Byłam dzisiaj pierwszy raz na basenie. Wybrałam się z przyjaciółką. Było
naprawdę super. Nie spodziewałam się, że aż takim duzym powodzeniem cieszą się
te zajęcia, było ok 60 kobiet. Wyszalałyśmy się jak nie wiem co

Ciekawe jak jutro wstane z łóżka bo już teraz mięśnie mi wariują. Niestety już
przed ciążą byłam nie bardzo wygimnastykowana.
Mąż został sam z dziećmi. Poradził sobie rewelacyjnie. Wróciłam o 22:30,
dzieci w łóżeczkach, wykąpane, najedzone, śpią w najlepsze.
Niestety zajęcia zaczynają się o 21:00, a jeszcze muszę dojechać do basenu,
tak więc mąż został sam na ponad dwie godziny.
Naprawdę czuję sie rewelacyjnie juz nie moge sie doczekać do następnych zajęć