Dodaj do ulubionych

Jestem zła ...

04.06.07, 16:25
... na siebie za brak asertywności. Dziś na spacerze zaczepiła mnie pani też z
dzieckiem w wózku. Zaczęło się miło, pytaniem o wiek mojego Maluszka. Potem
jednak usłyszałam, że "moja synowa nie pozwala mi nosić na rękach" (taktownie
milczałam, akurat miałam swojego na rękach, ale od razu poczułam solidarność z
synową ... wink oraz "o, pani ma wyżej główkę, ja też chciałam poduszkę, ale
synowa nie pozwoliła ..." (nie mam poduszki w wózku, tylko możliwość lekkiego
uniesienia części dna). Potem pani zaczęła pytać, czy wracam do pracy (nie
wracam), "przydała by się babcia" (są obie na miejscu) "ale pewnie pracują"
(nie, nie pracują - po prostu chcę być z moim dzieckiem ale tego już nie
powiedziałam na głos). Na koniec pani złapała mojego synka za rączkę. Tego już
było za wiele, pożegnałam się szybko i poleciałam do domu .. zła na siebie jak
nie wiem, że jestem taka dobrze wychowana i tak mało asertywna, że nie
potrafię nie odpowiedzieć grzecznie na pytanie a co gorsza - powiedzieć, że
nie chcę, aby ktoś obcy dotykał moje dziecko i to jeszcze w rączkę, którą on
zaraz wsadzi do buzi! No i głupio mi, jak pomyślę, że owa biedna synowa
usłyszy pewnie i o noszeniu na rękach i o podwyższonym wózku ... a przecież
każdy decyduje sam o tym, jak chowa swoje dziecię. Jeśli to była Teściówka
którejś z Was i uraziłam, to przepraszam, nie miałam tego na celu, po prostu
musiałam się wygadać ... A przy okazji - miałyście takie sytuacje (z tą
rączką) - jak wtedy reagujecie?
Obserwuj wątek
    • nunna81 Re: Jestem zła ... 04.06.07, 20:47
      Miałam.Nienawidzę takich sytuacji.Jechałam windą i jechała ze mną starsza babka
      i po paru pytaniach o to ile dziecko ma,chłopczyk czy dziewczynka(mała cała w
      różach,długie rzęsy i w ogóle na chłopca nie wygląda)złapała ją za rączkę i
      pogłaskała po policzku.BLE.Dobrze że już było moje piętro...Naprawdę jestem
      życzliwa dla ludzi,ale jeśli chodzi o dotykanie mojego dziecka to jestem jak
      lwica.W ogóle zastanawia mnie to dlaczego tak jest,że obcych dorosłych tak się
      bez ceregieli nie obmacuje a dzieci tak.Nikt nie myśli o tym,że może
      dzieciaczek nie lubi jak go ktoś obcy maca.WRRRRYYYY
      • polka_80 Re: Jestem zła ... 04.06.07, 21:05
        ja niestety też nie mam odwagi powiedziec zeby nie dotykali za rączki, chociaż
        zazwyczaj i tak trudno w czas zareagować, bo chwytaja w mgnieniu oka
        ja zazwyczaj zaciskam zęby i lecę do domu myć małemu rączki albo pilnuję, żeby
        ich nie brał do buzi
        straszne to jest, może zrobimy jakąś ogólnopolską kampanię "PRECZ Z łAPAMI OD
        NIEMOWLAKóW!!!" smile
        • nunna81 Re: Jestem zła ... 04.06.07, 21:13
          Dobresmile)) POdpisuję się. Ciekawa jestem co oni by powiedzieli,gdyby dotykała
          ich każda osoba,która ma na to ochotę.Myślę,że zastanawiałoby ich gdzie te ręce
          wcześniej byłyuncertain
          • bozenas4 Re: Jestem zła ... 04.06.07, 21:35
            ja dotąd takiej sytuacji nie miałam...raz tylko sąsiadka już chciała dotknąć,
            ale szybko przesunełam wózek i zaczełam udawać, że poprawiam Jej czapeczka na
            uszkach.
            Nie rozumię po co ludzie to robią???ja nigdy nie podeszłabym do obcego dziecka
            i zaczełabym Go głaskiać czy coś podobnego.
            Taka kampania to chyba koniecznośćsmile))
          • bzik83 Re: Jestem zła ... 04.06.07, 21:52
            Właśnie opowiadałam mężowi o sytuacji z biedronki-dzisiaj. Mały siedział w
            foteliku samoch. i w wózku sklepowym- na wprost nas szła taka obleśna starucha,
            ja patrze a ona podchodzi do wózka i z łapami do małego- odepchnęłam jej te
            łapy i powiedziałam że nie wolno dotykać i szybko odeszłam. Normalnie nie
            zdobyłabym się na coś takiego, też zawsze brak mi odwagi i jakoś tak mi głupio
            ale dzisiaj zareagowałam natychmiast, nawet nie pomyślałam- wszystko przez to
            że ta baba była naprawdę obrzydliwa, wyglądała jakby od dawna się nie myła-
            jeszcze na samą myśl mam dreszcze wrrr...
            Nie wiem co ludziom przychodzi do tej głowy żeby od razu tak lecieć z łapami do
            takiego malucha, jestem na tym punkcie strasznie uczulona, zwłaszcza że synek
            cały czas ciućka te łapki. Okropieństwo!!!
    • gosiak781 oj zgadzam sie z Wami!!!! 04.06.07, 23:39
      oj zgadzam sie z Wami!!!! Ztymi obcymi co sami niemaja dzici lub zapomnieli
      jak to jest....i łapią za te rączli a przecir\ez wiadomo ze dziecieki zaraz do
      buzi wezma te zarazki alb inne ....
      Trzeba zabirac chyba albo mowic...choc to nie proste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka