w koncu kupilismy malej stolik, zeby miala jak jesc posilki sama, pierwsza
proba (wczesniej jej sie zdarzalo jesc samej, ale u mnie na kolanach i nie za
duze, wiec sie nie liczy...) i szlo jej super

zjadla sama prawie cala
miske. Nawet stol czysty, tylko ona sama upaprana

a tu zdjecie:
src="
fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hf/vb/yafl/Qmfdhf51IbGkbHqKNB.jpg"
alt="Natalka sama je

)" title="Natalka sama je

)" /></a>
a poza tym dzisiaj byl fajny dzien - bylismy z przyjaciolmi w "miasteczku
rekreacji", gdzie byl malpi gaj, zwierzeta rozne, mozna bylo je karmic,
karuzela, czolg, helikopter i inne pojazdy, quady i takie tam. No i jeszcze
byla bardzo wysoka zjezdzalnia (ok. 15 m) i Natalka zjechala ze mna. Nic sie
nie bala, bylam w szoku, bo ja sie trzeslam ze strachu...
src="
fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hf/vb/yafl/7ANAl295wBBqpIFpZB.jpg"
alt="zjezdzam z Natalka z duzej zjezdzalni" title="zjezdzam z Natalka z duzej
zjezdzalni" /></a>
a tu inne zdjecie:
src="
fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hf/vb/yafl/mW3plLmBVPiBrdzi8B.jpg"
alt="Natalka na drabinkach 1" title="Natalka na drabinkach 1" /></a>