Dodaj do ulubionych

Dalej nic :(

20.02.07, 09:49
Co pradwa termin mam na jutro, ale tydzień temu lekarz powiedział, że wg
niego to w ciągu tygodnia urodzę, rozwarcie było na 2 cm, pojedyncze skurcze
już od jakiegoś czasu, od niedzieli brzuch zauważalnie obniżony i nic...
Wczoraj byłam u mojego gina w szpitalu na badaniu i powiedział że
przygotowanie do porodu to tak na 30% i nie chce mnie zostawiać w szpitalu i
męczyć bo nawet przy wywoływaniu poród trwałby bardzo długo. Kazał przyjść w
czwartek po południu bo wtedy też ma dyżur i wtedy zobaczymy. Aż się
poryczałam w domu bo myślałam że szybciej urodzę sad Tym bardziej że mężuś ma
taką głupią pracę, że choćby się waliło i paliło to w przyszłym tygodniu musi
jechać na 4 dni w delegację. Niby mieszkamy z moimi rodzicami, ale chciałabym
żeby przynajmniej przez te pierwsze dni był ciągle ze mną... Strasznie mi
smutno i właśnie zaczęłam przekonywać moje maleństwo żeby się trochę
pospieszyło bo strasznie na nie czekamy wink
Obserwuj wątek
    • amagda80 Re: Dalej nic :( 20.02.07, 10:20
      wiem co czujesz, moj synek rok temu tez sie nie spieszyl, termin mialam na
      26.02 a maz 1.03 musial jechac w delegacje; strasznie sie denerwowalam ze bede
      rodzic bez meza, bylam sfrustrowana i rozzalona; w koncu udalo sie urodzic
      (wywolac) synka 28.02 ale juz tego dnia wieczorem maz juz musial nas zostawic
      na caly tydzien; zycze wiec udanych negocjacji z maluszkiem i trzymam kciuki!!
    • thaigirl Re: Dalej nic :( 20.02.07, 11:19
      Kurcze to wszystko jest jednak nieprzewidywalne... Mnie też sie wydawało, że to
      już koniec - pamiętasz nasze zeszłotygodniowe rozmowy o czopie? I... to jeszcze
      nie jest koniecwink nic sie nie zmienilo, żadnego rozwarcia, żadnego skracania
      się szyjki. Rengur jeśli mogę Cię jakoś pocieszyć, to kilka dni temu na forum
      pozjawiły sieędwa wątki: jeden Novinki: o ostatniej wizycie u gina a dwa dni
      potem ktos sie spytal gdzie jest Novinka. Novinka wtedy była już mamasmile
      Powodzenia i udanych pertraktacji z maleństwem!
    • kfilka Re: Dalej nic :( 20.02.07, 12:59
      Rengur, jak odkryjesz jakąś dobrą i skuteczną metodę, by maluszek wyszedł z Twego przytulnego brzuszka, to koniecznie się nią z nami podziel wink.
      Owocnego przekonywania! smile)
      • ula_kanada Re: Dalej nic :( 20.02.07, 13:54
        to faktycznie glupia z ta delegacja sad mam nadzieje ze male sie dostosuje .... bedzie dobrze....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka