Nareszcie!!!
Za mną 2 długie i koszmarne tygodnie. Na szczęście Zosia jest juz z nami cała
i zdrowa (mamy nadzieję). Przed nami jeszcze tylko trochę konsultacji.
Wiem że miałyscie sporadyczne info od mamymarcysi i lali-moich podpór w
niedoli- DZIĘKI WAM KOCHANE!!! Dzięki też Wam wszystkim za ciepłe słowa które
do mnie docierały. Przyznam że jeszcze nie miałam czasu poczytac co tam
działo sie na forum, ale mam nadzieje szybko nadrobic zaległości.
Ale od poczatku...
Kiedy w nocy poczułam że skurcze sa juz co 5min poczułam wielka ulge że to
już i lada chwila bedzie już po wszystkim. Niestety okazało sie że przez te
cholerne lekarstwa na podtrzymanie moje skurcze zgłupiały. Raz były co 5min,
potem co 7min, potem co 2min, potem co 10min itd. Juz na porodówce dostałam
ostra reprymende od 2-ch lekarzy że tak długo(do 38tc)łykałam te świnstaw,
ich zdaniem powinnam była odstawić już ok 2tyg temu. No cóż moge tylko
podziękować mojemu gin. bo przez to na porodówce spedziłam...36 długich
godzin. Na szczęście nie były to b.bolesne skurcze a sam finisz był jednak
krutszy niz przy pierwszym porodzie. Ale koszmar dla mnie dopiero sie
zaczął...
Zosia zachłysnęła się moimi wodami które okazały sie zielone. Na szczęście
reakcja lek.była błyskawiczna i od razu dostała konskie dawki antybiotyku bo
po 2-ch dniach okazało się że w jej organiźmie żyje groźna dla niej bakteria,
która była już zwalczana przez leki. Bkteria no pozór nie groźna, większość z
nas ma ją w sobie lub na sobie, jednak przez to że infekcje zwiazane z
grzybica osłabiły mój organizm, bakteria przenikneła przez szyjke do dzidzi.
DZIEWCZYNY POPROŚCIE U GINA O WYMAZ-MOŻNA TEGO UNIKNĄĆ!!!
Ja o tym nie wiedziałam-tu znowu ukłony dla mojego gina-i za niewiedzę
dzidzia zapłaciła zdrowiem.
Za sobą mam strach, łzy, pobyt w obskurnej izolatce i koszmarny stosunek
lekarzy do rodziców. Nie chciano mnie informować o tym jak postępowało
leczenie, co jej robiono, a na pytanie jaka to bakteria usłyszałam:"i tak to
pani nic nie powie". Koszmar!!!
Chce to wszystko wymazać i cieszyć się początkiem reszty naszego życia.
Trzymajcie się i BADAJCIE !!!
Jak znajdę chwilkę wkleję zdjęcia, teraz ktoś wzywa mojego cyca