja zabieram Martynkę i zajmuję czymś innym, staram się też upominać i mówić, że
                        nie wolno, ale Ona nie reaguje na zakazy. Czasem ręce opadają…
                        Oj zaczęło się wychowywanie!!!
                        • jaagoda Re: listapad 2002 17.11.03, 23:08
                          U mnie podobnie - tylko, ze z Agatka jestem caly dzien. Chodzi za mnia, wyciaga
                          rece, krzyczy jka nie reaguje na jej zaczepki. Tlumacze to sobie zabkowanniem -
                          podobnie w nocy (makabra - b. czesto wstaje i tylko ja ja moge uspokoic).
                          Czekam z utesknieniem na meza aby wzial mala na troche i wymyslal nowe zabawy.
                          Troche sie z nim pobawi ale zaraz piszczy i chodzi po mieszkaniu mnie szukac.
                          Mam nadzije, ze sie to niedlugo skonczy.
                          Koncze, musze troche odpoczac bo mialam meczacy dzien.
                          Dobrej nocy
                          J.
                          • kasiulka1313 Re: listapad 2002 17.11.03, 23:29
                            Hej!!!
                            Urodzilam sie w Gryfinie i tu mieszkam. Studiuje natomiast w Szczecinie (woj.
                            zachodniopomorskie).

                            Juz po imprezce. Bylo milo. Tylko dziadkowie i chrzestni. Jak bede miala
                            chwilke to wrzuce zdjecia. Poza tym z nowosci to wrócil tatus z rejsu i Filip
                            chodzi za nim krok w krok. Wreszcie mam wolne. Uff!!! Mój maly tez wstaje w
                            nocy i czesto placze. Mam nadzieje, ze to wkrotce sie skonczy, bo mam dosc!!!
                            Zwlaszcza moje "cycy" jak maly usypiajac mnie gryzie...
                            Pozdrawiamy!!!
                            Kasia i reszta
    • stenia72 Re: listapad 2002 - roczek 18.11.03, 11:49
      Dzisiaj mój synek Przemcio kończy roczek o 14.35(ale to zleciało)
      Kochany Przemciu twoi rodzice składają ci najsłodsze życzenia i życzą abyś
      dalej się tak zdrowo rozwijał i nadal był taki radosny i uśmiechnięty.

      Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 - roczek 18.11.03, 20:12
        Wszytskiego najlepszego dla Przemcia.
        Piszecie, ze wasze dzieci chodza za wami i marudza by wziasc je na raczki, ale
        wy macie jeszcze szanse noszenia chodzby caly dzien jednego bobasa. Ja jednak
        z trojaczkami nie mam najmniejszych szans, zwlaszcza przy ich dorodnej wadzesmile
        Czesto bawia sie wspolnie i zapominaja, ze jest mama, ale jednak tak jak kazde
        dziecko tez chca na raczki i mi trudno za kazdym razem odmawaic w koncu
        dlaczgeo maja miec gorzej niz pojedyncza dzidzia. Nosze czasem dwoje naraz,
        jednak na trzecia dzidzie nie mam sily i 3 reki. Zreszata same mozecie to
        sobie wyobrazic- moje zmeczenie, ale co tam, dam rade.
        Nikomu nie jest latwo, ale pomyslcie, ze nasze dzieci tak szybko rosna i tak
        szybko sie usamodzielniaja, ze niedlugo nie bedziemy im potrzebni, a juz
        napewno nie do noszenia smile i chwala Bogu uffff.
        Tak jak juz pisalam ze jest takie powiedzenie, ktore swietnie pasuje do mnie.
        "Bog nie da ci wiecej niz mozesz udzwignac"
        Wiec wiedzial, ze dam rade smile
        Jak urodzilam dzieci i je zobacyzlam moje watpliwosci w trakcie calej ciazy ze
        nie dam rady prysnely bowiem wiedzialam, ze dla nich zrobie wszytsko, ze sa
        calym moim swiatem, ze nieba im uchyle bo sa moje.
        Pozdrawaim Kamila ze spiacymi aniolkami. Czyz nie sa wyjatkowe chodza spac
        ok.18 i spia do ranasmile (pod kazdym wzgledem sa wyjatkowe)
        Aleksandra, Dominik i Julcia 2002,11,19 Wroclaw
        • mader1 Re: listapad 2002 - roczek 18.11.03, 21:04
          no to mi dal jedno do noszenia i to lekkie.A i tak mnie kregoslup boli smile))
          Dobry ten Bog.Tylko moj synek bije wszystkie rekordy - wazy 8.360 i mierzy 76
          cm !!! Tez mnie uwielbia i lubi zaa mna chodzic - nie chodzi jeszcze sam,
          wiec lapie sie jedna reka spodni i idziesmile)) Czasem zmierzaa do mnie na
          czworaka , a ja dokads sie spiesze i wymine go.Jaki jest wtedy ryk! Trzeba
          chciaz poglaskac i zagadnac przechodzac obok. Oczywiscie nie zwaza na to, ze
          nie wolno, chociaz wie juz o co chodzi.Jezeli mu naa czyms nie zalezy -
          odpuszcza sobie.Jak mu czegos nie wolno - wyjmuje z lapki, tlumacze, czasem
          zabieram z danego miejsca, mimo protestow.On ma prawo protestowac, ja byc
          stanowcza.Zabraniam mu niewielu rzeczy - i juz nie otwieraa 2 szafek w kuchni,
          nie sciaga obrusa, nie grzebie w misce kota... Ale jeszcze dluga droga przed
          nami smile
          Komputer to jego wrog, bo mama spedza przy nim czas smile Trzeba sie wtedy
          uwiesic i krzyczec z calych silsmile)))
          • jaagoda Re: listapad 2002 - roczek 18.11.03, 22:33
            Ciesze sie, ze jest takie forum i jestem spokojna ze moja mala jest normana a
            nie rozpuszczonym dzieciakiem - jka powiedzial kiedys moj maz widzac jak Agatka
            lepi sie do mnie i kryczy gdy jej nie wezme lub nie dostanie czego czego chce.
            Moja wazy 8980 g i mierzy 75 cm. - tydzen temu. Uwielbia paczki - wiem ze nie
            powinnam jej dawac (maz na mnie krzyczy) ale troszeczke nie zaszkodzi. I tak
            malo je ostatnio.
            Koncze, narazie.
            Wszystkiego naj.. dla roczniakow

            Jagoda i Agatka - 3.11.02
            • ximim Re: listapad 2002 - roczek 19.11.03, 08:46
              Sto lat dla Przemka i wszystkich roczniaków.
              Ja też nie mam za dużego ciężaru do noszenia - Mateusz ma teraz 76 cm a waży
              9000 g. Da się takiego kluska nosić, zwłaszcza, że rzadko ma takie napady, że
              chce być noszony na rękach (raczej w jakimś celu, np. chce coś zobaczyć z
              bliska). Ale przylepa jest. Zwłaszcza wieczorami lubi przyjść poprzytulać się,
              albo tak jak wczoraj przyszedł do mnie z książeczką, wzięłam go na kolana a on
              wtulony we mnie słuchał wierszyków. Miłe to jak nie wiem. A najlepiej jak
              jeszcze na koniec zostaje się obdarowanym mokrym całusem całą paszczką.
              Mateusz lata już po całym domu, przemieszcza się z prędkością małego perszinga
              i zatrzymuje się tylko przy telewizorze i 100 letnim Singerze, żeby przy nich
              pogrzebać. Czyli robi dokładnie to co mu zabraniamy (no oprócz biegania). O
              Singera to jest z małym wieczna wojna bo , obstawiliśmy go takimi wielkimi
              poduchami, żeby przypadkiem nie wlazł na pedał albo nie zrobił sobie krzywdy
              kolem. No a dziecię z godnym podziwu uporem te poduszki stara się odwalić. My
              mu mówimy "nie" a on w ryk. I tak w koło macieju. Na szczęście niezawodną
              metodą jest zabawa piłką, szukanie krowy w książce itp czyli odwrócenie uwagi.
              Mateusz nadal jest wyjątkowo pogodnym maluchem - ciągle się śmieje (wczoraj
              niemal do łez rozbawiło go walenie kapciem w tapczan).
              Poza tym został mianowany domową papugą, powtarza i naśladuje co się tylko da.
              A daje się min: kaszel taty, kura, krowa, pies i słowa: mama, tata, daj, Daria
              (w jego wykonaniu DALA), dalej (ale zupełnie bez zrozumienia), nie, tak, lala,
              baba, pa pa. I co najdziwniejsze oprócz dalej słów używa w kontekście (ajk
              mówi Dala to idzie u niani do pokoju jej wnuczki Darii).
              To niesamowite jak nasze dzieci się rozwijają.
              A dziś mam pierwsze od porodu samodzielne wieczorne wyjście. Idę na babskie
              spotkanie i zostawiam moich chłopów w domu samych. Wprawdzie mąż już miał
              okazję zostać z małym sam na sam, ale takie wieczorny wypad zdarza mi się
              pierwszy raz i trochę mam cykora (czy uda mu się ułożyc Mateuszka spać), a
              zresztą co ja się martwię najwyżej mały będzie jeszcze na nogach jak ja wrócę
              (chyba bardziej powinnam się martwić o mężawink).
              A czy Wasze dzieci nadal biorą wszystko do buzi? Mateusz bada prawie każdy
              przedmiot pyszczkiem - na spacerach musze dokonywać cudów, żeby nie ładował
              sobie do dzioba kamieni, patyków i innych takich tam.
              Pozdrawiam
              ximim mama Mateuszka(01.11.2002)
              • pepsii Re: listapad 2002 - roczek 19.11.03, 11:12
                Ale dostałam dzisiaj w nocy w kość...uuuffff.... . Nie dość, że mały często
                budzi się w nocy to już druga noc z rzędu nieprzespana. Kamilek obudził się
                dzisiaj o 2:30 i do 5-tej rano nie było mowy o spaniu. Ja jeszcze na domiar
                złego poszłam spać o 1-szej więc suma sumarum spałam tylko 1,5 godz. Od siódmej
                rano już siedze w pracy i chyba teraz mam kryzys. Juz ledwo patrzę na oczy...
                No ale dość już użalania nad sobą.....
                Kamilek ma ok 80cm wzrostu i waży 9,5 kg. Ostatnio zrobił się straszna
                przylepa. Cały czas chce żeby go nosić na rękach albo robić "krakowiaczka". Ja
                nie narzekam na to noszenie narazie, lubię jak sie do mnie przytula i daje mi
                bardzo soczyste buziakismile.
                Ximim życzę udanego babskiego wieczoru.
                Pozdrawiam
                Ania&Kamilek(28/11/2003)
                • kamila_trojaczki Re Dzis konczymy ROCZEK!!! 19.11.03, 11:21
                  Kochani dzis jest dla nas bardzo wyjatkowy dzien- Roczek naszych trzech
                  serduszek- Aleksandry, Dominika, Juli. 19 listopada 2002 roku przyszly na
                  swiat nasze szkrabki stawiajac na glowie nasze dotychczasowe zycie. Byl to
                  rok trudny zwlaszcza pierwsze miesiace, ale mysle, ze mozemy byc z siebie
                  dumni. Miniony rok z dziecmi byl dla nas najpiekniejszym rokiem. Zyczyli
                  bysmy sobie by kazdy nastepny rok byl tak piekny jak przyjscie na swiat
                  naszych dzieci. Mama i tatko wyjatkowych dzieci- Kamila z Piotrem
                  Olenko, Dominisiu, Julciu chcielibysmy byscie wyrosly na szczesliwych ludzi
                  by wasze buzki byly zawsze radosne.
                  PS. Waga moich dzieci z 6 pazdziernika teraz napewno po ok.1kg maja wiecej.
                  Julcia-8.850 74 cmm
                  Aleksandra- 9kg 74cmm
                  Dominis-11.050kg 77cm
                  Same widzicie jaka wage mam do nosznia smile)) hiii
                  • doris73 Re: Dzis konczymy ROCZEK!!! 19.11.03, 17:57
                    Naj zyczenia roczniakowe dla naszego krajana Przemka i potrojne zyczenia dla
                    niesamowitej mamy i jej trojaczkow. DUUUUZEEE BUZIAKI !!!! Czekam na
                    urodzinowe fotki. p.s a do jaagody : zacznij krzyczec na mezasmile)
                    • oreiro.mama.martynki Re: Dzis konczymy ROCZEK!!! 19.11.03, 22:04
                      Fotki super!!!
    • claire Re: listapad 2002 19.11.03, 22:01
      Wszystkiego naj,naj dla roczniaków i tych pojedynczych i potrójnychsmile)
      Przy tej okazji muszę się pochwalić wszem i wobec,że mój syn dołączył wczoraj
      do grona chodzących listopadziąteksmile))
      Pozdrawiam
      claire.
      • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 Dzis konczymy Roczek!!! 20.11.03, 12:33
        Dziekujemy wszystkim za zyczenia.
        Dzieciom chcielismy dac cos wyjatkowego innego co przetrwa kilka lat wiec w
        prezencie dostaly zrobiony odlew raczek w gipsie -oprawiony w ramke i stronke
        internetowa nad ktora nocami sedzial tatko.
        www.trojaczki.net
        Cieplutko pozdrawaim wszytskich Rodzicow i wszytskie maluszki w tym magicznym
        dla nas listopadzie.
        Kamila i brykajace szkrabki Aleksandra, Dominis i Julcia 2002,11,19
        • doris73 Re: listapadowe roczniaki 20.11.03, 18:39
          Dzis bylysmy u lekarza zaszczepic Priorixem, mala nawet lezki nie uronila.
          Nastepne szczepienie dopiero w lutym. Panna smoczyca wazy 13.450! Ja juz chce,
          zeby Ona chodzila! Ja juz tego klocka nie mam sily nosic, a kregoslupa to juz
          nie mam. Witamine D3 mamy jeszcze podawac, bo Natka ma duzo zebow, duzo kosci
          i sama jest duzasmile
    • mader1 I my mamy roczek !!!!! 20.11.03, 19:54
      Wreszcie nadszedl nasz dzien smile))) Ale nie wyglada , jak myslelismy, bo
      pochorowalismy sie ( goraczka).
      Skladamy najserdeczniejsze zyczenia WSZYSTKIM MLODSZYM I STARSZYM ROCZNIAKOM
      i myslimy, ze pomimo choroby dzien byl niezly - dostalem zrobina przez siostre
      ksiazeczke, lokomotywe Chicco z taakimi fajnymi funkcjami, papier toaletowy
      do salonu i nikt sie nie czepial, ze go rwe i rozwijam. Pozwolili mi gapic
      sie w swieczke, ile chcialem. I... najwiekszy hit na koniec- tata pozwolil mi
      przekrecic glosnosc na maxa. Mama uciekla... ale potem dopuscila mnie na
      forum. Mam teraz duzo powazniejsze spojrzenie, nie jestem taki maly smile)))
      • doska76 Re: I my mamy roczek !!!!! 20.11.03, 23:03
        Wszystkiego najlepszego dla "naszych" trojaczków Oli, Julci i Dominika oraz dla
        Zygmusia smile)
        Buziaki wielkie przesyłamy smile

        Doris, rzeczywiscie masz co dzwigac wink Ech te nasze słodkie ciężary smile)
    • dorotadu Re: listapad 2002 21.11.03, 09:17
      A dzis są urodzinki Majusi !!! urodziła sie o 14.10 smile
      imprezka bedzie podzielona na dwie raty-jedna dziś , druga w niedziele.
      • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 STO LAT STO LAT!!! 21.11.03, 10:26
        Wszytskiego naj naj lepszego dla Zygmusia i Maji z okazji pierwszych urodzinek.
        Dziekujemy Doris i Nataszko za zycznia Wam rowniez zyczymy wszytskiego naj
        najlepszego smile
        Pozdrawaim mama trzech spiacych szkrabkow 2002,11,19 Wroclaw
        • mader1 Re: listapad 2002 STO LAT STO LAT!!! 21.11.03, 11:25
          Dziekujemy za wszystkie zyczenia i jeszcze raz zyczymy wszystkiego, co
          najlepsze i nie chorujcie.Doris, tak sobie mysle intensywnie, moze
          pozyczylybyscie jakis kilogram? Wam nie zrobiloby to roznicy, a ja bylabym
          spokojniejsza smile)))
          • doska76 Re: listapad 2002 21.11.03, 22:00
            pewnie Oreiro zaraz na mnie nakrzyczy smile)) ale kilka dni temu do naszego
            wieczornego rytuału przed zaśnięciem dołączyliśmy siusianie do nocnika smile
            Zawsze mała chwilę po włożeniu do wanny siusiała, więc zakupiliśmy nocnik i tuż
            przed kąpielą Nataszka siusia do niego i ma z tego niezłą frajdę smile)

            No to się pochwaliłam wink))

            pozdrawiam
            dośka
            • doris73 Re: listapad 2002 22.11.03, 08:57
              A moja Natka zalapala o co chodzi w klockach, jak na razie to ja ukladalam
              jakies pojazdy a wczoraj zaczela do nich dokladac pojedyncze klocki. Dzis od
              rana uklada wieze na moich konstukcjach, doklada i doklada, ale naj ida jej
              wlasnie te klocki z pojedynczymi oczkami.
              • stenia72 Re: listapad 2002 22.11.03, 20:19
                Przemcio bardzo dziękuje za życzenia i składa także innym już roczniakom
                najsłodsze życzenia.
                Jutro czeka nas podwójna impreza roczek (trochę spóźniony)i chrzciny.

                Byłam też już na szczepieniu i mały waży 11,500kg i mierzy 82cm.

                Co do noszenia to czasami na podwórku mi koncert odstawi i trzeba wziąźć na
                ręce, w domu tylko jak się za mocno uderzy.

                Już zdążył zepsuć 3 samochody (rozsypały się w drobny mak)


                Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                • doris73 Re: listapad 2002 do Steni 22.11.03, 21:10
                  Nie wiem czy widzialas na dolnoslaskim forum, ale w niedziele jest torcik u
                  agry, Dawidek konczy 3 latka, my idziemy
                  • stenia72 Re: listapad 2002 do Doris 23.11.03, 21:02
                    Widziałam dopisek na gg, i oczywiscie piszemy się z Przemkiem na imprezkę
                    urodzinową....a co by nie. tylko mam mały problem bo nie wiem co kupić
                    trzylatkowi.
                    Co zamierzasz sprezentować?

                    Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                    • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 23.11.03, 21:25
                      Dośka krzyczę na Ciebiesmile)))))))))))))))))))))))))))
                      Czemu miałabym krzyczeć? Jedną sprawą jest sadzanie na nocnik rocznego dziecka
                      a drugą mówienie, że 10 miesięczniak woła kupę i siku.

                      Jesteśmy po wizycie u Teściowej – tragedia. Bogu dziękuję, że mieszkamy w miarę
                      daleko od siebie. Non stop uwagi i sytuacje typu:

                      Ona: zrobię Martynce herbatki
                      Ja: Martynka nie pije herbatki, pije wodę
                      Ona: zrobię herbatki
                      Ja: Mamo Martynka nie lubi ani herbatki ani soczku, lubi wodę i pije wodę
                      Ona: biedne dziecko zrobię jej soczku
                      Ja: nie trzeba, ma wodę
                      Ona: to dam jej świeżej wody
                      Ja: właśnie nalałam świeżutkiego żywca
                      Ona: ja przegotuję jej wody i ostudzę, co?
                      Ja: Mamo mamy wodę nie trzeba
                      Ona: biedna dziewczynka (bo pije wodę)

                      Wieczorem ścielę łóżko, teściowa nade mną:
                      Ona: Myślałam, że będziecie spać na dole, tam jest cieplutko
                      Ja: Mamo tam jest za gorąco dla małej, tu jest też ciepło i większe łóżko
                      Ona: ale jak będziesz chciała coś to na dole lepiej
                      Ja: Mamo a co ja mogę chcieć? Nie chodzę sikać w nocy, a po co dziecko ma się
                      pocić (dziadkowie przesadzali z paleniem w piecu)
                      Ona: a jak mała będzie chciała pić?
                      Ja: mamo przecież mała w nocy ssie pierś
                      Ona: hmmmmmmmmmmmmmm, to podłuż Jej chociaż pod główkę poduszkę
                      Ja: Martynka śpi na płaskim
                      Ona: jak na płaskim, dalej na płaskim? Daj dziecku poduszę ( i układa poduszkę)
                      Ja: Mamo nie potrzeba poduszki ( i zabieram nieszczęsną poduchę z pierza metr
                      na metr na metr)
                      Ona: to kiedy dasz jej poduszkę
                      Ja: jak zawoła, że chce
                      Ona: ale jak zawoła, jak Ona nie wie co to poduszka
                      Ja: no to nie zawoła i będzie spała bez poduszki, tak jest zdrowiej dla
                      kręgosłupa
                      Ona: biedne dziecko…

                      Mogłabym przytoczyć tysiąc takich historii. Najgorzej mnie wkurza to, że Ona
                      myśli, że jak raz na ruski rok do niej pojedziemy to życie będzie się toczyło
                      według Jej pomysłu, przestanę momentalnie karmić piersią, dam dziecku na maxa
                      tłustych gołąbków, po których mi się tydzień odbija, pozwolę Małej jeść razem z
                      psem z jego miski, napoję dziecko capuccino i nie wiem co jeszcze. Dobrze, że
                      następne spotkanie dopiero na Święta…
                      • kamila_trojaczki Juz po imprezce urodzinowej 23.11.03, 22:25
                        Jestesmy juz po imprezce, bylo bardzo milo od godz.15 do 23.
                        Dzieci poszyl spac pozniej niz zwykle bo o 20.
                        Umiescilismy pare fotek na naszej stronce.
                        www.trojaczki.net
                        Pozdrawaim Kamila z Aleksandra, Dominisiem i Julcia 2002,11,19 Wroclaw
                        • kamila_trojaczki Re: Juz po imprezce urodzinowej 23.11.03, 22:28
                          Cos nie podkreslilo mi linku sprobuje jeszcze raz
                          www.trojaczki.net/
                          • doris73 Re: Juz po imprezce urodzinowej 23.11.03, 22:38
                            Rewelka, te 3 torty, czapeczki i foteliki, no i usmiechy nieznikajace chyba z
                            ich buzieksmile Czy Twoje roczniaki tez sa fanami kubusia puchatka? u nas bzik
                            na punkcie tygryska. Orerio wiecej dytsnsu do tesciowej, zacismij zeby i ciesz
                            sie, ze daleko mieszka. Moja mama powtarzala, ze ma naj tesciowa, bo mieszka
                            daleko. Stenia kupilam puzzle z kubusiem puchatkiem i maly samochodzik
                            wywrotke chyba boba budowniczego. No to uciekam, maz meczy pisanie jakiegos
                            programu i ciagle zajmuje kompa
                      • ximim Re: listapad 2002 24.11.03, 10:40
                        Ale masz jazde Oreiro.
                        Współczuję serdecznie, ale faktycznie pocieszeniem może być to, że teściowa
                        daleko.
                        Ja ostatnio od swojej usłyszałam, że już teraz jak odstawiłam Mateuszka od
                        piersi to nie mogę go znowu przystawiać - bo mi to mleko zdążyło skwaśnieć w
                        piersiach.
                        Ja jej tłumaczyłam, że nie będę przystawiać, zeby małemu w głowie nie mieszać,
                        ze raz jest pierś a raz jej nie ma, ale ona swoje o kwaśnym mleku. Ale to
                        chyba ni ejej zła wola ale po prostu wina wiedzy jaką się raczyło pokolenie
                        naszych rodziców.
                        Ważne, że osiągnęłyśmy konsensus w kwestii Mateusz a cyc (a właściwie brak
                        cyca).
                        U nas w weekend Mateusz zaprezentował umiejętność odpowiadania na
                        pytanie: "gdzie jest Mateuszek?"
                        Dziecie na tak zadane pytanie klepie się obiema łapkami w okolice żołądka i z
                        tryumfem w głosie oznajmia "TU". Można pęknąć ze śmiechu.
                        Poza tym byliśmy na placu zabaw gdzie mały zaopiekował się na jakieś pół
                        godziny basenem z piłeczkami (normalnie nie chciał z niego wyjść) i wyhasał
                        się jak dzikus.
                        Ja po babskim spotkaniu i wizycie u fryzjera w szampańskim nastroju, mąż
                        wyjątkowo nie pracował w niedzielę więc ten weekend należy zaliczyć do
                        baaardzo udanych. Oby do następnego. A potem już mikołajki - macie już
                        prezenty?
                        ximim mama Mateuszka (01.11.2002)
                      • mader1 Re: listapad 2002 24.11.03, 18:37
                        Kochana Oreiro smile)) Usmialam sie, ze jeszcze ktos tak ma... Czy wiesz,
                        dlaczego moje dzieci choruja ? Bo mamy za zimno w domu .Utrzymujemy temp. ok.21
                        st. i dla mojej mamy to jest za zimno.Przychodzi do mnie w dwoch swetrach smile
                        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 25.11.03, 08:46
                          Kochana Mader a ja myślałam cały czas, że Twoje dzieci chorują przez Ciebie, bo
                          jesteś złą matką, a One biedne muszą znosić Twoje głupie pomysły na życie (typu
                          21 stopni w domu, gdzie przy małych dzieciach powinno być co najmniej 26 a
                          najlepiej 31)
                          • mader1 Re: listapad 2002 25.11.03, 17:49
                            Masz swieta racje ! I nie dosyc tego - pozwalam im pic sok na kolacje
                            (zamiast cieplej herbaty), pozwalam chodzic bez serdaczka,dyskutuje z nimi i
                            pozwalam gadac przy stole ! Jak one moga zachowywac sie tak halasliwie !
                            Ganiac po mieszkaniu ! A jedna ma juz 13 lat - pyskuje i kloci sie z siostra
                            i..gania ( zamiast siedziec jak ciota i ogladac piekne seriale).A ten, ktory ma
                            taka temperature w domu, niech sie nie dziwi.... szkoda slow smile))))
                          • mader1 I GRUBA poduszka tez sie dziecku nalezy !!!!! 25.11.03, 17:50
                            • oreiro.mama.martynki Re: I GRUBA poduszka tez sie dziecku nalezy !!!!! 25.11.03, 20:40
                              Jak można pozwalać dziecku ganiać????
                      • dorotadu Re: listapad 2002 25.11.03, 08:44
                        he he Maja w nocy ma temp. 18-19 stopni
                        • kasiulka1313 Re: listapad 2002 26.11.03, 18:49
                          Hej!!!
                          Dawno nie pisalismy. U nas wszystko po staremu. Filip je coraz
                          wiecej "normalnych" pokarmów i wola mniam jak widzi kogos jedzacego. Coraz
                          rzadziej zjada sloiczki z gotowymi daniami.
                          Oprócz tego mamy od dwóch dni szczeniaczka Malamuta Alaskana. Napiszcie mi czy
                          macie w domu zwierzeta i jak one reaguja na wasze dzieciaki. Aha!!! Mieszkacie
                          w blokach czy domkach?? Bo nie wiem czy Filip nie jest za maBy na pieska.
                          Napiszcie co o tym myslicie.
                          Kasia mama Filipa (15.11)
                          • kasiulka1313 Re: listapad 2002 26.11.03, 18:51
                            Aha!!! I oczywiscie sto lat dla wszystkich listopadziatek i ich rodziców!!!
                            • claire Re: listapad 2002 26.11.03, 21:34
                              My też jesteśmy już po imprezcesmile))Przyjęcie się udało,tort był
                              przepyszny,smakował zwłaszcza Michałowi,który mógł jeść go rękami i brudzić się
                              do woliwink))Tyle czekałam na ten pierwszy roczek i już po...
                              Jesli chodzi o psa,to jestem szczęśliwą posiadaczką psa(suki)jamnika
                              szorstkowłosego.Ma niecałe dwa lata i przed pojawieniem się Michała na świecie
                              była naszą pupilką(znajomi śmiali się,że mamy córeczkęsmileBałam się,że będzie
                              zazdrosna o naszego syna ale jakoś przeżyła to bezboleśnie.W tej chwili Michaś
                              jest na etapie zachwytu nad psem i gania za nią po całym mieszkaniu chcąc
                              pieska pogłaskać(czyt.palnąć gdzie się dawink))Suka znosi to dzielnie i nie
                              protestuje.Myslę,że zwierzątko w domu jakiekolwiek by nie było zawsze będzie
                              pozytywnie oddziaływać na rozwój dziecka.A,że pilnować trzeba i dziecko i psa
                              to oczywista rzecz.Zarówno ja jak i mąż wychowywaliśmy się od dzieciństwa ze
                              zwierzętami i nie wyobrażamy sobie życia bez nich.Aha,mieszkamy w bloku.

                              PS.Do Kamili_trojaczkismile)))

                              Tak,tak Kamilko ta claire to Monikawink))Dobrze celujeszwink))Naprawdę nie przyszło
                              mi do głowy "ukrywanie"się przed kimkolwiek.Swojego nicka uzywam od 1,5 roku
                              jeszcze z czasów edziecka i nie widziałam powodów dla których miałabym zmieniać
                              go na bardziej czytelnywink))Jesli masz jakieś pytania,to śmiało pisz,przecież
                              mamy swoje numery GG i tam możemy coś poskrobać prywatnie.
                              Pozdrawiam serdecznie i tak przy okazji gratuluję własnej strony,naprawdę udana
                              no i dzieci śliczne(ale to już wiesz przecieżsmile))

                              Aha, byliśmy na kontroli upediatry i Michał waży 10,350 i ma 78 cm.
                              Pozdrawiam
                              claire.
                              • kamila_trojaczki Re: Do claire 27.11.03, 19:51
                                Hej hej Monika
                                Tak jak pisalam na gg wszytskiego naj naj lepszego dla Michalka.
                                Nie wiedzilam, ze claire to Ty, chodz od niedawna zaczelam tak przypuszczac,
                                teraz sprawa jsna smile
                                Cieplutko pozdrawaim.
                                Kamila i spiace aniolki
                                • carollka Re: Do claire 27.11.03, 20:30
                                  najepsze zyczenia dla Was wszystkich i Waszych dzieci.
                                  moja paulina skonczyka wczoraj rok i nie wiem kiedy ten czas minal.
                                  goraco wszystkich pozdrawiam
                                  carollka z paulina
                                  • doska76 Re: Nataszka ma roczek :))) 28.11.03, 13:59
                                    Dzisiaj o 11:07 Nataszka skończyła roczek !!!
                                    Ale fajnie. Ja właśnie dmucham balony na naszą skromniutką imprezkę, niestety
                                    rodzinka nie przyjedzie (to jedyny minus mieszkania w Krakowie).

                                    I chyba skończy się moje lenistwo jeśli chodzi o Nataszkowe posiłki.
                                    Mała zdecydowanie odmawia obiadków słoiczkowych sad(
                                    Ech, trzeba się wziąć do garów smile))
                                    Pozdrawiam
                                    dośka
                                    • kamila_trojaczki Re: Nataszka ma roczek :))) Sto lat,sto lat 28.11.03, 17:22
                                      Wszytskiego naj najlepszego dla Paulinki i Nataszki i dla wszystkich
                                      listopadowych szkrabkow i oczywiscie ich rodzicow, bo zdaje sie, ze to my
                                      rodzice najbardziej przezywamy te pierwsze urodzinki smile)
                                      Pozdrawiam Kamila ze spiaca juz rodzina smile mezem Piotrem, Olunia, Dominisiem i
                                      Julcia- ale z nich spiochy smile hii
                                      www.trojaczki.net
                                      • oreiro.mama.martynki Re: Nataszka ma roczek :))) Sto lat,sto lat 29.11.03, 15:56
                                        STO LAT
                                        • mader1 Re: Nataszka ma roczek :))) Sto lat,sto lat 29.11.03, 20:42
                                          Sto lat, sto lat!!!! Skonczylismy chorowac i dzisiaj wybralismy sie cala
                                          rodzinka po... nocnik smile)) Na razie nasiusiala do niego baby-born.
                                          • doris73 Re: Nataszka ma roczek :))) Sto lat,sto lat 29.11.03, 21:19
                                            mader1 wlasnie, ja w sprawie lali, czy to udany zakup, naprawde jest taka
                                            rewelacyjna? Dziewczyny to juz chyba kazda z nas jest roczna mamasmile)) ale sie
                                            postarzalysmy
                                            • doris73 Re: dzieciaczki listopadowe 30.11.03, 20:30
                                              Bylysmy dzis ze Stenia i naszymi maluszkami u forumowego Dawidka na 3
                                              urodzinach. WIdac, ze nasze dzieci sa rowiesnikami: maja duzo klopotow,
                                              wszystko jest halo, a jak cos nie po ich mysli to piszczasmile)) BYlo sporo
                                              dzieci, ale jednak kazde z nich zajmowalo sie raczejs jakas zabawka i
                                              oddzialna zabawa. Fajnie czasem popatrzec na takie grono maluchow (przedzial
                                              byl od 3,5 miesiaca do 5 lat)
                                              • mader1 Re: dzieciaczki listopadowe 30.11.03, 22:11
                                                Lala zostala kupiona juz bardzo dawno, dla mojej starszej coreczki smile
                                                Powiem,ze dla mnie zadna rewelacja - wszystkie dodatki sa drozsze niz dla
                                                prawdziwego dziecka... Oczywiscie je, robi siusiu, kupke.. ale... wszystkie, no
                                                prawie wszystkie, dziewczynki w wieku przedszkolnym chca ja miec sadZe wzgledow
                                                prestizowych raczej. One potem wychodza z tymi lalami, tula je... licytuja sie
                                                troche dodatkami - ale ja juz tu powiedzialam, ze bez przesady i lala ma
                                                ubranka szyte i po braciszku... na szczescie moja corcia juz z niej powoli
                                                wyrasta. Ciekawe, co drogiego wymysli Muniek.
                                                Oreiro bedzie krzyczala smile))) ale on juz dwa razy nasikal do nocnika smile)) Nic
                                                z tego nie rozumial, to byl raczej podstep z mojej strony - jak juz dlugo nie
                                                sikal, posadzilam go na nocniczku i puscilam wode. Oczywiscie nasikal, nocnik
                                                zaczal grac, my bic brawo, a Muniek byl cokolwiek zdziwiony.Nie do konca
                                                pojmowal, skad ten plyn.Daje mu czas do jutra na przetrawienie tej rewelacji...
                                                Moze za rok sie kapnie, jak to sie dzieje smile Pozrowionka i calusy.
                                                • oreiro.mama.martynki Re: dzieciaczki listopadowe 01.12.03, 08:39
                                                  Mader kochana krzyczę na Ciebie!!!!!!!!!!!!
                                                  smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • pepsii Re: dzieciaczki listopadowe 01.12.03, 09:19
                                                    No my też dołączyliśmy 28/11/2003 do grona roczniaków. Nie miałam okazji
                                                    wcześniej się wam tym pochwalić, bp byłam pochłonięta przygotowaniami do
                                                    imprezy, która byla w sobotę. Kamilek dostał bardzo dużo prezentów i ubranek.
                                                    Był zachwycony... Na początku nie bardzo wiedział o co chodzi. Tyle ludzi na
                                                    raz, każdy do niego podchodzi coś mu daje, całuje(a on za tym nie przepada)...
                                                    Było super... Impreza udała sie na całego. Jak tylko wywołam zdjęcia to zaraz
                                                    je wam pokażę. Pozdrawiam wszystkie roczniaki i ich szczęśliwe mamy!!!

                                                    Ania&Kamilek
                                                  • malgos1975 Re: dzieciaczki listopadowe 01.12.03, 09:39
                                                    hej, u nas też juz roczek 30.11. imprezka była udana. Masę przygotowań, ale
                                                    warto było. Największą frajdę sprawiły sanki, na początku nie wiedziała o co
                                                    chodzi, ale jak ją posadziliśmy i ciągaliśmy to już było super. Oczywiście masa
                                                    prezentów i przytulanek. Mała kochała wszystkie i robiła im aaaaaa - czyli
                                                    usypiała. Potem babcia zalała dziecko soczkiem porzeczkowym i trzeba było zdjąć
                                                    śliczną sukienkę. Mała chętnie się pozbyła kiecki, jakoś nie lubi sukieneczek.
                                                    Jak będą zdjęcia to je pokażemy.

                                                    Pozdrawiam wszystkie roczniaczki i ich mamy. My jako ostatnie dołączamy do Was.
                                                  • mader1 Re: dzieciaczki listopadowe 01.12.03, 09:56
                                                    Oreiro, tak myslalamsmile))))))
                                              • kamila_trojaczki Re: dzieciaczki listopadowe -do Doris 01.12.03, 16:55
                                                he he a ja mam cale "grono maluchow" na codzien smilehii tzn. swoje trzy male
                                                serduszka, ale musze przyznac, ze moje pociechy raczej bawia sie wspolnie niz
                                                oddzielnie np. kukaja do siebie za rogu lub w lozeczkach i maja z tego niezly
                                                ubaw az czkawki dostaja ze smiechu smile itp...
                                                Czasem jak jedno ma cos co chce drugie lub trzecie smile to glosno piszcza, ale
                                                to chyba normalne. Ostatnio zaczely probowac sily zebow- grysc sad Na poczatku
                                                Julcia gryzla teraz jej przeszlo a zaczela Aleksandra. Dzis ugryzla Dominika
                                                bo zabieral jej auto. Na nim nie zrobilo to wiekszego wrazenia bo nawet nie
                                                zaplakal chodz odcisk uzebienia zostal na jego raczce sad. Widac,ze wszytskie
                                                moje dzieci musza przejsc pewne etapy chodzby z gryzieniem ciekawe tylko co
                                                bedzie kolejnym.
                                                Zarowno potrafia sie pieknie wspolnie bawic jak i nie zbyt pieknie klocic smile
                                                Cieplutko pozdrawaim Kamila z trzema aniolkami Aleksandra, Dominisiem i Julcia
                                                • doska76 Re: dzieciaczki listopadowe 02.12.03, 12:50
                                                  dziękujemy za życzenia i składamy życzenia sto lat dla najmłodszych
                                                  listopadziątek smile)

                                                  A propos grup dzieci smile Raz w tygodniu (czasami dwa) chodzę z Nataszką to tzw.
                                                  domowego przedszkola, organizuje je jedna z forumowych mam u siebie w domu,
                                                  Taszka jest najmłodsza, głównie przychodzą 2- i 3-latki. Co tam się czasami
                                                  dzieje, ho, ho, nie da się tego opisać: krzyki, piski, wyrywanie zabawek,
                                                  wzajemne przepraszanie, przytulanie, jedzenie z jednej michy smile) Jest fajnie smile

                                                  Chodzimy jeszcze z tymi samymi mamami (i tatamismile) poszaleć w basenikach z
                                                  piłkami, na zjeżdżalniach itp. I chyba mamy wiekszą zabawę niż nasze maluchy smile))

                                                  pozdrawiam
                                                  dośka i śpiąca Natka smile
                                                  • doris73 Re: dzieciaki - roczniaki 02.12.03, 18:29
                                                    Natala karmi lalki, maskotki, nas, siebie i wogole karmienie jest naj. Nawet
                                                    dzis do opiekunki jechala w wozku z lyzeczka w dloni. Zaczyna stawiac
                                                    samodzielne pierwsze kroki, opiekunka nie moze sie nacieszyc jej postepami,
                                                    jak probuje nam pokazac jak chodzi gdy po Nia przychodzimy to nic z tego, bo
                                                    mala idzie na zywiol, bo cieszy sie, ze nas widzi. Mysle, ze na Swieta juz
                                                    bedzie tuptac.
                                                  • stenia72 Re: dzieciaki - roczniaki 03.12.03, 13:55
                                                    Z karmieniem to u nas jest podobnie, podczas jedzenia ja karmię Przemcia a on
                                                    mnie...hihi .
                                                    Wie gdzie poinny być klucze, tzn. jak znajdzie w pokoju klucz to zanosi do przedpokoju
                                                    i rzuca pod drzwi (przynajmniej nie musimy juz szukać kluczy po całym domu).

                                                    Dzisiaj wybraliśmu się do apteki (sama idę do niej 5 min), a z Przemkiem w tą i z
                                                    powrotem zajęło nam godzinkę czasu (cały czas na nóżkach). Za to teraz Przemek śpi
                                                    już druga godzinkę .......... tak go wyczerpał ten spacerek..

                                                    Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                                                  • oreiro.mama.martynki 26 lat i 13 miesięcy 04.12.03, 17:32
                                                    Dziś skończyłam 26 lat, a Martynia 13 miesięcy...
                                                    Czas leci!!!
                                                  • dorotadu Re: 26 lat i 13 miesięcy 04.12.03, 21:02
                                                    100 lat, tym razem dla Oreiro smile
                                                  • mader1 sto lat:)))) 04.12.03, 23:28
                                                    Niech Ci dziecko pieknie rosnie, maz niech zawsze ciebie slucha, niech
                                                    Ci w pracy placa dobrze... spelnienia marzen !!! Ales ty mloda !!!
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: sto lat:)))) 05.12.03, 17:57
                                                    Dzięki za życzenia.

                                                    Byłyśmy z Otylią na szczepieniu. Otylia waży 12.300, czyli nie jest tak źle,
                                                    czy jest???
                                                    Szczepiliśmy Priorixem, nawet nie pisnęła, nawet się nie skrzywiła!!!
                                                    Dała galowy popis zarówno przed pielęgniarkami, jak panią doktor i innymi
                                                    mamami z dziećmi - grzeczniutka, gaduła, wszędzie wlazła, do wszystkich mówiła
                                                    cześć.
                                                    Jedna mama karmiła maleństwo, a martynka mówi:
                                                    dzidzi cycy
                                                    Ta mama do Martynki
                                                    choć pani ci da cycy
                                                    a martynia pokazuje na mnie i mówi
                                                    cycy
                                                    Mądre dziecko.
                                                    Za 6 tygodni idziemy na Hiba a potem w marcu. Czy szczepiłyście na Hib? Jaką
                                                    szczepionką??? Hiberixem czy ActHibem, czy czym???
                                                  • kamila_trojaczki Re: Szczepienie- waga 06.12.03, 12:52
                                                    My takze po szczepieniu maluszkow smile szczepilismy Priorixem. Dzieciaki
                                                    zachowywaly sie bardzo grzecznie i zadne nie zaplakalo przy ukuciu.
                                                    Pielegniarka powiedzila, ze dobrze szczepi sie ta szczepionka bo jest dobra
                                                    igla wiec malo bolesna- w przeciwienstwie do jakies innej szczepionki w ktorej
                                                    igla jest lekko wygieta i a takze lekko tepawa.
                                                    Troche gorzej bylo z nasza organizacja bowiem zrezygnowalismy z nosidelek wiec
                                                    dzieci musielismy przyniesc na rekach ale to nie problem gorzej bylo z
                                                    odkaldaniem ich po szczepieniu bo nie bylo gdzie. Ola pocieniowala na kolanach
                                                    do sasiedniego gabinetu dodam tylko ze w bialych ogrodniczkach, ktore po jej
                                                    wyprawie wygladaly na czarne- kolana cos nie chce mi sie wierzyc ze wogole tam
                                                    ktos myje podlogi. Dominikowi udalo sie pogrzebac przy biurku wiec byl caly
                                                    uchichany, bo grzebanie, przekadanie, przesuwanie to jego pasja. Julcia
                                                    natomiast siedzila sobie spokojnie na kozetce i obserwwala wszytsko z gory.
                                                    Ojjjj ciezko bylo, ale dalismy rade i tak dosc sprawnie to poszlo smile Dobrze,
                                                    ze zdarzylam przed ochlodzeniem sie z tym szczepieniem bo dzieciaki zamiast
                                                    kombinezonow mialy kurtki uff o tyle latwiej.
                                                    Aktualna waga szkrabkow z 4 grudnia:
                                                    Aleksandra 9,850 77cmm (6 pazdzier. wazyla 9kg. 74cmm)
                                                    Dominik 12kg 78cmm (6 pazdzier. wazyl 11,050 77cmm)
                                                    Julia 9,710 77cmm (6 pazdzier. wazyla 8,850 74cmm)
                                                    To tyle cieplutko pozdrawaim. Jak tam Mikolaj przyniosl wam cos ?smile bo
                                                    dzieciakom wiadomo, ze tak smile
                                                    Kamila i spiaca rodzina- tatko tez spi
                                                  • mader1 Mikolaj i nocnik cd. 07.12.03, 21:24
                                                    Mi przyniosl pania do sprzatania.Swietny prezent, polecam smileGratuluje
                                                    przezycia szczepienia. Zygmusiowi bardzo sie podobala, bo miala kubly z
                                                    woda, w kierunku ktorych robilismy wspolne biegi smile))) Nauki nocnikowej dalszy
                                                    ciag.Maly zalapal, ze najbardziej ciesze sie,jak zagra pozytywka, a gra , jak
                                                    on sie wysili i zrobi siusiu. Wiem, ze robi to dla mnie i 3,4 razy dziennie
                                                    udaje mu sie zrobic smile)) Oczywiscie, nie wola jak chce siusiu, ale jezeli go
                                                    posadze, jak mu sie chce, zrobi... nieglupi jest smile)) Chodzic nie chce,
                                                    tylko przy meblach, samochodziku, za rece. Przez ostatnie 2 tyg. nie mowi nic
                                                    dodatkowo.Czyli tak jak wczesniej - tata, dada, baba,mama, da, Mela, buda,
                                                    cici, Ija (imie kota),mi i seria pomrukow i zdan w swoim jezyku.Jak chce cyca,
                                                    wcale o tym nie mowi, tylko zaczyna sie ukladan, pomrukiwac i wkladac mi glowe
                                                    pod bluzkesmile)) Jak mu proponuje, zeby to wyrazil jasniej, smieje sie...
                                                  • koruba Re: Mikolaj i nocnik cd. 08.12.03, 19:06
                                                    witamy wszystkie mamy i maluszki
                                                    dawno się nie odzywałam ale jakoś nie było kiedy. Patrysia jeszcze nie chodzi
                                                    ale już zrobiła pierwsze cztery kroczki do mamy. chcemy zacząć nauke
                                                    nocniczkową ale nie wychodzi. co do mowy to bez zmian. mała uwielbia książeczki
                                                    które ogląda od rana do nocy tak że już po kilka razy były sklejane. dalej jak
                                                    dzika leci do pokoju w którym usłyszy lecaca w telewizji reklame. jest wesoła i
                                                    wszedzie jej pełno i nie mozemy się juz doczekac jak zacznie sama chodzic.
                                                    pozdrawiamy monika i patrysia
                                                  • kasiulka1313 Mikołaj, nocnik i szczepienia 09.12.03, 17:21
                                                    Byliśmy z Filipem u lekarza, ale nie został zaszczepiony, bo ma wystarczającą
                                                    bliznę. na szczepienie mamy przyjść pod koniec stycznia. Receptę dostaliśmy na
                                                    szczepionkę M.M.RII (szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce) a ten
                                                    Priorix to na co jest?? Miesiąc po tym szczepieniu mamy mieć Hib-a wcześniej
                                                    nie szczepiliśmy tym. Receptę mamy na Act-Hib. Filip waży 12,150 a wzrostu ma
                                                    ok. 76cm. - chyba nie jest za wysoki, a Wasze maluchy ile mają wzrostu??
                                                    Co do nocnika to niedawno zakupiliśmy taki z pozytywką, ale Filip zakłada go
                                                    wszystkim na głowę, siedzieć za długo nie usiedzi i na razie go nie zmuszamy.
                                                    A na Mikołaja Filip dostał komplet narzędzi: śrubokręty, kombinerki, klucze,
                                                    śrubki itd. bo ostatnio jak tata składał meble to miał urwanie głowy. Teraz
                                                    składają razem ;o)
                                                    Poza tym to Filip biega jak szalony, strasznie się "kłóci" oczywiście po
                                                    swojemu i bawi z psem. Ile Wasze maluchy śpią w dzień?? Bo mój Dyziek wstaje
                                                    ok. 8/9 śpi od 12 nawet do 15/16 a potem idzie spać dopiero po 22/23 i w nocy
                                                    się budzi ok 2/3 razy - różnie to bywa czasem raz, a czasem śpi aż do 7. Ale z
                                                    drugiej strony jak śpi krócej w dzień - ostatnio zaczęłam go budzić - dodam
                                                    jeszcze, że tyle czasu śpi na dworze więc jak zaczęłam wcześniej z nim wracać
                                                    do domu to potem marudny jest i nie wiem jak ten problem rozwiązać. Nie chce
                                                    też sam siedzieć w łóżeczku, zasypia u nas na łóżku, a potem go przenosimy.
                                                    Mam już czasami dość. A jak jest u Was?? Pozdrawiamy!!!

                                                    Kasia & Filip (15.11)


                                                  • doska76 Re: Mikołaj, nocnik i szczepienia 09.12.03, 18:22
                                                    My dopiero przyszłym tygodniu się zmierzymy i zważymy.
                                                    Wczoraj w "domowym przedszkolu" był Mikołaj, taki prawdziwy smile) z brodą i w
                                                    sukni smile i Nataszka się go niestety wystraszyła i za nic nie chciała wiąć
                                                    prezentu, więc mama wzięła smile

                                                    A propos spania, właśnie od soboty mamy rewolucje. Nataszka zdecydowanie odmawia
                                                    spania w dzień, a w nocy też niekoniecznie sad(
                                                    Dzisiaj szalała od rana i nagle ok. 16.30 zasnęła w foteliku do karmienia
                                                    (jedząc) no i śpi już prawie 2 godziny, nocnego spania chyba nie będzie sad((

                                                    pozdrawiam
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: Mikołaj, nocnik i szczepienia 09.12.03, 22:14
                                                    Martynia śpi raz dziennie około 2 - 3 godzin, czasami jak śpi krócej, to
                                                    skiśnie koło 17 na godzinkę.

                                                    Jak jest u Was z wit. D?
                                                    Nam lekarka zaleciła albo codziennie 2 kropelki D3, albo co drugi dzień Vibovit.
                                                    Na razie nadal podajemy po 2 kropelki do paszczy wit D3.
                                                    Jak to jest u was?
                                                    podajecie jeszcze jakieś inne witaminy?
                                                    My podajemy C po 5 kropelek wieczorem, ale nie zawsze, w zależności czy dużo
                                                    owoców się objadła czy też nie.
                                                  • koruba Re: Mikołaj, nocnik i szczepienia 09.12.03, 23:35
                                                    patrysia w dzień śpi 1,5-2h koło południa a wieczorem kładziemy ją koło 20
                                                    jeżeli chodzi o D3 to mała dostaje jedną kropelke dziennie, jeden vibovit i 5
                                                    kropelek witaminki C
                                                    pozdrawiam
                                                  • akmka Re: listopad 2002 10.12.03, 09:42
                                                    Witam emamy i edzieciaczki!
                                                    Wiktoria gdy jest z raodzicami czyli z nami w weekend śpi niestety malutko ;
                                                    godzinkę lub półtorej i to też zasypiając w wózku (nie potrafi zasnąć w
                                                    łóżeczku) i wieczorem pada ok 21 dopiero, natomiast kiedy jest z nianią w
                                                    tygodniu śpi 2 razy po 1,5 godzinki i zasypia wieczorem ok 21-22 nawet. W dzień
                                                    niestety zasypia w wózku i nie mam pomysłu jak ją od tego odzwyczaić; w
                                                    łóżeczku chodzi, wstaje, siada, przewraca sie, marudzi i nie w głowie jej
                                                    spanie. A wieczorem zasypia ze mną na sofie przy cycusiu, czasmi trwa to 20 min
                                                    a czasami i godzinkę lub dłużej bo musi sie poprzewracać na miekkiej kołdrce.
                                                    Jak zasypiają Wasze dzieci w dzień? I jak do tego doszłyście?
                                                    A propos witaminek, Wika dostaje 1 kropelkę Vigantolu oraz 5 kropelek cebionu
                                                    multi, ostatnio była przeziębina i dostaje co wieczór 8-10 kropli cebionu.
    • omn3 Re: listapad 2002 10.12.03, 10:54
      Witamy drogie mamusie!
      Dlugo nie pisalismysadOliver robi postepy,wczoraj nauczyl sie wychodzic z
      lozeczka.To jakis koszmar.Nie wiem jak sie tego nauczyl.Co do spania-chodzi
      sobie o 22/23 spac.Spi do 10.30/11.00.W dzien ma w tylku spanie(czasami zasnie
      na godz o 16.00).To jakis koszmar.Jemu sie nie chce spac i do tego rozpiera go
      energia.Wchodzi na parapety,stoly,kanape.Przynosi samochod i wchodzi na niego
      dosiegajac do wszystkiego.
      Ostatnio-przez 4 dni nic nie jadl.Polecialam do lekarza,a on zdrowy jak
      ryba.Wazy 11.500 i na 83 cm.Noge ma bardzo duza.Mam nadzieje ze nie bedzie
      wyzszy od tatusiasmile
      Dziewczyny a co z sylwestrem?wybieracie sie gdzies?I co z maluszkami,gdzie
      zostawiacie.U nas jest problem bo wszyscy wychodza.
      Jak ciocia zostanie to idziemy na dyskoteke sylwestrowa.Rok temu spedzilismy w
      domu i teraz chcialabym sobie poszalec.
      Pozdrawiamy
      Oliver(3/11) i Madzia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092
      • kasiulka1313 Re: listapad 2002 10.12.03, 12:19
        Filip dostaje cebion multi 5 kropelek i D3 1 - codziennie do soczku lub
        herbatki, zależy. Czasami daję mu też wit. C kilka kropelek, ale nie
        codziennie.
        Na Sylwestra gdzieś chetnie byśmy poszli, na razie kupiona tylko kiecka i
        zbieramy oferty. Myślę, że jakiś bal w restauracji (chętnie się
        trochę "odchamię", a poza tym już nie pamiętam kiedy gdzieś byliśmy :o( )
        Maluszka chyba podrzucimy dziadkom, bo oni raczej nigdzie nie idą. Boję się
        tylko jak mały prześpi noc, skoro często się budzi na cycusia. No zobaczymy.
        Napiszcie mi coś o tych szczepieniach, bo wczoraj czytałam, że ten MMRII
        którym mamy szczepić wywołuje autyzm!!!! A czym Wy szczepicie maluch na odre,
        świnkę i różyczkę?? Jedną szczepionką czy tylko pojedynczą na odrę??
        Kasia
    • dorotadu Sylwester 10.12.03, 22:22
      he he to chyba tylko ja jestem taka odważna smile
      Wyjeżdżamy na 4 dni na Słowacje oczywiście bez małej, która zostanie z moimi
      rodzicami. Nie wiem jak ona to zniesie sad ale w końcu trzeba odciąc
      pępowinę smile. Fakt ,że nadal karmie piersią pogarsza troche sprawę ale mam
      zamiar odzwyczaić ją choć trochę od cycy przed wyjazdem.
      • omn3 Re: Sylwester 11.12.03, 10:10
        Odwazna jestes i to na maxa.My tez mielismy wyjechac ale ja bym nie dala rady:
        (Wiem ze kiedys i tak bede musiala sie roztac i to juz w lutym---Wracam na
        uczelniesad.My idziemy na bal sylwestrowy ktory jest w dyskotece(w grupie 27
        osob).Mam nadzieje ze bedzie ok,bo nie pamietam juz kiedy sie bawilamsmileNo i
        teraz jest problem w czym isc.Faceci mama super sytuacje,boze to jakis
        koszmar,ja nic nie mamsad

        Co do witaminek to moj Olis bierze 2 kropelki wit D3,witaminy INFANT FORMULA
        (jest tam juz wszystko).Szczepic bedziemy pozniej bo Oli ma katarek.

        Dziewczyny a co na prezent dla dziadkow!!!!!!!!!!!!!
        Ja chce poprosic znajomego ktory pracuje w ceramice,zeby odbil mi Olisia stope
        albo raczke i zeby ja wypalil.I jak myslicie?dobre?
        Macie jakies pomysly.Kaledarz dalismy rok temu?
        Calujemy mocno.Pozdrowienia
        • stenia72 Re: Sylwester 11.12.03, 14:23
          My pewnie na sylwestra będziemy w domciu, kaski mało ai małego nie mamy komu
          zostawić.

          Z witamin podaję Wit.D3 dziennie 1 kropelkę i vibowit raz dziennie.

          Co do prezentu który wymyśliłaś to zrobisz miłą niespodziankę dziadkom.

          Marzena i Przemcio (18.11.2002)
          • doris73 Re: Sylwester 11.12.03, 17:11
            My na Sylwka pewnie gdzies na prywatce bedziemy sie bawic, juz w zeszlym roku
            dziecko bylo "sprzedane". Na prezent zamowilam duza bombke, ma byc pomalowana
            w aniolki i napisane: od Natalki dla Dziadkow. Natka zaczyna coraz odwazniej
            chodzic, a naj zabawka jest sorter fishera, wklada ksztalty juz perfekcyjnie.
            Zachwycona jest rowniez powieszonymi bombkami w calym mieszkaniu i
            namalowanymi na oknach obrazkami swiatecznymi, wreszcie ktos docenil moj
            talentsmile
    • stenia72 Re: listapad 2002 12.12.03, 15:52

      Dzisiaj byłam z Przemciem na badaniach (chirurg i anestezjolog), no i w
      poniedziałek mamy się zgłosić na operację(przepuklina pępkowa).
      Narazie jestem spokojna, ale pewnie w niedzielę będę chodzić struta i zacznę
      się dopiero denerować.
      Najbardziej obawiam się znieczulenia ogólnego (narkozy), boję się zeby mały
      nie wybudził się w trakcie operacji, a i tego aby się wybudził po operacji.
      Qrcze już pisząc to zaczynam się denerwować.

      Życzcie nam aby się wszystko udało.

      Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • omn3 Re: listapad 2002 12.12.03, 17:18
        Boze to straszne!!!! Biedulek.Wszystko bedzie ok.On nawet tego nie bedzie
        pamietac.Jak mozna sie spytac to od czego to sie stalo?Jestesmy z wami.Calusy
        Madzia&Olver
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092
        • stenia72 Re: listapad 2002 13.12.03, 20:53
          Narazie nie dziękuję.......
          Do Omn3
          W sumie to sama nie wiem ....z wyjaśnień pediary to ponoć słabe mięśnie
          brzuszka i płacz - choć starałam się do niego nie dopuszczać ale to trudne
          przy maluszku miesięcznym czy dwumiesięcznym.


          Marzena i Przemcio (18.11.2002)
          • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 14.12.03, 12:20
            Wkleiłam nowe zdjęcia, możecie spojrzeć, myślę, że jutro będą.
      • dorotadu Re: listapad 2002 12.12.03, 21:37
        ojej sad trzymamy kciuki !!!
      • doska76 Re: listapad 2002 12.12.03, 22:06
        Będzie dobrze. Oczywiscie bede trzymac kciuki.
        Nie denerwuj się, bo Przemcio wyczuje, że coś jest nie tak.
        Powodzenia!

        pozdrawiam
        dośka
      • claire Re: listapad 2002 12.12.03, 22:22
        Mocno trzymamy kciuki!!!Wszystko będzie dobrze i nie wolno Wam mysleć inaczej.
        Powodzenia,
        Pozdrawiam
        claire.
        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 13.12.03, 16:46
          Marzenka to zwykły rutynowy zabieg i tak masz do tego podchodzić.
          Wszystkie trzymamy kciuki, będzie wszystko ok.
          • mader1 Re: listapad 2002 13.12.03, 19:58
            Tak, to jest proste,krotkie, nie ma powiklan.Badz dobrej mysli.Duzo
            spokoju... bedzie dobrze
    • stenia72 Re: listapad 2002-operacja odwołana..... 15.12.03, 09:54
      ...narazie.
      Z soboty na niedzielę w nocy Przemcio zaczął mi wymiotować, a całą niedzielę
      miał biegunkę....jedyne dobre było to że jadł normalnie i pił (podejrzewam że
      musiał coś zjeść.....znalazłam w pokoiku nadgryzionego surowego
      ziemniaka...nawet nie wiem kiedy go wziął).

      Chciałam podziękować wszystkim dziewczynom za trzymanie kciuków.

      Termin operacji przenieśli na początek lutego (4 lutego badania, 5 lutego
      operacja).Mam nadzieję że już nic nie przeszkodzi i mały będzie miał to z
      główki...........i znowu będzie stres, a tak myślałam że już będzie po
      wszystkim.

      Jeszcze raz DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM .
      • jaagoda Re: listapad 2002-operacja odwołana..... 16.12.03, 11:33
        Czesc

        Jestem troche zaniepokojona- ja daje tylko wit. D3 - 2 krople dziennie i
        zadnych dodatkowych witamin. Za pol miesiaca ide na szczepienie to musze to
        wyjasnic z pania doktor.

        Agatka spi b. malo - godz. (max) w dzien -ok. 15.00. A wiueczorem to jest
        makabra czasmi zasypia dopiero ok. polnocy. Ostatnio ok. 22.00 i spi do 9.00-
        10.00.
        W nocy budzi sie b. czesto - karmie ja i usypia. Mysle o odstawieniu jej od
        piersi. Napiszcie jak zescie to zrobily. Jakie mleko w zamian?

        Nie wyobrazam sobie zostawienia Agaty komus na dluzej niz 2 godz. Zdaje sobie
        sprawe, ze to musi nastapic ale jak dotad ja siedze z nia caly dzien. Rodzicow
        mamy daleko (200, 300 km). Ja nie pracuje. Aagtak jest zdrowa, nie pamietam
        kiedy miala katar, prawie wogole nie placze. 2 tygodnie temu dopiero zaczela
        chodzic. Miesiac temu wazyla 9 kg i 74 cm.
        Dostala od Mikolaja konika-bujaka - plastikowego - b. fajna zabawka- sama
        wchodzi na niego i sie buja - jet nisko wiec i bezpiecznie.

        Koncze bo dobrala sie do plyt meza i bedzie robila porzadek z nimi.
        Narazie, pozdrawiam
        J. i Agatka
        • doris73 Re: listapad 2002 16.12.03, 16:48
          Ja pytalam sie lekarza czy moge mala uodparniac dodatkowo jakimis witaminami,
          bo codziennie ja woze wozkiem 40 minut w jedna strone do opiekunki i nic mi
          nie kazal (naj sa naturalne witaminy), jezeli juz to vibovit (nie wiem jak sie
          to pisze) ale wtedy juz nie witamina d3, a ta mamy jeszcze dawac przez jkais
          miesiac bo mala jest duuuuzababa i ma duuuze koscismile Ja mala zostawiam od 4
          miesiaca na 8 godz.nie jest zle, mozna sie latwo przyzwyczaic no i mamy
          rewelacyjna opiekunke, ale chyba ze wzgledow finansowych znowu bedzie ja
          bawila tescowa...buuuu. A sama Natka zaczyna coraz smielej sie puszczac (coz
          za slowo) , a wiec na Swieta prezenty bedzie chyba wyciagac juz sama. Ide, bo
          mi juz pisacnie pozwala.
          • mader1 Re: listapad 2002 nastepny bilans 16.12.03, 20:23
            A moj synek znow utyl i osiagnal zawrotna wage - 8.580 !!!smile))) Jakby
            nie dobre wyniki, umarlabym ze zgryzoty.Ma 78 cm. wzrostu. Szczepilismy
            priorix i maly plakal nieduzo.
            • koruba HURRA już chodzę 16.12.03, 21:31
              witamy wszystkich
              dzisiaj nasze szczescie zaczeło samo chodzić. bardzo jej się to spodobało i
              wcale nie idzie zauwazyc ze dopiero zaczyna. jeszcze się troszeczke chwieje ale
              pomalutku juz przechodzi z jednego pokoju do drugiego. poza tym jest troszeczke
              podziebiona i mamy z nia klopty ze snem. od kilku dni spi 1,5h wpołudnie, idzie
              spac o 20 ale koło 22 sie budzi i nie daje nam spac przez pół nocy. Może któraś
              z was miała ten sam problem i wie co począć?
              • omn3 listopad 2002 16.12.03, 23:22
                Witam.Gratulacje!!!!!teraz to sie zaczniesmile

                U nas zadnych postepow,Oliver dzisiaj dostal 38,9 stopni.Zero
                kataru,kaszlu,szaleje jak zwykle,radosny---moze to zęby?Moj synek z 1 grudnia
                wazy 11,5 kg i ma 83 cm.Je jak konsmile,ale za to malo pije.Prawie wcale.Co do
                spania to jest tak samo(godz 23/24 idzie spac)w dzien(przewaznie zero snu).On
                jest nie do zdarcia.Lata,lata i lata.Kondycje ma niesamowita(moze zostanie
                sportowcemsmile
                Na sylwka idziemy na dyskoteke sylwestrowa.Swieta spedzamy u moich a potem u
                Norberta rodzicow.W pierwszy dzien Świat jedziemy do mojej rodzinki do Berlina
                a potem wracamy do mojego ukochanego rodziny.Ale ten czas szybko mija.Pamietam
                Olivera w tamtym roku(taki malutki)a teraz wszystkie bombki bedzie
                zdejmowac.Prezentu dla Olivera nie moge wymyslic.Zabawek ma tyle ze sie juz
                nie mieszcza w naszym mieszkaniu,ciuszkow ma duzo.I jestesmy w kropce.Moze mu
                kupie sanki(jak bedzie snieg)albo taki domek(namiot).
                Pozdrawiamy.Madzia&Oliver(03/11/2002)
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092&v=2&s=0
          • omn3 Re: listapad 2002 16.12.03, 23:25
            Doris caly czas klikam na strone twojej coreczki i cos nie idzie.Nie wiem
            czemu?
            • doska76 Re: listopad 2002 19.12.03, 13:46
              dzisiejsza waga Nataszki to 10,700 i 77 cm wzrostu smile

              Dziewczyny słyszałyście o tym, że po dodaniu do wzrostu dziecka z okolic 12/13
              miesiąca 1 metra otrzymamy przybliżony wzrost dorosłej osoby?
              Spotkałam się z tym kilkakrotnie, ale nie wiem czy to jakieś wymysły czy ktoś
              badał taką zależność.
              To tak w ramach ciekawostki smile))

              A, no i Nataszka coraz częściej siusia do nocnika smile)
              Dzisiaj rano poszła po niego do łazienki i czekała aż ją rozbierzemy, no i poza
              siusiami trafiła tam też kupka, ale mała była zdziwiona, nie chciała oddać
              nocnika wink))

              pozdrawiam
              • omn3 Re: listopad 2002 19.12.03, 15:02
                Jak by tak bylo to bym sie bardzo cieszyla(bo wszyscy mi mowia ze nasz Oliver
                bedzie wielki bo juz ma 84 cm a noga to 23,5(rozmiar).Moj mąż(sprawdzalam z
                tesciową)w wieku 12,5 miesiaca mial 76 cm,a teraz ma 194 cm wiec u niego sie
                nie sprawdzilo.Ja sie tylko modle zeby Oliver nie mial ponad 2 metry.

                Moj jak widzi nocnik to go bije,a dlaczego?Bo w swoje urodziny rozbil noska
                przez ten nocnik i sobie chyba zakodowal.Bede musiala kupic innysmile

                Oliver teraz ma faze przytulania,przychodzi i sie tuli daje caluska--jest taki
                pocieszny.
                Dziewczyny czy wasze dzieci pokazuja np w bajce pieska albo inne zwierzeta?Bo
                ostatnio rozmawiam z kobieta i ona mowila ze juz 8 miesieczne dzieci
                powinny.Tylko sobie tak mysle ze moje jak mialo 8 miesiecy to nawet ksiazki
                nie chcialo chwytacsmileMoze moje jest inne.Moj chcetnie slucha,ale nic nie
                pokazuje(podobno chlopcy pozniej kapuja takie rzeczy?),ucze go roznych
                rzeczy,ale i tak jak mu sie chce to pokaze albo powie(moze len?).Za to ma
                opanowane sprzatanie ze mna. Wszystko co znajdzie wrzuca do wanny.Kocha sie
                kapac i wchodzic na parapety.Teraz zaczal sie interesowac swoja kumpelka(jest
                6 dni starsza).Chodzi za nia,daje zabawki a ona go karmi---to jest takie
                romantycznesmile.
                • doris73 Re: listopad 2002 19.12.03, 18:20
                  Dziewczyna z forum pazdziernikowego podala super link. Polecam milosnika
                  Kubusia Puchatka.
                  a.disney.go.com/disneychannel/playhouse/bop/bop_games.html
                  Mala uwielbia sie smiac jak tygrysek, lata z kubusiem balonem i ciagle wzdycha
                  i sie zachwyca, tanczy w rytm muzyki kubusiowej itp. stronka rewelacja.
                  • stenia72 Re: listopad 2002 19.12.03, 20:47
                    Ja słyszałam znowu że powinno się dziecko zmierzyć dniu skończenia 2 latek i
                    pomnożyć x2, wtedy wyjdzie ile będzie miało wzrostu gdy dorośnie.

                    Co do nauki to Przemcio eż jest ciężki, potrafi pokazać kwiatek i czasem uda
                    mu się powiedzieć "katet" i przynosi maskotki , jak poproszę o pieska to
                    przynosi pieska.
                    Za to nadrabia rzeczami których mu nie wolno, gdy jesteśmy w kuchni to żadna
                    szafka czy szuflada nie jest bezpieczna, zaraz coś wynajdzie i wywala na
                    podłogę. Ciągle podchodzi do telewizora i nam wyłącza, o włączeniu nie ma mowy.

                    Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                    • doris73 Re: listopad 2002 19.12.03, 23:04
                      omn3 chwilowa przerwa, maz serwer przenosi, ale milo, ze czasem zagladaciesmile
                      Natka uwielbia ksiazeczki, sama je wyciaga, oglada gada do siebie i pokazuje
                      obrazki, umie pokazac gdzie jest oczko, gdzie misiu i takie najprostsze
                      rzeczy. Od czytania jest tato, naj jest Lokomotywa. Wydaje mi sie ze chlopcy
                      sa chyba szybciej fizycznie rozwinieci, a dziewczynki psychicznie i tak
                      pozostaje do konca zyciasmile)) he heee. Dzis zachwycala sie karpiami, bidne
                      plywaja sobie w wannie a Ona by chyba wszystko dala by plywac z nimi, piskow
                      szczescia nie bylo konca. Mloda mowi juz: tata (naj slowo) , tiii (zegazek),
                      mama (czasem sie wyrwie), si (swiatlo) i ostatnio fajnie mowi na koziolka
                      matolka ale nie pamieta, reszta slow jest znana tylko jej. Ostatnio jak leci
                      teleturniej na Polsacie z Ibiszem to licytuje podnoszac raczke z druzynami, oj
                      wogole dzieje sie...
                      • omn3 Re: listopad 2002 20.12.03, 09:50
                        smile.To gratuluje.
                        Co do stwierdzenia ze faceci:

                        "Wydaje mi sie ze chlopcy
                        > sa chyba szybciej fizycznie rozwinieci, a dziewczynki psychicznie i tak
                        > pozostaje do konca zyciasmile)) he heee"

                        to sie zgadzam w 100%.Moj za to mąż sie denerwuje,ze jak tak moge mowic i
                        zaraz mi daje przyklady.Słyszalam tez o bolu,ze kobiety sa bardziej wytrzymale
                        poniewaz juz od urodzenia maja zakodowane ze musza przejsc porodsmiletak
                        slyszalam.Ja widze roznice miedzy Oliverem a jego kolezanka Nicola(6 dni
                        starsza).Ona pokazuje co chce,rogi glupi g;upismile,jak dziadk pali robi
                        fuuuuuu,i duzo innych rzeczy.Moj Oliver za to jest fizycznie
                        sprawniejszy,wszystko podnosi,biega,wchodzi,wyciaga garnki itd.
                        Oliver mowi mama,tatuś(chcialam go nauczyc mamusia ale nie chcialsad,"hy"na cos
                        co chce,"da da"--jak wychodzimy,"czesc"jak ktos przychodzi,"ko ko"--jak jest w
                        wannie,jak chce jesc to wyjesmile,ksiazki go interesuja na 10 sek,bajki oglada
                        ale z 5 min,a uwielbia wchodzic na miske i stac na niej to robi z 20 minsmile.Mam
                        nadzieje ze sie to zmienismile.

                        ZOBACZCIE KONIECZNIEsmile
                        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=14192&grupa=0&kat=15&a=omn3
                        • dorotadu Re: listopad 2002-1000 post omn3 20.12.03, 13:03
                          smile
                          Maja mówi mama, tata, baba, dziadzia, nie - tych słów uzywa ze zrozumieniem.
                          a co do chodzenia to szkoda gadać smile) kiedy ją stawiam to podwija nóżki i
                          mówi "nieee"
                          • jaagoda Re: listopad 2002-1000 post omn3 20.12.03, 14:23
                            Czesc

                            Agatka od 3 miesiecy mowi i sklada rece "amen" - jak widzi jakis krzyz albo
                            obraz z Matka Boska; mama, tata, lala, mis, ba (balon), papa (macha reka).
                            Sama oglada ksiazki i wydaje rozne dzwieki w zaleznosci jakie jest zwirzatko.
                            Chodzic zaczela dopiero 2 tyg.
                            Jedyny "problem" to czeste budzenie nocne. Tylko ja wtedy moge ja uspokoic -
                            cyc. Dostalam od znajomej ksiazke"Usnij wreszcie" - podobna super rezultaty.
                            Zobaczymy.
                            Mysle o odstawieniu od piersi ale jakos nie moge sie zabrac do tego i nie wiem
                            jak. Pomozcie!
                            J. i Agatka
                            • claire Re: listopad 2002-1000 post omn3 20.12.03, 16:43
                              Dawno tu nie zaglądałam.Widzę,że Wasze maluchy strasznie zdolnesmile))Mój Michał
                              jeśli chodzi o mówienie,to straszny leniwiecwink)Woli pokazać na to co chce niż
                              powiedzieć.Narazie to zdarzy Mu się powiedzieć mama,tata,baba a jak idzie to
                              woła"idi".Poza tym gadać nie chcesmile)Książki uwielbia i biega za mną przez pół
                              dnia i każe sobie czytać,do tych ukochanych należą "Stefek Burczymucha","Kaczka-
                              Dziwaczka" i "Lokomotywa".Znam je już na pamięćsmileDaje cześć,robi papa
                              i "przybija piątkę"smileNauczył się też pokazywać proste
                              obrazki:pies,kot,motyl,ptaszek,piłka,drzewko itp.I pokazuje na swój brzuch gdy
                              pytamy Go gdzie jest Michałeksmile))Aha,na Mikołaja Michał dostał płytę z
                              piosenkami Fasolek i bajkami z Misiem i Margolcią i teraz to jest hit dniasmile))
                              Włączam Mu piosenki a mój synek tańczysmile))A ile radości ma przy tymsmile))Zresztą
                              Michaś w ogóle bardzo lubi muzykę,ma kilka swoich ulubionych teledysków
                              (Dido "White Flag",K.Minogue "Slow" i prawdziwy hit T.Love "Polish Boyfrend"smile))
                              i wtedy siedzi wpatrzony w tv albo "kiwa" się w rytm muzykismile))
                              Jesteśmy już po szczepieniu na odrę,świnkę i różyczkę.Michał jak każdy
                              prawdziwy facet nie jest odporny na bólwink))Krzyczał na całą przychodnię by już
                              po 5 minutach zapomnieć o wszystkim i z usmiechem na ustach wyjść z gabinetusmile
                              Michał waży teraz 11 kg.
                              Narazie to tyle,bo syn się obudził i awanturuje się o desersmile))
                              Pozdrawiam
                              claire.
    • mader1 Re: listapad 2002 20.12.03, 20:10
      WESOLYCH SZCZESLIWYCH SWIAT. ZEBY WAM DZIECIAKI NIE CHOROWALY, ZEBY BYLY
      DZIELNE W CZASIE SZCZEPIEN, ROSLY, MOWILY, CHODZILY I ZEBY MEZOWIE OKAAZYWALI
      WAM CIAGLA ATENCJE smile
      Marzena z Trojka w tym rowiesnikiem Zygmusiem ( 20.11.)
      • claire Re: życzenia:))) 24.12.03, 15:27
        Serc tak czystych jak śnieg,
        Stołów pełnych po brzeg,
        Nieb gwiaździstych co noc
        Niech Wam da cicha noc.

        A po nocy niech brzask
        Nie oszczędza Wam łask,
        Które niech w Nowy Rok
        Będą z Wami co krok.

        Wszystkiego dobrego
        Pozdrawiam
        claire.
        • oreiro.mama.martynki listopad 2002 25.12.03, 10:01
          Jakoś takoś dawno nie pisałam, ale posty wasze czytałam.
          Już piszę co u nas w nawiązaniu do Waszych wcześniejszych postów.
          Jeśli prawdą byłoby to, że po dodaniu 100 cm mamy wzrost dorosłego, to Martynia
          miałaby 179!!! Gdzieś mi się obiło o uszy, że wzrost dziecka można wyliczyć
          dodając wzrost rodziców, dzieląc przez 2 i do tego + - 6 cm, ( u nas: 173 + 185
          = 358 / 2 = 179 + - 6 cm czyli między 173 a 185! No w naszym wypadku obie
          metody dają podobny wzrost.
          Martynia ma maleńką nóżkę, obecnie 19/20. Jej koleżanka o 4 miesiące młodsza
          już od około poł roku ma wększą stópkę o pół dużego paluszka.
          Jeśli chodzi zaś o zachowanie, to też jest faza przytulania, całowania,
          obejmowania. jak wracam z pracy Martynia wiesza mi się za szyję i całujemy się
          nawzajem po oczkach, nosku policzkach, buzi. No i podstawowa sprawa - Martynka
          zawsze musi sprawdzić jakie mam rączki - czy zimne. Jak zimne (ostatnio
          zazwyczaj od trzymania kierownicy) to delikatnie dotyka i się nieustannie
          dziwi, że takie zimne.
          Potrafi pokazać i nazwać mnóstwo rzeczy, np
          lampa (pampa),
          bombka (boba),
          piesek (bobo), a jak robi piesek? phhh ( nie wiemy skąd jej się to phhh wzięło,
          umie powiedzieć hau, ale jak się zapytamy jak robi pir\esek, to zawsze mówi
          phhhhh)
          kotek (toto) robi mniaaaaaaaaa
          krówka robi mmmmmmmmmm
          mmmmmmmmm to również miś
          do tego oczywiście mówi mama, tata, baba dziadzia, ciocia, lola (Jola np.
          Kwaśniewska), Ela, Dana (Diana nasz pies podwórkowy), baja (bajka), katak
          (kwiatek), lala, ato (auto), dada (na spacerek), aaaaaaaaa (spać) no i wiele
          wiele innych.
          Martynia ma bardzo dużo książeczek takich o sztywnych kartkach, takich po około
          3 zł i ostatnio zastanawialiśmy się jak ona wybiera te książeczki do czytania -
          czy rozumie którą książeczkę przynosi, czy wyiera je z rozmysłem, czy po prostu
          na chybił trafił. Rozłożyliśmy wszystkie książeczki na dywanie w 2 rzędach,
          żeby do każdej był dobry dostęp (książeczek około 20 sztuk - też znam wszystkie
          na pamięć i szczerze mówiąc nowe kupuję nie tyle dla dziecka ile dla siebie jak
          mam już dość tych, które są w domu). No więc mówię do Małej:
          przynieś mamusi książeczkę "miesiące" i zaczynam mówić początek: znasz
          miesiące? jeszcze nie? zaraz ci przedstawię je... a martynie buch za odpowednią
          książeczkę i mi przynosi. My w szoku, myślimy - zbieg okoliczności. Mowię znów
          przynieś Martyniu mamusi "tydzień" i znów zaczynam początek książeczki: tydzień
          dzieci miał siedmioro i znów mała bezbłędnie przyniosła i tak chyba z 7
          książeczek, ale zabawa się znudziła.
          Jednak teraz już wiemy, że jest mądrzejsza niż myśleliśmy. Np podczas czytania
          Na straganie w Dziweń targowy przy kwestii buraka, Niech no pani sztybko zmyka
          zatyka czytającemu nos. ja pierwsza jak kupiłam tą książeczkę zatykałam sobie
          nos, a później babcia nie wiedziała o co chodzi, czemu Nyna ją za nos łapie, aż
          wreszcie zajarzyła o co chodzi.
          Ulubioną częścią ciała Małej jest pepe czyli pępek i wszyscy muszą jej
          pokazywać pępek, ona wkłada palca i się cieszy. Strasznie ją dziwi to, że
          wszyscy ten pępek mają i rodzice i dziadki i nawet lala czy o zgrozo goście!
          Też muszą pokazywać pępek!!!
          Martynka robi też Amen, ostatnio u swojej prababci leci przez pokuj taka
          rozpędzona, nagle kątem oka zobaczyła obraz na ścianie przystanęła zrobiła Amen
          i poleciała dalej. Prababcia był zachwycona!
          Nadal karmię cysiem, ale już coraz mnie. Już 3 dni mała nie dopomina się
          popołudniowego cyckania - fakt, ze nie przebywam w pobliżu fotela, na którym
          zawsze Ją karmię. Zostało ciumkanie poranne - jak przyjeżdżam z pracy - koło 8
          i na dobranoc + czasami w nocy, bo muszę się pochwalić, że tak średnio 3 - 5
          nocy na tydzień przesypia całych od mniej więcej 20:30 - 21:00 do 7:00 - 8:00.
          Choć i z tym różnie bywa, czasem zaśnie później lub wstanie wcześniej.
          Jeśli chodzi o Święta, to choinki delikatnie mówiąc zlewa. Pokazuje i omija z
          daleka, może dlatego, że się ukuła świerkiem. Na wigilię jadła na potęgę
          wszystko jak leciało, także poranna kupa miała straszną woń... FUJ!!!
          Pod choinkę dostała cymbałki - gąsiennię do ciągania za sznurek, na którą mówi
          mmmmm czyli miś, piramidkę Gerbera - akurat przyszła w Wigilię (wysłałam
          etykietki) oraz mnóstwo klocków Lego Duplo (Primo Baby). Uwielbia się nimi
          bawić. Pierwszą część dostała na urodziny i bawi się n8imi średnio godzinę
          dziennie. na czytanie też mniej więcej tyle poświęcamy. no i ostatnio lubi
          bajkę na Video zaczarowany ołówek i Kot Filemon - były w jakiejś gazecie.
          No to się rozpisałam.
          mam nadzieję, że nie zasnęłyście przed końcem opowieściwink
          Pozdrawiam świątecznie.
          Ps. ja dostałam m. in drugi i trzeci rok życia dziecka - polecam bardzo. jakby
          się którać zdecydowała, to w środku książki był wzór zamówienia o 5 zł taniej
          niż w księgarni, a jak zamówi się coś jeszcze to przesyłka gratis.
          • doris73 Re: listopad 2002 25.12.03, 16:00
            A moje dziecko w Wigilie zaczelo samo chodzic!!!! Juz wiem dlaczego tak dlugo
            spala przed kolacja, zbierala sily na tuptanie, a dzis od rana sama bez pomocy
            chce tuptac. Pod choinke dostala kamizelke z postaciami z Kubusia, pokazala
            palcem gdzie tygrysek, gdzie kubus, a na pytanie gdzie prosiaczek pokazala na
            mojej mamy siostresmile)) Mnie moje dziecko tez czasem zaskakuje, albo moze my
            sobie nie zdajemy sprawe, ze sa to juz male madrale, Natka ostatnio przyniosla
            mi kapcia i podsunela pod noge, potem powiedzialam, zeby przyniosla drugiego i
            tez tak zrobila, zreszta same wiecie, ze o tym mozna pisaac i pisac, no to ide
            dalej Swietowac (czytaj jesc i siedziec przed TV), ale jutro za to w rejs.
          • doris73 Re: listopad 2002 p.s 25.12.03, 16:02
            Orerio moja kolezanka w Tesco kupila te ksiazke za 1 zl, az Pani przy kasie
            sie dziwilasmile
            • oreiro.mama.martynki Re: listopad 2002 p.s 26.12.03, 10:08
              Za 1 zł???????????
              Ja zapłaciłam (tzn Mikołaj w postaci mojej mamy) 54 z groszem
    • omn3 Re: listapad 2002-Życzenia:)))))))))))))) 23.12.03, 08:37
      Kochane mamusie i kochane maluszki!!!!
      Stu choinek w lesie,
      Prezentów ile gwiazdor uniesie,
      Bałwana ze śniegu,
      Mniej życia w biegu oraz tyle radości co ryba ma ości.
      Aby te Święta upłynęły w spokojnej, rodzinnej atmosferze oraz aby Nowy 2004
      Rok
      Był pasmem samych sukcesów.
      Wszystkiego naj, naj, naj...
      Buziaczkiwink
      • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002-Życzenia:)))))))))))))) 24.12.03, 12:01
        Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku
        sukcesów w pracy, dobrego zdrowia, szczęścia w życiu
        osobistym, domku z ogrodem i basenem, eleganckiej limuzyny, samych
        zwycięstw, spełnienia marzeń, miłych niespodzianek losu, grona prawdziwych
        przyjaciół, niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień, drogi
        usłanej różami, satysfakcji z pracy, genialnych pomysłów, niskich podatków,
        słodkiego, miłego życia, świeżości spojrzenia, głównej wygranej na loterii,
        pozytywnej aury, pogody ducha, pomyślnych wiatrów, gorącej miłości,
        wygodnych butów, cudownych wakacji, szczęścia, pociechy z dzieci i wnuków,
        punktualnych pociągów, świętego spokoju, jachtu, żadnych trosk, powodzenia u
        płci przeciwnej, wysokich lotów, rześkich poranków, pomyślności, trafnych
        decyzji, intuicji w interesach, prezentów od losu, dużego łóżka, pękatego
        portfela, szerokiej drogi, miłego szefa, jasności umysłu, niebanalnych
        wyzwań, miłych snów, pewności siebie, wielkiej fortuny, wielu uśmiechów,
        bogatego wujka, błyskotliwych ripost, romantycznych wieczorów, udanych
        łowów, pasjonującej pracy, szansy na sukces, dużo słodyczy, pozycji lidera,
        szampańskiej zabawy, mocnego dachu nad głową, samych pozytywnych wibracji,
        pełni życia, wielu niezapomnianych chwil, dużo słońca, olimpijskiej
        kondycji, pomyślności, jak najmniej zmartwień, wyjścia z każdej sytuacji,
        uwielbienia u podwładnych, pasma sukcesów, niezmiennie zielonego światła,
        czystego nieba, stu lat życia, końskiego zdrowia, sławy, pokaźnego konta,
        manny z nieba, wysokich wygranych, ciągle nowych rekordów, niskich kosztów,
        bezpiecznych lądowań, wielu ciekawych znajomości, wygranych przetargów,
        sumiennych dłużników, taaaakiej ryby, najwyższego miejsca na podium, dobrego
        fryzjera, radosnych świąt, serca jak dzwon, pewnej ręki, komfortowych
        warunków, przyjemnych doznań, wielu wzruszeń, mocnej głowy, powodzenia,
        otrzymania najwyższych odznaczeń, osiągnięcia wyznaczonych celów, pełnego
        sejfu, szczęścia w kartach, sprzyjającej pogody, dobrych zbiorów, kolorowych
        chwil, twórczego podejścia do pracy, połamania pióra, góry pieniędzy, samych
        słonecznych dni, smacznego jajka, uroku osobistego, mnóstwa prezentów,
        udanych negocjacji, serdecznych przyjaciół, grzecznych dzieci, udanych
        wakacji, miejsca w Księdze Rekordów Guinessa, większości w parlamencie,
        miłego wypoczynku, wesołego towarzystwa, dobrego apetytu, szczęśliwej
        podróży, złotej jesieni, poczucia humoru, wielkiej przygody,
        słodkich snów, wystrzałowej zabawy sylwestrowej, zgranej ekipy,
        pomyślności na nowej drodze życia, pociechy z pociechy, lojalnych
        współpracowników, bujnej wyobraźni, interesujących przeżyć, rodzinnej
        atmosfery, pomyślnych wieści, radości życia, dobrego serca, pełnego szkła,
        suto zastawionego stołu, złotej rybki, zimnego piwa, zasięgu w każdym
        miejscu, gry fair play, nieomylnych decyzji, miejsca w historii, głównych
        ról, kreatywności, podróży dookoła świata, udanych szkoleń, efektywnych
        poszukiwań, pakietu kontrolnego, bogatej kolekcji, dużo wolnego czasu,
        beztroskiego życia, dobrej passy, celnych strzałów, zdobycia Mount Everestu,
        wolności, trafnych wyborów, gradu prestiżowych nagród, spokoju ducha,
        oddechu od codzienności, samych piątek w szkole, godnych przeciwników,
        szczerych komplementów, wszelkiej pomyślności, codziennych atrakcji,
        świetlanej przyszłości, hossy na giełdzie, korzystnego horoskopu, zdjęcia na
        okładce, miłych sąsiadów, wiary w sukces, mocy zawsze z Wami, wielu
        alternatyw, przychylności bogów, tolerancji, własnego odrzutowca, gorączki
        sobotniej nocy, piwniczki pełnej wina, silnej woli, wyrozumiałego
        spowiednika, zamku w Szkocji, ambitnych planów, kilku odkryć i kilku
        wynalazków, owacji na stojąco, zniewalającego uśmiechu, szczęśliwego trafu,
        płomiennych uczuć, pomocnej dłoni, niezawodnej pamięci, nieprzemijającej
        urody, asa w rękawie, sprawnych hamulców, miękkiego lądowania, dużo
        nadzienia w pączku, strumieni szampana, kominka, rozbicia banku, recepty na
        szczęście, wyjazdu do Brukseli, zabawy do białego rana, odwagi cywilnej,
        dobrej prasy, ptasiego mleczka, przygód z happy endem, długich wakacji, dużo
        rodzynek w cieście, zmysłowych nocy, gwiazdki z nieba, wiernego psiaka,
        celnego oka, sportowego wozu, różowych okularów, ruchu w interesie,
        stabilnej waluty, zgrabnej figury, siły perswazji, zdolności
        nadprzyrodzonych, ostatniego słowa, dobrego smaku, własnego sposobu na
        życie, w zdrowym ciele - zdrowego ducha, właściwych wniosków, widoków na
        przyszłość, podzielnej uwagi, czterolistnej koniczyny..
        no i najważniejsze... anielskiej cierpliwości przy czytaniu tych życzeń
        • koruba Re: listapad 2002-Życzenia:)))))))))))))) 24.12.03, 14:11
          Kochane listopadziątka i ich rodzinki!!!!
          Jak obyczaj karze stary, według ojców naszych wiary, pragniemy złożyć Wam
          życzenia w dniu Bożego Narodzenia. Niechaj szczęście wciąż Wam sprzyja i niech
          miłość Was otacza, niech co dnia w Was radość gości i marzenie niech się ziści.
          Monika, Jacek i Patrysia
          • doris73 Re: listapad 2002-Życzenia:)))))))))))))) 24.12.03, 15:24
            Smacznego karpia, wielu prezentow, spokoju i rodzinnego nastroju, zyczą ich
            troje: Dorota, Natalka i Alek
            • mader1 Re: listapad 2002- i moj chodzi ! 25.12.03, 23:12
              Nie do wiary, myslalam , ze sie nie zdecyduje ! Prowadze go dzis za raczke do
              pokoju dziennego i natknelismy sie na tate. "O ! " - powiedzial tata -
              "Bedziesz chodzil ?" Na to Munio sie rozesmial, puscil moja reke i
              poszedl smile Nie wiedzialam, ze to takie kluczowe pytaniesmile
              Tyle bylo radosci z prezentow !
              Munio uwielbia ksiazeczki ( jak wszystkie moje dzieci) i od dawna zna ich
              tresc.Jest u nas w domu bajka o Jasiu i Malgosi ( pisalam o niej w
              Zabawach) i w niej ilustracja zgubionych dzieci. Opowiadajac, mowie,ze
              dzieci sie zgubily i placza i robie grymas. Munio teraz widzac te
              strone udaje, ze placze - krzywi sie i jeczy smile)) Jego siostry graja na
              pianinie.Muniek z powazna mina staje przy instrumencie, uderza paluszkami
              obydwu rak w klawisze, a potem siada i bije sobie brawo. Bije sobie tez
              brawo, jak zrobi siusiu na nocnik smile Moja najstarsza mowi " zero
              samokrytyki". Najbardziej uwielbiany ostatnio jest tato smile
              • doska76 Re: listapad 2002 28.12.03, 23:29
                Witam poświątecznie smile

                Gratulacje dla "nowych chodziarzy" Natalki i Zygmusia !!!

                Ale Martynia dużo mówi.
                Nataszka ze słów zrozumiałych dla obcych mówi mama, tata, daj, nie i pewnie
                kilka innych, rzadko uzywanych smile
                piesek robi: haaaaaa haaaaaaa, kotek miaaaaaa, a krowka buuuuuu smile)
                Więcej jest słów, które tylko my rozumiemy np: pa = lampa, ba = balonik, tete =
                telefon itp. smile)
                Lubi rysować znaczy bazgrać smile) Najchętniej długopisem, ale lubi też kredki smile
                Powtarza wszystkie gesty, które zobaczy. Świetnie to czasami wygląda smile))

                pozdrawiam
                • kamila_trojaczki A u nas ??? 30.12.03, 19:58
                  Dominik zaczal chodzic (uff bedzie nam lzej) smile i jak sie cieszy przy tym,
                  sprawia mu to wiele radosc, nam tez smile Aleksandra tez ladnie chodzi ale raczej
                  mniej pewnie niz Dominik ktory w zasadize biega. A nasze najmniejsze sloneczko
                  Julcia raczej sie przyglada rodzenstwu smile
                  Aktualnie dzieciaki sa troszke przeziebione, zwlaszcza Aleksandra. Duzo mowia
                  miedzy soba -swoim jezykeim smile ze zrozumialych dla nas slow jest mama, baba,
                  tata, daj. Najczesciej jak cos chca to wskazuja na to. Pokazuja: gdzie sroczka
                  kasze wazyla, jak odleciala-machaja raczka w powietrzu, lampe, oczko, nosek,
                  brzuszek jak pyatmy gdzie np. Julia to Ola wskazuje na Julcie itp.
                  Olenka ktoregos dnia spala z nami (przeziebiona) rano ku mojemu zaskoczeniu
                  obudzila mnie calusiem smile teraz jak mowie daj mamusi buzke to chetnie daje,
                  robi buzke czyli caluje swoja raczke i wysyla do mnie calusa smile
                  Robi wiele fajowych rzeczy chetnie i latwo sie uczy jest chyba najzdolniejszym
                  z moich szkrabkow. Nigdy jej nie uczylam czesania wloskow kiedys powiedzilam
                  uczesz Ola sobie wloski a ona z usmiechem z wykonuje te czynnosc. Wszytskie
                  moje serduszka robia sobie i rodzenstwu cacy - czyli glaszcza sie po glowkach,
                  oglnie bawia sie rewelacyjnie wiele przy tym ich smiechu. Lubia ksiazeczki
                  zwlaszcza Ola. Duzo by pisac o tych moich bablech, sa naprawde superowymi
                  dziecmi, duzo sie smieja chyba wiekszosc dnia. Strasnzie je kocham i wszytsko
                  co robia sprawia mi wiele radosci och moze procz otwierania szafek zwlaszcza
                  przez Dominika.
                  To tyle.
                  Mam pytanie czy macie rozlozone chinki w domach?? jaka jest dzieci reakcja na
                  nie??
                  My mielismy nie rozkladac bo w ciagu calego roku stoi w pokoju zabaw smile duzy
                  kwaitek ktorego dzieci caly czas szarpia, wysypuja ziemie itp co naprawde jet
                  dla nas uciazliwe.
                  Obawialismy sie ze 2 metrowa chinka ze swiecidelkami raczej nie ustoi zbyt
                  dlugo, ale nasze zdziwienie bylo ogromne bowiem wogole nie sa nia
                  zainteresowane. Moze zamiast kwaitka zostawie na caly rok choinke -rownie
                  przyjemna w wygladzie hiiiii. i mniej klopotliwa niz wielki benjamin.
                  Cieplutko pozdrawim wszytskie mamusie i wasze pociechy. Zycze szampansiej
                  zabawy w sylwestrowa noc.
                  Kamila z Olenka, Dominisiem i Julcia

                  • kamila_trojaczki Re: A u nas ??? 30.12.03, 20:00
                    Njlepiej nas mozna zobaczyc na naszej stronce
                    www.trojaczki.net
                    • doris73 Re: No i mamy Nowy Rok 31.12.03, 19:35
                      No to hop w ten Nowy Rok. Wszystkiego naj naj naj dla wszystkich listopadowych
                      mam i maluszkow, oby byl tak samo dobry a moze i lepszy ten 2004 !!!!
                      Szampanskie buziaki dla wszystkich !!!
                      • kamila_trojaczki Zyczenia 31.12.03, 23:52
                        • kamila_trojaczki Re: Zyczenia 31.12.03, 23:55
                          Wszytskiego naj najlepszego dla wszytstkich listopadowych mamusi i ich
                          serduszek w NOWYM ROKU 2004 zyczy Kamila z Piotrem oraz Aleksandra, Dominikiem
                          oraz Julia
                          Ps Wlasnie maz wszystkich powyjmowal z lozeczek wiec lece przywitac nowy rok z
                          najwazniejszymi i najkochanszymi dla mnie osobkami smile- Kamila
                  • kamila_trojaczki Re: A u nas ??? 06.01.04, 13:52
                    No tak juz po switach i choinka dzieciom sie znudzila. Przedwczoraj musielismy
                    ja szybko rozebrac, bo tak jak jej nie ruszaly to nagle zaczely. Mielismy
                    troche strachu z OLa bo sciagnela bombke (bez tej zawieszki) i kawalek
                    czubeczka odgryzla, a szklo pedem polknela. Dzwonilismy na pogotowie,
                    powiedzileli ze raczej jej nic nie bedzie i naszczescie nic nie bylo, oprocz
                    naszego strachu.
    • stenia72 Re: listapad 2002 03.01.04, 20:58
      Cześć dziewczyny, witamy Nowym Roku 2004. No i jesteśmy znowu o rok starsze (okropne).
      Jak tam wasze dzieciaczki, pobudziły sie od huku petard, mój spał i nic go nie obudziło.


      Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 03.01.04, 22:42
        Martynka też spała, mogliśmy spokojnie iść na imprezkę, a nie siedzieć w
        domku!!!
        Jak się bawiłyście na Sylwestra?
        • doris73 Re: listapad 2002 04.01.04, 10:39
          Jako kinomanka spedzilam w Lubinie w kinie na premierze 3 czesci Wladcy
          Pierscieni na ktory czekalam caly rok, wczesniej byl jeszcze jeden film potem
          godzinka przerwy na szampanika i koreczka i za cale 30 zl spedzilam ze
          znajomymi i pozostalymi 250 osobami Sylwkasmile Wrocilispy przed 5 i spalismy
          blogo do 14, nie pamietam kiedy tak dlugo spalam. Dziecko spedzilo Sylwestra z
          tesciowa. A teraz wlasnie sie pakujemy, sanki pozyczone i smigam z mala do
          brata na wies, a maz zlapal grype i sie kuruje.
      • claire Re: listapad 2002 04.01.04, 21:55
        Przede wszystkim składam najlepsze życzenia noworoczne dla Was wszystkichsmile))
        Sylwestra spędziliśmy u koleżanki za miastem.Dzieciaki grzecznie spały a my
        grzecznie się bawiliśmysmile))O północy postrzelalismy z petard i po 1-wszej już
        poszliśmy spać.Takie z nas imprezowe towarzystwowink))

        A tak zbaczając z tematu,czy Wasze maluchy też tak cierpiały przy wyrzynaniu
        się czwórek???Michał pierwsze 8 zębów znosił bardzo dzielnie,za to teraz oboje
        już nie dajemy radysadJedna już się przebiła i idzie następnasad(

        Pozdrawiam
        claire.
    • dorotadu Re: listapad 2002 05.01.04, 10:24
      Witam w Nowym Roku!!!
      My z mężem Sylwestra spędziliśmy na Słowacji (4 dni) a mała z dziadkami.
      Generalnie nie mieli z nia problemu tylko wieczorem i w nocy no ale czego się
      spodziewać skoro przy mnie też budzi się od 4 do 10 razy sad((. Myślałam że po
      odstawieniu od piersi to sie zmieni ale nic z tego sad(( ale muszę przyznać że
      zniosła to bardzo dzielnie właściwie bez protestów.
      Maja po ukonczeniu 13m waży 9400 - he he aż trudno uwierzyć że mając 6m ważyła
      8kg. Jest bardzo grzeczna i mądra ale z chodzeniem to ciągle jesteśmy na
      bakier smile
      • omn3 Re: listapad 2002 05.01.04, 16:05
        Witamy i zyczymy wszystkiego co naj w Nowym roku.
        30.12.2003 Oliver ma szytego paluszka w szpitalu.Koszmar!!!strasznie
        plakal,zalozyli mu 3 szwy.Potem nawet nie pamietal.Myslalam ze nawet nie
        pojdziemy na sylwka jak Olis bedzie marudzil(mielismy go zostawic u Cioci)ale
        wszystko skonczylo sie ok.W szpitalu powiedzieli ze teraz jest prawdziwym
        mezczyzna--szycie i blizna----(dziekuje bardzo).
        Sylwka spedzilismy na balu sylwestrowym w dyskotece,bylo bosko,wytanczylam sie
        za wszystkie czasy i skonczylismy impreze o 4.30.

        Teraz nadszedl okres niejadka u Olivera.Nic nie chce jesc.Moze mu zęby ida
        (mowie tak juz od 3 miesiecysmile).Rozrabia dalej i wlasnie dzisiaj wziol markera
        i pomazal nam sciany.Plakac mi sie chce.
        Moje dziecko to tornado.
        • doris73 Re: listapad 2002 05.01.04, 17:47
          omn3 zdjecia scian poproszesmile) u nas dzis spokoj, przyszla piramidka z
          Gerberka i mala ma nowa zabawke, siedzi sobie i rozklada i uklada, jak sie
          czyms zajmnie to na calego i jest nieco spokoju, wogole mamy grzeczne dziecko,
          wiele osob sie dziwi, ze tak spokojnego dziecka to nie widzieli. Dziewczyny a
          jak mrozy..brrr... mi dzis sie serce krajalo jak rano szlyszmy o 7 rano 40
          min. do opiekunki, malej az lzy z mrozu plynely, jeju aby do lata, co ja gadam
          do wiosny choc, nawet "stary" solidny wozek i spiwor przeprosilam.
          • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 05.01.04, 21:55
            Co do mrozów, to jak sobie pomyślę, że w zeszłym roku przy - 8 latałam z
            maleńką Martynką 2 godziny po mieście, to stwierdzam, że byłam odważna!!! Teraz
            nadal śpi na dworze - dziś 3 godziny!!! Ale połowę w ganku - zawsze to kilka
            stopni cieplej niż na dworze, ale też na minusie.

            U nas też idą czwórki - buuuuuuuuuuuu

            Są nowe zdjęcia Małej.
            • omn3 Re: listapad 2002 06.01.04, 00:35
              Witam ponownie.
              Wlasnie odkrylam o 22.10 ze Oliver ma gorne dwie czworki.Razem ma juz(jedynki
              dolne i gorne,dwojki dorne no)czyli 8 ząbkow.To chyba malo co?
              Nic nie je od 5 dni--no i teraz wiem co bylo i jest przyczyna.Ale i tak zrobie
              wszystkie badania(moczu,kalu i krwi).Jutro--czyli dzisiaj idziemy zdjac szwy z
              paluszka--ale bedzie ryk.Biedactwo.
              Caluski
              • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 06.01.04, 06:33
                My też mamy 8 zębów, 1 i 2 na dole i górze.
                Czekamy na następne.
                Trzymajcie się na zdejmowaniu szwów!
                • kamila_trojaczki Jestesmy w gazecie 06.01.04, 13:41
                  Witam.
                  We wczorajszej Gazecie Wyborczej w dodatku Wroclaw na 2 stronce jest fotka
                  naszych trzech pociech smileGazeta przypomniala sobie o nas i chyba postanowili
                  sami cos napisacsmile bo my o niczym nie wiedzileismy, ale co tam.
                  Sylwestra spedzilam najlepiej jak tylko moglam sobie wymazryc czyli we dwoje z
                  mezem i dziecmi w domu, inaczej niz zwykle. Minony rok byl dla nas trudny,
                  pracowity zwlaszcza poczatki gdy dzieci sie urodzily. Ja chyba zle znosze
                  zimowa pore bo ciagle jestem ospala i zmeczona, chodz na dzieci nie moge
                  narzekac bo sa grzeczniutkie. Wiec sylwester w domu sam na sam bardzooooo mi
                  pasowal. Acha nasza zlota najmlodasza coreczka Julia wyskubala calutka tapete
                  kolo lozeczka teraz ma jak w slamsie. Zdjecia zamiescimy na naszej stronce
                  ktora chwilowo nie dzila www.trojaczki.net/
                  Serdecznie pozdrawaim i byle do wiosny.
                  Kamila z cala zaloga
                  • stenia72 Re: Jestesmy w gazecie 06.01.04, 14:03
                    My Sylwka spędziliśmy w domu (mąż pracował do 22). Po północy zeszliśmy na podwórko wypić szampana i popatrzeć na petardy.

                    Co do ząbków, to właśnie wychodzą dolne czwórki, w dzień Przemcio jest marudny, ale w nocy śpi jakby nigdy nic. Jak się juz przebiją to będziemy mieli już 12 ząbków.

                    A tak poza tym to mam w domu niezły bajzel (nie nadążam sprzątać), Przemcio jest jak huragan lub trąba powietrzna, nie usiedzi w jednym miejscu nawet 2 minut. Mam tak żywe dziecko że aż się boję co będzie dalej. Wszystko go ciekawi, wszystkiego musi dotknąć i oczywiście ugryźć.Żadna zabawka go nie zaciekawi na dłużej niż minutę.Mam istną demolkę w domu.

                    Zamieszczam właśnie zdjęcia, pewnie jutro będą.

                    Pozdrawiam i duże buziaczki dla wszystkich dzieciaczków.

                    Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                    • omn3 Re: Jestesmy w gazecie 06.01.04, 16:14
                      Marzena--czytam i widze ze mamy te same charakterki.Oliver jest taki sam!!!
                      Mam nadzieje ze moj w przyszlosci sie uspokoji--bo teraz to jest masakra w
                      domu--a charakterek to ma--skorpionek!!!Ja podobno bylam bardzo ruchliwa i
                      wszedzie wchodzilam,zagadalam na smierc--ale mojamama mowi ze ja w porownaniu
                      do Olivera jestem pikussmileO zgrozosmile
                      • stenia72 Re: Jestesmy w gazecie 06.01.04, 21:25
                        Tak sobie myślę, że jeżeli Przemcio wdał się w tatusia to będę biedna. Mąż (Jacek) jak był mamy to miał szczególne pomysły czego dowodem jest wielka szrama na policzku (wszedł niefortunnie na meble).Ale z drugiej strony cieszę sie że mam "żywe srebro" w domu, przynajmniej jest go pełno i wiem że mam dziecko.....hihi, chociaż nieraz da popalić.
                        Dobrze by było aby odziedziczył jeszcze gadane po tatusiu....istna mieszanka wybuchowa..........hihi.


                        Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                        • doris73 Re: do omn3 06.01.04, 22:14
                          omn3 nie wiem czy kiedys juz ktos Cie pytal i czy pisalas, ale jakim aparatem
                          robisz fotki? ja juz mam bzika na punkcie aparatu, ciagle mam metlik w glowie
                          czy cyfrowke czy lustrzanke (chetnie i to i to), w czerwcu koncza nam sie 2
                          kredyciki, wiec obiecalam sobie, ze musi byc aparat, ja to bym cykala i
                          cykala, w pracy tez jestem naddwornym fotografem i nie tylko tam.
                          ------
                          • omn3 Re: do doris73 07.01.04, 10:15
                            Doris aparat kupił mi mąż prawie rok temu na walentymki(tak powiedzial)--no
                            kupilismy.Teraz sa juz lepsze bo np filmiki maja glos(a my nie mamysad).Moj sie
                            nazywa tak
                            SONY CYBER-SHOT 3.2 MEGA PIXELES.Nie jest skomplikowany,robi rewelacyjne
                            fotki.Jestem bardzo zadowolona.Ja tez kocham robic zdjecia.Dziennie robie 100
                            zdjec.Potem wybieram i mam piekne katalogi.To jest cyfrowka,zdjecia jak chce
                            odbic do albumu
                            • koruba w nowym roku 07.01.04, 20:15
      • mader1 Czy moge? 09.01.04, 00:08
        Czy przyjmiecie ode mnie jeszcze zyczenia WSPANIALEGO Nowego Roku ?
        Zygmus niby chodzi, ale ciagle najchetniej naa czworaka. Jest uroczy i
        bardzo wesoly smile Psoci, rozwala, ucieka przede mna i zamyka mi drzwi
        przed nosem. Zadnego szacunku smile Zdrowy, chudy,ruchliwy. Spi jak zajaczek.
        W Sylwestra obudzil sie na petardy i nie spal 2 godziny. Bylo
        bardzo fajnie. Moja corka ma tego dnia imieniny, wiec zaprosila czesc
        klasy. Bawili sie do 21.oo Munio poszedl spac, a u niej zostaly
        jeszcze dwie kolezanki. O 22.00 przyszli do nas przyjaciele i
        spedzilismy na gadaniu, graniu i spiewaniu czas do polnocy. O 11.30
        wstal Muniek, o 1.oo ulozylismy do snu Krysie w pokoju meza. O 2.30
        odprowadzilam kolezanki corki do domu, o 3.00 wyszli goscie i poszlismy
        spac obcalowujac sie - bo zapomnielismy przez Munka o 00.00 smile))))))
        • omn3 Re:listopad 2002 09.01.04, 14:47
          Witam dziewczyny!!!
          No i Oli na zdjete szwysmileOczywiscie bylo ich 3 ale moj synek wczoraj 2 sam
          wyrwal(auuuuu).Oczywiscie przez te zęby moje szczescie schudlo i nie chce
          dalej nic jescsad.
          Oliver teraz ma nowa zabawe-wchodzi na parapet(o zgrozo)i skacze na lozko(jak
          Malysz).Mi az sie goraco robi.Dobrze ze to robi jak my jestesmy na lozku,bo
          nie chce myslec co by bylo gdyby sam spadl.Mam o tym maly filmik --ale szkoda
          ze nie moge tutaj go zamiesciesad(((((.
          No wreszcie moj urwis zaczyna sie uczyc,juz mowi rozne
          slowa,pokazuje.Najlepsze jest to jak jest w kuchni i nie da sie go wykurzyc
          tylko wolam "Oli kąpu,kąpu"moj synek juz jest przed drzwiami do lazienki i
          krzyczysmile))
          Spac chodzi jak zawsze po 23.00 i spi do 10.00.Ale teraz juz go budze o 8.00(a
          jaki jest placz--ze nie daje mu spac).O jedzeniu nie pisze bo az mnie brzuch
          boli(to jest koszmar)a tak pieknie jadl(szkoda).
          Pozdrawiamy wszystkie maluszki.
          Caluski-
        • doska76 Re: wieczorne jedzenie 09.01.04, 15:41
          Oj ja też się jeszcze nie przywitałam w tym roku.
          Wszystkiego lepszego życzę smile
          Sylwestra spędziliśmy u znajomych (dzieciatych), dzieciaki szalały, a nam się
          spać chciało wink

          Dziewczyny, co wasze dzieciaczki jedzą na kolację ?
          Nataszka ostatnio nic nie chce sad(
          Były już kanapeczki (teraz reakcją na chleb jest nieee!!), były kaszki, były
          paróweczki (ale tylko na zimno). Rzuca wszystkim co dostanie (ale tylko wieczorem).

          pozdrawiam,

          P.S.a za oknem -14, brrrr, zima
          • jaagoda Re: wieczorne jedzenie 11.01.04, 15:18
            Czesc!
            Dawno mnie tutaj nie bylo. Wyjazdy i oczywiscie Aagta - ktora nie daje mi
            chwili wytchnienia. Ulubiona zabawka to Kon bujany z Tesco - taki plastikowy.
            Wszystko by było Ok ale zaczela zamiast siedziec to stawc nogami i tak sie
            bujac. Robi sie z niej szatan. Walczy o to co chce , wyrywa innym dzieciom
            zabawki, zaczela b. glosno piszczec gdy cos nie idzie po jej mysli(maz sie na
            to wkurza).
            Bede konczyla bo zaraz sie obudzi i nie da mi spokoju. Zaczela sama pewnie
            chodzic w Swieta i nie moge jej juz zaczymac. We wtorek ide na szczepienie.
            Marwie sie bo zauwazylam ze ma znowu ciemieniuche. Czy ktoras z Was ma podobny
            problem?
            Co do jedzenia to tez raczej nic konkretnego nie je. Bardzo lubi paluszki - na
            okraglo je wcina.
            Caly zas mysle o odstawieniu od piersi ale jakos nie moge sie za to wziasc.
            Aha! Agatka ma tylko 6 zebow a jest z 3.11.
            No nic pewnie jej wczesniej czy pozniej wyrosna. A jedynki ma takie lopaty.
            Postaram sie zamiescic zdjecia z grudnia ajk mi sie oczywiscie uda.
            Narazie, pozd. , Jagoda i Aagtka (3.11)
            • kasiulka1313 Re: wieczorne jedzenie 11.01.04, 23:27
              I ja chcialabym sie przywitac w Nowym Roku. Wczesniej jakos nie bylo jak.
              Dopiero dzisiaj mam chwilke na nadrobiebie zaleglosci. Wiec zaczynam:
              Filip to male tornado, istny diabel wcielony. Nie mozna go spuscic z oczu na
              dwie minuty!!! Potrafi zabrac kosc psu i gryzc lub (o zgrozo!!!) wyciagnac
              kostke z toalety i gryzc. Pomysly ma nieziemskie! Jest strasznym nerwusem (ma
              to chyba po mnie) i strasznie sie wscieka jak cos nie jest tak jak on chce. A
              glosik ma donosny okropnie. On w ogóle nie umie sie bawic zabawkami, szybko mu
              sie nudza; woli natomiast jakies garki, patelnie, lyzki itd. W ogóle uwielbia
              kuchnie. Jak cos sie gotuje trzeba mu pokazywac, bo czepia sie nóg i piszczy,
              ze chce zobaczyc. Jak widzi cos do jedzenia to tak glosno krzyczy mniam, ze
              wszyscy sasiedzi go chyba slysza. Generalnie z jedzeniem nie ma problemu,
              chyba ze mu zeby ida to wtedy nie chce jesc. A zebów ma 11 w tym 3 trzonowe
              ostatnio mu wyszly. Byl okropnie marudny przy tym. Nadal z reszta jest problem
              z zasypianiem i spaniem w nocy. Budzi sie i spi niespokojnie. Nadal je cyca,
              ale glównie w nocy. Chcialabym go odstawic, ale nie wiem jak sie do tego
              zabrac. Dlatego ostatnio zostawiam go po kapieli w lózeczku niech sam zasypia,
              ciezko mu to idzie, placze i czesto i tak po dwoch godzinach musze go wziac do
              lózka i dac mu cyca wtedy migiem zasypia. Czasami zdazy mu sie zasnac samemu w
              lozeczku jak go tata po glówce glaska albo jak sie przy nim siedzi.
              W tym tygodniu idziemy na kontrol do okulisty (bylismy jak mial 3 mies. i
              kazali przyjsc jak bedzie mial 12-14 mies.) i jedziemy pod koniec miesiaca do
              ortopedy, bo jak bylam tu u nas na wizycie to wygladalo to tak: Wchodze Pan
              doktor: prosze rozebrac dziecko do pampersa, rozbieram dzwoni tel. doktor
              rozmawia ok. 5 min. a Filip marznie i sie denerwuje. Po skonczeniu rozmowy
              mówi aby dziecko przeszlo sie po gabinecie mówi ok i kaze go ubrac. Nawet go
              nie dotknal, ani stópek nie obejrzal, nic!!! Bylam w szoku i umowilam sie na
              wizyte w szpitalu dzieciecym w Szczecinie. Aha!!! Mam pytanie jakie kapcie
              kupujecie dzieciom do chodzenia po domu??? Czy jakies specjalne z
              profilowanymi wkladkami???
              Dobra bede konczyc, bo sie rozpisalam. Aha!!! Zapomnialam sie pochwalic tym,
              ze zrobilam Filiowi stronke. Mozna o nas wiecej poczytac na
              republika.pl/filip_kmiec (na razie taki adres, musze wykupic jakas
              domene, ale ciagle szukam dobrej oferty)
              pozdrawiamy:
              Kasia & Filipek
              • kasiulka1313 Re: wieczorne jedzenie 11.01.04, 23:46
                Zapomnialam dodac, ze Swieta spedzilismy w domu: Wigilia u nas, I dzien swiat
                u rodzicow, drugi juz sami w domu. A na Sylwestra wybieralismy sie na bal, ale
                niestety nie poszlismy. Filip pare dni przed mial ciezkie nocki i balam sie go
                zostawic na noc babci zwlaszcza, ze jeszcze go nigdy nie zostawialam.
                Zostalismy wiec w domu zaprosilismy gosci i bylo milutko. Filip przespal cala
                noc, nawet wieczorem sam zasnal w pokoiku ok. 21 i spal do 6, nie obudzily go
                nawet petardy!!!
                • oreiro.mama.martynki Re: wieczorne jedzenie 12.01.04, 19:48
                  Laski ile razy dziennie dajecie mleko?
                  Czy Martyni wystarczy mleko moje wieczorem, ewentualnie jeszcze raz czy dwa w
                  nocy + kaqszka z mlekiem + jogut co drugi dzień na zmianę z budyniem i żółty
                  ser? Czy muszę wprowadzić normalną butlę?
                  Kto wie???
                  • dorotadu Re: wieczorne jedzenie 13.01.04, 08:48
                    Co do jedzenia to Maja od jakichś 2 miesięcy jada mleko tylko w nocy (teraz
                    już nie karmie piersią-ok 3 tyg- ale kiedy to robiłam też jadła tylko w nocy).
                    Wypija wtedy od 70-11ml ale wstaje 3 razy sad.
                    No i doczekałam się co prawda jeszcze nie chodzi sama ale próbuje chodzić za
                    rączki smile))
                    Dorota
                    • omn3 Re: wieczorne jedzenie 13.01.04, 09:30
                      czesc dziewczyny!!!!

                      U na z piciem mleka jest tak.Oliver rano dostaje 240 ml i wieczorem 240
                      ml.Czasami jest tak ze jeszcze w nocy mu daje tyle samo.
                      Dzisiejsza noc byla najgorsza,Oliver non-stop plakal.Nic nie
                      pomagalo,nosilam,glaskalam,spiewalam.Nie wiem co mu jest.Albo brzuszek albo
                      zęby.

                      Na kolacje Olis czasami je paroweczke albo chlebek z wedlinka.
                      Ostatnio Norbert dal mu kisiel--jak mu smakowalo,jadl i jadlsmile

                      Wczoraj mialam niesamowity dzien.Kolezanka zadzwonila czy moge sie
                      zaopiekowac jej corka(6 dni starsza od Olivera) na pare godzin.Nicola byla u
                      nas 7 h.Ja myslalam ze padne.Nejlepsze bylo ze spaniem.Polozylam Nicole to
                      Oliver walil zabawkami,krzyczal---jak juz zasnal Oliver to Nicola sie obudzila
                      i zaczela sobie krzyczec.Podziwiam mamusie ktore maja blizniaki albo trojaczki-
                      -ja wieczorem bylam wypompowana.Wszystko jest fajnie bo sie potrafia razem
                      bawic--ale musialam miec caly czas oko na nich bo Oliver ja walnal telefonem a
                      Nicola podeszla i popchnela Olivera.Oli nie placze(mowimy ze to twardziel bo
                      jak upadnie to nigdy nie placze)a Nicola placze natychmiast i musialam tulic--
                      i tak od nowa.

                      Dziewczyny a kiedy staracie sie o nastepne malenstwo??????
                      My postanowilismy ze w tym roku zajde w ciaze(oby sie udalo).
                      Czerwiec/lipiec bronie prace i pragne zajsc w ciazesmile
                      • claire Re: wieczorne jedzenie 13.01.04, 10:49
                        Jeśli chodzi o jedzenie,to Michał rano dostaje 200 ml kaszki i wieczorem tak
                        samo.W ciągu dnia mleka nie pije,odrzucił butlę kompletnie.Pytałam mojej
                        pediatry czy to wystarczająco,powiedziała,że w tym wieku wystarcza 500 ml mleka
                        na dobę.Dodatkowo codziennie Misiek dostaje Bakusia lub jogurt,więc jest ok.Od
                        jutra robię próbę z podaniem kaszki na normalnym mleku.Zacznę od porannej
                        porcji i będę obserwować.Michał nigdy nie miał problemów z alergią więc
                        spróbujemy.Z nowości,to Michał zaczyna gadać jak nakręcony i buzia mu się nie
                        zamyka przez cały dzień.Gada oczywiście po swojemu i sprawia mu to ogromną
                        radość.
                        Co do planowania drugiego dziecka,to ja narazie sobie odpuszczamsmile))
                        Zaplanowaliśmy z mężem,że różnica wieku ma być 3-5 lat,więc mamy jeszcze duuużo
                        czasusmile))Ja skłaniam się ku tej większej różnicywink)))

                        A tak przy okazji,to zamieściłam ostatnie zdjęcia Michała,może któraś z Was się
                        skusi i obejrzysmile))Zapraszam.

                        Pozdrawiam
                        claire.
                        • doris73 Re: listopad 2003 13.01.04, 12:28
                          Natka rano i wieczorem pije 180 mleka, czasem wieczorem zamieniamy butle na
                          kasze. Na obiad jakas zupka i drugie danie, przed snem jakis owoc i w miedzy
                          czasie skubnie od kazdego male conieco. Co do drugiego dziecka to na razie
                          wielkie NIE. Na forum wrzesniowo-pazdziernikowym mamy juz jedna mame, ktora
                          jest w ciazysmile A kto u nas pierwszy???
                          • oreiro.mama.martynki Re: listopad 2003 13.01.04, 15:53
                            Ja się nie odzywam w sprawie drugiego dziecka, bo będzie tak jak z tym
                            okresem...
                            Tfu tfu tfu!!!!
                            Odpukać!!!!
                            A kysz a kysz!!!!
                            • jaagoda Re: listopad 2003 14.01.04, 13:50
                              Moj maz juz od roku chodzi za mna i chce drugiego dzidziusia. Ja troche go
                              stopowalam. Chociaz teraz to juz nawet bym chciala byc w ciazy. Mysle, ze 2
                              lata to bardzo dobra roznica wieku - z opowiadan doswiadczonych mam i z mojego
                              dziecinstwa (mam 4 i 1 rok starsze siostry).

                              Ciesze sie ze nie tylko ja karmie namietnie w nocy i nie wiem jka sie zabrac
                              do odstawienia.
                              Pozdrawiam, J i Agatka -3.11
                              • stenia72 Re: listopad 2003 14.01.04, 21:52
                                Przemcio mleko je rano i wieczorem po 240ml, na drugie śniadanie zjada 2-3 kanapki, później obiad, na podwieczorek owoce, oczywiście też lubi sobie podjadać w między czasie.

                                A teraz pytanko od mojego męża " skąd Przemek ma tyle energii?"....hihi....no i cóż ja mam mu odpowiedzieć, dla mnie poprostu tak jest.
                                Zaznaczę że mam bardzo żywiołowe i ciekawskie dziecko.

                                Marzena i Przemcio (18.11.2002)
    • stenia72 Re: listapad 2002 16.01.04, 21:50
      Dzieczyny ciekawi mnie ile już mówią wasze dzieciaczki.
      Przytoczę parę słówek, które rozumiem, a które mówi Przemcio..

      mama - mama
      tata,tato - tata
      tatek - kwiatek
      gdzie - gdzie
      kapcie - kapcie (narazie powiedział tylko 2 razy)
      ha - halo
      aaaa - hau lub piesek
      am lub mniam - jedzenie lub picie

      To tyle narazie ze zrozumiałych dla mnie słówek, dodam że Przemcio jak narazie nie mówi "nie", a nawet nie pokazuje.


      Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • dorotadu Re: listapad 2002 16.01.04, 22:54
        Maja mówi:
        mama-mama
        tata-tata
        baba-babcia
        dziadzia-dziadek
        ne-nie
        yma-nie ma
        tat-tak
        jaja-lala
        hmm hmm-hau hau
        maaał-kotek miałczy
        buuu-krówka
        ćiii ćiii-ptaszek (ćwir ćwir)
        aaaaa-spanie, huśtawka
        pa pa-spacer
        brrrm -auto

        no to chyba tyle
        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 17.01.04, 09:32
          U nas papa to zarówno papa (pożegnanie) jak ptaszek, Patryk, piłka (choć piłka
          bywa ball) i praktycznie wszystkie słowa na p.
          Martynia gada coraz więcej i potrafi nas nieźle zadziwić czasami, np taki
          dialog:
          Ja: Martyniu
          Martynka: cio?
          Ja: chcesz jeść
          Martynka: cie

          Po prostu dla mnie szok!!!
          • doris73 Re: listapad 2002 17.01.04, 10:43
            mama, tata, baba, si (swiatlo), tik ti (zegarek), cyyy (cycki), kci (kot),
            lala (tak mowi na siebie), nie, aaa jak kolysze maskotki do snu i wiecej slow
            ja nie rozumiem.
    • dorotadu Majusia jest chora :((( 18.01.04, 20:25

      • dorotadu Re: Majusia jest chora :((( 18.01.04, 20:27
        w nocy wymiotowała a przez cały dzień miała b. wysoką temperaturę sad
        ma podobno tzw grypę jelitową
        • doris73 Re: listopad 2002 19.01.04, 22:09
          dorotadu miejmy nadzieje, ze to chorobsko szybko minie! a kysz! a kysz!!
          Dziewczyny na forum wrzesniowo-pazdziernikowym pare dni temu urodzila sie
          coreczkasmile) Mamy juz pierwsza mamuske, a kto u nas?smile Czekam na chetne
          • stenia72 Re: listopad 2002 20.01.04, 22:10
            Ja się jeszcze nie piszę.......hihi.....a może??????????


            Marzena i Przemcio (18.11.2002)
            • omn3 Re: listopad 2002 21.01.04, 12:18
              A ja chce!!!!!!
              Miałam bycsadByłam u gin a on mi mowi ze na 90%jestem w ciazy.Ze wszystko na to
              wskazuje.Ale nie moze mi powiedziec na 100% bo to za wczesnie.Po tyg zrobilam
              test i z krwi beta hcg i nie jestemsad
              Z jednej strony to sie obawialam,bo w lutym wracam na uczelnie(600 km od domu)
              a chce to skonczyc bo zostalo mi 6 miesiecy.Ale z drugiej to sie bardzo
              ucieszylismy.Tak wiec postanowilismy ze w grudniu zaczynamy pracowac ostrosmile)))
              My jestesmy jedynakami i bardzo chcemy miec duza rodzine.Ja mysle ze do 3
              dojdziemy albo nawet 4 tylko wszystko zalezy od kasy.

              Dzisiaj dopiero zaszczepilam Olivera za oder,rozyczke i swinke.Kurcze kobieta
              mi powiedziala ze moze od 5-10 dnia wystapic uczulenie(czerwone
              wypryski),kaszel szczekajacy i cos jeszcze.A jak u was bylo?Bo jade na tydz do
              Berlina i nie wyobrazam sobie zebym tam miala jeszcze po lekarzach chodzic.

              Oliver z mowieniem to jeszcze slabo,nie mowi tyle co wasze maluszki.Za to
              rozrabia i wszystko chce.Kocha ludzi i zwierzetasmile)No i mamę oczywisciesmile)))))

              Calujemy
              • dorotadu Re: do omn3 :((( 21.01.04, 20:08
                omn3 napisała:

                > Dzisiaj dopiero zaszczepilam Olivera za oder,rozyczke i swinke.Kurcze
                kobieta
                > mi powiedziala ze moze od 5-10 dnia wystapic uczulenie(czerwone
                > wypryski),kaszel szczekajacy i cos jeszcze.A jak u was bylo?Bo jade na tydz
                do
                > Berlina i nie wyobrazam sobie zebym tam miala jeszcze po lekarzach chodzic.

                Oj to możecie mieć nie ciekawy pobyt sad((
                Maja została zaszczepiona w przeddzień Wigilli a w Wigilię w nocy dostała 39,5
                gorączki !!! i tak przez 1 i 2 święto sad((. Za jakis tydzięń wysypka i ten
                kaszel który trzymała ą ok 4 dni ale to jeszcze nie koniec pozostawił on po
                sobie tak jakby charczenie sad( na ok 7 dni.
                Do teraz Maja mówi jak jej charczy.
                pozdrawiam i nie zyczę takich skutków ubocznych
                • omn3 Re: do dorotadu 22.01.04, 09:12
                  mam takie pytanie---poszlas z tym do lekarza czy tylko podawalas lekarstwo na
                  zbicie goraczki?U mojego jest na teraz ok,ale to jeszcze wczesnie.I jaka
                  dostala twoja coreczka szczepionke bo my prlorix(chyba tak sie pisze)
                  • dorotadu Re: do dorotadu 22.01.04, 09:44
                    Maja dostała to samo co Oli - priovix. Nie szłam z tym do lekarza bo
                    wiedziałam ze takie mogą być rezultaty sad(( ale muszę przyznać że gorączkę
                    było bardzo ciężko zbić
                    • omn3 Re: do dorotadu 22.01.04, 09:50
                      kurcze a ja glupia nawet nie poczytalam,teraz wlasnie wyszulalam watki.Zostaje
                      mi czekanie!!!
                      • doska76 Re: listopad 2002 24.01.04, 00:11
                        Dzisiaj byłam z Nataszką u stomatologa.
                        Na jednej jedynce ma mały brak szkliwa, takie jej już wyszły sad(
                        Lekarz polakierował to preparatem z fluorem i już.
                        Zalecił też podawanie Zymafluoru. Dajecie swoim maluchom ??
                        Naczytałam się o pozytywach i negatywach i już nie wiem, ale chyba zacznę podawać.

                        W ciąży nie jestem, tak myślę wink)
                        • mader1 Re: listopad 2002 24.01.04, 19:27
                          U moich coreczek bylo ze szkliwiem to samo - musialy miec pozniej
                          polakierowane takim ciemnym lapisem... Nie podaje do srodka fluoru,
                          raz na pol roku lakieruje preparatem z fluorem. To byla moja decyzja,
                          bo zdania sa podzielone. Zeby stale na razie dziewczyny maja piekne
                          i mocne smile
                          Moj Munio WRESZCIE przekroczyl 9 kg. i wrocil do siatki centylowej -
                          dostal brawa od lekarza i ode mnie smile Juz chyba nie pojde na wazenie smile
                          Natomiast dzisiaj buleczka przykleila mu sie do podniebienia, wiec
                          zwymiotowal pol obiadku, potem zas mial w buzi kawaleczek skorki od
                          jablka, wiec podzielil sie deserkiem z podloga i bluzeczka smile Utucz
                          tu takiego!
                          • doris73 Re: listopad 2002 24.01.04, 20:58
                            Dziewczyny to trzeba juz isc do dentysty???? Natalka ma 10 zebow. Od paru dni
                            w domu mam dame, mloda zaklada wszystkie wisorki i naszyjniki na siebie, a na
                            raczki wszelakie kolka. Ubrana w pizame od razu szuka jakiegos wisiorka i
                            dopiero jak zasnie moge sciagnac jej ten caly majdan. Dzis chodzila ciagle z
                            malym koszyczkiem z kwiatkami, pewnei to substytut torebkismile oj zaczyna
                            sie.... Moja maz mowi, ze pewnie kolczyki bedzie nosic za niedlugo, ale jej
                            jej bede przebijac to mam mu nawet nie mowic kiedy, bo bedzie cierpial i tak
                            za swoja coreczkesmile ech to jest oczko w glowie na calego.
                            • roxane Re: listopad 2002 25.01.04, 13:02
                              Witam!
                              Dawno nie pisałam ale jakos tak wyszłowink
                              Ale tak czytam sobie i czytam i stwierdzam, że mój Michał to prawie nic nie
                              mówisad poza mama, dada i nie to jakieś śpiewy w stylu aba baba ba itp.
                              oczewiście modelujac gloswink A i bym zapomniała oczywiście muu - jak widzi
                              krowewinkreszta czyli kotek, piesek czy ptaszek też jest mmmmmm Mam
                              nadzieje,że kiedyś coś powie...wink
                              Co do ząbków misio ma 8 na raziewink I myje je codziennie...ale w moim
                              towarzystwiewink Dopóki ja myje swoje Micho myje swojewink Do dentysty to raczej
                              na razie sie nie wybierzemy bo na hasło pokaz zęby Michałek zaciska usta...na
                              razie mój dentysta powiedział, że wystarczy jak sam myje sobie ząbki (2 razy
                              dziennie)...i juz powoli wprowadzamy paste do ząbkówwink
                              A co do jedzonka..to Misiowi wrócił apetyt i obiadki wcina aż miłowink MOje
                              dziecko to jest "mleczniak" pożera wszystko co ma zwiazek z mlekiem..mleko,
                              kaszke mleczną, jogurty, serki..i najchętniej zamiast obiadu też by coś
                              mlecznego zjadłwink hihih
                              Pozdrawiam...i kończe bo się Misio obudziłwink
                              Wioleta&Michałek
    • stenia72 Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 27.01.04, 23:45
      Przemcio się poparzył.

      Robiłam małemu herbatkę i zostawiłam na blacie w kuchni aby wystygła. Myslałam że przesunęłam dość daleko i Przemcio nie dosięgnie, ale niestety nie dość daleko bo dosięgnął i wylał na siebie.
      Ma poparzona klatkę piersiową (plama z pęcherzem 7cm na 4cm). Byliśmy w szpitalu i niestety mały kwalifikuje się do leżenia w szpitali (poparzenie II stopnia)

      Sama sobie teraz pluję w twarz jak mogłam do tego dopuścić.
      W sumie to nie mam co się dziwić jak ma się dziecko którego wszędzie jest pełno, nawwet 5 min. nie usiedzi spokojnie.

      Najgorsze w tym wszystkim jest to ze musimy być w szpitalu, dobrze chociaż ze mogę być z nim.

      Życzcie Przemciowi aby szybko się zagoiło i aby nie było komplikacji.

      Wierzę w waszą moc mamy forumowe.


      Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • dorotadu Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 28.01.04, 02:03
        z całego serca zycze Przemciowi zdrówka i jak najszybszego powrotu do domu

        a co my tu robimy o tej porze.......wrrrrrr bawimy się
        • malgos1975 Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 28.01.04, 07:30
          my również życzymy Przemciowi sybkiego powrotu do zdrowia.
          Strasznie nam przykro z tego powodu, że mały cierpi. Muszę Ci powiedzieć , że
          moją obsesją są poparzenia. Czasem w nocy się budzę i sprawdzam czy mała sie nie
          poparzyła, bo coś tam mi się śniło. Strasznie się tego boję.

          Pozdrawiam Gośka i Julka (30.11.2002r.)
      • roxane Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 28.01.04, 11:46
        Witam!
        Zycze szybkiego powrotu do zdrowia Przemusiowi..wink
        Mój Michał ma obsesja na punkcie wspinania sie na wszystko co jest na
        podłodze...no i oczywiscie kubki...zwykłe z uszkami jak zobaczy to od razu
        chwyta...juz nie raz wylał na siebie i podłoge zawartość. Ja juz pamietam i
        nie pije goracych herbat czy kawy jak przestygnie to dopiero biore z
        kuchni...a Michał po prostu uwielbia pic z kubeczkawink..musze mu kupić taki dla
        niegowink

        Pozdrawiam
        Wioleta i Michałek
        • omn3 Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 28.01.04, 21:59
          My tez z calego serca zyczymy Przemus zebys wracal do zdrowiasmile
          Kurcze,tak trzeba uwazc na nasze maluszki.Moj tez za wszystko chwyta,podklada
          sobie wszystko,miske,samochod zeby wejsc i zobaczyc co gotuje.Kupilam w ikea
          specjalny ochraniacz na kuchenke,bo Oli bez problemu sobie chwytal za garnki.
      • claire Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 28.01.04, 22:21
        Zyczymy Przemkowi szybkiego powrotu do zdrowia i oby jak najszybciej zniknęły
        ślady oparzenia.Z całego serca wierzę,że będzie dobrze i już niedługo wszyscy
        zapomnicie o tych przeżyciach.
        Pozdrawiam
        claire.
      • doska76 Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 28.01.04, 23:31
        Oczywiście życzę szybciutkiego powrotu do zdrowia.
        Napewno ładnie się zagoi i wszystko będzie dobrze.
        Trzymaj się Przemciu !
      • kamaha Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 29.01.04, 23:10
        Przemciu !!!! Życzymy Ci maleńki dużo zdrówka i jak najmniej cierpienia. Teraz
        już będę na Hanię obsesyjnie uważać, bo jej "wędrujące łapki" są wszędzie;
        Hanka jednak na razie specjalizuje się w spadaniu z różnych mebli, bo chce
        wejść wszędzie i to jak najwyżej, nie możemy jej spuscić z oczu. Jeszcze raz
        buziaczki dla Przemusia.

        Magda i Hanusia (ur.06.11.2002r)
        • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 - horror.....poparzenie 30.01.04, 12:33
          Wszytskiego naj najlepszego dla Przemusia.
          Powiem Wam dziewczyny, ze moje dzieci to poprostu wszytsko potrafia z blatu
          kuchennego sciagnac jak nie raczka to akcesoriami kuchennymi np Dominik jak
          dostaje cos dlugiego- lyzka drew. a najlepiej szczotke do mycia butelek to
          chodz nie widzi co znajduje sie na blacie straca na oslep az cos uda mu sie
          zdobyc, oczywiscie dziewczynki ida w slad za bratem. Wiec chodz wydawaloby
          sie, ze goraca herbata jest wysoko i napewno jej nie scignie a jednak wszytsko
          jest mozliwe. Rzeczy w kuchni mam podosuwane do sciany, chociaz i z tym roznie
          bywa bo np. ze stolu w kuchni tez sciagaja podosuwane rzeczy do sciany typu
          cukiernica, przyprawy itp. maja na to swoj sposob co trzy glowki to nie jedna
          hiii
          Najpierw wysuwaja krzeslo, potem zakradaja sie od tylu stolu i wypychaja go na
          srodek kuchni i rzeczy ktore byly przy scianie stoja nagle na krawedzi. Echhh
          pomyslow maja mase, jak nie moge dosciegnac to wchodza jedno na drugie-
          przydeptujac sie smile, albo wysuwaja lezaczek z pod stolu wchodza na niego potem
          hoppp i juz wlaza na wysokie krzeslo, lub z lezaczka sciagaja cos co wczesniej
          sobie upatrzyly.
          Aleksandra, Dominis sa juz po trzydniowce, zostala jeszcze Julcia
          Pozdrawaim i zycze by rzadne z naszych dzieci nie zostalo poparzone.
          Kamila i budzaca sie ekipa Aleksandra, Dominis i Julia 2002,11,19
          www.trojaczki.net
      • stenia72 Re: listapad 2002 - Dzięki za wparcie 30.01.04, 20:17
        Dziękuję Wam mamy forumowe za trzymanie kciuków.
        Jesteśmy już w domu, Przemcio zachowuje się tak jakby nic mu się nie stało.
        W szpitalu prawie rozniósł oddział chirurgiczny. Wszędzie go było pełno, wszystko go ciekawiło. Nauczył się otwierać drzwi i każdy pokój odwiedził. Śmiałam się że zabawia się w ordynatora i chodzi na obchód.
        Wszystkie pielęgniarki i lekarze nie mogli się nadziwić że jest taki żywiołowy, oczywiście zaskarbił ich serca.

        Rana jeszcze się nie zagoiła ale idzie ku lepszemu, jeszcze czekają nas zmiany opatrunków (Przemek tego nie cierpi), dobrze że chociaż są teraz opatrunki które może nosić bez zmiany 5 dni.

        I znowu przesunął nam się termin operacji przepukliny pępkowej, chyba Przemcio nie chce iść na nią.



        Marzena i Przemcio (18.11.2002)
        • omn3 Re: listapad 2002 - Dzięki za wparcie 31.01.04, 00:24
          Wlasnie sobie tak mysle,jak to wyglada w szpitalu.
          1.Jak dziecko jest zywiol i nie chce spac w lozeczku(np moj,nie ma szans na
          siedzenie w lozku,on musi biegac do 23.00)
          2.Bylas z Przemciem w nocy? Jezeli mamusie nie sa to jak to wyglada.Moj by
          krzyczal tak strasznie(nie cierpi zasypiac w lozeczku).
          Slyszalam ze daja dziecia jakies lekarstwa zeby byly senne?
          Nie wyobrazam obie ze "siostry" lataja za Oliverem bo on nie ma ochoty
          siedziec w sali.
          Ja dostaje dreszczy na sama mysl o szpitalu(za duzo ,jak bylam mala tam
          spedzilam).śmialam sie ze pierwszy raz chetnie poszlam do szpitala jak
          rodzilam.Jak juz skonczylam 18 lat to zawsze wypisywalam sie po 3 dobie
          (psychicznie nie dawalam rady).
          Napisz jak to jest teraz z maluszkami w szpitalu.
          Moja kumpela jak byla z swoja coreczka to przezyla koszmar.Latala do innych
          sal zeby uspokajac maluszki bo "siostry"siedzialy i ogladaly seriale i mialy
          wszystko w d....(sorry).
          Pozdrawiamy was i trzymajcie sie.
        • omn3 Re: listapad 2002 31.01.04, 00:33
          Ja juz padam.Jestem z Oliverem od soboty sama(tydzien).Najpierw bylam u
          rodzicow(ktorych tez nie ma)i wymieklam.Rano musialam isc z Oliverem na rekach
          ok km do garazu po samochod--wieczorem to samo.Non stopa za nim chodzic(bo dom
          mojej mamy nie jest przystosowany do dziecka).Bylam wypompowana.Stwierdzialm
          ze wracam do domusmileJest lepiej ale juz nie daje rady,mam zakwasy od dzwigania
          (do i z garazu dalo swoje),Oliver w dzien spi ok 40 min wiec nawet nie
          odpoczelam.A chodzi o 23.00 spac.Za co to?A moj ukochany jezdzi sobie na desce
          w Austrii(sama go namowilam).Dzisiaj wraca i jestem tak szczesliwa(ze odpoczne)
          no i oczywiscie ze bedzie z namismile))))
          Podziwiam kobiety ktore wychowuja samotnie dzieci,ja za tydzien chodzilabym po
          scianach.Ide spac!!!!
          Trzymajcie sie
          • doris73 Re: listapad 2002 31.01.04, 09:02
            Moja kolezanka niedawno byla w szpitalu z dzieckiem tam gdzie stenia. Spala na
            podlodze na karimacie, jedyne co jej pozwolono, oczywiscie wyzywienie we
            wlasnym zakresie. Jak po paru dniach przyszlam do nich to wygladala gorzej od
            synka....brrr... dobrze stenia, ze juz macie to za soba. Matka chyba powinna
            miec 4 rece i 4 pary oczu, no i sile do dzwigania dziecka+wozek+zakupy. My
            mamy otwarta przestrzen w domu, wiec mala ma dostep do wszystkiego, na
            szczescie nie jest az tak ruchliwa i szybka ze wzgledu na swoja mase cialasmile
            No to idziemy ogladac Hugo, a potem smigamy na sanki.
            --
            www.kosmitka.leg.pl/index.cgi?mode=album&startitem=13&album=/13-14-15miesiac
        • stenia72 Re: listapad 2002 - Dzięki za wparcie 31.01.04, 20:10
          W szpitalu cały czas byłam z Przemkiem, spałam na materacu rozłożonym obok łóżeczka.
          Ze spaniem Przemek nie miał problemu, jedynie co to poprzestawiały mu się godziny drzemek popołudniowych.

          Z tak małymi dziećmi lekarze pozwalają mamom zostawać przez cały czas.
          W trakcie mojego pobytu było troje tak małych dzieciaczków jak Przemek. Jedno 7 miesięczne, drugie 1,5 roczne, były przy nich mamy.
          Mieliśmy izolatkę. Jak zauważyłam to takie maluchy są same na sali z rodzicami i moim zdaniem to dobrze bo przynajmniej gdy śpią nic im nie przeszkadza.

          Lekarze sami chcą aby były mamy, pielęgniarki nie dały by rady upilnować.


          Marzena i Przemcio (18.11.2002)
          • koruba co ze spaniem 31.01.04, 21:31
            witamy po długiej przerwie!
            mieliśmy problemy z komputerem ale już jest ok. patrysia przez tem czas
            przeszła grypę jelitową i powikłania po niej, idą jej dwie trujki na raz i
            trochę się męczy, a poza tym to szaleje jak zwykle. może mi poradzicie jak
            postępować żeby mała zaczeła przesypiać całą noc albo chociaż pół bez przerwy
            bo jak dotąd to budzi się od kilku do kilkunastu razy. jak to jest u waszych
            skarbów,
            pozdrawiamy patrycja i monika
            • roxane Re: co ze spaniem 31.01.04, 22:00
              Witam!
              U nas ze spaniem jest jak na razie dobrze (odpukac). Miś zasypia o 20.30
              prawie co do minutywink i wstaje o 7.30 - tez prawie co do minuty. Przeważnie
              nie budzi sie w nocy wogule. Teraz wychodza mu zębiska czwórki chyby i to w
              większej ilości niz 1winkW dzień miś spi do 1,5 godziny. A przed spaniem je 220
              ml + 60 ml ( a czasem więcej)bebika z kleikiemwink

              Pozdrawiamy Wioleta & Michałek
              • claire Re: co ze spaniem 31.01.04, 23:52
                Michał zasypia o 20.30 i budzi się ok.8.Niestety zaczął nam się budzić także w
                ciągu nocysadOstatnio wychodziły mu 4 zęby jednocześnie(2 górne czwórki i dwie
                górne trójki).Mówię Wam to był koszmar,zęby przebiły się wszystkie jednej nocy:
                (((Wcześniejsze zęby(miał już 8 szt.)wychodziły bez takich cyrków.A teraz
                biegunka,gorączka i marudzenie.Strasznie cierpiało to moje dziecię ale już
                jesteśmy po.W czasie tych nocnych pobudek jedynym sposobem na sen,było
                położenie Misiaka do naszego łóżka albo spanie z nim w fotelu.Wybrałam łóżko.I
                teraz skubaniec próbuje wymusić na nas w nocy żebyśmy go wzięli do siebie.
                Jeśli chodzi o dzienne drzemki,to Michał sobie to uregulował i śpi raz dziennie
                ok.1,5-2 godz.
                Teraz mamy inny kłopot,od 3 dni Michał nie znosi się kąpać.Ja pojęcia nie mam
                skąd to się wzięło.Po prostu jak próbuję włozyć go do wanny,to krzyczy i wyrywa
                się,wygląda mi to na strach i to paniczny.Nic się nie wydarzyło,co mogłoby
                spowodować ten lęk.Nie pomaga nawet wspólna kąpiel z tatą i chyba wszystkimi
                mozliwymi zabawkami.Po prostu nie i koniec.
                Uff,rozpisałam sięsmile
                Pozdrawiam
                claire.
                • omn3 Re: co ze spaniem 02.02.04, 14:08
                  To my chyba wygramy!!!
                  Oliver wstaje o ok 9.00-----w dzien spi czasami 40 min a czasami "zero snu"----
                  idzie spac o 23.00/24.00.Ja nie wiem jak on wytrzymuje.Bylam u lekarza --dla
                  mnie to jest nienormalne!!!A lekarz nic mi konkretnego nie powiedzialsad((Daje
                  meliske do picia(zero efektów).On jest tak zywiolowy,caly dzien lata i nawet
                  sie nie meczy!!!Robilismy wszystko zeby zasypial ok normalnej godzinie ale
                  zawsze konczylo sie tak ze my robilismy"oko"a on wchodzil i skakal po nassmile)))
                  Ostatnio jak bylam u mamy
                  Dzien wygladal tak:
                  Rano wstalismy o 9.00,po 11.00 wyszlismy do miasta(myslalam ze w wozku zasnie--
                  ale oczywiscie -nie-),odwiedzilismy prababcie wiec Oliver caly czas byl w
                  ruchu.O 16.00 poszlismy do salonu zabaw gdzie non-stop ganaialam za nim 1,5
                  godziny.Bylam cala mokra,ledwo zylam a on---latal i latal.Potem poszlismy do
                  zanjomych gdzie maja 2 corki.Tam sie bawil i szalal.O 21.00 wrocilismy do
                  domu.Myslalam ze padnie a on poszedl o 24.00 spac.Ja nie wiem co jest.Oliver
                  jest nie do zdarcia.On chyba nie lubi spac i tracic czasusmile))))
                  • omn3 Pytanie 02.02.04, 18:21
                    Dziewczyny napisalam na edziecko pytanie o wzroscie ale jakos nikt nie
                    odpisuje.Jak u waszych maluszkow z wzrostem.Moj ma 86 cm a jak u was?
                    Pozdrawiamy.Madzia&Oliver(03/11/2002)
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092&v=2&s=0
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092&v=2&s=1
                    • dorotadu Re: Pytanie 02.02.04, 23:54
                      Maja ma 80cm i waży ok 9,5kg
                      śpi w nocy 11h od 19 - 7 (ale muszę wstawać do niej co ok godzinę go chce
                      herbatkę?)
                      w dzień ok 2h
                      • malgos1975 Re: Pytanie 03.02.04, 10:09
                        Julka nasza jest mała - 78cm wzrostu, ale waży za to chyba koło 11 kg. Ze
                        spaniem to różnie bywa, ale najczęściej zasypia gdzieś około 23 budzi się w nocy
                        do cyca i śpi do ok. 8, w dzień też różnie 1,5 - 2,5 h. Jak na dworzu to właśnie
                        2-2,5h, w domku mniej.
                        Pozdrawiam Gośka i Julka (30.11.2002r.)
                        • doris73 Re: Pytanie 03.02.04, 19:07
                          Na naszej domowej miarce ostatnia kreska przypadla na cyfrze 82.
                          • stenia72 Re: Pytanie 03.02.04, 20:16
                            Przemek ma 86cm, waga 13 kg.
                            Przesypia noce od 20 do 8 rano.


                            Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                            • kamaha Re: Pytanie 03.02.04, 23:52
                              Hania ma około 80 cm i waży 10,5 kg. Ze spaniem bywa różnie, zasypia około 20
                              i wstaje o 6.30, w dzień spi przeciętnie godzine. Je wszystko i w każdej
                              ilości (nawet cytrynę).
                              • oreiro.mama.martynki Re: Pytanie 04.02.04, 22:09
                                Martynka 81 cm, około 13 kilo.
                                Śpi całą noc, ale ostatnio z nami crying(((((((((
                                Wciąga wszystko lewą dziurką nosa wink))))))))))))
                                • aguga4 Re: Pytanie 05.02.04, 09:23
                                  Witam was wszystkie mamy
                                  Mam na imię Ola i mam synka Tymona (17/11/2002). Mieszkamy w Grudziądzu, Tymek
                                  urodził się w Bydgoszczy. Ważył 3800 i miał 57 cm Teraz waży ko ło 13 kg i ma
                                  82 cm na naszej miarce .Aktualnie wychodzą mu pierwsze trzonowce. Chodzi spać o
                                  19.30 budzi się między 5.50--6.30. Od 1 w nocy muszę go zabierać do łóżka bo
                                  nie chce spać w łóżeczku. Kręci się, obraca , czasami siada, ciągle marzę ,
                                  żeby w końcu przespał swoją pierwszą noc. Jeść lubi , uwielbia pić, nie może
                                  rozstać się ze swoja butelką , dopóki nie opróżni jej do końca. Chodzi od
                                  niedawna to jest jakieś 2-3 tygodnie. Jest bardzo żywiołowy, robi przysiady ,
                                  nauczył się kiedy patrzył jak ćwiczy jego tato Maciek. Mam do was pytanie jak
                                  dołączyć zdjęcia , to miło wiedziec do kogo i okim się piszę . Ja przejrzałam
                                  Wasze i jestem pod wrażeniem.
                                  • koruba Re: Pytanie 05.02.04, 18:35
                                    Witam nową mamę i jej szkraba, co do zdjęć to na stronie ze zdjęciami jest
                                    instrukcja. U nas w domciu szpitał bo teściowa przywlokła grypę a my z
                                    Patrysią osłabione po antybiotykach raz dwa złapałyśmy to świństwo i teraz
                                    znowu się kurujemy. Jestem już totalnie wykończona bo jak na złość mąż siedzi
                                    po godzinach i wraca dopiero koło 23. mam nadzieję że szybko nam przejdzie bo
                                    od miesiąca nie możemy dojść z małą na szczepienie.
                                    Pocdrawiamy serdecznie i życzę wszystkim zdrówka, PA PA
                                    • doris73 Re: Pytanie 05.02.04, 21:03
                                      Witamy nowa mame i jej pocieche. Zdjecia zalaczasz tak samo jak pisanie postu,
                                      zdjecia nie moga przekroczyc okreslonej wielkosci, czekamy z niecierpliwoscia.
                                      Dziewczyny ta pogoda jest straszna, juz chyba wole snieg i nieco mrozu,
                                      dopiero zaczelam sezon saneczkarski i balwanarski, a tu proszesmile
                                      • kamaha Re: Pytanie 05.02.04, 22:04
                                        masz rację pogoda do niczego. W końcu mam dwa tygodnie wolnego i siedzimy z
                                        Hanutkiem w domu. Każde wyjście konczysię wielkim praniem. Słuchajcie, czy
                                        któreś z Waszych dzieći bierze Zyrtec, bo moja Hania już półtora miesiąca, jak
                                        długo się to bierze. Lekarka jej zapisała Zyrtek bo przez cały wrzesień miała
                                        katar i totalny kaszel, teraz już jej całkowicie przeszło.

                                        pozdrawiam Magda i Hania (06.11.2002)
                                  • stenia72 Re: Pytanie 05.02.04, 22:20
                                    Witam nową mamę i Tymonka który jest o dzień starszy od mojego synka Przemka.



                                    Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                                    • doris73 Re: Pytanie 07.02.04, 22:13
                                      Dzis zaliczamy kolejny etap. Mala spi na rozkladanej sofce, a lozeczko poszlo
                                      w kat. Budzila sie nam juz w nocy z placzem, bo przewracajac sie i wiercac
                                      zachaczala o szczebelki. Jak na razie to zadowolona chodzi z kolderka po calej
                                      sofce, zobaczymy jaka bedzie noc, no i spokojnie rano z niej zejdzie i
                                      przyjdzie do nas.
                                      • stenia72 Re: Pytanie 07.02.04, 22:42
                                        Doris a nie boisz się że w nocy właśnie kręcąc się spadnie z sofy. przemek też
                                        się kręci w łóżeczku ale ja jeszcze trochę poczekam ze zmianą łóżeczka.

                                        A teraz się pochwalę, Przemcio dzisiaj sam jadł widelcem spagetti. Gdy chciałam
                                        mu poprawić w rączce widelec to był krzyk że przeszkadzam więc dałam spokój i
                                        Przemek jadł po swojemu.

                                        Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                                        • doris73 Re: Pytanie 08.02.04, 10:42
                                          sofka ma rozkladane materace na podlodze, nawet jak sie zesliznie to
                                          niezauwazysmile Dwa razy tylko wstawalam i ja dawalam na srodek. Rano wstala,
                                          lezala sobie cala zadowolona z tygryskiem, jadla tez w lozeczku i chyba jej
                                          sie to podoba, bo nawet nie przytuptala do nas. No to w pokoju mamy juz dwa
                                          duze lozka i lozeczko, chyba zaczyna byc ciasne nasze mieszkaniesmile U nas
                                          samodzielne jedzenie chyba jeszcze poczeka, albo bedzie odbywalo sie na
                                          korytarzu, gratulacje dla Przemka i napisz jak tam blizna po oparzeniu i
                                          samopoczucie Przemka.
                                          • mysiorek1 Re: Pytanie 08.02.04, 17:24
                                            Dzięki Doris za zaproszenie.Od niedawna jestem użytkownikiem komputera,więc się
                                            jeszcze nie oriętuje. Cześć wszystkim.Mam na imię Magda i jestem mamą
                                            14.5miesięcznego Rafałka ur.27.11.2002,teraz waży 10.300 i ma 80cm wzrostu.
                                            Jest kochanym urwisem,z którym spędzam każdy dzien bo nie pracuję.Czy któraś
                                            jest z Krakowa lub okolic?
                                            • oreiro.mama.martynki witam 08.02.04, 21:38
                                              Witam kolejne listopadowe mamusie i ich szkrabiki.
                                              • kamaha Re: witam 08.02.04, 21:47
                                                słuchajcie, piszę na forum od niedawna (około dwóch tygodni), ale jeszcze się
                                                oficjalnie nie przedstawiłam, czyli: magda, jestem mamą Hani urodzonej
                                                06.11.2002 i bardzo chętnie pogadam z innymi mamami, bo u mnie poza jedną
                                                koleżanką z dzieckiem nie znam nikogo. Może znajdzie się też jakaś mama z
                                                Wałrzycha.

                                                buziaczki Magda i Haneczka
                                                • claire Re: witam 08.02.04, 22:07
                                                  Witamy również nowe mamy i listopadziątkasmile))Fajnie,że jest nas coraz więcejsmile))
                                                  My też pochwalimy się naszym sukcesem,Michał odstawił już całkowicie
                                                  butelkę.Moje dziecię zapałało miłością do kubka niekapka i wszędzie z nim
                                                  chodzi po całym mieszkaniu.Herbatkę i soki pije tylko z kubka,kaszkę wcina
                                                  tylko z miseczkismile))Aha,Michał ma teraz 81cm i waży 11kg.
                                                  Pozdrawiam
                                                  claire.
                                            • doska76 Re: Pytanie 09.02.04, 00:05
                                              Witam nowe mamuśki i maluszki smile)

                                              Nataszka ma 78 cm (wg mojego mierzenia, wg. przychodni 80), waga ok. 11 kg.
                                              Śpi w dzień ok. 1,5h, noc rozpoczyna ok. 21.30 (wczesniej sie nie da) budzi się
                                              ok. 8-8.30, no i raz sie budzi w nocy ok. 1.00.

                                              Mysiorek, mieszkam w Krakowie, a niedługo chyba w Wieliczce smile)
                                              A Twój Rafałek jest o dzień starszy od Nataszki smile)
                                              Jeśli nie pracujesz, to zapraszamy do domowego przedszkola smile)
                                              Szczegóły znajdziesz tutaj (w dziale forum): www.przedszkole.naturo.pl/
                                              lub w starym wątku tutaj:
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=601&w=8252146&a=8252146
                                              • pysiorek Re: Pytanie 09.02.04, 22:22
                                                Cześć Dośka. To fajnie że jest ktoś z Krakowa,ale chyba nie za długo. Nie
                                                pracuje,całe dnie spędzam z moim Króliczkiem.Gdzie może to jeździ ze mną.Waży
                                                10.300 i ma 80cm. Ząbków posiada aż 16.Uwielbia paluszki i sernik.Za mlekiem
                                                nie przepada ale je.Zaraz skorzystam z zaproszenia i zobacze do "przedszkola"
                                                Pozdrawiam.
                                          • stenia72 Re: Pytanie 09.02.04, 07:23
                                            Od środy nie musze już zaklejać blizny, ale tylko smarować maścią. Narazie goi się ładnie.
                                            Co do samopoczucia Przemcia to w niczym mu to nie przeszkadza, dalej szaleje po domu i oczywiście podwórku.
                                            Teraz zastanawiam się czy iść do lekarza bo od paru dni Przemek robi luźne kupki, po kilka razy dziennie i nie wiem czy to nie jest groźne, choć z zachowania nic na to nie wskazuje (nie jest apatyczny).




                                            Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                                            • doris73 Re: listopad 2002 09.02.04, 19:57
                                              Kamaha o ile mnie pamiec nie myli to z Walbrzycha chyba nie ma nikogo, ja ze
                                              stenia jestesmy z Legnicy i sa tez mamuski z wroclawia tu. Polecam Ci forum
                                              regionalne, pewnie tam znajdziesz mamy z Walbrzycha
                                              • kamaha Re: listopad 2002 09.02.04, 22:46
                                                dzięki. Byłam już na forum regionalnym, wpisów z wałbrzycha jest mało i ze
                                                stycznia, mam jednak nadzieję, że ktoś się odezwie.
                                                Przez legnicę przejeżdżam często bo całą rodzinę mam w głogowie.

                                                pozdrowienia magda
                                                • stenia72 Re: listopad 2002 10.02.04, 13:05
                                                  Choć teraz mieszkam w Legnicy to całą radzinę mam w Kamiennej Górze i stamtąd pochodzę.


                                                  Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                                                  • kamaha Re: listopad 2002 10.02.04, 13:39
                                                    Świat jest mały, musimy się wszystkie kiedyś spotkać!
                                                  • stenia72 Re: listopad 2002 10.02.04, 21:33
                                                    Jasne że musimy.......dobrze że już bliżej wiosny.


                                                    Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                                                  • meganm Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 10:19
                                                    Chcialabym dolaczyc do Waszego grona.
                                                    Mam na imie Magda i mam 14,5 miesiecznego synka Adasia (ur.21.11.2002).
                                                    Cala rodzinka mieszkamy w Poznaniu. Moj synek jest takim malym
                                                    rozbujnikiem smile)))) i jak tylko z rana otworzy swoje niebieskie oczka to juz
                                                    mysli co by tu zbroic smile)).
                                                    Chetnie pokazalabym Wam moje slodkie dzieciatko. Poniewaz zktualne zdjecia bede
                                                    miala dopiero za pare dni to dopiero potem moge Wam pokazac Mojego synka.
                                                    Zycze wszystkim duzo zdrowia dla swoich pociech. Pozdrawiam

                                                    Magda i Adas (21.11.2002)
                                                  • omn3 Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 10:56
                                                    Witamy cie Madziu i Adasiu.Ja mam tez takiego rozbujnikasmile))))
                                                  • kamaha Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 14:02
                                                    witamy mMgdę i Adasia. Moja Hania też nie należy do aniołków.

                                                    Magda i Hania
                                                  • stenia72 Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 13:52
                                                    I my witamy Adasia i jego mamę. Co do rozbujnika w domu to możemy sobie podać rękę Madziu.

                                                    Pozdrawiamy

                                                    Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                                                  • doris73 Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 17:03
                                                    Oj tak omn3 to ma rozbujnika, jak zobaczylam te fotki z sudocremem na kanapie
                                                    to chyba fajnie, ze mam spokojna, zolwikowata dziewczynke, ktora po parapetach
                                                    nie skaczesmile Witam oczywiscie mame poznanianke, i ide zobaczyc fotki na
                                                    Zobaczcie
                                                  • omn3 Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 12.02.04, 08:59
                                                    Oj ciesz cie kochana doris ciesz.Po sudocremie sa plamysad(((Juz spodenki i
                                                    bluza sa tylko po domusmile))A dywan---jestem zalamana.Ale teraz jest taki
                                                    kochany,przyjdzie da buzi(tak z siebie)przytuli,zrobi cacy cacy i wymiekam.Mam
                                                    tylko nadzieje ze troche ochlonie(jak bedzie starszy)bo jak nie to da nam
                                                    popalicsmile)))))))))))Ale chlopcy sa przewaznie wieksze rozbujniki(chociaz
                                                    zadarzaja sie takie dziewczynki ze przebija smile)))))Mocno calujemy
                                                  • dorotadu Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 17:07
                                                    a ja nie mam rozbójnika smile
                                                    ale za to rówieśniczkę Adasia smile
                                                  • kamila_trojaczki Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 11.02.04, 20:28
                                                    No kochane ja to mam jednego rozbujnika- Dominika ktorego jest pelno wszedzie
                                                    i dwie uparte kobitki. Och mowie wam jak u nas jest wesolo smile
                                                    Cieplutko witam nowa mame i Adasia.
                                                    zapraszam na nasza stronke-nowe fotki
                                                    www.trojaczki.net
                                                    Pozdrawaim Kamila ze spiacymi przeziebionymi szkrabkami Aleksandra, Dominikiem
                                                    i Julia 2002,11,19 Wroclaw
                                                  • aguga4 Re: Witajcie wszystkie listopadowe e-mamy 12.02.04, 11:36
                                                    Witam1
                                                    Oj ten Oli to rozbójnik, ja też mam cały dywan w plamach , bo jak zmieniam
                                                    Tymkowi pampersa to juz muszę za nim gonic. On czasem usiądzie na tyłku zanim
                                                    zdaże zapiąć i plama gotowa.Tymek miał przedwczoraj gorączkę i leżał jak betka.
                                                    Wróciłam do domu z angielskiego i nie słyszę moich chłopaków. To nienormalne ,
                                                    zawsze jest albo chicht albo brzęczenie ale nie cisza .Wchodzę do pokoju a mój
                                                    synek lezy z tatą na sofie, rumiany i gorący . wezwałam doktora , bo miał już
                                                    38,8i bałam się co będzie w nocy. Dałam mu Calpol - lek z paracetamolem a
                                                    lekarz dołożył niestety antybiotyk na 3 dni. W nocy mimo ,że był na lekach miał
                                                    39,3 a rano już 36. Teraz od dwóch dni ma albo 35, albo 34,6. Kosmos- takie
                                                    osłabienie- nie podaje Calpolu. Słuchajcie ale po nim tego osłabienia nie
                                                    widać , lata , gra w piłkę, szaleje jak zawsze. Tymek nawet jak miał to 39,3 w
                                                    nocy to sie usmiechał i puszczał mi oczko. Puszanie oczka to jego popisowa
                                                    sztuczka. Mimo , że rozbójnik wole już jak szaleje niż choruje. Dzisiaj
                                                    przychodzi pan doktor bo to 34,6 jest nienormalne. Może w końcu uda mi się
                                                    wysłać zdjęcie Pa.
                                                    Ola i Tymcio
                                                  • meganm No i co wy na to ??? 12.02.04, 12:48
                                                    Bardzo dziekuje za mile powitaniesmile))
                                                    Wiecie co moj maly zboj dzisiaj zrobil? Wyobrazcie sobie poszlam rano do kuchni
                                                    szykowac kanapki na sniadanie, a Adas otworzyl sobie szafke, w ktorej trzymam
                                                    moj najladniejszy serwis kawowy i zbil mi sliczna porcelanowa cukiernice.
                                                    Na szczescie nie zrobil sobie krzywdy, ale co ja sie najadlam strachu czy nic
                                                    mu sie nie stalo. A on.....spokojnie sobie siedzial i naslinione paluszki
                                                    moczyl w cukrze. Ale mial ubaw, kiedy ten cukier przyklejal mu sie do paluszkow.
                                                    Juz sama nie wiem jak przed nim wszystko chowac i zamykac, bo on zawsze tak
                                                    dlugo grzebie przy blokadzie, az dopnie swego i otworzy. Taki z niego konbinator
                                                    smile)). Oczywiscie mam na mysli wszelkiego rodzaju sznurki i gumeczki, bo
                                                    tradycyjne blokady nie pasuja do moich szafek. A Wy jak dajecie sobie rade z
                                                    Waszymi pociechami??? Pozdrowka.

                                                    Magda i Adas (juz wkrotce bede mogla pokazac wam mojego slodziaka, ale to dam
                                                    znac na forum).

                                                  • doris73 Re: No i co wy na to ??? 12.02.04, 16:03
                                                    Odkrecone wszystkie galki i uchwyty w calym mieszkaniu, utrudnia mi to zycie bo
                                                    musze sie schylac jak chce otworzyc szafjesmile U nas kolejna faza, mala chodzi z
                                                    poduszka na glowie, pod pacha, opatulona w nia lub gdziekolwiek ja rozklada i
                                                    sie kladzie
                                                  • aguga4 Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 09:42
                                                    Mój Tymek też otwiera wszystkie szafki, ja w salonie w dolnych szafkach
                                                    powkładałam jego rzeczy , żeby nie wyciągał moich i mam troche spokoju a w
                                                    kuchni ciągle muszę uważać, najbardziej upodobał sobie szafkę gdzie są cukry,
                                                    kasze itp. Uwielbia wysypywać , a potem rozmazuje po całej podłodzę. Już nie
                                                    mogę doczekać się wiosny i zabaw w piaskownicy.Aha Jeśli macie ochotę możecie
                                                    zobaczyć Tymka na ZOBACZcie - Tymek 2002, bo nie wiem jak to dołączyć do tego
                                                    postu Ola i Tymon
                                                  • roxane Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 11:37
                                                    witam!!
                                                    hihi moj rozbojniczek Michałek to juz nawet otwiera szafki z odkreconymi
                                                    gałkami...tak długo grzebie długopisem w dziurce po odkręconej gałce aż
                                                    drzwiczki sie otworza...cóz na dole trzymam tylko to czego nie pobije czy sobie
                                                    krzywdy nie zrobi...
                                                    POzdrawiamywink
                                                    Wioleta&Michałek
                                                  • stenia72 Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 14:13
                                                    U nas szafki w kuchni są na porzadku dziennym...hihi. Ale Przemek na tym nie poprzestaje, upodobał sobie szuflady z naszą bielizną i co naśmieszniejsze to gdy uda mu się wyciągnąć np. slipy taty (gdy niezauważe) to próbuje je sobie na głowe założyć, parę razy mu się udało, wtedy pokładam się ze śmiechu.
                                                    Kiedyś cały dom obszukałam bo nie mogłam znaleźć jego kubeczka a okazało się że leży sobie spokojnie w pralce....hihi


                                                    Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                                                  • omn3 Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 15:14
                                                    Czesc dziewczyny.U mnie to samosmile
                                                    Fafki w kuchni mam pozaklejane tasma(zabezpieczenia sa ale do tego jeszcze
                                                    tasma).Wyciaga garnki ktore walaja sie po calym domu,lodowke to molestuje
                                                    tysiac razy dziennie,rzuca sobie jajkami,wywala z niej wszystko(byla blokada
                                                    ale wyrwalsmile))) U mnie duzo rzeczy z szafy laduje w muszli toaletowej(teraz mam
                                                    zabezpieczenia ale rowniez opracowal jak je usunac),wyciaga wszystko co sie
                                                    da,lampa nie dziala,video tez,dywan(oj moj dywan)---koszmarny wyglad,rolety na
                                                    oknach jak sciery.Ostatnio wylaczyl lodowke i zalalo mi cala kuchne---A-
                                                  • kamaha Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 22:51
                                                    u nas jest podobnie, żadne zabezpieczenia nie działają, Hania otworzy wszystko.
                                                    Ostatnio zbiła litrowy słoik z kompotem, który bardzo chciała mi przynieść.
                                                    Oczywiście moja wina bo jej nie dopilnowałam, ale się najadłam strachu przez
                                                    rozbite szkło.
                                                    Stwierdziłam, że musimy gdzieś tą energie wyładować i chodzimy do sali zabaw.
                                                    Hania szaleje. W przyszłym tygodniu zaczynamy znowu chodzić na basen.

                                                    pa Magda i Hania
                                                  • claire Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 23:10
                                                    My też nie odbiegamy od normywink))))Michał przez cały dzień biega po mieszkaniu
                                                    i już po jego minie widzę,że próbuje coś zmajstrować.Ostatnim wybrykiem było
                                                    wrzucenie tatusiowi tel.kom. do kubka z gorącą herbatą.Mąż mało zawału nie
                                                    dostał,bo to tel. służbowy.Na szczęście działasmile))Michał też wszystko wyciąga z
                                                    szuflad a ja tylko chodzę i zbieram.Chociaż ostatnio postanowiłam,że przez
                                                    godzinę nie będę sprzatać po moim dziecku.I pokój wyglądał jak po przejściu
                                                    tornada.Złamałam się i znów łażę za nim i sprzatam na bieżąco.Pocieszam się,że
                                                    kiedyś to miniesmile))
                                                    Znów wylazły Misiakowi dwa kolejne zęby(dolne trójki).Teraz ma ich już 14.Tym
                                                    razem nawet nie zauwazyłam kiedy to się stało.
                                                    Pozdrawiam
                                                    claire.
                                                  • kamaha Re: No i co wy na to ??? 13.02.04, 23:24
                                                    Zapomniałam jeszcze o jednym, najnowszy obiekt zainteresowania Hani to kosz na
                                                    śmieci. Co chwilę coś z niego przynosi i pyta "to to je" (co to jest), ma
                                                    kobietka zdrowie, jest w tym niezmordowana.

                                                    Magda i Hania
                                                  • omn3 WALENTYNKA 14.02.04, 10:09
                                                    WALENTYNKOWE CAŁUSKI DLA KOLEŻANEK"listopadowych" PRZESYŁA OLIVER.
                                                  • kamaha chodzicie na basen? 17.02.04, 22:39
                                                    Dziękujemy Oliverowi za pamięć o listopadowych panienkach.
                                                    Coś u nas od kilku dni jakoś cicho. Więc pomyślałam sobie, że coś napiszę.
                                                    Nastrój raczej kiepsk u mnie bo po dwóch tygodniach bycia z Hanią musiałam iść
                                                    do pracy - koniec ferii !!!
                                                    Napiszcie czy ktoś z Was chodzi z maluszkami na basen, my czasem z Hanią
                                                    jeździmy, młoda jest zachwycona, a jak Wasze dzieci?

                                                    Magda i Hania
                                                  • kasiulka1313 Re: chodzicie na basen? 19.02.04, 18:40
                                                    Witamy!!!
                                                    Ostatnio dawno się nie odzywaliśmy - jakoś czasu brakuje mi na wszystko! Filip
                                                    to istny diabeł wcielony!!! Szaleje od rana do nocy, pomysły ma takie, że nie
                                                    wiem skąd to dziecko je bierze. Włazi na stół, parapet i w ogóle wszędzie gdzie
                                                    sie da, nawet po drabinie na strych wyszedł! Chwila nieuwagi... i już on jest
                                                    wszędie tam gdzie być nie powinien. Ani chwili nie posiedzi spokojnie! Nie wiem
                                                    skąd on ma tyle energii w sobie. Tak od 8 rano nawet do 23. Ostatnie dni
                                                    kładziemy go po kąpieli wcześniej spać, ale nie zawsze usypia od razu, czasami
                                                    buszuje do 23.30 - 24 ale zdarza mu się ostarnio coraz częściej, że usypia ok
                                                    21.30 - 22. Jaka wtedy cisza dom ogarnia!!! Wreszcie chwila dla siebie!!!

                                                    Poza tym u nas nic nowego, szczepiliśmy się MMRII i obyło się bez żadnych
                                                    efektów ubocznych. Cycuś nadal jest naj... ale daję mu też bebiko 3 - bananowe
                                                    do tego kaszkę Bobovitę też bananową, zamiast jak wcześniej kaszki na wodzie.
                                                    Bałam się, że cycuś już mu nie wystarcza.
                                                    Na basen chodzimy odkąd Filip skończył 4 miesiące - nieregularnie ale często.
                                                    Dyziek w wodzie czuje się jak rybka!!!

                                                    Pozdrawiamy!!!
                                                    Kasia & Filip (15-11-2002)
                                                    republika.pl/filip_kmiec
                                                  • doris73 Re: listopad 2002 20.02.04, 19:53
                                                    My juz po ostatnim szczepieniu, nastepne jak mala skonczy 5 lat i Pani
                                                    powiedziala, ze wtedy potrzebne sa 3 osoby do przytrzymywania dziecka. Mala
                                                    wazy 14 kg (ech). Mam skierowanie do ortopedy, bo mialam isc na kontrole jak
                                                    sama zacznie pewnei chodzic, ale w moim miescie zaden lekarz nie podpisal umowy
                                                    z kasa chorych (chory, chory kraj). Wczoraj bylam w Ikei i zastanawialam sie
                                                    zamiast namiotu nad tunelem, mozna by sie fajnie bawic z dzieckiem, ma ktoras z
                                                    Was takie cos???
                                                  • doris73 p.s 21.02.04, 21:55
                                                    to jeszcze ja, chce przetestowac sygnaturke, czy cos mi sie uda
                                                  • stenia72 Re: listopad 2002 22.02.04, 20:55
                                                    My też jesteśmy po ostatnim szczepieniu, choć chyba za 4 tygodnie zaszczepię małego szczepionką Hib.
                                                    U nas waga 12kg.

                                                    Co do namiotu czy tunelu to słyszałam że dzieci bawią się nimi np.pół godzinki i ta rzecz idzie w kąt. Jeszcze chyba za wcześnie na to.....jak narazie to dzieciaczki za szybko się nudza jedną rzeczą. Ja jeszcze poczekam z kupnem.


                                                    Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                                                  • koruba Re: listopad 2002 23.02.04, 08:40
                                                    My miałyśmy iść na szczepienie w środę ale mała ma gorączkę i znowu nic z tego
                                                    nie będzie, oprocz tego żadnych innych objawów . Od stycznia wpadliśmy w jakies
                                                    błedne koło, Patrycja ciągle jest chora i boimy się żeby to znowu nie było
                                                    jakieś wstrętne przeziębienie które dla małej oznacza kolejne syropy albo znowu
                                                    powikłania. BO cały czas leczyliśmy małą właśnie z powodu powikłań po grypie.
                                                    Niestety nie obyło się bez antybiotyków i to aż dwóch w ciągu tego czasu.
                                                    Ostatnio częściej odwiedzam lekarza niż chodzę na spacery z małą. A te stały
                                                    się dla nas prawdziwą pogonią za szkrabem który na nóżkach odkrywa świat
                                                    zewnętrzny. Mam pytanie czy któraś z was mogłaby polecić mi dobrego stomatologa
                                                    dziecięcego we Wrocławiu. NAszemu szkrabikowi zaczeły ciemnieć ząbki. Pediatra
                                                    mówi że to z powodu diety eliminacyjnej (alergia na mleko) i kazała podawać
                                                    zymafluor ale wolimy jednak konsultacje u specjalisty bo jeżeli zaczyna się coś
                                                    złego to można już zacząć leczyć mleczaki żeby stałe były zdrowe.
                                                    Poza tymi kłopotami mała jest rozbrykana, wesoła i bardzo uparta. Wszędzie jej
                                                    pełno i nie można spuścić jej z oka nawet na sekunde bo włazi tam gdzie jej nie
                                                    wolno. Nowe słowo to ciuchciuch co oznacza ciuchcie.
                                                    POZDRAWIAMY I ŚLEMY BUZIACZKI.
                                                    Ps. juz nie możemy doczekać się wiosny.
                                                  • omn3 Re: listopad 2002 23.02.04, 22:18
                                                    Czesc dziewczyny.
                                                    My tez po szczepieniusmile)
                                                    Oliver wazy 12 kg i rosnie i rosnie.Noge ma wielka i wyrasta mi z bucikow.Teraz
                                                    mu wychodza zęby i znowu sie zaczyna koszmar(goraczka i zero jedzenia).
                                                    Co do namiotu i tunela to mam i radze zeby poczekac.Bo to jest dobre na 10
                                                    min.Teraz leza w nim zabawki(co mi sie podoba,bo nie walaja sie po calym domu).
                                                    Mocno was sciskamy.
                                                  • kasiulka1313 Re: listopad 2002 24.02.04, 00:02
                                                    Witamy!!!
                                                    My jesteśmy po wizycie u ortopedy i okulisty. Pojechaliśmy do ortopedy do
                                                    Szczecina, bo u naszego wizyty stawały się coraz bardziej śmieszne. Podczas
                                                    wizyty małego nawet nie dotykał, rozmawiał przez tel. i mówił że wszystko w
                                                    porządku. Mnie to jednak wkurzyło i postanowiłam pojechać do innego lekarza.
                                                    Okazało się, ze nasz maluszek nie miał usg stawów biodrowych nigdy robione, a
                                                    to jest podobno rutynowe badanie każdego 6 tygodniowego malucha!!! Nawiasem
                                                    mówiąc czy wasze dzieci miały to badanie?? W każdym razie my je zrobiliśmy i na
                                                    szczęście okazało się że wszystko ok i na następną wizytę za rok.
                                                    U okulisty nie było tak fajnie. Przez 5 dni musieliśmy małemu zakrapiać oczy
                                                    atropiną 2x dziennie a potem jeszcze raz na badanie. Okazało się, że Filip
                                                    lekko zezuje i dostaliśmy receptę na okularki. Do nas jednak należy decyzja czy
                                                    je kupimy i będziemy mu zakładać, bo wada jest mała i moze sama się uregulować.
                                                    Nie wiem co robić?? Jak Wy byście zrobiły?? Z drugiej strony jak namówić tego
                                                    mojego szkraba rozbrykanego do noszenia okularów, a noszenie i ściąganie nie ma
                                                    sensu lepiej wcale nie nosić. Myślę, ze jeszcze się wstrzymamy ok. pół roku jak
                                                    się to nie zmieni to wtedy pomyślimy. Mam nadzieję, że nie będzie gorzej.
                                                    Poza tym to u nas bez zmian. Filip wariuje. Dzisiaj dostaliśmy klocki
                                                    sensoryczne Fisher Price od Pampersa, Dyziek oczywiście na początku był
                                                    zainteresowany ale chyba bardziej pudełkiem, a po paru minutach rzucił je w
                                                    kąt. Ach te dzieci!!!
                                                    Pozdrawiamy!!!

                                                    Kasia i Filip (15-11-2002)
                                                    Dyziu
                                                  • malgos1975 Re: listopad 2002 24.02.04, 07:46
                                                    Witaj Kasiulka1313 muszę Ci powiedzieć, że nasza Julka miała USG stawów
                                                    biodrowych robione za każdym razem kiedy byliśmy na kontroli mimo tego, że
                                                    zawsze było wszystko oki, a byliśmy chyba ze trzy razy, a czwarty jak chodziła.
                                                    Nie pamiętam tylko czy ostatnim razem miała robione czyli jak już chodziła. U
                                                    nas też jest wszystko dobrze ze stawami i nawet dostałam 6+ za pielęgnację małej.
                                                    Pozdrawiam Gośka i Julka 30.11.2002r.
                                                  • omn3 Re: listopad 2002 24.02.04, 09:41
                                                    My tez badalismy stawy 2 razy(jak Oli mial ok 10 tyg i pozniej).Ja jak bylam
                                                    mala tez nosilam okulary, wlasnie dzwonilam do mamy i mowila ze mnie tez
                                                    probowala zakladac(jak mialam 1,5 roku) i nie dalo efektow.Caly czas podobno
                                                    sciagalam.Okulary nosilam bardzo krotko i oczka sie naprawilysmile))

                                                    My mamy teraz koszmar z Oliverem,wychodza zęby i maluszek strasznie cierpi.
                                                    Pojechalam wczoraj do przychodni(bo ma goraczke)i lekarz zbadajac stwierdzil ze
                                                    Oli ma zapalenie pluc,gardlo czerwone i do tego migdalay tak duze ze poinnam je
                                                    usunac.Dostalam 2 antybiotyki.Wsiadlam w samochod do Zielonej Góry(tam mam
                                                    lekarza,ktory zna Olisia od malego).Ona zbadala i mowi,ze Oliver cierpi
                                                    strasznie na zeby i dlatego ta goraczka,zero czerwonego gardla,pluca sa
                                                    ok,migdaly piekne.Co wy na to!!!!Koszmar,jak bym nie pojechala to bym leczyla
                                                    malego na zapalenie pluc!!!Po co tak wymyslac.
                                                    Dostalismy specjalna robiona masc na dziasla i smarujemy.Biedny Oliver.
                                                  • koruba Re: listopad 2002 24.02.04, 13:13
                                                    MOja mała ma to samo. Zaczeła gorączkować a ja już w strachu, ale okazało się
                                                    że idą jej trzy zęby i jeden z nich bardzo pokaleczył jej dziąsełko i dlatego
                                                    ta gorączka. Patrynia też bardzo cierpi a najbardziej dokucza jej to w nocy i
                                                    nie może spać. Smarujemy żelem i w krytycznej sytuacji dajemy panadol. Pediatra
                                                    kazała też dawać Eurespal przeciwzapalny bo mała ma czerwone gardełko ale to
                                                    podobno często się zdaża przy ostrym ząbkowaniu.
                                                    To straszne co ci lekarze wyrabiają teraz naprawdę nie wiadomo czy można im
                                                    wierzyć czy nie. My w styczniu zmieniliśmy panią doktor i teraz jestem bardzo
                                                    zadowolona. Wcześniejsza lekarka stawiała diagnozę na chybił trafił, ale teraz
                                                    jestem spokojna o mojego szkraba a ona wprost przepada za wizytami w przychodni.
                                                    POzdrawiamy Monika i śpiący bąbelek.
                                                  • kamila_trojaczki Re: listopad 2002 25.02.04, 12:30
                                                    A moje szkrabki zabkowanie jak narazie znosza dobrze Julia ma 14zebow,
                                                    reszta zalogi po 8szt, ale Dominikowi chyba cos sie tam teraz przebija.
                                                    Ostatnio bable chorowaly ja z mezem takze wiec byla straszna jazda, ale to juz
                                                    za nami na szczescie.
                                                    Pozdrawaim i zapraszam do naszej stronki- nowe fotki
                                                    Kamila i spiace juz nie takie malenstwa.
                                                    www.trojaczki.net
                                                  • kamaha Re: listopad 2002 25.02.04, 22:25
                                                    nasza Hania też ząbkuje kosmicznie, najczęściej pomaga maść i w razie wysokiej
                                                    gorączki czopek - w jej przypadku jest najbardziej skuteczny.
                                                    Na szczepienia jeszcze czekamy, trochę nam się przesunęło przez wcześniejsze
                                                    choroby Hanusi.
                                                    USG bioder hania miała robione jeszcze w szpitalu, bo ja też miałam zwichnięcie
                                                    stawów i kiedy lekarka zauważyła u mnie na nodze bliznę(w czasie porodu),
                                                    natychmiast kazała zrobić małej usg, były nieprawidłowości, hania była przez
                                                    trzy miesiące pieluchowana i jest wszystko w porządku.
                                                    Za dwa tygodnie będą u nas źniaki. Będzie czwórka dorosłych troje 16-sto
                                                    miesięczniaków i pies. Mówię wam, niezła zabawa.

                                                    pozdrawiam magda i hania
                                                  • koruba Re: listopad 2002 26.02.04, 12:51
                                                    Witamy wszystkich!
                                                    Wczoraj byliśmy z niunią na kontroli w poradni alergologicznej. Pani doktor
                                                    kazała pomału stosować u małej prowokacje na produkty z mleka oczywiście ciągle
                                                    przy zyrteku ale może tym razem ta alergia jej mineła. Więc dzisiaj Patrynia z
                                                    wielkim smakiem zjadła 1/4 kubeczka danonka i czekamy na reakcje. Oczywiście
                                                    miałam w domu awanturę bo dla niej to było zdecydowanie za mało. Jesteśmy też
                                                    po wizycie u pedadonty i okazało się że mała ma wadę szkliwa dlatego ma
                                                    ciemniejsze ząbki. Teraz odzwyczajamy się od picia ze smoczka i idzie nam to
                                                    dość dobrze w dzień ale ciężko jest w nocy. Może któraś z was wie jak zachęcić
                                                    malca żeby w nocy pił wodę a nie herbatkę?
                                                    Patrysia waży całe 10,9 kg i mieży 80cm. Ale jak się na nią patrzy to wszyscy
                                                    oceniają że ma z jakieś 13 kg i ja nosząc ją też tak myślałam a tu prosze.
                                                    Pozdrawiamy wszystkie mamy i szkrabiki!
                                                    Monika i Patrynia
                                                  • omn3 Re: listopad 2002 26.02.04, 15:35
                                                    U nas to juz jest niesympatycznie.Oliverowi dochodzi do 40 stopni i nic nie
                                                    dziala.Bylam u lekarza i jest zdrowy.Zęby ida i nie moga sie wybic,a on
                                                    marudzi,placze.Ja juz mam dosyc,4 noce juz nie spie.Biedny moj maluszek.

                                                    Oli wazy(poniedzialek wazony)12kg i juz doszedl do 88 cm.od 3 dni nie je,tylko
                                                    pije ale malo(waga pojdzie w dolsad(((().Te zeby mnie wykancza.U nas nawet zele
                                                    nie pomagaja,mam specjalnie robiony na dziasla(troche lepiej jest)ale tez nie
                                                    rewelacja.Pozdrawiamy
                                                  • stenia72 Re: listopad 2002 26.02.04, 21:43
                                                    Do tej pory z ząbkowaniem nie było u nas problemów, ale teraz zaczynaja się przebijać trójki i jedynym nieporządanym objawem jest lekki śluz w kupce małego, ale tak poza tym nic Przemciowi nie dolega.

                                                    Jakim słownictwem już operują wasz dzieciaczki?
                                                    Przemcio mówi mniej więcej tak:

                                                    tata, tatu-ś - co oznacza zarówno tatę jak i mamę
                                                    tato - co to?
                                                    totu - kto tam?
                                                    am, pić - jedzenie i picie
                                                    baob - balon
                                                    odejć - odejdź
                                                    wyć - wyjdź
                                                    reszty nierozumiem......hihi


                                                    Marzena i Przemcio (18.11.2002)
                                                  • doris73 Re: listopad 2002 26.02.04, 22:28
                                                    tata (naj slowo), mama, baba, tiktik, kwakwa, si(gorace), nie, tej (chyba
                                                    oznacza to), kcikci(kotek), lala (jak spiewa), niania, ania,
                                                  • livett Re: listopad 2002 27.02.04, 10:53
                                                    Witajcie kochane!
                                                    Jestem tu poraz pierwszy. Może od razu się przedstawię smileMam na imię Wiola i 15
                                                    miesięcznego urwiska Weronisię, dla której nie ma rzeczy niemożliwych.Bąbelek
                                                    mierzy 80 cm i warzy 9500kg (tylko- niestety straszny z niej niejadek). Jest
                                                    wulkanem energii. Ostatnio moja córusia upodobała sobie wchodzenie na ławę,
                                                    stół i parapet. Jest uroczasmile.
                                                    Pozdrawiamy wszystkie listopadziądka i ich mamusie .
                                                  • kamila_trojaczki Re: listopad 2002 27.02.04, 11:47
                                                    Witamy Weronisię z mamą wsród rówieśników.
                                                    Pozdrawiam Kamila z calą przeuroczą smilezałogą Aleksandrą, Dominikiem i Julią
                                                    2002,11,19 Wroclaw
                                                    Zapraszam do oglądniecia moich trzech serduszek
                                                    www.trojaczki.net
                                                  • kamila_trojaczki Re: listopad 2002 27.02.04, 11:50
                                                    Witamy Weronisię z mamą wśród rówieśników.
                                                    Pozdrawiam Kamila z trzema wulkanami energi Aleksandrą, Dominikiem i Julia
                                                    2002,11,19 Wroclaw
                                                    www.trojaczki.net
                                                  • kamila_trojaczki Ps.hmmm 2 razy to samo 27.02.04, 11:54
                                                    Za pierwszym razem niby nie przeszlo hmm a jednak.
                                                  • koruba Re: Listopad 2002 27.02.04, 12:59
                                                    Serdecznie witamy nową mamę i jej skarba.
                                                    jeśli chodzi o mowę to nasz bąbelek może się pochwalić:
                                                    tata
                                                    mama - ale tylko jak mnie widzi na zdjęciu
                                                    ciuchciuch - ciuchcia
                                                    aj to - daj to
                                                    mniam - jeść
                                                    a tu je - tu jest
                                                    nie
                                                    tak
                                                    bach - upadło
                                                    ba - babcia
                                                    da - dziadek
                                                    aa.. - a kuku
                                                    jaj się jej spytam czy dobre to głaszcze się po brzuszku i mówi ach
                                                    ide - idę
                                                    i wiele innych niezrozumiałych ale słodkich jak cała ona.
                                                    Pozdrawiam Monika i śpiący szkrabik
                                                  • pilocik2 Re: Listopad 2002-nowa 27.02.04, 13:22
                                                    Pozdrawiam mamy listopadowych dzieciaczków.Chętnie dołączymy się do Was z
                                                    Dorotką,chociaż tak naprawdę jest z października, no ale z 31.Nie jest za duża,
                                                    ok 9 kg i 80 cm.I właśnie odstawiłyśmy leki po zapaleniu płuc.Mieszkamy w
                                                    Krakowie, wreszcie we własnym domku(precz z przeprowadzkami!).Muszę wczytać się
                                                    w wypowiedzi pozostałych mam, żeby lepiej was poznać.Miłego dnia.
                                                    Asia i Dorotka (31.10.2002)
                                                  • claire Re: Listopad 2002-nowa 27.02.04, 13:59
                                                    Witamy nowe mamusie i pociechysmile))
                                                    U nas znów zębysadOd dwóch dni Michał ma gorączkę i biegunkę.W nocy wyszła jedna
                                                    dolna czwórka i wygląda mi,że zaraz przebije się druga.To będzie już 16 ząbek i
                                                    błagam o trochę odpoczynku!!!Oczywiście Michał nic nie chce jeść z wyjątkiem
                                                    kaszy i zupy na obiad,a i jeszcze chleb(koniecznie suchy).Dobre chociaż tyle.
                                                    Jeśli chodzi o słownictwo,to Misiak mało mówi:
                                                    mama,tata,nie(ulubione ostatnio słowo obok aha),ba(babcia),da(dziadek),kaka
                                                    (kaczka),kłakła(tak mówi kaczka),cici(kotek),cykcyk(zegarek),bep(chleb),pi
                                                    (pić),am(jeść),ać(dać),idi(ide)i całe mnóstwo niezrozumiałych dla nikogo sylab.
                                                    Jak to piszę,to wcale tak mało tego nie mawink))
                                                    Aha,czy Wasze dzieci też tak lubią tańczyć???
                                                    Michałowi jest bez różnicy jakiej słucha muzyki,czy jest to melodyjka z
                                                    pozytywki,muzyka z MTV czy fragment reklamy TVsmile))
                                                    Nie wiem czy już się chwaliłam ale pożegnaliśmy się już butelką na dobre.Jak
                                                    tylko wyjdzie mu ten ząb zaczynam odstawiać smoczek.I chociaż służy mu tylko do
                                                    spania,to czuję,że ciężko będzie.
                                                    Pozdrawiam
                                                    claire.
                                                  • koruba Re: Listopad 2002-nowa 27.02.04, 17:40
                                                    nasza mała jak tylko usłyszy muzyczkę to krzyczy tan i chce tańczyć. tylko że
                                                    ona tańcuje u mamy na rękach bo za nic nie chce spróbować innaczej, no chyba że
                                                    na reklamach to tak.
                                                    Buziaczki Monika i Patusia
                                                  • meganm Re: Listopad 2002-nowa 29.02.04, 06:28
                                                    Witam nowe mamusie i ich pociechy smile)).
                                                    Ciesze sie, ze jest nas tutaj coraz wiecej.
                                                    Moj Adas to prawdziwe zywe srebro. Jest bardzo pogodnym dzieckiem, uwielbia
                                                    sie bawic i caly czas sie przy tym smieje. Jednak nie bardzo chce mowic.
                                                    Jak powie mama, albo tata to naprawde sukces. Caly czas to tylko papa, dada lub
                                                    cos sobie "kumka" pod nosem. A jaki jest zaczepny??? Jak tylko ktos nas
                                                    odwiedzi to od razu kokietuje smile)).
                                                    Pozdrowka.
                                                    Magda i Adas (ur.21.11.2002)
                                                  • kamaha Re: Listopad 2002-nowa 29.02.04, 12:28
                                                    witajcie nowe mamy z dzieciaczkami, fajnie, że jest nas tak dużo.
                                                    Haneczka też uwielbia tańczyć, nawet jak dzwonią dzwony w kościele to się buja.
                                                    Ostatnio upodobała sobie tańczenie z nami w kółeczko.
                                                    Hania mówi coraz więcej, ale zdarza jej się , że zapomina tego czego nauczyła
                                                    się wcześniej:
                                                    mama, mamo
                                                    tata, ta-tuś, ksisiu(krzysiu)
                                                    baba, dziadzia
                                                    ciocia, wuj-ku
                                                    jajuś(jaruś)
                                                    alfa imię naszej suki
                                                    apa(łapa)
                                                    cacy
                                                    daj, jajko
                                                    ola, jaju(jasiu)
                                                    to to je (co to jest)
                                                    gdzie
                                                    lala
                                                    kulu (na piłkę)
                                                    miau, hau, kwa, gę, ko, kra, i ha ha, io, gru-chu, odpowiednio widząc
                                                    zwierzęta, i jeszczew kilka ale nie pamiętam
                                                    ma, pić
                                                    pupa, oko
                                                    i jak wszystkie inne dzieci gada coś do siebie.
                                                    Jak czegoś nie potrafi powiedzieć to zawsze na początku jest pipa, a potem
                                                    prubuje dalej.
                                                    Jeszcze mówi na siebie Han-nia i hanko.

                                                    pozdrawiam magda i hanusia
                                                  • livett Re: Listopad 2002-nowa 01.03.04, 10:24
                                                    Witajcie!
                                                    Moja Weronisia też uwielbia tańczyć. Jak tylko usłyszy jakąś muzyczkę od razu
                                                    zaczyna podrygiwać, buja się, kiwa na wszystkie strony, tańczy w kółeczko -
                                                    fajnie jej to wychodzi.
                                                    Poza tym jest straszną gadułą. Przez cały prawie dzień wysila się nad
                                                    układaniem coraz to nowszych słówek ( niestety dla nas jeszcze większość jest
                                                    niezrozumiałasmile)).
                                                    Ulubione jej słówka to:
                                                    mm ma - nie ma - ostanio najczęściej wypowiadane ( gdy wyłączy telewizor,
                                                    komputer, magnetofon lub coś innego,lub gdy coś już zje i chce więcej smile
                                                    tiatia - tata, mama
                                                    nio nio- przy tym uśmiecha się i grozi paluszkiem
                                                    ne ne - nie
                                                    baba, bacia- babcia
                                                    dziadia - dziadek
                                                    mniam mniam- mówi gdy chce jeść lub pić
                                                    da - daj lub masz
                                                    toto - kto to lub co to
                                                    koko - kura
                                                    muu, buu - krówka
                                                    baa - gdy coś spadnie
                                                    ba - gdy coś jest niesmaczne czyli bee
                                                    ... i uwielbia naśladowć czyjś śmiech - wtedy to naprawdę mozna boki zrywaćsmile

                                                    Pozdrawiamy
                                                    Wiola i Weronisia (10.11.2002)


                                                  • pilocik2 Re: Listopad 2002 01.03.04, 17:04
                                                    Co do tańców, Dorotka bardzo lubi tańczyć z tatą.Ostatnio jednak upodobała
                                                    sobie reklamę Luksji, gdzie tańczy kaczka i znakomicie ją naśladuje.Ząbek
                                                    wychodzi dopiero ósmy.Poza tym Dorotka zmieniła mi się w Zosię-samosię,sama
                                                    chce jeść,myć się i ciągle sprząta.Powinnam się chyba cieszyć.Gorzej, że
                                                    zaczyna włączać kuchenke elektryczną i wspinać się na wszystkie krzesła.Na
                                                    moment nie można jej zostawić samej.Dużo mówi i naśladuje różne zwierzątka.
                                                    pozdrawiamy
                                                    Asia i Dorotka(31.10.2002)
                                                  • kasiulka1313 Re: Listopad 2002 01.03.04, 19:08
                                                    Witamy!!!
                                                    U nas ciężki weekend, Filip z powodu zębów dostał gorączki 39 stopni i biegunki
                                                    (która trwa do dziś) W sobotę wylądowaliśmy na pogotowiu, bo nie byłam pewna
                                                    czy to od zębów, najgorzej było w nocy z soboty na niedziele wtedy chyba
                                                    właśnie przebijały się ząbki. ogólnie ma ich 14 ale wychodzą jeszcze dolne
                                                    trójki więc będzie 16. Oprócz tego nasz pies chorował razem z Filipem miał 39,5
                                                    stopnia gorączki i też biegunkę. Dostał kroplówkę i zastrzyki. Ale też już mu
                                                    lepiej.
                                                    Dzisiaj Dyziek był pierwszy raz u fryzjera. Wygląda teraz jak mały
                                                    mężczyzna ;o) Poza tym to też wszystko chce robić sam i coraz więcej rozumie.
                                                    Szok jak te nasze dzieciaczki rosną!!!
                                                    Pozdrawiamy!!!
                                                    Kasia i Filip (15-11-2002)
                                                    republika.pl/filip_kmiec
                                                  • koruba Re: Listopad 2002 02.03.04, 09:14
                                                    Witamy!
                                                    Patrysi idą teraz dolne trójki i znowu gorączka i budzenie nocne co godzinkę.
                                                    Jak tak dalej będzie to zacznę chodzić na rzęsach. Niunie rozpiera energia, też
                                                    włazi na wszystko i nawet na sekundę nie można jej spuścić z oka bo zaraz jest
                                                    na fotel. Teraz kilkanaście razy dziennie oglądamy album z jej zdjęciami bo
                                                    małej sprawia to ogromną frajde. Dalej książki to najlepsza zabawa no i od
                                                    niedawna karmienie lalki. Musimy jej kupić wózeczek bo jak ostatnio bawiła się
                                                    takim u znajomych to nie mogłam jej od tego oderwać. Super miała zabawe.
                                                    Buziaczki Monika I Patrysia

                                                    Patrysia
                                                  • claire Re: Listopad 2002 02.03.04, 13:02
                                                    U nas okazało się,że ta wysoka gorączka nie była tylko od zębów,tylko była to
                                                    trzydniówkasadZresztą Michał przechodził ją już po raz drugi,zawsze myślałam,że
                                                    choruje się na to raz w życiu a tu proszę,my po raz drugi.W niedzielę pojawiła
                                                    się wysypka a dziś już śladu nie ma.Wczoraj byliśmy u lekarza i pani
                                                    potwierdziła moje przypuszczenia i powiedziała,że czasem trzydniówka może się
                                                    powtórzyć.Przy okazji ważyłam Misiaka i waży 11,8 kg.
                                                    Pozdrawiam
                                                    claire.
                                                  • omn3 Re: Listopad 2002 02.03.04, 16:15
                                                    U nas juz lepiej,goraczki juz nie ma,Oliver juz rozrabia czyli powrot do
                                                    normalnoscismile))

                                                    Oliś z mowieniem jest z tylu(wasze maluszki niezle juz mowia).U nas podstawowe
                                                    slowa,ale nie jest tak tragiczniesmile)))
                                                    Zęby cos zaczynaja powoli wybijac sie,ma juz jedynki dolne i gorne,dwojki
                                                    gorne,czworki gorne i dolne teraz wybijaja sie dwojki dolnesmile))Troche inaczej
                                                    jak powinnysmile))

                                                    Z muzyka u nas jest tak.Masz syn slucha hip-hopu,soulu,---to co my no i Brytney
                                                    Spears---ja za nia nie przepadam osobiscie ale Olis uwielbia.Juz nawet tanczy
                                                    do rytmu,jak wolna to macha raczka a jak szybka to szaleje.Super to wyglada.
                                                    Mojego syna ulubieni wykonawcy
                                                    1.Jennifer Loper
                                                    2.Justin Timberlake
                                                    3.Mariah Carey
                                                    3.Busta Rhymes
                                                    4.Twista
                                                    6.Sugarbabes
                                                    7.Dj Tonka(techno ale do tanczenia)
                                                    8.LL Cool J i wiele innych.
                                                    Pozdrawiamy wszystkie maluszki
                                                  • steffa Re: Listopad 2002-nowa ᡗ.10 14.03.04, 01:50
                                                    Hej,hej. Rzadko tu zaglądam, ale już gdzieś raz się udzielałam dawno temu > mój
                                                    przeokrutny też jest z 31.10, ale uważam go za listopadowca, bo zawsze miał byc
                                                    z listopada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka