Dodaj do ulubionych

No to jak juz tak te sondy...

27.06.07, 10:54
sa popularne, to ja mam ni to sonde ni to pytanie do Warszawianek. Bylyscie
wspierac pielegniarki przed kancelaria pozal sie Boze premiera z wozkami?

ja juz prawie regularna manifestantka z Tymkiem.

* sugerowane odpowiedzi: nie, tak, moze komentarz jakis, lub oczywiscie n/t.
Obserwuj wątek
    • marysiowamama Re: No to jak juz tak te sondy... 27.06.07, 10:56
      Ja sercem tylko, bo nie po drodze mi nietety.
    • zuzbar zdecydowanie nie! 27.06.07, 11:05
      Dwa pobyty w szpitalu (moje) oraz niestety niemal nieustanna obecność w szpitalu
      mojej mamy, sprawiły, że mam bardzo złe zdanie na temat pracy pielęgniarek.
      Nie mówiąc już o dniu dzisiejszym. Właśnie mąż był z naszą córką w szpitalu na
      Działdowskiej, po półtorej godziny wysiadywania na korytarzu pielęgniara ze
      znudzoną miną poinformowała go, że jej nie przyjmą bo nie podpisali umowy z NFZ.
      Ale może tylko ja mam takiego pecha do nich.
      • marysiowamama Re: zdecydowanie nie! 27.06.07, 11:11
        Chyba tez nie byłabym pielegniarką na medal za taka kase.
        A też trafiłam na różne, chociaż więcej wrednych lekarzy spotkałam w
        swojej "szpitalowej" karierze a i tak uważam że zarobiaja skandalicznie!
        • zuzbar Re: zdecydowanie nie! 27.06.07, 11:37
          Zgadzam się, zarobki są szokująco niskie. Ale to nie jest problem pacjenta.
          Każdy z nas płaci na służbę zdrowia i to nie małe składki. A zbyt mała pensja
          nie upoważnia nikogo do olewania swojej pracy. Jeżeli się nie podoba można
          zmienić pracę albo jeżeli ma się powołanie do tego zawodu to walczyć o poprawę
          bytu ale nie kosztem pacjenta. Służba zdrowia wymaga napewno wielu zmian ale
          walka o nie nie powinna przesłaniać tego co tu jest najważniejsze - zdrowia i
          życia ludzi. A już groźby odejścia od łóżek pacjentów to cios poniżej pasa.
          Najgorsze, że to, że te dziewczyny siedzą tam w namiotach niczego nie zmieni, bo
          ich protest nie uderza w rząd tylko w nas, "zwykłych" ludzi. Może gdyby zrobiły
          zadymę jak górnicy coś by wskórały a tak to posiedzą, zmarzną i rozejdą się do
          domów. Bo bliźniacy i tak powiedzą, że nie mają kasy albo obiecają przysłowiowe
          gruszki na wierzbie i kolejny rząd będzie się z tym tarabanił sad
    • ewakosz Ja nieobiektywna jestem.... 27.06.07, 11:21
      Moja mama jest pielegniarka, wprawdzie juz na wczesniejszej emeryturze, ale i
      tak musi pracowa, zamiast odpoczywac, bo za emeryture by nie wyzyla.

      coz moje nastoletnie zycie i studia uplynely na kombinowaniu od kogo pozyczyc,
      gdzie znalezc dorywcza prace, jak przezyc kolejny miesiac z pensji mamy i jakis
      groszy, ktore dorabialam od 1 klasy licealnej. wiec pewnie dlatego tam sie jawie.

      e.
      • niebieskaewka nie 27.06.07, 11:24
    • thaigirl Re: No to jak juz tak te sondy... 27.06.07, 11:39
      Do głowy mi nie przysżło, żeby w ten sposób wesprzeć pielęgniarki. Ale jesli
      protest bedzie trwał nadal pewnie się tam wybiorę w przyszłym tyg. Zgadzam się
      z Wami, że powinny otrzymywać bardziej godziwą zapłatę za swoja ciężką pracę.
    • irima2 Ja tylko duchem 27.06.07, 11:57
      Bo nie z Warszawy jestem. Ale uważam za SKANDAL jak się w Polsce traktuje
      personel medyczny, nie tylko pielęgniarki. Nie dość, że płace małe to jeszcze
      absolutny brak szacunku i zdania typu "to niech bierze dyżury". Jakoś nikogo nie
      obchodzi, że lekarze i pielęgniarki to też ludzie i mają swoje życie i rodziny.
      I to rozliczanie, że się zna jakiegoś lekarza, który ma dom i super samochód - a
      to nie ma prawa? Ja też znam takich, ale większość lekarzy i pielęgniarek,
      których znam, pracuje po nocach, żeby dzieci miały co jeść. A ich praca jest
      naprawdę ciężka.
      Ja i mój mąż akurat trafiliśmy na wspaniałych ludzi w szpitalach. Mój mąż leżał
      prawie 3 tygodnie w szpitalu, z czego dużą część czasu był unieruchomiony. I
      pielęgniarki się nim wspaniale opiekowały. A przy porodzie położna koło mnie
      siedziała i mnie głaskała.
      Tak więc gotuje się we mnie jak słyszę jak te buraki bliźniaki traktują te
      biedne kobiety, które walczą o godne życie dla siebie i swoich dzieci.
    • ewakosz a pytanie, dlatego... 27.06.07, 12:15
      bo wlasnie jak pierwszy raz sie tam udalismy z Tymkiem, to spotkalismy sie z
      mama malej Lenki. Malzenstwo i 3 miesieczna dziewczynka, zaprawieni w bojach na
      demonstracjach - chwile nawet pogadalismy, mili na wozku napis "Popieramy
      pielegniarki - Pacjenci".

      I tak sobie wlasnie pomyslalam, ze moze wiecej matek z wozkami sie tam udaje w
      tym celu, zeby troche okazac nieposluszenstwa wladzom, czy zeby poprzec
      pielegniarki, no i ze moze akurat sa tam lutowki i nawet nie wiemy, ze to my.

      no i jeszcze anegdota zwiazana z tym protestem i nasza obecnoscia tam.

      kupilismy czekoladki i jedziemy z Tymkiem do lazienek. Na drodze stoi nam 5
      roslych policjantow. Ja w bojowym nastroju, chcialam ich staranowac. Oni mi, ze
      nie przejade, ja na to ze ja jade na demonstracje i zeby mnie puscili. oni ze
      nie radza, ja na to, ze chyba mamy wolnosc zgromadzen w naszym kraju, oni na to
      ze taki rozkaz maja. przepychanka trwa juz dluga chwile, matce, czyli mnie
      puszczaja nerwy i mowi policjantom: Ja pierdole ten system i 4 RP, znajde inna
      droge.

      Objechalismy protestujacych i od drugiej strony, sprawnym unikiem wozkowym
      przecisnelismy sie miedzy policja do protestujacych. Bylo milo smile.


      Bo teraz to wjazd jest wolny.
      • buska_77 Ja tez sie tam pojawiam z Antosiem 27.06.07, 21:20

        • ewakosz Re: Ja tez sie tam pojawiam z Antosiem 27.06.07, 21:37
          no to sie moze dzisiaj minelysmy wink.
      • my_cha1 ewa, rewelacyjna jesteś! 27.06.07, 21:48
        trzymaj tak dalej!
        wspieramy duchowo smile
        • niunka24 duchem:)) 27.06.07, 23:01
          raz byłam, bo ne z wawy jestem. ale jakbym mieszkała w stolicy, byłabym tam
          częściej.

          napisałam reportaż z tego "pobytu"
          mąż strzelił fotek trochę

          www.puellanova.pl/showart412.htm
    • ewakosz :) 28.06.07, 13:05
      no to ostatnie dni kiedy bede mogla byc regularnie na spacerze w lazienkach.
      we wtorek przeprowadzka na Prage Pln, beda spacery w Zoo. no chyba ze bede
      autobusem sie tam telepac.

      dzisiaj chlopak po szczepieniach i nie wiem czy pojdziemy, zobcze jak
      samopoczucie jego i pogoda smile.

      pozdr. i buziaki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka