Dodaj do ulubionych

listapad 2002

    • kreania Re: listapad 2002 24.09.03, 13:12
      Witam wszystkie mamy.
      Moja Karolina juz chodzi i o zgrozo wszedzie wchodzi, wszystko co wystaje
      chociaż o milimetr nie ujdzie jej uwadze.
      Nie chce jeść mleka sad
      Dużo mówi : mama, tata, baba, kuki-kuli ( piłka), am am,no i jakies tam po
      swojemu.
      Szkoda tylko, że spędzam pół dnia w pracy i mam wrażenie że coś mnie omija, a
      te chwile tak bezpowrotnie mijaja.
      Ania i Karolinka ( 16.11.2002 )
      • ximim Re: listapad 2002 25.09.03, 07:44
        Ja też bardzo żałuję, że tyle czasu poświecam pracy i nie mogę go spędzać z
        Mateuszkiem. Ale staram się mu to rekompensować po powrocie. Bawię sie z nim
        do upadłego, obcałowuje, przytulam, gadam i staram się mu okazac miłość na
        każdym kroku. Mały ostatnio zrobił się bardzo tuliński i bardzo często
        przychodzi i z całych sił wiesza się mi na szyi. Ostatnio ulubioną zabawą jest
        gonienie mamy albo uciekanie przed nią w objęcia taty. A ile przy tym pisku i
        chichotu. Pocieszam się cały czas, że liczy się jakość spędzonego z dzieckiem
        czasu a nie ilość i na razie mamy to szczęście że wszystkie "ważne " momenty
        przeżyliśmy z dzieckiem my a nie niania. To my zauważyliśmy pierwszy ząbek,
        przy nas mały zaczął raczkować i stawiać pierwsze kroczki. Szkoda, ale takie
        jest życie niektórych z nas - bez drugiej pensji nie ujedziemy.

        Pozdrawiam serdecznie jesienne mamy
        ximim mama Mateuszka (01.11.2002)
        A dziewczyny ponawiam pytanie - jak tam plany na roczek - jakieś przepisy na
        tort ? Piszcie szybko bo Mateusz jako pierwszy będzie roczkował.

        Pozdrawiam
        • omn3 Re: listapad 2002 25.09.03, 10:00
          Czesc.
          Ja spędzam z synem 24 h.Jestem na dziekance do marca.i nie wyobrazam sobie ze
          wroce na uczelnie(a jest oddalona o 600 km)i nie bede z nim co 2 weekend,do
          tego praca do napisania.Bardzo sie boje tego okresu,bo sie przyzwyczailam,ze
          Oliver jest zawsze ze mna.
          Musze sie przyznac,ze ja jeszcze nie myslalam o urodzinkach.Moj ma 3/11 wiec
          tez na poczatku.Musze cos wymyslec,zeby bylo to niezapomniane przezycie (a Oli
          ogladnie sobie na kamerze jak podrosnie)smile.

          Moje dziecko to taki zywiol,ze czasami juz nie daje rady,kolezanki coreczka(6
          dni starsza)to aniolek,ona moze wszystko zrobic,a moj chce sie
          gonic,chowac,mam caly czas z nim robic a kuku.To jest zabawne,ale do czasu
          kiedy maz nie wroci z pracy ja czasami padamsmile
          Moje dziecko musi razem ze mna siediec przy kompie,i wtedy jest
          super,zadowolony.Karmienie tez musi sie odbywac przy komputerze,wlaczam mu
          jego ulubione teledyski i je(wszystko co mu dam).
          Moje szczescie uwielbia muzyke,im glosniej tym lepiej.Jak w samochodzie
          zaczyna marudzic(do nie chce siedziec w foteliku i chce zmieniac biegi jak
          tata)to wlaczymy muzyke i juz spi.Moze zostanie muzykiem?
          Calujemy was
          Madzia&Oliver
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=10885&grupa=0&kat=15&a=omn3
          • miszelina Re: listapad 2002 25.09.03, 21:40
            dłłluuuuugo nie pisałam
            aż mi wstyd, juz się tłumaczę...
            mieliśmy bardzo rwane wakacje. Kilka dni w Karpaczu, kilka dni u moich
            rodziców, kilka dni zakopane... po drodze cylkinowanie u sąsiadów, znowu kilka
            dni u mioch rodziców, katar beniamina i jescze jakieś popmniejsze wydarzenia.
            czy jestem usprawiedliwiona?
            Przeczytałam wszystkie Wasze posty napisane podczas mojej nieobecności na
            forum. Właściwie to doszłam do wniosku, że osiągniecia naszych dzieci zaczynają
            się pokrywać. To znaczy większości raczkuje, mówi mama, tata i takie tam.

            Z roczkiem to jeszcze nie wiemy jak będzie. Nie mam pomysłu na imprezę i na
            prezent dla synka. Dziadkom podpowiedziałam sorter kształtów i hustawkę. niby
            nie mam małego mieszkania bo 60m, ale zastanawiam się czy nie zaprosić gości do
            restauracji na obiad. Przyznam że nie bardzo chce mi się gotowac i dodatkowo
            nie ma tyle kszeseł i tak duzego stału by przyjąc całą 14, buuuuuuuuuu!!!

            Wózek - mamy inglesine. I myslę ze zmieści się w kombinezonku. Na wielką
            zimnicę mamy osłonkę na nóżki i śpiworek. Myślę że to aż nadto.

            Ja nie podaję jeszcze pieczywa i innych rzeczy z glutenem. Problemy brzuszkowe
            dalej są. Niestety!!!! Noce też kiepskie, ale trzymam się dzielnie. Beniamin
            nie jest w stanie usiedzieć minuty na miejscu. Raczkuje nieustanie gadając do
            siebie, zostawiając smug śliny na parkiecie, czasami uda mu się ją rozetrzeć
            rękoma lub nogami więc macie pojęcie jak wygląda podłoga!!!
            Też chwilę sam stoi i bije wtedy brawo, oczywiście sam sobie!!!

            dołącze kilka zdjęć to same sprawdzicie...

            pozdrawiam Was jesiennie

            pięknie jest w parkach

            micha
            • doska76 Re: listapad 2002 26.09.03, 21:25
              no dobra miszelina, ja cie usprawiedliwiam smile)
              ale caly czas czekam na te fotki z mamusia, pamietasz ???
              smile))
          • kasiulka1313 Re: listapad 2002 25.09.03, 21:41
            Witamy wszystkich!!!
            Strasznie mi się podoba imię Olivier - to był mój typ dla chłopca i do dzisiaj
            żałuję, że nie postawiłam na swoim i mam Filipa, których mnóstwo w okolicy, a
            Olivier synek omn3 to pierwszy chłopiec jakiego "znam" z tym oryginalnym
            imieniem. Chyba będzie moim ulubieńcem ;o)
            U nas nic nowego. Filip broi przeokropnie i wszędzie włazi. Ja jutro jadę na
            uczelnię pierwszy raz po roku przerwy - ciekawa jestem jak to będzie? Ale z
            drugiej strony ogromnie się cieszę, bo brakowało mi tego. Tylko ciekawa jestem
            grupy do jakiej trafię. Mam nadzieję, że będą w grupie dziewczyny jakieś;
            studiuję informatykę i czasami na roku jest tylko jedna dziewczyna. Ostatnio
            było nas kilka a ciekawe jak tu będzie? Odezwę się po weekendzie to napiszę co
            i jak.
            Aha! Pytanie jak u Was jest ze spaniem? Mój Dyziek czasami śpi tylko raz
            dziennie albo wcale, a na noc usypia różnie najpóźniej ok. 22 ale generalnie
            20-21 już śpi. A rano wstaje ok. 7,30 - 8,30. Oczywiście w nocy budzi się ze
            dwa trzy razy. Na szczęście ostatnio pomaga herbatka i zasypia dalej.
            Pozdrawiamy wszystkich!!!
            Kasia&Filip (15.11)
            • omn3 Re: listapad 2002 26.09.03, 21:11
              Dziekujemy tobie kasiulka1313 za tak mile slowa,bardzo sie nam usmiechnela
              buzia.Tylko(musze cie zmartwic)ze moj Oli ma na imie Oliver a nie jak tobie
              sie podoba Olivier(przez i).Mamy nadzieje ze OLIVER sie tez ptrzypadnie tobie
              do gustusmile.Jakos chcielismy jeszcze bardziej orginalniej i dalismy Oliver bez
              (i).Co do spania to moj maly dalej wstaje 2/3 razy.Ja juz mam powoli dosyc,to
              niewyspanie daje mi juz po plecach.A teraz musze zaczac pisac prace i potem
              obrona(oj nie chce mi sie).Oliver chodzi teraz jak nakrecony,nawet nie chce
              raczkowac.Kochany jest.
              Pozdrawiamy wszystkie maluszki z mamusiami
              Madzia&Oliver
              foto.onet.pl/albumy/album.html?id=10885&grupa=0&kat=15&a=omn3
    • jaagoda Re: listapad 2002 25.09.03, 23:58
      Cześć!
      B.dawno mnie nie było ale w miarę możliwości śledziłam poczynania Waszych
      maluszków i podziwiałam. Agatka (3.11.02) dopiero od 2 tygodni zaczela
      raczkować a 3 tyg. temu wyszły jej pierwsze 2 ząbki - u góry. Nie miałam sie
      czym chwalic i chyba to byl tez powód, ze nic nie pisalam. No przesadzam -
      potrafi od 3 mies. papapa, mamamam, tata, dada, teraz nienie, taktak iitd. Dużo
      rozumie musze przyznać. 2 miesiace byłysmy na wakacjach u rodzinki i nad
      moorzem i to byl powod ( mam wykupiony pakiet 15 godz. co odranicza jak narazie
      mój dostęp swobodny), ze sie nie odzywałam.
      Agata wazy 8700, 74 cm. i uwielbia dzieci i plac zabaw
      Nadal karmie ja piersia - jestem ciekawa ile nas jeszcze jest.
      Siedze 24godz. z Agatka i nie wyobrazam sobie inaczej. Szukam cos popoludniami
      ale ciezko. Rodzinki daleko.
      Aha! Co kupujecie na 1 urodziny maleństwom?
      Pozdrawiam,
      Jagoda i Agatka
    • kreania Re: listapad 2002 26.09.03, 10:13
      Ja tez jeszcze karmie piersia i choć już miałam odstawiac małą to chyba muszę z
      tym poczekać, ponieważ od miesiąca nie chce jesc nic mlecznego, nawet jogurty
      poszły w odstawke sad.
      Jakie rozmiary ubranek noszą wasze dzieci?
      Bo czytam ,że wasze dzieci maja po 74 cm.
      Karolina waży 12.200 i juz mi powoli wyrasta z 86.
      Czy to duzo. Dodam ze jej wójek ma 2.04 wzrostu a tatus 1.98. Mam nadzieję, że
      nie odziedziczy po nich wzrostu?
      Pozdrawiam Ania z Karolinka (16.11.02)
    • stenia72 Re: listapad 2002 26.09.03, 21:22
      Witam serdecznie nowe mamusie i ich pociechy.Fajnie że nasze grono się
      powiększa.
      Przemcio jak narazie to robi postępy w chodzeniu tzn. nie chce już chodzić
      trzymany za obie rączki tylko woli za jedną, czasami udaje mu się przejść 2-3
      kroczki bez asekuracji, ale widzę że jeszcze się boi.
      W domu tak samo mam niezły bałaganik (gazety, zabawki, itp.), dopiero na
      wieczór robi się w miarę czysto. Przemek uwielbia otwierać szafki i szuflady
      szczególnie w kuchni i oczywiście robi przy tym niezły "bajzel."

      Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 26.09.03, 21:49
        Dawno nie pisałam, ale zaglądałam i czytałam o Waszych dzieciaczkach.
        Przede wszystkim witam nowe listopadziątka i ich rodzinki.
        Ja też nadal karmię piersią – Matka Polka Wiecznie Karmiąca. Cycuś jest koło
        8:30, potem po 15 i do spania koło 20. Niestety w nocy nadal pobudki – dość
        częste, choć od 2 dni budziła się tylko raz. Mamy karmiące spytajcie Waszych
        dzieci gdzie jest cycu – Martynka pokazuje i mówi cycy szeptem. Wasze na pewno
        też pokażą.
        Martynka nosi ubranka od 74 do 86, z przewagą 80, wszystko zależy od firmy,
        kroju itp.
        My Martynki w ogóle nie prowadzamy za rączki, ani nikomu nie pozwalamy
        prowadzać. Ona nie wie, że tak można i się nie domaga. Gdzie chce tam sobie
        poraczkuje, czy podejdzie bokiem przy meblach. Kiedyś poprowadzałam za rączki
        synka koleżanki przez kilka minut i nie mogłam się wyprostować, więc
        postanowiłam, że Małej nie będę prowadzać.
        Martynka uwielbia książeczki. W dodatku sama sobie wybiera i trzeba czytać na
        okrągło, bo jak się skończy podaje i chce jeszcze. Jednego dnia czytamy o zoo,
        drugiego o miesiącach. U nas w księgarni są takie super 5 kartkowe tekturowe
        książeczki po 2,50, więc kupuję od czasu do czasu. Są na tyle mocne, że nie
        porwie, a i na zęby są w miarę odporne – na razie wszystkie bajki całe.
        • doska76 Re: listapad 2002 26.09.03, 22:05
          Ech Oreiro, zaniedbujesz nas wink)

          Taszka tez pokazuje "cycycycy" smile))
          A na tate mowi baba, hi, hi smile

          Ksiazeczki lubi zjadac smile woli sluchac np. piosenek (nie w moim wykonaniu).

          Sciagnelam sobie ostatnio z netu troche piosenek typu : Fantazja, Puszek
          Okruszek, 4 zielone slonie itp. barrrrrdzo jej sie podobaja, a ja przy okazji
          wspominam smile Polecam!
        • doris73 Re: listapad 2002 26.09.03, 22:10
          My mamy juz 10 zebow, jemy coraz wiecej normalnych rzeczy, no i mloda domaga
          sie coraz wiekszych ilosci. Spi w nocy 12 bite godzin i czasem musze nawet ja
          budzic rano, w dzien spi raz lub dwa. Nie raczkuje, ale domaga sie prowadzenia
          za raczki, OD wczoraj mamy pozyczony chodzik, ale nie za bardzo jej sie chyab
          podoba. Ostatnio pomaga mi sie ubierac, sama wklada raczki w body czy bluzki.
          Kupilam juz zimowe okrycie, teraz czas na buty i przeraza mnie to zimowe
          codzienne ubieranie mlodej w te wszystkie ciuchysad Od 1.10 mamy nowa
          opiekunke, bede rano mala zawozic wozkiem, bo to po drodze do pracy i szczerze
          mowiac mam juz dosc codziennej pracy do 17.30, caly tydzien wyjety z
          zyciorysu, no ale moj wybor. Co do wymiarow to ciuchy mamy na 86, 92, zebow
          mamy 10, wazymy 11.800, mierzymy okolo 80cm i to chyba wszystko smile
    • omn3 Re: listapad 2002-Mamo zimno! 27.09.03, 09:50
      Witam.
      Mamy problem.Oliver śpi w łóżeczku,ale w nocy jak do niego wstaje ma
      potwornie zimne rączki,jest odkryty.Ja próbuje go przykrywac,ale za sekunde
      robi to samo.Olis jest ubrany w pizamke,nie chce spac w spiworku,a jak ubieram
      go cieplej jest caly mokry.Co robic.Pewnie jest mu zimno.Dzieki za
      odpowiedzi,troche sie martwie.Dziekujemy
      Madzia&Oliver
      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=10885&grupa=0&kat=15&a=omn3
      • doska76 Re: listapad 2002-Mamo zimno! 27.09.03, 11:58
        hej Madziu,
        u nas jest dokladnie tak samo, tylko ze ja malej wogole nie przykrywam, bo mija
        sie to z celem. Nawet gdy juz mocno spi i ja przykrywam lekkim kocykiem to
        odrazu go skopuje. Skarpetki zdejmuje, rajstopki ja denerwuja i je ciaaaaagnie.
        Taszka spi w grubszym pajacyku ze stopami. Takim z weluru czy jakos tak smile
        Zauwazylam, ze jak ma czasami zimne raczki to sie kladzie na brzuszku, lapki
        chowa pod siebie i spi. Chyba jej tak dobrze smile)
    • dorotadu Re: listapad 2002-chrzciny 27.09.03, 11:00
      dziś mamy chrzciny Majusi !!!
    • dorotadu Re: listapad 2002 27.09.03, 11:05
      Maja waży 8800 (a taki był z niej wcześniej grubasek smile) i mierzy ok. 17 cm
      nadal karmie piersią: rano , wieczorem i w nocy 2-3 razy
      • dorotadu Re: listapad 2002 27.09.03, 11:06


        mierzy oczywiście 77 cm smile)
        • doris73 Re: listapad 2002 27.09.03, 19:37
          I kolejny chrzest na namismile A Natala umie pic soczek w kartoniku ze
          slomki !! smile) ale widok, oczywiscie nie bylam ja odkrywca tylko moja kuzynka
          ktora czesto z mala przebywa pokazala mi sposob na mala jak marudzi w sklepie.
          • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 27.09.03, 20:54
            Martynka też się często rozkopuje. Wiosną spała w śpiworku i zastanawiam się,
            czy Jej znów nie zapakować w śpiworek bo mamy taki w miarę cienki, z tym, że
            nie wiem czy Jej będzie wygodnie, bo często śpi w poprzek łóżeczka, albo obraca
            się o 180 stopni.
            Dorotadu napisz jak po chrzcinach – wszystkiego naj dla Majeczki z tej okazji.
            Doris niezła ta Twoja Natala!
            • dorotadu Re: listapad 2002 27.09.03, 22:13
              I po chrzcinach smile
              Czekaliśmy tak długo bo siostra męża przyjechała z Niemiec i została chrzestną.
              Generalnie było super, mała bardzo grzeczna, imprezka rodzinna w domu i o 20
              po wszystkim.

              ::sad(( i co z fotelikami dalej nie wiem jaki wybrać ::sad((
              • doris73 Re: listapad 2002 27.09.03, 22:31
                dorotadu, zajrzyj na forum o zakupach tak wielokrotnei przewijal sie ten
                watek, ja radze pojsc do sklepu i tak poogladac i poprzebierac, mysle, ze
                napewno jakis wybierzesz, wydaje mi sie, ze az tak bardzo sie nie roznia te
                foteliki, jedyne co mi utkwilo w pamieci to zeby nie byl ze styropianu i patrz
                na ile sie rozklada jak maluch zasnie.
                • kasiulka1313 Re: listapad 2002 29.09.03, 00:47
                  Filip ma nowego ząbka - piątego! W nocy śpi przykryty po same uszy, jeszcze
                  się nigdy nie rozkopał - taki zmarzluszek wink Ja ledwo żyję. Trzy dni na
                  uczelni - wyszłam z wprawy!!! Jeszcze mały jak na złość jedną nockę wariował i
                  spałam tylko 3 godziny a rano na osiem godzin na zajęcia - horror. W dodatku
                  coś mnie jakieś choróbsko zaczyna rozkładać, gardło mnie piecze, kicham,
                  prycham sad Mam nadzieje, że małego to jakoś ominie! A tak swoją drogą to
                  brakowało mi szkoły, to fajnie tak sie oderwać i poprzebywać ze znajomymi...
                  Kasia
                  • omn3 Re: listapad 2002 29.09.03, 10:07
                    czesc.
                    Ja juz tez bym wrocila do szkoly,ale dziekanke mam do lutego.Z drugiej strony
                    bede bardzo tesknic za Oliverem,bo studiuje 600 km od domu.Mam juz ostatnie
                    pol roku wiec naszczescie dlugo sie nie bede meczyc tymi pociagami(12
                    godzin).No ale teraz strsznie chce miec dziecko,strasznie.Znowu mi sie
                    cos "wlaczylo",moglabym juz zajsc.Mysle ze jak skoncze szkole(w czerwcu 2004)
                    to postaramy sie o kolejne (moze dziewczynke).Oj marzy mi sie 3-ka.Jestem
                    jedynaczka i maz tez wiec chcemy duuuuuuuuuzzzzzzzzzaaaaaa rodzinke.Calujemy
                    Madzia&Oliver
                    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=10885&grupa=0&kat=15&a=omn3
                    • kasiulka1313 Re: listapad 2002 01.10.03, 00:49
                      U nas tragedia Filip rozbił głowę!!! :o( Obyło sie na szczęście bez szycia, bo
                      zaklejono mu to plastrami i ma się samo zrosnąć. Najgorsze jest to, że moja
                      mama mnie za to obwinia i w ogóle mam straszny dół. Jestem cały czas z małym
                      sama (tatuś w morzu) i oczywiście jak nie jestem w pracy to sama się nim
                      zajmuje. Teraz jak jego wszędzie jest pełno to mi jest naprawdę ciężko :o( Ale
                      mam chandrę!!! Idę spać, bo zaraz tu zacznę wyć przy tej klawiaturze...
                      • ximim Re: listapad 2002 01.10.03, 08:23
                        kasiulka

                        Współczuję Ci serdecznie tym bardziej, ze przechodziłam to samo 2 tyg. temu.
                        Mateusz rozciął sobie głowe w pokoju w którym było 10 osób - sama najbliższa
                        rodzina i nikt go nie dopilnował ( w tym własny jego tata). Ja byłam akurat w
                        kuchni i do dziś nie moge sobie darować, że nie obciązyłam opiekę jednej osoby.
                        Na szczęscie mały ma już tylko małą bliznę.
                        Ja jeszcze raz przejrzałam dom pod kątem bezpieczeństwa, ale i tak wiem, że
                        tego typu katastrof nie da się uniknąć nawet najbardziej troskliwym rodzicom.
                        Mam nadzieję, że obudziłaś ię w lepszym nastroju a Filipek czuję się dobrze.
                        Pozdrawiamy cieplutko i zyczymy szybkiego zrastania się rany
                        ximim mama smarkato-kaszlatego Mateuszka (01.11.2002)
                        PS; A my za miesiąc i 20 min będziemy świętować roczek
                        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 01.10.03, 08:43
                          Kasiulka to nie jest absolutnie Twoja wina, że mały rozciął sobie głowę.
                          Małym dzieciom zdarzają się ciągle drobne wypadki, na szczęście nic się nie
                          stało.
                          Trzymaj się i zerówka życzę, żeby się szybko zagoiło.
                      • mader1 Re: listapad 2002 01.10.03, 08:51
                        to sie niestety zdaza w najlepszych rodzinach. Uszy do gory !!! Czasem takiego
                        malucha nie sposob upilnowac, trzeba sie bardzo starac, ale tak bywa.
    • mamasita Re: listapad 2002 01.10.03, 14:04
      moj jest z grudnia i raczkuje, sida, stoi, schodzi z łożka i wchodzi na
      parapet i pufy, wchodzi pod kanape i wchodzi i schodzi ze schodow na pierwsze
      pietro raczkujac. Na nogach chodzi za reke.
      • doris73 Re: listapad 2002 01.10.03, 21:15
        kasiulka, spytaj sie mamy czy Ty ani razu nie upadlas, czy sobie czegos nie
        rozwalilassmile My juz mieszkanie tez czesciowo zabezpieczylismy,bo mala zaczela
        raczkowac, ciezko jej to idzie na panelach bo jest slisko, ale na dywanie
        calkiem, calkiem. Za chodzikiem nie przepada, wiec dobrze, ze pozyczony.
        Zakupilismy wreszcie powazne buty na jesien i mala tupta juz rewelacyjnie,
        ciagle sie domaga wystawiajac rece do gory zeby ja zabierac z wozka i
        prowadzac. Dzis pierszy dzien u nowej opiekunki, babka naprawde przypadla mi i
        Natce do gustu i oby nie zapeszyc. Nie wiem czy pisalam, ale bylismy we
        wroclawkim ZOO, rewelka, mala az piszczala z zaczywytu jak z bliska mogla
        poglaskac kozy, czy popatrzec w 4 oczy z konikiem, polecam i uciekam zobaczyc
        czy juz grzeja w kaloryferachsmile
      • mamaizyimoniki Re: listapad 2002 03.10.03, 10:04
        Mamasita, możesz mi łopatologicznie wytłumaczyć, jak on wchodzi na parapet???
        Bo moja młodsza córcia (10. 2002) wszędzie wlezie, ale na parapet to jeszcze
        nie umie... Zresztą to chyba niebezpieczne, nie?...
    • omn3 Listopad 02.10.03, 10:19
      Witam.
      Pamietam jak rok temu chcialam juz urodzic,bylo mi ciezko,nie moglam spac w
      nocy i ledwo chodzilam.smileTakie wspomnienia.
      Terazniejszosc jest 100000000000 razy lepsza.Moje dziecko,chodzi juz
      pewnie.Wczoraj bylam w Niemczech na zakupach i kupilam mu super kurteczne
      (chociaz jestem zla,bo w tym sklepie co kupuje rozmiary koncza sie na 80,a moj
      Oliver nosi 86,92).No ale kupilam mu kurtke 80,nawet pasuje.Czapke na
      zime,rekawiczki i szalik.Czapka jest najlepsza ma uszy i Oliver wyglada jak
      owieczka + pieseksmile.Kupilismy jeszcze kapcie,zeby po domu sobie chodzil.W
      koncu to juz gość,chodzi i kapcie musi miecsmile.Oliver nawet juz nie
      raczkuje,jak pada to zaraz wstaje.Ostatnio wszystko
      gryzie,wszystko.Mnie,męza,kanapę,krzesla.Maly korniksmile....
      Pododa u nas brzydka(Bolesławiec),pada i az sie wyc chce.Minely sloneczne
      dni,chociaz wszystko jest mozliwe moze byc jeszcze 30 stopni.
      Dziewczyny wazne.Co kupujecie swoim maluszka na roczek.Ja nie mam pomyslu.
      Pozdrawiamy mamusie i listopadowe zajaczki
      Madzia&Olivre
      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=10885&grupa=0&kat=15&a=omn3
      • doska76 Re: Listopad 02.10.03, 15:03
        my w sierpniu bylismy z mala w zoo i tez byla zachwycona, najbardziej podobaly
        jej sie strusie smile))

        a propos roczku to my go najpozniej obchodzimy smile))) wiec mam nadzieje na
        relacje z Waszych imprez i inspiracje smile)
        ale chcielismy kupic jezdzidelko (chyba tak to sie nazywa), ale gdy poszlismy do
        sklepu obejrzec to tata stwierdzil, ze nie bedziemy czekac 2 m-ce i kupil smile)
        no i mamy smile))
        • doris73 Re: Listopad 02.10.03, 21:37
          omn3 widze, ze mieszkamy blisko siebie, ja jestem z Legnicy a czesto bywam w
          NOwogrodzcu u chrzesniaczka. My juz mamy upatrzona duza lalke i kuchnie, albo
          jakis wiekszy pojazd zeby mala sobie jezdzila za jakis czas.
    • malgos1975 Re: listapad 2002 03.10.03, 08:07
      witam Was drogie mamy, ja również dołaczam się do listopada. Czytałam wasze
      posty , ale piszępierwszy raz. Moja Julka urodziła się 30.11.2002r.w Olsztynie.
      Jest pogodnym dzieckiem i bardzo otwatym - nie boi się obcych ludzi może to i
      źle, ale na razie cieszę się z tego. Lulka zostaje z babciami bez problemu, a i
      z opiekunką też było ok. Moja mała ma 6 ząbków , a tego 5 wyszło w ciągu 2
      tygodni - to był koszmar. Nie mam problemów z karmieniem małej , je wszystko co
      jej dam i oczywiście cyca - to jej przysmak. Zaczyna powoli chodzić sama, już
      trzeci raz zrobiła parę kroków sama. Jest świetnym dzieckiem, tochę chumorzastym
      ale kochanym. Nie wiem czy wy też macie ten problem, moja mała jest bardzo
      niecierpliwa i jak coś chce to już nie ma czekania jak nie to odchyla się do
      tyłu i krzyczy. Czasem się bojęże jej nie złapię i spadnie na podłogę. Nie wiem
      co robić w takiej chwili. Do tej pory kładłam ją na podłodze i zostawiałam ją ,
      ale obserwowałam ją - przestaje płakać. A i jeszcze jedno, strasznie się zanosi
      jak płacze - nie zawsz - zależy od płaczu. Niania nasza bardzo się tego boi, bo
      jej córka też tak się zanosiła i traciła przytomność, więc nie dopuszcza do
      takich sytuacji, ja nie zawsze mogę sobie pozwolić na to, bo trzeba obiad zrobić
      i coś tam jeszcze - czasem jej nie dopilnuję i się przewróci albo stuknie
      gdzieś. Ja jej dmucham w twarz, ale może macie jakieś inne sposoby na to.
      Zdjęcia możecie zobaczyć na Zobaczcie !
      julka ur.30.11.2002r.
      są tylko dwa, ponieważ piszę z pracy i nie mam programu do zmniejszania zdjęć .
      Ale za to w domu w kompie mam ich chyba koło 700 szt. postaram się coś w domu
      zrobić i zamieścić więcej.
      Pozdrawiam mama Lulki
      • omn3 Re: listapad 2002 03.10.03, 09:29
        Magda i Oliver wita Ciebie malgos1975.Na twoje pytanie"Nie wiem czy wy też
        macie ten problem, moja mała jest bardzo
        > niecierpliwa i jak coś chce to już nie ma czekania jak nie to odchyla się do
        > tyłu i krzyczy. Czasem się bojęże jej nie złapię i spadnie na podłogę. Nie
        wiem
        > co robić w takiej chwili"Mój Oliver dokladnie to samo robi.Zaczelo sie to w
        Turcji jak nie pozwalalismy mu wchodzic do wody,albo wafelka dac.To jest
        straszne bo raz nie złapałam go i polecial do tylu na glowke.Teraz jakos sie
        uspokoil,sporadycznie to robi.
        Moje dziecko dokladnie za miesiac bedzie mialo roczek.U nas jest tak(u mojego
        męza) ze cala rodzina swietuje czyli 35 osob,zgroza.Na samych chrzcinach bylo
        ok 40 wygladalo to na mini slub w knajpie oczywiscie bo mieszkanie mamy tycismile
        Co do zdjec,to ja malgos1975 mam juz ponad 3000smileMąż krzyczy, ze nic na kompa
        nie zmiesci,a ja codziennie trzastam mu pare foteksmile
        CALUJEMY
        Madzia&Oliver
      • malgos1975 Re: listapad 2002 03.10.03, 12:05
        witaj, omn3 muszę Ci powiedzieć że u nas z chrzcinami było odwrotnie ja chciałam
        zaprosić chociaż najbliższą rodzinę, a teście wraz z mężem gderali " po co " ,
        ale postawiłam na swoim. Było ze 20 osób, było miło i sympatycznie. Robiliśmy
        imprezę na domku letniskowym (10 maj ), mieszkanko też mamy małe. Moja mała
        jeszcze nie udeżyła się zawsze ją łapię, ale ... zawsze może się zdażyć że nie
        będzie mnie w pobliżu. Czy to że maluchy tak robią to nasza wina ?? może są
        rozpieszczone. Nie wiem, moze charakterek po tatusiach dziedziczą, bo na pewno
        nie po nas dobrych mamach. Pozdrawiam mama i Lulka
        • omn3 Re: listapad 2002 03.10.03, 12:15
          witam ponownie.Jak bylam u lekarza to sie spytalam o te jego wychylania i
          podobno to normalna rzecz.Nasze dzieci akurat tak zachowuja sie.Wyrosnie.Ale
          fakt jest ze moj rozpieszczony jest piekielnie,moj maz krzyczy na mnie ale mi
          tak go zal ze zawsze wymiekam.Nie lubie jak Oliver jest smutny.Ale musimy byc
          stanowcze,bo potem to na glowe nam wejda i bedzie d.... zimna.Calujemy
          Oliver & zakochana mamusia w synku
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=10885&grupa=0&kat=15&a=omn3
          • malgos1975 Re: listapad 2002 03.10.03, 12:28
            HEJ, śliczności ten Twój mały łobuziak. Ja muszę w domu pozmniejszać zdjęcia bo
            zamieściłam tylko 2 i to jak Lulka miała 5,5 miesiąca. Teraz to juz jest dorosła
            zaczęła 11 miesiąc. Czas szybko leci, mała rośnie ja w pracy - szkoda mi tych
            chwil. Lulka to moje największe szczęście jakie spotkało mnie w życiu.

            pozdrawiam, jeszcze 1,5 godzinki i lecę do domku rozpieszczać moją niunię
            • miszelina Re: listapad 2002 03.10.03, 14:25
              A propos upadków to beniamin stale chodzi z jakimś guzem. Na szczęście są to
              tylko drobiazgi, narazie i mam nadzieję, że nic poważnego mu się nie przytrafi.
              Beniamin sam nie potrafi chodzić, ale sam stoi. Puszcze się i bije sobie brawo.
              Wsadzanie go do wózka jest prawdziwą katorgą, mały, a raczej "duzy", jak sam o
              sobie mówi, usztywnia nogi i jak takiego drąga mam posadzić??? Wiecie trochę mi
              smutno, że Beniamin nie potrafi pokazywać tylu rzeczy jak inne dzieci i nie
              mowi też wiele słów. Próbuję go nauczyć czegoś a on chwilę słucha i już go nie
              ma i dzę pobawić się czymś innym. Mówi baaaaaaaaardzo dużo - tylko w swoim
              jęzku, patrzy mi wtedy prosto w oczy i opowiada długie histarie, z których ja
              niestety nie wiele rozumiem.
              Kochane są ta nasze dzieci, wiecie...Kiedy się do mnie przytula swoim ięciutkim
              i pachnącym tak słodko policzkiem to marzę by nie skończyło się to nigdy. Ja w
              żartach mówię, że będę go karmiła do 50tki, no i bez dziewczyn!, a ożeni się z
              mamą, czyli ze mną!
              no a dzisiaj dostałam pierwszą miesiączkę. Tak mi się w każdym razie wydaje...
              pozdrawiam

              micha

              • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 03.10.03, 18:57
                Micha gratulujęsmile)))))
                Ja jeszcze nie mam.
              • dorotadu Re: listapad 2002 03.10.03, 20:52
                no chyba nie ma czego gratulować ja dostałam miesiączkę kiedy mała skończyła 5
                miesięcy sad a szkoda sad
                ale jeśli ktoś lubi to co innego smile
                • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 03.10.03, 21:25
                  No pewnie że nie ma się co cieszyć
              • malgos1975 Re: listapad 2002 06.10.03, 11:54
                hej mamuśki. Mam problem i może mi pomożecie. Trochę mi głupio o tym pisać , ale
                może mi podpowiecie co robić. Moja mała nie ma warg sromowych tzn. są
                przylepione lub przyrośnięte. Napiszcie mi proszę może miałyście taki problem.
                Wiem że powinnam pójść do ginekologa dziecięcego, ale może mi powiecie coś na
                ten temat.
                Pozdrawiam, mała ma 11 miesięcy.
                • dorotadu Re: listapad 2002 06.10.03, 12:53
                  Oj chyba tu nikt Ci nie pomoże radzę jak najszybciej iść do lekarza
                  (ginekologa). A co na to pediatra?
    • mader1 Re: listapad 2002 04.10.03, 09:48
      Juz wiem ! Naa urodziny kupie mojemu synkowi - szczotke do myciaa ubikacji,
      dwie rolki paapieru toaletowego i buty do gryzienia ( zawine to wszystko w
      gazete)smile)))
    • mader1 Przyjecie imieninowe 04.10.03, 14:33
      No dobrze - napisze o imieninaach mojego Zygmusia , bo na urodziny czeka
      nas/was podobna impreza. Nie mozna ich bylo zrobic w dzien imienin - to
      zrozumiale. Przelozylismy na sobote.Postanowilismy nie zapraszac zbyt wielu
      osob - babcie i chrzestni. I tak dzieci wyszlo 7 (razem z naszymi) a doroslych -
      8. Nie chcielismy zbyt duzego tlumu, choc mieszkanie mamy duze - zeby Zygmus
      mogl sie w tym wszystkim odnalezc i cieszycsmile Siostry porobily dekoracje.
      Powycinaly serduszka, listeczki, kwiatuszki z kolorowego papieru i
      bibulki.Ubraly tym stol i poprzypinaly w roznych miejscach.Do tego kolorowe
      balony. Bylo bajecznie. Menu bylo takie troche dla doroslych i dzieci - pizza (
      kawalek upieczony z dodatkami dla malucha) upieczona przez nas w duzej ilosci,
      wedlinki, salatki, kolorowe koreczki (naa ozdobnych patyczkach),leczo,soczki i
      cola oraz mirinda. Babeczki upiekly siostrzyczki - mnostwo( tez zeby bylo dla
      braciszka) i do tego byly kupne ciasta i galaretki. Balony zrobily furore -
      byly pileczkami,zabawkami itd. Najwiecej problemu sprawialo posprzatanie
      naszego mieszkania - usuniecie hustawek, narozwalanych zabawek.Moj maz musial
      wyjsc z malym na dlugi spacer,co wprawilo go w zly nastroj. Dwa dni przed
      impreza zadzwonila tesciowa, ze jednak nie bedzie, bo musi w pilnej sprawie
      pojechac do siebie na dzialke - ale zebysmy kupili cos za 50 zl dla Malego sad
      Dzien przed impreza zadzwonila ciocia, ze dostala temp. 39 i nie bedzie z
      trzema pociechami. Powiedzialam, ze przykro mi, ale jezeli jest chora, moze
      lepiej zeby zostala w domu rzeczywiscie.Pierwsi goscie przyszli zgodnie z umowa
      o 16.oo. Bylo bardzo milo- wyrabialismy sie z mezem w podawaniu, Zygmus cieszyl
      sie , ze jest w centrum zainteresowania, dostal mnostwo prezencikow -
      najbardziej zachwycil go bak, cieszyl sie balonami i kawalkiem pizzy w lapie
      oraz babeczkamismile)) Trzymal fason do 19.30 i ci goscie wyniesli sie dyskretnie.
      Pietnascie minut pozniej do drzwi zadzwonila chora ciocia z mezem i dziatwa i
      stwierdzila, ze wyzdrowiala. Siedzieli u nas do 00.00. Maly poszedl spac o
      20.30 a reszta dzieci sie pokladala po kanapach !!! W rezultacie: rano
      kompletnie rozbebeszone mieszkanie, dzieciaki pozarazaly sie od cioci i kolejno
      chorowaly przez dwa tyg. jedno po drugim. Najstarsza rozchorowala sie na koncu
      i nie pojechala na wymarzona szkole zielona (wielki plaacz).FINAL - Moj maz
      powiedzial, ze chyba nie zrobimy pierwszych urodzin.
      • doris73 Re: po prostu życie 04.10.03, 15:52
        rewelacyjny felietonsmile
        • koruba Re: po prostu życie 04.10.03, 17:11
          Witamy wszystkie brzdące i mamy!!!
          Dawno się nie odzywałyśmy ale jakoś czasu nam brakło. Patrysia raczkuje już jak
          szalona, chodzi przy meblach i uwielbia pchać przed sobą chodzik. Ma już sześć
          ząbków i od piątku pierwszego guza. jak tylko usłyszy reklamy w telewizji to
          rzuca wszystko i nie ma naszego dziecka, wyłancza się całkowicie. Niestety ku
          mojej rozpaczy zrezygnowała z maminego mleczka i cycuś stał się miłym
          wspomnieniem. Teraz troszeczke dokucza nam biegunka którą leczymy już drugi
          tydzień i nic. Lekarka narazie kazała dawać lakcit i jagody ale nie bardzo nam
          się to sprawdza. Pozatym mała ma kaszelek i trochę marudzi, ale nie przeszkadza
          jej to w buszowaniu po mieszkaniu i włażeniu tam gdzie jej być nie powinno.
          Dalej śmieje się prawie cały czas i do wszystkiego. a od jakiś dwóch tygodni
          zabiera ze sobą na każdy spacer swoje ukochane maskotki osiołka który jest
          prawie tak duży jak ona i niewiele mniejszego łosia więc możecie sobie
          wyobrazić jak ten mały szkrab wygląda w wózku z tym całym majdanem (raczej jak
          nie wygląda). Każda moja próba odsłonięcia jej widoku kończy się awanturą,
          niedługo będe mieć wrażenie że wiozę w wózku maskotki a nie moje dziecko.
          Patrynia jest wielką fanką huśtawek i piaskownicy, więc jak idziemy na plac
          zabaw to z daleka oznajmia wszystkim jak się cieszy, oczywiście przy tej
          pogodzie piaskownica odpada ale trudno to wytłumaczyć takiemu brzdącowi.
          To chyba tyle co się u nas dzieje, jeżeli chodzi o prezent na roczek to chyba
          kupimy małej lalkę bobasa bo jak widzi maleńkie dziecko to z radością krzyczy
          dźidźi.
          Pozdrawiamy i buziaczki Pa Pa Monika i Patunia
          • lanna1 Co kupic maleństwu na roczek? 04.10.03, 20:10
            Czym z zainteresowaniem bawią się Wasze dzieciątka?
            • kasiulka1313 Re: Czym się bawią maluchy 04.10.03, 22:44
              Mój Dyziek z zamiłowaniem rozwija papier toaletowy i go je i (o zgrozo!!!)
              uwielbia pluskać łapkami w ... ubikacji! Poza tym lubi wszystko co ma kółka:
              wózki, samochody, rowery. Uwielbia też piłki (w domu mamy całą kolekcję).
              Zajmują go też butelki plastikowe i wszystko co znajduje się w kuchni: garnki,
              łyżki. Trafioną zabawką okazało się jeździdełko - duży samochód - mały go
              uwielbia! Chodzi za nim, trąbi i się cieszy. Ta zabawka najbardziej go
              pochłania.

              U nas ok. Głowa się goi. Ja jednak pracuję nadal, mały z babcią (zachwycona
              nie jestem) niańkę mam w pogotowiu i szukam jakiejś konkretnejszej pracy...
              Pozdrawiamy wszystkich!!!

              Kasia&Filip (15.11)

              Ps. Fotki waszych dzieciaczków są super :o) !!!!!!!!!
              • omn3 Re: Czym się bawią maluchy 05.10.03, 11:19
                Witam.kasiulka1313 u mnie jest to samo,łazienka to najbardziej ulubione
                miejsce zabawy,potem jest kuchnia.Wszystko co jest w szawkach jest
                wyciagane,naczynia walane po calym domu.Potem sa szafki,robi codziennie
                balagan,wyciaga i przenosi do innego pokoju.No i suszarka na rzeczy,ja targa
                wszedzie(moj syn wyjatkowo jest silny i podonosi wszystko).Zabawki sa na
                minute,nie chce sie nimi bawic.Pilot,video,komputer to tez zajecie naszego
                syna.Jak robie wielkie sprzatanie to i tak po paru godzinach jest jeszcze
                gorzej niz przed.Calujemy was i maluszki.Madzia&Oliver
                • oreiro.mama.martynki listopad 05.10.03, 16:53
                  Właśnie dostałam okres.
                  • dorotadu Re: listopad 05.10.03, 18:41
                    hi hi wykrakałaś!
                    no to gratuluję smile
                    • oreiro.mama.martynki Re: listopad 05.10.03, 21:56
                      Ano! Wykrakałamsmile))))))))))))))))))))

                      Wracając do roczku - mam pytanie:
                      Jest taki zwyczaj, że się dziecku układa na stoliku różne rzeczy i się patrzy,
                      co wybierze.
                      Ja nie bardzo mam chęć wykładać te wszytskie bzdury, ale babcie nalegają...
                      No więc co ma być wyłożone? Różaniec, kieliszek to wiem, a reszta???
                      Druga sprawa - co z tortem?
                      Będziecie zamaiwać normalny czy piec jakiś specjalny, żeby dziecko mogło zjeść?
                      Bo tak myślę, że taki z bitą śmietaną też można dać dziecku - chodzi mi o sam
                      biszkopt.
                      Kolejna rzecz już nie o roczku:
                      Chciałam kupić Martynce butki i co? Żadne nie pasują. Ma małą nóżkę, grubiutką
                      z wysokim podbiciem i nic nie pasowałosad((((( Jedynie jedna para była w miarę -
                      że mogłam wcisnąć - Mrugały, ale tak męskie, że odpuściłam.
                      zastanawiałam się nad kupnem guciów, bo po rozmowie z Doris i po porządnym
                      obejrzeniu stwierdziłam, że mogą być, ale boję się, że nie wcisnę. No i co
                      proponujecie???
                      Potrzebujemy butów, bo np. w sobotę jak byłyś,my na ślubie mojej kuzynki
                      Martynie stała w kościele w "ozdobnych" butach i na pewno nóżka Jej zmarzła, a
                      co będzie jak zacznie łazić? Przecież nie będzie w takich sytuacjach chodzić w
                      skarpetach, czy ozdobnych, nieusztywnionych butach po podwórku, czy zimnej
                      posadzce.
    • kreania Re: listapad 2002 05.10.03, 22:48
      Moja Karolina już od 2 dni nie zmoczyła pieluchy w dzień. Jak tak dalej pójdzie
      to zostanie nam tylko noc! smile
      Kupke już robi od 3 m-cy do nocnika no i nareszcie przestała też sikać do
      pieluchy.
      Pozdrawiam Ania
      • oreiro.mama.martynki Bez przesady! 06.10.03, 08:58
        No wszytsko wszystkim, ale kreaniu wybacz, żeby dziecko 11 miesięczne
        kontrolowało swoje że tak powiem zwieracze. Może po prostu łapiesz siku jak i
        kupę do nocnika, ale na pewno nie jest to świadome wypróżnianie.
        Nie wiem jak inne dziewczyny, ale ja Martynki na nocnik nie sadzam i na razie
        nie planuję nawet sadzać, bo wg mnie to niepotrzebny stres, który do niczego
        nie prowadzi. Owszem, może jest sens wyłapywać w nocnik kupę, jeśli dziecko
        wypróżnia się o stałych porach, ale w innych przypadkach sensu nie widzę.
        Nocniczkowi edukację zaczniemy w okolicach lata. Póki co niech się załatwia w
        pieluszkę.
        • omn3 Re: Listopad 06.10.03, 09:47
          Czesc.Dla mnie to tez szok,ale czasami tak jest.Moj mąz majac 7 miesiecy juz
          umial siedziec na nocniku(tak twierdzi moja teściowa)smile.Ile jest w tym
          prawdy?.Ale czasami sie slyszy ze dzieci juz siadaja i robia np.kupke.Bo o
          suisianiu nie slyszalam.Ja dopiero pokochalam nocnik jak mialam 2
          latkasmile.kreaniu gratuluje,jak twoje dziecko juz tak szybko weszlo w nastepny
          etap.Moje narazie atakuje muszle w innym celu.Pozdrawiamy.Madzia&Oliver
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=10885&grupa=0&kat=15&a=omn3
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092
      • mader1 Re: listapad 2002 06.10.03, 12:24
        A ja na razie nie kupilam nocnika smile)) Tez tak robilam z dziewczynkami, ze
        poniewaaz robily kupke o tej samej porze - sadzalam je na nocniczek i u jednej
        byl to pretekst do tego, zeby zaczac pomalu robic tez siusiu na nocnik, a druga
        zrobila sobie potem z pol roku przerwy, kiedy naa nocnik nie chciala siadac i
        tez bylo dobrze.Obydwie sie nauczyly. Chyba malego tez zaczne sadzac na kupke (
        jak bedzie chcial). Ja to do tego tak rygorystycznie nie podchodze.Kazde
        dziecko jest inne i jezeli jedno zaczyna mowic rok wczsniej od drugiego, jedno
        chodzic w wieku 7 mies. aa inne 15, mysle, ze to saaamo jest ze zwieraczami smile
        Mi tez zaprzyjazniona logopeda nie chciala wierzyc w czercu, ze moj syn
        potrafi nasladowac nie tylko sylaby - az przy niej sie popisal smile
        • malgos1975 Re: listapad 2002 06.10.03, 12:25
          nie wiem co się dzieje nie idzie mój jeden ważny dla mnie post. Może to pójdzie
          • malgos1975 Re: listapad 2002 06.10.03, 12:31
            już chyba ok. Mam ogromny problem, nie wiem czy to jest normalne. Moja mała nie
            ma warg sromowych. To znaczy one jakieś są tylko przyklejone lub przyrośnięte na
            boki. Mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi. Może któraś z was miała taki
            problem. Wiem, że powinnam pójść do ginekologa dziecięcego, ale jakoś zwlekam z
            tym. Może ktoś mi powie coś na ten temat.
            Pozdrawiam, mała ma 11 miesięcy.
            • doska76 Re: do malgos1975 06.10.03, 13:06
              znalazlam taki watek, poczytaj:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=6124602&a=6124602
              • malgos1975 Re: do doska76 07.10.03, 07:36
                dzięki bardzo za pomoc. Mój problem jednak jest inny. Może mi powiesz jak to
                wygląda u Twojej małej. Nie wiem czy to jest normalne. Maja mała nie ma
                wykształconych warg sromowych mniejszych. One właściwie jakieś tam są, ąle są
                przylepione do warg sromowych dużych. Czy u Was jest inaczej ? napisz mi proszę
                jak wygląda to u Twojej małej. One są w tym samym wieku, Julka urodziła się
                30.11.2002r.
                Pozdrawiam i czekam niecierpliwie
            • doska76 Re: listapad 2002 06.10.03, 13:08
              i jeszcze jeden:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=5369284&a=5369284
        • doska76 Re: listapad 2002 06.10.03, 13:03
          my tez nocniczka jeszcze nie mamy, ale znam dzieciaki (np. moj chrzesniak),
          ktore ok. 11 m-ca bez problemu robily kupke do nocniczka i nikt nie uczyl ich
          tego na sile. Maly wtedy juz chodzil i gdy chcial kupke sam przynosil nocnik smile)
          Nawet lekarka w to nie wierzyla. Niektore modele tak maja smile)
    • claire Re: listopad 2002- jesteśmy tu nowi 06.10.03, 16:07
      Właściwie to nie wiem czemu tu nigdy nie zaglądałam...Jestem mamą Michała
      ur.25.11.2002 przez cesarskie cięcie.Syn rozwija się znakomicie,waży 9400 g i
      mierzy sobie 74 cm.Od około 2 miesięcy raczkuje,stoi i podciaga się do
      wstawania,od miesiąca łazikuje już przy meblach.I choć jest dzieckiem
      butelkowym,raczej nie choruje.Zaczyna już pokazywać swój charakterek,lubi
      postawić na swoim i wie już,że babcię można "brać na krzyk",z mamą tak łatwo
      nie przejdziewinkObecnie ulubionymi zabawkami Misiaka są drewniane
      łyżki,pokrywki,miseczki i wszystko to co zabawką nie jestwink
      Przyznam się,że nie czytałam wszystkich postów,bo straaaasznie dużo tego
      jestsmile))Ale teraz będę już na bieżącosmile
      Pozdrawiam wszystkich rodziców i maluchy listopadowe
      claire.
      • dorotadu Re: listopad 2002- jesteśmy tu nowi 06.10.03, 16:42
        Witamy, witamy i do pisania zapraszamy smile
      • omn3 Re: listopad 2002- jesteśmy tu nowi 06.10.03, 16:56
        Witamy Ciebie claire i michałka.
        Pozdrawiamy
        Madzia & Oliver(3/11/2002)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=10885&grupa=0&kat=15&a=omn3
        • oreiro.mama.martynki Re: listopad 2002- jesteśmy tu nowi 06.10.03, 17:28
          No witamy
          • doris73 Re: listopad 2002- jesteśmy tu nowi 06.10.03, 19:40
            Z tym sikaniem to roznie bywa, moj Dyrektor ciagle mi mowi, zebym na tetrze z
            mala byla, bo jego syn w wieku 9 miesiecy zaczal do nocnika sikac, jakos tez
            nie moge w to uwierzc.... Temat butow mamy za soba, poszlam po prostu z mala
            do sklepu, bo ma wysokie podbicie i na miejscu w ciagu 10 min, kupilam. Te
            buty Bartki nie na darmo sa tak nagrodzone, po prostu rewelka, wykonanie,
            material i dopasowanie, mamy na jesiem skorkowe za kostke, a zimowe juz
            upatrzone tylko czekamy na babcie sponsorke. Orerio polecam. A z nowosci Natki
            wreszcie zaczela raczkowac, wspinac sie po lozku i mamy juz ten raj na ktory
            tak dlugo czekalam. U nowej opiekunki czuje sie super, ja sie nie martwie i
            jakos sobie bez tesciowej radzimysmile Co do tortu to kupuje normalny, taki
            zebym ja sie najadla, bo mala i tak za duzo nie zje, a ja lasuch jestem
            nieziemski..mniam.. juz na sama mysl...
            • kamila_trojaczki Re: listopad 2002- nasze trojaczki waza. 06.10.03, 20:19
              Witam. Dzis wazylismy nasze pociechy
              Aleksandra 9 kg 74 cmm. ma 6 zabkow waga z 22lipca 8,100 70 cm
              Dominik 11.050 kg 77cmm ma 6 zabkow 10,100 73 cm
              Julia 8.850 kg 74cmm ma 8 zabkow 7,900 70 cm

              Moje kochane szkrabki przy wszystkim stoja -to ich ulubione zajecie- stanie
              czasem jak sie zapomna to stoja bez trzymania, moze to oznaka ze w krotce
              zaczna chodzic. Uwielbiaja oczywiscie wszytsko otwierac- szuflady szafki, ale
              to tak jak zapewne wasze dzieciaczki wiec nie bede sie o tym
              rozpisywac.Wiecie,ze seler np. w zupie moze uczulacsad Pozdrawaim wszystkich.
              Kamila i juz nie takie malutkie nunie.
              • omn3 Re: listopad 2002- nasze trojaczki waza. 06.10.03, 22:57
                Czesc.Kamilko jak ty sobie radzisz z trojaczkami,medal ci sie nalezy.Ja
                ostatnio bylam u kumpeli i jak nasze dzieci(Nikola starsza od Olivera 6
                dni,spokojna)byly razem,glosno powiedzilaysmy ze nie dalybysmy
                rady.Kamila,jestem pelna podziwu,i jak ty w ciazy dalas rade,wow.Jestem w
                szoku.Zycze ci wszystkiego co naj,bo jestes wyjatkowa mama(masz 3 razy wiecej
                roboty).Ja czasami mam dosyc,przewijania,karmienia i sprzatania po Oliverze.A
                ty--no chyba ze masz kogos,ale i tak medal.Calujemy kaczuszki.Madzia&Oliver
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092
                foto.onet.pl/albumy/album.html?id=10885&grupa=0&kat=15&a=omn3
                • kamila_trojaczki Re: listopad 2002- nasze trojaczki waza. 07.10.03, 18:10
                  Witam Madziu. Dziekuje za zyczenia i mile slowa. Tak moge powiedziec, ze
                  faktycznie czuje sie wyjatkowa mama, ale tylko dlatego, ze mam wyjatkowe
                  dzieci. Dziekuje za przyznanie medalu hiiii,( mama przychodzi mi pomagac, ale
                  jest mama i babcia pracujaca wiec jest u nas raptem 4h). Wiesz to tak sie
                  wydaje, ze trojaczki to tak strasznie trudno, ale tak naprawde to jest super
                  sprawa. Najgorzej jest z wychodzeniem, bo to jest faktycznie klopot. Moje
                  dzieci swietnie bawia sie same (i jakie chichoty wowczas sluchac, az serce sie
                  raduje)
                  Raczej calymi dniami sie smieja niz placza, sa naprawde cudowne. Faktycznie
                  jakby cala trojka mi czesciej plakala niz sie smila psychicznie bym nie
                  wytrzymala smile Dla mnie najwazniejsze jest, ze sa calkowicie zdrowiutkie i
                  cudownie sie rozwijaja sama zobacz jaka maja wage, a urodzily sie 2370,
                  2180,1950 wiec dogonily a nawet przegonily rowniesnikow, nie liczac tego, ze
                  sa wczesniaczkami, bardziej prawdopodobne by bylo gdyby mialy niedowage niz
                  nadwage buhahaahaa. Sa poprostu wyjatkowe. Przeraza mnie zima i ubieranie
                  dzieciom kombinezonow uff juz mi goraco, zanim ubiore to trzecie, pierwsze
                  zdarzy sie spocic, a zreszta i na to znajde sposob. Cieplutko Cie pozdrawiam i
                  caluski dla slicznego Oliverka. Kamila i juz nie takie male szkrabki
                  Aleksandra, Dominik i Julcia 2002,11,19
            • oreiro.mama.martynki Re: listopad 2002- jesteśmy tu nowi 06.10.03, 20:46
              Doris w Barlinku bartków nie uświadczyszsad
              • ximim po wizycie u lekarza 07.10.03, 07:55
                Hej.

                Wczoraj byliśmy u lekarza bo mały od tygodnia nie moze wyjść z zapalenia
                gardła. Dostał już antybiotyk (zinnat) i nic . Teraz następna porcja
                antybiotyku i podejrzenie, ze to może na tle alergicznym. Czy to możliwe, żeby
                zapalenie gardła miało podłoże alergiczne??? I czy tyle antybiotyku na raz
                nie spowoduje więcej zamieszania niż korzyści? Nie wiem. Najgorsze jest to, że
                nie do końca jestem zadowolona z naszego pediatry (ale w tej naszej mieścince
                wyboru zbytniego nie mam)A jak Wy żyjecie z Waszymi dzieciologami?
                Na szczęście oprócz strasznego kaszlu Mateusz jest okazem zdrowia, ani
                gorączki, apetyt nad wyraz dobry, humor jak zwykle superasty.
                Zdziwiłam się, ze mały waży tylko 8900 (w body bluzeczce skarpetkach i suchym
                pampersie) bo ostatnio je jakby mu za to płacili. Nasz obiad wygląda tak, że
                dziecię wysępia z talerza ziemniaki, makarony ryż i takie tam, poczym pożera
                to póki cieplutkie a mama wciaga zimny obiadek (brrrr).
                Mateuszek mierzy 74 cm i własnie planujemy zakup zimowej kurtki i spodenek
                (ale chyba kupimy ma 92 cm, żeby tak od razu nie wyrósł bo zwykłe ciuchy
                kupuję najczęściej na 80/86). Kupiłyście już ciuchy zimowe??
                Z nowych osiągnięć - Mateusz od niedzieli mówi kaka (na swoją wielką kaczkę-
                zabawkę).
                A urodzinki coraz bliżej. Wprawdzie najpierw urodziny męża, ale to już
                przerabiałam 7 razy więc nabyłam niejakiej wprawy smile. Urodziny grzdylka będą
                po raz pierwszy - ot wyzwanie.
                Pozdrawiamy
                ximim mama Mateuszka (01.11.2002)
                • malgos1975 Re: do doska76 07.10.03, 11:02
                  mam nadzieję, że dostałaś mego @. Jak nie to odnajdz moją odpowiedź na post od
                  Ciebie.
                  • doska76 Re: do doska76 07.10.03, 13:16
                    dostałam i odpisałam smile
                    dopiero teraz mogę skorzystać z netu, gdy mała śpi smile)
                    • miszelina Re: nic nie wiem 08.10.03, 10:29
                      Pewnie pamiętacie o brzuszkowych problemach Beniamina. Robiliśmy ostatnio
                      badania i wyszła mu anemia i... alergia. Świadczą o tym granulocyty
                      kwasochłonne których ma 5%! Jestem tak wkurzona, że szkoda gadać. Całe życie
                      mojego synka łaziłam po lekarzach, że to może alergia a oni nie i nie!, że to
                      wszystko jest skutkiem zapalenia uszu i płuc które przechodził w pierwszych
                      tygodniach życia! Ja na własną rękę stosowałam diety eliminacyjne z zerowym
                      skutkiem, z czego większość lekarzy niemalże się naśmiewała. Byłam prywatnie u
                      alergologa i też powiedział że syn nie ma alergii, że mam podawać wszystko i
                      nabiał i gluten. No i teraz, po 2 miesiącach wizyty u alergologa inny mówi mi,
                      że mam stosować dietę bezmleczna i bezglutenową, odstawiać małego od piersi,
                      syn dostaje zyrtek i ma pić bebilon pepiti. Oczywiści odstawić mam powoli,
                      czyli przez miesiąc. Jestem skołowana, zdołowana i nie widzę w tym sensu. Bo
                      jeżeli mam odstawić to po co dieta? U lekarza byłam bardzo osłupiała więc nie
                      przyszło mi to do głowi. Następną wizytę mam za 2 tygodnie i wtedy mam nadzieję
                      ustalę coś więcej.

                      A Beniamin od wczoraj pewnie sam wstaje, nie podtrzymuje się niczego i woła nas
                      byśmy przyszli podziwiać
                      i tym optymistycznym akcentem kończę tę pesymistyczną historię

                      micha
                      • mader1 Re: nic nie wiem 08.10.03, 16:13
                        biedna !!! Ale nie rozumiem, czemu masz odstawic od piersi ? Moze to jeszcze
                        skonsultuj ? Moze wystarczy twoja dieta? Sztuczne mleko tez nie jest najlepiej
                        tolerowane.Czasem objawy alergii moga sie nasilic pod wplywem stresu - a tak
                        MOZE byc w przypadku odstawiania od piersi.Badz ostrozna. Czy duza ma anemie?
                        Czasem problemami z brzuszkiem konczy sie podawanie zelaza.Dziala ono drazniaco
                        na zoladek.Nie wolno popijac go mlekiem.Najlepiej do zalecanej dawki dodac
                        krople wit.C Powodzenia i uszy do gory.Wszystko bedzie dobrze !
                • jagienka.harrison Re: po wizycie u lekarza 13.10.03, 12:14
                  hej mam dzieciaki!

                  Ciekawe od czego to zależy, że niektóre dzieci już chodzą a niektóre nawet nie
                  stoją?! mam nadzieję że nie od lenistwa mamy. Próbujemy Dominika postawić z
                  mężem, i czasem postoi troszkę ku wielkiej owacji mamy i taty, a czasem
                  zadziera nogi w górę lub bok i nie chce...
                  Jestem zaskoczona (mile) że już dajecie dzieciom bułeczki, szyneczki itp bo
                  jak byłam w Polsce to wydawało mi się że pediatrzy odradzają takie rzeczy ze
                  względu na alergie i inne jakieśtam rzeczy, ale widzę że jednak nic się nie
                  dzieje. Ja jakoś trochę się boję dawać Dominikowi twarde rzeczy, bo on ma
                  tylko dwa zęby, ale zauważyłam że mu idą dwa nowe na grze, więc może wtedy
                  będzie już mógł gryźć, na razie to ma kłopoty z twardymi rzeczami.
                  Pozdrawiam was wszystkie i wasze dzieci!
    • stenia72 Re: listapad 2002-muszę się pochwalić 08.10.03, 22:12
      Otóż moje kochane szczęście, moje maleństwo, zaczęło samodzielnie chodzić,
      może jeszcze nie tak jak my, ale z dnia na dzień idzie mu coraz lepiej.

      No i koniec wożenia małego w wózku...już teraz nie usiedzi..hihi.

      Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • kasiulka1313 Re: listapad 2002-muszę się pochwalić 08.10.03, 23:06
        No to gratulujemy!!!
        U nas z nowości to Filipowi wyszły dwie górne dwójki więc ma już 7 ząbków!
        Pękła nam sprężyna w wózku od hamulca i jesteśmy trochę uziemieni - tzn.
        dzisiaj pożyczyłam wózek, ale to parasolka i nie wiem jak Filip będzie w niej
        jeździł. Napisałam maila do producenta (firma Babydreams) bo wózek jeszcze na
        gwarancji (kupiony pod koniec lipca) a sklep w którym kupowałam zlikwidowano.
        Oddzwonił dosyć szybko i wszystko pięknie brzmiało zabiorą wózek, zrobią i
        odeślą. Miał po niego ktoś przyjechać. Przyjechał owszem pan z firmy
        kurierskiej i wózka nie abrał, bo nie był zapakowany w karton i zaklejony jak
        paczka. Jestem wściekła, bo nie tak to miało wyglądać. I pewnie wszystko to
        trochę potrwa, a miało byc w ciągu 2 dni :o( Szlak mnie trafia. W dodatku ten
        pożyczony muszę za dwa dni oddać :o( Wszystko mi się wali na głowę! A propo
        głów to Filipa świetnie się goi.
        Co do kurtek i kombinezonów - następna porażka. Chodziłam już od dawna i się
        za tym rozglądałam, ale ciężko mi było wybrać. w końcu zrobiło się zimno i
        musiałam się na coś zdecydować. Poszłam dzisiaj coś wybrać, a tu wszystko
        wykupione. W końcu kupiłam komplet Quadri Foglio granatową kurtkę i spodnie na
        szelkach - rozm. 86 (ale chyba jakiś zawyżony, bo jesienną kurtkę kupiłam 92
        licząc, że na wiosnę będzie miał, a w tej chwili ledwo ją dopinam). Parę dni
        wcześniej byłam w Szczecinie licząc, że tam coś znajdę, ale po pierwsze ceny
        wysokie (sama kurtka w jednym sklepie kosztowała 186zł.) a wyglądem żadna
        rewelacja. Za ten komplet dałam 190 więc chyba to dobry zakup.
        Pozdrawiamy wszystkich!!!

        Kasia & Filip 15.11.2002r.
        • dorotadu Re: listapad 2002-muszę się pochwalić 09.10.03, 08:59
          sad( jakie ceny!!!
          • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002-muszę się pochwalić 09.10.03, 13:38
            Kasia z skąd Ty jesteś że w Szczecinie zakupy robiłaś?
            Ja w sobotę też jadę do Szczecina, to może podaj mi namiary jakiś sklepów
            fajnych, żebym po wszystkich latać nie musiała, tym bardziej, że prócz Świata
            dziecka przy Bramie Portowej żadnego sklepu nie znamsad
      • roxane Re: listapad 2002-muszę się pochwalić 09.10.03, 15:09
        WITAM!
        Oj od dawna nie pisałma ale przyznam ze czytam regularniewink I od razu musze
        sie pochwalić, że moj Michałek poszedł w świat..tzn. w pokójwink I mama juz mu
        nie potrzebnacrying Gdy chodzimy za rączkę a on chce gdzies iść a ja mówie nie
        Michałku choc tu-to popatrzy na mnie uśmiechnie sie ...puści sie mojej ręki i
        maszeruje sam!! ach.. i pomyśleć ze jeszcze niedawno..to było takie bezbronne
        niemowle.. a teraz ...przynosi mi książeczkę o murzynku Bambo i daje do
        ręki..ostatnio czytałam mu ją z 10 razy...chyba schowam ją bo naprawde
        kikanascie razy dziennie murzynek Bambo..juz w nocy mi się sni.... No i
        wdrapuje się wszędzie...na nasze łóżko, na fotele..byle wyżej, o.. i ślicznie
        kręci główką "nie".. jak czegoś nie chce to zaraz uśmiech i kręcenie główką ze
        niewink) komicznie to wyglądawink
        POza tym mamy problem...Michał odmówił jedzenia obiadków.crying kupny czy robiony
        w domu.. nic kilka łyżeczek i koniec...ale reszte je ..choc jak kaszka mleczna
        to tylko nestle bananowa..jak bezmleczna to na soku z czarnej porzeczki...ale
        budyn wcina serki bakusie to znikaja w minute..ale co z obiadkami ..z
        mięskiem? Czy któraś z was też ma taki problem? Ja mam wrażenie ze on nie chce
        tracić czasu na jedzenie...ech mówię sobie że nic na siłe.. pewnie kiedys
        zacznie jeść...
        A na dowód że mis chodzi wieczorem wyśle fotke na zobaczciewink)

        Pozdrawiam!
        Wioleta i Michałek (13.11.02)
        • doris73 Re: listapad 2002 09.10.03, 18:35
          A my kurtke dostalismy z Auchana za 40 zl na chrzciny a do tego dokupilam
          spodnie na Allegro za 25 zlsmile
          • kasiulka1313 listapad 2002-Filip zaczął chodzić 10.10.03, 20:02
            Mój Filip wczoraj pierwszy raz sam przeszedł od tapczanu do mnie!!! A dzisiaj
            przeszedł całą długość kuchni!!! Jestem z niego dumna, szkoda tylko, ze tatuś
            tego nie widzi :o(
            Do Oreiro: jestem z Gryfina k. Szczecina, w Szczecinie się uczę. Co do sklepów
            to tak: Oleńka ul. Małopolska i teraz w domu kupca na Krzywoustego otworzyli
            drugi sklep, ale tam jeszcze nie byłam. Może jutro po szkole zajdę. Mają
            jeszcze sklep na Santockiej, duuuży ale tam nie ma ciuchów i butów tylko
            wózki, łóżeczka, krzesełka, abawki, pościele itd. W Geanie jest sklep 5-10-15
            i często mają fajne promocje, w Geanie są też inne sklepy z rzeczami ale nazw
            nie znam, zresztą w samym markecie Geant też są fajne ciuszki dla maluchów. w
            Carrefourze (koło Turzyna) jest butik, ale jest tam strasznie drogo (tam były
            właśnie kurtki od 186zł.) Aha! Zapomniałam jeszcze o Hipernowej tam jest sklep
            Adler i tam są ciuchy dla całej rodzinki i częste promocje. Teraz nic mi
            więcej do głowy nie przychodzi, poza tym nie wiem co chcesz kupić. jak coś
            jeszcze wymyślę to napiszę.
            Pozrawiamy wszystkich!!!
            Kasia i chodzący Filip (15.11)
        • dorotadu Re: listapad 2002-muszę się pochwalić 10.10.03, 21:56
          Maja też od jakiegos czasu nie je odiadków skubnie najwyżej kilka lyżeczek (no
          góra 10) ale nadrabia parówkami, owocami smile i bakusiem
          • doska76 Re: listapad 2002 10.10.03, 22:16
            gratulacje dla wszystkich chodzących maluszków i ich rodziców smile)

            Dorotadu - kupiłaś już fotelik ?
            My też jeszcze używalismy gondoli dlatego nie odpowiadalam na twoje pytanie, ale
            podjęliśmy decyzję i kupujemy Maxi Cosi Priori.
      • pepsii Re: listapad 2002-muszę się pochwalić 22.10.03, 11:11
        Ja tez muszę się pochwalić, że mój synek chodzi już od miesiąca a 28 listopada
        2003 skończy dopiero rok.
    • jaagoda Re: listapad 2002 10.10.03, 22:41
      Cześć
      dawno mnie nie bylo ale teraz mam nadzieje będe czesciej dzielic sie wrazeniami
      i z zycia naszych malenstw - podłączyli stale łącze. ostatnich listów nie
      czytałam - zawrot glowy w domu. Agatka (3.11) jest a etapie chodzenia za
      rączkę - wiem, że mlodsi od niej juz sami chodza ale wiem, ze nie mam sie czym
      marwic - kazdy idzie swoim tempem. Ma dopiero (w porównaniu z rowiesnikami ) 3,
      tak 3 zeby - dwa na gorze wyrosly jej jakis miesiac temu, jeden na dole - czy
      to nie dziwne, że wyrosł tylko jeden - drugi jeszzcze sie nie przebił.
      Tak wogole -czy ktores dziecko ma mniej zebow niz Agatka?
      Agata jest niesamowita - zaczepa wszystkich , usmiecha sie, macha reką, robi
      papap, amen, klaska w rece.
      Bardzo lubi jesc ziemniaki z masłem, marchewke, brokuly, banany, miesko,
      jablka, winogrona, arbuzy, bulke z maslem i wedlina. W sumie chyba wszystko
      lubi co jej dam - a przyznaje nie wiem co jej dawac jesc. Napiszcie prosze
      jakies pomysly na obiad bo zupki jarzynowe juz sie jej znudzily. Czy robicie
      same budyn czy kupny?
      Czy ktoras jeszcze karmi? Czy ktores z Waszych dzieci budzi sie ok. 5 razy w
      nocy na karmienie?
      Bardzo nurtuje mnie czy normalne jest, że dzieci na poczatku chodza na palcach?
      Jak Wasze maluchy? Moja tesciowa powiedziala, że nie da mi chodzika (po innej
      wnuczce) bo tamta b. dlugo chodzila na palcach.
      Czy Wasze pociechy chodzily w chodzikach - czy uwazacie, ze to niezdrowo?
      Oj, namnozylo sie tych pytan. Dobra koncze, wystarczy. Aha Mala moja wazy
      ok.8900 i miezy ok.74 cm. A moze by tak male zestawienie?
      Pozdrawiam, jagoda i Agatka
      • jagienka.harrison Re: listapad 2002 11.10.03, 13:05
        Hej mamy,


        Dawno mnie tu nie było!
        Mój Dominik (29.11) prezentuje typową angielską flegmę (po tacie!).Nie stoi
        nawet sam, tylko kilka minut podtrzymywany, a co więcej - nawet się do tego
        wcale nie pali! A chodzić to chyba będzie w przyszłym roku wink Dopiero co
        zaczął sam siadać, choć nie zawsze mu się to udaje, ale nie trenuje tak jak
        inne dzieci o których tu czytałam... w ogóle jest mu zawsze wszystko jedno!
        Czy siedzi, czy stoi, czy jest w chodziku... za to jest bardzo wesoły, kochany
        i nigdy nie był chory. A jedyne co mówi to BA.
        Powiedzcie mi mamy, ile wasze pociechy śpią w dzień, co ile jedzą i czy jest
        tu ktoś z tak samo leniwym dzieckiem jak moje?!

        Pozdrawiamy
        Jagienka i Dominik
      • jagienka.harrison Re: listapad 2002 11.10.03, 13:08
        AHa, w odpowiedzi na pytanie to Dominik ma tylko 2 zęby, na dole...
        Spróbuj nieśmiertelną książkę e-book.com.pl z przepisami dla bobasów.
        • doris73 Re: listapad 2002 11.10.03, 18:29
          Natka ciagle chce byc trzymana za raczki i chce chodzic od jakis 2 tygodni, na
          poczatku tez stawala na paluszkach ale zaczelam jej ubierac po domu kapcie i
          juz jest oki. Je dalej co 3, 3,5 godzinki 210 ml mleka, lub kaszy a w
          miedzyczasie cos ze sloika, parowki lub normalny nasz obiad z talerza, z
          chrupkami kukurydzianymi sie nierozstaje, zreszta Ona ciagle by mogla miec cos
          w buzcesmile Od 3 miesiaca przesypia cale noce i tak jest do dzis, ale zasypia
          juz coraz pozniej okolo 22. No i co najwazniejsze chyba minela alergia na
          mleko, bo podaje jej danonki i inne rzeczy i nic... ale do roku czasu i tak
          bede podawac Isomil sojowy. Wazy 12 kg, ma 10 zebow i ostatnio nasladuje
          wszystko co jej pokazujemy, jest rewelacyjnasmile))))) Niania tez zadowolona, ze
          wogole nie sprawia klopotow i, ze jest kochanym dzieckiem.
          • labusia Re: listapad 2002 11.10.03, 22:22
            Dobry wieczór Jestem tu nowa bo dziś dopiero odkryłam to forum do mojej
            córeczki Basi6.11.02[jest ktoś z 6-ego?] przyjechała babcia a Tata Basi
            wyjechał [on zwykle okupuje to miejsce] więc mogłam trochę poszperać w necie
            Bardzo to fajne móc poczytać trochę o jej rówieśnikach Baśka stawia dosłownie
            pierwsze kroki po 2-drugim pada na kolanka i bardzo się z tego cieszypozdrawim
            listopadową dziatwę i ich rodziców
          • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 12.10.03, 19:31
            Hej Doris
            Ucieszylam sie czytajac, ze twoja corcia wazy wiecej niz moj synek -Dominik
            11,050 bo juz myslalam, ze jest jakis za gruby wink Ola wazy 9kg, Julia 8,850kg.
            Sa ogolnie rozesmianymi i pelnymi energi dzieciaczkami.
            Jest co przy nich robic, ale nie moge narzekac sa przecudowne i takie
            wyjatkowe. Musze sie przyznac, ze bardzo ostroznie wprowadzam nowe pokarmy w
            diete moich maluszkow. Rano na dzien dobry jedza mleczko 180ml, potem kaszka z
            jabuszkami- gotowanymi i biszkopcikami, nastepnie deserek ze sloiczka, potem
            czas na obiadek teraz im gotuje sama zupke, ale czasem daje ze sloiczka noi
            przychodzi czas na dobranoc na mleczko z kaszka lub bez. A miedzy posilakmai
            przegryzaja oczywiscie ulubine chrupki kukurydziane, paluszki, jabuszko,
            ziemniaczki z maselkiem, bulke ronie z tym bywa. Czytajac posty co wasze
            maluszki jedza to chyba przesadzam powinnam bardziej urozmaicic im diete, ale
            i tak dobrze wygladaja hiii smile Wstaja codziennie o 7,00 a ida spac ok 18,00
            Rano ida spac ok 10.00 - spa jakies 2,5- 3h a popoludniu to roznie czasem spia
            ok 15.00 jakies 30min a czasem juz nie spia do tej 18.00
            Moje niunie jeszcze nie chodza samodzielnie, ale czesto stoja bez trzymania.
            Julia ma 8 zabkow reszta bobasow po6 sztuk.
            No to tyle pozdrawaim wszytskie mamuski.
            Kamila z Aleksandra, Dominisiem, Julcia 2002,11,19 Wroclaw
      • claire Re: listapad 2002 11.10.03, 22:28
        Michał jest zdecydowanie żywym dzieckiem.Nie potrafi usiąść spokojnie i
        wytrzymać tak 5 min.Cały czas jest w ruchu i choć je bardzo dużo,to wcale dużo
        nie waży(9400g).Zjada właściwie wszystko.Dzień zaczynamy od kaszy na
        gęsto,potem na drugie śniadanie jest bułeczka z masłem i szynką(lub parówką),do
        tego obowiązkowo całe jabłko i mleko,na obiad je zupę i mięsko z jarzynami i
        ryżem lub kaszą albo ziemniakami,podwieczorek to znów jakiś owoc i chrupki a na
        kolację wypija butlę z kaszką.Michał jeszcze sam nie chodzi.Kilka dni temu
        zaczął sam stać bez oparcia ale często jeszcze szuka oparcia.Bardzo lubi
        chodzić trzymany za rączki(mój kręgosłup wzywa na ratuneksmile)))Zębów mój syn
        posiada sztuk 8 i coś mi się wydaje,że idą górne czwóreczki.Mamy w domu psa
        (sukę)rasy jamnik szorstkowłosy i od jakiegoś czasu pies jest gnębiony przez
        malca.Narazie znosi dzielnie ciągnięcia za uszy,ogon czy wyrywanie garści
        sierści.Staramy się uczyć syna,że nie wolno tak robić ale jak narazie
        rezultatów nie widzę żadnych.Kiedy mówię"nie wolno",Michał patrzy na mnie i
        kręci główką"nie,nie" i dalej z uśmiechem robi swoje.Ostatnio zaczął też
        pokazywać paluszkiem na to co chce.Oj rozpisałam sięsmile))
        Pozdrawiam
        claire.
        • omn3 Re: listapad 2002 12.10.03, 00:09
          Witam was dziewczyny.
          Moj Oliver(3/11/2002) zaczyna dzien od mleka z kaszka potem je buleczke z
          maselkiem,albo sucha.O 12.00 zajada zupke(ten wielki sloik--moje dziecko
          narazie uwielbia gotowe jedzenie),w miedzy czasie pije kubusia,obiadek o 16.00
          (caly duzy sloik),przed kolacyjka(parowka albo jajeczko)no i kolacja 300 ml
          mleka z kaszka(o godz 21.00).Zasypia o 23.00.W nocy(przyzwyczajenia z cycusia)
          2*kaszka z mlekiem 210 ml.I to dziwne bo moje dziecko wazy ponad 10 kg,ale za
          to tyle ma energii ze pewnie wszystko spala.Olis ma 6 zabkow,chodzi od
          miesiaca,mowi czesc,mama,tatus,daj,pa pa,tanczy.Za to nie chce mu sie cwiczyc
          robienia pa pa,kosi kosi,brawo.Strasznie leniwy facet( po tatusiusmile).Oj,powiem
          szczerze ze jestem padnieta,juz czasami nie daje rady.Chcialam sie zapisac na
          aerobik,ale po co --przy nim mam non-stop.A jak go teraz ubieram na spacer--to
          trace niezle kalorje no i wozek,ktory trzeba zniesc i wniescsmile.Co do
          chodzika,to moje szczescie chodzilo,tez obawialam sie co bedzie z jego
          chodzeniem na paluszkach.Potenm sam stwierdzil ze chodzik jest be i tylko go
          pchal.Nie chodzi na palcach,teraz pomyka na stopach i tylko patrzec az zacznie
          biegacsmile
          Pozdrawiamy wszystkie mamusie
          Madzia&Oliver
          • doris73 Re: listapad 2002 12.10.03, 09:38
            A ja kupilam smycz na szelkach i tak mala prowadzam, poniewaz od jej ciezaru
            juz dawno mam klopoty z kregoslupemsmile
            • omn3 Re: listapad 2002 12.10.03, 09:50
              czesc.Ja tez mam,jak wychodze na spacer(zeby sobie pochodzil).W domu to bym
              musiala kursowac z kuchni do salonu i z salonu do sypialni.Oliver chyba z 1000
              razy dziennie przemieża te trasesmile.Wlasnie dodajemy nowego siniaka do
              kolekcji.Oliver ma juz ich z 5.Pozdrawiamy.Madzia & rozbrykany na maxa Oliver
              • stenia72 Re: listapad 2002 12.10.03, 20:29
                Na początku witam nową mamusię i jej córeczkę Basię.

                Przemcio z dnia na dzień coraz więcej chodzi, dzisiaj nauczył się bez
                podpierania podnosić do pozycji pionowej. Oczywiście na spacerze nie chce już
                siedzieć w wózku (chyba że się zmęczy).

                Co do posiłków to mały je rano mleko z kaszką(270ml), koło 15 obiadek i po
                kąpieli (19.30) mleko z kaszą (270ml) i zasypia....przesypia całą noc.
                Oczywiście między posiłkami dostaje bułkę z masłem i "dodatkami", owoce i
                jogurt.
                Na obiadek to jada różnie : ziemniaki z mlekiem lub sosem(gulasz), ryż z
                mlekiem lub sosem, zupy z mięsem, czasem kaszkę mleczno-ryżową.

                Co do wagi to będę wiedziała dopiero 20 po kontroli, ale jak na moje oko i
                kręgosłup to waży gdzieś koło 12kg, co do wzrostu to ma gdzieś 82cm.

                Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • mader1 Re podsumowanie cd. 12.10.03, 20:44
        Moj synek jest jeszcze przy mnie - za chwile idzie spac. Ja patrze sobie
        jednym okiem na Ojca Swietego i przykro mi, ze juz chyba umiera.
        Ale... Zygmus jest tu chyba najchudszym dzieckiem - ok.8 kg. ciagle, od 6 mies.
        przybywa po 150g mniej wiecej. Ale badania ma dobresmileWzrost 75,5 kg i okragla(!)
        buzie czesto usmiechnieta. Ma 3 zabki - dwa na dole i jeden na gorze. Je
        nieduzo ok. 100 ml kaszki rano, naa drugie snidanie owoc i jogurt, obiad -
        zupka domowa i pol malego sloika mieska z warzywami, kolacje - 200 ml kaszki -
        Sinlac.Do tego cyc pare razy dziennie.Daje mu probowac miesko, warzywa,
        biszkopty, chleb, chrupki - ale nie zaa bardzo to chce - nie zjadl jeszcze
        nawet calego biszkopta w ciagu dnia. Taki typ smile
        Spi dwaa razy w ciagu dnia - ok.9.00 godzinke, ok16.00 tez godzinke.Idzie spac
        ok. 20.00 wstaje ok.6.00
        Sam siadac zaczal pozniej niz stawac - stawal jakies 2 mies temu, siadac zaczal
        tydz. pozniej.Od jakichs 2,5 mies. czolgal sie po podlodze calej - tak jakby
        stosowal zabke z basenu smile Sklanialam go do raczkowania i zmusilismy dopiero
        puszczajac golego na zimna podloge codziennie na troche smile Zalezalo nam na
        raczkowaniu. Jeszcze sam nie chodzi smile Duzo gada od dawna.Pokazuje oko u
        zabawek, mamy, podaje przedmioty, o ktore prosimy . Burzy zamki i wieze, wklada
        przedmioty,ciuchy do pralki, czyta po swojemu ksiazeczki, spiewa, caluje
        kroliczka w ksiazce na dobranoc, gasi swiatlo,od dawna kosi- kosi, pa-
        pa,przybija piatke, glaszcze, karmi nas lyzeczka smile)) Duzo umie ta moja
        chudzinasmile
        • oreiro.mama.martynki Re: Re podsumowanie cd. 12.10.03, 21:17
          Martynia – nasz Stary Opas lub inaczej Otylia waży na pewno ponad 12 kilo. Na
          szczęście nie choruje, więc do lekarza wybierzemy się mam nadzieję dopiero na
          szczepienie.
          Rano po obudzeniu zjada szyneczkę do rączki + chlebek, potem koło 8:30
          przyjeżdża mama z pracy z cysiem. Przed spacerem kaszka na wodzie, po spacerku –
          koło 14:30 obiadek – słoiczkowi (zjada max pół) lub coś co my jemy, ale light.
          Przed 16 znów cycu. Później owoce i jogurcie. Na kolację cycu i w nocy też. W
          międzyczasie paluszki z sezamem i biszkopty.
          Jakie parówki podajecie? Bo w Barlinku nie ma Marlinek.
          Martynka jeszcze sama nie chodzi, choć od kilku dni puszcza się i robi jeden,
          dwa kroczki, ale zaraz się łapie czegoś.
          Ostatnio jak chce cysia mówi mniam mniam mniam mnie szarpie.
    • labusia Re: listapad 2002 12.10.03, 22:43
      Dobry wieczór .Wciąż nie mogę się nacieszyć że tyle mogę poczytać o
      rówieśnikach Basi i dzięki za pozdrowienia.Moja córeczka dopiero co zasnęła i
      od razu przybiegłam tu po porcję nowych informacji.Basia ostatnie noce śpi jak
      zając pod miedzą a należymy do tych śpiących razem ,teraz wygląda to tak że
      nim zdąże usnąć ona już się budzi i chce cyca nie wiem co jest grane bo było
      już tak że budziła się góra dwa razya czasem wcale.Sądze że to czwórki dają o
      sobie znać ,swoją drogąciekawa jestek ile to potrwa bo sił mam co raz
      mniej .ocho muszę lecieć
      • malgos1975 Re: listapad 2002 13.10.03, 08:47
        Moja mała waży 10 kg i myślałam, że to dużo, ale czytając o wadze waszych
        pociech stwierdzam, ze to norma. Julka ma 8 ząbków. Jesteśmy jeszcze na cycu,
        ale dziś chyba kupię jakieś mleko. Do dziś ściągałam jej swoje mleko i
        zostawiałam, ale codziennie przeżywam stres czy jej wystarczy - zawsze
        wystarcza, a nawet zostaje. Sciągam jej przeważnie 260 ml i musi wystarczyć jej
        do 15, zostawia około 30-60ml. I tak jak wstaje dostaje około 100 ml czystego
        mojego mleka, około 12 zupka jarzynowa z mięskiem, międzyczasie do 15 godziny
        jabłko czasem parówka jak nie ma chęci do jedzenia ( parówkę zawsze zje ) banan
        też może być. Nie daję jej kaszy wcale, bo uważałam że i tak dobrze wygląda i
        nie ma co ją tuczyć. Spi tylko godzinę w ciągu całego dnia, a i to walczy do
        końca - nie chce zasypiać. Z chodzeniem - to tylko pare kroków zrobi sama, ale
        boi się i trzeba z nią za rączkę chodzić, więc mój kręgosłup woła o pomoc - może
        gdybym była niższa byłoby lżej, ale cóż. Obiad je razem z nami uwielbia
        kartofelki. Potem też daję jej coś do pchrupania np. chrupeczki, paluszki czasem
        troszkę czekolady. Wczoraj dostała pierwszy raz monte nie była zachwycona
        smakiem , ale zjadła może 1/2 opakowania. Spać chodzi rónie, ale przeważnie o
        22, nie wiem skąd bierze siłę na dokazywanie przez cały dzień. Jest bardzo
        energicznym dzieckiem i silnym. Wczoraj mało zawału nie dostałam, pchnęła stół
        aż się przewrócił - dosyć lekki, ale mimo wszystko. Od urodzenia była silnym
        dzieckiem i dzwigała główkę. Tak więc dziś kupuję mleko i koniec ze ściąganiem,
        oczywiście po 15 karmię - to jest moje postanowienie dnia. Powiedzcie mi tylko
        jakie mleko dajecie swoim dzieciaczkom - co mam kupić. Mam nadzieję że wytrwam w
        postanowienu, ale nie jestem do końca przekonana.
        Pozdrwaiam Gośka i Jula (30.11.2002r.)
        • koruba Re: listapad 2002 13.10.03, 18:38
          Moja Patrysia Teraz śpi zresztą ku mojej wielkiej rozpaczy bo oznacza to że
          znowu zaśnie dopiero koło 22 ale tak jest od kilku dni i chyba muszę już
          przywyknąć. Nareszcie konieć kataru i kaszlu więc znowu możemy chodzić do
          parku. Martwią nas tylko te kupy jak jej nie przejdzie do środy to idziemy do
          szpitala bo to już za długo trwa. jeśli chodzi o rozkład dnia to w skrócie
          wygląda on tak: około 6-7 mleczko, potem spanie, około 11 Patrynia je
          paróweczkę lub kanapeczkę z szyneczką lub z serkiem, na obiadek je zupkę i
          mięsko lub rybkę, ryż, kluseczki lub ziemniaki. Na podwieczorek owoce lub
          jogurcik, kisiel a na dobranoc mleczko z kaszką. pomiędzy chrupki, paluszki z
          sezamem lub bez soli albo petitki. Spi dwa razy około godzinki. waży 9780 i
          raczkuje po całym domu. śmieje śię cały czas, wszędzie jej pełno. nie wiem jak
          za nią nadąże jak zacznie chodzić.
          Pozdrawiam Monika i Patunia
          • doris73 Re: listapad 2002 13.10.03, 18:44
            orerio ja daje wszystkie cienkie czyli czasem morlini (przesada z cena),
            tygryski, ale najczesciej bobaski, bo moja cala rodzina je z checia palaszuje
            • roxane Re: listapad 2002 14.10.03, 10:43
              Witam!
              My niestety jesteśmy chorzy...dzis jest juz lepiej ale wczoraj
              umierałam..grypasad Michał tez podłapał ode mnie i wczoraj gorączka 39 katar
              ciurkiem...dzwoniliśmy do lekarza i pani doktor kazała dawac ibuprofen co
              kilka godzin i kropelki do noska..i dzis miś prawie jak nowy...niestety ja
              stara...mi teraz kapie z nosa i kaszle...ech...wczorajsza noc misio sie budził
              co pół godziny ..tak meczył go katar..zato dzis..przespał bez zadnej pobudki
              od 22 do 8.smile..
              POza tym zdaje mi sie ze te kropelki działaj na niego jakos pobudzajaco..bo
              lata po całym domu..i jak ja nie chce gdzies isc z nim to mowie zeby michałek
              sie puscił i poszedł sam to on to robi i np. sam sobie idzie do swojego
              pokojuwink...
              Strasznie go tez smieszy jak kicham albo kaszle ..jak biorę chusteczke do reki
              i przykładam do nosa to sie smieje w głos...mam strasznie współczującego
              syna...
              Mam nadzieje ze jutro bedzie po wszystkim ...bo kosci mnie bola...głowa
              boli...z nosa kapie...a Michał chce sie bawic...
              Pozdowienia Wioleta&Michał (13.11.02)
              • ximim Re: listapad 2002 - podsumowanie 15.10.03, 11:04
                Hej

                Roxane - dużo zdrówka u nas tez chorowanko.
                A my ciągle przerabiamy zapalenie gardła - 3 tydzień na antybiotyku. Ja jestem
                z tego tytułu cała nieszczęśliwa, a Mateusz ma wszystko w nosie (na szczęście
                wszystko oprócz kataru wink). Tak naprawde to tylko brzydko kaszle, oskrzela i
                płuca czyste, zero gorączki ogólny stan b.dobry.
                Mateusz mimo, ze raczej malutki (8900 w body bluzce i pampersie i 74 cm)zjada
                całkiem sporo. Rano ok 6 cycuś,potem ok 8 parówa o 9 kaszka na moim mleku (200
                ml)o 12 obiadek (duży słoiczek szt 1) o 13 jogurt o 14 pół słoiczka owocowego
                i o 18 drugie pół. Na noc ok 20:30 butla z kaszą ok 120ml W międzyczasie
                kawałek jabłka, bułki, chrupki, ziemniaki, makaron (co rodzice mają na talerzu
                obiadowym)a do picia 300ml soku i herbatka malinowa, wieloowocowa (zwykła
                wymoczkowa bez cukru). Mały śpi od 21 do 05:40 w tygodniu i do 07:30 w
                weekend. W dzień 2 drzemki o 9 (1,5-2 h) i ok 15/16 (2h).
                3 tygodnie temu odstawiłam malego w nocy od piersi. 2 noce niezbyt silnych
                protestów zakończyły się pełnym sukcesem. Wreszcie mam szanse się wyspać bo
                mały stwierdził, że skoro jeść nie dostaje to nie ma po co się budzić. Zostało
                nam tylko ranne cycanie, ale już powoli dojrzewam do pełnego odstawienia.
                Wprawdzie na razie mały i tak pije moje mleko (tyle, ze ściągnięte) bo
                wydawało mi się, że tak odstawiany będzie miał mniej stresu, ale powoli będę
                wprowadzać albo mleko modyfikowane albo krowę w kartoniku (zależy od reakcji).
                Mateusz jest bardzo pogodnym dzieckiem właściwie prawie nie płacze (no chyba,
                ze jest zmęczony) nie usiedzi w miejscu 20sekund (no chyba, ze ma w łapkach
                książeczkę ale i wtedy przycupuje z nią w coraz to innym miejscu).
                Doskonali chodzenie, które powoli zmienia się w galop. Pokazuje oko (ale tylko
                u kaczki), światło, jaki jest duży, klaszcze, robi papa, macha łapką (w
                poprzek) jak mówię hej ho, kręci główką na nie, podaje różne rzeczy (jak się o
                nie poprosi), daje cześć, przebija piątkę, tańczy, robi a kuku. Mówi mama,
                tata, lala (albo la la la la jak śpiewa), dada, baba, tala,dala, papa, nie,
                kaka, gaga, daaa (daj), i du (z akcentem na d) i całe wiązanki bliżej
                nieokreślonych słów.
                Jest kochany bardzo.
                Co kupujecie małym na roczek?? U nas cała rodzina chce wyposażyć nas w kasę, a
                ja nie wiem co z tym zrobić wink). Chciałabm kupić mu coś rozsądnego a nie
                milion dupereli.
                Kupujecie dzieciom pchacze czy rowerki?
                A tak w ogóle to mieliśmy już urodzinowy sparring. Przyjechali moi rodzice ,
                którzy nie będą mogli dotrzeć na 1.11 więc zrobiłam przedurodzinowy tort.
                biszkopt, śmietana kremówka + przetarte brzoskwinie z żelatyną. Motyw
                dekoracyjny - buzia człowieczka. Mały patrzył sie w nią jak zaczarowany. A i
                zjadł kawałek tortu. Smakował mu.
                Pozdrawiam
                ximim mam Mateuszka (01.11.2002)
                • malgos1975 Re: listapad 2002 - podsumowanie 15.10.03, 12:50
                  muszę Ci powiedzieć , że ja też chciałam stopniowo odejść do cyca chociaż od
                  tego żeby nie ściągać tylko dać modyfikowane. Moja próba została olana - pluje
                  mieszanką. Jak na razie daję jej drugi dzień po troszku, żeby ją przyzwyczaić,
                  ale ona stawia stanowczy opór. Mam nadzieję, że polubi to świńsatwo. Wam też
                  życzę powodzenia i daj znać jak Mateusz to znosi.
                  Pozdrawiam Gośka i Julka (30.11.2002r.)
                  • roxane Re: listapad 2002 - podsumowanie 15.10.03, 14:24
                    Witam.
                    Co do odstawiania od piersi...hmmm ja miałam zamiar karmic Michałka mniej
                    więcej do roku..niestety juz w wakacje jakos było mało mleczka w cycach, jak w
                    sierpniu pojechaliśmy nad morze-zmiana klimatu sprawiła ze było go chyba
                    jeszcze mniej bo mis ssał tylko ok.2 min. a jak dałam mu butle to wytrąbił 180
                    ml!!!!i od tej pory koniec z cycem..nawet go nie chciał wziąć do buzi!!! NIe
                    powiem było mi przykro...ale cóz szczście dziecka ważniejszewinkale jak zapytam
                    michałka gdzie jest cycuś to wie i sie usmiecha..ale do buzi nie weżmie za
                    nic..tylko sie przytulawink
                    DZieki za życzenia zdrówkawink juz jestesmy prawie zdrowiwink...oczywiście Michał
                    zdrowszy niż jawinkA nawet nauczył sie wdrapywać na łóżeczkowink staje nogą między
                    szczebelkami i sie podciaga na rekach i dostawia druga noge!!niedługo to chyba
                    sam wskoczy do łóżeczka hihih
                    Pozdrowienia Wioleta i Michałek(13.11.02)
                    • malgos1975 Re: listapad 2002 - podsumowanie 16.10.03, 07:01
                      muszę się pochwalić, wczoraj moja mała zaczęła sama chodzić. Chodziła ode mnie
                      do męża jakieś 2m i tak się cieszyła że szok. Jestem taka dumna z niej, aż łezka
                      mi poleciała jak przyszła do mnie pierwszy raz. Nawet nie widziałam jak szła
                      tylko się dowróciłam żeby zobaczyć co mała robi i patrzę .... a tu jeszcze krok
                      i jest u mnie. Wczoraj skończyła równo 10,5 miesiąca.
                      Pozdrawiam Gośka i Julka (30.11.2002r.)
                      • mader1 Re: listapad 2002 - podsumowanie 16.10.03, 20:19
                        Niesamowite.Zygmus jeszcze nie chodzi.Wyrosl mu 4 zabek.Wlasnie siedzi w
                        sypialni i wola na caly glos starsza siostre "Mejaaa"
                        • stenia72 Re: listapad 2002 - podsumowanie 17.10.03, 10:42
                          No no powiększa nam się grono chodziarzy.

                          Co do Przemka to ma już 6 ząbków i chyba wychodzą mu następne.
                          Zmnieniłam mu mleko z modyfikowanego na kartonowe(krowie), zaczęłam od
                          budyniu, a że Przemciowi nic nie było to stopniowo zaczęłam mu podawać w
                          butelce (raz z kaszką owocową lub z kleikiem), chciałam mu podawać z kaszką
                          ryżową(bez owoców) ale nigdzie jej nie mogę znaleźć.
                          Co do chodzenia to idzie już mu nieźle chociaż jeszcze woli raczkowanie.

                          marzena i Przemcio (18.11.2002)
    • omn3 Re: listapad 2002 17.10.03, 12:31
      Cześć.No i stało się,moje dziecko zaczeło same sobie właczac TV i DVD.Taki
      skubaniec.A jest tak silny,ze wszystko mi podnosi.Ostanio bylismy w salonie
      zabaw i moje dziecko podnioslo przod samochodu(miniaturka duzego PEUGEOTA) z
      dzieckiem 3 letniem.Wszyscy tam stali i nie mogli uwierzyc,i pytaja sie ile on
      ma lat ---2?Ja nie, ze ma 11 m.Wszyscy stwierdzili ze to zmutowane
      dzieckosmile.Oliver nic innego nie mowi,te same wyrazy,chociaz caly czas ucze ale
      on ma to gdzies.Szafki demontuje,wszystko rozklada na czesci pierwsze.Dostal
      ostatnio komore(zabawke)i oczywiscie(jak on tam sie dostal?)wycignal
      kabelki,dobrze ze w ostatniej chwili sie zorietowalam,bo pewnie by cos juz
      wzial do buzi.Musze miec doslownie wszedzie oczy(pewnie wy tez)on robi 1000
      rzeczy w sekundzie.Odkurzacza sie nie boi,wyciaga sobie z szafy i wozi po
      calym domu.Ja mam taki syf w domu ze wstyd kogos zaprosic.Olis doskonale juz
      sobie radzi z chodzeniem,na spacerze sam-co jakis czas udada(ale przeciez mama
      wypierze--czym sie przejmowac).Pozdrawiamy mamusie i listopadowe misiaczki
      Madzia&Oliver
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092
      • stenia72 Re: listapad 2002 17.10.03, 14:58
        No to teraz jak nic wykup małemu karnet na siłownię bo rośnie następny Mistrz
        Świata w podnoszeniu ciężarów.....hihi
        a tak poza tym czym go karmisz.....szpinakiem......hihi

        Marzena i Przemcio (18.11.2002)
        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 17.10.03, 22:07
          Martynka wreszcie przespała całą noc!!!
          Od mniej - więcej 20:30 aż do 7:30.
          WOW!!!

          A jak Wasze Maluchy - przesypiają już nocki?

          Może Martynka jest ostatnią, której się udało? A ja się chwalę...
          • claire Re: listapad 2002 17.10.03, 22:24
            Michał przesypia noce odkąd skończył 3 miesiącesmile)Ale on jest butelkowym
            maluchem,więc inaczej się liczywink))Zasypia o 20-tej i budzi się o 7-ej.Czasem
            zdarzamu się budzić na picie w nocy ale raczej szybko zasypia z powrotem.Mam
            też luksus jeśli chodzi o ranne wstawanie.Michał jak się obudzi,to zasypuję go
            zabawkami w łóżeczku i bawi się sam około godziny,a mamusia w tym czasie leży i
            ma zamknięte jedno okowink))Ale się nachwaliłamwink))
            Pozdrawiam
            claire.
            • stenia72 Re: listapad 2002 18.10.03, 12:11
              Przemcio też jak skończył 3 miesiące to zaczął przesypiać całe noce od 20 do 7
              rano (też butelkowy-od 3m).

              Marzena i Przemcio (18.11.2002)
              • doris73 Re: listapad 2002 18.10.03, 13:39
                Dzis poszlam z mala przebic jej na urodziny uszy, nastawilam sie, ze albo
                dzis, albo..... nieststy szefowej gabinetu nie bylo, a tylko Ona przebija
                maluszkasmile cdn
                • omn3 Re: listapad 2002 18.10.03, 23:27
                  Czesc.Moj Oliver nie przesypia nockisadWczoraj poszedl o 2.00 w nocy spac,bo
                  przyjechali goscie i z nimi sie bawil.Zawsze chodzi gdzies ok 22.00 po 4 godz
                  jedzenie(210 ml),znowu po 4 godz jedzenie i rano ok 9.00 znowu.(Oliver do 10 m
                  byl na cycuszku).Ja mam koszmar z tym wstawaniem.Madzia&Oliver
                  • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 19.10.03, 21:15
                    hej hej
                    Moje trzy serduszka przesypiaja cale noce od bardzo dawna, juz nawet dokladnie
                    nie pamietam od kiedy, ale od 6 mc bezproblemowo spia w swoim pokoiku tzn (od
                    przeprowadzenia sie do nowego mieszkanka. Moje maluszki sa dziecmi od poczatku
                    karmione sztucznie.
                    Cieplutko pozdrawiam Kamila
                    • jagienka.harrison Re: listapad 2002 19.10.03, 23:04
                      Dominik jest też butelkowy, i śpi właściwie całą noc, ale niegdy nie wiadomo
                      kiedy zaśnie (o 21:30 czy 23:30) ani kiedy się obudzi (o 7 albo o 9), często
                      się budzi w nocy bo mu zimno (próbowaliśmy już wszyskiego, ale tylko to
                      działa) więc go zabieramy do łóżka i śpi dalej. Ale pamniętam, jak go karmiłam
                      cycem, budzenie się co 2 godz...brrr!
                      • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 20.10.03, 08:30
                        Martynka zaczęła chodzić.
                        Jak Ją najdzie to łazi i łazi. Przewróci się, wstanie bez podtrzymywania się i
                        idzie dalejsmile
                        Jeśli chodzi o noce - przespała 2 całe, i następne 2 budziła się po 2 razysad
                        Czyli powrót do normy.
                        Te 2 prespane noce kojarzę z rozpoczęciem chodzenia. Może miała tyle wrażeń, że
                        spała snem kamiennym?
                        • malgos1975 Re: listapad 2002 20.10.03, 08:44
                          hej
                          moja mała też nie przesypia całej nocy. Dziś budziła się 4 razy w czasie od 20
                          do 5 , koszmar. Cały czas powtarzam sobie, że to już nie długo i będzie spała
                          całą noc. Jesteśmy na cycu może jak będzie jadła sztuczne mleko to będzie
                          lepiej. Jak na razie pluje stucznym mlekiem i w zaden sposób nie mogę jej
                          przekonać do jedzenia. Ma 6 ząbków i chyba idą następne, bo śpi bardzo
                          niespokojnie i płacze przez sen .
                          Pozdrawiam Gośka i Julka (30.11.2002r.)
                          • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 20.10.03, 11:50
                            Witam
                            Dzis poraz pierwszy dalam swoim dzieciom parowki, wcale im jakos wyjatkowo nie
                            smakowaly hmmm. Julci chyba najbardziej bo zjadla najwiecej, Dominik zjadl dwa
                            malenkie kawaleczki, a Aleksandra no coz tez nie byla jakos zachwycona nowym
                            smakiem. Aaa i od przedwczoraj zaczelam dawac Bakusie i to jest to cos co
                            faktycznie im smakuje smile))))
                            Cieplutko pozdrawiam Kamila z Aleksandra, Dominikiem i skaczaca po mnie Julcia
                            2002,11,19
                            • malgos1975 Re: listapad 2002 20.10.03, 12:13
                              hej, Julki to tak same z siebie chyba lubią parówki. Moja Julka uwielbia parówkę
                              i zawsze jak nie ma ochoty jeść to parówka jest tym czego nie odmawia nigdy.
                              Pozrawiamy Gośka i Julka
                              • miszelina Re: listapad 2002 20.10.03, 14:28
                                witajcie!!!
                                dzisiaj wypada kontrola u alergologa, ale niestety przełożyłam ją na jutro, bo
                                szanowna pani wyjechała gdzieś. Nie wiem jak to możliwe, ale przy tej diecie
                                jest jeszcze gorzej. O nocach to nawet nie wspomnę, ale tak mocno mu brzuszek
                                dokucza, że serce mi się kraje... zrezygnowaliśmy z jednego karmienia...i
                                wygląda że to wszystko na nic!!! W ciągu dnia w zasadziej jest bez zmian, mały
                                szaleje z radością, próbuje sam chodzić. Chociaż to chyba za dużo powiedziane,
                                bo dopiero robi jeden dwa kroczki i potem łapie się czegoś w zasięgu rąk.
                                I przytula się tak słodko!!!

                                pozdrawiam

                                micha

                                nastrój mam ponury, ale jutro może coś doradzi alergolog.
                                • doska76 Re: listapad 2002 21.10.03, 12:32
                                  a nas dawno nie było, a tu tyle tematów smile
                                  Nataszka w skrócie:
                                  jeszcze nie chodzi, ale staje bez trzymania i czeka, nie wiem jeszcze na co wink
                                  nie ma nowych zębów (cały czas sztuk 7), nie je parówek (bo nie lubi), nie
                                  przesypia nocy (2 pobudki), nie lubi skarpetek, za to polubiła rajstopki z ABS'ami.
                                  Za jakiś tydzień czeka ją pierwszy lot samolotem. Trochę się boję, ale głównie o
                                  to, że mała na ziemi nie potrafi usiedzieć minuty na miejscu a co dopiero w
                                  powietrzu.
                                  Macie jakieś doświadczenia? Madzia? Lecieliście z Olisiem, prawda? Jak było?
                                  • omn3 do doska76 23.10.03, 19:25
                                    czesc.w samolocie to nie usiedlismy na sekunde.Nasz Olis latal(raczkowal)po
                                    calym samolocie.Wszystkie babcie podrywal,do toalety sie pobijal.Bylo
                                    wesolo.Tylko my bylismy na maxa zmeczeni.Lot nasz trwal 2,5 godziny,wiec jak
                                    bedziecie leciec dluzej to wypij red bullasmileZe startowaniem i ladowaniem nie
                                    bylo problemu.Bedzie ok.Calujemy.Madzia&Olis
                                    • doska76 Re: do omn3 23.10.03, 22:48
                                      dzięki Madziu za odpowiedź.
                                      No to czuję, że u nas też będzie wesoło smile Lecimy z przesiadką w Warszawie,
                                      czyli raz 45 minut, drugi godzina z hakiem.
                              • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 23.10.03, 11:53
                                Witaj Malgos
                                A powiedz mi czy Twoja Julcia tez jest taka kaprysna. Bowiem ze wszytskich
                                moich serduszek Julia jest najbardziej wymagajaca np. podwzgledem noszenia i
                                jak cos chce to juz natychmiast bo inaczej krzyczy smile Juz w szpitalu nazywalam
                                ja terrorystka, bo jak ukladalam moje trzy bable na lozku i wlasnie Julie
                                najdalej od siebie to sie zloscila dopiero jak ja przysunelam kolo siebie byla
                                spokojna. Serdecznie pozdrawaim Kamila z kaprysna Julia, spokojna Aleksandra i
                                Dominikiem 2002,11,19 Wroclaw
                                • miszelina Re: listapad 2002 23.10.03, 14:08
                                  po wizycie u alergologa
                                  Pani powiedziała, że nieszczęśliwie złożyły się dwie sprawy: moja dieta i
                                  podawanie żelaza i...całą winę za złe samopoczucie syna zwaliła na żelazo. Co o
                                  tym sądzicie? I oczywiście dietę mam nadal stosować, bo w tej chwili to w
                                  dalszym ciągu niewiadomo czy winny jest gluten czy mlako czy jeszcze coś
                                  innego. W tej chwili ograniczyłam też karmienia piersą, zostały dwa usypiacze w
                                  ciągu dnia i wieorny po kapieli , no i oczywiście całą noc smile. Razem z
                                  pediatrą zdecydowałuyśmy o kilku dniowej przerwie w podawaniu żelaza, a potem
                                  próbę innego preparatu, z nadzieją że będzie lepiej tolerowany.
                                  Wczoraj odkryłam kolejny ząbek -5ty (drugi górny lewy)
                                  Noce trochę lepsze ale jeszcze nie wróciły do stanu przed leczeniam anemii. I
                                  dalej nie wiem co małemu szkodzi...
                                  mój nastrój ulega pogorszeniu z dnia na dzień
                                  niby nic taka dieta, ale wszystko mnie wykańcza i Beniamin też wymaga więcej
                                  czasu, bo piersi mniej, a on był ssakiem nałogowym

                                  micha
                                  • doska76 Re: listapad 2002 23.10.03, 22:52
                                    hej Micha smile
                                    u nas tez lekarz winą za kolki-giganty obarczył żelazo, które ja brałam. Nie
                                    wiem czy to miało związek, bo dowiedziałam się o tym ok. 3-ego miesiąca małej i
                                    niedługo kolki przeszły, ale czy to żelazo, czy trzeci miesiąc do dziś nie wiem sad
                                    Trzymaj się. Będzie dobrze.
    • stenia72 Re: listapad 2002 - szczepienie MMR 20.10.03, 18:42
      dziewczyny powwiedzcie mi czy zamierzacie szczepić dzieciaczki tą potrójną
      szczepionką MMR(odra, świnka, różyczka), bo ja już się w tym pogubiłam.
      Dzisiaj byłam na ocenę blizny i pielęgniarka wyznaczyła nam datę na kolejne
      szczepienie (odra), ale doradziła tez że można podać MMR. Z ciekawości troszkę
      poczytałam o tej szczepionce i wynika z tego że podaje się ją dzieciaczkom po
      15 miesiącu życia, no i teraz jestem w kropce.

      A jakie wy macie na ten temat zdanie?


      Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 - szczepienie MMR 21.10.03, 13:22
        Steniu ja będę szczepić Priorixem, bo słyszałam, że MMRII może powodować
        autyzm, a tego za nic w świecie bym nie chciała.
    • malgos1975 Re: listapad 2002 22.10.03, 09:37
      witajcie, chciałabym się Was zapytać czy kupiłyście już buty zimowe dla
      maluchów. Nie mam pojęcia jaki rozmiar kupić ( ma kapcie 12,5/20 ). Czy
      kupiłyście takie na jeden sezon, bo przecież bardzo dużych nie kupię. Czy może
      jakieś firmowe "Bartek" jakie są ceny tych butów. Ja mieszkam w Olsztynie i nie
      widziałam bucików Bartek u nas. Przeraziłam się cenami to jakieś nieporozumienie
      kosztują tyle co dla dorosłego. Proszę Was o pomoc. U nas spadł śnieg , mała bez
      butów chyba czas coś jej kupić.
      Pozdrawiam mama Lulki(30.11.2002r.)
      • pepsii Re: listapad 2002 22.10.03, 11:21
        Nie przrażaj się tak, bo to nie koniec Twoich wydatków. Buty dla takiego
        malucha są bardzo drogie a firmy Bartek kosztują powyżej 100 zł. Ja teraz też
        jestem na etapie kupowania butów i będę kupować w rozmiarze 22 lub 23 ale to
        wszystko trzeba mierzyć. Na jesień teraz mam dla Kamilka buty rozmiar 21 i jak
        włożę skarpetkę to już cięzko włożyć nóżkę zwłaszcza, że moja pociecha ma
        jeszcze wysokie podbicie.
      • pepsii Re: listapad 2002 22.10.03, 11:25
        malgosiu zapomniałam tylko dodać, że mój synek nosi teraz kapcie rozmiar 20.
        Podrawiam wszystkich bardzo serdecznie - mama Kamilka (28.11.2002).
    • mader1 Re: listapad 2002 22.10.03, 20:11
      Zygmus jest bardzo powaznym facetem. Uspil w hustawce pszczolke i z ciezkim
      sercem zabral sie ze mna do pakowania klockow do pudla. Musi posprzatac po mnie
      zabawki smile)) Bo on raczej sie nie bawi - z politowaniem patrzy jak grzechocze
      kaczuszka czy ukladam wieze. On robi pranie (wklada i wyjmuje ciuchy), gotuje (
      wyciaga garnki i oglada warzywa), ustawia buty w przedpokoju, sprzata zmiotka.
      A ja... ja bawie sie klockami... ach ci rodzice... tacy dziecinni smile))
      • kasiulka1313 Re: listapad 2002 22.10.03, 21:51
        My właśnie kupiliśmy buty zimowe, nie bartki, ale tez jakiejś dobrej firmy
        (nazwa wyleciała mi z głowy) kosztowały niecałe 100zł. Kupiliśmy rozmiar 22,
        bo wiadomo kożuszek i skarpetka, poza tym 21 wydawały mi sie na styk. Myślę,
        że to zakup na jeden sezon, bo na pewno do następnej zimy będą za małe.
        Dziewczyny mam pytanie: jakie macie wózki? Chodzi mi o firmę, rodzaj kółek
        (pompowane, czy małe) czy to są może "parasolki"? Jak małe kółka sprawdzają
        się na śniegu? A może któraś z Was ma Peg-Perrego Atlantico lub Bebe-cara? Co
        o nich powiecie? Jesteście zadowolone z nich?
        Kasia mama Filipa (15.11.)
        • doris73 Re: listapad 2002 22.10.03, 22:00
          Mi dzis opiekunka oddala kapcie 19, bo sa juz za male, buty mamy na jesien
          skorzane za kostke bartki 20 i 22, na zime z futerkiem tez 22 i wcale sie nie
          ludze ze beda na 2 roksmile Dzis zalozylam malej 1 x zimowa kurtke i sie
          wsciakala, bo w wozku zaczelo byc ciasno, wiec na zime wracamy z parasolki do
          pierwszego poczciwego duzego na pompowanych kolach deltima a waskie chicco
          ponee raczej poczeka do wiosny. Mamy juz zamowiony tort, 3 balony w ksztalcie
          serca i swieczke i zamowiony baczek w prezencie (zawsze chcialam miec ta
          zabawkesmile a Wasze przygotowania jak?
          • malgos1975 Re: listapad 2002 23.10.03, 08:33
            cześć mamuśki, wczoraj kupiłam buty małej rozmiar 21 i są z 1,5 - 2 cm za duże,
            ale 21 miał mało luzu. Nie wiem jaka to firma, właściwie nie patrzyłam na to
            kosztowały trochę ponad 100 zł. Wózek mamy na pompowanych kołach i w tamtym roku
            się sprawdził ( gondola ), mam nadzieję że nie będzie jej ciasno, bo teraz
            spacerówka i mała jest większa. Nazwa firmy to chyba Gu Gu, ja jakoś nie patrzę
            na to. Najważniejsze, żeby był wygodny i funkcjonalny. Współczuję tylko mamom z
            wózkami typu parasolka na małych kółkach - koszmar. Nie ma szans ze śniegiem.
            Najlepsze - dla mnie oczywiście duże pompowane koła. Do urodzinek jeszcze nie
            robimy przygotowań - mamy czas, Julka jest najmłodsza z listopadowych dzieci i
            najpierw poczytam jak wam poszło z tym wielkim świętem. Jak na razie rozglądam
            się za zabawkami.
            Pozdrawiam Gośka i Julka (30.11.2002r.)
            • ximim Re: listapad 2002 23.10.03, 11:22
              U nas już czuć szał przedurodzinowych przygotowań. Tort już opatentowany
              (biszkopt z bitą śmietaną albo z twarożkiem wanilowym + w środku warstwa z
              zmiksowanych brzoskwiń w galaretce). Prezenty częściowo kupione/zamówione.
              Kupione: magnetofon dziecięcy, rowerek 3 kołowy - niski na tyle, ze na razie
              Mateusz będzie się mógł nóżkami odpychać a potem będzie mieszał pedałami,
              Pałąk z kierownicą i samolocikiem - doczepiany do samochodowego fotelika,
              kierownica z wibratorem (udaje ruszający samochód)z różnymi dźwiekami,
              polarowy komplet składający sie z grubych spodni w kratkę i kurteczki.
              Zamówione:
              fotelik rowerowy, takie łączone elementy z kuleczkami w środku.
              Jako, że to prezenty od najbliższej rodziny wiec jeszcze zostaje prezent od
              nas, ale nad nim jeszcze cały czas myślę.
              Co do butów to jesień przechadzamy w 20 (firmy WOSKAR b. dobre z nubuku -
              kosztowały 50 zł) NA zmię na pewno potrzebne będą 21, ale na razie jeszcze nie
              szukam takowych - za ciepło - choć dzis rano temp. już spadła 6 stopni poniżej
              zera)
              Ale mały i tak rano tyle co jest wsadzany do samochodu a nas spacer
              idzie/jedzie koło południa.
              A wózek od urodzenia mamy 3 - kołowy Quinny Freestyle 3 spacerówkę. I bardzo
              ją sobie chwalę.
              Pociągnie jeszcze długo mimo intensywnego użytkowania na wertepach. A zimą
              pompowane koła są najlepsiejsze.

              Pozdrawiam
              serdecznie
              ximim mama Mateuszka (01.11.2002)
        • claire Re: listapad 2002 23.10.03, 22:20
          Witajcie,
          jesień Michał przechodził w bucikach 20,na zimę mamy numer 21.Mam nadzieję,że
          wystarczą choć na tę zimęwinkJesli chodzi o wózek,to mam Polaka Oriona.Ma duże
          pompowane koła i na zimę takie koła są najlepsze(przetestowałam w zeszłym
          roku).Ogólnie mam mnóstwo zastrzeżeń co do tego wózka i na pewno zamienię go na
          typową spacerówkę.Jednak z zamianą poczekamy do wiosny właśnie ze względu na te
          koła.Co do urodzinowego przyjęcia,to jeszcze mamy czassmile
          Pozdrawiam
          claire.
          • omn3 Re: listapad 2002 23.10.03, 22:56
            witam.Oliver nosi buciki firmy Bartek(23)na zime,ocieplane,wysokie za 119 zl i
            jestem bardzo zadowolona.Wczesniej mial NIKE w ktorych mu sie bardzo pocila
            nozka.Dzisiaj dopadlo nas big przeziebienie.Oliver kaszle,ma katar i strasznie
            marudzi i do tego wychodza mu zeby(2
            • mader1 Re: listapad 2002 24.10.03, 17:18
              To prawda, niskie dwulatki maja czaasem 86 cm smile Moj ma 77 i pewnie bedzie
              z niego srednia chudzina smile Jezeli chodzi o butki, to moj syn jeszcze nie
              zlapal, ze moze chodzic na dworzu, wiec jezdzi w kombinezonie i takich
              kombinezonowych papuciach(byly w komplecie). Bedziemy pewnie kupowac Bartka -
              tyle, ze bardzo sie nie spiesze, bo chcialabym, zeby mial, jak bedzie chodzil.
              Dobrze jest, jak butki sa tak pol numera wieksze, ale przyklad naszych corek
              mowi, ze dzieciaki czasem rosna skokowo i wtedy w srodku sezonu kupuje sie
              nastepne buty - a papucie do siedzenia w wozku sa dobre smile
              Mamy Peg-Perego i jestem z niego bardzo zadowolona. Ma ocieplana bude i cieply
              fartuszek, jest w zielonkawa krate, koszyk na dole jest wystarczajacy do
              zaakupow a torba, zeby pozabierac wszystkie przekaski (ktorych maly nie
              zjada).W miescie kola moga byc sredniej wielkosci nawet zima, choc najlepsze sa
              dmuchane.
              • doris73 Re: listapad 2002 24.10.03, 22:13
                My dzis tez bylismy na kontroli szcepionki. Jak skonczy mala roczek mamy
                przyjsc na kolejne, U nas w przychodni jest tylko priorix za 65 zl.
                • doska76 Re: listapad 2002 25.10.03, 00:43
                  Doris, świetne fotki na Waszej stronie smile))
                  Mamy taką samą różową bluzę smile)
                  • koruba Re: listapad 2002 25.10.03, 18:04
                    witamy
                    jesteśmy na przepustce ze szpitala więc mogę trochę poczytać, u nas trudne
                    chwile małą męczą badaniami a ja cierpie że nie mogę wziąść na siebie tego jej
                    bólu. szkoda takich maluszków które same lerzą w szpitalu ja nie mogłabym oddać
                    małej ale nie każda mama może towarzyszyć swojemu dziecku.
                    pozdrawiamy Monika i Patunia













                    • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 26.10.03, 08:39
                      Koruba dużo zdrówka!!!

                      Jeśli chodzi o buty - jeszcze nie mamy. szukamy szukamy i na razie nicsad
                      Póki co Martynka na spacerki chodzi - jeździ w ciepłych papuciach - misiakach +
                      2 pary skarpetek.

                      Mamy już prezenty na urodziny. Od dziadków motyl Leg a od nas klocki Lego
                      pasujące do tego motyla.

                      Tort zamawiamy w piekarni - 3 kilowy z bitą śmietaą - martynka dostanie tylko
                      biszkopcik z tego tortu. Będzie normalny obiad - standardowy rosół _ ziemniaki,
                      surówki, schabowe drobiowe i wieprzowe + kurczak. Póżniej 2 ciasta i tort, a na
                      koniec wędliny i jakieś sałatki - makaronowa - super szybka + może jakaś
                      ryżowa - myślałam o ryżowej z ananasem i kurczakiem - ale nie wiem jak się
                      robi - może któraś mi pomoże i poda przepis?
                      W tej chwili nie mam czasu, ale później napiszę Wam przepis na 2 szybkie
                      sałatki - smaczne i sprawdzone.

                      Jedziemy właśnie na giełdę i do Tesco po jakieś balony.

                      Pozdrawiamy.

                      PsI. Ostatnio Martynka poszła do łazienki żeby się wykąpać już rozebrana - na
                      golaska, a Jej tata mówi - kto przyszedł? Nagi Chodziarz??? No i nowa ksywka
                      Nagi Chodziarz.
                      PsII. Martynka od kiedy chodzi sporo schudła - gołym okiem widać. Ma chudsze
                      nóżki i buźkę. Już nie jest Otylią.
                      • doris73 Re: listapad 2002 26.10.03, 12:05
                        Koruba trzymaj sie, serdeczne wspolczucie, ostatnio bylam w szpitalu u mojego
                        malego sasiada, nic przyjemnego..sad((
                        Orerio, my chyba bedziemy swietowac w tym samym dniu, ja robie w sobote. U nas
                        bedzie tylko tort, szampan i salatka owocowa i warzywna, ja tam nie szaleje z
                        obiadami i sytymi stolami, bo nawet stolu nie mamsmile Wychodze z zalozenia, ze
                        to swieto Natki, a nie dzien obzarstwa i skakania kolo mojej rodzinki,
                        wszystcy maja skakac kolo Niejsmile
                        • omn3 Re: listapad 2002 26.10.03, 15:27
                          Cześć.My urodzinki robimy 3 razy.3/11 w dniu w ktorym Oliver sie urodzil dla
                          dziadkow,8/11 dla chrzesnych a 9/11 dla rodziny meza(ok 20 osob).Podobnie jak
                          ty doris73 bedzie tylko tort,szampan,ciastka,salatka i cos jeszcze.My juz
                          kupilismy prezent Olisiowi,od jednych dziadkow dostal samochod(odjazdowy).A
                          Oliver i tak woli mlotek,pilot,dvd niz swoje zabawkismile.Calujemy.Oliver 3/11 i
                          Magda
                          • dorotadu Re: listapad 2002 26.10.03, 19:34
                            Maja na urodzinki dostanie stolik fisher price i jeździdełko - nie wiem czy
                            jej sie przyda bo jak na razie to nie chodzi ani nawet nie stoi hi hi taki z
                            niej leniuszek. A swoja drogą czy są jeszcze listopadziątka które nie chodzą i
                            nie stoją? (pewnie nie).
                            • miszelina Re: listapad 2002 27.10.03, 13:53
                              Od soboty Beniamin dostaje pierś tylko w nocy. Samo tak wyszło...więc próbujemy
                              utrzymać ten stan. Synek nie bardzo dopomina się piersi w dzień, ale w nocy to
                              full wypas smile))
                              Brzuszek bez zmian, a ja na skraju załamnia nerwowego...
                              dodatkowo dzisja maluch odmówił jedzenia...
                              na szczęście humor na razie mu dopisuje.
                              My roczek robimy w niedzielę 9.
                              Na obiad no knajpki a kawa z ciastem w domu.
                              Ja mam wszystkich gości przyjeznych więc jedzeinia musi byc sporo, jeszcze
                              planuję kolację.
                              prezentu jeszcze nie mamy...ale oglądanie zabawek w sklepach nalezy do
                              przyjemności więc narazie na nic się nie zdecydowaliśmy
                              Beniamin ostatnio ustawia nowe temperatury na termostatach od grzejników,
                              musimy cały czas sprawdzać co on tam namieszał...

                              Z wieści z frontu:
                              dietę nadal stosuję, bez efektów u małego
                              żelazo wstrzymane narazie
                              pierś tylko w nocy
                              z leków cebion multi i D3

                              i mam czekać
                              na cud

                              micha
                              • pepsii Re: listapad 2002 28.10.03, 08:32
                                A ja mam święty spokój z nocnym jedzeniem. Na wieczór ok 22-ej daję małemu
                                flachę z mlekiem modyfikowanym zagęszczonym kleikiem ryżowym i następny posiłek
                                jest dopiero ok 5-tej rano. A wczoraj to obudził się dopiero o 8 rano i wtedy
                                dostał pierwszy posiłek. Budzi się jeszcze w nocy 2 - 3 razy, ale to dlatego,
                                że chce mu się pić albo ma potrzebę possania smoczka. Wstajemy do Kamilka na
                                zmianę z mężem i karmimy go też na przemian ja na wieczór, a mąż rano.
                                Wszystkie obowiązki dot. dziecka dzielimy z mężem na pół i bardzo się z tego
                                cieszę.
                                Do pierwszych urodzin jeszcze się nie przygotowuję, bo Kamilek będzie je
                                obchodził dopiero 28 listopada więc jest jeszcze tochę czasu. Nie mam jeszcze
                                nawet pomysłu co do organizacji tej imprezy. Na głowie mam teraz zakup butów na
                                zimę i innych ciepłych rzeczy. Kamilek chodzi już sam od ponad miesiąca czasu
                                więc bez porządnych i cieplutkich butków się nie obejdzie. Zwłaszcza, że on
                                teraz nawet nie chce usiedzieć w wózku ani 15 minut. Ale cóż........ to jego
                                prawo smile))))
                                • omn3 Re: listapad 2002 28.10.03, 09:45
                                  Czesc.Moj tak samo nie usiedzi 15 min w wozku.Kiedys tak chcetnie tam
                                  przebywal--a teraz --szkoda mowic.Z mezem to ty masz dobrze,moj tylko kapie
                                  Olivera.Caly czas jest zmeczonysmileW nocy wstaje ja,bo maz idzie do pracy--wiec
                                  ma wymowkesmile.Taki jest juz moj chlop.
                                  Ja buty juz zakupilam,chodzi w nich dumnie i caly czas je wyjmuje z szafki i
                                  gryziesmileTeraz przygotowuje sie do URODZIN(3/11/2002).Jutro ide do fryzjera i
                                  mam zamiar zmienic wlosy na kolor ciemny(na maxa sie boje,jak to bedzie
                                  wygladalo)smileAle musze cos zmienic bo sie sobie
                                  znudzilamsmile.Pozdrawiamy.Madzia&Oliver
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092
                                  • pepsii Re: listapad 2002 28.10.03, 10:10
                                    Ja ostatnim czasem też zmieniłam całkiem swój kolor włosów. Dotąd też nosiłam
                                    jasne tzn. pasemka blond a niedawno poszłam do fryzjera i niwiele chcąc
                                    zmienić, bo tylko dodać do jasnych pasemek parę czerwonych, wyszłam od niego z
                                    prawiem całkiem czerwono - różowo blond włosami. Ale wyglądałam chyba nieźle bo
                                    wszyscy się zachwycali moim nowym kolorem. Niestety jest już wyblakły i teraz
                                    jak będę coś robić z włosami to chyba zrobię się całkiem na rudo - tak mi cos
                                    chodzi po głowie.
                                    A jak tam Twoja figura, bo ja po porodzie mam jeszcze spore pozostałości.
                                    To pytanie kieruję również do innych mam listopadowych dzieciaków.
                                    Czasami jak patrzę w lustro to mam poprostu do, a zwłaszcza gdy mam ciężkie dni
                                    w miesiącu to wydaje mi się, że lepiej nie zaglądać do lustra, bo jestem tak
                                    wielka, że się w nim cała nie zobaczę. Ważę teraz 67 - 68 kg a przed ciążą
                                    ważyłam 58 - 60 kg. W żaden sposób nie mogę się pozbyć tej nadwagi!!! Może
                                    macie jakieś cudowne sposoby albo diety (tylko nie głodówki bo tego nie zniosę).
                                    Mojemu mężowi ta nadwaga nie przeszkadza, nawet mnie pociesza ale ja sama źle
                                    się z nią czuję. Ale z nowu nie ma co dramatyzować "kochanego ciała nigdy nie
                                    za wielę"!!! Czyż to nie prawda???
                                    • claire Re: listapad 2002 28.10.03, 10:46
                                      Jeśli chodzi o kolor włosów,to też kiedyś zmieniłam z bardzo jasnego blondu na
                                      czarne z odcieniem czerwienismileTak się sobie spodobałam,że już tak zostałosmile)Co
                                      do figury po porodzie to hmmm...Niby zrzuciłam całe 7 kg(jestem po 13-tce)ale
                                      jakoś figura tak mi się zmieniła,że nie bardzo to widzęsadMężowi to oczywiście
                                      nie przeszkadza ale mnie jakoś drażni.Nie mam jednak wystarczająco silnej woli
                                      do codziennych ćwiczeń.Ech,leniwa się zrobiłamsad
                                      Pozdrawiam
                                      claire.
                                      • miszelina Re: listapad 2002 28.10.03, 14:19
                                        co do jasnej!? dlaczego nie omijają mnie problemy?!
                                        teraz Beniamin nie chce jeść!
                                        no coś tam zjada, ale w porównaniu z wcześniejszymi porcjami to malizna!!!a i
                                        wcześniejsze nie były ogromne i jeszcze wtedy dostawał pierś. A teraz co?!
                                        nawet próbuję w ten sposób że daję mu wszystko do rączek a ja próbyję karmić z
                                        łyżeczki. Efekt?
                                        jedzenie jest wszędzie, łyżeczka odpychana tak długo jak można, a potem ryk, że
                                        zmuszam a on nie chce!! co robić?
                                        może to minie? ale jak się nie martwić?

                                        micha
                                      • omn3 Re: listapad 2002 28.10.03, 14:48
                                        Czesc.
                                        Ja w ciazy przytylam 27 kg,czulam sie jak smok.Strasznie sie zalamalam,bo
                                        przed ciaza wazylam 50 kg a czasem mniej.Mialam hopla na punkcie swojej wagi i
                                        pozniej to juz bylo moja obsesja.Chodzilam na aerobik,silownie i jadlam
                                        tyci.Wszyscy mowia ze Oliver mi zycie uratowal,no ale ja dalej twierdzilam ze
                                        musze schudnac.5 miesiecy po porodzie wazylam juz 51 kg.Jadlam i nic nie tylam
                                        (moze dlatego ze karmilam piersia(10 miesiecy)).Teraz nie karmie i jak jem to
                                        tyje.Teraz mam diete,jem same jablka.Mi pomaga.Chciaz dalej mam "zboczenie" i
                                        uwazam na to co jem.Zero miesa,smazonych,slodyczy.Kurcze--tak w ciazy jadlam i
                                        bardzo mi sie to podobalo,teraz sie zmuszam zeby nie jesc.Co do mojego meza--
                                        on zawsze twierdzi ze jestem za chuda i nie podoba mu sie.Mamy awantury--ja mu
                                        tlumacze ze jak wiecej waze zle sie czuje i nie mam ochoty na nic--on tego
                                        nie rozumie.Pozdrawiamy.Madzia&Oliver
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092
                                        • pepsii Re: listapad 2002 28.10.03, 15:17
                                          Po Twoich zdjęciach jakie widziałam to nie zauważyłam żebyś miała się z czego
                                          odchudzać. Są mężczyźni, którzy nie lubią szkieletorów, a Ty absolutnie nie
                                          masz powodów do odchudzania, ja zazdroszczę Ci figury i tego, że wróciłaś do
                                          wagi sprzed ciązy. Teraz jesteś "w sam raz" i tak jest dobrze tak trzymaj.
                                          Dalsze Twoje odchudzanie może sprawić, że będziesz poprostu sucha i chuda a nie
                                          szczupła jak teraz.
                                          • kasiulka1313 Re: listapad 2002 28.10.03, 19:50
                                            Przed ciążą ważyłam 62, teraz 48-50. W zasadzie w ciąży wyglądałam tak samo
                                            miałam tylko brzuszek, po porodzie wyglądałam normalnie, jak prze ciążą tylko
                                            lekki brzuszek. Potem jakoś zaczęło mi spadać (pewnie od karmienia). I tak
                                            zostało (i oby zostało). Jem to na co mam ochotę, nie ćwiczę (nie licząc
                                            wnoszenia i znoszenia 11-kilowego Filipa na 4 piętro :o)

                                            U nas z nowości to Filip ma biegunkę drugi dzień, jutro idziemy do lekarza, bo
                                            to chyba jakiś wirus :o(
                                            Poza tym czekamy na tatę, który wraca niedługo do domu (po 4 miesiącach
                                            nieobecności). Nie mogę się już doczekać!!! Te ostatnie dni bardziej się
                                            ciągną niż te całe 4 miesiące!!!
                                            Pozdrawiamy!!!
                                            Kasia & Filip (15.11)
                                            • pepsii Re: listapad 2002 30.10.03, 10:04
                                              Coś tutaj tak cicho, mamy nic nie piszą. Jak tak dalej pójdzie to zostaniemy na
                                              szarym końcu. Napiszę więc coś żeby tego uniknąć.
                                              Byłam wczoraj na zakupach i kupiłam mojemu dziecku buciki zimowe. Wzięłam rozm.
                                              23 ale teraz się zastanawiam czy nie zaduże. Jak założę mu ciepłą skarpetę to
                                              jest jeszcze troszkę luzu.Nóżka mu jeszcze chyba troszkę urośnie. Może
                                              przynajmniej obchodzi jeden sezonsmile). A jak tam wasze zakupy zimowe drogie
                                              mamy?? Pozdrawiam gorąco z zimnego Krakowa - Ania mama Kamilka.
                                              • omn3 Re: listapad 2002 30.10.03, 11:50
                                                Czesc.U nas w Boleslawcu tez zimno ale za to swieci sloneczkosmileMy tez mamy
                                                ziemowe gury o rozmiarze 23,Oliver najbardziej je lubi gryscsmile.Dzisiaj ide
                                                zamowic Tort Urodzinowy.Zastanawialam sie czy upiec,ale doszlam do wniosku,ze
                                                jakbym to zrobila pewnie kazdy by siedzial w WCsmile
                                                Myslalam o torcie z fotografia,ale chyba sobie podaruje.Oliverowi wychodza
                                                dolne 2 i marudzi a slini sie strasznie.Ide ubierac malego i zamowic
                                                tort.Pozdrawiamy Madzia&Oliver(3/11)
                                                • pepsii Re: listapad 2002 30.10.03, 12:39
                                                  Wasze urodziny już niedługo , a nasze dopiero 28 listopada. Ja chyba też
                                                  zamówię tort urodzinowy a nie bedę piec. Może nie ze względu na późniejsze
                                                  kłopoty żołądkowe gości ale z czystej wygody. Nie mam za to pomysłów na
                                                  pozostałe menu. Może Ty Madzia masz jakieś pomysły??
                                                  A tak na marginesie to Twój synek ma bardzo ładne imię. Ja też chciałam dać
                                                  mojemu synkowi na imię Olivier albo Oscar ale mój mąż się nie zgodził więc mamy
                                                  Kamilka. A wogóle to z tym imieniem były same kłopoty i nie wspomnę już, że mój
                                                  mąż razem z rodziną i kolegami opijali Mateusza a jest Kamilek.
                                                  • akmka Re: listapad 2002 30.10.03, 14:21
                                                    WItam mamy i dzieciaczki,
                                                    codziennie tu zaglądam i czytam, czytam. Piszę b.rzadko.
                                                    Z zakupów zimowych; mamy kombinezon dwuczęsciowy, na razie wypróbowałyśmy tylko
                                                    kurtkę. Wiktoria w wózku jeździ w spiworku polarowym więc na pewno jej ciepło.
                                                    Jeszcze nie chodzi, więc nawet bucików domowych nie mamy. Świetnie raczkuje i
                                                    wstaje przy meblach. Ma 73,5 cm, waży 8770 i ma 6 ząbków. I własnie chyba z
                                                    tego powodu ostatnio nie śpimy. Chyba próbują sie nam pokazać nowe: od 2
                                                    tygodni śpimy b. niespokojnie, Wika budzi sie co 30 min, siada, płacze (czasami
                                                    aż sie zanosi), nie może usnąć, przewraca sie po łóżku. Koszmar, doszło do tego
                                                    że śpimy z nią w jednym łóżku. Boje sie że sie przyzwyczai, ale chyba lepsze to
                                                    niż moje notoryczne niewyspanie (musze być w pracy przytomna !). Byliśmy u
                                                    lekarza, nawet raz w szpitalu po tym jak nie mogła zasnąć i płakała 3,5
                                                    godziny. Nic nam nie powiedziano. Martwi nas to bardzo, jesteśmy padnięci.
                                                    Czy Wasze dzieci też śpią tak niespokojnie? A może córeczka ma za dużo wrażeń w
                                                    ciągu dnia i dlatego nie śpi. Czy może jest to objaw choroby; np. zakażenia
                                                    ukł. moczowego. A może jednak ząbki? Jutro znóe idziemy do lekarza - za długo
                                                    to trwa- może skierują nas na jakieś badania.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Ania mama Wiki 16-11-2003
                                                    P.S. My już bardzo intensywnie myślimy już o roczku, goscie już zaproszeni na
                                                    15.11. Tort zamówimy, taki za zdjęciem. Jestem ciekawa czy uda sie Wikę nauczyć
                                                    zdmuchiwania świeczki? A tak w ogóle to przygotujemy obiad, kilka rodzajów
                                                    mięś, surówek, ziemniaki, ryż, 2 sałatki, wędliny, pieczywo, słodkości i owoce.
                                                    Myślę że to wystarczy.
                                                  • kamila_trojaczki Re: listapad 2002 30.10.03, 15:02
                                                    Witam
                                                    Ja przed ciaza i teraz rowniez waze 50kg, w ciazy przytylam 17kg, ale jakies
                                                    3 dni po porodzie wazylam sie na wadze szpitalnej i mialam z powrotem swoje
                                                    50kg. W ciazy milam tylko gigantyczny brzusio- 17 kilowy, na twarzy- ciele
                                                    wzasadzie schudlam.
                                                    Dominik wczoraj wieczorem dostal goraczki 39C, tak dziwnie bo bez zadnych
                                                    objawow choroby czyli kataru, kaszlu brak. Przyjaciolka mowi, ze to choroba
                                                    tzw.trzydniowka- czyli 3dni goraczki, w 3 dniu czerwone kropki na calym ciele
                                                    procz twarzy hmmmm. Podalismy mu syropik Apap na obnizenie goraczki i przeszlo
                                                    mu na jakies 4h, bo goraczka wrocila 38C, znowu podalismy syropik i do rana
                                                    spal.Rano nic mu nie bylo nic nie marudzil usmiechniety jak zawsze, ciekawe
                                                    czy w nocy go znowu zaatakuje wstretna goraczka.
                                                    Podobno ta choroba jest zarazliwa wiec pewnie dziewczynek nie ominie, aaa i
                                                    podobno kazde dziecko to przechodzi wieku od ok roku do 2 lat. Wowczas dzieci
                                                    zdobywaja odpornosc na cale zycie hmm ciekawe, ciekawe.
                                                    Dominkowi jakis tydzien temu przebil sie kolejny zabek na dole- ma juz 7szt.
                                                    Moje maluszki jeszcze nie chodza wiec butkow nie zakuplismy, mam 4 kompinezony
                                                    z tzw. butkami.
                                                    Cieplutko pozdrawiam Kamila, Aleksandra, Dominik i Julcia 2002,11,19
                                                  • omn3 Re: listapad 2002 30.10.03, 16:34
                                                    czesc Kamilko.Moj Oliver tez mial 3 dniowa goraczke.Mial 40 stopni,myslalam ze
                                                    skonam ze strachu.Tez mu nic nie bylo,po 3 dniach dostal wysypki.I goraczka
                                                    znikla.Teraz strasznie marudzi bo mu ida zeby.Pozdrawiamy
                                              • karasik Re: listapad 2002 30.10.03, 16:13
                                                ja też mojemu brzdącowi kupiłam 23, ale zastanawiam się nad śpiworkiem do
                                                spacerówki? Kupić czy nie? Są takie duże śpiworki?
                                                • omn3 Re: listapad 2002 30.10.03, 16:42
                                                  Witam.Ja mam i jestem zadowolona.Malego wkladam i zapinam -
                                                  • dorotadu Re: listapad 2002 30.10.03, 19:37
                                                    Ja tez mam smile jest wg mnie niezastąpiony także na sanki. Myślę że i
                                                    półtoraroczne dziecko też by się do niego zmieściło.
                                                  • mader1 Re: listapad 2002 30.10.03, 21:52
                                                    Ja tez mam kombinezonek i nie smiejcie sie, ze moj nie musi byc duzy, bo
                                                    Zygmus jest dlugi, tylko chudy jak patyk.Kombinezony sa nawet dla doroslychsmile
                                                    Tylko dla 4-latkow kupuje sie w sklepie sportowym...
                                                  • kasiulka1313 Re: listapad 2002 30.10.03, 22:43
                                                    Mój Filip też tak samo zachowuje się w nocy tzn. płacze i krzyczy i podobnie
                                                    jak któraś mama wzięłam go do siebie do łóżka. Jest problem przy zasypianiu -
                                                    późno chodzi spać i w ogóle jest straszny! Płaczliwy, marudny itd. Myślę, że
                                                    to zęby 4 i dlatego i ta biegunka to chyba też efekt tych zębów (na szczęście
                                                    już przechodzi) Pozdrawiamy wszystkich!!!
                                                    Kasia i Filip 15.11
                                                  • jaagoda Re: listapad 2002 12.11.03, 23:21

                                                    W piatek idę do lekarzai - okaże sie ile Agatka wazy i mierzy. Caly czas
                                                    zastanawiam sie nad ta szczepionka- czy kupic dodatkowana?

                                                    Co dajecie jesc waszym maluchom? Smażone mieso? Ogorki kiszone? Czy gotujecie
                                                    oddzelnie dla nich czy z wami jedza? Czy same siedza i jedza przy swoich
                                                    stoliczkach. Moja nie usiedzi spokojnie sama musze za nia ganiac.

                                                    Musze konczyc bo chyba sie budzi.

                                                    2 dni temu ugryzla mnie w piers i mam problem - strasznie boli.
                                                    Mysle o odstawieniu jej od piersi ale nie wiem jak sie do tego zabrac i wsumie
                                                    jest to chyba wygodne - karmienie piersia - w nocy.

                                                    Nadal sie budzi dosc czeso i musze ja karmic aby usnela.
                                                    Zastanawiam sie kiedy sie to skonczy i przespie cala noc.

                                                    Pozdrawiam Listopadziatka i ich mamy
                                                    Sszkoda, ze nie mam skanera.

                                                    Narazie, J i Agatka (3.11)
    • omn3 Re: listapad 2002 31.10.03, 08:57
      Cześć.Moje dziecko wczoraj poszlo o 19.30(zwykle chodzi 22.30,23.30)i spało do
      8.00.Jestem w szoku bo tylko raz jadl(przewaznie 2-3 razy).Wyspalam sie,az mi
      sie humor poprawil.Wczoraj zamowilam tort(brzoskwiniowo-smietankowy) i kupilam
      swieczke(z ta swieczka to koszmar--u nas nigdzie nie ma(ani w Zielonej Gorze
      ani w Bolesławcu).Ale MAM!!!!!!!!.Oliver zaczyna juz niezle kapowac.Mamy taka
      zabawke ktora gra i jak mowie mu"Olisiu idz zrob tany tany i wlacz
      titiriti"leci i wlacza.Bylam w szoku jak pare dni temu to zrobil--a wczoraj
      mowie"gdzie jest twoje brum brum"Polecial i przyniosl samochodzic(moje dziecko
      wszystko podnosi--i tu jest problem!!!!).Kochane,wszyscy mi mowia ze
      dziewczynki sa berdziej madrzejsze,ze wiecej mowia,ucza sie szybciej(ja mam
      kolezanke ktora ma 6 dni stasza coreczke i ona jest strasznie madra wiecej
      umie od Olivera)----jak wasze dzieci?Pozdrawiamy Madzia&Oliver(3/11)
      • malgos1975 Re: listapad 2002 31.10.03, 09:42
        hej, u nas też postępu. Tata powiedział do Julki przynieś tacie pilota ( sam nie
        wiedział gdzie on jest ) mała wzięła go ze stołu i mu podała po czym tata
        zmienił kanał i dziecko krzyczało, więc oddał Julce pilota a ta położyła go tam
        gdzie był czyli na stół. To było poraz pierwszy. Ma też lalę grającą i jak
        mówimy gdzie lala gra to ona podnosi lalce sukienkę do góry, włącza przycisk,
        lala śpiewa a Julka tańczy i też śpiewa. Przemiły widok zaczyna coś gadać np.
        manan - banan ( wiem bo pokazywała paluszkiem ), któregoś dnia ja wyszłam do
        sklepu, a mąż z nią został w pewnym momencie Julka poszła do kuchni i krzyczała
        , mąż poszedł za nią i okazało się że mała stoi koło szafki i pokazuje na picie
        - chciała po prostu pić.
        Słodkie maleństwo, za miesiąc kończy roczek. My poprosimy ciocię, żeby zrobiła
        torty robi super smaczne z bitej śmietany co do reszty to jeszcze nie wiem.
        Pozdrawiam Gośka i Julka (30.11.2002r.)
        • pepsii Re: listapad 2002 31.10.03, 10:33
          Mój Kamilek też robi postępy. Umie już kopać piłkę, włączyć i wyłączyć
          telewizor (musieliśmy zakleić korkiem i plasterm włącznik na telewizorze), a
          ostatnim czasem rozmajstrował grzejnik elektryczny. Nigdzie nie mogę zostawic
          go na krok samego. Razem z mężem śmiejemy się, że nasz syn to chyba elektrykiem
          zostanie bo ma bardzo duże zamiłowanie do kontaktów, a ja jak go widzę jak się
          do nich zbliża to chcę dostać zawału sercasmile)).
          Bylismy wczoraj u lekarza i jestem już bardzo zadowolona, bo Kamilek może jeść
          już wszystko to co my. Więc od dzisiaj wprowadzamy dietę MAŁEGO DZIECKA.
          • dorotadu Re: listapad 2002 31.10.03, 11:44
            Razem z mężem śmiejemy się, że nasz syn to chyba elektrykiem
            >
            > zostanie bo ma bardzo duże zamiłowanie do kontaktów, a ja jak go widzę jak
            się
            > do nich zbliża to chcę dostać zawału sercasmile)).

            My mamy zatyczki do kontaktów kupione w IKEI za ok 12 zł - polecam.
          • doska76 Re: listapad 2002 31.10.03, 11:53
            Pepsii, widzę że będziemy świętować w ten sam dzień i w tym samym mieście smile))

            U nas też telewizor jest the best, gdy są reklamy to świat się dla małej nie
            liczy, a gdy nie ma reklam to podchodzi do tv i wyłącza smile Mały reklamożerca smile

            Jutro lecę z Taszką na tydzień wakacji u babci, więc wszystkim maluchom, które w
            tym czasie będą obchodzić pierwsze urodzinki życzę wszystkiego najlepszego,
            zdrówka, uśmiechu, świetnych zabawek, pysznych tortów i zdmuchnięcia pierwszej
            świeczuszki smile Rodzicom przesyłam gratulacje smile) Zwłaszcza mamom, które jeszcze
            rok temu z dużymi brzusiami po świecie chodziły smile)

            I proszę się chwalić swoimi imprezami smile)
          • omn3 Re: listapad 2002 31.10.03, 12:07
            Moj Oliver tez molestuje non stop telewizor a dvd nosi po calym
            domu.Kabelki,kontakty to jego ulubiona zabawa.Ale najwiekszym zaiteresowaniem
            cieszy sie odkurzacz i mlotek.W kuchni szafki sa pozawiazywane,a z szafy
            wszystko wyciaga i caly czas jest robotasmileOd 2 dni moj Oliver strasznie za mna
            placze.Nie moge sie wykapac a juz nie nie ma mowy o wychodzeniu.Nie wiem co
            sie stalo.Z tata nie chce zostac,z babcia tez.Mam nadzieje ze mu przejdzie.
            Pepsii a co z ta dieta?co bedziesz dawac?Pozdrawiamy Madzia&Oliver
            a tu sa zdjecia lobuziaka Olivera
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092&a=8747208
            • pepsii Re: listapad 2002 31.10.03, 13:01
              poprostu mały może jeść już wszystko to co my jemy. Do tej pory była to dieta
              niemowlęcia.
              Nie wiem jak wasze dzieci ale mój syn nie znał do tej pory smaku chleba,
              szynki, parówek itp. Nie podawałam mu tego. Głównym składnikiem jego pożywienia
              było do tej pory mleko w różnych postaciach + zupka jarzynowa z mięskiem i
              ziemniaczki a także jajko + deserki, owoce i soczki. Teraz się cieszę bo
              Kamilek będzie mógł jeść dokładnie to co ja. Nie będzie już takich ograniczeń
              jak do tej pory. Oczywiście nie będzie jadł wszystkiego na raz ale po troszku
              wszystkiego już będzie próbował. Wczoraj dałam mu spróbować żółtego sera - był
              zachwycony.
              • omn3 Re: listapad 2002 31.10.03, 16:06
                Acha.My dajemy naszemu Oliverowi juz prawie wszystko.Nawet
                (parowki,szynke,itd).My w domu nie jadamy miesa i przed urodzeniem
                postanowilismy ze Oliver bedzie jadl a potem sam zdecyduje czy chce przejsc na
                wegetarianizm.Bardzo lubi buleczki,chlebek ale zoltego sera nie dawalam.Dam
                dzisiaj,jestem ciekawa czy polubi.Pozdrawiamy Madzia&Oliver
                • doris73 Re: listapad 2002 31.10.03, 18:16
                  Myt dostalismy swieczke w spadku od sasiada. Zapalilam ja i pokazalam malej,
                  nieststy chyba nei bedzie dmuchania, bo woli raczka zgasic. Ja ciagle sie
                  zastanawiam nad prezentem dla malej, chcialabym jej kupic cos co bedzie
                  pamiatka, co weznie np za 18 lat i milo wspomnie... moze jednak wino do
                  lezakowania, otworzy na swoja 18-stke, alebo slubsmile Macie jakies fajne
                  pomysly? Co do zabawek to dziewczyny na forum wrzesniowo-pazdz. chwala sobie
                  bardzo duze klocki z Wadera. Koncze, bo mala mi przeszkadzasmile
    • jaagoda Re: listapad 2002 03.11.03, 00:10
      Czesc

      Dawno mnie tutaj nie było - wczesniej mialam problemy z komputerem - napisałam
      2 pokazne listy i komp. mi je zjadl.
      Dziś wróciłam od tesciow - bylam tam 1,5 tygodnia.
      Jutro Agatka kończy roczek. Boze jak to szybko minelo.
      Nie chodzi jeszcze sama. MA 6 zabkow. Jest b. pogodna. Najlepiej jej wychodzi
      AMEN - skalda wtedy raczki i szuka na scianie krzyza lub obrazu z Matka Boska.
      Za tydzien ide do lekarza i zastanawiam sie czy nie kupic jej szczepionki na
      HIB.
      Co Wy o tym myślicie? Czy kupujecie ja dla Waszych malenstw?
      Bede konczyla bo Mala ostatnio jest b. marudna w nocy i czesto sie budzi -
      wtedy musze jej dac cyca i spokoj. Troche denerwuje mnie , ze jeszcze ja karmie
      i to dosyc czesto (w dzien - z 3 razy, w nocy ok. 6)
      Czy ktoras z Was ma podobny problem?

      Pozdrawiam
      Jagoda i Agatka
      • ximim Re: listapad 2002 - no i minął roczek 03.11.03, 07:42
        Hej

        No to już po. Mateusz już jest roczniaczkiem, a ja przeżyłam najazd rodziny z
        rezultatem pozytywnym.
        W sobotę o 8:45 zrobiliśmy małemu zdjęcie przy zegarze, żeby było widać kiedy
        mu ten roczek stuknął, a potem do wieczora tylko zabawa, spacer i bardzo dużo
        radości. Co spojrzałam na mojego synka to oczy mi się pociły. To niesamowite -
        moje dziecko jeszcze rok temu bezradne położone na moich piersiach podobne do
        Jody teraz jest już całkiem sporym, rozbrykanym uśmiechniętym brzdącem.
        Dopiero wieczorem gdy mały poszedł spać przygotowałam podstawy do ciast
        (kruche do szarlotki z twarożkiem i dwa biszkopty. Dzieki temu w niedzielę
        pozostały mi czynności wybitnie dekoracyjne czyli obłożenie szarlotki jabłkami
        i serkiem i przerobienie biszkoptów na lokomotywe z dwoma wagonami. I juuuuż
        są goście.
        Mały ubrany w sztruksowe spodnie i takąż kamizelkę z wujkową muchą przy
        koszuli witał w progu całą rodzinę szczerząc sie szczerze do wszystkich. Potem
        tradycyjnie prezenty, całusy, ciasto i gadanie jak nam te dzieci wyrosły (mały
        miał towarzystwo w postaci Tymka ciotecznego brata starszego o całe 5 m-cy -
        stąd te dzieci).
        Mateusz stanął na wysokości zadania i odstawił niezły show bo i tańczył i
        klaskał i obcałował(obślinił) najbliższe osoby i gadał i śpiewał więc
        zachowywał się jak rasowy gospodarz imprezy. Zjadł nawet kawałek tortu (choć
        to nic dziwnego bo to wszystkożerca).
        A ja pęczniałam z dumy patrząc na mojego maluszka (a co raz na jakis czas
        można - byle by za mocno nie spęcznieć bo tak może zostać - zwłaszcza a udach
        i brzuchuwink)).
        No i tak to było.
        Teraz kolejne latka przed nami - Chciałabym, żeby były przynajminiej tak
        cudowne jak ten rok który minął.
        Jak tylko wywołam zdjęcia zeskanuję co nieco i wrzuce na "zobaczcie".

        Pozdrawiamy i życzymy wszystkim listopadowym dzieciom i ich rodzicom pogody
        ducha, zdrowia, uśmiechu i wiecznej dziecięcej radości z odkrywania tajemnic
        życia.
        ximim mama Mateuszka (01.11.2002)
        • omn3 Re: listapad 2002 - do Mateuszka 03.11.03, 08:38
          Wiatamy.Kochany Mateuszku zyczymy tobie z Oliverem radości, 100 lat
          pomyślnosci. Niech Ci życie w szczęściu płynie, niech Cię radość nie ominie!
          (przepraszamy ze spoznione).Calujemy mocno Mateuszka i mamusie.Madzia&Oliver
      • gosiola Re: listapad 2002-do Jaagody 03.11.03, 08:11
        Czesc Jaagoda!
        tak predziutko i króciutko odpowiadam na Twoje pytanie: ja Olgę karmię jeszcze
        o każdej porze dnia (w ciągu dnia róznie:2-4 razy, w nocy 1-4, bo jest to
        jedyna "wypracowana"u nas "metoda" na usypianie- cyc i tylko cyc, więc gdy się
        po coś tam obudzi, to zasypiamy potem przy cycu) Ostanio budzi się w nocy by
        zrobić kupkę. No i oczywiście budzą Ją zęby, które wychodzą hurtem z
        trzonowymi włącznie.Podejrzewam,że innym powodem Jej nocnych pobudek jest
        głod, bo Ola JE BAAAAAAAAAAAARDZO MAŁO INNYCH POKARMÓW, np łyżkę stołową zupy,
        ciut wędlinki itd. Dużo zje jedynie kaszki. Lubi owoce i ...pomidory na maksa.
        doskonale się rozwija, ale czy cyc, który jest bodaj podstawą Jej diety, w tym
        wieku wystarczy??? A Olka to istny żywioł, temperamentna kobitasmile

        Pozdrawiam Cię cieplutko, głowa do góry
        GosiOla (8.11.02)
    • omn3 Musze się pochwalic!!!!!! 03.11.03, 08:32
      Cześć.
      Mój synek dzisiaj(3/11) o 23.50 skonczy roczeksmileWczoraj cały dzień wsponinalam
      jak to bylo rok temu.Strasznie to szybko minelosmileTeraz czeka mnie
      przygotowanie wszystkiegosmileAle jestem szczesliwa,bardzo szczesliwasmile
      Pozdrawiamy i wyslemy fotki z pierwszej imprezki Olivera.Calujemy.Madzia&Oliver
      • ximim Re: Musze się pochwalic!!!!!! 03.11.03, 09:21
        Sto lat dla Olivera i dzięki za życzenia
    • jaagoda Re: listapad 2002 03.11.03, 11:03
      Dzieki Gasiola! Pocieszyłaś mnie, że nie tylko ja karmie piersia a w nocy jest
      gorzej niz na poczatku. Bardzo lubi winogrona i ziemniaki z maslem. Je podobnie
      jak Twoja Olcia - troche zupki, bulki z maslem, wedliny, danonka, biszkopta,
      herbatnika.
      Agatka o 14.05 dziś skonczy roczek. Impreze mamy w sobote bo rodzina mieszka
      daleko wiec przyjada na weekend. Dzis kupie jakis maly serniczek- torcik i
      swieczke aby miala zdjecie z roczku.

      Serdeczne zyczenia dla wszystkich Roczniakow.

      jagoda i Agatka (3.11.02 godz. 14.05)
      • pepsii Re: listapad 2002 03.11.03, 13:24
        najserdeczniejsze życzenia dla wszystkich maluchów, które dziś kończą albo już
        skończyły roczek i gratulacje oczywiście dla ich rodziców.
        a dzisiaj drogie emamy zwracam się do was z zapytaniem czy zabrałybyście wasze
        dziecko na pogrzeb? Zmarła babcia mojego brata ciotecznego i jak to u nas
        zawsze było praktykowane to ktoś z "domu" zawsze jechał na to ostatnie
        pożegnanie. teraz chyba padnie na mnie i obawiam się, że będę musiała wziąć
        Kamilka. Co wy sądzicie na ten temat??
        • akmka Re: listapad 2002 03.11.03, 14:07
          Wielkie urodzinowe buziaki dla Mateuszka, Oliviera i Agatki - naszych
          pierwszych roczniaków!!!
          Gratulacje dla fantastycznych rodziców!!!
          pozdrawiamy
          Ania mama Wiki 16-11-2002 (też niedługo dołączymy)!!!
          • doris73 Re: listapad 2002 03.11.03, 20:14
            No to caly miesiac imprezujemy i skladamy naszym maluszka i ich mama ( w koncu
            to tez nasze swieto) zyczenia STO LAT STO LAT !!smile Spedzilysmy juz 365 dni z
            naszymi szkrabami. Jak widze w sobote wiele z nas bedzie balowac. Z
            niecierpliwoscia czekam na relacje i zdjecia na Zobaczcie. p.s. Jakbym mila
            mozliwosc zotawienia szkraba w domu to poszlabym sama na pogrzeb.

            ---------------
            www.kosmitka.leg.pl/index.cgi?mode=album&startitem=13&album=/Pazdziernik%20%202003
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka