13.12.06, 19:33
Znalazłam coś takiego:

stream.qtv.apple.com/channels/wgbh/refs/111901/nova2816_08_ref.mov
i :
video.google.pl/videoplay?docid=-7170052415220169972&q=por%C3%B3d
Marzy mi się poród bez nacięcia...
Obserwuj wątek
    • marysiowamama Re: Filmiki 13.12.06, 21:13
      Oj nie wiem tylko czy kobiety które będą rodzić po raz pierwszy po tym filmiku
      poczuja się lepiej.
      Mnie nie marzy się poród bez nacięcia. Zanim mnie nacięli rodziłam bez i nie ma
      porównania. Boli mniej i jest szybciej. Ale podkreślam - to jest tylko moje
      skromne zdanie, bo ktos kiedys bardzo się zbulwersował na moje słowa.
      • kfilka Re: Filmiki 14.12.06, 09:57
        Marysiowamamo, myślisz, że są przerażające?
        Nie chciałam nikogo urazić, jeśli to zrobiłam, albo wystraszyłam, to z góry przepraszam!!
        Nam na szkole rodzenia pokazywali dwa filmy z porodu - jeden "krwawy", sprzed 20tu lat, kiedy nacinało się krocze zanim główka wystarczająco napierała na ścianki pochwy i na pewno cięcie nie było robione podczas skurczu (oj, na pewno było to bolesne)
        i drugi, taki "współczesny", kiedy kobieta rodziła naturalnie, bez nacinania, z tym, że w pozycji "na kucki" - parcie trwało 5 minut, tak jak na tych filmach.

        Mnie samo nacięcie nie bolało, fakt, że robione było podczas skurczu na pewno bardzo w tym pomógł, parcie trwało 5 min, może właśnie dzięki temu.
        Samego porodu absolutnie źle nie wspominam. Tylko rekonwalescencja po była okrutna i to właśnie przez to cięcie - może dlatego teraz marzę, by tego cięcia jednak nie było...
        A tak w ogóle, to chciałabym rodzić w kucki. Tak samo chciałam za pierwszym razem, ale byłam tak skołowana, że jak mnie wsadzili na łóżko i kazali przeć, to dopiero się zorientowałam, że już II faza jest smile.
        A może ja za wcześnie o tym porodzie wyskoczyłam??
      • misia9944 Re: Filmiki 14.12.06, 12:39
        Ja sie lepiej nie poczułam tongue_out
        • misia9944 Re: Filmiki 14.12.06, 12:40
          ale damy rade smile
    • anntenka kfilka nie przejmuj sie 14.12.06, 10:11
      filmiki sa bardzo fajne
      ja sama juz szukalam takich na necie wiec nie wyskoczylas za wczesnie
      a poza tym i tak nas to czeka wiec wiedzmy jak to mniej wiecej moze wygladac
      mnie sie pomysl z filmikami podobal
      smile
      • kfilka Re: kfilka nie przejmuj sie 14.12.06, 10:29
        smile)
        Dzięki Anntenka za słowa otuchy smile.

        Naprawdę szukałam takich, żeby nikogo nie przeraziły.
        No ale może faktycznie, jak się ma już jeden poród za sobą, to
        ma się inną, mniej obiektywną ocenę sytuacji..
        • ola33333 Re: kfilka nie przejmuj sie 14.12.06, 11:24
          Mnie tez nie przerazily, choc nigdy jeszcze nie rodzilamm.
          Wrecz przeciwnie, chetnie cos takiego ogladam, zeby miec wyobrazenie o
          porodzie.

          Pozdrawiam serdecznie !
          • niunka24 a ja nie...:/ 14.12.06, 13:00
            a mnie przerażają i bardzo źle wpływają na psychęuncertain obejrzałam kawałeki szbko
            wyłączyłam. w końcu ja siebie od tamtej strony widzieć nie będę!smile Po co mi to,
            brrr
            ja tam nie włączam ich jużsmile Wy sobie oglądajcie,ale to nie na moje nerwysmile)
    • minka2403 Re: Filmiki 14.12.06, 13:16
      A mnie sam film za bardzo nie przerazil, jesli chodzi o moje ewentualne odczucia
      w czasie porodu, ale jak sobie pomysle, co przezywa Dzidzius, to chyba wole,
      zeby mnie nacieli i zeby on jak najszybciej sie wydobyl i zeby mu tej biednej
      glowinki tak nie sciskali i nie ciagneli na sile. W ogole mam teraz jakis taki
      czas na to, jaki to stres i przerazenie dla Dziecka... Zwlaszcza po lekturze
      Wislockiej, ktora ten temat wlasnie porusza...
      Ale sam film kfilko, wg mnie jak najbardziej pozyteczny. Pobudza do
      zastanowienia, a moze nawet do zmiany podejscia do niektorych spraw (u jednych
      na tak, u innych na nie).
      Pozdrawiam cieplutko.
    • mikasara Re: Filmiki 19.12.06, 11:31
      mimo, że jestem już po jednym porodzie, to film zrobił na mnie ogromne
      wrażenie. mąż był przy pierwszym porodzie, ale teraz to już niekoniecznie chce
      iść. wydaje mi się, że nie widział wszystkiego tak dokładnie jak na tym filmie,
      ale jeżeli widział chociaż trochę to przestaję mu się dziwić. ja na dodatek,
      żeby sobie pomóc okropnie krzyczałam, więc wizja plus dźwięk chyba pozostawiły
      w nim swoje piętno. namawia mnie na cesarkę, którą mogę mieć ze względu na
      słabe oczy. o mężu piszę z pewną dozą rozbawienia, bo nigdy mi nic nie
      opowiadał, a teraz chce żeby wszystko jak najmniej mnie bolało i było jak
      najszybciej.
      właśnie przez telefon powiedział mi, że jednak wszystko widział... to już
      rozumiem dlaczego nie chce drugi raz tego samego oglądać. dobrze, że my rodzące
      nie musimy patrzeć na poród. życzę wszystkim szybkich porodów w terminie i
      zdrowych dzieci.
    • otka8 Re: Filmiki 20.12.06, 10:42
      Mnie tez się podobało. I byłam bardzo ciekawa jak to wygląda więc film bardzo
      się przydał. Nawet mój mąż obejrzał dzielnie razem ze mną. Dzielnie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka