Dodaj do ulubionych

listapad 2002

    • stenia72 Re: listapad 2002 - i po przepuklinie :)))))) 04.03.04, 20:20
      W poniedziałek była operacja Przemcia na przepuklinę pępkową. Dokładnie trwała godzinkę, ale później było ciężko bo Przemcio nie mógł nic jeść(nie wolno było), jedynie po 4 godzinkach mógł się coś napić. Bałam się że z głodu w nocy nie będzie spał, ale co mnie zdziwiło to przespał całą od 22 do 6 rano.
      Już tego samego dnia wieczorem Przemek zaczął szaleć i chciał biegać po korytarzu, niestety nie wolno mu było i tak musiałam nosić 12kg "chłopa".
      We wtorek już wiecej rzeczy mógł robić i dostaliśmy pozwolenie na opuszczenie szpitala .....ufffffff.
      Tak więc jesteśmy w domu a Przemcio zachowuje się tak jakby mu nic nie robiono.
      Czekają nas jeszcze zmiany opatrunków, ale to już pestka.

      PS.
      Pozdrawiam nowe mamusie i ich pociechy smile)))))))))))))


      Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • dorotadu Re: listapad 2002 - i po przepuklinie :)))))) 04.03.04, 21:56
        cieszymy się bardzo że juz wszystko w porzadku i ze Twój kawaler tak dzielnie
        zniósł operację!!!
        • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 - i po przepuklinie :)))))) 05.03.04, 20:23
          Usciski dla dzielnego Przemcia i jego mamusi.
          Pozdrawiamy cieplutko Kamila z cala spiaca zaloga.
          www.trojaczki.net
      • omn3 Re: listapad 2002 08.03.04, 13:12
        Pozdrawiamy i sciskamy Przemusiasmile))

        Czesc dziewczyny.
        W piatek bylam z Oliverem u stomatologa zeby zobaczyl czy wszystko ok z
        ząbkami.Zęby sa super ale ma bardzo grube wiazadelko i mowi ze lepiej zeby je
        podciac.Ja dzisiaj wybieram sie do ortodonty bo juz sama nie wiem co o tym
        myslec.Podobno to bardzo szybki zabieg.Zobaczymy co powie lekarz.
        Pozdrawiamy
        • stenia72 Re: listapad 2002 09.03.04, 23:31
          A my się wybieramy ....i wybrać się nie możemy. Tym razem przeszkodą jest katar.Nie dośc że Przemcio to i ja z mężem smarkamy.

          Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze i nie doszło do zabiegu.


          Marzena i Przemcio (18.11.2002)
        • omn3 Re: listapad 2002 12.03.04, 13:53
          Witamy ale tutaj pustosad(((((((((

          Bylismy u lekarza i z wiazadelkiem musimy poczekac jeszcze troche.Jest
          faktycznie grube ale nie do podcieciasmile))
          Ale za to koniec ze smoczkiem.Oliver powinnien miec wyciagnnieta brode do
          przodu a nie ma!!!!!To wina smoczka,chociaz Oli tylko na noc dostawal.Teraz
          czyli od poniedzialku zero smokasmile))i dajemy rade.Jedna noc byla makabryczna
          ale teraz juz jest oksmile)))

          Oliver teraz mi super je.Zajada sie wszystkim a ja sie ciesze.Noga mu rosnie w
          strasznym tempie.Musze kupic mu buty bo te na zime sa za male.A teraz wybieramy
          sie z moimi rodzicami do Wloch na narty i trzeba kupic zimowe(ktore na nastepny
          rok beda za malesad(().

          Pozdrawiamy
          • doska76 Re: listapad 2002 12.03.04, 14:09
            a u nas stopa mało rośnie, ale podobno jest OK smile)

            Dzisiaj byłam z Nataszką w teatrze, na Czerwonym Kapturku smile)
            Poszłam przekonana, że za 10 minut wyjdę, a tu totalne zaskoczenie,
            Taszka przesiedziała całe 1,5 h wpatrzona w aktorów, śpiewała, śmiała się,
            klaskała i tańczyła w rytm muzyki. Świetna sprawa smile)

            Poza tym bardzo się rozgadała, non stop coś mówi smile)
            Powtarza wszystko co usłyszy, czasami nawet jej to wychodzi, a często przerabia
            to na swój język i tak np. jabłko = haba, dobre = bobla, śpi = psi itp.
            Od kilku dni ciągle powtarza slowo "chiba" nie wiemy od czego powstalo, ale jest smile
            • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 12.03.04, 20:14
              Byłyśmy dziś z Martynią na szczepieniu, teraz dopiero mamy iść na bilans
              dwulatka, zresztą jak dziś weszłyśmy na szczepienie, to panie myślały, że
              właśnie na bilanswink
              Martynia waży 13 200, czyli o tym, że apetyt dopisuje nie muszę pisać?
              Pozdrawiam Was cieplutko!!!
              • doris73 Re: listapad 2002 13.03.04, 17:15
                U nas z jedzeniem nie ma tez problemow, wrecz przeciwnei nic bez Niej nie mozna
                jesc. Posilki musimy laczyc, wtedy kiedy my to i Ona bo ineczej patrzy sie na
                nas jakby caly dzien nie jadla. Czasem ukrywamy sie w kuchni podjadajac cossmile
                Dzis sprzedalismy mala mimo lekkiego kaszlu bo mamy imprezke z okazji nowej
                pracy meza. Troche mi teskno za nia, ale przynajmniej zrobilismy generalne
                porzadki w calym mieszkaniu. Ogladalam dzis buty wiosenne i nic mi sie nie
                rzucilo na oczy, jedynie barki sa juz z wiosennej kolekcji i wygladaja dosc
                kuszaco. Za kurtka tez musze sie rozejrzec, bo zimowa niedlugo pewnie pojdzie w
                kat. Jak tylko bedzie juz cieplo zaczynam sezon rowerowy, mam obiecany juz
                fotelik na rower, tylko jeszcze kwestia kasku. Mam nadzieje, ze malej bedzie
                sie podobalo, choc mam obawy przed jazda z Nia ale mysle, ze mi szybko minie.
                Pozdrawiam juz prawie wiosennie i ide konczyc pizze na imprezke. Pa
                • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 13.03.04, 19:00
                  O z tym rowerkiem to super pomysł i sposób nna zbędne kilogramy, tylko czy
                  Martynia by wytrzymała z 10 minut chociż nie kręcąc się???
                  Ja mam na wiosnę kurteczkę 92 na taką chłodną wiosnę - to taka w sumie
                  przejściówka. Będę się musiała za czymś lekkim rozejrzeć.
                  • pilocik2 Re: listapad 2002 16.03.04, 10:03
                    Moje dziecię na dobre się roztańczyło.Muszę znaleźć nowe piosenki, bo narazie
                    fasolki od rana do wieczora.W najbliższym czasie czekają nas wizyta u ortopedy
                    i szczepienie, które mamy baaardzo zaległe.Zastanawiamy się nad kupieniem
                    rowerka dla Doroty, na początek trójkołowego.Jeżdzić jest gdzie , bo mieszkamy
                    koło skałek Twardowskiego.Wiosenne zakupy ubraniowe mamy juz po części za
                    sobą.Zwiedziłam po raz pierwszy kilka komisów i nakupiłam ciuszków.Nie
                    wiedziałam,że można tak tanio kupić niemalże nowe sukieneczki, ogrodniczki itp.
                    Juz nikt nie powie, że Dorotka to chłopczyk smile .

                    Pozdrawiam
                    Asia i Dorotka ( 31.10.2002)
                    • doris73 Re: listapad 2002 16.03.04, 11:54
                      pilocik ja ostatnio z mala w sklepie mowi: Poprosze jakas bluzeczke dziewczeca,
                      zeby nikt ja nie mylis z chlopcem... po czym przyjechal facet z towarem i
                      ekspedientke obslugujaca mnie zastapila inna Pani pytajac: Czy ta bluzeczka ma
                      byc dla tego kawalera?smile))) i to tyle, mala znowu sie obudzila i placze...ech
                      biedna tak sie meczy z tym kaszlem i kataremsad
                      • claire Re: listapad 2002 16.03.04, 13:17
                        Ten weekend wybralismy się z mężem i Misiakiem do Karpacza i poszalelismy po
                        raz ostatni w tym roku na sankachsmile))Było supersmile))W zeszłym tygodniu Michałowi
                        wyszedł kolejny ząb(już 16-ty)i sądzę,że narazie będzie trochę spokoju.Zostały
                        mu już tylko 5-tki do wyrżnięcia.Ostatnio wpadłam w szał zakupów wiosennych,bo
                        okazało się,że większość rzeczy jest już przykrótka.Kupilismy też wózek
                        (parasolkę)i najbardziej szczęśliwa z tego powodu,to chyba jestem ja,bo miałam
                        dosyć już dźwigania naszego wózka(16 kg).Kupilismy wózek Babydreams Travel(wazy
                        tylko 6 kg) i jestesmy już po dwóch spacerach i naprawdę bardzo mi
                        odpowiada,Michałowi oczywiście takżewink))Z jedzeniem u nas już nie ma
                        problemów,choć nadal ulubionym posiłkiem Misiaka jest suchy chleb i parówka no
                        i oczywiście jabłkosmile))Dla mojego syna dzień bez jabłka to dzień straconysmile))
                        Koniecznie musi być pokrojone na ćwiartki i włozone do miseczki i Michał sam
                        idzie z miseczką do pokoju i stawia ją na swoim stoliku i nie odejdzie aż nie
                        skończy jeśćsmile)A jaki ważny jest przy tym jak wędruje z tą miską przez
                        mieszkaniesmile))Przed nami jeszcze ostatnie szczepienie i będzie z głowy.
                        A w ogóle to nareszcie przyszła wiosna i od razu mamy lepsze humorysmile)))
                        Pozdrawiam
                        claire.
                        • kamaha Re: listapad 2002 16.03.04, 21:34
                          Przed nami też wiosenne zakupy, Haneczka rośnie, szkoda tylko, ze w Wałbrzychu
                          wybór jest taki marny.
                          Wiosna u nas też jeszcze nie taka jak wszędzie, bo brudnego śniegu i piasku na
                          chodnikach jeszcze jest sporo, ale cieplutko i na spacerki biegamy z tatą i
                          psem.
                          Przed nami ostatnie szczepienie i na jakiś czas będzie z głowy.
                          Za tydzień przyjeżdżają do nas bliżniaki. Będzie zabawa.
                          • koruba Re: listapad 2002 17.03.04, 13:58
                            Moja Patrysia już na całego poczuła wiosne. Rano chodzimy na długie wyprawy
                            które zawsze kończą się na placu zabaw, a jak tatuś wraca z pracy to zabiera
                            nas na popołudniowy spacerek do parku. Dalej najlepsza frajda dla Patryni to
                            piaskownica. Czekamy właśnie aż chrzestny zrobi dla małej piaskownice i stanie
                            w ogródku żeby miała gdzie szaleć. Jak idziemy do piaskownicy na placyku to
                            zawsze kończy się to płaczem i wielką histerią, bo ktoś zabrał grabki, a inny
                            nie dał wiaderka itd. Nawet jak chcemy iść do domu to ukochane teletubbisie nie
                            są już w stanie skusić niuni do powrotu. No cóż tak to już bywa z małymi
                            odkrywcami.
                            Życzymy wszystkim małym szkrabą wspaniałych wiosennych wypraw w wielki Swiat.
                            Buziaczki Monika i Patrysia

    • aguga4 Re: listapad 2002 19.03.04, 10:59
      na jakie szczepienia teraz chodzici? Ja byłam ostatnio na potrójnym- różyczka,
      świnka, odra, ale już dawno. Może o czymś zapomniałam? Mój synuś tez lata
      ciągle po podwórku, jest naszym dozorcą. Zabiera klucze i wkłada do wszystkich
      zamków- furtka, garaż. A niech ktoś spróbuje zabrać. Mówi coraz więcej np
      ostatnio cś w rodzaju cześć - "czyś". Namiętnie szuka na spacerze kotków i mówi
      miał. Apetyt ma wilczy to chyba przez tę wiosnę. Pozdrawiam wszystkie maluchy i
      mamy Ola i Tymuś
      • claire Re: listapad 2002 19.03.04, 13:08
        Olu,między 16 a 18-tym miesiącem wypada szczepienie na błonicę,tężec i krztusiec
        (potrójna szczepionka)i szczepienie na polio.Są to kontynuacje szczepień z
        wcześniejszych miesięcy.Są to obowiązkowe szczepienia.Nastepne będą dopiero w 6
        roku życia.Jak więc widzisz przed nami jeszcze jedno szczepienie a potem już
        długo,długo nicsmile))
        Pozdrawiam
        claire.
        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 19.03.04, 18:01
          Fajna ta wiosna.
          Martynia oprócz 3 godzin do południa - podczas drzemki, spędza jeszcze ze mną
          minimum pół godzinki na dworku.
          Dziś kopałyśmy piłkę, spacerowałyśmy i byłyśmy w odwiedzinach u sąsiadek i
          sąsiada.
          Kupiłyście już buty na wiosnę? (Martynia śmiga jeszcze w zimowych)
          A kurtki? (mamy taką lżejszą, ale za duża - na 98, więc podwijamy rękawek)
          • doris73 Re: listapad 2002 19.03.04, 18:57
            My jestesmy wogole nieprzygotowane na wiosne. Od niedzieli lezymy wszyscy
            chorzy, na szczescie malej pozostal juz tylko kaszel, gorzej z nami. Nie mam
            dla malej ani kurtki lzejszej ani butow, wogole nie wiem w co ja ubiore, bo ja
            tez nie wychodze na dworsmile Chyba jutro sie wybiore chociaz po kurtke.
    • pysiorek Re: Do Pilocika2 19.03.04, 20:27
      Cześć.Mam na imię Magda,mam 16 miesięcznego chłopca i też jestem z Krakowa. Jak
      masz ochotę pogadać,to mój numer gg:7441250
      • kamila_trojaczki A my! 19.03.04, 22:21
        A my jetsesmy na etapie zakupu trzech par butkow na wiosne. Jednak to nie tak
        latwa sprawa bo w zasadzie nie ma w czym wybierac.
        A na opowiesci co u nas slychac zapraszam na nasza stronke.
        www.trojaczki.net
        Cieplutko Was sciskam Kamila i spaica zaloga Aleksandra, Dominis i Julia
        2002,11,19 Wroclaw
        • kamila_trojaczki Re: A my! 20.03.04, 14:21
          No wlasnie dzis przed poludniem wybralismy sie z dziecmi na poszukiwanie
          obuwia. Kupilismy uf uf uf x3 nareszcie sie udalo i musze przyznac ze
          najbardziej ze wszytskich dotychczas ogladanych mi sie podobaja. W sumie
          zaplacilismy 220zl za 3 pary. Zakupu dokonalismy w sklepie o nazwie CC akurat
          mieli nowa dostawe butow wiosennych Melania. Zastanawialm sie nad zakupem butow
          Bartek ale na jedna no gora dwie pary moglibysmy sobie ewentualnie pozwoilc ale
          3 pary liczac srednio 150zl za sztuke to za duzy wydatek jak dla nas. Zreszta
          nie mam czego zalowac bo te zakupione bardziej mi sie podobaja, cenowo takze.
          Pozdrawaim Kamila i bobasy ucinajace sobie popoludniowa drzemke.
          www.trojaczki.net
          • doris73 Re: A my tez 20.03.04, 22:08
            A i ja po tygodniu choroby wyruszylam na zakupy butow. Wzielam niby przypadkiem
            moja mame po drodze, ktora zawsze dolozy dziecku pare groszasmile Kupilismy
            jakiejs malo znanej firmy bialo-czerwone (takie patriotyczne) za kostke za cale
            54 zl do tego czerwona lzejsza czapke z zyrafka, czerwona kurtke i bedzie
            czerowna Natalka. Wzielam rozm. 24 troche duze ale mamy 23 bartki wiosenne,
            wiec mysle, ze do tych 24 zaraz dorosnie stopka. Chcialam dzis kupic tez
            akcesoria do karmienia dla lalki, ale nic nie bylo bo mala karmi namietnie
            lalki i misie a to grabkami, lopatka, szczoteczka do zebow itp. Wiecie co dzis
            mala ubralam w polar, zawiazalam bandanke, lzejsza czapke i az inaczej
            wygladala, tak doroslej fajniej...po prostu wiosennismile
    • dorotadu długość stópki 20.03.04, 23:14
      skoro jesteśmy przy butach
      to jaką dł stópki mają Wasze maluszki - Maja ma 12,5cm - to chyba niezbyt dużo
      (zimą kupiłam bartki 22 i spodziewam sie że mała założy je dopiero jesienią sad)
      • kamila_trojaczki Re: długość stópki 21.03.04, 00:27
        Dzieci spia wiec nie mam mozliwosci zmierzenia stopki- stopek smileDla dziewczynek
        kupilismy rozmiar 21 a dla Dominika 23
        Pozdrawiam Kamila i spiaca Aleksandra, Dominik i Julia
        www.trojaczki.net
        • omn3 Re: długość stópki 21.03.04, 09:51
          My juz tez po zakupach.W piatek kupiłam kurteczke(czerwona) a wczoraj
          pojechalismy do Wroclawia i kupilismy buty.Oliver nosi 25 rozmiar,az sie
          przestraszylam bo wyglada komicznie z taka wielka noga.Pani zmierzyla w sklepie
          ile nozka ma centymetrow i obecnie ma 15,5 cm.Buty sa fajowe i nie tak drogie
          jak na Bartka 104 zl.Chcialam kupic letnia czapke,ale nigdzie nie bylo.
          W Czwartek moi rodzice zabieraja nas na tydzien do Wloch.Tam jest cieplo
          chociaz w gorach jest ok -15 stopni wiec musze wziasc zimowe i letnie rzeczy.
          Ale sie ciesze,bo po 2 letniej przerwie pojezdze sobie na descesmile)))No i
          odpocznesmile

          Pozdrawiamy
          • pilocik2 Re: długość stópki 22.03.04, 17:45
            Buciki(nr21) i kurtka u nas narazie "spadkowa " po pół roku starszym kuzynie.Na
            święta jednak będzie nowa, no i koszyczek trzeba kupić, bo u nas do święcenia
            idzie najmłodszy i na Dorotke padnie smile.Odpoczynek i zmiana klimatu też nam się
            przyda.Wyjedziemy sobie do mamy.Babcia się ucieszy, a ja spotkam starych
            znajomych.
            Pozdrawiamy
            • stenia72 Re: długość stópki.....jakie buty? 23.03.04, 09:21
              Ja po kurtkę i buciki wybiorę się w tym tygodniu, ale jak już oglądałam o powiem że nic mi się nie podoba.
              Pół miesiąca temu kupiłam Przemkowi kapcie roz.23 i były prawie o numer za duże a teraz już palec jest prawie przy samym końcu, nie wiem czy mu tak szybko stopa urosła....
              Tak więc buty muszę kupić 24 lub 25 i teraz mam dylemat bo nie wiem czy lepiej za kostkę czy do kostki z usztywnioną piętką (ma lekką koślawość kolan a do ortopedy idę w przyszłym miesiącu....doradźcie.


              Marzena i Przemcio (18.11.2002)
              • doris73 Re: długość stópki.....jakie buty? 23.03.04, 20:16
                Radzę Ci w takim razie za kostkę. Mój ortopeda powiedział, że do 4 roku powinny
                być butki do kostki, w ostateczności jak nie do kostki to z usztywnianą piętka.
                • kamaha Re: długość stópki.....jakie buty? 25.03.04, 21:31
                  Hania ma rozmiar 21, i stopa rośnie jej dość wolno. Buty na wiosnę już jej
                  kupiliśmy (choć zima znowu nastała). Pani w sklepie mnie mocno zdenerwowała, bo
                  próbowała nam wcisnąć buty dwa numery większe ("będą na jesień"), ze złości
                  poszliśmy do sklepu sportowego i tam kupiliśmy jej buty, ale nastepne mamy już
                  wypatrzone i kupimy w następnym tygodniu. Kurtkę kupiłam dziś w hurtowni. Kiedy
                  już w końcu będzie ta wiosna????
                  • pilocik2 Re: listopad2002 26.03.04, 09:27
                    Znowu paskudna pogoda, a co za tym idzie, nici z wyjazdu do babci,że o
                    spacerach nie wspomnęsad .
                    Kamaha pisała "Pani w sklepie ... próbowała nam wcisnąć buty dwa numery większe
                    ("będą na jesień")" .Też mnie to złości.Przymierzałam kurtkę ostatnio i również
                    to usłyszałam.Tylko dlaczego dziecko całą wiosne ma wyglądać jak pajac w
                    popodwijanych rękawach i kurtce do kolan.

                    Dorota weszła w faze buntu.Chyba jej się już znudziło siedzenie z mamą i teraz
                    najważniejszy jest tata.Dzisiaj rano nie pozwoliła mi się dotknąć,przebieranie
                    pieluchy i ubieranie spadło na tatusia śpieszącego się do pracy.Moze wpływ na
                    zachowanie mają wychodzące zęby (dolne czwórki).

                    miłego dnia
              • cornela do stenia72 02.04.04, 22:06
                Cześć jestem mamą Kornela urodzonego tak jak twój szkrab 18. listopada i muszę
                przyznać że twój synek ma naprawdę dużą stopkę. Kornel nadal chodzi w 20 i są
                dobre chociaż już mu kupiłam na wiosnę buciki 21. Napisz ile waży twój mały,
                Kornel waży 9900 a przy urodzeniu ważył 4000. Pozdrawiam Ciebie i inne mamay
                listopadowców.
                • stenia72 Re: do stenia72 06.04.04, 22:52
                  Zaglądałam i nie zauwazyłam twojego postu, ale odpisuję choć troszkę po czasie.
                  Teraz waży gdzieś koło 13kg (waga ur. 3400g). Rośnie jak na drożdżach, w zeszły
                  miesiącu kupiłam kapcie 23 i podejrzewam że w przyszłym już będę musiała kupić
                  nowe bo już w tych ma prawie palce przy czubku.

                  Pozdrawiam

                  Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • steffa Re: długość stópki 12.04.04, 23:23
        Mój syn (31.10) ma 23, czyli 14 cm. Chłopcy chyba po prostu mają większe
        stopy. Ostatnio jak nie wiem czy spotkane dziecko to dziewczynka czy
        chłopczyk, to przyglądam sie stopom i dłoniom. Żeby gafy nie popełnić wink
    • doris73 Re: listapad 2002 29.03.04, 20:09
      Dziewczyny w zwiazku z tym, ze watek mam wrzesniwo-pazdziernikowym sie rozrosl
      postanowilysmy zalozyc prywatne forum. Zajela sie tym kayak i serdecznie Was
      tez zaprasza na nie. Poniewaz roznica miesiaca jest nie az tak duza a z czasem
      wogole przestanie byc roznica wiekowa, fajnie jest poczytac co nas za pare dni
      bedzie czekac i nie tylko. Bedziemy na tym forum pisac o wszystkim, a
      dziewczyny naprawde sa swietne. Zapraszam w imieniu dziewczyn i kayak, ktora to
      wszystko ogarnia maluchy.bmxer.info/index.php
      • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 31.03.04, 19:19
        A ja zapraszam cieplutko na forum www.dzieci.lunar.pl
        Martynka dostała już na zajączka lakę i wózek - po prostu szaleństwo Ją
        ogarnęło!!!
        Wozi lalkę jak szalona, karmi, sadza na nocnik...
    • dorotadu mleko KROWIE 01.04.04, 22:25
      witam Was wszystkie cos cicho tu u nas sad
      Maja od 3 miesiecy nie jest karmiona piersią, początkowo akceptowała mleko
      modyfikowane ale od ok tygodnia nie chce wogóle go pic, co gorsza nie chce ani
      serków ani jogurtów sad. Pomyślałam więc że mniejszą szkodą dla jej organizmu
      będzie podawanie jej w tym wieku mleka krowiego niz wogóle brak nabiału. I tak
      od 3 dni Maja popija sobie baaaardzo zadowolona kakałko i inkę i nic jej się
      nie dzieje. A jak jest u Was?
      • cornela Re: mleko KROWIE 02.04.04, 22:26
        Ja przeżywam podobny problem z tym że dopiero próbuję odsawić synka od piersi
        (je tylko rano).Problem z tym że muszę go nauczyć jeść Nutramigen a on jest tak
        wstrętny że pierwszym razem jak go spróbował to aż się otrzepał. Odkryłam że
        jak jest bardzo głody to trochę zje ale pod warunkiem że mu w tym czasie
        śpiewam!!! Nie wiem co on w tym śpiewaniu widzi a raczej słyczy, bo to nie jest
        moja mocna strona. Mojej starszej córeczce dawałem krowie mleko od 18 miesiąca
        i też jej nic nie było Teraz ma tzry latka. Pozdrawiam
        mama Niny 13.02.2001 i Kornela 18.11.2002
      • stenia72 Re: mleko KROWIE 06.04.04, 22:57
        Ja Przemkowi już od dłuższego czasu robie zupy mleczne (z makaronem, ryżem,
        płatki kukurydziane....kaszy mannej nie ruszy). I jak do tej pory nic się nie
        dzieje. Oczywiście mleko jest 1,5 - 2 %


        Marzena i Przemcio (18.11.2002)
        • oreiro.mama.martynki Re: mleko KROWIE 07.04.04, 08:36
          Martynka czasami je budyń na zwykłym mleku.
          A tak to serki, jogurty, żółty ser...
      • claire Re: mleko KROWIE 07.04.04, 23:07
        Pierwsze próby z mlekiem krowim robiłam gdy Michał miał skończone 13
        mies.Zaczynałam od jednego posiłku dziennie(kasza na mleku 150-200 ml.)a po 2
        tyg.podawałam już dwa posiłki dziennie.Niestety po miesiącu Michał dostał nagle
        uczulenia(czerwone policzki,jakby polakierowane).Odstawiłam mleko i po 2 dniach
        plamy zniknęły.Teraz zaczęłam drugie podejście do mleka.Za radą pediatry podaję
        Misiakowi kaszę na mleku co drugi dzień.Narazie minął miesiąc i nic się nie
        dzieje.Niedługo zacznę podawać znów raz dziennie i zobaczymy.Dodam,że raz
        dziennie synek dostaje jogurt lub serek.Strasznie to lubi.

        A z nowych słówek,to Michał nauczył się słowa "kawa".I teraz biega po domu i
        zagląda wszystkim do kubków i pyta się "kawa?"smile))
        Bylismy też na ostatnim szczepieniu,dołączyliśmy do tego szczepienie na Hib
        (wcześniej pominęlismy)i teraz Michał był kłuty tylko raz.Krzyku było jak
        zwykle co niemiara ale kiedy wychodziliśmy z gabinetu,to z usmiechem na ustach
        robił "papa" i przesyłał całuskismile))Ech,Ci mężczyźni...wink))

        Pozdrawiam
        claire.
        • kamaha Re: mleko KROWIE 08.04.04, 14:19
          Haneczka serki i jogurty zajada już od dawna, nie pamiętam dokładnie, ale
          zaczęliśmy około 10 miesiąca. Z mlekiem było gorzej, było kilka nieudanych
          prób, jednak od miesiąca Hania je kaszkę na mleku i płatki z mlekiem, czasem
          kakao - nie baldzo jej smakuje.
          Wczoraj byliśmy na szczepieniu, wrzask był straszny, nawet w czasie drogi do
          domu. Hania ma 81 cm i waży 11,200 kg. Nie wiadomo co dalej z jej alergią, na
          razie bierze zyrtec i to pomaga.
          Niebawem pokażemy Hanusię na zdjęciach.

          Magda
    • claire Re: życzenia Wielkanocne:))) 09.04.04, 16:03
      Pogody, słońca, radości,
      w niedzielę dużo gości,
      w poniedziałek dużo wody -
      to dla zdrowia i urody,
      dużo jajek kolorowych,
      Świąt wesołych, no i zdrowych

      dla Was wszystkich
      życzy claire z rodzinkąsmile
      • oreiro.mama.martynki życzenia Wielkanocne:))) 10.04.04, 14:13
        Pogody , słońca , radości ,
        w niedziele duzo gości ,
        w poniedziałek dużo wody
        - to dla zdrowia i urody ,
        dużo jajek kolorowych ,
        świąt wesołych , no i zdrowych.
        Życzy Martynia z Rodzicami
    • stenia72 Re: listapad 2002 14.04.04, 22:09
      Hey dziewczyny czyżby was tak święta rozleniwiły że i na forum się nie
      udzielacie......hihi.
      Zauwazyłam że Przemcio ostatnio zaczyna powtarzać po nas słowa (ostatnie ze
      zdania) jak echo, dziś np. mówię "Przemcio nie krzycz" a on po mnie "krzycz".
      Już pare słówek tak właśnie usłyszałam.

      Pozdrawiam poświątecznie.

      Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • lanna1 Re: listapad 2002 17.04.04, 20:28
        A ja rzadko tu zagladam, a dzis chciałam skonfrontować "słowne wyczyny" dzieci
        i niestety nie udało się. Mamy są chyba baaardzo zapracowane.
        • kamaha Totalny brak czasu 18.04.04, 13:56
          Coraz rzadziej zaglądam na forum, bo nie mam kiegy. Hania hodzi coraz później
          spać, a do pracy muszę się coraz więcej przygotowywać. Oczywiście zaczyna się
          robić cieplutko i bardzo dużo czasu spędzamy na dworze.
          Od poniedziałku odstawiamy zyrtec, zobaczymy co się będzie działo.
          Hania mówi bardzo dużo i też powtarza ostatnie słowa z naszych wypowiedzi.
          Dziewczyny, czy \Wy też macie wrażenie , że dzieci Was próbują: co im wolno a
          czego nie. Odezwijcie się, bo mam wrażenie, że tylko moja Hania robi się taka
          niedobra.
          Wiosenne pozdrowienia dla wszystkich.

          Magda i Hania
          • livett Re: Totalny brak czasu 22.04.04, 23:33
            Witajcie!
            A ja mam wrażenie, że u mojej kochanej pociechy rozpoczął się okres
            buntu wink.Najgorzej jest kiedy po spacerku (i pobycie na placu zabaw)chcemy
            wrócić do domku. Moja córcia już przed klatką zaczyna mi się wyrywać i
            krzyczeć. Może siedzieć cały dzień na dworzu, zapomina o drzemce ,o jedzeniu
            (chyba żyje powietrzemwink. Czy Wasze maluszki też tak reaguja na powrót do domu?
            Dodam, że jeszcze jakiś czas temu nie było żadnego problemu. Napiszcie jak to
            jest u Was i czy macie jakieś sposoby żeby zaradzić takiemu zachowaniu.
            Pozdrawiamy wiosennie wszystkie listopadowe Maluszki.Pa
            • oreiro.mama.martynki listopad 25.04.04, 14:50
              Witam mamusie!!!
              Dziś po raz drugi przenieśliśmy łóżeczko Martynki do Jej pokoiku.
              Raz już spała u siebie - jak miała 8 miesięcy tak gdzieś do 1,3 roku, ale
              zaczęły wychodzić ząbki i wróciła do nas - najpierw do łóżka, potem do
              łóżeczka, ale w naszej sypialni...
              Zobaczymy czy będzie chciała spać u siebie...
              Czy są jeszcze jakieś cycusiowe mamusie i dzieciaczki???
              My już 4 tygodnie bez cycusia...
              Jakie mleko podajecie maluszkom i jakie inne mleczne potrawy???
              Zastanawiałam się nad płatkami jakimiś na mleku, tylko kwestia jakie płatki i
              jakie mleko...
              Martynka ma na podwórku piaskownicę i huśtawkę - jak jest ciepło przesiadujemy
              sobie godzinami.
              Nadal śpi w dzien - od 1,5 do 3 godzin.
              Macie już jakieś plany wakacyjne???
              No i piszcie, piszcie co u Maluszków!!!
              • livett Re: listopad 26.04.04, 11:42
                Witajcie!
                Ja też od kilku dni na nowo próbuję przyzwyczaić moją córeczkę do spania w
                swoim łóżeczku. W dzień śpi spokojnie ale w nocy jest gorzej...no ale
                zobaczymy.Trzeba być dobrej myśli smile
                My jeszcze "sycusiujemy"smile.Weronisia nie chce narazie zrezygnować (ja też) z
                Giniusia więc jeszcze podjada...Córeczce podaję Bebiko 3R a oprócz tego, z
                nabiału, Maluszek zajada wszelkiego rodzaju serki (typu Bakuś-uwielbia
                czekoladowy, Danonki, Danio itp.)twrożek z dżemikiem,jogurty, ser żółty,
                czasami gotuję budyń na mleczku (ale jeszcze na modyfikowanym).
                I jak jest słoneczna pogoda to też przesiadujemy godzinami na dworzu (placu
                zabaw). Właśnie niedłudo wychodzimy.Pasmile
                Pozdrawiam
                Wiola & Weronisia (10.11.2002)
                • kasiulka1313 Re: listopad 28.04.04, 01:19
                  My też dawno nie zaglądaliśmy, bo po prostu nie mamy kiedy. Filip dalej cycusia
                  i najgorzej jest w nocy i przy wychodzeniu ząbków. Nie mam pojęcia jak go
                  odstawić, a chetnie bym to zrobiła. Awanturuje sie okropnie, w ogóle jest małym
                  złośnikiem. Wszędzie go pełno i w ogóle sie nie słucha. Chodzi baaardzo późno
                  spać i cały dziń wariuje. Czasami mam wrażenie, ze nudzi mu się w domu, lgnie
                  do dzieci, a mi już brakuje pomysłów na zabawę. Na dworze nie chce siedzieć w
                  wózku i zawsze idzie w swoją stronę, wariuje jak widzi samochody i inne zabawki
                  w których może posiedzieć i się pobujać, nie można go stamtąd zabrać, tak samo
                  z placu zabaw.
                  Mleka krowiego nie podawałam, tylko jogurty, ale po ostatnim szczepieniu
                  lekarka kazała odstawić jogurty i wszystko co z mlekiem, dostaliśmy Isomil, bo
                  Filip ma krostki na policzkach. Nie wiem tylko czy to od mleka, bo dość długo
                  to ma ale zobaczymy.
                  Pozdrawiamy wszystkich!!!
                  Kasia & Filipek (15-11-2002)
                  • pilocik2 Re: listopad 28.04.04, 10:07
                    Wróciłyśmy ze szpitala.Dorota złapała zapalenie płuc z dusznościami i
                    wylądowałyśmy w Prokocimiu.Ze szpitala jestem zadowolona i z lekarzy.Troche
                    zmęczona spaniem na krześle przy łóżeczku, ale ważne, że Dorotka juz zdrowa.
                    Wyjątkowo kolorowy oddział nam się trafił.Ale naprawdę, jak człowiek napatrzy
                    się na tyle nieszczęścia jakie dotyka maluszki, to zaczyna doceniać to co ma.
                  • gosiola Kasiu, ja właśnie odstawiam... 28.04.04, 14:08
                    Olę Mlecznego Nałogowca...
                    Zaczełam w ost. poniedz. Obudziła sie rano i woła cycc, wiec ja predziutko do
                    kuchni, wzielam ciut pieprzu ziolowego na piersi i w chwile potem Ola sie
                    przystawia....Wykrzywiła sie ciutek, zawołała "Mama???????" i dalej cmokała.
                    Wiec zero efektu. Po spacerze przedpoludniowym przyszla w zlym nastroju, wiec
                    bez kombinowania nakarmilam Ja i poszła spać. Po 2-im spacerze znow zawolala
                    cycy, wiec tym razem posmarowalam sie musztarda i powiedzialam, ze bola mnie
                    piersi i takie tam.........ale nie uwierzyla i zassala.....wykrzywila sie
                    niemilosiernie, zaplakala i nie chciala dalej kontynuowac. Doczekalysmy do
                    kolacji, mycia i usypiania (Olga ZAWSZE usypia przy cycu)Ja konsekwentnie
                    twierdze, ze mnie boli, pokazuje musztardowe piersi, na ktore patrzy dosc
                    niechetnie. Ale samodzielne usypianie nie wychodzi, nawet nie chce sie
                    przytulic do mnie. Stwierdzilam, ze to zasypianie odpuszcze i dam cyca, Usnela
                    predziutko, w nocy dwa razy sie obudzila i bylo cycy, ale rano konsekwentnie
                    musztarda iOla juz nie chciala piersi. Po spacerze, dalam Jej zupke, potem Ona
                    wola cycy. Ja mowie Jej, że boli i pokazuje (ostatnio duzo musztrady u nas
                    idziewinkcycy, wiec wola dalej am=jesc, wiec dalam Jej chrupki z ktorymi w
                    łozeczku zasneła. Wieczorem zasnela sama, z chrupkami oczywiscie .......ale
                    zasnela. Balam sie nocy, co bedzie gdy sie obudzi. Obudzila sie raz ok 1.30,
                    Probowala sama ponownie zansac, ale bylo trudno. Troche zaczela plakac. Zasnęla
                    przy piersi. Dzis rano sytuacje sie powtarzaja. Po obiedzie zasnela sama,
                    szybciej(30 min.) niz wczoraj (1 godzina). Oczywiscie gdy zasypia , jestem z
                    Nia, czytam, spiewam,Dzis obylo sie bez chrupek, w raczce tylko trzymala
                    swojego niekapka...
                    Ciesze sie z tego co juz sie wydarzylo, że w dzien juz Jej nie karmie. Nie wiem
                    co bedzie dalej. Jakie beda noce, ale nim w nocy dam Jej cycy, to bede probowac
                    uspic Ją inaczej. Chce odstawic, ale nie chce dla NIEJ ŻADNEGO TRAUMATYCZNEGO
                    PRZEZYCIA. W nocy nie zostawie Jej po prostu placzacej(czasem tak mamy robia-
                    by byc na 100% konsekwentna). Aaa jeszcze jedno; Ola nigdy nie mialam smoka -
                    uspokajacza.
                    Gdy masz pytania, doswiadczenia, chetnie pogadam: GG:2916891, kjuiczek@go2.pl
      • claire Re: listapad 2002 05.05.04, 13:14
        Ostatnio brakuje mi czasu na wszystko.Pogoda pozwala spędzać pół dnia na
        spacerach.Co prawda najczęściej lądujemy w piaskownicy i tam siedzimy
        najdłużej.W święta Michał zachorował na zapalenie krtani i trochę nas
        wystraszył ale teraz już dawno zapomnieliśmy o chorobie.Długi weekend
        spędziliśmy u mojej koleżanki pod Wrocławiem i przez 3 dni oddychaliśmy
        prawdziwym wiejskim powietrzemsmile))Michał miał towarzystwo dwójki dzieci a my
        mogłyśmy sobie poplotkować do woliwink))
        Michaś nadal śpi w ciągu dnia około 1,5-2 godz.,spać idzie około 20-tej ale
        budzi się już o 7-ej rano.
        Jeśli chodzi o jedzenie,to nadal uparcie odmawia jedzenia mięsa i
        wędlin,polubił natomiast sałatę,szczypiorek i rzodkiewkę z jogurtem naturalnym.
        Robię mu też co drugi dzień kaszkę na mleku z kartonu 2%.Poza tym nadal
        codziennie zjada kaszkę mleczno-ryżową.Zauważyłam też,że mój synek prefetuje
        potrawy raczej kwaśne niż słodkie.
        Z nowych słówek ostatnio na tapecie jest nioń(słoń),maby(łabędź),patsy(paluszki
        słone),mabo(murzynek Bambo).
        Pozdrawiam
        claire.
      • claire Re: listapad 2002 05.05.04, 13:15
        Ostatnio brakuje mi czasu na wszystko.Pogoda pozwala spędzać pół dnia na
        spacerach.Co prawda najczęściej lądujemy w piaskownicy i tam siedzimy
        najdłużej.W święta Michał zachorował na zapalenie krtani i trochę nas
        wystraszył ale teraz już dawno zapomnieliśmy o chorobie.Długi weekend
        spędziliśmy u mojej koleżanki pod Wrocławiem i przez 3 dni oddychaliśmy
        prawdziwym wiejskim powietrzemsmile))Michał miał towarzystwo dwójki dzieci a my
        mogłyśmy sobie poplotkować do woliwink))
        Michaś nadal śpi w ciągu dnia około 1,5-2 godz.,spać idzie około 20-tej ale
        budzi się już o 7-ej rano.
        Jeśli chodzi o jedzenie,to nadal uparcie odmawia jedzenia mięsa i
        wędlin,polubił natomiast sałatę,szczypiorek i rzodkiewkę z jogurtem naturalnym.
        Robię mu też co drugi dzień kaszkę na mleku z kartonu 2%.Poza tym nadal
        codziennie zjada kaszkę mleczno-ryżową.Zauważyłam też,że mój synek preferuje
        potrawy raczej kwaśne niż słodkie.
        Z nowych słówek ostatnio na tapecie jest nioń(słoń),maby(łabędź),patsy(paluszki
        słone),mabo(murzynek Bambo).
        Pozdrawiam
        claire.
        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 16.05.04, 18:18
          Moja Martynia się rozchorowałasad
          W środę lekko zagorączkowała - a w nocy z środy na czwartek już miała ponad 38.
          Poszłyśmy w czwartek do lekarza i pani doktor stwierdziła, że to gardło i dała
          antybiotyk.
          Nie chciałam antybiotyku, ale ona była przekonana, że to gardło bakteryjne...
          Poza gorączką i tym gardłem nic Jej nie było...
          No i po podaniu antybiotyku Mała dostała rozwolnienia, a później również
          wymiotów...
          Wezwałam w sobotę rano prywatnie felczera, który stwierdził, że to wirusówka i
          żadnej infekcji bakteryjnej nie było i bardzo dobrze, że w piątek odstawiłam
          antybityk.
          Czyli dostała tylko 3 dawki - 2 w czwartek i jedną w piątek.
          No ale układ trawienny tak Jej się rozregulował, że do dziś choruje...
          Rozwolnienie i wymioty - niby coraz mniej, ale zawsze no i zero apetytu - a jak
          już coś zje, to zwymiotujesad
          • oreiro.mama.martynki Będzie drugie? 22.05.04, 13:34
            Dziś zrobiłam sobie test i wyszły mi 2 kreski i prawdopodobnie 25 grudnia będę
            miała drugiego dzidziusia.
            W poniedziałek idę do lekarza.
            Hmmmm chyba jestem pierwsza?
            • gosiola Re: Będzie drugie? 22.05.04, 15:16
              Nasze Gratulacje!!!!
              Dbajcie o siebie!
              Pozdrowienia dla Brzuszka!!!
              • malgos1975 Re: Będzie drugie? 22.05.04, 23:10
                łał my również śpieszymy z gratulacjami !!
                Pozdrawiamy i ucałowania dla wszystkich.
                Gosia i Julka (30.11.2002r.)
                • doris73 Re: Będzie drugie? 23.05.04, 20:40
                  oooooo OOOooorerioooooo czekamy na 100% potwierdzenie poczecia brata lub
                  siostry lub moze i jednego i drugiego dla Martynki smile
                  • claire Re: Będzie drugie? 24.05.04, 15:00
                    Wszystkiego naj,najlepszegosmile))))
                    No chyba będziesz pierwszasmile))))
                    Trzymajcie się ciepłosmile))
                    • oreiro.mama.martynki Re: Będzie drugie? 24.05.04, 16:28
                      Ginekolog stwierdził 6/7 tydzień.
                      Terminu jeszcze nie podał - mam ść za 2 tygodnie z wynikami.
                      Wg moich obliczeń termin na 14 styczeń.
                      • dorotadu Re: Będzie drugie? 25.05.04, 21:15
                        Gratulacje ! ! !
                        OREIRO DZIEKI TOBIE ten wątwek ożył smile
        • jagienka.harrison Kilka pytań 24.05.04, 23:01
          Witajcie dziewczyny,
          Oreiro - gratulacje i naprawdę Cię podziwiam! Ja po dwóch chorobach Dominika w
          ciągu miesiąca (trzydniówka+wirus żołądkowy) odechciała mi się wszelka chęć na
          drugie dziecko!!! Mam nadzieję że się dobrze czujesz.
          Mam do was kilka pytań.
          Jak wiecie mój Dominik nadal jest troszkę leniwy, nadal sam nie chodzi (potrafi
          przejść kilometr trzymając się rozmaitych przedmiotów nawet czyjejś spódnicy!),
          w piątek będzie miał półtora roku jużsmile ta angielska flegmasmile
          W każdym razie to chciałam się zapytać jak wasze dzieci sobie radzą ze
          sztućcami i treningiem nocnikowym?
          A jeszcze odpowiem że Dominik od miesiąca rano i wieczorem pije normalne mleko
          pełnotłuste (w Anglii się tak radzi) a je płatki dla dzieci z mlekiem oraz
          jogurty i nic mu się nie dzieje. Rozmiar buta ma 19-20.
          Dominik śpi 21:30-6;30 a w dzień 2-3godz.
          Pozdrawiam półtoraroczne mamysmile
          • oreiro.mama.martynki Re: Kilka pytań 25.05.04, 08:37
            Hmm Jagienko ja nie planowalam tej ciąży...
            Ale mam nadzieję, że dam radę.
            Jeśli chodzi o jedzenie to Martynka chce wszystko ama (sama).
            Na nocnik jeszcze nie sadzam - dopiero jak się zrobi cieplej zaczniemy.
            • malgos1975 Re: Kilka pytań 25.05.04, 08:54
              My też z nocnikiem czekamy aż się ociepli i dopiero zaczniemy pobierać nauki. Co
              do mleka to Julka nie lubi nabiału, ale serki Bakuś to nawet je, o mleku to mogę
              zapomnieć, jak widzi biały płyn to krzyczy - pe. Nadrabia za to mięsem. Uwielbia
              parówki i mięsko. Buciki to nosi 21/22. Chodzi spać bardzo późno 22-23 w
              porywach do 24, a wstaje około 8-9. W dzień śpi około 1,5-2 godzin. Jest
              kochanym maluchem, ale złośnica z niej straszna, a uparta że szok - ciekawe po
              kim haha.

              Pozdrawiamy Gosia i Julka 30.11.2002r.
              • doris73 Re: Kilka pytań 25.05.04, 21:43
                Orerio duzo buzików dla brzusia i Ciebie, a co do tego, ze nie planowałas to
                nie rozumiemsmile)) Przeciez juz wiesz skad sie biora dzieci, a moze za pierwszym
                razem spalas? U nas na forum wrzesien-pazdziernik juz chyba tylko 3 dziewczyny
                nie maja drugiego dziecka, posypalo sie, miejmy nadzieje, ze Orerio zacznie
                dobra passe na listopadowym forum. Bede tu zagladac i obserwowac Wasze
                poczynania, ale juz cialem i pisaniem jestm na innym forum. Pozdrawiam
                wszystkie maluchy i skladam Wam dziewczyny naj naj naj zyczenia z okazji
                Waszego jutrzejszego zyczenia !
                • oreiro.mama.martynki listopad 2002 31.05.04, 14:29
                  Byliśmy w lubelskim - 700 km od domu.
                  Martynka podróż do 400 - 500 km zniosła rewelacyjnie, później już bya znudzona,
                  zmęczona i marudna ale i tak dzielna!!!
                  Co u Waszych pociech???
                  • doris73 Re: listopad 2002 07.06.04, 20:02
                    W sobotę o godzinie 11 przed głównym wejsciem wroclawskiego zoo spotykamy sie z
                    paroma maluszkami i ich mama z forum, chetne mamy mile widziane, a moze mama
                    trojaczkow sie skusi? Jest ktoś jeszcze z wrocka lub okolic?
                    • kasiulka1313 Re: listopad 2002 11.06.04, 00:24
                      Witamy wszystkich!!!
                      Trochę nie zaglądaliśmy na forum, a tu tyyyyyyyle się dzieje!!! Oreiro
                      gratulujemy i ściskamy Was mocno!!! Też byliśmy w Lubelskim na Wielkanoc
                      u "teściów" od nas to ponad 900 km. Jechaliśmy w nocy więc Filip spał
                      spokojnie, a z powrotem jechaliśmy w dzień i muszę przyznać, że dzielny był. Na
                      początku lipca jedziemy do Belgii i Holandii autokarem tzn. ja jadę z Filipem
                      na statek do jego tatusia. Boję się okropnie to ponad 10 godz. drogi... Jeszcze
                      się zastanawiam czy w ogóle się tam wybierać, zobaczymy.
                      Filip to żywe sreberko!!! Wszędzie go pełno, ale coraz częściej potrafi sam się
                      sobą zająć. Jeździ samochodami po podłodze, naśladuje dzwięki, układa klocki.
                      Znajomi mówią, że wygląda i zachowuje się jak dziecko 2,5 letnie - fakt jest
                      dość "duży". Ostatnio powtarza wszystko po wszystkich. "Pieje" z zachwytu na
                      widok autobusów, traktorów i motorów; na widok każdego z nich krzyczy
                      np: "oooooo atobus" czyt. autobus lub trator - traktor, mówi jeszcze kłodka,
                      kółko i wszyskto inne co usłyszy. Zaczął tak nagle powtarzać wyrazy z dnia na
                      dzień, a wcześniej mówił tylko mama, tata, dziadzio, baba itp. Poza tym to u
                      nas nic nowego (poza uczuleniem na komary i meszki), chodzimy na place zabaw,
                      bawimy się, nabijamy guzy i siniaki. Aha!!! Czy wasze dzici też się tak
                      złoszczą jak sobie z czymś nie radzą?? Mój Dyziek potrafi się rzucić na
                      podłogę. Jak wyjechał tato to przy każdym dzwonku domofonu mówił z
                      radościa "tata"; stał i czekał bo myślał, że to on. Gdy wchodziła inna osoba
                      babcia, dziadek, obojętnie kto był taki strasznie rozczarowany, że to nie tato
                      aż bił i krzyczał tego co wchodził. Zresztą jak dzwoni telefon to też krzyczy
                      tata i zabiera mi słuchawkę. Strasznie tęskni. W ogóle jak mam go zostawić z
                      babcią czy ciocią to robi okropne sceny, czepia się mnie i nie chce zejść z
                      rąk. Boi się chyba, że tak jak tato wyjdę i go zostawię na tak długo. Szkoda mi
                      go okropnie jak to widzę :o( Ale już chyba się pomału przyzwyczaja, najgorszy
                      był pierwwszy tydzień. Nawiasem mówiąc dla mnie też.
                      Mam jeszcze dwa pytania:
                      1. CZy Wasze dzieci jescze cycają?? Bo mój Dyziek tak
                      2. Co dajecie do picia maluszkom?? Ja cały czas kupuję mu soczki Gerbera,
                      Bobovitę. pije ich nawet po 5-6 dziennie w zasadzie zawsze jak mu sie chce pić.
                      Nic innego oczywiście poza cycem nie pije ostatnio, żadnej wody czy herbatek.
                      Zastanawiam się czy można kupic mu taki sok w kartonie litrowy np. jabłkowy, bo
                      wiadomo to taniej wyjdzie. Tylko nie wiem czy on nie jest za mały. Zaczęłam się
                      zastanawiać odkąd dowiedziałam się, że koleżanka 10-cio miesięcznemu maluchwi
                      podaje taki sok. Czy ja przesadzam nie dając małemu nic innego czy ona?? Jak
                      uważacie?? Kurczę ale się rozpisałam!!! Kończę, bo pora iść spać. Pozdrawiamy
                      gorąco wszystkich!!!
                      Kasia mama Filipa (15-11-2002r.)
                      www.filip-kmiec.com lub jak nie zadziała (problemy z domeną) to
                      filipkmiec.strefa.pl
                      • jagienka.harrison Re: listopad 2002 11.06.04, 15:15
                        Ja od 2-3 miesięcy daję Dominikowi sok normalny jabłkowy rozcieńczony z wodą,
                        tak jak mu daję w niekapku to 2/3 wody i 1/3 soku. Wypija czasem aż 3 takie
                        kubki, choć tutaj w Anglii się nie zaleca (ząbki), ale to już inna sprawa.
                        • oreiro.mama.martynki Re: listopad 2002 11.06.04, 17:30
                          My już nie cyccusiujemy od ponad 2 miesięcy (dokładnie od 21 marca).
                          Też póki co kupuję Małej soczki Gerbera, Bobo Fruta itp.
                          Nawet jeszcze Kubusiów nie podaję, ale może faktycznie już można???
                          • doris73 Re: listopad 2002 11.06.04, 18:45
                            Kubusie, Pysie, soczki w małym kartoniku ze słomką, herbate czerwona z miodem,
                            kompot niesłodzony, herbatki hipp, wodę niegazowaną, kakao i to chyba na tyle.
                            Teraz młoda jest zachwycona smakiem truskawek, jak tylko widzi je w sklepie
                            pokazuje palcem i krzyczy : bybyyyyy smile (czyt. truskawki), wczoraj nawet piła
                            koktail z kefiru i truskawek
                            • malgos1975 Re: listopad 2002 15.06.04, 10:52
                              Hej, my dalej cycujemy i mała ani myśli zostawić cyca. Pije tylko herbatkę
                              żurawinową, ale słodzoną, szkoda mi ząbków,ale cóż nic innego nie pije.
                              Wcześniej jej nie słodziłam to piła 60ml w ciągu całego dnia, strasznie mało.
                              Teraz około 260 ml, ale to chyba i tak mało. Powiedzcie mi dziewczyny czy Wasze
                              maluchy lubią myć ząbki ?? Moja mała nie chce myć , już nawet kupiliśmy
                              szczoteczke elektryczną ale i to nie zdało egzaminu ( podłogę mi nią myła - może
                              to i dobrze hihihi ). Nie mam pomysłu jak ją zachęcić do tego. Myjemy razem ,
                              bawimy się przy tym, ale to nic nie daje.

                              Pozdrawiam Gośka i Julka
                              • roxane Re: listopad 2002 15.06.04, 13:34
                                Witam!
                                Jednym z ulubionych zajęć mojego Michała jeat mycie zębów. Ta miłośc objawiła
                                się jak młody patrzył jak ja myje i zapragnał też robić to samo. Od tej pory
                                najpierw ja mu szoruje zębiska szczoteczka i pasta a potem on samwink Smiesznie
                                jest jak on obserwuje mnie i próbuje naśladowac moje ruchywink
                                Zęby młody może myć i kilka razy dzienniewink U mnie w malutkiej łazience
                                umywalka jest obok sedesu wiec młody stoi i trzyma się jej i nawet próbuje
                                płukać zębiskawink Obowiązkowo kubek z wodą stoi na umywalce.

                                Pozdrawiamywink Wioleta & Michałek
                                • dorotadu Re: listopad 2002 15.06.04, 21:27
                                  u nas niestety takze krucho z myciem ząbków sad
                                  Maja pije "dorosłe" kubusie od jakichs 3 miesiecy i nic złego nie zauważyłam
                                  kupiliśmy wreszcie aparat cyfrowy smile))) i moje pochwalic sie Mają smile
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13351304
                                  • doris73 Re: listopad 2002 15.06.04, 22:28
                                    Mała tez podlapala mycie zebow po mnie, bardzo lubila sie patrzec jak to robie,
                                    a z czasem pierwsze co jak wchodzila do lazienki to pokazywala palcem na
                                    szczoteczke i paste i kazala sobie ja dawac. najpierw jej szoruje zeby, a potem
                                    chodzi z ta szczoteczka po domu i ja mietoli w buzi. Kupilam podnozek do
                                    lazienki w Ikei i teraz ja stawiam przy zlewie, czuje sie bardzo dorosla co jej
                                    odpowiada i mycie zebow idzie nam gladkosmile Ja tez sie musze pochwalic, od
                                    wczoraj jestem posiadaczka pieknej cyfrowki, ale duzo czasu chyba minie nim sie
                                    naucze to cos obslugiwac, powinnam kupic cos co ma tylko on i off smile
                                    Moj fragmencik fotek jest tu: www.kosmitka.leg.pl/index.cgi?
                                    mode=album&album=./Testy
                                    • claire Re: listopad 2002 18.06.04, 22:05
                                      Hahaha,to chyba jakiś wysyp cyfrówekwink)))My też kupiliśmy 2 dni temu cyfrówkę i
                                      teraz biegam za Michałem i staram się zrobić zdjęciewink))Oj,trudna to sztukawink))

                                      Z myciem zębów u nas jest ciężkosadNie chce szorować i już,narazie staram się go
                                      nie zmuszać ale codziennie próbujemy.
                                      Jesli chodzi o dorosłe soki,to Michał pije kartonowe soki odkąd skończył 13
                                      mies.Zazwyczaj rozcieńczam je jeszcze wodą.Teraz uczę go pić wodę mineralną
                                      (niegazowaną)i jak narazie pije bardzo chętnie.
                                      W dalszym ciągu moje dziecko nie chce jeść słodyczy,zwłaszcza czekolady,na
                                      którą patrzy z obrzydzeniem.Wcale mi to nie przeszkadzasmile))
                                      Pomału szykujemy się na wczasy,już nie mogę się doczekać,oby tylko pogoda nam
                                      dopisała.Jedziemy do Grzybowa na 2 tygodnie i mamy zamiar byczyć się na
                                      plażysmile))
                                      • livett Re: listopad 2002 26.06.04, 13:28
                                        Witajcie!
                                        U mojej Weronisi nadal wszystko ląduje w buźce i tym sposobem chyba nabawiła
                                        się pierwszych pleśniawek. Znacie może jakieś sprawdzone sposoby na tą
                                        przypadłość?
                                        A poza tym jeszcze cycuchujemy.smile Maluszek zaczyna klecić jakieś dwu- trzy
                                        wyrazowe zdanka.Coraz więcej powtarza. Jest nadal na etapie buntu, czyli na
                                        wszystkie prawie pytania odpowiada :NIEsmile Uroczy BąbelsmilePozdrawiamy
                                        Wiola i Weronisia
                                        • bietka2 Kolejne malenstwo 29.06.04, 22:51
                                          Nie pisalam ze 100 lat, nie wiem czy mnie jeszcze ktoras z mam pamieta. Moja
                                          listopadowa pociecha to Ludek (05. 11), mam jeszcze starsza coreczke Zosie (4
                                          lata i 4 m.), a w polowie lutego 2005 r. jak nic zlego sie nie wydarzy to bede
                                          miala trzecie. Gratulacje dla Oreiro.

                                          Pozdrawiam B

                                          • dorotadu Re: Kolejne malenstwo 30.06.04, 23:05
                                            gratuluje i zazdroszczę smile
                                          • gosiola Szkrabik 2005!!! 01.07.04, 08:11
                                            Ja też tu bywałam baaaaaaaaaaaaaardzo sporadycznym gościem........., ale chce
                                            sie podzielic z Wami: 9. czerwca zobaczylismy ku naszemu szczęściu dwie
                                            krechy!!!!!!!!!!, wiec oczekujemy Szkrabika miedzy 5 (OM 28.04) a 17. lutego
                                            (najpożniejszy termin wg USG).

                                            Mamusie, a jak sie czujecie?

                                            A w ogole to GRATUUUUUULACJE!!!!!!!!!!!
                                            • doska76 Re: listopad 2002 01.07.04, 12:51
                                              Oreiro, Bietka, Gosiola - GRATULACJE Wielkie smile))
                                              Ale Wam fajnie smile)))



                                              PS. A ja dopiero dziś dostałam pierwszy okres po porodzie
                                              • doris73 Re: listopad 2002 01.07.04, 22:19
                                                No proszę człowiek dawno tu nie był a tu nowe eDzieci nam się szykuję. Moje
                                                gratulacje i mam nadzieję, że będziecie cieszyć się tymi brzuszkowymi
                                                chwilami smile Czekam z niecierpliwością na wieści jak się czujecie i co słychać
                                                u Waszych pociech. A jak wakacyjne plany?
                                                • oreiro.mama.martynki Re: listopad 2002 10.07.04, 17:51
                                                  U mnie wszystko oki.
                                                  Powoli widać brzu7szek.
                                                  Martynia w ogóle na mój brzuch nie uważa - kopie i w ogóle...
                                                  Oczywiście mówię Jej o dzidziusiu - mam nadzieję, że wszystko będzie oki między
                                                  rodzeństwemwink
                                                  Za 4 tygodnie może poznam płeć - bo na tym USG jeszcze nie było widać - to 13
                                                  tydzień.
                                                  Gratuluję pozostałym ciężarówkom!!!
                                                  • kamila_trojaczki Re: listopad 2002 14.07.04, 14:08
                                                    heh dawno nas tu nie bylo same wiecie czasu coraz mniejjjj ...smile
                                                    Oczywiscie dolanczamy sie do najserdeczniejszych Gratulacji dla ciezarnych
                                                    mamusi. Mam nadzieje ze mnie temat ciaza bedzie omijal DUZYMMMM kolem smilejuz sie
                                                    nacieszylam i ciesze caly czas potrojnie hii i mi starczy.
                                                    U nas wszytsko ok juz po wczasach -urlopie. Bylismy od polowy do konca czerwca
                                                    (14dni) w Turcji z cala zaloga + babcia musowo, bowiem w samolocie dzieci
                                                    siedza na kolanach i sa dopinane pasami do osoby doroslej. Dzieci do 2 lat nic
                                                    nie placa wiec skorzystalismy, nie to co w naszym pieknym wink kraju ze nawet za
                                                    noworodka trzeba placic. Przed wyjazdem duzo ludzi nas i podziwialo i odradzalo
                                                    wyjazd z trojka dzieci, ale takie tam gadanie bylo rewelacyjnie poprostu
                                                    cudownie bez absolutnie rzadnych komplikacji. Zachecam Was drogie mamusie do
                                                    skorzystania z darmowych wczasow dla waszych maluszkow za granica (do 2 lat).
                                                    My bylismy z biura podrozy Neckermann z oferty joker jeszcze tanszej niz
                                                    lastminute biuro to nie dolicza absolutnie nic za dzieci jak w co niektorych po
                                                    ok 300zl gdzie przy moich tzrech bablach to juz 900zl smile
                                                    Pozdrawiam w to piekne sloneczne lato winkhii to zart smile
                                                    Na stronce gloiwnej jest kilka fotek z wczasow w Turcji reszte sukcesywnie
                                                    uzupelnimi w galeri z fotkami
                                                    www.trojaczki.net
                                                  • doris73 Re: listopad 2002 17.07.04, 15:25
                                                    kamilla poruszylas temat ktory ostatnio mnie nurtuje, bo juz z katalogami spie
                                                    w nocy nawetsmile mam neckermana ale z dojazdem wlasnym. Napisz co z posilkami
                                                    dla dzieci, jak sobie z tym poradzilas, ja na razie jestem w Bulgarii lub w
                                                    Chorwacji samolotem. Z itaki widze, ze sa wypady 7 dniowe a ja szukam 10.
                                                  • carollka Re: listopad 2002 18.07.04, 15:03
                                                    witam wszystkich
                                                    jestem w ciąży - 6 tydzień hurrrrraaaaa
                                                    pozdrawiam wszytskich
                                                    karolina i Paulina (26.11.2002)
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: listopad 2002 18.07.04, 15:53
                                                    carolka gratuluję!!!!
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: listopad 2002 18.07.04, 15:58
                                                    Czyli na kiedy masz termin???
                                                  • kasiulka1313 Re: listopad 2002 18.07.04, 20:55
                                                    Witamy wszystkich!!!
                                                    Właśnie wyjeżdżamy z Filpem odwiedzić jego tatę do Antwerpii, bo będzie tam
                                                    stał w porcie. Boję się jak Filip zniesie tyle godzin w autokarze (14godz). Ale
                                                    miejmy nadzieję, że jakoś to będzie. Pozdrawiamy wszystkich wakacyjnie i
                                                    ciepło. Po powrocie się odezwiemy!!!

                                                    Kasia mama Filipa (15-11-2002)
                                                    www.filip-kmiec.com
                                                  • kasiulka1313 Re: listopad 2002 30.07.04, 00:20
                                                    Coś u nas cicho na forum :o(
                                                    My właśnie wrócilismy. Było super!!!!!!!! Filip tak się cieszył, że jest z
                                                    tatą, że zapomniał o cycusiu tylko cały czas kleił się do taty. Jednak w drodze
                                                    powrotnej w autokarze sobie przypomniał jak płakał że chce do taty :o( Ogólnie
                                                    podróż zniósł super. W tamtą stronę całą nockę przespał, a rano zabawiał
                                                    wszystkich, tańczył, gadał. Powrotna droga nie była już taka miła. Spał owszem
                                                    ale często się budził i wisiał mi na cycku. Chyba przeżywał rozstanie. Poza tym
                                                    to za dużo wrażeń jak dla takiego malucha. Akurat udało nam się trafić na Zlot
                                                    Żaglowców Świata - Tall Ship Race '2004 i Dni Antwerpii więc ciągle były
                                                    festyny, imprezy, gwar, wesołe miasteczka itd. Ogólnie naprawdę świetnie.
                                                    Mieliśmy płynąć do Ameryki Płd. ale jakoś się bałam z Filipem być na statku tak
                                                    długo - 6 tygodni z czego porty co 3 tygodnie, a cały czas tylko woda, woda i
                                                    woda - ja tego nie lubię - choroba morska i w ogóle nie wiem jak Dyziek by to
                                                    zniósł. Jak tata nie będzie mógł wrocić w październiku tylko w styczniu to
                                                    wtedy chyba popłyniemy z nim aby Święta i Sylwestra spędzić razem - ale to na
                                                    razie odległe i nie myślimy o tym.
                                                    Filip coraz bardziej z dzidziusia zmienia się w małego chłopczyka. Rośnie w
                                                    oczach. Widać najbardziej po butach. Coraz więcej mówi, śpiewa, rozumie; ale z
                                                    drugiej strony nie jest już dzidziusiem który siedzi chętnie w wózku jak mama
                                                    robi zakupy. Wszędzie go pełno, chce chodzić wszędzie sam - szok!!! Oj rosną
                                                    nam dzieciaczki, rosną!!! Zaczynam tęsknie zaglądać za noworodkami. Nawet tatuś
                                                    wspominał, że przydałaby się Filipkowi jakaś siostrzyczka. Niestety nie mamy na
                                                    razie chyba takich możliwości. Ja ciągle jestem sama i nie wyobrażam sobie być
                                                    samej z dwójką dzieci i w dodatku z psem!!! Chyba Filip mui trochę poczekać.
                                                    Chociaż coraz częściej się nad tym zastanawiam... A jak Wy sobie radzicie
                                                    mamusie przy nadziei? Czy jest tak samo jak za pierwszym razem?? Piszcie, bo
                                                    jestem bardzo ciekawa!!!
                                                    Pozdrawiamy wszystkich!!!
                                                    Kasia & Filip (15-11-2002)
                                                    www.filip-kmiec.com
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: listopad 2002 30.07.04, 17:34
                                                    Kasiulko nie jest tak samo jak za pierwszym razem - oj niewink
                                                    Z Martynią jak byłam zmęczona - poszłam spać i tyle, teraz Mała za nic w
                                                    świecie nie da mi pospać w dzień...
                                                    Może nie będę się zbyt dużo wypowiadać, bo ogólnie czuję się do d... i od
                                                    poniedziałku idę na 2 tygodnie na zwolnienie, bo boli mnie brzuchsad

                                                    Co do Martynki, to przytoczę Wam dialog:]
                                                    ja - jak masz na imię?
                                                    Martynia - Nyni
                                                    j - jak Nyni ma na imię?
                                                    M - Mikija
                                                    j - a jak Nyni ma na nazwisko? (odp. brzmi Smorąg)
                                                    M - Mojąg
                                                    j - a gdzie Nyni mieszka? ( no wiecie chciałam nauczyć, że w Barlinku)
                                                    M - w domu
                                                    Hihi dobre, co?
                                                  • doska76 Re: listopad 2002 04.08.04, 22:59
                                                    he he dobre Oreiro smile
                                                    Natasza mówi na siebie Nanasia smile
                                                    nazwisko jej wychodzi idealnie ale ma łatwe wink

                                                    Na pytanie z kim mieszkasz ostatnio odpowiada: z Jasiem smile to nasz sąsiad - 2
                                                    m-ce starszy od Nutki. Zresztą Jaś jest teraz największym autorytetem smile)

                                                    Z postępów już prawie nie używamy pieluch, tylko do spania i na przejazdy
                                                    samochodem.
                                                    Któregoś dnia Tasza odmówiła zakładania pieluchy i zaczęła wołać : nociciek
                                                    (nocniczek). Oczywiście zdarzają się wpadki, ale tak raz na dwa dni smile

                                                    Oreiro trzymam kciuki, żeby brzuch przestał boleć
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: listopad 2002 05.08.04, 08:56
                                                    Gratuluję pozbycia się pieluchy!!!!!!!!!!!!
                                                  • gonta Re: listopad 2002 19.08.04, 18:15
                                                    Dobry Boze, tu jest takie multum postow, a ja dosc sukcesywnie, jak do tej pory, staralam sie tu nie
                                                    trafic. Dlatego tez - witam. =)

                                                    I ze wstepu chcialam sie pochwalic osiagnieciem Mlodego. Jakies 2wiki temu, wspanialomyslnie, po
                                                    wielu obserwacjach czlonkow rodziny, usiadl na dorosly kibelek z nakladka, i od tej chwili nie mial na
                                                    tylku pieluchy. W nocy nie sika w ogola. Chociaz zaraz po przebudzeniu, zalewa pol nocnika. =) Jestem
                                                    dumna jak sto diablow. Tym bardziej, iz sam sie pilnuje w tym temacie, i potrafi wrecz brutalnie
                                                    zaciagnac do lazienki, czy za krzaczek. =)

                                                    A tak btw, Oreiro, chcialam tylko powiedziec, iz z moim Mlodym jestesmy z Gorzowa. To tak w ramach
                                                    patriotyzmu lokalnego. =)

                                                    Pozdrawiam.
                                                    Magda.
                                                  • kamaha Re: listopad 2002 24.08.04, 22:50
                                                    Cześć dziewczyny
                                                    Wracam po bardzo długim niebycie w sieci. Miałam sporo pracy, a później wakacje
                                                    i odpoczynek i całkowite odcięcie od komputera. Teraz po powrocie bardzo
                                                    chętnie czytam o Waszych dzieciach.
                                                    Moja Hania bez pieluch dopiero dwa dni i jak na razie bez większych problemów.
                                                    Cały czerwiec też już nie nisiła pieluchy ale coś jej się odwidziało i na widok
                                                    nocnika dostawała histerii. Tak więc teraz naukę zaczynamy na nowo, mam
                                                    nadzieję, że tym razem z powodzeniem.
                                                    Czy u Was też już zaczyna sie kryzys dwulatka: wszystko na "nie" i każda rzecz
                                                    jest "moja".
                                                    Zaczynamy myśleć o drugim dziecku, ale jeszcze trochę się boję, tym bardzie ,
                                                    że w Wałbrzychu jesteśmy sami cała rodzina mieszka w głogowie.

                                                    pozdrowienia Magda i Hania (06.11.2002)
                                                  • malgos1975 Re: listopad 2002 25.08.04, 09:20
                                                    oj u nas to samo, czyli wszystko na "nie" i wszystko jest Luli. No i pojawiły
                                                    się pytania "a co to?" .My też zaczełyśmy naukę nocnika, idzie nam całkiem
                                                    dobrze, ale co z tego będzie to się zobaczy. Na noc zakładam jej pieluchę, żeby
                                                    nie pływać razem z nią, bo śpimy razem. Nadal jesteśmy na cycu, ja mam powoli
                                                    dość, a Julka uwielbia cycusia. Przychodzi do mnie i mówi "Lula cicusia cie" no
                                                    i co tu robić ? To będzie trudne zadanie, ale jeszcze poczekam, najpierw nocnik
                                                    potem dalej.

                                                    Pozdrowiamy Gosia i Julka (30.11.2002r.)
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: listopad 2002 25.08.04, 18:12
                                                    Witaj gonta!!!
                                                    Dziewczyny, które miałyby ochotę zapraszam na
                                                    dzieci.lunar.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=65 Jest tam kilka naszych mam.
                                                  • kasiulka1313 Re: listopad 2002 06.09.04, 23:36
                                                    Witamy nowego członka naszej "bandy listopadowej" Tak, a propo miejsca
                                                    zamieszkania to tez mieszkamy niedaleko - koło Szczecina, a z kolei niedaleko
                                                    Gorzowa jeździmy na wakacje do Lubniewic. Fajna okolica, konie, zresztą chyba
                                                    Wy wiecie najlepiej :o)
                                                    U nas tez zaczął się etap buntu. Wszystko "nie", zabawek nikomu nie chce
                                                    pokazać, bije dzieci jak do któregoś się zbliże, nie ma mowy o wzięciu na rece
                                                    innego jak Filip widzi. Niektórzy mówią, ze to najlepszy czas na drugie, bo
                                                    będzie się musiał nauczyć dzielić z kimś, a jego zachowanie to syndrom
                                                    jedynaka. Szczerze mówiąc nie bardzo mi się to wydaje prawdopodobne, ale
                                                    może?!?
                                                    Na kibelek robimy siusiu i kupkę już od dłużdzego czasu, mimo to pieluchy
                                                    jeszcze zakładam, bo Filip woła kupkę, a siku nie zawsze. Z cycusiem też mamy
                                                    problem. NIe wiem jak odstawić. To będzie dla małego wielka tragedia, bo on
                                                    uwielbia cyca. Jak chce to nic nie jest mu w stanie przeszkodzić. Potrafi się
                                                    bawić z dziećmi, a nagle przybiec do nie i wołać cyca. Zaczyna mnie to
                                                    denerwować i krępować. Niektórzy dziwnie patrzą, ze taki duży i jeszcze cyca,
                                                    że niby to świadczy o tym że jest rozpieszczonym mamin synusiem! Ostatnio Filip
                                                    w nocy budzi sie i płacze - strasznie krzyczy. Przychodzi do mnie do łóżka
                                                    siada i też krzyczy. Nic go nie boli, tak po prostu. I ciagle chce pić w nocy.
                                                    Czy Wasze dzieci tez tak dużo piją?? Mój Filip od pewnego czasu na wszystkie
                                                    soki mówi bleee i pije tylko jabłkowy. Im kwaśniejszy tym lepszy. Nie wiem czy
                                                    to nie szkodzi mu. On potrafi wypić 2 litry soku w ciągu dnia. Czasami pije też
                                                    wodę, ale to musi sam chcieć inaczej jak mu daje to nie chce. Poza tym coraz
                                                    więcej mówi i jest coraz większy rozrabiaka!!! Potrafi dać w kość! Podziwiam
                                                    wszystkie mamy, które w tej chwili oprócz rozbieganego prawie dwólatka maja
                                                    przed sobą duże brzuchy. Ja mimo, ze myślę o drugim dziecku, to wydaje mi się,
                                                    że sobie nie poradzę. Zwłaszcza, ze na codzień jestem z małym sama i z psem,
                                                    tatuś przyjeżdża do domu co 4 miesiące posiedzi w domu ok. 2 i z powrotem
                                                    jedzie. Pozdrawiamy wszystkie dzieciaczki i ich mamy!!!
                                                    Kasia i Filip (15-11-2002)
                                                    www.filip-kmiec.com
                                                  • izoska Re: listopad 2002 03.10.04, 21:36
                                                    Cześć mamusie i prawie dwulatki....

                                                    aż tyle dzieciaków jest z listopada 2002?? fajnie,
                                                    ja mam Oleńkę:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15469307
                                                    z 1 listopada

                                                    i już 2 tydzień jesteśmy bez pieluchy nawet w nocy,
                                                    tylko się martwię jak córeczka siusia na dworze, czy przypadkiem nie jest za
                                                    zimno na takie "wietrzenie"?

                                                    jak sobie z tym radzicie?


                                                    pozdrawiam
                                                    Agnieszka
                                                  • doris73 Re: listopad 2002 04.10.04, 22:23
                                                    Napewno wysadzanie w taka pogode to nie jest dobry sposób, szczegolnie dla
                                                    dziewczynek. Natka jeszcze robi w pieluche, ale jak ma zalozone tylko majtki
                                                    albo biega gola, to przebiera nozkami i wola mama si, choc to si czasem laduje
                                                    na dywanie. Moja tesciowa, ktora ja 9 godzin pilnuje jak na razie nie sciaga
                                                    jej czesto pieluchy bo boi sie, ze mala jej sie gdzies zsikasad Gratuluje tak
                                                    duzego postepu, a ja czekam na jakas podpowiedz, jak oduczaja mamy, ktore dlugo
                                                    pracja, a gdzieckiem opiekuje się ktos inny.
                                                  • izoska Oli siusianie na nocnik 06.10.04, 15:57
                                                    Cześć Mamuśki

                                                    Doris73-ja też moją zawożę do babci, czasami na 3 a czasami na 8 godzin.
                                                    A u nas z siusianiem było tak:
                                                    Że nocnik istnieje, o tym Olka wiedziała od dawna, robiła na nim kupkę tz. jak
                                                    zaczynąła stękać to ja albo bacia sadzałyśmy ją. smile
                                                    A siuku?
                                                    HM, Oleńko chcesz siku? to pytanie powtarzałam chyba co 10 minut, jak mała
                                                    nosiła jeszcze pieluchę. Byłam z nią w domu przez tydzień bo była chora.
                                                    Skończyły mi się pampersy, nowa paczka 60 zł więc się zaparłam...
                                                    Klaskałam jak zrobiła na nocnik (stwierdziłam, że muszę chwalić ją tak głośno
                                                    jak potrafię krzyknąć. smile
                                                    Dużo pomogła też nakładka na wc - Ola robi tak jak mama - i poza tym to zawsze
                                                    było coś nowego.
                                                    Jasne, że sikała na panele - wtedy kazałam jej sprzątać - to jej się nie
                                                    spodobało.
                                                    Wciąż ją pytałam i jakoś tak powoli, przez właściwie dwa dni, nauczyła się.
                                                    To było bardzo męczące, nie ukrywam, nawet dawałam jej wtedy mniej pić.smile
                                                    A na noc po prostu nie założyłam - i o 5.15 obudziła się sama i sikała.
                                                    Potem oczywiście już nie chciała spać
                                                    Tak przez 3 dni. Teraz wytrzymuje do osmej na szczęście.
                                                    Mówiłam jej też że pieski siusiają na podłogę...itp

                                                    Ale dzieciak chyba musi do siusiania "dorosnąć", musi umieć odczuwać i
                                                    powstrzymywać.
                                                    Znam dzieci, które siusiały dużo wcześniej niż Olka.

                                                    Wszystkim mamuśką życzę dużo samozaparcia.
                                                    Z tym siusianiem to jest według mnie jak ze skokiem na głęboką wodę. Koniec
                                                    pieluch i już. Dziecko wtedy szybciej się nauczy.

                                                    Doris73-namów babcię, żeby nie zakładała pieluchy, nich chodzi za dzieckiem i
                                                    przypomina do znudzenia o siusianiu..... a z dywanu można przecież szybko
                                                    sprać...
                                                    i koniecznie dziecko trzeba posadzić na nocnik zaraz po spaniu

                                                    Powodzenia i pozdrawiam
                                                    Aga

                                                    mama Oleńki
                                                    1.11.2002
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15469307
                                                  • doris73 Re: Oli siusianie na nocnik 06.10.04, 18:33
                                                    taa moje dziecko klaszcze samo sobie nawet jak srobi siku na panele smile na
                                                    razie młoda nieco choruje, tak jak chyba co drugie dziecko, katar, gardło, ale
                                                    gorączka już minęła. Dziś zakupiłam parę ciuszków na chłodniejsze dni, no i mój
                                                    king kong body ma juz na 104, oj rośnie mi jak na drożdzach.
                                                  • izoska Re: Oli siusianie na nocnik 06.10.04, 19:37
                                                    A gdzie Ty kupiłaś takie duże body???
                                                    Powiedz bo tu u nas nigdzie nie można dostać takich dużych
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: Oli siusianie na nocnik 07.10.04, 12:38
                                                    Ja mam spoiro body dużych - a już nie używamy, bo w majteczkach wygodniejsza
                                                    jest koszulka.
                                                    Duże body możesz nabyć np.

                                                    ciuszki.webpark.pl/
                                                    Do rozmiaru 110 za 8,30 do 11 zł - ciuszki polecam, bo mam z tej stronki
                                                    koszulki dla Martyni, a są też fajne piżamki i inne pierdoły
                                                    Albo na allegro, np.

                                                    www.allegro.pl/show_item.php?item=32420583
                                                    www.allegro.pl/search.php?string=body+98&description=1&category=5438&buy=1&new=&showing_type=gtext&order=p
                                                  • doris73 listopad 2002 07.10.04, 21:28
                                                    kupuję polskie milla, pinokio lub zodiak, są z bardzi miękkiej bawełenki i
                                                    niedrogie bo okolo 11-12 zł, do koszulek jeszcze nie moge się przemóc, bo
                                                    ciągle jej wyłazi i ma gołe plecki, szczególnie, jak ją obydwoje z Alkiem jak
                                                    idziemy to huśtamy za rączki, bo to uwielbiasmile
                                                  • izoska Re: listopad 2002 08.10.04, 14:11

                                                    Dzięki oreiro, rzeczywiście facet fajne ma te body, szczególnie z frotki.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Aga
                                                    mama Oli 1.11.2002

                                                  • doris73 Re: listopad 2002 08.10.04, 20:54
                                                    izoska, wlasnie zauważylam date urodzenia Twojej pociechy, pamietam, ze 1
                                                    listopada lezalam na patologii i wszystkie dziewczyny lezały w łóżkach z nogami
                                                    w górze, żeby nie urodzić w tym dniu, ale nie wszystkim się to udało smile
                                                  • izoska Re: listopad 2002 09.10.04, 11:07
                                                    No cześć,

                                                    Ja bardzo cieszę się, że Olka urodziła się właśnie 1 listopada,
                                                    lepiej 1 -ego niż 2-giego smile

                                                    Właściwie urodziła się 15 minut przed północą także nie wiele brakowało smile

                                                    Ja rodziłam na porodówce w Lędzinach. Nie wiem czy się orientujecie ale to
                                                    takie miejsce "tylko do rodzenia". Pracują tam położne lekarz jest na telefon.
                                                    Bardzo miła domowa atmosfera, każdemu polecam ale ciąża musi przebiegać bez
                                                    komplikacji.
                                                    Nie chciałam rodzić w szpitalu. Na szczęście miałam szczęście smile

                                                    Z tego co tu czytam, to chyba tylko ja rodziłam 1-wszego.?
                                                    I urodzinki się zbliżają o jak nie lubię przygotowywać tego typu imprez. Jestem
                                                    wykończona zanim goście przyjdą.
                                                    pozdrawiam

                                                    Aga
                                                  • dorotadu witam Agę i Olę 16.10.04, 12:49
                                                    teraz pogoda paskudna wiec może umówimy sie kiedys na kawkę smile?
                                                    z dzieciaczkami oczywiście smile
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: witam Agę i Olę 17.10.04, 09:05
                                                    No właśnie jak przygotowania przed drugimi urodzinami?
                                                    Co planujecie?
                                                    Jaką imprezkę jakie prezenty???
                                                  • izoska cześć 17.10.04, 11:03
                                                    Pogoda rzeczywiście nie za ciekawa. Dorota dzwoń i wpadnijcie, ja mam trochę
                                                    pracy z moim komiskiem ale z przyjemnością zapraszam Was do siebie.

                                                    A z tymi urodzinkami to chyba zaprosimy najbliższą rodzinkę (około 10 osób smile)
                                                    Ja chyba zdecyduję się na imprezę popołudniową, kawa, ciasto, tor oczywiście.
                                                    Ponieważ w dniu urodzin Olki wszyscy będą mieć wolne - Święto Wszystkich
                                                    Świętych -, to myślę że gości będzie sporo.
                                                    Oby tylko pogoda dopisała.
                                                    Co z prezentem - jeszcze nie wiem - ode mnie z mężem raczej coś skromnego.
                                                  • doris73 Re: cześć 18.10.04, 18:51
                                                    Wlasnie jestem na etapie zastanawiania sie nad prezentami, doslalam kase od
                                                    pradziadkow i mam cos kupic. Zastanawiam sie nad jakims porzadnym wozkiem i
                                                    lalka i jeszcze moze starczy na farme ze zwierzetami. Reszta rodzinki zrzuca
                                                    sie na kuchnie, bo slyszalam, ze z tej zabawy dziewuchy szybko nie wyrastaja. U
                                                    nas impreza rodzinna, bo i tak to "male" grono to 15 osob!! Robie w tym roku
                                                    (tak sobie obiecalam) tylko wieelkiego torta (chcialabym w ksztalcie tygryska),
                                                    kawa i herbata i tyle, nawet nie mam gdzie posadzic tego towarzystwa, no ale
                                                    zawsz mogą się bawić z Natką na podlodzesmile
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: cześć 19.10.04, 09:11
                                                    Kuchnia to chyba fajna sprawa - tylko jaka? Za ile???
                                                    Martynia ma wózek i lalki i zaręczam, że uwielbia się tym bawić.
                                                    Dobrze jest chyba kupić jakąś lalkę do której później można dokupić to i ow3o -
                                                    my mamy akurat Nenuco.
                                                  • doska76 Re: cześć 19.10.04, 21:15
                                                    mniej wiecej od sierpnia chodzimy z Nutką na imprezy 2-urodzinowe, tacy znajomi
                                                    nam sie trafili smile)
                                                    W związku z tym, że nie mamy "na miejscu" rodziny organizujemy urodziny w
                                                    "kulkach" czyli miejscu typu smykoland, fikoland, hula kula czy jak to tam zwał smile
                                                    Na imprezce bedzie ok. 10 maluchow z tego samego rocznika, wiec nie chce tej
                                                    zgrai oddawac mojego nowego mieszkania do zdemolowania wink)

                                                    Z prezentów, które dostawały już znajome 2-latki niezmiennie cieszą się z
                                                    ciastoliny, nawet te ktore ja maja na codzien smile
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: cześć 20.10.04, 09:04
                                                    No właśnie ciastolina - dużo słyszałam ,ale nie widziałam. Mi się kojarzy z
                                                    powcieraną papką w dywan i wykładzinę, tudzież w parkiet i że za nic dziadostwa
                                                    nie usunę a jak jest w rzeczywistości???
                                                  • doska76 Re: cześć 20.10.04, 23:10
                                                    w rzeczywistości jest tak, że po pozostawieniu jej tam gdzie ją wtarto, roztarto
                                                    czy też przyklejono masa twardnieje i można ją bez problemu zamieść lub wciągnąć
                                                    odkurzaczem smile
                                                    To jest jej przewaga nad plasteliną smile
                                                    Ale trzeba też uważać, żeby nie zostawić otwartego pudełka np. na noc, bo cała
                                                    stwardnieje i nie wiem czy można ją wtedy jakoś odzyskać.
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: cześć 21.10.04, 10:27
                                                    Poczytałam i wiem, że jak stwardnieje owija się w szmatkę wilgotną, chowa do
                                                    pudełka i jest wie neu!!!
                                                  • izoska Re: cześć 21.10.04, 16:26
                                                    cześć
                                                    co do tej ciastoniny
                                                    gdzie można "to" kupić i ile kosztuje??

                                                    Czy to "działa" na zasadzie plasteliny?

                                                    Nasza Olka dostała od rodzinki wózek z lalą i przyznam świetna zabawka dla
                                                    dwólatki.

                                                    pozdrawiam
                                                    aga mama Oli - 1.11.2002
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15469307
                                                  • doska76 Re: cześć 21.10.04, 23:49
                                                    dzieki oreiro za info smile

                                                    Izoska, tak to tak jak plastelina, ale fajniejsze smile)
                                                    mozna kupic do niej rozne wyciskarki, foremki itp
                                                    a mozna ja kupic w kazdym hipermarkecie i w sklepach z zabawkami
                                                    kryje sie pod nazwa Play Doh albo Kids Dough ta druga jest tansza i troszke inna
                                                    od pierwszej, ale dwulatek chyba nie poczuje roznicy wink
                                                    zajrzyj tutaj: www.tanimarket.pl/index.php?cPath=68_79
                                                  • izoska mamba 25.10.04, 00:55
                                                    dziękuję za info dot. ciastoliny

                                                    Tak z ciekawości chciałabym zapytać. Czy wasze pociechy lubią mambe (ę)?
                                                    Moja dzisiaj tupała i płakała chyba z 10 minut.
                                                    Dorwała się do schowanej paczki mamby i akurat przed jedzeniem kolacji usiadła
                                                    na łóżku i zaczęła "amać" (czyt. jeść)
                                                    Chcieliśmy jej zabrać choć część, no ale po prostu nie było szans. Mamba i juz.

                                                    I jeszczę się pochwalę najnowszymi osiągnięciami mojej Oli. Potrafi łączyć już
                                                    cztery wyrazy w zdanie! Wyrazy co prawda często zniekształcone no ale
                                                    łączy ! smile
                                                    ...tylko po kim ona jest taka uparta....

                                                    pozdrawiam
                                                    Aga mama Oleńki 1.11.2002
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15469307
                                                    ps.
                                                    trzymajcie kciuki, sprzedaję swój samochód, może w końcu dorobimy się lepszego
                                                    auta:
                                                    www.allegro.pl/show_item.php?item=33698108
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: mamba 25.10.04, 09:24
                                                    Oj Martynia uwielbia mambę i tak taki.
                                                    Jak rano babcia wróci ze sklepu jest pytanie :kupiłaś mambę???
                                                    No a tatuś z pracy jak wraca to na progu słyszy =- tatuś mambe kupiłeś???
                                                    Tik taki jej dajemy po 8 - 10 sztuk w pudełku - bo całe opakowanie to tylko
                                                    porozwala.
                                                    Mambę je jedną zgrzewkę (6 sztuk) ale musi się podzielić ze mną i mężem.
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: mamba 03.11.04, 09:38
                                                    Serdeczne życzenia urodzinowe dla Olisia - który dziś świętuje swoje urodzinki
                                                    oraz dla dzieci, które je już miały - m.in dla Oleńki!
                                                  • doris73 Listopad 2002 - 2 latki 04.11.04, 19:55
                                                    Wszystkiego, naj naj naj dla Martynki orerio, dużo zdrowka, duuuzo nowych
                                                    wyrazów i zdań, pycha torta i wielu fajnych prezentów !!!!!
                                                  • ula_max Re: Listopad 2002 - 2 latka - mój synek też! 04.11.04, 21:19
                                                    Mój Wiktorek też urodził się w listopadzie 2002, a dokładnie 21 listopada w
                                                    Krakowie. Za 17 dni bedzie miał 2 latka!.Ach ale ten czas leci. Pozdrawiam
                                                    wszystkie mamusie i ich dwulatków z listopada 2002!!
                                                  • kasiulka1313 ŻYCZENIA URODZINOWE!!! 05.11.04, 20:39
                                                    Wszystkim dwulatkom najserdeczniejsze życznia urodzinowe, duuuużo prezentów,
                                                    zabawy i samych radości w życiu, a ich rodzicom wiele cierpliwości
                                                    życzy Filipek z rodzicami

                                                    Stronka Filipa
                                                  • doris73 Dwulatki 05.11.04, 21:13
                                                    Natalka dziś o 1.55 nad ranem skończyła dwa latka, wszystkim się dzis
                                                    chwaliłam, nawet w pracy Klientą mojego Bankusmile Wolę świętowac jej 2 latka i
                                                    sięnimi cieszyć niż za parę dni swoimi urodzinami. Jutro na 16 torcik, jeżeli w
                                                    ferworze imprezki zrobię jakies fotki to umieszcze na zobaczcie
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: Dwulatki 06.11.04, 09:31
                                                    100 lat dla Natalki!!!!
                                                    U nas już po jednej imprezce, a przed drugą.
                                                    Wczoraj były dzieci i super się wszystko udało.
                                                    Dziś impra rodzinna.
                                                  • bietka2 Re: Dwulatki 11.11.04, 10:02
                                                    Nasz Ludek tez 5.11 skonczyl 2 latka. Byly 2 imprezy: rodzinna i znajomi,
                                                    przezyl to dzielnie. A tort mial w ksztalcie samochodu, wiec byl pelen zachwyt.

                                                    Pozdrawiam wszystkie dwulatki i ich rodzicow

                                                    Bietka - mama Zosi (4,5 l), Ludka (2 l) i Jasia(Tymona) - 25 tc
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: Dwulatki 12.11.04, 09:57
                                                    Wszystkiego najlepbszego dla Ludka i innych dzieciaczków!!!!
    • doris73 Re: listapad 2002 17.11.04, 19:05
      Moja dwulatka od paru dni wola ze chce si i idzie do kibelka, rewelka!!!!!
      oszczednosc i wygoda!!!! Kaze nam bic brawo jak sie zalatwi a jak pusci baczka
      to robi mu papa smile
      • kamila_trojaczki Trojaczki dwulatki !!! 19.11.04, 14:47
        Kochani juz 2 lata maja te moje szkarbki. Czas nieublagalanie leci czasem
        szkoda,bo czlowiek uswadamia sobie jak szybko rosna te nasze sloneczka.
        Jedank czasem fajnie bo jest spewnoscia nam latwiej same chodza uff bo
        noszenie ich w nosidelkach bylo mordega, same sie potrafia bawic, czesto
        pomoagaja w przynoszeniu chodzby pampersow co wydac sie moze co nie ktorym
        smieszne ale dla mnie to duza pomoc. Dzis gdy nasze skarby majaja 2lata
        mysle, ze jako rodzice mozemy sobie pogratulowac ze dalismy i dajemy rade w
        wychowaniu na raz calej trojaczki.
        W nocy ustraoilismy pokoj balonami a rano wraz z prezentami wreczonymi
        dzieciom cieszylismy sie ze jestesmy razem i ze jestesmy taka duza nietypowa
        rodzina smile.
        Zapraszam do ogladniecia porannych fotek zamieszczonych na naszej stronce.
        Przyjecie urodzinowe odbedzie sie dzis o 17 wiec wieczorkiem beda zdjecia z
        trzema tortami smile
        www.trojaczki.net
        Pozdrawaim Kamila z Piotrem oraz 2 letnia Aleksandra, Dominik i Julia z
        Wroclawia


        • kamila_trojaczki Re: Trojaczki dwulatki !!! 19.11.04, 14:49
          adresik sie nie podswietlil www.trojaczki.net
          Pozdrawaim kamila
          • doris73 Re: Trojaczki dwulatki !!! 19.11.04, 21:18
            Alez One urosły, dawno nie oglądałam Waszych fotek, nadrabiam z dzika rpzkosza.
            POdziwiam Cię, że chciało Ci się stac w takiej kolejce do TV Wrocław, no chyba,
            że z 3 dzieci ktoś Cie wpuścił bez kolejki i mnie miło zaskoczysz smile
            • kamila_trojaczki Re: Trojaczki dwulatki !!! do doris73 19.11.04, 22:27
              Nie stalam w kolejce do TVP3 wchodzilo sie na bierzaco.
              Pozdrawaim Kamila z cala zaloga Aleksandra, Dominikiem i Julia
              www.trojaczki.net
              • oreiro.mama.martynki Re: Trojaczki dwulatki !!! do doris73 20.11.04, 09:06
                100 lat dla Trojaczków!!!

                Pytanie techniczne za ile i gdzie kupiłaś taki fajny komplet do gotowania???

                I jeszcze jedno - pilnuj, żeby dziewczynki tak nie siadały - lepiej niech
                siadają po turecku - my akurat jesteśmy świerzo po wizycie u ortopedy, bo
                Martynia ma koślawość pięty i wtórną kolan - taka pozycja jest absolutnie
                niedopuszczalna z nóżkami na zewnątrz.
                • kamila_trojaczki Re: Trojaczki dwulatki !!! do oreiro 20.11.04, 11:01
                  Dzieki za sliczny wpis w kiege gosci na www.trojaczki.net i za rade z
                  tym siadaniem. A komplet do kawy kupilam w cerfur za 24 zl. wiec naprawde
                  niedrogi a porzadny kolorowy dobrze wykonany. Dluzszy czas szukalam wlasnie
                  takiej zbawki ale zaden nie podaboal mi sie jak ten, chodz moglby miec wiecej
                  kubeczkow i wiecej dzbankow do kawy bo sie kluca wlansie o niego musze dokupic
                  jeszcze dzbanuszki.
                  Ogolnie super zabawka. Julia gdy wszystkie bable po imprezce poszly spac ona ok
                  22,30 wyszla cichutko z lozeczka usiadla na sofe gdzie byly te naczynka w
                  foliowym worku powyciagala wszytskie i sobie wszytskie porozkladala. Smiesznie
                  to wygladalo bo w pokoju zupelna ciemnica a ona siedzila i cichutko sie bawila.
                  Pozdrawaim Kamila z Aleksandra, Dominikiem i Julia 2002,11,19 Wroclaw
                  • oreiro.mama.martynki Re: Trojaczki dwulatki !!! do oreiro 20.11.04, 20:06
                    No właśnie - wygląda fajnie - a te inne które widziałam to taka lipasad
                    Tu możecie zobaczyć zdjęcie moich córeczek:
                    foto.onet.pl/upload/7/65/_370692_n.jpg
                    • kamila_trojaczki Re: Trojaczki dwulatki !!! do oreiro 20.11.04, 20:31
                      Ale fajne te Twoje dziewczynki smilezwlaszcza ta kuleczka juz chyba nie taka malasmile
                      Pozdrawaim Kamila
                      www.trojaczki.net
                      • oreiro.mama.martynki Re: Trojaczki dwulatki !!! do oreiro 20.11.04, 22:38
                        Już 33 tydzień smile
                        • izoska hej mamusie 05.12.04, 01:11
                          Oreiro piękne zdjęcie brzucha
                          fantastyczne po prostu smile

                          wiesz aż mi się łezka zakręciła
                          moja koleżanka urodziła w tamtym tygodniu takiego fajnego faceta że szok

                          a ja jakoś tak czekam...
                          może przyjdzie jeszcze czas na drugie ??

                          a tu moja "najświeższa" Oleńka 2 letnia
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15469307&a=18066255
                          skończyła dwa latka i widzę, że dojrzewa, zaczyna bawić się sama coraz częściej
                          patrzę na nią czasami jak rośnie nam w oczach
                          i wiecie co ?
                          nie przypuszczałam, że macierzyństwo może być tak fascynujące

                          zakochana w swojej córce
                          mamusia agusia
                        • izoska witam 05.12.04, 01:14
                          Oreiro piękne zdjęcie brzucha
                          fantastyczne po prostu smile

                          wiesz aż mi się łezka zakręciła
                          moja koleżanka urodziła w tamtym tygodniu takiego fajnego faceta że szok

                          a ja jakoś tak czekam...
                          może przyjdzie jeszcze czas na drugie ??

                          a tu moja "najświeższa" Oleńka 2 letnia
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15469307&a=18066255
                          skończyła dwa latka i widzę, że dojrzewa, zaczyna bawić się sama coraz częściej
                          patrzę na nią czasami jak rośnie nam w oczach
                          i wiecie co ?
                          nie przypuszczałam, że macierzyństwo może być tak fascynujące

                          zakochana w swojej córce
                          mamusia agusia
                          • izoska ups 05.12.04, 01:14
                            ale narobiłam
                            dwa razy to samo
                            sorki smile
                            • oreiro.mama.martynki Re: ups 05.12.04, 09:33
                              Dzieki!!!
                              Dzieci rosną i mądrzeją strasznie szybko - też jestem w szoku.
                              Podobno jak się drugie urodzi jeszcze doroślejsza będzie dla mnie Martynka.
    • aksiegowy Stenia - prosze sprawdz email (N/T) 19.12.04, 05:24
      • izoska ....dużo śniegu dla maluchów 21.12.04, 13:56
        Z okazji zbliżających się Świąt
        chciałybyśmy złożyć wszystkim listopadowym maluchom, ich mamusiom i tatusiom
        najserdeczniejsze życzenia
        przede wszystkim zdrówka
        potem dużo uśmiechu
        wspaniałych prezentów
        i mnóstwa śniegu...

        Aga i Oleńka (i tata Grześ)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15469307&a=18066255
        • oreiro.mama.martynki Wesołych Świąt!!! 22.12.04, 07:56
          Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

          Wszystkich najskrytszych marzeń spełnienia

          Tych najsłodszych i nieśmiałych

          By Was dalej kierowały

          Wtedy w życiu będzie prościej

          Dużo radości i "wiary w cuda "

          Na pewno wszystko się uda

          Pod choinką prezentów od groma

          Dużo serdecznych uśmiechów dookoła

          Szampańskiej zabawy w ostatnią noc roku tego

          By trwała jak najdłużej do rana białego

          Szczęśliwego Roku Nowego 2005

          Zdrowia , szczęścia i radości

          Mało smutków i przykrości!
          • izoska Re: Wesołych Świąt!!! 29.12.04, 16:01
            Coś widzę oreiro, że ostatnio mało kto tu zagląda..sad no nie

            a jak tam Twój brzuszek...
            powodzenia!!!
            i dużo endorfiny!!
            • kasiulka1313 Re: Wesołych Świąt!!! 29.12.04, 19:13
              Witamy wszystkich!!!
              U nas jakoś spokojnie, leci dzień za dniem, pogoda okropna więc większość dnia
              spędzamy w domu. Mam pytanie: czy Wasze dzieci chodzą jeszcze w pampersach?? Bo
              Filip kilka miesięcy temu zaczął wołać, ale nosił pieluchę, po pewnym czasie
              przestał, a wręcz nie chciał robić na kibelek. Od kilku dni jednak nie zakładam
              mu pieluchy tylko majteczki i co chwilę sikamy o kibelka. Zdaża mu się posikać
              trochę czasami, ale z reguły już wtedy biegnie do kibelka. A jak jest u Was??
              Pozdrawiamy!!!
              Kasia & Filip
              www.filip-kmiec.com
              • doris73 listopad 2002 29.12.04, 22:30
                Natalka skończyła 2 latka i jak ręka odjął zaczęła woałc sii, ale tylko do
                kibelka. Miałąm problem z teściową u której wiekszość dnia spędza, bo ta się
                bała, że młoda jej zasika wszystko, ale udało się i tam. Cały dzień chodzi w
                majtkach, zakładam jej tylko pampersa jak wychodzimy na dwór, bo nie wyobrażam
                sobie jak w taka pogodę ją gdzieś wystawić, nie wiem jak to będzie dalej czy
                czekac do wiosny? Młoda bardzo się boi robic kupę do kibelka, przynosi mi
                pieluchę i każe założyć a wtedy spokojnie robi, alblo zaczyna popuszczać to
                szybko ja sadzam. Od czwartu leży chora na angine ropną, więc nocki
                nieprzespane, ale i śpi bez pieluchy i jakoś łóżko od tygodnia suche. Tak to
                przedstawia się u nassmile
              • doris73 Re: Wesołych Świąt!!! 29.12.04, 22:32
                upisałam się jak dziki osiołek i mój post poszedł w świat !! sad
                • doris73 Orerio urodziła !!! :-)))) 04.01.05, 22:59
                  Dziewczynke, o slusznej wadze 4.600 i slusznym wzroście 60 cm przez cc.
                  Gratulacje jeszcze raz ! smile
                  • dorotadu Re: Orerio urodziła !!! :-)))) 08.01.05, 13:27
                    gratuluję córci smile
                    ech aż by się chciało smile
                  • dorotadu Re: Orerio urodziła !!! :-)))) 08.01.05, 13:29
                    gratuluję smile
                    ech aż by sie chciało smile
                    • izoska Re: Orerio urodziła !!! :-)))) 24.01.05, 22:25
                      Gratulacje dla oreiro

                      chyba teraz bardzo zajęta.... smile

                      pozdrowienia dla Doratadu i Maji od Oleńki

                      Aga
                      • oreiro.mama.martynki Re: Orerio urodziła !!! :-)))) 25.01.05, 10:23
                        A skąd wink
    • tunieczka Re: listapad 2002 28.01.05, 16:58
      Witam Wszystkich!

      Jestem nowa w tym klubie. Mam synka ur. 24.11.2002. Mały łobuz jest strasznie
      wygadany, ciekawy świata. Ma dłuższe włoski, więc wszyscy biorągo za
      dziewczynkę.
      ----------------
      A to Wojtek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ?f=621&w=19890655
      • izoska Olka się wreszcie rozgadała HURA !!!!!!!!! 04.02.05, 03:07

        witam tunieczkę smile

        tak się cieszę smile nasza córcia wreszczie się rozgadała !!
        powtarza wszystko non stop, buduje zdania przedługaśne
        i potrafi już zaśpiewać całą piosenkę (3 zwrotki) !!
        a już się martwiłam co będzie z tym mówieniem

        pozdrawiam wszystkich

        ps

        może by ktoś coć napisał mamusie?
        • tunieczka Re: Olka się wreszcie rozgadała HURA !!!!!!! 06.02.05, 00:15
          To świetnie, ze mała Ola tyle mówi. Mój mały gada jak najęty już od dawna (miał
          1,5 roku). Tak sobie myślę, ze mamy nie piszą, bo teraz to przed nami ciężki
          czas "buntu" dwulatka, chociaż u mojego Wojtka nie jest nasilony. Jak
          poczytałam o wyczynach innych rówieśników to Wojtek wychodzi na aniołka z
          niewielkimi różkami.smile
          • izoska Re: Olka się wreszcie rozgadała HURA !!!!!!! 06.02.05, 10:56
            O jak miło, że ktoś tu czasem zaglądnie smile

            wiesz co tunieczka
            z tym buntem to fakt - czasami jest nie do wytrzymania
            ale wg. mnie to jest tak:
            do dzieciaka trzeba mieć podejście i dużo czasu mu poświęcać
            zauważyłam na przykład, że jak nie mam pracy (wykonuję wolny zawód)
            i oprócz Oleńki na głowie tylko podstawowe obowiązki domowe
            to Ola jest grzeczna i naprawdę dni upływają nam w przemiłej atmosferze

            gorzej jest jak mam pracę, poganiam ją wtedy, śpieszę się, czas ma wyliczony
            i ona wtedy się bardzo buntuje -

            teraz jesteśmy razem już 2 tydzień i jest super

            daj jeszcze raz link do zdjęcia Twojego dzieciaka bo nie działa
            pozdrawiamy
            Aga i Ola
            • tunieczka Re: Olka się wreszcie rozgadała HURA !!!!!!! 06.02.05, 11:04
              hej...
              ja też mam tak ustawioną pracę, że tylko dwa dni zajęte w tygodniu. Sporo czasu
              dla malucha. I tak jest fajnie. Pozdrawiam a to link:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19890655&a=19890655
            • tunieczka Re: Olka się wreszcie rozgadała HURA !!!!!!! 06.02.05, 11:05
              a proszę bardzo forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=621&w=19890655&a=19890655
              • kasiulka1313 Re: Listopad 2002 06.02.05, 23:10
                Witamy wszystkich!!!
                Filip też gada jak najęty, panie w sklepach na osiedlu go uwielbiaja bo zawsze
                od drzwi krzyczy "Dzien Dobry Pani", a potem gada z nimi jak najęty :o)
                Co do buntu to nie wiem czy to do końca jest bunt, bo Filip jest strasznie
                nerwowy jak sobie z czymś nie radzi to krzyczy okropnie a nawet mnie bije.
                Złości sie straszliwie. Zauważyłam też że zupełnie inny jest jak jest ze mną, a
                inny jak z babcią. Wyczuł, ze może sobie z nia na wszystko pozwolić i to
                wykorzystuje, tylko po takich dwóch popołudniach z babcią ja nie mogę z nim
                dojść do ładu. Na codzień jestem z nim sama więc nie mogę przez cały czas się z
                im bawić, czasami sie złości ale często po prostu bawi sie sam. Jak jest z
                babcia to ona nic innego nie robi tylko się z nim bawi. Dla niej to nie
                problem, jak jest tylko kilka godzin, ale on potem tego samego wymaga ode mnie
                i się złości jak nie mogę się z nim pobawic, bo robie np. obiad. Problem tez
                mamy z nocami. Filip śpi ostatnio tylko ze mna nie chce spać w swoim łóżeczku.
                Nawet jak go położe jak zaśnie w jego pokoiku to i tak ok. 1 w nocy przyłazi do
                mnie. Ciekawe jak to będzie jak tatus przyjedzie? Poza tym często sie w nocy
                budzi, krzyczy i bardzo dużo pije. Nadal cycusia czasami, mimo, ze już
                próbowaliśmy się odstawić i ponad dwa tygodnie nie ssał. Jestem strasznie
                zmęczona, bo już nie pamietam kiedy sie wyspałam, w dodatku sesja, nauka i
                ciągle jakieś robienie projektów na zaliczenie więc siedze długo wieczorami
                przy komputerze, a potem jeszcze Dyziek marudzący w nocy.... Dobrze, ze do
                pracy rano nie wstaje bo bym już dawno się wykończyła. Ale postanowiłam Filipa
                zapisac do przedszkola chociaż na kilka godzin dziennie, aby się uczył byc
                wsród dzieci. A jak Wasze maluszki?? Chodzą gdzieś do przedszkola lub żłobka??
                Piszcie czy jak nie to nie nudzą się w domu i jak organizujecie im czas.
                Pozdrawiamy!!!
                Kasia & Filipek
                www.filip-kmiec.com
                • carollka Re: Listopad 2002 11.02.05, 09:32
                  witam
                  czy wysylacie wasze dzieciaki do przedszkola
                  my chcemy po wakacjach, tym bardziej, ze w maju rodze
                  pozdrawiam
                  karolian i paulina
                  • doris73 Re: Listopad 2002 11.02.05, 21:51
                    Pieluchy juz mamy za soba, z jedzeniem też idzie jako tako, ale jeszcze
                    ubieranie. Jak młoda będzie samodzielna w tym trzecim to zaczynam coś myślę,
                    ale dopiero na jesieni. Na razie cztam o poczynaniach przedszkolnych
                    rówieśników. U nas dochodzi jeszcze problem przeprowadzki do innego miasta,
                    więc na razie nic nie planujemy, ale jestem jak najbardziej za przedszkolem.
                    • kasiulka1313 Re: Listopad 2002 11.02.05, 22:06
                      My dzisiaj byliśmy złożyć wniosek do przedszkola :o) Chciałam wysyłać małego na
                      kilka godzin dziennie aby się przyzwyczajał. Niestety pani dyrektor nie
                      wyraziła na to zgody, bo jest dużo dzieic na grupie, a Filip nie ma jeszcze 2,5
                      roku. Więc wniosek przyjęła, bo teraz się składa wnioski już na wrzesień.
                      Komisja zbiera się ok. kwietnia - maja i potem dadzą znać. Prawdopodobnie w
                      wakacje będą spotkania adaptacyjne, a do przedszkola idziemy od września. Pani
                      z tego przedszkola odsyłała nas do złobka do tej starszej grupy, ale jakoś sie
                      nie skusiliśmy i zostajemy przy opcji września.
                      Piszcie, bo coś tu pusto na tym naszym forum ;o)
                      Kasia mama Filipka 15-11-2002
                      www.filip-kmiec.com
                      • doris73 Re: Listopad 2002 12.02.05, 14:28
                        Polecam kino i Kubusia Puchatka i Hefalumpy, młoda teraz ciągle chodzi po domu
                        i pokazuje jak ryczał słonik, naklejki z filmu już kupione, a właściciel
                        wypożyczalni już zmolestowany o plakatsmile
    • kara25 Re: listapad 2002 15.02.05, 12:08
      Witam bardzo serdecznie wszystkie mamusie.Czy będzie wam przeszkadzało,że do
      Waszej paczki dołączy mama Filipka urodzongo w pażdzierniku? Dokładnie Filipek
      uszczęśliwił nas 18.10.2002 roku.To wspaniałe dziecko. Bardzo żywe, radosne.Z
      uśmiechem wstaje i z uśmiechem kładzie się spać. Jest też okropnym gadułą.
      Ciągle gada, wszystko musi wiedzieć. Jedynym problemem jest fakt ,że jeszcze
      budzi się w nocy , nawet kilka razy i prosi o piciu.Bardzo dużo soków pije co
      zaczyna mnie niepokoić , odstawił jakieś 2 tygodnie temu zupełnie mleko. I
      teraz tylko soczki na topie.
      Od tygodnia zaczęłam pracę , mały zostaje u teściowej i czuje się tam
      świetnie.Nie chce wracać do domku , co sprawia że jest mi okropnie smutno.
      Tęsknię za nim bardzo.Chyba przestanę pracować.
      Do przedszkola narazie się nie wybieramy, chciałabym posłać go dopiero od
      czwartego roku życia.Wydaje mi się ,że będzie płakał, że jeszcze za malutki.
      Narazie uczymy się piosenek ("Panie Janie" umie w całości) i wierszyków.Myślę
      że to narazie mu wystarczy.
      Pozdrawiam serdecznie
      Karina i Filipek
      • kasiulka1313 Re: listapad 2002 15.02.05, 23:35
        Mój Filip też budzi się w nocy kilka razy na soczek. Ale najgorsze jest to, że
        on pije tylko jabłkowy. Którejś nocy sama się napiłam tego soku i rano dziwnie
        się czułam, głodna i jakoś tak mi kwaśno było. Zastanawiam się czy to nie jest
        szkodliwe taki kwaśny sok (pomijajac oczywiście szkodliwość dla ząbków).
        Niestety nic nie jest w stanie przekonać go do innych soków. Czasami w dzień
        uda mi się skusić go na jakąś herbatkę malinową czy inną taka dla dzieci, ale
        pije chyba dlatego, ze z "dorosłego" kubka. Z niekapka tylko sok jabłkowy :o(
        Mam jeszcze pytanie: jakie witaminy podajecie swoim dzieciaczkom? Filip do tej
        pory dostawał Cebion Multi w kroplach, ale chyba już na to jest za duzy więc
        poszłam do apteki, a tam pani powiedziałą że dla tego wieku to albo Vibovit
        albo Multisanostol. Kupiłam ten drugi i co się okazao Filip nie chce tego pić,
        poza tym wydaje mi się że 3 małe łyżeczki to dużo tzn. namówić go na to aby to
        wypił. Myślałam, że będą jakies tabletki coś jak cukiereczki a tu niestety pani
        w aptece powiedziała ze są takie ale od 4 lat. Szkoda!!! Zwłazcza, ze Filip od
        kilku dni nie chce jeść. Co najwyżej 2-3 jogurciki z Bobem budowniczym i jakiś
        tościk. Nie chce w ogóle obiadów, a wcześniej pięknie zjadał wszystko a nawet
        czasami z dokładką A teraz na wszystko mówi "nie chce" :o( A jak u Was z
        jedzeniem??
        Pozdrawiamy!!!
        Kasia i Filipek
        www.filip-kmiec.com
        • bietka2 Re: listapad 2002 16.02.05, 12:51
          Czesc moj Ludek, w nocy jezeli pije to tylko wode, tak jest nauczony od malego.
          Soki maksimum 2 w ciagu dnia - zawieraja duzo cukru, poza tym zakwaszaja, co
          jest szczegolnie nie wskazane. je duzo wazyw kasz i choc najbardziej lubi
          mieso. Wszystkie badania ma ok, wiec nie ma potrzeby, aby bral jakiekolwiek
          preparaty witaminowe.
          A za 2 tygodnie idzie do przedszkola (ur sie 05.11.2002 r). Jestem tym troche
          przerazona, ale nie bedzie tam sam, bo chodzi tam jego starsza siostrzyczka
          (5l). Ludek strasznie sie cieszy, ze on tez bedzie chodzil razem z nia, poza
          tym dobrze zna przedszkole, panie i czesc dzieci.

          Pozdrawiam
          • izoska Re: listapad 2002 18.02.05, 02:15
            a ja się waham z tym przedszkolem sad

            niby Ola miała iść od września ale jakoś tak .... no nie wiem

            pozdrawiam
            acha - wszystko jest na nie a jedzenie przede wszystkim
            • kara25 Re: listapad 2002 18.02.05, 09:04
              Witam ponownie,
              jeśli chodzi o podawanie witaminy to daję Filipkowi Kinder Biovital w żelu.On
              jest przeznaczony już dla niemowląt i małych dzieci. Są też specjalne cukierki,
              ale mój Filipek jakoś tych cukiereczków nie "trawi".Polecam żel.
              Soki pije ogólnie każdego rodzaju, ale do tego mleka w dalszym ciągu ciężko go
              namówić. No niestety, mam nadzieję że to okes przejściowy.
              W tej chwili ma okropny kaszel(wilgotny) , chyba pierwszy raz w życiu,
              zrobiłam mu syropek z cebuli ale nie chce go pić, chyba zapach mu nieodpowiada
              za bardzo.Daję mu Drosetux i stosuję inhalacje z udziałem olejków eterycznych (
              miętowego) mam nadzieję ,że mu przejdzie szybciutko.Może znacie jakieś przepisy
              na domowe syropki albo inne miksturki??
              Pozdrawiam serdecznie
              Karina i Filipek
              • renatas4 Jak rozwijają się nasze dzieciaczki -listopad 2002 04.03.05, 14:50
                Witm wszystkie mamy dzieciaczków urodzonych w listopadzie 2002r. Jestem na tym
                wątku po raz pierwszy, mam synka Kamilka, który urodził się 7 listopada.
                Ciekawa jestem jak rosną wasze dzieciaczki. Mój synek urodził się dosyc duży 59
                cm 4430. Obecnie mierzy 99cm, ubrania zaczęłam kupowac mu na 104, rozmiar buta
                25. Synek jest alergikiem, więc nie jada mlecznych przetworów, pije nutramigen.
                Śpi w dzień ok. 2,5 godz. od 12.00 do 14.30. W nocy budzi się i przychodzi do
                nas na spanie, czasami zdarza mu się przespać całą noc u siebie w łóżeczku (w
                naszej sypialni), ale to rzadko. Niestety nie chce siadać na nocnik, mimo, że
                ma dwa i to od prawie pół roku. Czasami zrobi siusiu do nocnika na stojąco.
                Miał okres, że robił często i chętnie, ale ostatnio zbuntował sie i nie chce.
                Jestem cierpliwa, poczekam az mu przejdzie, nie chcę go zniechęcić. Myślę, że
                gdybym była z nim cały czas w domu, to już nie chodziłby w pieluszce. Moja
                opiekunka niestety chyba z lenistwa nie dopinguje go do nocnikowania. Jeżeli
                chodzi o mówienie, to powtórzy prawie wszystko, dle płynie nie mówi. Obecnie
                zastanawiam się nad wyborem przedszkola i czy go posłać od września. Mieszkamy
                w Warszawie na Ursynowie a tu jest b. trudno z miejscem w przedszkolu
                publicznym, czterolatki praktycznie nie maja szans na miejsce, dlatego juz
                teraz będę składała podanie. Piszcie jak rosną wasze pociechy i czy od września
                będą przedszkolakami.
                Pozdrawiam
                Renats4
                • oreiro.mama.martynki Re: Jak rozwijają się nasze dzieciaczki -listopad 05.03.05, 09:02
                  Renatas dużo mam z naszego wątku (claire, roxanne, koruba i inne) jest teraz
                  na dzieci.lunar.pl/phpBB2/index.php
                  Mamy tam taki dział:
                  dzieci.lunar.pl/phpBB2/viewforum.php?f=10&sid=5b85980009f7406615a98ec25d0e581a

                  zapraszamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • dorotadu Re: listapad 2002 06.04.05, 23:00
      no no ale tu u nas pusto sad
      chciałam Was poinformowac ze Maja od września zostanie przedszkolakiem smile
      czy inne dzieciaczki też ida w nasze ślady???
      • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 07.04.05, 09:51
        Dorotadu wskakuj na lunar!!!
        Martyna też idzie od września.
        • renatas4 Re: listapad 2002 07.04.05, 10:23
          Mojego szkraba zapisałam do przedszkola, ale chyba nie dostanie się właśnie ze
          względu na wiek, tzn. nie będzie miał 3 lat ukończonych we wrześniu. Czeka nas
          drogie przedszkole prywatne.
          • ap282 Re: listapad 2002 07.04.05, 17:59
            Cześć.jestem tu chyba pierwszy raz.Moja córka,Klaudia urodziła się
            20.11.2002r.Jest duża,waży 16 kg. i silna dziewucha,a jaka gaduła.Mówi
            wszystko,całymi zdaniami,czasami aż za dużo.Jest taka kochana.
            Orejro,my znamy się chyba z "w oczekiwaniu",albo "ciąża i poród".Mam jeszcze
            synka,który urodził się 16.01.2005r.więc mamy dzieci tych samych roczników.Pa,ASIA
          • dorotadu Re: listapad 2002 07.04.05, 18:27
            renatas4 napisała:

            > Mojego szkraba zapisałam do przedszkola, ale chyba nie dostanie się właśnie
            ze
            > względu na wiek, tzn. nie będzie miał 3 lat ukończonych we wrześniu. Czeka
            nas
            > drogie przedszkole prywatne.


            sad Maja tez nie idzie do państwowego - choc to nie zewzględu na snobizm ale po
            prostu jest najblizej (pod blokiem moich rodziców)
            u nas takie niepubliczne wyjdzie ok 240 zł - państwowe chyba sa niewiele tańsze
            • ap282 Re: listapad 2002 08.04.05, 20:51
              Moją Klaudię też zapisałam do przedszkola od września,ale nie ma problemu,że nie
              będzie miała skończonych trzech lat,najważniejsze ,że zawoła siusiu(chodzi bez
              pieluchy)i potrafi sama się najeść,(mogłaby mieć nawet 2 latka).Jest to
              przedszkole prywatne,ale różnica w cenie m-dzy pr. a państwowym jest zaledwie 50
              zł.PA
              • ap282 Re: listapad 2002 08.04.05, 20:57
                A może któraś z Was jest z Bydgoszczy? Jeśli tak, mogłybyśmy się spotkać.
                • doris73 Re: listapad 2002 08.04.05, 21:55
                  Widze że tematy przedszkoli ruszyly, ja bym już bardzo chciała młoda zapisac,
                  bo chłonie nowości jak gąbka, lubi się uczyć, ale niestety dla babci u której
                  jest cały dzień najważniejsze jest jedzenie i spanie i zero rozmoju. Czekam
                  jeszcze az młoda będzie sama się ubierać, pieluchy sa już nieużywane od
                  grudnia, je już samodzielnie wiec już niewiele nam brakuje.
                  • renatas4 Re: listapad 2002 12.04.05, 12:03
                    Mój synek niestety nie został przyjęty do przedszkola państwowego.
                    Prawdopodobnie rozpoczniemy edukacje przedszkolną od przyszłej wiosny w
                    prywatnym przedszkolu.
                    • izoska HU HU i jest tu kto??? 22.08.05, 16:53
                      uuuuuuuu
                      jak tu cichutko...

                      pewnie większość mam przygotowuje "wyprawki" do przedszkola
                      nasza Olka też idzie
                      ciekawa jestem jak to obie "przeżyjemy"

                      piszcie co u Was
                      pozdr
                      Aga i Olenka
                      1.11.2002
                      • kasiulka1313 Re: HU HU i jest tu kto??? 28.08.05, 21:30
                        Witamy!!!
                        Jak widac forum trochę ożyło :o) Zbliża się 1 wrzesnia i większość z nas
                        zaczyna się martwić i szukać odpowiedzi na trapiące nas pytania na forum. Jak
                        to dobrze, ze takie fora istnieją. Poważnie!!! Jak mały został pierwszy raz
                        sam przedszkolu na 3 godzinki to ja nie mogłam znaleźć sobie miejsca w domu.
                        Dopiero jak zajrzałam na forum i zaczęlam czytać forum przedszkola to jakoś mi
                        czas zleciał :o)
                        Tak więc my także przygotowujemy się na ten ważny moment. Na razie jest OK.
                        Filipek jest zachwycony przedszkolem i bardzo chętnie tam chodzi. Panie mówią,
                        ze jest samodzielny i sobie radzi, nie pyta o mamę więc nie powinno być
                        problemów z nim. Z tym, ze na razie jest to tylko od9 do 12 więc krótko,
                        zobaczymy co będzie potem jak to będzie 8 godzin. Jednak widząc reakcje i
                        płacze innych dzieci to chyba faktycznie nie bedzie źle. Kurcze ale te nasze
                        dzieciaczki rosną!!! Już nie mogę się doczekać np. Dnia Matki i słuchania
                        piosenek i wierszyków w przedszkolu :o)
                        Pozdrawiamy wszystkich!!!
                        Kasia & Filipek (15-11-2002)
                        www.filip-kmiec.com
                        • doris73 Re: HU HU i jest tu kto??? 08.11.05, 18:39
                          no właśnie
                          • oreiro.mama.martynki Re: HU HU i jest tu kto??? 09.11.05, 09:05
                            jest jestwink
                            • izoska babki ożywmy to forum 01.02.06, 12:23
                              Rany dziewczyny.....3 miesiące nikt się nie wpisywał !!

                              Już nie długo ten watek zaliczą do archiwalnych smile

                              Nasza Ola chodzi do przedszkola od końca września.
                              I odkąd zaczęła chodzić...zaczęły się chorubska.
                              październik - zapalenie oskrzelii 2 tygodnie w domu
                              listopad - angina ropna 2 tygodnie w domu
                              grudzień - ostre przeziębienie wymagające antybiotyku

                              Miałam już dość, ciężko było pogodzić pracę z jej chorobami szczególnie że
                              babcia która wcześniej była na każde zawołanie POSZŁA do pracy!!

                              Ola nie była szczepiona przed pójściem do przedszkola.
                              Prawie nie chorowała więc po co.

                              Od połowy grudnia została ze mną w domu aż do Świąt.
                              Wyleczyłam ją ze wszystkiego, pouodparniałam domowymi sposobami i zaszczepiłam
                              VaxiGrip-em.

                              I chyba pomogło. Minął miesiąc i dziecko oprócz lekkiego przeziębienia cały
                              styczeń jest zdrowe.

                              Ciekawa jestem jak to u Was z chorobami.
                              Ostatnio byłam świadkiem jak jedna z mam w przedszkolu wypisywała dziecko
                              własnie ze względu na choroby.

                              Mi lekarz, nauczycielki, rodzina..(oprócz męża) tłumaczyli, że trzeba po prostu
                              przeczekac ten okres.
                              Że każde dziecko na początku choroje i łapie wirusy. Aż się na nie nie uodporni.

                              pozdrawiam ciepło
                              Aga mama Oli
                              1.11.2002
                              fotogalerie.pl/fotka/2533721116329105560
                              • oreiro.mama.martynki Re: babki ożywmy to forum 02.02.06, 09:29
                                Martynka też dopiero w przedszkolu zaczęła chorować sad
                                Też szczepiłam Vaxi Gripem
                                Brała pierwszy antybiotyk w życiu (na razie jedyny) na anginę ropnąsad
                                Ostatnio odkryłam bańki bezogniowe i jak cos zaczyna się dziać - stawiam bańki,
                                jeden dzień przytrzymuję w domu i dalej idzie do przedszkola - dzięki temu
                                odpukać styczeń cały przechodziła bez chorób, ale ze 3 razy stawiałam Jej
                                bańki...
                                • izoska Re: babki ożywmy to forum 05.02.06, 21:27
                                  oreiro te bańki można w aptece dostać?

                                  Ola zdrowa ale na przyszłość wato wiedzieć

                                  pozdr
                                  Aga
                                  • doris73 Re: babki ożywmy to forum 28.03.06, 19:19
                                    już chyba nie żyjesmile
    • oreiro.mama.martynki listapad 2002 14.11.06, 10:33
      hej hej!!!
      jest tu kto???
      • doris73 Re: listapad 2002 27.11.06, 14:50
        my czasem zaglądamysmile
        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 28.11.06, 17:22
          właśnie widzęwink
          jakie prezenty pod choinkę planujecie?
          • omn3 Re: listapad 2002 17.04.07, 17:55
            Ale mi sie zrobilo cieplo na sercu jak zaczelam wszytsko czytac od
            poczatku.Szkoda ze ten watek umarlsad((((((


            Co tam u was dzieczyny,jak tam wasze listopadowe maluchy??

            Pozdrawiamy
    • omn3 Re: listapad 2002 17.04.07, 17:56
      Ale mi sie zrobilo cieplo na sercu jak zaczelam wszytsko czytac od
      poczatku.Szkoda ze ten watek umarlsad((((((


      Co tam u was dzieczyny,jak tam wasze listopadowe maluchy??

      Pozdrawiamy
      • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 18.04.07, 10:09
        u nas fajniesmile
        Martynka już drugi rok chodzi do przedszkola
        Mam drugą córkę - w styczniu skończyła 2 lata - Maja

        oto fotki laseczek

        www.ufoto.pl/albumy/22373/44996/previews/2227047_hpim7468.jpg
        www.ufoto.pl/albumy/22373/44996/previews/2227045_hpim7479.jpg
        www.ufoto.pl/albumy/22373/34267/previews/2147724_hpim6873.jpg
        www.ufoto.pl/albumy/22373/34267/previews/2147728_hpim6848.jpg
        www.ufoto.pl/albumy/22373/34267/previews/2247730_hpim7659.jpg
        • omni4 Re: listapad 2002 19.04.07, 07:33
          my przeszlismy operje wyciecia migdalkow,Oliver przestal slyszec na jedno uchosad

          A tak dalej zywy,wszedzie go pelno.Jak mial 2 latka poszdl do zlobka pozniej do
          przedszkola.

          Ostatnio go mierzylam i wazylam i ma 118 cm i 23,5 kg.Nawija ostro,chociaz
          przed zabiegiem mowil fatalnie.Teraz jest ok.Bardzo kocha siostre,siostra
          jego.smile))))))))Ostatnio nauczyl sie jezdzic bez bocznych kolek na 20 i jestem
          bardzo dumna.a i ma laske Agate,zakochanysmile))))))

          Caluski wielkie (omn3)
          • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 19.04.07, 17:52
            jak to przestał słyszeć?
            na zawsze???
            • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 14.05.07, 22:46
              Witam witam serdecznie!!!!!
              Wzielo mnie na wspominki i zaczelam szukac naszych listopadowych dzieciaczkow 2002 smilei znalazlam smile hehh kupe lat smile
              Moje dzieci nie chodza do przedszkola bo za drogo nam wyszlo 1000 zl. wiec jak niegdys pracuje sobie na pol etatu i wychowuje dzieci.
              Chodze z dziemi do MDK na zajecia (2 razy w tyg. po 3h za 120zl od osoby) na: ceramike, malarstwo na sztalugach, szachy, angielski, rytmike, teatr.
              Tak sie balam jak to ja wychowam moja trojaczke, a teraz poprostu mam luz sa ulozonmi grzecznymi dziecmi smileTak moge to dzis powiedziec jestem dumna z siebie dalam rade smileDzis moge ze swoimi dziemi pojsc wszedzie gdzie tylko zapragne bo nie sa meczace ani dla mnie ani dla otoczenia.
              Bycie trojaczkowa mama to prawdziwa przyjemnosc i zaszczyt.
              W sumie mi latwiej niz mame z dizemi urodzonymi z odstepem smile chociazby ze uczeszczam z dziemi na jedne zajecia i nie musze latac tu jedno odbierac a tam drugie odprowadzac smile hehh jaka sprytn abylam rodzac trojaczki wink same zobaczcie tera zto same zalety widze smile
              Organizujemy spotkanie rodzin trojaczkowych z calej Polski we Wroclawiu 30 czerwca. Serdecznie pozdrawiam szczegolnie mame Olivera i Martynki smile
              • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 15.05.07, 06:43
                Kamila no miło to wszystko czytaćsmile
                z posta wynika, że jesteś szczęśliwa i spełniona - bardzo mnie to cieszysmile
                napisałabym więcej ale mykam do pracy
                • doris73 Re: listapad 2002 19.05.07, 11:07
                  a można gdzieś zobaczyć zdjęcia Twoich trojaczków?

              • omni4 Kamila 23.05.07, 12:52
                no prosze nasza mamusia z trojaczkami.Ale fajnie ze u was ok.Kochana na
                pocztaku kazdy mowi ze z blizniakami albo trojaczkami jest meksyk a potem to
                luzik.Bawia sie razem itd.U nas gorzej bo Oliver to juz facet a Iga maluch i
                czasami Oliver ma jej dosycsmile)))

                Dzieki za zaproszenie.Calusy wielkie dla was
            • omni4 oreiro 23.05.07, 12:49
              kochana przez inekcje tzn przez ten upierdliwy katar.Ale teraz jest oksmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka