ostatnio wrzesniowki mnoza sie na potege. kto na razie ma tylko jedno
dziecko? a moze sa takiemamy, ktore planuja miec wlasnie jedno?
ja ciagle sie bije z myslami.
moze jest ktoras taka jak ja? mam dosc pieluch, dosc gtrzymania sie mojej
spodnicy i naprawde drugie dziecko jest teraz czyms co przy;rawiloby mnie o
lzy rozpaczy a nie radosci.
podziwiam mamy, ktore zdecydowaly sie na drugie dzxiecko tak szybko? z
kamienia jestescie?

nie meczycie sie?
ja czesto nosem zawadzam o podloge z wyczerpania., mimo, ze mam super nianie
i meza, ktorymase obowiazkow wzial na siebie. jestem zmeczona placzem,
kupami, nieustannym pilnowaniem, hisgteriami, a ostatnio rzucaniem wszystkim
co wpadnie w lapki o podloge.