Dodaj do ulubionych

do mam chlopcow

17.12.06, 11:54
jak to jest z tymi siusiakami- niby odciagalam przy kazdej kapieli , ale chyba
za malo - moj maz jak wczoraj to zrobil--zamknelam oczy nie moglam na to
patrzec. Kuba nie protestowal , a wrecz przecinie , bo zabawa siusiakiem to
teraz swietna rozrywka. Chyba musze sie wybrac do chirurga, bo mamy taka mala
szczelinke tylko. A jak u was?
Obserwuj wątek
    • lili2006 Re: do mam chlopcow 17.12.06, 14:44
      u nas codziennie odciąga mąż, tak mocno - ja polewam wodą z mydłem, płuczę i
      naciągamy z powrotem. musimy tak robić przez kłopoty z bakterią - nie mamy jej
      juz, ale tak profilaktycznie, zeby się żadna franca nie przyplątała, pozdr, ola
    • hulaala Re: do mam chlopcow 17.12.06, 15:31
      My nie robimy nic z siusiakiem (oczywiscie myjemy ale nie odciagamy), pediatra
      nam powiedziala ze jesli siki sie nie zbieraja i swobodnie wyplywaja to siusaka
      nalezy zostawic samemu sobie i tak wlasnie robimy, a pediatra sprawdza go na
      kazdej wizycie i jak dotad wszystko jest ok.
      I u nas zabawa siusiakiem tez jest teraz najlepsza az sie maz czasami nie moze
      patrzec co Malyz nim robi smile
      • matie31 my tez nie ruszamy 18.12.06, 10:40
        U nas to samo. Naczytalam sie, zeby do roku zostawic w spokoju. Oczywsicie pod
        warunkiem , ze nie ma problemu z siusianiem, bakteriami itp. Tak wiec mimo, ze
        nasza lekarka poleca odciagac (sic!) nie robimy tego. No czasami dla
        sprawdzenia jak sie odkleja.
    • nitka111 Re: do mam chlopcow 17.12.06, 15:51
      odciągamy przy kąpieli ale delikatnie i nie przejmujemy się, że jest wąsko. Mam
      doświadczenie po starszym synku, którego wprawdzie stulejka ominęła, ale "mądra"
      pielęgniarka, pokazując jak mamy odciągać, naderwała synkowi i miał zabieg
      wycinania blizny w wieku 3 lat, który to zabieg zniósł dużo lepiej niż mamusia
      :] ( strasznie się denerwowałam). Niestety blizna musiała zostać usunięta, bo
      mogłyby się zacząć kłopoty w okresie dojrzewania.
      • emmilka Re: do mam chlopcow 17.12.06, 16:21
        nasza lekarka nie kazała odciagac, co prawda moj maz probwal odrobinke, ale
        generalnie nie odciagam....

        ta historia o pielegniarce - brrr
        • b.brzozowska1 Re: do mam chlopcow 17.12.06, 18:46
          my czasem delikatnie naciągamy, szczelinka niewielka, ale jestem dobrej mysli;
          a co mrożących historii to kiedy synak miał kilka tygodni, pewna pediatra tak
          bardzo naciągnęła mu siusiaka, że az miał potem kilka malutkich ranek! zrobiła
          to na naszych oczach, ale tak szybko, że zanim zdązyliśmy sie z męzem
          zorientować, mały już darł sie w niebogłosy!!!
          owa pani od tamtej chwili już nie jest naszym lekarzem!
    • emmilka a propos - z netu 17.12.06, 18:47
      Stulejka
      Autor: lekarz medycyny Agnieszka BILSKA; Konsultacja: dr Piotr Albrecht

      zwężenie napletka, które uniemożliwia ściągnięcie go z żołędzi.

      Przyleganie napletka do żołędzi jest stanem normalnym u zdrowych noworodków i
      niemowląt. Na szczycie ich prącia widać jedynie ujście cewki moczowej. Napletek
      odkleja się sam, zwykle w drugim roku życia. Nie wolno ściągać na siłę napletka,
      gdyż można spowodować poważny uraz.

      Do lekarza należy udać się z maluchem, gdy:

      - wąski napletek utrudnia siusianie (podczas siusiania tworzy się balonik);

      - w trzecim roku życia napletek nadal jest przyklejony;

      - dziecko ma stany zapalne prącia (napletek boli, jest czerwony).

      źrodło: kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54938,1335625.html
    • neonatus51 Re: do mam chlopcow 17.12.06, 19:52
      Na początku pediatra nie kazała nic ruszać,potem odciagac po kąpieli i
      przemywać kwasem bornym.
      Mój mąż też robi to lepiej niż ja!Ale to chyba zrozumiałesmile
    • strefam Re: do mam chlopcow 18.12.06, 11:29
      My tez nic nie robimy. Pediatra powiedziala zeby zostawic w spokoju na razie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka