Dodaj do ulubionych

problem z nocnikiem!!!!

28.10.07, 18:50
DZiewczyny
jak jest u was z sikaniem na nocnik, ubikacje (z podkladka)? u nas
wyglada to tak ze co sie uda zlapac to jest w nocniku ale sama nei
zawola. probowalam roznych sztuczek, tlumaczylam, pokazywalam,
kazalam sama przynosic nocnik, nic, robi w pieluche i tyle. zaczelam
zakladac tetre zeby jej mokro bylo, nawet nie powie ze zrobila, dzis
pusilam bez pieluchy zeby po nogach sikala, tez nie powie ze
zrobila, po prostu chodzi z mokrym tylkiem a po nogach sie leje. ona
juz wszystko rozumie, mam wrazenie ze to jej taka walka ze mna, jak
tlumacze ze na nocnik robi adzieci siku a nie w majtki to odwraca
moja uwage, smieje sie do mnie albo caluje, kaze mi na cos patrzec
itp. i ok, moge przyjac wyjasnienie ze moze jeszcze nad fizjologia
nie panuje, ale tak na prawde to je odrzucam bo wtedy choc moglaby
powiedziec ze zrobila, a tu nic. Mialyscie tak? a moze jakies
sugestie?
Obserwuj wątek
    • otaota Re: problem z nocnikiem!!!! 28.10.07, 18:58
      ja już kiedyś o tym pisałam więc pozwoliłam sobie skopiować moją wypowiedz:
      my uczymy od kwietniasad w maju już wołała ładnie , czasem się zapomniała
      zrobiław majtki.Później tatuś był w domu z małą w wakacje-nauczyciel no i
      przestaławołać.Mamy październik a Julka jest "skazana" na nasze wysadzanie tzn
      my myślimy kiedy ona powinna zrobić siusiu.jak ma mokro to czasem o tym powie(to
      i tak
      sukces bo jak miała mokro i się pytaliśmy czy ma - to mówiła że
      -niesad).Kupiliśmy jej pielucho majtki i jak chodzimy na spacery to zakładamy"tzw
      ciepłe majteczki".Teraz wysadzamy ją po piciu - 15-30 min, a tak to średnio co
      40-50 min.
      Robi i na nocnik i na ubikację - dla niej nie ma różnicy. Mam wrażenie że jej po
      prostu to "wisi".
      Nawet zrobiłyśmy plakat z dziećmi które robią siusiu.Powycinałyśmy z różnych
      gazet.Mamy książeczkę"Kamyczek na nocniczku" chyba nic nie pomaga myślę że sama
      do tego dojrzeje, więc na razie my działamy a jej odpuszczamy I tak już duży
      sukces bo czasem zawoła że ma mokro.
      aha a do pieluch nie wracaj bo to tylko zamiesza w głowie
      no i powodzenia i dużo cierpliwości.
      aha i jeszcze jak już zmoczy te majteczki to na początku mówiliśmy że nam smutno
      i mamy smutne minki, a teraz tylko mówimy że "następnym razem sie uda?" a ona
      odpowiada że tak

      teraz juz mi ręce opadają, pilnuję, wysadzam jak jest mokro zmieniam ciuszki i
      czekam aż się nauczysmile
      • malina.majka Re: problem z nocnikiem!!!! 28.10.07, 20:30
        U nas wola sama,siada sama,rozbiera sie sama,od 5 dni trwa nauka,z
        czego tylko pierwszy dzien 2 wpadki a pozostale suche plus kupka na
        wc. Ogolnie wielki sukces,nawet 2 razy popoludnia spala bez pampersa
        i nie sikala wink Nocnik mamy najprostszy a na wc nakladka bez
        oparcia plus podnozek zeby mogla sama usiasc.
    • lolita27 Re: problem z nocnikiem!!!! 28.10.07, 20:49
      My zaczelismy od zdjecia pampka w maju, przeszlismy wiele, rowniez
      cafanie sie dziecka w tej dziedzinie z winy opikunek w zlobku, bo
      jej znowu zakladaly pampka we wrzesniu. Od polowy wrzesnia wszystko
      wrocilo do normy smile ZaLatwia sie , zawsze wola, spi bez pampka smile
      No ale jak sie uparlam to chodzila w majtkach, byla lapana. po 2 tyg
      zdjelam pampka tez na noc, wysadzalam przed i po spaniu.
      Zycze cierpliwosci i powodzenia!
    • kasikk_29 Re: problem z nocnikiem!!!! 28.10.07, 21:15
      u nas to samo - nie woła i już, chociaz powie, że zrobiła czasem
      ja myślę, że za wcześnie dla niej
      czekam, aż załapie, jak mój bratanek cztery miesiące od naszych starszy
      po prostu pewnego dnia zażądał, żeby go wysadzić i od tego momentu zaczął wołać,
      albo sam robić na nocnik
      jak rozmawiałam z opiekunką w żłobku, powiedziała, żeby dać jej jeszcze miesiąc
      i zamierzam, ale staram sie sadzać na nocnik
      • salvita Re: problem z nocnikiem!!!! 28.10.07, 21:28
        u nas podobnie
        raz lepiej raz gorzej
        jak widze ze w danym momencie nic nie wskuram to sobie robimy
        przerwe. teraz postanowilam odpuscic mu na jakis miesiac i po tym
        czasie sprobowac raz jeszcze.
        bo mam wrazenie ze im wiecej mowie, tlumacze, pokazuje, ilustruje
        itd tym bardziej mnie chłopak "zlewa"
        a niczego tak nie lubie jak walki z wiatrakami
        wierze ze w koncu trafie na moment ze on bedzie gotowy i chetniejszy
        do wspolpracy - nic na sile
    • asia_mod Re: problem z nocnikiem!!!! 28.10.07, 21:25
      U nas ciągle na pampersach. Już sukcesem jest to, że siada na nocnik, ale nie
      sika. Siedzi do granic wytrzymałości i wstrzymuje. Jak wstanie to może od razu
      sie zsikać. Na sedes się boi i od razu protestuje, więc nie zmuszamy. Był
      moment, że zażyczył sobie majtki i pokazywał, że nosi je jak tata. Ale ponieważ
      wiązało to się z sikaniem na nocnik i reagowaniem na potrzeby fizjologiczne, co
      już nasz syn przejawia, przestał chcieć je nosić. Wydaje mi się, że doskonale
      wszystko rozumie i jest mu tak po prostu wygodniej. Wie gdzie powinien robić
      siku i kupkę a gdzie faktycznie robi. Jestem bezradna w nauce korzystania z
      nocnika. Mam nadzieję, że w końcu dorośnie do tego.
      • guruburu Re: problem z nocnikiem!!!! 28.10.07, 21:43
        Do tej pory córka załatwiała sie na nocnik sporadycznie, przy
        okazji. Pieluchę zdejmowałam, do wietrzenia, jak się ssikała to
        tylko mówiła i mówię, żeby próbowała następnym razem powiedzieć albo
        usiąść sama. Kilka dni temu zaczęła co raz więcej albo mówić albo
        sama siadać (to częściej, nocnik ma "pod nosem"), więc w domu nie
        zakładam pieluchy. Ale w domu jesteśmy raczej mało - rano, w
        południe na obiad i wieczorem, po 17 czy 18. W zwiazku z tym wpadek
        ma mało, bo w końcu nie sika co pół godziny tongue_out Kupa na nocnik. Nic
        specjalnego nie robię, widziałą starsze koleżanki w akcji, od zawsze
        chodziła ze mną do toalety, więc raczej dobrze uswiadomiona big_grin POza
        tym wie, że duże dzieci, które jej bardzo imponują, załatwiają się
        do toalety i że żeby pójść do szkoły trzeba tę umiejętność opanować,
        a w tej chwili perspektywa szkoły jeszcze ją bardzo kręci. Na dwór
        pielucha i jak na razie to i tak jest za bardzo zajęta, zeby myśleć
        o sikaniu, choć czasem wraca sucha i idzie na nocnik.
