Gość: asia_t IP: *.* 13.01.03, 21:31 Otwieram Wam nowy wątek. asiaT, moderator Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kajko Re: sierpień 2002 IP: *.* 13.01.03, 23:11 witam,to ja bede pierwsza w nowym wątku. Kajetan wyzdrowiał, ja tez tata tylko kaszle jeszcze. W niedzielę idziemy na basen! a Nocki mamy raczej dziwne. Kaj zasypia o 22, budzi się o 1 potem o 5. Zasypia o 7 do 9. W ciągu dnia najlepiej śpi na spacerach...Ale mamy mały problemik z jedzeniem bo już cycuś w ciągu dnia nie jest taki dobry. Zupki tak, deserki tak, soczki tak...w nocy i rano cycuś jest bardzo miły...Pozdrawiam,Jana, mama małego kajetana, 01.08.2002 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: sierpień 2002 IP: *.* 14.01.03, 09:01 Dziewczyny,jak często myjecie głóki maluchom?I czy szamponem czy mydełkiem?Ewka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dino Re: sierpień 2002 IP: *.* 14.01.03, 10:19 Ja myję główkę zawsze mydełkiem i różnie- codziennie lub co drugi dzień ( ale Miki ma jescze mało włosków, choc juz mu rosną)Ja mam z kolei inne pytanie- ile podajecie dziennie dzieciom soczków owocowych. Mój maluch az się trzęsie na ich widok z zachwytu, a wyczytałam na BoboFrucie, że maluchy w wieku 4-6 m-cy powinny pic 40-60 ml...( no a BoboFrut chyba nie rózni sie az tak zasadniczo do innych)Dino Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dino Re: sierpień 2002 IP: *.* 14.01.03, 10:21 Piszę jeszcze raz bo zapomniałam zapisać sie do wątku...Dino Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.T. Re: sierpień 2002 IP: *.* 14.01.03, 12:57 Wg "Parenting Magazine" i strony Gerbera http://www.gerber.com/ourproducts/babyfood/juifd/juiwhfd.aspsoczkow nie powinno sie dawac az do konca 6 m-ca. A wtedy nie wiecej niz ok. 110ml dziennie. W razie upalu mozna co najwyzej rozcienczac je woda. Wg artykulu duze ilosci soczkow (mowa o soczkach w 100% z owocow) moga powodowac biegunki i zbyt duzy przyrost wagi. Spotkalam sie tez z opiniami ze soczki psuja zeby. W ogole na stronie Gerbera jest caly plan co i kiedy podawac maluchowi: http://www.gerber.com/feedplan/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beacon Re: sierpień 2002 IP: *.* 14.01.03, 10:37 ja kąpię córeczkę (7,5 mies) codziennie, a głowę myję co drugi dzień mydełkiem Oilatum. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arad Re: sierpień 2002 IP: *.* 14.01.03, 12:30 Na początku myłam mojej Zuzance (02 IX) główkę co 2-3 dni uzywając mydełka dla dzieci - zakończyło się ciemieniuchą.Teraz używam szamponu dla dzieci Johnsona, myję jej główkę codziennie i nie mam żadnych problemów: ciemieniucha nie wraca, skóra głowy nie jest wysuszona a włosków i tak nie ma Psotka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.T. Re: sierpień 2002 IP: *.* 14.01.03, 12:44 Ja myje codziennie (tzn. przy kazdej kapieli) zelem do ciala i glowy dla niemowlat. Podobno glowke mozna myc co 2-3 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piglecikkolka Re: sierpień 2002 IP: *.* 14.01.03, 14:35 a my myjemy glowke co 2-3 dni, szamponem dla dzieci Nivea Baby.Mila jest juz zupelnie zdrowa. W sobote bylismy na kontroli u lekarza. Miala robione usg brzuszka. Wszystko jest w porzadku, badania moczu tez wyszly super. Za 2 tygodnie mamy je jeszcze powtorzyc tak, zeby miec 100% pewnosc, ze to nie refluks.Emili wyszly juz dwa dolne zabki. Poza tym, lezac na brzuszku zaczela wspierac sie na kolankach i hustac w przod i tyl, lub podnosic pupe wysoko tak, ze jest oparta tylko o dlonie i stopy Chyba zaczyna powoli sie przygotowywac do raczkowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnetaLelonek Re: sierpień 2002 IP: *.* 14.01.03, 16:46 Ja Juleczce nie daje soczków bo nie chce pić ale uwielbia zupki je juz prawie cały słoiczek oraz ok 3/4 słoiczka jabłka, kaszki wprowadzę za 2 tyg.Juleczka dalej nie przewraca sie na brzuszek ani na plecki- dopiero od 2 dni bawi się nózkami i czasem włozy je do buzi (ale nie zawsze). Ciągle gada i się śmije Nocki dalej koszmarne- teraz budzi sie czasem nawet co h Ja myję Juleczce włoski codziennie przy kapieli mydełkiem OilatumMam pytanko odnosnie włosków- czy oliwkujecie główke?Ja oliwkuje średnio co 2-3 dzień- mam wrażenie że jak nie oliwkuje robi jej się sucha skóra na główce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muchgrab Re: sierpień 2002 IP: *.* 14.01.03, 20:40 Czesc,wczoraj bylismy na szczepieniu. Kuba wazy 6960 g i mierzy 71 cm. Taki dlugi olowek. Byl bardzo dzielny w przeciwienstwie do taty, ktory uciekl na widok strzykawki.Soczkow jeszcze nie dajemy, tylko zupke jarzynowa.Glowke myjemy codziennie, lub co 2 dni zelem SVR. Nie natluszczamy, bo mamy troszke wloskow.Olu ! Moze Mila przygotowuje sie do siadania ? Slyszalam, ze wlasnie dzieci z tej pozycji, co opisalas zaczynaja siadac. I jeszcze jedno. W ta sobote Kuba zaczyna nurkowac. Czy na pewno to nie jest niebezpieczne. Wiem, ze dzieci blokuja jakos jezyk, ale boje sie zakrztuszenia zwlaszcza po filmie dok. o coreczce Ewy Blaszczyk. W jaki sposob jej corka sie zakrztusila woda ? Popijala lekarstwa ? A ogladalyscie w ogole ten program ? Brrrr. Biedna mama i corcia.PozdrawiamyGoska&Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudari Re: sierpień 2002 IP: *.* 14.01.03, 22:18 Witajcie,my myjemy glowke co 2 dni szamponem Avent. Nie natluszczamy bo mamy duzo wloskow, ale ciemieniuchy prawie nie mialysmy.Wikusia za malo przybiera na wadze i musze jej wprowadzic Nutramigen, zupki, deserki i soczki, ale jak na razie moja piers jest nie zastapiona i nawet patrzec nie chce na inne dania. Byc moze to jeszcze nie jej smaki. Coz bedziemy probowac. Wczoraj zaczela juz swiadomie przewracac sie z pleckow na brzuszek. No i bardzo lubi siedziec na kolanach przy stole. Podciaga sie o rant stolu (zeby wszystko dobrze widziec)i nie pozwala sie usadzic z powrotem w pozycji polsiedzacej.Pozdrawiam,Gosia z Wikusia (02.08.02) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joola Re: sierpień 2002 IP: *.* 15.01.03, 19:18 Igorek także jest już zdrowy Wczoraj , kiedy zajadałam się jabłkiem, Igorek patrzył na mnie tak jakoś dziwnie Wzięc łyżeczkę i naskrobałam mu troszkę. Posmakowało mu Krzyczał, kiedy przestawałam go karmić. Dzisiaj natomiast spróbowaliśmy marchewki ze słoiczka. To cudowny widok, jak dziecko zajada ze smakiem.Tak więc od dzisiaj urozmaicamy dietę. Z zupkami jeszcze poczekamy.Igorek nie przewraca się jeszcze sam z plecków na brzuszek.Nie martwię się tym, ponieważ jest i tak bardzo ruchliwy.Prędzej czy później tego także się nauczy.Kąpię go co 2-3 dni. Przy każdym przebieraniu myję mu pupę wodą z mydłem. Główkę myję mydełkiem. Codziennie zaczniemy się kąpać, kiedy maluch zacznie raczkować. Na razie nie widzę takiej potrzeby. Z wprowadzeniem wieczornego rytuału, myślę, że także możemy troszkę poczekać. Igo zasypia o różnych porach. Teraz ok godz 21. Budzi się ok północy na jedzonko. Śniadanko je ok 6-7. Wstajemy zazwyczaj ok 8. Dzisiaj zaszaleliśmy i wstaliśmy o 10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 IP: *.* 14.01.03, 22:36 Ja nie wiem co się dzieje z edzieckiem, to tak wolno chodzi, że się można zastrzelić...Ja myję Florkę całą w Oilatium, główkę też, w zasadzie codziennie. A raczej 5-6 razy na tydzień bo zazwyczaj mamy jeden, w porywach do 2 dni, że albo ja nie mam siły jej kąpać albo wracamy do domy za późno i wtedy jest tylko mycie pupy. A ostatnio Florkowi wreszcie tych włosów trochę wyrosło! niczym ich nie smarujemy, tylko po kąpieli porządnie się szczotkujemy co Florka jak kazda prawdziwa kobieta bardzo lubi Ciemieniuchy nie miała.Soczków nie daję Florce, ja w ogóle jestem przeciwna nieustannemu piciu soczków. Gdzie nie jestem, wśród mam trochę starszych dzieci 2-5 latków (i wyżej) to panuje jak obsesja picia soków, tak jakby dziecko po napiciu się wody albo owocowej herbatki miało się pochorowac. A jak dla mnie to takim marchewkowym Kubusiem to bardziej się można najeść niż napić??? Florka ma jeść zupki, różnie nam to wychodzi, najśmieszniejsze jest to, ze po ziemniaku dostała na calym ciele takich malutkich krosteczek, czyżby uczulenie na ziemniaki??? Już miałam zamiar odstawić wszystko i wrócić do cyca ale tak się dzisiaj na mnie żarłocznie patrzyła jak jadłam obiad, że dałam jej jabłka+winogrona i się uroczo cała nimi wysmarowała, co nieco zjadając. Generalnie od opiekunki zjada, ode mnie nie, mała cwaniara Kolka, a ciekawa jestem czy Emilka w pozycji półleżącej (np. fotelik samochodowy) próbuje usiąść? Ciekawe do czego ta podnoszona pupa, do raczkowania czy do siadania??? Florce tej części ciała jeszcze sie nie udało podnieść Dobrze, że Emilka już wyzdrowiała pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dino Re: sierpień 2002. Uczulenie na ziemniak IP: *.* 14.01.03, 22:59 Zilka,czy mogłabys napisać ile po zjedzeniu ziemniaczka Florce wyskoczyly krosteczki?Ja dzis wprowadzilam ziemiaczka i wieczorem zauważylam że maly jest bardziej obsypany, nawet na pupie pojawił mu się liszaj. Fakt- Miki ma prawdopodobnie skazę wiec w ogóle wprowadzac pokarmy trzeba mu ostrożnie. Może ziemniaki tez uczulają???Ja niestey muszę wprowadzać pokarmy bo mój bączek był dokarmiany butlą A jutro idziemy do Multibaby Kina. Czy ktoś jeszcze się wybiera????Dino Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dino Re: sierpień 2002. basen IP: *.* 14.01.03, 23:05 I jeszcze jedno...mamusie basenowe-czy pytałyście lekarzy o ryzyko zakazenia drug moczowych w basenie???My tez mamy chęc- tylko Mikołaj miał juz raz zakażenieDo lekarza wybieramy sie dopiero za jakis czas i nie wiem czy w ogóle jest sens dowiadywac sie o zajęcia.Dino Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagac Re: sierpień 2002. basen IP: *.* 14.01.03, 23:54 Ja się nie pytałam o nic - ani o przeziębienia, ani o jakieś liszaje, grzybice itp itd. Poprostu poszłam i już (może to i nieodpowiedzialne)Pozdrawiam,Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002. Uczulenie na ziemniak IP: *.* 14.01.03, 23:31 Wiesz co tak super dokładnie to Ci nie powiem ale mniej więcej na drugi-trzeci dzień. Chyba w środę (tydzień) temu jadła pierwszy raz a krostki pojawiły się w czwartek. Ja głupia w piątek jeszcze raz dałam jej ziemniaka bo krostek było mało i nie chciało mi się wierzyć, że to od ziemniaka - no więc w sobotę zrobiło ich się więcej. To są takie malusieńkie, nawet niewidoczne krosteczki, bardziej po ręką czuję, że Florek nie ma już takiej gładkiej skóry. Trochę je widać na buzi, tak z boku, pod/za uszami.Nie wiem czy Ci pomogłam ale dzwoniłam do swojego pediatry i powiedział, że jak najbardziej, na wszystko można być uczulonym więc na ziemniak też.życząc wszystkim jak najmniej uczuleń/alergii/itp. zilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.T. Re: sierpień 2002. Uczulenie na ziemniak IP: *.* 15.01.03, 02:53 tat> Ja niestey muszę wprowadzać pokarmy bo mój bączek był dokarmiany butlą > Pisalam o tym wczesniej. W USA zaleca sie wlasnie na odwrot - najpierw dokarmiac maluchy karmione piersia, bo mieszanka ma wszystkie witaminy a przede wszystkim zelazo ktorego naturalny zapas ubywa maluchowi w 4-6 m-cu. Mieszanka ma caly czas ten sam sklad, a mleko z piersi zalezy od tego co je mama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 - a propos jedzenia w nocy... IP: *.* 14.01.03, 23:34 ... jeszcze z poprzedniego wątku. Wiesz Kolka moja Florka też tak ma, że się budzi w nocy co 1-1,5 godziny i tez łapczywie je, słyszę jak jej paszczęka pracuje i jak przełyka. Podobno w nocy mleko matki ma jakieś inne wartości niż w dzień, może sobie dziewczyny regulują co im tak potrzeba???Pomijając to, że często po takim jedzeniu zasypia z cycem w budzi ssąc go niemrawo co kilka minut i jest cała szczęśliwa. Ja niby karmię na leżąco i niby śpię ale co to za spanie...zilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 - a propos jedzenia w nocy... - to było do Kolki IP: *.* 14.01.03, 23:36 Nie wiem dlaczego zawsze mi post spada na dół, nawet jak go podpinam wyżej???zilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vaana Re: sierpień 2002 IP: *.* 15.01.03, 01:35 Ja juz nie wiem gdzie powinnam sie podpiac My caly czas tylko na piersi. Nie pamietam juz gdzie dokladnie lecz na pewno na edziecku doczytalam sie, ze gdzies na zachodzie lekarze zalecaja dawanie jedynie do sprobowania roznych smakow. Wlasnie smakow, a nie posilkow. To mi sie wydalo zupelnie logiczne i postanowilam w ten sposob delikatnie wprowadzac Krzysia w swiat kuchni. Dwa dni temu dalam mu na czubku widelca troszeczke gotowanego ziemniaka. Biedulek, najpierw go ssal. Ubaw miala cala rodzinka, bo to sie odbylo przy stole podczas naszego obiadu. Ostatnio Krzys coraz czesciej siedzac na moich kolanach towarzyszy nam podczas posilkow. Wzrokiem odprowadza kazdy moj kes, stad wiemy, ze on juz wie co my robimy Ziemniak nie byl dla niego wielka rewelacja, pocmokal i juz. Nie szkodzi, smak juz zna.Ale opowiem Wam, co zdesperowany ojciec zrobi zeby jego syn cos zjadl. Niedawno musialam na dluzej pojechac do pracy i Krzys zostal w domu tylko z tata. Moje mleko oczywiscie zostalo w lodowce. Tata wiedzial, ze ma mleka nie zagotowac i karmic dziecko lyzeczka. To oczywiscie byla sprawa premierowa zarowno dla jedego jak drugiego z bohaterow. Wracam i pytam jak w koncu sobie poradzil (wczesniej M. narzekal, ze Krzys jednak nie chce tego mleka) "O, bardzo dobrze, Krzysiowi smakowalo " "A w jakiej pozycji go w koncu nakloniles do jedzenia?" "Jak to? Na brzuchu" Odrzekl dumny tata Nie wiem jakich sposobow Mariusz probowal, moj wniosek jest taki, ze jak pojde do pracy, to Krzys nie bedzie glodowal. Jesli chodzi o wlosy, to moj Krzys jest lysy - po tacie, a niewielka ciemieniuche mamy dawno za soba. Krzys przestal sie przekrecac z brzuszka na plecki. Wygina sie w syrenke lezac na boczku ale nie wysila sie zbytnio. O lapaniu nog nie wspominam bo daleko jeszcze do nich. Z naszego domu ostatnio coraz donioslej docieraja piski, krzyki i nawolywania Krzysia, wiemy ze trenuje glos, ale bywa ze nasze uszy wysiadaja Mam z Krzysiem nowe zajecie. W zyciu nie sadzilam, ze to moze cieszyc (interesowac) male dziecko. Do rzeczy, ostatnio wciagnela mnie dawno zapomniana ksiazka Grahama Mastertona "Wizerunek zla", no wiec jesli tylko nadarza sie okazja, lapie sie za nia i ochoczo czytam. Pewnego dnia zauwazylam, ze Krzys sie nudzi i wyraznie chce sie ze mna bawic, ksiazka nadal mnie krecila wiec zaczelam mu na glos czytac horror (z podzialem na role). Od tamtej pory Krzys jest zachwycony i jak czytam lezac obok niego "w mysli", to mnie zaczepia cichutkim potokiem slow, bo zapomnialam powiedziec, ze czytam Krzysiowi tylko szeptem. Tak wiec razem czytamy Takie madre sa juz pieciomiesieczne dzieci! Tylko czy ja madrze robie? Ach, jak mi z nim w domu dobrze, trudno to ujac slowachMalgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.T. Re: sierpień 2002 IP: *.* 15.01.03, 03:18 Ja smaruje Alexandrze glowke oliwka J&J w zelu po kazdej kapieli pomimo ze ma troche wloskow. Kupilam jej wczoraj ksiazke z materialu dla niemowlat (zamowilam tez prenumerate) - byla zachwycona. Siedziala w lezaczku i przewracala "kartki", wkladala rogi do buzi i smiala sie slyszac wszystkie efekty dzwiekowe. Czasem sadzam ja sobie na kolanach kiedy czytam np. gazete. Wtedy mietosi kartki , przyciaga sie za brzegi stolu. Lubi siedziec wyprostowana (nawet w hustawce juz zmienilismy pozycje oparcia do prawie siedzacej) nie opierajac sie o mnie lub trzymana za raczki. Wyglada na to ze wrocila do "normalnego" spania: nie wierci sie, pierwszy raz budzi sie po 5-7 godz a nie po 1-3. Nareszcie moge dluzej pospac. To chyba bylo przez zabki. Jeszcze pare dni temu Alexandra tylko bawila sie palcami swoich stop, a dzisiaj juz wsadzila je do buzi. Przyciaga je jesli tylko ubranie(lub jego brak) na to pozwoli. Nawet w wanience. Wczoraj zaczelam podawac jej mieszanke lyzeczka, bylo niezle ale nie udalo sie wiecej niz po piec lyzeczek, a disiaj przelykala bardzo ladnie. Troche sie krzywi i niecierpliwi ze nie leci non stop jak z butelki. Acha, posadzona na kanapie rozklada raczki na boki i stara sie na nich podpierac gdy traci rownowage. Co rano klade ja na brzuchu a przed nia ciekawa zabawke, lusterko lub kota. Ten ostatni niestety nie wytrzymuje zbyt dlugo, szczegolnie jesli mala piszczy zamiast gugac. I w ogole fajna jest!!!A Forum faktycznie chodzi straaasznie powoli. W ciagu dnia praktycznie nie moge sie dostac. Za to teraz jest normalnie. Mysle ze to ze wzgledu na duza ilosc uzytkownikow. Mogliby cos z tym zrobic, ale juz nawet nikt nie wspomina ze mialo byc nowe forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorian Re: sierpień 2002 IP: *.* 15.01.03, 10:09 Witajcie.ja Karolce myję główkę(a raczej tatuś,bo to on ją kąpie )co drugi dzień żelem j&j a do dzień wodą,ale ona ma mało włoskówjeść prócz cyca nic nie chce no chyba że troszkę deserku tak ze dwie łyżeczki zupki nie umie przełknąć ma odruch wymiotnydziewczyny w czym śpią wasze maluszki? czy to już czas na piżamki?,bo Karolka ciągle w śpioszkach...ale dostała pierwsze rajtuzki i w nich wygląda na taką chudą glizdę fajnie jak się wierci na boki ,ale rajtuzy są wygodniejsze,bo może w nich jeść swoje stópki,a w śpiochach się nie udajei jeszcze jednoWCZORAJ SIĘ OBRONIŁAM!!!skończyłam studia i jestem wolna od myślenia o nauce HUUUURAAAApozdrawiam Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudari Re: sierpień 2002 - do Dorian IP: *.* 15.01.03, 18:28 Serdecznie Ci gratuluje obrony. To uskrzydlajace miec to wszystko za soba.Pozdrawiam,Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joola Re: gratulacje - Dorian IP: *.* 15.01.03, 23:46 Moje gratulacje!!!!!Jesteś wielka Do snu ubieram Igorka w pajacyki. Są wygodne zarówno dla mnie, jak i dla niego. W ciągu dnia nadal preferujemy śpiochy. Czasami ubieram go w bardziej dorosłe ubranka. Nie lubię, jak spadają lub odciskają się skarpetki, podciągają bluzy itp. Ciągle trzeba je poprawiać. Dlatego też uważam, że w domu najlepsze są śpiochy, które nie krępują ruchów dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muchgrab Re: sierpień 2002 do Dorian IP: *.* 16.01.03, 09:46 Dorotko, nasze gratulacje !!! Kiedy mialas czas na przygotowanie sie ?!...Kuba spi albo w pajacykach, albo w pizamkach (bluza+spodnie bez pietek) i wtedy lapie go w nocy za male, gole i najukochansze stopki.PozdrawiamyGoska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piglecikkolka Re: sierpień 2002 do Dorian IP: *.* 16.01.03, 15:29 GRATULACJE!!!!!!!!! Ja bronilam sie w 9 miesiacu ciazy, i wtedy bylo mi dosc ciezko. Ale teraz tego sobie nie wyobrazam, z takim maluszkiem u boku Kolka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorian Re: sierpień 2002 do Dorian-podziękowania IP: *.* 16.01.03, 16:23 dziękuję Wam za uznanienajgorszy byłostatni semestr,Karolka jeździła ze mną na uczelnię-ja na wykład a tatuś z wózkiem dookoła na spacerku,na przerwie cycanko hi hi bardzo extremalne czasami,sesja szybciutko i nawet udało mi się oddać pracę i bronić w pierwszym terminie ale w domu to mam taki sajgon ze chyba następny miesiąc będę sprzątać hi hijeszcze raz dziękujępozdrawiam Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beacon Re: sierpień 2002 IP: *.* 16.01.03, 17:11 Do Doroty (dorian)Moje gratulacje!!!! Ja obroniłam się równo dwa tygodnie przed porodem.Fajne uczucie mieć to już z głowy, co ?PozdrawiamOla z 7,5 miesięczną Malwinką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piglecikkolka Re: sierpień 2002- odp. hurtowa :-) IP: *.* 15.01.03, 11:47 cześć Dziewczyny!tak jak Zilka mam problem z umieszczaniem postów we właściwym miejscu, więc odpiszę hurtowo na wszystkie tematy. Co do basenu, to owszem, mogą wystąpić infekcje dróg moczowych. My najprawdopodobniej właśnie taką przeszłyśmy. Jest to niestety bardziej zagrażające dziewczynkom, które mają krótką cewkę moczową. No i tym, które mają tendencje rodzinne (np. Mamusia co jakiś czas choruje). DINO, jeśli spytasz się lekarza co o tym sądzi, najprawdopodobniej usłyszysz, że łatwo na basenie o zakażenie. No tak, ale w takim razie wogóle nie powinniśmy na niego chodzić. Ja nie dowiadywałam się przed pierwszym pójściem co lekarz na ten temat sądzi. Przez 4 mies. chodziłyśmy bez problemu. I w końcu dopadło nas jakieś świństwo. Dzieci chodzi tam mnóstwo i naprawdę niewiele łapie takie rzeczy. Czyli: rób jak uważasz, że będzie najlepiej dla Twojego dziecka Gosiu, co do nurkowania, to u Nas na razie nurkowanie polegało dosłownie na zanurzeniu się (razem z dzieckiem) na kilka chwil. Zauważyłam, że dzieci wrzucane pod wodę mają taki odruch, że zamykają oczy i robią taki śmieszny dziubek. Myślę, że takie kilkusek. zanurzenie naprawdę nic nie zrobi złego maluszkowi.Emila leżąc na brzuszku, na wyprostowanych rękach, podnosi pupę do góry. Potem, hops, i opiera się na kolankach (lub kolanka do góry i na całych nóżkach). I próbuje nóżkami się odpychać od podłogi. Czasem jej się uda i przemieści się kilkanaście cm do przodu. Znacznie częściej jednak przemieszcza się do tyłu Zauważyła to kilka dni temu u swojego 8-mies. kolegi, który raczkował po Naszym mieszkanku. Dlatego sądzę, że zdecydowanie są to początki pod raczkowanie. W foteliku to Mila podciąga się już od jakiegoś miesiąca. Wogóle to bardzo lubi siedzieć na moich kolanach, lub podparta poduszkami. A jeszcze bardziej lubi stać i podparta pod paszkami "sprężynować".Zilka, ja tez mam mala przy sobie w nocy. Mimo wielkich postanowien, ze bedziemy ja odkladac po kazdym karmieniu do lozeczka, nic z tego nie wychodzi. Bylabym po prostu rano skonana... A tak, to nie dosc, ze przyjemnie sie przytulic do takiego szkraba, to jeszcze jaka wygoda!Dino, daj znac co bedzie w przyszlym tygodniu w kinie. Dzis mi sie nie chcialo isc, bo bedzie Zemsta.pozdrowienia, Kolka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joola Re: sierpień 2002 IP: *.* 15.01.03, 18:59 Witajcie po krótkiej przerwie Aż dwa dni wytrzymałam bez forum. Oj, ciężko było Tak mnie korciło... Postanowiłam jednak, że ten czas poświęce na rzeźbienie fugury . I co? Wszystkie mięśnie mnie bolą. Dlatego dzisiaj troszkę sobie posiedzę. A teraz zabieram się za czytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajko Re: sierpień 2002 IP: *.* 16.01.03, 17:36 Witam,Junior od dawna już sypia w piżamkach(koszulka i spodenki). Te słodkie gołe stópki)))KAżdego dnia wypija cały soczek, zjada deserek i zupkę. czasem trzy słoiczki w sumie...od przyszlego tygodnia wprowadzam mleko sztuczne bo za jakiś czas wracam do pracy.Kaj już nie chce leżeć w lóżeczku, nie interesuje go karuzelka ani zabawki w rogu łóżeczka. Nie chce też się przewracać z brzucha na plecy i odwrotnie, chociaż potrafi. Teraz tylko na siedząco. Bawimy się na siedząco, jemy na siedząco, czytamy na siedząco. Jedynie cycuś jest na leżąco. To niesamowite, jak taki mały człowieczek się szybko uczy. Przykład takiej szybkości mieliśmy w czasie, jak podawaliśmy mu lekarstwa. Raz, może dwa razy dal się oszukać i otwieral buzię zwabiony podstępem. Potem już nie...Budzi sie rano, ok. 5 i patrzy mi sie głęboko w oczy. Wystarczy, że uniosę powieke a juz śmieje się głośno i nie ma spania...nie pomagają srogie miny i zgaszone światło. A ile w ciągu dnia sypiają Wasze pociechy? Bo Junior ustawił się jakoś tak..dziwnie.Pierwsza drzemka:9, 10 do 11, potem od 13 do 15, no i od 17 do 18. Zasypia o 21, 22. A na basen idziemy po przerwie w niedzielę. Już się cieszę na samą myśl. NIe ma u nas instruktora, sami ćwiczymy z malym.Nawet nurkowanie i plywanie pod wodą...Pozdrawiam,jana, mama śpiącego Kajetana 01.08.02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorian Re: sierpień 2002 IP: *.* 16.01.03, 19:25 ja boje się zostawić Karolce gołe stópki,bo może zmarznie??ja zawsze marznę,i to może dlategoKarolka już siedzi bez podpierania ale nie długo tak 3-4minutyi nie chce nic prócz cycusia do jedzeniai powiedzcie,czy dopakjacie dzieci karmione piersią? Karolka w czsie kąpieli łapie za myjkę i ssie albo zbiera pianę na rączkę i zjada,a jaka jest wtedy szczęśliwa...oczywiście nie pozwalamy na to i jest krzyk,stąd moje pytanie,może jej się chce po prostu pić?ps. nauczyła się pić z niekapka,ale wypija ze trzy łyżeczki soczku a potem "gryzie"ustnikpozdrawiam Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoś Re: sierpień 2002 IP: *.* 16.01.03, 20:55 Cześć,Od kilku dni nie mogę sie dostać na forum. Próbuję, próbuję i nic. Dopiero dziś mam pierwszy wolny wieczór i ...chodzi.My od początku tygodnia jeździmy po lekarzach. W poniedziałek - rehabilitacja, we wtorek neurolog, w środę lekarz rodzinny + szczepienia. Dzisiaj w końcu trochę mniej wrażeń dla Maksia. Dowiedzieliśmy się na wizycie, ze rehabilitując Maksia przez ostatni miesiąc zrobiliśmy ogromny postęp i że niedotlenienie nie mogło spowodować dużych szkód bo synek nie rozwijałby się w takim tempie. Duża ulga..... Maks rośnie bardzo szybko - ma juz 72 cm i waży 7220. Według lekarza waży za mało w stosunku do wzrostu i mamy mu dawać kaszki. Soczki i przeciery owocowe lekarz kazał wycofać z diety po jednorazowym pojawieniu się w kupce śluzu pobarwionego krwią. Nie wiem czy to z powodu soku owocowego czy może ja coś zjadłam co małemu zaszkodziło, ale to był jednorazowy incydent. Maksio dostaje teraz mieszankę, zupkę jarzynową, kaszkę i odrobinę mojego mleka. Nie dopajam go herbatkami bo nie ma takiej potrzeby.Włoski myję mu raz na dwa dni szamponem Nivea i nie oliwię - Maksio ma dużo długich włosków.Od kilku dni przychodzi do nas opiekunka bo ja od lutego wracam do pracy. Przez pierwsze pół roku będę miała wolne piatki więc będę z synkiem trzy dni w tygodniu. A w pozostałe - niania, przez 9-10 godzin dziennie. Brrrrr.Pozdrawiam Was serdecznie,Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: sierpień 2002 IP: *.* 16.01.03, 20:40 E, myśle ,że próbowała piany i wody zkąpieli, bo nasze maluszki teraz wszystko biora do buzi!Przy pierwszym synku do 7 mca ( włącznie) nie dawałam nic prócz piersi! A były to miesiąće letnie i był niezły upal.Tylko częściej przystawialam do piersi.Teraz tez sie powstrzymam, bo synkowie ( i starszy i młodszy) ładnie rosną i przybierają na wadze.Franka na noc ubieram w pajacyka( tez troche obawiam sie tych słodkich stópek-żeby nie marzły!),a w dzień nosimy co mamy. A ,ze mamy troche ubrań po starszym- to nosimy głownie dresiki, spodenki, bluzy, sweterki a pod spodem zawsze body z długim rękawem+ rajstopki.Franek to leniuszek. Nie przewraca sie na brzuch ani na plecki, sam nie siedzi,a podparty szybko sie ,,składa" Ale wierzga, jak koń i powoli ,,zarzuca" nogami- wieć chyba sie niedługo zacznie przewracać...Zauważylam dziwną rzecz. Nawet sie przestraszyłam.Franek ma całe ciałko zupełnie gładkie. A dziś patrzę, a on ma w okolicy siusiaka( ze tak sie wyraże) malutkie niby włoski. Starszy byl ,,goły" i jest goły( ma 6 lat), a Franek ma 5mcy i włosy na tzw. łonie( już sama nie wiem jak to określić, pewnie wiecie o co mi chodzi!)??!!Hmmm, czy któraś z Was to przerabiala? Mam sie czym niepokoić? Przyszły mi na myśl zaburzenia hormonalne.Jemy te świństwa na codzień( kurczaki pędzone hormonami), może to to spowodowało. Kurczę, naprawdę sie przeraziłam....Ewka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita.W Re: sierpień 2002 IP: *.* 17.01.03, 15:28 CzescMoj Kubus tez ma taki meszek w okolicy siusiaka, ale on ma to juz od dawna, wiec nie wpadlam w panike i myslalam ze to normalne tzn. ze wszystkie dzieci tak maja. Kubus to moje pierwsze dziecko wiec nie mam porownania. Dawno tutaj nie zagladalam wiec nie wiem co dalej jest napisane wiec zabieram sie za zaleglosci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joola Re: sierpień 2002 IP: *.* 16.01.03, 20:45 Wczoraj wprowadziłam Igorkowi marchewkę z słoiczka. Ależ mu zasmakowała Kiedy tylko przestaję go karmić, zaczyna płakać. Mam nadzieję, że zawsze będzie miał taki apetyt.Igorek także podczas kąpieli próbuje napić się wody. Nie podaję mu nic do picia oprócz mleczka. Śpi, tak jak już pisałam wcześniej, w pajacyku. Nad ranem rozkopuje się. Dlatego z piżamką jeszcze poczekamy, aż się ociepli. Umieściłam nowe zdjęcia na zobaczcie. Zajrzyjcie.http://forum.edziecko.pl/view.php?site=edziecko&bn=edziecko_zdjecia&key=1042669044&first=1042718195&last=1042560936Zobaczyć nas możecie także tu:http://forum.edziecko.pl/view.php?bn=edziecko_zdjecia&key=1041869603&pattern=sesja&pattern=sesjaPozdrawiamy.Jola i już 5-cio miesięczny Igorek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnetaLelonek Re: sierpień 2002 IP: *.* 17.01.03, 00:52 Witajcie Juleczka w nocy śpi w pajacyku lub śpioszkach w dzień natomist ubrana jest w rajtuzki i body ( uwielbiam body ) lub spodnie ( po braciszku)Juleczka jest strasznyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy zarłok - zjada dziennie po całym słoiku jabłka a zupki wprost kocha . Soczków jej nie daje- po każdym słoiczku zawsze dojada cycem więc sobie przy okazji pije- a pozatym mam wrażenie że soki zapychają Marwi mnie jedno, że Juleczka w dzień ssie dosłownie minute dopiero wieczorem possie dłużej ale max 15 min i teraz nie wiem czy jej mleczka wystarcza- w nocy budzi sie co 2h ( choć teraz mija 4 h jak nie jadła )Czy wy tez macie takie rozgadane dzieciaczki- Julka mówi nonstop, chichra sie ciągle a jak nikt nie reaguje to krzyczy Dziś był cudowny dzień moje dzieciaczki zaczęły się razem bawić- Kacper mówił do niej a Julka go dotykała i gaworzyła do niego , na koniec zaczęli się śmiać bo Julka pociagła go za włosy. Cudowny widok- oby takich więcej papa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzidecka Re: sierpień 2002 IP: *.* 17.01.03, 01:00 Moja Julka śpi w pajacyku. No i tez sie budzi w ncoy co 2h. Ale już jest mniej marudna. Chyba ten wirus ja dopadl co całą naszą rodzinkę. W sobotę jedziemy na kulig. To będzie pierwszy raz i mój i Julki Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 IP: *.* 17.01.03, 06:54 A Florek śpi w body, albo z krótkim albo z długim rękawem. Też sie rozkopuje ale ona pół nocy śpi ze mną więc się razem grzejemy. W ogóle ubieram ją w body wieczorem po kąpieli, ona w nim śpi a potem cały dzień chodzi, jakaś bluzka/sweterek i po domu dresy a do wyjścia jeszcze rajstopki + kombinezon (spacer) lub kurtka (samochód). Śpiochy się u nas kompletnie nie sprawdziły, nie wiem dlaczego ona ciągle wciąga nogi do środka, nogawki jej się pultają nie wiadomo gdzie, chyba do tego trzeba zakładać skarpetki???? Mamy za to pajacyka z prenumeraty edziecka i jest bardzo fajny.Florka od paru dni ma nową zabawę/pozycję. Najczęściej przy karmieniu wygina się w łuk, głowa na dół i uśmiecha się do świata do nogami. Wygląda jakby trenowała do cyrku i w ogóle nie chce wrócić do normalnego oglądania rzeczywistości A dzisiaj jedziemy na Mazury, tylko szkoda, że cały śnieg diabli wzięli...zilkaPS Dorota, gratuluję tej obrony, nie wiem jak Ty to zrobiłaś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muchgrab Re: sierpień 2002 IP: *.* 17.01.03, 10:06 Ale z Was dziewczyny podrozniczki Nie usiedzicie w miejscu Milego wypoczynkuGoska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita.W Re: sierpień 2002 IP: *.* 17.01.03, 18:56 Witam Kubus ostatnio slabo sypia w dzien i ciagle chce aby sie nim zajmowac, wiec nie mam czasu za przeproszeniem nawet sie dobrze wysikac. Tak sobie przeczytalam wszystkie posty i czyżby Kuba byl tutaj najciezszy- bo 7 stycznia wazyl 7600. W siatce centylowej 65 i wydaje mi sie ze jest to ok.Kubuś sypia w pajacyku. Spiochy sie nam niesprawdzily no chyba ze zastosowalam skarpetki to byloby ok. Z innych ubranek to body i bluzy oczywiscie spodenki i rajtuzki.Jedzenie u Kuby wyglada dosc pasjonujaco: zjada dwie zupki jarzynowe na miesku i jabluszko albo jeden z tych kupnych deserkow owocowych zjada oczywiscie caly. Je chetnie ale czasami ma gorsze dni to mi nie wciskam na sile zje ile zje a reszte sobie doje z cycka. Soczkow nie pije bo nie chce, herbatek tez.Spanie u Kubusia jest super tutaj to nie mam co narzekac: zasypia o 19 lub 20 i spi do 6:30 bez przerw na jedzenie. Sypia juz tak gdzies od ponad miesiaca. Kapiemy go codziennie i codziennie myjemy glowke szamponem J&J a cialko zelem nivea. A wlasnie ile wody wlewacie do wanienki i czy moczycie uszy?Ostatnio robilismy usg bioderek i jest ok. Jeszcze nas czeka usg serduszka.No i te nieszczesne kupki u nas ciagle jest z nimi problem. Zupki dostal aby mu sie to poprawilo a poprawy jak nie ma tak nie ma. A to pytanie do mam ktore juz daja staly posilek swoim bobaska Jak wygladaja kupki i ile razy na dobe robia?To chyba wszystko. Lece zabawiac Kubusia. Pozdrawiam Anita i Kubuś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dino Re: sierpień 2002 IP: *.* 17.01.03, 19:23 Strasznie wolno ostatnio ładuje sie edziecko więc rzadko kiedy mam cierpliwośż żeby doczekac do końca...Bylismy z Mikołajem na "Zemście" ( bardzo nam sie podobało) i mój mały kinoman obejrzał połowę filmu a połowe przespał.Kolko-nie sprawdzilismy co będzie za tydzień, bo mamay juz inne plany.Co do soczków- to owszem pijemy, ok 100ml. Miki ma problemy z kupką i jak dużo pije to wszystko jest ok- szczególnie po soczku jabłuszkowym. A oprócz tego na razie je marchewke i marchewke z ziemniaczkami, bo wprowadzam mu nowosci bardzo powoli. Miki nie jest dużym żarłoczkiem i jakos szczególnie go nie pasę na siłę. Jak miał 20 tyg wazył 6850 ( chyba 25 centyl), czyli nie jest raczej grubaskiem. Kupki po wprowadzeniu słoiczków zaczął robić"dorosłe", i róznie mu wypada- raz, 2 razy dziennie ( a raczej 1 kupka na 2 raty...)O czym tu jeszcze była mowa???acha- myje tylko mydełkiem i jak sie uszy zamocza to nie robię tragedii.POza tym bylismy i u okulisty i neurologa i ortopedy....uff i wszystko jest ok, choc Miki nie obraca się jeszcze na brzuszek, ale późno polubił leżenie na brzuszku, więc mało ćwiczył w tym kierunku.a noce- lepiej nie wspominać- mały o 5 rano jest juz wyspany, co prawda jest grzeczniutki ale trudno spać obok wierzgającego bobasa... w ogóle jest strasznie aktywny i mało kiedy spi. Jak ja zazdroszczę mamom śpioszków!!!!No i na koniec gratulacje wszystkim obronionym mamom!!! Ja tez sie pochwale w takim razie, że niebawem odbierm dyplom ( tym razem studiów podyplomowych...)Broniłam jak Miki miał 5 tyg . Dino I Mikołajek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muchgrab Re: sierpień 2002 IP: *.* 18.01.03, 00:05 Anita.W napisała/ł:A to pytanie do mam ktore juz daja staly posilek swoim bobaska Jak wygladaja kupki i ile razy na dobe robia?Czesc,po wprowadzeniu zupek Kuba zaczal robic "dorosle" i aromatyczne kupki 1-2 dziennie, czasami caly dzien nic. Trwalo to okolo poltora tygodnia. Po tym czasie zaczal robic kilka kupek dziennie i do wyboru : wodniste, zolte, "dorosle", zielone ( i tu wszystkie odcienie od seledynu poprzez turkus do zgnilo zielonego), ze sluzem, ze smuzkami krwi o dziwnym zapachu. Przy tym wiecej ulewa i zaczal robic kupki w nocy okolo 1 i robi je 3 sztuki kazda w osobnej pieluszce. Czeka az zmienie i robi dalej. Przy tym sie b. meczy.Bylismy dzis u lekarza i zaczynamy dochodzic co to moze byc. Czy zabkowanie, czy zakazenie drog moczowych (chodzimy na basen), czy te zupki, czy moze ja cos zlego zjadlam.Strasznie mnie to martwi. Poza tym Kuba jest wesoly i nie wyglada na chore dziecko. ...Tez bylismy u ortopedy i wszystko jest w porzadku. Kazal nam klasc dziecko na brzuszku, nosic z nozkami ugietymi i nie sprezynowac. PozdrawiamGoska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita.W Re: sierpień 2002 IP: *.* 18.01.03, 10:14 Czesc Moj Kuba robi jedna kupke co 2 dni . I okropnie sie przy tym meczy (kupki sa najpierw twarde a potem takie troche luzniejsze). Wlasciwie to ja musze mu trzymac nozki tak przycisniete do brzuszka wyglada to tak jakbym mu wyciskala ta kupke. Caly sie upoci przy tym. Tez robi strasznie zapachowe i baki tez ma takie zapachowe. On dostaje debridat bo czesto tez wymiotowal ale ten debridat jakos na niego nie dziala (tak mi sie wydaje). Napisz co wam lekarz powie.Ja tez bym bardzo chciala chodzic z Kubusiem na basen ale on tak czesto dostaje te kolki ze nawet na spacer jest mi trudno z nim wyjsc . ALe jak tylko mu sie poprawi to zaraz lecimy plywac . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franciszek Re: sierpień 2002 IP: *.* 17.01.03, 19:23 Dzien Dobry wszystkim! Tak dlugo nie pisalam ze nie wiem od czego zaczac, a na czym skonczyc.Za 4 dni Kamil konczy pol roku, ale ten czas zlecial...Wazy ok 8 kg, wzrostu nie znam, zapomnieli go zmiezyc, a ja sie nie upomnialam.Siedzi juz prawie sam, tzn. np trzymajac sie poreczy wozka, albo brzegu wanienki, duzo czasu spedza w foteliku do karmienia tlukac zabawkami. Lubi tez na lezaco bawic sie tlusciutkimi stopkami, a ostatnio odkryl jeszcze cos i zawziecie to mietosi, jak tylko uda mu sie zlapac, a nabral juz wprawy Cycus prawie w odstawce, na widok jakiegokolwiek jedzenia, zwlaszcza nie przeznaczonego dla niego samego, Kamil dostaje szalu, probuje mi wyrwac, drze sie, musze jesc jak spi. Sloiczki wcina, poznaje juz nawet dzwiek ich otwierania , charakterystyczny dosyc.Uwielbia tez skakac w jak ja to nazywam skakance, ledwo muskajac nozkami podlogi potrafi sie niezle rozskakac.Siedziec juz nie chce, choc wcale dobrze jeszcze nie umie, teraz trenuje wstawanie i jak juz sie mu uda to kiwa sie i kiwa i bec.Ostatnio zaczal tez trenowac glosik, mordega dla uszu, Julka go przedrzeznia , wiec mam w podwojnym wydaniu, przerazliwe piski...I chyba zeby tez daja sie we znaki, zrobil sie marudny, oj!Ale wciaz sam zasypia i tego mu napewno nie daruje, czasem przy piersi, czesciej w wozku, w razie czego zawsze moge machnac tam i z powrotem i po klopocie.Pozdrawiam Was, tych ktorym sie udalo dobrnac do konca, ale po takiej przerwie inaczej byc nie moglo, post musial byc dlugi , wyczerpujacy i lekko przynudzajacy. Ale ja zawsze wszystkie tasiemce czytam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita.W Re: sierpień 2002 IP: *.* 17.01.03, 20:51 Po przeczytaniu Franciszka okazalo sie ze nie napisalam jednak wszystkiego . Kuba tez cwiczy mowe i strasznie piszczy i krzyczy. Do siadania mu sie jakos nie spieszy ani do przekrecania z plecow na brzuch i odwrotnie. Jak widzi sloiczek to tez bardzo zywiolowo reaguje a na widok lyzeczki to az podskakuje. Potrafi wybrac sobie zabawke ktora mu sie podoba musze tu napisac ze robi to bardzo swiadmomie. A jak ma dwa gryzaczki w raczkach to sie najpierw badawczo przyglada i sie pewnie zastanawia ktora to lepasza bedzie do gryzienia. Nie lapie nic na slepo musi sie najpierw temu przyjrzec a dopiero wtedy bierze w raczki.ech duzo by mozna bylo pisac. Wniosek nasuwa mi sie jeden ze Kuba bardziej rozwija sie intelektualnie niz manualnie - a doszlam do tego po przeczytaniu roznych czasopism.Pozdrawiam Anita Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joola Re: sierpień 2002 IP: *.* 18.01.03, 00:32 Cześć Dzisiaj byliśmy cały dzień poza domem. Odwiedziliśmy kuzynkę. Jakie te roczne dzieci są zabawne. Karolinka tupta po mieszkaniu tam i z powrotem. A trajkocze przy tym jak najęta Ach, jeszcze troszkę ,a i nasze pociechy będziemy gonić po mieszkaniu.Dzisiejsza wyprawa dała mi do myślenia. Igorek nie lubi zbyt wielu ludzi na raz, nie lubi rumoru. Będę chyba musiała więcej bywać , żeby mój smyk nie bał się ludzi. A tak ciągle tylko mama i mama.Jeśli jest u kogoś na rękach, ciągle wodzi za mną wzrokiem .Czy Wadze dzieci mają jakąś ulubioną zabawkę/rzecz z która zasypiają?Kończę czas cycanka. Igorek mnie wzywa. Pa.Jola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franciszek Re: sierpień 2002 IP: *.* 19.01.03, 06:03 Zauwazylyscie moze u Waszych Maluchow , ze wola jednokolorowe i nie jaskrawe zabawki? Kamil uwielbia pastelowe kolory, albo np.czarny. Jesli dzieci tak maja , to po co zabawki dla nich sa takie kolorowe?A co do kupek, to odkad w ich sklad wchodza jarzynki ( glownie marchewka,) to i owszem nabawily sie dosc niemilego aromatu, ale dziwne jest dla mnie jedno: od ponad tygodnia Kamil robi z ogromna dokladnoscia trzy kupy, ale co drugi dzien.Za to Julka zaczela chyba lunatykowac, wczoraj przylalpalam ja spacerujaca w nocy z butelka wody mineralnej.Ja podobno w dziecinstwie tez tak mialam.Milej nocy, choc u Was to juz niedlugo kur zapieje, ale mimo wszystko....Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita.W Re: sierpień 2002 IP: *.* 19.01.03, 10:18 Kuba lubi czerwone kolory i czarny np. strasznie mu sie podoba zebra ktora mu wydrukowalam i przywiesilam na scianie . I lubi jak chodze w bluzeczkach w kolorowe paski .Wczoraj mnie Kubus strasznie rozbawil :> dawalam mu wlasnie jabluszko i on sobie tak jadl i mruczal az w pewnym momencie patrze a on ma zamkniete oczy i spi no ja rozumiem ze przy cycku zasypia ale przy karmieniu lyzeczka hi hi. Od czasu do czasu sie tylko zrywal i szeroko otwieral buzie abym mu dalej jabluszko podawala (oczywiscie nie dawalam bo balam sie ze sie zadlawi). Ech smieszne sa te nasze maluszki hi hi. Nigdy nie wiadomo co im po glowie chodzi.Pozdrawiam Anita i Kubuś (sluchajacy wlasnie Kubusia Puchatka z dysku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita.W Re: sierpień 2002 IP: *.* 19.01.03, 10:20 Jestem ciekawa co slychac u MartusiBe czy wraca do pracy i czy jej coreczka poznaje juz nowe smaki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnetaLelonek Re: sierpień 2002 IP: *.* 19.01.03, 15:40 Hej ostatnio żaliłam się ze Juleczka mało śpi i nastąpiła znaczna poprawa- zasypia wieczorkiem o 21 i śpi 4 h , potem wprawdzie pobudka co 2 h ale da sie przeżyć. W dzień spi też częsciej- widze ze bardzo sie wyregulowało- bawi sie ok 2- 2,5 h potem śpi ( tu bywa różnie od 20 min do 2h) i tak w kółko Ostatnio jej "pasją" jest plucie hihihi- gada jak najęta po czym układa ustka wydaje brrrr i pluje- smieszie to wyglada. Lubi tez bawić sie moimi włosami- ach co ona mi wtedy nawyrywa Julcia odkad je zupki i jabłuszko robi kupke codziennie- wpradzie jedną ale zawsze coś . Nie są zbytnio zapachowe raczej normalne koloru marchewkowego papa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: sierpień 2002 IP: *.* 19.01.03, 16:50 Franek najbardziej lubi taką żółtą gumową łapę( do gryzienia) i żółto-czerwonego misia z lusterkiem.Zdecydowanie kolor żółty preferuje Kupki sie nam nie zmieniły( bo i dieta ta sama), ale troche lepiej śpi nocami.Przynajmiej moge przewidzieć do kiedy mniej więcej będzie spał...Znalazłam swoj sposób na ,,trudną" nockę( np przepłakaną-kolka, smutek, ząbki itp.).Jak juz wieczorem coś się święci, to przed położeniem spać i ostatnim ,,cycankiem"( na ok. 1godz.)pije ekspresową melisę. Robię to oczywiście rzadko i tylko w wyjątkowych sytuacjach( gdy np. ja też ,,niedomagam", albo straszy w nocy marudzi), ale sposób jest niezawodny i dość prosty.Idą nam właśnie od razu DWA ( !!!) ząbki!Dziś zauważyłam...Franek mógłby godzinami stać ( tzn. siedząc na moich rękach ) i patrzec przez okno. Podziwia widoki i z zapałem wymiętasza firanki, zasłonki obśliniając mnie niemiłosienie i ,,zasysając" bark( mój) od czasu do czasu.Pozdrawiam , Ewka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzidecka Re: sierpień 2002 IP: *.* 19.01.03, 17:52 Czesc dziewczyny,My z Julką wrociłyśmy właśnie z Istebnej. Kulig sie udał To była piewrsza poważna wycieczka Juli. Tylko kiepsko w nocy spała ale tłumaczę ją tym, że to nowe miejsce Dotleniła się w tych górach niesamowicie, zreszta my z mężem też Oby więcej takich wyjazdów.Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita.W Re: sierpień 2002 IP: *.* 19.01.03, 20:09 CzescWiecie Kubus jak mu sie da palce to sie podnosi i siedzi!!! Rany kiedy on sie tego nauczyl a wyczail to maz, bo mi by to do glowy nie przyszlo. Myslalam ze dziecko sie najpier jakos na lokciach chce podnosic i ze to jest znak ze cos tam kombinuje a tu niespodzianka dostal palce i sie podniosl a jaki przy tym jest szczesliwy . Glowka mu sie jeszcze kiwa i dlugo tak nie siedzi tylko chwilke, ale teraz juz wiem kiedy chce usiasc. Mimo wszystko mi sie wydaje ze to za wczesnie, ale mi sie ciagle wydaje ze on jest jeszcze taki malutki a to przeciez juz kawal chlopa hi hi. Kubie tez wychodza zabki ale ja sie nie znam na tym i wyglada to tak jakby wychodzily 4 zeby na dole. Strasznie lubi jak mu palcem masuje dziaselka jest wtedy taki spokojny. Jak wsadza gryzaczka to wyglada tak jakby go bolalo kiedy go gryzie.Pozdrawiam Anita i Kubuś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.T. Re: sierpień 2002 IP: *.* 20.01.03, 05:45 Czesc, kiedys czytalam ze noworodki preferuja czarny, bialy i czerwony i w takich kolorach kupilam mate. Teraz Alexandra lubi kolorowe zabawki, ale tez musza byc silne kontrasty. Zabawek w odcieniach pastelowych nie uznaje, jedynie karuzela zwraca jej uwage. Niemal od poczatku drugiego miesiaca ubieram ja w mini-dorosle ubranka, a spiochy tylko na noc. Wszystkie spiochy sa prezentami, ja bym nie kupila bo Alexandra jest zbyt ruchliwa, gdy zaplacza sie jej nogi placze. I niestety nie lubie tez wzorkow typu kwiatki i misie, czyli typowo dzieciecych. Czasem sie zastanawiam czy nie powinnam jednak ubierac jej w typowo dzieciece ubrania, ale moze dzieki temu nie wyrosnie na milosniczke Barbie?Wystawilam w koncu krzeselko do karmienia zeby Alexandre przyzwyczajac powoli, ale jestem z niego raczej niezadowolona. Mamy Peg Perego, o ktorego zaletach naczytalam sie tyle na forum. Jak na razie ma sporo wad i moim zdaniem jest przystosowane dla starszego malucha a nie poczatkujacego niemowlecia. Jako ze Alexandra jeszcze nie siedzi rozlozylam oparcie do pozycji "spiacej". Jej, ciekawe jakie dziecko spi prawie na siedzaco? Mala od razu zjechala w dol, pasy sa zaluzne nawet zaciagniete do oporu, tacka na wysokosci brody wiec praktycznie nie ma dojscia do dziecka, no i kola po zablokowaniu i tak slizgaja sie na naszej kuchennej podlodze, a po zlozeniu jest dosc niestabilny. Nie powiem, Alexandra byla wniebowzieta.Wiecie ze malucha w wieku 6-8 m-cy mozna nauczyc jezyka migowego (np. dotkniecie ust moze oznaczac ze jest glodny)? Maluch w tym wieku uczy sie w przeciagu 3-10 tygodni (jesli oczywiscie rodzic jest wytrwaly).Podobno masaz pomaga dziecku zasnac. Czy ktoras probowala bo moja corka tego nie lubi. A piszczczy tak glosno ze nie da sie porozmawiac. Najbardziej lubi kiedy sie ja przedrzeznia. I stara sie nas nasladowac. Np. trzymana na kolanach wali w klawiature komputera, probuje przewracac kartki gazety, a niedawno pokazalam jej jak moze w wanience rozchlapywac raczkami wode i teraz ma taka frajde. Z wanienki juz prawie wyrosla, wiem ze chcialaby usiasc (podtrzymywana przeze mnie oczywiscie) ale nie moze bo wanienka jest profilowana z podwyzszeniem (tylko pupa jest w wodzie). A tak w ogole to usilnie stara sie usiasc, lapie za moje palce i chce sie podciagac, ale biedna sily w dloniach tyle nie ma. Ups, niechcacy dlugie wyszlo (chyba mam to we krwi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.T. Re: sierpień 2002 IP: *.* 20.01.03, 07:12 Jak myslicie, co sie sni niemowletom? Przygladalam sie spiacej w foteliku Alexandrze. Najpierw kiwala niespokojnie glowa na lewo i prawo, potem zaczela machac w powietrzu nogami, oparla sie raczkami o brzegi fotelika i probowala usiasc, nastepnie rozwarla paszcze w promienistym usmiechu i dalej juz spala z wielce ukontentowana mina. Czasem przez sen nagle zaplacze, czasem sie usmiecha, nagle otwiera oczy i ponownie zasypia. A wiecie ze niemowleta nie odczuwaja zimna? Tzn. marzna ale nie w ten sam sposob co dorosli. To troche, ale nie zupelnie, jak u osoby bedacej pod wplywem alkoholu: wydaje sie jej ze jest cieplo podczas gdy w rzeczywistosci moze zamarznac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 IP: *.* 21.01.03, 16:06 Moje miłe, na Zobaczcie wrzuciłam ślicznego Krzysia franciszkowego, obejrzyjcie go koniecznie zilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.T. Re: sierpień 2002 IP: *.* 21.01.03, 18:22 No no, i wyszlo szydlo z worka. Teraz juz wiem dlaczego tak naprawde tyle czasu franciszka na forum nie bylo - rodzina sie o Krzysia powiekszyla a ona nawet nie raczyla nas powiadomic Tylko jakis duzy ten Krzys i zadziwiajaco do Kamila podobny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franciszek Re: sierpień 2002 IP: *.* 21.01.03, 18:36 Moze to glupio zabrzmi, ale ta pomylka mi znowu dala do myslenia: nie jestem zadowolona z imienia , jakie dalam synkowi. Przyzwyczailam sie, ale czasem mysle , ze moglam wybrac inaczej, chocby Krzysia. A co do powiekszania rodziny, to Kochana Moja E.T., jesli juz, to bedzie Olenka, musimy my kobiety miec przewage liczebna.I z pewnoscia bedziesz jedna z pierwszych, ktora sie o tym dowie.No i w koncu bardzo goraco dziekuje Ci Zilka jeszcze raz, publicznie i tak sobie pomyslalam , ze malo tych zdjec, dwa tylko...Pozdrawiam !!!Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.T. Re: sierpień 2002 IP: *.* 21.01.03, 18:44 Ale my wybredne jestemy. Gdybym mogla cofnac sie w czasie to zamiast Alexandry bylaby Gabriella. Ja myslalam ze tu jest tylko Gabrielle. I nawet pozwolilabym mezowi na drugie dac jej Lola tak jak chcial. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franciszek Re: sierpień 2002 IP: *.* 21.01.03, 18:58 No widzisz, tak to wszystko jest pogmatwane, a ja mialam kiedys haslo w komputerze lola : )Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franciszek Re: sierpień 2002 IP: *.* 21.01.03, 18:59 lola - tak mialo byc...Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 IP: *.* 21.01.03, 20:40 O rany franciszek przepraszam!!! I vaanę przepraszam - bo to vaana ma Krzysia, prawda??? (mam nadzieję, że nic więcej nie pomyliłam...) To wszystko przez to, że w pracy i szybko i jedną ręką... Ale pomyłka w imieniu nie zmienia faktu, że jest cudny! przepraszam bardzo raz jeszcze zilka PS a wiecie... ja jestem zadowolona z imienia Florencji. Nawet teraz bardziej niż na początku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franciszek Re: sierpień 2002 IP: *.* 21.01.03, 20:58 Alez nie ma za co przepraszac! Znikoma szkodliwosc czynu, czyli Twojej pomylki, a tak powaznie to jak moglabym sie gniewac na mojego " Dobroczynce"? I nie sadze zeby Vaana sie czula dotknieta, tym bardziej. Oba imiona sa na k wiec latwo sie pogubic. Chyba juz imienia zmienic nie mozna , co? Glupia jestem, ale jakos tak nam sie wybralo i teraz mimo ze Kamil ( DZIS!!!!) konczy pol roku, imie sie z nim nie zgralo, tak do konca. Ale nawet nie wiem na jakie bym chciala zmieniac...A Florka jest chyba jedyna w Polsce, dzieki zagranicznemu tacie, co?Pozdrawiam wiec Mamusie i Corcie i DZIEKUJE ZA POMOC!!!!!KASIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 IP: *.* 21.01.03, 21:09 Czy jedyna to nie wiem, napewno niewiele bo jak kobieta z wyborczej ją "spisywała" w szpitalu to powiedziała, że pisze te dzieciaki od 3 lat a z Florką się spotkała po raz pierwszy Gratulacje dla półroczniaka, nam jeszcze kilka dni zostało.Kasiu, kiedy będzie zdjęcie z Tobą na Zobaczcie??? Wyślij coś! zilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniabania Re: sierpień 2002 IP: *.* 21.01.03, 23:47 Dobry wieczor, nie bylo mnie kuupee czasu, a Jasiek juz niedlugo pol roku konczy. No coz, grubas jest, od cycka oderwac sie nie moze, proboje mu zupke dawac, bo jade na narty i chce troszke poszalec na bialym, ale on uparcie robi ryjek karpia i rzuca sie na piers. Pozdrawiam Was wszystkie, zagoniona mama Jasia (6 miesiac) i Krzysia (2 latka). Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 - rozmiary ubranek IP: *.* 22.01.03, 10:50 Dziewczyny czy Wasze dzieci tez chodzą w rozmiarach wszelkich??? Florka np. teraz ma przedział od 68 do 80 a w zasadzie rozmiaru 62 to przestałyśmy używac jakiś tydzień temu. Pomieszanie poplątnie z tymi rozmiarami - przynajmniej u nas zilkaPS Na zobaczcie "wrzuciłam" franciszka we własnej osobie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piglecikkolka Re: sierpień 2002 - rozmiary ubranek IP: *.* 22.01.03, 11:12 My wiekszosc ubranek mamy na 80 cm lub 6-9 mies. Zdarzaja sie tez ubranka (przewaznie koszulki) na 68 - wieksze od tych na 80. Producenci chyba Nas troszke w konia robia, co? Mila od kilku dni robi jakies rekordy kupkowe - 6-7 dziennie. Dawno jej sie to nie przytrafialo. Dzis idziemy znowu do lekarza, bo Mila ma temperature i jakas paskudna wysypke na calym ciele. Pewnie jakis wirus ja dopadl. Oj, po tym antybiotyku moje dziecie przestalo byc odporne na rozne paskudztwa... A wracajac jeszcze do imienia, to mi Emila podoba sie z dnia na dzien coraz bardziej. I nie wyobrazam sobie innego imienia dla coreczki, Emilka do niej swietnie pasuje. Potworzylismy juz przerozne warianty, od Emilii (ktorej nie uzywamy, bo jest takie jakies dorosle), Emilki, Emili, Mili, Milusi, Milki Odnosnie Milki to przypomniala mi sie taka anegdotka zwiazana z moja mala siostrzyczka (5-letnia)Maja. Jak juz wiedzialam bedac w ciazy, ze to jest dziewczynka i ze bedzie miec na imie Emilka zadzwonilam do domu. Rozmawiam z moja siostrzyczka, ktora sie pyta jak sie dzidzius w brzusku czuje i czy wiem czy bedzie to chlopiec czy dziewczynka. Ja na to, ze dziewczynka. Maja: "A jak bedzie miec na imie?", Ja" Emilka". Maja: "O, ladnie! Jak ta krowka!" Hmmm, w pierwszej chwili nie zrozumialam o co jej chodzi. A ona po prostu uslyszala Milka (krowka z czekolady )Ide zjesc sniadanko, papa Kolka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniabania Re: sierpień 2002 - rozmiary ubranek IP: *.* 22.01.03, 14:50 My chodzimy w rozmiarze 80; z polskich rzeczy to firma Sofia trzyma raczej rozmiary; chodzimy tez w uzywanych francuskich rzeczach w rozmiarze dla 6 - 9 miesiecy. Jasiek wazy teraz 8 kilo i ostatnio sie wyciagnal, wiec mnostwo ubranek juz oddalam, rosnie tak jakos skokowo.Pozdrawiam, Ania + Jasio (05.08.2002)+ Krzysio (04.01.2001) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franciszek Re: sierpień 2002 - rozmiary ubranek IP: *.* 22.01.03, 15:49 Kamil z rozmiarem 6-9 mies. juz sie pozegnal, chyba ze poobcinalabym stopki w pajacykach Teraz na tapecie jest 12 mies., a i 18 sie zdarza. Rekordem sa dzinsy Julki, ktore nosila jeszcze tego lata ( rybaczki) na 2 latka, w ktorych Kamil idealnie sie miesci( ta slodka, pulchniutka pupcia).Znalazlam kilka rzeczy, ktore przy okazji odkladania zamalych juz ubran, trafily prosto z szafy Julii do komody Kamila.Dzieci mnie oblegaja, koncze wiec.A! Mam jeszcze pytanie : dlaczego nie mozna sprezynowac dzieci? A co za tym idzie uzywac tej skakanki?Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 - sprężynowanie??? IP: *.* 22.01.03, 16:16 Co to znaczy sprężynowac dzieci??? zilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franciszek Re: sierpień 2002 - sprężynowanie??? IP: *.* 22.01.03, 17:27 To znaczy pozwalac podskakiwac na kolanach, oczywiscie podtrzymujac. Ja mam taka skakanke , w ktorej Kamil uwielbial skakac( na sprezynie) , ale Gosia pisala ze jej pediatra zabronil, wiec teraz nie wiem co robic. Moja lekarka nic zlego w tym nie widzi, ale ona czesto tak mowi, a potem sie okazuje, ze co innego miala na mysli. Wlasnie bedziemy zmieniac p. doktor( to cala procedura, czaso i nerwo chlonna).Dlatego Was pytam o to sprezynowanie.Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franciszek Re: sierpień 2002 - sprężynowanie??? IP: *.* 22.01.03, 17:34 Zilka, rumieniec mi na twarzy wystapil od Twoich komplementow, bardzo dziekuje, za wszystko.Zdjecie byle jakie, ale niestety nic wiecej na skladzie nie mam, tam mnie chociaz troche widac, no i jest Kamil, o mezu nie wspomne...Dziewczyny! Czy Wasze maluchy spia na brzuszku? Kamilowi sie nie zdarzylo, a Julka bardzo lubila w jego wieku.KAsia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnetaLelonek Re: sierpień 2002 - rozmiary ubranek IP: *.* 23.01.03, 14:30 Hej Julka nosi ubranka w rozmiarze 74 lub 80 przy czym ma trochę luzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnetaLelonek Re: sierpień 2002 - rozmiary ubranek IP: *.* 23.01.03, 14:37 Hej Julka nosi ubranka w rozmiarze 74 lub 80 przy czym ma trochę luzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnetaLelonek Re: sierpień 2002 - rozmiary ubranek IP: *.* 23.01.03, 15:55 Julcia nosi rozmiar 74 czasem 80- ale i tak ma zawsze luz- wolimy luzniejsze rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita.W Re: sierpień 2002 - rozmiary ubranek IP: *.* 22.01.03, 16:27 CZESCno to jeszcze raz zamiescilam zdjecia Kubusia. Zamieszcz jeszcze ale cos to wolno chodzi i cierpliwosc stracilam. Wlasciwie to juz pisalam o zdjeciach ale przez pomylke post wsadzilam do lipcowek ale ze mnie gapa.Rozmiar ubranek tez 80 a nawet 86-body firym sofia a inne od 6 miesiaca albo 86 lub 90 zalezy co. Pozdrawiam Anita i Kubus ktory ma dzisiaj 161 dni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 - jeszcze o ubrankach IP: *.* 22.01.03, 16:36 Co to za firma sofia? I gdzie to można kupić?A tak w ogóle to gdzie kupujecie ubranka dla maluchów? Ja Florce głównie kupuję za granicą, w H&M i Prenatalu robimy zapas na 3 miesiące a w Polsce to jakiś czas temu odkryłam fajne ubranka w Zarze. Ciekawe, ze sama nie lubię H&M i Zary dla siebie a dla Florka w sam raz zilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joola Re: sierpień 2002 - jeszcze o ubrankach IP: *.* 22.01.03, 16:57 Cześć !Igorek nosi ubranka na 62-68 cm. Zdarzają się jednak i takie "kwiatki" na 12 m-cy Są to ubranka używane, które dostałam z Belgii. A więc co kraj to inne rozmiary.Jeśli chodzi o imię. Długo nie mogłam zdecydować się na imię "Igor". Kiedy byłam w ciąży nawet mnie to mężowski igorowanie denerwowało. Może dlatego, że nie znaliśmy płci dziecka. Teraz jestem bardzo zadowolona. Imię jest w miarę oryginalne. A i do synka pasuję jak ulał. Teraz imię Igor kojarzy mi się tylko z moim słodziutkim synkiem . Żaden inny Igor nie przychodzi mi do głowy.Pozdrawiam serdecznie.JolaIgo smacznie teraz śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piglecikkolka Re: sierpień 2002- rozne IP: *.* 22.01.03, 19:10 Nasza pani doktor nie ma nic przeciwko sprezynowaniu. Podobno to jest naturalne dla dzieci w pewnym wieku. Mile ubieramy glownie w Mothercare oraz w Auchan (bardzo fajne body ), zdazaja sie tez rzeczy z Gapa oraz z TupTup i Cubusa. Mam tez duzo ciuszkow odziedziczonych po znajomej, przeroznych firm.Dzis znowu bylysmy u lekarza, bo Mila ma dziwna wysypke na calym ciele, wymiotuje i ma goraczke. Brrr... Najprawdopodobniej to 3-dniowka, ale jutro jeszcze robimy wszelkie badania, zeby wykluczyc inne mozliwosci. Moje biedactwo wlasnie spi, bo ma wysoka temperature. Przy okazji Emilka byla wazona. I uwaga! Wazy 8200! Niezly klocuszek Kolka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muchgrab Re: sierpień 2002- rozne IP: *.* 22.01.03, 19:45 Czesc,moj synek zaczal dzis przewracac sie z plecow na brzuch i wcale nie chce lezec na plecach.Poza tym wciaz dociekamy skad te paskudne kupy. Zrobilismy w sobote badanie moczu, ktore nic nie wykazalo. Czekamy na wynik posiewu moczu. Lekarka z Medycyny Rodzinnej kazala odstawic zupki, poic woda z glukoza, dawac ryz na wodzie, przepisala Trilac i Smecte. Troche roznie mi idzie stosowanie tych zalecen, szczegolnie jesli chodzi o pojenie i przygotowanie ryzu. Wszystko lekarka mi zapisala na kartce, ktora przeczytalam w domu i nie moglam juz zadac pytan na jej temat. Nie jest odwodniony, wiec nie wiem, moze moge zamiast tej wody podac herbatke ? Poza tym czy kleik ryzowy mozna zrobic na bazie wlasnego mleka ?Dzisiaj sie skusilam i znow podalam Kubie zupke. Tak sie na mnie patrzyl jak jadlam jogurt. Poza tym te wstretne biegunki. Moze marchewka jednak pomoze. Glowa mnie juz boli od tej zielenizny w pieluszkach. Lekarka powiedziala, ze to moze byc zabkowanie, alergia, cos ja zle zjadlam, bakterie, zakazenie drog moczowych. Tyle tego ...Kuba nosi ubranka 6-9 miesiecy.A jesli chodzi o imie, to synek jest zarejestrowany -ze tak brzydko sie wyraze - jako Kuba, a nie Jakub a i tak wszyscy pisza Jakub, mimo mojego tlumaczenia. Na dodatek nie wiem, kiedy jego imieniny.A Basia MartusiB zna tylko smak cyca. To do AnityW, ktora Marta serdecznie pozdrawia.Goska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita.W Re: sierpień 2002- rozne IP: *.* 22.01.03, 20:42 Dziekuje za pozdrowienia od Marty i tez oczywiscie pozdrawiam.Ja tez nie wiem kiedy to Kuba powinien miec imieniny. On zostal zarejestrowany jako Jakub nawet nie wiedzialam ze mozna jako Kuba.Goska twoj Kuba ma rozwolnienie a moj zatwardzenie moze sie jakos chlopaki dogadaja i bedzie idealnie .Po marchewce i ryzu powinien robic bardziej zwiazane kupki. A moze jagody pomoga? Anita Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorian Re: sierpień 2002- rozne IP: *.* 22.01.03, 21:01 Karolka nosi ubrania 68-74 ale raczej 74 a rajtuzki to kupujemy 92 bo u nas w okolicy nie ma mniejszych ale są dobre ,tylko stópki za dużeoglądam sobie sierpniowe dzieciaczki i widzę że są takie pulchniutkie,a może to tylko tak na zdjęciach?,bo powiem szczerze że moja Karolka to przy nich taka malusieńka ona a=nawet podbródka drugiego nie ma( na wadze przybiera prawidłowo ale w dolnej granicy no i bez przerwy jest w ruchu ,wierci się i skacze i przewraca i wstaje i siada i od nowa a jak je (cyca lub jabłuszko-bo tylko to toleruje)to stopy podciąga do buzi i je w takiej dziwnej pozycjito jak ma przytyć??zrobiła jej się ciemieniucha i opornie schodzi,już tydzień walczymy.ale Karolka to myśli że szczotka jest do zjedzenia a nie do czesania ech,łobuz z niej nieprzeciętnyCo do imienia to ja nie jestem zadowolona przez całą ciążę miała być Ida lub Anastazja(ew Cyprian hi hi)a ty tatuś wyskoczył z Karoliną,ale pracuję nad nim i chcę jej zmienić imię bo przez te 5m się nie mogę "pzyzwyczaić"jakoś mi nie współgra z nią to imię ....Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki(już nie takie dzidzusie)Dorotaps,dopiero na forum się dowiedziałam że są takie firmy dla dzieci(ubraniowe)jak topolino baby club itd,sądziłam że ubranko to ubranko,aby było ładne i praktyczne i naturalnego surowca,nie kupuję ubrań jakiejś specjalnej firmy bo mnie ceny odstraszają,Karolka głównie ubranka dostaje,nowe i używane czsem coś odkupię na "sprzedam",bo z kasą ostatnio nie najlepiej ale myślę że lepiej będę z nią w domu niż bym miała iść do pracy (której i tak nie mam patrz wcz.posty)i wówczas kupować firmowe ubranka Pozdrawiam raz jeszcze Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniabania Re: sierpień 2002- do Muchgrab IP: *.* 22.01.03, 22:09 czesc tu Aniabania, dawno sie nie odzywalam, ale przy dwojce dzieci z taka roznica wieku jestem urobiona po lokcie; dlugi temat. Jasiek rosnie jak ta lala, jest na cycu i zupki nie chce jesc wcale tylko cycy; gdyby nie wyjazd na narty ktory planuje to bym go w ogole nie dokarmiala zupa, ale chce troszke poszalec na bialym, a sciagac pokarmu nie znosze. Zielone kupkik to moze tylko byc cos co zjadlas, mysmy tez tak mieli i z Jasiem i z Krzysiem jak byli okolo 2 - 3 miesiaca zycia. Minelo, nie przejmuj sie, Kuba na pewno jest zdrowy a ze kupka czasem zielona...coz...Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: sierpień 2002-rozne IP: *.* 22.01.03, 23:52 My nosimy ubrania na 80 do 92 cm.( zaleznie od firmy)Z imienia jesteśmy zadowoleni.,,Franek"nam pasuje.Fanio dostal w spadku imię ,,po pradziadku" i rzeczywiście jest do niego bardzo,bardzo podobny! A ,że i patron jest ,,do rzeczy", to nie mam nic przeciwko Cycamy na okrągło( jakby więcej ostatnio- a i tak nie było mało), zdażają się maratony po 1,5 godz!!Wracając do ubranek, to myśle,że byśmy mniejsze nosili gdyby go Pampersy nie ,,rozpychały".Głowny problem i motyw do sięgania do więkrze jest zawsze ten sam- body, lub ubranko nie chce sie zapinać w kroku. I tak rajstopy mamy na 80, body na 92, a spodnie, pajacyki na 80 lub 86.Zwykle z boczków mamy ,,luzy", a w długości ubranka sa nieco napięte.Najbardziej odpowiadaja nam ciuszki firm niemieckich( rozmiarówka w miarę sensowna i duza odporność na częste pranie w 95 stopniach).pozdrawiamEwka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piglecikkolka Re: sierpień 2002-rozne IP: *.* 23.01.03, 13:22 Bylysmy dzis na badaniach krwi. Brrr... Pani doktor zrobila mnie wczoraj w konia mowiac, ze krew bedzie pobierana z paluszka. Niestety przyszlam dosc pozno do przychodni i gdzie indziej juz bym nie zdazyla. Kluli moja Mile w zyle na dloni! Makabra! Jutro bede wiedziec jak wyniki, zarowno krwi, jak i moczu. Ale to chyba rzeczywiscie 3-dniowka, bo dzis jest juz znacznie lepiej. Gosiu, sorki za glupie pytanie odnosnie kupki. Ale czy Ty przebierasz Kuba zaraz jak zrobi kupke, czy czasem jest tak, ze nie zauwazasz, ze zrobil i przebierasz po jakims czasie? Bo kupki sie utleniaja... I ten zielony kolor to moze z tego... Dzis wraca z delegacji moj Krystus. Hurra! Nie bylo go 5 dni, oj juz wariowalam. W weekend zaczniemy dawac Mili jakies rarytasy ze sloiczkow, moze marcheweczka, lub jablko. Co polecacie?Dziewczyny, jak u Was z wypadaniem wlosow? U mnie chyba wszystko zaczelo wracac do normy. Ale dopiero po zastosowaniu specjalnego szamponu.Kolka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniabania Re: sierpień 2002-rozne IP: *.* 23.01.03, 15:55 Czesc, wlasnie wlosy!!! Od jakiegos tygodnia wychodza prawie garsciami, nie wiem co robic. Jasiek jest na cycku oczywiscie, ja czasem lykne jakies witaminy lyb taki preparat przeciw demineralizacji ale jak widac to malo.Moze ktos ma jakies sposoby?Ania + Krzysio (04.01.2001) + Jasio (05.08.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: sierpień 2002 IP: *.* 23.01.03, 14:36 Moje włosy troche sie ,,uspokoiły", ale musiałam je mocno skrócić i 3 x w tygodniu smaruje skórę głowy tonikiem ze skrzypem+ witaminki ,oczywiście!Za to skóra jest tak przesuszona,że juz wymiękkam...Ewka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 IP: *.* 23.01.03, 15:09 A moje włosy cały czas mnie opuszczają, inna sprawa, że kompletnie nic nie robię, żeby je zatrzymać... Ale generalnie od czasów Florki mój wygląd (który nigdy nie był u mnie priorytetem numer jeden) przesunął się jeszcze dalej, dobrze, że do pracy chodzę bo inaczej zapuściłabym się kompletnie. Do kosmetyczki nie mogę dotrzeć od 2 miesięcy...Ja ze skórą nie mam specjalnym problemów, rzeczywiście jest bardziej sucha ale mój główny problem to kosmetyki - kupuję te co zawsze i są do kitu, mam już cały zapas takich, które mi teraz nie odpowiadają... Ale jakoś wygląda, nie łuszczę się albo co zilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnetaLelonek Re: sierpień 2002 IP: *.* 23.01.03, 16:24 Moje włosy też powoli się uspakajają- muiałam je jedynie skrócić. Co do skóry używam balsamu ujedrniajacego Nivea oraz kremowego olejku pod prysznic tez Nivea- rewelacja- wskazania do skóry bardzo suchej - bardzo polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoś Re: sierpień 2002 IP: *.* 23.01.03, 18:12 Cześć,Dzisiaj po raz pierwszy Patrycja (nasza opiekunka) była z Maksiem sama przez kilka godzin. Nawet nie było tak źle, nie dzwoniłam do niej co 5 minut, ale myślałam cały czas jak sobie radzą.Wiecie z tymi rozmiarami to jest przeróżnie, co producent to inna rozmiarówka. My nosimy ubranka od 74 w górę. Większość ubranek jest na 80 cm lub na 12 miesięcy. Tak naprawdę kupuję zwykle "na oko" bo zdarzyły się pomyłki. Np. kupiłam za mały kombinezon (na 9-12 miesięcy). Kombinezon dla krasnoludka bo mój 6-cio miesięczniak, długi co prawda, się nie mieścił.Muchograbku, Maksio robi zielone kupki, ale lekarz powiedział, ze jeśli poza tym zachowuje się OK, jest spokojny i nie ma żadnych dziwnych objawów to to jest w porządku. Kupki niemowlaków wygladają przeróżnie. Raz jedynie miał kupkę ze śluzem i odrobiną krwi i wtedy zalecił odstawienie soków i owoców. Teraz wszystko OK, za kilka dni znów spróbujemy dawać mu owoce.W przyszły czwartek wracam do pracy.... Te 6 miesięcy tak niewiarygodnie szybko zleciało...Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajko Re: sierpień 2002 IP: *.* 23.01.03, 18:22 Witam,nie mam czasu na pisanie. Junior zabiera mi 100% czasu. Poza tym jego tata a mój mąż pracuje całymi dniami i nie ma go przy nas. Trochę to frustrujące. Za to w weekendy tatuś odkrywa syna na nowo. Woła mnie czasem zaskoczony jakąs nową umiejetnością Kaja...A KAj zaczął sam brać w rączki butelkę i trafia do buzi no i pije soczek. Taki sprytny maluszek. Ubranka nosi juz na 6, 9 miesięcy, na 74cm a czasem na 12 miesięcy. Nie wiem ile dokładnie teraz waży ale ok. 8kg(ważony na wadze łazienkowej razem z mamą). Sam już siedzi przez chwilę. pod warunkiem oczywiście, że będą jego ulubione zabawki i książeczka do gryzienia. Ząbków jeszcze nie ma, za to ślini się bardzo od dwóch miesięcy))Jak oglądam zdjęcia Waszych pociech to wydaje mi się, że Junior jest malutki i chudziutki. Powoli zaczynam myśleć o pracy...pozdrawiam,Jana, mama malego Kajetana 01.08.02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 - wyginanie IP: *.* 24.01.03, 12:08 Wiecie co pisałam parę postów wyżej, że Florka ma nową zabawę/pozycję - wyginanie ale zaczynam się zastanawiać czy to jest tylko zabawa. Kiedy tylko może na kolanach, na ręku przekręca się na plecy, głowę zwiesza na dół a cała się wygina w taki łuk i jest bardzo szczęśliwa. W łóżeczku przed zaśnięciem przyjmuje bardzo podobną pozycję. No i nie wiem czy to tylko radość z odkrywania świata czy jakaś inna cholera??? Czytam o jakiś napięciach mięśniowych i innych cudach, może ona sobie coś prostuje albo co??? Co myślicie?zdezorientowana zilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vaana Re: sierpień 2002 - wyginanie IP: *.* 24.01.03, 14:22 Z tym wyginaniem, to chyba jest inaczej. Moim zdaniem dzieci w ten sposob cwicza miesnie karku i plecow. Krzys tez robi podobne wygibasy, oczywiscie jest szczesliwy, wklada sobie jeszcze cos do buzi i mruczy Nudno lezec caly dzien. Poza tym to wlasnie dzieki tym zabiegom dzieci przekrecaja sie z pleckow na brzuszek i odwrotnie.Mysle, ze zaraz wiekszosc sierpniowek odezwie sie, ze i ich pociechy robia to samo, zobaczymy zreszta Malgorzata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muchgrab Re: sierpień 2002 - wyginanie IP: *.* 24.01.03, 14:27 Czesc,Kuba i Basia MartusiB tez sie tak wyginali. Pytalismy sie o to jego lekarki i powiedziala, ze to normalne. Od kiedy Kuba zaczal sie przekrecac na brzuch to zapomnial juz o wyginaniu. PozdrawiamGoska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franciszek Re: sierpień 2002 - wyginanie IP: *.* 24.01.03, 16:07 No to i mnie przy okazji kamien z serca...Wczoraj wieczorem niepewnie nabaknelam mezowi ze Kamil sie tak wygina, az czasem ciezko go utrzymac i tez chce wszystko do gory nogami ogladac. Mielismy juz ze tak powiem neurologiczne doswiadczenie , wiec balam sie siac niepotrzebnej paniki, ale niepokoj byl , spory. Ale skoro slysze ze to normalne...POzwalam Kamilowi poskakac chwile codziennie, on sie tak cieszy. Dzis ide zmienic lekarke, bardzo mnie to( z kolei) cieszy.KAsia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita.W Re: sierpień 2002 - wyginanie IP: *.* 24.01.03, 17:54 czesc Moj Kuba tez sie tak wygina. Pewnie cwiczy w ten sposob przewroty . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoś Re: sierpień 2002 - wyginanie IP: *.* 24.01.03, 18:30 Hej, Zilka pewnie to wginanie jest zupełnie normalne, ale co ci zaszkodzi pójść do dobrego neurologa na konsultację? Wiesz, moja koleżanka przestraszyła się moich doswiadczeń z Maksiem i poszła na wszelki wypadek. Dowiedziała się, że wszystko OK i teraz jest spokojna. Ja staram się trzymać jak najdalej od lekarzy, ale jeśli chodzi o Maksia to chucham na zimne.Gdybyś chciała kontakt do dobrego lekarza to pisz na priv.Serdecznie pozdrawiam,Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: sierpień 2002 IP: *.* 24.01.03, 13:51 hmm, mnie sie wydaje,ze nie powinno sie pewnych rzeczy demonizowac.Oczywiście, można póśc do lekarza i zapytać, czy wszystko jest o.k., ale zeby było cos nie tak, to pewnie powinno byc KILKA niepokojącąch objawów.Tak myśle.. Moje dzieciaki( i starszy-6l, i Franek-5,5mca)od czasu do czasu sie tez tak dziwnie wyginały.Zwykle było, to jakby z nudów, czy chęci zmiany pozycji.Moj ,,klocuszek", wierci sie, ale jeszcze nie umie przekręcac samodzielnie i czasem tak właśnie sygnalizuje potrzebę zmiany.I pozycji i czasem zmianę cyca i czasem zmianę zabawki( jak aktualna go lekko znudzi).A,ze Florcia lubi świat tak oglądać- nie dziwne.Każde z nas kiedys ,,wisiało" ,choćby na trzepaku...i jak fajnie wszystko wtedy jest ,,na opak" Na pewno wszystko jest dobrze!Ewka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vaana Re: sierpień 2002 - pierwsze slowo! IP: *.* 24.01.03, 14:36 Poniewaz zmienie temat to pisze oddzielny post. Jak to u Waszych dzieci jest z mowieniem? Krzys dzien przed Dniem Babci zaczal mowic "baba", oczywiscie oszalelismy ze szczescia, i zeby nie bylo malo - padlo kilka razy cos co brzmi jak "tata" tylko to "t" jest troszke jak "d" I tak zaraz po przebudzeniu zaczyna sie cala seria "bab", Krzys wyteza sie przy tym niemozliwie, jakby musial zazyc na to cala swoja energie i miny robi przesmieszne. Ostatnio zmienilismy rozmiar pieluszek na wiekszy, zupelnie co innego! Mysle, ze rozpietosc wagowa, ktora podaja na opakowaniach jest zanizona, co prawda Krzys miesiac temu juz wazyl ponad 8kg ale nie sadze zeby od tamtej pory wiele przytyl, teraz chyba sie troszke rozciagnie. Zalozylam mu huggiesa 8-14kg i teraz dopiero pieluszka pasuje jak ulal. Poza tym juz w nocy nie musze zmieniac pieluszki. No i wlosy nam sie posypaly!!! Tym razem nie moje Krzys przestal byc lysy, okazuje sie, ze jest blondynem.Pozdrawiam,Malgorzata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JustynaPP Re: sierpień 2002 - pierwsze slowo! IP: *.* 24.01.03, 22:52 Wojtek gada dużu, ale nie sa to konkretne słowa.Takie buuu,eeee, czasem mamamaamaam.Najśmieszniej jest jak gada ze smokiem w buzi.A my używam pampersów nr 4 czyli,od 7 do 18 kg.PaJustyna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franciszek Re: sierpień 2002 - pierwsze slowo! IP: *.* 25.01.03, 03:31 Kamil jakies 2 mies. temu namietnie tatowal i to podobnie jak Krzys Vaany, ze czasem to t brzmialo jak d. Potem dlugo nic, no i zaczelo sie od baby, zwlaszcza przy przebieraniu, i tez z wielkim trudem, jakby przygryzajac dolna warge ( zabki?). Potem byly rozne wersje na b: buba , babu, byby...Teraz od kilku dni jest tylko lala. Mariusz gral na organach , Julka spiewala wlasnie lala.., Kamil sluchal i w koncu sie dolaczyl, bardzo to bylo zabawne, choc ile w tym przypadku bylo- nie wnikam. I teraz jest lala, a jak go prosze powiedz mama, to sie glosno smieje i tyle.Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JustynaPP Re: sierpień 2002 IP: *.* 24.01.03, 22:48 Witajcie!Mimo,że to koniec stycznia to po raz pierwszy jestem w nowym roku więc życzę Wam wszystkim Mamusiom i Dzidziuszkom duuużo zdrówka, naprawdę jest najważniejsze!Piszę rzadko, więc będzie długo, wybaczcie.(ale czytam Was codziennie!)Współczuję maluszkom które chorowały,niestety też przechodziliśmy zapalenie oskrzeli w okresie świąteczno-noworocznym.I to całą rodziną.Wojtuś niestety brał zastrzyki, aż 18!, prze 9 dni dwa kłucia dziennie... Po prostu koszmar...I też było bez gorączki, więc to chyba ten sam wirus, co u Igorka, Joola.No i po zastrzykach zaczął robić częściej kupkę, i do tego była zielonkawa.Trwało to parę dni i zawsze robiąc kupkę płakal i marudził.Właściwie jeszcze nie był nigdy taki marudny jak wtedy.Wycierając mu dupcię wyczułam zgrubienie na jednym pośladeczku zaraz przy odbycie( tak z centymetr).Przez jeden dzień to zlekceważyłam, myślałam, że mi się wydaje, albo to chwilowe.Ale nie znikało.Wystraszyłam się bardzo, że to jakiś wrzód się buduje.Bratowa miała taki problem ze swoim małym Igorkiem( z maja.02.).Igorowi trzy razy budował się wrzód, trzy razy mu to oczyszczali, skończyło się usuwaniem w pełnej narkozie-mału miał wtedy 5 miesięcy.Jeszcze się okazało, że gdzieś po drodze przyplatął się gronkowiec złocisty-najprawdopdobniej zarazili go w naszym szpitalu. Przerażona byłam sama myślą,że możemy mieć to samo.Od razu pojechaliśmy do szpitala wojewódzkiego do lekrza chirurga.Też nas postraszył wycinaniem,bo najgorzej jak takie coś się wybuduje czubkiem nie na zewnątrz, a do odbytu.Na szczęście udało się rozpędzić go czopkami i antybiotykiem.Więc znowu zaczął mieć zielone kupki.Na szczęście wszystko za nami.Teraz ma jeszcze malutkie zgrubienie w tym miejscu, ale robimy okłady z rivanolu, kąpiemy na zmianę w krochmalu,nadmanganianie potasu, rumianku.No i nie używamy żadnych chusteczek do dupci, tylko woda i mydło.Lekarz powiedział ,że dawniej używało się prostszych rzeczy dla dzieci, nie było tyle chemii i takie rzeczy się nie robiły, albo przynajmiej dużo rzadziej."Mąka ziemniaczana, a nie żadne zasypki"- to jego słowa.Wojtek jest juz naprawdę duży i ubranka nosi nawet te ,z których Karolina niedawno wyrosła.Pod koniec grudnia ważył 8,5 kg, a teraz nie mam pojęcia.A ja podobnie jak vaana nie spieszę się z "normalnym" jedzeniem.Właściwie do początku tego tygodnia jadł tylko moje mleczko, a od poniedziałku testujemy kleik ryżowy na wodzie z dodatkiem mojego mleczka na smaka.Zaczęliśmy od paru łyżeczek, dzisiaj zjadł dwa razy po pół filiżanki.I bardzo mu smakuje.Może jutro ugotuję ziemniaczka i zrobię papeczkę.Podobnie jak Wasze maluszki Wojtek namiętnie sprężynuje.Nawet jak go podnoszę lub kładę wystarczy żeby dotknął czegoś czubkami palców, od razu podskakuje.Mógłby tak naprawdę bardzo długo.Gdzie trzymacie swoje dzieciaczki? Tzn. gdzie leżą, czy siedza w ciągu dnia? W łóżeczku, w leżaczkach, fotelikach, czy w wózku? Kładziecie je na podłodze na kocykach czy matach? Wojtek nie przepada za leżeniem na brzuchu, chociaż jak raz mu się spodobało, to nawet dupcię do góry podnosił.I uwielbia bawicić się balonem, od razu śmieje się w głos.Jeśli Karolina podrzuca balonem, to jest to samo.Po prostu najlepsza zabawa.PozdrawiamJustyna z Wojtkiem(10.08.02.) i Karoliną(28.04.99)PS1.Dorian gratuluje obrony, naprawdę Cię podziwiam! Ja mam tylko licencjat i w kwietniu minie pięć lat, jak go obroniłam, a magisterskich jeszcze nie studiuję, niestety..PS2.Piszę te daty urodzin dzieci, bo sama jutro mam urodziny, kończę 28lat, sama nie wiem, mało, czy dużo.Raz się czuję jak szczeniara, raz jakbym już w życiu naprawdę wiele przeszła.Ale to chyba bliskość urodzin skłania do refleksji.PS3.Na Zobaczcie są zdjęcia Wojtka-Wojciech syn Justyny, lecę je wyciągnąc na wierzch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoś Re: sierpień 2002 IP: *.* 25.01.03, 09:54 Witaj Justyna,Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Za mną już piernikalia (30) i myślę, że to mało. Pozdrawiam,Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muchgrab Re: sierpień 2002 IP: *.* 25.01.03, 19:44 Czesc,Wszystkiego Naj z okazji urodzin, przede wszystkim zdrowych dzieci.Oj chcialabym miec 28 lat ...Goska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zilka Re: sierpień 2002 IP: *.* 25.01.03, 07:38 Dziewczyny dzięki za to "wyginanie", nie będę w związku z tym narazie lecieć do lekarza, za 2 tygodnie będzie u nas pediatra a do tego czasu pewnie Florce się znudzi wyginać Gdzie ja trzymam Florkę??? Wszędzie Najwięcej w foteliku w kuchni/łazience (gdziekolwiek gdzie coś robię), trochę w foteliku samochodowym jak muszę pochodzić po domu coś robić, trochę na macie. No i na rękach A Florka nic specjalnego nie gada, czasami jej wychodzi jakieś bam, mam i takie tam ale nic konkretnego. Jakieś 2 miesiące temu zdarzało jej się "mówić" mammma ale przestała Chodziłam wtedy i się chwaliłam, że moje 3-miesięczne dziecko mówi mama Justyna - równolatko Wszystkie dobrego Albo jeszcze więcej tego dobrego Za dwa miesiące też skończę 28 lat i też nie wiem czy to dużo czy mało. No 18 to napewno to nie jest a ja się czuję jakby całe życie było przede mną ... Miłych urodzin zilka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoś Re: sierpień 2002 IP: *.* 25.01.03, 10:02 A Maksio od długiego czasu prawie cały czas na podłodze na macie a od tygodnia w kojcu. Ma tam dużo miejsca na wygibasy, mnóstwo zabawek i bardzo mu się podoba. Ćwiczę z nim i bawię się na dużym łóżku. A nie noszę prawie wcale (kręgosłup mi siada). Na szczęscie Maksio się noszenia nie domaga, więc nie mam z tego powodu wyrzutów.W leżaczku jest wyłącznie podczas karmienia.A co do gadania to mój syn wydaje z siebie różne dźwięki, ale gadaniem tego nie można nazwać. Guuu, ghiiii, iiia, gugagie i takie tam. Zbyszek twierdzi, że Maksio dzisiaj rano na jego hej odpowiedział mu 2 razu heeeei.ZosiaZosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita.W Re: sierpień 2002 IP: *.* 25.01.03, 13:51 Justyna wszystkiego najlepszego. Ja 2 lutego skoncze 28 i tez sie czuje podobnie .Kuba tez nic szczegolnego nie gada jakies tam gu ge ga bu ostatnio lubi ojej, h, br no i eee, ej, mu, my ale nie mama ani tata hi hi. Klade go wszedzie gdzie tylko moge na podlodze na lozko w lezaczku w lozeczku - nawet lubi lezec. Ostatnio niestety chce tylko siedziec wiec siadam i go biore miedzy nogi i tak sie bawimy. Nie wiem czy moze siedziec wiec na dlugo mu nie pozwalam. Franciszek czy twoj Kamil to juz siedzi bo na jednym ze zdjec to wyglada jakby siedzial .Pampersy stosujemy nr. 4 te od 7-18kg.Pozdrawiam ANita i Kubus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita.W Re: sierpień 2002 IP: *.* 25.01.03, 13:58 ciekawe czy jak bedziemy babciami to czy tez bedziemy rozmawiac na forum o wnukach . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vaana Re: sierpień 2002 IP: *.* 25.01.03, 15:08 Krzys wiekszosc dnia spedza na naszym rozlozonym lozku, nie bede sie rozpisywac jak go obstawiamy fotelem i koldrami, sporo czasu w ciagu dnia lezy w swoim lozeczku, zmeczony przebywa u mnie, u taty lub brata na raczkach i tam jest mu chyba najlepiej, lezaczek nie jest zbyt lubiany, zdarza sie, ze Krzys wytrzymuje w nim pol godziny. Czesto razem czytamy forum, wowczas Krzys siedzi na moich kolanach i poklepuje klawiature.Co do rozmiarow ubranek, zgadzam sie z Wami, ze rozpietosc jest bardzo szeroka, nie mamy juz ubranek na 68, niektore na 74 tez sa za ciasne.Do zadnej z firm nie jestem przywiazana, kupuje ubranka w malych ilosciach, 100% bawelny, najchetniej w zoltym lub czerwonym kolorze. Dodatkowo natychmiast po kupieniu nowych ubranek usuwam metki, wiec szczerze mowiac nie mam wielkiego rozeznania w nazwach firm.Najlepsze zyczenia dla Justyny 28 lat to dla kobiety wspanialy wiek, zreszta staraj sie nie patrzec na swoje lata w jakis szczegolny sposob, znaczenie ma to, jak sie czujesz. O rany, ale mamy dzis ciezki dzien Krzys chyba zabkuje, kregoslup mi zaraz peknie. Dodatkowo jak na zlosc, za kazdym razem kiedy juz przymyka oczka ktos dzwoni domofonem!!! A to mlode dziewcze ze slowami " witam serdecznie, mam do zaoferowania wspanialy zestaw czegostam..." a to znajoma, ktora NIGDY nie zrozumie, ze przed wizyta nalezy uprzedzic telefonicznie o swoim zamiarze przyjazdu... Ona nie ma dzieci i jak wpada do naszego mieszkania to od drzwi pokrzykuje, pozniej glosno nawoluje "a gdzie dzidzius? czemu on nie spi?!" Wlasnie poszla.Czy to ja moze jestem przewrazliwiona? Jest jeszcze para staruszek, ktore z uporem maniaka od 12 lat w czwartki dzwonia do naszych drzwi i nawracaja mnie na swoja wiare Pozdrawiam Was,zrezygnowana Malgorzata.ps. istnieje spore prawdpodobienstwo, ze spedze przy kompie starosc, opowiadajac o wnukach i szalejacym reumatyzmie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoś Re: sierpień 2002 IP: *.* 25.01.03, 16:05 Zapomniałam przy ostatnim poście się "odhaczyć" co właśnie robię. Odpowiedz Link Zgłoś