        Tak na prawdę to nie uważam, zebyś musiała coś specjalnego robić,
        moze córka chce być bardziej podobna do młodszego rodzeństwa?
        • alfa36 Re: problem z nocnikiem!!!! 28.10.07, 23:04
          Wczoraj nie zsikał żadnej pieluchy (mimo, że w nich chodzi), bo pilnowałam. Dzis też pilnowałam i zsikał 3. Rano zawsze robi siku na nocnik, po nocy ma suchą pieluchę. Babcia narzeka, ze w dzien nie chce siadać, ale ja podejrzewam, ze zwyczajnie dziadkom nie chce sie nad tym panować. Też mam dość kupowania pieluch i od jutra postaram sie przynajmniej popoludniu, zeby chodzil bez pieluchy. tesciwej nie przetłumacze, ze dziecko powinno chodzic bez pieluchy, bo ona uważa ze widocznie Jakub nie jest jeszcze gotowy.
    • ninjo Re: problem z nocnikiem!!!! 28.10.07, 23:48
      my tez mamy problem z nocnikiem, ale dokladnie odwrotny. Tzn.
      Natalka kontroluje zalatwianie potrzeby, ale nie chce do nocnika. Od
      jakiegos czasu w dzien chodzi w majtkach, a pampersa ma zakladanego
      na spanie i ewentualnie na spacer i wyjscia. Nie robi siku w majtki,
      ale na nocnik tez nie. W ogole nie robi...
      Czeka az bedzie miala zalozona pieluszke do spania w nocy, do spania
      w dzien, albo na spacer i wtedy robi siku. Na nocnik nie chce.
      Wczesiej kilka razy sie zdarzylo, ze sama zawolala, usiadla na
      nocnik i zrobila siku, ale teraz nie chce zrobic siku na nocnik i
      juz. Jak juz bardzo chce, to 2 razy sie zdarzylo, ze w koncu sie
      zsikala w majtki, bo nie mogla dluzej wytrzymac i bardzo plakala,
      ale na nocnik nie chciala tez usiasc. Kombinujemy jak umiemy, ma
      kilka nocnikow, nakladke, kamyczek na nocniczku, bajki o
      zwierzatkach, ktore uwielbiaja siadac na nocniczku i... slabo z
      rezultatami. Chyba bede jej zakladac na spanie w dzien i na spacery
      tetre. Ciezko sie uczy nocnikowania, jak trzeba wyegzekwowac
      konsekwentna polityke od opiekunki.
    • 1a6 Re: problem z nocnikiem!!!! 29.10.07, 07:54
      ja oduczałam małego w sierpniu.zdjełam mu pieluche i juz wiecej nie
      załozayłam(na noc zakładam do tej pory),na poczatku tez d niego nie
      docierało, odwracał moja uwage gdy pytałam sie ci zrobił w
      majteczki.na spacer wychdzilismy z dodatkowymi majtkami i
      spodenkami.mowiałam mu na spacerze co chwile czy chce siku,ze nie ma
      pampersa.i co jakis czas wysadzałam i chwaliłam jak zrobił. W domu
      mu mówiałam ze jak zawoała ze chce siku i zrobi na nocniczek to dam
      mu chipsa(bo to lubi a ja mu nie daje tego) a jak zrobi kupke to
      dostanie-gaz(coca cola)-pare łyczków.i tak mu to przypominiałam dosc
      czesto i po tygodniu załapał i zawołał sam.
    • lolita27 Re: problem z nocnikiem!!!! 29.10.07, 09:58
      Zastanawiam sie nad jedna rzeczą. Rok temu była ostra dyzkusja na
      temat nocnikowania, na naszym forum. Czesc mam uwazala ze to za
      wczesnie, cześc że już czas zacząc. My zaczelismy zanim skoncyzla
      rok, zawsze przed i po spaniu byla wysadzana na nocnik, dlatego jak
      przyszla pora odstawienia od pieluchy to mala wiedizala do czego
      sluzy nocnik.
      Czy mamy ktore maja takie problemy z nocnikiem,sadzaly dzieci
      wczesniej od roku czasu na nocnik?
      pytam z ciekawosci....
      • magalik Re: problem z nocnikiem!!!! 29.10.07, 10:42
        tak Lolita, wysadzalam jak miala rok i od tej pory walcze. malo
        tego , do czasu gdy miala poltora roku byla na tetrze (jak urodzil
        sie jej mlodszy brat to nie dalam juz rady). co do upodabniania sie
        do mlodszego rodzenstwa!! oby sie upodobnila bo pokazowo sadzam tez
        Mateuszka!! jemu to nawet nocnik przynosi jak poporosze, sobie
        NIGDY, nawet ja stoi obok. ma domek z lalami, m.in. sadza je na
        toalete, mowi sisi, myje im tylki.
        mam wrazenie ze to jest jej lenistwo
      • ninjo Re: problem z nocnikiem!!!! 29.10.07, 10:52
        odpowiadam smile
        nie sadzalam wczesniej i gdybym mogla cofnac czas - rowniez bym nie
        sadzala.
        Znam sporo dzieci, ktore sadzane wczesnie, pozniej w momencie, kiedy
        faktycznie byly gotowe (tzn. umieja kontrolowac potrzebe), nie
        potrafily zrozumiec zwiazku miedzy siadaniem na nocniku a
        samodzielnym wolaniem (czyli tak, jak ma magalik).
        Znam tez dzieci, ktore sadzane wczesniej, pozniej sie szybko
        nauczyly. Sa rozne dzieci.
        Moja nie byla sadzana wczesniej, teraz ma okresy takie, ze raz
        lubila siadac, raz nie. Na pewno nie bede wczesnie sadzala
        nastepnego dziecka w kazdym razie.
        • salvita Re: problem z nocnikiem!!!! 29.10.07, 11:22
          nie, nie sadzalam
          maly w tamtym okresie nie byl kompletnie zainteresowany nocnikiem i
          kompletnie nie kumal o co mi chodzi wiec nie widzialam sensu
          sadzania dla dla samego sadzania

          teraz doskonale wie o co chodzi potrafi wstrzymywac swoje potrzeby
          tylko widze ze potrzebuje jeszcze troche czasu, ot co.
          • liniosek Re: problem z nocnikiem!!!! 29.10.07, 14:41
            i ja dolacze sie do dyskusji,a wiec tak od paru dni wzielam sie na calego nauki
            nocnikowania poniewz stwierdzilam dosc juz pieluch.Prawde mowiac faktycznie jest
            ciezko mala dobrze wie ze robi siku i wie tez ze robi sie to do nocnika,ale w
            praktyce nie ma zamiaru zalatwiac sprawe do nocnika.W dzien sciagam pampka
            zakladam majtuchy i sobie tak chodzi.Co chwile sie jej pytam chcesz siku lub
            kupke ?oczywiscie mowi ze nie,ale ja i tak ja sadzam na nocnik.Na nocniku nic
            nie robi tylko sobie siedzi oczywiscie pare sekund a po chwili wstaje.Po zejsciu
            z nocnikia siuski sie leja po nozkach!!i tak jest caly czas.Probowalam bez
            majtuch zeby w razie czego ja "zlapac na nocnik"ale tez ciezko a z kupa to
            jeszcze gorzej laduje na podloge buuu.Kibelek odpada mala sie go boi.
            • robin2510 Re: problem z nocnikiem!!!! 29.10.07, 20:39
              U nas Kinga sama woła siku czy kupa, po czym ściąga sobie spodnie i majtki i
              siada na nocnik , u babci, która się nią zajmuje podczas gdy ja i maż jesteśmy
              w pracy robi dodatkowo do wc z nakładką .
              • guruburu Re: problem z nocnikiem!!!! 29.10.07, 20:54
                Ja nie uważam, żeby moje dziecko czy ja miało problemy z nocnikiem.
                Problem z nocnikiem to np. ma czy miał synek znajomej, który w
                obcych miejscach nie chce się załatwiać do toalety (zresztą go
                rozumiem tongue_out) choć w domu od 2 roku życia nie ma problemów. Znajoma
                ma składany przenośny nocnik.
                Nie sadzałam i nie sadzam na nocnik. Nocnik jest w pobliżu i jeśli
                córka czuje potrzebę to na nim siada. Na ogół jak siada to już po
                coś. Zobaczymy co będzie dalej.
      • asia_mod Re: problem z nocnikiem!!!! 30.10.07, 09:39
        Tak Miłosz był wysadzany dość wcześnie. Zaczęła wysadzać po spaniu, potem coraz
        częściej. Zaczęliśmy od bodajże 7 miesiąca. Wszystko skończyło się jak zaczął
        raczkować, posadzony zaraz schodził. Teściowa też próbowała i nie wiem, czy w
        którymś momencie nie przedobrzyła, bo przestał w ogóle siadać na nocnik. Także
        nie wiem od czego to zależy.
        • alfa36 Re: problem z nocnikiem!!!! 31.10.07, 22:28
          Młody chodzi w majtasach i dzis po poludniu przebieralam go 3 razy. Owszem , zwraca uwagę na to, że jest mokry, ale tylko przez moment. potem juz mu to nie przeszkoadza. Chyba kupię kolejną
          paczke pieluchsad
          • liniosek Re: problem z nocnikiem!!!! 01.11.07, 18:45
            u nas w dalszym ciagu trwa nauka tzn trwa juz kilka dni w czasie jak jestesmy w
            domu.Nic sie nie zmienilo mala w dalszym ciagu nie chce siedziec na nocniku
            ucieka chowa nocnik gdzie sie tylko da nawet ukrywa go w szafie.Jak juz ja
            zmusze to usiedzi pare sekund i schodzi a siku w dalszym ciagu robi gdzie sie
            tylko da.Nie wiem czy dac jej spokoj narazie i sprobowac np za miesiac czy dalej
            tkwic i sadzac na sile.Mam wrazenie ze ona poprostu jest wygodna a nocnika
            poprostu nie lubi skoro go chowa zebym ja nie sadzala.buuuu
            • aniapatryk Re: problem z nocnikiem!!!! 01.11.07, 21:20
              a u nas ani kibelek ani nocnik,mokre majtki mu odpowiadaja i tyle.Narazie
              ograniczam picie bo pije około 2 litrow soku,wiec sika non stop.Czytam uwaznie
              wasze porady,moze cos nam sie uda wprowadzic,myslalam ze z drugim dzieckiem
              idzie łatwiej a tu o wiele gorzej sad
              • magalik Re: problem z nocnikiem!!!! 14.11.07, 10:40
                odkad napisalam pierwszego posta o nocniku nie zakladam pieluch (tylko noc i
                spacery). staram sie wysadzac na nocnik i lapac, czasami zeby siadla musze
                przekupic cukierkiem (kupilam cala mase takich malenkich dropsow). moze te
                cukierki to malo wychowawcze ale sa pierwsze sukcesy!! zadko bo zadko ale tak 2
                razy na dzien albo sama juz zawola albo sciaga majtki i siada sama. zobaczymy
                jak bedzie dalej i jak to bedzie jak bede w koncu od cukierkow musiala odzwyczajacsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka